Dodaj do ulubionych

Stypendium dla córki A.Mróz

09.06.08, 09:28
co o tym sadzicie?
www.tvn24.pl/-1,1552823,wiadomosc.html
po prostu rece opadaja.....z calyms zacunkiem dla zmarlej, ale na
Boga w czym Jej dziecko bedzie lepsze od setki tysiecy innych
osieroconych dzieci?????
Obserwuj wątek
    • ciaew Re: Stypendium dla córki A.Mróz 09.06.08, 09:34
      no właśnie zawsze mnie to strasznie denerwuje, że jak tylko sportowcom,
      dziennikarzom itp coś się dzieje, to zaraz uruchamia się zbiórka pieniędzy na
      osierocone dzieci. a gdzieś po drodze cały świat niezauważa, że tych w Polsce
      osieroconych jest zdecydowanie więcej i często w dużo gorszej sytuacji.
    • menk.a Re: Stypendium dla córki A.Mróz 09.06.08, 09:36
      Lubimy popadać w skrajności. Co roku osieracanych jest mnóstwo
      dzieci. Ale nie wszystkie mają sławnych rodziców, więc nie mają co
      liczyć na czyjąkolwiek pomoc. Nawet państwa.

      Szkoda maleństwa. Nie mam matki. Jednak ma jeszcze rodzinę i
      zdrowego młodego ojca. Wiec bez przesadyzmu.
      Lubimy wspomagać obcych, a zapominamy i udajemy, że nie widzimy
      dziecka sąsiadów. Ot polski patriotyzm i solidarność.
      • green_land Re: Stypendium dla córki A.Mróz 09.06.08, 12:03
        > Lubimy wspomagać obcych, a zapominamy i udajemy, że nie widzimy
        > dziecka sąsiadów.

        Niestety...
    • liisa.valo Re: Stypendium dla córki A.Mróz 09.06.08, 09:45
      Ach, nie chciałabym wyjść na gruboskórną istotę, ale uważam, że
      spora przesada. Dziewczynka nie ma mamy, mama zmarła w dramatycznych
      okolicznościach, ale uważam, że są dzieci w o wiele gorszym
      położeniu, które już nie mogą na nikogo liczyć. I one potrzebują
      pomocy.
    • alpepe Re: Stypendium dla córki A.Mróz 09.06.08, 10:50
      mam identyczne zdanie.
      Wszystko k.wa pod publiczkę.
    • catherine_durango Re: Stypendium dla córki A.Mróz 09.06.08, 11:43
      Wstyd poprostu.Są tysiące dzieci żyjących bez obydwu rodziców lub w
      rodzinach patologicznych i całymi dniami szwendających się po ulicy
      bez opieki,nimi jakoś nikt się nie przejmuje.
      Niestety w TYM kraju każdy kto nie ma rodziców z dobrą pozycją musi
      liczyć sam na siebie,absolutnie nie na państwo
    • bertrada Re: Stypendium dla córki A.Mróz 09.06.08, 11:51
      Może to i jest niesprawiedliwe, ale jest to jedna ze skuteczniejszych metod
      motywowania ludzi do ciężkiej pracy i osiągania sukcesu. Na zasadzie, wygraj
      wyścig szczurów a cały świat będzie cię nosił na rękach a twoje potomstwo, do
      siódmego pokolenia włącznie, będzie miało zapewniony wikt, opierunek, dach nad
      głową i szacunek społeczny.
      • iberia.pl Re: Stypendium dla córki A.Mróz 09.06.08, 13:52
        bertrada napisała:

        > Może to i jest niesprawiedliwe, ale jest to jedna ze
        skuteczniejszych metod motywowania ludzi do ciężkiej pracy i
        osiągania sukcesu. Na zasadzie, wygraj wyścig szczurów a cały świat
        będzie cię nosił na rękach a twoje potomstwo, do siódmego pokolenia
        włącznie, będzie miało zapewniony wikt, opierunek, dach nad
        > głową i szacunek społeczny.

        bzdura.
    • poecia1 Re: Stypendium dla córki A.Mróz 09.06.08, 11:58
      Mam odmienne zdanie niż większość z was. Agata Mróz była wielokrotną
      reprezentantką Polski, dwa razy zdobyła złoto dla naszego kraju, w
      naszych barwach, z sukcesów siatkarek cieszyli się wszyscy. I
      właśnie uważam, że tak jak jej się należało tak i teraz jej dziecku.

      A osieroconego dzieci "ulicy" to zdecydowanie inna sprawa, która
      powinna być rozwiązana jak najszybciej.

      • menk.a Re: Stypendium dla córki A.Mróz 09.06.08, 12:07
        Zn jest dziedziczką sukcesów swojej matki i dlatego ma inny żołądek
        niż inne dzieci?;)
        Poeciu, nie przesadzajmy.;)
        • poecia1 Re: Stypendium dla córki A.Mróz 09.06.08, 12:12
          Ja to odbieram jako objaw wdzięczności, podziękowania, pamięci.


          Żołądek i nakarmienie głodnych dzieci to po prostu inna sprawa.
          A znieczulica i brak reakcji na krzywdę wokół jeszcze jenna.
          • liisa.valo Re: Stypendium dla córki A.Mróz 09.06.08, 12:59
            Hmm, a czy zasługi rodzica przechodzą na dziecko?
            Nie wiem, nie znam się, ale ta "święta Agata od piłki siatkowej" to
            nieco przesada jest.
            • pani.misiowa Re: Stypendium dla córki A.Mróz 09.06.08, 13:47
              Najgorsze, że na takich zagraniach najbardziej ucierpi pamięc Agaty.
              Wielu ludzi jej bliskim podkreślało, że ona sama nigdy niczego nie
              chciała dla innych, zawsze była chętna do pomocy i wydaje mi się, że
              raczej nie chciałaby być nazywaną 'świętą'.
              • iberia.pl Re: Stypendium dla córki A.Mróz 09.06.08, 13:59
                pani.misiowa napisała:

                > Najgorsze, że na takich zagraniach najbardziej ucierpi pamięc
                Agaty. Wielu ludzi jej bliskim podkreślało, że ona sama nigdy
                niczego nie chciała dla innych, zawsze była chętna do pomocy i
                wydaje mi się, że raczej nie chciałaby być nazywaną 'świętą'.

                beda mnadrzay to stypendium nie przyjma albo przekaza dla innego
                bardziej potrzebujacego dziecka.
          • iberia.pl Re: Stypendium dla córki A.Mróz 09.06.08, 13:59
            poecia1 napisał(a):

            > Ja to odbieram jako objaw wdzięczności, podziękowania, pamięci.

            i co jeszcze? moze co roku bedziemy wspominac w mediach rocznice
            Jej odejscia????

            >
            >
            > Żołądek i nakarmienie głodnych dzieci to po prostu inna sprawa.

            czyzby???

            > A znieczulica i brak reakcji na krzywdę wokół jeszcze jenna.
            jaka znieczulica? Wspolczuje najblizszej rodzinie i Malej Lilianie,
            ale w takim razie moze ty ufunduj takie stypendium? Bo jakos nie
            widze potrzeby by z MOICH pieniedzy dziecko dostalo stypendium tylko
            dlatego, ze Jej matka byla znana siatkarka.
          • tygrysio_misio Re: Stypendium dla córki A.Mróz 09.06.08, 16:51
            na dobro spoleczenstwa pracuja wszyscy...sprzataczki i sklepowe takze...im tez
            nalezy sie wdziecznosc...i to o wiele wieksza, bo one pomagaja zyc...a nie tylko
            dostarczaja rozrywki
          • hsirk Re: Stypendium dla córki A.Mróz 09.06.08, 17:25
            alez nikt nie bron ci ufundowac prywatnego stypendium dla niej.
            dlaczego chcesz jednak zmuszac mnie do tego? moze mam jakies dzieci
            ktorym bardziej chcialbym dac???
        • iberia.pl Re: Stypendium dla córki A.Mróz 09.06.08, 13:57
          menk.a napisała:

          > Zn jest dziedziczką sukcesów swojej matki i dlatego ma inny
          żołądek niż inne dzieci?;)
          > Poeciu, nie przesadzajmy.;)

          dokladnie.
      • semijo Re: Stypendium dla córki A.Mróz 09.06.08, 12:09
        Typowa polska zawiść. Albo wszystkim albo nikomu. Jakby dali Jasiowi
        z Kielc, to by sie poruszyły głosy, dlaczego nie Małgosi z Katowic.
        Najlepiej jakby podzielić kase dla wszytkich potrzebujących. Każdemu
        po symbolicznej złotówce, aby gawiedź poczuła sie dobrze i żeby
        wszyscy dostali po równo i żeby wreszcie było sprawiedliwie.
        • iberia.pl Re: Stypendium dla córki A.Mróz 09.06.08, 13:50
          semijo napisał(a):

          > Typowa polska zawiść.


          jaka zawisc?Nie myl sprawiedliwosci i zdrowego rozsadku z zawiscia,
          i nie uzywaj slow znaczenia, ktorych nie rozumiesz...

          > Albo wszystkim albo nikomu.

          owszem,w szystkim poszkodowanym, bo w czym jest lepsza Ola bez
          rodzicow -np.oboje zgineli w wypadku od malej Lilianki Olszewskiej,
          ktora ma ojca????Zdrowego ojca.
      • green_land Re: Stypendium dla córki A.Mróz 09.06.08, 12:13
        Prezydent przyznał jej pośmiertnie - bodajże - Order Orła Białego.
        Za walkę z rakiem? Za to, że przegrała ją? Czy za to, że była
        siatkarką? Jeżeli to ostatnie, to inne dziewczyny też powinny go
        otrzymać.
        Jak za dwa pierwsze, to dlaczego?
        Mój dyrektor zmarł w marcu. Starano się o odznaczenie pośmiertne dla
        Niego z uwagi na naprawdę liczne zasługi. Ale jaśnie pan prezydent
        zwyczajnie olał. Nie uważał za stosowne nawet odpisać.

        Mój dyrektor także umarł na raka. Wracał z chemioterapii od razu do
        ciężkiej pracy, pracował po nocach, bo był oddany temu, co kochał.
        Nie patrzył na pieniądze, na zarobki, czy mu się opłaca.
        Zostawił żonę, 2 dorosłych dzieci i ukochanego wnuka. Ale widać za
        mało. Zresztą, kto tam Go zna, prasa owszem, pisze o Nim, ale to nie
        to co sportowcy. Jego sukcesy były na mniej medialnym polu...


        Strasznie mi dziewczyny żal. Młoda, piękna, całe życie przed nią
        było. I tak niewiele brakowało, by się jej udało!

        Ale teraz, zamiast wzbudzać te same uczucia co kiedyś, utkwi nam w
        pamięci stypendium dla jej dziecka. Ech, tak już bywa...
      • iberia.pl Re: Stypendium dla córki A.Mróz????? 09.06.08, 13:56
        poecia1 napisał(a):

        > Mam odmienne zdanie niż większość z was. Agata Mróz była
        wielokrotną reprezentantką Polski, dwa razy zdobyła złoto dla
        naszego kraju, w naszych barwach, z sukcesów siatkarek cieszyli się
        wszyscy. I właśnie uważam, że tak jak jej się należało tak i teraz
        jej dziecku.


        slucham???????????? a od kiedy to zaslugi rodzicow przechodza na
        dzieci?????

        > A osieroconego dzieci "ulicy" to zdecydowanie inna sprawa, która
        > powinna być rozwiązana jak najszybciej.


        taaak? a w czym jest gorsze dziecko osierocone gdy rodzice zgineli
        w wypadku samochodowym??? Liliana ma ojca, tamte dzieci sa calkiem
        SAME -potrafisz to sobie wyobrazic???
        • poecia1 Re: Stypendium dla córki A.Mróz????? 09.06.08, 16:08
          > taaak? a w czym jest gorsze dziecko osierocone gdy rodzice zgineli
          > w wypadku samochodowym??? Liliana ma ojca, tamte dzieci sa calkiem
          > SAME -potrafisz to sobie wyobrazic???


          Tak potrafię to sobie wyobrazić, mam koleżankę, która nie ma
          rodziców i jest utrzymywana przez państwo. Co nie zmienia mojego
          zdania na ten temat koniec. I myślę (mam nadzieję) że mam pełne
          prawo do tego zdania.
          • trypel Re: Stypendium dla córki A.Mróz????? 09.06.08, 16:21
            przez nas a nie przez państwo
            • iberia.pl Re: Stypendium dla córki A.Mróz????? 09.06.08, 16:42
              trypel napisał:

              > przez nas a nie przez państwo

              taaa ale do poeci i jej podobnych to nie dociera...
              • poecia1 Re: Stypendium dla córki A.Mróz????? 09.06.08, 16:44
                No to teraz zasugerowałaś, że wszystkim sierotom powinni zabrać bo
                są utrzymywane przez nas.
                • trypel Re: Stypendium dla córki A.Mróz????? 09.06.08, 17:08
                  Nie. Sugeruję że skoro są to nasze cięzko zarobione pieniądze to trzeba sie
                  powaznie zastanowic na co sie je wydaje i czy na pewno jest to niezbędnie
                  potrzebne. Bo jesli jest to wyrzucanie pieniędzy po to żeby sobie zrobic dobry
                  PR i podnieść wyniki w sondażach to chyba coś nie tak.
                  • semijo Re: Stypendium dla córki A.Mróz????? 09.06.08, 19:41
                    trypel napisał:

                    > Nie. Sugeruję że skoro są to nasze cięzko zarobione pieniądze to
                    trzeba sie
                    > powaznie zastanowic na co sie je wydaje i czy na pewno jest to
                    niezbędnie
                    > potrzebne.

                    No własnie niby nasze, ale uważasz że to ty powinienies decydować na
                    co idą. Ja np wolę dac takiej Liliannie, bo wierzę, że tę kase
                    dobrze w przyszłości wykorzysta niż na zapomogę dla Pana Stasia spod
                    budki z piwem, który tylko cwaniakuje ile jeszcze wyrwie z
                    państwowej kasy.
                    • pani.misiowa Re: Stypendium dla córki A.Mróz????? 09.06.08, 19:47
                      Przeciez bylo o sierotach, a nie o panach popijajacych pod budka. To
                      zupelnie inna inszosc.
                    • iberia.pl Re: Stypendium dla córki A.Mróz????? 09.06.08, 20:19
                      semijo napisała:


                      > No własnie niby nasze, ale uważasz że to ty powinienies decydować
                      na co idą. Ja np wolę dac takiej Liliannie, bo wierzę, że tę kase
                      > dobrze w przyszłości wykorzysta niż na zapomogę dla Pana Stasia
                      spod budki z piwem, który tylko cwaniakuje ile jeszcze wyrwie z
                      > państwowej kasy.

                      a ja mysle, ze Lilianka i bez stypendium bedzie miala zycie w
                      dobrych warunkach materialnych, w przeciwienstwie do dzieci
                      osieroconych i nie mam tu na mysli rodzin patologicznych, ktorych
                      dzieci sa w domach dziecka....Wez pod uwage, ze w domach dziecka
                      jest masa dzieci z NORMALNYCH rodzin.
                      • mundialinska Re: Stypendium dla córki A.Mróz????? 09.06.08, 23:17
                        iberia.pl napisała:

                        > a ja mysle, ze Lilianka i bez stypendium bedzie miala zycie w
                        > dobrych warunkach materialnych, w przeciwienstwie do dzieci
                        > osieroconych i nie mam tu na mysli rodzin patologicznych, ktorych
                        > dzieci sa w domach dziecka....Wez pod uwage, ze w domach dziecka
                        > jest masa dzieci z NORMALNYCH rodzin.

                        Akurat znam trochę specyfikę domów dziecka i wierz mi, ze tam nie ma
                        dzieci z normalnych rodzin. W normalnych rodzinach jak umierają
                        rodzice, to dzieckiem zajmują sie dziadkowie, ciotki albo inne
                        osoby, dzieci nie lądują w sierocincach. Wszystkim biednym sierotkom
                        sie nie da pomóc. Taka jest prawda, wiec waszym zdaniem lepiej nie
                        dawać nikomu. Zawsze takie głosy pojawiają sie przy okazji wręczania
                        kasy osobom po tragediach ( katowice, gornicy itp) No bo przecież
                        codziennie ktoś ginie itp.. A ja sie pytam co wam to szkodzi???
                        zazdrościcie czy co?? Przeciez jesli nie dostanie jej Liliana, wam
                        tej kasy nikt nie zwróci. Pójdzie na nowy samochód albo wyposazenie
                        biura pana ministra. Taka jest prawda. Bpo chyba nie łudzicie sie że
                        ta kasa pójdzie na jakiś szcytny cel.
                        >
                        • tygrysio_misio Re: Stypendium dla córki A.Mróz????? 09.06.08, 23:22
                          nie rozumiesz?
                          chodzi o zwykla sprawiedliwosc...zabieranie bogatym i dawnie biednym a nie na odwrot

                          chodzi o nie rozdawanie cudzej kasy na wlasne cele polityczne...bo to kurestwo
                          wieksze niz Łyzwinski

                          chodzi o prawdziwa i nieskazona wrazliwosc na krzywde a nie mode na wrazliwosc

                          • trypel Re: Stypendium dla córki A.Mróz????? 10.06.08, 07:42
                            Tygrysio Ty też nie rozumiesz :)

                            Zabieranie bogatym i dawanie biednym to też złodziejstwo, takie same jak odwrotne.
                            Chodzi żeby ta pula której pozbawiono NAS w imieniu zbierania podatków była
                            rozdzielona maksymalnie rozsądnie, z szacunkiem dla ludzi ktorzy na to
                            zapracowali. Natomiast obecnie dycydenci zachowują się jakby to były ICH
                            pieniądze z którymi mogą robić co chcą. Takie fajne opowiadanie czytałem sf o
                            utopii gdzies tam w kosmosie. Każdy urzędnik nosił na szyi obroże z ładunkiem
                            wybuchowym a każdy obywatel miał prawo go ocenić wciskając guzik w urzędzie,
                            dodatni lub ujemny. Jesli ilość ujemnych przekrosczyła jakąs wartość to ładunek
                            eksplodował... ehhh marzenia :)
                        • iberia.pl Re: Stypendium dla córki A.Mróz????? 10.06.08, 08:22
                          mundialinska napisała:


                          > Akurat znam trochę specyfikę domów dziecka i wierz mi, ze tam nie
                          ma dzieci z normalnych rodzin. W normalnych rodzinach jak umierają
                          > rodzice, to dzieckiem zajmują sie dziadkowie, ciotki albo inne
                          > osoby, dzieci nie lądują w sierocincach.

                          jakie inne osoby ? Uwazasz, ze kazdas ciotka, dziadek, wujek ma
                          warunki by zajac sie np. dodatkowa dwojka dzieci???? Optymistka....
                          naiwna.

                          >Wszystkim biednym sierotkom sie nie da pomóc.

                          niestety.

                          >Taka jest prawda, wiec waszym zdaniem lepiej nie
                          > dawać nikomu.

                          NIC nie zrozumialas.


                          > Zawsze takie głosy pojawiają sie przy okazji wręczania
                          > kasy osobom po tragediach ( katowice, gornicy itp) No bo przecież
                          > codziennie ktoś ginie itp.. A ja sie pytam co wam to szkodzi???
                          > zazdrościcie czy co?? Przeciez jesli nie dostanie jej Liliana, wam
                          > tej kasy nikt nie zwróci. Pójdzie na nowy samochód albo
                          wyposazenie biura pana ministra. Taka jest prawda. Bpo chyba nie
                          łudzicie sie że ta kasa pójdzie na jakiś szcytny cel.

                          twoja naiwnosc jest porazajaca...
                          > >
                          >
                • iberia.pl Re: Stypendium dla córki A.Mróz????? 09.06.08, 18:45
                  poecia1 napisała:

                  > No to teraz zasugerowałaś, że wszystkim sierotom powinni zabrać bo
                  > są utrzymywane przez nas.

                  a czemu zabrac? DAJMY wszystkim, skoros taka hojna.

                  >
                  • poecia1 Re: Stypendium dla córki A.Mróz????? 09.06.08, 19:54
                    Nie rozumiem tylko skąd tyle w Tobie agresji, dlaczego na mnie
                    napadasz? Bo się nie zgadzam z Twoim postem? Bo mam inny pogląd
                    akurat na ten temat?

                    Uważam, że to stypendiu jest wyrazem pamięci i podziękowania, że
                    dziękujemy naszej wybitnej reprezentantce i nie zostawimy jej
                    dziecka samemu sobie. Nie rozumiem niektórych komentarzy, że się nie
                    należy, że z naszych podatków i ktoś sobie nie życzy. Po prostu
                    trochę przykro, że jak są sukcesy, medale, żwycięztwa, to się naród
                    solidaryzuje, wywiesza flagi, każdy jest wielkim patriotą w biało-
                    czerwonej koszulce. Ale jak sprawa chociaż trochę zahacza o
                    pieniądze to od razu się wrzaski podnoszą i wielkie larum. Przykro
                    naprawdę przykro...
                    • anna_heche Re: Stypendium dla córki A.Mróz????? 09.06.08, 20:01
                      poecia1 napisała:


                      > Uważam, że to stypendiu jest wyrazem pamięci i podziękowania, że
                      > dziękujemy naszej wybitnej reprezentantce i nie zostawimy jej
                      > dziecka samemu sobie. Nie rozumiem niektórych komentarzy, że się
                      nie
                      > należy, że z naszych podatków i ktoś sobie nie życzy. Po prostu
                      > trochę przykro, że jak są sukcesy, medale, żwycięztwa, to się
                      naród
                      > solidaryzuje, wywiesza flagi, każdy jest wielkim patriotą w biało-
                      > czerwonej koszulce. Ale jak sprawa chociaż trochę zahacza o
                      > pieniądze to od razu się wrzaski podnoszą i wielkie larum. Przykro
                      > naprawdę przykro...

                      Nie kazdy jest fanem siatkowki. To po pierwsze ale najmniej wazne. A
                      po drugie-z jednej strony podziękowania się nalezą ale z drugiej
                      sportowcy odnoszący sukcesy są najczęsciej w o wiele lepszej
                      sytuacji finansowej niż przeciętny Polak. Jestesmy biednym krajem.
                      NFZ co chwila zabiera komus dofinansowanie leku, ludzie umierają.
                      Wiec trudno się dziwic, ze stawiamy pytanie czy na pewno temu akurat
                      dziecku nalezą się pieniądze. Mozemy podziękowac ale czy akurat
                      finansowo?
                      I jeszcze cos-mąz Agaty Mróz nie przyjął odznaczenia bo niby się
                      Agacie nie nalezy, tylko lekarzom. A czy stypendium tez oddal
                      jakiemus biednemu dziecku, ktore nie ma rodziny ani perspektyw? Bo
                      mam wrazenie uniosl się honorem tak polowicznie. No chyba, że o
                      czyms się nie wiem i tego stypendium tez się zrzekł.
                      • ishtarr Re: Stypendium dla córki A.Mróz????? 09.06.08, 21:08
                        > I jeszcze cos-mąz Agaty Mróz nie przyjął odznaczenia bo niby się
                        > Agacie nie nalezy, tylko lekarzom. A czy stypendium tez oddal
                        > jakiemus biednemu dziecku, ktore nie ma rodziny ani perspektyw? Bo
                        > mam wrazenie uniosl się honorem tak polowicznie. No chyba, że o
                        > czyms się nie wiem i tego stypendium tez się zrzekł.

                        Ludzie, rany, dzis pogrzeb jego zony, a Wy wymagacie zeby zrzekl sie
                        czegos, czego jeszcze nie ma.
                        Dajcie facetowi uczcic w spokoju pamiec zony.
                        A znajac naszych politykow, na medialnym szumie sie skonczy.
                        W koncu przyznanie medalu mniej kosztuje a jest bardziej
                        widowiskowe, niz wyplacanie stypendiow przez x lat.
                    • iberia.pl Re: Stypendium dla córki A.Mróz????? 09.06.08, 20:17
                      poecia1 napisała:

                      > Nie rozumiem tylko skąd tyle w Tobie agresji, dlaczego na mnie
                      > napadasz? Bo się nie zgadzam z Twoim postem? Bo mam inny pogląd
                      > akurat na ten temat?


                      kobieto, gdzie ty masz te rzekoma agresje?
                      mam inne zdanie niz ty, to jest dyskusja....

                      >
                      > Uważam, że to stypendiu jest wyrazem pamięci i podziękowania, że
                      > dziękujemy naszej wybitnej reprezentantce i nie zostawimy jej
                      > dziecka samemu sobie.


                      nie przesadzajmy z ta wybitnoscia, wszak siatkowka to gra
                      zespolowa....po drugie to dziecko nie jest samo! Ma ojca i rodzine.

                      >Nie rozumiem niektórych komentarzy, że się nie
                      > należy, że z naszych podatków i ktoś sobie nie życzy.

                      i nie daje ci to do myslenia? Wytlumacz mi czym sie rozni mala
                      Lilinka O. od Kasi Nowak, ktorej rodzice zgineli w wypadku
                      samochodowym ?I dlaczego tejze Kasi z Pikutkowa Dolnego panstwo nie
                      ufunduje stypendium?


                      > Po prostu trochę przykro, że jak są sukcesy, medale, żwycięztwa,
                      to się naród solidaryzuje, wywiesza flagi, każdy jest wielkim
                      patriotą w biało-
                      > czerwonej koszulce. Ale jak sprawa chociaż trochę zahacza o
                      > pieniądze to od razu się wrzaski podnoszą i wielkie larum. Przykro
                      > naprawdę przykro...


                      przykre jest to, ze panstwo INACZEJ czytaj lepiej traktuje dziecko
                      sportowca niz dziecko Xksnisnkiej....a podbno "wszystkie dzieci
                      nasze sa"....
                      • poecia1 Re: Stypendium dla córki A.Mróz????? 09.06.08, 20:29
                        Agresja chociażby w zdaniu, że do poeci nic nie dociera, wybacz, ale
                        nie uważam, że to stwierdzenie na miejscu. Można się nie zgadzać to
                        normalne, ale bez takich osobistych wycieczek. Poza tym mam
                        wrażenie, że próbujesz prowadzić tą dyskusje jakby Twoje życie od
                        niej zależało. Czyżby, aż tak fakt tego stypendium Cię zabolał?
                        Liczysz ile Ci z tego ubędzie czy co?


                        Owszem przykre, że inne dzieci są zapominane czy gorzej traktowane,
                        ale to jest temat na inną dyskusję. Tak samo fakt marnowania naszych
                        pieniędzy przez kolejne rządy na każdym kroku.

                        Ale to uważam jest gest, symbol ku pamięci naszej reprezentantki. I
                        nie pisze tego bo jestem jakimś wybitnym kibicem siatkówki, bo tak
                        nie jest. Jednak cała sprawa mnie mocno poruszyła i nadal uważam, że
                        wypominanie i wielkie larum o to stypendium jest lekko nie na
                        miejscu.
                        • iberia.pl Re: Stypendium dla córki A.Mróz????? 09.06.08, 20:48
                          poecia1 napisała:

                          > Agresja chociażby w zdaniu, że do poeci nic nie dociera, wybacz,
                          ale nie uważam, że to stwierdzenie na miejscu.

                          przesadzasz, widocznie jestes przewrazliwiona na swoim punkcie...

                          >Można się nie zgadzać to
                          > normalne, ale bez takich osobistych wycieczek. Poza tym mam
                          > wrażenie, że próbujesz prowadzić tą dyskusje jakby Twoje życie od
                          > niej zależało. Czyżby, aż tak fakt tego stypendium Cię zabolał?
                          > Liczysz ile Ci z tego ubędzie czy co?

                          nie, po prostu mam alergie na taka pokazowke i...NIESPRAWIEDLIWOSC...


                          >
                          >
                          > Owszem przykre, że inne dzieci są zapominane czy gorzej
                          traktowane, ale to jest temat na inną dyskusję.

                          czyzby? zadalm ci juz chyba ze trzy razy pytanie w czym sie rozni
                          corka Agaty od innych dzieci i jakos nie odpowiedzialas-no tak z
                          braku argumentow jest to wygodne.


                          > Ale to uważam jest gest, symbol ku pamięci naszej reprezentantki.
                          I nie pisze tego bo jestem jakimś wybitnym kibicem siatkówki, bo
                          tak nie jest.

                          postawmy moze jeszcze pomnik, co? Nie przesadzajmy z ta gloryfikacja
                          siatkarki.

                          > Jednak cała sprawa mnie mocno poruszyła i nadal uważam, że
                          wypominanie i wielkie larum o to stypendium jest lekko nie na
                          miejscu.


                          nie na miejscu jest jawna niesprawiedliwosc,jestem ciekawa czy
                          potrafilabys spojrzec w oczy dziecku, ktore jest w domu dziecka, bo
                          jego rodzice zgineli i jest na lasce panstwa ? Ja na twoim miejscu
                          nie.
                          • poecia1 Re: Stypendium dla córki A.Mróz????? 09.06.08, 21:02
                            > przesadzasz, widocznie jestes przewrazliwiona na swoim punkcie...

                            mozliwe, a może po prostu nie jestem przyzwyczajona do takich
                            dyskusji, gdzie napada się na tego, który ma inne zdanie.

                            > nie, po prostu mam alergie na taka pokazowke
                            i...NIESPRAWIEDLIWOSC...

                            Tak świat jest zły i niesprawiedliwy, ale to chyba nie nowość.

                            czyzby? zadalm ci juz chyba ze trzy razy pytanie w czym sie rozni
                            > corka Agaty od innych dzieci i jakos nie odpowiedzialas-no tak z
                            > braku argumentow jest to wygodne.


                            Niczym się nie rożni, ale dlaczego mamy odmawiać jej pomocy? Bo nie
                            możemy pomoc każdemu, to nie pomożemy nikomu.

                            > postawmy moze jeszcze pomnik, co? Nie przesadzajmy z ta
                            gloryfikacja
                            > siatkarki.

                            Nikogo nie gloryfikuję, ale mam dość empatii by wczuć się w sytuację
                            i nie szczekać na forum, że jej sie nie należy.



                            > nie na miejscu jest jawna niesprawiedliwosc,jestem ciekawa czy
                            > potrafilabys spojrzec w oczy dziecku, ktore jest w domu dziecka,
                            bo
                            > jego rodzice zgineli i jest na lasce panstwa ? Ja na twoim miejscu
                            > nie.

                            Przepraszam Cię bardzo, ale na jakiej podstawie mnie oceniasz?
                            Pomagasz dzieciom z domów dziecka, skoro ich los jest Ci tak bliski?
                            Bo ja wyobraź sobie w miarę możliwości staram się pomogać osobom w
                            moim otoczeniu, które znalazły się w potrzebie.

                            I tak marzy mi się swiat, gdzie nie będzie biednych, głodujących,
                            chorych i osieroconych dzieci, ale to chyba niemozliwe, zwłaszcza w
                            tym kraju. I nie uważam, że święte oburzenie w związku z pomocą dla
                            jednego dziecka coś by tu dało.

                            I może już warto sobie odpuścić tą dyskusję, bo dziecko straciło
                            matkę i żadne miliony z naszych cennych podatków tego nie zmienią.
                            • iberia.pl Re: Stypendium dla córki A.Mróz????? 10.06.08, 08:26
                              poecia1 napisała:


                              > mozliwe, a może po prostu nie jestem przyzwyczajona do takich
                              > dyskusji, gdzie napada się na tego, który ma inne zdanie.

                              kobieto jakie napadac? Skoro dwie oosby maja inne zdanie to
                              logiczne, ze sa przy tym jakies emocje, nie myl emocji z AGRESJA...

                              > czyzby? zadalm ci juz chyba ze trzy razy pytanie w czym sie rozni
                              > > corka Agaty od innych dzieci i jakos nie odpowiedzialas-no tak z
                              > > braku argumentow jest to wygodne.
                              >
                              >
                              > Niczym się nie rożni, ale dlaczego mamy odmawiać jej pomocy? Bo
                              nie możemy pomoc każdemu, to nie pomożemy nikomu.


                              a dlaczego tej pomocy nie udzielic BARDZIEJ potrzebujacym, ktorzy
                              nie mieli znanej matki?

                              > Nikogo nie gloryfikuję, ale mam dość empatii by wczuć się w
                              sytuację i nie szczekać na forum, że jej sie nie należy.

                              wg mnie wlasnie gloryfikujesz, a empatia nie jest mi obca, naprawde.


                              > > nie na miejscu jest jawna niesprawiedliwosc,jestem ciekawa czy
                              > > potrafilabys spojrzec w oczy dziecku, ktore jest w domu dziecka,
                              > bo jego rodzice zgineli i jest na lasce panstwa ? Ja na twoim
                              miejscu > nie.
                              >
                              > Przepraszam Cię bardzo, ale na jakiej podstawie mnie oceniasz?

                              po prostu zadalam pytanie....widocznie dla Ciebie za treudne....

                              > Pomagasz dzieciom z domów dziecka, skoro ich los jest Ci tak
                              bliski?

                              nie mam mozliwosci finansowych nad czym bardzo ubolewam, ale nie raz
                              i nie dwa moja rodzina pomagala rodzinom gorzej sytuowanym...

                              > Bo ja wyobraź sobie w miarę możliwości staram się pomogać osobom w
                              > moim otoczeniu, które znalazły się w potrzebie.


                              witaj w klubie.


                              > I może już warto sobie odpuścić tą dyskusję, bo dziecko straciło
                              > matkę i żadne miliony z naszych cennych podatków tego nie zmienią.


                              ciesze sie, ze sama doszlas do tego wniosku.
    • mini_kks Re: Stypendium dla córki A.Mróz 09.06.08, 13:29
      iberia.pl napisała:
      z calyms zacunkiem dla zmarlej, ale na
      > Boga w czym Jej dziecko bedzie lepsze od setki tysiecy innych
      > osieroconych dzieci?????

      Właśnie... Tylu moich znajomych nie doczekało przeszczepów, za życia
      byli wspaniałymi ludźmi a jakoś nikt ich pośmiertnie nie odznacza,
      nie opiekuje się rodziną...
      • pani.misiowa Re: Stypendium dla córki A.Mróz 09.06.08, 13:49
        dlatego podobała mi się postawa męża, który odmówił przyjęcia
        odznaczenia, słusznie twierdząc, iż należy się ono lekarzom
        • iberia.pl Re: Stypendium dla córki A.Mróz 09.06.08, 13:51
          pani.misiowa napisała:

          > dlatego podobała mi się postawa męża, który odmówił przyjęcia
          > odznaczenia, słusznie twierdząc, iż należy się ono lekarzom

          widac, ze chlop zachowal resztki zdrowego rozsadaku, ale jak
          rozumiem kwestii stypendium nie dementowal?
          • pani.misiowa Re: Stypendium dla córki A.Mróz 09.06.08, 13:59
            nie wiem tego, bo o tym odznaczeniu było w artykule dotyczacym jej
            pogrzebu
            byc moze jeszcze nie mial szansy sie wypowiedziec w tej sprawie
        • mini_kks Re: Stypendium dla córki A.Mróz 09.06.08, 13:52
          Dobrze zrobił, też mi się to podoba.
    • 2szarozielone Re: Stypendium dla córki A.Mróz 09.06.08, 13:44
      no niby jest to niesprawiedliwe... Ale z drugiej strony - Agata Mróz przez to,
      ze była znana i lubiana, zrobiła duzo dobrego dla innych chorych. Zwróciła uwagę
      na chorobę, wezwała do pomocy. Ludzie licznie oddawali krew, zglaszali sie jako
      dawcy szpiku, zacheceni przez nią. Pewnie posrednio dzięki niej udalo się
      uratować więcej ludzi, niż bez takiego szumu medialnego. Moze też jakieś cudze
      dzieci... Pomoc dla jej dziecka mnie nie razi.

      w sumie, gdyby jej nie dostało - mógłby być szum pt. "tyle sie trąbi, ze tak
      bohatersko walczyła, ze podjeła odważnie tę decyzję o macierzyństwie, ordery,
      przemowy, ogólnonarodowy płacz - a biedna sierotę bez pomocy zostawili"
      • green_land Re: Stypendium dla córki A.Mróz 09.06.08, 14:42
        > zglaszali sie jako
        > dawcy szpiku, zacheceni przez nią
        Chętnych jest wielu, ale nie ma pieniędzy na przebadanie ich, czyli
        niewiele dało nawoływanie.

        To dobrze, że dzieki mediom ludzie stali się bardziej świadomi tej
        choroby. Tylko po co od razu stawiać jej pomnik. Pewnie było by jej
        wstyd, gdyby musiała teraz na to patrzeć.

        Swoją drogą, gdyby przeżyła, czy ktoś pomyślałby, że na przeszczepie
        walka z tą chorobą się nie kończy? Chyba nikomu nie przyszłoby wtedy
        do głowy ustanawiać jej córce stypendium ani odznaczać jej samej
        medalami.
        Paradoksalnie - jej córka i mąż będą mogli teraz "spokojnie" żyć,
        bez strachu o nawrót choroby i pieniądze na dalsze leczenie. Ech,
        brzmi okropnie to, co napisałam:/ Naprawdę strasznie mi jej żal:(
        Tak niewiele brakowało, by jej się udało:(
        • 2szarozielone Re: Stypendium dla córki A.Mróz 09.06.08, 18:06
          Ja mam do tego trochę inne podejście... Uważam, że społeczeństwo potrzebuje
          bohaterów, potrzebuje wzorów. Może to się wydawać napompowane sztucznie - ale
          taki "pomnik" jest potrzebny, żeby uwrażliwiać ludzi, żeby dać siłę i odwagę
          chorym. Trudno, tak już jest, że na pomnik najlepiej nadaje się ktoś znany,
          odnoszący sukcesy itd. Z socjologicznego punktu widzenia - to jest pożyteczne. I
          na potrzeby zwykłych, szarych ludzi w podobnej sytuacji - też będzie łatwiej
          zebrać pieniądze, czy krew - dzięki takim osobom jak Agata Mróz. Poza tym taka
          publiczna walka z chorobą osoby znanej i lubianej sprawia, że choroba nie jest
          już tak stygmatyzująca -to ułatwia zwykłym chorym ludziom normalnie żyć. I może
          pani Gienia spod siódemki przestanie się na widok chorej na białaczkę sąsiadki
          żegnać z popłochem w oczach, ale się uśmiechnie i spyta, czy może w czymś pomóc.
    • happy_time Re: Stypendium dla córki A.Mróz 09.06.08, 13:58
      iberia.pl napisała:

      > co o tym sadzicie?

      uważam dokładnie tak jak Ty. Jej dziecko ma jeszcze ojca. jest mnóstwo dzieci,
      które nie mają żadnej rodziny, są same na świecie i nikogo nie obchodzą.
      Dlaczego jej dziecko ma dostać pieniądze? Dlatego, że ona była sławna. Była
      młoda, zdolna,sławna, miała całe życie przed sobą, ale to mnie nie przekonuje.
    • sad-ex Re: Stypendium dla córki A.Mróz 09.06.08, 15:54
      cóż, tak to już jest.
      pamiętam artykuł w "polityce" na temat zbierania funduszy/pomocy dla rodzin,
      które straciły bliskich w tragedii w katowicach, gdy się zawalił dach. jakiś
      ksiądz, który też się zajmował zbiórką, wspominał, jak zgłosiły się do niego
      dzieci, które straciły obydwoje rodziców w wypadku samochodowym. mówiły, że
      szkoda, że ich rodzice nie zginęli w hali, może wtedy też by ktoś im zaoferował
      pomoc.
      • maj18-98 Re: Stypendium dla córki A.Mróz 09.06.08, 17:02
        W tym samym czasie co pani Agata na leczeniu przebywała i miała
        robiony przeszczep 36 letnia mieszkanka Koluszek, której danych z
        oczywistych względów nie podam.Zmarła 23 czerwca, osierociła 12
        letniego syna. Jej śmierć nie stała się wydarzeniem medialnym,
        pieniądze na leczenie i potrzebną krew oddawali rodzina i znajomi,
        nie cała Polska. Była dobrym człowiekiem. Jej synek świadomy swojej
        straty cierpi z pewnością dotkliwiej niż maleńka córeczka pani Agaty.
        Sytuacja materialna rodziny nie jest łatwa.
        Ale wsparcie finansowe otrzyma osoba, dzięki której można zrobić
        show. Podważamy tu prawo do stypendium dziecka zmarłej siatkarki,
        mamy do tego prawo. Czy nie uważacie, że zarówno osierocone dziecko
        jak rodzina pani Agaty są wykorzystywane przez polityków chcących
        poprawić swój wizerunek? Chcą pokazać swoją wrażliwość żerując na
        cudzym nieszczęściu. Pomoc udzielona zwykłym ludziom nie zwróciłaby
        uwagi mediów. Nie sądzę, że decyzja o stypendium dla dziecka wynika
        z doceniania zasług matki, myślę że to po prostu element gry
        politycznej służący polepszaniu wizerunku władz, a w szczególności
        niezbyt lubianego prezydenta.Ktoś podsuwa pomysł, ktoś nagłaśnia
        sprawę, że władze są tak miłosierne i wspierające a litościwy pan
        prezydent chętnie przyznaje pośmiertne
        odznaczenia,stypendia, .....Ale społeczeństwo ma chyba dość gestów
        pod publiczkę o czym świadczą wcześniejsze posty.
    • izabellaz1 Re: Stypendium dla córki A.Mróz 09.06.08, 18:53
      Mam podobne odczucia jak Ty. Żal każdego dziecka, które nie ma rodzica/rodziców
      i nie widzę żadnych okoliczności, które czyniłyby tą sytuację wyjątkową - poza
      tym, że malutka miała znaną mamę.
    • minasz Re: Stypendium dla córki A.Mróz 09.06.08, 18:56
      pewnie ze paranoja- tym bardziej ze pewnie na koncie maja duzo wiecej niz inni
      hehehe
    • paulinaa Re: Stypendium dla córki A.Mróz 09.06.08, 19:39
      co jedna wiadomosc dzisiejszego dnia to lepsza....
    • pani.misiowa a autokar rozbity we francji? 09.06.08, 19:52
      krew mnie zalala, jak sie dowiedzialam, ze z moich pieniedzy zostana
      przekazane srodki na pomoc rodzinom ofiar
      przeciez te osoby byly obiete obowiazkowym ubezpieczeniem NNW i na
      pewno ich rodziny dostana/ dostaly te pieniadze
      ale uwczesna wladza musiala pokazac pod publiczke jaka to jest dobra
      i hojna
      chcieli podwyzszyc swe notowania kosztem tragedii ludzi
      ciekawe czy bracia gesinscy byliby rownie chetni do pomocy, gdyby do
      przepasci spadl autokar z gejami i lesbijkami wracajacymi z parady w
      berlinie
    • jan-w Teraz... Kanonizacja! 10.06.08, 08:52
      Stypendium i order to jeszcze nic. Są propozycje kanonizacji:
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5296089,Agata_Mroz_swieta_.html
      • trypel Re: Teraz... Kanonizacja! 10.06.08, 09:00
        za miesiac pojawią sie pierwsze projekty pomników...
      • pani.misiowa Re: Teraz... Kanonizacja! 10.06.08, 11:08
        no i sie hieny zebraly by kosztem kogos znanego ugrac coś dla siebie

        ciekawe czy ten klecha zastanowil sie choc chwile, czy zmarla i jej
        rodzina chcialaby takiego szumu wokol siebie
        a przeciez nie urodzila dziecka by stac sie meczennica tylko by
        spelnic swoje marzenie o macierzynstwie
    • nekomimimode przecież to dziecko ma jeszcze ojca!!!! 10.06.08, 10:43
      faktycznie dziwny pomysł...tak jakby nie miało
    • angry_mob Re: Stypendium dla córki A.Mróz 10.06.08, 11:29
      Zgadzam się. Gdyby to było dziecko kobiety, która nie jest znana, to nikt by
      nawet o tym nie pomyślał. Poza ty, nie sądzę, aby takie stypendium było akurat
      jej potrzebne. Są tysiące innych dzieci, które bardziej tego potrzebują.
      Stanowcze NIE!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka