29.06.08, 12:44
Mam pytanko do kobitek, które może się wydać całkiem śmieszne ale cóż tam.
Czy to, że w obecnych czasach facet po 30-tce, który nigdy nie odbył
stosunku seksualnego (religia , własne poglądy , odpowiedzialność???,
tchórzostwo ????) dodaje mu atrakcyjności czy też na odwrót?
Obserwuj wątek
    • naonja81 Re: Prawiczek 29.06.08, 12:45
      Podziwiam, ale niech mnie Pan Bóg broni przed takim przypadkiem.
    • kitek_maly Re: Prawiczek 29.06.08, 12:46

      W moich oczach to, że 30-letni facet nigdy nie odbył stosunku
      seksualnego dodaje mu atrakcyjności na odwrót. :-)
      • liisa.valo Re: Prawiczek 29.06.08, 12:48
        Czekaj no, a dziewictwo to nie wstyd? ;) tak mi mówiłaś...
        • kitek_maly Re: Prawiczek 29.06.08, 13:00

          Oj tam, ja różne rzeczy mówię a później ich nie pamiętam. ;-)

          Hehe, a poważnie - dziewictwo to nie wstyd. :-)
          Ale jakoś tak jak myślę o seksie z 30-letnim prawiczkiem, to
          niestety siłą rzeczy przychodzą mi na myśl dość nerwowe i nieporadne
          próby. :-(
          • liisa.valo Re: Prawiczek 29.06.08, 13:05
            A ja jestem za równouprawnieniem. Z kimś się facet rozprawiczyć
            musi. Jakby mnie Ahonen ze stajni nie wyszedł, to też bym jeszcze
            była dziewica, a nikt z nas nie jest młodszy. To wcale nie znaczy,
            że z facetem jest coś nie tak.
            • kitek_maly Re: Prawiczek 29.06.08, 13:11

              > a nikt z nas nie jest młodszy.

              Nie bardzo rozumiem.

              To wcale nie znaczy,
              > że z facetem jest coś nie tak.

              Nie wiem czy to niczego nie oznacza.
              Kiedyś na pewnym forum była bardzo ciekawa dyskusja nt. 33-letniej
              dziewicy. Pytanie zadawał facet, który chciał się z nią spotykać.
              Dziewictwo tej kobiety nie było wynikiem poglądów, a po prostu
              wynikało z tego, że dotąd nie spotkała nikogo z kim chciałaby je
              stracić, czytaj: nie dobrnęła do pewnego etapu związku. Większość
              osób przyznała, że być może świadczy to o pewnych ograniczeniach
              emocjonalnych.

              Potem tan facet napisał, że się z nią spotkał i było bardzo miło i
              ponoć do czegoś doszło. Więc jeśli to była historia prawdziwa, to
              zupełnie nie wiem jak sobie to tłumaczyć. :-)
              • liisa.valo Re: Prawiczek 29.06.08, 13:16
                Nikt nie robi się młodszy --> chodzi o to, że można owszem urządzać
                sobie wyścig z czasem w celu rozdziewiczenia/rozprawiczenia, ale po
                co...

                Nie, to, kiedy jest ten pierwszy raz nie oznacza, że z człowiekiem
                jest coś nie tak. Mógł po prostu nie spotkać osoby, którą by kochał,
                a seksu bez miłości sobie nie wyobraża. Mógł być po prostu zajęty
                innymi sprawami zawodowymi i inne mu gdzieś uciekły. Mógł nie mieć
                warunków lokalowych, a nie chciał w samochodzie, czy na polu
                kukurydzianym.
                • kitek_maly Re: Prawiczek 29.06.08, 13:19

                  > Nie, to, kiedy jest ten pierwszy raz nie oznacza, że z człowiekiem
                  > jest coś nie tak.

                  Nie, ale może oznaczać, że MOŻE być coś nie tak.
                  Dla mnie byłby to pewien sygnał.
    • avital84 Re: Prawiczek 29.06.08, 12:47
      Dla mnie to jakoś nie ma znaczenie specjalnego.
    • liisa.valo Re: Prawiczek 29.06.08, 12:48
      Jak bardzo po 30.?
    • kitek_maly Re: Prawiczek 29.06.08, 12:51

      (religia , własne poglądy , odpowiedzialność???,
      > tchórzostwo ????)

      Ooo a co to jest za powód - odpowiedzialność? Chodzi o ciążę?
      • kontik_71 Re: Prawiczek 29.06.08, 12:51
        Czyli w tym przypadku nie odpowiedzialnosc, tylko niewiedza :(
    • 2szarozielone Re: Prawiczek 29.06.08, 12:53
      Mnie dodaje na odwrót :)
    • kontik_71 Re: Prawiczek 29.06.08, 12:55
      jesli jakas kobieta gustuje w 2 sekundowych stosunkach i braku
      wiedzy u partnera, to mozesz byc calkiem interesujacy :)
      • avital84 Re: Prawiczek 29.06.08, 12:58
        Dlaczego zakładasz, że stosunki z takim facetem muszą być dwusekundowe? Facet ma
        wartości jakie ma. I niekoniecznie musi to się wiązać z brakiem wiedzy lub
        byciem kiepskim w te klocki. Nie zdecydował się nigdy na to bo widocznie tal
        wolał, ale jak już zacznie nie musi to oznaczać, że będzie do bani w tych sprawach.
        • kontik_71 Re: Prawiczek 29.06.08, 12:59
          Oczywiscie te dwie sekundy to bylo swiadome przerysowanie.. Ale
          wiadomo, ze dobrego seksu trzeba sie nauczyc, tak jak wiekszosci
          rzeczy. Jedyne co nam natura dala to umiejetnosc zaplodnienia a tu
          czas i przyjemnosc raczej nie sa wartoscia konieczna
          • avital84 Re: Prawiczek 29.06.08, 13:03
            No to można się na początku intensywnie uczyć aby dojść do wprawy.
            Nie widzę problemu. ;D Poza tym jeżeli między ludźmi jest chemia to chyba dobry
            seks jest naturalną konsekwencją stanu między nimi, a jeżeli jest głębokie
            uczucie to nawet na drobne niedociągnięcia można przymknąć oko. No i nie jestem
            taka pewna czy każdy kto ma super długie doświadczenie jest takim herosem w
            łóżku. ;D Ponoć najlepsi są młodzi chłopcy, a oni chyba nie zdążyli go jeszcze
            nabrać. ;D
            • kontik_71 Re: Prawiczek 29.06.08, 13:07
              Zawsze uwazalem, ze w seksie nauka powinna isc w rownym tempie..
              czyli najlepiej gdy i jedna strona i druga maja podobny poziom.. ale
              jesli masz 30 letniego prawiczka i 30 kobiete, to oxzywistym jest,
              ze kobieta bedzie miala wyzsze wymagania i oczekiwania.. nie
              przecze, ze kobieta moze tak kochac prawiczka, ze pomoze mu osiagnac
              odpowiedni poziom :)
              • avital84 Re: Prawiczek 29.06.08, 13:10
                No różnie bywa. Jeżeli u mnie nic nie zmieni się w przeciągu następnych 6 lat
                to również nie będę miała super doświadczenia, a raczej będę 30letnią
                prawie-dziewicą. ;D A czas leci szybko. ;D
                Poza tym 30 latek niekoniecznie musi być z 30latką. ;D
                • kontik_71 Re: Prawiczek 29.06.08, 13:11
                  Oj jakos nie potrafie sobie wyobrazic Ciebie, samotnej przez 6
                  nastepnych lat :)
                  • avital84 Re: Prawiczek 29.06.08, 13:11
                    Ja jakoś potrafię. 24 lata nie musiałam sobie tego wyobrażać. ;D
                    • kontik_71 Re: Prawiczek 29.06.08, 13:13
                      Nie mozesz powiedziec, ze przez 24 lata bylas sama.. sama jestes od
                      roku..
                      • avital84 Re: Prawiczek 29.06.08, 13:16
                        No sorry, to nie był związek. I wcześniej też nie byłam w związku. ;D
                        • kontik_71 Re: Prawiczek 29.06.08, 13:17
                          Hmm to tego nie wiedzialem.. ale wiesz co.. nie martw sie, przedzej
                          niz pozniej ktos Cie zlowi a Ty pozwolisz sie zlowic :)
                          • avital84 Re: Prawiczek 29.06.08, 13:21
                            Ale ja się nie martwię. :)
                            Przyzwyczaiłam się do tego stanu.
                            Jak się przytrafi miłość to się przytrafi.
                            Ale nie zakładam, że każdemu to musi być pisane.
                            Zobaczymy. :)
          • kochanica-francuza Można mieć talent albo nie nt 29.06.08, 15:37
        • 2szarozielone Re: Prawiczek 29.06.08, 13:01
          Ja nie wiem, czy dwusekundowe, czy nie - ale sam fakt świadczy jak dla mnie o
          tym, że facet ma po pierwsze libido znacznie słabsze od mojego, a po drugie -
          inne wartości. Więc siebie z takim facetem nie widzę.
          • kontik_71 Re: Prawiczek 29.06.08, 13:02
            te "inne wartoscie" = slub bo inaczej to jest fuj i grzech :(
            • kitek_maly Re: Prawiczek 29.06.08, 13:04

              Nie przesadzaj. :-)
              Równie dobrze może to oznaczać, że ma takie podejście jak moje tj.
              nie wyobraża sobie seksu bez uczuć a nie spotkał dotąd nikogo na
              tyle interesującego, żeby ten etap osiągnąć. I to chyba byłoby dość
              podjerzane. :-)
              • kontik_71 Re: Prawiczek 29.06.08, 13:08
                30 letni facet, ktory sie nie zakochal i nie pragnal kobiety to
                chyba tez nie jest calkiem normalne, prawda?
                • avital84 Re: Prawiczek 29.06.08, 13:11
                  Mógł się zakochać i mógł pragnąć. Dlaczego zakładasz, że nie?
                  Ja tez wiele razy byłam zakochana i nic z tego nie wyszło, bo w tym cały ambaras
                  aby dwoje chciało na raz.
                  • kontik_71 Re: Prawiczek 29.06.08, 13:12
                    No dobrze, masz racje.. mogl miec tragicznego pecha w zyciu.. ale z
                    drugiej strony autor piesze cos o wartosciach, religii itp... a to
                    juz troche zmienia postac rzeczy
                    • avital84 Re: Prawiczek 29.06.08, 13:17
                      No to ma takie wartości i jest religijny. Dla mnie nie świadczy to o nim źle.
                      • kontik_71 Re: Prawiczek 29.06.08, 13:17
                        A dla mnei jest to pokazanie, ze nie ma wlasnego zdania i nie
                        potrafi lub nie chce samemu wyrobic sobie zdania na pewne kwestie.
                        • avital84 Re: Prawiczek 29.06.08, 13:22
                          Ależ ma własne zdanie. Tyle, że różniące się od Twojego. :)
                          • kontik_71 Re: Prawiczek 29.06.08, 13:25
                            wlasne zdanie niekoniecznie musi byc wynikiem wlasnych przemyslen i
                            o tym mowie
                            • kochanica-francuza Re: Prawiczek 29.06.08, 15:38
                              własne zdanie niekoniecznie musi być wynikiem własnych przemyśleń - nie tylko u
                              katolików/chrześcijan, u ateistów też
                              • kontik_71 Re: Prawiczek 29.06.08, 15:39
                                U ateistow made in Poland jest to efekt wlasnych przemyslen.. bo
                                jakby na to nie patrzyc to otoczenie swoje robi abysmy przypadkiem
                                nie uciekli ze stada owieczek i robi to od najmlodszych lat...
                    • liisa.valo Re: Prawiczek 29.06.08, 13:18
                      Autor podaje różne przyczyny, bo chyba chodzi o to, że mogą być
                      różne... Podałam je Kitkowi wyżej:
                      - przekonania,
                      - wiązanie seksu z miłością,
                      - odpowiedzialność - nie chciał po prostu bzyknąć dziewczyny,
                      - brak okoliczności, a nie chciał seksu w samochodzie czy w lesie....
                      Kontik, różne są przyczyny...
                      Moja kuzynka straciła dziewictwo w wieku 29 lat i wszystko jest z
                      nią OK. Zapewniam. Wcześniej nie trafiła na faceta odpowiedniego.
                • kitek_maly Re: Prawiczek 29.06.08, 13:16

                  > 30 letni facet, ktory sie nie zakochal i nie pragnal kobiety to
                  > chyba tez nie jest calkiem normalne, prawda?

                  No ale to chyba nie równa się seksowi po ślubie? Bo taki podałeś
                  powód.
                  • kontik_71 Re: Prawiczek 29.06.08, 13:18
                    Przyklad odnosil sie do tzw "wartosci" czyli grzechu zwiazanego z
                    seksem przedmalzenskim..
        • kitek_maly Re: Prawiczek 29.06.08, 13:01

          Nie zdecydował się nigdy na to bo widocznie tal
          > wolał, ale jak już zacznie nie musi to oznaczać, że będzie do bani
          w tych spraw
          > ach.

          No tak, ale wiesz jakim stresem byłoby okupione zbliżenie?
          Dla mnie to też nie wróży nic dobrego.
          • avital84 Re: Prawiczek 29.06.08, 13:07
            No ok, to zależy od osoby. Mi by to nie przeszkadzało. Sama długo byłam
            dziewicą, a od roku nie praktykuję seksu. Nawet już ponad roku. Nie narzekam na
            libido, ale to chyba kwestia podejścia do pewnych spraw i braku szczęścia do
            facetów. Chciałam spróbować się wyluzować, ale przyjemność nie była
            proporcjonalna do niesmaku, który został. Wolę seks, któremu towarzyszą uczucia.
            O prawdziwe uczucie nie jest jednak tak łatwo. Dlaczego nie można założyć, że
            facet podobnie podchodzi do sprawy. Jeżeli tak to dla mnie jest nawet całkiem
            urocze.
            • kitek_maly Re: Prawiczek 29.06.08, 13:14

              Ale przecież wiesz, że ja mam to samo podejście co Ty.
              Jednak 33 lata to nie jest to samo co 23 lata. :-)
              To też oznacza, że jednak chyba nie było zbyt wiele okazji w życiu
              tego faceta, więc być może jest mało atrakcyjny, być może niezwykle
              nieśmiały. A czy to będzie jedno czy drugie to naprawdę będzie miało
              ogromny wpływ na jakoś pożycia. :-)

              Sporo by ułatwiło podanie przyczyn takiego 'stanu'. :-)
              • avital84 Re: Prawiczek 29.06.08, 13:20
                Szczerze to ja chyba wymusiłam okazję. Pewnie byłam już nieco zdesperowana i
                było mi z tym stanem źle. Dzięki temu teraz się uspokoiłam i tak nie szaleję.
                Dla mnie też okazje nie leżą na chodniku i nie przytrafiają się jakoś
                naturalnie. ;) No może jestem mało atrakcyjna, bo raczej nie jakoś specjalnie
                nieśmiała. ;) Wiem jedno, teraz na pewno bym się nie zachowała tak jak wtedy.
                Jestem emocjonalnie o rok dojrzalsza i zwierzęcość już mną tak nie steruje. ;D
                • kitek_maly Re: Prawiczek 29.06.08, 13:27

                  > Dla mnie też okazje nie leżą na chodniku i nie przytrafiają się
                  jakoś
                  > naturalnie. ;)

                  Dla mnie też nie. Ale jak czułam potrzebę, to znalazłam sposób. ;-)

                  No może jestem mało atrakcyjna, bo raczej nie jakoś specjalnie
                  > nieśmiała. ;)

                  Gupolu, były tylko dwa przykłady potencjalnych przyczyn takiego
                  stanu. :-)

                  Pewnie byłam już nieco zdesperowana i
                  > było mi z tym stanem źle. Dzięki temu teraz się uspokoiłam i tak
                  nie szaleję.

                  No widzisz, a jemu to chyba nie aż tak potrzebne. Znaczy siem, że
                  nie jest tak temperamentny jak ja. :-P A to by mi się średnio
                  podobało. Wiesz, nie znając przyczyn to sobie możemy tak w
                  nieskończoność...
                  • liisa.valo Re: Prawiczek 29.06.08, 13:55
                    A widzisz, czułaś potrzebę i znalazłaś sposób. A ja nie znalazłam,
                    mnie znaleźli i tylko jeden taki się trafił, pewnie dlatego, że
                    wrócił z Anglii, Brytyjki są brzydkie, a w mojej miejscowości też
                    kobiet wolnych już raczej nie ma, to jest na głodzie facet...
                    Sama bym teraz nie znalazła sobie faceta, nawet nie wiem, jak go sie
                    szuka i gdzie.
                    • kitek_maly Re: Prawiczek 29.06.08, 16:23

                      > A widzisz, czułaś potrzebę i znalazłaś sposób. A ja nie znalazłam,
                      > mnie znaleźli i tylko jeden taki się trafił, pewnie dlatego, że
                      > wrócił z Anglii,

                      Więc mówimy o tym samym.
                      Też znalazłaś sposób. Mogłaś olać jego chuchanie w szyję.
                      • liisa.valo Re: Prawiczek 29.06.08, 16:24
                        Nie mogłam. Też byś nie mogła :D
                  • liisa.valo Re: Prawiczek 29.06.08, 13:57
                    kitek_maly napisała:
                    >
                    > No widzisz, a jemu to chyba nie aż tak potrzebne. Znaczy siem, że
                    > nie jest tak temperamentny jak ja. :-P

                    A co? Miał się położyć na chodniku z penisem w stanie wzwodu?
              • liisa.valo Re: Prawiczek 29.06.08, 13:21
                Hehe, Kitek, jakby mnie Ah w szyję nie chuchał i do szopy nie
                przydusił, tyż by nic z tego nie było. Jakbym trafiła na mniej
                bezpośredniego...
                • kitek_maly Re: Prawiczek 29.06.08, 13:23

                  > Hehe, Kitek, jakby mnie Ah w szyję nie chuchał i do szopy nie
                  > przydusił, tyż by nic z tego nie było. Jakbym trafiła na mniej
                  > bezpośredniego...

                  Więc jak sama widzisz, to kwestia okazji + temperamentu. Jeśli 33-
                  latek nie ma na koncie takich okazji lub nie potrafił ich
                  wykorzystać, to też o czymś świadczy. :-)
                  • liisa.valo Re: Prawiczek 29.06.08, 13:27
                    Ale to jest Ah, on jest zboczony i nienormalny. Ja bym się bała po
                    ulicy chodzić jakby więcej takich było :)
                    • stedo Re: Prawiczek 29.06.08, 19:38
                      Ale dlaczego uważasz że on jest "zboczony i nienormalny"? Ja uważam że jest
                      absolutnie normalny i mało tego, inteligentny "w te klocki".Podobasz mu się,
                      zauważył że przejawiasz zainteresowanie zagadnieniem, to złożył bezpośrednią
                      propozycję, tyle że nie werbalnie a manualnie.Co w tym dziwnego?:))Twoje
                      zdziwienie może wynikać tylko z braku doświadczenia;))
      • liisa.valo Re: Prawiczek 29.06.08, 13:07
        Przepraszam bardzo, ale sami mi niedawno żeście kadzili, że być
        dziewicą to nie wstyd. Facet tez musi mieć z kimś pierwszy raz. To,
        że go nie miał, nie znaczy, że jest z nim coś nie tak. Nie każdy
        musi zaczynać w wieku 20 lat jak nasza seksmaszyna Kontik i ja
        uważam, że nie ma się czym facet przejmować.
        30-letnia dziewica nie wstyd.
        30-letni facet - wstyd?
        Ejże, ładne mamy równouprawnienie....
        • avital84 Re: Prawiczek 29.06.08, 13:08
          :)
          Podpisuję się pod tym. ;)
        • kontik_71 Re: Prawiczek 29.06.08, 13:10
          Skad wiesz zem seksmaszyna? Nigdy nic takiego nie pisalem.. a w tym
          watku poruszamy sie na poziomie teoretycznym zagadnienia :P
          • liisa.valo Re: Prawiczek 29.06.08, 13:12
            Na takiego się kreujesz. Między wierszami ;)
            • kontik_71 Re: Prawiczek 29.06.08, 13:15
              Zdecydowanie nie. Prosze nie wciskac mi nic miedzy wiersze, co nie
              jest moim zamyslem i swiadomym czynem. To co pisze, pisze z wlasnych
              doswiadczen i mimo podeszlego wieku, doskonale pamietam moja
              nieporadnosc i stres w poczatkowym okresie mojej aktywnosci
              seksualnej.
              • 2szarozielone Re: Prawiczek 29.06.08, 13:20
                "Podeszły wiek". No Matko Bosko Częstochowsko :DDDDDD Kontiku, trochę powagi.
                • kontik_71 Re: Prawiczek 29.06.08, 13:21
                  przyznam, ze uzylem tego okreslenia z pewlna premedytacja i nadzieja
                  na reakcje taka jaka wywolalem u Ciebie:) Dziekuje bardzo za
                  spelnienie moich oczekiwan :) Lubisz kolacje przy swiecach :)???
                  • 2szarozielone Re: Prawiczek 29.06.08, 13:43
                    Jezzzu, wziął i przeczytał moje wczorajsze posty o uwodzeniu i teraz próbuje
                    grać - raz prowokuje, raz kolacje przy świecach... No weeeeź ;)

                    Lubię kolacje - świece tez lubię - ale nie lubię przesadzonego romantyzmu a la
                    amerykańskie komedie romantyczne. Kwestia umiaru i wyczucia.
                    • kontik_71 Re: Prawiczek 29.06.08, 14:07
                      Nie uwierzysz mi, ale nie przeczytalem tego watku o uwodzeniu.. zbyt
                      zmeczony bylem :)
                      • 2szarozielone Re: Prawiczek 29.06.08, 14:57
                        No ale ogólnie w tej zabawie chodzi o "ciepło-zimno" i prowokowanie. Więc by
                        pasowało. Nie twierdzę, że to wiedza hermetyczna, pewnie posiadłeś ją w drodze
                        rozlicznych doświadczeń, jak na sex-machine przystało :)
                        • kontik_71 Re: Prawiczek 29.06.08, 14:58
                          Ale okropna jestes..:( Wstydz sie dziewczyno. :P
                          • 2szarozielone Re: Prawiczek 29.06.08, 15:10
                            Noooo, to właśnie było "zimno". I prowokacja :P
                            • kontik_71 Re: Prawiczek 29.06.08, 15:11
                              No tak.. przez chwilke zapomnialem gdzie brzebywam i ze nalezy
                              uwazac jak diabli :P
                              • 2szarozielone Re: Prawiczek 29.06.08, 15:15
                                No właśnie diabli nie uważali - i teraz wszyscy w piekle siedzą :P
                                • kontik_71 Re: Prawiczek 29.06.08, 15:18
                                  No tos mnie podsumowala :(
                                  • 2szarozielone Re: Prawiczek 29.06.08, 15:20
                                    :/ Ale z Tobą jest ciężka sprawa, szybko się smutny robisz i mi się głupio robi
                                    :( Psujesz mi zabawę :)
                                    • kontik_71 Re: Prawiczek 29.06.08, 15:21
                                      hahaha.. zawsze twierdzilem, ze wiedza = wladza :P
                                      • 2szarozielone Re: Prawiczek 29.06.08, 15:30
                                        Władza, władza... Zabiorę zabawki i tyle :)
                                        • kontik_71 Re: Prawiczek 29.06.08, 15:37
                                          Zostan jeszcze :) Piaskownica taka fajna i mila :)
                                          • 2szarozielone Re: Prawiczek 29.06.08, 15:48
                                            No doooooobra :)
                                            • kontik_71 Re: Prawiczek 29.06.08, 15:49
                                              Czy w pisakownicy mozna sie bawic w lekarza :)?
                                              • 2szarozielone Re: Prawiczek 29.06.08, 16:25
                                                Heh, nie wiem :) Ja lubię się bawić w pielęgniarkę :)))
                                                • kontik_71 Re: Prawiczek 29.06.08, 16:26
                                                  Zrobisz mi zastrzyk :)?
                                                  • 2szarozielone Re: Prawiczek 29.06.08, 16:42
                                                    Kontiku, rozhulałeś się. Idź do kąta i wstydź się :)
                                                  • kontik_71 Re: Prawiczek 29.06.08, 16:44
                                                    A czyja napisalem a jaka czesc ciala? :P Kosmate mysli macie
                                                    kolezanko, oj kosmate :P
                                                  • 2szarozielone Re: Prawiczek 29.06.08, 16:46
                                                    W dowolną Kontiku, to nie ma znaczenia. Z pewnością wszystkie masz równie
                                                    pociągające.
                                                  • kontik_71 Re: Prawiczek 29.06.08, 16:47
                                                    Szczegolnie prawe ramie.. eh.. erotyzm bije z niego taaaaki, ze nie
                                                    moge w krotkim rekawku na miasto wychodzic :)
                                                  • 2szarozielone Re: Prawiczek 29.06.08, 16:51
                                                    Mmmmrrrrrrr :)

                                                    Znaczy się - współczuję serdecznie :)
                                                  • kontik_71 Re: Prawiczek 29.06.08, 16:54
                                                    Takl przy tych upalach jest to strasznie meczace gdy mi tak 20
                                                    kobitek do ramienia lgnie :) Strasznie sie goraco od nich robi :P
                                                  • 2szarozielone Re: Prawiczek 29.06.08, 16:55
                                                    Ale podobno to bardzo zdrowe - okłady z młodego, ciepłego biustu pomagają na
                                                    wszystko :)
                                                  • kontik_71 Re: Prawiczek 29.06.08, 16:58
                                                    Ale to sa tubylcze biusty.. :(
                                                  • 2szarozielone Re: Prawiczek 29.06.08, 16:59
                                                    Eeeeeh, zapomniałam, że marudzisz na jakość tamtejszych kobiet :)
                                                  • kontik_71 Re: Prawiczek 29.06.08, 17:00
                                                    Ja tylko stwierdzam fakty :(
                                              • stedo Re: Prawiczek 29.06.08, 19:45
                                                kontik_71 napisał:

                                                > Czy w pisakownicy ..
                                                Kontik,cha, cha, to pomyłka czy zamierzone?;))Czy to dalszy ciąg skojarzeń?;))
                                                • kontik_71 Re: Prawiczek 29.06.08, 20:20
                                                  Miala byc piaskownica.. ale jak ktos juz kiedys powiedzial...
                                                  literowki potrafia byc urocze :) A ze ja sie systemu 10 palczastego
                                                  sam uczylem i nigdy nie korzystalem z jakis pomocy naukowych, to
                                                  przytrafiaja mi sie te literowki dosc czesto :)
                        • barsk Re: Prawiczek 29.06.08, 15:10
                          To nie prowokacja, a wszystko co napisałem jest prawdą.
                          • kontik_71 Re: Prawiczek 29.06.08, 15:12
                            To do mnie bylo, ze niby Szarozielona chce owinac dookola palca przy
                            pomocy prowakcji, zmieszanej z przeslodzona romantycznoscia :)
        • 2szarozielone Re: Prawiczek 29.06.08, 13:11
          Nie wiem... Ja go nie oceniam ogólnie - ale widzę, że raczej ze mną (akurat ze
          mną) nie stworzyłby udanego związku. Podejrzewam zresztą, że jakbyś spytała tego
          30-letniego prawiczka, czy chciałby się związać z 24-latką o 10-letnim
          seksualnym stażu, która miała 4 partnerów - to też by nie był zachwycony. Więc
          to nie dyskryminacja tylko rozsądek.
    • inaa1 Re: Prawiczek 29.06.08, 13:06
      zależy co oprócz ,,prawictwa" osobnik ma do zaoferowania.
      jeżeli z charakteru i sposobu bycia jest "@#!@!*" to czy spał z kimś
      czy nie nie ma żadnego znaczenia.
    • matylda1001 Re: Prawiczek 29.06.08, 13:07
      Tylko za pierwszym razem byłby prawiczkiem a potem mogłoby sie
      okazać, że ma wrodzony talent? Poza tym, gdybym poszła z nim do
      łóżka to musiałabym go kochać bo tylko taki seks uznaje, a wtedy nie
      miałoby znaczenia, że czegoś tam nie wypraktykował.
    • cioccolato_bianco Re: Prawiczek 29.06.08, 13:08
      na odwrot.
    • kitek_maly Barsku... 29.06.08, 13:18

      (religia , własne poglądy , odpowiedzialność???,
      > tchórzostwo ????)

      Znacznie łatwiej byłoby dyskutować, gdybyś jednak zawęził listę
      przyczyn takiej sytuacji. Bo tak to właściwie dyskusja nie ma
      sensu. :-(
    • wyssana.z.palca Re: Prawiczek 29.06.08, 13:23
      oczywiscie ze na odwrot. co za pytanie!
    • kora3 wg mnie - raczej nie dodaje... 29.06.08, 13:24
      facet w tym wieku bez doświadczenia seksualnego to niestety porażka,
      no chyba, ze trafi na kobietę dzeiwicę, jesli nie - seks z nim
      raczej nie należy do przyjemnosci, przynajmniej w pierwszej fazie :)
    • liisa.valo Re: Prawiczek 29.06.08, 13:24
      Co ty... Świeże mięsko do zdeprawowania....
      • 2szarozielone Re: Prawiczek 29.06.08, 13:44
        Wlaśnie takie średnio-świeże :P Drugiej świeżości, bym powiedziała ;)
    • sundry Re: Prawiczek 29.06.08, 13:41
      Myślę,że nie byłoby to dla mnie tragedią.Wydaje mi się,że ,nawet jak się miało
      partnera,to seksu z nową osobą i tak się trzeba nauczyć.W przypadku dziewicy
      mniemam,że początki są trudniejsze(rozdziewiczanie bywa bolesne).Mam kilku
      kolegów-23 lata,są super,ale z dziewczynami im się nie wiedzie,niczego im to nie
      ujmuje.
      • stedo Re: Prawiczek 29.06.08, 19:53
        Z facetami też bywa różnie zwłaszcza w tym wieku.Duży poziom stresu, tudzież
        inne nawyki zaspokajania popędu, mogą powodować impotencję,lub przedwczesny
        wytrysk zanim do czegokolwiek dojdzie.
        • kontik_71 Re: Prawiczek 29.06.08, 20:21
          W wyjatkowych przypadkach moze sie to skonczyc niechcianym
          wytryskiem na brzuch kobiety :)
    • liisa.valo Re: Prawiczek 29.06.08, 14:07
      Muszę dostać zdjęcie i wymienić ze 2-3 maile. To wtedy będę w stanie
      stwierdzić, czy odstrasza.
      • barsk Re: Prawiczek 29.06.08, 14:55
        Niestety zdjęciem nie mogę służyć (tchórzostwo,hehe)Ale wiem,że pod względem
        fizycznym jestem całkiem OK. Nie chcę się przechwalać, ale w życiu miałem wiele
        propozycji ze strony kobiet mimo, że nie jestem osobą towarzyską.Dwie z
        pierwszych dziewczyn, które wyraźnie dawały do zrozumienia, że są bardzo otwarte
        na bliższą znajomość i których się wystraszyłem (czasy szkoły średniej) szybko
        postarały się o malucha. Jedna wydaje się być szczęśliwa, druga chyba nie.
        Dziewczyna u której przypadkiem znalazłem prezerwatywy w domku w którym
        mieszkaliśmy i która po pijaku zaoferowała wspólny odpoczynek budziła we mnie na
        pewno nie wstręt ale niechęc. Byłem raz zakochany z wzajemnością (dziewczyna
        fizycznie raczej niezbyt atrakcyjna ale miała naprawdę to COŚ w sobie)Trwało to
        krótko (stwierdzone różnice w charakterach, które rzeczywiście istniały)
        Dla mnie jako faceta oczywiście byłoby na plus ,jeżeli dziewczyna nie miała
        partnerów sex. ,ale wiem, że nie mogę tego wymagać.
        Uważam, że największym czynnikiem "zapobiegającym" mojemu rozdziewiczeniu był i
        chyba jest prozaiczny brak kasy. Zauważyłem, że bogaci koledzy cechują się
        znacznie bardziej większą otwartością w stosunku do kobiet. Dobra, kończę, bo
        chyba zaczynam bredzić jak psychol, hehe.
        • 2szarozielone Re: Prawiczek 29.06.08, 14:59
          z tego, co napisałeś, przebijają już uprzedzenia i zniechęcenie do kobiet... ja
          nie mialabym ochoty z tym walczyć.
          • kontik_71 Re: Prawiczek 29.06.08, 15:00
            I przebija mylne pojecie, ze kasa = odwaga w stosunku do kobiety.
            • 2szarozielone Re: Prawiczek 29.06.08, 15:09
              Przebija ogólnie awersja do kobiet, co mają prezerwatywy w szafce, przekonanie,
              że kobiety leca na kasę i jego nikt nie chce, bo nie umie błysnąć Rolexem... I
              pretensje do swiata przebijają. Ja uciekam :)
              • liisa.valo Re: Prawiczek 29.06.08, 15:10
                No właśnie.
              • kontik_71 Re: Prawiczek 29.06.08, 15:11
                W sumie to takiego faceta powinno sie na pare dni wyposazyc w
                rolexa, ferrari i kupe szmalu.. pewnie by sie przekonal, ze mu to
                niewiele pomoze..
                • barsk Re: Prawiczek 29.06.08, 15:13
                  To jest prowokacja i to niezbyt mądra
                  • kontik_71 Re: Prawiczek 29.06.08, 15:14
                    Nie, to nie jest prowokacja.. To jest stwierdzenie faktu..
                  • liisa.valo Re: Prawiczek 29.06.08, 15:15
                    Facet, ja żem osobiście poleciała na faceta, który do zamożnych nie
                    należy. Mieszka w służbowym domku, jedyne co ma na własność to chyba
                    samochód. Ile zarabia i ma pieniędzy na koncie to nawet nie wiem. A
                    wierz mi, że zadziałał na mnie tak, że sama za nim latałam jak kotka
                    w marcu.
        • liisa.valo Re: Prawiczek 29.06.08, 15:07
          Ale ty jesteś chyba uprzedzony do kobiet, wiesz?
          Kasa nie ma absolutnie żadnego znaczenia.
          Natomiast o ile sam prawiczek może by mnie nie odstraszył, o tyle na
          pewno odstraszyłaby mnie próba rozdziewiczania przez prawiczka. Tak
          myślę...
        • kitek_maly Re: Prawiczek 29.06.08, 16:25

          > Uważam, że największym czynnikiem "zapobiegającym" mojemu
          rozdziewiczeniu był i
          > chyba jest prozaiczny brak kasy. Zauważyłem, że bogaci koledzy
          cechują się
          > znacznie bardziej większą otwartością w stosunku do kobiet.

          Czyli niska samoocena. Ale nie do końca rozumiem, miałeś okazje do
          tego, żeby pójść do łóżka i nie poszedłeś, bo w głowie miałeś ten
          brak kasy?? Hmmmm.
          • barsk Re: Prawiczek 29.06.08, 16:39
            Miałem okazję... Ale wiedziałem, że ma chłopaka. Później on przyjechał do
            niej... I mogłem podać mu dłoń. Poza tym też byłem nawalony jak rzadko.



            "...Z tymi prowokacjami to trzeba by ostrożnie. To się tak mówi. Na przykład
            kiedyś w jednej fabryce oddzial ZOMO zgłosił się na ochotnika żeby uporządkować
            salę na sesję... Wszyscy zaczęli krzyczeć że: PROWOKACJA, PROWOKACJA,
            PROWOKACJA... a oni przyjechali, poustawiali krzesła, posprzątali i
            poszli...także chyba trzeba by ostrożnie. Ja tak myślę..."
            • kitek_maly Re: Prawiczek 29.06.08, 16:44

              > Miałem okazję... Ale wiedziałem, że ma chłopaka. Później on
              przyjechał do
              > niej... I mogłem podać mu dłoń. Poza tym też byłem nawalony jak
              rzadko.

              Z tego co zrozumiałam była parę okazji (różne dziewczyny) a nawet
              jedna bliższa Twemu sercu. :-) Nie mówię o tym, że należy od razu
              wskakiwać z kimś do łóżka, bo sama też nie jestem tego zwolenniczką.

              Podajesz jako główną przyczynę to, że uważasz, że dla kobiet liczą
              się pieniądze... NAPRAWDĘ taki masz pogląd?
              • mahadeva Re: Prawiczek 29.06.08, 17:03
                ale przeciez seks uprawia sie dla wlasnej przyjemnosci, z
                przyjaciolmi, z ktorymi lubi sie spedzac czas
                czy autor watku nie ma zadnych kolezanek? na pewno sa kobiety, ktore
                zarabiaja rownie malo jak on, jesli on widzi w tym problem
                ja nie wiem, ale on chyba zyje na innej planecie, nie ma zadnych
                znajomych, albo strasznie wierzy w mit milosci
            • mahadeva Re: Prawiczek 29.06.08, 17:00
              nie czytalam calej dyskusji, ale kolego cnoty nie trzeba wcale
              tracic z miloscia swojego zycia! owszem regularny seks to juz raczej
              z kims, kto jest dla nas wyjatkowy
              ja jestem sama, nie mam takiej osoby, nigdy nie mialam i czasem,
              zeby utrzymac forme zdarzal mi sie przypadkowy seks
              ale najwiecej mam go z osoba, w ktorej od 3 lat jestem
              nieszczesliwie zakochana, z dyrktorem, widze wartosc w tym, co do
              niego czuje, chociaz on mnie olewa i na razie nie mam zamiaru sypiac
              z nikim innym, szczegolnie, ze on jest najfajniejszy
    • jowita771 Re: Prawiczek 29.06.08, 14:30
      Nie mam nic przeciwko trzydziestoletnim prawiczkom, ale nie chciałabym się
      znaleźć z takim w łóżku, tzn. jako partner seksualny dla mnie zdecydowanie nie
      jest atrakcyjny.
      • wbita_w_jego_cien Re: Prawiczek 29.06.08, 14:52
        Odpada
    • rose-ana Re: Prawiczek 29.06.08, 15:09
      Zdecydowanie na odwrót.
    • mahadeva Re: Prawiczek 29.06.08, 16:41
      a co teraz chce wreszcie to zrobic? nigdy nie spalam z prawiczkiem,
      ale moze byc problem, ze nie bedzie wiedzial, co zorbic i jak dlugo
      bedzie mogl...
      atrakcyjnosc faceta skalda sie z wazniejszych czynnkow, a czy jest
      wyksztalcony, kulturalny, ma stanowisko, duzego, wygalda dobrze? w
      zasadzie to moze byc prawiczkiem, choc boje sie, ze to nie za dobrze
      swiadczy o jego charakterze, szczegolnie jesli jest wierzacy...
      • barsk Re: Prawiczek 29.06.08, 17:01
        Dobrze, że wiele osób z mojej rodziny zmieniało stan w póżnym wieku:
        1)Dziadek miał ponad 30 (kompletnie łysy wtedy już,
        2)Ojciec to samo (ale nie łysy,hehe)
        Zaraz odezwą się głosy że to czasy prehistoryczne -OK
        3)Wujas 34 lata - WPADKA! w KATOLICKIEJ rodzinie !Jak to się mówi teraz ale do
        tej chwili machnął 5 dzieci i jest chyba szczęśliwy mimo że nie ma raczej czasu
        na pisanie po forach.

        Inaczej bym się zmartwił.
        Tylko ten mój szwagier , który odchodząc od mojej siostry 1,5 roku temu szepnął
        mi " nie spiesz się " (Pobrali się pod koniec studiów )
        • kontik_71 Re: Prawiczek 29.06.08, 17:03
          Czym innym jest zmiana stanu a czym innym jest seks.
        • mahadeva Re: Prawiczek 29.06.08, 17:07
          Ale my mowimy o slubie, czy seksie?
          Slub to bardzo powazna rzecz i nikt nie moze tego od nas wymagac.
          natomiast przyjacielskie relacje i seks to sprawa troche inna,
          zupelnie innej wagi.
          Ja teraz tez nie zamierzaam tego robic z byle kim (juz zobaczylam
          jak to jest), a jesli bede spotykac fajnych facetow, to chetnie
          rozwine z nimi przyjazn, nie uciekajac od seksu.
        • 2szarozielone Re: Prawiczek 29.06.08, 17:23
          Jeśli jedyne, co Cię martwi, to to, czy przystajesz do społecznych standardów,
          to nie masz zmartwienia. Bo to oznacza, że nie masz jakichś niezaspokojonych
          potrzeb i dobrze Ci w celibacie. I brawo.
          • mahadeva Re: Prawiczek 29.06.08, 19:56
            czy ja tez mam byc zadowolona, jesli jedyne co mnie martwi, to zla
            ocena spoleczna? :)
        • stedo Re: Prawiczek 29.06.08, 20:17
          A czy Ty zdajesz sobie sprawę z tego że seks nawet z osobą, którą sie kocha może
          być zły? I wcale nie zależy to od starań czy umiejętności, a od różnic w
          temperamencie, upodobaniach wyobrażeniach o tym. Trzeba samemu się sprawdzić w
          kilku przynajmniej sytuacjach,mieć porównanie, aby poznać swoje oczekiwania i
          gusta i wiedzieć, że ta to ta. Bo kupowanie "kota w worku" może być przyczyną
          rozpadu związku.Vide Twoja siostra, być może.
    • tylkodlaniej Re: Prawiczek 29.06.08, 21:33
      Widzę, że niektóre z forumowiczek lansują się na super doświadczone sekskobiety.
      Ciekawe czy rzeczywiście tak jest? Jeśli jesteście w tak dobrych związkach
      seksulanych to nie zawsze oznacza to że z innym partnerem też spełniłybyście
      jego oczekiwania.Seks nie jest najwaznijeszy ale jest wazny w zwiazku.Znam też
      wiele samotnych kobiet po 30-tce i nie maja takich wymagan, aby facet byl
      doswiadoczony. Kobiety, ktore chca zwiazac sie na dluzej oczekuja uczuc,
      akceptacji, zaufania i milosci. Wiec "barsk" masz jeszcze duze szanse spotkac
      taka kobiete. Jesli dla ciebie wazna role odgrywa wiara to polecam Ci portal
      przeznaczeni.pl. Nie ma sie czym przejmowac ze jestes prawiczkiem. Sam nim
      jestem tylko, ze przed 30tka :) i kiedys sam zadalem pytanie na forum czy warto
      czekac na kogos-wraz-z-uczuciem-miloscia (a za tym idzie sex) czy lepiej bez tak
      z byle okazji i wiem ze warto czekac na milosc. Przezylem sam wielka milosc i
      myslalem ze bedzie to ta kobieta, ktora kochalem. Niestety zycie sie tak
      ulozylo, ze nie jestesmy razem. Obecnie pojawila sie u mnie nowa kobieta na
      horyzoncie, ale nie zamierzam jej na samym poczatku "przeleciec". Jesli nie
      bedzie chemii, a na to sie zanosi to nie moze byc nic wiecej. Ja na szczescie
      nie mam takiego podejscia katolickiego, ale sam sie dziwie kobietom(facetom tez
      ), ktore co tydzien laza do kosciola a ich zycie seksulane nie jest zgodne z ich
      wiara, ktora praktykuja. Dla mnie sa po prostu smieszne. Jesli byc z czym w
      zgodzie to lepiej sie samemu nie oszukiwac i lepiej nie chodzic do kosciola -
      ale to kazdy ma swoje sumienie i nie mnie to oceniac.W obecnych czasach nie ma
      problemu isc do prostytutki i sam mozesz nabrac doswiadczenia od bardziej
      doswiadczonej tyle ze za niewielka oplata :). Radze poprosic o test na hiv i
      inne swinstwa swoja "przyszla kobiete", bo nigdy nie wiadamo jak sie twoja
      przyszla partnerka wczesniej prowadzila -sam widzisz co pisza forumowiczki :).
      Wiadomo ze z zaufaniem to jest roznie.
      Jest takie powiedzonko "Kobiety dzieli sie na - ch..ja warte i warte ch..ja". ;)

      Zycze powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka