Dodaj do ulubionych

ŹLE SIE CZUJE W TYM ZWIAZKU

IP: 10.85.101.* 11.01.02, 15:02
Coraz czesciej zaczynam powaznie zastanawiac sie nad swoim malzenstwem.Kiedys bylam pelna optymizmu i
wierzylam ze dotrzemy sie i wszystko sie zmieni teraz zastanawiam sie jak wygladaloby moje zycie bez
Niego.Wkurza mnie jego zachowanie.Prawie nigdy za nic mnie nie przeprasza,bo twierdzi ze nawet jesli zrobi cos
zle ze to moja wina bo go sprowokowalam i to ja powinnam przepraszac za prowokacje.W klotni potrafi
powiedziec tak bolesne slowa ze az wlos jezy mi sie na glowie,poczym mowi ze wcale tak nie mysli ze mowi tak
pod wplywem chwili,kiedy jest na mnie zly, tylko po to aby mi zrobic przykrosc i zranic.Czy to normalne.Czasem
sie zastanawiam czy on mnie wogole kocha?Czy to nie jest toksyczne byc z czlowiekiem ktory jest dobry,czuly i
mily tylko wtedy kiedy ja jestem taka sama i mam dobry humor?A moze to normalne kiedy ludzie sie docieraja???
Obserwuj wątek
    • veela Re: ŹLE SIE CZUJE W TYM ZWIAZKU 11.01.02, 15:48
      Mozesz przeczytac moj watek "nienawidze mojego chlopaka". my nie jestesmy po
      slubie. Dostalam duzo jednoznacznych odpowiedzi...
    • veela Re: ŹLE SIE CZUJE W TYM ZWIAZKU 11.01.02, 15:50
      Dobrze rozumiem zwlaszcza ten fragment o prowokacjach. Moj chlopak nie
      przeprosil mnie nigdy. Na ogol klotnia jest z jego winy, jesli nawet jest to
      oczywiste, to nie przeprasza, tylko czeka, az wszystko wroci do normalnego
      stanu samo.
    • Gość: krolik Re: ŹLE SIE CZUJE W TYM ZWIAZKU IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.01.02, 15:53
      bez dobrej woli jego i twojej nic nie wyjdzie z docierania, moim zdaniem
      powinnas porozmawiac poważnie o tym, co Cię dręczy z nim i jeszcze jedno nie
      zapominaj o kompromisie
    • Gość: kobieta Re: ŹLE SIE CZUJE W TYM ZWIAZKU IP: 157.25.126.* 11.01.02, 16:00
      doskonale to znam, a szczegolnie motyw z prowokacjami - u mnie jest dokladnie
      to samo - jesli ja sie zle zachowam, bo on mnie sporowokuje, a robi to bardzo
      czesto i zachowuje sie wtedy na prawde skandalicznie, to oczywiscie ja powinnam
      przeprosic. Jesli natomiast on zachowuje sie zle, to zawsze jest to
      usprawiedliwione tym, ze przeciez ja to sprowokowalam, wiec de facto to i tak
      moja wina. :(
      Ja też się zle z tym czuje; tkwie w jakims martwym punkcie. On zupelnie nie
      rozumie (albo nie chce zrozumiec) tego co do niego mowie. Mam wrazenie nie po
      prostu mu nie zalezy i nie wykazuje za grosz dobrej woli zeby sie dogadac.
      Nie wiem jednak czy jestem w stanie odejsc, jestesmy razem juz tyle czasu, ze
      nie wyobrazam sobie tego, ze nagle by go nie bylo. To jest tak na prawde w tym
      wszystkim najgorsze :(
      • Gość: Maruda Re: Z´LE SIE CZUJE W TYM ZWIAZKU IP: *.nyc.rr.com 11.01.02, 18:27
        Moze on tak sie zachowuje bo czuje sie zbyt pewnie - wie , ze raczej w sina
        dal sie nie oddalisz, zreszta zaloze sie ze on nie widzi w tym zadnego
        problemu - no a jak nie ma problemu to po co cos zmieniac? Trzeba mu
        jakos wbic do makowki, ze to jest problem. Nie ma to jak spokoj i logika-
        nie dawac sie prowokowac i udowodnic mu jego wlasny irracjonalizm - na
        chlodno, bez zadnych fochow.
    • Gość: Ela Re: ŹLE SIE CZUJE W TYM ZWIAZKU IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.01.02, 19:44
      Droga I, nie znam waszej sytuacji, wiec nie moge ci radzic zostan i sie
      dogaduj, badz odejdz. Ty bedziesz najlepiej wiedziala co zrobic. Chce ci jednak
      powiedziec o moim ex chlopaku. Chodzilismy ze soba w sumie 3 lata. Na poczatku
      bylo fajnie, zauroczenie itp.Potem zaczely sie klotnie, o to o tamto, czasami
      nie wiedzialam juz nawet o co. Bo byl to straszny "indor", czasami az
      czerwienial ze zlosci. Klocil sie nawet z moja mama, ktora jest naprawde
      liberalna i rowna, zyciowa kobieta. Zadnego szacunku. Po dwoch latach
      powiedzialam koniec. Wydawaloby sie, nic prostszego. Ale nic z tych rzeczy
      przez nastepny rok nie moglam sie od faceta uwolnic. Ciagle przychodzil jak nie
      pod uczelnie to do mojego domu z plikiem listow milosnych, ktore napisalam na
      poczatku, bo go kochalam. Chcial mi udowodnic, ze mam wobec niego
      zobowiazania,skoro kiedys bylam w nim zauroczona. Moje kolezanki byly nim
      zachwycone, taki przystojny, piekny, madry itp.Mowily, bylabys glupia gdybys z
      nim zerwala. A ja bylam madra i z nim zerwalam. Poznalam wkrotce mojego meza z
      ktorym jestesmy szczesliwi juz wiele lat. Owszem zdarzaja sie sprzeczki, ale
      nic ponad norme, bez zlosliwosci i zaczerwienionych z emocji twarzy. Umiemy
      sobie wybaczac i mowic przepraszam. Mily gest z jednej strony budzi mily gest z
      drugiej. Moj punkt jest nastepujacy sa ludzie i ludziska. Z niektorymi nie
      mozna sie dogadac, po prostu. Moze jest to druga polowka dla kogos innego, wy
      po prostu do siebie nie pasujecie jak ja z moim ex chlopakiem.
    • Gość: J-Anka Re: ŹLE SIE CZUJE W TYM ZWIAZKU IP: *.ists.pl 13.01.02, 00:03
      UCIEKAJ !!!!!
      Masz tylko jedno zycie.
      • Gość: ixi Re: ŹLE SIE CZUJE W TYM ZWIAZKU IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.01.02, 00:39
        To wyglada na toksyczny związek, taki był mój pierwszy facet. Potrafił b.
        skutecznie wzbudzić moje poczucie winy. Ja byłam winna wszystkiego złego co się
        działo (może poza gradobiciem). W końcu z nim zerwałam i uciekłam do innego
        miasta.
        Biorąc pod uwagę twoją sytuację rodzinną, ciężko ci coś doradzić. Ale ci nie
        zazdroszcze.
    • Gość: tazoo Re: ŹLE SIE CZUJE W TYM ZWIAZKU IP: *.talnet.pl 16.01.02, 10:08
      Ja mam to od 12lat. I powoli też dość. Ale co z tym zrobić, gdy jest dziecko?
      Nie mogę być egoistką!
      • Gość: Mrowa Re: ŹLE SIE CZUJE W TYM ZWIAZKU IP: *.dsl.mindspring.com 04.04.02, 23:35
        Gość portalu: tazoo napisał(a):

        > Ja mam to od 12lat. I powoli też dość. Ale co z tym zrobić, gdy jest dziecko?
        > Nie mogę być egoistką!

        Wiesz ja to mysle tak... A czy dziecko nie czuje jak sie meczysz? Co wieksze
        zlo, patrzenie jak mama cierpi? czy widywanie taty czasami? Trzeba wybrac
        mniejsze zlo dla samej siebie. Jesli sam o sobie nie pomyslisz to kto?
        Pozdrawiam
        • Gość: Justynn. Re:BARDZO ŹLE SIE CZUŁEM W TYM ZWIAZKU IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 05.04.02, 01:11
          Jak czytam to Wasi chłopcy są super pieszczoszki przy mojej ex. Działała w
          myśl amerykańskiej zasady: " masz prawo milczeć , albowiem wszystko co powiesz
          czy zrobisz będzie totalnie wykorzystane przeciwko tobie ". Kochajcie ich bo
          nie wiecie jak naprawdę jeszcze może być źle.
          • mary_z_danii Justinn... or whatever 05.04.02, 02:45
            Piszesz, ze gorzej moze byc w taki zwiazku???
            Ze co np.: on ja bedzie bic albo sam zaacznie na umor pic??
            Mow konktertnie, bo tego rodzaju ciche grozby moga byc jeszcze gorsze.
            Dziewczyny w powyzszych postach maja wystarczajaco dosc problemow, nie strasz
            ich slaskim kijem bejsbolowym :(
            • mary_z_danii Do wszystkich kobiet w takiej sytuacji 05.04.02, 02:55
              Powaznie, poki nie macie dzieci: po prostu znikajcie od takich typow; po prostu
              strata czasu, glownie waszego(im szybciej dla was tym lepiej).
              Takie typy sa niereformowalne (OK, cud sie moze zdarzyc, moze i kiedys
              dojrzeja ;)
              Macie tylko jedno zycie w calej naszej ogolnej grze zwanej zyciem;) Albo bedzie
              ktos lepszy alo gorszy... ale zawsze macie same siebie. I pamietajcie o tym.
              Majac dzieci znikniecie jest duzo trudniejsze, to fakt, ale nie liczcie na cud
              przemienienia chlopa- czego wam zycze, mimo wszystko zycze, bo i to sie rzadko-
              ale- zdarza.
              Smutne, ale takie jest zycie.
            • Gość: Justynn Re: Justinn... or whatever IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 05.04.02, 15:31
              Tu nie chodzi o ból fizyczny bo to poboli i przestanie. Gorsze jest znęcanie
              się psychiczne nad drugim człowiekiem bo to cały czas potem boli, czasami do
              końca życia, gdzieś w środku człowieka. I na to już nie ma lekarstwa, z tym
              trzeba umieć żyć.
              • mary_z_danii Re: Justinn 05.04.02, 15:59
                OK, sorry jesli zle zrozumialam Twoj post.
                Nie zmienia to faktu, ze bol fizyczny (szczegolnie polaczony z bolem
                psychicznym) trwa tak samo dlugo jak kazdy inny bol, czyli czasem cale zycie.
                Zycze Ci uzdrowienia bolu, jakimkolwiek on jest (naprawde szczerze :))
                Z drugiej strony: bol jest czescia zycia, jakze inaczej znalibysmy
                przyjemnosc? :)
                Pozdrowienia
                • yak-ona Re: rysa... 05.04.02, 21:18
                  ale bol fizyczny trwa chwile , czasami dluzsza chwile a bol psychiczny
                  pozostawia w czlowieku ryse na zawsze...

                  daj sobie spokoj, uciekaj...
                  szkoda czasu, lepiej swoja energie poswiecic na cos lepszego, znalezc kogos kto
                  bedzie Ciebie wart!!!


    • Gość: renia Re: ŹLE SIE CZUJE W TYM ZWIAZKU IP: *.radio.com.pl 06.04.02, 13:03
      A jak długo jesteście małżeństwem? Kilka miesięcy czy lat? Bo to niestety ma
      duże znaczenie. Bo może być jeszcze gorzej. Ja nie wierzę w to docieranie się,
      albo jest się dla siebie dobrym albo nie. Jasne że wszyscy mają gorsze dni i
      się kłócą, ale żeby mówić coś dla przykrości? Coś ty mu zrobiła? Widocznie ma
      problemy emocjonalne, może miał durnego ojca, dla którego jedynym rozwiązaniem
      był krzyk i sprawianie bólu?
    • quba Re: ŹLE SIE CZUJE W TYM ZWIAZKU 06.04.02, 13:54

      Czy to nie jest toksyczne byc z czlowiekiem ktory jest dobry,czuly i
      > mily tylko wtedy kiedy ja jestem taka sama i mam dobry humor?A moze to normalne
      > kiedy ludzie sie docieraja???


      uważasz,że Ty masz prawo do złego humoru, a on nie ?
      - tzn.oczekujesz od niego dobrego humoru zawsze - wtedy gdy Ty masz dobry humor,
      i wówczas, gdy go nie masz, - no to jak to jest ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka