smith78 20.08.08, 21:00 papierosami a Ty nie palisz. Albo na odwrót. Jak to wytrzymujecie? Czy to dla Was jest wogóle problem? Jak sobie z tym radzicie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marzeka1 Re: On śmierdzi... 20.08.08, 21:06 Nie wytrzymujemy. Nie wyobrażam sobie być z palącym facetem,cuchnie, blee.A mąż, gdy go poznałam, palił, dla mnie rzucił i już do nałogu nie wrócił (czyli byłam motywacją:))) Odpowiedz Link Zgłoś
agaoki Re: On śmierdzi... 20.08.08, 21:07 mało, że śmierdzi, to jeszcze się zabija. palącym facetom mówimy zdecydowane NIE!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: On śmierdzi... 20.08.08, 21:20 tak! i cuchnacym ogormami babom!! i jedzacym w fast foodach!! i pijacym alkohol!! Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: On śmierdzi... 20.08.08, 21:34 nie wyobrazam sobie takiej sytuacji....jestem niepalaca, wiec nalogowy palacz odpada w przedbiegach. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: On śmierdzi... 20.08.08, 21:41 No ale co kto lubi, dla mnie palacz to osobnik zaporowy w intymnych kontaktach.Jak kogoś takiego pocałować? Palacz sam często nie czuje, że cuchnie. Odpowiedz Link Zgłoś
5er Re: On śmierdzi... 21.08.08, 20:50 marzeka1 napisała: > No ale co kto lubi, dla mnie palacz to osobnik zaporowy w intymnych kontaktach. > Jak kogoś takiego pocałować? Palacz sam często nie czuje, że cuchnie. zależy co pali :) Odpowiedz Link Zgłoś
enith Re: On śmierdzi... 21.08.08, 04:10 Całując się z palaczem po raz pierwszy prawie puściłam pawia. Zapach i smak ust palacza potrafią przyprawić mój żołądek o wywrócenie na drugą stronę. NIGDY WIĘCEJ. Odpowiedz Link Zgłoś
aquamineralle Re: On śmierdzi... 21.08.08, 09:01 zapachom papierosków wypoconego piwa, zdecydowanie NIE totalny zjazd za noszenie tych samych t-shirtów czy koszul więcej niż 1 raz Odpowiedz Link Zgłoś
aquamineralle Re: On śmierdzi... 21.08.08, 09:05 Czasem do pracy wpadają mężowie/chłopaki koleżanek - one ładne zadbane a oni (sztuk 3) w dobrych samochodach niekiepskich ciuchach i ... śmierdzą normalnie śmierdzą ... czasem to smród + dezodorant - okropne Odpowiedz Link Zgłoś
delayla Re: On śmierdzi... 21.08.08, 09:29 Na szczęście zawsze wybierałam sobie niepalących:)... A gdyby mi się zdarzyło w takowym być to miałby zakaz palenia przy mnie i nie wiem jak, ale miałby nie capić - to byłby już jego problem;P Odpowiedz Link Zgłoś
lilikitka Re: On śmierdzi... 21.08.08, 10:08 a gdyby ci sie bardzo spodobal i by palil to odpuscuilabys sobie?a jak wybierasz to najpierw sie pytasz ba ty palisz jesli tak to mnie nie intreesujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: On śmierdzi... 21.08.08, 10:17 "a gdyby ci sie bardzo spodobal i by palil to odpuscuilabys sobie?"- ja tak miałam, mój mąż ,gdy go poznałam na studiach, palił,podobał mi się bardzo, ale papierosy baaaardzo mi przeszkadzały, rzucił- dla mnie, nie pali już 20 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
viola.s Re: On śmierdzi... 21.08.08, 12:30 Po prostu od razu musisz zdecydowac czy chcesz być z facetem , który pali i czy nie będzie Ci to przeszkadzalo. Jeżeli nie chcesz, robisz selekcje i wybierasz niepalącego, jeśli Ci to obojętne, musisz wziąć pod uwage zapach, jaki będzie wydzielal, chociaż w dzisiejszych czasach latwo przesiąknąć dymem nawet jak się nie pali i trudno raczej zupełnie omijac miejsca, w których jesteśmy narazeni na dym (mowie tu o restauracjach - mimo ze sa wydzielone miejsca dla niepalących, jest to malo skuteczne; pubach, kawiarniach itp). Odpowiedz Link Zgłoś
kichigai_ushi Re: On śmierdzi... 21.08.08, 12:42 klasyfikacja na lepszych czy gorszych .. hmm.. kazdy ma jakies slabosci. ja pale. faceci niepalacy jakos ze mna wytrzymywali. ostatnio uslyszalam ze jestem tak urocza ze nawet zapach fajek z mych ust tego nie moze zepsuc. no ale... jako osoba palaca szanuje tych niepalacych. jak ktos nie chce zbym palila w jego towarzystwie nie jest to dla mnie problem. nie wiem jakbym postapila zeby mi facet postawil ultimatum- albo on albo fajki... mysle ze bym zrezygnowala z faceta- nie dlatego ze kocham palic, ale nie wyobrazam sobie zeby mi ktos stawial warunki jakies. albo sie akceptujemy albo nie. nie ma to tamto. kompromis tak- ale nie warunek. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: On śmierdzi... 21.08.08, 12:58 "kompromis tak- ale nie warunek."- a jak wygląda kompromis palacza i niepalącego??? Przy mnie nie palisz? przed pójściem do łóżka nie palisz? jak??? Odpowiedz Link Zgłoś
rraaddeekk Re: On śmierdzi... 21.08.08, 13:54 kichigai_ushi napisała: > klasyfikacja na lepszych czy gorszych .. > Raczej na nieśmierdzacych i śmierdzących. Co jest lepsze a co gorsze? O gustach się nie dyskutuje, bo w końcu przysłowie mówi, że miliony much nie mogą się mylić, skoro lgną do gówna. >jak ktos nie chce zbym palila w jego towarzystwie nie jest to dla mnie problem. > Myjesz włosy po zapaleniu każdego papierosa i zmieniasz ubranie? Ile papierosów wypalasz dziennie, a ile razy dziennie bierzesz prysznic? Odpowiedz Link Zgłoś
wanilinowa Re: On śmierdzi... 21.08.08, 13:58 > klasyfikacja na lepszych czy gorszych .. hmm.. tak, bo w gustach nie ma mowy o równouprawnieniu. jedni nie lubią palaczy a inni nie zaakceptują nadwagi u potencjalnego partnera. Odpowiedz Link Zgłoś