canumaintainme
07.11.08, 22:21
Nie mam orgazmu. Nie mam. Z zadnym partnerem nigdy nie udalo mi
sie "tego" przezyc. Kilka razy probowalam seksu analnego i to
wlasnie wtedy osiagalam najwieksza rozkosz, ale zanim sie to udalo,
bylo wiele nieprzyjemnych i bolesnych prob, do dzis sie wzbraniam,
mimo iz wiem, ze jesli przezwycieze strach moze byc naprawde milo.
Ale co z orgazmem podczas zwyklego stosunku? czy to mozliwe, zebym
po prostu go nie miala? nie mogla miec? - dodam tylko, ze potrafie
sie do rozkoszy doprowadzic sama, ale z mezczyzna sprawa sie
komplikuje. Nie jestem zimna, bardzo lubie seks, mam duze potrzeby,
ale jak wytlumaczyc brak orgazmu ?! moze po prostu zbyt wiele lat
zaspokajalam sie sama (nawet bedac w miedzyczasie z kims) i nie
potrafie osiagnac inaczej przyjemnosci? Gdzie tkwi problem. Prosze o
powazne odpowiedzi, nie kpiny.