IP: *.pradnik.one.pl 08.11.03, 11:22
Dla mnie odpowiedzi na te pytania sa jasne ...
Obserwuj wątek
    • Gość: kiddy Re: Banicja IP: *.aster.pl / 10.66.3.* 08.11.03, 17:34
      Przecież napisała - "inteligentnym ludziom..." :-P
      • Gość: narcyz Re: Banicja IP: *.pl / 192.168.0.* 08.11.03, 19:28
        i tak powinna pani postąpić,czym predzęj wyjechać i przestać
        pisać te nudne felietony.

        p.s
        to ja jestem pępkiem świata nie pani
    • Gość: ewab i ja IP: *.satfilm.net.pl / 10.0.17.* 08.11.03, 23:10
      mogłabym w takim razie pisac felietony na cała stronę...ale ja
      nie jestem hasłem w encyklopedii :((
    • Gość: daria Re: Banicja IP: *.in-addr.btopenworld.com 09.11.03, 16:30
      jesli cicho i pusto odpowiada za stan Twojego umyslu, to po co
      byl Ci ten test?
      • Gość: IrMa Re: Banicja IP: *.elartnet.pl 09.11.03, 20:04
        Droga Pani Joanno, proszę się nie martwić, mądrali z rodzaju
        komentatorów, ci u nas dostatek, więc Pani i mój IQ nie obniży
        wysokiej średniej krajowej tych co to "Polam - wszystko jasne".
        Dla mnie tego rodzaju testy to chińszczyzna, ale nie wyjadę i
        będę dalej czytać Pani feletony. Ścigać się na czas z
        wszystkowiedzącymi nie muszę, to im się spieszy nie mnie, ja
        wolę smakować życie z rozmysłem, a nie przegonić je jak chart za
        zającem. Pozdro
        • Gość: na czasie Re: Banicja IP: 199.243.200.* 17.11.03, 19:55
          A nie "Osram - wszystko wszystko jasne"?
    • Gość: milka hmm... IP: 62.121.73.* 09.11.03, 20:10
      W pełni się zgadzam z obserwacją Pani Joanny - pytania są
      tendencyjne :).
      Jeżeli przez inteligencję rozumieć utarte schematy myślowe, to
      może i da się tym zmierzyć IQ.
      Jeśli natomiast inteligencja to, poza umiejętnoscią dostrzegania
      analogii czy łączenia elementów w grupy, także zdolność do
      samodzielnego budowania skojarzeń, to traktowanie tego testu jako
      wyznacznika inteligencji jest po prostu chybione. I nie może być
      mowy o skojarzeniach "oczywistych" i "dalszych". Każde
      skojarzenie jakie się nam zrodzi w głowie jest OK. Odzwierciedla
      ono przeważnie osobiste doświadczenia. Bo czy prawdą jest, że
      jeśli 20 osobom Boże Narodzenie się kojarzy z choinką, to z 21
      osobą jest coś nie tak, jeśli jej pierwszym skojarzeniem jest
      Wigilia? Stąd też zupełnie nie rozumiem skąd ten zamęt wokół
      "narodowego testu inteligencji". Ale co tam. Zostaliśmy
      sklasyfikowani, przyklejono nam numerek i teraz wiadomo kto jest
      lepszy a kto gorszy ;)
    • Gość: JOANNA Re: Banicja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.03, 20:39
      Pani Joanno !
      Uwielbiam Pani felietony, ten (a także wiele innych) kolejny raz
      mnie zachwycił.
      Felieton "Banicja" jest po prostu wspaniały! Czytając go
      ubawiłam się wyśmienicie.
      Stokrotne dzięki.

      Joanna S. (nie Szczepkowska)
      • Gość: uma Re: Banicja IP: 80.51.59.* 10.11.03, 13:08
        uha ha , dawno się tak nie uśmiałam , naprawdę... bardzo dobre
    • Gość: zenek Re: Banicja IP: 12.75.157.* 10.11.03, 17:27
      Gratulacje! Tylko dlaczego nie potrafisz pojac rzeczy podstawowej -
      podpowiadam: odpowiedz na pytanie 'o czym jest ten tekst?'.
      • Gość: Kir Re: Banicja IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.11.03, 18:20
        To jest o tym że jedna pani nie potrafiła właściwie odpowiedzieć
        na dość proste pytania z testu na IQ i zasłąnia się notką w
        encyklopedi dla ratowania swojego poczucia ważności.
        A po prosu nie potrafi przyjąć do wiadomości że specjalnie
        inteligentna nie jest, ani logiczna, o czym z resztą można było
        się przekonać czytując jej felietony (nie wiem co ona robi w
        takiej gazecie jak GW, już bardziej toto pasuje do "Poradnika
        domowego" albo innej "Przyjaciółki")
        A z resztą współczynnik IQ nie jest żadną miara człowieczeństwa
        i pewnie w społeczeństwie tak samo są potrzebni myślący inaczej
        niż logicznie. I nie ma się co obrażać na swoje niskie IQ.
    • Gość: Barolo Re: Banicja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.03, 18:24
      Kobitooo
      ales ty madra!!
      lepiej by bylo gdybys juz nie wracala do Polski chyba...

      tymczasem zjedz swoj asfalt z trąbką....
    • Gość: JOANNA Re: Banicja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.03, 19:23
      O czym jest ten artykuł??
      Dla tych, którzy poza mechanicznym rozwiązywaniem zadań matematycznych,
      potrafią jeszcze pochylić się na człowiekiem i jego indywidualnością, artykuł
      jest klarowny i im nie potrzeba niczego wyjaśniać.
      Problem maja tylko Ci dla których jedyną miarą inteligencji są zadania w stylu:
      A ma się tak do B jak..., czy podaj następna liczbę w ciągu 8954, 6523,
      5646.....
      A może felietony Pani Joanny Szczepkowskiej są dla nich po prostu za
      inteligentne?

      Joanna S.
      • Gość: fairy Re: Banicja IP: *.kalisz.mm.pl 10.11.03, 20:07
        Test na inteligencję testem na inteligencję, ale test na
        poczucie humoru niewiele z wypowiadających się tu osób by
        zdało...
    • Gość: Autor: Żenujący felieton IP: *.swic.dialup.inetia.pl 11.11.03, 03:27
      Zadałem sobie trud znalezienia tej strony tylko w nadziei, że
      Autorka felietonu może tu zagląda. Łudzę się, że moja bez
      przykrości wyrażona opinia trafi nie tylko do zagorzałych Pani
      wielbicielek, ale może i do Pani samej także.
      Przejdę do sedna - "Banicja" to jeden z niewielu Pani
      felietonów, które przeczytałem, z pewnością zaś ostatni. Ta
      sama myśl kołatała mi się po głowie już przy okazji
      poprzedniego żenującego felietonu (poświęconego także osobie
      Pani, a w szczególności Pani brakowi "uzdolnień
      matematycznych"), teraz jednak zakrzepła i skrystalizowała się
      w formie mocnego postanowienia. Ostani Pani felieton jest
      bardziej nawet żenujący niż ów poprzedni, bardziej też niż,
      skądinąd słabe i takoż na osobie autora skupione, felietony
      pana Pilcha (tygodnik Polityka).
      Nie twierdzę, że Narodowy Test Inteligencji był tworem
      doskonałym, o nie! Ale był bardzo zbliżony do standardowych
      testów IQ i myślę, że udzielenie prawidłowych odpowiedzi na
      większość (w tym cytowanych przez Panią) pytań nie powinno
      średnio inteligentnemu człowiekowi sprawić problemu. Mnie,
      który dyplom wyższej uczelni zdobędę dopiero za dwa bez mała
      lata, a własną notkę w encyklopedii w odległej przyszłości
      dopiero (tak mi dopomóż Bóg), nie sprawiło.
      Ale wróćmy do sedna sprawy - drugiego już z felietonów (z tych,
      które czytałem) o Pani samej, napisanego dla oczyszczenia się z
      matematycznych (i, jak pokazuje ten najnopwszy, nie tylko)
      kompleksów. Rozumiem je jako próbę ośmieszenia i
      zdyskredytowania czegoś, na co nas nie stać, co jest poza
      zasięgiem. Widzę je, jako sposób myślenia wedle zasady "Jeśli
      ja nie potrafię, to albo to jest głupie, albo nieprzydatne, a w
      ogóle, to ja zasiadam w kapitule NIKE i nie muszę tego
      potrafić".
      Mam nadzieję, że mój osąd nie jest zbyt surowy? Ale jeśli by
      był, to jaki jest cel Pani felietonu?
      Cały świat pełen jest ciekawych tematów, zwykle da się znaleźć
      coś poza granicami własnej osoby (panie Pilch, do Pana też to
      się odnosi!). Polecam lekturę zawsze ciekawych i zabawnych
      felietonów Ludwika Stommy (tygodnik Polityka), oraz mojego
      osobistego ideału felietonisty - Jamesa Burke'a (dawny Świat
      Nauki, dziś już Go tam nie ma, obawiam się), którego felietony,
      dla odmiany, zawsze były kopalnią wiedzy i interesujących
      faktów z historii ludzkości.

      PS. Przy okazji ustosunkuję się do wypowiedzi *milki*:
      Dyskusja o definicji inteligencji i jej rodzajach wykracza poza
      ramy tego forum. Zauważę jedynie, że "utarte schematy myślowe"
      to czasem po prostu optymalne rozwiązania (każdy może sobie
      skonstruować rower na trójkątnych kołach; uwolni się dzięki
      temu od schematu, ale ruszy tylko zimą i to z górki). Natomiast
      z "Każde skojarzenie (...) jest OK" nie mogę się zgodzić. Po
      pierwsze, pytania w teście są (lub powinny być) JEDNOZNACZNE.
      Nie ma pytań typu "Podaj dowolną liczbę", na które faktycznie
      każda odpowiedź jest dobra (choć kto wie, co odpowiedziałaby
      pani Szczepkowska, w okowach letargu lub piaskowj burzy?). Po
      drugie zaś, biorąc udział w teście, przyjmujemy pewne z góry
      założone reguły. Nikt przecież Autorki felietonu nie zmuszał do
      zabawy w test. Podejmując wyzwanie powinna ona przyjąć reguły
      gry.
      • Gość: v Re: Żenujący felieton IP: *.epana.net 12.11.03, 21:30
        Jestes starym, zramolalym piernikiem, pozbawionym poczucia
        humoru. Prawdziwa zgroza

        Gość portalu: Autor: napisał(a):

        > Zadałem sobie trud znalezienia tej strony tylko w nadziei, że
        > Autorka felietonu może tu zagląda. Łudzę się, że moja bez
        > przykrości wyrażona opinia trafi nie tylko do zagorzałych Pani
        > wielbicielek, ale może i do Pani samej także.
        > Przejdę do sedna - "Banicja" to jeden z niewielu Pani
        > felietonów, które przeczytałem, z pewnością zaś ostatni. Ta
        > sama myśl kołatała mi się po głowie już przy okazji
        > poprzedniego żenującego felietonu (poświęconego także osobie
        > Pani, a w szczególności Pani brakowi "uzdolnień
        > matematycznych"), teraz jednak zakrzepła i skrystalizowała się
        > w formie mocnego postanowienia. Ostani Pani felieton jest
        > bardziej nawet żenujący niż ów poprzedni, bardziej też niż,
        > skądinąd słabe i takoż na osobie autora skupione, felietony
        > pana Pilcha (tygodnik Polityka).
        > Nie twierdzę, że Narodowy Test Inteligencji był tworem
        > doskonałym, o nie! Ale był bardzo zbliżony do standardowych
        > testów IQ i myślę, że udzielenie prawidłowych odpowiedzi na
        > większość (w tym cytowanych przez Panią) pytań nie powinno
        > średnio inteligentnemu człowiekowi sprawić problemu. Mnie,
        > który dyplom wyższej uczelni zdobędę dopiero za dwa bez mała
        > lata, a własną notkę w encyklopedii w odległej przyszłości
        > dopiero (tak mi dopomóż Bóg), nie sprawiło.
        > Ale wróćmy do sedna sprawy - drugiego już z felietonów (z
        tych,
        > które czytałem) o Pani samej, napisanego dla oczyszczenia się
        z
        > matematycznych (i, jak pokazuje ten najnopwszy, nie tylko)
        > kompleksów. Rozumiem je jako próbę ośmieszenia i
        > zdyskredytowania czegoś, na co nas nie stać, co jest poza
        > zasięgiem. Widzę je, jako sposób myślenia wedle zasady "Jeśli
        > ja nie potrafię, to albo to jest głupie, albo nieprzydatne, a
        w
        > ogóle, to ja zasiadam w kapitule NIKE i nie muszę tego
        > potrafić".
        > Mam nadzieję, że mój osąd nie jest zbyt surowy? Ale jeśli by
        > był, to jaki jest cel Pani felietonu?
        > Cały świat pełen jest ciekawych tematów, zwykle da się znaleźć
        > coś poza granicami własnej osoby (panie Pilch, do Pana też to
        > się odnosi!). Polecam lekturę zawsze ciekawych i zabawnych
        > felietonów Ludwika Stommy (tygodnik Polityka), oraz mojego
        > osobistego ideału felietonisty - Jamesa Burke'a (dawny Świat
        > Nauki, dziś już Go tam nie ma, obawiam się), którego
        felietony,
        > dla odmiany, zawsze były kopalnią wiedzy i interesujących
        > faktów z historii ludzkości.
        >
        > PS. Przy okazji ustosunkuję się do wypowiedzi *milki*:
        > Dyskusja o definicji inteligencji i jej rodzajach wykracza
        poza
        > ramy tego forum. Zauważę jedynie, że "utarte schematy myślowe"
        > to czasem po prostu optymalne rozwiązania (każdy może sobie
        > skonstruować rower na trójkątnych kołach; uwolni się dzięki
        > temu od schematu, ale ruszy tylko zimą i to z górki).
        Natomiast
        > z "Każde skojarzenie (...) jest OK" nie mogę się zgodzić. Po
        > pierwsze, pytania w teście są (lub powinny być) JEDNOZNACZNE.
        > Nie ma pytań typu "Podaj dowolną liczbę", na które faktycznie
        > każda odpowiedź jest dobra (choć kto wie, co odpowiedziałaby
        > pani Szczepkowska, w okowach letargu lub piaskowj burzy?). Po
        > drugie zaś, biorąc udział w teście, przyjmujemy pewne z góry
        > założone reguły. Nikt przecież Autorki felietonu nie zmuszał
        do
        > zabawy w test. Podejmując wyzwanie powinna ona przyjąć reguły
        > gry.
        • Gość: Autor: Re: Żenujący felieton IP: *.swic.dialup.inetia.pl 13.11.03, 00:42
          > Jestes starym, zramolalym piernikiem, pozbawionym poczucia
          > humoru. Prawdziwa zgroza

          Jestem młodym, zramolałym piernikiem, co najwyżej.
          Uważny czytelnik znajdzie w mojej opinii informację, iż za dwa lata kończę
          studia. Ponieważ studiuję w najzwyklejszym trybie (oraz chodziłem do liceum),
          oznacza to, że liczę sobie zaledwie 22 wiosny.
          Formalny styl moich wypowiedzi sugerować może kompletny brak poczucia humoru,
          przyznaję to uczciwie. Jeśli jednak podstawą tegoż zarzutu jest sama treść
          mojego komentarza - nie mam nic, o zgrozo, na swą obronę.
          • Gość: owca Re: Żenujący felieton IP: *.acn.waw.pl 17.11.03, 09:03
            podobno miarą inteligencji jest również poczucie humoru :-)

            pozdrawiam
            owca
      • Gość: Wojtek Re: Żenujący felieton IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.12.03, 22:43
        Pani Joanno,

        A my Mensjanie myślimy właśnie o nadaniu Pani honorowego członkowstwa w Mensie
        Polkiej :o) !!!
      • Gość: A. Re: Żenujący felieton IP: *.acn.pl 06.03.04, 19:22
        Gość portalu: Autor: napisał(a):

        > Zadałem sobie trud znalezienia tej strony tylko w nadziei, że
        > Autorka felietonu może tu zagląda. Łudzę się, że moja bez
        > przykrości wyrażona opinia trafi nie tylko do zagorzałych Pani
        > wielbicielek, ale może i do Pani samej także.
        > Przejdę do sedna - "Banicja" to jeden z niewielu Pani
        > felietonów, które przeczytałem, z pewnością zaś ostatni. Ta
        > sama myśl kołatała mi się po głowie już przy okazji
        > poprzedniego żenującego felietonu (poświęconego także osobie
        > Pani, a w szczególności Pani brakowi "uzdolnień
        > matematycznych"), teraz jednak zakrzepła i skrystalizowała się
        > w formie mocnego postanowienia. Ostani Pani felieton jest
        > bardziej nawet żenujący niż ów poprzedni, bardziej też niż,
        > skądinąd słabe i takoż na osobie autora skupione, felietony
        > pana Pilcha (tygodnik Polityka).
        > Nie twierdzę, że Narodowy Test Inteligencji był tworem
        > doskonałym, o nie! Ale był bardzo zbliżony do standardowych
        > testów IQ i myślę, że udzielenie prawidłowych odpowiedzi na
        > większość (w tym cytowanych przez Panią) pytań nie powinno
        > średnio inteligentnemu człowiekowi sprawić problemu. Mnie,
        > który dyplom wyższej uczelni zdobędę dopiero za dwa bez mała
        > lata, a własną notkę w encyklopedii w odległej przyszłości
        > dopiero (tak mi dopomóż Bóg), nie sprawiło.
        > Ale wróćmy do sedna sprawy - drugiego już z felietonów (z
        tych,
        > które czytałem) o Pani samej, napisanego dla oczyszczenia się
        z
        > matematycznych (i, jak pokazuje ten najnopwszy, nie tylko)
        > kompleksów. Rozumiem je jako próbę ośmieszenia i
        > zdyskredytowania czegoś, na co nas nie stać, co jest poza
        > zasięgiem. Widzę je, jako sposób myślenia wedle zasady "Jeśli
        > ja nie potrafię, to albo to jest głupie, albo nieprzydatne, a
        w
        > ogóle, to ja zasiadam w kapitule NIKE i nie muszę tego
        > potrafić".
        > Mam nadzieję, że mój osąd nie jest zbyt surowy? Ale jeśli by
        > był, to jaki jest cel Pani felietonu?
        > Cały świat pełen jest ciekawych tematów, zwykle da się znaleźć
        > coś poza granicami własnej osoby (panie Pilch, do Pana też to
        > się odnosi!). Polecam lekturę zawsze ciekawych i zabawnych
        > felietonów Ludwika Stommy (tygodnik Polityka), oraz mojego
        > osobistego ideału felietonisty - Jamesa Burke'a (dawny Świat
        > Nauki, dziś już Go tam nie ma, obawiam się), którego
        felietony,
        > dla odmiany, zawsze były kopalnią wiedzy i interesujących
        > faktów z historii ludzkości.
        >
        > PS. Przy okazji ustosunkuję się do wypowiedzi *milki*:
        > Dyskusja o definicji inteligencji i jej rodzajach wykracza
        poza
        > ramy tego forum. Zauważę jedynie, że "utarte schematy myślowe"
        > to czasem po prostu optymalne rozwiązania (każdy może sobie
        > skonstruować rower na trójkątnych kołach; uwolni się dzięki
        > temu od schematu, ale ruszy tylko zimą i to z górki).
        Natomiast
        > z "Każde skojarzenie (...) jest OK" nie mogę się zgodzić. Po
        > pierwsze, pytania w teście są (lub powinny być) JEDNOZNACZNE.
        > Nie ma pytań typu "Podaj dowolną liczbę", na które faktycznie
        > każda odpowiedź jest dobra (choć kto wie, co odpowiedziałaby
        > pani Szczepkowska, w okowach letargu lub piaskowj burzy?). Po
        > drugie zaś, biorąc udział w teście, przyjmujemy pewne z góry
        > założone reguły. Nikt przecież Autorki felietonu nie zmuszał
        do
        > zabawy w test. Podejmując wyzwanie powinna ona przyjąć reguły
        > gry.

        Kretyn. Widac ze mlody, dumny, ze w ogole gazety czyta. Pewnie
        niedawno sie nauczyl.
    • Gość: Olunieczka Re: Banicja IP: *.staffordhouse.co.nz 11.11.03, 04:17
      Niesamowite, ile osob bierze te felietony na serio. Na 99% jestem pewna, ze p.
      Szczepkowska rozwiazala ten test prawidlowo (jesli tylko jej sie chcialo), ale
      posluzyl jej on tez do rozmyslan na tematy ogolnoludzkie. Przy odrobinie
      wyobrazni mozna sie z nia zgodzic, np. na temat tych instrumentow. Oczywiste
      jest, ze gitara odpada, ale jesli chcialoby sie posluchac ich na zywo, to ja
      takze glosowalabym za zostawieniem gitary.

      Felietony p. Szczepkowskiej czyta sie milo, chociaz sa troche oderwane od
      rzeczywistosci, tak jak powiedzmy "Ania z Zielonego Wzgorza" czy Jezycjada.
      Duzo mniej strawne sa dla mnie felietony p. Kingi Dunin - strasznie belkotliwe
      i napastliwe.

      No ale de gustibus... (czy jak tam to lecialo) :-) Pozdrawiam i zycze wiecej
      dystansu i poczucia humoru.
    • Gość: mooncake Re: Banicja IP: *.netvigator.com 11.11.03, 06:03
      Test IQ jest straszliwie mechaniczny, okresla jedynie
      logiczny, racjonalny i podporzadkowany regulom sposob
      myslenia, zwany rowniez mysleniem seryjnym.

      Nic z kreatywnosci: tworzenia nowych czy lamania starych
      regul, wolnego wyboru, transformacji swiadomosci, wlasnej
      zdolnosci oceny sytuacji, itd.

      Od lat wiadomo, ze do okreslenia calkowitej inteligencji
      czlowieka potrzebne jest wykonanie rowniez testow EQ i
      SQ. Po tych trzech testach mogloby sie okazac, ze
      wysmiewacze p. Szczepkowskiej plasuja sie za nia daleko w
      tyle:)

      A felieton jest swietny:))
    • Gość: Aspen Re: Banicja IP: *.sikt.chalmers.se 11.11.03, 17:22
      Pierwsza mysl o napisaniu tego postu zakielkowala mi juz
      wczoraj, zaraz po przeczytaniu felietonu, ale ostatecznie
      skrystalizowala sie po lekturze kilku poprzednich wypowiedzi
      serdecznie opluwajacych autorke i wyszydzajacych jej problemy z
      poprawnym rozwiazaniem testu. Pisze zatem: droga pani Joanno,
      nie twierdze, ze bezkrytycznie podoba mi sie kazdy pani
      felieton (to tak, zeby unkinac zarzutu podlizywania sie), ale
      ten akurat nie tylko serdecznie mnie rozbawil, ale przede
      wszystkim zdecydowanie poprawil mi samopoczucie. Mnie tez
      zaczyna nieprzyjemnie sciskac w dolku przy kazdym tescie IQ,
      zas podliczenie punktow nieodmiennie wywoluje pragnienie
      schowania sie pod najblizsza koldre razem z glowa i
      niewychodzenia przynajmniej do czasu nastepnego posilku (no,
      chyba, ze wczesniej leci akurat Scrapheap Challenge na
      Discovery). Wynik nieodmiennie wskazuje na to, ze ktos musial
      miec powazne zacmienie umyslowe dajac mi dyplom wyzszej uczelni
      technicznej (na dobra sprawe, nawet swiadectwo maturalne nie
      powinno nigdy bylo trafic mi do rak), a juz moj ulubiony
      nauczyciel, za fakt zaoferowania mi doktoratu, powinien dawno
      siedziec w areszcie pod zarzutem malwersacji, platnej
      (biszkoptem?) protekcji i sprzeniewierzenia publicznych
      pieniedzy. Uzupelnianie ciagow liczbowych jest fantastyczne;
      podobno jestem nieoficjalnym mistrzem podawania najbardziej
      absurdalnych rozwiazan i wymyslania dla nich najbardziej
      karkolomnych (aczkolwiek wciaz sensownych!) uzasadnien.
      Kwadraty z rysuneczkami najlepiej mi sie wypelnia na podstawie
      ogolnie rozumianego poczucia estetyki kompozycji (mam
      szczegolny sentyment do srodka symetrii). W kwestii pytan typu
      1 i 2 mamy podobna opinie, natomiast kompletnie nie zgadzam sie
      z pania w szczegolach:
      1. To oczywiste, ze prawidlowa odpowiedzia na pytanie 1 jest
      FLET. Slyszala pani kiedys np. orkiestre jazzowa z fletem?
      2. W pytaniu 2, prawidlowa odpowiedzia jest DYWAN, nie
      linoleum. Dlaczego? Niech pani sprobuje zrolowac 3 metry
      biezace parkietu, linoleum i asfaltu, odpowiedz bedzie jasna.
      Pozdrawiam zatem pania oraz wszystkich inteligentnych, tak czy
      inaczej. Jak rowniez wszystkich kreatywnych.
    • Gość: Haletha Re: Banicja IP: *.aster.pl / 10.68.3.* 12.11.03, 18:06
      Czy wiesz, że brak poczucia humoru jest oznaką niskiego ilorazu
      inteligencji? ;P
    • keltoi Re: Banicja 20.11.03, 02:37
      Rany, jak ja Panią kocham ...
    • Gość: monika Re: Banicja IP: 193.171.89.* 24.11.03, 13:38
      przesylam adres strony "wlasciwego" testu na inteligencje
      www.kurde.pl/flash/iqtost.html .pozdrawiam.monika
    • Gość: ktos Re: Banicja IP: *.pp.com.pl / 10.0.0.* 09.02.04, 14:32
      o co chodzi z tymi ciagami logicznymi do cholery bo ja niewiem
    • Gość: A. Re: Banicja IP: *.acn.pl 06.03.04, 19:14
      GENIALNE
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka