oberver
09.11.03, 15:33
na pewno nie wszyscy, ale sporo widze wokoło takich, co mają jakąś tam
narzeczoną, ale cały czas są czujni i nie przepuszczają okazji na boku.
Umawiają się z innymi kobietami nie tylko na seks, ale kolację do kina itd.
Dobrze wyksztłaceni, mają kaskę, ale są nieuczciwi wobec swoich pań i
szukają wciąż nowych wrażeń, i nie widzą w tym nic złego.
Czy to taka zbawa, czy nowy styl życia?
Czy można coś takiego zaakceptować?
Wg mnie nie, ale może ja jestem nietolerancyja.