princessa.2
12.02.09, 13:18
Ciekawa jestem Waszej opini, jakie jest spojrzenie spoleczeństwa na
taki już dosc popularny przypadek... Otoż od 14 lat jestem
szczesliwa mezatka, jednak od pieciu lat mam przyjaciolki ktore sa
mi blizsze niz zwykle kolezanki...laczy nas cos wiecej niz tylko
spotkania towarzystkie i zwykle ploteczki... jest miedzy nami duza
wiez emocjonalna, powiem nawet ze... milosc... taka jakiej nie mozna
porownac do milosci damsko -meskiej, to cos poteznego, czego nie
mozna sie wyzbyc... jednakze maz nadal jest najwazniejszym
czlowiekiem w moim zyciu i jego tez bardzoooooo kocham....Oczywiscie
w tych ukladach damsko damskich w gre wchodzi rowniez sex... ktory
jest wyjatkowy...niepowtarzalny , tak bardzo nam sie to spodobalo ,
ze nie sposob to zerwac...coraz czesciej sie spotykamy, wiezi
znacznie sie zaciesniaja, ... jest super, choc zdarza sie rowniez ze
sa klotnie, sceny zazdrosci itp, oczywiscie ze strony tych
przyjaciolek, gdyz kazda z nich sadzi ze jestem tylko dla niej, a
tak naprawde ja moge rozdzielic na nie 3, aczkolwiek zdaje sobie
sprawe z faktu, ze krzywdze kazda z nich....jednak mnie osobiscie
jest tak dobrze....pytanie...CZY W/G WAS, MILOSC DWOCH KOBIET JEST
CZYMS ZLYM???