lekarka1
16.02.09, 12:35
Chciałabym aby ktoś kto ma podobne jak ja problemy odpisał
mi,poniewaz sama juz wierzyc w to ze jestem nienormalna.Mój mąż
uwaza się za wspaniałego faceta poniewaz uwaza ,że zdradzanie żony
związane jest tylko z seksem.Natomiast utrzymywanie kontaktów z tzw.
koleżankami, którym skarży się jaką to ma niedobrą żonę i nikt go w
domu nie rozumie tylko one, to nie zdrada?.Wypisywanie durnych
listów na mój temat równiez nie jest zdradą, przy czym one są
wychwalane pod niebisa.Czy można mieć zaufanie do takiego faceta i
udawać,że wszystko jest ok