Dodaj do ulubionych

30stki dylematy...

22.02.09, 21:25
Witam Was,
Nie mam z kim pogadać i pomyślałam,że Wam opowiem o swoim bałaganie
w głowie.
Byłam 12 lat w związku, który skończył się totalną klapą.
To był mój pierwszy i jedyny facet.
Długo się zbierałam po tym wszystkim było kilka spotkań ale
kończących się na niczym.
Od kilku lat pracuję w firmie z NIM, ostatnio kilka imprez firmowych
skończyło się tym, że miękkną mi kolana jak wchodzi do pracy jest
super facetem jest tylko jeden problem jest młodszy o 9 lat...
Myślę, że oboje zdajemy sobie sprawę z tego, że zwiazek nie ma
przyszłości, ale mam ochotę w końcu zacząć korzystać z życia i
propostu przespać się z nim bo ciało ma zniewalające...
Nie wiem czy dobrze robie- nie dosyć, że taka przytłaczająca różnica
wieku to do tego kolega z pracy- oto moje dylematy.
Jak Wy podchodzicie do takich tematów?
Obserwuj wątek
    • pumha Re: 30stki dylematy... 22.02.09, 21:27
      Żelazna zasada nr 1: nigdy nie romansuj z kolegami z pracy!
      • tytus_flawiusz Re: 30stki dylematy... 22.02.09, 21:30
        > Żelazna zasada nr 1: nigdy nie romansuj z kolegami z pracy!

        żelazna zasada nr 2: Tym bardziej się z nimi nie roochaj
      • madai Re: 30stki dylematy... 22.02.09, 21:34
        korzystaj z zycia. moze to bedzie jakis przelom. poki nie
        sprobujesz, to sie nie przekonasz. powodzenia :)
    • jan_hus_na_stosie Re: 30stki dylematy... 22.02.09, 21:31
      Czyli on ma 21 lat? Przecież to prawie jeszcze gó...arz ;)
      • lacido Re: 30stki dylematy... 22.02.09, 21:34
        a wiesz jacy oni są milutcy (ci gó...arze) :DDD
        • jan_hus_na_stosie Re: 30stki dylematy... 22.02.09, 21:45
          Milutki to może być mały kotek ;)
          www.mytube.pl/wyswietl,2583,1,przytul-mnie.html
          Facet może być co najwyżej uroczy :)
          • lacido Re: 30stki dylematy... 22.02.09, 22:24
            Janie wiem co mówię ;)))
            • jan_hus_na_stosie Re: 30stki dylematy... 22.02.09, 22:35
              aha
      • pumha Re: 30stki dylematy... 22.02.09, 21:35
        wiek jak najbardziej adekwatny dla 30-letniej kobiety, ale biurowe
        romanse różnie się kończą
    • weekenda Re: 30stki dylematy... 22.02.09, 21:34
      gdy z nikim z pracy (ani w pracy ;) )
      • weekenda Re: 30stki dylematy... 22.02.09, 21:35
        miało być: nigdy z nikim z pracy (ani w pracy ;) )
    • satin.mat Re: 30stki dylematy... 22.02.09, 22:07
      Nigdy nie byłam z mlodszym mężczyzną i nie wyobrażam sobie tego.
      Sytuacje prywatne w pracy zdarzały mi się i zdarzają i radzę sobie z
      tym. Po prostu trzeba mieć refleks.
      Poza wszystkim przemyśl to na spokojnie i bez emocji, bo emocje
      zaślepiają i później możesz żałować i źle się czuć z tym...
    • martinelka23 Re: 30stki dylematy... 22.02.09, 22:14
      JA mysle, ze zalezy. Tez sie spotykam z kims z firmy , ale w
      zasadzie prawie wcale sie nie widzimy wiec mysle, ze oki. Jak w
      roznych dzialach, to oki. Powodzenia
    • jane-bond007 Re: 30stki dylematy... 22.02.09, 22:43
      12 lat bylas w zwiazku i sie zastanawiasz... korzystaj :D
      • jane-bond007 Re: 30stki dylematy... 22.02.09, 22:58
        cos w temacie
        facet.wp.pl/kat,1007819,wid,10872290,wiadomosc.html
    • stara-a-naiwna Re: 30stki dylematy... 23.02.09, 00:25
      Nigdzie nie opisanej i sprawdzajacej się reguły jakie związki jak
      się zakończą (nie ma z załozenia definicji udanego związku albo z
      góry skazanego na porażkę)

      A z życia korzystaj - bo jak nie teraz to kiedy?
      I jak nie z nim to z kim?

      I chłopcy w wieku lat 21 są przemili.... w dotyku
      ;-)

      • teklana Re: 30stki dylematy... 23.02.09, 08:13
        pewnie,że z życia korzystaj,ale z kolegami z pracy-zwłaszcza z tak
        młodymi ,nie wdawaj się w ni w romanse ,ni w historie łóżkowe;-)
        • markac28 Re: 30stki dylematy... 23.02.09, 09:30
          jeśli nie liczysz na wspólne życie, aż do grobowej deski (a myślę,że
          raczej nie) to nawet się nie zastanawiaj, tylko korzystaj, zapewniam
          cię, że warto
    • jurek.powiatowy Re: 30stki dylematy... 23.02.09, 10:07
      Aldona!
      NA romans to bez różnicy różnica wieku, na stały związek, nie radzę. Ale na
      litość boską! Nie romans pracowy!
      • moonbp Re: 30stki dylematy... 23.02.09, 11:38
        Idź za sercem.

        To nie metafora -
        IDŻ ZA SERCEM:)

        I nie bój się, bo strach paraliżuje i odbiera możliwości. Dlatego
        npaisałeś tego posta. BO się boisz. Nie rób założeń - może na
        długo, może na krótko, może na średnio. Przyjmij każdy wynik, idź
        za głosem serca. Nie analizuj, bo umysł jest nosicielem strachu,
        sami go sobie zainfekowaliśmy - będzie tą infekcją zwodził, wyrażał
        obawy, paraliżował:) Umysł to wspaniałe narzędzie, ale myślmy go
        troszkę nadwyrężyli:) Tu nie ma reguł:) Zawsze jest kontrprzykład.
        Nie analizuj kalkulatorem uczuć:)
        • jan_hus_na_stosie Re: 30stki dylematy... 23.02.09, 14:09
          moonbp napisał:

          > Idź za sercem.
          >
          > To nie metafora -
          > IDŻ ZA SERCEM:)

          Mylisz misiu "głos serca" ze zwykłą chcicą ;)
      • kam-ka Re: 30stki dylematy... 23.02.09, 13:55
        jurek.powiatowy napisał:

        > Ale na litość boską! Nie romans pracowy!

        Dlaczego nie?
    • rlena Re: 30stki dylematy... 23.02.09, 17:06
      Czyli on ma 21 lat. Nie wchodze w takie uklady. Sa destrukcujne i
      ponizajace.
      • aldona_ona Re: 30stki dylematy... 23.02.09, 22:07
        dlaczego poniżające?
        nie jestem pomarszczoną staruszką, która chce sobie coś udowodnić,
        poprostu, poczułam coś, ale rozum mówi nie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka