aldona_ona
22.02.09, 21:25
Witam Was,
Nie mam z kim pogadać i pomyślałam,że Wam opowiem o swoim bałaganie
w głowie.
Byłam 12 lat w związku, który skończył się totalną klapą.
To był mój pierwszy i jedyny facet.
Długo się zbierałam po tym wszystkim było kilka spotkań ale
kończących się na niczym.
Od kilku lat pracuję w firmie z NIM, ostatnio kilka imprez firmowych
skończyło się tym, że miękkną mi kolana jak wchodzi do pracy jest
super facetem jest tylko jeden problem jest młodszy o 9 lat...
Myślę, że oboje zdajemy sobie sprawę z tego, że zwiazek nie ma
przyszłości, ale mam ochotę w końcu zacząć korzystać z życia i
propostu przespać się z nim bo ciało ma zniewalające...
Nie wiem czy dobrze robie- nie dosyć, że taka przytłaczająca różnica
wieku to do tego kolega z pracy- oto moje dylematy.
Jak Wy podchodzicie do takich tematów?