Dodaj do ulubionych

zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych facetow!

01.07.09, 22:27
Napisze tak:dziewczyny ktore"zabieraja sie za zonatych(niewazne
czy szczesliwie ozenionych czy nie ale ozenionych)wstydu nie maja za
grosz!malo to wolnych facetow?co to trzeba byc za czlowiekiem zeby
mecic w cudzym malzenstwie!?wstydzcie sie!!!oni i tak pewnie sie
taka "pobawia"a i tak z "podkulonym ogonem"wroca do zony!Mezowie
natomiast przystancie i zastanowcie sie"czy wato"?niszczyc swoj
zwiazek dla kogos tak nieznaczacego ktory-nie oklamujmy sie-zawital
na "5minut"w waszym malzenstwie!czy warto?sama jestem z TZ juz 11
lat,mielismy swoje gorsze dni,ufam mu i on ufa mi.


na koniec postepuj zawsze tak jak Ci serce dyktuje,zyj w zgodzie z
samym soba!

p.s.moj post dedykuje wszystkim kobietom(i facetom w sumie tez)
ktore musza sie uzerac z ta "3"
Obserwuj wątek
    • lisbeth25 Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 01.07.09, 22:29
      Powiedz raczej swojemu mężusiowi, żeby przestał Cię zdradzać i żeby
      zostawił inne kobiety w spokoju.
      Nie wstyd Ci, że jesteś z osobą, która się qr...? Która Cię nie szanuje
      i zdradza? Nie masz godności kobieto, strasznie mi Cię żal.
      • temesy Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 01.07.09, 22:33
        Ja zonatych nie bronie..ale zauwaz,ze facet nigdy sie nie k..rwi. On
        po prostu jest facetem, ma tak w naturze i nikt ztego nie robi halo.
        • lisbeth25 Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 01.07.09, 22:38
          Haha, dwa trolle się dobrały.
          • kitek_maly Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 01.07.09, 22:42

            Dokładnie. :D
        • erillzw Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 01.07.09, 23:51
          temesy napisała:

          > Ja zonatych nie bronie..ale zauwaz,ze facet nigdy sie nie k..rwi.
          On
          > po prostu jest facetem, ma tak w naturze i nikt ztego nie robi
          halo.

          A kobieta nie ma?
          Kobieta to ta biedna, ktora dala sie zmanipulowac, zakochala i
          biedna nie wie co czyni?
          jaaaaasneeeeee...
          Jak jest zdrada to obie strony są tak samo winne. Mąż i
          kochanka.. a i pewnie żona nie grzeszy umiejętnością spojrzenia na
          siebie i na to, że czuła, ze coś nie gra.
          • angazetka Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 00:26
            > Jak jest zdrada to obie strony są tak samo winne. Mąż i
            > kochanka..

            Nie. Mąż bardziej. To nie kochanka coś komuś ślubowała.
            • ritsuko Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 10:12
              A jak jest kobietka na diecie i ktoś o tym wiedząc podtyka jej pod
              nos <tu wstaw nazwę swojego ulubionego ciacha> to kto jest lepszy :)?
              Moim zdaniem to obie strony są tak samo winne (o ile mają świadomość
              sytuacji, inaczej oceniałabym kochankę, która była oszukiwana
              wcześniej, że facet jest wolny). Zresztą to czy slubował czy jest w
              stałym, nieformalnym związku- to dla mnie bez różnicy...
              • julyana Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 11:40
                Ło jeny, to nie dość, że trzeba dbać o cudze małżeństwo bardziej niż
                małżonkowie, to jeszcze trzeba przejmować się cudzą dietą.
            • iwonesik Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 14:40
              Nigdy nie jest tak, że zdradzie winny jest tylko mąż i kochanka.
              Żona ponosi winna na równi z ta dwójką. Naprawdę gdyby wszystko było
              ok w małżeństwie, facet nie spojrzałby na inną.
              • shine-is-one Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 15:06
                iwonesik napisała:

                > Nigdy nie jest tak, że zdradzie winny jest tylko mąż i kochanka.
                > Żona ponosi winna na równi z ta dwójką. Naprawdę gdyby wszystko
                było
                > ok w małżeństwie, facet nie spojrzałby na inną.
                obawiam się, że nie do końca masz rację. Ja osobiście znam gościa z
                tzw przeszłością. Zdradza na prawo i lewo, ma już chyba 3 rozwody za
                soba i to z powodu zdrad. I chyba nie chcesz mi wmówić, że wszystkie
                te żony były "be". Taka natura, a inną sprawą są te naiwne panienki,
                które myślą, że to one go zmienią, a potem płacz, bo zostaje
                niesmak, rozczarowanie i dzieci.
    • temesy Spokojnie:) dla zonatych kochanki to dz..wki 01.07.09, 22:32
      Czy myslisz ze zonaty mysli o nich inaczej? Bajeruje, romansuje, a
      taka mloda siksa i tak jest dla niego niczym. Jest dla niego osobą
      bez zasad i w zyciu dla takiej nie zostawilby zony.
      takze nie bój:) smiej sie z nich
      • 2szarozielone Re: Spokojnie:) dla zonatych kochanki to dz..wki 01.07.09, 22:36
        Fakt - przecież jeszcze jak świat światem żadne małżeństwo nie rozpadło się
        przez żadną kobietę ;) Ja rozumiem lęk przed zdradą, ale takie przekonanie, że
        kochanka jest z definicji gorsza, a żona z definicji ma nienaruszalną pozycję,
        to skrajna głupota, która może prowadzić do katastrofy. Małżeńskiej.
        • julyana Re: Spokojnie:) dla zonatych kochanki to dz..wki 02.07.09, 07:33
          > Ja rozumiem lęk przed zdradą, ale takie przekonanie, że
          > kochanka jest z definicji gorsza, a żona z definicji ma
          > nienaruszalną pozycję, to skrajna głupota, która może prowadzić
          > do katastrofy.

          O - to, to. ale te laski chyba mysla, że jeśli zaczną sobie wmawiać, ze obca
          baba be, misio cacy, to to zadziala na zasadzie samospelniającej sie
          przepowiedni. Najsmutniejsze jest, że one naprawdę w to wierzą - dorosle kobiety.
      • lisbeth25 Re: Spokojnie:) dla zonatych kochanki to dz..wki 01.07.09, 22:39
        Wiesz, kim są faceci, którzy zdradzają swoje żony qr.. się na każdym
        kroku?
        Szmatami, nic niewartymi śmieciami.
        • erillzw Re: Spokojnie:) dla zonatych kochanki to dz..wki 01.07.09, 23:53
          lisbeth25 napisała:

          > Wiesz, kim są faceci, którzy zdradzają swoje żony qr.. się na
          każdym
          > kroku?
          > Szmatami, nic niewartymi śmieciami.

          Chyba musiała Cie bardzo boleć zdrada ktorą Ci ktoś zafundował, że
          tyle w Tobie nienawisici i jadu.
          • lisbeth25 Re: Spokojnie:) dla zonatych kochanki to dz..wki 01.07.09, 23:55
            Nikt mnie na szczęście nie zdradził.
            Boli mnie druga strona- facet się we mnie zakochał, jego żona nie daje
            mi spokoju, a ja nie chcę mieć z nimi nic wspólnego.
            • erillzw Re: Spokojnie:) dla zonatych kochanki to dz..wki 02.07.09, 00:15
              lisbeth25 napisała:

              > Nikt mnie na szczęście nie zdradził.
              > Boli mnie druga strona- facet się we mnie zakochał, jego żona nie
              daje
              > mi spokoju, a ja nie chcę mieć z nimi nic wspólnego.

              Aha.
              TO współczuje.
    • malwan Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 01.07.09, 22:35
      A co to za wypociny, ten post?
      Komu i na co takie rady?
      I znowu o żonach, mężach i kochankach...
    • kora3 snobko masz rację :) 01.07.09, 22:41
      z jedna uwagą - moja osobistą - nie warto sie znikim uzerać -
      najlepiej odpuscic gdy się pojawi ktos trzeci w zwiazku, nie dla tej
      osoby ale dla siebie - zawsze bedzie już ktoś inny, nie ten/ta to
      kolejny/kolejna.
      waro miec godnosc
      • snobka30 Re: snobko masz rację :) 01.07.09, 22:43
        chce zaznaczyc ze JA JESTEM szczesliwa w swoim zwiazku!post napisalam
        po przeczytaniu pewnego magazynu kobiecego o tych
        wszystkich"dziuniach",sponsorach i Bog wie kim jeszcze..
        • kora3 Re: snobko masz rację :) 01.07.09, 22:46
          snobka30 napisała:

          > chce zaznaczyc ze JA JESTEM szczesliwa w swoim zwiazku!

          To miło, ja też - a ktos sugerował, ze nie jesteś ?

          post napisalam
          > po przeczytaniu pewnego magazynu kobiecego o tych
          > wszystkich"dziuniach",sponsorach i Bog wie kim jeszcze..

          wiesz tak całkiem serio, to pretensje ZAWSZE nalezy mieć do tej/tego
          kto nas zdradza, a nie do 3 osoby - ona nie jest winna lojalnosci
          obcej kobiecie, obcemu facetowi. Przemyś to :)
          PS. Kochanką nie jestem nie byłam i nie bede:)
          • skarpetka_szara Re: snobko masz rację :) 01.07.09, 23:16
            Kora, masz racjie, w swoim zwiazku trzeba obwiniac zdradzajacego,

            co nie zmienia faktu ze taka kochanka ktora wie o zonie a nadal
            sypia z czyims mezem jest (dla mnie) dnem. To dwie oddzielne
            sprawy.
            • lisbeth25 Re: snobko masz rację :) 01.07.09, 23:19
              A mąż który zdradza tym dnem także dla Ciebie jest?
            • kora3 Re: snobko masz rację :) 02.07.09, 07:46
              skarpetka_szara napisała:

              > Kora, masz racjie, w swoim zwiazku trzeba obwiniac zdradzajacego,
              >
              > co nie zmienia faktu ze taka kochanka ktora wie o zonie a nadal
              > sypia z czyims mezem jest (dla mnie) dnem. To dwie oddzielne
              > sprawy.

              Skarpetko - ależ ja nie wychwalam kohanek - uwazam jedynie ze
              zwalanie na nie wszelkiej winy to głupota :)
          • ritsuko Re: snobko masz rację :) 02.07.09, 10:15
            Tak, lisbeth25 na początku zasugerowała, że jej mąż się q..., mimo,
            że snobka nigdzie tego nie napisała :)
        • vandikia Re: snobko masz rację :) 01.07.09, 22:46
          sponsor-dziunia to trochę inny układ..
          też czytalam niedawno art jak 15latki oddają się namiętnie za nową
          bluzkę czy doładowanie tel. i podrywają świadomie, beszczelnie nawet
          w hipermarketach
          • snobka30 Re: snobko masz rację :) 01.07.09, 22:48
            moze nie powinnam zakladac tego postu bo nie jestem ta 3 i nigdy nie
            zdradzilam ani bylam zdradzana!
          • kora3 Re: snobko masz rację :) 01.07.09, 22:49
            vandikia napisała:

            > sponsor-dziunia to trochę inny układ..
            > też czytalam niedawno art jak 15latki oddają się namiętnie za
            nową
            > bluzkę czy doładowanie tel. i podrywają świadomie, beszczelnie
            nawet
            > w hipermarketach

            kogo? nieswiadomych gosci?:)
            kazdy wie co robi, dorosły gosc nawet lepiej niż 15 latka - kazdy
            zdradza bo CHCE nie wierzcie w cuda :)
          • angazetka Re: snobko masz rację :) 02.07.09, 00:28
            > jak 15latki oddają się namiętnie za nową
            > bluzkę czy doładowanie tel. i podrywają świadomie, beszczelnie
            nawet w hipermarketach

            Tak, i uwodzę tudzież deprawują tych biednych, niewinnych misiów...
      • baba67 Re: snobko masz rację :) 02.07.09, 09:52
        Ja tez tak uwazam-gdyby moj maz zaczal sie interesowac jakas panna majaca 15 lat
        i kg mniej to znaczyloby dla mnie ze zylam z czlowiekiem ktory nie istnial. A
        ten ktory istnieje nie jest czlowiekiem dla mnie, bo moj facet ma honor , zasady
        i poczucie odpowiedzialnosci. A ten tu jest zalosna palancina z ktora nie chce
        miec nic wspolnego.Palcem bym nie kiwnela zeby go zatrzymac-oplakiwalabym swoje
        zludzenia.
    • vandikia Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 01.07.09, 22:45
      z tym dyktowaiem serca itd.. czy to się nie kłóci aby z pierwszą
      częścią wywodu? :)
      użerać z tą trzecią? ja nigdy nie zrozumiem za to takiego myślenia -
      naprawdę.. jeśli jest ktoś jeszcze, to ja mam problem ze swoim
      facetem, który jest niewierny, który mnie pewnie nie kocha, który ma
      mnie gdzieś i niewiadomo z jakiego powodu ze mną jest, skoro jest
      inna.. a ta inna ślubu ze mną nie brała i nic mi nie obiecywała..
      ok, mogę się spotkać, pogadać czy coś, ale żeby winić obcą osobę za
      rozpad intymnego związku? sorry ale to w moim związku jest coś nie
      tak... tak naprawdę atrakcyjnych osób na świecie jest masa, pod
      względem fizycznym, psychicznym, osób dobrych, interesujących itd..
      to że jedna ze stron małzeńskich zaczyna się interesować kimś innym
      oznacza, że w małzeństwie/związku jest coś nie tak i uwagę można
      było skierować wcześniej..
      moją koleżankę zdradził jej wieloletni partner.. wiesz co
      powiedziała? że w sumie jej się należało, bo prowadzili normalne
      (monotonne) życie od iluś lat, mieli niby pasje, coś tam robili ze
      sobą, ale odkąd 3 czy 4 lata temu koleżance libido jakby znikło nic
      z tym nie robili.. on się wyżywał na boisku, ona nie szukała porad..
      no i zdradził.. wiesz co jej powiedziałam? że należało jej się.
      • snobka30 Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 01.07.09, 22:49
        o sercu vandikia bylo do osob skrzywdzonych przez owe osobki!
        • kora3 snobko powtarzam : 01.07.09, 22:52
          snobka30 napisała:

          > o sercu vandikia bylo do osob skrzywdzonych przez owe osobki!
          te skrzywdzine osby krzywdzą ci, którzy je zdradzili - przede
          wszystkim - wiem, ze moze komus usprawiedliwianie "misia
          " moze wydac się łatwe i fajne , ale nie tedy droga.
          Nie ta/ten to inna/inny - kto chce zdradzic - zdradza proste
        • vandikia Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 01.07.09, 22:58
          widzisz.. dlaczego jedna osoba ma prawo kierować się sercem, a inna
          nie?
          ej byłabym wściekła jakby mi ktoś faceta poderwał, serio
          ale jednocześnie wiem, że jestem dość zdystansowana do niektórych
          rzeczy
          jeszcze mi przyszło do głowy, że przecież wolnych facetów w pewnym
          wieku to nie ma wcale tak dużo :) wiesz co, był jakieś 2-3 m-ce
          temu "dobry" wątek.. dziewczyna chyba przed 30stką byla tak
          zdesperowana, ze postanowila po prostu poderwac sobie zonatego dla
          seksu.. no coz takiej bym dała w papę, bo to świadome niszczenie
          czyjejs rodziny dla wlasnej nędznej (mimo, ze pierwotnej) pobudki
          ale te wszystkie zakochania niewlasciwe itd.. mnie jest żal
          wszystkich w takich sytuacjach łącznie z kochankiem/kochanką,
          niewierną/niewiernym
          • snobka30 Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 01.07.09, 23:05
            ja zawsze trzymalam sie takiej zasady:od zonatych trzymam sie z
            daleka,jak sie zakocha(a mialam niestety taki przypadek,facet
            chodzil za mna,prawil komplementy,wzdychal jak malolat a w domu zona
            z dzieckiem)to go ostudze,w zyciu bym nie pomyslala ze moe z owym
            kolega skoczyc w bok!
      • 2szarozielone Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 01.07.09, 22:49
        No i masz rację. Ludzkie uczucia to nie biurokracja. Fakt zawarcia małżeństwa to
        nie nieodwołalna pieczęć, która nam gwarantuje dożywotnią miłość i wierność
        partnera. I lepiej to zrozumieć i wyciągnąć wnioski niż potem się wściekać na
        jakieś obce kobiety - z czystej frustracji.
        • temesy Zdradza ten co sam w sobie jest draniem 01.07.09, 22:55
          I co z tego,ze czegos brakuje w malzenstwie. Bzdura. Facet moze miec
          piekne zycie z zona, ale i tak bedzie go krecilo to co obce, inne. I
          zdradzi bez skrupulow bo jest dupkiem i juz. Porzadny facet pogada z
          zona co i jak, sprobuje..
          • snobka30 Re: Zdradza ten co sam w sobie jest draniem 01.07.09, 23:02
            temesy napisała:

            > I co z tego,ze czegos brakuje w malzenstwie. Bzdura. Facet moze
            miec
            > piekne zycie z zona, ale i tak bedzie go krecilo to co obce, inne.
            I
            > zdradzi bez skrupulow bo jest dupkiem i juz. Porzadny facet pogada
            z
            > zona co i jak, sprobuje..

            tak ale jakim to trzeba byc rodzajem czlowieka aby"brac"sie za
            zajetego/zajeta?bylam kiedys swiadkiem jak starsza kobieta splunela
            takiej pod buty z wyzwiskami od najgorszych za to ze sie zabierala
            za zonatego!
            prawda..do tanga trzeba dwoje,gdzies w codziennej pogoni zatracamy
            czastke siebie,czujemy sie zmeczeni,zagubieni i juz nadarza sie
            chwila zapomnienia.
            • snobka30 Re: Zdradza ten co sam w sobie jest draniem 01.07.09, 23:09
              znacie taki kawal:"kobieta-facet jest jak parking dobre miejsca juz
              dawno sa zajete,zostaly tylko same dla inwalidow1"
              • plisowanka nie zawsze 09.07.09, 11:02
                snobka30 napisała:

                > znacie taki kawal:"kobieta-facet jest jak parking dobre miejsca juz
                > dawno sa zajete,zostaly tylko same dla inwalidow1"

                Te zajęte zanim stały się zajęte, były kiedyś wolne; nie były zajęte od zawsze. Poza tym w dzisiejszych czasach w parach często zachodzą przetasowania - ludzie się rozstają i szukają nowego partnera, rzadko kto ma tylko jednego partnera w ciągu całego życia. Tak więc nawet najfajniejszy człowiek nie jest zajęty od zawsze i na zawsze.
            • erillzw Re: Zdradza ten co sam w sobie jest draniem 01.07.09, 23:59
              snobka30 napisała:

              >gdzies w codziennej pogoni zatracamy
              > czastke siebie,czujemy sie zmeczeni,zagubieni i juz nadarza sie
              > chwila zapomnienia.

              Bzdura!
              NIGDY nie jest tak, ze zdrada wynika z tego, ze to tylko chwila
              zaponienia "bo bylo zmeczenie i zaganianie". Jak sie wierzy w takie
              farmazony komus kto sie tak tlumaczy to wsplczuc glupoty.
              Sztuka zycia w partnerstwie jest umiejtnosc rozmawiania i
              komunikowania stanów jakie nas dotykaja. Wlasnie zmeczenia, wlasnie
              zaganiania, wlasnie wylaczenia. Zmowa milczenia najczesciej prowadzi
              to tych "chwil zapomnienia".. ale nigdy nie jest tak, ze masz
              tydzien zaganiania i nagle facet Ci rogów doprawia.
              Wzajemnosc tutaj działa. Udziel mu/jej informacji co sie dzieje z
              Toba, w Twoim otoczeniu, dlaczego jestes taka..
            • angazetka Re: Zdradza ten co sam w sobie jest draniem 02.07.09, 00:31
              > bylam kiedys swiadkiem jak starsza kobieta splunela
              > takiej pod buty z wyzwiskami od najgorszych za to ze sie zabierala
              > za zonatego!

              A splunęła też temu gnojowi, co z tą panną żonę zdradzał? Nie?
              Ciekawe czemu...
          • vandikia Re: Zdradza ten co sam w sobie jest draniem 01.07.09, 23:02
            Wcale nie bzdura. Mało jest małżeństw niedobranych, po prostu złych?
            Jak ktoś ma piękne życie w związku to wątpię, żeby się skusił na
            cycki w innym rozmiarze, naprawdę.
            Tyle, że małżeństwa i długoletnie związku rzadko kiedy są usłane
            różami non stop i tu chodzi raczej o typ osobowości, wytrzymałość,
            cierpliwość..nie każdy ją ma :) Pisałam w zeszłym tyg. chyba, jak
            znajdę to Ci zalinkuję, że generalnie małzeństwa są teraz do bani
            kompletnie ze względu na hm.. niską odporność par na kryzys i
            problemy i po prostu życie codzienne.. a wtakiej sytuacji łatwiej o
            pokusy, wina osoby ale też świata, otoczenia.. heh zapętlam się i
            wyjdzie bzdura, więc może skończę :D
          • 2szarozielone Re: Zdradza ten co sam w sobie jest draniem 01.07.09, 23:03
            Można tak myśleć, jeśli komuś dobrze z taką myślą. Ale to po prostu nieprawda.
            Zdrada to nie jest domena psychopatów, ale zwykłych ludzi. Nie przytrafia się
            kosmitom, ale zwykłym ludziom. Przytrafia się szalenie łatwo, banalnie i często.
            Obsesyjny lęk przed zdradą może powodować, że bardziej zniszczymy związek niż
            zdradzając. Ranienie drugiej osoby, krzywdzenie i niszczenie kogoś, zabijanie
            miłości i zaufania - ma o wiele więcej form i postaci niż seksualna zdrada.
            Niektóre są groźniejsze i straszniejsze. Zafiksowanie się na tym jednym temacie
            nie może do niczego dobrego prowadzić.
            • malwan Re: Zdradza ten co sam w sobie jest draniem 01.07.09, 23:10
              Brawo.
              Myślę podobnie.
              Uważam, że w związku mogą przytrafić się o wiele gorsze rzeczy niż zdrada.
              A ludzie zdradę demonizują, jakby nic straszniejszego nie istniało.
          • kitek_maly Re: Zdradza ten co sam w sobie jest draniem 01.07.09, 23:05

            Masz rozdwojenie jaźni? Wyżej pod tym samym nickiem piszesz co innego.
        • vandikia Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 01.07.09, 23:05
          racja, racja

          człowiek się zmienia sam w sobie przez lata, co dopiero uczucia do
          kogoś.. osobiście jestem ciekawa co będę czuła za lat 10 :) nawet
          nie jak będę wyglądać, zarabiać itd.. ale właśnie co będę czuć
    • pajda-chleba Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 01.07.09, 23:00
      madry facet nie zdradzi i nie zostawi kobiety,ktora podaruje mu to,czego ona
      sama zada od mezczyzny.kobiety czesto nie uswiadamiaja sobie tego,ze to one
      wspoltworza dobry i mocny zwiazek.zasada jest prosta.Daj mezczyznie to czego ty
      sama od niego oczekujesz,a bedzie cie nosil na rekach.
    • snobka30 a jeszcze jedno zjawisko 01.07.09, 23:19
      a co sadziscie o utrzymankach:mloda dziewczyna i duzo starszy
      facet,od zony nie odejdzie z mloda ma "to co chce"plus utrzymuje
      taka(tzn.kupuje jej co chce,sponsoruje ja)dla mnie to "moralnie
      chore"a fee
      • 2szarozielone Re: a jeszcze jedno zjawisko 01.07.09, 23:26
        I Ty tak siedzisz, i czytasz taki kolorowy magazyn i się oburzasz? Lubisz to,
        czy jak? :)
        • snobka30 Re: a jeszcze jedno zjawisko 01.07.09, 23:27
          nie lubie potepiam!
          • 2szarozielone Re: a jeszcze jedno zjawisko 01.07.09, 23:28
            i tak bez powodu siedzisz sobie i potępiasz? :)
            • snobka30 Re: a jeszcze jedno zjawisko 01.07.09, 23:29
              tak,wolno mi bo to wolny kraj,a spowiadac ci sie dziecko nie bede!
              • 2szarozielone Re: a jeszcze jedno zjawisko 01.07.09, 23:31
                ależ nie musisz, ale mnie się też wolno dziwić :) tak dużo wykrzykników wskazuje
                na silne wzburzenie - i sobie wizualizuję Ciebie, jak czytasz ten magazyn i co
                chwila wznosisz pięści ku niebu, potrząsając nimi groźnie - i ciskasz przez zęby
                przekleństwa na zło tego świata. No nie mogę się tego obrazka pozbyć :)
                • snobka30 Re: a jeszcze jedno zjawisko 01.07.09, 23:32
                  prosze nie pisac komentarzy NIC NIE wnoszacych to tego watku!
                  • 2szarozielone Re: a jeszcze jedno zjawisko 01.07.09, 23:34
                    ale to przecież wolny kraj, sama napisałaś ;)
                    • snobka30 Re: a jeszcze jedno zjawisko 01.07.09, 23:34
                      przyglupawa rozmowka
                      • 2szarozielone Re: a jeszcze jedno zjawisko 01.07.09, 23:39
                        no bo jak pisałam na temat, to nie odpisałaś i nie było zabawy :)
        • julyana Re: a jeszcze jedno zjawisko 02.07.09, 07:30
          2szarozielone napisała:

          > I Ty tak siedzisz, i czytasz taki kolorowy magazyn i się oburzasz?
          > Lubisz to, czy jak? :)

          :DDD
          Ło jeny, Szarozielone, przez Ciebie prawie wydubalam sobie oko szczoteczka od
          tuszu - ale tak to jest jak się robi kilka rzeczy na raz.:)
      • kora3 Zjawisko owo jest znane jak długo swiat 02.07.09, 08:25
        • bakejfii Re: Zjawisko owo jest znane jak długo swiat 02.07.09, 08:29
          Od nowa temat nawijany. Stuku ,puku.
    • annjen Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 01.07.09, 23:52
      ja również gardzę kobietami nie mającymi skrupułów przed romansem z żonatym
      mężczyzną i nie mam dla nich żadnego zrozumienia. co nie zmienia faktu, ze
      jeszcze większa wina leży po stronie faceta... niestety, dawno przekonałam się,
      że nie istnieje coś takiego, jak kobieca solidarność, a szkoda, bo o ile świat
      byłby wtedy piękniejszy... o źródłach tego zjawiska mądrze piszą K. Kofta i M.
      Domagalik w książce pt. bodajże "Harpie, piranie, anioły"
      • erillzw Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 00:14
        annjen napisała:

        > co nie zmienia faktu, ze
        > jeszcze większa wina leży po stronie faceta...

        A czym sie ta wina jego przejawia? W niedotrzymaniu słowa?
        Ok. jest gołosłowny.
        W tym, że bajeruje inna gdy ma kogo na stałe? Ok. jest kłamca.
        rani kogos? Jest draniem.
        A teraz spójrzmy na kobiete.
        Ona wie ze on ma zone a mimo to "miłośc jest silniejsza"?
        Sciema. Ona doskonale wie co robi. A te wszystkie bajeczki o tym jak
        to uczucia byly silniejsze to po to by nie ukazac jaka jest suka.
        Ile kobiet wierzy w taie tłumaczenia? A ile je popiera? Ze ten
        straszny facet majac zone zbajerowal Ciebie.. to podły dran..
        A ona to ta biedna istoska ktora nie wiedziala?
        uwazam, ze wina takiego faceta i takiej laski jest dokładnie taka
        sama. On jest ch** ona jest suka. I oboje swiadomie dzialaja na
        czyjsc krzywde.
        Przejasrawiam specialnie.


        > niestety, dawno przekonałam się,
        > że nie istnieje coś takiego, jak kobieca solidarność, a szkoda, bo
        o ile świat
        > byłby wtedy piękniejszy...

        Ciekawe, ze ta solidarnosc objawia sie wtedy gdy taka
        dziewczyna/kobieta zostaje oszukana przez tego zlego faceta, ktory
        ja rozkochal a potem wrocil do zony.. a jej obiecywal zlote gory..
        No kolezanki sie lituja.. znajome.. no szkoda dziewczyny..
        A ten koles to ch** skonczony.. zabawil sie z dziewczyna i wrocil do
        zony tam gdzie mu wygodnie..
        A tej pani to nie bylo niuewygdonie jako tej trzeciej? Nie bylo jej
        niewygodnie gdy z pelna swiadomoscia krzywdzenia drugiej kobiety
        robila to? :)
        • snobka30 Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 00:18
          no z ust mi to wyjelas kochana,ale na kazda taka sytuacje trzeba
          patrzec oddzielnie.
        • o-qrde.pl Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 00:20
          Kurde, ile lat musi minąć, aby kobiety przestały myśleć stereotypami.
          Ze sztandarowym na czele: On niewinny, ona winna, ona dawać nie
          powinna. Albo jak mężćzyzna zdradza, to normalne, a jak kobieta to
          k... .
          • snobka30 ciekawe czy znalazla by sie tu taka ktora by miala 02.07.09, 00:21
            cywilna odwage i odpowiedziala na nasze pytania?gwarantuje ze ktos by
            sie znalazl1
          • snobka30 Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 00:22
            o-qrde.pl napisała:

            > Kurde, ile lat musi minąć, aby kobiety przestały myśleć
            stereotypami.
            > Ze sztandarowym na czele: On niewinny, ona winna, ona dawać nie
            > powinna. Albo jak mężćzyzna zdradza, to normalne, a jak kobieta to
            > k... .
            >

            a jak mezczyzna zdradza to to tez nie jest w porzadku-nikt tutaj
            mezczyzn nie broni!
            • erillzw Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 00:25
              snobka30 napisała:
              > a jak mezczyzna zdradza to to tez nie jest w porzadku-nikt tutaj
              > mezczyzn nie broni!

              Nie chodzi o to kogo sie broni a kogo nie.. Tylko o to ze
              poslugujemy sie stereotypami :)
            • bakejfii Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 00:29
              NIE GWALCCIE BABY BIEDNEGO SNOBKA DLA NIEGO OGOR GUMOWY W PREZENCIE.
              • snobka30 Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 00:31
                bakejfii napisała:

                > NIE GWALCCIE BABY BIEDNEGO SNOBKA DLA NIEGO OGOR GUMOWY W
                PREZENCIE.
                SPADAJ!
          • erillzw Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 00:23
            o-qrde.pl napisała:

            > Kurde, ile lat musi minąć, aby kobiety przestały myśleć
            stereotypami.
            > Ze sztandarowym na czele: On niewinny, ona winna, ona dawać nie
            > powinna. Albo jak mężćzyzna zdradza, to normalne, a jak kobieta to
            > k... .

            Ludzie generalnie nie przestana myslec stereotypowo. Nasz mozg nie
            wytrzymałby naporu bodzców do analizy za kazdym razem a nasz aparat
            pozawczy by sie ekspresowo wyczerpal jakbysmy mieli nie posgiwac sie
            takimi schematami jak stereotypy, uprzedzenia czy nawet piętnowanie.
    • adela38 Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 07:57
      Nie ma co zostawiac w spokoju zonatych.Jak szczesliwy w malzenstwie i wierny to
      co najwyzej podbuduje sobie ego majac swiadomosc, ze jest atrakcyjny dla innych
      kobiet, a jesli jest nieszczesliwy to jego uszczesliwienie jest dobrym uczynkiem
      dla wszystkich...
    • kusiciel_dusz Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 09:46
      Absolutnie, nie zostawiajcie :)
      • anielica.net Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 03.07.09, 22:06
        kusiciel_dusz napisał:

        > Absolutnie, nie zostawiajcie :)
        Kusicielu umiesz odbierać pocztę? to odbierz ją proszę!~!!!!!!!
    • shine-is-one Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 10:20
      A ja powiem tak:
      jak dziewczyna zabiera się za faceta z "bagażem" jest idiotką!!!
      Jak facet zwraca na taką uwagę, jest jeszcze większym idiotą !!!!
      Smutne, ale prawdziwe. Jedno jest pewne, ja takiego idiotę, który
      mnie zdradza, bo tamta jest np młodsza, czy ma fajniejsze cycki
      odprawiłabym z kwitkiem. To idż do niej, droga wolna. Byłabym pewnie
      wściekła, że to się mnie przytrafiło, ale pewne z takim facetem już
      bym nie była.
    • dafne88 Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 10:59
      Weź pod uwagę to, że zdarza się taka sytuacja, że kochanka nie wie o
      żonie. I co wtedy też nie ma wstydu?
      • shine-is-one Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 11:04
        Proszę Cię, ile jest takich sytuacji, że nie wie? Od kiedy to żony
        są "kieszonkowym modelem", który można ukryć. Nie mówiąc o dzieciach.
        • dafne88 Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 11:18
          ale się jednak zdarzają. Padło konkretne pytanie i widzę, że nie
          potrafisz konkretnie odpowiedzieć
          • erillzw Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 15:14
            dafne88 napisała:

            > ale się jednak zdarzają. Padło konkretne pytanie i widzę, że nie
            > potrafisz konkretnie odpowiedzieć

            btw. Jak juz tak konkretnie zadajesz pytania to powiedz mi ile
            statystycznie jest kochanek ktore nie mają pojęcia o tym, że jej
            kochaś ma zone?
            Ile kobiet statystycznie jest tak głupich, żeby nie skojarzyć, że
            cos jest nie tak, że On nie przedstawia jej rodzinie, przyjaciołom i
            miga się od wspólnego mieszkania? Nie spędza z Nią wakacji? Świat,
            nie jest zawsze dostepny i na dodatek unika sytuacji w której gdzieś
            wychodzą razem a jesli juz to jest osłchły podczas gdy są sami w
            czterech ścianach to jest najczulszy na świecie?

            Kobiety owszem bywają naiwne. Bywają głupie. Ale to są sytuacje
            sporadyczne. Gdy mówimy o długoterminowym romansie nie ma możliwosci
            żeby ta trzecia nie zorientowała się, że jest trzecia.
            Jesli juz zdarza się że kobieta nie wie to tylkko w początkowym
            etapie.
            • plisowanka Mało wiesz o życiu... 14.07.09, 04:52
              erillzw napisała:
              > Ile kobiet statystycznie jest tak głupich, żeby nie skojarzyć, że
              > cos jest nie tak, że On nie przedstawia jej rodzinie, przyjaciołom i
              > miga się od wspólnego mieszkania? Nie spędza z Nią wakacji? Świat,
              > nie jest zawsze dostepny i na dodatek unika sytuacji w której gdzieś
              > wychodzą razem a jesli juz to jest osłchły podczas gdy są sami w
              > czterech ścianach to jest najczulszy na świecie?

              A nie słyszałaś o kilkumiesięcznych delegacjach, nierzadko zagranicznych? O emigracji zarobkowej? Poza tym nie każdy żonaty chce spędzać wakacje czy święta z żoną, jest coś takiego jak separacja faktyczna, czasami ludzie wyprowadzają się od siebie, dają sobie czas na przemyślenie małżeństwa. I wówczas taki mężczyzna może mieszkać gdzie indziej niż żona, a nowej kobiety może nie chcieć informować o swoim stanie cywilnym z różnych względów, np. żeby jej do siebie nie zniechęcić albo żeby nie naciskała na formalny rozwód. Wówczas np. mówi jej, że jest już rozwodnikiem, co wcale nie musi być prawdą.
              • erillzw Re: Mało wiesz o życiu... 14.07.09, 08:02
                Swietnie.
                Ale nie mówimy o przypadakach zniknięcia z domu na kilka miesięcy
                tylko o prowadzeniu dwóch zyc jednoczesnie będąc na miejscu.

                Sytuacja z wyjazdem, czy tez separacja jednak rozni sie czyms od
                sytuacji kiedy facet mieszka z zona, wraca do niej z pracy a mimo to
                ma kochanke, nie sadzisz?
                Bo jakos ja dostrzegam roznice.. ale byc moze jestem zbyt detaliczna
                i powinnam wrzucac wszystko do jednego wora jak Ty? :)
                • plisowanka Re: Mało wiesz o życiu... 14.07.09, 13:37
                  erillzw napisała:
                  > Sytuacja z wyjazdem, czy tez separacja jednak rozni sie czyms od
                  > sytuacji kiedy facet mieszka z zona, wraca do niej z pracy a mimo to
                  > ma kochanke, nie sadzisz?
                  > Bo jakos ja dostrzegam roznice.. ale byc moze jestem zbyt detaliczna
                  > i powinnam wrzucac wszystko do jednego wora jak Ty? :)

                  Ja widzę pewną różnicę, ale i tak większość kobiet na kochankach w takiej sytuacji by wieszała psy. Bo najważniejszy jest dla nich fakt, że ten mężczyzna jest formalnie żonaty, więc tylko żona powinna mieć do niego prawa, a ta kochanka niejako utrudnia mu powrót do małżeństwa.
                  • erillzw Re: Mało wiesz o życiu... 14.07.09, 18:24
                    plisowanka napisała:

                    > Ja widzę pewną różnicę, ale i tak większość kobiet na kochankach w
                    takiej sytua
                    > cji by wieszała psy.

                    No cóz. Niestety dużo częsciej jest tak, że to stala partnerka nie
                    wie, że ma poroze, anizeli kochanka nie ma pojecia, ze jest
                    kochanka. Nie dziwi mnie w tym momencie wieszaniu psów na kobiecie,
                    która ma swiadomosc, ze jej "partner" ma nieuporządkowana sytuacje.
                    Moj narzeczony zaczal spotkania z prawikiem chwile przed tym jak
                    zaczelismy byc ze soba. Rozwod mial w ciagu trzech miesięcy od
                    rozpoczecia działania.


                    > Bo najważniejszy jest dla nich fakt, że ten mężczyzna jest
                    > formalnie żonaty, więc tylko żona powinna mieć do niego prawa, a
                    ta kochanka n
                    > iejako utrudnia mu powrót do małżeństwa.

                    Ale tak szczerze? Czy po trochu tak nie jest?
                    Umowmy sie jak facet ma kogos bedac w separacji raczej mniej chetnie
                    bedzie chcial wracac do zony niz w przypadku kiedy tej kochanki by
                    nie bylo...
                    A z tymi prawami to dla mnie reatywna sprawa jest generalnie.
                    Chciałabym uniknac mowienia o tym kto jest winny bardziej, kto
                    przeszkadza bardziej, etc..
        • dafne88 Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 11:20
          a i jeszcze jedno. To bardzo nieetyczne odpowiadać pytaniem na
          pytanie. Po co zaśmiecasz forum skoro jesteś małostkowa i nie
          potrafisz odpowiedzieć na proste pytanie
          • big__mama Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 11:53
            dafne88 napisała:

            > To bardzo nieetyczne odpowiadać pytaniem na
            > pytanie.

            Sprawdź w słowniku znaczenie słowa etyka

            Po co zaśmiecasz forum skoro jesteś małostkowa i nie
            > potrafisz odpowiedzieć na proste pytanie

            Nie ma to jak walnąć analizę charakterologiczną człowieka na
            podstawie 2 zdań :) Mocne, też bym tak chciała :)
            • dafne88 Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 12:25
              Etyka moja droga to bardzo rozległe zagadnienie i istnieje nawet
              taki termin jak ETYKA MYŚLIWSKA, która zawiera także tematy związane
              z kulturą, więc nie podskakuj, bo widzę, że Twoja wiedza potrzebuje
              uzupełnienia. A co do o ceny charakteru to każdy ma do tego prawo
              nawet po wymianie jednego zdania. Ach ta bezmyślność...
              • big__mama Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 12:43
                dafne88 napisała:

                > z kulturą, więc nie podskakuj, bo widzę, że Twoja wiedza
                potrzebuje
                > uzupełnienia.

                Moja wiedza ZAWSZE będzie potrzebować uzupełniania. Do końca życia.
                I nie widze w tym nic dziwnego. Gorzej by było gdybym stwierdziła,
                że wiem już wszystko.
                Zapytaj więc może jakiegoś mądrego człowieka czy mówi się: "To
                nieetyczne odpowiadać pytaniem na pytanie" czy może raczej "To
                niegrzeczne/niekulturalne itp odpowiadać pytaniem na pytanie"

                >A co do o ceny charakteru to każdy ma do tego prawo
                > nawet po wymianie jednego zdania.

                Każdy ma prawo nawet obrazić innego cżłowieka - tylko do czego to
                prowadzi?

                >Ach ta bezmyślność...

                :-)
                • pa.tryk26 big__mama 02.07.09, 17:58
                  dafne88 to troll!
                  Zakłada wątki na kilku forach po czym sama w nich odpowiada.
                  Przykładzik? prosze bardzo:
                  forum.gazeta.pl/forum/w,210,97374804,97374804,Czy_jestem_psychopatka_.html
                  W tym watku forumowicze poznali się na niej:)
                  forum.gazeta.pl/forum/w,29,97375232,97375232,Czy_jestem_psychopatka_.html
                  Tu pisze o rzekomych swoich 'walorach':)
                  forum.gazeta.pl/forum/w,150,97368317,97368317,Kto_ma_wyzsze_IQ_kobiety_czy_mezczyzni.html
              • erillzw Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 15:08
                dafne88 napisała:

                > Etyka moja droga to bardzo rozległe zagadnienie i istnieje nawet
                > taki termin jak ETYKA MYŚLIWSKA, która zawiera także tematy
                związane
                > z kulturą, więc nie podskakuj, bo widzę, że Twoja wiedza
                potrzebuje
                > uzupełnienia. A co do o ceny charakteru to każdy ma do tego prawo
                > nawet po wymianie jednego zdania. Ach ta bezmyślność...

                Jak na kogos tak młodego jestes strasznie zadufana w sobie i pewna
                ze masz racje. jedyna sluszna na dodatek.
                Wiecej pokory polecem zamiast obrazania innych ludzi na forum. Sa
                naprawde bardziej skuteczniejsze metody poprawiania sobie nastroju u
                budowanie samooceny niz dyskredytacja innych ludzi.
          • shine-is-one Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 11:58
            Przykro mi, ale Cię rozczaruję. Ja nie wierzę, że są takie sytuacje.
            Jeżeli facet ma żonę i pewnie jeszcze dzieci jak w większości
            związków, to nie jest to możliwe do ukrycia, więc jeżeli ktoś mówi,
            że nie wie o żonie, to albo się tłumaczy, albo jest idiotą. Przykro
            mi, ale takie rzeczy są widoczne, tak potocznie mówiąc- obowiązki
            rodzinne. Możesz wykpić się raz, drugi, ale na dalszą metę się nie
            da.
            • plisowanka Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 14.07.09, 13:39
              shine-is-one napisała:
              > Przykro
              > mi, ale takie rzeczy są widoczne, tak potocznie mówiąc- obowiązki
              > rodzinne.

              Mężczyzn wypełniających obowiązki rodzinne jest bardzo mało. W większości wypadków zajmują się oni tylko pracą.
        • asqe Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 11:47
          ja na przyklad nie wiedzialam, przez dosyc dlugi czas. jego zona
          akurat odeszla od niego(taka mala separacja) i wyjechala z kraju.
          czesto bywalam u niego w mieszkaniu, poznalam jego przyjaciol(nikt
          sie nawet nie zajaknal), spedzalismy razem duzo czasu, nawet zabral
          mnie na przyjecie do ambasady swojego kraju. no skad mialam wiedziec?
          potem sie zaczelo psuc mniedzy nami a ja nie wiedzialam dlaczego.
          zona wiedziala o mnie caly czas i postanowila wrocic do niego. w
          koncu jej odejscie mialo byc dla niego kara i dac mu do myslenia a
          tu taki klops - kochanke sobie znalazl. kiedy sie dowiedzialam o
          zonie ona byla w 3 miesiacu ciazy z nim - odeszlam. wszystko to
          trwalo rok a ja nie mialam zielonego pojecia.
          • baba67 Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 12:05
            Bardzo specyficzna sytuacja-facet z innego kraju oderwany od swojej rodziny,
            przyjaciele ktorych nie mozesz podsluchac bo nie sa tacy predcy do
            zaprzyjazniania sie z Toba. Wierze Ci i wspolczuje-zostalas podle oszukana ale
            Twoj przyklad nie jest w zadnym razie typowy.
            Typowy facet ktory jest kobieta zainteresowany, przedstawia ja przyjaciolom i
            rodzinie w stosunkowo krotkim czasie. Jesli tego nie robi juz cos jest nie tak.
            Trzeba duzej determinacji zeby przekonac siebie, ze nic sie poza tym nie kryje.
            Ale niektore panny taka determinacje maja, nie przecze...
          • shine-is-one Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 12:05
            to jest odrobinę inna sytuacja. Tego związku już nie było, więc nie
            można mówić o rozbijaniu małżeństwa
          • dafne88 Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 12:19
            ale jak widzisz moja droga są kobiety, które myślą, że wszystko jest
            zawsze czarne na białym i piszą takie bzdury. No przecież jesteśmy
            jasnowidzami i znamy każdą myśl każdego człowieka i każdą jego
            tajemnicę. Żenada
    • big__mama Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 11:55
      snobka30 napisała:

      > na koniec postepuj zawsze tak jak Ci serce dyktuje,zyj w zgodzie z
      > samym soba!

      Moim zdaniem osoby które zdradzają postępują często właśnie wg co
      serce im dyktue. Serce a nie rozum.
      Nie potępiam zdradzających. Nie mam do tego prawa.
    • gazetowy.mail Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 14:29
      Snobko i inni, post dedykuje Wam i Waszym mężom którzy w
      delegacji, na dyskotekach, zdejmują obrączki, podrywają, zaciagają
      do łóżka i twierdzą żę są kawalerami albo rozwodnikami, lub którzy
      po 4 miesiącach po alkoholu zdradzają że mają żonę (która zawsze nie
      rozumie biedaczka i zawsze właśnie są w separacji)
    • snobka30 widze ze moj watek stal sie b.popularny! 02.07.09, 14:37

    • posh_emka Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 15:04
      Wstydu to nie maja ci co sa zonaci i sie w takie romanse wdaja.Czy
      to wylacznie wina tych dziewczyn-przeciez z pistoletem przystawionym
      do glowy delikwenta do romansu go nie zmuszaja.
      • shine-is-one Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 15:12
        Masz rację, ale jak kiedyś słyszałam wypowiedż biegłych w tej
        dziedzinie, to podobno faceci mają niejako wrodzoności do zdrad,
        mnie natomiast zastanawia czym kierują się te dziewczyny co wchodzą
        w jakieś układy z facetami, którzy mają rodziny, dzieci... A potem
        można przeczytać, również na tym forum, że jak już się z nią zwiąże
        to jest zazdrosna o pierwszy związek. Więc pytam po co?
        • big__mama Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 15:13
          Czasami serce przesłania rozum.
          • shine-is-one Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 15:19
            serce? A ja myślałam, że to chemia i brak rozumu niestety.
            • big__mama Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 15:20
              Dlatego napisałam "czasami" :-) Bo najczęściej jest to tylko i
              wyłącznie chemia nad którą zainteresowani nie potrafią zapanować.
            • posh_emka Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 16:34
              No i tu się w tym przypadku zgodzę- czysta głupota, a nie serce. Sercem też
              trzeba umieć kierować.
        • shine-is-one Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 15:17
          miało być wrodzone zdolności- :-0
        • erillzw Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 15:21
          shine-is-one napisała:

          > Masz rację, ale jak kiedyś słyszałam wypowiedż biegłych w tej
          > dziedzinie, to podobno faceci mają niejako wrodzoności do zdrad,

          Mowiąc konkretnie kieruje nimi atawizm polegający na zapłodnieniu
          jak największej ilości samic dla pewnoścui przedłużenia jego
          gatunku.
          Ale nie same atawizmy nami rządza.


          > mnie natomiast zastanawia czym kierują się te dziewczyny co
          wchodzą
          > w jakieś układy z facetami, którzy mają rodziny, dzieci...

          Też atawizm. ta kobieta wie, ze ten facet jest dobrym materialem na
          ojca. MA tego przyklad. Wie, ze ten samiec dba o potomstwo i byt
          matki.
          Ewolucyjne ujęcie mówi o tym, że o ile męzczyzni dąza do wielu
          zapolodnien tak kobiety szukaja samca alfa.
          Dodatkowo. Mezczyzna czesto szuka urody i mlodosci w zamian za
          zasoby (poczucie bezpiczenstwa, opieka) a kobieta daje urode i
          mlodosc ale oczekuje wlasnie zasobow.

          >A potem
          > można przeczytać, również na tym forum, że jak już się z nią
          zwiąże
          > to jest zazdrosna o pierwszy związek. Więc pytam po co?

          Widac nie tylko męzczyznami rzadzi insynkt.
          Co wiecej mysle, ze kobiet i mezczyzn zdominowanych przez owe jest
          mniej wiecej tyle samo. Bzdura jest gadanie, ze mezczyzni zdradzaja
          bo maja tak w gencach. To znaczy, ze zdradza kazdy.. Nie ma takich
          badan ktore potiwerdza 100% zdrad u mezczyzn. Po pierwsze nie
          zbadasz calej populacji tylko reprezentatywna probe a po drugie
          zadna z tych statystyk mowiacych o zdradach nie zawierala w sobie
          wartosci 100%.
          jasne ze mozna powiedziec, ze chodzi o facylitacje spoleczna,
          aprobate czy wykazanie sie przed badajacym.. Ale takie elememnty
          usuwa sie w sytuacji gdy kjest to anonimowa ankieta. a przynajmniej
          nieweluje.
          Tak tytulem dygresji :)
          • shine-is-one Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 15:33
            Nie chciałam być tak dokładna. Natomiast nie kierowałabym się
            stwierdzeniem, że jeżeli coś jest w genach, to musi się ujawnić i
            każdy facet będzie zdradzał. Zależy to pewnie od wielu czynników,
            jak i środowiska w którym się żyje. Fakt jest taki, że zdradzającymi
            w większości przypadków są faceci z pewną pozycją, a kochankami
            bardzo młode dziewczyny, którym pewnie bardziej odpowiada właśnie ta
            pozycja, a nie zaobserowany wzorzec "dobrego opiekuma domowego
            ogniska".
        • posh_emka Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 16:33
          No wiesz...nie wszystkie przecież wdają się w takie romanse żeby od razu faceta
          żonie odbijać i stworzyć własną rodzinę z tym gagatkiem. Są i takie co robią to
          z braku laku dla zabawy.
    • 0ffka Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 16:07

      Dla mnie takie laski są gorsze od prostytutek.
      • shine-is-one Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 02.07.09, 16:11
        0ffka napisała:

        >
        > Dla mnie takie laski są gorsze od prostytutek.
        oj to terza dostaniesz za swoje. Taka opinia? Nie czytałaś
        wypowiedzi? To "wina żon" :-)))
        • snobka30 uwaga!uwaga!uwaga!!!!!!!!!!!!!!!! 02.07.09, 19:48
          tutaj autorka watku,prosze prowadzic rozmowy na poziomie,nie dogryzac
          sobie,nie obrazac siebie nawzajem!za wszelkie jezykowe
          "przepychanki"nie odpowiadam!dziekuje,milej lektury!
    • krystkaoj do smobki 04.07.09, 17:16
      Powiem tak: Ja pracuje z paniami tzw singielkami i z obserwacji
      wiem, że uganiaja sie za zonatymi facetam (zajetymi) bo jak
      uważają, ze to sa sprawdzeni faceci jako męzowie, partnerzy
      życiowi. I przy okazji placza, ze sa nieszczesliwe, żezycie ich
      zniszczyło! Ale jak pojawia sie na horyzoncie fajny samotny wolny
      facet to znajduja zaraz na poczekaniu szereg wymówek byle by tylko
      wywinąc się od snajomosci i znowu placza, ze sa skrzywdzone przez
      los. Ja po prostu tych bab nie rozumię! Po prostu nie wiedza czego
      chcą. Ale za to najlepeij wychodzi im biadolenie i uzalanie sie nad
      soba.
      • erillzw Re: do smobki 04.07.09, 17:33
        krystkaoj napisała:

        > Powiem tak: Ja pracuje z paniami tzw singielkami i z obserwacji
        > wiem, że uganiaja sie za zonatymi facetam (zajetymi) bo jak
        > uważają, ze to sa sprawdzeni faceci jako męzowie, partnerzy
        > życiowi. I przy okazji placza, ze sa nieszczesliwe, żezycie ich
        > zniszczyło! Ale jak pojawia sie na horyzoncie fajny samotny wolny
        > facet to znajduja zaraz na poczekaniu szereg wymówek byle by tylko
        > wywinąc się od snajomosci i znowu placza, ze sa skrzywdzone przez
        > los. Ja po prostu tych bab nie rozumię! Po prostu nie wiedza czego
        > chcą.

        Alez one wiedza. przynajmniej te które opisujesz.
        One chca zajetych. Bo sa sprawdzeni. Nie chca singla bo nie wiedza
        jakim jest opiekunem.
        To sciema ze tak sie uzalaja, ze same nie wiedza co chca...
        • cccykoria Re: do smobki 04.07.09, 19:09
          "Zonaty nic nie powie",wiec lafiryndy bazuja na tym.Corka
          kiedys zapytala ""kolezanki" z pracy ,bo juz ja wcieklosc
          brala ,czego ta dziewczyna tylko wybiera zonatych.........
    • facettt stanowczo protestuje przeciw ograniczaniu 04.07.09, 17:31
      prawa do ponownego wyboru :!
    • sheep2 Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 04.07.09, 17:44
      tak jest! spalmy je publicznie na stosie!
    • parowkowa Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 09.07.09, 13:16
      No coz, moze czas przestac traktowac facetow jak bezwolne i bezmyslne kukly, na ktorych tylko czychaja zle i przebiegle INNE kobiety. Nie umieja sie powstrzymac przed wlozeniem siusiaka we wszytsko co sie rusza czy co? to nie kundle, oni wiedza bdb co robia.
      Wolna kobieta wiazaca sie z zonatym nie robi nic zlego, bo to przeciez nie ona ma "zobowiazania" wobec kogos. Czemu ma sie przejmowac zobowiazanimi cudzymi, skoro najwyrazniej mezus czyjstam ma je gleboko w d..?? Winienie kochanki jest zywczajnie glupie. Jezeli mezus skacze na bok, to nalezy zrobic porzadek z mezusiem a nie psioczyc na kochanke, lub co grosza znizac sie do jakiegos przesladowania jej.
    • szalonaburza Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 09.07.09, 20:56
      A mi wczoraj dobijał się do drzwi żonaty facet, szczęśliwy ponoć w swoim
      małżeństwie. Pogoniłam i to nie dlatego, że żonaty, tylko, że nie w moim typie.
      I to nie pierwszy taki przypadek. Żonatym facetom odpowiadają kobiety
      niezależne, które nie poszukują stałego partnera - ci po prostu boją się, że
      prawda wyjdzie na jaw i są szczęśliwi w swoich związkach. Są też tacy, co
      podbudowują swoje ego i wtedy szukają młodych dziewczyn, które będą w nich
      wpatrzone jak w obraz święty.
      Nie znam faceta, który by nie szukał czegoś na boku. Ale kobiety też nie są
      lepsze;)
      Zajmijcie się kobiety swoimi sprawami i traktujcie swoich mężów z przymrużeniem
      oka. Każdy z nas przechodzi przez etap zdrady w związku i pomaga to często w
      jego odświeżeniu.
      Jak obserwuję inne narodowości, coraz więcej jest par, które za obopólną zgodą,
      dają sobie "wolne" np w czasie wakacji.
    • alexandra74 Re: zostawcie w spokoju zonatych,dzieciatych face 14.07.09, 08:14
      > na koniec postepuj zawsze tak jak Ci serce dyktuje,zyj w zgodzie z
      > samym soba!

      no mnie kiedyś serce podyktowało, że musze się przespać z takim
      jednym żonatym i dzieciatym xD
    • disa hmmm 14.07.09, 10:31
      popieram,

      czasami w Życiu spotyka się osobę która nam w pasuje, ale jest ona
      już zajęta
      z własnego doświadczenia wiem, że nie warto się w coś takiego
      pakować i warto zrezygnować bo prędzej czy później trafia się na
      ideała -wolnego ;]

      jestem PRZECIWNA rozbijaniu związków (tak wiem, kłóci się to z moim
      image pustej MNIE , ale co zrobić )
      • twojabogini Re: hmmm 14.07.09, 10:59
        disa napisała:

        > czasami w Życiu spotyka się osobę która nam w pasuje, ale jest ona
        > już zajęta
        > z własnego doświadczenia wiem, że nie warto się w coś takiego
        > pakować i warto zrezygnować bo prędzej czy później trafia się na
        > ideała -wolnego ;]

        Jak się odpuści, to ideał może się z czasem sam się zwolnić. W moim
        przypadku tak było. Poznaliśmy się u znajomych. Oboje przyszliśmy do
        nich z ówczesnymi partnerami. Zaiskrzyło, ale powstrzymałam się od
        wszelkich działań.
        Mój ówczesny związek rozpadł się wkrótce potem z przyczyn różnych,
        ale tak naprawdę rozwiązałam go z powodu tego pierwszego spojrzenia.
        Z moją miłością spotkaliśmy się po ponad roku. Zrobił dokładnie to
        samo, co ja. Uporządkował swoje życie i czekał na mnie. Zaczęliśmy
        być ze sobą z czystymi kontami, nie przeskakując ze związku w
        związek. Wierzę, że to było dobre.
        Myślę, że gdybysmy zaczęli romans za plecami partnerów
        zakręcilibyśmy się emocjonalnie. Tak jestesmy po prostu szczęśliwi.
        I będziemy mieć ładną historię do opowiedzenia wnukom.


        > jestem PRZECIWNA rozbijaniu związków (tak wiem, kłóci się to z
        moim
        > image pustej MNIE , ale co zrobić )
        >
        • disa Re: hmmm 14.07.09, 11:11
          dla mnie zajęty = zaobrączkowany/ w związku dzieciaty :D
          kazdy inny to wolny ;D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka