Dodaj do ulubionych

po jakim czasie chodzenia się pobraliście?

23.12.03, 22:04
na wstępie przepraszam, jeżeli już był taki wątek

właśnie ostatnio się nad tym zastanawiałam, bo sama oczywiście planuję wyjść
a mąż. mam super chłopaka, to jest po prostu moj książę z bajki. a gadając o
rzeczach różnych z mamą, usłyszałam, że albo po 2 latach ślub, albo to nie ma
sensu... trochę drastyczne
a wy po jakim czasie "chodzenia" lub znajomości się pobraliście?
pozdrawiam
iwona
Obserwuj wątek
    • Gość: Marta ja jestem 6 lat i jeszcze sie nie pobraliśmy IP: *.pl / *.ns.slesz.pl 23.12.03, 22:28
      i narazie tego nie planujemy nawet...
      • moniorek1 Po dwoch miesiacach n/t 23.12.03, 23:42
    • Gość: luc Re: po jakim czasie chodzenia się pobraliście? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 24.12.03, 00:37
      byłam z facetem 6 lat i zwlekaliśmy, bo jeszcze kariera itd. Pół roku temu
      zostawił mniedla swojej sekretarki. Lepiej ze byliśmy bez ślubu? a może po
      ślubie by nie nie zostawił? Cóż, nie weiadomo. Fajnie by było, gdyby ktoś mądry
      miałreceptę na życie...;;) pozdrawiam i życzę trafnych wyborów
      • Gość: ada Re: po jakim czasie chodzenia się pobraliście? IP: *.cable.mindspring.com 24.12.03, 02:38
        On instynktownie czul ze ty to nie ta jedyna i dlatego zwlekal,fajnie bylo ale
        nie na wieki , tez tak mialam i teraz dziekuje bogu bo okazal sie
        beznadziejnym facetem w zyciu nie chcialabym miec takiego meza
        • Gość: wredny misio oj biedne glupie baby..... IP: *.dialsprint.net 24.12.03, 02:50
          pobawili sie panowie pare latek a potem olali buahahahah. Musze przyznac, ze
          im nawet troche zazdroszcze hehehehehehe
    • edeka5 Re: po jakim czasie chodzenia się pobraliście? 24.12.03, 02:50
      Po 2 latach, ale ja mogę być w wieku Twojej mamy.
    • loginka1 Re: po jakim czasie chodzenia się pobraliście? 24.12.03, 08:56
      Po 10 miesiącach. Wcześniej byłam z kimś 7 lat, a o ślubie nie było mowy. Grunt
      to utrafić odpowiedni moment. W przypadku tego długoletniego związku
      przegapilismy tę chwilę, co z perspektywy czasu na dobre obojgu wyszło :)))
      • Gość: anni Re: po jakim czasie chodzenia się pobraliście? IP: 217.11.141.* 24.12.03, 10:10
        trafic w moment???!!! chyba trafic na odpowiedniego czlowieka!
        ja wiem ze trafilam na odpowiedniego i nie stawiamy sobie warunkow ani
        terminow, po prostu jestesmy razem
        • loginka1 Re: po jakim czasie chodzenia się pobraliście? 29.12.03, 11:14
          Jasne, że najwazniejsze by to był TEN człowiek, ale moment też jest
          istotny. "Przechodzone" związki, które finalizowane są ślubem, bo już nie
          bardzo wiadomo co dalej, nierzadko rozpadają się, bo opadła pierwotna
          fascynacja, a po wielu latach bycia razem nie trudno o to by ktoś nowy zawrócił
          w głowie. Poza tym z czasem podchodzi się coraz bardziej racjonalnie do
          małżeństwa, co może i jest dobre, ale zabija pewną spontaniczność. Jeżeli
          jednak Ty akurat w ogóle nie bierzesz pod uwagę ślubu, bo wystarcza Ci
          niesformalizowane bycie razem, to moje stwierdzenie o odpowiednim momencie
          faktycznie Cię nie dotyczy. Ja należę do osób, którym zamanifestowanie
          światu "jesteśmy razem" poprzez ślub było potrzebne.
          • ann.k Re: po jakim czasie chodzenia się pobraliście? 29.12.03, 21:35
            Sugerujesz, że ludzie, którzy pobieraja sie po dwóch latach maja lepiej niż ci
            co sie pobieraja po siedmiu? Ci co sie pobrali nadal sa soba zafascynowani, a
            ci bez slubu juz nie? Na podstawie Twojego postu można wywnioskować, że
            podpisanie papierka aktu małżeńskiego załatwia sprawę. Rozwodów nie ma,
            oglądania się za innymi nie ma, zdrad nie ma. Cóż. Życzę, żebyś nie wydoroślała
            z tego poglądu, ale zapewniam, że w życiu jest zupełnie inaczej.
            • loginka1 Re: po jakim czasie chodzenia się pobraliście? 31.12.03, 13:41
              Zapewnniam Cię, że to co napisałam jest właśnie przejawem tego, że
              wydoroślałam.Wyraźnie zaznaczyłam, że to zależy od potrzeb danej osoby - tego
              czy w ogóle jest się za ślubem lub przeciwko. Ja ze swoich obserwacji i
              doświadczeń wiem, i na tej podstawie również Cię zapewniam, że odwlekanie
              ślubu :aż skończymy studia, aż będzie praca, aż będziemy mieli gdzie mieszkać",
              nic nie daje, bo życie jest nieprzewidywalnie, a akurat mnie łatwiej zmierzać
              sie z tym, co gotuje los, w sformalizowanym związku.
              I życzę Ci dobrego nowego roku:)
    • Gość: Kawa Re: po jakim czasie chodzenia się pobraliście? IP: *.demo.pl 24.12.03, 09:06
      Po 7 latach i nic sie nie zmieniło:)

      Pozdrawiam
    • danulka Re: po jakim czasie chodzenia się pobraliście? 24.12.03, 10:32
      My pobraliśmy się po 5 latach chodzenia. Mieszkaliśmy z dala od siebie prawie
      260 km. Przez ostatnie dwa lata widzieliśmy się raz w m-cu.
      Teraz jestesmy już 8,5 roku po ślubie.
    • monika.turlej Re: po jakim czasie chodzenia się pobraliście? 24.12.03, 10:52
      Po sześciu latach spotykania się, ale uważam, że mogliśmy wcześniej bo dużo
      dobrych i miłych rzeczy ucieka.
      pozdr.
      Monika
    • diab.lica Re: po jakim czasie chodzenia się pobraliście? 24.12.03, 11:03
      po 2 latach.
      z twoja mamaa ma w pewnym sensie sie zgadzam. po dwoch latach niekoniecznie
      trzeba brac slub, niektorzy wcale go nie chca ale jesli ma sie jeszcze
      watpliwosci czy chce sie byc z ta osoba na powaznie to lepiej poszukac kogos
      innego.
    • Gość: jolie Re: po jakim czasie chodzenia się pobraliście? IP: 195.117.18.* 24.12.03, 11:24
      im dłużej się chodzi tym gorzej - a przynajmniej tak mi się wydaje
      ja właśnie po 5 latach chodzenia rozstałam się i to teraz przed świętami!! :-)))
      postawiłąm sprawę jasno albo ślub w przyszłym roku albo rozstanie - i wyszło
      rozstanie a dlaczego - bo ona ma rozterki, boi się i tak na prawdę to mnie nie
      kocha taką prawdziwą miłością. I dlatego uważam ze chodzenie tak długo nie ma
      sensu - albo w prawo albo w lewo. Ja teraz żałuję, że przez pięć lat byłam
      oszukiwana , no cóż...
    • Gość: Triss Merigold Re: po jakim czasie chodzenia się pobraliście? IP: *.acn.waw.pl 24.12.03, 11:42
      Po niecałych dwóch latach zamieszkaliśmy razem, ślub na wiosnę. Postawiłam
      sprawę jasno, albo wprowadza się i planujemy ślub albo żegnam. Facet dorosły
      jest po 2 latach powinien wiedzieć czego chce.
      • Gość: anni Re: po jakim czasie chodzenia się pobraliście? IP: 217.11.141.* 24.12.03, 11:50
        a on ci potem powie albo bede mial kochanke albo sie wyprowadzam i zostawiam
        cie z dziecmi
        i co tak bardzo ci to pasuje ze przymusilas faceta???
        • Gość: ilecka Re: po jakim czasie chodzenia się pobraliście? IP: *.internet.radom.pl 24.12.03, 11:52
          przeciez ona go nie przymusila, bez sensu... zle interpretujesz
        • Gość: Triss Merigold Re: po jakim czasie chodzenia się pobraliście? IP: *.acn.waw.pl 24.12.03, 12:20
          Dziecko drogie dość długo żyję żeby wiedzieć, że jak mężczyzna czegoś nie chce
          to żadna siła nie zmusi go do: zamieszkania razem, ślubu, zaprzestania zdrad,
          posiadania dziecka, sprzatnięcia mieszkania itd.
          Podstawą jest precyzowanie oczekiwań i określanie czego się chce. Ja chcę
          dalszego życia z konkretnym panem w sformalizowanym związku, on jest dorosły,
          nieubezwłasnowolniony i może powiedzieć "tak" lub "nie" a ja wówczas będę miała
          jasny obraz sytuacji.
          • an_ni Re: po jakim czasie chodzenia się pobraliście? 29.12.03, 11:20
            jestes pewna ze jego odpowiedz na tak zadane w pewnym sensie retoryczne pytanie
            jest do konca wlasna i niezalezna? jesli dobrze ci z taka "pewnoscia" prosze
            bardzo! ja wole miec pewnosc swojego mezczyzny bez slubu nawet niz swoja wlasna
            narzuconą
    • Gość: ilecka Re: po jakim czasie chodzenia się pobraliście? IP: *.internet.radom.pl 24.12.03, 11:47
      bo my wlasciwie od kiedy sie poznalismy mieszkamy razem, a nawet jeszcze
      wczesniej. bo mieszkam w mieszkaniu studenckim, i on sie wprowadzil do wolnego
      pokoju. milosc od pierwszego wejrzenia, i tak minal juz prawie rok. jest nam ze
      soba wspaniale, a tak naprawde to sie czuje jakbysmy byli ze soba conajmniej 2
      lata, no bo wiadomo, od zawsze mieszkamy razem, i spedzamy duzo czasu ze
      soba... podoba mi sie i niczego nie chce zmieniac. a czytajac niektore
      wypowiedzi jeszcze bardziej przekonuje sie ze sie pobierzemy, tylko wlasnie nie
      wiem kiedy:)
      pozdrawiam
      iwona
      • Gość: jolie Re: po jakim czasie chodzenia się pobraliście? IP: 195.117.18.* 24.12.03, 11:57
        Jedno Ci powiem - jeśli widzisz w jego oczach miłość - taką prawdziwą ,
        bezgraniczną to decydujcie się na ślub i nie oglądaj się na nic;
        ale jeśli jest tylko czuły i wrażliwy i taaaaki dobry to się jeszcze zastanów
        przede wszystkim miłość
        a zwracam na tą miłość uwagę bo ja jej nie doświadczyłam
        aha no i najważniejsze czy On Chce ślubu?????????????
        • Gość: ilecka Re: po jakim czasie chodzenia się pobraliście? IP: *.internet.radom.pl 24.12.03, 13:46
          powiem jedno: nigdy nie widzialam zeby jakikolwiek chlopak sie tak zachowywal w
          stosunku do jakiejs dziewczyny. jest strasznie ale to strasznie zakochany:) i
          jest nie tylko czuly czy dobry. po prostu widac ze mnie kocha. i sam mowi ze
          jesli chodzi o niego, to mozemy sie pobrac nawet jutro:)
      • soczewica mieszkanie studenckie - to dobrze rokuje 24.12.03, 13:21
        nier wiem na ile to może być miarodajne w skali ogólnej, ale zaobserowałam
        wśród moich znajomych taką rzecz: w momencie kiedy zaczynali mieszkać ze sobą
        (tak mniej więcej w okolicy drugiego roku studiów), ich związki zaczynały
        podlegać próbie. kilka par rozpadło się po tym drugim roku - wspólne mieszkanie
        to spora szkoła życia.
        ale są też tacy, którzy się pobrali - klasyczny przypadek od pierwszego... no,
        może trzeciego wejrzenia w mieszkaniu studenckim. i od jakiegoś czasu żyje im
        się dobrze razem już w obrączkach.
        • Gość: ielcka Re: mieszkanie studenckie - to dobrze rokuje IP: *.internet.radom.pl 24.12.03, 13:49
          nasz zwiazek codziennie jest poddawany probie, bo mamy trudne charaktery, ale
          wszystkie te proby koncza sie sukcesem, bo ostatecznie nie liczy sie ani jego
          zdanie ani moje, tylko zdajemy sobie sprawe ze kochajac sie nie maja sensu
          czcze dyskusje. po prostu potrafimy zawsze sie dogadac
    • Gość: mick Re: po jakim czasie chodzenia się pobraliście? IP: *.pke.pl 24.12.03, 13:48
      Od poznania do zaręczyn 9 miesięcy, od zaręczyn do ślubu 10 miesięcy.
    • Gość: gość Re: po jakim czasie chodzenia się pobraliście? IP: *.citicorp.com 25.12.03, 10:47
      ja jestem jeszcze w stanie wolnym, ale moge podac przyklad mojego brata, po 7
      latach znajomosci ozenil sie i po 3 latach malzenstwa laska go zostawila,
      nastepnie po 6 m-cach ponownie sie ozenil i jest nadal (minelo ponad 3 lata) w
      siodmym niebie :)
      • ilecka podbijam watek:) n/t 28.12.03, 21:28
    • niedzwiedziczka Re: po jakim czasie chodzenia się pobraliście? 28.12.03, 21:33
      Po miesiącu spotykania się oświadczył, po trzech miesiącach ślub. razem już 6
      lat. A mamy zamiar jeszcze co namniej 30-ci :)
      • Gość: nomir Re: po jakim czasie chodzenia się pobraliście? IP: *.tkb.net.pl 29.12.03, 08:47
        tez tak mialam: po 3 miesiacach slub. To bylo 7 lat temu i chyba dobrze sie
        stalo, bo nadal jestem zakochana w mezu po uszy
    • Gość: Ela Re: po jakim czasie chodzenia się pobraliście? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 09:01
      po 9 latach, wkrótce 4 rocznica ślubu
      Twierdzi się, że ślub niczego się nie zmienia. W naszym przypadku nie
      potwierdziło się to twierdzenie - zmienił, na lepsze :-)
    • pajdeczka "Chodzenia" - ale dokąd? 29.12.03, 09:08
      Do łóżka czy na spacery?
      A może do kina, chociaż to chyba to samo, co do łóżka...

      ilecka napisała:

      > na wstępie przepraszam, jeżeli już był taki wątek
      >
      > właśnie ostatnio się nad tym zastanawiałam, bo sama oczywiście planuję wyjść
      > a mąż. mam super chłopaka, to jest po prostu moj książę z bajki. a gadając o
      > rzeczach różnych z mamą, usłyszałam, że albo po 2 latach ślub, albo to nie ma
      > sensu... trochę drastyczne
      > a wy po jakim czasie "chodzenia" lub znajomości się pobraliście?
      > pozdrawiam
      > iwona
      • ilecka Re: "Chodzenia" - ale dokąd? 29.12.03, 09:39
        to mialo byc dowcipne? jezeli tak to zrobie sluzbowy usmiech
        • pajdeczka Re: "Chodzenia" - ale dokąd? 29.12.03, 09:44
          ilecka napisała:

          > to mialo byc dowcipne? jezeli tak to zrobie sluzbowy usmiech


          Nie, to nie jest dowcip tylko dociekanie.
          • Gość: angie Re: "Chodzenia" - ale dokąd? IP: 5.3.1R* / *.globalintranet.net 29.12.03, 10:43
            Po 4 miesiacach. Moje pierwsze malzenstwo, po 15 latach znajmosci rozpadlo sie
            z hukiem. Tym razem zagralam va bank i nie zaluje:-) Za miesiac nasza
            pierwsza rocznica.
            Pozdrawiam,
            Ola
            • orvokki po ilu... 29.12.03, 10:57
              Po dwóch latach bycia razem się zaręczyliśmy, a po trzech wzięliśmy ślub.
              O tyle coś może być w tych 2 latach, że jeżeli ktoś po dwóch latach wciąż nie
              jest pewien czy to jest ta właściwa osoba, to moim zdaniem na pewno nie jest -
              i lepiej nie marnować więcej czasu. I nie chodzi mi tu o to, by brać ślub,
              tylko o to, że już się wtedy powinno wiedzieć, czy chce się z tym kimś być, czy
              do siebie pasujecie czy nie.
              Chociaż zdarzają się bardzo dobre małżeństwa, które pobrały się po paru
              miesiącach znajomości, więc te dwa lata to raczej granica maksymalna.
    • grrrrw Re: po jakim czasie chodzenia się pobraliście? 29.12.03, 10:58
      3 miesiace znajomości. 26 lat małżeństwa.
      • Gość: renia Re: po jakim czasie chodzenia się pobraliście? IP: *.ath.spark.net.gr 29.12.03, 11:00
        grrrrw napisała:

        > 3 miesiace znajomości. 26 lat małżeństwa.


        o! to piekne! Gratulacje.
        • Gość: gosia Re: po jakim czasie chodzenia się pobraliście? IP: *.dzialdowonet.pl 29.12.03, 13:06
          No wlasnie-a ja prosze o rade.jestem juz z moim facetem ponad 2 lata,bardzo
          sie kochamy,ale gdy tylko wspomne o 'ruszeniu' naszego zwiazku do przodu,on
          uwaza,ze jeszcze nie czas,ze to by wszystko miedzy nami popsulo,ze on nie jest
          gotowy. (nie mysle jeszcze o slubie,ale chcialabym z nim zamieszkac).
          Bardzo mnie to boli, bo ja wiele dla tego zwiazku zrobilam (on jest
          obcokrajowcem). Jestem naiwna,czy zbyt wymagajaca? Prosze o rade.
          • fajny_chlopak1 Re: po jakim czasie chodzenia się pobraliście? 29.12.03, 13:22
            Naiwna. Facet jak chce się to się żeni i nic mu nie przeszkadza, wiem po sobie.
            • Gość: baba Re: po jakim czasie chodzenia się pobraliście? IP: *.acn.waw.pl 29.12.03, 20:31

              Po roku od poznania zesmy sie spikneli, a potem za rok slub.
              Staz - 14,5 roku, rozwod nie jest planowany.
              Chyba jestesmy nudnie typowi jak na nasze pokolenie, kiedy sie pobieralismy,
              przemieszkiwanie bez slubu bylo nieakceptowalne i ciesze sie, ze tak bylo.

              Z innym panem chodzilam 2 lata, kiedy to, przyznaje z mojej glownie inicjatywy,
              zareczylismy sie (rodzina, przyjecie, pierscionek itp).
              Sprawa sie rypla po 5 miesiacach i to byl wynik tychze zareczyn- po prostu
              wtedy czarno na bialym mozna bylo zobaczyc gdzie facet ma mnie i te cale
              zareczyny, a wtedy decyzja przyszla mi latwo.
              Tyle tylko, ze nie zyczylam sobie podobnej uroczystosci z tym jak najbardziej
              wlasciwym i pierscionek zareczynowy cudnej urody dostalam.. w przeddzien slubu
              :-)
              PZDR
    • Gość: samica Re: po jakim czasie chodzenia się pobraliście? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 22:34
      po 3 latach korespondencji spotkaliśmy się, przespaliśmy z sobą i uznaliśmy, że
      powinniśmy się pobrać. mieszkaliśmy wtedy 500 km od siebie. to było w kwietniu,
      w październiku wzięliśmy ślub, 11,5 roku jesteśmy razem.
    • serendepity Re: po jakim czasie chodzenia się pobraliście? 31.12.03, 10:18
      Wprowadzil sie do mnie po 3 tygodniach od pierwszego spotkania (ale znalismy
      sie sluzbowo 3 lata), decyzja o slubie po 6 mies. , slub po 8 mies.
      Nie planuje zadnych zmian zwlaszcza rozwodow. Slub wzielismy cywilny dla
      papierka bo pisemne gwarancje nie byly nam potrzebne.
      A tak w ogole to po co Ci ten slub? Skoro mieszkacie razem, to chyba wszystko
      jedno?

      Serendepity
      • ilecka Re: po jakim czasie chodzenia się pobraliście? 31.12.03, 18:00
        no wlasnie nie jest to wszystko jedno. malzenstwo to malzenstwo. zobowiazanie.
    • Gość: Monika Re: po jakim czasie chodzenia się pobraliście? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 31.12.03, 12:15
      Dziadkowie mojego narzeczonego dali na zapowiedzi po 2,5mcu znajomości; jego
      rodzice po 3 mcach (w obydwu przypadkach udane, kochające się małżeństwa); my
      spotykamy się od lipca tego roku i pobieramy się 17 stycznia 2004 - rodzinna
      tradycja?;)
    • Gość: kaska Re: po jakim czasie chodzenia się pobraliście? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.03, 18:59
      moi rodzice po 35 latach;-)A my jak w koncu nie zapomnimy skompletowac
      papierow.
    • Gość: małgo Re: po jakim czasie chodzenia się pobraliście? IP: *.compower.pl 31.12.03, 22:17
      Bylismy razem 4 miesiace gdy mi sie oswiadczył byłam w nim szalenie zakochana
      wiedziałam ze to ten facet ale nie w głowie był mi slub , wydawało mi sie ze
      jestem za młoda na takie zobowiązania powiedziałam tak ale w przyszłosci
      najpierw skonczmy studia znajdzmy prace zamieszkajmy razem... nie chciał czekac
      chciał bysmy byli razem jaknajszybciej nalegał prosił uzywał przeroznych
      argumentow chciał mnie na zawsze i złapał mnie na dziecko ok wiem jak to brzmi
      z ust kobiety ale naprawde tak jest.Pobralismy sie urodziłam mu syna jestem
      najszczesliwsza kobieta na swiecie i gdy pomysle jak wygladałoby moje zycie bez
      niego bez mojego dziecka , gdy pomysle jak lawirowalam jak tego nie chciałam to
      aaaaa,miałam takie głowniarskie podejscie na maxa egoistyczne bałam sie zwiazac
      chciałam sie bawic ,to straszne ze mogło mnie ominac tyle szczescia.
    • Gość: iwona Re: po jakim czasie chodzenia się pobraliście? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.03, 22:26
      po 5 latach znajomości
      w tym po 3 latach wspólnego mieszkania

      wszystko wskazywało na to, że jesteśmy dla siebie stworzeni

      Po dwóch latach małżeństwa - ROZWÓD
      (przyczyna? klasyka. zdrada (z jego strony, oczywiście)

      • Gość: gwidona Re: po jakim czasie chodzenia się pobraliście? IP: 68.161.189.* 01.01.04, 01:01
        Ja po trzech latach znajomosci, przede wszystkim azeby mama sie nie martwila
        brakiem slubu, a bylo to baardzo dawno temu, wiec nie dziwota. Bylismy udanym
        malzenstwem do smierci meza. Moja corka wyszla za maz po trzech latach
        znajomosci - rozwiodla sie. Moj syn po 7 latach znajomosci w tym pieciu latach
        wspolnego mieszkania, byli i sa tak samo kochajaca sie para. Nie ma na to
        reguly, tez na to kto odwleka slub. Mysle, ze w wypadku mojego syna to moja
        bardzo wartosciowa, wspaniala synowa chyba bala sie, po traumatycznym
        dziecinstwie z bardzo niedobrym ojcem. Moze jestem dziwna starsza pania, ale
        uwazam, ze wspolne mieszkanie przed slubem daje wieksza gwarancje, ze
        malzenstwo bedzie dobre, jesli juz do niego dochodzi.
        • cafee Re: po jakim czasie chodzenia się pobraliście? 01.01.04, 01:13
          Gość portalu: gwidona napisał(a):

          Moze jestem dziwna starsza pania, ale
          > uwazam, ze wspolne mieszkanie przed slubem daje wieksza gwarancje, ze
          > malzenstwo bedzie dobre, jesli juz do niego dochodzi.

          Sporo w tym racji.

          Pewnie dlatego,że młodzi mają czas na "dotarcie się",
          sprawdzenie kiedy moga na sobie polegać i czy
          przetrwają szarości dnia codziennego.Gdy uda im się pokonac
          wszystkie,a przynajmniej czesc problemów rokuja dobre nadzieje.
          • Gość: baba Re: po jakim czasie chodzenia się pobraliście? IP: *.acn.waw.pl 01.01.04, 17:14

            Ale moze byc i tak, ze nie jest im za dobrze, ale wiezi wynikajace ze
            wspolnego mieszkania sa o wiele silniejsze niz w przypadku tradycyjnego
            chodzenia i sie ciagnie zwiazek, ktory powinien sie skonczyc.
    • olka_3 Re: po jakim czasie chodzenia się pobraliście? 02.01.04, 00:03
      Ok. pół roku znajomości, potem rok wspólnego mieszkania, potem szybka (czyt.
      nagła, ale nie ciąża) decyzja o ślubie. Dziś - 20 lat później jest OK + 2
      dzieci w gimnazjum. I ciągle wrażenie, że nic nie muszę, a co najwyżej chcę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka