Dodaj do ulubionych

Referendum, a po wybory

17.01.05, 19:20
Jak tak patrze na to referendum, to mysle ze szykuje się nam juz nowy kandydat
na prezydenta, ciekawe czy zgadniecie o kim mysle ;-)).

pzdr
Obserwuj wątek
        • vinci2 Re: Referendum, a po wybory 17.01.05, 20:28
          To fakt że ta posada jakoś w ostatnim czasie chluby nie przynosi ;)
          Zresztą wystarczyć włączyć wieczorem Fakty żeby zobaczyć w jak chorym kraju
          żyjemy rządzeni przez równie chorych i zidiociałych ludzi.

          Niestety :(
          • tygrys999 Re: Referendum, a po wybory 17.01.05, 22:42
            I tak se myśle cowy ludziów nie znocie.Martwita sie co bydzie potym no
            referendum a to łuno jest ważne bo możeta iść i cuś zmienić abo nie iść ityz
            łoddocie swój głos.Widzita jakumś róznice znawcy wazeliniarzy cy nie widzita?Ło
            siedzynie sie nie martwta bo Poloki dzielum sie na tych co siedzieli,siedzum
            abo bedum siedzieć.Idiotó nie siejum co najwyzy inne ich wybirajum.
              • tygrys999 Re: Referendum, a po wybory 21.01.05, 17:00
                Widzis Piotrze mój język jak tak samo porumbany jak nasa skrzypiunca
                piotrkowska rzeczywistość.Pisanie w normalnym języku jest dla większości tu
                obecnych niezrozumiałe.Prawie wszystko sprowadza się do inwektyw,szczucia
                leczenia frustracji poprzez czynienie innych gorszymi od siebie.Jenzykim tym
                powoduje wnikliwe cytanie ichwile zadumy nad tekstym.Bo dla kmieciów w nasym
                siole naprawde waznym powinno być cy mogum sie wypowiedzieć cy tyz nie.Po to
                wymyślunu instytucje referendum zeby ludziska podumali cy mo być tak samo dali
                cy nie?
                • dnasmx Re: Referendum, a po wybory 21.01.05, 17:45
                  słuchaj tygrys, nie wiem czy powodujesz wnikliwe czytanie czy nie. Moim zdaniem
                  to po prostu źle się to czyta i jest to pierwszy twój mail który przeczytałem
                  do końca. Jedyne co robisz to wprowadzasz mi niepotrzebny zamęt w obserwacji
                  toczących się dyskusji bo ludzie odnoszą się do Twoich wypowiedzi i chętnie bym
                  się z nimi zapoznał gdyby nie ten dziwny dialektyczny bełkot
                  Jakbyś mógł pisać po polsku bez troski o zadumę nad Twoimi tekstami to byłoby
                  zdrowsze dla reszty ( a może tylko dla mnie )i ja Cie o to prosze
                  pzdr
    • noname10 Re: Referendum, a po wybory 23.01.05, 17:10
      a ja tak sobie myślę zagłosować za pozostawieniem prezydenta i odwołaniem
      Wysokiej Rady. Prezydent Czapla daje sobie radę z obowiązkami. Być może ktoś
      mnie przekona za zmianą mego zdania, np że vice prezydent sam czegoś nie może i
      MUSI być podpis samego prezydenta. A może 9 lutego Matusewicz będzie wolny i
      problem sam się rozwiąże. Swoją drogą to zemsta Łodziaków i byłych kolegów z
      SLD tak długie trzymanie w areszcie. Przecież przez taki długi czas można
      przesłuchać wiele, wiele osób. Prezydenta Gorzowa wypuścili po dużo krótszym
      czasie.
      • kregi Re: Referendum, a po wybory 23.01.05, 17:26
        Mysle że nie zemsta jest powodem że Matusewicz siedzi w areszcie, ale dobro
        śledztwa.
        Tak sobie mysle że V-ce prezydent Czapla daje sobie dobrze rade na tym
        stanowisku. Ciekawe czy bedzie kandydował na prezydenta. To może jest wyjście
        dla PT najlepsze
        pzdr
        • noname10 Re: Referendum, a po wybory 23.01.05, 20:00
          w to dobro śledztwa nie wierzę bo ile może trwać przesłuchiwanie i ustalanie
          faktów, chyba, że chodzi o dobro Matusewicza żeby nie ucierpiał od "nieznanych
          sprawców"
          Co do Czapli OK, choć w pierwszym poście chyba sugerowałeś kogoś innego.
          • tygrys999 Re: Referendum, a po wybory 24.01.05, 18:05
            To dobrze,że czasami pod wpływem dyskusji ktoś myślący zmienia zdanie.Pan
            Czapla może być w przyszłości bardzo dobrym prezydentem lub jeżeli oczyszczony
            wróci nieobecy viceprezydentem.Zna się na tym co robi jeszcze trochę
            doświadczenia,lepszych współpracowników i może być nieżle.Swoją drogą
            przeciwnicy też go doceniają i obawiają się.Słyszałe,że ze środowiska panów
            Chojniaków,Rżanków,Błaszczyński ch już sondują czy nie zechciałby być wickiem u
            Chojniaka.Szkoda byłoby.
          • kregi Re: Referendum, a po wybory 24.01.05, 20:28
            Dokładnie na początku sugerowałem kogoś innego ale też potrafie oceniać realne
            szanse. Bo dzisiaj jak widze politykami zostają tylko ci co mają "odpowiedni"
            elektorat.
            Co to prokuratury to byłbym daleki o wysuwanie wniosków że Matusewicz jest
            trzymany specjalnie bo jest niewygodny, był poprostu według mojej oceny za małym
            graczem w tej partii.

            pozdrawiam
    • obserwator2005 Re: Referendum, a po wybory 25.01.05, 21:54
      Czytam wasze posty od jakiegoś czasu i się zastanawiam czy wszyscy w tym SNRRP
      (stowarzyszeniu)tak rzeczywiście myślą o nas czy tylko o swojej karierze.
      Byłem na nim może ze trzy razy i większość uczestników była OK tylko jeden
      osobnik wzrok mój przykuł. Blondyn pedancik o bardzo dziwnym wzroku, od razu
      pomyślałem sobie niezły karierowicz (nie chciał bym aby mnie reprezentował).
      Zrobiłem małe prywatne śledztwo i dowiedziałem się iż jest to sekretarz tego
      ich stowarzyszenia a obecnie pełnomocnik do spraw referendum. Piszemy tu o tym
      iż prezydent obsadzał różne stanowiska swoimi ludźmi a tak do końca to nie
      jest prawda. Zacznijmy od początku
      1. większość członków stowarzyszenia zasiada w radach nadzorczych spółek
      zależnych od miasta.
      2. rodziny niektórych członków stowarzyszenia jakimś dziwnym trafem
      pracuje w urzędzie lub awansuje na wyższe stanowiska
      To mało mają za zorganizowanie kampanii (marzy im się cały urząd i rada a wtedy
      ……….) Ale wiadomo apetyt rośnie w miarę jedzenia.
      A największym rozczarowaniem było to jak się dowiedziałem iż pan Darek D. (bez
      nazwiska moderator czuwa) znany działacz społeczny. Ale to proszę czytać z
      przymrużeniem oka jest wice przewodniczącym. A drugim wice jest pani Monika P.
      redaktor jakiegoś tam radia (to dla ściemy bo moderator). I ci ludzie może
      walczą o nasze lepsze jutro. Chyba nie. Ciekaw jestem jakich ludzi po wygranym
      przez nich referendum wystawią aby niby nas społeczeństwo reprezentowali w
      radzie boje się tylko tego iż inni oszołomy zastąpią oszołomów.
      • noname10 Re: Referendum, a po wybory 25.01.05, 23:14
        demokracja ma to do siebie, że potrzebuje elit, które kształtują się czas
        jakiś, na pewno kilka, kilkanaście lat. Po takim czasie wiadomo kto jest kim
        niestety metodą prób i błędów, bez gwarancji, że ktoś nie przywdział skóry
        baranka będąc wilkiem :-)
        Zobaczymy kogo wystawi Stowarzyszenie, podejrzewam że większość będzie tych
        samych osób startujących dwa lata temu.
      • tygrys999 Re: Referendum, a po wybory 25.01.05, 23:49
        Kolego Obserwatorze nigdy nie ma gwarancji,że ktoś naprawdę myśli o
        mieszkańcach nie o sobie.Być może bywaliśmy na tych samych spotkaniach i być
        może większość uczestników była OK.Fajnie,że dostrzegłeś Blondyna pedancika o
        jak to piszesz dziwnym spojrzeniu ale zbędnie trudziłeś się prywatnym śledztwem
        bo Pan Karol Sz.od początku był sekretarzem stowa,rzyszenia i o dziwo nigdy
        tego nie ukrywał.Z racji pełnionej funkcji został też pełnomocnikiem d/s
        referendum.Wydawałoby się to normalne ale według Ciebie chyba nie jest a szkoda
        bo tak raczej powinno być w każdym innym przypadku.Częściową prawdą jest,co
        chwały Ci jako obserwatorowi chyba nie przynosi,że kilku członków
        stowarzyszenia pracuje a nie zasiada w radach nadzorczych ,co do niedawna było
        niemożliwe bo raczej się zasiadało i to z odpowiedniego klucza.Nie
        zaobserwowałeś także,że nie jest to większość członków stowarzyszenia jak
        również tego,że w tych samych radach pracują także osoby nie będace w
        stowarzyszeniu.Chyba z niezłym skutkiem bo znają się na tym co robią.Nie
        raczyłeś dostrzec, że to ich stowarzyszenie kreowało ludzi spoza stowrzyszenia
        na bardzo ważne stanowiska gospodarcze Panią Małgorzatę M-viceprezydenta,vice
        prezesa TBS,Prezesa MZK.prezesa MZGK i kilka innych.Podkreślam,że są to osoby
        całkowicie niezwiązane z stowarzyszeniem.Jakoś do rodzin też nie należą.Poza
        tym na temat durnych pomówień czym to Prezydent nie zapłacił lub zapłaci za
        wybory głośno gardłowali "przyjaciele"stowarzyszenie natychmiast po objęciu
        przez niego stanowiska,I co? Ano nic.Nie widzę też powodu do czepiania się Pana
        D. lub Pani P.bo nigdy nie ukrywali swojej pracy izaangażowania na rzecz zmian
        w naszym mieście.Ja także znam takich co ich lubią lub nie,doceniają ich pracę
        lub nie ale nie nazywają ich oszołomami.Więcej pokory w ocenianiu innych
        jeszcze nikomu nie zaszkodziło.Nawet jeżeli ich się nie lubi a może przede
        wszystkim dlatego.Nie poważyłbym się nazwać także innych członków i sympatyków
        stowarzyszenia oszołomami.Sam zobacz ,bywaliśmy prawdopodobnie na tych samych
        spotkaniach a jak różne opinie prezentujemy pomimo tego,że prawdopodobnie
        obaj,, jako tzw.przez Ciebie zapłatę otrzymaliśmy to samo-NIC.Ja się nie
        gniewam bo nie po to tam chodziłem.Uważam także,że Twój końcowy sceptycyzm jest
        nie trafiony.Nie oni wygrają w referendum i podejrzewam,że nie o to im
        chodziło.Referendum może wygrać tylko społeczeństwo,jeżeli zechce.O przyszłych
        kandydatów będą martwić się wszystkie partie i ugrupowania gdy przyjdzie na to
        czas.Ty także. Na koniec pytanie do Ciebie.Czy zauważyłeś,że prawie wszyscy
        członkowie stowarzyszenia mieli pracę przed wyborami i jej nie zmienili?
      • vinci2 Re: Referendum, a po wybory 26.01.05, 00:03
        Nie używając nazwisk bo faktycznie cenzura nie śpi Pani z radio od dłuższego
        czasu włazi niektórym osobom tam gdzie człowiek z odrobiną przyzwoitości i
        honoru by nie wlazł.
        Co do Pana (bez nazwisk ;)) D. to z reguły temu Panu chodzi o dobro tylko że
        dobro SWOJE!!!!
        Dlatego właśnie podobnie jak Ty Obserwator2005 zastanawiam się nad sensem tego
        referendum bo co do Stowarzyszenia mam baaaaardzo sceptyczne podejście (chociaż
        Pana Czaplę uważam za w miarę dobrego włodarza miasta przynajmniej na razie).
        Aha jeśli ktoś chciałby to zawsze może się pobawić na balu organizowanym przez -
        Radio Piotrków i o DZIWO SNRRP ;D
        Grunt to obiektywizm Radia niby Piotrkowskiego, a w gruncie rzeczy tego kto ma
        wpływy.
        To niestety smutne.

        Pozdrawiam
          • tygrys999 Re: Referendum, a po wybory 26.01.05, 21:48
            Vinci,Noname nie bądżcie dziećmi.Przecież w naszym mieście od zawsze należy się
            do jakiejś bandy.Wy dostrzegacie tylko jedną.Ja zaobserwowałem co najmniej
            kilka pod różnymi nazwami-PO,SLD,SAMOOBRONA,PLD,Z CHN,PRAWICA RAZEM/z pogranicza
            zchn,lpr,zależy jak wieje/,FORUM PIOTRKOWIAN/z nowym tajnym liderem Panem K.-
            inny lider przeliczył się wystawiając wabia i właśnie polega na polu/tudzież
            masę innych koterii.Nie wiem dlaczego jeżdzicie tylko po jednej,Stowarzyszeniu
            na Rzecz Rozwoju Piotrkowa.Wiem,że strach przed innym ma wielkie oczy ale czy
            aby nie faworyzyjecie tylko jednej sitwy?Czyżby stanowiła aż tak wielkie
            zagrożenie dla żywotnych interesów innych kanap?Wątpię.Pozostałe, umiejętność
            ogłupiania mieszkańców opanowały do perfekcji.Stowarzyszenie musi się jeszcze
            wiele nauczyć aby próbować dorosnąć im do pięt.
            • kregi Re: Referendum, a po wybory 27.01.05, 20:42
              Tak jak mówisz zawsze jest jakaś ekipa która rządzi, raz lepiej, raz gorzej i
              nigdy nie jest tak że jakieś stowarzyszenie, partia , forum ma ludzi tylko
              wyłącznie złych.
              Powiem ci co mi się osobiście nie podoba i w czym upatruje najwieksze zagrożenie.
              Na połączeniu biznesu z polityką. Tu na wejściu masz już cholerny zgrzyt
              interesów. O tyle forum , czy partie to ludzie raczej walczący o lokalne stołki.
              A bisnesmeni którzy się garną do polityki a jednoczesnie robią interesy z
              lokalnym magistratem to wybierają czyj interes ?? I wiesz czym to się może
              kończyć ? Ze majątek miejski będzie przechodził w prywatne rece. Nie chce ci
              mówić o wielu mechanizmach bo napewno zdajesz sobie sprawę z tego.

              pzdr tygrysa

              • tygrys999 Re: Referendum, a po wybory 28.01.05, 19:07
                Kurczę Kręgi ja też się boję,że ideą nadrzędną każdej sitwy jest dorwać się do
                koryta i żreć bez opamiętania.Wydaje mi się jednak,że ulegamy propagandzie
                mediów i polityków.Gdziekolwiek wybucha jakaś afera wszyscy nam wmawiają,że to
                niedobrzy biznesmeni korumpują,deprawuja tych biednych,słabych
                charakterologicznie polityków lub innych decydentów.A mnie się wydaje,że do
                tanga trzeba dwojga.W tak zbiurokratyzowanym państwie realnie
                zezwoleniami,koncesjami,przetar gami zarządzają urzędnicy oczywiście
                odpowiedniego szczebla.Nie było by tych afer gdyby ktoś nie wyciągał ręki i nie
                pokazywał,że podjęcie decyzji zależy od dogadania się z nim lub z nimi.Ten
                mechanizm przerabiany jest wszędzie.Biznes z polityką będzie się mieszał zawsze
                i nie od nas to zależy lecz od rozwiązań systemowych.Im więcej uznaniowości tym
                więcej możliwości nadużyć.To choroba z którą powinniśmy walczyć wszyscy ,bowiem
                to ona powoduje ubożenie społeczeństwa przez nieuczciwy obrót
                pieniędzy,bogacenie się z niczego,szarą strefę i inne patologie z tym
                związane.Tutaj biznesmen jest winien ,bo daje powodując podwyższenie kosztów i
                obciążajac tym konsumenta.A daje bo musi albo da inny a ten wypadnie z
                gry.Mechanizm prosty i skuteczny.Walczyć z tym można jedynie poprzez jawność
                postępowań,możliwość kontroli społecznej z bezwzględne karanie nawet nie
                więzieniem a pozbawianiem praw publicznych czy zakazem piastowania stanowisk w
                administracji samorządowej.To można osiągnąć patrząc ludziom na ręce,żądając
                informacji, rozliczając swoich reprezentantów,nagłaśniając każdy przejaw
                działalności korupcyjnej,korupcjogennej czy podejrzanych transakcji lub prób
                takowych.Taki mechanizm nam dano.Wybory.Rozumiejąc twoje wątpliwości dobrze
                byłoby nie poruszać się w ogólnikach typu wiecie ,każdy to widzi,słyszałem mówi
                się o tym ,lecz odważnie,czytelnie prezentować naganne działania.Ujawniać
                podejrzane transakcje czy czynności i żądać wyjaśnień.Dziwni są ci piotrkowscy
                przedsiębiorcy przynajmniej ci z izby gospodarczej czy tego ich stowarzyszenie
                bo to oni od początku chcieli ochrony majątku miasta przed
                rozdawnictwem,otwartości przetargów i procedur zarządzania majątkiem
                miasta.Bywałem słyszałem i pomimo tego,że patrzę im na ręce nie złapałem ich na
                oszustwie.Nawet ta hala,która przez lata straszyła wyglądem pomimo
                bezskutecznych prób jej sprzedaży przez poprzednią władzę,poszła za znacznie
                większe pieniądze niż kiedykolwiek oferowane i dzisiaj broni się sama,
                wyglądając jak nowowybudowana.A wrzawa potęgowana donosami jednego z zaciętych
                wrogów obecnego prezydenta ,radnego K. z tej ekipy co to poległa na
                polu,wspartego zawiadomieniem NIK ze strony posła, nie służy niczemu poza
                gnębieniem i tak zgnębionych ludzi.Prawdopodobnie bezinteresownie.Innych
                przypadków przejmowania czy korzystania z majątku miasta tych ludzi nie
                znam.Słyszałem wielokrotnie jak ten ich Cysorz/Tak nazywa go Vinci/mówił żeby
                komukolwiek z nich nie przyszło do głowy kombinowanie przy
                przetargach,wykorzystywanie pozycji do załatwiania prywatnych interesów czy
                brania udziału w rozdawnictwie majątku.To oni nie chcieli,aby miasto oddało za
                darmo lub bez konkursu ofert ,nieruchomości przy Strączyńskiego 5.Zostali
                zakrzyczani,zlekceważeni i powszechnie potępieni.A nieruchomomość w jakim
                stanie była takim jest.Zaden z prowodyrów tej ich sitwy ,stowarzyszenia, nie
                zamienił swojej pracy na magistrat.Sam nie wiem co powoduje nimi ale czasami
                niegłupio myślą,mówią,podpowiadają.Z korzystaniem z ich rad jest gorzej bo aby
                w naszym mieście mogło być lepiej zbyt wielu z wiecznycz"działaczy"musiałoby
                stracić.Dziś w radiu ten ich Cysorz sie mądrował i choć go nie lubię, trochę
                racji miał ,szczególnie jak powiedział,że z podatków osobistych ich i
                mieszkańców budżet miasta dostał więcej niż pan Czapla się spodziewał a dzięki
                także ich i ich pracowników działalności bezrobocie w naszym mieście jest
                niższe niż średnia krajowa i wojewódzka.
                • kregi Re: Referendum, a po wybory 28.01.05, 22:57
                  tygrysie za dużo słuchasz jednej strony :-)). Wcale się nie dziwie że ludzie z
                  stowarzyszenia tak mądrze gadają. Nawet sprzedawca odkurzacza stara się
                  zachwalać swój produkt.
                  Ale bądzmy realistami żadna firma nie działa miłosiernie i nie zatrudnia
                  pracowników tylko dla tego że są bezrobotni. Firmy działające na zasadzie
                  zakładu pracy chronionej zarabiaja podwójnie raz dostają od zlecającego usługe
                  dwa dostają od skarbu państwa (oczywiscie preferują (polityka firmy) pracowników
                  z lepszą grupą, bo wiecej za niego dostają kasy). Pamietam nawet sytuacje gdzies
                  w kraju że taka firma na etacie kierowcy zatrudniła ociemniałego,
                  a działają na zasadzie outsoursing-u czyli wywalani sa ludzie z zakładu a na ich
                  miejsce wchodzi zewnetrzna firma. Widziałem to wiele razy i nie powstają tu
                  żadne miejsca pracy.
                  Wręcz odwrotnie ludzie produktywni są zastępywani ludzmi na rentach /emeryturach

                  Pożyjemy zobaczymy tygrysie, ja już dzisiaj wiem że mam racje apropo zgrzytu
                  interesów.

                  pozdrawiam


                  • vinci2 Re: Referendum, a po wybory 28.01.05, 23:37
                    Zgadzam się z Kregim.
                    Niestety biznes + polityka = mieszanka aferowo-prokuratorska.
                    Co do outsourcing'u to ma on sens w określonych przypadkach, tymczasem u nas
                    firma zwalnia pracowników wynajmuje firmę, a okazuje się koszty są te same.
                    Do tego dochodzi jakość usług, jak widzę dziadunia 70-letniego, który jest
                    "ochroniarzem" to myślę że woła to o pomstę do nieba bo jak człowiek, który jest
                    niezdolny do pracy pobierając rentę i mając II grupę inwalidzką może być
                    ochroniarzem??!
                    Co do Panów ze stowarzyszenia to mnie nie przekonasz Tygrys bo wiem co nieco o
                    warunkach panujących chociażby w firmie "Roka".
                    Wyzysk, wyzysk i jeszcze raz WYZYSK.
                    Pomijam juz pracodawcę jakim jest biznesmen, który wykupił halę targową, a
                    którego nazwiska przytaczał nie będę bo moderator mnie ukaże "banem".
                    Porozmawiaj z kimś kto był pracownikiem, a zapewniam Cię że nie chciałbyś mieć
                    takiego pracodawcy.

                    Pzdr.
                    • kregi Re: Referendum, a po wybory 29.01.05, 09:11
                      Myśle tygrysie ze vinci dał ci dobrą rade.
                      Zamiast chodzić na zebrania, po prostu spotkaj się z byłym/pracownikiem tej
                      firmy może to szybciej pozwoli ci zmienić zdanie, niz słowa na forum.

                      pzdr

                  • tygrys999 Re: Referendum, a po wybory 29.01.05, 09:22
                    Kręgo aleś mi dał kurde do myślenia.Całą noc siedziałem i liczyłem swoje
                    aktywa.Wyszło miże mam 1308zł72gr.Jeżeli jest to taki proste jak mówisz choć
                    robimy spółe zostajemy zakładem pracy chronionej a pieniądz sam popłynie.Możemy
                    zostać biznesmonami.Tylko najpierw mi wytłumacz co to jest ten outcośtam.Zebym
                    na durnia nie wyszedł.Poza tym masz racje może i za dużo słucham jednej strony
                    ale wskaż mi inne to chętnie posłucham.Obiecuję nawet wtedy jeżeli już ich
                    słuchałem iwidziałem,że sami nie wierzą w to co mówią a robią jeszcze coś
                    zupełnie innego.Może ty masz lepszą rękę i znalazłeś takij.Jako z przyszłym
                    wspólnikiem podziel się ze mną abym dłużej nie żył w
                    nieświadomości.Vinci,konsekwent nie wracasz do tej firmy Roka.Powiedz coś
                    więcej,co Ci zrobili,jak wyzyskuja ludzi?
                    • kregi Re: Referendum, a po wybory 29.01.05, 10:18
                      Nie jest tak prostu statusu zakładu pracy chronionej nie tak łatwo uzyskać :-)).
                      Kiedys to były złote czasy dostawałeś ileś tysiecy za samo utworzenie stanowiska
                      pracy. Teraz juz to sie konczy sa dopłaty mniejsze dlatego firmy pozbywają sie
                      pracowników np z III gr i przyjmuja II czy I. Przykład ci podałem kierowcy,
                      vinci podał ci przykład z 70 ochraniarzem ze to juz zaczyna pachnieć absurdem.
                      A po drugie rynek tak mały jak PT juz jest nasycony tymi uslugami i nie tak
                      łatwo wygryzc starych graczy.
                      Taka rada tygrysie zamiast ciągnąć vinciego za język, popytaj wsrod znajomych
                      rodziny to sie dowiesz , masz swój rozum to mysl.
                      Chyba że specjalnie prowokujesz !

                      pzdr




                      • tygrys999 Re: Referendum, a po wybory 29.01.05, 15:58
                        Troszkę prowokuję bo chciałbym poznać więcej faktów i szczegółów a wśród
                        znajomych nie mogę chyba liczyć na pełny obiektywizm.Vinci nawiązywał już
                        dotego tematu w Piotrkowskim Cyrku ale jakoś tak nieprzekonująco i bez
                        konkretów.Myślałem może ,że korzystając z anonimowości jacyś pracownicy
                        potwierdzą,wskażą fakty,zjawiska przykłady na potwierdzenie słów jakie
                        padały.Poza tym mówisz,że w naszym mieście rynek jest zapchany i się nie
                        przebijemy.Ciekawi mnie przez kogo i czy inne firmy są lepsze,takie same czy
                        gorsze.O ludzi,pracowników należy się troszczyć.Ale jest przecież kodeks
                        pracy,są instytucje kontrolne są związki czy inne reprezentacje załogi.Jest
                        wreszcie sąd pracy.To co oni tego nie widzą czy nie reagują?
                        • kregi Re: Referendum, a po wybory 29.01.05, 16:44
                          Jeżeli prowokujesz to może działasz w jakimś interesie. Jak chcesz szczegółów od
                          vinciego zapytaj na priv.
                          A jesli chodzi o twoje pytanie na temat kontroli to uważam że nie zyjemy w
                          państwie prawa. Prosty przykład syn byłego ministra U. dwa raz złapany za wódke
                          postepowanie przeciwko niemu zostaje umorzone a typowy Kowalski ląduje od razu w
                          wiezieniu. Sprowadzając to na piotrkowskie realia, czytałem w tygodniu o
                          magazynierze w policji w PT który ukradł iles tam litrów benzyny a sprzedawac
                          mógł tylko policjantom (teren zamkniety) w państwie prawa juz wydział wewnetrzny
                          z łodzi by zrobił w naszym komisariacie sajgon a tu cisza :-)).
                          Kiedys było głosno o haraczach w gospodarce komunalnej jakis pracownik zeznał ze
                          pobierał dla tych z góry potem odwołał zeznania :-)). Znów cisza.
                          Piotrków jest bardzo dobrym lustrem całego kraju.

                          pozdrawiam
                          p.s.jak chcesz otworzyc zakład pracy chronionej to teraz najwiekszą dopłate
                          dostaje sie za chorych psychicznie. Ale uwazaj na siebie to nie są zwykli
                          pracownicy ;-)).


                        • vinci2 Re: Referendum, a po wybory 29.01.05, 18:00
                          Tygrys twoje zdanie:"Ale jest przecież kodeks pracy,są instytucje kontrolne są
                          związki czy inne reprezentacje załogi. Jest wreszcie sąd pracy.To co oni tego
                          nie widzą czy nie reagują?"
                          wiesz dobrze że jest marzeniem.
                          Ja też bym chciał żeby tak było.
                          Mogłbym wymienić Ci pracodawców łamiących prawo pracy na każdym kroku w świetle
                          prawa, przeczytaj chociażby post "efemowca".
                          Inspekcja Pracy to instytucja tak skuteczna jak proca przeciwko słoniowi.
                          Nie wierzę że nie masz znajomych, którzy pracowali w firmie X gdzie podstawowym
                          hasłem jest zrób to i to, wtedy i wtedy bądź pod telefonem za 550 zł m-cznie, a
                          jak sie nie podoba to ........ (tu w zależności od kultury pracodawcy padają
                          inwektywy lub słowo mieszczące się w garnicach przyzwoitości).
                          Jeśli nie masz takich znajomych więc mogę jedynie przypuszczać że jesteś z
                          piotrkowskiej "śmietanki" biznesowej zaślepionej sytuacją na rynku i ogromnym
                          bezrobociem przez co traktujących pracownika jak niewolnika!
                          Naprawdę nie wierzysz że idąc do sklepu lub siadając w lokalu dziewczyna
                          obsługująca Cię pracuje drugi rok na "czarno".
                          Wiesz dobrze że jest to nie do udowodnienia bo właściciel przepisuje co jakiś
                          czas umowę i w razie kontroli niby jest wszystko w porządku.
                          Taka jest sytuacja na piotrkowskim rynku pracy.
                          Bardzo chętnie podałbym Ci nazwiska pracodwcy, który mówi wprost że jemu PIP i
                          PIH to może ch..a zrobić bo to są matoły i on ma "większe plecy".

                          Czy nie słyszałeś o tym jak w Kauflandzie biegały myszy po sklepie i widać je
                          byłoi w trkcie robienia zakupów nie mówiąc juz o ich fekaliach.
                          Zgłoszono to do PIH i wiesz z jakim skutkiem - ZEROWYM.

                          Tak wygląda sytuacja na piotrkowskim podwórku, a niestety jest to częściowe
                          odzwierciedlenie sytuacji w całym kraju.

                          P.S. Nie chciałbym uogólniać bo jest wielu pracodawców, którzy pracownika
                          traktują jak człowieka, a nie jak sługę i niewolnika.
                          • hector70 Re: Referendum, a po wybory 31.01.05, 21:40
                            Kochani o naszym PIP-ie można powiedzieć, że są to same pipy!!! Hm? Hociaż nie
                            do końca. Znam pewien przypadek wspaniałego przedsiębiorcy, który w tak
                            nieodległym czasie "przyozdobił" nasze piękne miasto kolejnym przybytkiem
                            wyzysku. W budynku tym mieści się również filia niemieckiego banku. Słuchajcie:
                            - budynek ma zamontowaną tzw. windę samoróbkę (zgroza)
                            - nie posiada niezbędnego dla tego typu wyposażenia p-poż
                            - strop nad siedzibą banku ugiął się ok.10-15 cm (likwidacja ściany nośnej)-
                            biedni pracownicy nawet tego nie wiedzą i nie widzą - podwieszany sufit
                            - a co najlepsze budynek u ż y t e c z n o ś c i p u b l i c z n e j
                            nie nie ma odbiorów budowlanych
                            Zdesperowani pracownicy, którym sumienie i obawa o własne zdrowie, nie
                            pozwalało patrzeć na te "cuda" wysłali pismo dotyczące windy-samoróbki do
                            naszej szanownej PIP(y)-nie muszę dodawać, że był to z oczywistych względów
                            anonim, nie mogli wyjść z podziwu kiedy na superbiórku superszefa zobaczyli
                            superkserokopie pisma. Słyszycie ten trzask "opadających kopar". Wiecie co sie
                            dalej stało? Nic!!!! Ta winda-samoróbka nadal tam jest. Jedyna różnica polega
                            na tym, że pan (znajomy) kontroler pouczył pana właściciela i winda została
                            zasłonięta płytą GK.
                            Pomijam to, że pan kontoler był wcześniej klientem pana szefa (super atrakyjne
                            warunki zakupów i usług).
                            Niezłe, co?
                            Tak pracują bojownicy i obrońcy praw pracowniczych!!!!
                            Ku chwale ojczyzny!!!!
                            • 2bylec Re: Referendum, a po wybory 31.01.05, 22:25
                              A wracając do rzeczy... Panie i Panowie!! 6 marca do urny!!! Popatrzcie na
                              Radomsko. Próba została podjęta i co?? I nic! Tylko 18% uprawnionych wzięło
                              udział w referendum. Chociaż raz pokażmy się z jak najlepszej strony i
                              wykorzystajmy okazję jaką daje nam demokracja. Czas Waldemara M. i jego ekipy
                              dobiegł końca, bądźmy pierwszym miastem w Polsce, które skutecznie pozbędzie
                              się prezydenta miasta przynoszącego nam wstyd i wystawiającego nas na
                              pośmiewisko w Polsce
                              • tygrys999 Re: Referendum, a po wybory 01.02.05, 17:23
                                2bylec od dłuższego czasu wiadomo,że pewna grupa ludzi zorganizowała i
                                spowodowała referendum.Z obserwacji forum wynika ,że większość uczestników
                                dyskusji ma to w d....Nie wiem tylko dlaczego?.Czy są przeciwko samej idei,czy
                                mają coś do tych ludzi, czy potrafią się tylko dzielić spostrzeżeniami?Hektor
                                dostrzegł to,że w naszym mieście nie tylko Prezydent,którego i tak nie ma już
                                od 9 miesięcy/swoją drogą długo trwa ta ciąża prokuratury,zobaczymy co się
                                urodzi/ale i Rada Miasta kompromituje nas na każdym kroku interesując się tylko
                                przewrotami pałacowymi i walką o ....Ja też jestem za tym abyśmy dali sobie
                                szansę i uczynili z referendum bat na każdą przyszłą władzę.Bo jeżeli raz się
                                uda to arogancja właściwa każdej władzy ustąpi na rzecz uczciwej pracy dla
                                miasta i mieszkańców.Musimy tylko spełnić jeden warunek iść 6 marca i oddać
                                głos.Nieważne na co czy kogo.Sama ważność referendum stanie się przyczyną dla
                                poprawy funckonowania każdej władzy,prezydenta i rady miasta wraz z podległymi
                                służbami.Jeżeli nie pójdziemy,zabraknie frekwencji to pierwszy moralista miasta
                                Pan przewodniczący Michał może krzyknąć następnego dnia jak prezydent
                                Radomska,że ci którzy nie poszli zachowali się patriotycznie i odpowiedzialnie
                                popierając aktualne władze.To jest dla nas prawdziwa nauka z której powinniśmy
                                wysnuć wnioski.Iść i oddać głos świadomie ,nawet wtedy gdy referendum
                                spowodowali znienawidzeni członkowie Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju/lub
                                rozbioru jak głoszą niektórzy radni/Piotrkowa czy zostać w domu i dać starej
                                władzy ogłosić zwycięstwo.
                                • pawwoj69 Re: Referendum, a po wybory 01.02.05, 21:42
                                  kiedyś w szkole rodzice i inni ludzie wpajali nam iż patriotyzm jest
                                  najważniejszy, i ten ogólnie narodowy i ten lokalny. Czytałem wiele waszych
                                  postów i za nic nie mogę przekonań nie których z was zrozumieć najpierw
                                  piszecie o zmianach, o ludziach którzy rządzą a gdy dochodzi do możliwości
                                  wyboru innej władzy lub pozostawienia tej samej macie zamiar siedzieć w domu. a
                                  po referendum biadolić dalej. po co to robić jak i sami nie macie zamiaru
                                  brania czynnego udziału w zmianach które mogą lub nastąpiły. siedzieć i
                                  krytykować ja tez potrafię i od czasu do czasu to robię choć nie ma to
                                  najmniejszego sensu bo ta krytyka robi tylko mi krzywdę a nie komuś innemu.
                                  mogę zrozumieć krytykę która daje innym dużo do przemyślenia i jest krytyka
                                  poparta faktami. a słowa krytyki są przemyślane i człowiek krytykowany ma
                                  zamiar zmienić swoje zachowanie lub postępowanie. ale odbiegam od sedna. nie
                                  paczmy na inne miasta jak im referenda wypadają pokażmy innym miastom i
                                  ludziom iż jest to nasz lokalny obowiązek który trzeba spełnić glosować po
                                  prostu glosować. i teraz nie czas na roztrząsanie win ,ale na zmobilizowanie
                                  naszego społeczeństwa aby poszło do urn . Zakopmy topory wojenne zjednoczmy się
                                  aby nasze miasto zasłynęło w Polsce z wysokiej frekwencji co będzie tez
                                  pozytywnym wynikiem. Mamy czas do 6 Marca.
                                  A ludzie i tak będą głosowali zgodnie z własnym sumieniem , ale zmobilizujmy
                                  ich aby poszli do urn. Oto tylko proszę.
                                  • tygrys999 Re: Referendum, a po wybory 03.02.05, 00:17
                                    Dziś była następna szopka w wykonaniu rady miasta.Mieli decydować czy chcą
                                    rozpatrzenia skargi w sprawie Pana Załogi czy nie.Jak zwykle zrobili
                                    szopkę.Przewodniczący zdziwiony po co sam zwołał sesję nadzwyczajną,Radny
                                    Kozłowski chce głosowania w sprawie jednopunktowego porządku sesji,jakby nie
                                    wiedział,że porządek sesji nadzwyczajnej nie może ulec zmianie bo został podany
                                    wraz z jedyną przyczyną sesji.Lubiący pouczać radną byłą przewodniczącą
                                    starynowy przewodniczący nie reaguje.Potem szopka z wychodzeniem,wkurzenie
                                    radnego Kozłowskiego,że został zrobiony przez swoich nowych koalicjantów w
                                    bambuko,żenujące wystąpienie zacietrzewionego radnego Czajkowskiego,popis
                                    logicznego myślenia radnej wiceprzewodniczącej Kwiecińskiej,dochodzenie kto,jak
                                    to jest w zwyczaju tej rady, przetrzymał list i dlaczego został po 6-dniowym
                                    niebycie odnaleziony przez radcę prawnego przed poprzednią sesją,radca mówiący
                                    że przed sesją konsultował list z przewodniczącym Rżankiem i/sik/sekretarzem
                                    Munikiem,pouczony przez przewodniczącego,zmienia zdanie i twierdzi,że jednak
                                    znalazł go w trakcie sesji.Potem obrona Termopil przez radnego Załogę,że nic
                                    nie ukradł,wręcz przysporzył.Na koniec zwieńczenie planu/autor,autor/ przed
                                    głosowaniem najbardziej zasłużeni w swoim mniemaniu radni prawicy
                                    razem,samoobrony wychodzą aby nie było kworum,wkurzony radny Kozłowski nie
                                    wychodzi i wstrzymuje się bo nie ma zdania/ha,ha,ha/,podobnie jak radna
                                    przewodnicząca Kwiecińska.Radni lewicy obciążający radnego Załogę winą za swoją
                                    pazerność głosują przeciw i zupełnie niechcący zapewniają kworum.Radny ma
                                    szansę dowodzić swej uczciwości i walczyć z dyskryminującym go chorym
                                    przepisem.Tym razem cwaniaczkowie się przeliczyli.Wstydem dla mieszkańców jest
                                    fakt, iż reprezentujący ich radni unikają otwartego zajmowania
                                    stanowiska,kluczą,kręcą,ulegają nie pierwszy raz pokusie karania za brak
                                    pokory,dołują i próbują pognębić radnego za to,że ma inne zdanie i jest szefem
                                    Stowarzyszenia nz Rzecz Rozwoju Piotrkowa,tego co to ośmieliło się doprowadzić
                                    do referendum w sprawie odwołania także rady miasta.I dobrze Panie Załoga,bo ci
                                    radni-intrygańci-mściciele nie zasłużyli na nic więcej.Chwała poważnym
                                    radnym,którzy zajęli stanowisko za lub przeciw.Właśnie za to płacą im
                                    mieszkańcy,aby czynnie uczestniczyli w posiedzeniach rady i mieli zdanie.Pan
                                    przewodniczący mógłby zadbać o zdyscyplinowanie radnych oraz skoordynować prace
                                    komisji alkoholowej/płatnej/,to radni Błaszczyński i wiceprzewodnicząca Molka
                                    też częściej znajdą czas aby dosiedzieć do końca.Swoją drogą radny Błaszcyński
                                    też mógłby się zatroszczyć o swoich doradców tym bardziej,że jest
                                    wiceprzewodniczącym,szefem klubu prawicy razem i chyba wymaga pomocy
                                    przynajmniej przy organizowaniu pracy/a może doradcy podpowiedzą,że zbyt dużo
                                    obowiązków bywa zgubne/.Ile jeszcze takich i podobnych sesji musi się odbyć aby
                                    wkurzyć mieszkańców.
                                      • tygrys999 Re: Referendum, a po wybory 03.02.05, 11:47
                                        Drogi Michu.Nie nerwowo,bo się wszystko wyda.Fajnie napisałeś dzisiejszy
                                        felieton.Jak zwykle z dużym zacięciem moralizatorskim.Nawet o bacie nie
                                        zapomniałeś.Bat na tego ich Cysorza próbujecie kręcić od dawna.Faktycznie,dla
                                        jedynych słusznych,gość jest jak wrzód na tyłku.Siedziałem sobie wczoraj na tej
                                        Twojej Radzie/chyba uważasz ją za swoją/i myślałem,ma gość rację czy nie?Bo my
                                        nie jesteśmy stadem baranów.Patrzymy i uczymy się.A Cysorz nie wymaga ślepego
                                        posłuszeństwa,zachęca wręcz do myślenia i inicjatywy.Może on tak samo naiwny
                                        jak Wałęsa bo zachęca do brania spraw we własne ręce.Ciekaw jestem gdzie i
                                        jakie jest to drugie dno,skoro główkujecie nad tym od dawna i nie możecie na to
                                        wpaść.Gdzie Pan widzi awanturnictwo,wprowadzanie ludzi w błąd/a może w
                                        głąb/.Dlaczego jak sami głosicie w kuluarach,podjęliście walkę z jednym
                                        człowiekiem,zamiast zajmować się sprawami miasta i mieszkańców.Oj wychodzi
                                        mentalność Kalego i "dulszczyzna".Sam przecież Panie przewodniczący zasiał Pan
                                        wiatr nie mogąc doczekać się następnych wyborów,więc nie dziw się,że następuje
                                        burza.Łatwiej było moralizować niż coś zrobić?A wystarczyło się tylko stosować
                                        do własnych pouczeń,nauczyć tego kolegów i radnych a nikt by się was nie
                                        czepiał.Proste ale widocznie dla jedynie słusznych i niepowtarzalnych za
                                        trudne.Ten gość nieraz mówił,że gdybyście tak jak w walkę z nieposłusznymi
                                        zaangażowali się w swoją pracę Piotrków byłby inny,lepszy.Dziękujemy też za
                                        identyfikację.Tygrysa to on wymyślił chcąc wiedzieć kto z naszych kolegów gra
                                        na dwie strony,informując naszych przeciwników o każdej
                                        inicjatywie,rozmowie,zamierzeni u.Teraz już wiemy i jest nam przykro.Ten relikt
                                        starych czasów jakoś przeżyjemy.Szanując możliwość głoszenia różnych zdań na
                                        forum internetowym będziemy dalej rozmawiać z internautami o naszych
                                        piotrkowskich problemach szanując każdą konstruktywną wypowiedż,ucząc się od
                                        innych,mających niejednokrotnie inne poglądy i czerpiąc stąd wiedzę od
                                        tych,którzy z różnych przyczyn nie chcą się ujawniać.Takie ich prawo Panie
                                        przewodniczący.Swoją drogą to dziwne,że zawsze o Panu wyraża się z szacunkiem
                                        mówiąc"Mój drogi Przyjaciel Michał.Może to faktycznie chodzi o poglądy,bo
                                        wiemy,ze szanuje poglądy innych,tak samo jak inni członkowie
                                        Stowarzyszenia.Pozdrowienia dla M.,P.,M.,S.
                                        • paniladna Re: Referendum, a po wybory 03.02.05, 15:40
                                          Troche nie wiem, o co chodzi, bo znów ktoś wziął mnie za kogos innego - tym
                                          razem za jakiegoś Michę :)))))
                                          Wcześniej Noname uznał mnie za Szprotę, a to wciąż tylko ja ładna panienka z
                                          okienka :)))
                                          Ale interesujace to co piszesz. I utwierdza mnie w przekonaniu, kim jesteś i
                                          czym zajmujesz się w godzinach pracy za społeczne pieniądze.
                                          • mich55 Re: Referendum, a po wybory 03.02.05, 16:47
                                            Szanowna Paniladna!
                                            To chodzi o mnie. Sporadycznie zabieram głos chociaż czytam na bieżąco forum.
                                            Jestem zdziwiony że mój tekst się nie ukazał. Był przecież niewinny.
                                            Chyba że mój adwersarz ma również na to wpływ. Sprawdze w lodówce czy tam też
                                            nie siedzi.
                                            mich55
                                            mój adres: mich55@interia.pl

                                            pozdrawiam
                                            Michał Rżanek
                                            • pawwoj69 Re: Referendum, a po wybory 03.02.05, 17:09
                                              Nadciągnęły czarne chmury nad chorągwie zastępu PRAWICY w wielkim księstwie
                                              RADA. Wielki hetman Przewodniczący wyciąga działo kolumbrynę w postaci
                                              felietonów za które nie musi płacić. Woje jego z niecierpliwością oczekują
                                              rozkazu do podjęcia działań zaczepnych . Rozkaz mają jeden opuszczać pole bitwy
                                              (posiedzenia) aby nie zdradzić swoich zamiarów. A Hetman jak słynny RAMBO
                                              obrońca zasad moralnych i etycznych sam podejmuje działania dywersyjne (bo
                                              grunt pod nogami grząski). Ten sam RAMBO co próbował rządzić i wszystkim miał
                                              zrobić dobrze nie może zrozumieć iż ktoś w tym działaniu może być lepszy. Lub
                                              boi się nie o dobro uciśnionych tylko oto iż od żłoba czas będzie odejść. Bo
                                              niby kolega Cysorz i jego ekipa byli cacy do póty czerpał z nich korzyści. Jak
                                              ten RAMBO wtedy zabiegał o względy, to nie był ten Hetman którego znamy z
                                              felietonów walczący ze złem wytykający złe rzeczy tylko człowiek gotowy zrobić
                                              wszystko aby jemu żyło się dobrze. Aż tu nagle Cysorz zorientował się iż hetman
                                              myśli tylko o sobie , a nie o uciśnionych. Dowodów Cysorz miał wiele. Hetman
                                              zorientował się iż dotychczasowe działania nie przyniosą mu korzyści zrobił
                                              zwrot o 180 stopni i znowu zaczął w felietonach wychwalać swoje przywary i jak
                                              to walczy o dobro .I znowu robił to za darmo. Raz tylko nic nie napisał bo cały
                                              dzień myślał jak to przejąć znowu władzę i wtedy nie myślał o uciśnionych nic
                                              im nie napisał a ima tak trzeba było wtedy otuchy a tu HETMAN zdradził tylko
                                              wielkie zdjęcie swoje wkleił , do czego to może doprowadzić walka o władzę.
                                              Wiele innych działań spowodowało iż Cysorz prawdo podobnie założył nowe szaty
                                              i stał się TYGRYSEM (choć nie mogę tego w 100% stwierdzić bo bajka o nowych
                                              szatach Cesarza opowiada co innego).Teraz na Hetmana wylała się czara goryczy
                                              mogą go odwołać lub nie . Oczekiwanie jest bolesne walka myśli co teraz będzie
                                              a plan był tak dobry odwołać KRÓŁA a zostawić doradców , doradców tu klapa ktoś
                                              uderzył w stół a nożyce stworzyły nowy tylko lepszy bo uciśnieni mogą odwołać
                                              KRÓLA i DORADCÓW. Nożyce podwójnie wygrały bo przed realizacją planu dały
                                              uciśnionym możliwość jego zatwierdzenia i co najgorsze dla HETMANA uciśnieni
                                              opowiedzieli się za realizacją planu Nożyc. Drogi HETMANIE piszesz że na rok ,
                                              a może ten rok da uciśnionym światełko w tunelu. Ja odczytałem twoje myśli tak
                                              nie odwołujcie nas przecież tylko przez rok możemy pobierać diety. Ale nie
                                              którzy myślą iż przez ten rok można zrobić uciśnionym jeszcze wiele złego.
                                              Hetmanie przez cały okres panowania masz darmową kampanie wyborczą i nikt do
                                              dzisiaj tobie tego nie wytykał. Więc i ty nie zaglądaj innym do portfeli na co
                                              przeznaczają pieniądze .
                                              SPOŁECZEŃSTWO WSZYSTKICH OCENI JUŻ 6 MARCA . Dla tego nie powinieneś HETMANIE
                                              tego negować lecz wspierać NOŻYCE w ich działaniu. I uświadamiać społeczeństwo
                                              iż wypowiadając się w referendum mają możliwość walki o swój byt. Niska
                                              frekwencja będzie również twoją przegraną a nie tylko NOŻYC. Bo głos
                                              uciśnionych przy wysokiej frekwencji może cię pozostawić na stanowisku. I to
                                              jest wygrana.
                                            • tygrys999 Re: Referendum, a po wybory 03.02.05, 22:08
                                              Najwazniejsze aby Pan przewodniczący w obsesję nie popadł bo stąd już tylko
                                              krok do koszmarów i moczenia.A tak poza tym to Pan przewodniczący zawsze jest
                                              niewinny i czysty jako lilia tylko coś zębami błyska.
                                              • pawwoj69 oda do MICHAŁA 04.02.05, 00:45
                                                A stadion nad nim góruje i sen mu z oczu zdejmuje
                                                35 lecia nosił miano PIOTRCOWIĄ go później nazwano
                                                miał on stadion oraz hale
                                                rękoma społeczeństwa zbudowane
                                                Aż tu nagle ni stąd zowąd czarne ptaszysko nad leciało
                                                i nam stadion wnet zabrało.
                                                Ale w bajce morał taki Iż Michałek człowiek prawy
                                                O społeczeństwa walczyć sprawy
                                                Podpisał cyrograf precz stadionie witaj PTAKU.
                                                A PTAK cwany sroką zwany
                                                Wyczuł złoto za nic dane więc ten stadion rozprzedamy.
                                                Michał nagle się obudził zrobił krzywdę dla swych ludzi
                                                Felietony zaczął pisać i swą winę w net odpychać.
                                                Zganiać winę na tych owych grunt przy żłobie się obłowić.
                                                Aż tu nagle złe nożyce kupon ciąć zaczęły myśleć.
                                                Referendum krzyczeć trzeba
                                                6 marca coraz bliżej
                                                Lecz nasz Michachał człowiek prawy
                                                W referendum nie dał wiary.
                                                W felietony zapatrzony
                                                Pisać bzdury co zostało ??????
                                                Władza coraz bardziej się oddal
                                                Ludzi gnębić zacząć trzeba
                                                Motać kręcić oraz mamić
                                                A RESZTĘ DOPISZ HISTORIA
                                                DO URN RODACY
                                                DO URN RODACY
                                                DO URN RODACY
                                                6 MARCA JEST NASZĄ SZANSĄ ZACZNIJMY W TO WIERZYĆ



                                                • vinci2 Re: oda do MICHAŁA 04.02.05, 16:52
                                                  Czegoś tu nie rozumiem pawwoj69.
                                                  Wiele razy pisałeś o Waldemarze M. (pokłon w stronę moderatora - brak nazwisk
                                                  jak w TV) jako o swoim prezydencie broniąc go aż tu nagle wiatr inaczej zawiał i
                                                  trzeba go odwołać???
                                                  Czymże spowodowana jest ta zmiana poglądów??
                                                  Już się rozglądasz za posadką??

                                                  Pani paniładna napisała że jest to żenujące ale ja mogę tylko powiedzieć że
                                                  słowo żenujące jest zbyt delikatne.

                                                  P.S. Poetą będziesz takim jak Urban patriotą więc błagam nie pisz Oda bo to są
                                                  jakieś nędzne WYPOCINY!!!
                                                  • pawwoj69 do Vinci2 04.02.05, 18:29
                                                    Vinci widzisz jesteś tak zorientowanym człowiekiem w życiu innych obywateli iż
                                                    nawet wiesz jak będą głosowali w czasie wyborów. O ile się orientuje to w
                                                    referendum będą dwa pytania. Prawda.
                                                    A czy zagłosuję 2 razy tak
                                                    Czy może raz nie raz tak lub odwrotnie to jest to tylko moja i tylko moja
                                                    sprawa ty nie możesz mi jej narzucić.
                                                    Z pozdrowieniami
                                                  • tygrys999 Re: oda do MICHAŁA 05.02.05, 18:16
                                                    Cześć Vinci, muszę Ci pogratulować autorytetu.Opierniczyłeś Pawwoja i
                                                    wystraszyłeś wszystkich.Coś za cicho na stronach.Chyba,że inni dopracowują
                                                    swoje ody i fraszki,aby nas zaskoczyć talentem.Pawwoj poetą to ty nie
                                                    zostaniesz.Mnie też się nie podobało.A Paniladna ładnie sylabizuje.
                                                  • vinci2 Napewno nie oda 06.02.05, 11:52
                                                    Cześć Tygrys.
                                                    Jak coś pisze to niech przynajmniej się do tego przyyłoży i nie kala słowa Oda.
                                                    Gdyby zobaczył tą pseudo "odę" któryś z naszych wieszczy to chyba by Pawwoja do
                                                    końca życia straszył za profanację.

                                                    Pozdrawiam
                                                  • kregi Re: Napewno nie oda 07.02.05, 18:39
                                                    Może oda to za duże słowa ale mi sie podoba. Może pawwoj stara się nadać jakis
                                                    styl nowym wypowiedzią, będziemy pisać wierszem teraz ;-).
                                                    Vinci wybory sie zblizają, niedługo będziesz miał tyle profesjonalnych Od ile
                                                    zapragniesz.
                                                    Ja już nie moge się doczekać referendum, wezme los w swoje rece i zapedze całą
                                                    rodzine na wybory w mysle zasady kupą jestesmy silniejsi ;-))

                                                    pzdr
                                                  • tygrys999 Re: Napewno nie oda 07.02.05, 22:44
                                                    Kurczę blade Kręgi,sprawiasz wrażenie,że jesteś jednak reformowalny i ktoś z
                                                    Ciebie wyrośnie.Od Od trzymajmy się jednak z daleka.Zwykły nasz język choć nie
                                                    tak lotny,lekki i romantyczny lepiej nam służy.Pzdr
                                                  • witekkk62 Re: Napewno nie oda raczej matactwo 10.02.05, 15:11
                                                    Mam pecha.Ilekroć nie mam co robić,nudzę się włączam radio.Dziś tak samo
                                                    włączyłem po 10-ej i nasłuchałem się czystych matactw Pana
                                                    Przewodniczącego.Zszokowałem się troszkę bo na stole miałem jego poranny
                                                    felieton,w którym jak zwykle z dużym zacięciem moralizatorskim samorządowca z
                                                    krwi i kości uświadamiał czytelników o porzebie rozmawiania,polemizowania ze
                                                    zrozumieniem dla dobra miasta i mieszkańców.Słucham więc jego rozmowy z Panem
                                                    Załogą i co słyszę?Pan przewodniczący wie wszystko najlepiej a ta rozmowa to ma
                                                    polegać na słuchaniu i respektowaniu poglądów Jego i Jego kolegów.Przy czym
                                                    mówił tak "spójnie i logicznie",że aż sobie pomyślałem,które poglądy są
                                                    rzeczywiste?Te poranne czy te radiowe.Te radiowe wyglądały bowiem na wielkie
                                                    mataczenie/popularne ostatnio określenie,bo służace do uzasadnienia trzymania
                                                    jednego czy drugiego z notabli w areszcie/.Usłyszałem,że Pan Przewodniczący
                                                    jest za referendum a za chwilę przeciw referendum.W czym tkwi różnica.Bo jedno
                                                    miało być cacy w sprawie odwołania tylko prezydenta a drugie jest be,bo dotyczy
                                                    także "rzetelnie i uczciwie pracującej rady miasta".Co gorsza
                                                    organizatorzy,cwanie i populistycznie podeszli do zbierania podpisów bo
                                                    zamieścili je na jednej karcie a Pan Przewodniczący,który jest w swoich oczach
                                                    wzorem demokracji,chciałby się owszem podpisać pod wnioskiem ale tylko o
                                                    odwołanie prezydenta.Ot i dylemat.Pewno nie podpisał i nie ma teraz spokoju
                                                    samorządowej,szczerej i uczciwej duszy bo teraz nie wie,jak ten chłop
                                                    pańszczyżniany,co ma robić.Pan Załoga na to i na podobne wątpiwości
                                                    słuczacza,że na karcie do głosowania są dwa pytania i po dwie odpowiedzi na
                                                    każde z nich.Tyle.Proste i mało skomplikowane ale nie dla Pana
                                                    Przewodniczącego.On to bowiem postanowił,że jak coś jest za trudne,za sprytne
                                                    to on to przechytrzy i wogóle nie pójdzie głosować do czego też niniejszym
                                                    gorąco zachęca swoich kolegów z poważnego ugrupowania Prawica Razem oraz
                                                    znajomych i pewno rozsądnych wyborców.Fakt po co chodzić, jeszcze się pomylą i
                                                    demokracja okaże się zła i niesprawiedliwa dla tych najlepszych z najlepszych.A
                                                    potem okaże się,że jak odwołają prezydenta i radę to będzie bałagan bo nowi
                                                    zostaną wybrani tylko na rok a jakby Załoga poparł głosowanie rady tylko o
                                                    ref.w sprawie prezydenta lub prezydent posłuchałby Pana Przewodniczącego to
                                                    nowy prezydent też będzie tylko na rok.Ale jakże inaczej to wygląda.Zaiste
                                                    makiaweliczne wprost uzasadnienie i porażająca swoją przewrotnością logika.A
                                                    tak wogóle to Załoga jest "be" bo chce odwołania rady ponieważ sam zaraz
                                                    straci mandat.Dziwne rozumowanie jak na człowieka chcącego być i mieniącego się
                                                    autorytetem,ba pouczającego innych.Ja mam dość takich "autorytetów"i właśnie
                                                    zdecydowałem,że idę na referendum aby więcej nie wciskano mi ciemnoty i nie
                                                    robiono ze mnie durnia.
                                                  • hector70 Re: Na pewno nie oda raczej matactwo 10.02.05, 17:50
                                                    Wspaniała retoryka. Niestety daleko mu do Sokratesa. Zastanawiam sie po takim
                                                    wystąpieniu naszego Pana Przewodniczacego czy nie cierpi on na
                                                    klasyczne "rozdwojenie jaźni". Być może tak się chłop pogubił, że nikt mu nie
                                                    wyjasnił, że pójście na referendum nie oznacza tylko odadania głosu za
                                                    odwołaniem Naszej "doskonale funkcjonującej i świetnie we wszystkim
                                                    zorientowanej we wszestkim miłościwie panującej RADY". Panie Michale na tej
                                                    karteczce jest alternatywa:
                                                    - można skreślić "TAK'
                                                    - można skreślić "NIE".
                                                    Dziwię się Panu, że nawołuje Pan do nieuczestniczenia w referendum. Czyżby
                                                    pogodził się Pan z porażką? Oczywiście ja nie będę Pana przekonywał, co więcej
                                                    jest mi to na rękę. Po Pańskim wystąpieniu nie mam wątpliwości co do mojego
                                                    głosu. Myślę, że społeczność piotrkowska ma dosyć ludzi nie mających swojego
                                                    zdania i pozbawionych konsekwencji. Pańskie dzisiejsze wystąpienie jako
                                                    Przewodniczacego pokazało nam poziom całej rady. Nikt nic nie wie, każdy ogląda
                                                    się na każdego, myśli sie niestety tylko o swiom partykularnym (niestety)
                                                    interesie. Dlatego Panie Michale w karcie referendalnej znalazło sie to drugie
                                                    pytanie. Mam nadzieję, że zejdzie Pan na ziemię i zacznie się iteresować opinią
                                                    piotrkowskiej społeczności. A może niech się pan ucharakteryzuje i przebierze i
                                                    wyjdzie między zwykłych ludzi - POSŁUCHA I Z NIMI POROZMAWIA. Może wyciągnie
                                                    Pan jakieś wnioski (chociaż moim zdaniem jest już troszkę za późno)?. Może
                                                    wreszcie ktoś serdeczny Panu to wszystko wyjaśni i Pana oświeci.
                                                    Pozdrawiam z wyrazami szacunku.
                                                  • witekkk62 Re: Na pewno nie oda raczej matactwo 10.02.05, 22:06
                                                    Już miałem Hektorze obawy,że tylko ja się opierniczam słuchając radia zamiast
                                                    tyrać na chlebuś.Cieszę się ,że nie padło mi na uszy i ktoś słyszał to samo co
                                                    ja.Podziwiam,że zdobyłeś się na odwagę dostrzeżenia wygadywania
                                                    dyrdymałów,przez inteligentnego w końcu faceta.Ci goście musieli ich naprawdę
                                                    przestraszyć tym referendum.pzdr
                                                  • paniladna Re: Na pewno nie oda raczej matactwo 11.02.05, 12:24
                                                    Pójście na referendum oznacza robienie frekwencji - ot, co! Po prostu Pan
                                                    Przewodniczący nie ma zamiaru uczestniczyć w referendum i to własnie mówi od
                                                    kilku miesięcy - zatem Pańskie moralizatorskie wypowiedzi Hektorze są tu raczej
                                                    nie na miejscu. Z gustami (i osobistymi decyzjami ludzi) się nie dyskutuje.
                                                    Każdy zrobi, jak uważa. Wzywanie do pójścia na referendum (co robi wiele osób
                                                    na tej stronie) też może być irytujące.
                                                  • tygrys999 Re: Na pewno nie oda raczej matactwo 11.02.05, 22:46
                                                    Jego,czyli Pana Przewodniczacego sprawa.Zauważyć zechciej,że Pan Przewodniczący
                                                    namawia do tego co Oni.Poza tym nie mówi od kilku miesiecy tylko zmienia zdanie
                                                    jak rękawiczki/to takie coś na dłonie/zależnie od pory dnia czy roku.Faktycznie
                                                    z gust/ł/ami się nie dyskutuje.Je się ma lub nie.
                                                  • tygrys999 Re: Na pewno nie oda raczej matactwo 21.02.05, 19:48
                                                    Miasto zyskało na wyglądzie przez umieszczenie przypominających o zaszczytnym
                                                    obowiązku,pomarańczowych banerów.Fajna jest ta kampania referendalna.My
                                                    spokojnie stopniujemy a przeciwnicy grzeją się.Ciekawi jesteśmy jak to będzie
                                                    na zaplanowanych i ogłoszonych spotkaniach z Piotrkowianami?Będzie wreszcie
                                                    możliwość porozmawiania wprost a nie przez prasę czy radio.
                                                • panipiekna Re: oda do MICHAŁA 11.02.05, 11:19
                                                  ODA DO M...


                                                  Przewodniczący! Panie Michale!
                                                  Przykrość sprawiają tu Panu stale.
                                                  Widząc zasługi Pana bogate
                                                  dla tego miasta, gminy, powiatu
                                                  nie mogą ścierpieć „możni panowie”,
                                                  że nikt tu o nich słowa nie powie...
                                                  Że nie pochwali mieszkaniec miasta
                                                  nielojalności, oszczerstwa, kłamstwa...
                                                  Oj, nie dla takich pieśni ni ody!
                                                  Ciągle więc stają z Panem w zawody;
                                                  i wymyślają intrygi podłe.
                                                  Oby ich samych to nie ubodło!
                                                  Bo się rozniesie szerokim echem,
                                                  potem zaś gromkim odbije śmiechem...
                                                  Toteż dla Pana piszę tę odę
                                                  sławiąc odwagę Pańską, swobodę
                                                  w mowie, i w piśmie, w słowach, i w gestach...
                                                  Panie Michale, Pan to Orkiestra!
                                                  Chcę, by najdłużej nam w radzie grała
                                                  pokrętne sprawy rozwiązywała,
                                                  szerzyła mądrość, tę co się zowie,
                                                  robiąc porządek w niejednej głowie!

                                                  PS. Wszystkim tygrysom i gadom z buszu
                                                  życzę rozsądku i ... mycia uszu.

                                                  • duch_prawdy Re: oda do MICHAŁA 11.02.05, 12:57
                                                    Czytając uprawianą tu "twórczość" przychodzą na myśl słowa klasyka....

                                                    "I głupcom dane jest natchnienie
                                                    Co upojenie i płomienie
                                                    Jak geniuszom zsyła im.
                                                    Każde na świecie tym stworzenie
                                                    Ożywia wiosna czarem swym
                                                    Cóż głupiec, gadający brednie,
                                                    Osiągnie z tej równości szczytnej ?
                                                    Kapusta wprawdzie go rozedmie,
                                                    Lecz laurem dureń nie zakwitnie"
    • grzegorz39 Re: Referendum, a po wybory 23.02.05, 01:42
      Witam! Jestem tutaj nowy. Uprzejmie wpraszam się do waszego podwórkowego kółka.
      Przyjmijcie, staruszka. Nudzi mi się już to dłubanie w nosie i robienie kulek
      palcami. Dlatego, mimo ruptury i emerytury, mam zamiar poszaleć na tym forum i
      dac wam porządnego łupnia. Tylko, chwila, założę okulary, bo oczy słabowite
      coś, choć umysł jeszcze jary.
      Możecie sobie dworować ze Stowarzyszonka, ale mam nadzieję, że wasze żarty
      pozostaną żartami. Albo się w kupę niczego obrócą. Tyle w was złej woli. Aż
      dziw, naprawdę, skąd się toto bierze.
      Ja wierzę, że stowarzyszenie, którego nazwę perfidnie przekręcacie, okaże się
      jednak Stowarzyszeniem na Rzecz ROZWOJU, a nie Rozbioru Piotrkowa.
      Słuchajcie, chłopcy i dziewczynki, nadstawcie uszu urzędnicy i urzędniczynki!
      Ja to się cieszę byle czym. Nawet takim okruchem dobrej wiadomości, jak ta, że
      pojawiła się oto w Piotrkówku Pyskówku jakaś zdecydowana grupa ludzi, którzy
      dość jasno wiedzą, czego chcą. Którzy w coś tam jeszcze wierzą! Którzy nie
      kładą lagi na to wszystko. I nie obsikują rzeczywistości równym strumieniem. A
      mogliby przecież, prawda? Mają kasę, jak piszecie. Więc dlaczego nie śpią sobie
      spokojnie?
      Ano dlatego, że ktoś w tym mieście musi zacząć rządzić. Nie potrafili politycy,
      nie sprostali urzędnicy, niechże mają szansę przedsiębiorcy.
      Jeździcie po tym Maćkowiaku, jak po łysej kobyle. No i dobrze, facet chyba jest
      nieprzemakalny na takie harce. Nie widziałem gościa na oczy, może faktycznie
      chłop wygląda na zbója, nie wiem. Ale przecież nie on sam idzie do tego
      referendum! Stoi przy nim i obok niego grupa całkiem niegłupich i porządnych
      ludzi. To co, to są też kobyły łyse? Też złodzieje? Też frustraci i wariaci?
      A nie przyszło wam do głowy, że w Nadwiślańskim Kraju są jeszcze porządni
      ludzie, którzy mają prawo poczuć się obywatelami i wziąć sprawy w swoje ręce?
      Wasze przepojone jadem myślenie i wypisywane steki bzdur świadczą, że lepiej
      było, kiedy rządziła wami komuna. Do diabła, sami nie potraficie się skrzyknąć,
      dogadać, zaplanować coś sensownego? To pozwólcie tej grupie, która pojawiła się
      na zamglonym piotrkowskim firmamencie. Niechże ci ludzie spróbują przetrzeć
      trochę to szare niebo.
      OK, wystawili Matusewicza, który jednak przez rok - przyznajcie - zdołał wiele
      uchwytnych rzeczy uporządkować, a przynajmniej - niektóre w sposób konkretny
      zapoczątkować. Fakt, trafił za kraty. Za sprawy sprzed lat. Co i jak było,
      rozstrzygnie sąd. A czy on miał na czole wypisaną przeszłość? Jawił się wszak
      jako gość z charakterem, do tego nieźle przygotowany merytorycznie, z
      otrzaskaniem na różnych stanowiskach. Kiedy mówił, można było mu wierzyć. No to
      Stowarzyszenie postawiło na niego.
      Czy to teraz źle, Kolego Pasternik, Maestro Rżanek, Monsignore Błaszczyński,
      Seniore Czajkowski, Rentiere Królikiewicz, Diabole Kozłowski, Primabalerino
      Ziółkowska, Redaktore Molka etc. czy to źle, do diaska, że teraz to jego
      zaplecze, zamierza to zweryfikować? Potrafilibyście się, zespole cyrkowy, tak
      skutecznie zmobilizować? Przypominacie objazdową trupę zgranych aktorzyn,
      których miejsce raczej w Domu Starego Aktora. Wnuki bawić, napisał ktoś wam
      prawdę! Banany strząsać! - dodam od siebie. Ot co.
      Ja, starzec na tym forum, jak prorok na pustoszejącej Agorze (nie mylić z
      wydawnictwem AGORA!) chylę czoła przed odwagą gości ze stowarzyszenia. Czyż
      mieli postąpić jak przeciętny Polak? Schować głowy w piasek, tak? To by wam
      odpowiadało, prawda? To byłoby takie nasze, takie swojskie, takie polskie. Ot,
      stchórzyć i tyle. Pochwalam, że panowie spod znaku Stowarzyszenia mają jednak
      cywilną odwagą zapytać jaśnie społeczeństwo piotrkowskie: Mości Panowie, co nam
      teraz czynić trzeba?
      Rocznik 1939 apeluje resztką autorytetu: Nie słuchajmy zwodniczych nawoływań
      szubrawców do bojkotu. Oni po prostu nie chcą się oderwać od korytek i odspawać
      od foteli. Pójdźmy na to referendum 6 marca! Wykażmy się obywatelską postawą!
      Budujmy w ten sposób nowe społeczeństwo. Twórzymy nowe elity, których Polska
      po latach umysłowej kastracji po prostu nie ma! Pokażmy moralność narodową. Na
      razie, w wymiarze Piotrkówka, naszej małej Ojczyzny.
      P.S. Deklaruję, że w dniu referendum zagłosuję ja, moja żona, dzieci, synowe,
      teściowie moi oraz przyjaciele, znajomi i sąsiedzi. Wziąłem kartkę,
      powypisywałem sobie wszystkich i wyszło, że uda nas się do urn w niedzielę
      referendalną 36 osób. I to pozostaje w zgodzie z moim patrzeniem na świat.
      Podobnej pogody ducha i wam życzę!
      Idę spać, bo rano z psem muszę wyjść na spacer.
            • latalo Re: Referendum, a po wybory 26.02.05, 01:43
              Szacuję frekwencję na te oczekiwane 30 procent. Sądzę, że ludziom tak się ta
              sytuacja dała w kośc, że jednak pójdą głosować. A jeżeli już się zdecyduje na
              wyprawę do lokalu wyborczego, to jasne, że w lwiej części skreślą Matusewicza i
              w przeważającej, może nie aż tak przytłaczająco, odwołają też rade miasta.
              Wszystko ku temu zmierza i nastroje ludzi też są kiepskie i zwyczajnie
              odreagują sobie 6 marca. Maćkowiak prezydentem? Bo w tego Czaplę nie wierzę.
              Czegoś mu brakuje. Jakiegoś kopa emocjonalnego.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka