Dodaj do ulubionych

Pługi śnieżne

11.03.05, 23:12
Zaobserwowałem ciekawą rzecz w Piotrkowie, chodzi mianowicie o pługi snieżne.
Na początku tygodnia stałem sobie na skrzyżowaniu w Piotrkowie patrzę, a z
przeciwka wyjeżdża pług śnieżny.
Żadna rewelacja ani nic w tym dziwnego gdyby nie to, że za tym pługiem
wyjechał drugi IDENTYCZNY.
Pomyślałem że być może przecięły im się trasy, ale akurat jechałem za nimi i
to nie było przecięcie ich tras bo one jeździły razem.
W związku z tym chciałem zapytać jaki cel ma jazda jednego pługu za drugim
podczas gdy po pierwszym nie zostaje "grama" śniegu.
Nie była to zima stulecia w tym dniu i naprawdę ten jeden był wystarczający w
100%-ch
Zaznaczam że były to dwa IDENTYCZNE pługi!!!!!!

Podczas gdy te dwa jezdziły sobie we dwójkę, na ulicach osiedlowych w
niektórych miejscach ciężko było przejechać.
Czy jazda jednego za drugim ma na celu nabicie kilometrów aby odbić sobie
straty spowodowane "ciepłą" zimą????

Proponuję aby podobną taktykę zastosowała policja i radiowozy jeżdziły gęsiego
- będzie im raźniej ;)
Obserwuj wątek
    • karlov Re: Pługi śnieżne 12.03.05, 10:46
      Ja już kilka razy widziałem podobną sytuację.
      Zwykle jeżdzą po 2 - jeden za drugim.
      Też jestem ciekaw o co chodzi?
      • kregi Re: Pługi śnieżne 12.03.05, 11:23
        Pewnym uzasadnieniem takiej jazdy są jezdnie dwupasmowe.
        Jezeli jedzie jedna to na drugim pasie zostaje duża góra sniegu. Widziałem na
        autostradzie w strone Głuchowa jadą na oddzielnych pasach aby oczyscic całą
        jezdnie. W miescie wiadomo tez pełno jezdni dwupasmowych. Być może zobaczycie
        kiedys trzy razem bo Sikorskiego jest trzy pasmowa :-)).

        Powiem wam co widziałem w innym miescie, poniewaz opady sniegu byly bardzo duze,
        UM wysłał do boju "awaryjne piaskarki" polegało to na tym ze Zuk jechał z
        piaskiem a w srodku 3 facetow z łopatami sypało piasek na jezdnie.
        Pomysłowe.

        pozdrawiam
        • tygrys999 Re: Pługi śnieżne 13.03.05, 20:54
          Dziś zjezdżając na trasę z węzła bełchatowskiego natknąłem się na podobne
          zjawisko.Jechały dwa pługi odśnieżając powietrze z lewego pasa,4 kilometry
          dalej trzeci zawracał.Też z podniesionym lemieszem.Tyle było ostatnio krytyki
          drogowców,że wzięli się może na sposób i patrolują drogi w oczekiwaniu na opady
          albo wręcz je odstraszają.
          • p.ciszewski Re: Pługi śnieżne 14.03.05, 22:53
            nie ma pługów- źle, są pługi -źle, ech życie ;)
            • tygrys999 Re: Pługi śnieżne 14.03.05, 23:13
              Nie ma pługów tam gdzie nie powinno być.Są tam gdzie powinny być.Ech życie i
              jakie proste.
              • kregi Re: Pługi śnieżne 15.03.05, 07:44
                Podpowiedz p.ciszewskiemu tygrysie gdzie brakuje pługów i sprawe załatwimy,
                może nie w tą zime ale w następną bedzie lepiej.
                Oczywiscie wszystkim zycze słoneczka, bo nie wiem jak inni ale ja mam dosyc
                odśnieżania.

                pozdrawiam
                • maddox84 Re: Pługi śnieżne 15.03.05, 11:05
                  Co do jezdni osiedlowych to przypuszczam że nie są odsnieżane gdyż
                  przeszkadzają w tym bezmyślnie nastawiane progi zwalniające... tak mi się
                  wydaje że jak się pług na taki próg natknie to może się lekko uszkodzić albo on
                  albo próg...
            • vinci2 Re: Pługi śnieżne 16.03.05, 00:36
              Jeśli po W.Polskiego jadą dwa przy czym drugi zbiera powietrze, natomiast po
              uliczkach osiedlowych nie da się przejechać, to wystarczyłaby odrobina wyobraźni
              aby je dobrze rozdzielić.
              To chyba nie jest aż tak skomplikowane ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka