fidelp
19.08.05, 09:27
Tak sobie myśle "Czy władze tego pięknego miasta kupiły fotoradar w celach
prewencyjnych czy też w celu nabijania sobie kasy kosztem mieszkańców ktorzy
i tak już bulom jak skór(osobiście do (przekleństwo)urzędu wpłacam rocznie
ponad 20000 tys rocznie podatku od nieruchomość 20000 słownie nie będe pisał)
mimo tego miasto utrudnia mi życie jak może mój firmowy kierowca zapłacił
mandat na kostromskiej (pomiędzy łódzką a W.p.) gdyż jest tam ograniczenie do
2,5 tony dodam że pespośredni wpływ na otrzymanie dochodu u mnie w firmie
jest związany z dojazdem do klijęta. Reasumując wszedzie postawiono znaki 2,5
tony jak to powiedział pan policjant trzeba latać , teraz czarni polują na
mnie z fotogu...jak życ w tym mieście zastanawiam się mocno. Jeśli jeszcze
raz otrzyma mój kierowca za jazdę po P.T. mandat chyba go odliczę od podatku
według mnie to będzie uczciwe i fotog.. też odlicze jestem wkońcu obywatelem
tego miasta i mam prawo upomnieć się o swoje. Jeśli fotogu... miało slużyc w
celach prewencyjnych to powinno stać w widocznym miejscu w raz z czarnymi a
nie zaszyte w krzakach co to ma wspólnego z przewęcją ten co będzie jechał
100 czy 200 to nie ma znaczenia nie zwolni bo nie załwarzy fotogu...a jak by
było widoczne z daleka być może by zwolnił mam nawet pewność że by zwolnił i
to jest prewencja a to co robią czarni to jest wymuszanie kolejnego haraczu
od mieszkańców . Czy jest ktoś w stanie podać imiennie osoby które podjeły
decyzje o zakupie fotogu...żeby je omijać wielkim łukiem