Dodaj do ulubionych

fotoradar jeszcze raz

19.08.05, 09:27
Tak sobie myśle "Czy władze tego pięknego miasta kupiły fotoradar w celach
prewencyjnych czy też w celu nabijania sobie kasy kosztem mieszkańców ktorzy
i tak już bulom jak skór(osobiście do (przekleństwo)urzędu wpłacam rocznie
ponad 20000 tys rocznie podatku od nieruchomość 20000 słownie nie będe pisał)
mimo tego miasto utrudnia mi życie jak może mój firmowy kierowca zapłacił
mandat na kostromskiej (pomiędzy łódzką a W.p.) gdyż jest tam ograniczenie do
2,5 tony dodam że pespośredni wpływ na otrzymanie dochodu u mnie w firmie
jest związany z dojazdem do klijęta. Reasumując wszedzie postawiono znaki 2,5
tony jak to powiedział pan policjant trzeba latać , teraz czarni polują na
mnie z fotogu...jak życ w tym mieście zastanawiam się mocno. Jeśli jeszcze
raz otrzyma mój kierowca za jazdę po P.T. mandat chyba go odliczę od podatku
według mnie to będzie uczciwe i fotog.. też odlicze jestem wkońcu obywatelem
tego miasta i mam prawo upomnieć się o swoje. Jeśli fotogu... miało slużyc w
celach prewencyjnych to powinno stać w widocznym miejscu w raz z czarnymi a
nie zaszyte w krzakach co to ma wspólnego z przewęcją ten co będzie jechał
100 czy 200 to nie ma znaczenia nie zwolni bo nie załwarzy fotogu...a jak by
było widoczne z daleka być może by zwolnił mam nawet pewność że by zwolnił i
to jest prewencja a to co robią czarni to jest wymuszanie kolejnego haraczu
od mieszkańców . Czy jest ktoś w stanie podać imiennie osoby które podjeły
decyzje o zakupie fotogu...żeby je omijać wielkim łukiem
Obserwuj wątek
    • kregi Nie wierzę w to co napisałeś 19.08.05, 09:56
      Co do fotoradaru sie nie wypowiadam, bo moim zdaniem jest potrzebny sam fakt ze
      jest odstrasza rajdowców.
      Natomiast to co napisaleś o kłopotach swojej firmy to nie chce mi sie wierzyc.
      Dlatego że polityka UM stawia pomoc w rozwoju przedsiebiorczosci w PT i
      okolicach na pierwszym planie.
      Prezydent Matusewicz wiele razy powtarzal ze najwazniejsze sa miejsca pracy.
      Wiec zamiast pisac o swoich problemach i tak z nimi sie meczyc, udaj sie do
      prezydenta i powiedz jakie masz problemy z dojazdem do klienta. Po tej wizycie
      opisz nam na forum czy UM wspiera rozwój przedsiebiorczosci na lokalnym terenie
      czy nie. Sam jestem bardzo ciekawy.

      pozdrawiam
      • krzysiek491 Re: Nie wierzę w to co napisałeś 19.08.05, 13:23
        kregi napisał:

        > Co do fotoradaru sie nie wypowiadam, bo moim zdaniem jest potrzebny sam fakt ze
        > jest odstrasza rajdowców.

        Wydaje mi się, że Ty chyba rzadko jeździsz samochodem, piszac taką wypowiedź.
        Po pierwsze: pirat piratowu nierówny. Czy przekroczenie ograniczenia o 10-20
        km/h i 70-100 km/h ma dla Ciebie taką samą dozę piractwa / niebezpieczeństwa dla
        otoczenia?
        Po drugie: rozejrzyj sie dookoła, chyba nawet nauka jazdy i to podczas egzaminu
        nie jeździ 50 km/h w obszarze zabudowanym, o niebieskich i czarnych w
        oznakowanych radiowozach nie wspominam, bo wstyd by im było, gdyby ktoś ustawił
        prywatny fotoradar i następnie wysyłał dziennie po kilkanaście fotek stróżów
        porządku do ich macierzystch "zakładów pracy". Prędkość jazdy zgodna z
        przepisami jest bardziej niebezpieczna od prędkości wymuszonej przez pozostałych
        użytkowników ruchu.
        Po trzecie: czterdziestka na Kostromskiej przy szkole (ok), w środku wakacji
        (:-))) o godzinie np 23.30 (:-)))))))) to najlepszy sposób na haracze (ups. tzn.
        mandaty), bo trudno inaczej nazwać logiczność i sensowność takiego ograniczenia,
        o jego walorach prewencyjnych nie wspomninając.
        Po czwarte: ogranczenie 2,5t w uliczkach, które stanowią dojazd do miejsc
        prowadzenia działalności gospodarczej, to typowy przykład spójności prawa w
        wykonaniu naszych wybrańców. Skoro wszyscy święci (czyli tak na oko z 5 urzędów)
        wydało zgodę na prowadzenie działalności (sklep, pub, hurtownia, kiosk, itp.) to
        chyba można sobie wyobrazić zagadnienie zaopatrzenia tego sklepu (czy czegoś
        innego) w towary. Skoro z drugiej strony przepisy podatkowe wymuszają od
        przedsiębiorców nabywania coraz "bardziej ciężarowych" samochodów (ustawa VAT),
        więc logiczne jest, że przywożenie porannych gazet w CC przestaje się opłacać i
        będą wożone 3,5 tonowym Transitem (od którego z kolei jest przez naszych
        włodarzy zdzierany podatek od środków transportu i cała masa podatków z tytułu
        jego użytkowania). Ale podejrzewam, że naszym władzom zależy na zrobieniu z nas
        nędzarzy pchających wózki z gazetami i złomem (ewentualnie riksze, jak w Łodzi).
        Wówczas ograniczenia do 2,5tony (z czasem zamalują dwójkę) będzie jak
        najbardziej słuszne
        • kregi Re: Nie wierzę w to co napisałeś 19.08.05, 14:17
          Ostatnio rzadko jezdze po PT (preferuje rower) co nie znaczy że nie płaciłem
          mandatu wracając z nad morza :-)) zrobiwszy ponad 400 km zaplacilem ten mandat w
          PT przekraczajac predkosci o 21 km/h moj licznik pokazywal 50 ograniczenie bylo
          do 40 to jest pech :-((.
          Taryfikator mandatów nie traktuje wszystkich tak samo. Oczywiscie nie ma rownych
          piratów, ale wszystko tez krzysiek zalezy od warunków. Jezeli przekroczysz
          szybkosc o 20 to mozesz nie zahamowac przed szkołą w miescie, tak samo ten co
          przekroczy szybkosc o 70 tez nie wyhamuje na zakrecie. Takze warunki tez są
          ważne a smierc i krzywda zawsze są te same.
          Dla mnie nie ma malutkich piratów :-)) wszyscy wobec prawa są rowni i nauczymy
          sie egzekwowac je sami. Straż miejska zeruje nad tym. Chcecie aby fotoradar
          zniknął ?? prosta sprawa jezdzic przepisowo, to szybko straz miejska zaczniej
          przynosic straty :-)). Wszystko zalezy od nas.

          pozdrawiam
        • bigos_kk Re: Nie wierzę w to co napisałeś 19.08.05, 15:19
          > Po trzecie: czterdziestka na Kostromskiej przy szkole (ok), w środku wakacji
          > (:-))) o godzinie np 23.30 (:-)))))))) to najlepszy sposób na haracze (ups.
          > tzn. mandaty), bo trudno inaczej nazwać logiczność i sensowność takiego
          > ograniczenia, o jego walorach prewencyjnych nie wspomninając.

          I tu masz rację!!! Podobne ograniczenie jest w Radomsku na ul. Narutowicza -
          stara trasa na Piotrków (DK91). Jest jednak pewna różnica: pod znakiem w
          Radomsku jest tabliczka: W DNI ROBOCZE W GODZ. 7-17, poza tym w wakacje znak
          ten ZAWSZE jest zdjęty lub zasłonięty.
          Ale pewnie u nas "NIE DA SIĘ".

          Pozdrawiam imiennika. :)
          • kregi Re: Nie wierzę w to co napisałeś 19.08.05, 15:35
            Tylko jak ja sobie przypominam to w Radomsku na tej ulicy oprócz szkoły i
            pojedynczych domków przy drodze nic nie ma i ta szkoła nie jest w centrum
            miasta. Natomiast w PT oprócz szkoły która jest bez mała w centrum to są dwa
            osiedla ktorymi ludzie wyjezdzają, są sklepy markety itd, czyli ruch
            podporzadkowany znacznie wiekszy niz w Radomsku przy tej szkole.
            Swoją droga ja sie ciesze że tam wprowadzili tą wysepke dla pieszych pamietam
            wielu kierowców wyprzedzało tam na trzeciego w góre bo nie chcialo sie jechac za
            wolniejszym.

            pozdrawiam
            • maddox84 Re: Nie wierzę w to co napisałeś 20.08.05, 08:48
              No dobra - idąc dalej tym tokiem myślenia trzeba by ograniczyć prędkość w
              calutkim mieście do 40 bo przecież wszędzie są osiedla :/ dla mnie najgorsze są
              ciągi dwupasmowe gdzie jazda z prędkością 50 km/h jest po prostu katorgą :( - to
              chyba tylko w Polsce może tak być żeby na jezdni 3-pasmowej trzeba było jeździć
              50 km/h !! Albo ta 40 przy Shell'u - normalnie można się pochlastać !! Ale jak
              by to polikwidować to by czarnychy nie miały gdzie stanąć...
              • kregi Re: Nie wierzę w to co napisałeś 20.08.05, 09:04
                50 km/h w miescie jezdzi wiele milionów zachodnich kierowców. Gdzie ruch pieszy
                jest dosyc intensywny to robią nawet 40 i stawiają przed szkołami zwłaszcza
                kwietniki aby kierowca jechal 10km/h i te kwietniki stoja nawet w czasie wakacji !!.
                Jak skonczą obwodnice to bedziesz mógł wyskoczyc i troche szybciej przygazowac
                na durgi koniec miasta :-)). I to bedzie juz pełna kultura.
                Apropo 40 przy shellu. jest tam poniewaz przejscie dla pieszych zostało tak
                tragicznie zaplanowane za wiaduktem. Nie raz tam wlasnie slyszalem pisk opon. To
                przejscie powinno byc na kładce jak zasugerował jeden z userów nie pamietam kto.
                Bo tak wlasnie rozwiazuje sie takie problemy w innych miastach, aby była jak
                najmniejsza kolizja ruchu pieszego i kierowców.
                Moze przy okazji zrobią ta kładke jak robią jezdnię drugą.

                pozdrawiam
    • p.ciszewski Re: fotoradar jeszcze raz 24.08.05, 12:44
      "Trzy lata więzienia dla pirata drogowego
      Na trzy lata więzienia skazał we wtorek toruński Sąd Rejonowy 20-letniego
      Janusza B., który w wyniku brawurowej jazdy zabił w podtoruńskim Rogówku dwóch
      10-letnich chłopców idących chodnikiem.
      Do wypadku doszło w grudniu 2004 roku.
      Młody mężczyzna jechał z nadmierną prędkością, rozmawiając przez telefon
      komórkowy. We wsi Rogówko jego auto wypadło z łuku drogi zabijając dwóch idących
      ze szkoły chłopców. Samochód zatrzymał się dopiero na ścianie pobliskiego
      budynku. Tylko interwencja policji powstrzymała zlinczowanie kierowcy przez
      mieszkańców.
      Wyrok wywołał oburzenie krewnych zabitych dzieci. "To jest banda! Za półtora
      roku wyjdzie z więzienia i znowu będzie tak jeździł, nadal tak jeździ ten łotr!"
      - krzyczała po ogłoszeniu wyroku matka Miłosza Olszewskiego, zabitego przez
      Janusza B.
      Jednak zdaniem sądu, trzy lata to wystarczająca kara: "Czy oskarżony będzie
      przebywał w wiezieniu trzy, czy cztery lata to nic nie zmieni. Życia tym
      dzieciom nie zwróci" - mówił sędzia w uzasadnieniu.
      Zdaniem sądu na korzyść oskarżonego zadziałała czysta kartoteka oraz fakt, iż
      przyznał się do winy i wyraził skruchę. Sędzia przyznał jednak, że już wcześniej
      zwracano wielokrotnie Januszowi B. uwagę na sposób prowadzenia przezeń
      samochodu. Zdaniem biegłego, samochód Janusza B. jechał przynajmniej o 30 km/h
      szybciej niż to dozwolone w terenie zabudowanym.
      Według badań biegłych, kierowca był trzeźwy i nie był pod wpływem środków
      psychotropowych.
      Zgodnie z kodeksem karnym za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym grozi
      od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Prokuratura zapowiada apelację."
      Znalazłem w serwisie www.onet.pl

      I to dlatego w Piotrkowie jest fotoradar i będzie stał w różnych miejscach.
      Swoją drogą to pięknie powiedziane- "życia tym dzieciom nie zwróci" - zabójcza
      logika, w sumie to po co nawet w ogóle karać? Niech wyrazi skruchę, przeprosi
      rodziców, kupi kwiaty, czekoladki...
      • krzysiek491 Re: fotoradar jeszcze raz 25.08.05, 09:22
        Bardzo wzruszający przykład, z tym, że kompletnie nie na temat. Jak ktoś
        zauważył w innym wątku, piotrkowska SM (nie mylić z S&M)zaczęła robić bez
        stosownych koncesji konkurencję przedsiębiorstwom taksówkowym, więc pewnie za
        bardzo bezpieczeństwem dziesięciolatków nie ma czasu się zajmować. Przygladając
        się opisom wypadków drogowych nigdy nie spotkałem się z sformułowaniem, że
        przyczyną wypadku był stan nawierzchni, a przecież wszyscy wiemy, jakie mamy
        nawierzchnie i czesto żeby nie urwać zawieszenia, należy odstawiać samochodem
        karkołomne tańce, które raz się mogą skończyć na drugim pasie, innym razem
        (niestety) skończyć czyjeś życie. Ale w raporcie policyjnym zawsze jest prościej
        wpisać "niedostosowanie prędkości", "nieostrożność" czy inny prosty powód,
        ponieważ stójkowy ma rozwiązaną sprawę i porządek w papierach, a łatwiej jest
        oskarżyć kierowcę niż właściciela drogi. I pewnie tak będzie już zawsze.
        Osobiście uważam, że Straż Miejska, zamiast dublować działania panów z drogówki
        powinna zająć się problemem od drugiej strony. Może wykrywanie i oznakowanie
        miejsc niebezpiecznych dla ruchu drogowego (w tym koszmarnych nierówności),
        tudzież pouczanie / karanie pieszych, którzy bezmyślnie potrafią wejść pod koła
        i nieoświetlonych rowerzystów, byłyby działaniami bardziej skutecznymi niż
        polowanie z radarem zza nieoznakowanego Poloneza, który notabene wg innych
        forumowiczów (osobiście nie widziałem) parkuje w miejscach nie uznawanych za
        parkingowe (np. przydrożny trawnik).
        • bogd2 Re: fotoradar jeszcze raz 25.08.05, 20:39
          O tym trawniku, to ja pisałem, i obiema rękoma się pod tym podpisuję.
          Wymieniłem sobie wtedy telefon, na taki z aparatem, ale po moich wpisach na tym
          forum, jakoś nie mogę ich tam "upolować"...
          Widocznie miejsce za Świetlikiem, nagle, zrobiło się bezpieczne... albo...
          przy widocznym radiowozie panowie ze SM nie widzą sensu, i zysku, tam stać.
          Teraz wolą czaić sie przy blokach na al.AK na tych co przycisną od "kościółka"
          w dół, aby przy "żuberku" na zielonym się załapać, a tam pod górkę do
          Dmowskiego jest 40-tka przy blokach, no i teraz wypadałoby na wysokości garaży
          i pierwszgo bloku hamować z piskiem. Za Shell'em też blokują chodnik, i stają
          naprzeciw przejścia dla pieszych na którym często "niebiescy" łapią na radar,
          ale oni wolą się za krzaczkami schować........
          • fidelp Re: fotoradar jeszcze raz 06.09.05, 13:37
            Dzisiaj stali na łódzkiej fotog.... stało w krzakach a panowie koło poczty i to
            się nazywa prewencja a może jednak nabijanie kasy. Policja stała rano na
            kostromskiej na przestanku koło szkoły i było ją widac z daleka wszyscy jechali
            wolno o to jest prewęcja
            • kamikaze_pkow1 Re: fotoradar jeszcze raz 07.09.05, 07:54
              Glupoty gadacie. Skoro jest znak ze trzeba jechac z taka predkoscia to trzeba
              sie do tego dostosowac. Przeciez taki znak po cos stoi a nie tylko po to by
              znak sobie i kierowcy sobie. Ciekawe co bys powiedzial gdyby ktos wjechal w
              ciebie z predkoscia powiedzmy 20-30 km ponad dopuszczalna. Czy wowczas bylbys
              zadowolony ze ktos sie nie ugial i jechal z wieksza predkoscia ? Takie
              fotoradary nie sa maszynkami do zarabiania bo maja dopuszczalny limit zaleznie
              od okolicznosci wlasnie ok 20 km/h. Czyli jak jest dopuszczalna 50 to fotke ci
              zrobi dopiero przy powiedzmy 70 km/h. A z calym szacunkiem jezeli jedziesz z
              predkoscia znacznie ponad dopuszczalna to sam jestes sobie winien. Inni
              uczestnicy ruchu tez maja prawo czuc sie bezpieczni, i naprawde nikogo nie
              obchodzi ze masz szybsze auto od innych, albo ze wydaje ci sie ze niby jestes
              dobrym kierowca. A tak.... sa fotoradary. Jak dostaniesz jedna, druga trzecia
              fotke do domu to chyba na przyszlosc bedziesz sie zastanawial czy aby napewno
              oplaca sie naciskac na gaz.
              Stop wariatom drogowym!
              • fidelp Re: fotoradar jeszcze raz 07.09.05, 11:32
                kamikaze_pkow1 napisał:

                > Glupoty gadacie. Skoro jest znak ze trzeba jechac z taka predkoscia to trzeba
                > sie do tego dostosowac. Przeciez taki znak po cos stoi a nie tylko po to by
                > znak sobie i kierowcy sobie. Ciekawe co bys powiedzial gdyby ktos wjechal w
                > ciebie z predkoscia powiedzmy 20-30 km ponad dopuszczalna. Czy wowczas bylbys
                > zadowolony ze ktos sie nie ugial i jechal z wieksza predkoscia ? Takie
                > fotoradary nie sa maszynkami do zarabiania bo maja dopuszczalny limit
                zaleznie
                > od okolicznosci wlasnie ok 20 km/h. Czyli jak jest dopuszczalna 50 to fotke
                ci
                > zrobi dopiero przy powiedzmy 70 km/h. A z calym szacunkiem jezeli jedziesz z
                > predkoscia znacznie ponad dopuszczalna to sam jestes sobie winien. Inni
                > uczestnicy ruchu tez maja prawo czuc sie bezpieczni, i naprawde nikogo nie
                > obchodzi ze masz szybsze auto od innych, albo ze wydaje ci sie ze niby jestes
                > dobrym kierowca. A tak.... sa fotoradary. Jak dostaniesz jedna, druga trzecia
                > fotke do domu to chyba na przyszlosc bedziesz sie zastanawial czy aby napewno
                > oplaca sie naciskac na gaz.
                > Stop wariatom drogowym!
                Myśle że pan kamikaze nigdy nie jeżdził samochodem albo jest flustratem nie
                pisze na temat iż chciałbym jeżdzić ile fabryka dała lecz sposobów w jaki się
                ściga przy pomocy fotoguw.. i czy to ściganie ma wpływ na poprawienie
                bezpieczeństwa. W miastach w których stoją stałe fotogu...na odcinkach gdzie są
                umieszczone wszyscy jadą karnie z zadaną prętkością i chyba o to chodzi a u nas
                panowie siedzą w krzakach i ciągną kase a bespieczeństwo to oni mają głęboko w
                d...Jest jeszcze jedna sprawa mamy drogi takie a nie inne kierowcy bulą
                straszną kase na ich utrzymanie i okazuje się że również nimi się ratuje budżet
                tego państewka i powinni mieć trochę szacunku ze strony władzy. A tak z innej
                beczki w takiej Turcji kraju gdzie kierowców prowadzi allah o patrolu z radarem
                informują tablice co kilkaset metrów od 3 km i wszyscy jadą wolno i oto chodzi.
                Zapomniał bym w topgaer wspominali o foto radarach w GB tam jest ich kilka
                tysięcy i wcale nie wpłyneły na poprawę bespieczeństwa na drogach tylko
                mzasilają budżet
                • kregi Re: fotoradar jeszcze raz 07.09.05, 13:23
                  fidelp ty nie mozesz zrozumiec jednego. Prawo jest po to aby go przestrzegać i
                  mają cie prawo scigac US, Policja, Straż miejska i inne formacje. I nie ma
                  znaczenia dla Ciebie gdzie te pieniadze idą.
                  Zasada jest taka łamiesz płacisz łamiesz płacisz.
                  Zyjemy w wolnej Polsce masz wybór i ty wybierasz to nie jest haracz w postaci
                  akcyzy którą musisz płacic, to jest twoj wolny wybór !!. Wiec jak wybrałeś to
                  nie wyzywaj wszystkich na około tylko patrz na Siebie.
                  Lepiej skonczymy sie przyczepiac do wszystkiego naokoło fotoradaru, bo jak tak
                  dalej sie bedziesz czepiał to skonczymy na niezasunietych rozporkach w gaciach
                  strażników mieskich :-))

                  pozdrawiam

                  • krzysiek491 Re: fotoradar jeszcze raz 07.09.05, 15:23
                    Jakby wszyscy w tym kraju przestrzegali prawa, to nadal byśmy żyli w komunizmie,
                    bo ludzie, którzy działali w ruchu który go obalił, działali wbrew ówczesnemu
                    prawu. I co na to szanowni przedmówcy.
                    Oczywiście w tym szczególnym kraju, w jakim nam zdarzyło się mieszkać, obywatel
                    jest dla prawa, a nie prawa dla obywatela, ale są takie szczęśliwe miejsca na
                    mapie, gdzie jest akurat odwrotnie. Do czego zmierzam: w cywilizowanym kraju,
                    jakby kilka dni po robotach drogowych nie zdjęto oznakowania o ograniczeniach,
                    to po pierwsze wykonawca remontu dostałby słoną karę (więc dlatego takie rzeczy
                    się nie zdarzają), a po drugie organy porządkowe dopilnowałyby, aby błędne
                    oznakowanie zostało jak najszybciej usunięte. A w Polsce - wiadomo kolejne
                    miejsce, żeby postawić radar.
                    Co do warunków jazdy, to wiadomo, że jak człowiek raz, drugi, trzeci zwalnia nie
                    wiadomo po co (bo tak przewiduje prawo w postaci znaków) to potem próbuje
                    nadrobić opóźnienia i przyspiesza. Ale wtedy w jakimś wesołym miejscu (łuk
                    drogi, skrzyżowanie, przystanek autobusowy) stoją Panowie z suszarką i co wtedy?
                    Zamiast płynnej jazdy gwałtowne hamowanie, powodujące zwiekszenie
                    niebezpieczeństwa. Proszę dodać do tego lekką śliskość jezdni, albo dziurawe
                    pobocze i nieszczęście gotowe. A w raporcie powypadkowym: "niedostosowanie
                    prędkości" - jak zwykle.
                    Oczywiście generalizuję, ale problemem nie jest jeden fotoradar, w jednym
                    mieście, tylko prawo, które ewoluuje w niewłaściwym kierunku.
                    Polecam także podobny temat, który pojawił się tydzień temu na Interii,
                    ozdobiony zdjęciem radiowozu stojącego na wysepce, na przejściu dla pieszych pod
                    wiaduktem na Kopernika / Piłsudskiego (w naszym rodzinnym grodzie rzecz jasna).
                    Ach i jeszcze jedno, dzisiaj czytałem o specjalnym oznakowaniu słupów na których
                    mogą być umieszczone fotoradary, chyba w Szczecinie (tablice informacyjne,
                    jaskrawe pasy na słupach). Co się dzieje - kierowcy zwalniają. I temu powinny
                    służyć fotoradary, a nie nabijaniu kasy.
                    • kregi Re: fotoradar jeszcze raz 07.09.05, 15:49
                      Tak też myslałem że o zasadności wykorzytania radaru w naszym miescie zejdziemy
                      na związek zawodowy solidarność.
                      My polacy to potrafimy gadać o wszystkim i niczym :-)). a prawdziwymi orłami sa
                      politycy.
                      Najlepiej jezdzic na czerwonym swietle a kazdy radar olewac :-)).
                      A najlepiej generalizowac na każdy temat :-)).
                      Prawda jest taka polaków tylko boli po kieszeni, reszte wszystko olewają.
                      Jak przyjezdzam do Polski to do jednego nie moge sie przyzwyczaic wlasnie do
                      przekraczania predkosci na kazdej ulicy, na kazdym kroku jest mozliwosc troche
                      szybciej to rura. I nikt mi nie powie ze tak nie jest.
                      Wiec zamiast gadac głupoty o solidarnosci i niesprawidłowosci na swiecie i jak
                      Um wali kierowców niesprawiedliwie po kieszeni jezdzic do 50km/h i koniec.

                      pozdrawiam
                      • krzysiek491 Re: fotoradar jeszcze raz 07.09.05, 16:29
                        No, Tą solidarność to sam wyciągnąłeś z szafy. Ja miałem na myśli Skibę i
                        Pomarańczową Alternatywę. Dopiero Ty mi otworzyłeś oczy na najnowszą historię
                        Polski.
                        Ale do rzeczy. Sorki, że temat się rozmył, ale zanim zacząłem pisać przez parę
                        dni czytałem "gazetowe" fora i widziałem już większe odejścia od tematu.
                        Reasumując, chcę jeździć sprawnie i bezpiecznie i chcę żeby prawo mi to
                        umożliwiało. Codziennie robię trasę Piotrków - Radom - Piotrków i każde kolejne
                        ograniczenie powoduje wydłużenie czasu spędzonego przez mnie za kierownicą, co
                        sprzyja osłabieniu mojej koncentracji i w efekcie wpływa na zmniejszenie
                        bezpieczeństwa, a nie jego zwiększenie. Dlatego sprawia mi różnicę, czy trasę tą
                        przejeżdżam w 1,5h, czy 2,5h (proszę oczywiście pomnożyć przez 2 i dodać w
                        międzyczasie 8-10h na pracę w Radomiu, bo nie jeżdżę dla sportu). Wolałbym, żeby
                        policja zajęła się traktorami wyskakującymi na drogę w ostatnim momencie,
                        poganiaczami bydła idącymi środkiem, rowerzystami jeżdżącymi środkiem jezdni,
                        szczególnie jesienią po 17.00, bez świateł (sam też jeżdżę na rowerze, ale
                        jestem widoczny), dziurami na drodze i paroma innymi duperelami, które stwarzają
                        większe niebezpieczeństwo niż nadwyżka prędkości w stosunku do tej obowiązkowej.
                        Mały test: czy jak pieszy mi wyjdzie pod koła 10 m przed samochodem, a ja go
                        potrącę jadąc 70 na 50, to jest to moja, czy jego wina?? Pytania swojego nie
                        kierują oczywiście do pracowników Wydziałów Ruchu Drogowego w całej Polsce,
                        tylko do kierowców.
                        Przepraszam kregi, z tego co pamiętam, pisałeś nieco wyżej, że masz znacznie
                        mniejsze przebiegi za kółkiem (od moich), więc nieco inaczej postrzegasz temat.
                        Dla Ciebie to jest problem natury: ja jeżdżę zgodnie z prawem / oni je łamią,
                        natomiast dla mnie to jest codzienna godzinka więcej spędzona z rodziną.
                        Uprzedzając ewentualne przykłady innych rodzin, które mogę osierocić swoim
                        stylem jazdy informuję, że przez 190 tys. km w pięć lat rozjechałem tylko psa,
                        który mi wyskoczył pod koła czego do dziś żałuję. Prędkość niewiele wtedy miała
                        do rzeczy, chyba, że samochód zatrzymałbym w miejscu, a to jest niestety
                        fizycznie niemożliwe
                        • kregi Re: fotoradar jeszcze raz 07.09.05, 16:59
                          Oczywiscie, opisane twoje kłopoty/problemy nie wiązą sie w żaden sposób z
                          fotoradarami tylko w moim rozumieniu z brakiem odpowiednich dróg a to zupełnie
                          inna sprawa i w tym przypadku zgadzam sie z tym co piszesz i wszystkich to boli
                          nietylko kierowców. W polsce budowane jest drog za 7 mld złotych natomiast
                          dochód z akcyzy na paliwa to około 36 mld :-)).
                          Najezdziłem sie w zyciu dużo krzysiek tez, nie mowie o tym zeby sie licytowac bo
                          pewnie przejechales znacznie wiecej, nie byłem grzeczny za kierownicą znaki
                          ograniczające czasami były tylko po to aby je lamać. Nie jestem z tego dumny,
                          ale przyszlo opamietanie byc moze dlatego ze człowiek spedził w cywilizowanym
                          kraju troche wiecej czasu i nie moze pogodzic z naszą polską rzeczywistością.
                          Zresztą jedz gdzies na zachod wjedz na drogę tej klasy jak do Radomia i
                          zobaczysz ze jak przechodzi przez miejscowosc to tez są znaczne ograniczenia.
                          U nas znaki są dostosowane do warunków (pomijam jakies tam zapominalstwo itd).
                          nie mamy dróg i tyle.
                          A że policja i inni pilnują przestrzegania prawa wszelkimi sposobami to za to
                          dostają pieniadze aby nas chronic, czasami nawet przed nami samymi.

                          pozdrawiam




                    • fidelp Re: fotoradar jeszcze raz 07.09.05, 15:57
                      Brawo krzysiek491 jedyny który zrozumiał problem a według konkluzi kregiego
                      jezdzić 50 nie jezdzić 5km o to najleprze rozwiązanie
                      • fidelp Re: fotoradar jeszcze raz 07.09.05, 16:00
                        Ach jeszce jedno jesli mają sie na mnie czaić na każdym kroku do ja takie
                        państwo mam w d...Już były czasy czajenia się i podpier... A jeśli kregi uznaje
                        hasło Wróć komuno bo narut kuno to na białoruś tam wszystko rzad kontroluje a
                        policja ma radary oczne
                        • kregi Re: fotoradar jeszcze raz 07.09.05, 16:37
                          Tak fidelp jak zapłacisz mandat to wina komuny :-)) hehehe.
                          • fidelp Re: fotoradar jeszcze raz 07.09.05, 16:53
                            Widze kregi że nie rozumiesz idei ja mogę zapłacić mandat ale niech on będzie
                            uzyskany w cywilizowany sposób a nie podstępem
                            • kregi Re: fotoradar jeszcze raz 07.09.05, 17:08
                              fidelp to po co płacic ? nie lepiej jezdzic po miescie spokojnie usmiechając sie
                              straznikom miejskim w twarz, mijając ich :-)). Pomysl jaka satysfakcja.
                              Przepraszam ale jak tak dyskutujemy to mam wrazenie ze przybierasz postawe
                              polaka-cwaniaka ktory wie gdzie są fotoradary zwalnia przed nimi czując sie
                              pewnie ze wyrolował straz aby zaraz nacisnąc na pedał.
                              Chcesz cywilizowania zacznij od Siebie, moze uratujesz komus zycie roznica
                              20km/h potrafi dac zycie lub je odebrac.

                              pozdrawiam serdecznie
                              • fidelp Re: fotoradar jeszcze raz 07.09.05, 17:18
                                wiesz mi nie jest to postawa polaka cwaniaka każda nacja tak postępuje no może
                                poza niemcami ale co im z tego przyszło? Pozatym w polakach bierzesię to z tego
                                iż wieszość zakazów nakazów jest w brew logice a naprawia się nimi błędy
                                urzędników lub poprostu chodzi o udupienie kilku gości niech c... płacą
                                • fidelp Re: fotoradar jeszcze raz 07.09.05, 17:21
                                  a jeszcze jedno po mieście pomykam z rozsądkiem choć zgrzeszył bym iż we
                                  wszystkich miejscach zgodnie z przepisami zato w niektórych wolniej szcegulnie
                                  czołgam się po osiedlowych dróżkach . Ale po 00,00 jeżdze dość szybko i
                                  agresywnie po mieście

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka