Dodaj do ulubionych

Hasla wyborcze

08.09.05, 22:48
Dzis idac ulica zobaczylem plakat wyborczy pOsla Lyzwinskiego. Na plakacie
natomiast wielkimi wolami napisane jest jego haslo wyborcze: "Czlowiek z
charakterem". Kto jak kto ale on.... hmm no coz.
Dobre:) Moze upatrzycie jeszcze jakies ciekawe arcydziela "pasujace" do
naszych (niestety) "polytykow":) Tylko wlasnie takie z naszego podworka
Obserwuj wątek
    • politykierek Re: Hasla wyborcze 13.09.05, 08:20
      Hasła wyborcze - opakowania kandydatów
      Tekst pochodzi z portalu Gazeta.pl - www.gazeta.pl © Agora SA
      Rozmawiała Agnieszka Kublik 13-09-2005, ostatnia aktualizacja 12-09-2005 20:20

      Słyszałam niedawno rozmowę dwóch osób, które pomyliły drugą część hasła
      Tuska "Człowiek z zasadami" z hasłem Leppera "Człowiek z charakterem". Dlaczego
      tak się dzieje? Jakie powinny być dobre hasła wyborcze? Rozmowa z językoznawcą
      dr Katarzyną Kłosińską *

      Agnieszka Kublik: Jakie powinno być dobre hasło wyborcze?

      Dr Katarzyna Kłosińska: Musi dać się zapamiętać i odróżniać kandydata (partię)
      od innych. I nie może dać się przerabiać tak, żeby stało się ośmieszające (a
      więc nie może zadziałać jak broń obosieczna). Być pigułką treści, które chce
      przekazać kandydat.

      Pamiętam hasła wyborcze z poprzednich kampanii, które zostały wykorzystane
      przeciwko kandydatom. Hasło Kwaśniewskiego z kampanii 1995 r. "Wspólna Polska"
      przekształcano we "Wspólna Polisa", bo wówczas głośno było o sprawie Polisy, w
      którą miała być zamieszana Jolanta Kwaśniewska.

      W 2000 r. ludzie przerabiali na billboardach hasła Krzaklewskiego "Krzak. Tak",
      dorysowując pingwiny i dopisując jeszcze jedno "tak", aby taki przekształcony
      plakat przypominał reklamę telefonów komórkowych (w tamtym okresie jedna z
      sieci wprowadziła usługę o nazwie "Tak tak" i reklamowała ją za pomocą
      pingwinów).

      Hasło powinno przekazywać informacje o programie partii czy kandydata?

      - Naiwnością byłoby sądzić, że wyborcy czytają programy i potrafią je ocenić.
      Kierujemy się ogólnym wrażeniem, jakie wywierają na nas politycy.

      Dlatego hasła są bardzo ważne - są tym, co przyciąga uwagę i sprawia, że
      zapamiętujemy kandydata. Hasło jest „opakowaniem” polityka i niekoniecznie
      istotne jest, co w nim zostało powiedziane, lecz jak to zostało wyrażone.

      No to przyjrzyjmy się hasłom tej kampanii. Mnie najbardziej spodobało się hasło
      Marka Borowskiego "Prawy człowiek lewicy". To dobre hasło?

      - Tak, najlepsze. Bo jest ciekawe językowo, wyzyskuje grę słów "prawy" -
      "lewica", przez co łatwo je zapamiętać. Łatwo się je też zapamiętuje, bo jest
      rytmiczne i krótkie. Odwołuje się do uczciwości ("prawy") i tego, co związane z
      lewicą, a więc można przypuszczać, że z tym będzie kojarzony kandydat.

      Gdyby oceniać kandydatów wyłącznie na podstawie ich haseł, to za bardziej
      uczciwego uchodziłby Borowski niż Kaczyński, który też odwołuje się do tej
      wartości ("Silny prezydent. Uczciwa Polska"). Bo hasło Borowskiego jest
      oryginalne, ciekawe językowo, a hasło Kaczyńskiego - banalne. A my łatwiej
      wierzymy temu, co jest wyrażone w niebanalny sposób.

      Drugie hasło Kaczyńskiego - "Odwaga i wiarygodność" - jest wątłe perswazyjnie,
      bo trudno je zapamiętać. Zapamiętuje się głównie rytm tekstu, a więc liczbę
      sylab, a słowa już niekoniecznie. Słyszałam niedawno rozmowę dwóch osób, które
      pomyliły drugą część hasła Tuska ("Człowiek z zasadami") z hasłem Leppera
      ("Człowiek z charakterem"). No właśnie - pamiętamy tylko "człowiek z + 4
      sylaby".

      W takim razie hasło Tuska "Prezydent Tusk. Człowiek z zasadami" też jest
      niedobre.

      - Ma jedną zasadniczą zaletę, genialną w swojej prostocie - zawiera zbitkę
      słowną "prezydent Tusk", która może się na tyle utrwalić, że wpłynie na nasz
      wybór.

      Już chyba wpływa, jak popatrzymy na sondaże. A Cimoszewicza "Niech połączy nas
      Polska"?

      - Nieudane. Wygląda jak na PRL-owskim transparencie pierwszomajowym lub jak w
      piosence "Pust' wsiegda budiet sonce". Jest rozwlekłe i nie ma w nim gry
      językowej. Nie dość więc, że jest słabe retorycznie, to jeszcze nie wiadomo,
      jaką treść przekazuje. To, że Polska to wspólna wartość, jest tak oczywiste, że
      robienie z tego hasła mija się z celem. To hasło jest skierowane do wszystkich,
      a jak wiadomo w marketingu - również politycznym - przekaz do wszystkich jest
      skierowany do nikogo.

      Maciej Giertych, kandydat LPR na prezydenta, reklamuje się "Z nadzieją w
      przyszłość".

      - Nijakie jest to hasło. Nic nie mówi o kandydacie, równie dobrze mogłoby być
      hasłem dowolnego polityka. Próbuje połączyć pragmatyzm ("przyszłość") ze sferą
      uczuć ("nadzieja"). Ale próba nie jest udana - żadna z tych sfer nie jest
      wyrazista, przez co nie wiadomo, czy kandydat chce być pragmatyczny,
      czy "etyczny". Hasło ma "rozlazłą" budowę - gdy się to "z nadzieją w
      przyszłość" czyta, to odnosi się wrażenie, że w tę przyszłość wkraczamy, a nie
      wchodzimy, i że to trwa bardzo długo. Dzieje się tak dlatego, że w
      akcentowanych sylabach są "e" i "y", które "rozciągają" tekst. Dużo jest też
      bezdźwięcznych spółgłosek (dwa "sz" oraz "ś" i "ć" w "przyszłości"), które
      czynią tekst mało wyrazistym.

      Henryka Bochniarz, kandydatka Demokratów.pl na prezydenta, zdecydowała się
      na "Wybieram konkrety".

      - I wybrała nieźle. To hasło coś mówi o kandydatce i treść jest zgrana z formą.
      Jest krótkie, a więc konkretne. Zawiera czasownik "wybieram", który wskazuje na
      aktywność i działanie - a więc cechy, które taka pragmatyczna osoba powinna
      mieć. Ma też dźwięczne spółgłoski, szczególnie "r", co też dodaje mu dynamiki.
      Przez tę spójność formy i treści wydaje się wiarygodne. Zresztą, jest to jedyne
      hasło, które w tak wyraźny sposób odwołuje się do wartości pragmatycznych. W
      pozostałych dominują wartości etyczne (uczciwość, odwaga, wiarygodność).

      Ale nie wiadomo, jakie konkrety wybiera Bochniarz.

      - Ale w haśle to nie musi być uwzględnione. Hasło jest tylko etykietą. Od
      konkretów są programy kandydatów.

      Pragmatyczny chce być też Jarosław Kalinowski.

      - Tak, ale jego hasło "Skuteczny dla ludzi" to kompletna pomyłka. Jest
      nieudolne językowo - "skuteczny" nie łączy się z "dla". Nie mówimy
      przecież "lekarstwo było skuteczne dla mnie", tylko "pomogło mi" albo po
      prostu "okazało się skuteczne". W związku z tym nie wiadomo, co miałaby
      znaczyć "skuteczny dla ludzi". Hasło dyskwalifikuje kandydata - jeśli nie
      potrafi sklecić jednego zdania, to jak ma rządzić czterdziestomilionowym
      krajem?

      A w ogóle jakieś dobre hasło Pani zna?

      - Tak. To było nawet bardzo dobre hasło. W 1993 r. SLD mówił "Serce masz po
      lewej stronie" [Sojusz wygrał wtedy wybory, zdobywając 20,4 proc. głosów -
      red.]. Hasło silnie wiązało lewicowość z wrażliwością społeczną, choć nie
      zostało to sformułowane wprost. I zawierało oczywistą prawdę, przez co
      oczywiste miało być też to, że głosuje się na SLD.

      * Dr Katarzyna Kłosińska, językoznawca, pracuje na Wydziale Polonistyki UW,
      jest sekretarzem naukowym Rady Języka Polskiego. Przygotowuje książkę o języku
      partii politycznych
    • zjawiskowa Hasło wyborcze. 13.09.05, 15:32
      Kamikadze! Ty się połóż, ja ci wsadzę!
      • kamikaze_pkow1 Re: Hasło wyborcze. 13.09.05, 23:41
        Zjawiskowa, przeginasz coraz bardziej. Nie zapominaj ze znamy twoj adres IP. Ty
        chyba naprawde sie prosisz o klopoty.
        • zjawiskowa Re: Hasło wyborcze. 13.09.05, 23:51
          kamikaze_pkow1 napisał:

          > Zjawiskowa, przeginasz coraz bardziej. Nie zapominaj ze znamy twoj adres IP.
          Ty
          > chyba naprawde sie prosisz o klopoty.

          Ja się nie proszę o kłopoty. Ja Ciebie proszę, żebyś pisał "kłopoty", a
          nie "klopoty", bo gotowa jestem pomyśleć sobie, że stukasz w laptopa, siedząc w
          klopie (stąd KLOP-oty).
          Więcej uśmiechu, to ci szybciej wągry znikną!
          • kamikaze_pkow1 Re: Hasło wyborcze. 14.09.05, 00:12
            klopoty czy kłopoty ... wszystko jedno. Ciesze sie ze zrozumialas o co chodzi.
            A pisal bede jak bede chcial, ale naciskanie dodatkowo "alt" to dla mnie zbyt
            duzy wysilek:)
    • kamikaze_pkow1 Re: Hasla wyborcze 17.09.05, 00:46
      Tym razem z serii "usmiech kandydata" :) Widzial ktos moze plakat kandydata
      bodajze PIS niejekiego p. Brózdy (napewno ó) ? Jak wam sie podba jego "szczery"
      i niczym nie wymuszony usmiech ?:))) Moze warto mu powiedziec zeby sie tak nie
      usmiechal bo mu na zawsze zostanie :))
    • 8pasazer Re: Hasla wyborcze 17.09.05, 21:43
      mam hasła do dopisywania:

      MANEKEN PIS
      SLD = LSD
      SDPRL
      DEMOKRACI.PRL
      (no i można dopisywać jak przedtem się nazywali kandydaci)


      a w ogóle połowa Polaków co chce isć na wybory ma skleroze albo co gorsza jest
      upośledzona umysłowo skoro chcą głosować na żulerię platformy, pis,
      demokratów.pl albo co gorsza sld/sdpl - pustogłowie totalne, jak cokolwiek ma
      się zmienić skoro rządzi nami ta sama hołota... tu się nic nie zmieni póki nie
      wywalimy na zbity pysk tego badziewia które rządzi na przemian od 16 lat...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka