alma14
01.12.06, 21:38
na stronie www.oskarek.org jest nasz LIST OTWARTY DO SĄDU W PIOTRKOWIE W
SPRAWIE NASZEGO SPRZECIWU PRZECIWKO PRZEMOCY WOBEC DZIECI. TOCZY SIĘ OBECNIE
PROCES OPRAWCÓW MAŁEGO CHŁOPCZYKA. Oskar Małgorzaciak miał 4 lata, większość
jego dziecięcych chwil nie było sielskich ani beztroskich. Krzywda jaką
doznał od swoich najbliższych to najwyższa poniesiona ofiara -Życie. Oskara
już nie ma.... Nie ma i innych dzieci, których cierpienie zauważone na czas
nie pozwoliłoby na bezsensowne odejście...
Nie ma tygodnia bez doniesień z serwisów internetowych o kolejnym
pokrzywdzonym dziecku... Medialny szum, śledztwa, procesy sądowe, wyroki...
15, 13 lat, 3,5 roku, 5 lat. To tylko te, które zapadły niedawno.
Oskara już nie ma. Wkrótce zapadnie wyrok. Czekamy... Ile było warte Jego
życie 15 lat, 13, a może 25? Dla nas o wiele więcej, było bowiem bezcenne.
PROSZĘ O POPARCIE NASZEGO LISTU, DO TEJ PORY JEST JUŻ PRAWIE 800 OSÓB.