sibeliuss
08.06.07, 12:40
Jestem po wizycie w P.
Czegoś takiego nie widziałem, dlaczego nikt z tym nic nie robi.
Na przystanek podjeżdżają prywatne busy, zajeżdzają sobie drogę, byle jakie,
pospawane, zamiast trasy kawałki tektury z byle jak napisaną markerem nazwą
miejscowości, kierowca poproszony o kwit fiskalny za opłatę patrzy na mnie
bykiem i chyba chętnie wyprosiłby mnie z wozu. W środku tłum, okna bez
lufcików - to Indie czy Piotrków w Polsce?
To nie jest normalne. Wróciłem z Sulejowa normalnym, czystym PKSem, zapłaciłem
złotówkę drożej.