stan.borys
29.11.07, 15:16
Wczoraj RPP podniosła wszystkie stopy procentowe o 0,25 pkt. proc.
Komunikat ogłosiła z prawie dwugodzinnym opóźnieniem. Niewykluczone
więc, że wśród członków rady trwał spór. Niektórzy analitycy
spodziewali się, że podwyżka będzie większa. Co się jednak odwlecze,
to nie uciecze. Być może jeszcze w tym roku RPP wciśnie po raz piąty
hamulec. Wszystko będzie zależało od wzrostu inflacji i wynagrodzeń.
Obecnie główna stopa procentowa, od której zależy koszt naszych
kredytów, wynosi 5 proc. Banki być może zareagują na to z
opóźnieniem, ale nie ulega wątpliwości, że kto spłaca kredyt, musi
być przygotowany na wyższe raty.
Według badań IPSOS, konsumenci spodziewają się dalszego wzrostu
inflacji. Jest to wywoływanie wilka z lasu. Jeżeli bowiem kupujący
oczekują wyższych cen, łatwiej je wprowadzić. Sprzedawcy takiej
okazji zwykle nie omijają. Odbywa się to na zasadzie – wszystko
drożeje, proszę pani. (...)
Niestety wszystko wskazuje na to, że inflacja się rozbuja.