Dodaj do ulubionych

Palarnia w SP 16

13.12.07, 21:23
Tydzien temu odbierałem dziecko po znajomości -czyli robilłm przysługe
rodzinie- w szkole podstawowej nr 16. Dziś tak samo postapiłem i ku mojemu
ogromnemu zdziwieniu nic sie nie zmieniło. Mianowicie najpierw oczy
przysłoniło mi zdumienie i kłęby tytoniowego dymu.gdyz w tej szkole ku
wygodzie i za zgoda dyrektora powstała palarnia. P. dyrektor osobiście
uczestniczył w paleniu fajki czy papierosa /chyba nie pokoju/ wraz z innymi
nauczycielami.
Na domiar złego cala ta impreza znajduje sie kolo stołówki,gdzie jak wiadomo
dzieci jedza obiady. Ja rozumiem nałóg bo sam pale, ale przecież szkoła jest
miejscem od wychowywania dzieci a nie uczenia ich łamania zasad. Bo przecież
palenie w miejscach takich jak restauracja a tym bardziej szkoła jest zabronione.

ps. dawno mnie nie bylo bo urlopowalem
Obserwuj wątek
    • 1piotrkowianin Re: Palarnia w SP 16 14.12.07, 18:22
      W przeciwieństwie do Pana jestem rodzicem dziecka ze SP16, które codziennie
      odbieram( a nie sporadycznie). Zaintrygowany wczorajszym Pana postem, dziś
      udałem się do wskazanego przez pana miejsca i nie zauważyłem obok jadalni
      ŻADNEGO POMIESZCZENIA.W przeciwieństwie do Pana nie palę papierosów ani fajek
      ijestem wyczulony na zapach dymu tytoniowego.Jedynym zapachem obok jadalni był
      zapach pieczonej ryby.Ze zwykłej ludzkiej ciekawości obszedłem całą szkolę i
      nigdzie nie poczułem woni wyrobów tytoniowych. Jako rodzic, zadowolony ze
      szkoły, do której uczęszcza moje dziecko,pana post odbieram jako osobisty atak
      na wspaniałego Człowieka, jakim jest Pan ROBERT BEDNAREK. Z moich obserwacji i
      opinii innych rodziców wnioskuję, iż Pan dyrektor Bednarek nie musi palić z
      nikim fajki pokoju. Według mojego osobistego odczucia straznikteksasu nie jest
      zadowolony ze zmian na stanowisku dyrektora i stosuje chwyty" poniżej pasa"
      wypisując podobne paszkwile. Pozdrawiam .
      Z okazji zbliżających się świąt Bożego Narodzenia życzę Dyrekcji i Gronu
      Pedagogicznemu wesołych świąt i dalszej owocnej współpracy.
      • straznikteksasu Re: Palarnia w SP 16 14.12.07, 18:51
        Tak jak i 1piotrkowianin "chowam sie" za longinem aby miec troche prywatnosci.
        Zreszta robia tak wszyscy. Fakt jest taki ze nie zna tego dyrektora i nie bawie
        sie w polityke ktora Pan chce uprawiac tj. milosc ponad wszystko. Jezeli tak
        dobre sa opinie o tej szkole i obecnej dyrekcji to moze zrobmy małe referendum?
        Ponadto nie bawia mnie chwyty jak to Pan był łaskaw napisać ponizej pasa gdyz
        posiadam "troche godnościom osobistom" i jakbym miał coć do powiedzenia to bym
        napisał.
        W przeciwieństwie do Pana ja życzę Panu a także i całemu środowisku szkolnemu
        wesołych świąt.

        ps. Może spotkamy się na jasełkach w szkole?
      • rpdzic10 Re: Palarnia w SP 16 15.12.07, 14:41
        Jaki jest dyrektor SP 16 każdy widzi i nie ma sensu o tym pisać. Bywam w szkole, odbieram dziecko i koło stołówki faktycznie jest (pewnie już była) nieformalna palarnia. Robienie w tym przypadku ofiary z osoby, której oddaliśmy nasze dzieci i która o nie powinna dbać, ale jak widać niezbyt do tego się przykłada jest nieporozumieniem. Cierpliwie czekam aż dyrektor powie coś ciepłego do dzieci od siebie, bez pomocy kartki. Ja też życzę dyrekcji i gronowi nauczycielskiemu by pracowło im się jak najlepiej i życzę także sobie i nam wszystkim rodzicom by i nasze dzieci w tej szkole czuły się dobrze.
        • j-s-a0 Re: Palarnia w SP 16 16.12.07, 21:17
          Jestem również rodzicem dziecka z SP16 i od kilku lat jestem związana z tą
          szkołą. Od momentu, gdy p.Trzepadłek przegrała "konkurs", przestałam się
          angażować w walkę o jej przywrócenie.
          Stało się oczywiste,że wygrała wszechobecna brudna polityka i wszyscy musimy
          się z tym pogodzić.
          Cóż - na ten temat powiedziano już chyba wszystko, i nic nie było w stanie
          zrazić p.Bednarka do objęcia funkcji dyrektora (więc rzeczywiście, jak pisze pan
          piotrkowianin musi on być wspaniały)
          Okazał to między innymi wtedy, gdy podeptał czyjeś życia - dorobek wielu lat
          pracy.Pewnie myślał,że mu wolno, bo ma do dobre znajomości
          no - i ta wspaniałość!
          Czymże w porównaniu tym jest pokątne popalanie na terenie Szkoły?
          Wobec tego proponuję wszystkim, którzy jeszcze wywołują ten temat, aby dali
          spokój, bo szkoda zdrowia.
          Niewątpliwie to samo życie da nam odpowiedz na retoryczne pytanie - czy można
          liczyć na sukces budując swoje szczęście na ruinach czyjejś krzywdy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka