Dodaj do ulubionych

Nowa Dominikańska

01.10.06, 09:44
229 tys. złotych będzie kosztowała przebudowa nawierzchni ulicy
Dominikańskiej w Sieradzu. Prace budowlane potrwają co najmniej do połowy
października

Ulica Dominikańska jest jedną z najstarszych w mieście. Upływ lat jest na
niej bardzo widoczny. Dotyczy to przede wszystkim chodników, zjazdów do
posesji i kamienic stojących przy ulicy. Rozpoczęty przed kilkunastoma dniami
remont obejmie właśnie zjazdy i chodniki. Niestety na razie ani kamienice,
ani nawierzchnia odnawiana nie będzie, choć pierwotnie planowano również
zmodernizować całą nawierzchnią Dominikańskiej, tak, aby odpowiadała estetyce
placu przed Teatrem Miejskim, którego remont przeprowadzono w pierwszym
półroczu tego roku.
- Zrezygnowaliśmy z wymiany nawierzchni, bo uznaliśmy, że jej stan jest
dobry. Wnioski mieszkańców dotyczyły też przede wszystkim samych chodników -
wyjaśnia Tomasz Kałuziński, naczelnik wydziału infrastruktury komunalnej i
inwestycji Urzędu Miasta w Sieradzu.
Stare płyty chodnikowe zastąpione będą kostką typu "polbruk". W ramach
remontu zostaną także wymienione krawężniki. Dotychczasowe betonowe zastąpią
granitowe. - Prace obejmować będą także wykonanie nawierzchni z brukowca
wokół drzew oraz wypełnienie masą mineralno-bitumiczną szczelin między
krawężnikiem. Wykonane będą także zjazdy do posesji - mówi Kałuziński.
Przy okazji wymiany nawierzchni chodników wykonana zostanie także regulacja
studni i kratek do piwnic. Całość prac kosztować będzie 229 tys. złotych i
potrwa do 15 października.

www.7dni.nasze.pl/test3/news.php?id=1450
Obserwuj wątek
    • galoszka76 Re: Nowa Dominikańska 01.10.06, 09:47
      Widać wybory sie zbliżają bo w mieście remonty chodnikow ruszyły pełną parą.
      Podobnie chodnikują Krakowskie Przedmieście w kierunku na Monice. A jeśli
      chodzi o stare miasto mogliby tak jeszcze inne ulice odnowić, a nie tylko
      Dominikanska.
    • paenka Re: Nowa Dominikańska 01.10.06, 13:52
      a co sie stanie z ladnym chodnikami jak bede wymieniac nawierzchnie?
      • jasiek53 Re: Nowa Dominikańska 10.10.06, 09:19
        nic jak zwykle hihihihihihihi :)
        --------------------
        z wielkich planów wyszlo cos takiego sobie
        powiem wam że prawie tego remontu nie widać
        może przez te wąziutkie chodniczki ?(nie że mieli zrobić szersze tylko dlatego
        pewnie tego remontu wcale nie widać)
        ale to takie moje ............. a z resztą .............
        chociaż dobre i tyle prawda!
        • wpm1 Re: Nowa Dominikańska 10.10.06, 16:47
          A co innego można zrobić na Dominikańskiej?

          Chyba, że razem z Rynkiem zamknąć dla ruchu kołowego?
          • paenka Re: Nowa Dominikańska 11.10.06, 14:00
            wpm1 napisał:

            > A co innego można zrobić na Dominikańskiej?
            >
            > Chyba, że razem z Rynkiem zamknąć dla ruchu kołowego?

            wymienic nawierzchnię? Skoro już wzięto sie za "remont" akurat własnie tej ulicy.
            • galoszka76 Re: Nowa Dominikańska 11.10.06, 18:16
              podobno był plan żeby wymienić tez nawierzchnie, ale jakiś urzędas uznał że z
              nawierzchnią wszystko jest OK. heh Paranoja
              • paenka Re: Nowa Dominikańska 12.10.06, 10:20
                No dokładnie bo jak tamtedy przejezdzaja samochody to cale budynki w posadach az drża. Ciekawa jestem który to urzędas:>
                • wpm1 Re: Nowa Dominikańska 13.10.06, 17:49
                  Najlepiej więc gdyby samochody tak w ogóle nie przejeżdżały, bo powenie żadna nawierzchnia nic nie pomoże?
                • zodiak72 Re: Nowa Dominikańska 14.10.06, 09:50
                  Czy wymiana nawierzchni spowoduje zmniejszenie hałasu na Dominikańskiej? Chyba nie;-)
                  • paenka Re: Nowa Dominikańska 14.10.06, 09:53
                    Czy ktoś tu pisał o hałasie? Wibracje spowodowane są przejazdem samochodów.
                    Mi się wydaje że powinno się i zakazać przejazdu samochodom i wymienić
                    nawierzchnie No i "przy okazji" wzmocnic fundamenty kamienic.
                    • zodiak72 Re: Nowa Dominikańska 14.10.06, 09:57
                      Generalnie jestem 'za'. Tyle tylko, że spowodowałoby to calkowitą blokadę rynku. No i nie wiem, jak z technicznego punktu widzenia mialo by wyglądać 'wzmocnienie fundamentow' kamienic;-)
                      • paenka Re: Nowa Dominikańska 14.10.06, 12:17
                        Normalnie. Są ludzie,którzy znaja się na tych sprawach.
                        • zodiak72 Re: Nowa Dominikańska 15.10.06, 08:09
                          Zaproś ich zatem tutaj, niech się wypowiedzą. Chętnie poznałbym konkrety oprócz ogólników, jak się 'wzmacnia fundamenty kamienic';-)
                          • esie Re: Nowa Dominikańska 15.10.06, 09:43
                            Niedawno na Discovery (albo NG) był program o ratowaniu krzywej wieży w Pizie. Pewnie tutaj byłoby podobnie tylko na dużo mniejsza skalę :)
                          • paenka Re: Nowa Dominikańska 15.10.06, 11:05
                            Wieszm, to że ty nie masz bladego pojęcia o istnieniu takich technik i w ogole
                            czynnosci to nie znaczy ze cos takiego nie istnieje.
                          • paenka Re: Nowa Dominikańska 15.10.06, 11:07
                            poszukaj w tak lubianych przez ciebie googlach.
                            • zodiak72 Re: Nowa Dominikańska 15.10.06, 13:20
                              Nie będę tego szukał, ponieważ i tak nikt nigdy nie będzie 'wzmacniał
                              fundamentów kamienic' przy Dominikańskiej;-) Tyle z tego tematu wyjdzie, co
                              sobie tutaj przegadamy;-)
                              • paenka Re: Nowa Dominikańska 15.10.06, 13:33
                                A w innym watku napisales ze, pozwol ze parafrazuje, "wiedza to potega" tutaj
                                znowuz wykazujesz sie totalna ignorancją
                                • zodiak72 Re: Nowa Dominikańska 16.10.06, 07:31
                                  Wykazuję się tym, czym akurat w danej chwili mialem kaprys się wykazać;-)
                                  Liczylem na toi chciałem sprawdzić, czy skoro rzuciłaś temat 'wzmacniania
                                  fundamentow', to mogę liczyć z twej strony na rozjaśnienie mego ciemnego i
                                  ubogiego w zwoje mózgu i pogłębienie tematu;-) Jak zwykle - nastąpilo
                                  rozczarowanie po mej stronie;-)

                                  I zajrzyj czasem do slownika języka polskiego, to się czasem przydaje, nawet
                                  mając maturę;-)) Ponieważ:
                                  cytuję:
                                  parafraza to lit. przeróbka, modyfikacja tekstu, ustępu, dzieła, oddająca jego
                                  treść, sens w innej formie.

                                  Pisząc, że mnie parafrazujesz używając zwrotu 'wiedza to potęga', mylisz
                                  pojęcia parafrazy i cytatu;-) Nie parafrazujesz mnie - tylko cytujesz, skarbie;-
                                  )
                                  • paenka Re: Nowa Dominikańska 16.10.06, 19:48
                                    Haha ty naprawde masz wybujałe ego. Napisalam dokladnie z rozmyslem gdyz tak
                                    jak juz gdzies wczesniej wspomnialam twoje wypowiedzi cyztam przelotem i
                                    niestety naszczescie nie pamietam kazdej twojej wypowiedzi jedynie "mysl" wiec
                                    parafraza byla jak najbardziej celowa:)

                                    Znowuz sie tlumaczysz ze cos tam sie rozcarowales itp itd ale kogo to
                                    interesuje? Nie o tym bylo w temacie tego watku.
                                    • zodiak72 Re: Nowa Dominikańska 17.10.06, 07:35
                                      Dużo slow o niczym;-) Normalka;-)

                                      A meritum jest proste:

                                      1. poza ogólnikowym rzuceniem tematu nie masz nic do dodania w kwestii 'wzmacniania fundametow kamienic' na Dominikańskiej;-)

                                      2. nie rozróżniasz parafrazy od cytatu;-)

                                      I tyle;-)
                                      • paenka Re: Nowa Dominikańska 18.10.06, 17:35
                                        Wiesz nie musze wiedzieć od A do Z wszystkiego, nie udaje tak jak ty ze wszystko wiem. Co jest od wszystkiego to jest do niczego. Od tego sa fachowcy a mnie poki co wystarczy wiedza iż takie coś jak wzmacnianie fundamentów" istnieje i jest możliwe. Ty zaś nawet o tym nie wiedziałes a teraz na siłę chcesz udowodnić mi nawet nie wiem co? Dlaczego tak trudno jest ci się ZAWSZE przyznać że czegoś nie wiesz i odwracasz kota ogonem?

                                        Mój drogi doskonale rozrózniam parafraze od cytatu :]
                                        Jak zwykle chcesz aby twoje bylo zawsze na wierzchu nawet jelsi nie masz racji. Naprawde mi przykro ze się urodziłes z takim charakterem ale moze warto by bylo pomyślec na szlifowaniem niektórych swoich cech, które by uprościły ci kontakt z ludżmi i pozwoliły sie otworzyc troszkę na świat wokoł CIebie. Nie wszystko sprowadza się do twojej osoby. Mnie w tym momencie nie interesuje co ty o mnie uwazasz, interesuje mnie zaś to, że masz w sobie tyle jadu i próbujesz innych zarazić nim. Wierzę, że przemyślisz swoje postepowanie a jeśli nie to cóż... próbowałam jednak nie wszyscy sa reformowalni.
                                        • zodiak72 Re: Nowa Dominikańska 20.10.06, 10:36
                                          paenka napisała:

                                          > Wiesz nie musze wiedzieć od A do Z wszystkiego, nie udaje tak jak ty ze wszystk
                                          > o wiem.
                                          --------------
                                          Ja rownież nie udaję, że wszystko wiem;-) Tylko że ty tego nie dostrzegasz, albo udajesz ze nie dostrzegasz;-) W tym wątku konkretnie interesowala mnie odpowiedź na pytanie o szczegoly techniki wzmacniania fundamentow kamienic;-) Ale gdy zadalem to pytanie, rozpoczęłaś atak na mnie;-) Zapewne po to, by ukryc swą wlasną ignorancję;-)
                                          ---------------
                                          Co jest od wszystkiego to jest do niczego.
                                          ---------------
                                          Wiesz - to akurat rodzaj oświeconej prawdy w stylu: 'każdy pijak to zlodziej';-)
                                          Uniwersalny francuski klucz hydrauliczny, wykonany z dobrej niemieckiej stali - też podasz za przyklad do takiego twierdzenia'?;-)
                                          --------------
                                          Od tego sa fachowcy a mnie poki co wystarczy wiedza iż takie coś jak wzmacnianie fundamentów" istnieje i je st możliwe.
                                          --------------
                                          Taka wiedza wystarczy ci do rozpoczęcia tematu - do pogłębienia dyskusji już jak widać nie;-)
                                          --------------
                                          Ty zaś nawet o tym nie wiedziałes a teraz na siłę chcesz udowodnić
                                          > mi nawet nie wiem co?
                                          --------------
                                          Precyzuję: dowieść tego, że nic nie wiesz na temat 'wzmacniania fundamentow' i tego, z czym to się wiąże i czy w ogole jest wykonalne na Dominikanskiej. I zostalo to dowiedzione w tym wątku, co, nie mając innego wyjścia, MUSIALAS sama przyznać;-) Na siłę nic tu się nie dzialo;-)
                                          ------------
                                          Dlaczego tak trudno jest ci się ZAWSZE przyznać że czegoś
                                          > nie wiesz i odwracasz kota ogonem?
                                          ------------
                                          Umiem się przyznać do bledu czy pomylki. Tyle tylko, ze zanim to zrobię lubię mieć świadomość, ze druga strona to dostrzeże i doceni. U ciebie nie widzę takich sklonności;-) W tym wątku zadalem konkretne pytanie, po ktorym zaatakowalaś mnie, zbaczając zupelnie z tematu. Dlatego zadaję kolejne pytanie: co w tym wątku ja 'odwrocilem ogonem'?;-)
                                          ------------
                                          >
                                          > Mój drogi doskonale rozrózniam parafraze od cytatu :]
                                          -------------
                                          Nie wiem, czy rozrożniasz czy nie. Na podstawie tego, co napisalaś, sprawiasz wrażenie osoby nie rozrożniającej;-)
                                          -------------
                                          > Jak zwykle chcesz aby twoje bylo zawsze na wierzchu nawet jelsi nie masz racji
                                          -------------
                                          Chcę;-) Ty chcesz tego samego dla siebie;-) Możesz pomstować na taką postawę, ale życie mnie tego nauczyło, by bronić swoich racji nawet na straconej pozycji. Nawet gdy nie masz racji;-) Bo racja to pojęcie względne: zależy od punktu widzenia. Życie jest jak partia szachów, w ktore grywam;-) I ZAWSZE gram do końca, nawet gdy rywal ma przewagę wieży i kto inny poddalby partię. Gram do końca, najlepiej jak potrafię, licząc na bląd przeciwnika, utrudniając mu grę, przedlużając ją;-) I cuda w szachach się zdarzają - jak i w życiu zresztą;-) A gdy przegram partię szachów, to podaję rękę przeciwnikowi ze slowami: 'byleś lepszy, dziekuję za pasjonującą koncowkę, kiedy rewanż?';-))
                                          --------------

                                          > . Naprawde mi przykro ze się urodziłes z takim charakterem ale moze warto by bylo pomyślec na szlifowaniem niektórych swoich cech, które by uprościły ci konta kt z ludżmi i pozwoliły sie otworzyc troszkę na świat wokoł CIebie.
                                          ---------------
                                          Powiem tak: wiesz BARDZO niewiele o moim charakterze, w ogole o mnie mało wiesz. Na jakiej podstawie pouczasz mnie radami dotyczącymi moich kontaktow z ludźmi? Co ty w ogole wiesz o moich znajomych?;-)) Ten fragment twojej wypowiedzi jest typowym przykladem tego, co twoja kumpela ze Stacheckiego tak zaciekle u mnie kiedyś krytykowala;-) Czyli:
                                          OCENIANIE LUDZI LI TYLKO NA PODSTAWIE WYPOWIEDZI INTERNETOWYCH;-)
                                          -------------
                                          Nie wszystk o sprowadza się do twojej osoby.
                                          ------------
                                          Teraz proszę o wytlumaczenie, na jakiej podstawie wyciągnęłaś taki wniosek, że 'ja sądzę, iż wszystko sprowadza się do mojej osoby'?;-)
                                          ------------
                                          Mnie w tym momencie nie interesuje co ty o mni e uwazasz, interesuje mnie zaś to, że masz w sobie tyle jadu i próbujesz innych zarazić nim.
                                          ------------
                                          Jad przeznaczam tylko dla tych, którzy dla mnie też mają jad;-) To kolejna rzecz, ktorej nie dostrzegasz: że jad mam tylko dla niektorych. A to jest dla ciebie niezbyt wygodne, jak sądzę;-) Bo nie pozwala ci mnie zaszufladkować jako osobnika aspolecznego i socjopatę;-))
                                          ------------
                                          Wierzę, że przemyślisz swoje postepowanie a jeśli nie to cóż... p
                                          > róbowałam jednak nie wszyscy sa reformowalni.
                                          -----------
                                          Jakie postępowanie?;-) Kobieto - pisywanie na forum to nie cale moje życie;-) Radzę też tobie: pomyśl sama nad sobą;-)

                                          >
                                          • paenka Re: Nowa Dominikańska 20.10.06, 14:03
                                            Kochany Zodiaku jestes niereformowalny. Juz dawno przyznałam że wiem Tylko tyle ze coś takiego jak wzmacnianie fundamentów istnieje i nie wnikałam w ten temat glebiej, Ty zaś od samego poczatku mnie zaatakowałeś swoim złośliwym przytykiem probujac od razu udowodnic ze jednak nic nie wiem. sugerujac przysylanie jakichs specjalistow. Ja TYLKO wspomnialam ze cos takiego istnieje a nie rozpoczynalam debate na ten temat a to jest roznica.
                                            Nastepna sprawa jest taka, ze ty za kazdym razem w kwestii spornej ktora sam wywlekasz probujesz udowodnic kazdemu ze nie wie nic w danym temacie nawet jesli ktos tylko wspomnial o czyms. Pomijam fakt ze sam nic nie wiesz w danej kwestii ale ja drazysz i drazysz tylko po tozeby pokazac ze ktos wiecej nie wie niz ty.
                                            Wiem na twoj temat wystarczajaco wiele aby stwierdzic iz na forach internetowych praktycznie drzesz koty z kazdym kto ma jakies zastrzezenie do twoich wypowiedzi albo sie po prostu nie zgadza na twoj tk rozumowania. To mi wystarczy. Powiedzmy ze sie ograniczym do wieszy z sieci, bo wiedza realna to juz druga sprawa, wiem wiele...tyle ci powinno wystarczyc poniewaz nie utrzymujemy kontaktu i ja przynajmniej nie zamierzam miec z toba kontaktu realnego.
                                            Z niecierpliwoscia czekam na Twoj KOLEJNY post, w ktorym ZNOWU bedziesz probowal wmówić tutaj zebranym jak bardzo nie wiele wiem. Powtarzam jeszcze raz. Nie musze wiedziec konkretnie, ja tylko wspomnialam ze cos takiego istnieje od reszty sa urzedasy, ktorzy w tej sprawie nawet tyle nie zaczeli ile my tu na forum no i oczywiscie fachowcy ktorzy sie znaja na wzmacnianiu fundamentów.
                                            Oczywiscie dopuszczam rowniez sytuacje, iz tym razem juz sie nie uczepisz jak rzep psiego ogona bo po prostu na przekor zeby pokazac nam jaki to jednak przewidywalny nie jesteś :) Buzi dla Ciebie OGROMNE niech ci starczy na caly rok albo i dluzej bo chyba masz deficyt milosci i adoracji skoro cie tak czepiasz wszystkiego.
                                            • zodiak72 Re: Nowa Dominikańska 20.10.06, 15:00
                                              paenka napisała:

                                              > Kochany Zodiaku jestes niereformowalny.
                                              -----------------
                                              Jak większość ludzi w wieku dojrzalym;-)Niestety;-(
                                              -----------------
                                              Juz dawno przyznałam że wiem Tylko tyle ze coś takiego jak wzmacnianie fundamentów istnieje i nie wnikałam w ten temat glebiej,
                                              -----------------
                                              Nie moglaś w temat wnikać, nie mając żadnej wiedzy w temacie. A przyznalas to dopiero dopiero, gdy ja podrążyłem ten temat;-)
                                              ------------

                                              Ty zaś od samego poczatku mnie zaatakowałeś
                                              ------------
                                              Postawiłem ci najzwyklejsze pytanie, licząc na odpowiedź - bo lubię się dowiadywać, gdy czegoś nie wiem;-) Po czym sama jako pierwsza zaatakowalaś mnie.
                                              --------------
                                              swoim złośliwym przytykie m probujac od razu udowodnic ze jednak nic nie wiem. sugerujac przysylanie jaki chs specjalistow.
                                              ---------------
                                              Kto zlośliwymi przytykami wojuje, ten je potem wszędzie widzi;-) A wystarczylo odpowiedzieć: 'sorry, ale na ten temat nic więcej nie dodam, bo to nie moja dziedzina' - i nie kontynuowalbym kwestii;-)
                                              --------------
                                              Ja TYLKO wspomnialam ze cos takiego istnieje a nie rozpoczyna lam debate na ten temat a to jest roznica.
                                              -------------
                                              ;-)) Rozpoczełaś kwestię, a teraz twierdzisz, że nie rozpoczynalaś debaty;-)
                                              -------------
                                              > Nastepna sprawa jest taka, ze ty za kazdym razem w kwestii spornej ktora sam wy wlekasz probujesz udowodnic kazdemu ze nie wie nic w danym temacie nawet jesli ktos tylko wspomnial o czyms.
                                              ------------
                                              Zadalem ci proste i konkretne pytanie, niczego nie sugerując i nie probując udowodnić;-)
                                              ----------
                                              Pomijam fakt ze sam nic nie wiesz w danej kwestii
                                              ----------
                                              Gwoli trzymania się logiki w rozumowaniu: jeśli o czymś piszesz (jak wyżej), to tego nie pomijasz;-)))
                                              -----------
                                              > ale ja drazysz i drazysz tylko po tozeby pokazac ze ktos wiecej nie wie niz ty
                                              ----------
                                              Akurat w tym przypadku bylem autentycznie głodny wiedzy w temacie wzmacniania fundamentow;-) Niestety - jak to często bywa, więcej dowiedzialem się z dwuwersowej wypowiedzi esie, niż z twojego slowotoku;-))
                                              ----------
                                              > .
                                              > Wiem na twoj temat wystarczajaco wiele aby stwierdzic iz na forach internetowyc h praktycznie drzesz koty z kazdym kto ma jakies zastrzezenie do twoich wypowie dzi albo sie po prostu nie zgadza na twoj tk rozumowania.
                                              -----------
                                              Wnioskuję z tego, że jednak niewiele o mnie wiesz;-) Myślę jednak, że pochwalisz się znajomoscią nickow osob, z ktorymi darlem koty;-) Po prostu: lubie rozmawiać o konkretnych przypadkach;-))
                                              ----------
                                              To mi wystarczy. Powi edzmy ze sie ograniczym do wieszy z sieci
                                              ----------
                                              W 50% zdań widać, że ograniczasz się do takiej wiedzy tylko;-)
                                              -----------
                                              , bo wiedza realna to juz druga sprawa
                                              -----------
                                              No wlaśnie;-)
                                              -----------
                                              > , wiem wiele...tyle ci powinno wystarczyc poniewaz nie utrzymujemy kontaktu i j a przynajmniej nie zamierzam miec z toba kontaktu realnego.
                                              -----------
                                              Nigdy nie mow 'nigdy' - może kiedyś jeszcze los nas rzuci w swoje objęcia;-) Zycie lubi platać rozne figle;-))
                                              • paenka Re: Nowa Dominikańska 20.10.06, 23:54
                                                Dobra, dobra niech CI będzie MASZ RACJE ABSOLUTNĄ :)We wszystkim, rownież,
                                                absolutnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka