Gość: Preslaw
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.09.04, 09:28
Chciałem wytrzymać i nie pisać o Żakowskim ale nie mogę. Nie znam bowiem
drugiego większego dziennikarskiego bufona niż ten człowiek. Z każdego jego
zdania wyziera przekonanie, że jest absolutenie nieomylny, że głosi prawdy
wyjątkowe, których inni nie są w stanie pojąć. ZAchowuje się jakby był bogiem
tego fachu. Kreuje się na autorytet moralny i intelektualny, podczas gdy nie
potrafi się dobrze przygotować do wywiadów, tak jak dzisiaj z min. Kalwasem.
Choć minister też nie zabłysnął siłą intelektu. Nie popieram ani tego jak
zachował się były min. Sadowski ani tego, że Kalwas go obsadził w
Prokuraturze Krajowej, ale niech sobie red. Żakowski przestudiuje
orzecznictwo Sądu Najwyższego dotyczącego takich sytuacji takich jak ta z
Sadowskim, to będzi wiedział dlaczego to właśnie Sąd Najwyższy zdecydował o
utrzymaniu immunitetu dla niego. Ale wątpię, czy przejdzie mu ochota na
wymądrzanie się, bo on to chyba ma we krwi. Żałuje tylko, że Tomasz Lis
zgadza się brać udział w jego programie.