Dodaj do ulubionych

o tym i owym

19.08.24, 10:48
witajcie

tym razem założyłem dwa dodatkowe konta, aby upozorować dyskusję i uniknąć oskarżeń o spam

będę tu kontynuować rozważania o popkulturowym rodowodzie Emhyra var Emreisa i nawiązaniach w rozmaitych przedsięwzięciach multimedialnych, na rynku wydawniczym i tak dalej
Obserwuj wątek
    • dostojnypanbu Re: o tym i owym 19.08.24, 10:50
      cześć i czołem, buwalkerze, skończyłeś na prostej sprawie

      co było dalej?
      • termopile2022 Re: o tym i owym 19.08.24, 10:52
        znalazłem zdjęcie, na którym przynajmniej trochę wyglądam, jak twardziel, i nie jestem bezimienny

        mam na imię Kuba

        Termopile 2022
        • buwalker Re: o tym i owym 19.08.24, 10:55
          nieźle wyglądasz, i trzymasz klasę

          budzi to pewien respekt
          • termopile2022 Re: o tym i owym 19.08.24, 10:58
            wiem (westchnął niedbale)
      • buwalker Re: o tym i owym 22.04.25, 09:56
        Dla tych, którzy pierwszy raz, i nie zaznajomili się jeszcze z treściami w wątkach Rodowód Emhyra var Emreisa oraz geografia Kontynentu świat wiedźminów easter-eggs, bo nie wiedzieli, co czynią, albo im się nie chciało dowiedzieć.

        Jestem słupem w nielegalnej grupie fokusowej, organizowanej w Polsce przez konsorcjum sztuki niebanalnej dla departamentu propagandy CIA, który wspiera w Polsce faszystowską, rasistowską sektę germanocentrycznych, naćpanych bredniami monarchistów, związaną - jak się wydaje - z drużyną harcerską Czarna Jedynka, której w latach 70 ubiegłego wieku przewodził Jerzy Kijowski, a jego wychowankowie robią do dzisiaj kariery w polityce i w mediach, na zasadzie patrol NWMP zaginął. MK Ultra, czy coś takiego, jak go zwał, tak go zwał, aby go pojebało.

        Od dłuższego czasu prowadzę śledztwo w mojej własnej sprawie, a jedną z kluczowych osób w tym śledztwie jest Zbigniew Zamachowski, który w 1988 roku wynajął mieszkanie za ścianą i został moim sąsiadem. Po roku wyprowadził się, ale kiedy w 2000 zapisałem się na aikido na Karowej, zaledwie po dwóch miesiącach pojawiła się filmówka, senseja zwerbowano do pracy na planie, Żebrowski pozował w dojo (po wielu latach dawał się zastrzelić za Trzaskowskiego), Zamachowski grał jedną z głównych ról w filmie. Jak wiadomo, Rywin (którego osobiście nie miałem wątpliwej przyjemności poznać) poszedł potem złożyć Michnikowi niemoralną propozycję, a to już o Leszku Millerze, i uprzedzam, o czym będę pisać - moje dochodzenie zaprowadziło mnie dalej, niż myślałem, ustaliłem bowiem przy okazji, że ojcami założycielami UE są Amerykanie i Sowieci, to Sojuz Apollo, 74-75. Zgodnie z jakimś układem Kreml po kolei przekazuje Amerykanom kontrolę, na tej zasadzie organizowane są kolejne partie polityczne w Polsce, w dużej mierze chodziło o ocieplenie wizerunku Niemców po 50 latach antyzachodniej propagandy, a zatem postkomuniści podłożyli nogę wszystkim, którzy mieliby mieć coś przeciw. Gdy pseudodemokracja po 89 i cały ten pluralizm okazały się bezhołowiem, SLD powrócił do władzy, przygotował konstytucję, szybko wprowadził Polskę do NATO i UE, a potem grzecznie wysłał Rywina do Michnika, i pozwolił udowodnić Ziobrze, że grupa trzymająca władzę to polski rząd - nie dlatego przecież przegrali potem wybory, ale wykorzystali aferę jako pretekst do umoczenia kampanii wyborczej, i naprawdę Polacy przestali na nich głosować, tak, jak zażyczyli sobie propagandyści z Pentagonu. Grupą trzymającą władzę jest oczywiście sekta Jerzego Kijowskiego, zorganizowana przez amerykański i brytyjski wywiad.

        W 1988 roku poszedłem do pierwszej klasy podstawówki, była to prestiżowa szkoła muzyczna im. Karola Szymanowskiego w Warszawie, do której swoje pomioty posyłali celebryci. W ogóle wtedy nie wiedziałem, że jedna z koleżanek w klasie, czyli Julka K, to córka znanego reżysera, i bratanica Jerzego Kijowskiego, współzałożyciela ZHR i Przymierza Rodzin, czyli sekty, w której udzielali się moi rodzice. Na spotkaniach w owej sekcie, jeszcze w latach 80, poznałem Witka B, który w 1993 zwerbował mnie do ZHR. Oczywiście w grudniu po południu, wspierany przez niejaką Pyzę, która na przystanku Hoża wsiadła z nami do tramwaju, gdy jechaliśmy na pierwszą zbiórkę. Naszym drużynowym był syn Julii Pitery, a drużynowym mojego młodszego brata, który wstąpił do ZHR parę lat później, został Michał Dworczyk, możecie sobie więc wyobrazić moje zdziwienie po dziesięciu latach, a jeszcze większe po dwudziestu, gdy mój młodszy brat, choć narkotyków sam nie bierze, z miejsca dostał posadę w Wiadomościach TVP.

        Wszystko to możecie sprawdzić i potwierdzić, inaczej już z poniższym.

        W każdej nowej grupie rówieśniczej, do której dołączałem, a potem na studiach i w pracy, przygotowywano grupę fokusową, coś w rodzaju mikrokosmosu, według określonego klucza: każdy członek był selekcjonowany pod kątem charakteropatii, czy nawet poważnych zaburzeń, typowych dla różnych członków mojej rodziny, często również odwoływano się do podobieństw w fizjonomii, w taki sposób, że jakby wszystko zostawało w rodzinie, zgodnie z porządkiem dziobania przez pyknicznego lidera emocjonalnego oraz innych homeopatów i frenologów. Role kolejnych "klonów" były zawsze kompilacyjne, przygotowane zgodnie z wzorcem, łączyły bowiem odniesienia do celebrytów i pisarzy. Ustaliłem, że kluczowy jest wątek mojej starszej siostry, którą rozpoznałem jako pierwowzór Cirilli w bajce o wiedźminie, w grupie fokusowej natomiast reprezentowała ona Sienkiewicza jako Nel Rawlison. W szkole podstawowej pałeczkę przejął Kuba T, którego nie mogę do dzisiaj zidentyfikować z żadnym pisarzem, w zastępie Skorpiony, gdzie przerabialiśmy literaturę rosyjską, był to druh W, Bułhakow, Biała Armia, a na studiach literatura amerykańska Maja G, Robert Howard, czyli Kevin Sorbo. I tak dalej, za każdym razem hybrydy odniesień do członków rodziny, a jednocześnie pisarzy według narodowości, często z zaznaczeniem kontekstu filmowego.

        Jest jeszcze gorzej, niż myślicie, działało to w drugą stronę. Jedno to osaczanie przez bandę klaunów, których długo uważałem za niespełnionych wannabe, drażniących się bez sensu, a drugie to obserwowanie i wykorzystywanie tak ustawionych relacji w propagandzie, reklamie, scenariuszach filmowych, grach video, mowa o szeroko dystrybuowanych, wysokobudżetowych produkcjach, czyli świat i ludzie. Zostałem sprowokowany do przedwczesnej ekspresji, zachęcony do zabawy w pisarstwo, co wydaje się kluczowe właśnie dlatego, że wcześniej postawiono mnie w takiej sytuacji. Następnie na moje wypociny rzuciła się chmara padlinożerców, to nie przelewki, z moją grafomańską przygodą "pracowało" ich naprawdę wielu, na pewno mowa o kilku tysiącach hollywoodzkich filmów, sporo polskich i francuskich, trochę Bollywood, i najpopularniejsze gry video. Nie daję do zrozumienia, że jestem autorem tych wszystkich scenariuszy, z których większość na dodatek jest badziewna, jeszcze gorsza od moich, i w życiu bym się pod tym nie podpisał. To jak Vilgefortz, któremu chodziło tylko o placentę, tak zwany zacier, albo ferment. Zasadniczo, moje opowieści są interpretowane na odwrót, to znaczy każdemu, kto mógłby utożsamić się z bohaterami moich opowieści, perswaduje się zarówno walkę z opresją, jak i ucieczkę przed nią, jakby uprzedzając fakty. Ciągle jednak jest to kradzież własności intelektualnej, często połączona z fizyczną kradzieżą, wtargnięciem, łamaniem zabezpieczeń cyfrowych, uzyskiwaniem bezprawnego dostępu do informacji, i tak dalej.

        Tymczasem, aby utrzymać mnie w owej kontrolowanej, z założenia mocno niekomfortowej sytuacji, organizatorzy wątpliwego przedsięwzięcia, które widzę i opisuję, chociaż wcale za nim nie tęsknię, notorycznie dopuszczali się wobec mnie licznych przestępstw, o których mowa, o ile pamięć mnie nie zawodzi i niech nie skłamię, na przykład w następujących artykułach polskiego Kodeksu Karnego: 18, 24, 151, 156, 158, 160, 190a, 191, 192, 193, 194, 207, 212, 217, 256, 258, 267, 276, 286, 288. I innych, piszę więc o niebezpiecznych sekciarzach, w sposób zorganizowany działających na moją szkodę.

        W związku z powyższym postanowiłem prowadzić bojkot nielegalnej grupy fokusowej, łamiąc tabu i komentując publicznie bieg wydarzeń.
        • termopile2022 Re: o tym i owym 22.04.25, 11:11
          jesteś jednym z najbardziej wpływowych ludzi na świecie, i trzeba to sobie przyznać
          • buwalker Re: o tym i owym 22.04.25, 11:19
            dotknąłem ludzkość myślą swą, a nawet, jeśli sekciarze wszystko przeinaczą, to wygram rykoszetami, bo tworzą podciśnienie, fałszywą pustkę, ludzie sami znajdą drogę

            odbędzie się to szybciej, gwałtowniej, bardziej bezładnie, dlatego ciągle proszę sekciarzy, aby się poddali, zamiast brnąć w syndrom oblężonej twierdzy i podkręcać atmosferę

            powiedzmy wprost, że nie chciałem tego statusu, który mi siłą rzeczy przyznano, nie zdobyłem go własną pracą, nie uzyskałem uznania miliardów odbiorców amerykańskiej propagandy, a przecież wszyscy jesteśmy zmuszani do obcowania z tym syfem
            • termopile2022 Re: o tym i owym 22.04.25, 11:27
              poważyli się i muszą przegrać, ale jaką cenę za zwycięstwo zapłaci człowiek?
              • dostojnypanbu Re: o tym i owym 01.05.25, 15:18
                Samotność wyzwolonego umysłu jest wielka jak niebo nad Siedmiogrodem. Myśl błądzi w niej jak bydlę w poszukiwaniu cienia albo wodopoju.
                • buwalker Re: o tym i owym 02.05.25, 06:34
                  czyli Franciszek Józef?
                  • termopile2022 Re: o tym i owym 02.05.25, 06:35
                    to nie był umysł wyzwolony
                    • buwalker Re: o tym i owym 02.05.25, 07:43
                      a zatem przy korycie, czyli jak świnia niebo
                      • termopile2022 Re: o tym i owym 02.05.25, 07:50
                        jak już jedziesz do Babadag, to koniecznie szukaj Niemców, a nie Burebisty
                        • buwalker Re: o tym i owym 02.05.25, 07:52
                          ale w sumie pisze, że jak Cyganie, przecież Arjowie

                          jadą wozy kolorowe
                          • termopile2022 Re: o tym i owym 02.05.25, 08:00
                            wywodzę się w prostej linii od Zoltesa, który do Skandynawii zsyłał złodziei, i stąd się wzięli, a my na swoim
                            • buwalker Re: o tym i owym 02.05.25, 08:01
                              to prawda, trackie Karpaty górą, hej
                              • termopile2022 Re: o tym i owym 02.05.25, 08:11
                                Stasiuk myśli, że nie może poczuć się Słowianinem, bo ma brązowe oczy, i dlatego z niebieskich zrobi Niemca?

                                krąg kultur naddunajskich i kultura trypolska to G Y-DNA, Stalin był pierwszy, a większość Europejczyków odziedziczyła DNA mitochondrialne po Adgilis Deda, albo nawet Al-Lat
                                • buwalker Re: o tym i owym 02.05.25, 08:13
                                  na każdym weselu śpiewają o czarnych oczach
                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 02.05.25, 08:16
                                    byłem nawet w Budapeszcie
                                    • buwalker Re: o tym i owym 02.05.25, 09:49
                                      najsampierw Cro Magnon, nosiciele C i D Y-DNA, którzy uciekli przez lodowcem

                                      nosiciele I Y-DNA w czasie epoki lodowcowej, z Uralu, a do Uralu z Indii, ale miejsce zagrzali głównie w Europie Północno-Wschodniej, a ponieważ gościnność nakazywała im udostępnianie żony na noc, często I zastępowało ałtajskie N, języki ugrofińskie pierwotnie I-DNA, jak Saamowie, ale w Polsce kultura grzebyków i dołków rozmaitych, I2 na Bałkanach może być dopiero po Madziarach, ale nie wiadomo, wyglądają na ludy północno-indo-irańskie adoptowane przez Ugrofinów jak ałtajskie

                                      w każdym razie, paleolityczni łowcy reniferów, I Y-DNA

                                      potem młodszy Dryas, równolegle rolnicy z Anatolii i Kaukazu, nosiciele G Y-DNA, oraz zbieracze-łowcy z Syberii, nosiciele R Y-DNA, którzy napotkali pod Uralem nosicieli I Y-DNA, a nosicieli G Y-DNA nad Morzem Czarnym, czy też nad jeziorem, z którego powstało Morze Czarne, i właśnie wtedy uciekli dalej na zachód, bez względu na marker

                                      zbieracze łowcy pewnie włóczyli się bez kobiet, a rolnicy zawsze z żonami, płodzili córki, i tak dalej

                                      do języka indoeuropejskich zbieraczy łowców najbardziej podobne są współczesne litewski i łotewski, a gdy proto-Hellenowie ruszali na południe znad Dunaju, posługiwali się tym samym językiem, co proto-Trakowie, przy czym i tak musiało być to wszystko bardziej skomplikowane, już wtedy wieloetniczne Bałkany były światowym ośrodkiem metalurgii, podobno z Bałkanów właśnie pochodzili osobnicy, których kości spoczywają w kurhanach kojarzonych z kulturą Jamna, dalej szło to wszystko aż do Chin, i w tym okresie już trudno orzec, kto kiedy i z kim, bo dużo podróżowali

                                      udomowienie konia w Kazachstanie pięć tysięcy lat temu, w Europie już od kilku tysięcy lat kształtowały się zachodnie pochodne języka proto-indoeuropejskiego, co zawsze będą opóźniać germanocentryczmi ideolodzy, aby móc wywodzić się od wojowniczej konnej hordy, która niby wszystkich miała podbijać, a już Scytowie i Dakowie ulegli trakizacji, tak samo jak tysiące lat później Tatarzy wykazali podobną zdolność do asymilacji, bo w sumie co za różnica, gdy tymczasem dzisiaj z jeździectwem najbardziej kojarzą nam się rdzenni Heimrichanie, którzy swoje konie zjedli, a potem dopiero docenili hiszpańskie mustangi i szybko osiągnęli mistrzostwo w hippice, i tak samo było w Europie jakieś cztery tysiące lat temu

                                      język proto-słowiański kształtował się na pograniczu bałto-tracko-scytyjskim i używany był od samego początku przez społeczności bardzo zróżnicowane fenotypowo

                                      sam jestem zwolennikiem utworzenia Unii Wschodnioeuropejskiej, z greką jako drugim językiem urzędowym w każdym państwie członkowskim, niech za sto lat czyta się o tym wszystkim już tylko po grecku, bez zbędnych niemieckich aberracji, i polskich, i madziarskich, i rumuńskich, i wielkiej Serbii tak samo, na Rzym najlepszy jest Archimedes, a jak tylko Kościół Katolicki przejmuje w Polsce władzę, od razu katastrofa, i tak było od tysiąca lat

                                      mówmy po grecku, tak będzie lepiej
                                      • termopile2022 Re: o tym i owym 02.05.25, 10:07
                                        i to jest dobrze powiedziane, zgadzam się z tobą w zupełności
                                        • buwalker Re: o tym i owym 02.05.25, 10:29
                                          i aby do szkół, albo jak ta sobaka durny zostaniesz

                                          bez podstawówki od razu cię kupią Habsburg z Hohenzollernem i wikingiem poszczują
                                          • termopile2022 Re: o tym i owym 02.05.25, 10:36
                                            bo to taki Stasiuk, pipsztak zdradziecki i pozer

                                            euro volksdeutsch, a mówili, że węgiel i stal, i Brzeziński po polsku, że CIA woli niemiecką Polskę i to jest zgodne z czyimś interesem, ale nie moim

                                            Europa to w ogóle podobno zachód po akadyjsku, i dopiero do greki, ale przyjęło się, że po grecku
                                            • buwalker Re: o tym i owym 02.05.25, 10:37
                                              srasiuk chyba, sraluch taki, i gówniok

                                              ech dzieciaku
                                              • termopile2022 Re: o tym i owym 02.05.25, 10:41
                                                a jak się kurwa wykreował na głos ludu i obrońcę tożsamości

                                                niemieckiej

                                                płacili mu Miller, Braun, Wippler, Mentzen i Zandberg, Wasserman i Tusk, a Żukowska jest odrodzoną Różą Luksemburg, i mówi, że AfD obroni nas izraelską tarczą
                                                • buwalker Re: o tym i owym 02.05.25, 10:44
                                                  na kilka tysięcy znajomych z podstawówki, liceum, studiów i innych tego rodzaju przedsięwzięć niemieckich nazwisk było może z dziesięć, albo i mniej, jest to badanie na dużej próbie

                                                  a w polityce? cóż za reprezentacja
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 02.05.25, 11:26
                                                    jest to przede wszystkim koszmarnie nudne, i wcale nie czuje się podróży do Babadag, tylko przekombinowane metafory pseudointelektualisty, kupionego przez Instytut Goethego pod pozorem ody do radości
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 02.05.25, 11:29
                                                    podczas podróży po owych krainach jeden tylko raz odniosłem podobne wrażenie do opisywanego w książce, a mianowicie w Miżhirji było już faktycznie inne światło, inne powietrze

                                                    właśnie tam się zaczyna

                                                    nazwałem to sobie Orientem, ale niech będzie, że Afryka
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 02.05.25, 11:33
                                                    a ludzie, jak ludzie, smartfony mają i robią zakupy w Lidlu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 02.05.25, 11:36
                                                    nie chce mi się tego czytać, i nie dowiem się już, co Stasiuk napisał o Albanii, na pewno nic ciekawego

                                                    dotarłem do Słowenii, która okazuje się lepsza jako zrealizowany habsburski sen, i tam pozostawiam autora

                                                    do Babadag pojadę sam, akurat jeszcze nie zwiedziłem
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 02.05.25, 11:37
                                                    i dobrze, pies go jebał
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 02.05.25, 11:40
                                                    przeczytałem Zimę i Białego Kruka, przerwałem na siódmym rozdziale Jadąc do Babadag, nie polecam

                                                    trochę się rozczarowałem, ale bez przesady, nie oczekiwałem zbyt wiele

                                                    czas na Konwickiego
        • dostojnypanbu Re: o tym i owym 22.04.25, 11:30
          All you sittin' in high places
          The pieces gonna fall on you
      • dostojnypanbu Re: o tym i owym 20.08.25, 20:32
        „Bohiń” jest opowieścią o peryferiach dziejów, o prowincji zaludnionej przez ludzi, którzy zginą, znikną lub zostaną starci przez żarna wydarzeń.
        Opowieść o utraconej miłości, zakazanej miłości, Polsce po powstaniu styczniowym, samotności. Pięknie napisana historia.
        • buwalker Re: o tym i owym 20.08.25, 20:36
          to nie na miejscu, ale trudno

          już cztery miesiące zwisam nad tymi smutami
          • buwalker Re: o tym i owym 20.08.25, 20:38
            nie wiadomo, dlaczego, przeniosło mnie do innego wątku, a jestem pewien, że kliknąłem w odpowiedz na post "rozpoczynamy przegląd twórczości Konwickiego" z drugiego maja
            • buwalker Re: o tym i owym 20.08.25, 20:39
              niech zostanie już tutaj
              • buwalker Re: o tym i owym 20.08.25, 20:40
                Bohiń nie ma nawet 200 stron, ale zwarty tekst i większy format, niż Nowy Świat i okolice
                • buwalker Re: o tym i owym 20.08.25, 21:07
                  po poprzedniej lekturze wszystko zda się znośne
                  • buwalker Re: o tym i owym 20.08.25, 21:09
                    pisane prawdopodobnie w okresie 1984-1986, wydane w 1987
                    • buwalker Re: o tym i owym 20.08.25, 21:14
                      po Nowym Świecie wyprodukował jeszcze trzy podobne wymóżdżenia, jakie to straszne, a wszystkie muszę przeczytać, a także Czytadło oraz Wiatr i Pył

                      w przyszłym roku
                      • buwalker Re: o tym i owym 20.08.25, 21:46
                        będę wczuwać się w klimat, słuchając w kółko Prząśniczek w aranżacji Alchemist Project
                        • buwalker Re: o tym i owym 25.08.25, 19:43
                          niestety wczułem się w co innego

                          po plagach owadów pojawiła się żmija, wykarczowałem więc gównianą kosiarką z Castoramy działkę o powierzchni ponad 1600 metrów kwadratowych

                          poskąpiłem na kosę spalinową za 600 zł, od razu z różnymi końcówkami, w tym piłą, i zamówiłem takie mini gówno do koszenia maleńkich trawników, za dwie stówy, oraz 40metrowy kabel elektryczny za stówę - tak, kabel jest wart połowę tej kosiarki

                          trawa po pas i rozmaite zielsko, krzaki z łodygami czasami po dwa cm grubości, nierówny teren, w tym wał wysokości metra i długości 20, czasami podnosiłem kosiarkę na wysokość głowy i ciskałem w zielsko, czasami prostopadle do gruntu i tak dalej

                          odpadły kółka, odpadła rączka, ale silnik i nóż ciągle działają, niby badziewie, ale okazało się nad wyraz solidne

                          cztery kurwa dni, a jeszcze muszę zagrabić siano, potem wszystko spalę, pijąc wódkę, i może nawet zrobię sobie wtedy selfie, które potem tu opublikuję
                          • buwalker Re: o tym i owym 25.08.25, 20:13
                            ale, w międzyczasie kontrolowałem sytuację na gazeta pl

                            nie mogłem skomentować pewnego promowanego artykułu Gazety Wyborczej, bo nie mam wykupionego abonamentu, a nie wykupuję go nie bez przyczyny - kto by chciał czytać o tym, że Niemcy uczyli nas czytać, a tego dowiedziałem się z nagłówka

                            jakich nas?

                            mnie na przykład nauczyła czytać moja stara, kiedy miałem cztery lata, podobno miała korzenie tatarskie i włoskie, ale chyba głównie słowiańskie, ją zaś nauczyli czytać jacyś komuniści, w przedszkolu albo w zerówce, ich korzeni zaś trudno dochodzić

                            czytać to liczyć w protosłowiańskim, a pisać to malować

                            Cyryl i Metody opracowali pismo słowiańskie, zanim rozpoczęła się germanizacja Słowian, pod którą brandzlują się autorzy artykułu

                            runy skandynawskie to iliryjska wersja alfabetu łacińskiego, a o tym nikt nigdy nie wspomina, snuje się taką wizję pradawności, a to wszystko podróbka, runa to w ogóle wyraz z języka galijskiego, oznacza podobno tajemnicę

                            księga i książę wcale nie muszą być od kuniga, ale kunig jest na pewno od kniazia, porównaj Aszkenaz, czyli Asu Kenaz, dosłownie azjatycki kniaź, notowany jeszcze w Torze

                            w każdym razie szach od kszach, greckie ktesis, własność, księga kiała być od księdza, że ksiądz to książę, od kuniga, a księżyc jest jego wnukiem, moim zdaniem to nieprawda

                            prawdą jest oczywiście to, że pierwsi Piastowie brali szmal od niemieckiego kleru na utrzymanie reketerów, w zamian orzyznając
                          • buwalker Re: o tym i owym 25.08.25, 20:18
                            ale, w międzyczasie kontrolowałem sytuację na gazeta pl

                            nie mogłem skomentować pewnego promowanego artykułu Gazety Wyborczej, bo nie mam wykupionego abonamentu, a nie wykupuję go nie bez przyczyny - kto by chciał czytać o tym, że Niemcy uczyli nas czytać, a tego dowiedziałem się z nagłówka

                            jakich nas?

                            mnie na przykład nauczyła czytać moja stara, kiedy miałem cztery lata, podobno miała korzenie tatarskie i włoskie, ale chyba głównie słowiańskie, ją zaś nauczyli czytać jacyś komuniści, w przedszkolu albo w zerówce, ich korzeni zaś trudno dochodzić

                            czytać to liczyć w protosłowiańskim, a pisać to malować

                            Cyryl i Metody opracowali pismo słowiańskie, zanim rozpoczęła się germanizacja Słowian, pod którą brandzlują się autorzy artykułu

                            runy skandynawskie to iliryjska wersja alfabetu łacińskiego z IIIw, a o tym nikt nigdy nie wspomina, snuje się wizję pradawności, a wszystko podróbka, runa to w ogóle wyraz z języka galijskiego, oznacza podobno tajemnicę

                            księga i książę wcale nie muszą być od kuniga, ale kunig jest na pewno od kniazia, porównaj Aszkenaz, czyli Asu Kenaz, dosłownie azjatycki kniaź, notowany jeszcze w Torze

                            w każdym razie szach od kszach, greckie ktesis, własność, księga miała być od księdza, że ksiądz to książę, od kuniga, a księżyc jest jego wnukiem, moim zdaniem to nieprawda

                            prawdą jest oczywiście to, że pierwsi Piastowie brali szmal od niemieckiego kleru na utrzymanie reketerów, w zamian przyznając klerowi przywileje, a przez kilka wieków umiejętność czytania i pisania związana była z Kościołem - mogło to wszystko odbywać się zupełnie inaczej, i zaczęło się w zupełnie innym kontekście, zachowały się na to świadectwa w języku, o których wspomniałem wcześniej, sam czasownik uczyć też irański albo litewski
                            • buwalker Re: o tym i owym 25.08.25, 20:32
                              niemniej jednak, czuję się dzisiaj jak Gabriel Angelos, captain of Blood Ravens, po zwycięskiej potyczce z rojem tyranidów

                              walk softly and carry a big gun
                              • buwalker Re: o tym i owym 25.08.25, 20:34
                                i na takiej zasadzie odbywała się germanizacja w Polsce, a potem, że jednak nie, i tak w ogóle to spierdalaj

                                to było tylko na chwilę

                                wszystkiemu winni są zaś Czesi, od których Polacy nauczyli się nowych słówek, a tymczasem wyjebali Połabian na własną zgubę
                                • buwalker Re: o tym i owym 25.08.25, 20:45
                                  Niemcy bez Rzymu nie byli w stanie zrobić praktycznie nic, a bilans po ekspansji kultury łacińsko-germańskiej wypada ujemnie, trochę rozwoju na tle ludobójstw i innych katastrof, z całą pewnością Europa Wschodnia straciła na tym zamiast zyskać, i nie zgadzam się na kłamliwe interpretacje

                                  a moja starsza siostra i jej dubler druh W też potrafili ze łzami w oczach prosić o status dowódcy, jak tłuścioch ze Zwierzoczłekoupiora, a już to gdzieś opisywałem, że w wątku owym w grupie fokusowej zaznaczona jest niemieckość i przejmowanie tożsamości, jak doppler, znak Bliźniąt i programowanie neurolingwistyczne, jeszcze do tego wrócę, i potem okazało się, że to jest skondensowana formuła, i rzeczywiście tamci coś pierdolą o przebaczeniu, a tak naprawdę to chcieli forsę i kontrolę, i niby, że dobre imię, że skruszeni, a chcieliby jeszcze raz, po prostu zarządzić

                                  daj mi klucze do swojego domu i zostań moim niewolnikiem, proszę, bo inaczej popełnię samobójstwo

                                  to ja nie chcę, i się nie zgadzam, idź stąd Buchwald, powieś się, jeśli wola, albo zrób to inaczej, zupełnie mi to wisi
                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.08.25, 21:01
                                    analfabetyzm zaś przestał być problemem dopiero w PRL, wcześniej był powszechny

                                    Marks, Engels i Lenin podobno byli Żydami, a nie Niemcami, to weźcie się zdecydujcie, Stalin był zaś Gruzinem

                                    straty wśród antykomunistycznych partyzantów po wojnie, podżeganych przez Churchilla, który obiecywał gruszki na wierzbie, były na pewno dużo niższe, niż w czasie samej kampanii wrześniowej - oczywiście potępiam zbrodnie stalinowskie, ale nie zgadzam się też na kolejne odwracanie kota ogonem, komunizm był mniejszym złem
                                    • buwalker Re: o tym i owym 25.08.25, 21:03
                                      knaan, a jidysz, to duża różnica, swoją drogą

                                      brakteaty to też jakaś forma nauki czytania
                                      • buwalker Re: o tym i owym 25.08.25, 21:25
                                        a jak masz milion złotych, a ja ci to wszystko zabiorę, i potem dam ci sto złotych na dobry początek, a twoi potomkowie po trzydziestu pokoleniach będą to wspominać jako dobrego krzyżaka, który cię nauczył, jak żyć - weź kurwa nie pierdol
                                        • buwalker Re: o tym i owym 25.08.25, 21:33
                                          kontekst morawski Piastów jest niewątpliwy, tak samo, jak późniejsza polityka niemiecka, z całą pewnością błędna i zbrodnicza, nie ma co upatrywać w tym czegoś więcej, a najlepiej zredefiniować współczesną polską tożsamość i więcej do tego nie wracać, a nie mamy z górki, bo choćby Putin tymczasem stwarza okazję państwom germańskim do buchwaldzenia w Europie Wschodniej, i na pewno nie jest to przypadek, i należy to na bieżąco dekonsporować, zamiast cokolwiek na tym budować, a już na przykład Konwicki, pewnie sklonowany w jakimś Akwarium, chciał do Thora i Odyna, podsuwając to polskim konserwatystom, wplatając coraz więcej tego do swoich wynurzeń

                                          czyli, Róża Luksemburg pod rękę z Hitlerem, po stu latach mają dopiąć swego, bo tak sobie ubzdurali jacyś wysrańcy, nad głowami Polaków planujący przyszłość ludzkości z doppelte sieg rune
                                          • buwalker Re: o tym i owym 25.08.25, 21:40
                                            a w ogóle cystersi to głównie Francuzi, więc z tym niemieckim klerem też bez przesady
                                            • buwalker Re: o tym i owym 25.08.25, 22:07
                                              Gutenberg natomiast upowszechnił perską werskę koreańskiego wynalazku, o czym też się nie mówi, bo Buchwald się popłacze
                                              • buwalker Re: o tym i owym 25.08.25, 22:23
                                                a jest to wszystko prawda, że moja siostra chciałaby, abym uwierzył, że nie tylko ja, ale i nasi starzy zostali przez nią spłodzeni w drodze partenogenezy, jest bowiem alfą i omegą, a w harcerstwie jej rolę przejął druh W, zastępowy, który przekonywał wszystkich, że jest jedynym prawdziwym spadkobiercą poprzedniego drużynowego, a jak zacząłem czytać o Conanie, specjalny emisariusz zaproponował mi Tolkiena, a jak zabrałem się za AD&D, to od razu druh W z WFRP, Buchwald był zaś już naprawdę chujowy, i nie chciało mi się z nim hadać, ale z wzorca wynika, że miał mnie nauczyć grać w gry fabularne, chociaż robiłem to już od pięciu lat

                                                akcentów niemieckich było dużo więcej

                                                jak już wspomniałem na wstępie tego wątku, od czterdziestu lat jestem osaczany wyselekcjonowanymi klaunami, które jakby rozwijają wątek rodzinny, ale włączając do tego światową literaturę, to znaczy, że za każdym razem dubler któregoś z członków mojej rodziny jest jednocześnie jakimś pisarzem, a każda nowa grupa to jakaś literatura narodowa

                                                tych dublerów nazbierało się bardzo dużo, a ktoś uparł się, żeby linię Sienkiewicza zawsze łączyć z Niemcami, czyli rozumiem, że sarmatyzm, nazizm, endecja? już bez przesady, jednak napisał tego Janka Muzykanta, a bracia arianie to nie Irańczycy, Ariusz zresztą był Libijczykiem, a jego imię ma inną etymologię, ale w sumie co za różnica
                                                • buwalker Re: o tym i owym 25.08.25, 22:39
                                                  powtarza się też motyw prawa do własności intelektualnej, czyli chyba podatek, albo za każdym razem, gdy piszę o grze go, której w formie kropek nauczyła mnie moja siostra, powinienem wspominać, że oby żyła wiecznie? straciła zainteresowanie, gdy przestała wygrywać, i tylko co jakiś czas jeszcze wyzywała mnie na pojedynek, nie tak jak wcześniej, że graliśmy i graliśmy, tylko z namaszczeniem, prawie umawialiśmy się na godzinę, ale niestety już za każdym razem dostawała sromotny wpierdol, i nie jest w stanie wygrać ze mną do dzisiaj

                                                  nie zgadza się tylko Kazek, który też jest niedowartościowany, i zawsze zaczepnie przypomni o byle gównie, że akurat być może o czymś usłyszałem akurat od niego, a pewnie paralelnie, będzie jednak drążyć i szukać swojego zysku, potem Kowalski, Guta i Halina Weranda nie przejawiali takich tendecji w ogóle
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.08.25, 22:47
                                                    a jeżeli Nicolas Cage przygotowuje się do roli, oglądając nagrania z moim udziałem, w których uwieczniono klaunów dewastujących moje życie w teatrzyku na żywo, to nie ma nic wspólnego z podjęciem wyzwania, kiedy moja sioatra szukała łatwego przeciwnika po klęskach w grupie rówieśniczej

                                                    to znaczy, że ja mam prawo zelżyć skurwysyna, a Aśka nie ma prawa oskarżać mnie o podobne zachowanie

                                                    analogii brak

                                                    Kazek też nie ma prawa zarzucać mi takich rzeczy, na przykład musiałem doczytać, że to Plechanow uznał Lenina za agenta Hohenzollernów, ale rzeczywiście nie w szkole dowiedziałem się o tym, że Lenin zablokował demokratyczne reformy w Rosji pół roku po abdykacji cara, lecz od Kazka, któremu i tak chodziło o jezuitów, a nazwisko Plechanow nie przeszłoby mu przez usta, tak to właśnie jest
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.08.25, 04:13
                                                    może niektórym czytelnikom wydało się to niespójne, ale wszystko jest na rzeczy, dano mi bowiem do zrozumienia, że jeśli coś wytknę gwiazdom z dupy, to będę jak między innymi Kazek, Aśka i druh W, ale Nicolas Cage nie jest moim młodszym bratem ani synem, nie narzucałem mu się z moją obecnością, jest zaś podglądaczem, zboczeńcem i kłamcą, a taki sposób kłamania, czyli wielopoziomowe kłamstwo zbudowane na przejmowaniu atrybutów, wchodzeniu w słowo, lustrzanych odbiciach, wielokrotnych sprzężeniach, jest typowe akurat dla germanocentrycznej narracji, bardzo precyzyjnie planowanej, jeden z przykładów to uniwersum WFRP
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.08.25, 05:33
                                                    i nie jest skandalem, że cokolwiek powiem, i tak jest to jak sztuczna inteligencja, która przemieliła jakieś wypociny tych i owych, w moim przypadku chodzi zapewne o dość liczne grono, można też wspomnieć o DNA i sinicach

                                                    a pomyślcie sami, jaki byłby skandal, gdybym złapał ich za rękę i przed sądem udowodnił, że gwiazda z dupy, której wizerunek szargam z satysfakcją, być może ku uciesze gawiedzi, przygotoquje się do ról w filmach na podstawie nagrań z ukrytego monitoringu, na których uwieczniono poczynania przede wszystkim animatorów i klaunów z grupy fokusowej, nękających mnie w sposób, który oznacza notoryczne popełnianie killunastu przestępstw naraz

                                                    pomyślecie jeszcze, że ja, zwykły, szary wariat, od razu mógłbym wtedy brać milion złotych za wywiad, czyli to ja okradałbym wtedy Cage'a, którego lansowano tyle czasu, i ktoś tam sobie uroił, że ta kariera była wielkim wysiłkiem, i tak dalej

                                                    w gruncie rzeczy chodzi o zmianę tematu jako argument pozamerytoryczny, bo jeżeli ktoś zauważył, że przytaczam jego własny argument, i zapyta uszczypliwie: a skąd wiesz, ja zaś przyznam rację, że tak Kazku, od ciebie, to przecież nie ma związku, jeśli zaś zapytam amerykańskiego gwiazdora, a skąd wiesz, co robł zwykły szary wariat z Polski w kiblu poprzedniego lata, to właśnie jest ten temat i na temat
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.08.25, 13:02
                                                    podobnych pozornych, wątpliwych analogii, którymi próbowano mnie uwarunkować, programować i szantażować, uzbiera się pewnie kilkaset, stąd pomysł na autobiografię, bo trzeba najpierw wykazać długotrwałe nękanie pod określonym kątem

                                                    Samochwała albo Wielka Księga Nicości

                                                    chyba nic z tego nie będzie, bo rzygać mi się chce, kiedy o tym myślę, i zniechęcony od razu zaczynam zajmować się czymś innym, a nie bez powodu tak samo jest z książkami Konwickiego, które mają ścisły związek z moim życiorysem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.08.25, 13:48
                                                    jednym z najzabawniejszych przykładów jest zachowanie Haliny Werandy w wariatkowie, która po jakimś czasie zaczęła mnie ingorować, a wieczorami czasami po kilka godzin rozmawiała przez telefon wiszący na ścianie na końcu korytarza, i za każdym razem, kiedy wychodziłem z palarni w stronę mojego pokoju, musiałem patrzeć na jej sylwetkę, zawsze w tym samym stroju, czyli t-shircie, leginsach i z rozpuszczonymi włosami, od tyłu, z kilkunastu metrów, musiałem to zobaczyć przynajmniej kilkadziesiąt razy

                                                    po co, dowiedziałem się w ciągu kilku następnych lat, otóż być może kilka procent tych dziewczyn znalazło się w różnych miejscach przypadkiem, a zwróćcie uwagę na to, że właśnie takie osoby natychmiast urywają dyskusję, pukają się w czoło i uciekają, gdzie pieprz rośnie, jeśli zaś przyznam się, że nie jestem w stanie odróżnić prawdy od moich podejrzeń, to okazuję słabość, którą stalkerzy węszą, jak piranie krew, i będą żądać tantiemów, odszkodowań, publicznych przeprosin, darmowej pracy na swoją rzecz, będą wzbudzać poczucie winy i wstydu za fałszywe oskarżenia, w każdym razie posprawdzałem to, pierwsze spojrzenie po wyjściu z biblioteki i pociągu, w miejscach, w których bywałem najczęściej, ten sam wzrost, to samo ubranie, ta sama fryzura, ten sam kolor włosów, ta sama postawa, i powiecie, że nic w tym dziwnego, bo pół światu tego kwiatu, i trudno dzisiaj o coś bardziej powszechnego i normalnego, niż rozmowa telefoniczna na stacji kolejowej albo pod biblioteką

                                                    a jednak, szopka, która wlecze się za mną, jak smród po gaciach, jest organizowana właśnie po to, aby Nicolas Cage mógł nauczyć się mojego mimowolnego żachnięcia, kiedy zauważyłem natarczywe przypominanie mi o przykrościach w taki sposób, że każda reakcja oznacza urojenia prześladowcze i ksobne, oczywiście nakręcano mnie podobnymi metodami do poszukiwań nowej wielkiej miłości po warszawskich burdelach i klubach gogo, ponieważ młoda koleżanka uciekła z wariatkowa ze swoim byłym chłopakiem, podobno dilerem, ale zachowywał się jak człowiek nawykły do musztry i munduru, wielu takich znam, z metra ciętych, raczej policjant, co skonstatowawszy, postanowiłem tylko szydzić z prób angażowania mnie w temat

                                                    do żadnej z animatorek, występujących w roli protezy emocji, na zasadzie narzucanych ruminacji, nie odezwałem się ani słowem, żadnej nie zaczepiłem, gdyby ktoś szukał podobnych sensacji, potrzebuję pretekstu na wypadek późniejszych rozmów z policją i dawno temu nauczyłem się nie brać na siebie odpowiedzialności za nękanie mojej osoby, tamte czasy już dawno minęły

                                                    co innego opisywany niedawno na tym blogu przypadek młodej pary, która tarasując wyjście całowała się w Żabce, krótko po wydarzeniach w wariatkowie w grudniu 2012, rzeczywiście zostałem pozostawiony w stanie pewnej gotowości do przejścia do następnego etapu, ale powiedzmy sobie, że w normalnych okolicznościach pomyślałbym o tym parę razy dziennie przez tydzień, dwa, a wszystko zostało zaaranżowane w taki sposób, abym rozchandryczony po odrzuceniu w fazie ponownego zbliżenia zaczął budować narcystyczny wizerunek pod dyktando dobruch duszków, nie pierwszy raz, bo mają szablon opracowany właśnie na tym silniku

                                                    w każdym razie, przystanąłem obok młodej pary, namiętnie całującej się w drzwiach, o zbliżając twarz zapytałem, czy mogę dołączyć, a reakcja była moim zdaniem nietypowa, bo zamiast zarumienić się i z popłochem uciec, jak to młodzi ludzie w podobnej sytuacji, zachowali się jak napotkana ostatnio żmija, którą zauważyłem po podniesieniu pieńka zaledwie 30m od mojego koczowiska

                                                    żmija patrzyła na mnie bez wyrazu przez kilka sekund, a potem nieśpiesznie spełzła z dechy, o którą pod kątem opierał się pieniek, i bezszelstnie oddaliła się w jeżyny za siatką

                                                    tamte dzieciaki były trochę bardziej wyzywające, i widać było, że oczekiwały bardziej agresywnej reakcji, a po ilu całujących się parach, napotkanych na ulicy zimą w ciągu kilku godzin uznalibyście, że coś jest nie halo? mi wystarczą trzy, normalnie tego nie ma, a jestem spostrzegawczy, nie jest to na pewno wybiórcza uwaga, może w maju raz na parę dni można spotkać mocno przytuloną parę, afiszującą się z zażyłością, pod kinem, w parku, ale niech będzie, że jestem już nastawiony, a dziesięć? na rogach uliczek na Rembertowie, tak, że cały czas na nich wpadałem? podobnie zaś było z poprzednimi dziewcznami, w tym właśnie momencie, gdy zrywaliśmy kontakty zamiast przejść do rzeczy, jako ten adamski chuj i tak dalej

                                                    bywały też dużo mniej zabawne sytuacje, choćby z samochodami, kierowcy czekali, aż podejdę do pasów i gwałtownie wyprzedzali mnie, aby skręcić i przejechać tuż przede mną, co też zaczęło być oczywiste dopiero za trzecim razem, inni na przykład wjeżdżali na chodnik i spychali mnie maskami, działo się to na pewno, nic sobie nie wymyśliłem i już się nie denerwuję tak bardzo, kiedy o tym myślę, a wszystko zaczęło się w 2010 i skończyło chyba w 2013, wcześniej i później nie miałem takich przygód, a w owym okresie kilkadziesiąt - co to miało oznaczać? nigdy nie zrozumiałem, chyba po prostu zastraszanie, bez dodatkowych metafor, budzenie napięcia, wprowadzanie w stan notorycznego zaszczucia, abym był bardziej podatny na manipulację ze strony innych stalkerów, już odgrywających role zgodnie z jakimś kluczem? ksiądz Cage na ekranie to jeszcze pół biedy, tak naprawdę srał go pies, ale dowiódł mi, że współpracuje z organizatorami owych przedsięwzięć na żywo, w czasie rzeczywistym, i dobrze by było uświadomić publiczność, jakim gównem jest kino i co sobie zorganizowali Amerykanie w Polsce kosztem polskich obywateli
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.08.25, 14:25
                                                    i właśnie z kolejnym takim przykładem mamy do czynienia, ktoś w nocy był u mnie na działce i otworzył improwizowaną bramę z siatki - czasami zapominam ją zamknąć, ale akurat wczoraj robiłem to na bosaka, chodząc po ostrym żwirze, i trudno to zapomnieć, a potem wieczorem jeszcze robiłem obchód

                                                    ktoś zapewne chciał wzbudzić ten strach, o którym mowa, a obserwuje mnie codziennie i wie, że czasami zapominam, i chce mnie męczyć takimi niepewnościami

                                                    gdyby ktoś chciał to zrobić niepostrzeżenie, zostawiłby zamkniętą, zamiast rozkładać na 5m, a zatem znaki

                                                    to dzieci kukurydzy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.08.25, 18:36
                                                    na selfie przyjdzie czas jutro albo pojutrze, mam już kiełbaski

                                                    dziś byłem w innej bibliotece i nareszcie znalazłem pierwszy tom przygód Dory Wilk

                                                    jeszcze czytam Bohiń, ale już zgodnie z planem przygotowałem ciąg dalszy, przeczytam wszystko i osądzę, i miejcie tę pewność, że to nie czcze pogróżki

                                                    mam już Pilcha, Indyk Beltsville opowiadania zebrane, niestety ktoś wypożyczył Spis Cudzołożnic

                                                    Gretkowska, My Zdies Emigranty, Tarot Paryski, Kabaret Metafizyczny

                                                    Bonda, Sprawa Niny Frank i Pochłaniacz

                                                    zobaczymy, czy będę miał ochotę na jakąkolwiek kontynuację
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.08.25, 18:42
                                                    nie da się wkleić zdjęcia, a tym razem zrobiłem bardzo ładną fotkę książkom w towarzystwie Becherovki

                                                    trudno
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.08.25, 18:46
                                                    w opisie miało być "bo chorował"
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.08.25, 18:52
                                                    dziwne, klikam na ikonkę zdjęcie, wpuszczam gazetę do swojego katalogu, zaznaczam zdjęcie, potem ikonkę gotowe, ale się nie ładuje i znowu przeciągnij zdjęcie tutaj albo wybierz z dysku

                                                    a to już drugi raz
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.08.25, 20:44
                                                    jest mój skorpion w zwiastunie Blood Message od 24 Entertainment

                                                    Jam jest Mot, i wypłynąłem na suchego przestwór oceanu, w tej historii wystąpiłem jako pustynia Korath, a graczom postanowiłem jak zwykle pozwolić na tępienie w moim imieniu wszystkich posrańców

                                                    ten właśnie skorpion, który ustąpił miejsca żaglowozom pędzącym przez pustynię Korath w zaproponowanym przeze mnie zwiastunie dodatku Awantura w Geso, którego scenariusz zacząłem pisać w 2020 w listach do CDPR, odgrażając się, że mogę to machnąć na kolanie, ale w trakcie zacząłem zastanawiać się, czym jest Geso, tak naprawdę, w efekcie rozpocząłem wieloletnie badania nad geografią Kontynentu, tymczasem okazuje się, że Jam i Mot współrządzą raczej w Ebbing

                                                    na razie bez spoilerów, zobaczymy, jak zinterpretowali moją historyjkę, a gra wygląda naprawdę tak, jak trzeba, czekam więc z niecierpliwością
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.08.25, 20:57
                                                    rozdział Tylko Dla Skorpionów, w którym skelligijscy piraci, wynajęci przez nilfgaardzki wywiad, oczywiście przez pośredników, uciekają na pustynię z porwanym złotym bobrem Toussaint, wiezionym w magicznym terrarium

                                                    wiedźmin zaś ściga ich na paralotni i po kolei wykańcza, pośredników natomiast załatwili zaś dopplerzy, którzy już czekają w zasypanym piaskami pradawnym podziemnym mieście

                                                    jako inspiracje dla postaci piratów posłużyli moi koledzy z zastępu Skorpiony, 249 WDH Grota, oficjalnie to potwierdzam
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 27.08.25, 04:31
                                                    obudził mnie straszny koszmar

                                                    śniło mi się, że jakiś dziwny typ zaprowadził mnie do świątyni kreacjonistów, czyli muzeum ze szkieletami wielkich ssaków, i dopiero tam zacząłem podejrzewać, że coś jest nie tak

                                                    przewodnik okazał się być egzorcystą, który uważał, że złapał mnie w pułapkę, i w tym właśnie miejscu, sugerując, że Dawkins jest tylko przykrywką, zaczął mnie pytać o pierwsze sygnały alarmujące opętania, zastrzegając, abym nie uciekał w opowieści o nihilizmie

                                                    była to druga część koszmaru, który męczył mnie w 2022, wtedy zaś śniło mi się, że w jakiejś ohydnej trupiarni, przypominającej bardzo zaniedbane prosektorium, w jakiś sposób odnalazłem się jako morderca, a zwłoki swojej ofiary zaszyłem w innych zwłokach - po obudzeniu mniemałem, że to pod wpływem doniesień o sytuacji na froncie, ruchome krematoria i tak dalej, ale dlaczego na przykład podczas snu w lustrze ujrzałem nie swoją twarz? to nie ja, bardzo silne poczucie niesprawiedliwego oskarżenia

                                                    miejsca zwiedzane we śnie nie kojarzą mi się w żaden sposób z miejscami, które widziałem naprawdę, może jakiś film? może ktoś mnie podprogowo warunkuje, kiedy korzystam ze smartfona, na zasadzie chuja w Fightclubie?

                                                    w każdym razie, po trzech latach zupełnie zapomniałem o tamtym śnie, a dzisiaj, jakby to było przed chwilą, najpierw zaś w niby to miłej atmosferze, chyba taki trochę kuchenny rejwach, kojarzący się z domem opieki prowadzonym przez moją ciocię zakonnicę, jakieś starsze panie znacząco wskazywały na przezroczyste kafelki w ścianie, które wyglądały tak samo, jak tamte kafelki w koszmarnym prosektorium, ja zaś udawałem, że nie wiem, o co chodzi, ale we śnie byłem już świadom

                                                    i wtedy pojawił się tamten typek, z charakterystycznymi manierami, które w pewnym środowisku uważa się za wytworność, zaczął mnie indagować, a w międzyczasie doprowadził przed wielkie drzwi w jakimś instytucie, okazało się, że ma klucz, i czyni mi jakiś zaszczyt, i tak dalej

                                                    coś niesamowitego, zazwyczaj śnią mi się bezładne powtórki z poprzedniego dnia, bez złożonego scenariusza, albo zrealizowane marzenia, ale też w bardzo uproszczonej formie, czyli mój mózg tworzy symulację, w której rozładowuję napięcie, a tym razem na odwrót, czyli jakby bardziej spekulatywnie, ale nazwijmy rzeczy po imieniu, kim jest biedne gówno, które otworzyło moją bramę, a podświadomość wraca do skojarzeń z sekciarzami?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 27.08.25, 04:48
                                                    wszystko chyba dlatego, że opracowuję postaci do swoich powieści, i mam już gotowe dialogi

                                                    wczoraj przed snem myślałem o Zwierzoczłekoupiorze i Awanturze w Geso, chodziło zaś o to, że postanowiłem w moim scenariuszu sprostować takie nonsensy, jak Forest w roli Dijkstry w Dzikim Gonie, i tym podobne, czyli szczucie na członków grupy fokusowej przez pokazywanie ich w innym kontekście na ekranie, na zasadzie stój, Harrison w Ściąganym

                                                    zastęp Skorpiony to niedoinformowani podwykonawcy najniższego szczebla, a nie władcy marionetek, nie od dzisiaj zaś prowadzę bojkot i odmawiam tracenia czasu na tematy zastępcze

                                                    ponieważ nie wiem, kto organizuje całe przedsięwzięcie, zaproponowałem, aby Radziwiłł, koordynujący porwanie złotego bobra Toussaint (chodzo zaś o odniesienia do jasnej karnacji w WFRP, mniejsza z tym), miał moją twarz, która będzie prześladować wszystkich stalkerów i samego Radziwiłła

                                                    czyli, że pierwsza część koszmaru była związana z pracami nad scenariuszem, a kiedy znowu sobie o tym przypomniałem, przyśniłem część drugą
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 27.08.25, 05:09
                                                    Kazek sprowadzał wiele pierwowzorów mojego wyśnionego egzorcysty, a najfajniejszy był jeden z korepetytorów

                                                    było zaś tak, że pod wpływem miecza przeznaczenia, ładu i chaosu, dobra i zła w grach fabularnych, pewnego narzucanego relatywizmu, a głosili, że Ribbentrop-Mołotow oraz jacyś skini i jakieś punki, których nikt nigdy nie widział, tylko w filmach o UK, wymalowałem sobie na kostce ojkę i anarchię, następnie zaś Cywa z Mareczkiem doradzili mi i inne znaczki, dołączałem więc Legie w koronie i pentagramy

                                                    ćwiczyłem sobie na marginesach w zeszycie, a kiedy pentagramy zobaczył ów korepetytor, świątobliwie, ściszonym głosem oświadczył, że nie bierze się to znikąd i odmówił udzielania mi lekcji

                                                    potem odrabiałem zadania polecone przez wicedyrektorkę mojej starej, która też dawała mi korki z matmy, bo miałem zaległości z poprzedniej szkoły, a Buls na wszystkich marginesach narysował mi chuje, które zobaczyłem dopiero wtedy, gdy zaprezentowałem swoją prace - byłem tak zaskoczony, że nie wygłosiłem żadnych przeprosin, żadnych usprawiedliwień, udawałem, że tego nie ma, i tak samo Bułka, która jednak od tamtej pory nie pomogła mi już ani razu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 27.08.25, 17:06
                                                    były więc już opętania i telepatie, były zakochane pary, byli bezczelni kierowcy, a od 2014 do 2017 zaczęli mnie nękać celebryci, spotykani przypadkowo na ulicy

                                                    wcześniej poznałem ich zbyt wielu, ale zawsze przy jakiejś okazji, ale w tym okresie wpadali na mnie, wychodząc zza rogu

                                                    w ogóle właśnie wtedy Julka Kijowska zaczęła robić wielką aktorską karierę, Henryczek Grocholski objawił się światu, Guta została przywódczynią rebelii rezydentów, a mój młodszy brat został PiSowskim dziennikarzem, wkrótce w Wiadomościach

                                                    Henryczek i Julka kręcili się pod moim domem, udając, że mnie nie rozpoznali

                                                    tymczasem, któregoś razu postanowiłem napisać pierwszy list do gazeta.pl, poirytowany pewnymi zjawiskami, ale zaznaczając, że być może łączę się ze stroną lustrzaną, której adminem jest ktoś inny, wcześniejsze przygody jednak potwierdzają, że to jednak ktoś z redakcji

                                                    mieszkałem wtedy przez rok na Sieleckiej, ale w okolicach Placu Na Rozdrożu przez poprzednie lat trzydzieści bywałem prawie codziennie, i nigdy nie widziałem wcześniej na żywo Michnika, który podobno ma mieszkanie przy Alei Róż, następnego dnia po wysłaniu owego listu minąłem go na przejściu na pieszych, a szedł z głową zwróconą w moim kierunku jak sołdaci na rosyjskich paradach - bez przesady, nie aż tak sztywno, w każdym razie towarzystwie jakiejś pani, i chyba osoby małoletniej, a akurat była wiosna, jestem alergikiem, i zacząłem potężnie kichać

                                                    i tak nie przywitałbym się, aby porozmawiać o tym liście, bo jeżeli zamiast formalnej odpowiedzi ktoś zdradza się z tym, że zna moją trasę i wie, gdzie akurat się znajduję, to nie zasługuje na uprzejmość

                                                    ale, jako się rzekło, nie widziałem nigdy Michnika na żywo, i nie mam pewności, czy był to on, czy dubler, podobnie z następnymi: Urban stołował się często w knajpie przy Mokotowskiej, Palikot, Korwin-Mikke, Ziobro na pewno we własnej osobie, podobnie Poncyljusz, którego znałem już wcześniej z obozów harcerskich, Meller z Playboya i Baka po prostu na mnie wpadli, czyli doszło do prawdopodobnie celowego naruszenia nietykalności, i mogli mi coś ukraść, obydwaj wyglądają na doliniarzy

                                                    na stacji metra Świętokrzyska osaczono mnie ze wszystkich stron telebimami reklamującymi trasę koncertową Kuby Jakowicza, dziś podobno już znanego skrzypka, który chodził ze mną i Julką do klasy, poczułem się jak zdradzona i porzucona w teledysku Gone with November Wyclefa

                                                    drużynowy Jaśka został ministrem, przez poprzednie 20 lat często musiałem wysłuchiwać niesamowitych opowieści na jego temat, przeżywali je brat i sisostra, ale nigdy nie miałem wątpliwej przyjemności poznać go osobiście

                                                    w międzyczasie oskarżono mnie o utrudnianie czynności funkcjonariuszowi, który podbiegł do mnie i trącił mnie łokciem, prawie przewracając, nie przedstawił się i nieuprzejmie zażądał dowodu, zwracając się do mnie per ty, a zdarzyło się to od razu po wyjściu z kafejki internetowej, odpisałem właśnie Halinie Werandzie, dając do zrozumienia, że mam wątpliwości co do jej wiarygodności, podważyłem jej tożsamość, czyli prawdopodobnie ktoś uznał to za chamskie legitymowanie? tak sobie później to wytłumaczyłem, bo policjant wyglądał jak rodzony brat rzekomego dilera, chłopaka Haliny Werandy, nie dubler, nie aż tak podobny jak sobowtór, ale podobny

                                                    był to również okres legitymowania przez policję, czasami nawet trzy razy w tygodniu, a upewniałem się, rozmawiając z kilkoma osobami, które zeznały, że nikt ich nie legitymował w ciągu ostatnich dziesięciu lat

                                                    w każdym razie, sąd przed rozprawą zażądał badania psychiatrycznego, które wyznaczono w dzień moich urodzin, o wszystkim tym już chyba już pisałem w innym wątku na tym forum, pani psychiatra przyjęła mnie w swoim mieszkaniu niedaleko mojego, kilka bloków dalej, na boso, w miękkiej sukience do kolan, na fotelu usiadła pociągając stopy pod pupę, zadbana czterdziestka, seksualna i macierzyńska zarazem, zachowałem się jednak jak w gabinecie, pojawił się w końcu adwokat, który potem został, aby coś z nią omówić

                                                    rozprawę prowadziła dublerka Julii Pitery, starej mojego drużynowego w ZHR, jakby jeszcze brzydsza karykatura, był to sąd rejonowy na Nowogrodzkiej

                                                    adwokat nie pozwolił mi dojść do słowa i zmusił wszystkich do wsłuchania mowy obrończej, w której porównywał mnie do kibica ciągniętego za szalik przez policjanta na marszu niepodległości, a na takie marsze nie chodzę, mam inne poglądy polityczne, sędzia kiwała głową, a na ogłoszenie werdyktu już się nie stawiłem, uznano mnie za winnego, ale nie musiałem płacić mandatu ani za koszty rozprawy, co w sumie uzgodniłem z adwokatem, który wywiązał się z umowy, zapytał bowiem, co jest moim celem, odrzekłem więc, że nie chcę zapłacić ani grosza za tę farsę

                                                    potem wszystko nagle przestało trwać, i tylko jeszcze Stuhr dyszał mi przez ramię w kolejce w Żabce, gdy po pięciu latach poszedłem do psychiatry, po zaświadczenie w sprawie renty, a Olbrychski zwiastował awanturę, o czym już za dużo pisać, jak to Kmicic

                                                    i jak to jest, że od 2018 nie spotkałem ani jednego celebryty i nikt mnie nie legitymował, nie widziałem całującej się pary od wielu lat, i nikt nie wjeżdża na mnie samochodem, kiedy przechodzę przez przejście dla pieszych, a wszystko to wydarzało się nagminnie w kolejnych okresach, 2010-2013, 2014- 2016
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 27.08.25, 17:25
                                                    a jakie z tego wnioski? Pyzę na przystanku Hoża w grudniowe popołudnie 1993 i 0,75 w anatomikum w 2003 zorganizował ktoś, kto między innymi potrafi poszczuć na mnie kilkaset całujących się par w całej Warszawie, kilkuset kierowców samochodów w całej Europie, wydaje polecenia policji, może urządzić szopkę w sądzie na Nowogrodzkiej, ma wpływ na treści reklamowe na stacji metra, oraz może polecić Henryczkowi Grocholskiemu, Julce Kijowskiej, Michnikowi, Urbanowi, Korwinowi, Ziobrze, Poncyljuszowi, Palikotowi, Mellerowi, Bace, Olbrychskiemu i Stuhrowi czatowanie na warszawskich ulicach i paradowanie na dany sygnał - a jeśli ma zebranych tylu sobowtórów, których można zaktywizować na jedno gwizdnięcie, to wychodzi na to samo

                                                    może też rozkazać Zamachowskiemu, aby został moim sąsiadem, a potem nakręcić serial o wiedźminie i posłać filmówkę do dojo, w którym akurat od dwóch miesięcy trenowałem, a senseja od razu na plan

                                                    może też nakręcić Stefana W do publicznego zamordowania prezydenta Gdańska

                                                    i tak dalej, tych wcześniejszych już sobie wszystkich nie przypomnę ot tak, ciągle się za to zabieram

                                                    kto to wszystko może? ABW, czyli tak naprawdŵ CIA albo inna amerykańska organizacja rządowa, chyba takie rzeczy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 27.08.25, 17:27
                                                    tymczasem Bohiń, chyba Ziarno Prawdy, ale jeszcze nie przesądzam
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 27.08.25, 18:20
                                                    ciekawe, czy pod pseudonimem równolegle pisał też Harlequiny, albo opowiadania w świerszczykach
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.08.25, 08:40
                                                    Piłsudski od Pilsotas, Pilsats, to Kłajpeda, czyli Łukomorze, ale Zułowo pod Wilnem, gdzieś w Sodden
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.08.25, 08:52
                                                    Głupi niedźwiedziu! gdybyś w mateczniku siedział, Nigdy by się o tobie Wojski nie dowiedział.

                                                    to ewidentnie Nivellen
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.08.25, 19:42
                                                    pod nowe lektury będę musiał założyć kolejny wątek, bo znowu jest nieporządek

                                                    tymczasem ciągle jeszcze walczę z tyranidami, nie mam wideł, tylko grabie, ale już prawie koniec, i po trochu czytam Bohiń
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 31.08.25, 18:06
                                                    Sapkowski pomieszał rozdziały

                                                    niby zorza w rozdziale piętnastym kojarzy się z dzikim gonem, bo seledyny i szmaragdy, ale ucieczka przed burzą w siedemnastym też bardziej kojarzy się z ucieczką z Gors Velen, niż z Wieżą Jaskółki

                                                    Chrzest Ognia, jak rozumiem, to pierwsza wizyta w gabinecie ojca, szwajcarski domek ze Zwierzoczłekoupiora to chyba dom Borsodych, ale umknął mi w powieściach Sapkowskiego, czegoś nie rozumiem, zakończenie rozdziału może kojarzyć się z promem na Jarudze, ale zamiast promu kolej, grzanie nóg w krowim placku to jednak dopiero Rozdroże Kruków

                                                    w każdym razie, jest na pewno wiedźmińska numerologia

                                                    fiołkowe oczy Wandy Gąsowskiej ma Ildefons, strzelec Platera

                                                    dopiero dzisiaj zabrałem się tak naprawdę za czytanie, a szybko leci, dobrze napisane, chociaż o dupie Marynie, skończę przed północą, bo już została mi mniej, niż połowa
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 31.08.25, 18:08
                                                    wszystkie narzeczone Nivellena
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 31.08.25, 18:11
                                                    też noszę nazwisko po matce ojca, a pochodzi ono z języka semickiego, akurat raczej fenickiego, ale hebrajski w sumie jest dialektem języka kanaanejskiego, i współczesny też był rekonstruowany na podstawie tabliczek z Ugarit

                                                    to zobowiązuje, rzeczywiście wolę Ugarit od Jerozolimy i Kadmosa od Jezusa, bliższa ciału koszula

                                                    czuję się w jakiś sposób bardziej Libańczykiem, niż Izraelczykiem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 31.08.25, 18:13
                                                    Jam jest Mot, korab to skorpion, a poszycie stykowe zapewne przez porównanie do chitynowego egzoszkieletu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 31.08.25, 19:19
                                                    czyli Nivellen to Schicklgruber?

                                                    Fritz Thyssen oraz Hansjürgen Koehler twierdzili, w swoich wydanych w czasie wojny publikacjach, że na podstawie dochodzenia zarządzonego przez kanclerza Austrii, Engelberta Dollfussa, sporządzono dla Dollfussa tajny dokument o pochodzeniu Hitlera. Z dokumentu miało wynikać, iż Schickelgruber, tj. babka Hitlera, podczas pobytu w Wiedniu pracowała u barona Salomona Mayera Rothschilda, tam zaszła w ciążę; po wyjściu na jaw, iż Schickelgruber jest brzemienna, Rothschild zwolnił ją z pracy lub też odesłał ją do jej rodziny na wieś. Książka „The Mind of Adolf Hitler: The Secret Wartime Report” wspomina o tych twierdzeniach Thyssena i Koehlera, określa je jako „intrygującą hipotezę”, ale zaznacza, że krąży więcej tego rodzaju historii o pochodzeniu Hitlera[2]. Ponadto już w 1933 roku gazeta związana z kanclerzem Dollfussem twierdziła, że przodkowie Hitlera są pochodzenia żydowskiego (wówczas była mowa o przodkach noszących nazwisko Hitler, nie Rothschild)[3].


                                                    o Thyssenie czytamy:
                                                    W wydanej w 1944 roku książce Naziści schodzą do podziemia, Curt Riess przedstawia teorię, że ucieczka Thyssena do Francji stanowiła element planu partii nazistowskiej, mającego na celu podstawienie aliantom „opozycjonisty” – potencjalnego szefa nowego niemieckiego rządu, co stanowiłoby zabezpieczenie jej wpływów, gdyby inwazja na Francję zakończyła się porażką prowadzącą do odsunięcia od władzy ówczesnych oficjeli partyjnych[7].

                                                    Jako argument autor przytacza m.in. początkowo ekskluzywne warunki aresztu Thyssena, którego aresztowanie nastąpiło w okresie pisania książki przez Reissa[5].

                                                    podobne wątpliwości budzi Konwicki, jako pseudo-opozycjonista
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 31.08.25, 20:36
                                                    czarne róże z Nazairu, ale alejka z Ellander

                                                    obudziła się przed świtem, przyszła do niego nad ranem, takie rzeczy

                                                    trans z babcią
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 31.08.25, 20:37
                                                    głównie Ziarno Prawdy, ale i cała reszta
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 31.08.25, 20:44
                                                    najbardziej Ziarno Prawdy, Hirundum i Głos Rozsądku
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 31.08.25, 21:04
                                                    i w ogóle to nie jest o babci Marii z Podkarpacia, tylko o prababci Brońci spod Płońska

                                                    a zwróćcie uwagę na to, Filipek z Łomnicy, jak babcia Paczek, Garwacka z Różania, jak Grabowski spod Płońska, Grzebyk z Rzeszowa, jak Pęcak za Strzyżowem, natomiast Adamska z Radomia to Korab, chodzi zaś chyba o unię wileńsko-serbską, bo to na nieistniejącej granicy Metinny i Redanii, natomiast góra Korab jest na granicy albańsko-macedońskiej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 31.08.25, 21:31
                                                    a jednak nad Niemnem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 31.08.25, 21:32
                                                    coś tu było jeszcze z Krańca Świata, ale zapomniałem zanotować
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 31.08.25, 21:41
                                                    Plater Różyc, czyli wiedźmin Nowicki i jego dziewczyna Jan Smuga, czyli Wanda Joseph Conrad, nareszcie sami nad Ucayali

                                                    natomiast Einhorn to Astrid Lindgren

                                                    a to ja mam żółte papiery
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 31.08.25, 21:47
                                                    jest w tym wszystkim również klimat francuskiej plantacji w Apocalylse Now, ale nie czytałem Jądra Ciemności

                                                    w ogóle nie czytałem Conrada, i chyba się nie przemogę, zacząłem kiedyś Lorda Jima, ale nie dałem rady i sięgnąłem po streszczenie

                                                    nudne, kiepsko tłumaczone, a Conrad też nie pisał w swoim języku
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 31.08.25, 22:00
                                                    kojarzy się również z Fortepianem, ale Campion nie przyznawała się do Konwickiego, tylko do Mander, Brontë i Forestera
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 31.08.25, 22:26
                                                    a Ulka przed Kazkiem kręciła z Tadkiem, który rzeczywiście miał żydowskie pochodzenie, teraz sobie przypominam
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 31.08.25, 22:29
                                                    razem z Jaśkiem drażniliśmy się z jego synem na zbiórkach ministrantów w Święrym Krzyżu - sprzedawaliśmy mu kułaki pod żebro od tyłu, i udawaliśmy, że to nie my, a on pytał głupawo: no co, no co
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 31.08.25, 22:33
                                                    to były zawsze pomysły mojego młodszego brata, to nie tak, że jak Kawalerowicz z Konwickim

                                                    Jasiek lubił się drażnić przede wszystkim ze mną, rywalizować o byle co, a sam z nudów często dawałem się namówić, potem gdzieś wialiśmy, bo znowu pokazywał faki jakimś skorym do bitki chuliganom, odważny ze starszym bratem za ramieniem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 31.08.25, 22:43
                                                    w każdym razie bez przesady, był ode mnie dużo większy, nie znęcaliśmy się nad słabszym

                                                    duży, ale pierdołowaty
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 31.08.25, 22:45
                                                    co o tym wszystkim myśleć? zostałem wyreżyserowany
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 31.08.25, 22:47
                                                    tymczasem zastanawia mnie jeszcze, dlaczego Konwicki często pisze rozłącznie nie przed przymiotnikiem, to błąd

                                                    a taki z niego polonista
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 31.08.25, 22:56
                                                    być może to nie przypadek, i coś zaszyfrował

                                                    przecież korektor od razu by poprawił
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 31.08.25, 22:56
                                                    chyba w każdej książce ten sam błąd
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 31.08.25, 23:43
                                                    ostatni rozdział przeczytam rano, i jakoś to podsumujemy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 01.09.25, 08:51
                                                    nie jest Konwicki dobrym zakończeniem, i w ogóle całej tej IIIRP też nigdy nie lubiłem, bardzo kiepski ciąg dalszy

                                                    do Konwickiego wrócę w przyszłym roku, a kolejne lektury omówię w wątku o tym i owym 2
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 01.09.25, 09:09
                                                    a na gazeta.pl już straszą nowym sondażem Rzeczpospolitej i wynikami PiSu, ciągle promując PO jako alternatywę, w tle parodyści z satelitujących partii, to właśnie wyśniony świat Konwickiego, księdza Klimuszki i Własowa

                                                    jedyna nadzieja w szesnastu procentach niezdecydowanych, może powstanie w końcu jakiś nowy ruch? zachęcam do zapoznania się z moim programem politycznym, który prezentowałem w różnych wątkach na tym forum, muszę to w końcu zebrać i opublikować w osobnym wątku
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 01.09.25, 09:24
                                                    lato dobiega końca, idzie jesień, najlepszy czas na książkę

                                                    admin zablokował mi możliwość założenia nowego wątku jako buwalker, z powodu licznych orzypadków łamania regulaminu forum

                                                    zrobiłem to więc jako dostojny Pan Bu, i wszystko jest w porządku

                                                    do zobaczenia zatem, papatki i buziaki w siusiaki
    • dostojnypanbu Re: o tym i owym 02.05.25, 11:58
      rozpoczynamy przegląd twórczości Konwickiego

      zdradź nam, buwalkerze, po co sięgnąłeś?
      • buwalker Re: o tym i owym 02.05.25, 12:02
        w bibliotece nie było powieści tendencyjnej, do której najprawdopodobniej pił Sapkowski w opowiadaniu Kraniec Świata, ale chyba i do Pionierów JF Coopera i tak dalej

        najstarszą z dostępnych okazuje się być Dziura w niebie z 1959, niech będzie to
        • termopile2022 Re: o tym i owym 02.05.25, 12:58
          nie chwal dnia przed zachodem słońca
          • buwalker Re: o tym i owym 02.05.25, 13:06
            no ale już po pierwszych paru stronach można powiedzieć, że czyta się, chociaż raczej dla młodszego odbiorcy

            z nastawieniem na wiedźmińskie odniesienia, śledztwo w toku
            • buwalker Re: o tym i owym 02.05.25, 14:35
              wiemy, że Rinde to Ćmielów, Szklarski, immortal rind

              u Szklarskiego Konwicki jako Geralt Tadeusz Nowicki spotyka Conrada Smugę, czyli Freję z siedmiu wysp - Yennefer, której fiołkowe oczy kojarzą się z Makuszyńskim

              mam tu jeszcze Zwierzoczłekoupiora, ale nie uprzedzajmy faktów

              przez pryzmat którego bohatera z której powieści? na takiej zasadzie, że Ciri to Sienkiewicz jako Nel Rawlison

              mamy białowłosego z Kordiana, to chyba Towiański herbu Gierałt, którego tak widział Słowacki? opowiadanie Wiedźmin z 1986 to Zmorski

              nie wiadomo

              sposobem pisania Sapkowskiemu najbliżej do Konwickiego, to oczywiste

              na razie posterunkowy pojony spirytusem na tureckim pieprzu kojarzy się z przekupnym dziesiętnikiem w opowiadaniu Granica Możliwości
              • buwalker Re: o tym i owym 02.05.25, 15:21
                organiścina w sumie też jest, z synkiem

                Zenek Dobrzynkiewicz? geras po litewsku dobry, obrzynać, obrzydliwy, rzeźnik z Blaviken, bracia dobrzyńscy, dwa nagie miecze
                • buwalker Re: o tym i owym 02.05.25, 15:53
                  rolę tę rozpoznaję, bo w grupie fokusowej reprezentowałem przecież Konwickiego, a zatem tak był wychowywany?

                  ja tylko pozornie, tak mnie właśnie wyruchano w dupę, a wpierdol dostawałem najpierw od mamusi i tatusia, od nich nauczyła się starsza siostra, młodszy brat mógł bezkarnie mi zajebać, a jeśli oddawałem rodzeństwu, do dostawałem za karę wpierdol, bo dziewczyn i młodszych się nie bije

                  dopiero potem od reszty rodziny i na ulicy

                  ale, przy gościach, lukrowo, w razie co wszystko sobie wymyśliłem, bo byłem "wychowywany pod kloszem", ale specjalne traktowanie nie oznaczało braku przemocy, tylko specjalne przyzwolenie na maltretowanie, udzielone przez urzędników na najwyższym szczeblu w ramach eksperymentu społecznego?

                  na klapsach się nie skończyło, dostawałem regularnie w ryj i latałem po ścianach, byłem głodzony za karę, i dręczony na sto innych sposobów już jako przedszkolak, to nie żarty, a winni pozują do dziś na autorytety

                  Kubuś ma astmę, i w ogóle uczulenie, jest bardzo wrażliwy, a jak sypnę, to roszczeniowy maminsynek

                  Próba Traw, tak na marginesie, testy alergiczne na Działdowskiej, o tym chyba jeszcze nie wspominałem

                  astma mi przeszła, ale z alergią na pyłki jest coraz gorzej, ze względu ma zrosty w zatokach - jeśli dodatkowo jest sucho, powoduje to trudny do zniesienia ból głowy, bo zaschnięty śluz, i cały czas ekskrecja, żadna migrena - być może to właśnie dolegało Korczyńskiej?

                  każda wiosna z cetyryzyną, i nie można rano się dobudzić, efekty uboczne eliksirów, a po nadużywaniu salbutamolu w młodości zostało mi drżenie, które nasiliło się po neuroleptykach, trzęsę się jak pojebany i nie działa na mnie kokaina, żaden zysk

                  czy mogli przewidzieć, że będę astmatykiem - tak, po dwóch pradziadkach, ale coraz bardziej martwi mnie myśl, że ktoś pomógł przeznaczeniu i skazał mnie na lata męki, żebym był, jak Che Guevara
                  • buwalker Re: o tym i owym 02.05.25, 15:56
                    ktoś, kogo wiedźmin nie znał
                    • buwalker Re: o tym i owym 02.05.25, 16:12
                      Zenon, ten obcy
                      • buwalker Re: o tym i owym 02.05.25, 16:14
                        ale podają, że jednak Ζεύς, a nie ξένος

                        nie wiadomo
                        • buwalker Re: o tym i owym 02.05.25, 16:37
                          Senuosiuose dokumentuose aptinkamos bajorų Taujanskių (Taujėniškių) pavardės, tačiau sunku tiksliai pasakyti, ar miestelis pavadintas pagal dvarininkus, ar atvirkščiai (panašiai kaip Siesikai).

                          litewskiego będę się uczyć, ale nie dzisiaj

                          nie wiadomo

                          herbu Cietrzew, potem Gerard, Gierałt

                          geras gerulus, brzmi to jak nazwa taksonomiczna, dobry nosiciel, podobno po dacku, jak po litewsku, geras dobry
                          • buwalker Re: o tym i owym 02.05.25, 16:50
                            Konwicki zaś to Konwik, zdrobnienie od Konstanty

                            pod tym znakiem będziesz zwyciężać, w Dies Solis, Sol Invictus, to Mitra i Apollo, Baal, fuit autem Heliogabali vel Iovis vel Solis sacerdos, raczej Krasiński
                            • buwalker Re: o tym i owym 02.05.25, 16:53
                              a nie czytałem, tylko z bryków, dopiero ostatnio coś przejrzałem, być może da się zmęczyć Agaj-Hana, wstęp nie wyglądał źle, ale potem zapomniałem

                              to może i resztę, którymś razem
                              • buwalker Re: o tym i owym 02.05.25, 16:56
                                parę lat temu przebrnąłem przez Kordiana i Balladynę Słowackiego, musiałem czytać na głos, zamieniając szyk każdego zdania na normalny, inaczej nie byłem w stanie zrozumieć, o czym mowa

                                całe życie uczyłem się precyzji wypowiedzi, ćwiczyłem lakoniczność stylu, a potem takie kwiatki, gdzie tu sens?
                                • buwalker Re: o tym i owym 02.05.25, 18:01
                                  Mickiewicza zaś gładko i niektóre z przyjemnością

                                  co do przesłania, obydwaj nawiedzeni
                                  • buwalker Re: o tym i owym 02.05.25, 18:06
                                    wracając do tematu, narracja i dialogi Sapkowskiego są wzorowane na Konwickim, czego nie zauważyłem w Senniku Współczesnym, jedynej powieści Konwickiego, którą przeczytałem, ze dwadzieścia lat temu

                                    dziwne

                                    Dziura w niebie ewidentnie posłużyła autorowi bajek o wiedźminie jako wzór, i pewnie inne powieści Konwickiego też, o czym niedługo się przekonamy

                                    Konwicki, Nowicki, Towiański, jakoś tak
                                    • buwalker Re: o tym i owym 02.05.25, 20:47
                                      Polek zaś jest poetą, to Jaskier Kordian
                                      • buwalker Re: o tym i owym 03.05.25, 12:41
                                        ślepa wioska, raczej uliczka

                                        ślepa uliczka nadzieją ludzi, Blynstorp Tautvilas

                                        Blinstrub -> Linsrum
                                        • buwalker Re: o tym i owym 03.05.25, 12:42
                                          wicehrabia Pankracy de Lettenhove, Julian Alfred
                                          • buwalker Re: o tym i owym 03.05.25, 13:12
                                            ślepy zaułek

                                            kozi róg to Kovir, duńsko-amerykański Kwirynał i Gwatemala, z Walią mam ciągle problem, Zygmunt III Waza, Hawr, kawior, Kovir/Ofir Bliźniaki, i tak dalej
                                            • buwalker Re: o tym i owym 03.05.25, 13:13
                                              prowadził ślepy kulawego
                                              • buwalker Re: o tym i owym 03.05.25, 13:16
                                                Kovir: Kastor, glin, Plac Zamkowy, Karwia w Warszawie, Tallinn w Kolce, Inflanty, rosyjska flota bałtycka, Taganrog, Kijów/Złotonosza, kolonie genueńskie na Krymie, Karwunsko despotstwo/Tara Kărvunei, Wazowie, wiązać/snopek, łan, one exit - Cieśniny Duńskie, parafia Exeter, Estrydsenidzi, Rogaland, Landskrona i Petersburg - Wenecja Północy, Triest, cwr - kąt w Cymraeg, Dyfed/Ystrad Tywi, kowirik Gwatemala, Panama, Kartagena, Bangladesz, Cylicja, Galicja w Hiszpanii, Hawr, Kastor, Liga Lombardzka na Kwirynale, południowe wybrzeże Alaski, Vitus Bering, Góra Lykaion w Aulonie, Zjednoczone Emiraty Arabskie na Synaju
                                                kawior, kawerna, kawiarnia, kworum, kiwi,  kwark, kwarc, kefir, kufer, kwilić, ćwierkać, skwar, świr, siewier, koło wiru, covid - współwidz

                                                Zatoka Praksedy - wanad i arsen, Ziemia Czerska, Rapla, Zatoka Taganrogska, Megalopolis, Laguna e Nartës, Zatoka Perska w Morzu Czerwonym

                                                Lan Exeter - Nieporęt, Dunkierka

                                                Pont Vanis - Zamek Królewski, vanishing point, Pontevedra, Luis de Cordova y Cordova, Veracruz, San Augustin, Lykosaura

                                                Poviss: Pollux, Powys, aż po Wyszków
                                                • buwalker Re: o tym i owym 03.05.25, 18:05
                                                  co to ma wspólnego z Juliuszem Słowackim?
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 03.05.25, 18:08
                                                    August Ludwik Bécu (ur. 22 kwietnia?/3 maja 1771 w Grodnie, zm. 26 sierpnia?/7 września 1824[1] w Wilnie) – polski chirurg, profesor medycyny, wykładowca higieny i patomorfologii na Cesarskim Uniwersytecie Wileńskim, członek założyciel Wileńskiego Towarzystwa Lekarskiego (1805); ojczym Juliusza Słowackiego.

                                                    Wywodził się z osiadłej w XVII w. na Pomorzu rodziny francuskich protestantów. Jego ojciec, Jan Ludwik Bécu, osiedlił się w Rzeczypospolitej za panowania króla Stanisława Augusta. W 1775 został nobilitowany. Matką była Karolina z Heinów.
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 03.05.25, 18:08
                                                    czyli, że protestanci
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 03.05.25, 18:25
                                                    żul słowiański

                                                    mam nawet kilka pomysłów na polskiego Tekkena, na przykład właśnie tylko dla cesarzy i żulów słowiańskich, przygotowane biografie rozmaitych cesarzy z całego świata oraz fikcyjnych albo prawdziwych polskich pijaków, pisane tak samo lekko i potocznym językiem, wymieszane ze sobą

                                                    muszą bić się gdzieś w Geso

                                                    długo cię znajdę?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 03.05.25, 18:33
                                                    zamiast scenariusza Awantury w Geso, którego pewnie już nie napiszę
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 03.05.25, 19:14
                                                    w każdym razie, okazuje się to być prawidłowym skojarzeniem

                                                  • buwalker Re: o tym i owym 03.05.25, 19:22
                                                    fajna ta Dziura w niebie, dla dużych i małych

                                                    przykro oczywiście, że posłużyła jako scenariusz dla prześladujących mnie palantów, a Konwicki dawał już do zrozumienia, że jest jak Towiański, w wywiadzie opublikowanym na Youtube

                                                    nigdy go nie poznałem, a jeśli po pijaku rzeczywiście zrzygałem mu się na buty, to bardzo dobrze

                                                    podobno też dużo spacerował po Warszawie i można było go spotkać, co zresztą uświadomiano mi z namaszczeniem, a któregoś razu nawet moja stara zaczęła się podniecać, że minął ją na ulicy i spojrzał na nią "jak na kobietę", co w przypadku pruderyjnej dewoty było bardzo zaskakujące, ktoś kazał jej to wymyślić?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 03.05.25, 19:26
                                                    wiking oczywiście psuje całe wrażenie, ale taki przyszywany, zobaczymy, co dalej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 03.05.25, 19:51
                                                    w 1960 role się odwróciły, czyli po dwudziestu latach do polskiej flagi mieli prawo komuniści, którym też pasowało robienie z akowców hitlerowców, i zgadza się to z współczesną narracją, żeby wmówić Polakom skandynawskie pochodzenie, rasistowskie poglądy, i wtedy sprawcy są rozgrzeszeni, Ribbentrop-Mołotow, Dunkierka, Vichy i polskie obozy zagłady

                                                    stąd i prawdopodobnie Linsrum, obywatel drugiej kategorii, z którym ma utożsamić się młody czytelnik o reakcjonistycznych poglądach

                                                    raczej nie pod przyjaźń z NRD, tylko właśnie pod włos, i dalej z Ziemkiewiczem, który roztacza wizje alternatywnej rzeczywistości i pyta, od rzeczy, po której stronie powinna była stanąć Polska w czasie IIwś, a Sikorski psioczy na Becka, że łatwo było zwiać, i na tej zasadzie polscy konserwatyści zostali celowo sprowokowani do manifestowania poglądów zbliżonych do nazistowskich - to dowód na słuszność polityki Sowietów, a dalej są tacy ludzie, jak ja, którzy za wszystko słono płacą

                                                    gdyby komuś zależało, z polskim szowinizmem rozmawia się inaczej, gdyby chciało się coś wyperswadować, a dysonans jest znaczący

                                                    a potem Konwicki zażyczył sobie jeszcze zakazu publikowania, żeby być w drugim obiegu, niby, że opozycjonista, co oczywiście jest bzdurą kompletną i nie wierzę wcale

                                                    na szczęście warsztat pisarski bardzo dobry, Stasiuka mogę sobie darować, ale Konwickiego muszę przeczytać wszystko, i okazuje się, że nie będzie to aż takie nudne
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 03.05.25, 20:50
                                                    na pewno wstydzę się za kretynów paradujących z polską flagą po Wilnie, potępiam ich publicznie i prywatnie, ale nie przepraszam, bo nie biorę w tym udziału

                                                    zachęcam Polaków do nauki języka litewskiego, i do tego mogliby się przydać litewscy Polacy na Mazurach, w ramach relituanizacji regionu, dwujęzycznym łatwiej będzie prowadzić lekcje litewskiego
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 03.05.25, 20:51
                                                    bo to takie Linsrumy, jakaś Abwehra
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 03.05.25, 20:51
                                                    albo raczej GRU

                                                    może być, że ksiądz
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 03.05.25, 20:52
                                                    z konwiktu, albo z akwarium
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 03.05.25, 22:06
                                                    jednym z największych błędów Piłsudskiego było uznanie Żeligowskiego, a wszystko nasiliło się po jego śmierci, z Białorusią, Ukrainą, Słowacją, Czechami i Żydami, na skutek czego Polska pozostała osamotniona podczas inwazji niemieckiej

                                                    trudno uwierzyć, że Polacy byli aż tak głupi, musiało zadziałać coś innego, a przecież ojcem założycielem IIRP był von Beseler
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 04.05.25, 10:28
                                                    wyszło mi, że jeżeli Czechowice-Dziedzice w Tleniu to Bremervoord, Tandaradei, Ciężkowice w Olsztynie to Fen Carn, Muzykanci, a okolice Suśca w Suwałkach to chyba Dyfne, W leju po bombie, wtedy Żelechów wypadnie w Kretyndze, jako Malleore, ale coś jest nie tak, bo jednak Lubelszczyznę i Podkarpacie trzeba osobno przekręcić o 90°, i trochę przesunąć na północ? Podkarpacie na Świętokrzyskiem do Kaliningradu jako Redania, bo Rzeszów z Radomiem i Grody Czerwieńskie, ale tylko południowe, północna część w Kaedwen, ale przekręcona?

                                                    w każdym razie Dziura w niebie gdzieś w Górach Smoczych?

                                                    Blaviken, wydaje się, że łotewskie blāvs, dym tężał pod powałą, dławiken, Stężyca, duszna atmosfera, a to borowik, Baravykynė, jakaś plaża na mierzei pod Kłajpedą
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 04.05.25, 11:47
                                                    przypominam, że niedawno jakiś niemiecki sąd podtrzymał prawo Hohenzollernów do tytułu "króla Prus"

                                                    oczywiście sędzia ten może mnie pocałować w dupę, a jego stara opierdala na pigalaku razem z całym TSUE, bo nie podważyli tego wyroku, który bez wątpienia jest dehumanizujący dla mnie i innych mieszkanów Polski i Litwy, Szwaby nie mają prawa do nazwy Prusy

                                                    na razie niech będzie, że staropruska toponimia, trzeba porobić tam skanseny, zamiast brandzlować się nad krzyżackimi kurnikami i zmuszać harcerzy do zwiedzania

                                                    stolica może w Ełku? podobno Luks, pruska lilia

                                                    a potem do Buga i Wisły, Prusy litewskie, nie ma co już rekonstruować staropruskiego, który swoją drogą był bliższy polskiemu, niż litewski, a Prusowie i Jaćwingowie uciekali zarówno na Litwę, jak i do Polski, a zatem nie jest to fikcja, jeśli mamy użerać się o dziewictwo Bourne'a

                                                    jeśli nie uda się grecka Unia Wschodnioeuropejska, lepiej podzielić się na Litwę i Morawy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 04.05.25, 11:50
                                                    Sapkowskiemu prawdopodobnie chodziło jednak o Wilhelma Karla von Urach, któremu miał służyć Isengrim z Taryby?
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 04.05.25, 11:57
                                                    gdyby Polacy zachowali się w porządku, nie byłoby Urachów i innych chujów

                                                    ktoś to sprowokował, stosując znaną zasadę divide et impera
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 04.05.25, 12:30
                                                    a jak to jest z Redanią - Podkarpaciem, Świętokrzyskiem i Pomorzem Zachodnim w Kaliningradzie, oraz Metinną, złożoną wzdłuż krajowej ósemki, koniec końców Augustów gdzieś do Włocławka, a Elbląg do Łodzi, tam jest Poznań, Ebbing

                                                    czyli złożona ósemka w Pułtusku, tam są Ziębice, czyli Metinna, stolica państwa o tej samej nazwie, co jak bluszcz się wije

                                                    Gwiazdozbiór Woźnicy i Gwiazdozbiór Strzały, obok Gwiazdozbiór Liska (rudego jak Redania), czyli jakby Metinna w zatoce Praksedy, na wschód Toussaint Żoliborz, czyli Cieszyn i Ojców zamiast Żelechowa

                                                    baczenie dawać i śryż, co zaznaczono w Granicy Możliwości i Pani Jeziora, Braa odpowiada Sansretour, na pewno Malleore w jakiś sposób odpowiada zarówno Toussaint, jak i Cintrze

                                                    postanowiłem zestawić służby wywiadowcze Metinny i Redanii w konspekcie rebootu, podążając za wyznaczonym przez Sapkowskiego tropem, ale sam jeszcze nie wiem, co to znaczy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 04.05.25, 12:48
                                                    potem przeczytam swoje własne wywody, wzwody i zawody, rozwody, wszystkie pomyłki i poprawki, i zrobię z moich badań nad geografią Kontynentu wielki turniej gwinta
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 04.05.25, 13:24
                                                    pół Tusk, Pułtusk, to na pewno nie przypadek
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 04.05.25, 13:33
                                                    park Rydza Śmigłego, a w parku Tadeusza Mazowieckiego skwer Strehla, wszystko Gwiazdozbiory Strzały i Liska, to Metinna, a Redania okazuje się być przystankiem kolejowym Ochota na Karowej, na redzie

                                                    Łukomorze nad brzegiem Wisły, ale na odwrót, bo Mariensztat wylatuje na Solec, jako Toussaint, i na jego miejscu Zatoka Praksedy, do Wisły zaś idą Cytadela i Dworzec Zachodni, i tam Malleore i inne krainy

                                                    Dom Poprawy i Kary musi znaleźć się na Zamościu, pod Stadionem, i tam jest Kaer Morhen

                                                    a Dziura w niebie?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 04.05.25, 13:43
                                                    Wola, Warszawa Młynów, Górne i Dolne Młyny, ale trzeba pamiętać, że całość teraz obracamy, oś na Placu Trzech Krzyży (wcześniej myślałem, że pod palmą, i stąd wiele błędów), i przenosimy gdzieś na Pragę

                                                    wyszło mi, że Kaer Morhen to Sapko Kebab na Jana Pawła, czyli ktoś już się zorientował, przeniesione pod Stadion razem z Domem Poprawy i Kary, bo granicę możliwości wyznacza jakoś Most Gdański
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 04.05.25, 13:47
                                                    gdzieś na Namysłowskiej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 04.05.25, 14:34
                                                    może być, że szkoła muzyczna przy Tyszkiewicza, obok cmentarza ewangelickiego, Młynarska, Mirabel, nie wiadomo
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 04.05.25, 14:34
                                                    pole erekcyjne
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 04.05.25, 14:36
                                                    hydrozagadka, Kowieńska, takie rzeczy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 04.05.25, 15:21
                                                    Linneusz i Darwin, mutanci

                                                    11 listopada, związek strzelecki, Kowieńska, Wojskowe Centrum Rekrutacji
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 04.05.25, 15:22
                                                    jest i szkoła muzyczna, nawet nie wiedziałem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 04.05.25, 15:22
                                                    idź złoto do złota
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 12:48
                                                    Panfila spuścić z łańcucha, to znajdzie od razu

                                                    ale, musi być źle, bo o tym opowiastka, żeby czytelnik chwytał się za głowę

                                                    można też dusić, pozorując udzielanie pierwszej pomocy i krzyczeć: tracimy go
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 12:50
                                                    swoista owa dychotomia, na granicy ponowoczesności i zmutowanej Słowiańszczyzny
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 13:12
                                                    ciekawe, co na to Żyd porównany do psa, strach pomyśleć

                                                    i tu nie powiodło się reżyserom teatrzyku, podstawiani klauni deklarujący tożsamość żydowską byli starsi, liczniejsi i silniejsi, bardziej wygadani, ale raczej przyjaźni, choć mocno ironiczni, a zatem nie udał się projekt Ferdzia

                                                    ktoś kiedyś w prześwicie bramy w naszej kamienicy napisał w końcu Korab Żyd, pewnie mój stary, aby móc pozować na ofiarę antysemityzmu - koledzy z trzeciego piętra nie reagowali, doszedłem więc do wniosku, że jeśli im nie przeszkadza, to mi też nie, i witało tak gości przez długie lata, aż do remontu

                                                    któryś za nas cierpiał rany

                                                    z Pyzą na przystanku Hoża, czyli najwyraźniej Puciałłówną (puca - twarz, zwykle dziecka, o wydatnych policzkach), też się nie udało, nie ruszyłem w konkury, ale i tak wszystko dorobiono za mnie, abym mimo bezczynności borykał się z konsekwencjami czegoś, czego nie zrobiłem, a podobne zabiegi muszę znosić do dzisiaj, czyli po wzbudzeniu jakichś emocji, najczęściej bladego echa jakichś uczuć, gdy nie dam się sprowokować do błędu, i tak musi być, jakbym błąd popełnił, mają to bowiem w scenariuszu

                                                    zapewne kontekst w większości wypadków w ogóle mi umyka, rejestruję tylko odchylenia od rachunku prawdopodobieństwa, jak Jezu San, wspomniany gdzieś indziej - nietrudno zauważyć osobę w tłumie, która chce zwracać na siebie moją uwagę, za głośno się zachowuje, utrzymuje się w polu widzenia, ale treść przedstawienia najczęściej mi umyka, odniesienia czasami kojarzę dopiero po wielu latach, albo - jak w przypadku Pyzy Puciałłówny - po dekadach, to było w 1993
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 13:45
                                                    Kaleb (hebr. כָּלֵב) – postać biblijna ze Starego Testamentu, syn Jefunnego, ojciec Ira, Eli, Naama[1] i Aksy[2]. Był członkiem izraelskiego pokolenia Judy, jedynym człowiekiem w wieku powyżej dwudziestu lat oprócz Jozuego, który w czasie czterdziestoletniej wędrówki do Kanaanu opisanej w Torze ani razu nie sprzeniewierzył się Bogu. Nagrodą za to był wstęp do Ziemi Obiecanej i przydział okolic Hebronu w dziedzictwo.
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 13:47
                                                    Kenaz, Aszkenaz, może być, że azjatycki kniaź

                                                    albo Kupanta Kurunta z Assuwy

                                                    Gomer to podobno Kimmerowie, Onan Barbarzyńca
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 14:02
                                                    przy słowie, KnŻ, o sztucznie generowanej polaryzacji też - stworzyć pozór ultimatum, i tak źle, i tak nie dobrze, a jeśli uda się zmusić do podjęcia decyzji, wtedy już łatwo wmówić, że ktoś sam chciał, zastosuje mechanizm racjonalizacji i tak dalej

                                                    czyli najpierw trzeba wpędzić w poczucie winy i wstydu za odpowiedź "nie wiem", wydawałoby się, że najprostszą

                                                    wtedy już za późno, wkładaj głowę w pętlę, możesz głosować na Hohenzollernów z PO albo Habsburgów z PiS, chyba, że chcesz Różę Luksemburg z Lewicy albo freikorps z Konfederacji, a jak zagłosujesz, bo nie wypada nie głosować, to masz co chciałeś

                                                    jeśli zaś ktoś chce zmusić cię do gry w szachy o życie, rozwal mu na łbie szachownicę - to oczywiste
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 05.05.25, 14:13
                                                    tam psy zdziczałe i hieny nawołują się wzajemnie

                                                    tam Lilith przycupnie, szukając sobie zacisza na spoczynek
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 14:39
                                                    a widzicie, nie czytałem tego wcześniej, ale sam do tego doszedłem, w kluczowej scenie mojej ostatniej powieści, którą napisałem w czerwcu 2017

                                                    pacjent w czasie wizyty u psychiatry spojrzał na muchę, obserwującą dwie inne muchy pierdolące się na ścianie, za nim psychiatra, a następnie cały świat, była to zaś metafora losów protagonisty
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 14:44
                                                    trochę kojarzy się z teledyskiem Make Me Feel, Janelle Monae, ale w zremiksowanej wersji EDX Dubai Skyline widać to wyraźniej

                                                    trochę, jak Jezus w Joannie Darc Luca Bessona

                                                    nie mogę zgodzić się z Faith No More, bo nie ja to wymyśliłem, lecz tylko opisywałem, nie ja zacząłem ten mało zabawny żart
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 14:54
                                                    czeremcha, jabłoń, Avalon

                                                    tango down
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 15:19
                                                    Geralt i Jaskier, Alan z Doliny w dwóch osobach, Towiański i Kordian

                                                    Konwicki Zenuś Geralt i Sapkowski Krywko Jaskier
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 15:22
                                                    następny dostępny w kolejce jest Zwierzoczłekoupiór
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 17:14
                                                    a to ciekawe, że wakacje na wsi pod Żelechowem w latach 80 praktycznie nie różnią się klimatem od litewskiego lata pół wieku wcześniej, potem przecież wszystko się pozmieniało bardzo szybko - na wsi nie dochodziło do rękoczynów wcale, z tą różnicą, podobne przygody raczej w Warszawie

                                                    tymczasem druga połowa lat 80/90 w warszawskiej szkole muzycznej, i luźne nauczycielki z niestandardowym podejściem do pedagogiki, dziś podobno mówi się jesieniary, albo klawe babeczki z Agory, młode duchem, czyli pedofilki odreagowujące niepowodzenia życiowe jako gwiazdy socjometryczne wśród własnych uczniów w podstawówce, traktowanych jak młodzi gniewni, a z parę lat starszą młodzieżą już nie da się wcale - w podstawówwce przynajmniej część na to pójdzie, użerając się ze łzami w oczach z resztą klasy, tych pizdolin rzeczywiście nie lubiłem najbardziej

                                                    jak już wspominałem w innym wątku, podstawówka była prestiżowa, posyłali do niej dzieci celebryci, ale poziom tak naprawdę niski, wszystko szemrane - trafiłem tam nie przez przypadek, ale grupa fokusowa na pewno została zorganizowana dużo wcześniej, nie mówimy więc o przyczynie wszelkiego zła

                                                    o czym to ja, ano właśnie, do tej pory kojarzyło mi się z Niziurskim, ten sztuczny entuzjazm, a zaraz dowiemy się, kto jeszcze cofał mnie do 1972
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 17:18
                                                    no, powiedzmy, że w latach 80 nikt nie chodził bez butów, wszystkie dzieciaki miały co roku po kilka par

                                                    a reszta tak samo
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 17:33
                                                    Browary Warszawskie rozpoczęły produkcję licencyjnej Coca-Coli

                                                    w dżungli na Guam znaleziono japońskiego żołnierza Shoichi Yokoi, ukrywającego się od czasu zajęcia wyspy przez wojska amerykańskie w 1944 roku

                                                    byli już i Saddam, i Kaddafi, Nixon w Chinach i Rosji, Gierek we Francji, czyli to takie czasy, Watergate

                                                    Romas Kalanta, kojarzy się z bohaterem powieści Mała Apokalipsa

                                                    czarny wrzesień, krwawa niedziela

                                                    David Bowie zapoczątkował erę glamrocka

                                                    cały czas mowa też o syndromie Baader-Meinhof
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 17:36
                                                    polski drobnicowiec MS „Józef Conrad” został uszkodzony w czasie amerykańskiego bombardowania portu Hajfong w Wietnamie Północnym; zginęło 4 marynarzy, a 3 zostało rannych
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 17:40
                                                    trzeba jakoś wczuć się w klimat, oglądam na Youtube "Migawki z przeszłości, Warszawa gotowa na VI zjazd 1972", na kanale Stary Most

                                                    wygląda tak sobie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 18:48
                                                    z tego roku w mojej audiotece znalazł się tylko utwór Sleepy Shores Pearsona, a Popcorn w aranżacji MH Band
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 18:59
                                                    z tamtego okresu da się posłuchać kilku przebojów w oryginale, ale większość mi nie podchodzi

                                                    Je t’aime... moi non plus

                                                    Dream a little dream of me

                                                    I was born under wandering star

                                                    Suzanne

                                                    to parę lat wcześniej, nie potrzebują coverów
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 19:01
                                                    Lust For Life, I love rock and roll, Born in the USA, kilka lat później i też ciągle nieźle brzmi
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 19:03
                                                    Woźniak, Grechuta, można posłuchać

                                                    a to nie wiedziałem nawet, że Zegarmistrz Światła w 1972, ta wersja jest spoko
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 19:05
                                                    wokal w sumie irytuje
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 19:06
                                                    Niemena nie lubię
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 19:07
                                                    Breakout może być
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 19:15
                                                    Munich, Beirut, Blackkklansman, Devil's Own, czyli coś takiego
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 19:18
                                                    John David Washington gra z fajną manierą, właśnie pokrywanie poczucia derealizacji, dystansu i ironii sztucznym entuzjazmem, zaangażowaniem, oddaniem sprawie, tak samo w Creatorze

                                                    bardzo ulotnie, a sugestywnie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 20:15
                                                    a w ogóle Zwierzoczłekoupiór z 1969, tylko mam wydanie z 1972
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 20:16
                                                    Dworzec Centralny i Trasa Łazienkowska, stawiali jakoś wtedy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 20:33
                                                    czyli jakby ostatni Indiana Jones, to wtedy właśnie

                                                    wolę te nowe o starszych czasach, bo starych nie da się oglądać wcale

                                                    Inherent Vice, fajne

                                                    Apocalypse Now jest rzeczywiście naprawdę dobrym filmem, jakaś nowa fala, ale ten Coppola wcale potem nie zrobił dobrych filmów, dziwne

                                                    najlepsze kręcili chyba ze 20 lat temu, jakoś tak pod koniec 90 i w pierwszej dekadzie XXI wieku, a potem nadeszły czasy Netflixa, współczesne tak zwane wysokobudżetowe produkcje to zazwyczaj badziewie, jak kino akcji klasy B z lat 80, niby trochę lepiej sfilmowane, ale tak samo nieznośne

                                                    U turn Olivera Stone'a, mój ulubiony film wszechczasów, 1997, Big Lebowski z 1998 na drugim miejscu, niech będzie, że Predator z 1987, ciągle da się oglądać, a żadnej następnej części już nie ma sensu drugi raz

                                                    obydwie części 300 Snydera, albo Vidocq Pitofa, to było kino
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 20:40
                                                    jeszcze Event Horizon, też 1997 i The Master z 2012
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 20:41
                                                    The Quick and the Dead z 1995, najlepszy western
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 20:44
                                                    obydwie części Sin City, obok 300, i to by zamykało top 10

                                                    no, niech będzie, że załapuje się jeszcze Revenant z 2015

                                                    Tarantino, Rodriguez, to prawda
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 20:48
                                                    staniało wszystko, i jakby robili te filmy na boku, przy okazji

                                                    a w ogóle dość tego, rzeczywiście za dużo kosztuje, można już cyfrowo, bez scenografii, aktorów filmowych do blueboxa, i rutynowo zmieniać im rysy twarzy, żeby to była normalna praca, i tak dalej

                                                    rozprawiam o kinie, bo Konwicki na nim się nie znał, i nie da się oglądać jego filmów, ale pisarzem był niezłym
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 20:56
                                                    z grubsza można rzec, że była to epoka Tarantino i Coenów, i wtedy w ogóle powstawały dobre filmy innych twórców, a wcześniej i później od wielkiego dzwonu

                                                    top 10 polskich filmów to pewnie wszystkie, które ujdą, ogólnie z jakichś powodów nie mai nie będzie

                                                    Ucieczka z Kina Wolność, Szamanka, Testosteron, Deja Vu, może przypadkiem?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 21:06
                                                    jeszcze Assassins i The Heat z 1995 oraz Last Man Standing z 1996, jak już wypisałem, to niech będą na liście, dobra sensacja
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 21:12
                                                    jest to wszystko wzorcowe, ale animacje wystarczą

                                                    te wszystkie kwoty na statystów, scenografię i celebrytów budzą zażenowanie, a nawet i lęk, wywołany ludzką głupotą, żyją tacy bajecznie bogaci ludzie w wymyślonym świecie, i tak przechodzą przez życie, żeby tylko własne, a komu mogą je zepsuć? tymczasem miliony głodują i oglądają
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 22:20
                                                    Doug Liman, dobry reżyser, podobały mi się trzy filmy, Bourne Identity, Edge of Tomorrow, a przede wszystkim The Wall, na polski budżet
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 22:27
                                                    Disco Polo nawet nie takie złe - jak Ogrodnik, to duże prawdopodobieństwo, że da się obejrzeć, ale nie jest to regułą, być może chodzi o agenta? Polscy aktorzy nie są najgorsi, rzecz w producentach i reżyserach, ze scenarzystami różnie.

                                                    Płeć żeńska to w ogóle dno, oprócz jednej Holland, która skądinąd jest głupia, i pewnie kilka dobrych filmów, które nakręciła, to z czyjąś pomocą. Z aktorkami też tak sobie, zazwyczaj mają gorszy warsztat od aktorów.

                                                    jest jak jest, i nie będę kłamać, smutna to prawda
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 22:40
                                                    w 2014 zdarzył się Interstellar, można zakwilifikować ten film do top 10, Nolanowie robią dobre filmy

                                                    Equalizer nie spełnił wszystkich warunków, trochę zbyt naiwny, ale na bezrybiu i rak ryba, a jestem w miarę na bieżąco, większość filmów po 10 minutach przestaję oglądać

                                                    coraz to gorzej

                                                    Lobster za nudny, w Now you see me czegoś zabrakło, ale na tle setek badziewnych produkcji w kinach jakoś to wygląda

                                                    potem był taki film The Witch z 2015, też do top 10
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 22:46
                                                    w tej dekadzie nic jak na razie nie przebiło filmu Bliss z 2021, a jest to film niedoskonały, taki od Amazona, posypało się im z efektami specjalnymi i jakoś zepsuli
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 22:47
                                                    kilka dobrych było, ale już nie pamiętam
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 22:53
                                                    zdarzają się dobre seriale, w poprzedniej dekadzie Fargo, American Gods, True Detective, GoT, ale tylko w Fargo utrzymano poziom w kolejnych sezonach

                                                    ostatnio Tokyo Vice, Escape from Danemora i Severance

                                                    zaskakująco nie taka zła okazała się Inwazja Kinberga i Weila, ale bez przesady
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 22:54
                                                    Koło Czasu to zbyt wielkie rozczarowanie, żeby coś więcej napisać

                                                    długo kuliłem się w łóżku, osowiały, zniszczony
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 22:58
                                                    Westworld był niezły, ale też na koniec skiepścili, wyraźnie ze względu na budżet, zrobił się taki teatr telewizji, z ograniczoną obsadą, taki biedny ostatni sezon
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 23:07
                                                    John Wick nie spełnia kryteriów, ale został zauważony
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 23:11
                                                    a robię sobie co jakiś czas maratony, sam już półprofesjonalnie zajmuję się fantastyką, muszę wiedzieć, co w trawie piszczy, na przykład obejrzałem wszystkie produkcje z uniwersum Marvela i DC, nawet nie wymieniam tytułów, żeby im nie robić reklamy

                                                    Star Wars nie dałem rady w ogóle, ani jeden z tych seriali na Diseny+ nie przeszedł po pierwszym odcinku

                                                    lepsze już Big Little Lies
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 23:14
                                                    Sharp Objects też dobre
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 23:24
                                                    napocząłem pewnie jeszcze kilkaset seriali na wszystkich dostępnych platformach w Polsce, ale to widać już w prologu, co będzie dalej, mało który przeszedł selekcję do końca pierwszego odcinka, a co dopiero do końca sezonu

                                                    dałem radę obejrzeć wszystkie sezony Gwiazdy Szeryfa i Jacka Ryana, Trzy dni kondora, to w sumie już coś

                                                    większość seriali na Apple była za kiepska, żeby obejrzeć wszystkie odcinki, ale niektóre zainteresowały mnie na tyle, żeby obejrzeć dziesięć minut ostatniego odcinka

                                                    Fundacja strasznie kiepska, też nie zmogłem, ani Silosa, a takie chujowizny obyczajowe to już w ogóle zero, o detektywach jeszcze gorsze

                                                    jeden Severance w ogóle inna jakość, i ta Inwazja, nawet obejrzę trzeci sezon
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 23:28
                                                    mimo wszystko chyba SkyShowtime jest gorszy nawet od Netflixa, chociaż początkowo wydawało się inaczej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 23:29
                                                    Netflix wyprodukował przynajmniej Marco Polo i Sensatów, to było całkiem niezłe
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 23:30
                                                    na tyle tysięcy badziewnych gniotów jednak zbyt mało
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.05.25, 23:41
                                                    trylogia Before Linklatera też nie spełnia kryteriów, ale czekam na czwartą część

                                                    na polski budżet, a jednak nie - to naprawdę ciekawe, co stoi na przeszkodzie?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 06.05.25, 08:38
                                                    Ghost Writer i Ninth Gate, do top 10, ale nie są to polskie filmy, bo zagraniczna produkcja, i najwyraźnjej to wszystko zmienia

                                                    w każdym razie wszystko na miejscu, jakoś tak poprawnie skalibrowane
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 06.05.25, 08:40
                                                    sam bym tak nie umiał, ale nie trzeba być kucharzem, aby jeść, ani mechanikiem samochodowym, żeby być kierowcą
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 06.05.25, 08:44
                                                    w Love Death and Robots oraz Secret Level zastosowano się do reguł dobrej kinematografii, oni znają wszystkie tajemnice mistrzów cienia szóstej generacji, można robić filmy tylko w ten sposób i będzie bardzo fajnie, czego Konwicki na pewno by nie zrozumiał, a za nim banda snobów bez własnego zdania

                                                    jako się rzekło, pisał jednak powieści klasy A, jest w nich właśnie ta całość, o której mowa
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 06.05.25, 10:00
                                                    dwa sezony Castle Rock, i to chyba wszystko o dobrych serialach, więcej nie zauważyłem

                                                    Limitless z 2011, w ogóle Bradley Cooper stawia pod znakiem zapytania moją teorię blueboxa, podobnie, jak wspomniany David Washington, albo Brad Pitt, kiedy nie gra amantów, chodziłoby o bardzo subtelną grę aktorską, którą grafikowi trudno oddać, ano właśnie, jeszcze Snatch, do top 10, ale Guy Ritchie też znienacka przestał robić dobre filmy

                                                    Fincher, o nim też zapomniałem, Fightclub i the Game, i jeszcze jeden serial, Mindhunter

                                                    myślę sobie jeszcze nad amerykańskimi aktorkami, ale to też chyba nie przypadek, że im nie wolno, grają zazwyczaj role sztampowe i koturnowe, bez popisów aktorstwa

                                                    i rzeczywiście, jeśli już, to raczej mniej atrakcyjne, a chciałoby się, żeby tak grały Megan Fox i Jessica Alba

                                                    ale Jessica Biel jest ładna i dobrze grała w serialu Sinner, którego twórcom też trzeba oddać, że znają się na rzeczy, chociaż podglądają w kiblu moją rodzinę i nic nie tego nie zmieni, Amy Adams, Reese Witherspoon, ani całymi sobą, ani ledwo dostrzegalną mimiką, sam nie wiem, jak to nazwać, wszystko zależy więc od reżyserii
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 06.05.25, 10:18
                                                    nie chodziłem do szkoły teatralnej, ale weźmy Blink Twice

                                                    2017, wieczór, nie przy blasku świec, ale lampy z kloszem, ten sam kolor światła, odbijającego się od książek na regale

                                                    pokłócilem się z bratem i ojcem, i urządziłem demonstrację, aby zapytać, co im da, jeśli przekonująco powiem to, co chcą usłyszeć, a potem równie przekonująco się na to wysram, bo umiem gładko kłamać jak z nut, wierząc we własne kłamstwa, jak Stanisławski

                                                    co będą z tego mieli, rozmawiając z pacynką na własnej dłoni, i jak mogą żyć tak długo w kłamstwie

                                                    a zatem przepraszam właśnie za to, że tak skrzywdziłem swoją rodzinę, i tak dalej

                                                    przepraszum, przepraszum

                                                    Jasiek odparł, żebym przyzwyczajał się do udawania, i wszystko na nic

                                                    Aśka posłużyła natomiast jako model dla Naomi Ackie, ale tylko wtedy, kiedy chodziła zapłakana, podobnie jak Bae Doona w Sensatach, Carrie Coon i Jessica Biel w Sinner odwoływały się do innych stanów świadomości

                                                    w każdym razie, strasznym jest oglądanie tak obłudne odwrócenie ról, wszystko się w środku przekręca, i szlag trafia, powinni iść do więzienia nie tylko za kradzież własności intelektualnej, ale i za wtargnięcie, i bezprawne uzyskanie dostępu do informacji - wciąż mogę przyznać, że dobry aktor jest też sprawnym złodziejem, albo i nawet mordercą, jedno drugiego nie wyklucza
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 06.05.25, 10:32
                                                    trzeba kontrolować całe ciało i używać go świadomie w każdym ułamku sekundy, a dopiero wtedy, gdy kamery były już w każdym laptopie i smartfonie, mogłem sobie z zażenowaniem obejrzeć, jak bardzo się myliłem, myśląc, że coś dałem do zrozumienia, wrażenia jako odbiorca bez związku z założeniami performera

                                                    nie ukrywajmy tego, jestem niedojebanym przychlastem

                                                    potem trochę sobie poćwiczyłem, ale to nie wystarczy

                                                    mam nadzieję, że w podstawówkach robią jakieś wrasztaty medialne, bo sam utrzymywałem się w błędnym przekonaniu przez całe życie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 06.05.25, 10:50
                                                    w każdym razie, gdy tylko zaczynam coś udawać, od razu służy to Nicolasowi Cage'owi do zaprezentowania kolejnej parodii człowieczeństwa, to odkrycie było kluczowe w moim śledztwie, a muszę też przyznać, że gdybym nie obejrzał filmu Vice, nawet nie znałbym określenia grupa fokusowa, wcześniej całe to wątpliwe przedsięwzięcie nazywałem LARPem

                                                    dopiero z dziesięć lat temu udało mi się z grubsza ustalić motyw sprawców, czyli nielegalne laboratorium teatru, Grotowski i tak dalej, zapoznałem się z terminologią, animatorzy to po prostu klauny, łamistrajki i klakierzy, a operatorzy to twoja stara

                                                    moderatorzy, trenerzy motywacyjni, i chuje muje dzikie węże

                                                    tak, czy inaczej, już na wstępie zrobiono mi krzywdę, ustawiając pod pewien rodzaj ekspresji, wypaczony w określony sposób, i to spektrum jest interesujące dla zboczeńców, a z rzeczywistymi konsekwencjami w codzienności muszę się przecież borykać naprawdę

                                                    ten sam efekt naśladował Żebrowski, przede wszystkim jako wiedźmin, na pewno kojarzycie ową niedojebaną manierę

                                                    to bardziej, niż przykre, samo oglądanie wisienki na torcie, a co dopiero dzień po dniu, godzina za godziną, całe kurwa lata, w okolicznościach, których sobie zażyczył jakiś skurwysyn, bo wtedy odtworzymy historię z dupy i prawdę psychologiczną
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 06.05.25, 10:52
                                                    Konwicki przestał pisać w latach 80, a tymczasem Sapkowski, naraz Zamachowski, potem Żebrowski, w tle Kijowski, i kino amerykańskie, gdzieś tu leży wampir pogrzebany
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 06.05.25, 10:56
                                                    fizjonomią bardziej przypominam Kowalewskiego, a Geralt w świecie Ciri jest Zagłobą
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 06.05.25, 10:58
                                                    postanowili jednak odwzorowywać nieudaczne udawactwo, i to potem wszyscy oglądamy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 06.05.25, 11:14
                                                    analizuję tymczasem kilka zjawisk, jedno to granie samego siebie, co nie oznacza bycia sobą, i oczywiście wrażenia dziecka w tak zorganizowanym kłamstwie, co ciągle trudno mi złapać, nie chcę bowiem projektować wstecznie

                                                    było to kluczowe dla ciągu dalszego, cynizm a solipsyzm, hybris i dike

                                                    Wiem kim byłem wiem kim jestem
                                                    Jak żyłem kim nie jestem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 06.05.25, 11:17
                                                    jak złapiesz gaslightera za rękę, albo przynajmniej zidentyfikujesz metodą na pieroga, to już co innego

                                                    między prawdą i redukowaniem dysonansu poznawczego
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 06.05.25, 11:19
                                                    z entuzjazmem Zwierzoczłekoupiora
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 06.05.25, 11:23
                                                    gdy otchłań podgląda cię przez dziurkę od klucza, uczysz się wszystkich tajemnic mistrzów cienia szóstej generacji

                                                    ot tak
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 06.05.25, 11:25
                                                    innymi słowy, i tak, nawet nieświadomie, stworzysz fasadę i symetryczny drugi plan

                                                    lions for lambs

                                                    to już na autobiografię
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 06.05.25, 11:46
                                                    jest oczywistym wzbudzanie poczucia winy przez odniesienia do sytuacji pięciolatka, który mierząc się z koszmarną niesprawiedliwością nie dysponował odpowiednimi narzędziami intelektualnymi

                                                    a to już się nie uda
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 06.05.25, 11:50
                                                    z papieżem jeszcze się nie całowałem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 06.05.25, 11:51
                                                    a bądź sobie ministrem i kurwa prezydentem, jak się dowiem, gdzie siedzisz, to jebany batalion Gromu cię nie uratuje

                                                    jakieś gówno mi się do buta przylepiło
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 06.05.25, 12:08
                                                    wyszło mi, że śmierdziele muszą mieć co najmniej ósmy krzyżyk na karku, ale podwykonawcom też należy się wpierdol

                                                    tak naprawdę, kula w łeb jak wściekłemu psu, a organizatorów jednak najpierw długo bym bił przed wyrzuceniem przez okno

                                                    jak mieszkają na parterze, można powiesić na drucie kolczastym, połamawszy wcześniej ręce

                                                    to oczywiście fabuła planowanej przeze mnie powieści sensacyjnej, pod tytułem Amok 2

                                                    no co ty
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 06.05.25, 12:39
                                                    tego przecież byście chcieli
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 06.05.25, 13:18
                                                    potem okazało się, że to krytyczna analiza dyskursu i błąd aktora-obserwatora
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 06.05.25, 14:07
                                                    być może będzie to w ogóle komiks

                                                    w pierwszych kadrach Agnieszka Holland spada z wieżowca, a potem śledzimy losy kogoś innego, i tylko w tle komentatorzy w telewizji i radiu rozważają, jak wyglądała podczas upadku, czy zdołała zachować godność, nikogo zaś nie interesuje, kto ją wyrzucił przez okno

                                                    czy mogła jakoś przygotować się na taką sytuację? żeby upaść z wdziękiem

                                                    a jeśli się nie przygotowała, to czy była winna temu sama, czy jednak chodziło o wychowanie?

                                                    śmiesznie tak w końcu chlapnęła, a robiła przy tym głupią minę

                                                    nie trzymała fasonu, jakby sama dla siebie nie miała szacunku, a tym bardziej dla innych

                                                    mam kilka pomysłów na wątek główny, ale to jeszcze tylko plany, a gdy będę wiedzieć wszystko, siadam do rysowania
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 06.05.25, 15:10
                                                    oczywiście, że nie mam na myśli znanej reżyserki Agnieszki H, zbieżność imion i nazwisk jest czysto przypadkowa

                                                    wyszło mi tak skądinąd, to było wypisane w gwiazdach, na zasadzie kalamburu

                                                    mowa o postaci fikcyjnej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 06.05.25, 15:11
                                                    i od razu tak ksobnie - paranoja, narcyzm, wielkie cierpienie, a że ktoś inny z tego powodu cierpi sto razy bardziej, niż chory, to w ogóle inna bajka
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 06.05.25, 15:16
                                                    Jagna Flamandzka
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 06.05.25, 15:32
                                                    Jagienka Fleming, tak będzie najładniej, znana z takich filmów, jak W chuj ropy, w chuj ropy, czy Całkowite pęknięcie dupy albo Tajemniczy Skurwysyn
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 06.05.25, 16:30
                                                    wszystko się jeszcze zobaczy
    • dostojnypanbu Re: o tym i owym 06.05.25, 16:33
      Zwierzoczłekoupiór – powieść Tadeusza Konwickiego. Całe życie żyliśmy jakby na walizkach. Tysiące przejść, niepewności, załamań.

      Piękna, trudna, przejmująca historia. Wydawałby się, że historia dla dzieci, ale moim zdaniem zupełnie taka nie jest.

      Pozornie lekka opowieść o życiu pewnego chłopca, która jednak skrzy się wieloznacznością, ukrytymi prawdami, schowanymi między dowcipnymi zdaniami.

      Słowa kluczowe. Tadeusz Konwicki, lęk, cenzura, literatura dla dzieci i młodzieży, śmierć.
      • buwalker Re: o tym i owym 06.05.25, 21:21
        to popadaniec
        • dostojnypanbu Re: o tym i owym 06.05.25, 21:24
          Accidental travel is a speculative fiction plot device in which ordinary people accidentally find themselves outside of their normal place or time, often for no apparent reason, a particular type of the “fish-out-of-water” plot. In Russian fandom, the trope is known under the term popadantsy, plural form for popadanets, female: popadanka,[1] a person who accidentally finds himself elsewhere/elsewhen.[a] The Russian term bears ironical flavor, because popadantsy has become a widespread cliche in Russian pulp science fiction.[2] Russian critic Boris Nevsky traces this plot device to at least Gulliver's Travels (18th century).[2]

          «Попада́нчество», «попада́нство» — распространённый приём фантастической литературы, связанный с внезапным переносом героя («попаданца») в прошлое, будущее, на другую планету, в параллельный мир или в мир художественного произведения (как правило, видеоигры). Не следует смешивать этот приём с родственной ему хронооперой, где описывается целенаправленное воздействие человека на прошлое с целью изменения настоящего[1][2].
          • buwalker Re: o tym i owym 06.05.25, 21:42
            w latach 90 dżinsy można było już kupić wszędzie, ale rzeczywiście, gdy raz na dwa lata szedłem kupić nowe spodnie, moja stara robiła z tego święto

            z namaszczeniem, i musiałem to odegrać, inaczej sama kupiłaby mi coś, czego bym nie chciał

            tak naprawdę miałem to gdzieś, ale mowa o identyfikacji projekcyjnej, i rozwijaniu tematu, który należało zamknąć jak najszybciej, również za cenę upokorzenia, czyli odegrania roli kogoś, komu zależy

            nie miałem swoich pieniędzy, oprócz spodni nie mogłem sam nic wybierać

            do końca podstawówki nosiłem w większości używane ciuchy po dzieciach znajomych moich rodziców z Francji, a potem co jakiś czas stara uzupełniała moją garderobę, ale wcale nie tak często

            sama miała około setki par butów, a ja ze dwie, zmieniane co parę lat

            do dziś mam jeszcze parę spodenek, które otrzymałem w 2000 roku, i ciągle ich używam, sam zacząłem robić zakupy w sklepach odzieżowych po trzydziestce, zazwyczaj w Decathlonie albo w supermarketach, na studiach chodziłem w ubraniach z liceum, uzupełnianych o bieliznę, czasami koszulę, nowa kurtka puchowa starczyła mi na kolejne piętnaście lat, wyrzucilem ją pod koniec ubiegłej dekady

            w każdym razie dżinsy, wielka sprawa, czyli chcieli koniecznie wiedzieć, które mi się podobają, i to jest rozwiązanie owej zagadki

            nie wiem, które, wszystko zależy, wolę dresy

            sztuczna atmosfera z podstawówki w latach 90, ale dopiero po zmianie wychowawczyni, jakoś od czwartej klasy, a najgorzej zrobiło się po przybyciu Danuty S dwa lata później

            od początku było niefajnie, ale potem przechodzili samych siebie i do dziś to trwa

            ta gra w gumę była zbyt teatralna, wydaje mi się jednak, że popularna na podwórkach po całej Warszawie, muszę to przemyśleć
            • buwalker Re: o tym i owym 06.05.25, 21:51
              tutaj na pewno będzie istotne porównanie do sceny w filmie The Witch, czyli olśnienia odegranego przez konającego chłopca

              wyobraźcie sobie to osaczenie, brudną pościel, smród własnego ciała, potrzebę intymności, i schizofreników tłoczących się przy wyrze, był to podobno koszmar mojego starego, ale zapewne ktoś polecił mu przedstawić ową wizję jako sen, otóż miał budzić się w takim właśnie łóżku w kościele podczas mszy, i dopiero potem budził się naprawdę, zlany potem

              jeszcze sam tego nie rozumiem, bo dopiero zaczynam czytać, ale już czuję
              • buwalker Re: o tym i owym 06.05.25, 21:59
                jestem szalonym poetą, zachłyśniętym pięknem wolności
                • buwalker Re: o tym i owym 06.05.25, 22:05
                  już z Aurory wystrzał padł, alleluja, za boga ojczyznę i kraj, sieg heil, sieg heil, sieg heil
                  • buwalker Re: o tym i owym 06.05.25, 22:09
                    nie naśladujcie tego żartu, ponieważ oni pożądają owej ostatecznej obelgi, a udają, że nie chcą
                    • buwalker Re: o tym i owym 06.05.25, 22:21
                      w każdym razie dżinsy i Coca cola, nowy hymn, nowe zasady, amerykańska jakość, zdjęcie z Trumpem albo Obamą, IIIRP, oddaj cześć wodzowi
                      • buwalker Re: o tym i owym 06.05.25, 22:26
                        trzeba to robić jak dzieci w filmach Spielberga, na przykład mały Christian Bale w Imperium Słońca, witający amerykańskie samoloty

                        show me your motion, tra la la la la la
                        • buwalker Re: o tym i owym 06.05.25, 22:27
                          dobrze jest też zapoznać się z kinem koledżowym, to już Circulos w GE
                          • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 10:09
                            czytam Zwierzoczłekoupiora, ale słucham też radia, a dzieją się rzeczy niesłychane: Trzaskowski przyznał, że jego oskarżenia są absurdalne, a potem udawał, że go nie ma

                            mój stary też zawsze tak robił, kiedy w czasie rozmowy telefonicznej przechodziłem do tematu wsparcia finansowego
                            • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 10:17
                              Polek patrzył na Odrę
                              • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 10:33
                                nie wezmę udziału w tych wyborach, i zachęcam wszystkich to bojkotu

                                nie wystarczy jednego Brauna wsadzić do paki, ale oczywiście to dobrze, jeśli go zamkną

                                niemniej jednak, konserwatywno-liberalnemu Trzaskowskiemu, kreującemu się na postępowego i społecznego, wystawili rywali, na których tle ma prezentować się lepiej, niż jest to w istocie, a wszystkie te partie są zarządzane przez tę samą szajkę

                                i potem mamy się cieszyć, że jest Trzaskowski, bo mogły być gnojki z Konfederacji, oszołom Braun, albo gangster Nawrocki, o reszcie nie ma co wspominać, Ważniak ze smerfów i osoba wszechpłciowa

                                a z czego tu się cieszyć, że Trzaskowski buforuje naturalne procesy społeczne i cofa Polskę do epoki wiktoriańskiej pod pozorem nowoczesności, z tą różnicą, że wtedy jeszcze nie wpadli na pomysł zniechęcania do otwartego manifestowania seksualności promowaniem LGBT, a teraz wszyscy grzeczni, służy to zaś tylko klerowi, oprócz tego pseudpostępowego postulatu realizuje program plutokracji związanej z Opus Dei, i nic tam więcej nie ma, mrugnij dwa razy
                                • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 10:33
                                  do - bojkotu, jak Borys Budka
                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 11:03
                                    temat związków partnerskich to rozmowa o seksie, nie ja więc mam obsesję i nie ja sprowadzam dyskusję do dupy Maryny
                                    • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 11:46
                                      model zarządzania dostosowany do fenomenu kulturowego, podtrzymywanego wbrew wszystkiemu, żeby się uzasadnić

                                      a odżywianie nie jest defekacją, defekacja to nie mikcja, sen to nie pragnienie, a jednak mowa o potrzebach fizjologicznych, w przypadku seksu nie ma bezpośrednio widocznych objawów deprywacji potrzeby fizjologicznej, tylko psychologiczne, które tak samo występują w przypadku pozostałych potrzeb fizjologicznych, ale wyraźniejsze są fizyczne, na które już nie ma rady, odwodnienie i niedożywienie, rozmaite objawy deprywacji potrzeby snu, kamienie kałowe i tak dalej

                                      nie jest to więc przypadek, że na frustratach seksualnych opiera się nasz system kulturowy, łatwo ich wykorzystywać, tabu seksualne jest kluczowym czynnikiem determinującym postawy społeczne, pośrednio i bezpośrednio, a są to bez wątpienia postawy patologiczne, mowa o chorobie społecznej

                                      zwolennicy są w to sami uwikłani, a zatem podważanie słuszności ich przekonań odbiera im poczucie bezpieczeństwa, ale przynajmniej część z nich traktuje problem wyłącznie użytkowo, doskonale rozumieją przyczyny i konsekwencje, a zatem świadomie kłamią

                                      program wychowawczy zakłada budowanie osobowości narcystycznej w oparciu o frustrację seksualną, jest to traktowane jako norma, i żaden psycholog ani psychiatra nie fiknie, bo to banda zasranych tchórzy

                                      wypraszam sobie takie insynuacje, że do zajęcia mojego stanowiska zdeterminowała mnie frustracja seksualna, i piszę to wszystko po to, aby móc gdzieś poruchać, bo to nieprawda, natomiast całe życie z wariatami dało mi sporo do myślenia

                                      nie ma takiej możliwości, aby sfrustrowani narcyzi tworzyli prawidłowo funkcjonujące społeczeństwo, a jeśli konserwatyści uczepili się kutasa i sutków jak buldogi, bo wyszło im, że od tego zaczyna się reset kulturowy w postkomunistycznej Polsce, to znaczy, że niestety piłka ciągle w grze

                                      postulaty LGBT są traktowane wyłącznie użytkowo, a oni i tak wszyscy pójdą do zakonów, przestrzegam lojalnie wszystkie i wszystkich przekonanych, że sobie poruchają na legalu z kim tam sobie wybiorą, w co proszę mnie oczywiście nie wikłać, bo mam inne preferencje
                                      • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 12:26
                                        istotą religii chrześcijańskiej jest personifikacja idei dynastii, czyli ojciec i syn w jednej osobie z Mojrą, tkającą przeznaczenie, o czym mowa w papirusie z Derveni, o Trójcy Świętej w wersji demo, a oczywiście jest to adaptacja propagandy stosowanej już dużo wcześniej przez egipskich i perskich socjotechników

                                        zgodnie z założeniami ideologii chrześcijańskiej kontrola nad innymi ludźmi ma być dziedziczona, przekazywana w jednej rodzinie

                                        syn to delfin, ale i żołnierz, który musi zdobyć ostrogi i udowodnić lojalność, złożyć się w ofierze, i dalej jak w matrioszce, czyli wbrew teorii emergencji Joachima Metallmanna i zdrowemu rozsądkowi

                                        w każdym razie, aby to działało, ludzie muszą żyć według określonych reguł i w nie wierzyć, stąd na przykład dziewczynki są upośledzane w fazie mentalizacji i konkretyzacji rozwoju potrzeby seksualnej, bo takie rzeczy to niedojrzałość, facet ma być zaradny, czyli zamożny, a potem mają dawać dupy bez względu na atrakcyjność seksualną partnera, w nagrodę za obronę Częstochowy, chłopcy oczywiście mają wiedzieć, czego chcą, ale są blokowani w fazie socjalizacji rozwoju potrzeby seksualnej, aby nie mogli tego komunikować, i służą w wojsku tyle, ile trzeba, aby w końcu wyruchać siwowłosą już Oleńkę, a jak już gdzieś wspominałem, w tym przypadku zasada odroczonej korzyści nie ma zastosowania

                                        ciało jest brudem, związek dwóch dusz, jeśli przyznasz się do potrzeby seksualnej, to skucha, i odrzucenie w fazie ponownego zbliżenia, i trauma narcystyczna, dużo w tym rzeczywiście zawiści osób mających mniejsze szanse na znalezienie partnera seksualnego, a zatem poszło o źle pojętą sprawiedliwość, a oczywiście jeśli związek dwóch dusz, to przecież Franciszek rozwiązał problem paradoksu obyczajowo-ideologicznego i garnął się do osób homoseksualnych



                                        za pomocą rozmaitych przekładańców odbiorcy propagandy są podprowadzani do tego modelu, patrząc na rodzinę panującą, mają widzieć w nich siebie, a sami oczywiście nie wiedzą, kiedy, aż podmianka stanie się faktem, i nastanie ustrój faszystowsko-monarchiczny, prawdopodobnie również rasistowski, zarządzany przez wąską grupę skurwysynów z wsparciem zaprogramowanych, karnych pojebów, tak jak już wydarzyło się to wiele razy w historii ludzkości

                                        i rzeczywiście wszystko kręci się wtedy koło dupy, a jak o tym powiesz, to ty masz obsesję, a nie biedny świrek, który sprawdza, czy aby się nie masturbujesz, i z różańcem w ręku, ze świętą miną czuwa nad dziećmi 24/7, podgląda w kiblu, pod kołdrą, dziś już przed ekranem, za pomocą nielegalnego monitoringu, i to jest autorytet, z którym rozmawiamy, ukrywa się za tymi wszystkimi klaunami pokazywanymi w telewizji
                                        • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 12:47
                                          dalej, rozmaite fetyszyzmy, choćby skomplikowane rytuały godowe, wymagające wielu środków, czasu i zachodów, na tym budowane są trendy, mody, a meritum zepchnięte do zbiorowej nieświadomości, która wraca w postaci fobii, i stąd obsesja biednego podglądacza

                                          idole i idolki najczęściej odwołują się do własnej płci, akurat nie chodzi o homoseksualność, lecz o rywalizację, a co innego, jeśli chce zagrać na nosie koleżankom, co innego zaś, jeśli chce ułatwić sobie znalezienie partnera w celu osiągnięcia orgazmu, kto inny jest adresatem - bardziej doświadczony adresat od razu zauważy różnicę, i straci zainteresowanie córeczką tatusia, bawiącą się z koleżankami, bo to jakieś obleśne i fizjologicznie kojarzy się z defloracją, w łóżku zrobi się sztywna i przestraszona, może się nawet zsikać, a mowa o trzydziestoletnich paniach, z rozmysłem opracowanych jako przypomnienie z ekranu dla żołnierzy na posterunku, którzy zapomnieli, o co walczą, czyli o napompowane chorą, wypaczoną seksualnością westalki, którym oczywiście przeciwstawiam menady i partenię

                                          oprócz fetyszy jeszcze przeniesienie atrybutow, aby każdy mógł czuć się atrakcyjny i brać udział w grach społecznych, stąd nagość niepożądana, bo od razu widać, że na nic mundur, garniak Jamesa Bonda, kiecka i makijaż, i coś tam od Avona

                                          Trzaskowski jest dupiarzem i obiecuje mi orgię, jeśli będę go naśladować, ale w to nie wierzę, jestem już taki stary

                                          zamiast białej koszuli w dalszym ciągu będę nosić bluzy z kapturem w ciemnych, pastelowych kolorach, i w takim stroju przemawiałbym w parlamencie, gdyby ktoś mnie tam chciał
                                          • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 12:50
                                            właśnie, że bluza z kapturem, nawet nie wiecie, jaki te biedne cipy zrobiły problem

                                            jak "luźna" wychowawczyni, która pozwoliła urwisowi nosić długie włosy, ale pod warunkiem, że umyte i uczesane, oswojony bunt młodzieżowy
                                            • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 13:40
                                              jak zaś zdefiniować postęp, postęp w czym, przecież nie tylko ciąg dalszy, który może być regresem

                                              w każdym razie ja przez postęp rozumiem ułatwianie sobie życia, czyli ergonomię i etykę

                                              może być postęp technologiczny, może być postęp kulturowy, czyli udoskonalanie narzędzi kulturowych, które kiedyś były ułatwieniem, a dzisiaj są utrudnieniem, bo zmieniły się okoliczności, razem oznacza to wszystko postęp cywilizacyjny

                                              cóż więc znaczy postępowość Trzaskowskiego? sam już dwa razy publikowałem na tym forum mój program polityczny, a zatem niech będzie i trzeci, fragment dotyczący płciowości, i to jest postęp, a nie pierdolenie o Szopenie
                                              • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 14:13
                                                Chcę humanitarnego redukowania liczebności populacji, czyli kampanii informacyjnej wśród kobiet i zachęcania do wspierania polityki jednego dziecka, na przykład proponowania przeprowadzenia zabiegu stałej antykoncepcji każdej poródce, zanim ktoś zacznie mnie przedrzeźniać, wojną, morzeniem głodem, rozprowadzaniem zarazy, katastrofami, i tak dalej - albo dojdzie do tego tak, czy inaczej. Nawet, jeśli narcyz z psychopatą nie będą pomagać prawdzie.

                                                Chcę obowiązku edukacyjnego i bezpłatnego dostępu do szkolnictwa wyższego, również edukacji seksualnej w obowiązkowym przedszkolu.

                                                Chcę zlikwidowania urzędu stanu cywilnego, usunięcia przepisów o stanie cywilnym. Zamiast tego można wprowadzić przepisy o spółce pod tytułem gospodarstwo domowe.

                                                Chcę, aby prawo do kontroli ciąży i wszystkich decyzji z nią związanych, a także prawo do opieki i renty macierzyńskiej przysługiwały tylko matce (mogłaby ona w urzędzie pisemnie wskazać inną osobę, której nie trzeba wsadzać do więzienia, jeśli jest na spacerze z jej dzieckiem, oczywiście tylko za zgodą owej osoby).

                                                Chcę dostosowania rynku pracy i systemu edukacji do potrzeb samotnej matki z dzieckiem.

                                                Chcę ułatwiania inicjacji seksualnej w grupie rówieśniczej w szkole średniej.

                                                Chcę zakazu adopcji i podwyższenia standardu w domach dziecka, ze wzmocnioną kontrolą, i wspólnej podstawówki dla dzieci z mamami i dzieci z domów dziecka.

                                                walka LGBT o związki partnerskie zwisa mi i powiewa, to wspieranie patologii, czyli romantycznego modelu miłości i tak zwanego sakramentu małżeństwa

                                                z adopcją to przede wszystkim pary heteroseksualne, a homoseksualne nie będą lepsze, i oczywiście domy dziecka tradycyjnie prowadzone przez kler, który należy od dzieci trzymać z daleka

                                                opiekunowie są dla dziecka, a nie dzieci dla opiekunów, którzy muszą udowodnić komuś swoją pełnowartościowość, dzieci zaś są dla nich przystrojką do wizerunku, a pary lesbijek i gejów są pod tym względem zdeterminowane dokładnie w tym samym kontekście, co bezpłodne pary heteroseksualne, i pies ich jebał

                                                brak matki to stan chorobowy, który należy leczyć, a lekarzem może być również osoba homoseksualna

                                                sieroctwo należy leczyć w sierocińcu, a osoby, które chcą tam pracować, muszą przejść testy psychologiczne, i tak dalej

                                                należy promować system friends for fuck już od pierwszej klasy liceum
                                                • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 14:23
                                                  PO i PiS podszywają się pod postępowców, ale mają na myśli regres

                                                  Konfederaci to freikorps, a Hitler to krzyżacy, czyli ekonomia na zasadach średniowiecznych

                                                  PiS pozoruje socjalizm, ale gra na Konfederatów, czyli zbiera głosy lewicowego elektoratu, aby tylnymi drzwiami wpuścić Mentzena

                                                  Braun to barok

                                                  PO to wiek XIX, a zatem na tle bardziej archaicznych formacji prezentuje się najbardziej nowocześnie

                                                  PSL i Lewica grają role z dwudziestolecia międzywojennego, postulaty na miarę tamtych czasów, czyli niby bardziej postępowo od PO, ale większość przemilczeli, w Lewicy to przede wszystkim trockizm sprowadzony do homoseksualizmu (a jakże, żeby wspierać kler, któremu nie wolno otwarcie o tym mówić), a PSL to już bardziej ziemiaństwo, a nie lud, który w tamtych czasach tworzyli głównie chłopi, dzisiaj rolników w Polsce jest milion, a lud to już ktoś inny

                                                  a polemizując z nimi wszystkimi, należy oczekiwać odpowiedzi: a jak cię zabiję, to umrzesz czy przeżyjesz? niby, że eksperyment, którego wynik będzie argumentem w dyskusji

                                                  cóż, wszyscy musimy umrzeć
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 14:40
                                                    dużo tu piszę o sobie, a zatem tajemnic już nie mam, ale to wszystko tylko po to, aby złożyć raport ludzkości z tego, co mnie spotkało, mowa zaś o kryminalnej działalności sekty przejmującej kontrolę nad państwem polskim

                                                    informacje na temat mojego zdrowia wyciekły dawno temu, chociaż sobie nie życzyłem, i gdyby to ode mnie zależało, nie zgodziłbym się na udostępnianie ich nikomu, a przede wszystkim członkom rodziny

                                                    raz oficjalnie wyraziłem taką zgodę pod szantażem, ponieważ z kontekstu wynikało, że brak zaufania to objaw choroby i mnie wypuszczą mnie ze szpitala

                                                    nie interesują mnie takie informacje na temat kogokolwiek, nie chcę tego wiedzieć, kogo to wszystko obchodzi

                                                    Trzaskowski dostał miliard od UE, i nie trzeba się martwić o sto dziewiędćdziesiąt rozkradzionych ze składek, będą związki partnerskie i leczą raka

                                                    we wczesnym stadium, czyli bardzo rzadko, bo wtedy mało kto idzie do lekarza, jeszcze można rzeczywiście mówić o leczeniu, a potem to już tylko badanie metod przedłużania życia w cierpieniu o rok albo dwa, na badanie metod leczenia trzeba wydać z bilion, a nie miliard
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 14:41
                                                    mniemałem, że nie wypuszczą, i szantażują do dzisiaj

                                                    kiedyś naprawię wszystkie błędy interpunkcyjne i literówki, przepraszum
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 16:10
                                                    czyli o 11 listopada, chociaż powinien być 4 czerwca

                                                    to straszne, że takie duperele mogą determinować los całego państwa

                                                    jak z pianistą w barze, którego pijany klient zapytał: dlaczego małpa szczy do piwa, bo rzeczywiścia jakś biegała po ladzie i lała do kufli, a pianista od razu zagrał hopsztośnie i zaśpiewał: dla-czego-mał-pa-szczy-do-pi-wa

                                                    przecież nie zrobimy tego, bo się rymuje?

                                                    w ogóle to nowa konstytucja, uchwalona w przesilenie letnie, tak będzie najlepiej, od razu w ramach Związku Morawskiego i Związku Bałtyjskiego, bez potrzeby dowodzenia, że ktoś tam pod koniec XVIII czy na początku XX wieku miał rację, pod wraunkiem, że spojrzymy na to z jego punktu widzenia, bez projekcji wstecznej, wtedy można nazwać to wielkością, czy rozumnością, a gwiaździsty sztandar i minutemani, kolonizacja Ohio, której zabraniał król, prawo do wymordowania Indian, z utrzymaniem niewolnictwa, którego król też zabraniał, i do dziś o to walczą? takie sobie wymyślili święto, i muszą odgrywać co roku tamten dzień, bo tak było, chociaż już nie jest
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 16:21
                                                    sąjunga bałtyjska i съвѫзъ morawski
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 16:23
                                                    przyznajcie, że brzmi to bardziej czarodziejsko i przyjaźnie, niż 966 i doppelte sieg rune
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 16:39
                                                    Bismarck raus
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 16:42
                                                    mamy już zegar milenijny
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 16:42
                                                    Serwacki akurat głosował na Korwina, ale w tym przypadku miał rację
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 16:44
                                                    wierzy, że pieniądze leżą na ziemi, to jeszcze starożytny kupiec, wtedy tak rozumiało się przedsiębiorczość, a długofalowe efekty na rynku to już ofiary dla Tyche
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 16:53
                                                    Matias z kolei, pochodzący z Nadrenii-Westfalii chłopak mojej siostry, w kolejnych filmach pozujący swoją drogą Houltowi, Marsdenowi i Hawke'owi, zasłużony klaun w
                                                    grupie fokusowej, był za mały, aby dysponować jakimiś pieniędzmi ze spadku, którymi rodzeństwo mogło się już cieszyć, rodzice ulokowali forsę w banku, ale makler pokpił sprawę, zapytany zaś, czy tych pieniędzy nie ma, odpowiedział, że są, ale u kogoś innego

                                                    i tak to jest z obietnicami Mentzena
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 16:58
                                                    to Galahad, którego zupełnie pominąłem w konspekcie

                                                    jaki to pisarz?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 17:01
                                                    kolega Foltesta Coëna inwestował natomiast w Rosji, a kontrahenci uparli się, że zawsze płacą po otrzymaniu towaru, wszystko zaś obliczyli na większy transport, czy coś takiego, za czwartym razem słuch o nich zaginął

                                                    jesteś głupi, jak ojciec Temudżyna

                                                    Tatarzy śmiali się, jak złe koty
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 17:03
                                                    takie otrzymywałem lekcje ekonomii
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 17:07
                                                    teoria gier, chaos wszechświata, step

                                                    od aułu do ułusu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 17:16
                                                    dość tych dygresji, gdzie jest Geralt w Zwierzoczłekoupiorze?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 18:17
                                                    ale, wracając jeszcze do Galahada, jeżeli nawet nie powąchał, to Süskind?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 18:23
                                                    pecunia non olet, czyli akurat mógł to być jednak ktoś inny

                                                    Wespazjan

                                                    może Umberto Eco?

                                                    był oddanym fanem U2
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 18:24
                                                    włoskiej literatury nie zidentyfikowałem do dzisiaj, a niemiecka prawdopodobnie była z dziesięć lat wcześniej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 19:23
                                                    Bacon, Bono, być może

                                                    Hewson, to syn Hugona, czyli spryciarza
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 19:24
                                                    Nato in una nobile famiglia, Adso compì il suo noviziato presso il monastero di Luxeuil, dove ricevette una buona educazione. In seguito fu chiamato a insegnare presso il monastero di Saint-Èvre a Toul. Nel 935 entrò nel monastero di Montier-en-Der e ne divenne abate nel 967[1].
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 19:28
                                                    Hubert jak Hugon
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 19:30
                                                    Baskerville to Walia, a nie Szkocja, czyli cymraeg, a nie gaelic, jak w Irlandii

                                                    ale Bono też nosi okulary, i do tego szachista
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 19:32
                                                    L'abbaye Saint-Pierre-et-Saint-Paul de Luxeuil est située à Luxeuil-les-Bains au sud-est des Vosges. Elle a été fondée en 590[1] par saint Colomban, ce qui a permis à Luxovium, importante cité à l'époque romaine mais déserte car complètement ruinée par les invasions barbares, de revivre. Les Sarrasins la pillent en 732, mais Charlemagne la relève et la règle de saint Benoît remplace celle de saint Colomban.
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 19:35
                                                    echo, bardziej Samuel i Heli, czyli inny zmysł

                                                    słuch, a nie węch

                                                    Nadrenia to Salm, zgadza się
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 19:47
                                                    a zatem nie Süskind, jak mogłoby się zdawać, byłoby to zbyt proste

                                                    w roli Galahada, ale z pięć lat po opublikowaniu Pani Jeziora, wystąpił Adso znad Renu jako Umberto Eco, jestem już prawie pewien

                                                    czyli, nie był pierwowzorem Galahada, który pojawił się w zakończeniu bajki o wiedźminie, lecz został wyprorokowany, jako Ethan Hawke w Before Sunrise, i takiego znaleźli

                                                    podobno poznali się w bibliotece, a co jest prawdą w owych opowieściach, pewnie nic, ale może wszystko, ktoś wymyślał mi kalambury i trudno orzec

                                                    teraz zaś należy się zastanowić, czy został uwzględniony w ostatniej części trylogii husyckiej, mógł się załapać, ale nie jestem pewien

                                                    Lewart to na pewno Kasia G

                                                    bo oni tak robią, że najpierw wybierają sobie kogoś do odegrania roli, albo nawet z życiorysem i charakterem pasującym rzeczywiście do szablonu, czyli ze śledztwa nici i nie do zweryfikowania, i patrzą, co z tego wyjdzie, a potem ktoś inny dostanie rolę postaci inspirowanej kimś niby prawdziwym, kto dostał rolę postaci fikcyjnej, inspirowanej kimś tam jeszcze, jak klony klonów w Resident Evil, albo Synecdoche New York
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 20:23
                                                    adsumus to już w 2002, a wtedy jeszcze Matias był nieobecny
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 20:31
                                                    benedyktyni w trylogii husyckiej, to już nie pamiętam

                                                    w każdym razie, jeśli przybył, to dopiero w Lux Perpetua
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 21:14
                                                    wybrali takiego, co wyglądał, jak Ethan Hawke, żeby Aśka poczuła się, jak Julie Delpy, i grał rolę Adso, a pozował Houltowi i Marsdenowi

                                                    być może jest to dla kogoś miarodajne
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 21:28
                                                    czyli potrzebowali Niemca, który chciał być wśród Polaków Amerykaninem, albo tak się czuł, mniej więcej coś w ten deseń

                                                    Dublin, Baskerville, USA

                                                    i to jest matryca dla Houlta i Marsdena
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 21:28
                                                    zagadka rozwiązana
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 21:29
                                                    I am Corvax

                                                    I am clever
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 21:41
                                                    był to chyba w ogóle Parzival Eschenbacha, a nie Galahad
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 21:43
                                                    Heinrich von dem Türlin
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.05.25, 21:46
                                                    będę to jeszcze rozważać w wątku jedyny prawdziwy dalszy ciąg przygód wiedźmina, gdy już ustalę, co i jak
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.05.25, 15:34
                                                    jednak przede wszystkim w domu, Zwierzoczłekoupiór

                                                    można oczywiście mówić o specyficznym języku, powszechnym w danej grupie społecznej, że to uniwersalne spojrzenie, że Konwicki dysponował ankietą, sporządzoną przez ubeków podsłuchujących dziesiątki tysięcy rodzin, i dlatego łatwo mi się odnaleźć w tym klimacie, ale chyba nikt z nas już w to nie wierzy

                                                    nie sądzę, aby znalazł się na forum gazety drugi taki blog, chyba, że Sapkowski napisze jeden, a Kazek drugi, i jeszcze z dziesięciu jezuitów, aby zrobić z tego typowy objaw

                                                    moi rodzice wplatali w codzienność scenariusz inspirowany Zwierzoczłekoupiorem, a jednak nie dawali mi do czytania Konwickiego

                                                    musieli robić to świadomie, na polecenie skurwysynów, którzy chcieli sprawdzić, kto wyrośnie z tak potraktowanego dziecka

                                                    a jednak, to się nie udało wcale, bo nie byłem traktowany jak bohater Zwierzoczłekoupiora, tylko udawano, że jestem tak traktowany, i znowu wracamy do owego nieuchwytnego wrażenia

                                                    nie umiałem tego porównać o zabawy w kowbojów i Indian, ale obserwowałem przekaz pozawerbalny, zmiany w tempie wypowiedzi, inny ton głosu, dziwny szyk zdania, choć normalny, ale inny od zwykłego, inne postawy przyjmowane podczas mówienia - teraz ładnie to brzmi, a oczywiście chodzi o dużo bardziej bezładne wrażenia przedszkolaka, i potem w podstawówce, w każdym razie miałem do czynienia z kłamcami, a nie z rodzicami Piotra z czwartej klasy

                                                    narzędzie stosowane w eksperymencie było wadliwe, niedojebane, amatorskie, obiekt nie uwierzył w przedstawianą naturę okoliczności, w których się znalazł, i obserwował aktorów, a nie grane przez nich role, i na pewno miało to przeważający wpływ na moją osobowość i nastawienie do świata

                                                    naprawdę nie uważałem się nigdy za nikogo ważnego, dlatego miałem opory przed uznaniem szerszego kontekstu spotykających mnie przykrości, i jeszcze na studiach wmawiałem sobie, że to paranoja i nie trzeba świrować
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.05.25, 15:40
                                                    pani Zosia to jakaś inna bajka, z tą różnicą

                                                    ani Aśka, ani Agnieszka, czyli stryjeczna siostra, która mieszkała z nami przez dziesięć lat, nie odchudzały się nigdy, aktywnie uczestniczyły w życiu rodzinnym, raczej ja próbowałem się odizolować, ale też nie przyszłoby mi do głowy odchudzać się, albo umartwiać nad piegami i innymi tego rodzaju zjawiskami, jak w Dziurze w niebie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.05.25, 16:07
                                                    rzeczywiście chyba najlepiej oddali to w drugim sezonie Castle Rock, jakby na jakiś czas stawali się Francuzami

                                                    trzeba też od razu dodać, że ja chciałem być zoologiem, a Jasiek pytany o plany na przyszłość odpowiadał, że zostanie Francuzem, i studiował potem romanistykę, w czym mu nie przeszkadzałem, ani w późniejszej karierze, oczywiście też mam prawo do skorzystania z wolności słowa

                                                    Kazek pisał przez sto lat, ale co innego, wymyślaną na bieżąco historyjkę o rodzinie na Dzikim Zachodzie opowiadał nam czasami na dobranoc (z dziesięć razy na wakacjach, ale potem zrobił z tego dowód na to, że spędzał z nami czas i zawsze tak było), i też dzielił ludzi na dwa typy, rzeczowo gestami zaznaczając ten podział, ale chodziło mu o psy i koty

                                                    w serialu odpuścili sobie puentę, bo czasami zdarza się psiokot, a Kazek robi wtedy drwiącą minę i zaśmiewa się urywanie, w wystudiowany sposób, który gdzieś tam sobie wymyślił jako akcent dla wypowiedzi, podobno często dawał ten przykład studentom

                                                    nie pojawię się w Opolu, tak na marginesie, gdyby ktoś mnie oczekiwał, a Jasiek jest w telewizji
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.05.25, 16:30
                                                    a może rzeczywiście Sebastian jest metaforą owej sytuacji? kto to wie? muszę zmęczyć do końca, a czyta się gorzej od Dziury w niebie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.05.25, 16:39
                                                    ja to widzę bardziej jak Profesora X albo Azazela w Sieci Zła
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.05.25, 16:40
                                                    z tym, że energumeni świadomie przygotowują się do odgrywanych ról
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.05.25, 16:54
                                                    jeleń jest na podwórku przy Nowym Świecie, chyba na Górskiego, ale nigdy nie spotkałem tam żadnej lubej

                                                    kojarzył mi się oczywiście z Hernem, i można było zerknąć na niego okiem podczas drogi powrotnej z kościoła, rzeczywiście religijnie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.05.25, 16:54
                                                    rzucić okiem, znaczy się, albo zerknąć

                                                    coś mi się dzisiaj pierdoli, nie mogę się uzbornić
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.05.25, 17:16
                                                    nie spożywałem alkoholu, lecz łyknąłem rano drugą cetyryzynę, bo obudziłem się zasmarkany, chociaż na noc też wziąłem

                                                    nie mogę za nic się zabrać
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.05.25, 17:20
                                                    no dobrze, a zatem ze sztucznym tłumem w świat, ale nie jest to świat wyobraźni, ani studio filmowe w Truman Show, tylko samo życie, z prawdziwymi konsekwencjami

                                                    pod kopułą gromu

                                                    był jeszcze ten film Reckoning z 2003, ale nie uciekałem, a trupa blokowała mi przejście w korytarzu, gdy została wielokrotnie zignorowana, i dopiero wtedy mogli mi zarzucić, że się napraszam

                                                    ależ proszę wypierdalać
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.05.25, 17:25
                                                    czy chcesz się do nas przyłączyć za wszelką cenę? masz więc, co chciałeś

                                                    mało atrakcyjne towarzystwo

                                                    akurat oprócz tego, że w jakiś sposób rezonuje to z moją sytuacją, nie zauważyłem, żeby aktorzy opierali się na modelach w grupie fokusowej, a tak samo w filmie Focus z 2015, raczej aktorzy uniwersalni

                                                    55 to red alert, a chodzi bardziej o identyfikację projekcyjną i wejście w rolę przez narzucany kontekst
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.05.25, 17:27
                                                    do harcerstwa w 1993 też zapraszali mnie przez kilka miesięcy, Witek podjeżdżał z dziesięć razy i błagał, zanim się zgodziłem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.05.25, 17:29
                                                    a zinterpretować tak cztery podejścia do medycyny, jak Buddego Israela, co chciał do mafii, to już łamanie moich konstytucyjnych praw do edukacji, i zniechęcanie, żebym był głupi, i nie napisał tego wszystkiego na jakimś forum

                                                    a bez tych studiów na pewno nie dałbym rady, co nie ulega wątpliwości

                                                    o tak, chciałem być kurwa gwiazdą, i dlatego wybrałem medycynę, rezygnując z występów scenicznych, których miałem naprawdę dosyć
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.05.25, 17:32
                                                    to akurat już mogę z łatwością porównać, co byłem w stanie wybełkotać w 2003, a co dwadzieścia lat później

                                                    lekarz musi się znać na wszystkim, a w medycynie, jak w kinie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.05.25, 17:34
                                                    uzasadnię innym razem, to na dłuższy wywód, ale swoje wiem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.05.25, 17:42
                                                    mimo wszystkich przeszkód, dużo mi to dało

                                                    nie zmusiłbym się choćby do przeczytania podręczników, nie wiedziałbym, od czego zacząć, wykłady były dla wszystkich

                                                    a oczywiście towarzystwo z Malleore to kolejny demotyw, i banda palantów prowadzących seminaria, zdarzali się też pacjenci prowokatorzy, i tak dalej

                                                    a chcielibyście na zajęciach z kardiologii wysłuchiwać aluzji do niedawnej nieudanej randki? randka zaś była nieudana między innymi z powodu aluzji do kardiologii

                                                    kim jest Profesor X i gdzie ma swoją norę? kołacze się pod czaszką jedyna myśl, a tamci myśleli przez cały czas, że immersja?

                                                    potem Wojtek opowiadał o swojej miłości, która pewnego dnia oświadczyła mu, że jej serce starzeje się dziesięć razy szybciej, i chciał jej oddać swoje, po czym okazało się, że była oszustką, a wszystko wymyślił na zasadzie programowania neurolingwistycznego, jesteśmy teraz jednym i czujemy to samo

                                                    w końcu była to chyba metafora szybkiego wygasania namiętności?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.05.25, 17:45
                                                    a potem jak Sobczak w Big Lebowskim, albo bracia Szatanowie

                                                    już my pokażemy tym symulantom
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.05.25, 17:51
                                                    Rollo Tomassi, i okazuje się, że faktycznie LA Confidential
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.05.25, 18:05
                                                    nie tknąłem Filipiaka, i przeważającej większości innych prowokatorów, bo wyraźnie ktoś tego chciał, ale z drugiej strony, za dużo sobie pozwalają, przekonani, że nie dojdzie do ataku na czwartą ścianę

                                                    pozostaje pierdzienie w towarzystwie i zniechęcanie klaunów legalnymi metodami

                                                    już ja wam kurwa dam, teatr Dionizosa, i zostanę reporterem, proszę bardzo, zeznanie w sprawie, którą znam
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.05.25, 18:35
                                                    czyli jeśli tak chcesz to jak długo wytrzymasz, a miałeś obrabiać Zamachowskiemu w szkole teatralnej? chyba tak

                                                    a potem zostać reporterem?

                                                    to w końcu sami nie mogli się zdecydować

                                                    czy też w końcu dziennikarz zamiast aktorstwa? możliwe, że właśnie tak miałem to sobie przedstawić, ale nie jestem narcyzem, i nie chciałem zrobić na niej wrażenia

                                                    zwaliłem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.05.25, 20:52
                                                    socjologia na lotnisku, to na siłę, ale Ulka studiowała patrystykę i chociaż sama nie malowała, to zbierała ikony, obwiesiła nimi cały dom
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 08:05
                                                    możliwe, że wyselekcjonowali ich w latach 70, bo wzięli ślub w 1978

                                                    w ramach eksperymentu teatrologicznego, psychodrama w technikach nilfgaardzkiego wywiadu

                                                    tak to się kojarzy, a mam powody sądzić, że w ramach tego eksperymentu doszło do trzech morderstw w ciągu ostatnich tygodni, oprócz tego Stefan Wilmont i Kajetan Poznański, Sekuła i Lepper, pewnie i Lennon, i JFK, i wielu innych, szczególnie Charles Manson

                                                    Krasinsky jako Jack Ryan wymownie wskazuje na senatora i tłumaczy, że jest tylko analitykiem, być może to prawda

                                                    czyli Amazon to tuba propagandowa CIA, to w takim razie dlaczego tyle filmów z polskiej grupy fokusowej, jeśli senator
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 08:07
                                                    Profesor X dysponuje w Polsce siatką animatorów liczącą co najmniej kilkadziesiąt tysięcy klaunów
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 08:10
                                                    kwestia ceny, hybris i dike

                                                    The Assassination of Richard Nixon
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 08:19
                                                    apeluję do rządu państwa polskiego, aby wściekłe psy tworzące siatkę rozstrzelać w akcji, bo są zbyt niebezpieczni i nie dadzą się wziąć żywcem, załóżcie to na wstępie, a Profesora X do Guantanamo, niech wyśpiewa, co wie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 08:23
                                                    ale skoro Profesor X zarządza wszystkimi polskimi partiami z ukrycia i cienia, to rzeczywiście mogę sobie apelować
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 08:36
                                                    mówił też, że walka z terroryzmem nie może służyć prywatnej zemście
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 08:48
                                                    zakładam, że ofiary niezrozumiałych ataków w złym momencie zapytały, kim jest Rollo Tomassi, albo coś w ten deseń

                                                    coś mogło nie pójść zgodnie z planem, źle oceniają profil psychologiczny osób poddawanych presji, bo w sumie wszyscy jesteśmy bombami z opóźnionym zapłonem, ale jeśli w jednym czasie aż tyle podobnych zabójstw, to znaczy, że celowo zastraszają, czyli nieświadomym ofiarom podpowiedziano coś bardzo niebezpiecznego, żeby wzięły na siebie odpowiedzialność za profesora X, energumen wyeliminowany, demon jak zwykle uciekł

                                                    i teraz będą pierdolić, że jest to dowód na cokolwiek innego, tylko nie na to, że niebezpieczna szajka wykonuje egzekucje na przypadkowych celach za pośrednictwem zdekompensowanych, poszczutych wariatów, i będzie na pewno dyskusja o tym, że polskie społeczeństwo jest niekompetentne pod każdym względem, i tylko oni nas uratują, jeśli się oddamy w ich ręce z zaufaniem, wdzięcznością i zaangażowaniem

                                                    życzę wam skurwysyny jak najgorzej, niech w końcu się wyda, i was docisną

                                                    przyjdzie kryska na Matyska
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 08:55
                                                    a na rozkaz lecieć w chuja ze wskazanym obiektem, nie wiedząc dlaczego i po co, ale świadomie kłamiąc podczas recytowania dyktowanego scenariusza, często jest to połączone z rozmaitymi przestępstwami, jak groźby, nękanie, lżenie, pobicia, wtargnięcie, kradzież, podżeganie, oszustwo (wprowadzenie w błąd w celu uzyskania korzyści majątkowej, to również Profesor X, bo ma z tego forsę i wiele innych rzeczy), to wściekłe psy, które nauczono zastrzelić anonimowego człowieka z workiem na głowie, moim zdaniem resocjalizacja jest w obecnej sytuacji niemożliwa
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 08:58
                                                    o jednym mogę was zapewnić, że immersji wśród wściekłych psów nie będzie, grupa fokusowa rozpadła się na zawsze, choć ciągle połączona więzami przyjaźni
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 09:13
                                                    ostrzegam też pro publico bono, że jeśli od dziecka byłem uczony myśleć sto ruchów do przodu, nie mogę być odniesieniem dla innych, którzy liczą do dwóch i potem im się myli
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 09:16
                                                    jeżeli wytrzymałem tyle lat na studiach, nie znaczy to, że ktoś inny nie skoczy z mostu pierwszego dnia, a wiem na pewno, że macie takie numery na koncie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 09:29
                                                    chciałbym wsadzić Profesora X właśnie za oszustwo, dlatego podkreśliłem, bo w ten sposób uzasadniłem moje roszczenia, oczywiście żądam wysokiego odszkodowania

                                                    a jest to śmieć winien kilkudziesięciu codziennie popełnianych innych przestępstw, żeby nie ulegało to wątpliwości, z kierowaniem zorganizowaną grupą przestępczą na czele

                                                    Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 09:54
                                                    stój, Harrison
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 10:21
                                                    jestem western, krzyczałem na bujanym koniu po obejrzeniu Joe Kida, myślałem bowiem, że tak nazywa się główny bohater, wcześniej stara opowiadała o westernie i tak dalej, źle ją zrozumiałem

                                                    zostałem strasznie wyśmiany przez całą rodzinę, i był to pierwszy traumatyczny kurs pyschodramy i aktorstwa, również o rolach społecznych w pigułce i całym problemie

                                                    potem z całą pewnością czułem już niepokój w obecności Jana Anny, to było niewłaściwe, że znikąd pojawiła się nowa koleżanka przypominająca Hannę Zetterberg grającą Ronję Córka Zbójnika

                                                    nie umawialiśmy się wcześniej na wejście w role, jak podczas zabawy

                                                    to już są bardziej świadome wrażenia, byłem chyba w pierwszej klasie, a niechęć do zapytania wprost jakoś mi rezonuje ze wstydem za western

                                                    trudno to wszystko uporządkować
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 10:25
                                                    elegancja zaś, na przykład nawiązująca do stylu lorda w epoce wiktoriańskiej, to nie postępowość, ale jeśli przy twojej fortunie i moja urośnie, dla niektórych oznacza to jakiś postęp

                                                    to komu ta fortuna urośnie?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 10:38
                                                    mrugnij dwa razy, a o czym mowa?

                                                    nie tak dawno wszak mówiło się o tym tu i ówdzie, a pochopne wnioski?

                                                    a czy czeremcha to jabłoń, i czy rozpoznając takie odniesienia uwiarygodniłem się, aby potem opowiedzieć o dziesięć razy szybciej starzejącym się sercu Aznara Javeda, który pragnął męskiej miłości

                                                    osądźcie we własnym zakresie, nie mam dowodów
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 10:39
                                                    This is a song about somebody else
                                                    So don't worry yourself
                                                    The devil's right there right there in the details
                                                    And you don't wanna hurt yourself
                                                    Looking too closely
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 10:56
                                                    no dobrze, Sapkowski jest Polkiem, Konwicki Zenkiem, a ja zaś, już jako pięciolatek, Idarranem z Ulivo, który zabrał Polka do restauracji - jeden z podstawowych manewrów, którego uczyłem się od małego, bo jak inaczej pozbyć się stalkera, któremu nie wolno wpierdolić, bo inaczej autostopem przez galaktykę

                                                    przyznajcie, że to dość niesprawiedliwe

                                                    tak wykorzystać Polka, aby się nażreć
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 09.05.25, 11:07
                                                    Czeremcha zwyczajna (Prunus padus L.) – gatunek drzewa lub dużego krzewu z rodziny różowatych. Znana także pod nazwą czeremcha pospolita. Występuje w całej Europie, Azji Mniejszej i zachodniej Syberii[5]. W Polsce jest rośliną pospolitą.

                                                    Oryginalnie nazywana po polsku trzemcha (porównaj czeską střemcha oraz słowacką čremcha). Czeremcha jest zaimportowanym w XVII wieku rutenizmem. W różnych regionach kraju występuje również pod lokalnymi nazwami ludowymi: czeremucha, śliwa kocierpka, kocierba, korcipa, korciupa, kotarba, smrodynia[6].
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 09.05.25, 11:08
                                                    In Finland and Sweden, the blooming of bird cherry (Finnish tuomi, Swedish hägg) signifies the start of the summer for many people. In southern Finland, this normally takes place during the two last weeks of May or very early June.[citation needed]

                                                    Ukrainian song Cheremshyna refers to a blooming of bird cherry.[citation needed]

                                                    A taboo on the use of the wood of the hackberry (or hagberry) was reported by natives of Advie, in northeast Scotland, who believed it to be a "witches' tree".[11]

                                                    The tree was used medicinally during the Middle Ages,[clarification needed] during which period it was also believed that the bark of the tree, placed at the door, would ward off plague.[clarification needed]

                                                    The Mayday tree is abundant as an introduced species in Anchorage, Alaska, having been planted in great numbers by landscapers and homeowners. It displaces native trees and is harmful to moose and to young salmon.[12]
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 11:11
                                                    nic z tego nie wynika

                                                    dlaczego akurat czeremcha, nie wiadomo

                                                    ale rzeczywiście śmierdzi, a nie pachnie

                                                    w Zwierzoczłekoupiorze mamy natomiast do czynienia z akacją, którą podczas lektury uczymy kojarzyć się z jeleniami, sami nie wiedząc, kiedy
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 09.05.25, 11:12
                                                    Gałązki akacji wchodzą w skład herbu Australii i innych symboli tego kraju. Uproszczone przedstawienie graficzne nie pozwala na określenie konkretnego gatunku, niemniej w dwustulecie brytyjskiej kolonizacji Australii (rok 1988) za symbol narodowy Związku Australijskiego uznano Acacia pycnantha, a kilka lat później ustanowiono państwowe święto tejże rośliny[22].
                                                    Akacje 29 razy wymienione zostały w Starym Testamencie. Są m.in. w opisie głównych materiałów, z których wykonano Arkę Przymierza i jej wyposażenie[23]. Tradycyjnie opisywane jako akacje rośliny z Afryki i Azji południowo-zachodniej współcześnie zaliczane są do rodzajów Senegalia i Vachellia[3].
                                                    W żydowskich midraszach akacja zaliczona została do siedmiu wybranych roślin używanych w ceremonii oczyszczania z trądu[23].
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 11:15
                                                    może być, że mimoza, ale i robinia, albo kino akcji?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 11:17
                                                    w myśli, w mowie i w sercu, na ślubnym kobiercu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 11:18
                                                    Wspomnienie, 1967, czyli dwa lata przed Zwierzoczłekoupiorem, którego akcja zaczyna się jednak w kwietniu, a nie jesienią
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 11:22
                                                    córki Niemena uczyły się w tej samej podstawówce, chyba rzeczywiście mocno się odchudzały, ale nie zamieniłem z żadną ani słowa przez osiem lat, nie zasłużyły więc na zaszczyt nazywania mnie bratem, to oczywiste
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 11:47
                                                    świerszcze grają srebrzyście, to dziwne, a pośród malin to już redańskie orły

                                                    zabieram się do lektury, a potem będę komentować - gdyby ktoś czytał na bieżąco, proszę o cierpliwość
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 11:54
                                                    a jak będę siedzieć na forsie z opłaconą obstawą, wtedy poinformuję, gdzie może przyczołgać się Sapkowski, bijąc pokłony, i wtedy pogadamy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 11:54
                                                    na razie nie zapraszam
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 12:12
                                                    a powiem wam jeszcze, że przez całe życie byłem stawiany w niezręcznych sytuacjach, i robiłem to, co wynikało z kontekstu, ale tylko powierzchownie, i nawet nie celowo, lecz podświadomie wszystko jednocześnie psułem, aby nie tylko mi było niezręcznie

                                                    mam na koncie setki, albo i tysiące groteskowych, dwuznacznych zachowań, nie były one planowane, lecz spontaniczne

                                                    jeden raz w życiu wybrałem się celowo, sam z własnej woli, na spotkanie ze znanym człowiekiem, aby móc go po prostu zobaczyć, był to Grzegorz Rosiński, którego prace podziwiałem, i traktowałem sprawę jak epifanię, rzeczywiście interesowało mnie, jak wygląda i zachowuje się ktoś, kto potrafi wymalować takie cudowności

                                                    och, jak głupi, to prawda, przecież Rosiński sra, żre, śpi, i takie rzeczy, kogo to może obchodzić?

                                                    w każdym razie, w wielkiej sali w Mazowieckim Instytucie Kultury, tysiące zebranych, siedziałem jak zaczarowany gdzieś z tyłu, tak jak powinno być, obcując z czymś niezwykłym, z objawieniem, nieskończonością, a potem przyszła jedna z Sióstr Szu, i usiadła tak, żebym musiał się na nią patrzeć, patrząc na Rosińskiego, a reprezentowała ona Ibsena w grupie fokusowej, fizjonomia typowa dla pań występujących w komiksach o Thorgalu, wyglądała jak Kriss de Valnor, ładna i co z tego, udawała, że mnie nie widzi, czar prysł i sobie poszedłem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 12:45
                                                    a jeśli akurat brak wam gotówki, i zero szans na dobrą pracę, tymczasem obudzicie się przy stoliku z Panasewiczem, i niby, że to normalne, a nie umawiano was na spotkanie, zacznijcie krzyczeć, że to szansa, i w jaki sposób chcą wam coś ułatwić, to odbierze im pewność siebie i ich przepłoszy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 12:48
                                                    jak nie chcą się dzielić, to niech spierdalają, zamiast dawać się prosić

                                                    a wyglądało na to, że ozłocą życie, czy coś takiego, i sama myśl taka, sprowokowana i wyczekana, ma zawstydzać, o rany rany
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 13:04
                                                    potem już długo nie rozmawialiśmy, Aznar Javed pojawił się znowu

                                                    nizutki, bo to Niżowiec, z dziewczyną o głowę wyższą, zasiadł przede mną w kinie, na Pustkowiach Smauga

                                                    ona "przypadkowo" zagadywała mnie wcześniej w autobusie i tak dalej

                                                    Wojtuś wstawał i siadał podczas projekcji, aby upewnić się, że zobaczę w nim krasnala, a w niej elfkę

                                                    i co zrobisz? a z czym?

                                                    trenowaliśmy przez parę lat karate, sporo razem wypiliśmy, a w ogóle został wprowadzony w taki sposób, że na jednym z treningów druh W ukłonił się ceremonialnie i gestem zaprosił Wojtka, aby zajął jego miejsce podczas trenowania następnej techniki - zawsze się zmienialiśmy, ale nikt nikomu się nie kłaniał, ani nie wskazywał z namaszczeniem

                                                    Wojtek szybko skracał dystans, po paru tygodniach zachowywał się tak, jakbyśmy znali się od lat, budziło to więc pewną nieufność, ale już byłem przyzwyczajony do podążania Drogą Liścia

                                                    w 2010 przekląłem wszystkich znajomych, potem w 2013 wróciłem do Warszawy, i dalej takie właśnie przygody, inscenizowane na przypadki, bo przecież Warszawa jest dla wszystkich, i tak dalej

                                                    dla mnie znaczy to tyle, wziąwszy pod uwagę dwa następne "przypadkowe" spotkania, że można go zaktywizować w ciągu pół godziny, jest to cwel na zawołanie, a robi to ktoś, kto oglądał mnie, kiedy przeglądałem tamtego dnia repertuar kin

                                                    mniejsza o wątek miłości Tauriel i Kiliego, to fikcja

                                                    chciał mi ją podrzucić, jak kukułcze jajo, czy też odpierać atak szaleńca, aby zrobić na niej wrażenie? przyznajcie w każdym razie, że taki żałosny stalker żebrzący o uwagę nie zasługuje na uwagę, podobnie, jak Ibsen, trudno opanować obrzydzenie

                                                    masz mój miecz, wołał druh W, masz mój topór, podchwytywał Buls, i zostawał mi łuk Legolasa
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 13:17
                                                    a raz rzeczywiście nawet poszedłem na przedstawienie z siekierą

                                                    wiedziałem już, że studenckie kółko teatralne na WUM jest powiązane z kimś, kto założył nielegalny ukryty monitoring w moim domu, teatralnie więc spakowałem do plecaka toporek turystyczny

                                                    ciekaw byłem, kto mnie zapyta, co mam w plecaku, aby mnie publicznie zdekonspirować

                                                    nikt tego nie zrobił, ale i tak podniecało mnie, że denerwują się bardziej ode mnie

                                                    przedstawienie o mężu paranoiku i niesłusznie oskarżanej żonie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 13:33
                                                    nie możecie w każdym razie zarzucić mi, że kiedy podglądacie mnie w kiblu, to jestem jak Wojtek przeszkadzający podczas oglądania filmu w kinie, analogii brak

                                                    nie zmuszałem nikogo do hakowania mojego smartfona ani zakładania ukrytych kamer, których nigdy nawet nie szukałem, ale w praniu wyszło, że gdzieś musiały być, nikogo nie przywiązałem do fotela, aby gapił się w monitor 24/7

                                                    a Warszawa rzeczywiście jest dla wszystkich, Jezu San i tak dalej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 13:48
                                                    raz czy dwa, to nic, ale nękają mnie w ten sposób, gdy tylko się da, nie wychodzę z domu, żeby nie musieć tego znosić, podczas zakupów w którymś momencie zawsze przyjdą, a nie opisuję, bo to zbyt nudne i bez znaczenia, a nie zbyt skomplikowane

                                                    wybrałem powyższe przykłady, bo moim zdaniem są charakterystyczne, i łatwo zrozumieć przebieg wydarzeń, chodziło też o insynuowanie uprzedzeń na tle rozmaitym, co niniejszym dementuję, była to niechęć do stalkerów
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 14:36
                                                    cierpki, zdecydowany Aznar Javed, jak Robert Downey i Idris Elba, miał mi wmówić, że poglądy, które wypracowałem, przejąłem od niego, czyli jakby z wyprzedzeniem, i wstydzić się tego ze względu na homoseksualny kontekst, dorobiony do ateizmu

                                                    ten Biedroń, tak na marginesie, to jest jednak sabotażysta, potem rzeczywiście wyszło na to samo w większej skali, co mnie nie powstrzymało od manifestowania ateizmu, ale coś tu nie gra

                                                    w każdym razie, zadaniem Wojtka było odwrócenie mojej uwagi od racjonalistycznego światopoglądu, opartego na empirii i logice, przez zainteresowanie herezjami, szczególnie gnozą, aby w ten sposób drwić z kościoła katolickiego

                                                    dziwne to było, bo on chyba tak na serio, a przecież chrześcijaństwo to po prostu rodzaj gnozy, czyli eklektycznego systemu wierzeń, który kształtował się nad Morzem Śródziemnym dwa tysiące lat temu, siebie to wszystko warte

                                                    w każdym razie chciał mnie w to wciągnąć początkowo na zasadzie żartu, interesował się mistycyzmem, studiował germanistykę, nareszcie Eckhart i Rilke, kata zamieniał w końcu na heilowanie, szedł w tym kierunku, przestałem się więc z nim kolegować

                                                    i tak dalej, nareszcie w pierwszym sezonie Jacka Ryana okazał się moim starszym bratem, którego nigdy nie miałem, i nie brakowało mi tego wcale, i na pewno zauważycie, co ma wspólnego Ali Suliman z Idrisem Elbą oraz Robertem Downeyem, gdy pogadacie z Wojtkiem, natomiast ja być może wyglądałem, jak Haaz Sleiman, gdy opadła mi kopara, było to raczej jak w prologu Snatch, Szymon Mag i Bazylides, ale mniejsza z tym

                                                    załatwiłem swoją starą, między rozdziałem czwartym i piątym, ale doprowadziła ona do mnie Jacka Ryana, czyli hybrydę Maćka D i Jędrzeja M, podobno umierając płakałem, nie wiedzieć czemu

                                                    to jak ten Walgierz Wdały?

                                                    fajnie zesrał się ten ksiądz z Vichy, najlepsza scena ze wszystkich sezonów, a zaszczuty ateista to oczywiście islamski ekstremista, jak nie pójdę do kościoła to tak, jakbym tam wszedł i zagazował, to przecież logiczne
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 14:40
                                                    w pewnym sensie jestem pod wpływem Wojtka do dzisiaj, na parę rzeczy zwrócił słusznie moją uwagę, pomógł rozwinąć kilka myśli, nawet, jeśli przez przypadek, i nie wstyd mi wcale

                                                    lions for lambs
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 14:49
                                                    wybrali podobnego do Iron Mana, żeby pozował Elbie i Sulimanowi, jaki w tym sens?

                                                    chociaż w rzeczywistości było nieco inaczej, Aznar Javed to kluczowa postać w scenariuszu opartym na prawdzie psychologicznej, na takiej zasadzie dużo łatwiejszy do pokonania, niż w czasie sparingu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 15:07
                                                    będziemy wracać jeszcze do tego wątku, a na razie chyba Coś Więcej? Zwierzoczłekoupiór najbardziej kojarzy się z halucynacjami Geralta w tym właśnie opowiadaniu, ale przeczytałem dopiero 50 stron i sam kompulsyjnie uciekam przed lekturą
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 16:09
                                                    a może i Ziarno Prawdy?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 16:40
                                                    zakochałem się w Biedroniu i z miłości do niego udaję, że nie wierzę w Pambuka, a tak naprawdę w środku wstyd mi tak bardzo, że zaparłem się chuja muja
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 17:04
                                                    a można to wszystko wytłumaczyć metaforycznie jeszcze inaczej, na przykładzie sceny w Dziurze w niebie

                                                    Profesor X jest jak ten nieznajomy, który zaczepia dzieci i zaprasza je do restauracji, a potem je tam zostawia, żeby siedzący przy innym stoliku aktorzy mogli nauczyć się, jak mają zagrać rozwścieczonych kelnerów, a jeden obserwuje zrobionego w chuja dzieciaka

                                                    potem wykorzystają ich ekspresję w zupełnie innym kontekście, na przykład kelnerzy bronią wiary w chuje muje, a dzieciak jest islamskim ekstremistą przyłapanym na podłożeniu bomby

                                                    to właśnie się dzieje, i to oglądacie na ekranie

                                                    na dodatek, scenariusze bardzo często zawierają ukryty przekaz, który potwierdza, że to nie przypadek, inspirują one modeli z grupy fokusowej do dalszego ciągu, a przeciętny odbiorca ogląda bez świadomości tego przekazu

                                                    idź i szukaj, i zapytaj, jak im nie wstyd
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 17:23
                                                    ale to też zła metafora, bo nie jestem nikomu winien

                                                    chodzi raczej o jakieś urojone roszczenia, a przecież klauni są wariatami z założenia, segregowanymi zgodnie z wiedźmińską numerologią
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 18:27
                                                    Aznar Javed na pewno został zdeterminowany na paranoi, ale w sumie chodzi też o jakieś piętno, czyli może być, że numer 6, a nie tylko numer 3

                                                    będę się nad tym zastanawiać
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 18:44
                                                    miał jakąś potrzebę zmycia hańby? niskorosły śniady brunet, przypakował z kompleksów, żeby rosnąć wszerz, jak nie mógł wzdłuż, na pewno raczej krasnal, niż niziołek, możliwe, że jakieś tatarskie korzenie, a ja też podobno takie mam, chociaż wyglądam inaczej, i tam jakoś od początku w tle to było wiadome

                                                    do tego germanistyka, Nietzsche, gnoza, i za wszelką cenę chciał mi to sprzedać, pozując na Szarleja, albo Krótkiego z Bellew Zawieruchy, ale grubymi nićmi to było szyte, najpierw mi psuli humor, żeby mu stworzyć okazję do pojawienia się i takiego rubasznego doradzania, jakbym potrzebował przewodnika, starszego brata

                                                    a sam jest młodszym bratem, i jakby chciał wejść w rolę starszego, nareszcie, i to jest klucz do ról Idrisa Elby i Alego Sulimana, wyraźny kontekst Bliskiego Wschodu i ubermensza

                                                    a to jeszcze Jaskier Netflixa, a także Toby Kebbel w The Angel, mierzył się z Jędrkiem S, czyli trzecim Samsonem, Marwanem Kenzarim, który też trenował z nami karate, a z tym to już mierzyć się naprawdę rzadko komu, bo wielki, a zwinny, i trenował z zapałem długo potem, zgodnie z prawdą psychologiczną jest jednak jeszcze słabszym przeciwnikiem od Aznara Javeda
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 18:48
                                                    ziarno prawdy jest w tym takie, że często powtarzane kłamstwo stanie się prawdą
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 18:50
                                                    byli to znajomi druha W, których sprowadzał na treningi, przylepili się, a potem zepsuli treningi

                                                    wcześniej wszyscy zdawkowo witali się i trenowali w ciszy, a po paru latach zamieniło się to w syf
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 18:52
                                                    a gdybym znowu zmienił dojo, przysłaliby po kolei następnych, po paru latach byłoby to samo, rzuciłem więc treningi na zawsze

                                                    zauważcie, że mowa o biednych pojebach, którzy mogą funkcjonować w takich oszukanych relacjach przez długie lata, budować je z mozołem, i czerpać z nich satysfakcję
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.05.25, 21:03
                                                    a organizują ich w drużynach harcerskich i w wariatkowach

                                                    można sobie posegregować sto tysięcy historii chorób, potem wybrać z nich dziesięć tysięcy najbardziej podobnych do siebie życiorysów, a potem jeszcze pod kątem fizjonomii, i zacznie się zgadzać pykniczny z sangwinicznym, z metra cięci

                                                    i do cyrku, bo co innego robić z wariatami? i mają takich gotowych zestawów od nasrania, i mogą ich poszczuć

                                                    a jakiś premier przyznał spin-doktorowi tytuł cesarza ABW, a ten zażądał dostępu, mniej więcej takie rzeczy, chociaż nawet nie trzeba, bo Alvin udostępnia za dwa złote byle komu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.05.25, 03:19
                                                    obudziłem się koło drugiej, w noc ciemną i głuchą

                                                    przejrzałem nagłówki na gazeta pl, czego zwykle nie robię, bo to wystawianie się na pranie mózgu, a ze wszystkich zainteresował mnie ten o Amerykance, która doceniła Polskę

                                                    trzeba wpędzić w kompleks niższości, żeby móc doceniać, a docenienie to naprawdę poważna sprawa, to jeszcze gorzej, niż z lojalnością

                                                    jak do tego doprowadzić, żeby człowiek chciał zginąć za order, zamiast podnosić cenę usługi proporcjonalnie do ryzyka? a otworzenie sklepu z dżinsami jako docenienie klienta? a w ogóle własna obecność jako docenienie towarzystwa, żeby chichotali jak łaskotane niemolaki, śliniąc się i popuszczając ze szczęścia?

                                                    docenienie jest najgorsze, już dawno doszedłem do tego wniosku, a niewątpliwie przeceniamy Amerykę, zabiegając o docenienie

                                                    Panasewicz, daj samochód i mieszkanie, i jakieś dziwki jeszcze by się przydały
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.05.25, 03:24
                                                    doceniamy z deszczu pod rynnę, dlatego możecie zapłacić 1000 zeta za szmatę, której uszycie kosztuje złotówkę, i czuć się docenieni paradując w tym i robiąc darmową reklamę
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.05.25, 03:28
                                                    Keep me damn down
                                                    Let it low
                                                    Let me know where you go (watch me now)
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.05.25, 03:36
                                                    narcyz pod butem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.05.25, 03:46
                                                    w każdym razie nie doceniłem tego artykułu, ale poczułem się zażenowany i dotknięty

                                                    do Ameryki nie pojadę bez zaproszenia od plemienia rdzennych mieszkańców, wstyd by mi było zwiedzać kradzione - nie znam nikogo takiego, czyli nie pojadę nigdy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.05.25, 03:47
                                                    wizyty naciągaczy, złodziei i pozerów nie uszczęśliwiają mnie wcale
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.05.25, 05:55
                                                    dużo się tu pisze o amerykańskiej popkulturze, bo takie czasy

                                                    Coenowie i Tarantino, jak na Amerykanów przystało, regularnie mnie okradali, pisząc scenariusze na podstawie moich listów i notatek, szkiców powieści, albo informacji zdobywanych dzięki podsłuchom i ukrytym kamerom, co mogę wykazać, ale nie udowodnić, byłem nagrywany podczas aranżowanych scenek rodzajowych, które czasami trwały latami, a w tym czasie uniemożliwiano mi realizowanie planów na życie

                                                    potem dawano mi do zrozumienia, że ktoś chce być moim głosem, a to spierdalaj, mam swój - inaczej się to przecież robi, a honorarium dla weterana, albo chuj wie kogo, zatrudnionego jako konsultant, który wie, co się z nim dzieje, nikt go nie podgląda w kiblu ani nie nęka, takie rzeczy, może też odmówić konsultacji i trzeba się na to zgodzić

                                                    niemniej jednak, spośród wszystkich, którzy mnie okradli, tamci robili najlepsze filmy, i być może najmniej sprzeczne z tym, co miałem do powiedzenia, jeśli tylko wszystko zrozumiałem, a dyskusja toczy się nie od dziś, obiektywnie o artystach, akurat Amerykanie ukradli najwięcej, i najwięcej przeznaczyli na marketing, w tym na produkcję filmów, na szkolenie filmowców, albo na szukanie naturalnych talentów, co jest niezmiernie rzadkie i w ogóle sam w to nie wierzę, wszystkiego trzeba się nauczyć, ale mniejsza z tym

                                                    nie doceniałem nikogo, ale przygotowałem własny ranking, zestawiając szmiry, wciskane mi jako dary w ramach docenienia, z poprawnym wykorzystywaniem możliwości dawanych przez współczesną kinematografię, podobnie jest z muzyką

                                                    a to i tak złodzieje, jedno z drugim się nie kłóci
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.05.25, 06:14
                                                    i na pewno nie powiem też, że dobre, bo polskie, to nie wystarczy

                                                    a powie tak najczęściej jakiś dorobkiewicz z Polonii, Stan Tyminsky i John Krasinsky
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.05.25, 06:15
                                                    w Polsce nie robi się dobrych filmów, z jakichś powodów tak najwyraźniej musi być
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.05.25, 06:15
                                                    taka jest prawda
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.05.25, 06:17
                                                    w Ameryce na tysiąc badziewnych produkcji jedna jest dobra, a ponieważ trwonią na to fortunę i produkują tego dziesiątkami tysięcy rocznie, to z dziesięć na rok da się obejrzeć
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.05.25, 07:40
                                                    wydaje się, że jakieś założenia Konwickiego jako scenarzysty i reżysera zrealizował na przykład Linklater, a Konwickiemu wydawało się, że potrafił, i wyszło nieudacznie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.05.25, 11:51
                                                    dziwne, skąd te myśli przychodzą, im bardziej zagłębiam się w Zwierzoczłekoupiora, tym silniejszy odczuwam przymus, aby powtarzać, że jestem gejem, wierzę w boga i niech żyje trzecia rzesza
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.05.25, 11:56
                                                    byłby to efekt Spielberga? albo Netflixa
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.05.25, 12:10
                                                    na pewno po obejrzeniu Motherless Brooklyn, a potem dodatkowo Blackkklansmana, nie mogłem masturbować się pod czarne modelki porno, czułem się jak świnia i waliłem tylko pod białe, bez wyrzutów sumienia za traktowanie ich jako obiekty seksualne

                                                    w takich sytuacjach nie można przecież za dużo myśleć, każda refleksja psuje nastrój

                                                    potem Morgan Freeman pobłogosławił interracial w filmie 57 sekund, i jakby zniósł tamten efekt

                                                    to nie żarty, a jestem nastawiony na manipulację, na pewno odporniejszy od przeciętnego widza

                                                    jesteśmy bezradni podczas ekspozycji na takie bodźce, i już z tego względu film jest gorszym medium od książki, która jednak wymaga pewnego przygotowania od odbiorcy, czyli umiejętności szybkiego czytania, bo inaczej to długo jeszcze

                                                    książkę można też czytać bez zaufania do pisarza, a film to katastrofa

                                                    książę zapamiętujemy świadomie, lektura pobudza i rozwija wyobraźnię, inspiruje do własnych przemyśleń, równocześnie z weryfikowaniem poglądów autora, oglądanie filmu zaś to jak pod murem, i większość obrazów zapamiętamy nieświadomie, zosyają one wdrukowane, zastępując myślenie

                                                    film edukacyjny to oczywiście przewaga nad książką, nieporównywalnie szybciej można przyswoić dużo więcej informacji, ale na razie jesteśmy przede wszystkim wprowadzani w błąd
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.05.25, 12:53
                                                    jebaniutki ten Konwicki

                                                    w jakiś sposób Zwierzoczłekoupiór pomaga uświadomić sobie treść podprogowej perswazji, niesamowite
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.05.25, 13:24
                                                    This is the water, and this is the well. The horse is the white of the eyes and dark within. Drink full and descend.
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.05.25, 13:54
                                                    Turzyniecki podważał Einsteina przez całe życie i w końcu chyba mu się nie udało

                                                    był to jeden z najbliższych znajomych moich starych, dużo więc mówiło się o jego samotnym boju z bezmyślnym konformistami, czyli inaczej, niż w powieści, w której podobno nastała na to moda

                                                    dziwny był jakiś i drętwy, pod każdym innym względem mało sympatyczny, moi rodzice nie znali się na fizyce, a wypowiadali się na jego temat z uznaniem, toteż zaufałem konsensusowi, a sam nic z tego nie rozumiem i nie zamierzam już zrozumieć, za stary jestem i nie chce mi się już uczyć takich rzeczy

                                                    w każdym razie wiara w Einsteina była mi drwiąco przedstawiana wtedy jako parodia religii, a zatem przez analogię szacunek dla wierzących w chuje muje
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.05.25, 15:55
                                                    sonda Kosmos 482 spadła podobno do Oceanu Indyjskiego

                                                    innego końca świata nie będzie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.05.25, 18:07
                                                    pozwoliłem sobie na potoczne albo kontrowersujne wypowiedzi, aby oddać atmosferę, w której funkcjonuję, ale i może lepiej się cenzurować, nie będę więcej stosować wulgaryzmów, nie jestem też westernem, ani nazistą, nie macie mojego łuku

                                                    jestem ateistą, a Kościół Katolicki uważam za najbardziej niebezpieczną sektę na świecie i organizację terrorystyczną

                                                    nie popieram większości postulatów LGBT poza prawem do realizowania potrzeby seksualnej zgodnie z preferencjami, jeśli nie wiąże się to z przestępstwem, nie przeszkadzają mi też ludzie trzymający się za ręce na ulicy, ale to też nie zawsze, kiedyś blokowano mi na przykład przejście całującymi się heteroseksualnymi parami, a za którym razem doszlibyście do wniosku, że coś jest nie tak

                                                    akurat miałem zepsuty humor po kolejnym nieudanym romansie

                                                    przy jednej z takich par stanąłem więc, i prosiłem, żeby mnie też pocałowali, bo potrzebuję, ale obojętnie, choć czujnie, bez pośpiechu odsunęli się od drzwi, w sumie reakcja mało spontaniczna, ani zawstydzeni, ani przestraszeni

                                                    Wojtek nie jest krasnalem, a Marta to nie Kriss de Valnor
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.05.25, 18:15
                                                    Anna J nie była Ronją Córką Zbójnika, ale zmieniła płeć, a teraz nosi brodę i ma na imię Jan

                                                    nie jestem zainteresowany kontynuowaniem tej znajomości, przerwanej prawie czterdzieści lat temu, bo to oszustka, zmianę płci w jej przypadku uważam za objaw zaburzeń psychicznych, czyli ktoś jej pozwolił sobie zrobić krzywdę, i tak pewnie jest z całą resztą, ale nie mi o tym decydować

                                                    jestem zdecydowanie heteroseksualny, randka więc w ogóle bez szans, ale to i tak już po ptakach, bo jestem za stary na takie rzeczy, źle się czuję i nie mam ochoty na randkę nawet ze swoimi ulubionymi modelkami porno, lepiej skulać do poduchy i pójść spać, nie obarczając nikogo swoimi problemami

                                                    nie życzę sobie otrzymywania takich propozycji od nikogo, Jan Anna zaś to moja przedszkolna narzeczona, pierwowzór Triss Merigold, i po co te głupie żarty

                                                    porozmawiaj z Triss
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.05.25, 20:05
                                                    dodam też jeszcze, bo przerzucałem się ze starym oskarżeniami, i miało to wpływ na publiczną dyskusję, że Pius XII powinien zostać powieszony w Norymberdze, na pewno z wieloma brytyjskimi masonami, na pewno pełniącymi wysokie funkcje w brytyjskim rządzie, podejrzewam też wielu rabinów, którym za bardzo pasowała arka Noego i strach ocalałych, a mandat brytyjski to Żeligowski, Stary Testament zabezpieczony, państwo krzyżowców strzeże interesów BP i tak dalej

                                                    Rerum Novarum, Mussolini i futuryzm, a następnym etapem był obalenie Republiki Weimarskiej i wykreowanie narodowego socjalizmu w celu ekranowania ruchów lewicowych w Europie, po wojnie operacja Odessa, Hitler był marionetką Watykanu i brytyjskich masonów, osłabił Francję i Sowietów, gdy Brytyjczycy walczyli o dominację na morzach i oceanach, a potem mogli z Amerykanami i osłabionymi Sowietami uratować świat przed potworem, którego sami stworzyli, i do dzisiaj nim straszą

                                                    gdybym mógł podróżować w czasie i podsłuchać ich podczas knucia, zdziwiłbym się niezmiernie, gdyby okazało się co innego, jestem przekonany, że tak właśnie było
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.05.25, 20:28
                                                    Watykanu w czasie IIwś z pewnością nie da się porównać do Auschwitz, a Hitler nie obalał w Polsce katolicyzmu, tylko zamieniał polskich proboszczów na niemieckich, co potem wybaczyli sobie nawzajem biskupi polscy i niemieccy

                                                    jeden Kolbe to oczywiście dowód na to, że ateizm trzech milionów zasymilowanych Żydów, odciągających od wiary, to nazizm, dlatego ich zamordowano, tak to sobie potem wytłumaczyli, że papież cierpiał tak samo i walczył z hitlerowcami, co oczywiście jest bzdurą

                                                    hitlerowcy po prostu byli XXwiecznymi krzyżakami, którzy z założenia mieli być potem również zabici, a kogo werbował Roosevelt na polecenie loży, a kogo dzisiaj Putin - takich, którzy przeszkadzają, a potem pośmiertnie zostają bohaterami, i podobny jest sens obydwu wojen, czy też bezsens, wszystko zależy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.05.25, 20:34
                                                    Meir Ezofowicz okazał się być potworem w serialu Król jako Jakub Szapiro, i przegrał z transakcją Rhinemanna
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.05.25, 20:54
                                                    przyspieszona industrializacja na wschodzie, paranoiczna konkurencja nakręcająca rozwój w czasie zimnej wojny, a potem z kołchozu do korporacji, czyli wszystko od początku bujda, Rosjanie teraz grają złego policjanta, i wymuszają na bloku wschodnim pełne podporządkowanie się USA i UE
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.05.25, 20:57
                                                    na razie mamy lata 60, Bawół został komendantem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.05.25, 21:03
                                                    trzynasty nie może być z północy

                                                    chyba nie odmówisz, Legokutasie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.05.25, 21:03
                                                    Cygan dla towarzystwa dał się powiesić
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.05.25, 06:29
                                                    niech zostanie zaprotokołowane, bo potem zapomnę, a rzeczywiście pod wpływem lektury wspomnienia wracają jak bombelki w szampanie

                                                    rzeczywiście w którymś momencie metody wychowawcze mojego starego zaczęły kojarzyć mi się z dowcipami o Hansie w Auschwitz, małe eksperymenty socjologiczne z własnymi dziećmi, naiwne, ale rozumiane jako przewrotne poczucie humoru, przemoc, oczywiście takie postawy nie są typowe dla Niemców, i znamy je z historii

                                                    za dużo było odniesień blisko mnie, ale nie kojarzyłem tego w pełni, powiecie, że wszyscy dzisiaj wprost borykają się z hasłami gej, religia i IIIRP w propagandzie, ale oprócz tego wszystko to jest w podprogowym przekazie, a ja jeszcze dodatkowo ze zwiastunami w czasie rzeczywistym i naprawdę tak było

                                                    w każdym razie, któregoś razu, naśladując kogoś innego, ale nie jestem pewien, czy z telewizji, czy z jakiejś rozmowy, a jednak zdecydowałem się na to, a nie coś innego, oskarżyłem starego, że robi w domu Auschwitz

                                                    i wiem, wiem na pewno, że czekał na to oskarżenie, z namysłem Piusa XII, a potem oczywiście powiedział, że chyba ty

                                                    oburzył się w końcu teatralnie, i obiecał, że jeszcze zobaczę, a to jest bardzo typowe, bo po zdekonspirowaniu i nazwaniu jakiejś opresji zazwyczaj okazuje się, że sam ją sobie wywróżyłem, i potem nie jest to wzmocniony w dwójnasób dalszy ciąg owej opresji, tylko zaczęło się od moich bezpodstawnych oskarżeń

                                                    rzeczywiście od tamtej pory coś się zmieniło, a takich Wojtków było dużo więcej

                                                    wszystko zaś kojarzy się również z powtórzeniem eksperymentu Rona Jonesa i trzecią falą, pod pozorem weryfikacji eksperymentu, a tak naprawdę chcą to zrobić na serio
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.05.25, 06:44
                                                    to są takie znaczące momenty, innym razem wszedł w milczeniu do mojego pokoju i z surową miną położył na moim biurku kartkę z napisem: kto mówi co chce, usłyszy czego nie chce, i potem zaczęli łazić za mną niby to rozmawiając przez telefony, a tak naprawdę zmuszając mnie do wysłuchiwania historii niby to o kimś innym, przez porównanie całkowicie zmieniając sens mojego zachowania, motywy, cele, metody i tak dalej

                                                    tu chodziło między innymi o rozdrażnienie ostatnim słowem, żeby podsłuchiwaczowi korona z głowy nie spadła, a i tak się odniósł by proxy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.05.25, 06:47
                                                    a czy to jest dowód na to, że mój stary jest Profesorem X, otóż właśnie nie

                                                    to płotka, taki sam klaun, którego nakręcili do zabawy w socjologię, ale relacja z ojcem ma kluczowe znaczenie, to przecież Korin z Żebrowskim w celi numer 6

                                                    nie wiadomo, komu dać w ryj
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.05.25, 06:50
                                                    zasłaniają się nimi, jak Wojtkiem w kinie, albo Martą na spotkaniu z Rosińskim

                                                    bądźcie czujni

                                                    deszczyk pada, słonko świeci
                                                    ludzie, patrzcie, z dachu gówno leci

                                                    nie uciekaj, mój przyjacielu
                                                    gówno trafi w ciebie, jak w nas wielu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.05.25, 06:52
                                                    jak wąż wśród łowców głów, który ukąsił Sally

                                                    55

                                                    skup się
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.05.25, 06:52
                                                    Rollo Tomassi
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.05.25, 06:52
                                                    will you give yourself to this program?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.05.25, 06:57
                                                    dali zakompleksionemu Kazkowi trochę władzy, żeby wziął odpowiedzialność na siebie, i do dzisiaj myślą, że obejrzą szaleńcze rozliczenie, a potem jeszcze wyskoczę orzez okno, albo będę o tym opowiadać w pierdlu

                                                    dla Kazka najlepszą karą jest starzenie się w upokorzeniu, a Profesora X będę namierzać
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.05.25, 07:25
                                                    bez dystansu do siebie i rzeczywistości nie da się tego przetrwać

                                                    dużo tu zaklinania na pierwsze słowo do dziennika, skucha, piętno, manipulacja skalą, bo jeżeli w kiblu nie zakładasz, że ktoś cię podgląda i podsłuchuje, to jak możesz być potem prezydentem, pozorne analogie i jakieś proporcje, wtedy w końcu wyjdzie, że człowiek waży sto ton, i taka była waga czynu

                                                    potem racjonalizacja, utrwalanie przekonań i postawy, i tak dalej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.05.25, 07:31
                                                    gdy dwunastu wikingów patrzy na ciebie wyczekująco, a völva zawiesiła głos, możesz z niesmakiem powiedzieć, że to nudne, jak kompulsje

                                                    albo potem w każdej chwili powiedzieć, że jednak nie, i niech się dzieje, co chce

                                                    to było tylko na chwilę

                                                    Steven Spielberg chciał na odwrót, aby to trwało, ale niech będzie, że gdy Hitler zapytał Indianę Jonesa: are you a christian, child, ten odpowiedział mu: yes I am

                                                    tonight
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.05.25, 07:35
                                                    But do I really feel the way I feel?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.05.25, 08:03
                                                    niech uderza mocno i żadnego seksu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.05.25, 08:49
                                                    trzeba jeszcze wspomnieć o Elenczy von Stietencron, w tle Odra Rasztra, poszukałem, posprawdzałem, i rzeczywiście Elżbieta Beata Raszczyk

                                                    Badania naukowe z zakresu psychologii osobowości i zaburzeń suicydologicznych.

                                                    Jak długo wytrzyma prototyp, a potem kandydaci na krzyżaków? ale to o depresji

                                                    na pewno robiła staż w wariatkowie, w którym spędziłem Kislev 2012
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.05.25, 08:53
                                                    podejrzani są również franciszkanie, do których miałem uciec przed dominikanami i jezuitami, aby w ten sposób z nich zadrwić? i tam pokutować zamiast białego małżeństwa?

                                                    to na razie tylko spekulacje, różne są tropy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.05.25, 08:58
                                                    panie Lebiedź, obejdzie się bez gróźb karalnych
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.05.25, 09:04
                                                    a jak ofiara nękania i maltretowania popełni samobójstwo, zamiast na przykład złamać się i chodzić jak po sznurku, bądź też nawet nie o to chodziło, tylko jak długo wytrzyma, mówi się wtedy: zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 11.05.25, 09:10
                                                    Perwersja narcystyczna – forma dewiacji, opisana po raz pierwszy przez Paula-Claude’a Racamier w 1986 i 1992 roku[1][2][3].

                                                    Perwersja narcystyczna nie stanowi kryterium diagnostycznego ani psychiatrii, ani psychoanalizy, mimo iż termin ten może się kojarzyć z narcystycznym zaburzeniem osobowości[4]. Nawiązując do pojęć perwersji i narcyzmu w znaczeniu, w jakim definiuje je psychoanaliza, Paul-Claude Racamier opisał perwersję narcystyczną jako „utrwaloną strukturę charakteryzującą się zdolnością stronienia od konfliktów wewnętrznych, a szczególnie żałoby, dowartościowując się kosztem manipulowanej osoby traktowanej jako narzędzie lub wykorzystywanej”[5].

                                                    W następstwie popularyzacji tego pojęcia na początku 1990 przez Alberto Eiguer i Marie-France Hirigoyen[6], liczne prace opisują perwersyjnego narcyza jako socjopatę działającego jak drapieżnik, który niszczy tożsamość swojej „zdobyczy”, uciekając się do manipulacji lub mobbingu.

                                                    Zdaniem Gérarda Bayle, Racamier nie stara się określać danej osobowości, lecz "zidentyfikować przyczyny problemów w interakcjach"; wyjaśnia, że termin "usiłuje opisać i śledzić proces wypaczeń w rodzinach i w grupach"[9].

                                                    Racamier precyzuje jednak[10]:

                                                    Nie należy liczyć na wyniesienie czegokolwiek z relacji z narcystycznym dewiantem[11], można jedynie mieć nadzieję, że wyjdzie się z niej bez szwanku.
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.05.25, 09:13
                                                    powiecie, że to takie tam psychologizowanie, i można czynić zło, będąc zupełnie poczytalną osobą bez żadnych problemów psychicznych, a jednak koniec końców każdy szuka sobie własnej niszy, w której się odnajdzie, i to wszystko nie przypadek
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.05.25, 09:25
                                                    jako piewowzór Stregobora, jak się zdaje, posłużyło dwóch księży, Marian D z Międzyrzeca, oraz Zenon Stężycki, który już wykitował, podaję więc jego pełne dane

                                                    na rynku, twoja stara, i tak dalej

                                                    ale to skąd w takim razie wie Sapkowski, a jeśli Kazek jest Emhyrem, a Kijowski Vilgefrotzem, to tylko prawda pyschologiczna, a nie Profesor X
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.05.25, 09:31
                                                    nie lubię starych filmów, i nie mam pojęcia, do kogo jest podobny mój stary, kogo naśladował, ale na pewno tak było, i w jakiś sposób miało to się przełożyć na relację Żeromskiego z Konwickim w filmie Pręgi, natomiast Emhyr z Ciri to już Mickiewicz z Sienkiewiczem

                                                    nadszedł czas zapłaty

                                                    a potem Pius XII, miałem wrażenie, że Ciri chciała mi coś przekazać, i to jest matryca dla aktora grającego cesarza
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.05.25, 09:36
                                                    tak na marginesie, Frycz po mistrzowsku, ale Żebrowski mocno popuścił wodze fantazji, jak facet, który u lekarza pokazywał obitego penisa, a lekarz na to: kto panu to zrobił? ja sam, odpowiada pacjent

                                                    i ma pan z tego przyjemność?

                                                    tak, jak nie trafię

                                                    być może miał jeszcze innych modeli
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.05.25, 09:36
                                                    nie miałem kompleksu Edypa
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.05.25, 09:37
                                                    ojciec nie stawał mi na drodze do matki
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.05.25, 09:39
                                                    większość czasu w wieku przedszkolnym spędzałem pod opieką dziadka, a miałem bardzo dużo innych wzorców, które bez przerwy porównywałem, oczywiście w ramach eksperymentu, co uzmysłowiłem sobie wiele lat później, ale Profesor X nie miał szans nad tym zapanować
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.05.25, 09:39
                                                    a wiem, że chciał, wiem kiedy, próbuję przewidzieć, po co, a dlaczego, to pewnie dlatego, że jest bydlakiem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.05.25, 10:03
                                                    w każdym razie proteza superego, jak Sobczak z Lebowskim

                                                    film kręcili dokładnie wtedy, gdy cały czas jeździliśmy w Bieszczady, druh W narzucał klimat starego wygi, bo nauczyliśmy się w harcerstwie, jak rozpalać ognisko i znaleźć północ, i wszystko na zasadzie wyzwania, wyczynu, przynależności do grona starszych wojowników, równolegle w innym środowisku nużące próby rozmów o tak zwanym tacierzyństwie, i smutne, dojrzałe Agnieszki Grochowskie, brzydactwa takie, Karolina zaś miała wielką dupę

                                                    i tak jednak w pewnym sensie poprowadziła naszą relację w owym kierunku

                                                    ucieczka jest niemożliwa

                                                    potem w anatomikum w 2003, grupa 9, 15 dziewczyn i 5 chłopaków, w jednej sali z grupą 12, 15 chłopaków i 5 dziewczyn, były oczywiście analogie, otóż Ola z 9 i Piotrek z 12 mieli zdeformowane facjaty

                                                    w przypadku Oli, bardzo eleganckiej, zauważało się to z opóźnieniem, bo maskowała to optycznie makijażem, a rozwiany włos, wiotka sylwetka, a jednocześnie taka dumna, jakby chciała zmięknąć w ramionach, cóż za przykre rozczarowanie

                                                    chodzi o mojego pradziadka, który podszedł do konia od tyłu i dostał takiego kopa, że walnął głową o sufit, i to była dla nas lekcja, jak obchodzić się z różnymi zwierzętami w gospodarstwie, ale za dużo by o tym pisać

                                                    to również Cykada, a włosy żółte jak piórka wilgi, mniejsza z tym

                                                    w każdym razie Ola ma niesymetryczne, jakby zjeżdżające lekko w jedną stronę rysy twarzy, a odpowiadający jej Piotrek krzywy nos, ów przychodził na zajęcia w goreteksach, ze specjalistycznymi szelkami, stylowo opadającymi na równie specjalistyczne spodnie, w getrach, czekana nie pokazywał, i faktycznie trochę, jak Cykada, a trochę jak ten cieć w Big Lebowskim, notorycznie mnie zaczepiał, przypominając o wyzwaniach na szlaku, trochę rozedrgany, i lubił mówić, że to "ryje psyche", ale jazda, samotna noc w lesie

                                                    co za akcja
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.05.25, 10:04
                                                    będę wszędzie, wszędzie będę, nawet, gdy mnie już nie będzie

                                                    Rodzina Rodzin, Charles Manson
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.05.25, 10:20
                                                    no, jak sobie pomyślę, to parę lat wcześniej byłem rzeczywiście jak permanentnie naspidowany, i pewnie zbyt szorstko zachowywałem się w obejściu z Justyną, a nie Karoliną

                                                    to było w 2001, gdy razem uczyliśmy się do egzaminów, ale w sumie odruchowo dostosowuję się do formy rozmówcy, jak nakazuje Droga Liścia, i wchodzę w rolę, potem długo musiałem się tego oduczać, dość już kontrwywiadu

                                                    Justyna była formalna i oschła, a pokrywała to taką mormońską życzliwością i prawie szczerym uśmiechem, jakieś zakonnice ją tego nauczyły, ogólnie byłem rozdrażniony, a jeszcze miałem być starszym przewodnikiem, ogarniającym plan nauki, i rozwiązywaliśmy te testy, tymczasem przez dwa tygodnie zabujałem się po uszy i planowałem ślub

                                                    na szczęście nic z tego nie wyszło, ale rozczarowanie było mi niepotrzebne, wolałbym z miesiąc namiętnego seksu, a o północy spojrzymy za siebie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.05.25, 10:29
                                                    dopiero sobie uzmysłowiłem, przez tyle lat w ogóle nie skojarzyłem poprzedniej przygody

                                                    Justyna nietknięta

                                                    więc i ty bratku odejdziesz nietknięty, a jednak w filmie doszło do jakiegoś żenującego spazmu, nie tak sobie to wyobrażałem

                                                    Grochowska zaś jakby składała się w ofierze?

                                                    drobna Justysia, kojarzyła mi się z tym obrazkiem z Hustlera, facet z wielką pytą i taka wychudzona baba ukryta w szafce, coś tam było, że czas na seks analny, którego akurat nie lubię, w każdym razie sesja fotograficzna w Miłość seks i pandemia, pokazana jako brak profesjonalizmu, samokontroli i w ogóle upadek, to preferowany przeze mnie styl
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.05.25, 10:32
                                                    to były czasy, mogłem tak bez końca
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.05.25, 10:34
                                                    dziś zaiste po pół minuty nie ma o czym mówić

                                                    starość nie radość
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.05.25, 10:37
                                                    w każdym razie, co nam mówi ten dysonans o zamiarach twórców filmu? jak było naprawdę, a jak to zinterpretowano? to bardzo ciekawe, i zbliża nas do Profesora X
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.05.25, 10:42
                                                    a potem mnie znowu zgnoili, i znowu, że godność białemu wschodniemu człowiekowi, zwiedzionemu przez czarnych raperów z USA, których słuchałem dość rzadko, za wyjątkiem RATM, mogą przywrócić tylko krzyżak z Hitlerem, do czego będziemy jeszcze wracać - oczywiście nikt tak wprost nie powiedział, sam powinienem do tego dojść i powiedzieć, to mówię, jak było

                                                    no nic, dość na dziś, atakuję z Sebastianem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.05.25, 10:52
                                                    dziś sam traktuję przedmioty, jak kobiety, i wierzę głęboko, że to przyszłościowe
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.05.25, 11:19
                                                    a dzisiaj, cóż to znaczy, jeszcze wracając do tematu, do konkluzji z przeskokiem, bo to na autobiografię, gdyby Agnieszka Holland chciała powstrzymać polskich żołnierzy, zagrałaby rolę we własnym filmie, występując jako ona sama, wysłuchując łącznika GRU-CIA, który opowiada jej scenariusz Zielonej Granicy, tymczasem w tle, jak to wybierano cywilów między jakimiś syryjskimi bojówkarzami, którym zorganizowano manewry, kogo wyselekcjonowano, i oczywiście jak karny Łukaszenka realizuje polecenia Pentagonu i europejskich konserwatystów, bo w XXI wieku trzeba postawić świat na głowie, żeby Polacy chcieli bić czarnych, legalnie i z przyzwoleniem, a potem mogą się integrować z odpowiednikami na Zachodzie, pod który Holland szura firany nie od dziś

                                                    może do gwardii jakiegoś króla z germańskiej dynastii? zaufani, odpowiedzialni, zmotywowani, jak to będzie?

                                                    Zielona Granica całą niesprawiedliwością oczywiście utwierdziła ich w postanowieniu bicia się po penisach, no i mamy małą Amerykę, Trump Mentzen, Republikanie PiS, Demokraci PO, Żukowska Cortez, a Zandberg to jakiś laburzysta

                                                    Holland jest współwinna tworzenia sztucznych podziałów w polskim społeczeństwie, taka sama sadystka i psychopatka, jak Kaczyński i Mazurek, grają do tej samej bramki
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.05.25, 12:54
                                                    pozwolę sobie zacytować Natalię Niemen, trochę patetyczne i pretensjonalnie, ale wiele jest na rzeczy

                                                    a nawet całkiem niezły kawałek, da się posłuchać

                                                    latające małpy, Gregory Bateson, ano właśnie

                                                    "Przełknij to” jest cytatem. Szepnęła mi to dawno temu do ucha jedna bliska (jak mi się wydawało) osoba, gdy poprosiłam ją o obronę przed drugą, także bliską (jak mi się też wtedy wydawało) osobą, która to kolejny raz realizowała nawyk agresji słownej i przemocy psychicznej wobec mnie. To był cios. Zdrada. Coraz bardziej zaczęłam rozumieć, że poddawana jestem przemocy. Że otaczają mnie latające małpy. Że Ci, których miałam za osoby mądre i dojrzałe, fundują mi victim blaming. Z przerażeniem też pojęłam, ile kobiet słyszy podobne „dobre rady”. Propozycje rozwiązań, które zabezpieczają sprawców, a obwiniają ofiary i robią z nich wariatów. Dziś nie ma mojej zgody na krzywdzenie mnie. Nie będę przełykać przemocy, agresji, ataku, krzywdy. Ktoś kiedyś powiedział: „Uważaj, kiedy krzywdzisz artystę. Możesz się doczekać opisu wydarzeń w jego twórczości”. Pisanie tego singla było dla mnie autoterapią. Ale widzę też, jak wielki sukces odnosi pośród olbrzymiej rzeszy kobiet, które w owym przekazie widzą swoją historię. Moja sztuka ma za zadanie wspierać uciszanych, podnosić piętnowanych i dodawać mocy tym, którzy są obiektem wszelkiej przemocy. Dość z braniem odpowiedzialności przez ofiary, za czyny sprawców!
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 10:35
                                                    oczywiście, że latające małpki mogą osaczyć każdą osobę, bez względu na płeć, wiek i tak dalej

                                                    na przykład Demokraci Hohenzollernowie i Republikanie Habsburgowie, Trump z freikorps, i Cortez Luksemburg, to zaś paradoks, bo Meksyk to Habsburgowie, i dlatego Teksas się nie zgodzi, ale najwyraźniej jakoś to godzą

                                                    a ciekawe, że Demokraci przejęli Unię, chociaż w wojnie secesyjnej brali raczej stronę Konfederacji, teraz się pozmieniało - Unia/Hohenzollernowie/Romanowowie a powstanie styczniowe, inspirowane bez wątpienia przez katolicki kler, który potrzebował męczenników, a oficjalnie kościół zdystansował się, a dzisiaj Kijowski z Valparaiso może zaklinać się na Traugutta

                                                    a na koniec Donald T, jakieś zamieszanie? cóż to może oznaczać?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 10:42
                                                    mamy sporo rzeczywistych problemów, które należy omówić i wypracować kompromis, a jest on koszmarem dla zboczeńców, zarządzających na zasadzie divide et impera, dlatego wszystko zamiatają pod dywan, odwracają uwagę i generują fikcyjne podziały, aby trzymać ludzi na dnie i tym łatwiej ich szantażować, to oczywiste

                                                    to oni tworzą system
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 10:43
                                                    nie mogliby tworzyć tego systemu, gdybyśmy im na to nie pozwolili, a zatem system ów współtworzymy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 11:02
                                                    czyli, że Trump jest konfederackim Republikaninem, Obama jest unijnym Demokratą, a Putin jest tak zwanym prusakiem, chociaż nie ma prawa nawet do tego

                                                    czyli, że Republikanie to dziś Konfederaci, a Demokraci to Unia, czyli Hohenzollernowie, Rosja zaś to agenci Hohenzollernów, którzy po abdykacji ostatniego Romanowa i utracie wpływów przez zgermanizowaną arystokrację zablokowali reformy w Rosji, sprowadzili do absurdu lewicowe postulaty i upozowali się na światowego przywódcę rewolucji, jako skrzydłowi germanocentrycznej sekty próbującej podporządkować sobie ludzkość

                                                    to oni dręczą Natalię Niemen, a także ciebie i mnie

                                                    a przypominam wam, że Konfederaci to plantatorzy, którzy wspierali polską szlachtę, szlachta zaś obiecywała chłopom zniesienie pańszczyzny, bo wcześniej zrobili to Hohenzollernowie w zaborze pruskim, a po powstaniu styczniowym car, ze strony polskiej szlachty były to obiecanki cacanki, jeśli więc Trump z Mentzenem wygrają, to gdy opadnie bitewny kurz, chłopek wróci na wskazane miejsce, co zdecydowanie mi nie odpowiada, bo ponad połowa moich przodków wywodziła się z gminu, i tak jest w przypadku większości Polaków
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 11:18
                                                    mam już swój znak, nie potrzebuję herbu, są to trzy penisy w odbycie J. K.-M.

                                                    i pod tym znakiem będę zwyciężać
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 20:35
                                                    debatują tymczasem o tym, że baby nie chcą się ruchać, jeśli nie wiedzą, co dalej, a o tym ani słowa

                                                    omijają temat

                                                    zasadniczo nie ma dzieci bez ruchania, in vitro jest dla desperatek z urojeniami posłanniczymi

                                                    trzeba to powiedzieć wprost, większość dzieci to wpadka, a potem jakoś to będzie

                                                    przyjęta narracja zniechęca do ruchania, i w sumie może to i dobrze, ze względu na przeludnienie, z tego powodu mam nawet wątpliwości co do moich własnych postulatów
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 20:38
                                                    ruchanie, pierdolenie, jebanie, rżnięcie, dupczenie, takie sprawy, dorośli reagują pozytywnie na wulgaryzmy w łóżku, to efekt tabu seksualnego

                                                    ciupcianie mniej, to już jakieś smutne
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 20:40
                                                    tatuś i mamusia zniechęcają normalną osobę, bo to kojarzy się z przedszkolem

                                                    kogo może podniecać obsrana pielucha?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 20:47
                                                    euhopalhament, leniwi ludzie, znacznie posłem zawodowym, kilometrówkę, pracowników, komfortowych walczyć

                                                    w tej kampanii, to jak Donald LeRoy LaFontaine

                                                    in a world of

                                                    przypomnę to samo

                                                    w badaniach opinii publicznej, ta kampania, znowu in a world

                                                    przejrzystość, jawne od samego początku, bezinteresowność

                                                    trzecia kwestia, to ciekawe, Człowiek Swoich Czasów

                                                    tym śladem

                                                    i ostatnia rzecz, pierdol służbę wojskową

                                                    pilnuj zegara, wyrobniku

                                                    bez tego nie da rady

                                                    i te właśnie wykłada i liczy na to

                                                    okazja czyni złodzieja

                                                    inaczej hulajdusza

                                                    strażacy pomagają
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 20:48
                                                    my chczemy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 20:48
                                                    uwolnię flagę Rzeczpospolitej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 20:52
                                                    na spotkaniach z ludźmi, błąd systemowy

                                                    ustawiają się w kieszeniach wielkiego biznesu

                                                    czynnum i byłym dzisiaj skarbu państwa

                                                    praca w sejmie sumboliczna

                                                    decyzję alkoholu naprawdę

                                                    pod dyktando poważnie

                                                    rentę wdowią wigilia tej samej oensji

                                                    dostępie do dzielnych kobiet w Oleśnicy

                                                    czy to w Warszawie

                                                    a widzisz? nie bronił ich Trzaskowski w Tesli pod Berlinem

                                                    wielu profesorów w Sejmie miało wrażenie

                                                    marny kaczyzm z łapanki stanowi prawo

                                                    droga jest wzorem stanowić prawo, 47 lat zarządzania w Gdyni i kilka książek, ani dla sławy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 20:53
                                                    zlepek rezultat od ministra z krwi i kości

                                                    reprezentował Rafał Trzaskowski
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 20:54
                                                    wbić zęby w człowieka, jakie to straszne
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 20:55
                                                    pomógł i kupił na cele charytatywne?

                                                    bądź spokojny o los tego mieszkania w służbach specjalnych
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 20:56
                                                    Amerykanie latają do Moskwy, aby leczyć się za darmo
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 20:57
                                                    Putin i dzieci

                                                    ratujcie kurwa tego Ignasia
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 20:57
                                                    dziewczynka ze znamieniem Batmana?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 20:57
                                                    23
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:00
                                                    partyjniacy przez sześć lat doskonałe czego udział jest dowodem tym bardziej Tuska polskiego lokalną różnicę

                                                    zlikwidowany możecie na mnie liczyć

                                                    wojewódzkie konferencje

                                                    reformy ochrony zdrowia, to nie ma co słuchać i komentować

                                                    remontować i kupować
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:01
                                                    z 2011, z 2013
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:01
                                                    przez 20 lat
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:02
                                                    Nawrocki głównie o Tusku i Trzaskowskim
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:03
                                                    2022-2023, 14

                                                    praktyki w Gdańsku, zwyczaje w Warszawie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:03
                                                    pan Jerzy, hucpa, zamki

                                                    w De Pe Esie

                                                    bezczelne
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:05
                                                    całe społeczeństwo deklaracja sądowym nakazem

                                                    poczucie bezpieczeństwa

                                                    odpowiedzialny prezydent

                                                    Hołownia wypada najlepiej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:06
                                                    katorżnicą

                                                    no, raz dobrze powiedział, tak kurwa mać, Niemcy piszą nam historię i to jest jebany skandal
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:08
                                                    Braun i Zandberg
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:11
                                                    flaga jest bezpieczna

                                                    zwolennicy panie Szymonie radia publicznego

                                                    mam nadzieję

                                                    powiadomi

                                                    osobiście ciekawe

                                                    misji uzdrowienia

                                                    praktyczna prywatyzacja aberracją, dobrze powiedziane

                                                    i poczucie bezpieczeństwa

                                                    Sygut Gorgosz byuli wyizolowani
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:12
                                                    koryciarstwo, a to dobre
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:12
                                                    szansa recenzenta
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:13
                                                    wodociągi, specjaliści bezpartyjnych legitymacji

                                                    zresztą po rządach

                                                    z wyższością, nie chce tego obsadzać

                                                    to gdzieś w Ebbing
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:15
                                                    przyszło do głowy, zielonego pojęcia
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:15
                                                    zwykłe klapsy dobro dobro przemocy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:17
                                                    2022-2025 pszenica spadek dochodów wynagrodzeń

                                                    ceny na rynku rolnym

                                                    sezon rok do roku

                                                    bezpieczeństwo interwencja

                                                    zalać produktami z zewnątrz eksport dobro narodowe w oku prezydenta

                                                    na Litwie

                                                    niezły ten Hołownia
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:17
                                                    kontraktacje w PRLu z minimalną ceną
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:19
                                                    mundurowi sześcioletnie dziecko gipsowe jajo

                                                    wie pan jak? to pana radni pisowscy

                                                    niech pan se żartów nie robi za moich rządów

                                                    naszą bazę

                                                    czwarta rzecz

                                                    za eksmisje na bruk od wielu lat tych wszystkich decyzji

                                                    Marszałkowska 66, cztery tysiące, metry kwadratowe

                                                    mafia miasto Warszawa
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:22
                                                    siłą i potęgą kraju armii rezerw i tak dalej

                                                    Francja przyjdzie z pomocą w 39

                                                    realnym sojuszem w którym ważną rolę za pomocą jak najbardziej

                                                    koncept w takim punkcie schemat w formacie z moimi kolegami

                                                    Gitanas Nauzeda, reszta to coś mu się pomyliło

                                                    zrestartować zabezpieczyć
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:23
                                                    imlerialne ambicje Kaczyńskiego

                                                    meandry dyplomacji drugiej klasy

                                                    łupnia 27 do 1

                                                    amunicja polityczna gratulacje

                                                    podziwiam naiwność
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:24
                                                    zadyszka i odpowiedzialność przyszły projekt Brukseli w Waszyngtonie

                                                    sami z inicjatywami

                                                    sprawa inwestycji archaiczny Maastricht

                                                    wiele krajów to między innymi Francja

                                                    zawalczenie ułatwienie z kredytów

                                                    w energetykę na nogi
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:28
                                                    5%PKB największa armia europejska

                                                    natomiast naszym językiem chcą wydawać na granicę

                                                    właśnie tak się dzieje

                                                    partnerski wpływać na unię

                                                    premier kanclerz wywarli presję

                                                    tak dokładnie powinno być?

                                                    od tysiąca lat w formacie

                                                    jesteśmy potezebni nasi orzedsiębiorcy na rynku

                                                    liderem w budowaniu relacji

                                                    wiąże się nas Polaków

                                                    kamerdyner

                                                    w zakresie edukacji czy zbrojeń

                                                    po pierwszej wojnie światowej doprowadził że

                                                    na Alasce od nas się zaczęło

                                                    Czerczyczelem Rooseveltem pod butem

                                                    jest po prostu geopolityka z całym szacunkiem w drugim wagonie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:29
                                                    większa intefracja ponieważ od wielu lat ponad 70%

                                                    pandemia racjonalnie nie ma armii unijnej

                                                    a nie chce się zbroić lecz budować

                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:31
                                                    perfekcyjnie, ale kiwać się, to już mu nie wyszło

                                                    źle mu to idzie

                                                    uzależnieni musimy być, i znowu kiwać

                                                    nie sprawdzili się

                                                    ten na pewno nie wygra

                                                    zagrożenie ze strony Kremla, straszyć przy aplauzie, prawa i sprawiedliwości to znowu promocja

                                                    potencjał przeciwko kryzysom

                                                    słabsza Francja słabsze Niemcy wspólne zbrojenia i manewry, coś jej się popierdoliło
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:32
                                                    bzdura w Paryżu wojni gospodarczej

                                                    ten to jakiś wodzirej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:34
                                                    PKB na Ukraińców ten program głosi zdrowia życia naszym życiem ani podatki ani proste ani nasze dzieci narażone

                                                    odzyskajmy

                                                    dążeniem dalszej interesy przytomna przede wszystkim na straży uwierzcie mi państwo za granicą

                                                    przyjmowanie wypłacanie Zielonego Ładu podsumowując
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:35
                                                    20% trzy miesiące po kieszeniach
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:35
                                                    w czambuł
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:36
                                                    mercedesy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:36
                                                    frajer świata, pępek, szampany
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:38
                                                    to już półtorej godziny, nie wiadomo kiedy

                                                    na pewno nie pójdę głosować, Hołownia jest zborny i medialny, reszta to jakieś niemoty

                                                    guzika w windzie nie wcisną

                                                    Andrzej Adrian
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:39
                                                    tu teraz szybko

                                                    naiwna polityka gospodarcza, to kto na niego zagłosuje?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:43
                                                    gubernator Ohio interes Polski cła warto rozmawiać

                                                    ceła cła bardzo dobrze twardo TrumpTrump błąd

                                                    w stanie mam nadzieję

                                                    ceł

                                                    w tym dla Polski, ukłon

                                                    zła złe, kojarzy się z cłami

                                                    deficyt i gaz i broń

                                                    zaniechaną wysuwać się na czoło

                                                    Donaldem Tumpem

                                                    i ze stanami i z unią

                                                    Donald Trump wprowadzając RODO i Zielony Ład tutaj padło kosmici neutralność CO2 2050

                                                    nawet Szymon Hołownia drogi prąd dwie szyby

                                                    sam zdecydować musi

                                                    Chiny

                                                    odroczenie ceł z miłości i strachu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:44
                                                    z Niemcami cłami dotknie z Indiami

                                                    najprawdopodobniej Trump
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:44
                                                    zabawnie to nie wybory na prezydenta
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:45
                                                    nie szastać
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:45
                                                    perspektywiczny przegryźć biedę

                                                    to tak właśnie skończy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:47
                                                    rozgrywać pojedynczo, krótkowzrocznie rakiem, w zderzeniu z dużym rynkiem

                                                    nowy ład krajowy światowy kierunek w całej unii

                                                    wielkie przedsiębiorstwa będą się rozwijać

                                                    ona też przegrała
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:47
                                                    pieniężną, swój niszczyć własną polskiego złotego nie zgodzę się rezygnację

                                                    a Niemcy?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:48
                                                    gdzie ta klamka, to w wariatkowie

                                                    na począrek przede wszystkim

                                                    uzależnienie

                                                    nie oparty na perspektywach zyskownej polityki jednowektorowej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:50
                                                    stracą wszyscy, nie jest w stanie dbać Niemiec Francji zalanie naszych norm

                                                    niszczy polskie rolnictwo

                                                    nie będą mieli żadnych możliwości

                                                    też przesrał
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:50
                                                    dzisiaj na Ukrainie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:51
                                                    Mola Ram zabrał wszystkie dzieci
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:53
                                                    Szwedzi, Finowie, Mongołowie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:54
                                                    we Lwowie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 21:54
                                                    święte zasady i podstawowe interesy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 22:00
                                                    prezydent premier drodzy państwo, relacje ważne hura optymizm

                                                    ale nierówna konkurencja to już błąd

                                                    Nawrocki tak jednostajnie i bez sensu, a Trzaskowski bardzo potocznie i też bez sensu

                                                    PO-PiS bardziej stawia na przekaz pozawerbalny, reszta na semantykę
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 22:01
                                                    albo jednak na syntax error, mniejsza z tym

                                                    na semiotykę
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 22:01
                                                    proxy wojna
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 22:02
                                                    drugi też się chciał przedstawić, kopa dostał w zadek
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 22:03
                                                    żebyśmy nie byli, to też strzał we własną stopę
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 22:03
                                                    banderowcy wermacht, to 80 lat temu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 22:04
                                                    nie chcemy to nie chcemy, nie możemy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 22:04
                                                    gdzie dokładnie, w jaki sposób

                                                    nie zgodzę się

                                                    to spierdalaj
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 22:07
                                                    bardzo wszechstronnie, to już coś

                                                    w tym emeryci i renciści

                                                    najbiedniejsi to tak sobie

                                                    poniżej minimum to próg wyborczy

                                                    poświęcić to już w ogóle
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 22:07
                                                    to już jasełka

                                                    sam też jestem pijany
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 22:08
                                                    babochłopy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 22:08
                                                    Hogata
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 22:08
                                                    jakieś milimetry
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 22:09
                                                    Mentzenowi są potrzebni młodzi, silni, zdrowi mężczyźni, czyli podkrada Biedroniowi
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 22:10
                                                    choroby ziem rzadkich
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 22:11
                                                    serwery stoją

                                                    na Ignasia
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 22:13
                                                    w aspekcie międzynarodowym pozytywnie ministra Błaszczaka - z tym się nie zgodzę

                                                    to sabotażysta

                                                    czołgi K2, panie przewodniczący

                                                    Bajdena Trumpa
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 22:13
                                                    wygodne buty przez internet

                                                    waszych rządów
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 22:14
                                                    na dwóch filarach
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 22:14
                                                    każda polska wieś
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 22:15
                                                    sceptyczny

                                                    może i sceptr, i berło
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 22:16
                                                    ma takie cytaty

                                                    piewszych pilotażowych
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 22:16
                                                    to wyście

                                                    w ogóle żadnych

                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 22:17
                                                    ponad trzysta tysięcy, jak z karabinu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 22:17
                                                    moje twoje
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 22:18
                                                    po południu na boisku, to żenujące
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 22:18
                                                    urwis ten Trzaskowski
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 22:19
                                                    najważniejsze, najważniejsze umieć, całe życie

                                                    raczej druga liga

                                                    i to jest prawdziwa polityka
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 22:23
                                                    zerwać konkordat i Polexit, właśnie tak bym chciał, nie ma jednego bez drugiego
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 22:24
                                                    rozkładać na dekady
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 22:24
                                                    na tym etapie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 22:25
                                                    panie Karolu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 22:25
                                                    deklaratywnie forsujecie na ten temat
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 22:26
                                                    musimy owszem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 22:28
                                                    strata czasu, idę spać
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 22:54
                                                    Trzaskowski specjalnie darł gdzieś mordę przez cały dzień, żeby mieć chrypę jak po meczu, w czasie pijackich dyskusji, ale jak już trochę zeszło, czyli bardziej nad ranem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 23:18
                                                    Nawrocki chyba tak po prostu ma

                                                    to możliwe
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 23:23
                                                    jest i swobodny narrator
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.05.25, 23:57
                                                    Zandberg miał najlepszą mowę końcową, ale Mentzen podkradł wrażenie

                                                    Trzaskowski i Nawrocki usypiają, jeden trajkocze bez związku, a drugi snuje monotonną mantrę, nie da się zgubić wątku, bo go nie ma

                                                    Lewica nie chce wygrać, to oczywiste, i rzeczywiście nie wygra, Hołownia też nie chce, a na takich zasadach mógłby zjeść ich żywcem, i tak wypadł najlepiej

                                                    reszty nie ma co komentować, a podobnie, jak kandydaci i Lewicy i Hołownia, tworzyli tło w ramach gry zespołowej, bo główni kandydaci nie mogą być zbyt wyraziści, i mówili po to, żeby było powiedziane, co jest oczywiście żałosne i nieuczciwe, zawracanie dupy

                                                    wszystko jedna szajka, nie dajcie się na nich nabrać i bojkotujcie wybory
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.05.25, 09:46
                                                    krajobraz po bitwie, nie wypiłem wczoraj znowu tak dużo, żartowałem jeno

                                                    podziwiam piękno poranka, to naprawdę ładny dzień
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.05.25, 09:53
                                                    można to wszystko jakoś podsumować, o alokacjach i niesprawiedliwych redystrybucjach przez kilka tysięcy lat, nie ma więc co dziwić się, że ludzie traktują wzbogacenie jako postęp

                                                    tak naprawdę, straszenie eurokołchozem to oczywiście oszustwo, mieszkańcy byłych europejskich państw komunistycznych i germańskie dynastie w Europie Zachodniej, taka jest prawda na ten temat

                                                    zmierzamy ku monarchii europejskiej w germanocentrycznym świecie na dziewiętnastowiecznych zasadach, i trzeba to jak najszybciej powstrzymać
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.05.25, 10:05
                                                    miraż lewicowej Brukseli vs odśrodkowi konserwatyści, lewica zaangażowana do bohaterskiej obrony UE, a potem wszystko przejmie zakon płonącej róży, już oficjalnie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.05.25, 10:16
                                                    jeśli więc to napiszę, jestem oszołomem jak Braun z Jakubiakiem i Mentzenem, których właśnie po to wystawiono

                                                    Miller to zdrajca, tworzy iluzję Gierków rozmaitych w wersji dla lepszych, a tam Opus Dei

                                                    PiS jest bardziej proeuropejski, niż to pokazuje, Nawrocki śpiewa litanię, a Trzaskowski "wie o co chodzi" i odwołuje się tylko do emocji młodych ludzi, nie musi nic powiedzieć, tylko spławia opresyjnych, natarczywych dyskutantów, z którymi nie ma po co rozmawiać, i zamienia to na proeuropejskie poglądy

                                                    a co to znaczy "proeuropejski" i "nasze pokolenie", nic z tego nie wynika, a obudzą się w Europie konserwatywnych reformatorów, już bez prawa weta
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.05.25, 10:24
                                                    pan Jerzy i Ignacy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.05.25, 10:33
                                                    opowiadałem raz dupkowi o jednym ze stalkerów, oczywiście na zasadzie prowokacji, bo obydwaj znaleźli się w moim towarzystwie z tych samych powodów

                                                    człowiek ten zaczepił m ie na ulicy, przedstawił się jako Gruzin z Tbilisi, zagubiony w Warszawie, a ponieważ byłem na spacerze i miałem trochę czasu, postanowiłem wsiąść z nim do autobusu i dopilnować, aby nie pomylił przystanków

                                                    w trakcie wyjawił mi, że jest złodziejem samochodów, które przemyca z Wiednia do Nowego Targu

                                                    w tym rzecz, że po kolei Karolina, Kasia i cpmjMA, w kilkuletnich odstępach, po pewnym czasie, w atmosferze zdejmowania maski, zaczynały opowiadać o jeździe konnej pod Nowym Targiem, najpierw Karolina zaprosiła mnie do Dursztyna, i tam opowiadała o stadninie, na randce z cpmjMA dowiedziałem się, że ma dom pod Nowym Targiem i uwielbia jeździć tam konno, była to jedna z pierwazych informacji, którą otrzymałem na jej temat, a jakoś mi umknęła, potem zaś, na wycieczce z SKPB, gdy schodziliśmy z Gorców, Kasia, z miną, jak Francuzi w Castle Rock 2, oświadczyła, że zapisuje się na jazdę konną, i rzeczywiście potem miała ten pejczyk, buty i czapkę, a to już w Warszawie, i właśnie wtedy spotkałem owego pana z Tbilisi

                                                    dupek, gdy mu o tym opowiadałem, zapytał naraz bez związku, jakiego koloru miał oczy

                                                    czarne

                                                    a wiesz, co to znaczy?

                                                    powiedz mi

                                                    nic, rzekł dupek głucho, po prostu nic

                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.05.25, 10:42
                                                    Justyna zaś nosiła nazwisko wywodzące się od imienia Filip, była ona najpierwsza, nawet jeszcze przed Janem Anną, miałem lat sześć, a ona pięć

                                                    to Julia Abatemarco

                                                    sprawiedliwość i miłość do koni, Nowy Testament, być może słowo się rzekło, kobyłka u płotu?

                                                    do dziś tego nie rozgryzłem, ale jazda konna pod Nowym Targiem była jakimś mottem w relacjach z kolejnymi podstawionymi narzeczonymi
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.05.25, 10:43
                                                    piszę o tym, bo polska polityka jest oparta na podobnych sztafetach i żenujących kalamburach
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.05.25, 10:52
                                                    Jakub, Lea i Rachela, szczebelek z drabiny, Parys i trzy boginie, Ezaw i Achilles, takie rzeczy

                                                    bez wątpienia jakiś wspólny hurycki kontekst w mitach hebrajskich i helleńskich
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.05.25, 10:53
                                                    słyszałem, że bohater owej anegdoty wybrał w końcu tę, która miała największe balony
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.05.25, 10:56
                                                    it's not about booties, it's about transistors
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.05.25, 11:22
                                                    dupek potem zaprosił mnie na piwo, jakoś tak ceremonialnie, jakbyśmy nie wypili wcześniej morza wódki

                                                    wyciągnął książeczkę i przeczytał wiersz Norwida Ruszaj z Bogiem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.05.25, 11:24
                                                    ???
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.05.25, 11:48
                                                    dupka poznałem osiem lat wcześniej w pociągu jadącym do Bieszczad, niby, że znajomy druha W, który wzdychał wtedy do Kasi R, ta zaś wywiesiła ogłoszenie o wolnym pokoju w mieszkaniu, dupek podobno skorzystał, ale wyglądał, jak Zelmer, fikcyjna postać wykreowana przeze mnie na potrzeby zabaw w WFRP, do których rysowałem ilustracje po każdej sesji

                                                    w Siekierezadzie odkryłem, że na każdej zapałce z pudełka napisał "Korab to chuj", a nie znaliśmy się za dobrze, zaledwie parę dni, trudno się odnieść

                                                    potem często piliśmy wódkę w gronie znajomych druha W, opowieściom nie było końca

                                                    nie przypominam sobie, abym odmówił mu kromki chleba, prawdopodobnie na jednym z nagrań po pijaku wpierdala palcem Nutellę ze słoika, który spakowałem do plecaka na specjalną okazję, niczym Samson Miodek, ale właśnie nie jestem pewien, czy pamiętam to na żywo, czy z ekranu

                                                    a może właśnie tamtego wieczoru nikt nie miał kamery? połowa owych spotkań została uwieczniona

                                                    a rzeczywiście ma dwa metry wzrostu i tępe spojrzenie, poniewczasie ustaliłem, że wystąpił w grupie fokusowej jako Korkozowicz, Przyłbice i Kaptury
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.05.25, 12:10
                                                    następnie poszedłem z Kasią do kina na film Motyl i skafander

                                                    może to ona jest paralityczką?

                                                    jak to się zaczęło, na pierwszym roku przejąłem inicjatywę, a było to tak: siedzę pod salą histologiczną, patrzę w podłogę, naraz stoi przede mną dziewczyna w dżinsach i tshircie w panterkę (wszystkie na pierwszym spotkaniu nosiły dżinsy, a tshirtu nie miała tylko cpmjMA)

                                                    zerknęła w bok, jakby oczekując od kogoś potwierdzenia, że cel namierzony, i burknęła: cześć, jestem Kasia

                                                    potem sobie poszła

                                                    zainteresowało mnie to, szczególnie w opisywanym wcześniej kontekście, a ładna buzia

                                                    wszystko znowu jak w innej opowieści dupka, który spóźnił się na pociąg, obserwując interakcję między kotem i jakimś zmutowanym, wielkim szczurem, który po chwili trwania w bezruchu ruszył zdecydowanie w stronę kota, ten zaś pierzchnął przerażony

                                                    tak też postanowiłem rozpracować Kaśkę, jak ów szczur, oczywiście roniąc smocze łzy, trochę zaangażowałem się emocjonalnie, ale to tylko emocje

                                                    na koniec roku umówiliśmy się na rowerową wyprawę, ale rano otrzymałem smsa, że wyjeżdża, i wszystkiego mi się odechciało

                                                    po kolejnych trzech latach znowu zaczęła atakować, a to już na innej zasadzie, Farabella w akcji, na motywach tej historii powstał film Ice Harvest

                                                    w roli Zelmera najpierw Thornton, a po latach Jackson w filmie Cell, to podobno moje alter ego, uosabiane przez dupka

                                                    zarówno dupek, jak i Kasia, udawali ubogich, a mieli wszystko zawsze pod ręką, idealnie przygotowani, pokazywali się tylko w kontrolowanych przez siebie okolicznościach, dupek w szafie miał pięćdziesiąt markowych podkoszulków za stówę, a nie za dychę, i tak dalej, w ten sam deseń Wojtrk Z, czyli Aznar Javed

                                                    bieda to depresja, zazwyczaj wiąże się z brakiem sił na zadbanie o pewne rzeczy, a tamci mową ciała zdradzali zupełnie co innego, to syte kurwy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.05.25, 12:51
                                                    kontekst ideologiczny został bardzo mocno zaznaczony, dupek prenumerował Nie, Kaśka to GW i PO, a Wojtek jest gnostykiem i gardzi hylikami

                                                    wszystko to paranoja, do czego wrócę w wątku jedyny prawdziwy dalszy ciąg przygód wiedźmina, i uzasadnię, nie przekłada się to bezpośrednio na wczorajszą debatę, ale w tle bardzo wiele jest na rzeczy, chodzi bowiem o prawdę psychologiczną i motywację elektoratu

                                                    Nawrocki kojarzy się z druhem W, a dlaczego, bo dlatego - na tego też nie głosujcie, lojalnie uprzedzam obywatelki i obywateli
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 03:24
                                                    największe kłamstwo w Ice Harvest to oczywiście ukradzione pieniądze zrobione ze stwierdzenia "nie mam z wami nic wspólnego i idę do domu", a zatem graliśmy o najwyższą stawkę
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 03:27
                                                    jak borderline w Amwayu, bo wszystko na łańcuszkach nieszczęścia
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 03:29
                                                    zlekceważenie syndromu sztokholmskiego to wielka wygrana
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 03:44
                                                    debata też odbyła się w podobnym klimacie przedszkolnych gier społecznych albo rodzinnego zjazdu, odwołują się do podobnych emocji, a teraz Radio Zet ściemnia, że bojkot wyborów służy PO-PiSowi, tylko przypomnijcie sobie, że po ostatnich wyborach parlamentarnych Duda przedstawiał frekwencję jako własny sukces, i uważał to za dany mu mandat

                                                    lepiej, żeby Trzaskowski i Nawrocki weszli do drugiej tury przy minimalnej frekwencji, niż w atmosferze święta demokracji, a kogo obchodzi, czy reszta dostanie po 1, czy po 5 procent
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 04:01
                                                    dokładnie na podstawie tych samych wydarzeń w grupie fokusowej nakręcili zaraz potem film 21 o blackjacku, i kilka innych, to nie żarty

                                                    black Jack to oczywiście ja, dwa lata wcześniej przestałem grać w brydża, bo nie chciało mi się uczyć nowych konwencji, tylko intuicyjnie, jak to się mówi: po indiańsku, co być może oznacza hazard, nie dało się znieść tych egzaltowanych rozmów o dupie Marynie, a ci jeszcze z konwencjami, tymczasem musiałem się mierzyć z kolejnymi klaunami i naciągaczami, wikłającymi mnie w nonsens w ramach jakiegoś konkursu pod tytułem komu uda się zrobić mnie w chuja dla zasady, w scenariuszu filmu połączono dwa wybrane wątki

                                                    spotkania w sali na uniwersytecie przypominały zaś zabawy w gry fabularne, nam też oczywiście zarzocano hazard, bo rzuca się kośćmi, a twórcom bardzo zależało, żebym zauważył odniesienia, czyli pracowali usilnie nad wprowadzeniem mnie w stan odwzorowujący schizofrenię

                                                    i tak dalej, cunt, count, już zapomniałem

                                                    a, mniejsza z tym, grupa fokusowa w drugiej połowy tamtej dekady została ustawiona pod PO-PiS, zrobili badanie i naprawdę do dzisiaj męczą tym całą Polskę

                                                    zaufajcie mi, że jedyne właściwe wyjście to zignorować spektakl
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 04:04
                                                    zadaniem Kasi G, oczywiście mogę tylko spekulować, było chyba doprowadzenie do takiej sytuacji, żebym zawsze mówił o niej dobrze licząc na wielkie love

                                                    poległa na wstępie, a na wzmiankę sprawa nie zasługiwałaby, gdyby nie owa zaskakująca projekcja

                                                    nie myła pizdy, co odkryłem z przykrością
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 04:06
                                                    byłem wtedy pijany, ale następnego dnia przypomniałem sobie o wszystkim i więcej nie wąchałem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 04:06
                                                    nie polecam
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 04:17
                                                    w każdym razie, nie dajcie sobie wmówić, że macie zysk z cudzej kariery politycznej, jeśli w jakiś sposób was przypomina, a właśnie w ten sposób rekrutują elektorat

                                                    moim zdaniem, należy przenieść wybory parlamentarne do powiatów, tylko partie powiatowe, a nie ogólnokrajowe, kampania na szczeblu powiatowym, i dość tego syfu

                                                    możemy wybierać 400 posłów, których da się zweryfikować, zamiast słuchać głodnych kawałków z ekranu, kim oni w ogóle są?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 04:37
                                                    jeszcze lepiej byłoby zrobić pięć sejmów wojewódzkich, wtedy można wprowadzać do sejmu po trzech posłów z powiatu, i partie powiatowe mają wtedy większy sens

                                                    gdy tylko obmyślę, co z senatem, władzą wykonawczą i sądowniczą, będę dawać znać

                                                    rada wojewodów brzmi całkiem nieźle
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 04:44
                                                    do oszustów biorących udział w debacie, zarówno kandydatów, jak i prowadzących: nie szanuję was, nic dla mnie nie znaczycie, sprowadziliście demokrację do absurdu, to żałosne co pokazujecie, i życzę sobie oraz Polsce, aby jak najszybciej was dorwano i rozliczono
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 04:57
                                                    czytam sobie jeszcze życiorys Stanowskiego na wikipedii, okazuje się, że rok młodszy ode mnie, jego stara urodzona w 56, jak moja, ma też starszą siostrę, i niby to pojawił się na debacie, aby zbojkotować sprawę - nie jest to mój kandydat

                                                    debata została zorganizowana w taki sposób, aby wywołać całościowe wrażenie u odbiorcy, któremu teraz na dodatek wydaje się, że w tym szwindlu chodzi również o chorego Ignasia

                                                    a nie chodzi

                                                    ten Stanowski to taki sam klaun, który otrzymał polecenie od reżysera spektaklu, aby odegrać rolę na rodzinnym zjeździe, cóż za outsider
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 04:58
                                                    dodał splendoru obydwu wujkom zbirom, jak reszta kandydatów
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 05:02
                                                    rzeczywiście mogłem komentować debatę w osobnym wątku, ale w gruncie rzeczy na temat

                                                    tymczasem Zwierzoczłekoupiór i mała Daka, której bohater w końcu przylał, jak trzeba, mniej więcej coś w ten deseń
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 06:05
                                                    ale jeszcze o debacie

                                                    już wiem

                                                    Nawrocki to druh W, czyli Papa Lantieri, odrodzony Rience

                                                    Trzaskowski to Robert N zwany Nekromutantem, nadąsany dresik z Ursynowa, mój kolega z liceum, który podobno pracuje u Trzaskowskiego, a im dłużej to trwa, tym bardziej Trzaskowski go przypomina, a zatem dlatego właśnie Nekromutant dostał tam pracę? on też został modelem

                                                    nie wiem, czy powinien mi dziękować, bo to jednak upokarzające

                                                    to wszystko zbyt straszne
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 06:23
                                                    druh W to osobnik, któremu przyznawano stanowiska właśnie dlatego, że nic nie umiał, a dobrze rozumiał, że bez protektorów nic nie znaczy

                                                    jest wyszczekanym dyslektykiem, któremu wydaje się, że zakrzykiwanie to elokwencja, syn polonistki i pijaka z komunistycznej cenzury, wychowany na MiM i Talizmanie oraz grach planszowych, nie mógł odżałować pozycji zastępowego, którą utracił na wstępie i potem zawsze męczył kolegów jak Bawół ze Zwierzoczłekoupiora

                                                    na maturze dostał dwa z dwoma z historii, a potem naraz na pseudostudiach IPSiR same piątki i tytuł politologa, po znajomości dostał pracę w KRRiT, bo Elżbieta Saar była ciotką druha R, i dalej tak samo, przy tym dużo harcerskich przedsięwzięć, w których o nic nie chodzi, bo z założenia są przykrywką dla jakiejś szemranej działalności

                                                    powierzono mu najprawdopodobniej rolę konferansjera w teatrze jednego widza, czyli mnie

                                                    jaki socjotyp reprezentował, to mafia wpuszczana przez kościół tylnymi drzwiami, raczej Polacy, ale według włoskiego modelu, a jednak Bułhakow, Biała Armia, czyli Charłamp, dubler Sienkiewicza, służył jako model między innymi Crowe'owi i Travolcie

                                                    damski bokser

                                                    ostrzegam: Nawrocki wydyma was bez masła, a potem będziecie się czuli zobowiązani, na takim modelu wzorował się podczas kampanii w czasie debaty, i liczy na głosy takich, którzy się z nim identyfikują, albo na których taki palant robi wrażenie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 06:37
                                                    kto chce, niechaj wierzy, a kto nie chce, niech nie wierzy

                                                    akurat bardzo mi zależy i lepiej w to uwierzcie, że obydwaj kandydaci PO-PiS zostali zaprojektowani przez tych samych zboczeńców, w kontekście grupy fokusowej, w której jestem słupem

                                                    reszta kandydatów na pewno też, ale nie chce mi się tego rozważać, nie będę się zagłębiać
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 06:58
                                                    najlepszym kolegą Nekromutanta był Sławomir B, czyli esbek? zwany Sharkiem

                                                    po latach obydwaj posłużyli jako modele Cenie i Slaterowi w jakimś kiczowatym filmie akcji, ale rzeczywiście skojarzenia były jednoznaczne, wspomnienia wróciły od razu, a to po 30 latach!

                                                    obydwaj byli zapalonymi kibicami, soedzieli razem w ławce, reszta klasy raczej zdystansowana do takich rzeczy, często pytaliśmy ich, czy są gejami i chcieli na solo

                                                    no to bez przesady, Nekromutant to jeszcze, ale Sławek zabija jednym ciosem

                                                    i okazuje się, że jeszcze Trzaskowski

                                                    Slater na pewno korzystał z różnych modelów, na przykład w Blink Twice jako mój trener karate, u którego trenowała przez jakiś czas również moja siostra, złakniona zainteresowania, cały film można więc skwitować "chciałoby się"

                                                    próżne nadzieje, ale na pewno tak to sobie wytłumaczyła, urojona symetria
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 07:05
                                                    Aśka to mogła być w sumie ładna, ale rodzice jej nie pozwolili, miała natomiast same brzydkie koleżanki, w jakiś sposób dała się złamać, z poczucia winy trzymała z naprawdę zawistnymi cipami, które się na niej dowartościowywały, i uporczywie próbowała wpływać na moje relacje z dziewczynami, szukając w tym właśnie jakiejś symetrii, jakby wydawało jej się, że musi być jak moja dziewczyna, dlatego tak interesowało ją, z kim się zadawałem, albo, że jej chłopak musi być jak ja, perswadowała mi więc wszystko, co mogła, i faktycznie prowadzi to do rodzeństwa Korsaków w Senniku Współczesnym, Dream Scenario

                                                    to naprawdę obleśne

                                                    rodzeństwo Korsaków pojawiło się w Dziurze w niebie, ale dwóch braci, to też do analizy, ale za mało o nich było
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 07:16
                                                    co z tego jest tak naprawdę istotne

                                                    dla konspektu pierwszej części rebootu, który nigdy nie powstanie

                                                    Trzaskowski jest agentem metinnyjskiego wywiadu, nieźle

                                                    czyli pseudonim operacyjny Prezydent, tak nazwiemy Nekromutanta, ale do dzisiaj nie wiem, co to za pisarz, postać ta pozostaje niedopracowana
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 14:13
                                                    Hołownia przypomina mi jakiegoś dominikanina, albo kogoś z duszpasterstwa Rejs, do którego trafiłem oczywiście przez druha W, gdy po raz drugi doprowadziłem do wyrzucenia naszego zastępu z harcerstwa

                                                    nie wiem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 14:39
                                                    wysłuchałem dzisiejszego wywiadu z Hołownią, z tymi smartfonami to może akurat nienajgorszy pomysł, w ogóle zablokowałbym amerykańskie platformy filmowe w Polsce, bo to bagno, antypolska, a w ogóle antysłowiańska germanocentryczna propaganda, trzeba też zabronić tych wszystkich zintegrowanych kamer, utrudniania wyciągnięcia baterii i tak dalej, na smartfon powinna być nakładka z kamerą, anteną i kartą SIM

                                                    kapelanów nie potrzeba nam wcale, konkordat należy zerwać, a publicznego propagowania ideologii katolickiej - i w ogóle chrześcijańskiej - zakazać

                                                    potrzebny jest kolejny paragraf w artykule 256 KK, ale jestem świadom, że to nie przejdzie, pozostaję w mniejszości

                                                    sojusz z krajami nordyckimi to kanał, a po co mi to? ten Bałtyk to najlepiej udostępnić tylko dla jachtów

                                                    łatwiej i sensowniej jest trzymać z południem, aż do Grecji, ale mam na myśli inny format, niż Trójmorze i tak zwana dziewiątka bukaresztańska, bo to Stasiuki, Trumpy i Habsburgowie, wchodzą mi w drogę, na pewno chcą pod szyldem kościoła katolickiego, a ja chcę pod egidą

                                                    Ευρωπαϊκή Κοινοπολιτεία, nareszcie znalazłem dobrą nazwę dla unii wschodnioeuropejskiej, a Stasiuk wyjeżdża do Wiednia

                                                    na Hołownię na pewno nie zagłosuję, chociaż najlepiej zaprezentował się na debacie, bo to jego świat, w którym czuje się, jak ryba w wodzie

                                                    przed ostatnimi wyborami do parlamentu PSL rozczarowało mnie po raz kolejny, decydując się na współpracę z Polską 2050, myślałem, że pójdą w inną stronę, i powiększą siły dwukrotnie, przyjmując sto tysięcy działaczek z młodszego pokolenia, bardziej pod partenię, niż wszechpłciowość, bo wszechpłciowość wspiera westalki z partii konserwatywnych i córeczki tatusia
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 14:41
                                                    rozważę w ogóle pójście do urny, gdy przewodniczącą PSL zostanie kobieta deklarująca zerwanie konkordatu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 15:01
                                                    i ogólnie PSL centrolewicowe, a nie centroprawicowe

                                                    na razie jest to niemożliwe, nie ma więc o czym mówić
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 16:37
                                                    Hołownia miał w ogóle zostać dominikaninem, i był w nowicjacie? czyli to nie był ktoś podobny, lecz we własnej osobie? nie jestem pewien, ale tak czy inaczej mówimy o człowieku z Narrenturmu

                                                    a jest tam ktoś, kogo nie znam? ten kraj to jednak 40 milionów ludzi

                                                    przyznajcie, że coś tu nie gra
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 17:18
                                                    możliwe, że w roli jakiegoś furtiana

                                                    znać to się nie znamy, ale teraz rzeczywiście pamiętam, że go widywałem, i chyba raz doszło do jakiejś interakcji, prawdopodobnie otwierał drzwi
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 17:20
                                                    ale w sumie nie dam głowy

                                                    mogło to być tylko w latach 1998-2000 w klasztorze na Służewiu

                                                    urodzony w 1976, czyli w 1998 miał 22 lata, to by się zgadzało
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 17:21
                                                    dzisiaj zaś jest marszałkiem sejmu i kandyduje na prezydenta
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 17:52
                                                    dominikanie są rzeczywiście wyszczekani, to by się zgadzało, a Tygodnik Powszechny to podobno ubecy, czyli też inkwizycja

                                                    co tu rzec - skandal

                                                    jak wam kurwa nie wstyd? bo jeżeli ja miałem się czegoś zawstydzić, to na pewno tym bardziej mi nie wstyd, teraz naprawdę sobie przejebaliście
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 17:53
                                                    będę o tym pisać i powiem, komu się da
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 18:17
                                                    dubler Mentzena, impertynent i palant, drażnił się ze mną przez drugą połowę 2022, a gdy nareszcie mogłem zakończyć tę przykrą znajomość, jakoś na początku 2023 zauważyłem w mediach jego sobowtóra, czyli Mentzena, którego oczywiście osobiście nie znam

                                                    nie są identyczni, ale bardzo podobni, nie będę tu pisać dokładnie, jak to było, bo to zbyt nużące

                                                    z sektą Korwina akurat miałem sporo do czynienia, moim drużynowym w latach 1994-1996 był syn Julii Pitery, ona jeździła na zjazdy ciemnogrodu, i tak dalej

                                                    dałem się nawet nakręcić, i w swoich pierwszych wyborach oddałem na Korwina głos, a było to tak, że jeszcze w liceum, jeśli deklarowałem w rozmowach z rodzicami poparcie dla niego, mogłem późno wracać do domu i pić alkohol, bo to złota wolność szlachecka, jeśli zaś popierałem innego polityka, to bywało różnie - to nie żarty, naprawdę tak było

                                                    bawił wtedy surrealizmem, mówił, że wszystko wolno, ale nawet tego nie słuchałem, chodziło wyłącznie o domową sytuację, monarchię traktowałem jako kolejną dziwaczną prowokację, szyderstwo, a okazuje się, że na serio

                                                    poglądy tak naprawdę zacząłem kształtować po trzydziestce, a do poważniejszych wniosków jeszcze dochodzę, stąd nawet myślę, że bierne prawo wyborcze powinno przysługiwać od czterdziestego, a nie trzydziestego roku życia

                                                    na manipulację wbrew pozorom mniej, ale na szantaż byłem bardzo podatny, jakie to straszne

                                                    potem wycwaniłem się, i brałem po pięć dych za głos oddany na PiS, a mamusia wskazywała mi na karcie do głosowania, gdzie mam zaznaczać

                                                    było to przestępstwo, które popełniłem zarówno ja, jak i moja stara, do czego publicznie się przyznaję, a jak wam nie wstyd?

                                                    jak wam kurwa nie wstyd odwoływać się do wątpliwego autorytetu owej postaci, która na szczęście już się przekreciła, ale jeszcze straszy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 18:34
                                                    dubler Mentzena naciągnął mnie na wolnorynkowych zasadach na sporą kasę, a musiałem to ignorować i zgadzać się na wszystko, jednocześnie wysłuchując pseudomądrości, cóż za koszmar

                                                    a chwilę potem w skali krajowej, na każdym pierdolonym tiktoku
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 18:41
                                                    Zandberg nie kojarzy mi się wcale, Senyszyn ma dublerkę w każdym pokoju nauczycielskim we każdej szkole w całej Polsce, na jej miejscu darowałbym sobie wszystko, ale to oficjalnie wolny kraj, Biejat też nie, ani Jakubiak, ani reszta

                                                    czyli albo nie zauważyłem, albo nie ma czego zauważyć
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 18:54
                                                    trzeba też rozważyć wiedźmińską numerologię, przecież mamy trzynastu kandydatów
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 19:01
                                                    nie mają chyba numerów, a kolejność w artykule na wikipedii jest przypadkowa

                                                    to nie wiem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 19:06
                                                    ale być może program Bartoszewicza jest atrakcyjny dla maniaków, a Biejat dla psychopatów, kto to wie? paranoicy najwyrażniej na Brauna

                                                    i tak dalej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 19:20
                                                    Hołownia dla niepełnosprawnych, Ostatnie Życzenie, a elektorat Jakubiaka to Kwestia Ceny w amoku? możliwe

                                                    żeby zagłosować na Maciaka, trzeba mieć depresję, Wiedźmin

                                                    Mentzen jest psychopatą, ale atrakcyjnym dla wyborców z borderline? co do reszty nie jestem jeszcze taki skory do diagnozy, ale kandydat Konfederatów prezentuje typowe objawy, w każdym razie Głos Rozsądku, to bez wątpienia rycerz Tailles

                                                    Nawrocki to Charłamp, czyli jak Zerrikanki, zdradził i dziwił, współuzależnienie, Granica Możliwości

                                                    Senyszyn rzeczywiście jest autystyczna, to prawda, i atrakcyjna dla innych autystycznych, Okruch Lodu

                                                    Stanowski zmęczony, to rozumiem, Wieczny Ogień, wdarł się jak doppler, ale mówi, że jest okradzionym przez dwunastu dopplerów Daintym

                                                    Trzaskowski dla narcyzów, to oczywiste, zgadza się, a Trochę Poświęcenia to perspektywa Sapkowskiego, ja bym to ujął inaczej

                                                    Woch być może dla schizofreników, Miecz Przeznaczenia

                                                    Zandberg dla obsesyjnych i kompulsyjnych, Coś Więcej - nie na nasze to głowy

                                                    to kolejność alfabetyczna, a na karcie do głosowania? może kolejność zgłoszeń?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 19:44
                                                    czyli jeszcze raz

                                                    Bartoszewicz bardziej jak Filavandrel Canton, a nie Olbrychski, być może

                                                    w Ziarnie Prawdy występuje zaledwie kilka postaci, a kim jest Biejat?

                                                    Braun to rzeczywiście Stregobor

                                                    Hołownia kapłan Krepp

                                                    Jakubiak w Kwestii Ceny, nie wiadomo

                                                    Maciak czaruje nad miską zupy

                                                    Mentzen rycerz Tailles

                                                    Nawrocki Zerrikanka

                                                    Senyszyn może darujmy, nie mam potrzeby być aż tak przykry

                                                    Stanowski to raczej Tellico Lungrevink Letorte

                                                    Trzaskowski Agloval

                                                    Woch to trudno orzec, musiałbym trochę więcej posłuchać

                                                    Zandberg, wychodzi na Yurgę
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 19:58
                                                    Płotka to podobno moja dziewczyna, chyba, że wolicie Yennefer

                                                    Jakubiak, Jeż z Erlenwaldu?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 20:19
                                                    czyli Woch lepiej nie wnikać, ani do Brokilonu, ani w sprawki Jungerhansa i Levecque'a

                                                    chyba, że to Myszowór, ale jakoś nie wygląda, druid miał miotlastą brodę

                                                    driada też nie, ani otyły Freixenet z czarną brodą

                                                    czyli łucznik z Verden
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 20:21
                                                    jeśli już musicie głosować, to na Yurgę?

                                                    ja nie muszę
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 20:32
                                                    zgadza się Ignacy, przecież to ogień, ano właśnie

                                                    jakoś mi umknęło, zwróciłem uwagę tylko na dopplera

                                                    gdyby ktoś miał jakiekolwiek wątpliwości

                                                    mamy do czynienia z jasełkami
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 21:02
                                                    precz, powiadam
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.05.25, 21:03
                                                    nie jest to zabawne, tylko przerażające
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.05.25, 10:49
                                                    Polskie Radio informuje i zdlegealizowaniu Królestwa Niemiec, ale nic o nielegalnym tytule króla Prus, przyznanym przez niemiecki sąd Hohenzollernom

                                                    wsadzili za kratki jakiegoś kucharza, a Georg Friedrich? knuje i knuje
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.05.25, 11:08
                                                    Louis Ferdinand (II) zmarł w 1994, a Georg Friedrich jako jedyny jego potomek pochodzący z małżeństwa równego rodem, odziedziczył po nim tytuł i pretensje do tronu. Ominięto dwóch starszych synów Louisa Ferdinanda (II), ponieważ zawarli oni małżeństwa morganatyczne. Stryjowie Georga Friedricha, Friedrich Wilhelm i Michael, zaskarżyli postanowienia testamentu dziadka. Proces trwał od 1994. W 1997 sąd regionalny w Hechingen i sąd regionalny wyższej instancji w Stuttgarcie przyznały rację stryjom Georga Friedricha i uznały, że wymóg małżeństwa równego rodem jest „niemoralny”. Trybunał Federalny nie zgodził się z orzeczeniem na korzyść stryjów i sprawa wróciła do sądów regionalnych, które tym razem orzekły na korzyść Georga Friedricha. Stryjowie wnieśli pozew do Federalnego Trybunału Konstytucyjnego, a ten nie zgodził się z orzeczeniem na korzyść Georga Friedricha. W końcu, 19 października 2005 sąd regionalny orzekł, że Georg Friedrich jest pełnoprawnym następcą swojego dziadka, ale jego stryjowie i inne dzieci księcia Louisa Ferdinanda mają prawo do części spadku pruskiego[1].

                                                    tymczasem:

                                                    W 1947 r. Sojusznicza Rada Kontroli Niemiec postanowiła o formalnej likwidacji Wolnego Państwa Prusy, motywując tę decyzję upatrywaniem w Prusach historycznego źródła i nośnika militaryzmu niemieckiego[4].

                                                    bo to tak, jakby Polacy osiedlili się gdzieś nad Wezerą, czyli najstarszym regionem w Europie, zasiedlanym przez migrujące ze Skandynawii plemiona proto-germańskie, wyrżnęli wszystkich poprzednich mieszkańców, ale używaliby nazwy Saksoni, mówiąc po polsku, pielęgnując polskie tradycje, narzucając je innym w dalszym ciągu pod nazwą Saksoni, albo inni wikingowie

                                                    a przecież to bardziej skomplikowane, częściowe słowiańskie pochodzenie Skandynawów to jakieś 500 lat wcześniej, przez Bałtyk na północ w poszukiwaniu jantaru, zupełnie inna historia, i już nie można mówić o proto-Germanach jako o Słowianach, bo równie istotny w ich etnogenezie był czynnik uralski, celtycki, iliryjski

                                                    wracając do tematu, Niemcy od XIII wieku wciskali się do Prus, mordowali albo zmuszali do ucieczki, a potem ukradli nazwę i ciągle jej używając chcieli zrobić to samo z Polską i Litwą, używanie nazwy von Preußen jest dehumanizujące dla Polaków i Litwinów, Niemcy nie mają do niej prawa, i powinno to być wprost powiedziane
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.05.25, 11:16
                                                    dlatego też ustawka z Królestwem Niemiec nie zrobiła na mnie wrażenia, nic się nie zmieniło

                                                    jedynym poprawnym wyjściem z tej sytuacji będzie Κοινοπολιτεία od Morza Śródziemnego do Bałtyku
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.05.25, 11:22
                                                    gdy będziecie z kimś o mnie rozmawiać, zwróćcie uwagę na pięćdziesięciolatki w pinglach, naśladujące styl bycia kibiców, ale bez wulgaryzmów, młode duchem, które teatralnie okażą lekceważenie, a niby że klawo, i jaki ty głupi jesteś, przecież fajny ten von Preußen, o rany jaki zajebisty, i na czasie, i wind of change i Scorpions - a jak to możliwe, jeżeli trzyma się średniowiecznych zasad, który sąd w Polsce w ogóle rozważałby takie rzeczy? Henryczek Grocholski w Raszynie, to właśnie UE i NATO, i zaraz tak będzie w Ukrainie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.05.25, 11:23
                                                    parę lat temu przegonili mnie spod Instytutu Goethego, tuż pod kamienicą, w której mieszkałem przez 30 lat

                                                    a jak butnie i na swoim
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.05.25, 11:28
                                                    a tam Nawrocki będzie stał, niby, że opoka, powtarzając swoją mantrę, tonem nie znoszącym gówniarskich argumentów, siląc się na spokój, z tłumioną agresją, ale już bez okrzyków, głuchy na pijackie dywagacje Trzaskowskiego, tylko, że obydwaj reprezentują ten sam interes, i możemy sobie tylko wybrać, w jakim stylu będziemy jebani

                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.05.25, 11:36
                                                    dopiero po latach okazało się, że nic nie mogło mi się udać, nie mogłem normalnie zarabiać, odkładać, abym nic nie mając przyłączył się do Henrysia, znajomego z lat przedszkolnych, aby "odzyskać" 50 hektarów pod Płońskiem, które kiedyś należały do jednego z moich pradziadków

                                                    oświadczam więc, że reforma rolna w 45 była słuszna i nic mnie to nie obchodzi, chcę odszkodowania od stalkerów z prześladującej mnie sekty, a nie od człowieka z Omska, czy od Otziego

                                                    przede wszystkim proszę wracać do domu i więcej tu nie przyjeżdżać, Henryś do Miami, gdzie jego miejsce, pierdolony migrant
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.05.25, 11:45
                                                    poczytałem też o tak zwanym Związku Słowiańskim, to jednak Levecque z Jungerhansem, Wandalowie i Goci z Abwehry podszywający się pod Słowian, będą pod fałszywą flagą robić z nas idiotów i chamów, też trzeba zdelegalizować i powsadzać do paki

                                                    unikajcie wszelkich ruchów, organizacji i stowarzyszeń, wysłali kilka tysięcy agentów z kasą, a każdy z osobna organizuje tego typu rzeczy, wszystko zaś zło i kłamstwo
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.05.25, 11:48
                                                    państwo polskie jest fikcją, wpływy z zewnątrz organizują nam wybory, proponując Mentzena albo Mentzena, ewentualnie Brauna i Zandberga, i tak dalej, aby stworzyć tło Trzaskowskiemu i Nawrockiemu, czyli swoim ludziom
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.05.25, 12:43
                                                    po wojnie antykomunistyczna opozycja całkowicie podporządkowała się zachodnim służbom - niech będzie, że wielkiemu kapitałowi, jak go zwał, tak go zwał, mogą być i masoni, albo Wettynowie-Koburgowie, może być i amerykański biały pingwin, a ZSRR to Alaska, Ribbentrop-Mołotow i Jałta

                                                    po zimnej wojnie mamy do czynienia z agentami zachodnich służb i postkomunistami przekazującymi im kontrolę w ramach porozumienia Waszyngton-Kreml

                                                    interes polskiego społeczeństwa został zignorowany, a zamiast niego wystawiono osobników z niemieckimi nazwiskami, wznoszącymi nacjonalistyczne hasła z zamierzchłych epok, straszącymi eurokołchozem, polskie nazwiska mają się kojarzyć ze zgodą na całkowite podporządkowanie germanocentrycznej Europie, bo to jest wybór między postępowym zachodem i zacofanym wschodem

                                                    nie ma ani eurokołchozu, ani postępowego zachodu

                                                    biedę na wschodzie widać wyraźnie, bo nikomu nie chce się wydawać dodatkowych pieniędzy na jej ukrywanie, a na zachodzie jest tyle samo biednych ludzi, ale nie wolno o nich mówić

                                                    przykro mi, najprawdopodobniej przegraliśmy, radzę pozostawać w ukryciu i nie angażować się, wszystko jest młynem na ich wodę

                                                    teraz porównajcie sobie moje stanowisko z numerem 10 na debacie prezydenckiej, znajdź różnice
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.05.25, 12:56
                                                    mieliśmy postęp, czyli bardzo dobre wykształcenie podstawowe, średnie i wyższe też całkiem niezłe, porównajcie sobie z USA, czego oni ich tam uczą, jakie to wybrakowane, żeby za dużo nie wiedzieli, i sami nic nie mogli

                                                    ogólne wykształcenie, interdyscyplinarność, i takie rzeczy

                                                    odsetek wykształconych przekładał się na świadome obywatelstwo, a wszystko to zostało celowo upierdolone, i zaraz się zakończy, bo edukacja będzie tylko dla najbogatszych, a reszta ma tylko potakiwać

                                                    Nawrocki przymykając oczy mówi słabnącym głosem na odwal się: dobrze, dobrze, dobrze, bo sam nauczył się tylko pacierza, zamiast rozwiązywać słupki i zadania molowe, a Trzaskowski żywo gestykulując, a trochę jakby zamierzał dać zaraz z bańki, odparł, że Unia to wszystko rozwiąże, nie ma strachu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.05.25, 13:18
                                                    a w sumie to nawet nie tylko propaganda, chociaż marketing i amerykański sen to istotne czynniki

                                                    na zachodzie powszechny jest wstyd przed przyznaniem się do biedy, i każdy regularnie wyżej sra, niż dupę ma, wszyscy uczeni są trzymania fasonu i nawzajem się w tym pilnują, aby podtrzymywać iluzję i zniechęcać do buntu

                                                    przeciętny Ruski rzeczywiście ma to w dupie, a zostanie nazwany obscenicznym, i w ogóle już jest eponimem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.05.25, 15:47
                                                    elegia dla bidoków
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.05.25, 15:57
                                                    Biejat zawodowo tłumaczy z hiszpańskiego, czyli jednak nie Płotka, ale bruxa, choć blondynka
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.05.25, 15:58
                                                    jeśli ktoś gwałcił i chce pokutować, ja akurat nie gwałciłem, pokutować też więc nie będę
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.05.25, 16:01
                                                    Jakubiak ewidentnie czuje się na siłach, to bardziej Emhyr, niż Kudkudak
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.05.25, 16:03
                                                    Kudkudak straszył prawem niespodzianki i gnomem Rumpelstiltskinem, pomógł odczarować Emhyra, który był potworem jako człowiek, na co zdjęcie klątwy nie miało wpływu, a zatem na jedno wychodzi
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.05.25, 16:12
                                                    a zatem mamy już całą listę

                                                    Filavandrel, Vereena, Stregobor, Krepp, Emhyr/Kudkudak, oszust czarujący nad miską, Tailles, Thea bez Vei, zeugl/Yennefer, Dudu, Agloval, Junghans, Yurga
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.05.25, 16:16
                                                    jest to lista kandydatów Sojuz-Apollo, moim zdaniem należy ich zignorować
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.05.25, 16:41
                                                    ale, powiedzmy, że też z niejaką niecierpliwością czekam na wyniki, to jednak ciekawe, których wariatów mamy najwięcej

                                                    organizowane w ten sposób wybory prezydenckie odwołują się do narcyzmu, a zatem Trzaskowski raczej wygra, ale reszta to w sumie dobry barometr
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.05.25, 16:44
                                                    z sondaży wynika, że współuzależnienie, borderline i niepełnosprawność
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.05.25, 17:18
                                                    gdybym musiał głosować pod lufami, rzeczywiście zgadzam się, że Zandberg

                                                    gdybym miał wskazać siebie na zasadzie narcystycznego wizerunku, kreowanego tak lepiej lub gorzej, to pewnie Stanowski, chodzi mi o cały przekaz emocjonalny, niekoniecznie przylizane włosy i brodę, ale to też się liczy, co jest kompletnie bez sensu, a ludzie tak właśnie głosują

                                                    doceniając profesjonalizm podczas debaty, zagłosowałbym na Hołownię

                                                    Nawrocki i Trzaskowski wzbudzają największe obrzydzenie, a Mentzen złość, Braun i Jakubiak politowanie, Bartoszewicz śmiech, Maciak bez wyrazu, trochę krępujący, Woch i Biejat niepokój, Senyszyn należy tolerować, gdyż jest osobą ludzką, i domagać się tego samego
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.05.25, 17:39
                                                    Zandberg nie ma na imię Kalina i nie jest przewodniczącą PSL, nie przeszkadza mu germanocentryczna narracja, a tak naprawdę ta jego partia to jakaś wydmuszka

                                                    a Κοινοπολιτεία? mam już przygotowaną dużą część programu politycznego, który jest raczej centrolewicowy, w wielu przypadkach zgodny z programem partii Razem, ale w wielu innych nie

                                                    nie zagłosuję na najmniejsze zło, chcę dobra
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.05.25, 17:54
                                                    Kalina, może być Krupa albo Dąbrowa, a na przykład Chwalęta, też nieźle

                                                    ateistka, panna

                                                    przewodnicząca PSL, popierająca zerwanie konkordatu i wyjście państw Europy Wschodniej z UE oraz stworzenie nowej wspólnoty z greckim jako drugim językiem urzędowym w każdym państwie członkowskim

                                                    za nią będę się bić
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 16.05.25, 09:19
                                                    Biejat chyba czyta mój blog - będzie brać udział w w y ś c i g u, chce być jednak Płotką i nosić wiedźmina

                                                    a może to Pukacz?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 16.05.25, 09:21
                                                    a może będzie Coś Więcej, pyta Lubecka (chyba aluzja do Zandberga)

                                                    Rymanowski regularnie nawiązuje do moich refleksji, a Lubeckiej też już się zdarzało

                                                    gdyby kogoś ciekawiło - nie, nie płacą mi za research
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 16.05.25, 09:37
                                                    nie wzbudza sprzeciwu swoimi postulatami, ale to wybrakowany i wybiórczy program, nastawiony na dostosowanie się do innych partii, żeby utrzymać porządek w swojej

                                                    jest to trochę podobne do tworzenia zewnętrznego wroga na potrzeby wewnętrznego zarządzania, PiS ma cywilizację śmierci, naziści mają Żydów, Żydzi mają gojów, Putin ma wrogów wszędzie, Trump ma Meksykanów, CIA radykalizuje muzułmanów, i tak dalej, w ten sposób zdobywają posłuch w środowiskach, które chcą kontrolować

                                                    Biejat nie zaproponowała całościowego, spójnego programu, mówi tylko o wybranych problemach w ramach systemu, który kojarzy się z kimś innym, chce być więc jako ten bluszcz owijający się wokół pnia, którym jest Nilfgaard

                                                    żeby mieć większość, trzeba zaproponować program dla większości, a Biejat chce zarządzać lewicową mniejszością
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 16.05.25, 09:58
                                                    akurat z niedzielami nie zgadzam się, proponuję dwudniowy system pracy, czyli jak już się przyjdzie, to można pracować 10, a nawet 12 godzin, i zawsze następny dzień wolny, czego oczywiście trzeba pilnować, wymaga to powołania odpornej na korupcję instytucji, zwalczającej nadużycia, o czym zawsze należy pamiętać zastanawiając się nad takimi regulacjami

                                                    największym problemem jest nie pracodawca szantażysta, lecz pracownik podatny na szantaż, a na to odpowiedzią jest bezwarunkowy dochód podstawowy, przysługujący każdej osobie od dnia narodzin do śmierci, dochód taki powinien przysługiwać matce w imieniu niepełnoletnich jako renta macierzyńska, jako zabezpieczenie przed wychowaniem do kurewstwa, i uświadomienie mężowi czy partnerowi, że państwo chroni matkę przed tyranią złych ludzi

                                                    i już żadnych innych świadczeń, rent i emerytur, jeśli przełożymy to na dzieci, bezrobotnych, rencistów i emerytów, niech będzie nawet 15 milionów osób, na dzisiaj jakieś 500 euro, czy 2000 PLN, to wychodzi 30 miliardów PLN, a pamiętajmy, że żadnych innych świadczeń

                                                    zabezpieczonego przez bpd pracownika nie da się łatwo zaszantażować, bo zgodzi się tylko za dużo większą kasę

                                                    dwudniowy system pracy to również urzędy otwarte każdego dnia, i zawsze można wszystko załatwić

                                                    dwudniowy system pracy to również zerwanie z katolicką liturgią, narzucaną przez państwo

                                                    myślałem też o wprowadzeniu trzynastomiesięcznego roku z kilkudniowym Nowym Rokiem, 28dniowe miesiące, wtedy cykl solarny będzie w jako takiej zgodzie z lunarnym, przynajmniej przez cały rok dzień miesiąca będzie pokrywać się z fazą księżyca, co ma też związek z tygodniem, bo to kwadra, i potem przesuwa się po Nowym Roku na kilka dni - trzeba to przemyśleć

                                                    a raz zamknięte, raz otwarte, piątek świątek, 29 lutego, ileż to razy pocałowałem klamkę w niedzielę, bo już mi się popierdoliło, a ci chcą jeszcze dwie handlowe i dwie nie, będziemy liczyć?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 16.05.25, 11:01
                                                    na mieszkania w obecnej sytuacji mam tylko pomysły fantastyczne

                                                    środowisko miejskie jest z założenia patologiczne, uwzględniłem postulaty socjobiologów, wskazujących na korelację zagęszczenia ludności z agresją wewnątrzgatunkową, czyli przestępczością

                                                    postawiłbym szeregowce wzdłuż większych rzek, mogą być nawet szklane, tak jest fajniej, bo wielka płyta jest depresyjna, a zatem klatki schodowe przezroczyste i tylko w środku mury

                                                    pewnie pięciopiętrowe, i takie rzędy po kilkaset kilometrów, od razu kolej i tak dalej

                                                    trzeba takich komunalnych zbudować dwa razy więcej, żeby połowa stała pusta, i niech się to trzyma przez kilka wieków, co jest jak najbardziej technicznie do zrobienia, ale nie stanowi głównnego punktu mojego programu, bo zbyt trudno będzie ludzi zachęcić do takiej współpracy

                                                    połowę kraju zamieniłbym na ścisły rezerwat przyrody, różnorodność gatunkowa to naturalna bariera immunologiczna, albo rzeczywiście przetrwają tylko karaluchy i szczury, z których wyewoluują następne inteligentne gatunki za jakieś sto milionów lat, może nie popełnią naszych błędów?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 16.05.25, 11:17
                                                    trzeba pomyśleć o ekosystemach leśnych jak o uprawach, hodujemy tam tarczę biologiczną przed zarazami, zwierzęta, i tak dalej, tlen, cyrkulacja wody i takie rzeczy - rośliny

                                                    musi być cały łańcuch pokarmowy, a zatem wielkie drapieżniki, które są niebezpieczne dla ludzi, a zatem nie można tam wchodzić, jak komuś w pole pod kombajn
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 16.05.25, 11:31
                                                    mamuta na pewno można sklonować, to ciągle ten sam ekosystem do odtworzenia

                                                    niektórzy zwalają na zmiany klimatyczne, ale to zrobili ludzie, podobnie, jak z innymi gatunkami
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 16.05.25, 11:40
                                                    i od razu wraca problem datownictwa, oprócz roku trzynastomiesięcznego przyjąłbym antropocen na lekcjach historii, bez dat ujemnych, czyli to już 12 tysięcy lat
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 16.05.25, 11:41
                                                    co jest akurat w miarę popularne w środowiskach naukowych
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 16.05.25, 11:51
                                                    jak komuś naprawdę nie chce się uczyć, to niech wie chociaż tyle, że człowiek zmienia planetę od takiego właśnie czasu, i co z tego wynika

                                                    efekt edukacyjny nie do przecenienia, a to proste rzeczy

                                                    mamy wbity do głowy 966 i projekcję wsteczną na owe czasy, ale nawet nie współczesną, tylko mentalność dziewiętnastowieczną, wcześniej zaś byli Adam i Ewa, nie da się przeprowadzić poprawnej analizy konsekwencji w oparciu o takie dane
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 16.05.25, 11:54
                                                    upłynęło 12 025 lat antropocenu - umownie, bo inaczej się nie da, ale tyle wystarczy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 16.05.25, 12:34
                                                    można też drążyć tunele pod ziemią, i to jest przyszłościowe, szybkie pociągi i tak dalej

                                                    w Polsce tym bardziej, bo mała aktywność sejsmiczna

                                                    eVTOL jest niebezpieczny dla ptaków, ale tylko, jeśli bardzo szybki, ruch przecież może odbywać się też dwa metry nad ziemią, do użytku komercyjnego, wtedy drogi przestaną być potrzebne
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 16.05.25, 12:35
                                                    wskakujesz na szikakę, i do sziszkebabu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 16.05.25, 12:37
                                                    na nietopyrze i do boju
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 16.05.25, 12:41
                                                    zbrojenia i armie, wszystko zależy od geopolityki, a nie doszliśmy do porozumienia, doktryna w proszku, i jak zwykle stoimy na partyzanckiej wojnie obronnej, reszta jest nadzieją

                                                    nie zagłosuję na Batgirl, bo to też fikcja
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 16.05.25, 12:48
                                                    jestem zwolennikiem resetu kulturowego i zreformowania naszej państwowości, ale w innym układzie, a NATO z UE to pangermanizm i po prostu anihilacja naszej państwowości, być może połączona z eksterminacją demograficzną, poprzedzoną pauperyzacją

                                                    miłe złego początki
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 16.05.25, 13:06
                                                    sieć tuneli pod całą Polską, dobrze strzeżone przez wojsko arsenały w każdej gminie, w krótkim czasie otwierane dla obywateli, i Vietkong, na dzisiaj nie mam nic innego do zaproponowania, a wolałbym doktrynę opartą na kontrataku, jest to zaś doktryna agresywna, która oczywiście od razu będzie postrzegana jako zagrożenie i sabotowana, jest to przecież casus belli dla działań Rosji w Donbasie

                                                    Atena i kosmiczny hoplita, to by było coś

                                                    wtedy musimy być jednym z gwarantów ładu geopolitycznego, a sama Polska nie może pełnić takiej roli
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 16.05.25, 13:21
                                                    sytuacja na granicy polsko-białoruskiej to na pewno powód do wojny, trzeba by od razu zlokalizować i zneutralizować broń jądrową na Białorusi, zrobić desant w Mińsku, ująć Łukaszenkę i innych odpowiedzialnych, mniej więcej takie rzeczy

                                                    nie dojdzie do tego, bo Łukaszenka, na prośbę jakichś masonów z Pentagonu, organizuje szkolenie dla polskich żołnierzy oraz prawdopodobnie syryjskich, chociaż mówi się, że to przede wszystkim najemnicy z Magrebu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 16.05.25, 13:25
                                                    na dzisiaj, wszystkich próbujących nielegalnie przekraczać granicę trzeba wyłapać i osadzić, obserwacja i przesłuchania, jak to z przestępcami, a co mnie obchodzi, jakiego są koloru? wszystko szybko można zakończyć i zniechęcić następnych, a takie przeganianie jest dowodem na to, że obydwie strony chcą przedłużania problemu, tworzą napięcie i po obu stronach mogą na nim sporo ugrać

                                                    chociaż to działania wojenne, na razie jest to sprawa dla policji, a nie dla wojska
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 22.05.25, 17:01
                                                    sporo myślę też o ekonomii, na której się nie znam, a trzeba coś powiedzieć

                                                    skoro praca u podstaw oznacza kaganiec założony na oświatę, bo dzięki temu można cofnąć czas do XIX wieku i udawać pozytywistę, to znaczy, że Sienkiewicz zostanie endekiem, jak wszyscy biali, a czerwoni PPSowcami

                                                    o ile nie interesuje mnie, co to będzie z Sienkiewiczem, to jednak mamy XXI wiek, i wolę być nazywany neomarksistą, popierając obowiązek szkolny, niż z Zandbergiem walczyć o związki zawodowe, jak gdyby ludzie nie mieli praw wyborczych, bo tylko wtedy miało to sens

                                                    jak to było z ekonomią, że barter, weźmy myśliwego i kowala, a myśliwy niech będzie jednocześne garbarzem, kowal zaś górnikiem

                                                    jeden wyrabia noże, a drugi wyprawia futra

                                                    ile noży za ile futer

                                                    moim zdaniem to oczywiste, trzeba ocenić ryzyko podczas pracy, ile trwała i ile wsadzono w nią wysiłku, natomiast czy zimą futro powinno być droższe, chociaż łowy odbyły się latem - moim zdaniem to już nieuczciwe, to spekulacja, to nie ma już wpływu na rzeczywistą cenę futra, oczywiście oprócz kosztów przechowywania

                                                    żeby nie taszczyć futer i noży, jeśli kowal i myśliwy mieszkają daleko od siebie, zastosowano zamienniki, czyli bilety płatnicze, niech będą grudki złota, które same w sobie aż do niedawna nie miały żadnej wartości, dopiero w elektronice

                                                    zamiennika w obiegu powinno być tyle, ile wynosi łączna wartość wszystki dóbr, zasobów, usług, i tak dalej, jak go zwał, tak go zwał

                                                    ekonomię zaś sprowadzono do rozważań o środkach, czyli o biletach płatniczych, o rynku kruszców, w każdym razie o kupowaniu, trzymaniu i sprzedawaniu środków, czyli o rynku wtórnym, który z założenia jest bańką, i każda z tych teorii jest tak naprawdę gówno warta

                                                    pieniądz zaś, czyli mamona, stał się symbolem nieuczciwości, ponieważ powinien być symbolem uczciwości, czyli umowy między kowalem i myśliwym

                                                    bogactwo to potencjał produkcyjny, a zatem należy monitorować i przewidywać popyt, który rodzi podaż, aby naruchać zawczasu i bogacić się, z zyskiem dla wszystkich, kupiectwo powinno być zawodem zaufania publicznego, a na razie kojarzy się ze spekulacjami i takich ludzi przyciąga

                                                    banki komercyjne należy pozamykać, a ze stopami i krachami zawsze chodzi o to, że ktoś tak sobie poustawiał, żeby za darmo wykupić ziemię, firmę, jakiś magazyn, a potem zostawił ludzi z bezwartościowym pieniądzem, tamci zaś szukali przyczyn w teoriach ekonomicznych - winnych wyśledzić trudno, bo kryją się za licznymi transakcjami, jakimiś trustami i innymi powiernictwami, bezpośrednie zyski raczej nie wchodzą w rachubę, bo człowiek żyje za krótko, i zbyt duże ryzyko, że pośrednika dupną, efekty takich przekrętów są długofalowe i zazwyczaj trudno je zrozumieć

                                                    na pewno polski potencjał produkcyjny był w porządku, a wszystko sprzeniewierzono, i zaproponowano "nowe metody zarządzania", żebyśmy kupowali gorszy produkt nie wiadomo skąd za wyższą cenę, zamiast lepszy taniej, wytwarzany choćby do sprzedaży krajowej, a nie na eksport

                                                    i to jest moja teoria ekonomii, na potrzeby przygotowywanego przeze mnie programu politycznego dla waszych potomnych
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 22.05.25, 17:24
                                                    ile czasu i wysiłku można wsadzić w obserwowanie popytu i rodzenie podaży, czegoś najpierw jednak trzeba się nauczyć

                                                    potem kupowanie i sprzedawanie, to przecież też wysiłek

                                                    ile więc powinien brać pośrednik? wszystko do wyliczenia, uwzględniamy choćby kalorie, ile trzeba zeżreć, żeby normalnie funkcjonować podczas wykonywania takiej pracy?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 22.05.25, 17:26
                                                    a wmawianie kilentowi, że chce czegoś, czego nie potrzebuje, czyli tworzenie fikcyjnego popytu

                                                    dlaczego nikt nie ściga za 286? a przecież amerykański sen to nasza codzienność
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 22.05.25, 17:29
                                                    kto skorzystał na ostatnim przekręcie w USA? ktoś, kto brał prowizję za przyznawanie kredytu, a zatem banki chciały wzbogacić właśnie tę grupę ludzi, swoich pracowników

                                                    jest to jakiś trop, co się z nimi stało? dokąd uciekli, gdzie i jak żyją?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 22.05.25, 17:36
                                                    na takiej zasadzie prawdopodobnie PiS pozwolił komuś wzbogacać się przez ostatnie dziesięć lat, ciekawe co to będzie

                                                    na pewno Mentzen skorzystał na sprzeniewierzeniu budżetu NFZ, bo za wysokie składki zdrowotne, a wszystko na nic

                                                    druh O z Alwaysem wzięli od uczestników 10 tysięcy za kurs obsługi defibrylatora, a NFZ dopłacił im 100 tysięcy i gwarantują, że możesz go obsłużyć, ale przecież jak coś zrobisz źle, to i tak prokurator

                                                    druh O tymczasem może zatrudnić dziś kolejnych harcerzy i prać im mózgi

                                                    tak naprawdę, nie wiem, czy akurat druh O, ale pasuje mi do przykładu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 22.05.25, 17:46
                                                    pieniądz zaś jest podobno neutralny średnio i długoterminowo, a na chwilę wszystko wolno

                                                    dzisiaj kapitan nie śpi
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 22.05.25, 18:12
                                                    merkantylizm zaś musi być gdzieś w Górach Pustulskich, bo to w Granicy Możliwości było o trzęsieniach kamieni na rynku i o Gildii Jubilerów, i zgadza się z Hengfors, bo to siedemnastowieczni magnaci z Sieciechem, Niedamir krzywi się, bo to Krzywousty, Jan Kazimierz oparł się na Stokach, przy innych Kazimierzach (Temeria Wielki i Sodden Odnowiciel)

                                                    a ius sredensis? historia myśli ekonomicznej i historia gospodarcza a geografia Kontynentu, będę to badać
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 22.05.25, 18:19
                                                    postęp zaś w ekonomii wyznaczają wydajność i redystrybucja, żadna z liczących się z partii w Polsce nie ma do zaproponowania ciekawego programu, to wszystko regres zorganizowany przez złodziejską szajkę, czyli właśnie ius sredensis, którego od jakiegoś czasu poszukuję w krainie wiedźminów, albo i jeszcze gorzej

                                                    gdzie to wszystko się dzieje?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 22.05.25, 19:45
                                                    o zawodzie empora więcej w świecie bizantów, nad którym prace trwają

                                                    straciłem zainteresowanie kampanią prezydencką, na pewno nie pójdę głosować, najwięcej mamy narcyzów, a współuzależnieni są w zmowie z borderline'ami, paranoicy niby na czwartym miejscu, ale jest ich tylko milion, czyli tyle, co obsesyjnych, niepełnosprawnych i psychopatów, gdyby Zandberg, Hołownia i Biejat lansowali się jak Braun na skandalach, na pewno mieliby więcej głosów, szczególnie tyczy się to Biejat, która za słabo zachęcała smarków, żeby zmężnieli

                                                    Mentzen to mały Tusk, który nie musi przypodobywać się ideowej lewicy, prawdziwa twarz PO, a Kaczyński już okradł elektorat lewicy rozumianej w praktyce, oddając niewielką część ukradzionych podatków w postaci jałmużny, na chwilę wystawili Mentzena, aby sprawdzić, czy nowy Polak już chce oddać wolność plutokratom, ale na razie kazali mu wrócić do tatusia, wujek ciągle zwodzi lewaków, i taka to rodzinka

                                                    postulaty Mentzena pozwalają mu zachować twarz po przegranej, a pisał je Kaczyński, żeby się na nie zgodzić

                                                    po co to wszystko, otóż Tuskowi jest za trudno manipulować elektoratami koalicjantów, dlatego żeby nie musiał się zgadzać na ich postulaty, część potencjalnych wyborców PO przejął Mentzen, a potem oddał ich PiSowi, Nawrocki pozwoli trwać koalicji bez sensu, i zamorzyć elektoraty koalicjantów oczekiwaniem na Godota

                                                    wracam do Zwierzoczłekoupiora
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.05.25, 15:00
                                                    w maju rządziła Ora The Molecule

                                                    freak out
                                                    intergalactic dance
                                                    this might be your only chance

                                                    The Maximus Remember, i wiele innych, to był dobry miesiąc dla muzyki
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.05.25, 15:04
                                                    kilka fajnych kawałków Paprodziada, da się posłuchać

                                                    Ay Yola, Homay, z dalekiej Syberii
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.05.25, 15:23
                                                    tymczasem na tropie Zwierzoczłekoupiora: w tym wielkim szumieniu leśnym plątało się coś ledwo dostrzegalnie, coś jak cichy dźwięk fletu albo odgłos przelewanej wody z butelki do butelki.

                                                    W środku nocy dostrzegł daleko w dolinie blask ognia, usłyszał obłąkańcze wycia i śpiewy, a dźwięki fletu i oboju, szum wichru dopiero podczas walki z bruxą.

                                                    Niemniej jednak, coraz więcej wskazuje na opowiadanie Ziarno Prawdy, Sebastian to Nivellen, na to wygląda, podobna dziarska poufałość, jowialność, skracanie dystansu.

                                                    Zabłądziliśmy, stary. Taka czarna noc, że choć oko wykol. / Nastaw lewe ucho ku słońcu i tak trzymaj a wnet wrócisz na trakt.
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.05.25, 20:20
                                                    powierzono mi rolę Heroda na szkolnych jasełkach w drugiej klasie podstawówki

                                                    stara bardzo dokładnie mi wtedy wytłumaczyła, jaka to odpowiedzialność grać tego złego, że to wymaga zdolności aktorskich, a główny bohater jest zawsze drętwy

                                                    o wejściu w rolę i wyjściu z niej, o aktorze jednej roli, właśnie wtedy

                                                    z namaszczeniem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.05.25, 20:58
                                                    bruxą jest zarówno Szefowa, jak i Ewa?

                                                    rusałkowatość, oczy zwężone nienawiścią, zęby podobne do kłów

                                                    a Lwiogłowy Pająk?

                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.05.25, 21:03
                                                    są znowu wikingowie, fatum jakieś, nawet wymienia bóstwa, nie wiadomo po co

                                                    z całą pewnością wolę tropikalne wyspy od Islandii

                                                    a to właśnie wtedy, w 89, grałem Heroda i zaproszono mnie też do ambasady Szwecji, w której poznałem Astrid Lindgren, i potem zawsze już wracał ten temat

                                                    jestem Trako-Scytem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.05.25, 21:17
                                                    a wtedy zapędzili jeszcze wszystkie dzieciaki do reklamy, którą kręcili u nas w szkole

                                                    biegaliśmy w kółko i śpiewaliśmy: Olza od Prince Polo znowu ma hit

                                                    znowu ma hit!
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.05.25, 21:26
                                                    ale to wszystko było co najmniej pół roku po opublikowaniu Ziarna Prawdy w Fantastyce
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.05.25, 09:17
                                                    kino zaczęło się jednak we wrześniu 1988, bo Zamachowski wynajął mieszkanie za ścianą, poszedłem do pierwszej klasy, do szkoły dla dzieci celebrytów, zamiast normalnej muzycznej podstawówki
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.05.25, 09:22
                                                    Astrid Lindgren i Jan Anna Ronja, czyli to dlatego ciągle programowo podsuwali mi wątki skandynawskie, żebym był jak Piotruś ze Zwierzoczłekoupiora, reprezentując socjotyp uwikłany w rozważania o nordyckiej rasie aryjskiej? poza wszystkim innym, z Arjami Skandynawowie nie mieli nic wspólnego, prawo Grimma to prawdopodobnie celtycka wymowa jakiegoś języka satem, a do Skandynawii mogło dotrzeć kilku Scytów uciekających przed Persami
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.05.25, 09:37
                                                    zaznaczam, że to się nie udało

                                                    o ile celowo wikłano mnie w nazizm i zbliżone ideologie, wypracowałem inny światopogląd, czerpiąc z wielu równoległych źródeł i wzorców

                                                    oczywiście, irytuje, że odczuwam powód do wstydu jako ofiara gwałtu, a gwałciciele pozują do dzisiaj na autorytety moralne, pieprzeni kosmopolici i Kilkujadki

                                                    rozgryzłem to dawno temu, najprościej trzymać ludzi w Szuflandii wzbudzając ksenofobię pod pozorem weryfikowania eksperymentu Rona Jonesa z Trzecią Falą, ale nikt nie przerywa po kilku dniach, tylko trwa to przez wiele lat, wtedy sami się pilnują, a nie mają też do kogo zwrócić się o pomoc, bo kto żałowałby skina, i w ten sposób są zarządzani
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.05.25, 09:46
                                                    chcesz legalnie robić eksperymenty na ludziach, uchodząc za osobę moralną na miarę XXI wieku, to najpierw cichcem naucz dzieci heilować, a potem przy wszystkich powiedz, że pracujesz z trudną młodzieżą i oni tacy już są, wtedy możesz robić z nimi co chcesz jako ich jedyny obrońca, a oczywiście zamiast wyprowadzać je z błędu, możesz robić z nich przypadek beznadziejny, utwierdzając w błędnych przekonaniach, aby móc je w dalszym ciągu wykorzystywać

                                                    będą ci jeść z ręki, zakonspirowani w bunkrach

                                                    nie pozwoliłem im na to, ale rozpoznaję atmosferę w środowisku, w którym statystycznie podejmowano odwrotne decyzje, i dobrze wiem, przecież byłem jednym z prototypów
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.05.25, 09:50
                                                    a opłaca się to zarówno Dunkierce, jak i Vichy, czy wreszcie Ribbentrop-Mołotow, Polacy hitlerowcy usprawiedliwią ich wszystkich, niemniej jednak to po prostu Kościół Katolicki, bo hitlerowcy zostali zorganizowani w tym samym celu, co krzyżacy, i nawet w podobny sposób

                                                    operacja Odessa, operacja Gladio i zimna wojna, i tak dalej, na tej zasadzie Jerzy Kijowski organizował czarną jedynkę, a potem z wikingami na Valparaiso do Pinocheta

                                                    i rzeczywiście czarna jedynka była organizowana w tym samym czasie, gdy Konwicki opublikował Zwierzoczłekoupiora
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.05.25, 09:51
                                                    po raz kolejny doppelte sieg rune, a myślałem, że już od tego odpocznę
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.05.25, 10:02
                                                    Według relacji Marka Barańskiego: „Doszliśmy do wniosku, że zmienia się tak sytuacja w harcerstwie, że prowadzenie drużyny jest niemożliwe. Zmieniał się system, wprowadzano te metody Kuronia, walterowskie i nam się to tak nie podobało, że rozwiązaliśmy drużynę. A po roku doszedłem do wniosku, że można prowadzić drużynę. Z Jerzym Kijowskim odtworzyliśmy drużynę. (...) Wewnątrz drużyny czuliśmy się tak, jakby nie było komunizmu”[25]. W „Czarnej Jedynce” w konspiracji przed władzami zachowano dawne stopnie harcerskie i surowe kryteria ich zdobywania[29].

                                                    1968 – wyremontowano pełnomorski jacht „Zjawa”, po czym odbył się rejs po Adriatyku[25] (w sierpniu 1970 roku, z udziałem drużyny żeglarskiej „Wiking”)[29].

                                                    i rzeczywiście, 20 lat później, w 1988, poszedłem do klasy z bratanicą Jerzego Kijowskiego, Julką

                                                    w ogóle nie kojarzyłem jej starego, reżysera, chociaż tytuł filmu Kung Fu jakoś zarejestrowałem, może na plakacie, może w wypożyczalni kaset video, a jeżeli polski, to jakiś doktor Pajchiwo, i nie trzeba oglądać, do dzisiaj więc nie obejrzałem

                                                    wiele nazwisk kojarzę w ten właśnie sposób, choćby Konwickiego, bo do biblioteki dla dzieci i młodzieży trzeba było przejść przez bibliotekę dla dorosłych, i tak przynajmniej raz w tygodniu

                                                    to ciekawe, bo okładki powieści pisanych przez Konwickiego dla młodzieży nie przyciągają obietnicą niesamowitości, jak to zwykle bywa, a zatem miało to pozostać nierozpoznane?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.05.25, 10:16
                                                    skazani na kołtuństwo
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.05.25, 12:15
                                                    w latach 80 nikt nie chodził po Warszawie ostrząc noże, ani z mlekiem, to też już był inny świat
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.05.25, 12:23
                                                    zaśliniony dog Sebastian to Pluwajko, a Ewa to Sybilla, czyli księżniczka z Rock-Komety?

                                                    podwójne zakończenie, a ostatnio nawet oglądałem podobną komedię o pisarzu, American Fiction, kilka razy nawet się uśmiechnąłem, a to ostatnio rzadkość

                                                    i w ogóle ten Konwicki wydaje się być bardzo inspirujący, być może jak Towiański - rozumiem mój własny przypadek coraz lepiej

                                                    nie jestem jednak w stanie orzec, na czym polega oryginalność Konwickiego, na pewno motyw popadańca pojawiał się już w mitach sumeryjskich
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.05.25, 12:26
                                                    Winocki, Kon Tiki, zegarek w dupie, coś jest na rzeczy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.05.25, 12:43
                                                    w każdym razie, Zwierzoczłekoupiór, różdżka i czapka-niewidka, nielegalny monitoring, ukryte kamery i podsłuchy, nieudacznicy zwerbowani do inwigilowania bliźniego, i właśnie dlatego, że są nieudacznikami, pozostaną lojalni, dzisiaj to już drony i spyware, a jak się ma ekipę takich nieudaczników, można już naprawdę sporo, pojawiać się i znikać, jak dziewczyna ratownika, rozmawiając z ludźmi jak z pacynką na własnej dłoni i podkładając głos, nielegalne ankiety i grupy fokusowe, laboratorium teatru, a potem do reklamówki, zasadniczo każdy amerykański film to product placement, bo amerykański styl życia to też produkt i wspiera reklamę innych produktów

                                                    nie łudźcie się, obowiązek rejestrowania kart SIM został wprowadzony tylko po to - islamscy ekstremiści są pretekstem, a teraz Tusk i Kaczyński, czy też Nawrocki i Trzaskowski, mogą wygłaszać przemówienia stosując najczęściej używane zwroty w minionym miesiącu - nawet, jeśli brzmią dziwacznie i niezręcznie

                                                    od razu da się też namierzyć autorów postów, które nie rezonują z algorytmem, i nawet nikt ich nie odwiedzi, ani nie będzie atakować, tylko ich prześwietli spindoktor z uprawnieniami cesarza ABW, aby potem wystawić kolejnego klauna, który wszystko poprzekręca i sprowadzi do absurdu, ten właśnie skurwysyn jest Zwierzoczłekoupiorem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.05.25, 12:57
                                                    dlaczego ten sam osobnik, który posłużył jako model dla Rience'a, w kampanii prezydenckiej jest modelem dla Zerrikanki?

                                                    Zerrikania, Rience, nie do końca anagram, ale prawie, Vilgefortz, Villentretenmerth, martlet Artamona, nie wiadomo

                                                    zastanawiam się też nad Aglovalem, który w latach 90 był kimś innym, wydaje mi się, że Tir Na Lia, ale nie jestem pewien
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.05.25, 12:58
                                                    wiadomo już przynajmniej, dlaczego Szikaka, to Sybilla Ewa

                                                    a Triss Merigold to Vereena 2
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.05.25, 13:16
                                                    co do czytania cudzych pamiętników, niniejszym oświadczam: z zasady nie zaglądam

                                                    Anita R w Bieszczadach stawała na środku pokoju hotelowego i krzyczała: proszę nie patrzeć, po czym zaczynała zmieniać majtki

                                                    mogła to robić pod śpiworem, gdy reszta się pakowała i nikt nie zwróciłby uwagi

                                                    na tej zasadzie z namaszczeniem informowano mnie, co jest prywatną sprawą, jakby odwołując się do przekory

                                                    rozmawianie z pacynką na własnej dłoni już omawialiśmy, podglądanie kogoś i ukrywanie się ze strachu przed odrzuceniem to zbyt żałosne, a najczęściej uciekają w to nieudacznicy wspomniani w poprzednim poście, ale nie o tym mowa - co innego operacja wywiadowcza i zbieranie informacji, uprzedzanie ruchów przeciwnika, i to też pułapka, czyli podwójna rola, drugie dno które ma ukryć trzecie - dlatego nigdy nie ciekawiły mnie wystawiane na pokaz pamiętniki, to grubymi nićmi szyte, na pewno chcieli mi zryć beret jeszcze bardziej, czego uniknąłem

                                                    pozostałem nieświadom

                                                    w razie co, gdyby ktoś zakładał, nie rozumiem takich odniesień

                                                    mówiliście do siebie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.05.25, 14:12
                                                    Conan Kmicic walczył zarówno z Aesirami, jak i Vanirami, i to są wzorce, które bardzo wcześnie otrzymałem, nie pomogła Astrid Lindgren, ani pupiszonki, które zobaczyłem w telewizji, bo Aśka oglądała

                                                    bez przesady, nie jadę do Szwecji mścić twojej starej, bo to byłby regres
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.05.25, 14:18
                                                    gorączka spadła, tak na marginesie nie pierwszy raz zarejestrowałem ukryte porównanie leukocytów do rasizmu, a moim zdaniem jest ono bardzo głupie

                                                    ktoś tam nazwał białe, a to bardzo względne, wszystko na pewno będzie rewidowane i nazywane od początku zupełnie inaczej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.05.25, 14:20
                                                    tai'shar Malkier
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.05.25, 14:24
                                                    na razie tyle, ale pewnie będę do sprawy wracać, jeśli coś mi się przypomni

                                                    czas na Kronikę Wypadków Miłosnych
    • buwalker Re: o tym i owym 16.05.25, 16:30
      można zorganizować supermarkety dla dorosłych w miejscach, do których dzieci po prostu się nie dostaną, i tam będzie można kupić raz na miesiąc zgrzewkę wódki, dwa kilo tytoniu, konsolę do gier video i realistyczną sekslalkę z syntetyczną skórą

      kandydatka na prezydentkę Polski powinna oczywiście mieć takich dziesięć i przyznawać to publicznie
      • termopile2022 Re: o tym i owym 18.05.25, 14:04
        gdzie podziały się wcześniejsze wypowiedzi? admin usunął chyba ze sto postów? znów bałagan
        • buwalker Re: o tym i owym 21.05.25, 10:04
          trzeba przyznać, że rzeczywiście zamiast opisywać wrażenia podczas lektury, zacząłem komentować kampanię wyborczą, to też prawda, ale wygląda na to, że od prostej sprawy przeszedłem od razu do supermarketów dla dorosłych, bo admin przeniósł ten z wątku Zwierzoczłekoupiora, a zatem złośliwie, bo to wyrwane z kontekstu, i zniknęły wszystkie złote myśli, które ukułem w pocie czoła

          ileż mądrości zawartych w tych wypowiedziach zaprzepaszczono na zawsze

          jakiś bardzo dowciapny palant
          • termopile2022 Re: o tym i owym 21.05.25, 10:05
            niemalże pojechał po bandzie, jak kumpelski premier
            • buwalker Re: o tym i owym 21.05.25, 10:10
              zgadzam się, wyczuwam podobny styl

              jak drętwy bolo, który nauczył się mordeczek i ziomeczków

              niech nie umknie nam jednak meritum, że sam zasugerował swoją winę, aby natychmiast się rozgrzeszyć, a przy tym cool

              kto dał się na to nabrać? jeżeli mają wyliczone, że większość odbiorców nie wyłączy z niesmakiem telewizora, to co z nami będzie? jakież to straszne
              • termopile2022 Re: o tym i owym 21.05.25, 10:23
                Trzaskowski powiedział, że UE rozwiąże i ten problem, nie ma strachu, a uprawnienia prezydenta RP to między innymi leczenie raka

                ziomeczki i mordeczki się ucieszą, hiphip hura
                • buwalker Re: o tym i owym 21.05.25, 10:26
                  sam kiedyś powtarzałem po Sparhawku, bo tak było w polskim tłumaczeniu, a wiele lat później ziomek upowszechnił się już w innym kontekście, bez sarkazmu, z rzeczywistym poczuciem więzi

                  pewnego razu w nowej pracy pewien pajac butnie oświadczył, że nie jest moim ziomkiem, nie wyczuwając tej ironii z powieści Eddingsa, ale zakładając, że chcę być "równy" i się "ziomalić", chociaż się nie znaliśmy

                  miał w sobie godność całego blokowiska

                  powiedzmy sobie, że to też moja wina, bo stosowałem wyrażenie w bardzo niszowym kontekście, ignorując jego przywrócone potoczne znaczenie, czyli to ja zachowałem się jak dziwadło, naśladując postać z kiczowatej powieści fantasy, gdy czasami naszła mnie na to ochota

                  zawsze żyłem trochę we własnym świecie, w tym samym czasie znajoma z Dublina sprezentowała mi koszulkę z napisem Celtic, ale bez odniesień do Glasgow, tylko z uniwersalnym ornamentem, i nie rozumiałem, dlaczego tylu upośledzonych chłopców ze Śródmieścia traktowało to jako wyzwanie albo zachęcanie do jakichś sojuszów

                  w każdym razie, nie chciałem polubić tego człowieka, który też nie chciał być moim ziomkiem

                  tamtego dnia nie dałem się też wziąć na honor i zażądałem dniówki po zrezygnowaniu z pracy, a próbowali, jak to zwykle kelnerzy z nowym, i następnego dnia kolejny miał zapierdalać za darmo

                  tak to jest z ziomkami
                  • termopile2022 Re: o tym i owym 21.05.25, 10:44
                    koturnowa, pretensjonalna sentencjonalność z użyciem zwrotów potocznych

                    tak zwany drętwy bolo, albo sztywny palazzi, takie rzeczy
                    • buwalker Re: o tym i owym 21.05.25, 10:46
                      można to nazwać również nieudaną stylizacją na współczesny język potoczny, tak brzmi jeszcze bardziej profesjonalnie
                      • termopile2022 Re: o tym i owym 21.05.25, 10:48
                        w każdym razie zabrzmiało to mało wiarygodnie, a coś mi mówi na dodatek, że wzbudzanie zażenowania to celowa taktyka, bo odbiorca gubi wątek
                        • dostojnypanbu Re: o tym i owym 21.05.25, 10:50
                          po prostu trudno to celnie skomentować, trudno się odnieść, w takim razie może poszukajmy jakichś analogii, porozmawiajmy choćby o promowanym ostatnio filmie Piepr*zyć Mickiewicza
                          • buwalker Re: o tym i owym 21.05.25, 11:06
                            zacznijmy od tego, że w latach 90, to już rzeczywiście trochę czasu upłynęło, moje nazwisko - Korab - nowi znajomi w liceum, przerobili na Korek, i wiele jest na rzeczy, ponieważ po obejrzeniu pierwszej części tak właśnie się czułem

                            coś między stuporem i paraliżem, jakby pajacyk kontrolowany przez zewnętrzną siłę, jakby coś wykręcało mi ręce do tyłu, a anioła stróża przecież nie ma, i jak najbardziej stosowne są tu odniesienia do teorii skryptu i Miasteczka Twin Peaks

                            cóż za niesmak, zażenowanie, rzeczywiście jak porażeni, niemalże pojechali po bandzie

                            wydaje się, że pod dwunastoletnich chłopców podszywały się ich mamusie, które rozwijały wypowiedzi synków w pełnej polszczyźnie, i tak powstawał scenariusz, odgrywany potem przez starszych aktorów, a co to ma wspólnego z towiańszczyzną? wbrew pozorom głównie o towiańszczyźnie i wcale jej nie pieprzą, a brak właśnie warsztatu Mickiewicza, czyli jedynego wartościowego aspektu jego poezji - na słowotwórstwie akurat znał się nieźle i szkoda, że nie ubierał tak w słowa czegoś innego

                            Towiański był niewątpliwie bladerunnerem, jak ślimak pełznący po brzytwie, i całował się z papieżem, ten film trzeba zrobić zupełnie inaczej, a naśladując język Mickiewicza
                            • termopile2022 Re: o tym i owym 21.05.25, 11:10
                              pot lepki i smrodliwy, kromie otroka lat zaledwie dziesięciu, a oczy jego jako te u żmii, to wiem, o co idzie
                              • dostojnypanbu Re: o tym i owym 21.05.25, 11:19
                                tylu MC robi rap nieudanie, mniej więcej w tym duchu
                                • buwalker Re: o tym i owym 21.05.25, 11:22
                                  akurat ta piosenka muzycznie nawet nie jest taka zła, mimo, że razi jakąś sztucznością, pozerstwem
                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 21.05.25, 11:23
                                    niech będzie, że przyganiał kocioł garnkowi, ten trzeci wymiar i tysiące innych, dominuje trend hiphopolo
                                    • buwalker Re: o tym i owym 21.05.25, 11:28
                                      polo jak polo, raczej z Niemiec jak tyrolskie przygrywki i nosowa maniera organisty, doszukiwałbym się takiego kontekstu w powszechnym od jakiegoś czasu w Polsce tanim marketingu na skróty, typowym również dla propagandy PO

                                      brawura luźnej mamuśki, której ktoś bez sensu dodał odwagi, młoda duchem i tak dalej, też w ten deseń
                                      • termopile2022 Re: o tym i owym 21.05.25, 11:29
                                        swada Nowackiej
                                        • buwalker Re: o tym i owym 21.05.25, 11:38
                                          szukają uniwersalnej, zredukowanej formuły, którą można oszukać wszystkich i nagiąć do swojej woli, jak jednym zaklęciem

                                          można tak rozumieć bieg po brzytwie, Dickowi chodziło jednak raczej o ziarno i plewy, rynek w Blaviken

                                          interpretacji jest sporo

                                          a Tusk i Kaczyński znajdują się niewątpliwie coraz bliżej stanu psychicznego pułkownika Kurtza, i jeszcze długo będą nas ścigać, jak Szalony Król w koszmarach młodego Brana
                                          • dostojnypanbu Re: o tym i owym 21.05.25, 11:46
                                            Collective effervescence is a sociological concept coined by Émile Durkheim. According to Durkheim, a community or society may at times come together and simultaneously communicate the same thought and participate in the same action. Such an event then causes collective effervescence which excites individuals and serves to unify the group.[1]
                                            • buwalker Re: o tym i owym 21.05.25, 11:47
                                              wszystkim wiedźminom zadrgały medaliony i jak jeden mąż spojrzeli w kierunku Mekki, tam zaś czekała na nich Sakaliba
                                              • termopile2022 Re: o tym i owym 21.05.25, 11:52
                                                potem zostali wymienieni w chutbie na wzgórzu 303, tam gdzie leży nieznany nindża
                                                • buwalker Re: o tym i owym 21.05.25, 11:57
                                                  chodziłoby więc rzeczywiście o przymus, przejaskrawiony tak bardzo, że wygląda na autyzm

                                                  niewątpliwie postać Korka to jakaś metafora wszystkich pajacyków w filmie Piep*zyć Mickiewicza

                                                  You mark that frame an 8, and you're entering a world of pain.
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 21.05.25, 11:58
                                                    pod lufą to rzeczywiście nie współuzależnienie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.05.25, 11:59
                                                    jesteś czymś więcej
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 21.05.25, 12:14
                                                    a personifikacja szablonu, jak to przedstawić? o zaraźliwej manierze piszą jednak w opowiadaniu Kraniec Świata, czyli o zbyt dobrym nastroju nieadekwatnym do sytuacji
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.05.25, 12:22
                                                    trudno orzec, a na przykład taki Abradab, co z nim jest nie tak? w sumie uważa się za rolnika, ale przecież jest żenująco zmanierowanym mieszczuchem, Fokus też, ale w inny sposób

                                                    okazuje się, że autentyczni byli Magik i Joka, oraz chyba Rahim, czy jak mu tam, podobno ciągle żywy

                                                    na pewno nie ze wszystkim, w każdym razie żywszy jakiś przekaz w bardziej naturalnej formie
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 21.05.25, 12:29
                                                    nie jest to już nawet alternatywa dla pacierza, bo przejmują od siebie techniki, i teraz będzie pieśń nad pieśniami niemalże po bandzie, albo ziomeczek z Instytutu Goethego, który chce jednym zaklęciem

                                                    lepiej po prostu być ziomeczkiem, jeśli już, ale bratać się z polactwem? przecież urodzili się, by rządzić
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.05.25, 12:31
                                                    co mówi ci nazwisko Rollo Tomassi?
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 21.05.25, 12:33
                                                    Ph'nglui mglw'nafh Cthulhu R'lyeh wgah'nagl fhtagn.

                                                    w swoim domu w Raszynie mieszka Henryś Grocholski
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.05.25, 12:36
                                                    to nie on, tylko jego stara, właśnie, że dobrze pamiętam

                                                    była młoda duchem, uważnie słuchała chłopców i brawurowo naśladowała ich sposób mówienia, aby zjednywać synkowi kolegów

                                                    Henryś jest bardziej dystyngowany, i nie używa słów jak cepa - niestety dobrze wie co robi, co z przykrością ustaliłem

                                                    a takich rzeczy się nie wybacza
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 21.05.25, 12:38
                                                    Americana
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.05.25, 12:44
                                                    sam najlepiej wspominam nauczycieli, którzy zwracali się do mnie per pan, i dziś tak tytułuję przedszkolaków
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 21.05.25, 13:03
                                                    szacunek i wartość to rzeczywiście gdzieś za Odrą, i o to chodzi to podobno również germanizm

                                                    wyrażajmy dla siebie uznanie po polsku, choćby dostrzegając w dzieciach osoby ludzkie, a nie przyszłych niewolników, których nie wolno za dobrze wyuczyć, aby tylko zrozumieli rozkazy i wypełniali je w miarę samodzielnie, inaczej przejmą kontrolę nad państwem, jeśli od początku nauczą się po kolei

                                                    nasz nowy system edukacji nie uczy samodzielnego myślenia, a jak wzbudzić entuzjazm w zniechęconych przez siebie dzieciach? ukrywanie sensu nauki powoduje poczucie bezsensu, a jeśli nie wiedzą, czego chcą, to będą chcieć, czego nie wiedzą, na przykład Nietzschego, czyli kultów cargo, certyfikatu akademii disco polo i uniwersytetu porno, albo dyplomu homeopaty i frenologa, orderu, perkalu, rycerskiego pasa, statusu ziomeczka, odblaskowego wdzianka

                                                    naprzód, rycerze Astrid Lindgren, hop hop, sposobem Alcybiadesa, z Agnieszką Holland po Europę, Bustamente
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.05.25, 13:17
                                                    dzieci powinniśmy uczyć właśnie po to, żeby stracić nad nimi kontrolę, gdy dojrzeją do samodzielności, to oczywiste

                                                    to one tworzą system
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 21.05.25, 13:31
                                                    coś więcej, niż suchar
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.05.25, 13:32
                                                    kumpelski premier wykorzystał element zaskoczenia, a koledzy dodawali mu śmiałości, okazując pozytywne wsparcie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.05.25, 13:50
                                                    a przypomina mi się jeszcze przerażający członek załogi Jacka Sparrowa, straszny jest jednak ten protagonista, Korek nie przeraża mnie aż tak bardzo, bo to prawda, tylko właśnie sztucznie wymodelowany wzór pozujący dziarsko z trawką w zębach, uzdrowiony moralnie, harcerz wyborowy z atrybutami pełnoletniości, wymarzony przez mamusię jakież to wszystko smutne

                                                    oczywiście oczekiwano ode mnie, że będę kimś innym, czemu złośliwie przeczyłem, ale też większość mojej działalności nie była zaplanowana, raczej bezładna, różnie to bywało, mniejsza z tym

                                                    zestawienie z nowym outsiderem, czyli memento mori, musiałem się z tym borykać na zasadzie protezy superego, dookoptowywano mi towarzystwo od kiedy pamiętam, ktoś tam wymyślał, co sobie wyobrażam na własny temat, tak naprawdę projektując na mnie własne oczekiwania, a potem zestawiał z parodią, miało mi to dawać do myślenia, a tylko skłoniło do dbania o prywatność i izolowania się od stalkerów, oczywiście obcowałem też z innymi klaunami, przede wszystkim reprezentującymi rozmaitych pisarzy jako wybrane postaci z ich powieści, i normalnie z nimi chodziłem do klasy, potem na studia, i tak dalej, również na oddziale w wariatkowie, tam przeszli samych siebie

                                                    stąd właśnie to spojrzenie, bo jak tu być normalnym i na pewno nie będę udawać, że wszystko jest w porządku, dawno temu wybaczyłem sobie, że jestem przychlastem, a w tym wieku to już nie ma znaczenia, bo i tak nie zarucham

                                                    publicznie jeszcze załączam list, który wysłałem do Dawida Ogrodnika, wyciąłem wulgaryzmy:

                                                    Dawidzie

                                                    Trwa już od dawna nasza wspólna przygoda, do udziału w której zmuszano mnie metodami zbrodniczymi.

                                                    Obserwuję twoją działalność od dłuższego czasu, obiektywnie mogę oczywiście przyznać, że jesteś profesjonalnym aktorem, znasz się na rzeczy, czyli jesteś kłamcą sprawnym i bardzo usłużną prostytutką, która w lot potrafi zrozumieć życzenia sutenera - nie każdy to umie.

                                                    To, co robisz, jest niewątpliwie złe. Raz, świat przedstawiany przez pryzmat wrażliwości druha R jest obrazem fałszywym, to wspieranie objawów pewnych patologii, o których rozprawiacie. Dwa, aby to trwało, aby utrzymywać druha R w odpowiednim stanie psychicznym, trzeba mu robić krzywdę.

                                                    Mowa o osobniku, z którym spędziłem bardzo dużo czasu, o podróbce relacji w grupie rówieśniczej, o parodii czegoś, co dla wszystkich jest bardzo istotne i kształtuje osobowość na całe życie, i było jak było, a choć druh R został poinstruowany, jak ze mną rozmawiać, ten właśnie dysonans między oficjalnym przekazem a wychodzącym w praniu rzeczywistym kontekstem dawał mi sporo do myślenia.

                                                    Druh R prawdopodobnie mógłby być normalny, ale został celowo upośledzony, z czego wychowująca go ciotka robiła później lekki stopień upośledzenia umysłowego, sugerując raczej kontekst genetyczny, a nie behawioralny. Moim zdaniem jest zablokowany emocjonalnie, został wpędzony w fałszywe poczucie dumy, na zasadzie wtórnego narcyzmu, i dlatego pozostaje pociesznym idiotą. Nie pozwolono mu na prawidłowy rozwój, a celowo wpędzono w kompleksy, w praktyce rzeczywiście wychodzi na niepełnosprawność. Następnie zaś kulty cargo, czyli problem typowy dla wszystkich klaunów z grupy fokusowej, certyfikat akademii porno i uniwersytetu disco polo, dyplom homeopaty i frenologa, to właśnie Alice ten feet tall, dla zachowania porządku dziobania i im dalej w las tym więcej drzew, aby narzucić wrażenie, że zdobywanie rzeczywistych kompetencji jest bez sensu.

                                                    Druh R to chyba nawet w końcu zdał maturę, jako trzydziestolatek? A potem jakiś licencjat z socjologii? Taki szemrany, na prywatnej sztucznej uczelni zorganizowanej przez laboratorium teatru? Nauczyliście go stu tekstów i pozwoliliście mu konfundować młodzież? Aby zobaczyć go w akcji? Czy jednak jest ciągle zalany i żyje na garnuszku jak dziesięciolatek? Najprawdopodobniej urzędnik Gogola, ale jeszcze nie jestem pewien.

                                                    Takie dodawanie mu splendoru, aby od kogoś usłyszał, że jest podobny do Ogrodnika, jak babcia w Rekwiem dla snu, w czerwonej kiecce, cóż za nobilitacja.

                                                    Nie ma on szans poradzić sobie z taką sytuacją, i na pewno jest z nim coraz gorzej. W latach 90, gdy byliśmy nastolatkami, różnica wieku miała znaczenie, a ja nie zostałem przygotowany do opieki nad niepełnosprawnymi, tym bardziej jako dwa lata młodszy kolega rozwydrzonego dałna. Nie chodzi o trisomię 21 chromosomu, ale w praktyce doprowadzono go do takiego stanu psychicznego, a byłem wtedy dzieciakiem i skądże mają wiedzieć w syberyjskich borach, a sam wtedy zwracał się do każdego per muminie i mongole, dlatego też koledzy ochrzcili go ksywką Mumin. Dochodzi do tego nieuczciwość z założenia, przecież graliście na dowartościowywaniu go możliwością przebiegłego oszukiwania mnie jako tego głupszego, a gdybyż chodziło tylko o jednego idiotę, a nie całą sektę.

                                                    Mimo wszystko, jednak boli. Innych kolegów nie miałem, tylko takich, z metra ciętych klaunów pod niemiarodajną analizę darmozjada ze szkoły teatralnej CIA i Opus Dei.

                                                    Jest to straszne, że wzorce dla młodzieży opracowujecie na niewydarzonych rojeniach zgnojonej i podnieconej osoby niepełnosprawnej, zapędzonej do roli modela w cyrku, w czasie rzeczywistym, na całe życie.

                                                    A weź oddaj kasę, tak na marginesie, @@€€!^#&€&&!!#^

                                                    bądź przeklęty i niech cię tam #@€!@^#& do reszty, abyś sczezł i zgnił, pipsztaku żałosny i klaunie

                                                    ₩¥£|€&◇@|@ć z mojego życia
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.05.25, 14:37
                                                    literaturoznawstwo, o czym to ja, ano właśnie, za króla Ćwieczka i norweski klub książki, darmozjady od co poeta miał na myśli

                                                    a co mógł mieć, i na czym się znał, prozodia to nie wszystko

                                                    a skąd czerpał, i kto był dla niego wzorem - to wciąż plotkarstwo

                                                    powinniśmy uczyć się oczywiście gramatyki, ortografii, retoryki, i tak dalej, język ma ułatwiać komunikację, to wszystko prawda, ale historia literatury to pomyłka, a jeśli już, to nie na lekcjach języka, tylko na historii, jedna, dwie lektury rocznie, przybliżające uczniom sposób myślenia w danej epoce

                                                    polonistka nigdy nie zrobi tego poprawnie, i wpędza w regres, będzie nam się wydawać, że żyjemy w innej epoce, bo na siłę ją uwspółcześni, zakłamując rzeczywistość, sama przecież musi identyfikować się z takim przekazem, i na tym buduje poczucie wartości

                                                    polonista najczęściej też, ale nie bez przyczyny polonistów jest mniej, niż polonistek, nie jestem zaś szownistą, lecz piszę o faktach

                                                    nasz system edukacyjny nie uczy samodzielnego myślenia, tylko przygotowuje do zrozumienia rozkazów i w miarę samodzielnego ich wykonywania, a kobietom nie wolno mieć wibratorów, stąd wszystko się zaczyna, nie wiedzą, czego chcą i pozostają niesamodzielne przez całe życie, na przykład wybierają polonistykę na studiach, żeby uczyć potem w szkole języka polskiego, z przyczyn innych, niż trzeba - chcą awansować w szkolnej hierarchii, w której czują się dobrze, i być dla uczennic tym, kim były dla nich ich nauczycielki, to nie specjalistki od dawania młodym ludziom zbyt groźnych narzędzi, bo to miecz obosieczny i żmijowy język, diabeł i szatan

                                                    jest to mało wymagający kierunek, tym bardziej dla kobiet, którym z różnych powodów łatwiej z lingwistyką, a szczególnie z językiem ojczystym, można szybko upozorować równouprawnienie, spełniając wszystkie oczekiwania społeczne, jako ten właśnie bladerunner, do pogodzenia z rolą żony i matki, i tak dalej

                                                    zasłanianie się kreacją Ogrodnika nic nie pomoże

                                                    nie zwiedziecie mnie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.05.25, 14:41
                                                    z ową prozodią sam mam wielki problem, a chciałoby się coś rzec - czy ktoś uczył się takich rzeczy na języku polskim? bo ja nie

                                                    przesłanie zrozumiem sam, najczęściej okazuje się mocno nieaktualne, albo sponsorowane przez oszustów i złodziei, lepiej tym już nikogo nie karmić, chyba że do omówienia z psychiatrą
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 21.05.25, 14:44
                                                    con los terroristas

                                                    then do the Harlem shake
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.05.25, 14:55
                                                    jak doprowadzić wiedźminów do zbiorowego wrzenia?

                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 21.05.25, 14:56
                                                    aa bb nie wystarczy, w pisanych prozą dialogach dialogach też musi być rytm, wtedy to jakoś brzmi
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.05.25, 14:57
                                                    wtedy pojedziemy niemalże po bandzie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.05.25, 18:39
                                                    sam gdzieś napisałem, że naturalnym dalszym ciągiem losów Ciri jest związek z Emhyrem, ale to co innego, chciałem wywołać dokładnie odwrotny efekt, pokazać, co naprawdę się za tym kryje, ale nie stawiać tego jako wzór

                                                    tatuś obejmujący napaloną nastolatkę, zamiast ułatwiania inicjacji seksualnej w grupie rówieśniczej, z tego zawstydzenia nic dobrego nie przyjdzie, cóż za obleśne przeniesienie afektu, jakie to chore, aż sam poczułem ten zły dotyk

                                                    sam nie mógłbym być nauczycielem w liceum między innymi dlatego, że przeleciałbym wszystkie uczennice, zabrakłoby mi motywacji do trzymania na dystans poszukiwaczek przygód, a poszedłbym za to do więzienia - po co tworzyć sobie problem? nie szukam okazji, gdyby ktoś był ciekaw, ale właśnie ich unikam

                                                    do pouczania jestem lepszy w teorii

                                                    dziewczętom powinno się rozdawać wibratory jakoś po pierwszej miesiączce, a na wakacjach po zakończeniu podstawówki organizować zajęcia w parach, to właśnie najlepszy czas, by zaczynać, oczywiście z rówieśnikami, tak naprawdę jestem już za stary

                                                    w każdym razie pamiętam, co przeszedłem, w jaki sposób celowo upokarzano mnie i innych, a myślałem wtedy, że jesteśmy ostatnim tak gnojonym pokoleniem

                                                    romantyczny model miłości to kompensowanie traumy po odrzuceniu w fazie ponownego zbliżenia, na silniku napędzanym frustracją seksualną

                                                    jeśli trzeba udawać, że nie chodzi o seks, lecz związek dwóch dusz, aby to trwało między staruszkami, jeśli seks jest brudem i niedojrzałością, poniżeniem, to potem właśnie takie kwiatki

                                                    a wszystko takie sztuczne, nienaturalne, koturnowe, pretensjonalne, drętwe, niewydarzone, celowe obniżanie poprzeczki, aż bolą zęby, jakieś fale paraliżu, stężenie, paroksyzm, przukurcz jakiś, krępujące to takie

                                                    boję się
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 21.05.25, 19:07
                                                    Ten, dotąd miotany gwałtownym obłąkaniem, wpadł był nagłe w głębokie odurzenie. Oczy jego miały wzrok szklany, chwytał bez ustanku rękami nakrycie albo wodził niemi w powietrzu, jak gdyby pióra chciał łapać.

                                                    Tym razem nastąpił krwotok z nosa, a kaszel przeszedł w womit, po którym otrok całkiem był zwątlał i stał się bezwładny.
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 01.06.25, 09:08
                                                    Krzysiu, obejrzyj sobie raczej Severance i Escape from Dannemora, i zastanów się nad sobą

                                                    pomyśl, czy zgadzasz się na wykorzystywanie swoich problemów jako model dla aktorów, którzy tym bardziej chcą ci ich przysporzyć w ramach eksperymentu teatrologicznego

                                                    rzeczywiście Benicio del Toro okazał się jednym z najbardziej utalentowanych aktorów w Hollywood, sugestywnie odgrywając role kolejnych członków grupy fokusowej, na przykład druha R w Escape from Dannemora, albo druha W w Reptile, siebie jeszcze nie dostrzegłem w żadnej z ról, ale Sicario to film częściowo inspirowany moim komiksem, w którym del Toro wciela się w postać Zelmera, postać wykreowaną przeze mnie na potrzeby zabaw w gry fabularne, którą potem uczyniłem bohaterem mojego komiksu - bardzo ciekawa interpretacja, ale zbyt wąska

                                                    również Michael Peña często gra role oszołominych w pewien sposób osobników, zahukanych, na skraju niepełnosprawności intelektualnej, wielokrotnie po prostu opierając się na obserwacjach zachowania druha R, co potwierdziłem ponad wszelką wątpliwość, to nie zbieg okoliczności ani przypadkowe podobieństwo

                                                    właśnie oglądam drugi sezon Severance, chyba najlepszą produkcję tej dekady, co muszę przyznać mimo irytacji, bo mogli to zrobić nie przypominając mi o nieznośnych znajomych, zgadzam się z przesłaniem i doceniam umiejętności filmowców, aktorów, to naprawdę bardzo dobry serial

                                                    Zach Cherry gra rolę chyba najdokładniej oddającą osobowość i powierzchowność druha R, który w Piepr*zyć Mickiewicza posłużył jako model dla Ogrodnika, możecie sobie porównać
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 01.06.25, 09:18
                                                    w sumie mocno zachęcali mnie do obejrzenia 21 gramów i The way of the gun, Buls urządzał specjalne przedstawienia, aby usadzić mnie przed ekranem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 01.06.25, 09:26
                                                    to wszystko bzdury, nie jestem heroinistą, nie spowodowałem wypadku, nie opiekuję się dziećmi, parę razy w życiu miałem w ręku dubeltówkę, jakiś karabin na przysposobieniu obronnym, pistolety widziałem u policjantów za paskiem, nie umiałbym poprawnie zachować się podczas strzelaniny, a grupa fokusowa często służy jako model aktorom kina akcji, co budzi oczywiście rozbawienie

                                                    czekam w takim razie na coś bardziej rzeczywistego, może być o tym, skąd del Toro wie, jak zachowuje się druh R, a jak druh W, to bardzo ciekawe, i dlaczego klepię biedę, zamiast żyć w luksusach jak hollywoodzka gwiazda, taki scenariusz może być
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 01.06.25, 09:36
                                                    druh R służy regularnie jako model również Jeffreyowi Wright, nie tylko w serialu Westworld, ale na przykład w American Fiction, ale to role zbyt ogarniętych postaci, tworzenie pozoru intelektualnej zadumy, zupełna zmiana kontekstu

                                                    wyobraźcie sobie, że tak naprawdę postaci grane przez Wrighta marzą o tym, aby jako Ogrodnik ruchać licealistki, a te wszystkie filozofie nie mają znaczenia, ktoś mu tylko kazał powtarzać głodne kawałki
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 01.06.25, 10:48
                                                    tymczasem Severance, już na wstępie słyszymy odniesienia do motywu z Mission Impossible i piosenki Petarda Homo Twist: o tobie pamięta

                                                  • buwalker Re: o tym i owym 01.06.25, 10:52
                                                    z pewnością większości widzów to umknęło

                                                    musicie mi uwierzyć na słowo, a łatwo sobie wyobrazić w ogóle moje życie, porównując z metra ciętych kolegów i koleżanki, drugi zespół z pierwszym, taki nużący szablon, Turturro-Balaban, Shawkat-Lower, Cherry-Carannante, dziesiąta generacja klonów klonów, a potem okazuje się, że to zespół Fregoliego i mogę opowiadać swoją historię jak Forest Gump
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 01.06.25, 11:00
                                                    dziwne, dlaczego nie mogę napisać, że protagonista okazał się być kompilacją jednej z moich znajomych i jej chłopaka, a postawiono ich na moim miejscu, bo siostra protagonisty przypomina moją, czyli twórcy chcą zmusić mnie do identyfikacji z owymi postaciami
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 01.06.25, 11:01
                                                    nie mogę pisać K a s i a R., chyba że przerywanymi
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 01.06.25, 11:01
                                                    admin przegrał, CT win
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 01.06.25, 11:07
                                                    nie pomylcie K a s i R z K a s i ą G, czyli z Farabellą, którą tym razem gra niezapomniana Arquette, a ruda barakuda to hybryda cpmjMA z Zelmerem, ale nie ze mną, to postać fikcyjna
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 01.06.25, 11:15
                                                    latentne treści homoseksualne w przebiegu paranoi Liska, Turturro zamiast zwyczajowego Bautisty, a zatem nikt nic nie sugeruje
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 01.06.25, 11:21
                                                    w razie co: nie umawiam się na randki ani z paniami, ani z panami, ogólnie nie jestem zainteresowany, a gdyby ktoś postanowił drążyć temat wezwę policję i zgłoszę nękanie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 01.06.25, 11:27
                                                    Samson Leto wystąpił w dwóch wersjach, najpierw umarł jako dysydent Yul Vazquez, a potem rządzi jako Tramell Tillman, a chociaż obydwaj aktorzy są do siebie nawzajem zupełnie niepodobni, to obydwaj grają tę samą postać, nawiązując do ekspresji w różnych stanach psychicznych, i jak to udowodnić? trzeba by go zamknąć w klatce i wystawić na pokaz
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 01.06.25, 11:32
                                                    wreszcie, Sarah Bock jako A n i t a R, siostra wyżej wzmiankowanej K a s i R, ktorą zazwyczaj gra Nicole Kidman, była również Aloy, w tle Tove Jansson i Lytta Neyd, i jakoś to się ma do cpmjMA i Elizy Orzeszkowej, ale nie rozumiem, na jakiej zasadzie, wydawałoby się, że Margit Sandemo to Mozaïk, i to jest właśnie Anita?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 01.06.25, 11:33
                                                    cpmjMA jest brązowooką brunetką, a Anita jest ruda i ma niebieskie oczy

                                                    znowu na odwrót
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 01.06.25, 11:35
                                                    czyż nie można było nakręcić serialu bez owych odniesień? jak to straszliwie dobija i osacza
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 01.06.25, 11:59
                                                    czyli trzeba przesunąć ramkę odczytu, ale jeszcze nie jestem pewien, jak

                                                    wydaje się, że Scott na miejsce Arquette, jako wszędobylska sąsiadka i szefowa

                                                    bo to właśnie tak było, najpierw druh W udawał wielką miłość, w taki sposób, żebym mu zazdrościł, za bardzo potrzebował świadka, jak kandaulezista, ale nie było czego zazdrościć

                                                    po roku K.R. próbowała mi pokazać, że też mogę, kręcąc z Liskiem, licealnym kolegą druha W z ławki - jakieś to było drętwe

                                                    cały czas okazywała mi zbyt wiele zainteresowania i ewidentnie od samego początku znajomości była nastawiona na mnie, i wiem to na pewno

                                                    wydaje mi się, że druh W mógł mieć wyrzuty sumienia z powodu Pyzy i ukartował to z K.R., chciał zostać zdradzony i pokonany, a jednocześnie być tym dojrzałym frantem, jak duch, który rzekł: mój chłopak i moja dziewczyna

                                                    podchodzę do tego inaczej, raczej zerojedynkowo, ładna albo nieładna, a jeśli ładna, ale trzeba się konspirować albo wchodzić w konflikt, to gra niewarta świeczki

                                                    K.R. jest bez wąpienia bardzo nieładna, a do tego jakaś żałosna oszustka, co mnie to obchodzi
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 01.06.25, 12:05
                                                    druh W zaczął jako starsza siostra, którą przezywaliśmy "kierowniczką", a zatem zastępowy

                                                    potem zawsze chciał być przywódcą, gdy już wyrzucili nas z harcerstwa, a z numerem na dziewczynę lidera próbowali wielokrotnie, nie tylko z druhem W, i wszystkie były brzydkie, czyli normalnie nie miały szans na znalezienie partnerów, chcieli im kogoś zeswatać na ambicję

                                                    nie potrzebuję szefa i sam nim nie chcę być, a co to ma wspólnego z seksem? wszystko im się poplątało i wpadli we własne sidła, a potem wiele razy tak zostali, i naraz jakieś zmiany w matriksie, kompletnie bez sensu, o czym zbyt wiele by tu pisać
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 01.06.25, 12:41
                                                    z tą ramką odczytu wiele jest na rzeczy, a było to tak, że Deptolina, znajoma druha W z IPSiR, pojechała na rok do Londynu na warsztaty z psychodramy i dostała jakiś certyfikat, a po powrocie mówiła wiesz, mogłabym zrobić doktorat, ale wiesz, nie chce mi się, wiesz, po co mi, wiesz

                                                    zimą 2009/2010, ostatnią, którą spędziłem w tym towarzystwie, zorganizowała przedstawienie z udziałem kobiet współuzależnionych, które na koniec owej pseudoterapii miały uzewnętrznić się przez publicznością, a przypominało to przedstawienie ciecia w Big Lebowskim, z tym, że faktycznie zgromadziły kilkusetosobową publikę

                                                    zaciągnął mnie tam druh W, który zajął miejsca w pierwszym rzędzie, i właśnie przy nas jedna z aktorek odegrała scenę z zamykaniem męża w mydlanej bańce, Deptolina zaś nawiedzonym głosem nawoływała i zapraszała kogoś z widowni do wzięcia udziału w scenie, a zatem gdyby nie ruszyło mnie serce, musiałby to zrobić druh W

                                                    wstałem jednak i dałem się zamknąć w owej wyobrażonej mydlanej bańce

                                                    potem, gdy aktorki stały w kółku na scenie, uroczyście oświadczono, że każda z aktorek zagrała swoją koleżankę, a chociaż była to prawda i tylko prawda, nigdy nie dowiemy się, kto był kim

                                                    potem zastosowanie tego manewru dawano mi do zrozumienia wielokrotnie w atmosferze tajemnicy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 01.06.25, 14:58
                                                    Mark poznaje Gemmę w pierwszej scenie epizodu siódmego, to ciekawe, bo nie wygląda już ani jak parodia Toma Cruise'a, ani jak K.R., a Gemma nie jest już aż tak nieforemna, ale w ogóle nie mogłem jej skojarzyć od samego początku, jako pani Casey
    • buwalker Re: o tym i owym 26.05.25, 14:30
      Akcja jednej z najgłośniejszych powieści Tadeusza Konwickiego przenosi nas do przedwojennego Wilna, w którym poznajemy grupę maturzystów. Kronika wypadków miłosnych to wzruszająca historia pierwszej miłości Aliny i Witka. Jedna z najsłynniejszych polskich powieści XX wieku. Stylowy, nastrojowy, świetnie napisany romans rozgrywający się w przededniu wybuchu II wojny światowej.

      Utwór Kronika wypadków miłosnych jest wyrazem tęsknoty za idylliczną krainą dzieciństwa. Pierwsza wielka miłość, niepokoje dojrzewania i ostatnie takie lato.



      • dostojnypanbu Re: o tym i owym 26.05.25, 14:31
        mądrze, właśnie coś takiego miałem napisać
        • buwalker Re: o tym i owym 26.05.25, 14:56
          wydanie z 2006, napisano, że na podstawie wydania z 1985

          pierwsze zaś z 1974, czyli pięć lat po Zwierzoczłekoupiorze, Gierek, oddano do użytku Trasę Łazienkowską, ale jeszcze rok mieli stawiać Dworzec Centralny

          Konwicki zdaje się pisać głównie o Warszawie w PRL i Litwie w IIRP, wyjątkowo chyba Sennik Współczesny w Beskidzie Żywieckim, bo tam Soła, i rzeczywiście zapory
          • buwalker Re: o tym i owym 26.05.25, 20:28
            prawdopodobnie Coś Więcej, ale jeszcze nie jestem pewien
            • buwalker Re: o tym i owym 27.05.25, 15:54
              niestety nie czytałem Arkadego Fiedlera, coś tam może raz przeglądałem, ale byłem jednak w stanie zidentyfikować trzynastego czarodzieja na obelisku - już nie pamiętam, jak do tego doszedłem
              • buwalker Re: o tym i owym 27.05.25, 18:44
                wygląda jednak na to, że Sapkowski odnosił się do Kroniki wypadków miłosnych częściej, niż w jednym opowiadaniu, bo na przykład Greta to na pewno Essi Daven

                upiorne wakacje z Melancthe i druga tura z Farabellą, pierwsza była w innym stylu, a druga jak w onirycznym przedstawieniu

                Alina, Majka, Olimpia i Cecylia, Sybilla, Ewa, Justyna, Puciałłówna, mniej więcej tak mi się to myli, jak dziewczyny Konwickiego

                mam już rozpiskę, bo zabieram się do autobiografii, ale bez niej i tak zapominam, co było kiedy z kim i gdzie
                • buwalker Re: o tym i owym 27.05.25, 19:02
                  Alina i Sylwek to raczej Sheenaz i Agloval

                  zielone sutki, to koloru wodorostów, a nie wrzosów

                  syrenim śpiewem odciągała Wicia od nauki
                  • buwalker Re: o tym i owym 27.05.25, 19:04
                    przeklęty bóg unosił się pod powierzchnią stawu, i coś mu się tam myliło, to już Krew Elfów

                    jak kraken, ale bardziej chodziło jednak o Rexa, na którego spadł podglądacz

                    ogólnie jednak o zachowaniach przymusowych i sercowy zakład też kojarzy się z opowiadaniem Coś Więcej
                    • buwalker Re: o tym i owym 27.05.25, 19:30
                      Nad horyzontem błyska się i słychać szczęk żelaza

                      Nigdy nie będzie takiego lata
                      • buwalker Re: o tym i owym 27.05.25, 19:32
                        na razie wygląda na mniej udany sequel Dziury w niebie, ale jeszcze się zobaczy

                        w sumie fajnie oddał ten leniwy, ale złowróżbny klimat, Harry Angel i polski postkolonializm, o którym już rozprawiałem przy innej okazji
                        • buwalker Re: o tym i owym 27.05.25, 19:37
                          las putas melancolicas y exclusivas
                          • buwalker Re: o tym i owym 27.05.25, 19:59
                            I was the one who let you know
                            I was your "sorry ever after"
                            '74-'75

                            na pewno słyszałem to w radiu w latach 90, ale jakoś nigdy nie utkwiło mi w pamięci, dopiero kilkanaście lat temu, było już zupełnie pusto, czyli naprawdę późno, bo na Nowym Świecie, na rogu Ordynackiej, jakaś dziewczyna śpiewała przygrywając sobie na gitarze

                            szedłem na piechotę z daleka, na pewno ze Starówki, mieli więc czas, żeby zorganizować kolejne Twin Peaksowe przedstawienie - w obydwie strony żywego ducha

                            piosenka jest z 1993, czyli zaraz po wydaniu Miecza Przeznaczenia, a jest tak dziwna, że na pewno coś musi być na rzeczy

                            ale, na razie jeszcze nie wiem, na okładce płyty klątwa Czarnego Słońca
                            • buwalker Re: o tym i owym 27.05.25, 20:06
                              ale The Connels to zupełnie nie ten klimat

                              Świetliki Filandia i Mamas and Papas Dream a little dream of me, albo Underwater Love Smoke City

                              Que coisa louca.
                              • buwalker Re: o tym i owym 27.05.25, 20:08
                                Rae Sremmurd No Type i OT Genasis CoCo
                                • buwalker Re: o tym i owym 27.05.25, 20:09
                                  DJ Tarico Yaba Buluku
                                  • buwalker Re: o tym i owym 27.05.25, 20:13
                                    u Konwickiego jest to wszystko bardziej letnie i senne, interpretacja Sapkowskiego jakaś chłodniejsza i surowsza, za wyjątkiem sceny pod obeliskiem

                                    trzeba było osadzić akcję opowiadań w Vicovaro
                                    • buwalker Re: o tym i owym 27.05.25, 20:33
                                      już wymieniałem owe piosenki, jako akompaniament do wątku numer 12, ale zrobię to jeszcze raz - Sapkowski na pewno napisze jeszcze jedną bajkę o wiedźminie, a zatem już układam ścieżkę dźwiękową do mojej interpretacji Kroniki wypadków miłosnych

                                      tego właśnie dzisiaj słucham w przerwach między lekturą, co zaprotokołowano publicznie

                                      może być jeszcze TDW Syberia - Serce, też ma w sobie te echa

                                      Nasze nogi są jak z gumy, Paris Paris i Dom Sweet Noise

                                      upiorne wakacje z Melancthe
                                      • buwalker Re: o tym i owym 27.05.25, 20:38
                                        R.A.U. Po nocy przychodzi dzień (cywil instrumental)
                                        • buwalker Re: o tym i owym 27.05.25, 20:50
                                          w mojej wersji Papa Lantieri i Ciri występują w rolach podobnych do Junghansa i Levecque'a, a nie Zerrikanek
                                          • buwalker Re: o tym i owym 27.05.25, 20:52
                                            właśnie w klimacie upiornych wakacji z Melancthe, który Sapkowskiemu w końcu umknął, ale kilka razy był blisko
                                            • buwalker Re: o tym i owym 27.05.25, 20:54
                                              co mieli na myśli organizatorzy kampanii prezydenckiej - tego nie rozumiem, jakie tam współuzależnienie? numer 8 został podmieniony

                                              a pisałem, że tylko z Agatą

                                              mniejsza z tym
                                              • buwalker Re: o tym i owym 27.05.25, 20:56
                                                scena z Dzikim Gonem w Hirundum, ano właśnie, to było naprawdę niezłe i trzeba by to jakoś połączyć z prowokacją pod Brokilonem, w ten właśnie deseń
                                                • buwalker Re: o tym i owym 28.05.25, 06:18
                                                  chciałbym zapewnić, że nikomu nie chcę wydać się fajnym, protokołując moje przygody

                                                  chcę być ostentacyjnie obsceniczny, to akurat zamierzone, a łamanie tabu bywa zabawne

                                                  "Według Arthura Schopenhauera, komizm wywołany jest przez inkongruencję (niezgodność) pojęcia przedmiotu znajdującego się w świadomości ludzkiego podmiotu, a samym przedmiotem, przy czym przedmiot doświadcza w tym procesie degradacji, natomiast podmiot odczuwa wyższość wobec tego, co komiczne. W teorii Bergsona komizm rodzi się ze sprzeczności między odczuwaną przez podmiot żywą zmiennością egzystencji, a tym, co mechaniczne, martwe i sztywne w ludzkim zachowaniu i myśleniu oraz funkcjonowaniu świata[1]."

                                                  tak, czy inaczej, prowadzę tu bojkot pewnego przedsięwzięcia, a o jakim tabu mowa? jestem przekonany, że jakaś szajka gnojków mogła przejąć kontrolę nad procesem demokratycznych wyborów i tak manipulować sytuacją z wystawianiem kandydatów i zbieraniem podpisów, że rzeczywiście alfabetyczna kolejność nazwisk kandydatów oraz pewne ich cechy odpowiadają postaciom występującym w trzynastu opowiadaniach o wiedźminie, problematyce poruszonej w tych opowiadaniach i tak dalej - czy to jest fajne? a wiarygodne?

                                                  przynajmniej dwóch kandydatów naśladuje klaunów z nielegalnej grupy fokusowej, w której jestem słupem, a trzeciego widywałem, kiedy był nowicjuszem w zakonie dominikanów, teraz zaś jest marszałkiem Sejmu

                                                  a czy to ja jestem wiarygodny, sami już musicie ocenić - jeśli nie mam racji, wypowiadając się na temat kandydatów, to pewnie ma wynikać z tego, że nie mam racji, pisząc o klaunach z grupy fokusowej, krewnych i znajomych królika

                                                  tabu, konwencje, konwenanse, kumpelski Tusk odwołujący się do poczucia wspólnoty, równości i sprawiedliwości, albo Kaczyński cierpiący za miliony, odwołujący się do obowiązku, odpowiedzialności i lojalności, to wszystko syf, a czy zły to ptak, co własne gniazdo kala, czy ten, co mówić o tym nie pozwala? obydwaj reprezentują sitwę, która chce zdobyć pełną kontrolę nad polskim społeczeństwem, wąską grupę palantów, chamów, oszustów i złodziei, już dzisiaj traktujących nas jak bydło, a chcą obnosić się z tym poczuciem legalnie i otwarcie

                                                  przedstawiam się w określonym kontekście, i zakładam, nawet oczekuję, że elektorat koalicji może mieć do mnie pretensję, ponieważ moje argumenty rzadziej trafią do wyborców PiS, a zniechęcam do udziału w wyborach, i trudno - PiS jest poza skalą, i na pewno zniechęcam do głosowania na reprezentantów owej partii, ale PO to pseudoopozycja, największe oszustwo, i tym bardziej nie wolno na nich głosować, bo buforują prawdziwą opozycję, rozbijają ją i zmieniają w śmieszną dupkę

                                                  głos oddany na Nawrockiego jest głosem na Trzaskowskiego, a głos oddany na Trzaskowskiego jest głosem na Nawrockiego, i nie ma większej różnicy, a można to powstrzymać tylko nie głosując
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.05.25, 06:37
                                                    cicho przenikamy przez stulecia, aby narzucić swój Paradygmat i ascendować, jak na mistrzów cienia przystało
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.05.25, 06:41
                                                    bez wątpienia Konwicki miał istotny wpływ nie tylko na polską, ale i globalną narrację, wszystko jest więc na rzeczy

                                                    wyjść zaś z roli Konwickiego w grupie fokusowej mogę tylko samemu zostając pisarzem, do czego zachęcam wszystkich klaunów

                                                    piszcie, co chcecie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.05.25, 06:49
                                                    nie ulega też wątpliwości, że Bułhakow nie nadaje się na prezydenta Polski, a drugiego kandydata jeszcze nie rozszyfrowałem - do dziś nie wiem, rolę którego pisarza grał Nekromutant w grupie fokusowej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.05.25, 07:04
                                                    trop wiedzie do rosyjskiej emigracji i różnego rodzaju kontestatorów ZSRR, ale w sumie niekoniecznie, bo Tomek B jest Nikodemem Dyzmą, a zatem endekiem współpracującym z komunistami, z kolei Łukasz S. to Nabokov

                                                    mowa o kolegach z klasy w liceum, do którego przeniosłem się z PAX - zabrałem papiery bez zgody rodziców i szukałem jakiegoś liceum, do którego by mnie przyjęli, ale zgodziła się tylko dyrektorka Konopnickiej, gdy powołałem się na druha W, a nie spytałem go o zdanie, bez uprzedzenia i tak dalej, okazał się zaś jej pupilem

                                                    mój wielki błąd, którego konsekwencje ponosiłem jeszcze długo, dałem im bowiem pretekst do utrzymywania, że na moje życzenie, ale podejrzewam, że i tak wszystko potoczyłoby się zgodnie z ukartowanym scenariuszem

                                                    w każdym razie, w zastępie harcerskim wszyscy byli pisarzami rosyjskimi z XIX i XX wieku, druh W to Bułhakow, rok starszy, a w nowej klasie między innymi Nabokov, Dołęga-Mostowicz, Cywa to Kenna Selborne, ale co to znaczy? Maciej D to na pewno korred, prawdopodobnie Stanisław Lem, ale może być i Antoni Lange? nie wiadomo

                                                    kim jest Nekromutant z Tir Na Lia? gdyby role powierzone kandydatom potraktować jako wskazówkę, Agloval z Bremervoord, przylądek sterczy jak róg jednorożca? to nie Osjan, ale jakby coś w klimacie?

                                                    takie wskazówki są nic nie warte, bo Bułhakow to numer 12, a chcieli, żebym nazwał Nawrockiego Mędrcem? nie jest on za mądry, a postać Papy Lantieri opracowałem ponad rok temu, zastanawiając się, jak ożywić Rience'a, druh W zaś w grupie fokusowej pełnił rolę zwykłego rajfura

                                                    to nie tak, że co mi ślina na język przyniosła, ale pogłębione rozważania nad prawdą psychologiczną
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.05.25, 07:34
                                                    tu trzeba wspomnieć, że pierwszy raz całowałem się z Trąbą, gdy mieliśmy po siedemnaście lat, a jest ona córką oficera MSW, który zginął w wypadku prowadząc śledztwo w sprawie Popiełuszki

                                                    noc tę spędziliśmy u Nekromutanta w domu, a podsłuchiwał on pod drzwiami i następnego dnia pytlował z całą klasą o szczegółach, ucieszony z zainteresowania

                                                    tymczasem przeszło mi zupełnie i wolałem wrócić do koleżeńskich relacji z Trąbą, przez dwa tygodnie wydzwaniała do mnie po kilka razy dziennie, a potem przestała się odzywać, za wyjątkiem wyzwisk typu męska dziwko - szkoda, bo polubiłem ją, ale nie czułem się gotów do codziennego odgrywania roli chłopaka, ona bardzo chciała być już dorosła i potrzebowała kogoś z dziesięć lat starszego, ja zaś miałem na myśli wizję młodzieżową

                                                    potem jej koleżanki zemściły się na mnie w Piszu, czyli nad jeziorem Tarn Mira, Magda S, czyli na przykład ostatnio Emma D'Arcy w House of Dragon (nie żartuję i jestem głęboko przekonany o prawdzowości tego, co piszę), oraz Monika C, czyli Vera Farmiga Selborne, i znowu był z nami Nekromutant

                                                    był też z nami ojciec Cywy, który powtarzał, że w tym cały jest ambaras, aby dwoje chciało naraz, a Nekromutant mówił, że pozory nie mylą

                                                    wszystko już w atmosferze świńskiego żartu, wkręcania i niedomówień, bez sensu, że tam w ogóle z nimi pojechałem i ciągle jeszcze analizuję, jak do tego doszło, jak dałem się wrobić

                                                    Magda S kilka lat wcześniej nosiła w portfelu moje zdjęcie, potem zaś coś w niej pękło, natomiast ja wzdychałem trochę do Cywy, ale też bez przesady, i rzeczywiście wszystko to kojarzyło się z nieudanym seksem Oberona i Ciri

                                                    jednak nie

                                                    Nekromutant kojarzy mi się najbardziej z Eredinem w grze, ale i trochę z książkowym, bo to przecież voyerysta, co chciał dodawać odwagi Oberonowi

                                                    nie wiem, to ciągle spekulacje, brak mi klucza, bezpośrednich odniesień, to wszystko zbyt ulotne
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.05.25, 07:56
                                                    na razie tak przyjmijmy, że Eredin udaje Aglovala, a wiemy już na pewno, że Rience udaje Zerrikankę
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.05.25, 08:03
                                                    z Trąbą jakoś w 1998, na pewno zimą, ale nie jestem pewien, czy w lutym, czy w grudniu

                                                    wakacje w Piszu to sierpień 1999

                                                    na pewno na kanwie tych wydarzeń Sapkowski opracował intrygę w Tir Na Lia, a wydaje się, że przynajmniej niektóre występujące w tych scenach postaci są kompilacyjne, mogę zidentyfikować się zarówno z Ciri, jak i Oberonem

                                                    w zastępstwie Aśki, której zbyt by to uwłaczało? mówimy przecież o seksie przedmałżeńskim
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.05.25, 08:24
                                                    według Zoe Kravitz Ciri przejęła kontrolę nad Eredinem, a coś jest na rzeczy, bo Aśka dała mi się poznać jako zagorzała zwolenniczka PiS, przygotowywała paszkwile na krytyków Kaczyńskiego, potem zaś pracowała w kancelarii Giertycha

                                                    to jeszcze nie ten szczebel, ale Jasiek ma charakter typowy dla osób deklarujących poparcie dla PO, preferuje podobny styl życia, ale dostał pracę w Wiadomościach TVP, kiedy jego drużynowy Michał Dworczyk znalazł się w rządzie Morawieckiego

                                                    to wszystko zbyt niewiarygodne, dziwaczne jakieś, i takie jest
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.05.25, 09:42
                                                    cenotaf i afrodyzjak, Macpherson

                                                    Avallac'h to raczej Szekspir, ale w sumie nie jestem już taki pewien
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.05.25, 10:33
                                                    pamiętamy też, że na wschód od Metinny powinna znajdować się Redania, ale zamiast Redanii jest masyw Tir Tochair

                                                    bądź też, jeśli kto woli, Metinna powinna znajdować się na zachód od Redanii

                                                    Czerwoni Jeźdźcy kojarzą się z Redańczykami, Dearg Ruadhri, a Redańczycy z Pomorcami, etymologicznie odpowiadającymi Fomorom, czy Fimirom z irlandzkiej mitologii, prawo Grimma to po prostu procesy fonetyczne typowe dla języka proto-italo-celtyckiego, na przykład P w F, a tak na marginesie język proto-germański to celtycka wymowa jakiegoś języka satem, bliskiego proto-słowiańskiemu (stąd posobieństwa, które germanocentryczni ideolodzy udający lingwistów chcą interpretować na odwrót, do czego na pewno będziemy jeszcze wracać)

                                                    po irlandzku polskie Pomorze brzmiałoby Fomoria, ale chodzi o rosyjską północ, czytamy: w XIX w. ma miejsce pierwsza fala zainteresowania kulturą Rosyjskiej Północy. Uczeni odkrywają, iż miejscowy folklor to skarbiec kultury staroruskiej. Kilkaset bylin, przez kilka wieków przekazywanych ustnie z pokolenia na pokolenie, zostaje spisanych i opublikowanych w formie zbiorów.

                                                    W XX w. kultura tego regionu została w dużej mierze zniszczona przez komunistyczną walkę z religią (burzenie zabytkowych cerkwi) oraz kolektywizację, która destrukcyjnie wpłynęła na tradycyjne życie na wsi i przyczyniła się do zaniku obyczajów. W 1920 r. Monastyr Sołowiecki został zamieniony na obóz pracy przymusowej opisany później przez rosyjskiego noblistę Aleksandra Sołżenicyna w książce pt. „Archipelag GUŁag”. Zginęło tam kilkanaście tysięcy ludzi. W latach 30. przy budowie Kanału Białomorsko-Bałtyckiego życie straciło wielu więźniów. Na uroczysku Sandarmoch w Karelii znajdują się masowe groby ofiar represji z lat 30. w tym wielu Polaków.

                                                    a zatem być może Eredin to Sołżenicyn?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.05.25, 10:35
                                                    В середине XIX века многочисленные фольклористы (А. Ф. Гильфердинг, Е. Н. Барсов и др.) объездили северные веси, познакомили столичную публику с тамошними сказителями (В. Щеголёнок) и вопленицами (И. Федосова), привлекли внимание к неповторимости северорусской культуры.
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.05.25, 10:37
                                                    После Петра I, обеспечившего более короткий путь сообщения с Европой по Балтийскому морю, транспортное и хозяйственное значение северного региона заметно ослабло. Это стало причиной своеобразной консервации всех сторон жизни населения. Сюда, в частности, бежали старообрядцы, образовавшие Выгорецкую общину. В начале XVIII века население Русского Севера в значительной степени состояло из старообрядцев либо сочувствовало им[15].

                                                    Благодаря этой консервации Русский Север сохранил наиболее яркие образцы русского деревянного зодчества и стал заповедником исчезающей старорусской (допетровской) культуры. Своеобразное его открытие произошло в начале XX века, что нашло своё отражение в творчестве таких художников, как Рерих, Галлен-Каллела, Грабарь.
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.05.25, 10:38
                                                    potrzebowali Anastazji, aby spłodzić z nią Antychrysta, ale księżniczka została załatwiona przez NKWD
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.05.25, 10:48
                                                    a patrzcie, co znalazłem w Wiktionary

                                                    Reconstruction:Proto-Slavic/-ostь

                                                    From Proto-Balto-Slavic *-astis, from Proto-Indo-European *-Hostis. Cognate with Lithuanian -astis. There are several theories of origin:

                                                    Cognate with Hittite [script needed] (-ašti) (in [script needed] n (dalugašti-, “length”) < [script needed] pl (dalugaeš, “long”, adj.)).
                                                    According to Halla-Aho, by double suffixation */-ot-tь/. e.g. *dobrъ → *dobrota → *dobrostь.
                                                    Has a reconstructed valence “−” (minus), that is, the accent paradigm c.

                                                    ale nie podali, skąd to wiedzą, trzeba sprawdzić, czy Hetyci naprawdę mówili dalugašti na długość

                                                    skądinąd wszystko na to wskazuje, po pobieżnym zaboznaniu się z tematem doszedłem do tego wniosku już z dziesięć lat temu, gdy rozpocząłem moje śledztwo, że Hetyci, czyli Nyselowie, którzy przejęli etnonim po Hatti, czyli proto-Nakhach, albo proto-Kartwelach, przybyli do Anatolii raczej od zachodu, niż od wschodu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.05.25, 10:49
                                                    Ezaw nie pochodził ze Skandynawii, lecz z Kislev
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.05.25, 10:50
                                                    Edom to coś więcej, niż Rzym
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.05.25, 10:59
                                                    w każdym razie hipotezy o kolebkach pra-Słowian należy odrzucić do lamusa, Słowianie nie wywędrowali z jednego miejsca w czasie wędrówki ludów, ponieważ język proto-słowiański kształtował się na pograniczu bałto-tracko-scytyjskim, prawdopodobnie w wielu miejscach niezależnie od siebie, a potem ujednolicał się w ramach kontaktów między różnymi społecznościami zamieszkującymi pogranicze

                                                    wszystko to działo się na tysiące lat przed Pomorcami, ale być może w czasach Fomorian
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.05.25, 11:11
                                                    tymczasem Puszkin miał pradziadka z Afryki, z tak zwanej Abisynii, a w afrykańskiej wersji Kontynentu region ten odpowiada Patelni, bo prawy brzeg Nilu przerzucamy na południe od RPA, a na jego miejsce wchodzi Sahara, i zostaje Czad Temeria i Trypolitania Redania Kovir - Etiopia musi być zawsze Ofirem, ale razem z Indiami, tam skąd królowa Saba sprowadzała kość słoniową, zapewne z Indii i Etiopii

                                                    skądinąd już wiadomo, że Afrykanów Sapkowski przedstawiał jako jednorożce, istoty z innego świata
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.05.25, 11:13
                                                    bajronizm, Walter Scott, zgadza się
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.05.25, 11:20
                                                    w sumie dysydent
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.05.25, 11:25
                                                    w harcerstwie przerabialiśmy kanon literatury rosyjskiej, a w Konopnickiej kontrowersje, do Eredina pasują zarówno Puszkin, jak i Sołżenicyn

                                                    twórczość Puszkina należy oczywiście do kanonu literatury rosyjskiej, ale w swoich czasach został wygnany, a potem był cenzurowany osobiście przez cara

                                                    a co z tym afrodyzjakiem, który wykończył Oberona?

                                                    afrodyzjak, Afrodyta, Afryka, być może
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.05.25, 11:28
                                                    trzeba poczytać, bo moja wiedza opiera się na streszczeniach z Wikipedii, przypadkiem przeczytałem kilka wierszy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.05.25, 11:34
                                                    do tożsamości jedenastego kandydata będziemy jeszcze wracać, na razie trzeba zamknąć sprawę kroniki wypadków miłosnych
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.05.25, 05:05
                                                    korpus urzędniczy Stuarta Milla to chiliaści, rzeczywiście boją się końca świata

                                                    przejmują kontrolę nad procesem wyborczym i dziedziczą stanowiska, jak w Tir Na Lia, ale to jest tożsamość wszystkich trzynastu kandydatów, a nie tylko jedenastego
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.05.25, 05:23
                                                    jak to zoptymalizować? przede wszystkim trzeba partie krajowe zastąpić powiatowymi, przynajmniej wszyscy się znają, w ten sposób media nie będą już kreować fikcyjnych przedstawicieli

                                                    kilka sejmów wojewódzkich, nad nimi senat, konstytucja, trzeba to przemyśleć

                                                    wydaje się, że urzędnicy mogą wystawiać kandydatów, którzy nie usuną ich ze stanowisk, to lepiej przenieść środek ciężkości na system edukacji, niech szarą eminencją będzie profesor, a nie biurokrata

                                                    musi być powszechny dostęp do edukacji, matura warunkiem czynnych praw wyborczych, a określone wykształcenie biernych
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.05.25, 05:26
                                                    CIA w KSAP, i tam leży wampir pogrzebany
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.05.25, 13:33
                                                    trzeba rozwijać szkolnictwo wyższe w miastach powiatowych

                                                    akurat poczytałem trochę o Sołżenicynie i wykształciuchach - humaniści lubią przyczepiać sobie takie etykietki, a w Polsce "inteligencja" ma być spadkobiercą szlachty, osoba z wyższym wykształceniem ma mieć takie pochodzenie, konserwatywny światopogląd i być katolikiem, inaczej jest wykształciuchem

                                                    przy okazji, aby mi zaimponować, trzeba znać z dziesięć języków, wtedy to na pewno przełoży się na wiedzę ogólną i jako takie rozeznanie, a większość kierunków na studiach humanistycznych to rozłożony na pięć lat program przyswajania ilości informacji, które student medycyny albo politechniki musi ogarnąć w kilka miesięcy, a oczywiście prawnicy też, tylko prawo to nie do końca studia humanistyczne

                                                    jak powtarzał Papa Lantieri po swoim starym, pijaku z cenzury, wiedza bez myślenia jest bezużyteczna, a myślenie bez wiedzy niebezpieczne, i jest to prawda

                                                    bez zapamiętanych informacji nie ma czego kojarzyć, a humaniści są zazwyczaj nadąsanymi idiotami z urojeniami posłanniczymi

                                                    myślę sobie również o tym, że wychowując się pod okiem wykształconych dziadków i rodziców jeszcze przed pójściem do szkoły wiemy bardzo dużo, przecież tak samo jest w rodzinie mechaników, albo rolników, akurat sam miałem możliwość porównywać sobie jedno z drugim

                                                    co innego mieszczuch, który postanowił zostać rolnikiem w pierwszym pokoleniu, a co innego ktoś, kto obserwował od dziecka starszych na każdym etapie

                                                    to tylko powód, aby jak najwięcej osób zdobywało wyższe wykształcenie, a równolegle rozwój robotyki, SI, niedługo wszystko, co człowiek robi rękami, lepiej będą robić maszyny, i zostanie więcej czasu na naukę teorii

                                                    myślałem jeszcze o poczuciu odpowiedzialności i chęci do dzielenia się wiedzą, kompetencjami, ale ci z Harwardu to już naprawdę dla bogatszych, są jeszcze gorsi i bardziej pazerni, to kasta zapatrzonych w siebie samolubów i drażnią tak samo, jak nastawieni na własną karierę odkrywcy Ameryki w konserwach w pierwszym pokoleniu, których przecież motywuje się w ten sposób i na wszystko patrzy bardziej wyrozumiale

                                                    sporo wyciągnąłem przykrych wniosków po swoich przygodach, ale to nie ma znaczenia, wykształconych czy wykształciuchów potrzeba jak najwięcej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.05.25, 13:48
                                                    w każdym razie, wydaje się, że powiaty są kluczowe dla mojego programu, mniej więcej na tym szczeblu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.05.25, 14:08
                                                    i jest to doradztwo za milion złotych, czyli konsultacje mistrzów cienia
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.05.25, 14:22
                                                    trzeba uchwalić nową konstytucję, ale PO-PiS ogłupił całe pokolenie i wyhodował Konfederatów, na razie więc niech zostanie IIIRP, nie jest aż taka zła, w każdym razie może być dużo gorsza, zamiast lepszej

                                                    epoka retro, tak pewnie będą ją nazywać historycy za sto lat
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.05.25, 14:23
                                                    mimo komórek i internetu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.05.25, 14:25
                                                    odrzucenie XX wieku pod wieloma względami okazało się cofnięciem do XIX, zamiast przejściem do XXI
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.05.25, 14:34
                                                    myśl społeczna w stylu vintage
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.05.25, 18:12
                                                    bociany ciągle jeszcze myślały nad rezolucją albo po prostu zasnęły odurzone upałem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.05.25, 18:24
                                                    I've noticed you around
                                                    I find you very attractive
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.05.25, 22:11
                                                    z syrenki zrobiła się śmierć pod obeliskiem

                                                    nigdy nie lubiłem sprawdzać wyników egzaminów

                                                    rumiankiem pachniała natomiast Iola, a Miecz Przeznaczenia opublikowano przed Ostatnim Życzeniem, otwieranym przez Głos Rozsądku
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.05.25, 23:02
                                                    przede wszystkim Trochę Poświęcenia i Coś Więcej

                                                    ciężko mi się to czytało, bo w moich przygodach, zaaranżowanych i bez wątpienia inspirowanych między innymi tą powieścią, sprawy miały się zupełnie inaczej

                                                    musiałem znosić sporo perswazji, tylu bezczelnych kłamców żądało zaufania, podczas lektury siłą rzeczy identyfikowałem się zaś z protagonistą, co oznacza mimowolną reinterpretację pewnych wydarzeń, czyli jakby naiwne przyznawanie racji, branie na serio jawnych kłamstw, grubymi nićmi szytych skurwysyństw, tymczasem nie przeżyłem tego, co bohater, wydarzyło się coś innego, klaunom nie udało się wymusić na mnie pełnego wejścia w rolę, a potem odwracaniem kota ogonem zmusić do błędnej interpretacji wydarzeń, co oczywiście uznano za objaw mojej choroby psychicznej

                                                    wyszedłem im naprzeciw na zasadzie operacji kontrwywiadowczej, podążając Drogą Liścia, w pewnym momencie trzeba sobie jednak rzec: be steadfast i rzucić wszystko w 30 sekund, a tu szantaż materialny, brak pracy, bezdomność, jaki tam syndrom sztokholmski

                                                    lektura oczywiście przypomina mi pewne sytuacje, w których znalazłem się jednak w zupełnie innym kontekście, zupełnie inaczej zmotywowany, przede wszystkim chciałem się dowiedzieć, kto poszczuł na mnie kurwy agentki, a mimo wszystko po drodze angażowałem się i niektóre próbowałem przewerbować, sprowokować do ujawnienia organizatorów przedsięwzięcia, to zupełnie co innego

                                                    przede wszystkim chodziłoby o drugą turę z Farabellą, teraz że rozumiem na pewno, a było to naprawdę dużo bardziej żałosne, niż romans Witolda i Aliny - na pewno była w tym celowo wygenerowana obsesja, kompulsje, ale to na dłuższy wywód, kilkadziesiąt kolejnych szantaży na zakładkę z udziałem osób trzecich, cały suspens, może innym razem - co Konwicki chciał odczarować, ktoś inny chciał zaczarować na powrót, tak bym to interpretował

                                                    identyfikacja projekcyjna a narcyzm, może wyglądać podobnie, a jednak wszystko inaczej, identyfikacja projekcyjna to wejście w rolę, gaslighting, czyli numer 5 w wiedźmińskiej numerologii, Ostatnie Życzenie (trochę kojarzy się z telegramem na początku powieści), ale pod warunkiem, że dojdzie do wmanewrowania w temat zastępczy - nie dałem się wmanewrować w temat zastępczy, ale prowadziłem dochodzenie i podążałem za tropem jak Młody Szaman, funkcjonując jednocześnie w dwóch rzeczywistościach, prawdziwej i oszukanej, na pół gwizdka, to numer 12, schizofrenia, a nie amok, gdy tymczasem Kronika Wypadków Miłosnych to numer 11 i 13

                                                    1992, zdałem z czwartej do piątej klasy, Coś Więcej pasuje w jednej z retrospekcji, rozpoznaję scenę w Cintrze, ale i spotkanie z Visenną, reszty nie kojarzę, nie wiem do czego pił autor

                                                    no dobrze, co by tu jeszcze rzec obiektywnie o powieści Konwickiego, bez analizy odniesień w powieściach Sapkowskiego czy w inscenizacjach organizowanych przez grupę fokusową - chyba nie trzeba, lepiej przeczytać powieść, zresztą, jeśli kogoś ciekawi moje zdanie, już się wypowiadałem w innych wątkach, na te właśnie tematy, na pewno nie przez przypadek

                                                    syrenka nie miała pizdy i nie dało się jej wyruchać
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.05.25, 23:04
                                                    będę się jeszcze odnosić, gdy przemyślę, co i jak

                                                    nie notowałem podczas lektury, i zapomniałem już, o co mi nie chodziło
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.05.25, 23:06
                                                    finałowa scena z truciem i ślubem kojarzy się z LSD, a halucynogeny nie leczą

                                                    czarna mewa goni białą mewę
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.05.25, 23:59
                                                    pomyliłem oczywiście Ostatnie Życzenie z Kwestią Ceny, ale coś jest na rzeczy

                                                    Ostatnie Życzenie jest o niepełnosprawności, to numer 4, ale Yennefer rzuca na Geralta szarm, i jakoś to przeplata się z amokiem, w który zostają wpędzeni biesiadnicy na zamku w Cintrze, Kwestia Ceny o gaslightingu numer 5

                                                    przepiła do niego po męsku, to też kojarzy się z pierwszym pijaństwem Witka, Olimpia i Cecylia, Calanthe, a potem narzeczeni

                                                    Sapkowski jakoś to sobie poklasyfikował inaczej i rozdzielił po różnych opowiadaniach
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.05.25, 00:03
                                                    syreni śpiew zwiódł marynarza i uniemożliwił mu naukę

                                                    masturbował się kompulsyjnie, uciekając od przygotowań do matury

                                                    nauka budziła w nim strach przed porażką, a musiał czymś zająć myśli i ręce
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.05.25, 08:17
                                                    zbyt skomplikowane rytuały godowe, uniemożliwiające podejmowanie spontanicznej aktywności płciowej

                                                    miazmaty kulturowe rozwijane przez popkulturę jako wzorce, skrypty do zrealizowania i bezładne ich realizowanie w formie zastępczej, na zasadzie bambusowego samolotu w kultach cargo, w którym wszyscy siedzimy tak czy inaczej, dlatego często podaję ten przykład, bo bardzo dosłowny i przerysowany, a jesteśmy notorycznie wprowadzani w błąd w niemalże każdym aspekcie egzystencji, prawie robi zaś wielką różnicę

                                                    dla niektórych to po prostu wolny rynek, będą więc produkować mydlane opery jedna za drugą, dla innych styl życia, religia, i tak dalej

                                                    mowa zaś o deprywacji potrzeby fizjologicznej w jakimś eschatologicznym ujęciu, narzucanych w opisanym powyżej kontekście, co może budzić gwałowne wzburzenie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.05.25, 09:04
                                                    na koniec jednak jeszcze raz pokrótce opiszę, jak próbowali to odwzorować w latach 2003-2010, co do 1992 nie mam pojęcia, kto wystąpił w roli Aliny, a kto w roli Witka, miałem dziesięć lat i już masturbowałem się każdego wieczoru, ale nie miało to przełożenia na relacje z koleżankami, wyobrażałem sobie dorosłe kobiety i marzyłem o pedofilkach, były to intymne przeżycia, drugi świat, do którego wstęp miałem tylko ja, albo ktoś, kto próbował wchodzić do kibla, kiedy siedziałem w wannie, bo rodzice celowo wyjęli haczyk z drzwi

                                                    a zatem zacznijmy od tego, że w 2001 przygotowywałem się do egzaminu wstępnego na medycynę z Julią Abatemarco, koleżanką z dzieciństwa, której nie wiedziałem od piętnastu lat, początkowo podchodziłem do propozycji wspólnej nauki niechętnie, ale po pierwszym spotkaniu zmieniłem zdanie i po dwóch tygodniach planowałem ślub, tymczasem pewnego dnia moja stara oświadczyła, że ojciec jej chłopaka zginął w wypadku i wróciła do domu, w ten sposób dowiedziałem się, że już sobie zaplanowała wspólne życie z kimś innym

                                                    zrzedła mi mina, a wszystko to za dobrze się składało, rozmowy z moją starą, rozmowy ze znajomymi, korelowało, nie wiadomo więc, co było prawdą, tymczasem Papuszyla rozpoczęła końskie zaloty, które ignorowałem przez pół roku, ale w końcu stało się to, co miało się stać, dopiero w jej domu i tak dalej

                                                    z Papuszylą zerwałem wiosną 2003, i w końcu, za czwartym podejściem, dostałem się na medycynę, w październiku w anatomikum odkryłem, że do sali, w której odbywały się zajęcia, dociera się po spirali, a ćwiczyły tam dwie grupy, 9 z 15 dziewczynami i 5 chłopakami, oraz 12 z 15 chłopakami i 4 dziewczynami, skład zmieniał się potem, ale oscylował koło 0,75, kojarzy się to bez wątpienia z yin i yang, a akurat moją grupę na kółko anatomiczne wybrała Julia Abatemarco, z którą nie rozmawiałem od 2001, dostała się ona na stomatologię w 2002, a potem przeniosła się na drugi rok studiów lekarskich, i douczała anatomii - zgodnie z oficjalną wersją, a w co tu wierzyć

                                                    tymczasem Papa Lantieri doniósł mi usłużnie, że Papuszla wszystkim opowiada o mnie jako o swoim życiowym partnerze, że planujemy wspólną przyszłość i tak dalej, musiałem więc poszukać alibi

                                                    oczywiście udawałem, że ni dziwi mnie Julia Abatemarco, ani 0,75, ani dziesiątki innych tego typu zjawisk, byłem zdeterminowany i chciałem studiować medycynę, zamiast na wstępie wszcząć awanturę i skończyć w wariatkowie

                                                    nie reagowałem na kalambury i iluzje, nie poszukiwałem wielkiej miłośco, wolałem Bochenka, i właśnie dlatego Papa Lantieri otrzymał polecenie, aby mnie trochę postraszyć dodatkowym osaczeniem, wszystko to oczywiście było wyssane z palca, ale dałem się podpuścić

                                                    tymczasem jakoś w listopadzie 2003, gdy siedziałem pod salą histologiczną, stanęła przede mną znienacka całkiem niebrzydka, nieznana dziewczyna, trochę dziwna, w tshircie w panterkę, zerknęła jeszczew bok, upewniając się, że chodzi o mnie, ktoś niewidoczny dla mnie potwierdził, wtedy ona spode łba burknęła: cześć jestem Kasia, podała dłoń, sztywno ukłoniła się i poszła sobie

                                                    nie mówcie, że to nirmalne, w anatomikum kręciło się wtedy kilkaset osób tylko z naszego roku i drugie tyle innych, nikt tak się nie zachowywał

                                                    w każdym razie, podstawili mi dobre alibi, a indagowany przez kilkadziesiąt rozmaitych Lowków i Gret, Cecylii i Olimpii, ogłosiłem, że Kasia, czyli Farabella, to miłość mojego życia i będę podbijać

                                                    wymyśliłem sobie więc wielką miłość, jak plakat w Skazanych na Shawshank, ale ta syrenka akurat miała dziurę - to są jej komentarze, których nie rozumiałem wtedy, jej odniesienia i metafory, sam bym tego nie wymyślił

                                                    w każdym razie, podjąłem grę, zachowując się równie obcesowo, bo co kraj to obyczaj i trzeba się dostosować, ale po roku przestała mnie interesować, z czym potem nie mogła się pogodzić, na drugim i trzecim roku odbijałem piłeczkę i gasiłem złośliwie wszelkie próby nawiązywania kontaktu, a potem wszystko znowu się zmieniło, to już druga tura, i rzeczywiście do pewnego stopnia wszedłem w rolę, wygłosiłem wiele podsuwanych na wiele sposoby cytatów, tym razem niepotrzebne mi było już alibi, ale też bez ognia - klauni postanowili zamęczać mnie przypominaniem o innych dziewczynach, o których nie chciałem myśleć, tymczasem z kontekstu wynikało, że jestem nieuczckwy wobec siebie i partnerki, jeśli myślę o kimś innym, że nie jestem wierny swej miłości, tak naprawdę niech uderza mocno i żadnego seksu, o czym myślisz, jakiś kalejdoskop, a nie ćwiczyliśmy technik medytacji i oczyszczania umysłu

                                                    zawziąłem się i postanowilem robić to, co chcę, bo nikt mi nie będzie mówić, w co mam wsadzać kutasa, mimo więc szystko dawanych mi znaków, przede wszystkim mimo obacenicznego, surrealistycznego zachowania Farabelli, brnąłem w to, ażw końcu po prostu nie dało się tego w żaden sposób uzasadnić, ostatecznie zerwaliśmy w 2008

                                                    znów nie mogła tego znieść, że w ogóle wypadła mi z głowy, jeszcze w 2010 prosiła mnie, żeby pomóc jej nieletniej siostrze, która uciekła z domu przed ojcem pijakiem, moja stara przyjęła ją więc do gimnazjum, potem wyjechałem z Polski, a gdy tylko wróciłem, zacząłem ją przypadkowo spotykać na ulicy, przebierała się w zabawny sposób, ale to już za dużo by pisać

                                                    na kanwie tych wydarzeń snuto fabułę powieści Żmija, Lewart Wokulski to Alina, a Witek to żmija, Farabella bardzo nachalnie stosowała NLP, miało być jakieś lustrzane odbicie, ale wszystko błędnie interpretowała, zmieniając kontekst - to nie ja

                                                    Farabella jest ponad wszelką wątpliwość paranoiczką, a Lewart to człowiek swoich czasów, i to się zgadza, dlatego w mojej wersji rebootu został jej przypisany numer 3, nic nie pomieszałem, jeśli ktoś jest na bieżąco z moimi wynurzeniami, wrażenia protagonisty to inna bajka, o Ciri i Papie Lantieri należy opowiadać pod numerem 12, chociaż tak naprawdę 3/11, ale narzucono taką interpretację i doszedłem do wniosku, że też się da i przekuję to na własną korzyść
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.05.25, 09:33
                                                    w drugiej turze zacząłem chodzić do burdelu, jednocześnie spotykałem się z Papuszylą i Farabellą, na złość podglądaczom, w nadziei, że doprowadzę do konfrontacji i ustalę nareszcie tożsamość organizatora teatrzyku, ale byli zbyt sprytni

                                                    regularnie zachęcano mnie wtedy do samobójstwa, zarówno wprost, jak i w postaci aluzji, kalamburów, znosiłem to przez wiele lat

                                                    no to wiecie, o co chodzi, nigdy nigdy nie popełniajcie samobójstwa i nie myślcie o tym, gdy przypomnicie sobie, jakim jesteście gównem, nie w noc ciemną i dżdżystą, gdy człowiekowi wydaje się, że jest sam na świecie, gdy za późno, by iść spać i za wczwśnie, by wstać, jakoś o 1:51, niech wam się to nie przypomni, i przypomnę wam, żebyście o tym nie myśleli

                                                    jakieś gówno mi się do buta przylepiło i nie chce przestać śmierdzieć, być może jest to powód do skoczenia z mostu, bo żyć się odechciewa, i rzeczywiście często rozważam taką możliwość

                                                    straszne to wszystko
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.05.25, 10:11
                                                    było w tym wszystkim wiele z postawy Jokera, który chcąc dorwać Batmana zgodził się zagrać w rosyjską ruletkę z Two Facem

                                                    w takim razie dobrze

                                                    oczywiście to niesprawiedliwe, Batman jest Jokerem, zblazowanym masonem bawiącym się w superbohatera, który wskazuje na kogoś innego i krzyczy łapaj złodzieja, a tak naprawdę wszystko musi zrobić sam, aby uzasadnić swoją rolę, i pomaga prawdzie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.05.25, 10:17
                                                    czy bierzesz tę oto konkubinę za żonę?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.05.25, 10:17
                                                    tak
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.05.25, 10:19
                                                    na pytanie "czy zdarzyło ci się kiedykolwiek kwestionować chuja w dupie" nie wolno odpowiedzieć "nie nigdy", tylko "nie rozumiem pytania"
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.05.25, 10:25
                                                    lubię euforyczną, dynamiczną muzykę i to wszystko

                                                    wiedźmin jako talibski szaman w desperackiej walce zatłukł Farabellę Lewarta otoczakiem, po ludzku, okazując w ten sposób pewną wyższość nad bydlęciem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.05.25, 10:26
                                                    Hide and seek
                                                    Reason and rhyme
                                                    Grand and glorious
                                                    Living the dream
                                                    Yours and mine
                                                    Euphoria
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.05.25, 12:22
                                                    jest to piosenka z playlisty 1/4 69 zatytułowanej Złota Żmija albo taktyczne przejście renegatów Scoia'tael, czyli złoto dla zuchwałych

                                                    ale tylko na niby, bez przesady

                                                    są dary, których się nie przyjmuje, jak rzekła Yennefer, a tamci powiedzieli, że to pustułka i wielkie nic, i życie bez Pambuka nie ma sensu

                                                    i sporo w tym racji, ale nie dlatego, że Pambuk nadaje życiu sens, tylko dlatego, że sens życiu odbiorą ci, którzy w Pambuka wierzą, nie dają rady bez autosugestii
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.05.25, 14:04
                                                    I don't believe in trouble I don't believe in pain I don't believe there's nothing left but running here again.

                                                    to ta sama playlista, chociaż zgodnie z moją typologią film Lola Rennt to numer 11, o chodzeniu w kółko, w wiedźmińskiej numerologii jest inaczej

                                                    piosenka to co innego, typowe taktyczne przejście renegatów Scoia'tael, Toruviel, czyli cpmjMA, o której Konwicki jak dotąd milczy, brak tu Elizy Orzeszkowej, ale wszystko jeszcze przed nami, podszywała się zaś pod nią Marion Zimmer Bradley, i inne

                                                    Farabellę możecie wyobrazić sobie, oglądając film Role Play, po raz kolejny Connie Nielsen, o podobnej fizjonomii i rzeczywiście porządnie oddała klimat, Carver's Theme
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.05.25, 14:18
                                                    Rudi Dharmalingam, zapomniałem o nim w rozpisce, krył Silvenę, panią na Naroku, która grała w SIMSy, zamiast uczyć się do egzaminów
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.05.25, 14:20
                                                    jak Jason Bourne w Berlinie, gdzieś we flashbackach, jadąc nocą autostopem przez Niemcy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.05.25, 14:20
                                                    wszystko było
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.05.25, 14:24
                                                    wszystko było nieprawdą, ale to nie ja zmyślam
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.05.25, 14:29
                                                    przechodzimy do następnej lektury

                                                    nic tu po nas
    • dostojnypanbu Re: o tym i owym 29.05.25, 23:28
      „Wschody i zachody księżyca” - drugi po „Kalendarzu i klepsydrze” - zbeletryzowany pamiętnik Tadeusza Konwickiego.

      Doskonała literatura, ale również dokument historii, który w lekkiej formie i z poczuciem humoru opisuje mroczne lata 80. Powieść, w której Tadeusz Konwicki zawarł obraz początku lat 80., ówczesnych wydarzeń politycznych i przemian społecznych.

      To lektura obowiązkowa dla wszystkich, którzy chcą zrozumieć skomplikowaną polską duszę i mechanizmy, które kształtowały naszą rzeczywistość.
      • buwalker Re: o tym i owym 30.05.25, 14:31
        formuła wygląda na bliższą niniejszym dywagacjom o tym i owym, raczej diatrybom, ale piszą: sylwa
        • buwalker Re: o tym i owym 30.05.25, 14:35
          admin może mieć urojenia odnoszące, na pewno prezentuje objawy myślenia nadwartościowego, syndrom Baader Meinhof i takie rzeczy, wrócę do protokołowania po zakończeniu ciszy wyborczej, bo jeszcze znowu usunie mi połowę blogu
          • buwalker Re: o tym i owym 30.05.25, 15:28
            tymczasem będę wczuwać się w klimat, a w ogóle urodziłem się w 1981, to kluczowy rok w historii ludzkości

            co było słychać w radiu, do mojej audioteki trafiły takie piosenki, jak Fade To Grey, Golden Brown, Porque te vas, Felicita, Amoureux Solitaires, Our House, Only You, może znajdę coś jeszcze
            • buwalker Re: o tym i owym 30.05.25, 15:36
              Bette Davis Eyes, Kim Carnes - pierwsze miejsce na liście przebojów 1981 i wyjątkowo nawet może być

              do dzisiaj nie słyszałem ani razu
              • buwalker Re: o tym i owym 30.05.25, 15:43
                w Polsce płyta Mury, Perfect i Maanam

                Wszystko czego dziś chcę i Jestem twoim grzechem

                połowa repertuaru Złotych Przebojów Radia Pogoda
                • buwalker Re: o tym i owym 30.05.25, 15:50
                  debiut Depeche Mode
                  • buwalker Re: o tym i owym 30.05.25, 15:55
                    Eurythmics i Kim Wilde, ale akurat nie wpadła mi w ucho żadna piosenka z pierwszych płyt

                    Vangelisa mam na innej playliście, oczywiście Chariots of Fire, a zatem to właśnie wtedy
                    • buwalker Re: o tym i owym 30.05.25, 15:59
                      powstał zespół Tears for Fears, ale płytę wydali dwa lata później
                      • buwalker Re: o tym i owym 30.05.25, 16:05
                        Vertige de l’amour, Alain Bashung, ujdzie, ale następne francuskie przeboje z 1981 jakby mało awangardowe, zasłuchani w latach 60
                        • buwalker Re: o tym i owym 30.05.25, 16:45
                          Miś i Człowiek z żelaza, Indiana Jones, Tarzan, Walka o ogień, Rydwany ognia, to wszystko widziałem

                          Das Boot, one two three techno, emergency maximum velocity

                          und tanzen
                          • buwalker Re: o tym i owym 30.05.25, 16:53
                            po 40 latach można obejrzeć Opętanie Żuławskiego, trzeba sprawdzić

                            i ten drugi horror z Samem Neillem, chyba Omen 3, też nie widziałem
                            • buwalker Re: o tym i owym 30.05.25, 18:58
                              Zwierzęta zostały opłacone, W biały dzień

                              Korab

                              o tym nie wiedziałem
                              • buwalker Re: o tym i owym 30.05.25, 19:03
                                Republika, Ciechowski
                                • buwalker Re: o tym i owym 30.05.25, 19:03
                                  a co tak naprawdę puszczali wtedy w radiu, nie wiadomo
                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.05.25, 19:35
                                    Lato z Radiem, pamiętam dżingiel z lat 80

                                    w 1981 puszczali tam na przykład Living next door to Alice
                                    • buwalker Re: o tym i owym 30.05.25, 19:40
                                      a nie zmieniło się, nawet nie wiedziałem, bo słucham tylko z internetu

                                      no i dobrze, że zostawili ten dżingiel, fajny jest i kojarzy się z wakacjami
                                      • buwalker Re: o tym i owym 30.05.25, 20:45
                                        W 1981 roku na Liście Przebojów Trójki można było usłyszeć między innymi:
                                        Maanam - O! Nie rób tyle hałasu
                                        Republika - Telefony
                                        Turbo - Dorosłe dzieci
                                        Trio - Da Da Da
                                        Kim Wilde - View from a Bridge
                                        Izabela Trojanowska - Karmazynowa noc
                                        Perfect - Autobiografia
                                        Jon Anderson & Vangelis - I'll Find My Way Home

                                        czyli wszystko było, a nie tylko przemówienia Jaruzelskiego
                                        • buwalker Re: o tym i owym 30.05.25, 21:22
                                          Z 14-dniową wizytą po 30 latach nieobecności przybył laureat Literackiej Nagrody Nobla, Czesław Miłosz. W księgarniach utworzyły się kolejki po jego książki.
                                          • buwalker Re: o tym i owym 30.05.25, 21:24
                                            a urodziłem się w czasie strajku prasowego, potem mi to wypominano
                                            • buwalker Re: o tym i owym 30.05.25, 21:42
                                              w USA rozpoczęła nadawanie telewizja muzyczna MTV. Pierwszym pokazanym teledyskiem był Video Killed the Radio Star zespołu The Buggles.
                                              • buwalker Re: o tym i owym 30.05.25, 21:49
                                                Metallica
                                                • buwalker Re: o tym i owym 30.05.25, 21:49
                                                  czyli mniej więcej takie czasy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 31.05.25, 05:54
                                                    Taczlinkow
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 02.06.25, 10:34
                                                    wywieście czarną flagę, wygrał kandydat PO-PiS

                                                    Wiatr, wiatr, wiatr łapcie w żagle, choć sztorm i wróg na statek nasz czyha. Szczęście to mit - stworzyliśmy go sami, czarna bandera nad nami.
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 02.07.25, 18:34
                                                    onanizm i zewnętrzność swoją nosił Zbyszek nonszalancko i lekkomyślnie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 02.07.25, 22:23
                                                    onanizm i zewnętrzność swoją nosił Zbyszek nonszalancko i lekkomyślnie, ale nie był mi bliski

                                                    czy ktokolwiek go znał?

                                                    żył zaś "wśród Murzynów, terrorystów i pedałów"

                                                    no, powiedzmy sobie, że bywają terroryści o ciemnej karnacji i preferencjach homoseksualnych, są i tacy, ale co mnie to może obchodzić?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 02.07.25, 22:31
                                                    potem adoptował Adama Michnika, który nie bałby się karabinu

                                                    taki właśnie był Zbyszek
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 02.07.25, 22:47
                                                    moim zdaniem Solidarność to jakaś koprodukcja sowiecko-amerykańska, Sojuz Apollo, wyreżyserowany upadek komunizmu, aby po opóźnionej rewolucji przemysłowej nastąpiła w końcu rewolucja robotnicza przeciw burżuazji, i celowo wpajany kompleks Europy, aby Polak uważał, że mu się to należy, jako nagroda, czy raczej zwrot tożsamości?

                                                    nie należy mi się taka kara

                                                    był to kokiet, który nie miał szans mi się przypodobać, pierdolony truteń z propagandy, który otrzymał polecenie podszywania się pod konserwatystę, specjalna komórka z Moskwy rozkazała Konwickiemu najpierw przejść do opozycji, a potem zostać guru rozczarowanej komunizmem pseudointeligencji, i na własnych zasadach poprowadzić ją do konserwatywnej Europy

                                                    musieli sami zorganizować rewolucję przeciw własnemu reżimowi, przecież tak zmonitorowane społeczeństwo nie miało szans na zbudowanie struktur, dogadanie się, i zrealizowanie jakiegokolwiek planu, patrz Rosja po kolejnych trzydziestu latach, co tam się wyrabia, idź protestuj

                                                    wymyślił sobie polską tożsamość z jakichś XIX wypierdów, przeznaczonych dla paru procent ówczesnego polskiego społeczeństwa, histerycznych wariatów niezdolnych do normalnej aktywności, reszta żyła i żyje czymś innym, ale tamtych reanimują?

                                                    kim był tak naprawdę Konwicki, trudno orzec, ale jego alter ego to postać żałosna - sam przyznaje, że oszukał i wcale nie pisał żadnego dziennika, ale jest jeszcze gorzej, upozował się bezładną formułę, to jakiś wyciąg z zapisków zniszczonych ludzi, z którymi rezonował, wszystko to jest bez sensu i nie wierzę w ani jedno słowo

                                                    obejrzałem jeszcze przy okazji Rich Flu, ano właśnie, też o Cybulskich
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 02.07.25, 23:13
                                                    człowiek jest biologicznie przystosowany do zbieracko-łowieckiego trybu życia, a nie do uprawy roli i życia w jeszcze jednym zamordyzmie upozorowanym na powrót do niewinności - tak na marginesie mogę skomentować zakończenie Rich Flu

                                                    za dużo to tak samo źle, jak za mało, nie budzi we mnie zazdrości zbytek, bo nie chciałbym tak żyć, ale mimo wszystko fajnie się oglądało, nawet z satysfakcją - mowa o niebezpiecznych terrorystach, upozowanych na chuj wie kogo, którzy zrobią wszystko, aby utrzymać się na fali, na przykład utrudniają dostęp do tego, co jest naprawdę potrzebne, aby nie stracić przewagi, i dlatego trzymają innych na dnie

                                                    mniejsza z tym, ze Wschodami i zachodami Księżyca kojarzy się pierwsze dwadzieścia minut filmu, a kto może wypisywać takie rzeczy? na przykład niniejszy blog, z kim byłem blisko

                                                    tak naprawdę

                                                    mieszkałem na Brackiej, a Konwicki jak się okazuje na Górskiego, to właśnie przy tym jeleniu ze Zwierzoczłekoupiora

                                                    czy po tylu opisanych przeze mnie przygodach może dziwić, że nie wierzę w jego szczerość? a gdyby rzeczywiście był szczery, to co mnie obchodzi jeszcze jeden nawiedzony wariat?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 02.07.25, 23:32
                                                    byłaby to więc parodia parodii? jednak zamierzona, ale nie do końca, bo pewnych rzeczy nie byłem świadom

                                                    będziemy kręcić Dolinę Issy, ja i paru gości ze Seattle

                                                    mam też przecież w planach reboot wiedźmina, a zatem z Konwickim muszę zapoznać się od początku do końca - kolejne tropy, czarownik z Puszczy Rudnickiej, czerpał szmoc z litewskich dębów, a jego babki znały zaklęcia tamujące gwałtowne krwawienie, to chyba o Visennie, bo Wilejka wyszła mi na Sodden

                                                    okazuje się, że bez Kalendarza i Klepsydry nie rozumiem kontekstu, a nie było w bibliotece
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 02.07.25, 23:55
                                                    było też już o koniunkcji sfer i umarłej planecie, o spalonym przez kosmiczną katastrofę globie, to na pewno na pustyni Korath, tam jest gdzieś złota żmija

                                                    gołąb to symbol Isztar, czyli Inanny, bogini miłości i wojny, musi być więc Tor Kolm

                                                    ktoś nazwał uniwersum wiedźminów światem Isztar, nie ja pierwszy więc wpadłem na jej ślad
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 03.07.25, 09:47
                                                    czyli Sapkowski na trzeciego, to i ja też, można rzec

                                                    za dobrym językiem jest to pisane, zbyt spójne, jak na upozorowany stan psychiczny zaszczutego, inwigilowanego, bijącego się z myślami, skonfundowanego kontestatora, któremu nie chce się pisać, bo ciągle ktoś wchodzi mu w słowo, czuje jednak potrzebę ekspresji, bo musi coś sprostować, identyfikacja projekcyjna jak najbardziej wchodzi w grę - trudno jednak orzec, czy zbiorowy pierwowzór alter ego Konwickiego znalazł się w takich wyjątkowych okolicznościach, jak ja, czy też za bardzo brał do siebie jakieś zjawiska kulturowe i polityczne

                                                    nie byłem blisko z Panasewiczem, chociaż to Cirilla, jak moja siostra, a Antonina Krzysztoń grała muzykę religijnego niepokoju, mniej więcej takie skojarzenia i klimaty, ale nigdy nie miałem pieniędzy i co najwyżej mogłem przez kilka sekund zastanowić się, czy kolejna taka podprowadzona do mnie postać chce ozłocić mi życie, bo jak nie, to oczywiście spierdalaj, nudny mapecie

                                                    ale, niektórzy nie mogą się bez tego obejść, podnieca ich upozorowana, rozgrzeszająca pretensjonalność Konwickiego, plotki i ploteczki, status bywalca w świecie taniego blichtru, na targowisku próżności
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 03.07.25, 10:10
                                                    w każdym razie wydaje się, że jednoczesna wyprawa do Ameryki i Wilna zainspirowała Sapkowskiego (albo jego zespół) do wykreowania świata wiedźminów, z tym, że nie poprzestał on na Ameryce i Wilnie, wziął sobie bowiem jeszcze tysiąc map, problem zaś polega na tym, że nie leżą one na sobie ot tak, trzeba je pociąć i poukładać w innym porządku, pod kątem analogii w procesach historycznych, społecznych i tak dalej, i oczywiście homonimie i rozmaite paronomazje, które, jak podają na wikipedii, wydobywają ukryte lub zatarte związki wyrazowe, stając się źródłem ciekawych pomysłów m.in. w kalamburach i limerykach.

                                                    trudno to wyśledzić, ale nie jest to niemożliwe
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 03.07.25, 11:26
                                                    o ile wykreowana przez Konwickiego tożsamość może być uznana za reprezentatywną dla swojego pokolenia, to Sapkowski tak sobie, ja zaś odmawiam udziału i nie wypowiadam się w imieniu moich rówieśników, lecz wyłącznie w swoim własnym i na pewno nie jestem reprezentatywny

                                                    nikogo tu nie oszukuję, piszę prawdę i tylko prawdę, moja historia jest nietypowa, i nie może wyznaczać układu odniesienia, a niestety muszę was zmartwić, bo ktoś wróży z niej jak z fusów - a jak skoczę z mostu, to znajdzie sobie kogoś innego, dawno już rozważylem problem odpowiedzialności Jonasza, nic to nie zmieni
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 03.07.25, 11:31
                                                    oczywiście, zachęcam do bojkotu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 03.07.25, 12:03
                                                    w różnych wątkach zaprezentowałem już mój program polityczny, który opracowałem właśnie z powodów, o których mowa, aby nie ulegało wątpliwości, dlaczego nie, a nie dlatego, że będę robić karierę w polityce i kogoś usilnie przekonywać

                                                    niemniej jednak, jeśli mi się uda, opublikuję oficjalnie swoje przemyślenia, a jak będziecie chcieli mi zapłacić, to sobie kupicie, na razie dzielę się na forum, i przyznajcie sami, że nikt was nie zmusza do lektury, a ja niestety nie mogę tak powiedzieć, że mogłem odmówić wysłuchania rozmaitych wariatów, narzucających się ze swoimi pomysłami, próbujących mnie zainspirować, zdeterminować, zaprogramować, zwerbować i tak dalej

                                                    jako dziecko znalazłem się bardzo blisko jakiegoś ośrodka propagandowego, który ma wpływ na globalną narrację, zrobiono ze mnie słupa w nielegalnej grupie fokusowej, stąd właśnie o wszystkim dowiedziałem się, gdy poskładałem do kupy moje przygody

                                                    w każdym razie, pod koniec PRL Polaków z rozmysłem wpędzono w jakiś religijny zapał, wykreowano męczenników, wypromowano przyszłych liderów, karmiono wizją lepszego życia, a wszystko mogło potoczyć się zupełnie inaczej, komuś jednak zachciało się zjednoczonej Europy, co pod wieloma względami oznacza dla nas regres, na przykład rządy Lorda Rydza i tym podobne, Henryczka Grocholskiego w Raszynie i innych mormonów, monarchie europejskie, frankistów, lefebrystów i Vichy, Opus Dei i bożogrobców w rządzie, naraz wszyscy jesteśmy wikingami, Gotami i Wandalami, a Hitler bronił chrześcijańskiej Europy przed ateistycznym komunizmem (co akurat jest prawdą, bo hitlerowcy to po prostu krzyżacy, ale masz to zrozumieć tylko między wierszami i utrzymywać się w owej schizofrenii, bo Kościół i brytyjska monarchia nie mogą brać odpowiedzialności za ludobójstwo), półki w sklepach pełne półproduktów, drogich ciuchów i tak samo pusta kieszeń, NATO zamiast Układu Warszawskiego, a zamiast komunistycznej bezpieki w twojej szafie mieszkają teraz CIA z inkwizycją

                                                    wolałbym nowoczesną, odpowiadającą rzeczywistości XXI wieku Koinopoliteję złożoną z państw bloku wschodniego i Grecji, z greką jako drugim językiem urzędowym w każdym państwie członkowskim i raz na zawsze zerwanie z germańsko-łacińskim układem odniesienia, który uważam za patologię - można było to zrobić, zamiast pchać się za jakimiś dąbrowszczakami i syndromem Baader-Meinhof, aby nareszcie się połączyć? czy też po prostu się sprzedali, a to był tylko pretekst na potrzeby wewnętrznej narracji? z mojego punktu widzenia nie ma to znaczenia, bo i tak nie odpowiada mi system totalitarny, komunizm to forma faszyzmu, a jestem raczej socjaldemokratą, ale być może analiza tych procesów ma jakiś sens, co w trawie piszczy i takie rzeczy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 04.07.25, 16:11
                                                    Steczkowska akurat nagrała piosenkę Dom Naszego Ojca, o kompleksie Stasia, Zbysia i Wojtka?

                                                    wierzę, że któregoś razu zaśpiewa coś równie fajnego, jak Oko za oko, bo od tamtej pory tylko smuty, łącznie z ostatnią Eurowizją

                                                    a skąd Konwickiemu wziął się ten ojciec narodu, nie wiadomo, mam dokładnie odwrotne skojarzenia, natomiast oczywiście tego ojca zawsze chce wcisnąć ktoś z zewnątrz, a Konwicki najwyraźniej też chciał, i w takim razie macie co chcecie, a Polacy, że skoro chcieli, to mają co chcą? ja nie potrzebuję, nie chcę, i nie mam takiego kompleksu

                                                    rozprawiam głównie o świecie wiedźminów, w którym prawdopodobnie każda kraina jest przypisana jednemu z książąt dzielnicowych, a potem elekcje i erekcje, trudno mówić w tej historii o kulcie jednostki

                                                    potem XIX wiek, poezja i tak dalej, Konrad cierpiał za miliony, ale to wszystko niszowe, dotyczy najwyżej 10% społeczeństwa, chociaż wmawia się nam co innego w szkole

                                                    mój dziadek nie cierpał Piłsudskiego, unikał w ogóle tematu, kilka razy coś tam wspomniał o Witosie, ale skoro nosił sumiaste wąsiska, to kojarzył się z Piłsudskim, dostawał ciągle jakieś obrazki z ową postacią, które kitrał i gdzieś wyrzucał, w każdym razie mit Marszałka wpajany nam od podstawówki nie ma nic wspólnego z tamtą rzeczywistością, to jakaś incepcja w epoce komunizmu, wymyślony Polak Konwickiego jako wytłumaczenie wszystkkiego, co ma być i będzie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 04.07.25, 16:16
                                                    Żeligowski był zaś pedałem i terrorystą, i koło chuja mi lata cała ta polska Litwa Konwickiego
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 04.07.25, 16:19
                                                    i ten Konwicki też jakiś ciotowaty, nie trzyma się to wszystko kupy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 04.07.25, 16:21
                                                    cała owa maniera, z którą miałem styczność, zapewne nie przez przypadek
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 04.07.25, 16:23
                                                    nie zrozumcie mnie źle, bo w świecie dorosłych, dojrzałych ludzi nie ma potrzeby wypowiadać się w taki sposób, a to wszystko zaszłości, które ktoś w dalszym ciągu reanimuje z uporem maniaka
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 04.07.25, 16:26
                                                    w każdym razie nie doczekam się pewnie fajnych gier video opartych na bałtyjskiej mitologii, a jest w czym przebierać

                                                    możemy tylko liczyć na trawestację wspominek o polskim kolonializmie nad Niemnem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 04.07.25, 18:52
                                                    nie ulega jednak wątpliwości, że Konwicki miał bardzo dobry warsztat

                                                    taka Dziura w niebie, tempo narracji, konstrukcja, płynne dialogi, próżno tego szukać we współczesnej polskiej prozie, sami niedorobieni grafomani - łudzę się, że przyjdzie mi odszczekać te słowa, bo w planach mam zapoznanie się z twórczością kilku młodszych pisarek fantasy, których jeszcze nie sprawdziłem, ale co jakiś czas przeglądam to i owo

                                                    oczywiście, od fabuły Dziury w niebie wolałbym kryminał w klimacie mrocznej baśni, choćby opowiadania Sapkowskiego, który słusznie wzorował się na Konwickim, a warsztat pisarski, czyli umiejętność snucia narracji, to zupełnie co innego, niż tak zwana wrażliwość, czy percepcja, i tu już nie ma co świra naśladować, ale, jak się okazuje, niestety i to Sapkowski kopiował, przede wszystkim w wątkach romansowych, które od początku wyglądały na wymóżdżenie zboczeńca, a gdy pojąłem, co i jak, to w ogóle już do porzygania - wszystko wskazuje na to, że opisy zbliżeń Yennefer i Geralta to przerobione na seks zabawy dwóch przedszkolaków, czyli mnie i mojego młodszego brata, autor szukał jakiejś głębi i nietypowości, bo nie chciał "na tych zasadach", co normalni ludzie?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 04.07.25, 19:07
                                                    dokładnie jak Jaskier w Hirundum?

                                                    Kowalski też lubił się tak zabawiać, o czym już chyba wspominałem, bo włączyłem to do scenariusza mojego komiksu, który doczekał się niezliczonych interpretacji, ale zawsze można to przytoczyć jeszcze raz

                                                    leciał jakiś program o żołnierzach na poligonie, a Kowalski jak zwykle wyłączył głos i podkładał własny dubbing:

                                                    - chcemy wina i mebli

                                                    - a po chuj wam meble na takim pustkowiu (jako dziennikarz)

                                                    - tam zaś będą stały toj toje (jako żołnierz, który zignorował pytanie i zaczął coś wskazywać)

                                                    tak na marginesie, nieźle nas tu walą w dupę
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 04.07.25, 21:18
                                                    Zbigniew Piotrowski miał fajną kreskę, ale tylko przypadkiem wyświetlił się w Google, Mieczysław natomiast taki sobie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 04.07.25, 21:20
                                                    okładki do Plecami przy ścianie i Co my wiemy o ludziach nawet fajne, ale te ilustracje stylizowane na dziecięce rysunki to moim zdaniem głupi pomysł - już za dzieciaka rozpoznawałem taki manewr jako nieuczciwość
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 04.07.25, 21:24
                                                    jaki znowu wileński mądrala? ktoś dawał mu tak do zrozumienia? żył własnym mitem?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 04.07.25, 22:02
                                                    a filmy robił naprawdę kiepskie, na kinie nie znał się wcale i tym bardziej irytuje przekonaniem o swoim profesjonalizmie

                                                    nie potrafił prowadzić aktorów, są u niego sztuczni i koturnowi, recytują przekombinowane kwestie, jakieś to wszystko drętwe

                                                    coś tam z perspektywą próbował, niby te kadry ciekawsze, ale ogólnie bez wdzięku
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 04.07.25, 22:13
                                                    moim zdaniem, trzeba umieć najpierw rysować, żeby zrobić film, najlepiej zacząć od komiksu

                                                    a tak, to jakoś wyjdzie

                                                    raczej nie miał w głowie gotowych obrazów, i ogólnie takie jest polskie kino
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 04.07.25, 22:29
                                                    czystą kartkę jako ideał potraktowałbym tylko jako zasugerowanie pewnego spektrum, najlepiej zacząć od realizmu, bo inaczej surrealizm nie ma sensu

                                                    a najbardziej tak zwaną sztuką współczesną podniecają się ignoranci, którym wydaje się, że w takim razie też mogą

                                                    najwięcej rozmawiałem o tym z Karoliną, która sama nie umiała malować, ale zawzięcie tłumaczyła mi, że Picasso też najpierw uczył się rysować normalne rzeczy - nie podnieca mnie to

                                                    moja stara bardziej profesjonalnie zajmowała się historią sztuki, ale też sama nic nie potrafiła narysować, i też pieprzyła o czerwieniach hiszpańskiego nieba Picassa

                                                    albo o pięknie twarzy na ikonach, a dziwne jakieś i brzydkie, wszystkie takie same, nieproporcjonalne, i w igóle te malowidła nie robią wrażenia, bo pierwsi mnisi, którzy się za to zabrali, nie znali się na rzeczy wcale, a potem jakiś obraz został uznany za święty i tylko taki sposób rysowania został uznany za prawidłowy

                                                    z zaskoczeniem na przykład odkryłem, że średniowieczni artyści, malujący freski w kościołach, potrafili szkicować, jak współcześni, ale stylizowali na świętą amatorszczyznę, w której kolejny historyk sztuki dopatruje się chuj wie czego

                                                    późny chujamato
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 04.07.25, 22:36
                                                    to akurat niedawno, czytałem Barbarzyńcę w ogrodzie i wyszukiwałem w internecie nazwiska malarzy, porównywałem "arcydzieła" w kościołach z niby to byle jaką kreską na papierze, bo przypadkiem coś zostało
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 04.07.25, 22:38
                                                    a jeszcze Volterrano i Ulivelli, ano właśnie, skąd ten Idarran z Ulivo
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 04.07.25, 22:54
                                                    najbardziej podobała mi się twórczość Rosińskiego, Uderzo, Bisleya, Manary i Royo

                                                    w sumie zanim zacząłem czytać komiksy, najpierw przerobiłem wszystkie albumy z takiej popularnonaukowej serii, czerwone o historii i zielone o biologii, i tak dalej, sporo tego było, mnóstwo ciekawych ilustracji

                                                    albo taki album o diabłach, nigdzie już nie można go dostać, a jak to możliwe, że sprezentowali mi go rodzice? najbardziej zapadł mi taki w granatowym mroku, zanurzony do połowy w wodzie, w jakimś sitowiu, to były fajne ilustracje

                                                    albo jakaś cygańska czarownica na okładce, z bujną fryzurą, w której były jakieś dodatkowe rysunki? to już co innego, nawet nie próbowałem naśladować takiej formuły, nie umiem operować kolorami

                                                    w każdym razie, zawsze wolałem realizm z elementami groteski - nie jestem profesjonalnym rysownikiem, ani filmowcem, i nie stawiam się za wzór, tylko tak sobie piszę, co mi się podoba, a co nie, na złość srającym ogniem, którzy chcieli mnie zafascynować jakim badziewiem, mieliśmy się chyba razem modlić, czy coś takiego

                                                    skąd Ulivelli, nie wiadomo, nie rozpoznaję go w moich dziełach, ale na pewno jest w tym coś, że nie uznano go za godnego następcę swojego mistrza, i ja też nie pretenduję
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 04.07.25, 23:05
                                                    był to jednak jakiś przełom w sztuce sakralnej, dynamika, realizm, ale i przepych, niedojebany szablon poszedł w odstawkę
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 04.07.25, 23:22
                                                    Jeremiah i Wody Morteluny, Hermann i Adamov, to też jest w dechę

                                                    amerykańskich superbohaterów nigdy nie lubiłem, Belgia rządzi, a tuż za Belgią Japonia

                                                    to ciekawe, bo komiksy można rysować o chlebie i wodzie, a pod pewnymi względami są dużo lepsze od filmu, w Polsce zaś mało tego
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 04.07.25, 23:23
                                                    ktoś zapewne wpędza studentów ASP w kompleksy, że to sztuka niższa
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 04.07.25, 23:28
                                                    polska popkultura jest blokowana przez urzędasów, bo Konwicki uznał, że "skandynawszczyzna" to Litwa, i zostaniemy wikingami

                                                    urzędnicy robią filmy, piszą książki, i odstraszają od komiksu, prawdopodobnie budzi on w nich największy strach (jak rzekł Joker: bu hu, ha ha. Ha ha ha.)

                                                    a ten konwikt to też chyba nie przypadek, jakieś biedne kalambury
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.07.25, 00:05
                                                    Miłosz i Iwaszkiewicz, to słyszałem, że tacy byli, pewnie na polskim. Dla dobra śledztwa będę musiał coś przeczytać. A nawet trafiła do mojej audioteki piosenka Do Polityka, Preisner jest w porządku. Tekst też jest dobry.

                                                    Konwicki mógłby bez końca pisać o woni mleka, zapachu wędliny, gorzkim aromacie ziołowego miodu, i resztę sobie darować.

                                                    Całkiem nieźle mu to szło.
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.07.25, 09:18
                                                    parę lat temu przerabiałem nawet w skrócie historię europejskiego malarstwa, ale nic nie utrwaliłem

                                                    rzeczywiście włoski barok najbardziej przypomina moich ulubionych rysowników, co odkryłem i zapomniałem, a pionierem był Michał Anioł

                                                    jest to zazwyczaj nazywane kiczem, w tle zaś ikonoklazm, bo niezrozumiała sztuka tworzy wrażenie tajemnicy wokół meritum, a cały panteon w ruchu, z perspektywą, to już co innego, nie można już pozować na wtajemniczonego

                                                    gapiłem się długo na dzieła współczesnych twórów, jakieś krzywe mordy i bohomazy stylizowane na dziecięce bazgroły, wpisane w figury geometryczne, jakieś plamy, test Rorschacha, nie rozumiem tego i nie wiem, czemu służy, ale na pewno nie spełnia podstawowych kryteriów sztuki, która ma ucząc bawić i bawiąc uczyć

                                                    a na przykład Rosiński zaczął od pewnego momentu bawić się w impresjonizm, i w ogóle już mi się to nie podoba, fajne były tylko komiksy od Ponad Krainą Cieni do Wilczycy, a reszta kiepska, tymczasem dla niego był to chyba jakiś manifest artystyczny?

                                                    prawdopodobnie polscy rysownicy traktują komiks jako poniżenie, myślą bardziej o wernisażach, są uczeni całej tej bezsensownej otoczki - sam chodziłem do szkoły muzycznej, a nie plastycznej, ale mniej więcej rozumiem, co się tam wyrabia, bo też zostałem osaczony przez snobów, jedno wielkie pranie mózgu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.07.25, 09:20
                                                    jestem ateistą, irytuje mnie narzucanie Polakom kultury germańsko-łacińskiej, a mimo to wolę Ulivellego od Picassa i Bacha od Mozarta
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.07.25, 09:30
                                                    historie i tak trzeba opowiadać, dzieci lubią bajki, nawet mali wiedźmini, i duzi też

                                                    radzę jak najszybciej wyleczyć się z kompleksów, przepędzić muchy z nosa, i zalać rynek komiksami
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.07.25, 09:54
                                                    możliwości ekranu też już zostały rozpoznane, a czy to znaczy, że wyczerpane?

                                                    kino nie może nas już zaskoczyć, chyba że regresem, z którym mamy do czynienia, albo takimi dęciakami, jak Konwicki, któremu wydawało się, że był filmowcem

                                                    w każdym razie, wszystko już było, teraz już tylko nowe technologie, aż do bezpośredniego pobudzania ośrodkowego układu nerwowego, wywoływania wszystkich wrażeń zmysłowych i tak dalej

                                                    w dalszym ciągu jednak można rozmawiać, opowiadać sobie, grać w gry fabularne, LARPy, bawić się w kowbojów i Indian, pisać wiersze, powieści, rysować komiksy, nagrywać piosenki i puszczać je w radiu, kręcić filmy

                                                    możliwości kinematografii wyznaczył na przykład Frank Miller w 300, ten film rzeczywiście się nie zestarzeje, w przeciwieństwie do Popiołu i Diamentu, ale w zestawieniu z wirtualną rzeczywistością kino w ogóle straci całą siłę

                                                    z drugiej strony kino aktorskie, jak trylogia Before Linklatera, na jakiś czas bardzo naturalnie i swobodnie, potem być może będzie już niezrozumiałe, taka rzecz nie może być ponadczasowa, za bardzo wymaga zrozumienia kontekstu kulturowego, jest to ekspresja naszych czasów

                                                    drażniły mnie nachalne odwołania do rozmaitych nowinek w bajce o wiedźminie, o czym rozpisywałem się gdzie indziej, na przykład spakowanie już trąci myszką, za bardzo pod rozbawianie w latach 90, i tak to jest z aktualnościami, za chwilę przestaną być aktualne - jeśli komuś zależy na uniwersalności, lepiej osadzić akcję w dawno minionych czasach, a na przykład problemy współczesnych technologii rozważać tylko przez pryzmat bardzo prostych rozwiązań

                                                    problem bohaterstwa Spartan w Termopile jest ponadczasowy, a kino nie ma do zaproponowania nowych technik, dlatego 300 będzie na czasie, albo nie na czasie, jak malarstwo wazowe, które naśladuje

                                                    czytając Wschody i zachody księżyca co i rusz dochodzę do wniosku, że wszystkie te przemyślenia były i tak inspirowane z jednego źróda, jakie to straszne
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.07.25, 10:02
                                                    fotografia wyprzedziła malarstwo i nie ma już potrzeby żmudnego utrwalania rzeczywistości pędzelkiem, ale komiks to co innego, i ładniej wygląda narysowany, niż sfotografowany
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.07.25, 10:48
                                                    na treningach karate sensej pouczał nas, żebyśmy nie upajali się sobą, jak chirurg, który zapomniał o pacjencie i podziwia skalpel

                                                    tak samo też jest ze sztuką, na przykład z muzyką

                                                    okazuje się, że wrażliwość na konkretne zjawiska harmoniczne to efekt uboczny rozwoju struktur związanych z mową, a zatem odróżniania przypadkowych szmerów od ludzkiego głosu

                                                    przy okazji więc - jest to oczywiście do zbadania, na razie tylko w zarysie - odróżniamy konsonanse od dysonansów, i w ogóle układy różnych dźwięków budzą konkretne emocje, a zatem funkcję muzyki należy porównać przede wszystkim do środków psychotropowych, a dopiero na drugim miejscu jako środek wyrazu, bo dźwiękami można zakodować inne znaczenia, niż emocje

                                                    a zatem tylko wąski zakres zjawisk akustycznych możemy nazywać muzyką, ale w grę wchodzą jeszcze autyzm, natręctwa, ideologia, polityka i snobizm, stąd tyle pomyłek, a potem tradycja, obrządek, status, renoma

                                                    można podniecać się rozmaitymi zjawiskami dźwiękowymi, jak tym skalpelem z przypowieści karate, pozostaną one jednak niekatywne biologicznie i zanudzą wszystkich, oprócz wariata, który myślał, że ma zaczarowany flet i teraz zarządzi

                                                    jeśli komuś bardzo zależy, może mnie nazywać kontynuatorem szkoły Ulivellego, w jakiś sposób jest to prawda, aż do Lascaux, natomiast jeżeli mam się czuć z tego powodu do czegokolwiek zobowiązany, oznacza to wypowiedzenie mi wojny, bo nie czuję się wcale, oprócz jednej rzeczy, przyznania, że takie a takie techniki malarskie ktoś tam wypracował, a potem wszyscy go naśladowali, nie mam z tym problemu

                                                    a obyczaje prehistorycznych malarzy jaskiniowych? nie słyszałem, żeby hołdował im papież, albo rozumie je inaczej, co zmienia zupełnie ich sens, i ma do tego prawo, a ja mam prawo się nie zgodzić
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.07.25, 10:52
                                                    dodajmy jednak, że zupełnie normalne szkice twarzy, postaci i krajobrazów zachowały się ze średniowiecza, takie rzeczy po prostu nie były uwieczniane w kościołach

                                                    renesans włoski zaś nie byłby możliwy bez Konstantynopola, który, mimo pewnych trendów, mocno zresztą wyolbrzymianych, był jednak przez wiele wieków łącznikiem ze starożytnością
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.07.25, 10:54
                                                    a jeszcze chińskie i japońskie pejzaże, zupełnie osobny wątek, coś niesamowitego
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.07.25, 10:56
                                                    na pewno miały jakiś wpływ na europejskie ryciny, co trzeba zbadać

                                                    smyczek też jest z Wielkiego Stepu, i dopiero stamtąd do Chin i Europy, a komu kojarzy się dzisiaj z Mongolią?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.07.25, 11:02
                                                    a co oznacza wypowiedzenie mi wojny?

                                                    mogę narysować dosłownie wszystko

                                                    co tylko zechcę
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.07.25, 11:28
                                                    no dobrze, dobór naturalny promował emocjonalną reakcję na ludzki głos, a przy okazji najwyraźniej te same połączenia między korą słuchową a układem limbicznym reagują na magiczną progresję

                                                    jak na woń mleka, zapach wędliny, gorzki aromat ziołowego miodu

                                                    dźwięki oboju i fletu niesione wiatrem

                                                    trzeba to w końcu zmęczyć, przetrzymałem już książki z biblioteki o dwa miesiące
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.07.25, 12:15
                                                    o syndromie Stendhala ciąg dalszy nastąpi
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.07.25, 19:22
                                                    50 lat jasnowidza Klimuszki chyba już dobiega końca, ale Lord Rydz zapowiadał, że jego misja będzie trwać następne pół wieku
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.07.25, 19:25
                                                    mamy też potwierdzenie, że Wirginia to Wileńszczyzna

                                                    ustaliłem, że Wilejka to bardziej Sodden, a Temeria na Kiejdany
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 10:13
                                                    z rozpędu sięgnął między tomy narodowego wydania dzieł Adama Mickiewicza, gdzie połyskiwała butelka jarzębiaku

                                                    Roderick de Novembre, trochę Ellander, ale bardziej Oxenfurt
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 10:24
                                                    na piątym roku jakieś towarzystwo z Gazety Wyborczej zaproponowało mi pracę w roli fundraisera, otóż miałem dzwonić do banków i prosić o zasponsorowanie projektu na uniwersytecie medycznym, jakiś wybrany student w zamian za stypendium miał zgodzić się na Truman Show, to znaczy gazeta mogła śledzić jego karierę i tak dalej

                                                    to przez Farabellę, czyli Kasię G, ona to dała mi znać, że ktoś w gazecie robi rekrutację na stanowisko menadżera kreatywnego, ale nie wiedziała w ogóle w jakim projekcie, i tak dalej, a został mi jeszcze rok studiów, pokłóciłem się z rodzicami i nie miałem gdzie mieszkać

                                                    poszedłem więc sprawdzić, a tam sprytnie mnie podeszli, bo nie wiadomo kiedy poczułem się na proszącego, chociaż przyszedłem zrobić łaskę, a nie laskę, nie było żadnego kreatywnego menadżera, tylko paru aroganckich gnojów w obsranym pokoiku w kamienicy przy Ordynackiej, i mówią, że tamten projekt to nie, ale mogę zostać fundraiserem

                                                    po tygodniu uświadomiłem sobie, że zbieram pieniądze na coś, czego ofiarą padam od wielu lat, i jakby to usprawiedliwiam? tak wynikało z kontekstu, mniejsza z tym

                                                    zrezygnowałem, a rzeczywiście małą satysfakcję dał mi ton głosu rozmówcy, który powstrzymywał okrzyk upokorzonego Ala Pacino w Adwokacie Diabła

                                                    cóż za palant

                                                    mam nadzieję, że to czyta i chamowi jest znowu wstyd
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 10:49
                                                    tymczasem poczyniłem pewne postępy w rozwiązywaniu zagadki geografii Kontynentu

                                                    ustaliłem na przykład, że dyrygent jest w Cidaris, a chronologiczna kolejność opowiadań odpowiada solówkom w Bolero Ravela, przy czym werbel i trąbka odpowiadają zarówno Wyzimie, jak i Dolinie Kwiatów, bo to choroba dwubiegunowa, depresja w Wyzimie i mania w Dolinie Kwiatów

                                                    niech będzie, że werbel w Dolinie Kwiatów, flet u Nivellena, chyba w Velhadzie, klarnet w Blaviken, i ten drugi też, fagot w Rinde, obój miłosny w Cintrze, fanfary w Wyzimie, ale jest to również werbel, a nawet blaszany bębenek, pierwsze opowiadanie, ale chronologicznie szóste, saksofon tenorowy w Ellander to Lost Highway, rex Nemorensis, saksofon sopranowy w Górach Pustulskich, i dalej jak leci

                                                    ustaliłem też, że w skali bezwzględnej Kovir znajduje się w morzu na zachód od Kłapedy, Novigrad w Kaliningradzie, Gors Velen jakoś w okolicach Dzierzgonia, ale nie wiem, gdzie dokładnie, Cintra to ziemia dobrzyńska, linia brzegowa idzie przez Łódź i Częstochowę, tam jest Ellander i Ebbing

                                                    a Nilfgaard to Nagyvarad

                                                    i dopiero na to przenosimy rozmaite regiony geograficzne Polski, czyli Małopolskę ustawiamy w taki sposób, żeby Czechowice-Dziedzice były w Tleniu - Bremervoord, a Ciężkowice w Olsztynie - Fen Carn, wtedy sięgnie do Kłajpedy, potem przewracamy o 90° Mazowsze z Mazurami i Kujawami, w taki sposób, że Augustów jest w ziemi dobrzyńskiej jako Cintra, ale nakłada się na Podhale, Elbląg w Częstochowie, i tak dalej, wszystko trzeba upakować wzdłuż linii Curzona aż do Węgier i Rumunii
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 10:53
                                                    doszedłem też do wniosku, że na szachownicy trwają dwie rozgrywki naraz, północ-południe i wschód-zachód, a Kaer Morhen to zarówno b2, jak i b7, wtedy zaczyna się to jakoś układać
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 11:06
                                                    Herkules:
                                                    delta - Wei
                                                    lambda - Zhao
                                                    mu - Jiuhe, czyli Jiujiang?
                                                    omikron - Zhongshan
                                                    112 - Qi

                                                    Orzeł:
                                                    zeta -Wu i Yue

                                                    Wąż:
                                                    theta - Xu
                                                    eta - Donghai
                                                    xi - Nanhai

                                                    Wężownik:
                                                    nu - Yan
                                                    eta - Song

                                                    przeplata się Wąż z Wężownikiem, bo xi Węża jest między nu i etą Wężownika, ale Xu jest thetą Węża, natomiast Nanhai to xi Węża

                                                    nu Węża to Yan

                                                    a zatem Bonhart ciągnął Ciri Lewą Ścianą Niebiańskiego Targu, ale co to znaczy? czy Erlenwald to część Ebbing? na ile jest to Orzeł, a na ile Cerber, Ciołek Poniatowskiego, Tarcza? czy Stygga to alfa Wężownika, czyli Astrolog, czy jednak theta i xi Wężownika, czyli Czarownik?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 11:13
                                                    wydaje się, że alfa Heralesa to York, czyli Loc Grim, ale na razie to tylko spekulacje
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 11:17
                                                    a jednak bębny to Gwiazdozbiór Orła, wiele mitologicznych odniesień do owej konstelacji tłumaczy nazwę Ebbing, łabędzie jebią w bęben, czyli nie tylko ebb, odpływ - Łazienki
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 11:17
                                                    bingo
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 11:19
                                                    czy wreszcie Tien Bien, Niebiański Urzędnik

                                                    w śmiesznej czapie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 11:43
                                                    że na wysokości Łodzi i Częstochowy to jedno, a drugie, że Prusa to Górnośląska, a Górnośląska to Trasa Łazienkowska, bo Park Ujazdowski graniczy od razu z Instytutem Głuchoniemych, trzeba skrócić - Skwer Strehla u Rydza- Śmigłego, Gwiazdozbiór Strzały, a Sejm to chyba Salm, wyrzucony na Plac Na Rozdrożu? ma być to Hel, i Etna i Wezuwiusz w jednym? Heli, Samuel

                                                    i teraz wzdłuż Górnośląskiej krzyżujemy Góry Śląsk z Dolnym, czyli w dół Odry, ale w górę Warty, czyli w dół Veldy, z Zazdrości pod Wrocławiem, ale pod Katowicami, do Częstochowy gdzieś na Opole, czy coś takiego, i do Wielkopolski, bo Poznań to Elbląg? a na południe Łokietek i Naderspan, opolsko-kujawskie, bo jesteśmy też na Mazowszu, Ziębice są Pułtuskiem, ale koniec końców w okolicach Radomia, i to jest Metinna, stolica państwa o tej samej nazwie, złożona ósemka

                                                    ksenogloz to druga rewolucja przemysłowa, czyli już od Gieschego w Geso to Przemysł II, ten zaś oficjalnie ustanowił orła białego godłem państwowym, no to do Erlenwaldu, Walenrod z Grunwaldu w Ermlandzie, Warmia tak na marginesie to od bałtyjskiego komara, a nie germańskiego ciepła

                                                    pierwszy polski przemysł to chyba Mahakam, staropolski okręg przemysłowy w Wieliczce?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 11:54
                                                    piorunochron w Hirundum, Franklin, to Boston

                                                    a Ebbing w Angoli, chyba Illinois nad Zatoką Kalifornijską, ogólnie chyba Wei z epoki Trzech Królestw, ale zawiera w sobie Lewą Ścianę Niebiańskiego Targu, Brazylii jeszcze nie rozkminiłem

                                                    mowa o ujściu Rodanu w Żyrondzie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 11:55
                                                    czyli The Wash, Lincolnshire, i tu też jest Boston
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 12:03
                                                    jest to i Eubea, i Salamina, i wulkan Methana
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 12:14
                                                    jest to północna Albania i Czarnogóra, iberyjskie wersje są na pewno przynajmniej dwie, ale ciągle pozostają dla mnie zagadką

                                                    w Niemczech prawdopodobnie Meklemburgia i Pomorze Przednie, Szleswig-Holsztyn, ale w Trewirze, czy gdzieś tam w pruskiej Syberii, to bardziej na północ

                                                    nie wszystko jeszcze wiem

                                                    a z kolei trochę pogłówkowałem i odnalazłem niemieckie Aedirn w Harzu, i drugie prawdopodobnie w Monachium

                                                    polskie rozbicie dzielnicowe nie jest jeszcze takie trudne, bo jedna rodzina, jeden Kraków - wzorca raczej brakuje, bo tylko się kłócili i wciągali w to innych bez ładu i składu, ale można to jeszcze wykuć na pamięć, natomiast historia Niemiec to katastrofa

                                                    Redbad we Fryzji to Redania? a niemieccy Karolingowie z IX wieku to Temeria? zanim zostali cesarzami, ale usytuowani gdzieś nad środkową Wezerą, albo inny Dümmer, Osnabrück, coś w ten deseń, Kaedwen u Widukinda

                                                    a w poprzek musi być Lotar
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 12:20
                                                    Aedirn to chyba również Alzacja, dzisiaj bardziej francuska, i podobnie, jak Monachium, jakoś łączy się z brandenburską bawarską Metinną, trudno to ogarnąć, trudno to odróżnić
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 12:29
                                                    a teraz bądź tu mądry, bo na przykład granica Wielkiego Księstwa Litewskiego, granica ZSRR, granica Rusi Kijowskiej, granica Rosji, trzeba chyba złożyć w harmonijkę? a do tego jednocześnie od Koviru w Kijowie do Gors Velen w Zaporożu, Aretuza na Chortycy, a Sicz to Brokilon, Dniepr to brzeg morza, ale ten Krym ty chyba wcale nie Bremervoord ani Cintra, tylko Geso? a Cintra w Melitopolu

                                                    chyba, że północnym brzegiem Morza Czarnego, wtedy Kovir w Warnie, Novigrad w Odessie, Melitopol znowu jako Cintra

                                                    ale to jeszcze nie wszystko, bo Mikołajów to Nilfgaard, i idziemy na Polskę, z tym, że Lwów jako Cintra spada do Kamieńca Podolskiego, a Karpaty podnosimy, żeby Winohradiw jako Cidaris znalazł się tuż przy Krakowcu, czyli Gors Velen, a Temerię podnosimy z Tarnopola i być może Czerniowców

                                                    Łuck to Ługańsk, Aedirn, i teraz dopiero zrozumiałym jest, dlaczego Grody Czerwieńskie to Redania i Kaedwen, Rzeszów do Radomia
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 12:36
                                                    teraz dopiero możemy zrozumieć w pełni słowa piosenki Autystyczny

                                                    Jedziemy w górę mapy, morze jest na północy
                                                    A z nami leci ziemia jak wystrzelona z procy
                                                    Wiem, że do mnie mówisz, wiem i wszystko słyszę
                                                    Nie mogę odpowiedzieć, przy drodze drzewa liczę

                                                    Śledzę jak kabli linie zbliżają się do siebie
                                                    A potem oddalają na zachmurzonym niebie
                                                    Zaparowane szyby, palcami po nim piszę
                                                    A ty coś do mnie mówisz, wiem i wszystko słyszę
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 13:18
                                                    konstytucja Cidaris: muzyka łagodzi obyczaje albo wino kobiety i śpiew, od Sasa do lasa (Ogród Saski w Aedirn, las w Brokilonie, jara Jaruga), za króla Sasa jedz pij i popuszczaj pasa

                                                    jest to testament Lotara i Krzywoustego, ale i Domesday Book, bo Walonię nakładamy na Cotentin, żeby Liege było w Caen jako Cidaris, i to jest zmyłka, a Bretanię wciskamy do Skewany, dzieląc Paryż na pół, i wtedy południowa Bretania to Temeria, a północna to Redania, północny Paryż już chyba w Malleore, a południowy to Brugge? Redania to północna Bretania zamiast Normandii, a Hawr to Kovir

                                                    w każdym razie, wydaje się, że Salm to interregnum, a Cidaris to konstytucja, i nie ma tu władców dzielnicowych? a może jednak? Kędzierzawy, Cidaris, Kerack, nie wiadomo

                                                    początkowo zakładałem, że Cidaris to Leszczyński, bo Cidaris to Kether, i tu spadła korona z Głowy Gorgony, przekuta przez Hohenzollernów w Królewcu, a Leszczyński w Lotaryngii, i jakoś to symetrycznie odpowiada Poniatowskiemu w Ebbing, jak Stanisław ze Stanisławem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 13:37
                                                    While Winchester held the title of capital of England before William the Conqueror, he established London as the capital after his victory at the Battle of Hastings in 1066. He was crowned in Westminster Abbey, and though he used other locations for governance, London became the primary seat of power and a major center for trade and business under his rule.

                                                    a skądinąd wyszło mi, że Londyn to Angren, i co z tym zrobić? Thanedd u ujścia Tamizy, Kent to Cintra, a jednak Gors Velen w Zatoce Bristolskiej

                                                    Temeria to na pewno Mercja zmiksowana z Kornwalią i Snowdonią, wszystko jakoś na południe od rzeki Severn, bo Kaedwen to Caer Gwent, a Kovir to Pembroke, czyli Deheubarth, a wydawałoby się, że Gwynedd, czyli Snowdonia, która powędrowała do Temerii

                                                    po usunięciu Kornwalii Bremervoord zostaje w Wesseksie, i dopiero wtedy Cheddar to Cidaris? a jak tu wcisnąć Londyn?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 13:40
                                                    przy czym należy brać jeszcze pod uwagę "normalną" wersję brytyjską, z północą na północy, nakłada się ona na walijską północ i szkockie południe, bo to mogą być albo Stuartowie, albo Rzym

                                                    Kaer Morhen to jednocześnie Carmarthen i Kirriemuir, czyli Ceathramh Mhoire
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 13:41
                                                    i wtedy widzisz to, co chcesz widzieć
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 13:48
                                                    ash to ash, dust to dust

                                                    idź złoto to złota

                                                    tak być może należy interpretować konstytucję świata wiedźminów, niby, że mnemotechnika
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 13:51
                                                    1981, MTV, Metallica

                                                    muszę zmęczyć te wschody i zachody, sporo o przepowiedniach, a przecież urodziłem się właśnie owego roku
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 13:56
                                                    pozostawiam więc Ebbing na granicach Orła, Heraklesa i Wężownika, nie wiadomo ile Heraklesa zajmuje Maecht, a jeszcze cały Wężownik i Korona Północy, zanim dotrzemy do Wolarza, jak rozumiem Pustką w Wolarzu jest Etolia, a Vicovaro to Kłos Panny dawany Arkturowi jak Excalibur, Nilfgaard to Psy Gończe, Ymlac to Warkocz Bereniki

                                                    o ilu krainach nie wspomniał Sapkowski, co tam się znajduje?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 15:24
                                                    Konstancin ma być jak Australia, którą potraktowałem po macoszemu

                                                    na razie zidentyfikowałem tylko Narakort

                                                    Naracoorte was formed from the merger of two towns, Kincraig, founded in 1845 by Scottish explorer William Macintosh, and Narracoorte, established as a government settlement in 1847. The name has gone through a number of spellings, and is believed to be derived from the Aboriginal words for place of running water or large waterhole. It grew during the 1850s as a service town for people going to and from the Victorian gold rush. The post office opened in March 1853 and was known as Mosquito Plains post office until 1861.[6]
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 15:41
                                                    Czersk to Zangwebar, zgadza się, daleko za Ofirem w Wilanowie

                                                    a jednak Australia to Królestwa Północy, ciągle nie wiem, jak do tego podejść

                                                    Bahdaja namierzyłem zaś w Cintrze, dziwne

                                                    zaraz się okaże
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 15:57
                                                    tak właśnie mniemałem, że Zangwebar odpowiada Polsce w epoce plemiennej, czyli migracjom Bantu w tym samym okresie, czyli Litwini jak Masajowie? na północ uciekli raczej z Polski, najpierw przed Celtami, potem przed Germanami

                                                    to oczywiście kłamstwo, że południowo-wschodnia Afryka pozostawała wtedy niezamieszkana, Kojsanowie i Masajowie prowadzili tak samo koczowniczy tryb życia, jak dzisiaj, i był to obszar ich koczowania

                                                    to inny kontynent, a zatem bez władców dzielnicowych, co najwyżej jakiś Lech albo Siemowit

                                                    Haakland to bardziej Polska w epoce Attyli

                                                    Zerrikania to kraina z bajki, Amazonki i takie rzeczy, epoka legend, Hollywood, dzisiaj to już bardziej gry video, a film w kościele

                                                    Ofir zaś to Jan Sobieski

                                                    wszystko oczywiście przez pryzmat XIII wieku - trzeba stylizować odniesienia z elementów dostępnych w średniowieczu, bo to taka konwencja
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 16:46
                                                    trzeba przy okazji rzec, że ten Ofir z nowej serii komiksów o wiedźminie jest beznadziejny, skopiowany z Arabii w WFRP

                                                    Arabowie rysują mapy górą na południe, Arabia to Kontynent, Kovir jest w Omanie, Rijad Redania, Kuwejt Cintra, Temerię trzeba przenieść z Thamud, czyli z okolic Metinny, Bagdad to Vicovaro, a Nilfgaard to Fatymidzi

                                                    Medyna w Metinnie, a Morze Czerwone to Tir Tochair, Toussaint to incydent w Faszodzie, a Aedirn jakoś w Eyrytrei, co trzeba odróżnić od Kontynentu afrykańskiego, bo wtedy pewnie Chartum

                                                    do Ofiru królowa Saba wyprawiała się po kość słoniową i złoto, a zatem zarówno Etiopia, jak i droga do Indii, i to jest zupełnie inna aura, niż baśnie z tysiąca i jednej nocy, Arabian nights i tak dalej, inna kultura, inny klimat

                                                    trochę w tym Turcji, ale złożonej raczej z państw podbitych przez Turków, bo Azja Mniejsza to też Kontynent, z Kovirem w Gruzji i Nilfgaardem w Cezarei, Kaedwen to Galatowie, potem trzeba przekręcić Bitynię jako Bremervoord, a Pont podciągnąć do Gruzji jako Redanię, Cintra to Troja - porównaj Cintrę w Koryncie na Kontynencie greckim, a tu trzeba dociągnąć południową Azję Mniejszą, mamy bowiem do czynienia z cięciem cesarskim, bitwą pod Zelą i tańcem Zaouli, cięcie idzie od Cezarei do Efezu i wszystko prostujemy, a zatem Rodos jakoś do Troi, ale już nie pamiętam dokładnie, i wszystko leży południkowo na jednej linii, od Gruzji do Cylicji

                                                    Captain Hook & Astrix, Bungee Jump Zaouli Dance, może być na kanale Tripping Beats
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 17:20
                                                    wszystko można zinterpretować dobrze albo źle

                                                    w gruncie rzeczy jest to bajka o Polsce, a przynajmniej o linii Curzona

                                                    można jak w obydwu serialach telewizyjnych zestawić obok siebie przedstawicieli różnych kultur, albo przebrać wiedźmina za samuraja (to już wielki błąd, bo Kaer Morhen jest w Hanoi, a nie w Japonii), a można też zasugerować podobieństwo długich włosów elfa do arabskiej chusty, z opaską kojarzącą się z agalem, trochę Beduin, trochę Indianin, a jednak w stylu awaroceltyckim

                                                    rzecz polega na zabawie z cliche, a zatem nakładamy na siebie te klisze, a nie kładziemy obok siebie

                                                    bajkę o chińskim smoku kożna opowiedzieć z udziałem smoka europejskiego, a styl walki z kyoketsu-shoge przedstawić jako użycie łańcucha podczas walki ze strzygą, ten zwiastun do pierwszej części gry był bardzo poprawny, tak własnie sobie to wyobrażałem

                                                    dobrze jest zastanowić się nad wpływami azjatyckimi i afrykańskimi w Europie, a potem przemyślnie odnosić się do tego w odpowiednich miejscach i tak dalej

                                                    na Kontynent przerzucamy europejskich kolonistów, zgodnie z geograficznymi odniesieniami, na polskiej wsi raczej trudno było o ciemnoskórego chłopa, ale bardzo dużo kupców z południa, i tak dalej, jeśli już z Afryki, to raczej wschodniej, a nawet jeśli z Hiszpanii, to i tak ze wschodu, to zupełnie inne rysy twarzy, niż w amerykańskim serialu narzucającym amerykańskie realia

                                                    ale, można się z tym pozabawiać, wyjdzie bardziej po wiedźmińsku i przekornie, poszukałem trochę i rzeczywiście mniej więcej coś w tym guście:
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 17:22
                                                    jakoś w tym kierunku
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 17:24
                                                    ci też nieźle wypadli, bez miejsca na rasistowskie uprzedzenia wszystko jest jasne - to tylko banda żuli, a nawet słowiańskich
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 17:25
                                                    Sobieskiego zaś przerobiłbym na Hindusa, jak Keanu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 17:29
                                                    finezyjnie podkręcona Bułgaria udająca Afrykę w pustyni i w puszczy, odwołujemy się przecież do takich klimatów, bawimy się z niedojebanym polskim kinem, które jednak budzi jakiś sentyment
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 17:29
                                                    dziecięce zabawy, park jako dżungla i tak dalej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 18:04
                                                    Sobieski, trochę Hindus, trochę Etiop, wyjdzie z tego Kara Mustafa

                                                    Sarsa Dengel (Ge'ez: ሠርጸ ድንግል śärṣä dəngəl; 1550 – 4 October 1597), also known as Sarsa the Great, was Emperor of Ethiopia, and a member of the Solomonic dynasty. His throne name was throne name Malak Sagad I (መለክ ሰገድ malak sagad). He is considered one of the greatest warrior-kings of the Ethiopian Empire.[1][2]

                                                    tymczasem ludowe stroje etiopskie bardziej przypominają europejskie, niż arabskie, ale z drugiej strony kultura europejska to w dużej mierze kultura arabska
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 18:04
                                                    Ponieważ kultura polska nigdy nie wchodziła w bezpośredni kontakt z arabską, wyrazy arabskie funkcjonujące w języku polskim dostawały się do polszczyzny za pośrednictwem innych języków: tureckiego, węgierskiego, angielskiego, włoskiego lub francuskiego. Arabizmy mogą być zatem rozpatrywane także jako pożyczki z tych właśnie języków, co jest o tyle istotne, że w wielu wypadkach języki te nadały arabizmom kształt fonetyczny odmienny od brzmienia pierwotnego[3]. Pośrednictwo łacińskie występuje m.in. przy alkohol, za pośrednictwem francuskiego zostały zapożyczone fakir, otomana, a języka ukraińskiego: kajdany[4]. Język niemiecki pośredniczył przy zapożyczeniu materac, a szpinak to bezpośrednie zapożyczenie z greckiego[5].

                                                    Wiele arabizmów zostało przejętych za pośrednictwem języka osmańskotureckiego[5]. Dotyczą one głównie terminologii wojskowej i religijnej (ale nie tylko) i zostały zapożyczone dzięki długotrwałym kontaktom polsko-tureckim od XVI do XVIII wieku. Należą tu, między innymi: dziryt (z tur. cirit), haracz (z tur. haraç), kiesa (z tur. kese), majdan (z tur. maydan). Wszystkie te wyrazy wywodziły się początkowo z języka arabskiego.

                                                    Przykłady arabizmów: admirał, alchemia, algebra, algorytm, alkalia, alkohol, alkazar, Allah, Arabowie, arsenał, bazar, cyfra, dżihad, dżinn, emir, erg, fatwa, hadis, hadżar, hadżdż, hadżi, hafiz, hamada, henna, hidżra, imam, islam, Kaba, kalif, kasyda, kawa, Koran, kuskus, lutnia, Maghreb, mahdi, Mahomet, meczet, medresa, medyna, mihrab, minaret, mudżahedin, muezin, mufti, mułła, muzułmanin, nabab, nadir, ramadan, sahib, salam alejkum, salat, serir, sufizm, sułtan, sunnizm, sura, szahada, szariat, szejk, szyfr, szyizm, ulem, wali, zakat, zenit, zero.
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 18:09
                                                    Hunowie zaś najpierw przez kilka wieków kontrolowali Mongolię i północne rubieże Chin, a potem przenieśli się prosto do Europy, za nimi następni Awarowie

                                                    ludy turkijskie zaczynały bardziej z zachodu, a od początku pod wpływami irańskimi

                                                    a strzemiona, dzięki którym zasłynęła frankijska ciężka jazda Karola Wielkiego, za pośrednictwem Alanów od Chińczyków

                                                    o wyprawie po jedwab to wiadomo

                                                    i tak dalej, druk z Korei za pośrednictwem Persów trafił do Gutenberga, wreszcie banknoty

                                                    o smyczku niedawno wspominałem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 18:12
                                                    Brodzki i Hissrich na pewno wprowadziliby postaci w tradycyjnych chińskich strojach, przekazujące Karolowi Wielkiemu strzemiona w darze, a obok innuickiego szamana z zuluskim wojownikiem, bo tak wynika z książki

                                                    akurat wymyśliłem to na kolanie, nie wiem, czy tak wynika
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 18:13
                                                    burak i tępa dzida
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 18:35
                                                    z jednej strony może się to wydawać złodziejskie i niesprawiedliwe, taka stuningowana fantastyczna średniowieczna Polska, ale z drugiej, właściwie zastosowane zabiegi, o których mowa, czynią świat przedstawiony niesamowitym i tajemniczym, ciekawszym, jakby migotliwym, pobudzającym, a polski podróżnik wszędzie poczuje się, jak w domu i będzie bardziej skłonny traktować ludzi jak ludzi, a zatem to nawet wychowawcze

                                                    jeśli zaś podrobi się średniowieczną Europę na współczesną Amerykę, wywoła to odwrotne efekty, wzbudzi politowanie i rozbawienie, wzmocni uprzedzenia, a skądinąd jestem pewien, że Netflixowi właśnie na tym zależy, aby jednocześnie wpieprzać Polaków w taki kanał, samemu pozując na obrońców politycznej poprawności
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 18:38
                                                    podstawowym celem jest dekonstrukcja postsowieckiej tożsamości w Polsce, bardziej albo mniej uzasadniona rusofobia, anihilacja słowiańskiej wspólnoty, przede wszystkim przez germanizację, również w kontekście IIwś, wtedy Anglicy nie muszą tłumaczyć się za Dunkierkę i Hustona Stewarta, CIA za operację Gladio, a Watykan za operację Odessa, i tak dalej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 18:50
                                                    Polska Winkelriedem narodów

                                                    jak w szwajcarskim zegarku, albo banku
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 19:19
                                                    po nudnych refleksjach o rodzicach współczesnego terroryzmu naraz znowu niesamowite opisy prostych rzeczy, i zupełnie inny świat, to chce się czytać

                                                    tak chciałbym pisać, ale z różnych powodów nie stać mnie na to, czegoś mi brakuje, może jestem niedorozwinięty, albo mam zamkniętą jakąś klapkę w mózgu

                                                    chłodna, ale zarazem wygrzana lipcowym słońcem, pachnąca mułem, i odrobinę miodem, wodorostami i nadbrzeżnym powojem, koloru piwnej butelki

                                                    eskadry rybek, kolumny słonecznego światła, omszały kamień
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.07.25, 19:35
                                                    to chyba właśnie poezja, a całe życie ćwiczyłem lakoniczność stylu i precyzję wypowiedzi, dokładnie na odwrót
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.07.25, 15:52
                                                    przyjrzałem się dokładniej chińskim konstelacjom, i okazuje się, że zbłądziłem

                                                    Geso to nie Lutnia, ale chyba Siedem Znakomitości na granicy Heraklesa i Wolarza, a Nilfgaard to jednak bardziej Najwyższy Pałac, czyli Panna, Warkocz Bereniki i Lew, ale Gwardia Cesarska w Psach Gończych też
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.07.25, 15:53
                                                    Dyrygenci siedzą w Pałacu na Wodzie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.07.25, 16:23
                                                    a to jednak nie wiem, czy Najwyższy Pałac, czy Porfirogenetos

                                                    wydaje się jednak, że te zakazane purpury to Kaedwen
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.07.25, 17:25
                                                    Chanabałyk pod Nilfgaardem, a Mongolia w Haaklandzie

                                                    Zakazane Miasto postawili jednak Mingowie, a nie Mongołowie

                                                    to nie wiem

                                                    będę sprawę badać
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.07.25, 17:42
                                                    powiedzmy sobie, że Dainty ma włochatą głowę - wyeksponowana w opisach czupryna, czyli raczej potwierdzenie, że Novigrad w Plejadach, Włochata Głowa w astrologii chińskiej

                                                    niech będzie, że Nogi to Sodden, z pewnych powodów nawet się zgadza, bo chodziło między innymi o adidasy i reeboki

                                                    Moździerz i Ludzie, to jak tytuł osobnej powieści, na pewno Brugge

                                                    ale Zwinięty Język nad Pontarem? Wielki Generał Niebios, Niebiańska Łódź

                                                    Mauzoleum to w końcu Mahakam?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.07.25, 17:45
                                                    a jednak nie zgadzają mi się te Nogi, Sodden powinno być na Wielkim Dziedzińcu Dla Rydwanów, Nogi zaś w Temerii
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.07.25, 17:48
                                                    Grom i Błyskawica, Urzędnik Do Spraw Zaopatrzenia - wiadomo, havekarzy, to już dawno odkryłem i potwierdziłem Pegaza po chińsku, w Brokilonie zaś Mur i Obóz
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.07.25, 19:19
                                                    czyli, że prom na Jarudze na granicy Dziedzińca Dla Rydwanów i Niebiańskiego Promu? czy jednak bardziej na Łabędzia? trudno orzec

                                                    wszystko mi się posypało, Lutnia jest Tkaczką, Tarasem i Klepsydrą, takich odniesień nie pamiętam, a przeczytałem wszystko od początku do końca ze trzy lata tamu, między innymi pod kątem mapy nieba
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.07.25, 19:27
                                                    w każdym razie nie może być przecież Jaruga Drogą Mleczną

                                                    na samym wstępie tak właśnie mi przyszło do głowy, to już dawno temu, gdy dopiero zabierałem się za niniejsze badania, ale to tylko podpucha

                                                    a może i nie?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.07.25, 22:01
                                                    jeżeli w Głowie Gorgony znajdują się Rinde i Tretogor, Pontar musi płynąć na południe od nich, a zatem zarówno Mauzoleum, jak i Niebiańska Łódź muszą znajdować się w Redanii

                                                    Wielki Generał Niebios to chyba Jan Natalis, a Nogi to biedna pierdolona piechota? Andromeda jest krasnalką i nosi brodę, jak święta Vilgefortis, a między Andromedą i Kasjopeją powinno znajdować się Aedirn, ale w świetle nowych danych nic już nie jest pewne

                                                    ten generał jakby odpowiada Pontarowi, nie wiadomo

                                                    Dol Blathanna to raczej Baldachim Cesarza, a nie Kasjopeja, być może

                                                    w Rozdrożu Kruków w sumie dużo o Domku Gościnnym, jakiś taki klimat

                                                    a tak na marginesie, można sobie kupić Zajdla? tym razem płacił pewnie Kiciński, a Sapkowski podpisał się pod wydrukowanym przez marketingowców knotem? porównajcie sobie ten tekst z Krwią Elfów
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.07.25, 22:02
                                                    wydawałoby się, że gdzieś w okolicach Jaszczurki jest most, na którym utknął Yurga

                                                    Vranowie w Drodze, z której się nie wraca
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.07.25, 10:03
                                                    niejaki Mellibruda zaplanuje ci wymarzoną karierę fundraisera w Gazecie Wyborczej i udaje, że żyjemy w przypadkowej rzeczywistości, a nie w reżimie księdza Klimuszki i Własowa, przy okazji rozwodzi się też nad seksem, głównie nad wątpliwą atrakcyjnością po czterdziestce - przykro mi, tak samo, jak wszystkim w tym wieku, ale trzeba się pogodzić z rzeczywistością

                                                    Marek Sawicki chce nowego premiera z PO, zamiast bojkotować PO-PiS, to dwie różne sprawy

                                                    GRRM podobno kończy Wichry Zimy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.07.25, 10:55
                                                    piastowska Polska Konwickiego ma być jak Saksonia i Morawy, to chyba jakiś trop, ale na razie zbyt ogólnie

                                                    juniorzy dogadali się z Albrechtem Niedźwiedziem, a Wygnaniec z cesarzem, ostatnio o tym właśnie czytałem, i tak zakończyła się historia Słowian połabskich, podobno Polska, którą kochamy?

                                                    jakoś nie wierzę w wykwintność ani Konrada III, ani Albrechta Niedźwiedzia, były to na pewno brudne świnie, jak większość im współczesnych, czy to w Polsce, czy gdzieś indziej, myli się raz na pół roku i nie używali sztućów, które dopiero przejmowali od Bizantyjczyków Włosi, a w Anglii weszły do użytku dopiero w XVII wieku

                                                    i tak dalej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.07.25, 11:06
                                                    oczywiście termin Bizancjum jako określenie Konstantynopola wprowadził Niemiec, Hieronim Wolf, o czym wspominam na zachętę

                                                    Schliemann, Evans, Graves, wielcy ludzie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.07.25, 11:17
                                                    sam mam dzisiaj problem z higieną, bo ciągle bez bieżącej wody, tylko w baniakach, to rzeczywiście wszystko zmienia

                                                    a gdzie mył się wiedźmin? chyba raz, na zamku w Cintrze

                                                    a pranie? mam zapas czystych ubrań, dlatego nie muszę za często odwiedzać pralni, dowiedziałem się już jednak, co znaczy chodzić w niewypranych skarpetkach, na obozach harcerskich mówiło się, że skarpety stoją pod ścianą, w każdym razie, po kilku dniach zaczynają ranić stopy, po prostu się nie da, spodnie zaś będą śmierdzieć szczynami i tego też nie da się znieść
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.07.25, 11:57
                                                    a dworki szlacheckie to kultura śródziemnomorska? to trzeba sprawdzić w historii architektury, sam nawet nie wiem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.07.25, 12:01
                                                    W klasycyzmie para kolumn zastąpiła wejściowy ganek z portykiem z tympanonem, które stały się odtąd wyróżnikiem architektury dworu na tle innych budynków wiejskich[5].
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.07.25, 12:02
                                                    Łamany dach polski – odmiana dachu łamanego, uskokowego[1]. Łamany dach polski jest dachem czterospadowym, składającym się z dwóch części o jednakowym lub bardzo zbliżonym kącie nachylenia połaci. Części dolna i górna dachu oddzielone są niewielką ścianką[2]. Stosowany od początków XVII wieku, najczęściej w architekturze rezydencjonalnej (w dworach) lub usługowej (w karczmach), niekiedy spotykany w architekturze sakralnej.
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.07.25, 12:02
                                                    Dach mansardowy – typ dachu łamanego[1][2], w którym każda z połaci składa się z dwóch części: górnej – o mniejszym kącie nachylenia oraz dolnej – stromej, co zwiększa możliwości użytkowania poddasza[3]. Dach mansardowy może być dachem dwu- lub czterospadowym.

                                                    Dach mansardowy
                                                    Spopularyzował to rozwiązanie konstrukcyjne François Mansart (1598–1666), francuski architekt okresu baroku, który wykorzystał poddasze jako część użytkową[4]. Dach mansardowy cieszył się także popularnością we Francji w czasach II Cesarstwa i rządów Napoleona III. Francuski dach mansardowy charakteryzuje się nachyleniem dolnej połaci około 60°, zaś górnej - około 30°.
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.07.25, 12:04
                                                    Do ciekawych elementów architektonicznych, których użycie można zobaczyć w budynkach dworskich należą:

                                                    alkierz
                                                    attyka
                                                    ganek
                                                    kolumny portyku
                                                    podmurówka
                                                    portal
                                                    przyziemia
                                                    ryzalit
                                                    sgraffito
                                                    wykusz
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.07.25, 12:06
                                                    czyli nawet nie renesans, tylko dopiero klasycyzm, bo w XVI wieku była to jednak architektura typowo polska, czy środkowoeuropejska
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.07.25, 12:07
                                                    manieryzm to renesans, ale to tylko gdzieniegdzie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.07.25, 12:09
                                                    Dwór na kopcu – rodzaj drewnianego dworu wzniesionego w miejscu obronnym i otoczonego urządzeniami obronnymi. Nazywane też fortalicjami, zazwyczaj w przekazach pisanych.

                                                    Dwory tego typu składały się zazwyczaj z właściwego budynku dworu, zlokalizowanego na przeważnie sztucznie usypanym kopcu ziemnym, czasem otoczonym też fosą, gdzie sam budynek otoczony był jeszcze palisadą. Budynki dworskie posiadały małe okna, przypominające strzelnice, a wszelkie drzwi i wrota były często wzmacniane. Wznoszone były od XIII do XVIII w. i do dzisiejszych czasów nie zachował się ani jeden.

                                                    czyli coś jak oppidium, ale niekoniecznie z Rzymu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.07.25, 12:10
                                                    Attyka to rzeczywiście taka kraina w Grecji

                                                    chyba Attre, czyli Suwałki w Tatrach
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.07.25, 12:13
                                                    akurat te attyki mniej, ale kolumny i tympanony rzeczywiście bardziej

                                                    to bez przesady
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.07.25, 12:43
                                                    teraz zaś wspólnota duchowa z Konwickim, który pisał owe słowa w 1981, to co najwyżej poczucie humoru, bo też mnie bawi pisanie o zaszczanych spodniach i skarpetach pod ścianą

                                                    na pewno nie jest zabawnym odkrycie własnej wtórności, która wzięła się ze zbiorowego kłamstwa, wszystko bowiem wskazuje na to, że całe moje otoczenie zostało zdeterminowane do odgrywania rzeczywistości kreowanej przez Konwickiego - to naprawdę straszne i nudne jak skurwysyn, a właśnie połączenie nudy z terrorem to prawdziwy koszmar
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.07.25, 12:55
                                                    myślowa narzucona, duchowa to abstrakcja, jakaś metafora, to też nie

                                                    socrealizm też nie, wolałbym humanitaryzm i socjaldemokrację, ale też zależy, co przez to rozumieć

                                                    konformizm też nie, chyba, że aikido, a mawiał sensej Wiesław, że aikidoka jest jak portorykańska prostytutka, bo co nasz klient sobie zażyczy, również gra w go, czyli weiqi, baduk albo po prostu kropki, uczy takiego sposobu myślenia

                                                    nie mam szans nie być opozycjonistą, bo nie jestem masochistą, ależ dość tego, nie zgadzam się, wypraszam sobie, protestuję, wypierdalać z mojego życia

                                                    gryzipiórek nie, akurat na pewno nie jestem zawistny, mam inne wady, ale nie tą, na tym między innymi polega cynizm

                                                    jestem promiskuitywny, ale erotomania to jakieś myślenie nadwartościowe, frustracja - człowiek powinien mieć dwa orgazmy dziennie, ale na przykład nie lubię flirtu w pracy, albo podczas innych zajęć, nie mieszam tego, nie myślę wtedy o seksie i nie wszystko mi się kojarzy, nie lubię znaczących uśmieszków podczas wsadzania, posuwania i pchania, drażnią mnie tacy ludzie

                                                    ogólnie więc jestem na nie, nie chciałbym się napić z Konwickim, mógłbym go tylko zweryfikować, stosując wzmocnione techniki przesłuchań, wszystko to śmierdzi
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.07.25, 12:59
                                                    sam mam mocną głowę, może wyciągnąłbym z dziada to i owo?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.07.25, 12:59
                                                    pij, Tadziu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.07.25, 13:51
                                                    nie musiałem w każdym razie czytać tego wszystkiego, żeby obalić narzucane konstrukty i wyrobić sobie własne zdanie wygląda na to, że pozbyłem się Konwickiego jeszcze w podstawówce, ale oczywiście wracał jak zły szeląg i nauczyłem się to ignorować, natomiast lektura rzuca nowe światło na pewne zjawiska, na podsumowanie jeszcze jednak za wcześnie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.07.25, 15:05
                                                    tu w ogóle są jakieś numerowane rozdziały, nie tylko gwiazdki, nie zwróciłem wcześniej uwagi

                                                    czy pierwszy może kojarzyć się z opowiadaniem Wiedźmin? albo z Krańcem Świata?

                                                    w pierwszym akapicie trzeciego na pewno ktoś, kogo wiedźmin nie znał

                                                    a teraz już za późno, została mi jedna trzecia książki i coraz szybciej mi się czyta, i mam od początku wszystko przeglądać?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.07.25, 16:45
                                                    rozdział XV, Czas Pogardy, zgadza się, Kongresowa, Wyspa Thanedd

                                                    a jednak

                                                    trzynaście opowiadań i siedem powieści, ale cykl powtarza się od czternastego drugiego, czyli Czas Pogardy to numer piętnaście, a odpowiada numerowi trzeciemu, przy czym, pamiętamy, że numer szesnaście to 3/4, a numer siedemnaście to numer cztery
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.07.25, 16:50
                                                    nie chce mi się analizować tego drugi raz, a nie sposób zapamiętać, co było w którym rozdziale

                                                    na razie więc rozdział XVI, czyli być może Chrzest Ognia, a właśnie sprawdziłem, że jest ich dziewiętnaście, czyli ostatni to Sezon Burz?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.07.25, 16:53
                                                    po co on to numerował? a przecież już na wstępie daje znać, że to symboliczna numerologia i odsyła do strony czterdziestej czwartej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.07.25, 16:55
                                                    czyli rozdział pierwszy to rozdział szósty, i znowu się zgadza
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.07.25, 19:07
                                                    bezsensowne meble

                                                    wiedziałem, że gdzieś, kiedyś, dowiem się, dlaczego
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.07.25, 19:33
                                                    gdyby nie rozdziały trzeci i piętnasty, nie doszukałbym się w szesnastym Chrztu Ognia, ale niech będzie, że coś jest na rzeczy, bardziej niż mniej

                                                    zobaczymy, co z siedemnastym
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.07.25, 19:33
                                                    pół wieku poezji
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.07.25, 09:24
                                                    ciekawe, ile rozdziałów siedemnastych, z ilu powieści, Sapkowski uwzględnił pisząc Wieżę Jaskółki

                                                    może dziesięć, a może tysiąc, nie wiadomo

                                                    a potem widzisz, co chcesz widzieć
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.07.25, 09:27
                                                    w każdym razie, tuż po II wojnie światowej i krainy nad Veldą po wojnie z Nilfgaardem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.07.25, 09:48
                                                    i rzeczywiście XVIII, Pani Jeziora, jakby wycięto cały wątek podróży Geralta, między przełęczą Malheur i Styggą

                                                    ale już z Wieży Jaskółki nic nie dowiedzieliśmy się o krainach między Pereplutem i Stujeziorami
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.07.25, 15:26
                                                    jeżeli rozdział XIX ma coś wspólnego z Sezonem Burz, to nie jestem w stanie zrozumieć, co

                                                    coś mi być może umknęło

                                                    w każdym razie nareszcie dość

                                                    była to strasznie męcząca, kiepska lektura, chociaż wiele razy parsknąłem śmiechem, a to w sumie nie zdarza mi się za często
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.07.25, 15:27
                                                    nie wiem, co rzec

                                                    być może kiedyś jeszcze powrócę do tego wątku
    • buwalker Re: o tym i owym 01.06.25, 16:14
      ale lepiej dmuchać na zimne
      • buwalker Re: o tym i owym 01.06.25, 17:12
        mniejsza z tym, bo zaraz admin powie, że Baader-Meinhof, a ważą się losy państwa, i Polacy nigdy nie podejmowali tak odpowiedzialnych decyzji
        • buwalker Re: o tym i owym 01.06.25, 17:48
          Gemma jest istotna nie tylko dla fabuły serialu, bo wielokrotnie indagowany w sprawie preferencji seksualnych deklarowałem, że najwięcej ładnych pań zauważyłem w populacji azjatyckiej, latynoskiej i Kojsan

          nie mówiłem jednak, że wszystkie są ładne, i mamy tego złośliwe potwierdzenie, twórcy najwyraźniej należą do grona zboczeńców, którym przeszkadza zwykły seks i potrzebują dodatkowych atrakcji, fetyszem zaś może być dziesięcioletni okres narzeczeństwa albo przeczytanie tysiąca tych samych lektur, inaczej z seksu nici, a atrakcyjność seksualna, czy płeć, nie mają znaczenia, bo to związek dwóch dusz

          to parafilia, a nie żadna dusza, i tak samo jest z osobami homoseksualnymi - a do dzisiaj nie ustalono jeszcze, czy mamy do czynienia z kontekstem genetycznym, czy wczesnym warunkowaniem, które należy uznać za zaburzenie i przyczynę parafilii, ale jeśli zostanie potwierdzony kontekst genetyczny, to homoseksualność nie wyklucza dodatkowych parafilii, a ze względu na konspirację i brak możliwości prawidłowego rozwoju potrzeby seksualnej prawdopodobnie większość żyjących współcześnie osób homoseksualnych jest zaburzona, i takie mam zdanie, koniec kropka

          czuję się normalny, Azjatki i rdzenne Amerykanki częściej mają regularne, łagodniejsze rysy twarzy od Europejek i pań z Azji Środkowej, znad Morza Śródziemnego, czy z Afryki Zachodniej, uniesione do góry zewnętrzne kąciki oczu są rozpoznawane jako atrakcyjniejsze przez większość mężczyzn na całym świecie, a to wszystko nie bez przyczyny, jeżeli komuś wydawała się atrakcyjna nieregularna fizjonomia, rzadziej przekazywał swoje geny, walka z takimi uwarunkowaniami świadczy o jakichś niebezpiecznych potrzebach krzywdzenia ludzi
          • buwalker Re: o tym i owym 01.06.25, 18:13
            Robby Benson wygląda, jak Henry Cavill, wiedźmin - to na pewno nie przypadek
            • buwalker Re: o tym i owym 01.06.25, 18:16
              kolega Gyllenhaala w filmie Ambulance nie wygląda, jak Mel Gibson, a Robby Benson wygląda, jak Henry Cavill
              • buwalker Re: o tym i owym 01.06.25, 18:37
                tak czy inaczej, brak urody nie może stanowić powodu do takiego traktowania

                jakież to wstrząsające i prawdziwe
                • buwalker Re: o tym i owym 01.06.25, 22:08
                  Dame tu mano y venga conmigo.

                  Vamonos al viaje para buscar los sonidos magicos.

                  właśnie tę piosenkę grali wielokrotnie w owej dyskotece w Rewalu

                  zalało nam namiot, a druh W uparł się, żeby wszystko zostawić i zabalować

                  w mokrych ciuchach leżeliśmy z druhem R na plaży, grzejąc się plecami, a druh W z Kowalskim balowali, właśnie wtedy niby to poznali K.R., ale moim zdaniem znali się już w Warszawie i postanowili upozorować spotkanie w Rewalu

                  potem piosenka Sasha zawsze nam przypominała o owej przygodzie, w podobnych sytuacjach Equador było hasłem udawanego entuzjazmu, gdy nie było się z czego cieszyć

                  dziesięć lat później, w sierpniu 2010, cpmjMA opublikowała na fb zdjęcia z wycieczki do Ekwadoru, a poznałem ją cztery lata i dwa miesiące wcześniej, w czerwcu 2006

                  nie poszło oczywiście o wycieczkę do Ekwadoru, ale za dużo by o tym pisać, dlaczego o tym wspominam: 30 sierpnia 2010 rozpocząłem protokołowanie moich przygód w listach do cipy przedstawionej mi jako Magda Adamska, którą poznałem w czerwcu 2006, w ramach bojkotu, który prowadzę na tym forum

                  ponieważ nużyły mnie numerologiczne kalambury, w ostatnich listach wytłumaczyłem, że 4 lata i 2 miesiące to niedokładnie to samo, co 4,2 roku, postanowiłem zakończyć korespondencję 6 listopada 2014, czyli krakowskim targiem, i to miała być odpowiedź na wielkie pytanie Douglasa Adamsa

                  13 stycznia 2019 Stefan Wilmont dokonał ataku na czwartą ścianę, jak w teledysku Equador Sasha, WOŚP sonidos magicos, Adamska Adamowicz, autostopem orzez galaktykę i światełko do nieba

                  ostateczny wyrok zapadł w marcu 2023, ale o tydzień za wcześnie, bez krakowskich targów? pozostaje pytanie, dlaczego mam czuć się z tym osobiście związany?

                  42

                  Equador
                  • buwalker Re: o tym i owym 01.06.25, 22:29
                    przyznacie sami, że zwalenie wszystkiego na podwykonawcę i zaprzestanie poszukiwania zlecedoniawców może budzić duży niepokój
                    • buwalker Re: o tym i owym 01.06.25, 22:36
                      tymczasem długa noc przed nami, różnica według exit polls to podobno zaledwie 0,5%

                      moim zdaniem jest to celowe, to znaczy od początku ktoś tak wszystko ustawia, aby maksymalnie polaryzować społeczeństwo i zachęcać do udziału w wyborach, wtedy obydwaj kandydaci mają gwarantowany wysoki mandat społeczny
                      • buwalker Re: o tym i owym 01.06.25, 22:38
                        wolno już pisać o wszystkim, najbardziej żałuję, że frekwencja wyniosła 72,8%, a nie 0,28‰
                        • buwalker Re: o tym i owym 01.06.25, 22:48
                          kto pilnuje obywateli w pracy, a kto w domu, Trzaskowski czy Nawrocki? obydwaj są z Lumonu
                          • buwalker Re: o tym i owym 01.06.25, 22:50
                            Nawrocki bardziej jak Mr. Drummond, a Trzaskowski jak Milchick
                            • buwalker Re: o tym i owym 01.06.25, 22:57
                              cpmjMA ma urodziny 18 czerwca, jak bracia Kaczyńscy, a Farabella 6 listopada

                              co o tym sądzicie?
                              • buwalker Re: o tym i owym 01.06.25, 23:03
                                jakie to może mieć dla nas dzisiaj znaczenie?

                                dla ciebie, dla mnie
                                • buwalker Re: o tym i owym 01.06.25, 23:05
                                  rację ma Maja Staśko, a nawet niebrzydka, przy okazji, dlatego mogę ją zacytować, przy takiej różnicy głosów prezydent powinien być rotacyjny

                                  jakie to wszystko bez sensu
                                  • buwalker Re: o tym i owym 01.06.25, 23:55
                                    podobno jednak to współuzależnienie przeważyło nad narcyzmem
                                    • buwalker Re: o tym i owym 02.06.25, 00:07
                                      tymczasem dotarłem do końca, dziesiąty odcinek Severance

                                      przekaz dla wszystkich widzów wydaje się dosadny i zrozumiały, ale ukryte treści dostępne tylko dla członków grupy fokusowej są bez sensu i nie mają związku z rzeczywistością, było zupełnie inaczej

                                      K.R i cpmjMA biegają po wariatkowie, uciekając przed Samsonem Leto, a osłania je druh R? to smutne
                                      • buwalker Re: o tym i owym 02.06.25, 00:09
                                        niespełna dwa lata temu, w Salina del Condor
                                        • buwalker Re: o tym i owym 02.06.25, 00:10
                                          do zobaczenia w Ekwadorze
                                          • buwalker Re: o tym i owym 02.06.25, 00:20
                                            z niecierpliwością oczekuję trzeciego sezonu, na razie wracam do Konwickiego
    • dostojnypanbu Re: o tym i owym 11.07.25, 15:42
      Nowy Świat i okolice, kolejny nużący wywód Konwickiego, wymóżdżenie starego kołtuna, pozującego na kontrowersyjnego prowokatora.

      Autobiograficzna książka Tadeusza Konwickiego, której dodatkową atrakcją jest ponad dwadzieścia pięknych grafik, które stworzył jej autor – mieszkający przez wiele lat, przy ulicy Wojciecha Górskiego, usytuowanej w pobliżu tytułowego Nowego Świata.

      Wydany w 1986 roku "Nowy Świat i okolice" to niby-pamiętnik pisany z myślą o cenzorze.

      „Nowy Świat i okolice” to mimo politycznego szyderstwa utwór głęboko autobiograficzny.

      Prócz złośliwych uwag „Nowy Świat...” zawiera kolejną porcję barwnych anegdot, portretów ludzi kultury, opisów podróży, a nawet twojej starej.
      • buwalker Re: o tym i owym 11.07.25, 15:45
        w 1986 już czytałem, a nawet umiałem pisać drukowanymi literami

        na Konwickiego jednak zabrakło mi wtedy czasu
        • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 10:22
          oglądam ilustracje Konwickiego, i potwierdzam sobie, że nie umiał rysować, widział świat bardzo infantylnie, dlatego nie mógł być dobrym filmowcem, nie potrafił bowiem operować obrazem
          • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 10:29
            no dobrze, Nowy Świat

            oś obrotu jest na Placu Trzech Krzyży, a Żurawka na Książęcej to Jaruga, natomiast Żurawia, czy Nowogrodzka, idą do Nowego Światu, bo obracamy o 90 stopni, w ten sposób od ujścia Jarugi na Placu Trzech Krzyży docieramy Żurawią Nowym Światem do Gors Velen na Świętokrzyskiej, ale na Marszałkowskiej, czyli, że kamienica, w której mieszkałem przez 30 lat na rogu Brackiej i Alei Jerozolimskich idzie do Muzeum WP, a zatem wychowywałem się w Brokilonie? Craag An, chyba coś w ten deseń

            na spacerach z dziadkiem w latach 80 rzeczywiście często chciałem oglądać wóz pancerny Kubuś, a potem szliśmy aż pod pomnik Chwała Saperom, porównaj miecz i karabin na plecach, kontrola emocji i tak dalej

            tyle wydedukowałem z bajek o wiedźminie, ale już w Rzece Podziemnej zauważyłem, że Sapkowski pozmieniał odniesienia geograficzne w powieściach Konwickiego
            • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 10:31
              stworzyłem Konwickiego jako człowiek z przyszłości, takie aluzje zarejestrowałem, ale na razie to bardzo mgliste, potem jeszcze będę do tematu wracać
              • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 10:33
                na razie mogę już powiedzieć, że absolutnie nieprawda, najwyraźniej ktoś mnie źle zrozumiał

                nie to było moim zamiarem
                • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 10:35
                  Kazek też tłumaczył mój syndrom dziecka zaniedbanego i inne problemy, że wszystko robił tylko dla mnie, abym żył w wolnym kraju

                  można tak bez końca
                  • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 10:37
                    sprzeniewierzone protokoły Idarrana z Ulivo, o tym w dużej mierze traktuje opracowywany przeze mnie reboot bajki o wiedźminie
                    • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 12:12
                      tym razem widzę, że muzyka nie pomoże mi wczuć się w klimat, bo radiowe przeboje Trójki z 1986 wałkowali potem przez dwadzieścia lat, i kojarzą mi się bardziej z latami 90

                      jeszcze dzisiaj wyciągają Toma Cruise'a z mauzoleum, jest on wiecznie żywy jak Lenin, ale widać, że taka mumia, coś od niego trąci, dużo mówiło się też o tym, że Kelly McGillis nie odrestaurowali, była bowiem już zbyt ohydna
                      • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 12:16
                        rozpoczyna się epoka wiedźmina, Klimuszki i Własowa
                        • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 12:37
                          niech będzie, że Final Countdown, słychać to było wszędzie i jednak najbardziej kojarzy się z 86/87
                          • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 12:39
                            niech będzie remix Davida Guetty
                            • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 12:43
                              czołówka Miami Vice
                              • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 12:48
                                Clannad, Legend, ano właśnie
                                • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 12:48
                                  nawet nie wiedziałem, że Ready or Not Fugees to Boadicea Enyi
                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 12:49
                                    Tir Na Lia
                                    • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 12:55
                                      dziwne, bo nie rozpoznaję czołówki z Niewolnicy Izaury, a na pewno ktoś to u nas w domu często oglądał
                                      • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 12:57
                                        Siedem Życzeń
                                        • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 12:59
                                          nie wolno nam było oglądać Teleranka, chyba, że wcześniej byliśmy w kościele, a ponieważ szliśmy do kościoła później, to nie można było zaczynać dnia od komunistycznej telewizji
                                          • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 13:00
                                            w soboty 5-10-15 dozwolone
                                            • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 13:01
                                              Teleexpres
                                              • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 13:04
                                                ale bardziej niedzielne popołudnia z Krystyną Czubówną, trzeba było zaciągać zasłony, żeby słońce nie odbijało się w ekranie, i w takim brązowo-żółtym półmroku
                                                • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 14:02
                                                  nasze filmy lubi nawet hipopotam, jednak wygrywa piosenka z czołówki 5-10-15, była naprawdę spoko

                                                  o wieczorynkach nie będę tu pisać, bo bez przesady, nie jest to domowe przedszkole
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 14:06
                                                    ale w 86 była czołówka Kombi z 1982, Bez Ograniczeń, też zajebista i też dobrze się kojarzy

                                                    nowa od 1992
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 14:15
                                                    nigdzie natomiast nie ma czołówki WOT z baletnicą na Placu Trzech Krzyży, to też już chyba z początku lat 90

                                                    kilka lat temu pisałem do telewizji maile, pofatygowałem się osobiście na Woronicza, ale na próżno, bez reakcji, nie odpisali mi ani słowa, a ochroniarz mnie spławił i nie pozwolił na żaden kontakt z archiwum

                                                    a jednak, żyją moim życiem do dzisiaj i udają, że ich nie ma, cóż za wredne gnoje
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 14:16
                                                    wiem, że to czytacie, i życzę wam jak najgorzej, miejcie tę pewność
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 14:21
                                                    dla niewtajemniczonych, od dziecka osaczano mnie towarzystwem biednych pojebów z drugiej strony ekranu, potem przyszedł czas na rozmaitych operatorów i innych z drugiej linii, darmozjadów z KRRiT, a wszystko niby przez przypadek, dodatkowo rozmaite scenki rodzajowe w ramach laboratorium teatru, niektóre z tych scenek trwały przez długie lata, za tym całym burdelem kryje się zaś zboczeniec organizujący grupę fokusową, która zniszczyła mi życie, wszystko było podporządkowane curkowi, który włazi za mną, gdzie się da, na koniec zaś ja jestem tym, co się urwał z choinki

                                                    lżę was niniejszym
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 14:32
                                                    i niech nikt się nie da nabrać na żaden PO-PiS, bo to są zawsze ci sami, raz się przebierają za Tuska, a raz za Kaczyńskiego, oprócz paru kojarzonych z polityką, którzy tam wracają co osiem lat
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 14:33
                                                    kurszczyzna okupuje Polskę
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 16:23
                                                    no dobrze, ostatecznie będę słuchać Wet Fingers, Nu limit

                                                    i pewnie innych rzeczy

                                                    Alphaville i Ronja, Sounds like a melody, ale tylko Triple Xmen synth wave remix
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 16:26
                                                    a właśnie, Ronja Córka Zbójnika to też 1986

                                                    a Niekończącą się opowieść też obejrzałem jakoś wtedy, 86/87, czyli tytułowa piosenka w aranżacji Birthday Massacre
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 21:37
                                                    okazuje się tymczasem, że Sylwia Grzeszczak nagrywa czasami fajne piosenki

                                                    na przykład Młody Bóg, już parę lat temu, pasuje do Konwickiego

                                                    ostatnio też dwie całkiem niezłe, Ach i och

                                                    Słowa na K wyraźnie inspirowane piosenką Worms Ashnikko
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 22:23
                                                    został mi tak na marginesie sporo nowości do przesłuchania, które przeszły wstępną selekcję, ale o nich zapomniałem

                                                    Забудь мене · Ikigai

                                                    Ой, гоп, тай не дуже (без цензури) · UKRAINSKAMUZA · Іван

                                                    гурт дно, муха мухич - залишу тут
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 22:26
                                                    Cerrone & Christine and the Queens - Supernature MMXXV

                                                    La Femme White Night

                                                    Katy B Avalanche

                                                    Alison Goldfrapp Hey Hi Hello
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 22:28
                                                    Roland Orban - Козаки Йдуть (Ой на горі там женці жнуть)
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 22:33
                                                    Thank You Mr Dj - Dj Tira, tego chyba słuchałem najczęściej w ciągu kilku ostatnich tygodni, na drugim miejscu Master KG - Skeleton Move
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 22:46
                                                    ostatnio przez trzy dni tylko muzyki z Terminatora, czytając Rzekę Podziemną
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 22:56
                                                    Marcapasos Cosby Sweater

                                                    Dead Pony Rainbows
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 22:58
                                                    Laura, to sprzed paru lat, ale tylko Zawiałow, bez Sokoła
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 23:01
                                                    vian, Stockholm/Wien - nic z tego nie rozumiem, ale ładni brzmi

                                                    mam nadzieję, że nie śpiewają o czymś zdrożnym
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 23:21
                                                    nawet nie wiedziałem, że Lorenc zrobił taką ładną muzykę do filmu 300 mil do nieba, nigdy nie widziałem

                                                    tak samo Belle Épine, Robin Coudert

                                                    trochę posprawdzałem ostatnio, zastanawiając się nad klimatem Koviru, bo będzie ta nowa gra

                                                    na przykład Krzysztof Krawczyk, Abba Ojcze, nie słyszałem tego wcześniej, albo Lombard, Mister of America
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 23:23
                                                    To Lose Himself In Vengeance z filmu Ophelia, też nie oglądałem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 23:34
                                                    zacząłbym jednak od Vitusa Beringa i nawiązań do filmu Tenet, przede wszystkim scen w Talinnie, to kluczowe
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 23:42
                                                    Filip Macedoński, ta scena w jaskini na początku Aleksandra, o rodzinnych tajemnicach, też się kojarzy

                                                    Rękopis znaleziony w Saragossie

                                                    Limits of Control Jarmusha

                                                    Medea
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 23:43
                                                    miało być o Nowym Świecie, ale jakoś znowu nie mogłem zabrać się za czytanie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 08:43
                                                    nie odbiłem tak zupełnie od tematu, bo czytam pod kątem zagadki geografii Kontynentu, a Warszawa to często Kovir, może być to jednak Caravista

                                                    sama Warszawa jest cała Kontynentem, a Warszawa w Warszawie to zarówno Kovir Starówka jak i Caravista Muzeum Ziemi w Parku Rydza Śmigłego

                                                    o jaką jednak Warszawę chodzi w Nowym Śwircie i okolicach, nie wiadomo

                                                    na przykład, jeśli zorientujemy mapę Kontynentu na zachód, i zobaczymy Kovir w Hiszpanii, a Bremrevoord we Włoszech, Nilfgaard nad Morzem Czarnym, Warszawa znajdzie się wtedy gdzieś w Geso, albo w Mag Deira, i to by bardziej odpowiadało klimatowi odbudowywanej po wojnie Warszawy

                                                    można też zorientować mapę Europy na wschód, z Nilfgaardem na Gibraltarze, Bremervoord w Danii i Kovirem w Estonii, wtedy Polska jest Redanią

                                                    Polska jest również Redanią w Kontynencie Żelazna Kurtyna, Bremervoord w Czechach i Nilfgaard w Grecji, ale jest to już zupełnie inna Redania

                                                    każda kraina odpowiada Polsce pod rządami jednego z książąt dzielnicowych skompilowanego z jakimś królem, wtedy Warszawy geograficznie nie ma już pewnie po co szukać, bo to synekdocha, przez pryzmat jakiegoś kluczowego regionu, w takim wypadku Warszawa tylko w domyśle

                                                    o ile dobrze zrozumiałem, w powieści mogą wystąpić postaci rozumiejące Warszawę w zupełnie innych układach odniesienia, i jako Warszawiacy mogą reprezentować zupełnie inne państa
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 08:57
                                                    w każdym razie, gdyby pozbierać wszystkie polskie krainy historyczne i poukładać, jak puzle, lewobrzeżna Warszawa znajdzie się prawdopodobnie w Caraviście, a prawobrzeżna w Kovirze
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 08:58
                                                    a jednak Borejsza to cesarz, po raz pierwszy u Konwickiego ktoś z takim tytułem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 09:17
                                                    przemawiał Wippler w Radiu Zet, ale wysłuchałem tego tylko do pierwszej przerwy

                                                    300 mil do nieba, on jest Gotem i Wandalem, i co to za Warszawa?

                                                    Łukaszenka i Niemcy dają komuś pretekst, a komu, komu

                                                    nie ma co w ogóle tego komentować, Klimuszko i Własow wystawili znowu kolejnego druha O, niby to rozumnego białego człowieka, który cię zbawi i dlatego masz zostać jego posłuszną suką, jak Miriamele na statku hrabiego Aspitisa, nazywamy to syndromem sztokholmskim, a ci mniej rozumni biali pokażą już niedługo, czego się boimy ze strony mniej rozumnych o ciemniejszej karnacji, rozumnych o ciemnej karnacji nie pokazuje się wcale, tylko na złość takiego tępego sekciarza, jak Baszobora, a przecież on jest głupi, jak biały pingwin

                                                    ogólna tendencja jest taka, żeby z Polski zrobić konserwatywne Niemcy, od tyrolskich przyśpiewek znanych jako disco polo po Mentzena i Wipplera, mają być oni chyba uwieńczeniem pracy twórców IIIRP
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 09:22
                                                    jeżeli Got i Wandal, to jesteśmy w Haaklandzie, czyli w czasach Attyli, mniej więcej taka to Polska

                                                    dla Niemców zaś Polska to pustynia Korath, czyli jakoś Zerrikania, albo za Górami Sinymi

                                                    jednym słowem, może tu pierdolnąć bomba atomowa i będzie spokój, tak przecież stronnictwo reprezentowane przez von Beselera pomyślało IIRP, jako państwo buforowe, które przestało być potrzebne, gdy w Rosji ustaliła się nowa równowaga
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 09:49
                                                    poczyniłem pewne postępy z niemieckim Kontynentem, w skali europejskiej ogólnie raczej Temeria w jedną i drugą stronę, a w samych Niemczech jest kilka wersji

                                                    w wersji zachodnioniemieckiej mamy Redbada w Redanii i Widukinda w Kaedwen, Temeria to bardziej wschodni Karolingowie, ale zanim zostali cesarzami, rządzą oni w Dümmer, Aedirn w Harzu - stamtąd wywodzą się Wettynowie, w klimatach Georgii i Jerzego II Hanowerskiego

                                                    Lotar prawdopodobnie zawsze w poprzek, jak we Francji, ale jeszcze tego nie potwierdziłem, w każdym razie powtarza się ten wątek w wielu innych strefach wojny, jest w tym jakiś ukryty, szalony porządek

                                                    mamy wersję współczesną, wtedy wszystko trochę rozszerzamy, Kaedwen to NRD

                                                    mamy też Kontynent wojny śląskie, wtedy Redarowie to Redania, a Kaedwen w Cedynii, Aedirn nad środkową Odrą i Temeria w Brandenburgii, są to Prusy, a Nilfgaard w Wiedniu

                                                    Wieleci z Radogoszczy w Gors Velen, Wolgast, pomyliło mi się to wszystko, a Szczecin to przecież Nilfgaard, tuż obok Nowogardu

                                                    skądinąd zidentyfikowałem Bawarię i Brandenburgię jako Metinnę, a Salm to pruska Syberia, maecht to moc po luksembursku, a czasami jest to Luksemburg, a czasami tylko luksemburskie wpływy, bądź inne odniesienia

                                                    przede wszystkim Maecht to August Mocny, Łokietek i IIwś, i tu bym jednak umiejscowił Wipplera z Mentzenem, elegia dla wójta Albrechta, zamordowanego przez nazistowskiego Łokietka, operacja Walkiria, lista Schindlera, a kłamie, że ma na myśli Petelickiego, tak naprawdę podtrzymywanie narracji drugowojennej, odwołania do tych emocji i wrażeń, i nie ma znaczenia, kogo się wskaże jako zbrodniarza, a kogo jako bohatera, chodzi tylko o strach, o paranoję, o budowanie struktur na takich emocjach i skojarzeniach, gdy wszyscy bali się Niemców, w tle ideologia futurystyczna, rerum novarum, Mussolini, wreszcie Roman Dmowski, który ubierał się tak samo i jeździł takimi samymi samochodami, jak jego ideowi odpowiednicy w Niemczech i we Włoszech, którzy doprowadzili do IIwś
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 09:59
                                                    kto rządzi dziś w Maecht, a zatem kto siedzi w temacie, czyja narracja przeważyła, to właśnie hanza Akerspaarka
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 10:33
                                                    może uda się dzisiaj przeczytać choćby połowę, nie jest takie długie

                                                    będę w przerwach słuchać ścieżki dźwiękowej z filmu 300 mil do nieba, najbardziej podoba mi się kawałek Droga - Ucieczka

                                                    film z 89, ale czas akcji 85/86, czyli wtedy, kiedy Konwicki pisał Nowy Świat i okolice
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 11:26
                                                    rozmyślam sobie cały czas nad przemianami pokoleniowymi, na przykład w latach 80 doszli do głosu trzydziestolatkowie, którzy dzisiaj są siedemdziesięciolatkami i tworzą najbardziej wpływową grupę, w latach 80 najbardziej wpływowi byli zaś ludzie wychowywani przez pokolenie urodzone jeszcze w XIX wieku

                                                    gapimy się w smartfony, a to nie takie proste

                                                    na przykład gdzieś tam kręci się stulatka, która nie może zrozumieć, dlaczego nie chcę założyć rodziny, jak jej tatuś, i wiem to na pewno, że ktoś taką osobę na mnie poszczuł, aby obejrzeć ją w akcji - sam mam drugoplanowe znaczenie, wyłącznie dla takich aktorów, jak Cusack albo Cage, grających w niskobudżetowych, surrealistycznych wymóżdżeniach, natomiast nękający mnie klauni służą jako modele dla aktorów grających główne role w wysokobudżetowych produkcjach

                                                    wyciągają ich nie wiadomo skąd, odpowiednio motywują, kompensują wszystko, co uniemożliwia im normalne funkcjonowanie i oglądają sobie, jak mnie nękają w cyrku, albo wielkim sekretnym widowisku
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 11:37
                                                    kluczowe jest dzieciństwo, najpierw wczesnodziecięce warunkowanie, potem podstawówka, a ci urodzeni w latach 40 i 50 przecież nie uczyli się geografii oglądając zdjęcia z satelity, a zanim Watson i Crick weszli do programu nauczania, minęło jeszcze kilka dekad, dla nich to są ciągle nowinki, i podejrzana sprawa, być może spisek

                                                    a spisek istnieje, jest przez nich właśnie tworzony, przeciw postępowi i zdrowemu rozsądkowi, aby podtrzymać rację bytu czegoś, co daje im poczucie bezpieczeństwa, albo pieniądze beneficjentom jakiegoś układu, wspierają się w tym i wciągają następne pokolenia, promując wyhodowanych po skansenach Wipplerów i Mentzenów
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 11:45
                                                    wiem na pewno, że tak jest, i bardzo dużo mi mówi właśnie spektrum, ujawnione przez modeli i aktorów, w jaki sposób jest to interpretowane, co jest eksponowane, a co ukrywane, jak to przeinaczają, na jakim tle pokazują, zasadniczo nie musiałem ruszać się z domu, wystarczyło zmęczyć tysiąc badziewnych filmów, a potem przeanalizować, jak z tym rezonuje propaganda
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 11:51
                                                    nie ma wyborów, są tylko plebiscyty, możemy wybrać spośród reprezentantów tej samej sitwy, a nawet te plebiscyty są ustawiane pod efekt zwrotny, ostatnio na przykład okazuje się, że promują socjotyp reprezentowany przez Nawrockiego, a jest on tak naprawdę nieliczny

                                                    czyli, lansują Nawrockich pomiędzy nami, jakąś następną sklonowaną popiardółkę, przeciętnego zastępowego z ZHR w latach 90, który właśnie obejmuje kierownicze stanowisko tu i tam
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 11:53
                                                    i okazuje się, że to Russel Crowe jako gladiator, walczący z podstępnym ubeckim cesarzem, koniec końców ustaliłem, że wzbudzono we mnie takie skojarzenia
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 12:26
                                                    być może ciekawi was, w jakim świecie żyję, niech będzie więc, że wspieram grecką koterię w Nilfgaardzie, a takiej nie ma w świecie wiedźminów, istnieje ona tylko między wierszami

                                                    mieszkam natomiast na przełęczy Elskerdeg, czyli w IIIRP, tropiąc księcia dzielnicowego, którego tożsamości jeszcze nie ustaliłem

                                                    wszystkie wyjce to gatunki potworów, odpowiadające zmultiplikowanym politykom i celebrytom, każda z owych postaci jest reprezentowana przez tysiące klonów, rodem prosto z koszmaru, okazuje się też, że okolicę penetrują jacyś osobnicy z Maecht, Redanii i kartografowie z Nilfgaardu, czyli też potwory

                                                    projekt Cefeusz, czyli mała druga edycja
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 12:47
                                                    Bolesław Rogatka to raczej Dolina Kwiatów, a Henryk Pobożny w Aedirn, ale razem z Augustem III Sasem z Erlenwaldu?

                                                    zastanawiam się nad Probusem i Wygnańcem, który z nich jest Aglovalem, a który na Elkserdeg? a może żaden z nich?

                                                    Probus to minnesänger, pasuje bardziej do Bremervoord

                                                    nie wiem, nie wiem, waham się
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 12:57
                                                    co łączy Wołosate z Wyrzyskiem i Wschową?

                                                    niby Augustowie rządzili ze Wschowej, ale nie w tym rzecz, bo to jeszcze dalej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 13:02
                                                    musi to być IIIRP, jakiś koronowany król i jakiś książę dzielnicowy, a jednocześnie zwierzchni albo krakowski

                                                    bo to XIII wiek, wszystkie odniesienia wyłącznie przez pryzmat jednego z takich książąt dzielnicowych, tak w każdym razie zrozumiałem

                                                    prowadzi zaś stąd droga do Haaklandu i do Zerrikanii, czyli między telewizją i służbami, trochę ABW, trochę Woronicza, jedni zbierają haki, a drudzy opowiadają bajki o smokach
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 13:18
                                                    leszcze i klenie to bardziej Bremervoord, prawdopodobnie więc Wygnaniec za Bramą Solviegi, i najbardziej kojarzy się z mentalnością współczesnych politykow
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 13:26
                                                    Leszczyński jednak dysponował realnym poparciem w Polsce, miał jakiś wpływ na ludzi, czymś zarządzał tu i tam, z jakiegoś punktu widzenia sprawnie, z mojego zasłużył na stryczek, ale mniejsza z tym, od początku kojarzy mi się z Cidaris, ale nie jestem pewien

                                                    jakoś ta Jaruga jest najtrudniejsza do zidentyfikowania, szczególnie ujście i źródła, jakiś Lotar, jakiś Wiedeń, Jagiełło w Verden, a Warneńczyk w Brugge, Odnowiciel w Sodden, Jan Kazimierz na Zarzeczu i Stokach, Angren to chyba Ludwik Węgierski, Lyria i Rivia ciągle niezidentyfikowane, mają jakieś związki z Kazimierzem Sprawiedliwym w Ellander albo w Hagge, być może jednak Władysław Herman, a gdzie Kazimierz Jagiellończyk? Rogatka w Dolinie Kwiatów, a Olbracht chyba w Aedirn z Pobożnym, albo w Angrenie z Ludwikiem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 13:27
                                                    Probus w Bremervoord i Wygnaniec za Bramą Solviegi, na razie tak przyjmę, a potem się zweryfikuje
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 13:54
                                                    niewątpliwie kraina, o której mowa, rozciąga się w cieniu Zerrikanii i Haaklandu, które mają tu największe wpływy

                                                    Haakowie często polują na smoki, których z kolei broni zakon smoka, czyli zerrikańskie wojowniczki, potem jednak wchodzą w jakieś zmowy, i znowu się kłócą
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 15:15
                                                    Dolina Kwiatów wiedzie do Zakazanego Miasta, czyli jakiegoś królestwa elfów, ta kraina podobno też znajduje się tuż obok

                                                    to ciekawe, a zatem III RP graniczy od zachodu z Rogatką, Pobożnym, Olbrachtem i Sasem, od północy z jakimiś komilitonami Rogatki, a od drugiej strony z Zerrikanią i Haaklandem

                                                    gdzieś tu rozwija się następna epoka, ale trudno cokolwiek prognozować

                                                    ani Gierek Wacław z Vicovaro, ani Jaruzelski Śmiały z Redanii, ani Gomułka mazowiecki z Hołopola nie rządzili tak długo, jak Kaczyński z Tuskiem Wygnańcy 300 mil do nieba, to już 20 lat, a na scenie politycznej są obecni dużo dłużej, prawie 40

                                                    co będzie po PO-PiSie?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 15:18
                                                    kraina Trzynastu Konsyliarzy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 15:20
                                                    to albo coś nowego, albo jedziemy do Hengfors, nie wiadomo
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 15:29
                                                    jesteśmy gdzieś w okolicach a-b 4-5 albo e-d 7-8, i cóż to znaczy? podobno już były roszady
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 15:30
                                                    Hengfors vs Nilfgaard, albo Calanthe i ryboludzie vs złota żmija z Zerrikanii
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 15:40
                                                    Loża, Liga z Hengfors i kovirsko-novigradzko-nilfgaardzkie spółki handlowe, a za nimi kryje się Druga Fundacja, która sterowała Pierwszą

                                                    z ukrycia i cienia

                                                    jakie są związki Franceski Findabair z Trzynastoma Konsyliarzami?

                                                    czy trwa tu jakaś wojna między elfami i Zerrikanią?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 15:52
                                                    Tir Na Lia, to tutaj

                                                    czyli, że to inny wymiar i są w tym samym miejscu, ale ze sobą nie graniczą

                                                    można wejść do krainy smoków, albo Tir Na Lia
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 15:54
                                                    inny wymiar na szachownicy, to akurat zrozumiałe i całkiem sensowne
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 16:14
                                                    Gołańcz i Kcynia, Krobia i Gostyń, gdzieś w Beskidach Skolskich, tak rysuje się dalszy ciąg IIIRP
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 16:17
                                                    Pudliszki
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 16:20
                                                    wypisuję sobie co ciekawsze, bardziej bajkowe nazwy miejscowości, właśnie takie, jak Krobia i Kcynia, albo Chobienia, Ner, Chropy, pobudzają wyobraźnię
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 16:21
                                                    ułożę z nich kiedyś osobne uniwersum
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 16:22
                                                    ile można o Duposzewie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 16:23
                                                    kojarzy się tylko z kilkoma smutnymi iglakami i druciakami
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 16:45
                                                    a gdyby tak umożliwić ludziom stawianie ładniejszych domów? wystarczy przecież zadbać o jakąś różnorodność, żeby można było sobie wybrać ze stu elementów, w każdym regionie trochę inaczej

                                                    można dofinansować ładniejsze ogrodzenia, estetyczne płoty

                                                    można trochę retro, można futurystycznie, wszystko zależy od okolicy,

                                                    a rzecz bardziej w wyobraźni, czyli wysiłku psychicznym, a nie pieniądzach, chociaż dzisiaj za modyfikacje bez znaczenia budowlaniec zażyczy sobie drugie tyle, nie dlatego, że będzie więcej pracy, tylko przez dodatkowe dziesięć minut będzie się zastanawiać nad odejściem od rutyny

                                                    należałoby więc włączyć do rutyny więcej wersji

                                                    bardzo przeszkadzają mi estetycznie jednolicie otynkowane ściany, buro-szare klocki jak Polska długa i szeroka, takie to smutne - oczywiście, że to zrozumiałe, bo każdy chce mieć jak najtaniej i najszybciej dach nad głową, a trzeba temu wyjść naprzeciw i zaproponować coś więcej, można imitować kamienie rzeczne, albo mury cyklopowe, jakieś wapienne, jak w domkach nad Morzem Śródziemnym, to od razu inaczej wygląda

                                                    ganki i tak dalej

                                                    można też zupełnie nowocześnie, też z większych elementów
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 17:04
                                                    w każdym razie, nie łudzę się, że ktokolwiek uwzględni mój program, który opracowałem tylko po to, aby z kolei oni nie łudzili się, że pomogę im zrealizować ich pomysły na moje i wasze życie

                                                    mam inne zdanie

                                                    jedyne, co na razie może okazać się całkiem fajne, to bardziej ukraińska Polska, taka bez wątpienia będzie, ale co to znaczy w praktyce? miałem nadzieję, że więcej odwołań do słowiańskiej bajki choćby gdzieś w reklamach na ulicy, ale na razie niestety tylko jeszcze więcej o waregach, i ta ukraińska Szwecja wydaje się w ogóle przyczyną i celem, a zamiast ciekawych wydarzeń kulturalnych nowoczesny natowski kołchoz dla pseudo-wikingów i zarządzanie przez konflikt kibiców z uchodźcami, divide et impera
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 17:04
                                                    okazuje się, że Kijów Warszawa to wspólna sprawa, bo Zygmunt III Waza i Rurykowicze, a nie proto-Słowianie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 17:39
                                                    czyli mniej więcej już wiemy, jak wygląda ta kraina, nie na darmo Solviega i Elskerdeg, a zatem Sapkowski wiedział to już ćwierć wieku temu

                                                    pozostaje jeszcze przerobienie nowoczesnego, natowskiego kołchozu i pseudowikingów na XIII wiek, zgodnie z konwencją genewską

                                                    jak nazwać tę epokę?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 17:43
                                                    jakiś Blåtand, może Mazepa, ale tak naprawdę Bolesław Rogatka i Wernyhora, Niemcy do Sanu, a dalej Szwecja
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 17:52
                                                    można ich wszystkich pozamieniać w posągi, w skamieniałych wojowników pośród mglistych równin
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 18:06
                                                    nie są to wojownicy czekający na przebudzenie, lecz rozsypują się w oczach

                                                    przegrali wojnę na przeczekanie, dawno temu, pewnie w czasach Koniunkcji Sfer

                                                    krainę między Bramą Solviegi i Elskerdeg nazwijmy roboczo Blatandem, a nad równiną posągów muszę jeszcze pomyśleć

                                                    jak wygląda siedziba Trzynastu Konsyliarzy?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 18:20
                                                    po premierze Matrixa ciągle nam się wydaje, że jest 99, a siedzimy w sali kinowej, jak szkielety obrośnięte mchami

                                                    Beyond the Aquila Rift, to akurat w Gwiazdozbiorze Orła, ale coś jest na rzeczy, bo stamtąd mniej więcej Ciri przeniosła się do Tir Na Lia - rho Delfina, Mira Ceti, czy coś takiego
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 18:42
                                                    to chyba dlatego, że jeszcze nie wykształciła się kultura starego człowieka, a mamy bardzo dużo niedojrzałych starców, którzy odbili sobie męcząc młodszych, zamiast cieszyć się emeryturą przy szachach

                                                    nie jestem reprezentatywny, ale to akurat charakterystyczne, że bardzo długo nie miałem własnych pieniędzy, a starzy ludzie wpierdalają mi się w czynności fizjologiczne, bo w prywatność to za mało powiedziane - jest to oczywiście potęgowane w ramach grupy fokusowej

                                                    w końcu jakoś się to ustoi, większość milenialsów dożyje 90, i będą pewnie mieli więcej dystansu do młodych ludzi, a może nie? może czekają ich Wody Morteluny?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 18:48
                                                    w każdym razie, wydaje się, że Zerrikania i Haakland robią coś w rodzaju koniunkcji sfer, i między tymi skamieniałymi wojownikami jeszcze przez kilka dekad takie śmieszne pipsztaki prostujące daszki od bejsbolówek będą się bić z przybyszami z obcego wymiaru, a każdy z nich ma świecący magiczny kamień, bez którego nie trafi do domu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 18:52
                                                    a może to w ogóle są już elfy, nie wiadomo
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 19:09
                                                    elfy raczej się nie rozmnożą, bo to pokolenie homoseksualne, zostali wszyscy zawstydzeni i zniechęceni zawczasu, a potem aż do Donu będzie wielkie niemieckie pole uprawne, paru Szwabów przejedzie się kombajnem, ale to już będą drony rolnicze, dalej zaś Chiny
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 19:09
                                                    koniec Polski
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 19:20
                                                    a zatem dalej jest już tylko Maecht
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 19:25
                                                    nie z innego powodu, a właśnie dlatego, że Lenin był niemieckim agentem, a ZSRR to niemiecko skrzydłowy, i Rosja w tej samej roli
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 19:30
                                                    nie doradzam jednak otwartego buntu, tylko cichy bojkot

                                                    oczywiście, że żartowałem z tym wieszaniem animatorów na drzewach i latarniach

                                                    tak naprawdę najlepiej nie zwracać na siebie uwagi, modlić się do Niemiec, przepraszać za słowiańskie chamstwo, i nie obnosić się z pijaństwem, tylko chlać gdzieś po cichu

                                                    kijem Wisły nie zawrócisz, siła złego na jednego
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 19:57
                                                    a zatem otwarcie polskie, zazwyczaj skazane na klęskę, albo mat z Maecht, żmija spierdziała się smrodliwie i zdechła
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 19:58
                                                    rogata żmijka z Drohiczyna?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 19:58
                                                    białoruski gej, a pozuje na krzepkiego drwala
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 20:00
                                                    życie jest zakazane i niemożliwe
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 20:41
                                                    niech będzie to na razie ziemia Obrigado, a potem wymyśli się coś lepszego
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 20:58
                                                    Kaer Morhen, Creyden, Mayhen, Toussaint, w takim razie jakiś orient, ród Obrigandów

                                                    Dol Blathanna, Blatand, może jednak za blisko

                                                    IIIRP, Torp, na przykład
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 21:01
                                                    oren, ano właśnie, i złota żmija

                                                    Orijen
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 21:11
                                                    na razie nie ma to znaczenia
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 21:19
                                                    Irasiad, Borubar
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 21:23
                                                    Borubar miał być w Maecht, czyli wszystko się zgadza

                                                    będzie to Polska za parę lat, a może 2050, nie wiadomo

                                                    na razie mieszkamy w Bluetooth

                                                    albo Yrsaþ
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 21:28
                                                    irşat, tureckie przewodnictwo, Boreas Mun
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 21:29
                                                    Irsad, też może być, a dalej jest Borubar, i na tym na dzisiaj koniec

                                                    znowu nie przeczytałem ani strony
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 15.07.25, 21:31
                                                    i ciebie też bardzo
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 16.07.25, 09:28
                                                    chciałbym zaśpiewać z Sylwią Grzeszczak Młodego Boga, brylując jak młody Ionut Cercel w teledysku Made in Romania

                                                    jestem w końcu nadświadomością Konwickiego

                                                    to ja jestem głębokim państwem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 16.07.25, 09:46
                                                    może jak zorganizuję sprzęt, zaaranżuję to po swojemu, i wrzucę na Youtube
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 16.07.25, 10:57
                                                    na razie Nowy Świat, na koniec została mi Bohiń, i dość tego Konwickiego, któregoś razu zrobię sobie drugi maraton i przeczytam resztę powieści, których tym razem nie było w bibliotece

                                                    w sierpniu zabiorę się za współczesną polską literaturę fantastyczną, Marta Knopik, Aneta Jadowska, Katarzyna Bonda, Adam Przechrzta

                                                    mam też w planach Gretkowską i Pilcha, których w ogóle nie znam, ale to może później, przynajmniej Kapuściński jest sprawdzony, i wiem, że mnie nie zawiedzie, a zostało mi jeszcze kilka pozycji, ale też może zimą
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.07.25, 00:41
                                                    seria Love Death and Robots nie jest już marką zachęcającą do wykupienia subskrypcji w Netflix

                                                    trzy pierwsze sezony nie pasowały w ogóle do tej platformy, były po prostu za dobre, ale też niezgodne z linią, kontrastowały przesłaniem, i od początku coś mi nie pasowało

                                                    czwarty sezon został przejęty przez Netflixa, najwyraźniej do dzisiaj walczącego z Douglasem Adamsem, nie mogą mu wybaczyć, albo coś takiego, być może postanowili też wpędzić w depresję wszystkich, którym podobały się pierwsze sezony, jakby masturbując się krucyfiksem na oczach zakonnicy, ale najpierw trzeba traktować Netflixa jako sztandar, żeby jego upadek coś znaczył, a to tylko srajtaśma

                                                    efekt jest taki, że nie obejrzę piątego sezonu i nie zapłacę więcej Netflixowi, a tylko dlatego przecież zmarnowałem 30 zł, żeby sprawdzić czwarty
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.07.25, 08:21
                                                    a gdyby tak sprzedawać Biblię z okładkami Frazetty? w gruncie rzeczy Samson bardzo przypomina Conana, ale rzeczywiście moją ulubioną postacią biblijną był Onan, dopiero na drugim miejscu Jakub Patriarcha, którego jestem imiennikiem - też zabawny
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.07.25, 08:43
                                                    ale ewangelizacja to jedno, a drugie drętwy sznyt

                                                    tchnienie Netflixa jest straszne, niezależnie od treści

                                                    ogólnie rządy marketingowców oznaczają obniżenie jakości, o czym właśnie przeczytałem artykuł na gazeta pl, mowa podobno o gównowaceniu, ale to nie wszystko, moim zdaniem mamy do czynienia z celowym upupianiem

                                                    jest to dość nieuchwytne, ale rozpoznaję atmosferę podczas rozmów z moją rodzoną siostrą, następnie koleżanką z klasy w podstawówce, niejaką Krysią, która pisała szkolną gazetkę, potem dokoptowaną wychowawczynią w owej klasie, Danutą S, czy wreszcie psychiatrą, któremu powierzono opiekę nad studentami wydziału lekarskiego, przed zajęciami zorganizował więc wyjazd integracyjny do Białobrzegów, a na pierwszych zajęciach w anatomikum ktoś urządził 0,75, co już parę razy opisałem, i dlatego jestem wariatem

                                                    i wiele innych osób, ale w wyobraźni z automatu od razu widzę właśnie te twarze, i co je łączy? potrzeba infantylizacji, dziwna wybiórcza percepcja, tworzenie wtórnego wizerunku na podstawie bezsensownie wybranych elementów, czyli zupełna zmiana znaczenia, niski próg wrażliwości i sadystyczna potrzeba przygważdżania, skracanie dystansu i bardzo naiwna kumpelska poufałość, archaiczne zwroty potoczne, czyli programowo, z ankiety, ogólnie lepkie gówno takie

                                                    albo na przykład któregoś dnia postanowiłem w preferencjach zablokować najbardziej drażniące strony, polecane w wiadomościach Google pod wyszukiwarką, zadałem sobie trud i zostawiłem tylko to, co mnie interesuje - tylko przez miesiąc było dobrze, a potem na moich oczach zaczęło się dziać to samo, i tak i tak, zupełnie inny temat, a wymuszanie identycznych skojarzeń, zaganianie do tego samego wymiaru gówna, i nie jest możliwe, aby robiły to ciasteczka, ani sztuczna inteligencja, wiem to na pewno, czuwa nad tym jakieś żałosne bydlę

                                                    moja historia wyszukiwań alarmuje strażnika gówna, i mają tam cały wydział straszliwie nudnych beztalenci, których jedynym zadaniem jest osaczanie człowieka swoim nictwem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.07.25, 08:48
                                                    w ten deseń Maja i Justyna na gazeta pl, które naprawdę potrafiły zniechęcić do oglądania GoT, chociaż byłem fanem serialu

                                                    miałem narysować o nich komiks, pod tytułem Bo robisz kurwę z fantastyki

                                                    skąd się biorą tacy ludzie, którym ktoś powiedział, że można sprzedać wszystko dzięki dobremu marketingowi, i zaorają każdy temat, bo grupa targetowa ucieknie w przestrachu, a przypadkowi klienci, którzy kupili coś tylko przez pomyłkę pod wpływem nachalnej reklamy drugi raz też już się nie dadzą nabrać, a będą żywić urazę
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.07.25, 08:56
                                                    jednym zaklęciem, jak gdyby ktoś myślał, że w układzie współrzędnych chodzi tylko o jedną funkcję

                                                    chcesz kupić trochę matematyki?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.07.25, 09:08
                                                    w jaki sposób Gazeta Prawna i CD Action mogą mnie informować o rozpadzie związku Brada Pitta i Angeliny Jolie?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.07.25, 09:45
                                                    akurat zaś było o relaksie Blinstrubów, stoi jako żywo w Nowym Świecie i okolicach, i wiele jest na rzeczy

                                                    powiedzmy sobie jednak, że pewnie od jakichś dwóch i pół tysiąca lat to jednak głównie zachowania przymusowe, w Egipcie pewnie wcześniej, a zatem raczej męczy, niż relaksuje

                                                    wyobraźcie sobie greckich filozofów obok misteriów eleuzyjskich, a Sokrates musiał wypić cykutę, nie od wczoraj to trwa

                                                    w każdym razie rozmaite formy rozrywki i modlitwa mają wspólne źródło w jakichś pradawnych obrzędach, w czasie których odreagowywano stres, najczęściej paradoksalnie założenie maski pozwalało być sobą, i tak dalej, zostało to przecież zbadane i opisane wielokrotnie

                                                    na pewno też mamy do czynienia z zawiścią wyśmianych, retro, vintage i tak dalej, cóż za straszliwa zemsta, a potem sekwencja podmianek z okładkami Frazetty, bo medytacja bez przeświadczenia o osobistym kontakcie z Pambukiem jest grzechem, a przecież takie misterium, jak gra w wiedźmina, to forma medytacji, zaczaili się więc i tutaj

                                                    nie pisałbym tego wszystkiego, gdyby prawie dwadzieścia lat temu nie zaczaili się na mnie na sali operacyjnej, w czasie operacji serca, w czasie której trzymałem haki i tak dalej, ale w dalszym ciągu relaks to bardzo ważna sprawa, trudno bez tego żyć
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.07.25, 09:19
                                                    w trzecim sezonie Rojsta w dalszym ciągu tłumaczą nam, dlaczego ekshumacje na Wołyniu i białoczerwone parady w Wilnie, Drzymała nie miał prawa do postawienia domu, i sam przyznaję rację pod pewnym względem, otóż należy zalesić wszystko od Łaby przynajmniej do linii Warty i Gopła, albo i do Wisły, zrobić tam ścisły rezerwat przyrody, inaczej drang nach osten zawsze będzie wracać jak bumerang, krzyżacy i mennonici, albo fajny ziomek z CIA, który cię tak wyjebie, że jeszcze przeprosisz

                                                    na zachodzie skanseny kultury łużyckiej i takie rzeczy, Mazury połączyć z Litwą, a reszta Polski do Związku Morawskiego z Czechami i Słowacją, albo Związku Karpackiego razem z Ukrainą, i przygotowujemy się do hellenizacji, na początku można trochę klimatu neosłowiańskiego, przez który odkryjemy swoją trackość i scytyjskość, i to już łatwo wyeksponować na tle mitologii greckiej

                                                    bałtyjski jantar w Mykenach, mniej więcej od tego zaczynałbym lekcje historii Polski w podstawówce
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.07.25, 09:25
                                                    twórców serialu chciałbym zapytać, co robili w moim domu w pierwszej połowie lat 80, i cóż takiego uczyniłem jako dwulatek, bo od tego się zaczyna

                                                    można też wymuszane rozmowy z klaunami przedstawiać jako sensacyjne przygody i dorabiać do tego jeszcze handel ludźmi, wzbudzając nieuzasadniony niepokój i fałszywe poczucie winy za to, że notorycznie padam ofiarą inwigilacji i nękania

                                                    Seweryn, ty szmatławy zboczeńcu, bo w końcu przyjdę, i pogadamy, tak po ludzku - zauważcie, że w trzecim sezonie występuje już tylko w takich scenach, chociaż ma napięty grafik, jakie to kurwa żałosne
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.07.25, 09:28
                                                    zdaje się mówić: wpadaj na kupę, kiedy chcesz, to było już całkiem niedawno, ze dwa lata temu, chodziło zaś o turystyczny kibel
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.07.25, 09:29
                                                    walę konia i nie wstydzę się tego
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.07.25, 09:45
                                                    no dobrze, co jeszcze

                                                    niby najwcześniej w zaborze pruskim zniesiono pańszczyznę, ale wiadomo, jak to było w praktyce, a dlatego, że nie chodziło o dobro chłopów, tylko odcięcie polakiej szlachty od dochodów, w dużej mierzr zaś polski chłop zaopatrywał czerwone kubraki w Ameryce, pamiętajmy, że brytyjski król był skarbnikiem Rzeszy

                                                    a jak traktowały się elity, co robiła mafia Hanysa Hohenzollerna, mowa zaś o wesołych konsumentach, czy to o serialu Rojst, czy szabrownikach Konwickiego, czy o Krajewskim, o "cudzym" - nie ma serialu o Niemcach w Polsce na początku XIX wieku, i co z tym wstydem i cudzym? jeżeli tak traktowali się ci najlepiej wychowani, cnoty pruskie i tak dalej - jestem antymonarchistą, a paragraf o dziedziczeniu przywilejów powinien zostać dopisany do artykułu 256 KK, ale to znaczące

                                                    czytamy na Wikipedii: 15 czerwca 1794 roku podczas tłumienia insurekcji kościuszkowskiej żołnierze pruscy nie napotykając większego oporu weszli do Krakowa. Tego samego dnia obsadzili Wawel i zamienili zamek w twierdzę, do której nikogo postronnego nie wpuszczali. Niedługo później komendant miasta, generał Leopold von Reuts rozpoczął korespondencję z Berlinem w sprawie dalszych losów wyposażenia rezydencji królów polskich. Rozkazem króla Fryderyka Wilhelma II miał w największej tajemnicy przekazać Skarbiec Koronny tajnemu radcy Ludwikowi Antoniemu von Hoym[w innych językach], który z kolei miał zabezpieczyć jego transport przez Śląsk do Berlina. Zadanie wywiezienia kosztowności wykonano w nocy z 3 na 4 października 1795 roku. Sprowadzony przez Prusaków ślusarz wyłamał zamki w drzwiach komnat skarbca, a następnie otworzył wszystkie skrzynie i puzdra. Skradziono drogocenne precjoza i klejnoty koronne, pozostawiając tylko to, co nie miało wartości kruszcowej. Polskie insygnia koronacyjne przewieziono do Berlina, gdzie stały się częścią skarbca Hohenzollernów. (...) Feliks Franciszek Łubieński w swoich pamiętnikach podaje, że widział w 1798 r. w naszyjniku królowej Luizy Pruskiej, żony Fryderyka Wilhelma III, klejnoty z koron, które oglądał niegdyś w wawelskim skarbcu. Według dość powszechnej opinii, Łubieński w swoich opowieściach mijał się jednak niekiedy z prawdą[3]. Po przegranej wojnie z cesarzem Napoleonem I, zbankrutowany król pruski Fryderyk Wilhelm III kazał zarządzeniem z 17 marca 1809 roku rozbić i przetopić polskie regalia królewskie. W 1811 roku przeprowadzono w Królewcu ich komisyjne zniszczenie. Z pozyskanego złota i srebra wybito monety. Kamienie szlachetne i inne przedmioty niewykonane z drogocennych kruszców sprzedano.

                                                    a zatem o to idzie, tego mamy się wstydzić, to mamy wziąć na siebie, bo pazerny Szwab zajarzył, że to źle wygląda? wygląda, wygląda, a kim są weseli konsumenci, czyli "inwestorzy", którzy za darmo dostali polski rynek, cały przemysł? przecież trwa od trzydziestu szabrownictwo na olbrzymią skalę, ale wiadomo, to aferzyści, a nie zwykli złodzieje
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.07.25, 09:51
                                                    Wyspiański miałeś chamie, a to nie chłopi wybierali Sasów na polskich królów

                                                    ale król, rycerz i szlachta to germanizmy od Czechów, Dobrawa i racja stanu katolickiego kleru, a jak już film o Kościuszce, to tylko z Ameryki do Polski, i jakie mu chuje jesteśmy, że nie doceniamy, i trzeba 5% PKB na kupowanie amerykańskiego sprzętu

                                                    kurwo jedna, nie doceniam, a Kościuszkę zrazili do siebie Amerykanie, którym chodziło o kolonizację Ohio, a nie wolność waszą i naszą, dlatego wrócił do Polski, rób więc o tym filmy o tym, co go tam zraziło
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.07.25, 09:56
                                                    gdzie ten złoty róg i kto go miał, tak właśnie ostatnio sobie myślę

                                                    bo żebyś nie miał, mogę sobie wymyślić, że miałeś, ale o tym nie wiedziałeś, i teraz żyj z tym, a najlepiej się powieś, w każdym razie trzeba stworzyć, że miałeś szansę ale jej nie wykorzystałeś, nie przysługuje ci więc prawo głosu

                                                    wiele jest na rzeczy, bo Justyna to Julia Abatemarco, kluczowa postać w scenariuszu pierwszej cześci rebootu, a reprezentowała ona twórczość Wyspiańskiego, z którą do dzisiaj się nie zapoznałem, mało mnie interesuje
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.07.25, 10:25
                                                    bez pieniędzy w kapitalizm, i ubezpiecz się
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.07.25, 10:29
                                                    przygotowałem plan socjaldemokratyczny, a nie wolnorynkowy, ale jeśli już, to trzeba było rozparcelować państwową własność między obywateli, udziały i tak dalej, zamiast oddawać za darmo zachodnim korporacjom

                                                    znowu nikt nic nie ma, a różnica jest dzisiaj taka, że zamiast chujowego socjalu mamy usługi, na które nie stać połowy społeczeństwa
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.07.25, 10:52
                                                    leży Konwicki, i śmierdzi, nie chce mi się parszywca brać do ręki, a zamęczam się pokłosiem, czyli Netflixem

                                                    sprawdzam tylko mój algorytm, bo na resztę naprawdę mnie już nie stać psychicznie

                                                    co oferują polskiemu czterdziestolatkowi w latach dwudziestych XXI wieku

                                                    zaznaczyłem sobie do obejrzenia pozycje, które zwróciły moją uwagę, jak plakaty filmowe albo okładki Ambera w latach 90
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.07.25, 11:02
                                                    Dzikość i Dzień Zero, Kalejdoskop a może kino azjatyckie? Hellbound, Sweet Home

                                                    może coś krótszego, Scytyjka z RPA z labrysem, trzeba było wziąć chociaż osetyńską aktorkę, pierwsza część była żenująca, a już czytałem, że druga jest jeszcze gorsza

                                                    Enola Holmes 2, a jednak okazała się warta sequela

                                                    Chaos, Glass Onion, Znowu w akcji, Kontrola Bezpieczeństwa, Na Szczyt, 6 dni, Misja Stone, po kolei

                                                    będę komentować na bieżąco
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.07.25, 11:19
                                                    sprawdzę jednak łże Zerrikankę z Nilfgaardu, bo to upupianie świata bizantów, muszę trzymać rękę na pulsie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.07.25, 12:29
                                                    wydaje się, że jako modele posłużyli dziesięciolatkowie i ich wychowawczyni

                                                    Biały Oleander, to był całkiem niezły film, ale teraz zemsta, spójrz na to z innej strony
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.07.25, 13:53
                                                    chyba muszę uzupełnić dokumentację w Archiwum Pigmaliona, ale jeszcze nie jestem pewien

                                                    takie portfolio ma połowa moich znajomych, ale nie publikuję ze względu na ochronę danych osobowych, wszystko zaszyfrowałem w dramatis personae w jedynym prawdzowym dalszym ciągu przygód wiedźmina, Ulka zaś już dawno kopnęła w kalendarz

                                                    co prawda, to prawda, usunęli jej zdjęcia z sieci, a po wpisaniu nazwiska pojawia się Dudowa z córką, na jakichś obchodach w sekciarskim liceum, którego była dyrektorką, a Kazek rzeczywiście nie umie się ubrać, i tak to jest, kiedy jej zabrakło (nawet nie wiedziałem, że i rodzina prezydenta weszła do gry)

                                                    warto więc ujawniać nieznane aspekty z jej życia, jako członwke grupy fokusowej służyła jako model dla wielu hollywoodzkich aktorek
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.07.25, 13:56
                                                    aktorek i aktorów, bo Gucci to też nasza rodzina, Jeremy Irons jako moja mamusia, to nie żarty

                                                    Charlize Theron już wcześniej dawała się poznać, ale to jakieś kompilacyjne role
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.07.25, 14:26
                                                    w każdym razie skojarzenia z Białym Oleandrem jak najbardziej na rzeczy, kupowanie nastolatków niedojebaną, fałszywą równiackością, a jest to obraźliwe i świadczy o głupocie manipulatora, który nie potrafi ocenić inteligencji ofiary, uważa się za sprytniejszego, ale z drugiej strony mamy do czynienia z syndromem sztokholmskim i identyfikacją projekcyjną, przecież dzieci i ryby głosu nie mają, a komu uwierzy policja, jeżeli tam jest jakaś Kinga Duda i właśnie bierze ślub w pałacu prezydenckim

                                                    czyli tak naprawdę pod lufą, ale manipulator chce wierzyć, że jest sprytny, tak mi ostatecznie wyszło, sam przed sobą udaje, że nie było szantażu siłowego, a ofiara musi udawać, że jest głupia i dała się nabrać, a nie, że boi się rozstrzelania

                                                    to oczywiście tylko rekonstrukcja wydarzeń, moje spekulacje, zabawiam się od dawna w profilera, ustalając tożsamość zboczeńców z konsorcjum sztuki niebanalnej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.07.25, 14:34
                                                    doradzałbym przynajmniej akcentowanie muzyczne na zasadzie oksymoronu, bo ta dosadność trąci latami 50, jak jeden z ostatnich filmów Cage'a, The Old Way

                                                    upupienie jest szkodliwe dla wszystkich, a ta naiwność wprowadza w określony stan psychiczny, konsekwencje mogą być opłakane
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.07.25, 15:00
                                                    chyba już wiem, ale to na razie tylko hipoteza

                                                    bo jednak taki sznyt kojarzy się bardziej z filmami o grupach bohaterów wywodzących się z kultur innych niż europejska, a sztuczność przedrzeźnia uprzejmość, potwierdzanie zażyłości, klawość i tak dalej

                                                    aktorzy grający w filmach Netflixa o zakonnicach i wikingach są bardziej naturalni

                                                    w rzeczywistości jest zazwyczaj na odwrót, ale tak myślę, bo już mnie postawiono w bardzo niezręcznych sytuacjach, abym sam sobie dowiódł, że zostałem zastraszony przez żydomasońską propagandę i toleruję nieuczciwość kolorowych, a porządnych białych się wypieram

                                                    z przykrością pozbyłem się ze swojego otoczenia wielu przybyszy z innych regionów świata, o żydomasonach niewiele mi wiadomo, być może jednym z nich był Alfred Szklarski, który wpoił mi pewne przekonania, a ich rozwinięciem w bardziej skomplikowanych okolicznościach jest spławianie nachalnych oszustów i naciągaczy bez względu na to, jakiego są koloru, a tym łatwiej mi było, bo przejrzałem ich grę i już się domyśliłem, że jeśli pozwolę jednym na coś, potraktuję bardziej wyrozumiale i dobrodusznie, to nie dość, że nie zostanę przeproszony, ale jakiś uwiedziony sobą następny palant powie, że jemu w takim razie też wolno, a teraz nęka mnie bez owego uzasadnienia, i nie może się powołać

                                                    no, powiedzmy sobie, że za nazwiskami amerykańskich filmowców, przedstawiających się jako Żydzi, stoi cała anglocentryczna propaganda, a brytyjska loża masońska liczy oficjalnie 300 tysięcy członków, a to tak naprawdę harcerze, w ten sposób szkolą kadry i w Polsce tak samo, tylko nazywają się harcerzami, a nie masonami, a z mojego rozeznania wynika, że promuje się w takich organizacjach raczej poglądy antysemickie i antysłowiańskie, Steven Spielberg zaś jest chyba Niemcem udającym Żyda?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.07.25, 15:13
                                                    czyli mają bardzo kiepsko przygotowanych agentów, to by się zgadzało

                                                    idiotów łatwiej kontrolować, ale trudno czegokolwiek nauczyć, a dostają trochę forsy i mają do siebie przekonywać ludzi, tworzyć siatki, jakieś struktury

                                                    czyli, że robią takie filmy, aby wypromować przeciętną manierę takiego klauna brata łaty? i mamy potem nieświadomie kojarzyć atmosferę z filmu?

                                                    ja już nie chcę, Danuta S została zdekonspirowana i potępiona przez całą klasę
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.07.25, 15:17
                                                    to te stare kumpele z Oazy

                                                    Neokatechumeni są odrobinę bystrzejsi, jakoś bardziej życiowi, ale za to często zboczeńcy, wariaci i narkomani, czyli miłe złego początki

                                                    raczej Oaza, Przymierze Rodzin, Rodzina Rodzin, ciekawe, że właśnie Niziurskiego sobie upodobali, tak swoją drogą, byłby to jakiś sojusz, czy chcą pobić przeciwnika jego własną bronią? a może prowadzili werbunek na podobnych zasadach, w tym samym środowisku?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.07.25, 15:39
                                                    podwójne standardy młodej duchem sześćdziesięciolatki, która miękko kucnęła po zeskoczeniu z 10centymetrowego krawężnika, a potem zrobiła przewrót przez bark, chciała zaś wyglądać, jak Selene w pierwszej scenie Underworld - najlepszej w całym filmie i całej serii, bo potem tak sobie, ale i tak nieporównywalnie lepiej, niż w tym badziewiu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.07.25, 19:11
                                                    chyba Ulka i Hua, bo właśnie niedawno gdzieś to zapisywałem, że kiedy byłem zupełnie mały, po kilku latach coś się zepsuło, Huę spotkałem jeszcze tylko raz, jako nastolatek

                                                    matki?

                                                    podobno rozpoznajemy osoby podobne do rodziców płci przeciwnej jako atrakcyjne, i czasami się nad tym zastanawiam, ale bez przesady

                                                    na przykład Theron jest ładniejsza od Ngô Thanh Vân

                                                    mogę w bardzo okrutny sposób rozprawić się z tym problemem raz na zawsze, i sporządzić listę ładnych i brzydkich Azjatek, tylko komu to potrzebne?

                                                    podobają mi się Zosia Wichłacz i Ewa Farna, honor Słowianek obroniony, niech nikt nie czuje się zagrożony, a znaczy to tyle, że chciałbym mieć orgazm podaczas wykonywania penisem ruchów frykcyjnych w ich pochwach, o co innego mogłoby się rozchodzić, po co robić z tego coś innego, i w ten sposób obrażać? myślę, że nie ma o czym mówić
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.07.25, 19:59
                                                    Victoria Niro bardzo ładnie śpiewa, moje nowe odkrycie, sporo kawałków przypadło mi do gustu

                                                    wzbudza mniej gwałtowne, a bardziej czułe pożądanie, czyli to nie to, ale też nie byłoby to nieszczęściem ani gwałtem

                                                    a gdyby była brzydka, też słuchałbym jej piosenek

                                                    nie mam erekcji podczas słuchania Chylińskiej i Nosowskiej, które są paskudne, i tak samo ze wszystkimi męskimi wokalistami, nie brandzluję się pod Lenoarda Cohena
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.07.25, 20:04
                                                    Anzghela Zhirkova, czyli Green Apelsin, i Azyan z zespół Otyken, bardzo ładnie śpiewają i kojarzą się z nadprodukcją GTP
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.07.25, 20:06
                                                    Adel Shayhitdinova, prikrasna
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.07.25, 20:07
                                                    różne są dziewuchy fajne
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.07.25, 20:12
                                                    na Dalekim Wschodzie regularnie chcą się europeizować i w ten sposób obrzydzać, to bardzo przykre zjawisko
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.07.25, 20:13
                                                    Wietnamki zaś to damy, mało naturalne i seksualne
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.07.25, 20:30
                                                    możliwe, że ta pani z plemienia Chibchan stanowi uosobienie mojego kanonu piękna, ale nie jestem w stanie określić, czy osiągnęła już stosowny wiek do interesujących mnie praktyk, może mieć zarówno dziesięć, jak i dwadzieścia kilka lat

                                                    bardzo ładna buzia, idealnie w moim typie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.07.25, 20:32
                                                    specjalnie dla Netflixa, zabawiającego się moją percepcją na oczach publiki z całego świata
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.07.25, 20:38
                                                    być może to jest właśnie miłość

                                                    jeżeli ma odpowiednie wymiary tam gdzie trzeba, trwałaby na pewno dłużej niż jeden raz i mógłbym orać aż do zawału, patrząc się na taką buzię
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.07.25, 21:02
                                                    ale niech będzie, że w rankingu ever wygrała Unikalna Sora, o niej wiemy trochę więcej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.07.25, 21:04
                                                    numer jeden, to zespół maniakalny
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.07.25, 21:06
                                                    o tak, o tak, przebierz się, też jestem fanem cosplayu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.07.25, 21:32
                                                    nawet za Jezusa, to też w sumie bohater powieści fantastycznej

                                                    nigdy nie istniał, co powinna wiedzieć osoba nieśmiertelna, która żyła w tamtych czasach, a zatem Discord zdekonspirowała się, to oszustka

                                                    na pewno nie zjadłaby hot doga w Wielki Piątek
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.07.25, 21:36
                                                    ewangeliczny Jezus jest prawdopodobnie kompilacją Szczepana, Barabasza, Judasza Zeloty i kilku innych osób żyjących w tamtym okresie, a także Dionizosa, Zeusa, Orfeusza, Saoszjanta i Horusa
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.07.25, 21:39
                                                    Kiandra Layne zdecydowanie wygrała z pozostałymi aktorkami występującymi w filmie, mówimy więc o miłości, a zatem dla najpiękniejszej

                                                    a Thurman była brzydka i za młodu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.07.25, 22:14
                                                    byłaś mi matką i kochanką, to wszystko nie przypadek, pewnego dnia na przykład zadzwonił kolega mojego starego, niejaki Staszek, jezuita, z którym rozmawiałem wcześniej może ze trzy razy, i zaczął mi tłumaczyć, że nie powinienem kłócić się z matką, ponieważ syn jest dla matki jak mąż - a tak, praktycznie bez wstępu, z jakichś powodów uznał, że mu wypada

                                                    Ulka potem upodabniała się do dziewczyn, które mi się podobały, a powiecie, że mi się uroiło, co mam rzec - jak tylko dostałem kosza od cpmjMA, Ulka zmieniła fryzurę na taką samą, zaledwie po paru dniach, a cpmjMA też tak właśnie się obcięła przed tamtą ostatnią randką

                                                    potem zaś była Halina Weranda i Pan Kocyk, wlazła mi nawet do łóżka, pół roku przed śmiercią, miała już przerzuty do mózgu

                                                    i tak dalej

                                                    Hua zaś nigdy mnie nie zaprosiła, toteż jej nie szukałem, a dzisiaj zaś jestem coraz bardziej pewien, że zostało to zaplanowane, w związku z jakimś religijnym przeżyciem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.07.25, 22:57
                                                    dziwaczna konstrukcja fabuły, wydumane dialogi, jakieś pseudofilozoficzne pogawędki, naiwne pozerstwo, kiepskie sceny walki, kiepskie zdjęcia, ujęcia z dupy, niektóre kadry niby to poetyckie, a takie bez sensu i naśladowcze, nic z tego nie wynika, można oglądać od połowy i tyle samo się zrozumie

                                                    badziewie z drukarki, bardzo pretekstowe, wszystko chyba tylko po to, aby Uma Thurman zaświadczyła o Jezusie? niczym Orygenes o Celsusie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.07.25, 23:44
                                                    niestety będzie jeszcze jedna część, a dowiem się z niej nareszcie, dlaczego oto warto żyć
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.07.25, 23:49
                                                    niby nie wiadomo po co to wszystko powiedzieli, niby zlepek scen i dialogów z innych filmów przemielony przez AI, stek banałów, za chujowe, żeby nazwać to cliche, bo brzmi très chic, ale to precyzyjnie zaplanowane sekciarskie pranie mózgu i zemsta za Białego Oleandra

                                                    straszne, straszne gówno, którym zostaną zatrute jakieś biedne dzieci
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 07:10
                                                    w tle sublimacja potrzeby seksualnej w ramach kultu maryjnego, o czym mogę wiedzieć skądinąd, i z litości mogę zrobić z siebie po raz kolejny wariata, ujawniając wam ów nonsens

                                                    nie bez przyczyny dzieliłem się wczoraj intymnymi wrażeniami, wywoływanymi przez takie, a nie inne panie, znajmość z nimi miałaby sens tylko wtedy, gdyby czuły to samo, co ja, czyli gwałtowne napięcie seksualne i gotowość do natychmiastowej kopulacji

                                                    próba przeniesienia tego najpierw na matkę, a potem na wizerunek Maryi, matki Jezusa, wynika, jak się zdaje, z całkowitego niezrozumienia seksualności człowieka, z tego nic dobrego nie wyniknie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 07:17
                                                    w części trzeciej na pewno będą bić się z Flower Face, między innymi za piosenkę Biblical Love
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 07:42
                                                    fascynacja seksualna na pewno ma ewolucyjne uzasadnienie, a już nie mówię o dodatkowych patologicznych uwarunkowaniach, bo każdy mechanizm może się zepsuć, na przykład można nauczyć, że obiekt seksualny jest męczennikiem, to bardzo niebezpieczne, kompleks Edypa, kompleks Elektry, utożsamianie rodziców z jakimiś postaciami fantastucznymi i tak dalej

                                                    w czasie seksu normalne osoby zachowują się jak podczas podróży windą z nieznajomymi współpasażerami, oprócz samej aktywności seksualnej i wydawania jakichś dźwięków, ale też raczej nikt nie wrzeszczy sobie do ucha, w każdym razie podejmowanie aktywności płciowej wymaga pewnej uprzejmości, a jeżeli dochodzi do tego częściej, to ludzie poznają się nawzajem przy okazji, tylko wspólne spędzanie czasu pozwala na stworzenie więzi psychologicznej, i dopiero na tym polega funkcja społeczna aktywności płciowej, o której czytamy w podręcznikach, a nie na odwrót

                                                    prawidłowo rozwinięty człowiek chce być miły dla obiektu seksualnego, bez empatii trudno zaś utrzymywać takie znajomości, w dalszym ciągu jednak seks to nie empatia
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 07:51
                                                    podniecenie wywoływane przez poczucie bliskości, a nie po zarejestrowaniu wyeksponowanych atrybutów seksualnych i rytuałów godowych, świadczy o niedojrzałej, niewykształconej potrzebie seksualnej, prawdopodobnie tak miały się sprawy z Fritzlem, być może tak jest z wieloma osobami uważającymi się za homoseksualne czy biseksualne, w każdym razie z tak rozumiejącymi rzecz osobnikami miałem do czynienia, ale nie prowadziłem badań przesiewowych na dużej próbie, i nie jest to mój konik - mam dosyć natrętów uwikłanych w rozmaite patologie, dlatego się wypowiadam
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 07:58
                                                    mamy jeszcze do czynienia z zawiścią w stylu vintage, tabu seksualne ma rozmaite konsekwencje w grach społecznych, a zaczyna się od tego, że niektóre osoby wyglądają dobrze we wszystkim, innym zaś nic nie pomoże

                                                    można jednak wcisnąć taki kit, że chodziło o kieckę, o garnitur, o perfumy, o szminkę, a jeśli komplement zostanie uznany za ekwiwalent seksu, bo przecież takie zezwierzęcenie nie wypada, można wypruwać sobie flaki za darmo w grach społecznych opartych na deprywacji potrzeby seksualnej do późnej starości, a w bezpruderyjnej kulturze najbardziej zaangażowani eleganci nie wzbudziliby zainteresowania

                                                    komu może zależeć na wikłaniu następnych pokoleń w taki absurd, i trzymanie nim ludzi w ryzach
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 08:34
                                                    Tabun dzikich koni pędzi przez doliny. Hej, gdzie się podziały wszystkie me dziewczyny?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 08:49
                                                    ikona, cliche i sztuczna inteligencja, Ulka zaś studiowała patrystykę i patrologię na ATK, kolekcjonowała ikony, stąd chyba podwójny krzyż Alzura, czyli świętego Andrzeja? Alzur w dialekcie dalmatyńskim oznacza wywyższonego

                                                    na temat pracy magisterskiej na początku lat 80 wybrała zaś wierzenia słowiańskie w kultach katolickich świętych, i rozwodziła się nad analogicznymi zjawiskami w Irlandii, że święty Patryk chrzcił celtyckie uroczyska, i tak samo z całą mitologią irlandzkich Celtów

                                                    emisariuszka druidzkiego kręgu, Andromacha zaś prowadzi nas raczej do Gruzji i Armenii, a nie na Kretę

                                                    nie oglądałem w całości Koloru Granatu, tylko fragmenty w teledysku do piosenki God is God Juno Reactor, bez tego nie da się w każdym razie zrozumieć w pełni Old Guard
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 09:06
                                                    jeszcze nie wiem, jak do tego podejść w opracowywanym przeze mnie świecie bizantów, utknąłem na relacjach Hatti i Hurytów z Sumerami, przed przybyciem Indoeuropejczyków i Semitów

                                                    to bardzo ciekawy okres, późny Uruk i Kura-Araxas
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 09:08
                                                    Szulaweri- Szomu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 09:13
                                                    tam gdzieś randkowały z Gargarami Amazonki z Wielkiego Stepu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 09:14
                                                    były one porośnięte złotym runem, być może wydawało się to komuś bardziej atrakcyjne, ja wolę wydepilowane
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 09:20
                                                    Charlize Theron jest jednak aseksualna, czyli to już inny etap, być może jakiś prawosławny klasztor na Krecie, stąd labrys

                                                    a zatem zebrała wszystkie fanty i może rozporządzać
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 09:22
                                                    niewątpliwie Minojczycy byli spokrewnieni ze współczesnymi ludami kaukaskimi, jak Gruzini, Czeczeni czy Czerkiesi, ale to inny wątek
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 09:25
                                                    scytyjsko-helleńsko-minojska Holenderka z RPA, to podwójny krzyż Alzura

                                                    stworzyła skorupiaka i chce rządzić światem, na pewno z ramienia ECUSA
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 09:43
                                                    potrójny krzyż to papież, a potem jest pismo ogamiczne, elfia magia wyższa, Stokrotka z Dolin
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 10:12
                                                    niech uderza mocno, i żadnego seksu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 10:46
                                                    Enola, siostrzenica amerykańskiego wiedźmina, trzeba sprawdzić

                                                    Kayleigh

                                                    do you remember
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 10:49
                                                    jest to wątek najbliższy Imieniu Róży w bajce o wiedźminie, przynajmniej ja innych nie rozszyfrowałem, ale Conan Doyle Kayleigh został przegoniony przez Agatę Christie Mistle
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 11:35
                                                    to siostra, a nie siostrzenica, już zapomniałem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 12:05
                                                    wiem, co powiecie: młoda Serrana Su-Ling wyrośnie na bardzo urodziwą niewiastę, ale już wyrosła, w rzeczywistości ma już 18 lat

                                                    jak zinterpretować podobne zabiegi, konfundujące widza, wzbudzające poczucie winy i wstrętu do siebie w oczywistym kontekście
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 12:17
                                                    seks przedmałżeński emerytów jest pedofilią, a masturbacja to autoerotyzm, homoseksualizm i narcyzm, ateizm zaś to grzech rozpaczy, czyli depresja, można więc nafaszerować pacjenta SSRIami i wpędzić w hipomanię, ale raczej w jakiś nastrój dysforyczny, może nawet popełni tak zwane rozszerzone samobójstwo i dowiedzie tym samym, do czego prowadzą podobne poglądy, natomiast zwerbalizowanie powyższego oznacza schizofrenię i oczywiście wprowadzenie w świętą chorobę białego pingwina, czyli zespół parkinsonowski, aby przez cierpienie odnaleźć Pambuka

                                                    samo myślenie o przyjemności też leczy się blokowaniem receptorów dopaminowych, w zdrowym społeczeństwie nie ma miejsca na rozpustę

                                                    bez dopaminy nie działa pozytywne warunkowanie, a to nie szkodzi, opieramy się wyłącznie na awersyjnym, na przykład ubieramy pięciolatki w sexy ciuszki, zaraz po nich staruszka w stringach i na koniec brzuchaty, spocony knur, albo atleta, to zależy, jakie wrażenia chcemy wywołać, wreszcie ładna modelka w bikini, na której widok już się zrzygamy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 12:22
                                                    no nic, dajmy więc trochę więcej czasu młodej Serranie, niech dojrzewa

                                                    gdy tylko będzie gotowa, da nam znać
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 12:23
                                                    na tych zdjęciach w sieci też wygląda na dużo młodszą, dziwne, a piszą, że urodziła się w 2007

                                                    coś tu nie gra
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 12:27
                                                    Azjatki są raczej ładniejsze, delikatne rysy - to od razu dzieci, ale Enola potrzebuje chłopa, pedofilu, porządnego białego człowieka, a nie zboczeńca z jakiegoś kantońskiego zamtuza
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 12:29
                                                    epoka wiktoriańska jest zaś ciągle dżezi i wyznacza kierunek

                                                    dziarskie to

                                                    na pewno lepiej zrealizowane od Old Guard
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 12:30
                                                    i raczej dla nastoletnich dziewcząt, a nie podstarzałych frustratów
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 12:41
                                                    powyżej 160cm wzrostu i wymiary 90/60/90 może mieć i trzynastolatka, zachowująca się dojrzalej od rówieśniczek, a dwudziestolatka może być na poziomie emocjonalnym i intelektualnym dziesięciolatki i wyglądać na trzynastolatkę, zdarzają się chude takie i koślawe, to co nazwiemy pedofilią? niewątpliwie zakaz seksu przedmałżeńskiego uniemożliwia popełnienie fatalnej pomyłki

                                                    jak do tego doszło, że rozważam podobne problemy? w każdym razie, nie walą do mnie drzwiami i oknami licealistki, a sam nie wystaję pod szkołami, żeby kogokolwiek zaczepiać
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 13:10
                                                    Millie Brown mogłaby być trzynastolatkiem przebranym za dziewczynę, jest faktycznie mał urodziwa

                                                    sam podobałem się sobie dużo bardziej, kiedy Ulka przebrała mnie w kieckę, umalowała i wystawiła na pośmiewisko, koleżanki zaś poprzebierała za chłopaków

                                                    oglądałem później swoje fotki i nie mogłem wyjść ze zdumienia, że taka ze mnie lala, to było jakoś w pierwszej połowie podstawówki, mogłem mieć z dziesięć, dwanaście lat

                                                    a potem byłem wikłany we wstępy do romansów bez szans, ze starszymi o rok, dwa dziewczynami, wreszcie okazało się, że chodziło o gimnazjum, aby oddzielić nastolatki w okresie pokwitania zarówno od podstawówki, jak i liceum

                                                    Kazek był wtedy dyrektorem departamentu w MEN, odpowiedzialnym za reformę, napadała mnie przy całej klasie wychowawczyni, i groziła niepowodzeniami na maturze, a miałem chyba po tych pokazowych lekcjach w ramach nielegalnego eksperymentu głosić tamto i owamto, niewątpliwie zryło mi to beret

                                                    tak naprawdę, wyszło mi na opóźnianie inicjacji seksualnej, bo uświadomieni młodzi ludzie są mniej podatni na manipulację, co oczywiście przeszkadza manipulatorom - doradzam ułatwianie inicjacji seksualnej w grupie rówieśniczej na wakacjach po zakończeniu podstawówki, ale nie chciałbym fuchy zawodowego defloratora, wolę wyrobione maturzystki, które zrobiły to już ze wszystkimi kolegami z klasy, niejednego widziały i wiedzą, do czego to służy

                                                    studentki, potem już mniej, po czterdziestce bardzo rzadko
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 13:45
                                                    trzeba też zapytać się, co takiego zrobiłem złego, że zasłużyłem na spotkanie z hożą Pyzą na przystanku Hoża, w grudniowe popołudnie 1993, co ma z tym wspólnego piosenka Kazika, podobno napisana miesiąc wcześniej, a co mają z tym wspólnego Andrzej Seweryn i Zbigniew Zamachowski?

                                                    miałem wtedy lat trzynaście, a Pyza czternaście, i już ktoś namówił ją do działalności zbliżonej do prostytucji, otrzymała bowiem ewidentnie polecenie, aby najpierw mnie podekscytować swoim towarzystwem, a potem frustrować niedostępnością, wreszcie tego typu relacjami z innymi kolegami, a poczułem się oczywiście za mały i za chujowy, na koniec usłyszałem od kolegów, że poczuli się tak samo i na zasadzie współodczuwania wymienialiśmy się świerszczykami, jak w pedalskim gronie, co też zostało zaplanowane i zrealizowane przez dorosłe już wówczas osoby, które do dzisiaj opiekują się podobno dziećmi

                                                    Andrzeju, Zbyszku, jak to z wami jest, chłopaki?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 13:52
                                                    niech ten pociąg nie pojedzie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 13:55
                                                    to nawet młodsi byliśmy, ale odruchowo porządkuję te wydarzenia w pamięciu już w kontekście obozu harcerskiego w 1994

                                                    miałem dwanaście lat i cztery miesiące

                                                    a komu potrzebne jest dążenie do ekstremalnych sytuacji i analizowanie seksualności nastolatków na tym etapie rozwoju, kto może tym żyć, komu spędza to sen z powiek? trzeba to po prostu lubić
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 13:57
                                                    wątek azjatyckich aktorek w produkcjach Netflixa na pewno dużo nam powie o tym i owym, będę rutynowo zbierać informacje na temat każdej z nich
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 14:28
                                                    a zatem film kręcono w 2021, młoda Serrana miała wtedy czternaście lat, ale wyglądała na dziesięć

                                                    na przykład Emilia Clarke miała dwadzieścia pięć lat grając czternastolatkę w Grze o tron
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 14:32
                                                    nie sądzę, aby ktokolwiek mógł sobie zaplanować i doprowadzić do tego, że obejrzę Enolę Holmes 2 zaraz po Old Guard 2, ale to i tak nie ma znaczenia

                                                    wszystko jest na rzeczy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 14:39
                                                    wierzcie albo nie, ale patrzymy się na Puszkarnię, wskazywaną słabnącą ręką Polka Krywko
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 14:40
                                                    swoje wiem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 14:53
                                                    to taktyka błędu, wpajanie przekonania o niezdolności do oceny sytuacji

                                                    bardziej w kierunku solipsyzmu, niż sceptycyzmu, ale tak naprawdę przeproś i słuchaj się starszych
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 14:54
                                                    I just can't go on pretending
                                                    That it came to a natural end
                                                    Kayleigh, oh I never thought I'd miss you
                                                    And, Kayleigh, I thought that we'd always be friends
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 14:55
                                                    Psychopathia Sexualis: eine klinisch-forensische Studie (Sexual Psychopathy: A Clinical-Forensic Study, also known as Psychopathia Sexualis, with Especial Reference to the Antipathetic Sexual Instinct: A Medico-forensic Study) is an 1886 book by Richard Freiherr von Krafft-Ebing and one of the first texts about sexual pathology. The book details a wide range of paraphilias and focuses on male homosexuality/bisexuality (the "antipathetic instinct" of the subtitle). The book coined the terms "sadism and masochism" as well as borrowing the term "bisexual" from botanical nomenclature.
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 14:59
                                                    zauważcie, że sapik oznacza po turecku zboczeńca, Geralt zaś zboczył z drogi, i zamiast Nilfgaardu udał się do Ebbing

                                                    Sylte, ślisko, bo to Via Egnatia, z poślizgiem, nawet nie starczyło miejsca w powieści na opisanie tej podróży, ale Vilgefortz lubił na sucho, chociaż to Baden-Powell, czyli wilgotna forza, to jednak bad power
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 15:05
                                                    któreś z rodziców Pyzy musiało być podobne do Fisha, bo sama go wtedy nie przypominała, a to Kayleigh

                                                    dziś pozostaje cieszyć się, że nic z tego nie wyszło, pod pięćdziesiątkę wygląda naprawdę kiepsko
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 15:06
                                                    mam tu jej zdjęcie z fb, ale niestety prawo zabrania mi publicznego wykazania owego podobieństwa, musicie więc uwierzyć mi na słowo
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 15:28
                                                    potem Kayleigh okazała się być Cirillą, a my hanzą Stefana Skellena, i w ten sposób kręcili dubel dla jakiejś draki z Aśką, która wtedy rozsypała się zupełnie, nie szło jej w grupie rówieśniczej, godzinami płakała i mówiła do siebie w kiblu, a na koniec jak zwykle doszła do wniosku, że to wszystko moja wina
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 15:29
                                                    z szurikena sukę dawaj, i siekierka na drogę
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 15:30
                                                    potem rzeczywiście wprawiałem się w rzucaniu toporkiem do celu, ale to już parę lat później, w innym towarzystwie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 15:31
                                                    lewe kurwa loff
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 16:47
                                                    Molnar Giancardi na tropie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 16:51
                                                    amerykański wiedźmin ewidentnie nie umie grać na skrzypcach, i nie chciało mu się porządnie udawać, że umie

                                                    tak to sobie można grać na chuju
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 17:14
                                                    zapałki też wynaleźli Chińczycy, półtora tysiąca lat wcześniej

                                                    o czym rozważano w innym wątku, już nie pamiętam, kiedy

                                                    papier, druk, bilon, zapałki, proch strzelniczy, tyle rzeczy kojarzących nam się z nowożytną Europą
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 17:14
                                                    to nie dziecinada
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 17:23
                                                    wracając jeszcze na chwilę do Old Guard 2, rozumiem to również jako przytyk do powierzchowności moich badań nad światem bizantów, że to takie naiwne i niedojrzałe, bo była już o tym mowa

                                                    uczę się, uczę, i nie zaoferowałem jeszcze gotowego produktu

                                                    na razie projektuję panteon mojego uniwersum, śledzę równoległe wątki w religiach śródziemnomorskich i bliskowschodnich, chciałbym ten eklektyczny charakter chrześcijaństwa pokazać jednak jako politeizm, ale stylizowany na chrześcijańską liturgię

                                                    trudno to zrobić z klasą i smakiem bez odpowiedniego przygotowania, a zatem przygotowuję się

                                                    trop wiedzie do prastarych wierzeń, o których charakterze możemy tylko spekulować na podstawie znalezisk arecheologicznych, bo nie ma źródeł pisanych, myślałem wcześniej, że mam jakąś wizję, ale już nic nie wiem

                                                    a zostało mi jeszcze kilkaset podobnych przedsięwzięć, ogłoszenie prac nie oznacza przecież opublikowania gotowego dzieła, a zatem kulą w płot, pudło, i śmiej się z siebie, bo taka chałtura jest poniżej jakiegokolwiek poziomu i nie ja za nią odpowiadam
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 18:07
                                                    w jakimś sensie szukam boga, i proszę mi w tym nie przeszkadzać, albo odwołam się również do artykułów 194 i 195 polskiego Kodeksu Karnego, dodatkowo do kilkudziesięciu innych
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 18:16
                                                    a nie bilon, tylko banknoty są z Chin, nie wiem dlaczego, ale już z dziesiąty raz gdzieś to pomyliłem

                                                    bilon jest z Azji Mniejszej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 18:17
                                                    chyba z Lidii
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 21:58
                                                    niestety wygląda na to, że Enola Holmes powróci w trzeciej części
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 22:00
                                                    i okazuje się, że wszystko przez Kayleigha z Ebbing, bo coś ujebało się Sapkowskiemu, że właśnie tak przedstawi A.C. Doyle'a

                                                    wolałbym tę wersję Ritchiego, była nawet zabawna
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 22:01
                                                    i trochę starsze Chinki
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 22:02
                                                    ale znowuż nie aż tak stare
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 22:07
                                                    w każdym razie zostaliśmy zamęczeni tym, co Stella Congreve uznałaby za zdrową seksualność młodzieży w czasach, gdy Ebing pisał Psychopatię Sexualis

                                                    nie chciałem tego wiedzieć
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 22:07
                                                    nie lubię tego sznytu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 22:20
                                                    jest napewno muzyka w mapie świata wiedźminów, a taniec? być może to prawda, co muszę zbadać, a potem się podzielę

                                                    Serrana Su-Ling Bliss i tak skradła show Millie, w takim razie będę czekać

                                                    Ania i Alicja zginęły zaś już w Gladiatorze 2, jako Geta i Caracalla, nie ma się co rozwodzić

                                                    też miały kiedyś po 15 lat, ale to dawno temu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 22:22
                                                    w szkole nazaretanek dzieją się jeszcze takie rzeczy do dzisiaj, i co poradzisz

                                                    na tym etapie zatrzymują się tylko nauczycielki z gimnazjum, reszta idzie do przodu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 22:41
                                                    Rozdroże Kruków też odnosi się do roku 1996, w którym skończyłem 15 lat, a wydano wówczas Chrzest Ognia, jest to jednak Głos Rozsądku, ale o wieku zgody, a nie o transie

                                                    moja adolescencja przebiegała w bardzo przykrych, upokarzających warunkach, nie chce się o tym myśleć

                                                    nie życzę też sobie wikłania mnie w problemy pracowników przedszkoli i podstawówek, proszę mnie tym nie obarczać, Kazek jest socjologiem, musiałem więc i tak studiować socjologię na medycynie, bo jaki ojciec, taki syn, każdy psychiatra zażąda pomocy w opiece nad wariatami, ale nie podzieli się pensją, i tak samo z opieką nad niepełnosprawnymi, ależ proszę w końcu dojrzeć, to nie moja branża

                                                    jako się rzekło, pracuję nad światem bizantów, którego zabrakło mi w bibliotece, kiedy sam miałem 15, a zwerbowano mnie do kryptonazistowskiej organizacji harcerskiej, w której popularyzowano WFRP, niech to wystarczy z mojej strony, a oczywiście zamiast wprowadzać harcerzy z ZHR do ABW, najlepiej obydwie organizacje rozwiązać, winnych ukarać i tak dalej, nie trzeba tęgich głów
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.07.25, 22:53
                                                    podobno mam na głowie nawet WTC
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 22.07.25, 07:55
                                                    przypadkowym czytelnikom nie chce mi się wszystkiego tłumaczyć, zdecydowałem się na nieco ordynarną formę z kontekstem na skróty, bo oni nie zasługują na inne sygnały zwrotne

                                                    koniec wieńczy dzieło w Netfliksie, a to jakieś szachrajstwa IIIRP, propagandowe zaplecze niedojebanych zboczeńców, o czym wiem jako słup w nielegalnej grupie fokusowej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 22.07.25, 07:57
                                                    forsowane wątki, aranżowane tarapaty, manipulacja kontekstem, inspiracje i wpierdalanie w amok, to właśnie potem tam wypływa
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 22.07.25, 08:58
                                                    a nie jest znowu tak, że to ja jestem przyspawany do smartfona i oglądam wszystko, jak leci, natomiast przeciętna dziewczyna z pokolenia milenialsów tylko fragmentarycznie raz na miesiąc - jest dokładnie na odwrót

                                                    wykupuję subskrypcje na różnych platformach raz na rok, Netflixa raz na parę lat, i robię sobie przegląd wybranych wątków, aby mniej więcej ocenić spektrum manipulacji, i wiedzieć, z czego szydzić, Enola natomiast dostaje regularne potwierdzenie słuszności postawy szantażujących ją zakonnic z gimnazjum, codziennie w drodze do pracy oglądając kolejny odcinek jakiegoś serialu, może w podmiejskim pociągu, albo przy kawie, tego już nie jestem w stanie wydedukować, a na pewno jest to możliwe, bo mają wszystko wyliczone

                                                    moja siostra w poprzedniej dekadzie miała bez przerwy włączony jakiś serial na laptopie, i robiła dziesięć rzeczy na raz, zerkając w ekran, zaciekawiona "perypetiami", a jednocześnie chłonąc całą resztę
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 22.07.25, 09:34
                                                    ta rodzona siostra, Aśka, czyli Sienkiewicz Cirilla, starsza ode mnie o dwa lata

                                                    natomiast Ania, nasza przybrana wujeczna siostra, i Alicja, młodsza siostra Kasi G Farabelli Prusa, urodziły się w połowie lat 90, dziś mają po trzydzieści lat, ale najwyraźniej nagrania z ich udziałem pokazywane są nastoletnim aktorom jeszcze do dzisiaj - być może po to, aby szantażować jakimś zawstydzaniem albo zastraszaniem widzów ze starszej grupy wiekowej, odbierając im pewność siebie albo odwołując się do implementowanych marzeń, i tak dalej

                                                    do you remember Kayleigh, wiedziałem, że właśnie o to się rozchodzi już na wstępie, bo tak mi wynika z wiedźmińskiej rozpiski, inaczej przecież bym nie zapamiętał, ani Kayleigh, ani twojej starej, kogo to obchodzi
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 22.07.25, 11:39
                                                    Glass Onion

                                                    1. rozwiązujesz zagadkę razem ze znajomymi
                                                    2. rozwalasz pudło jak Janelle Monae
                                                    3. rzucasz okiem na pudło i mówisz, że jakiś biedny wariat próbuje zrobić suspens z zaproszenia na zjebane party

                                                    to nawet zabawne
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 22.07.25, 12:00
                                                    moje talenty są zbliżone do numeru dwa, ale z Netflixem najlepiej pożegnać się, jak numer trzy, nie otwierajcie tej paczki
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 22.07.25, 12:56
                                                    Przegląd od AI

                                                    "Dysrupcja" to termin, który ma kilka znaczeń, ale najczęściej kojarzony jest z przerwaniem, zakłóceniem lub zmianą, która prowadzi do radykalnej transformacji w danym obszarze, np. w biznesie, technologii lub medycynie. W medycynie odnosi się do wady wrodzonej powstałej w wyniku zaburzenia rozwoju, które wcześniej przebiegało prawidłowo. W biznesie i technologii, dysrupcja oznacza innowację, która zmienia zasady gry i może prowadzić do obalenia liderów rynku.

                                                    Znaczenia dysrupcji:

                                                    Medycyna:
                                                    Dysrupcja to wada wrodzona, która powstaje w wyniku uszkodzenia lub zakłócenia w rozwoju struktur, które wcześniej rozwijały się normalnie. Przykładem jest zespół pasm owodniowych, gdzie pasma owodniowe mogą owinąć się wokół rozwijających się kończyn płodu i spowodować ich amputację lub zniekształcenie.

                                                    Biznes/Technologia:
                                                    Dysrupcja to innowacja, która radykalnie zmienia istniejący rynek i sposób funkcjonowania w danej branży. Często zaczyna się od małych, niszowych rozwiązań, ale z czasem może przejąć cały rynek, detronizując dotychczasowych liderów. Przykładami są Wikipedia, która zastąpiła tradycyjne encyklopedie, czy Netflix, który zmienił sposób oglądania filmów, wypierając wypożyczalnie płyt.

                                                    Ogólnie:
                                                    Dysrupcja może oznaczać każde zakłócenie, przerwę lub zmianę, która prowadzi do nowej sytuacji lub nowego sposobu działania.

                                                    Warto zauważyć, że dysrupcja często kojarzona jest z innowacjami, które początkowo są postrzegane jako gorsze lub mniej wartościowe przez dotychczasowych liderów rynku, ale z czasem zyskują popularność i zrewolucjonizują rynek.
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 22.07.25, 13:01
                                                    From Latin disruptionem, from disrumpere. By surface analysis, disrupt +‎ -ion, from disrumpo, commonly dirumpo (“to break or burst asunder”), from dis-, di- (“apart, asunder”) + rumpo (“to break”).

                                                    Inherited from Proto-Indo-European *Hrunépti ~ *Hrumpénti, nasal-infixed present from the root *Hrewp- (“break”). Cognate with Sanskrit लुम्पति (lumpáti).[1]

                                                    okazuje się, że stąd i rąbać
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 22.07.25, 13:09
                                                    chodzi bardziej o kasę, niż o dupę
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 22.07.25, 14:43
                                                    jest to nawet całkiem niezły film, ale coś mi umyka, nie umiem go zlokalizować na wiedźmińskej mapie

                                                    co do pierwszej części Na Noże, w 2014 moja stara i jej rodzeństwo postanowili po dwudziestu latach od śmierci dziadka sprzedać jego mieszkanie na Wiejskiej (właśnie to na przeciw Czytelnika, w którym podobno przesiadywał Konwicki), tymczasem postanowiłem sprostować pewne niedomówienia, pisząc listy do Starej, żony druha W

                                                    moja stara, twoja stara, i Stara, czyli Marta S, taką miała ksywkę

                                                    miałem poczucie, że owe niedomówienia są wypełniane konfabulacjami, na których ktoś próbuje coś zbudować, a każdy z listów kończyłem słowami: żryj gówno

                                                    Stara to Ibsen, i co w związku z tym? prawdopodobnie Ama de Armas, wygląda zupełnie inaczej, ale kreuje się na podobnie niewinną i zdumioną złem tego świata, druh W zaś zdradził mi, że jej starego wylali z policji za korupcję, ale w końcu nie wiem, czy to prawda, czy wszystko w ramach przedstawienia na potrzeby grupy fokusowej

                                                    kolekcja sztyletów natomiast miała związek z ostatnią zabawą w gry fabularne, na początku 2010, druh W był mistrzem gry, a graliśmy ze Starą i jej koleżanką, kilka miesięcy później do owego scenariusza odwoływały się moja stara i moja siostra, chociaż oficjalnie nie utrzymywały kontaktów z moimi znajomymi, doszło do serii kłótni, tymczasem wyniki ostatnich egzaminów to 53, 57 i 69, zapamiętałem te numery, bo właśnie tyle wypadło na kościach podczas owej ostatniej zabawy, trzy kluczowe testy, wyjąwszy walkę wręcz, więcej nie rzucaliśmy

                                                    czyli, rozwiązywałem testy na egzaminach, a ktoś podmienił wyniki, trudno przecież uwierzyć w taki zbieg okoliczności, i faktycznie do trzech razy sztuka, a po drugim już mnie tknęło

                                                    wydarzyło się dużo innych podobnych sytuacji, wszystko razem przekroczyło pewną wartość progową, a zbyt wiele by o tym dzisiaj pisać, w każdym razie dlatego zamiast pójść na staż lekarski, wybrałem życie bezdomnego włóczęgi

                                                    tyle wystarczy, i teraz możecie sobie wyobrazić, jak coraz bardziej niespokojnie wierciłem się, oglądając Na Noże, kim okazał się Kapitan Ameryka? chyba ty
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 22.07.25, 15:09
                                                    można jeszcze dodać, że pośród około setki podobnych wątków, w 2010 Kazek przez pół roku namawiał mnie na kredyt we frankach, obiecał, że będzie żyrować (a już kilka razy zdążył mnie wystawić po solennych obietnicach, raz to z marsem na czole, raz bezradnie rozkładając ręce, dodając: boś głupi), nakłaniał mnie na zakup mieszkania za 200 tysięcy, a przede mną 1800 zł na stażu lekarskim i nie wiadomo co dalej, bo LEP - nie był to pomysł rzucony na przyszłość, tylko natrętne perswadowanie wejścia all-in, a oczywiście planowałem wyjazd z kraju, spłacanie kredytu za mieszkanie w bloku przez resztę życia wyglądało na oczywistą pułapkę i narzędzie szantażu, można pod to podciągnąć bardzo dużo dodatkowych atrakcji, zgodę na byle co, zjadłem zęby na tym

                                                    w każdym razie, wszystko to śmierdziało, i w ogóle w obecności popkultury, która udaje do dzisiaj, że jej nie ma, i nawet nie zdradzi mi, kim była baletnica w czołówce WOT, nie mówiąc o tantiemach i odszkodowaniu, bo w grupie fokusowej reprezentuję socjotyp, który ma wegetować na krawędzi pokwitania i niepełnosprawności

                                                    to weź se kurwa wegetuj sam, jak ci się podoba, i potem spowiadaj się chałturnikom z Hollywood, kto cię walił w dupę

                                                    a oni na to: kozioł powiadasz
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 22.07.25, 15:33
                                                    kredyt na 200 tysięcy można wziąć przy zarobkach 20 tysięcy na trzy lata, albo zaplanować kradzież i uciec z gotówką do Wenezueli
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 22.07.25, 17:56
                                                    Malapropizm (fr. mal-à-propos „nie w porę”) – omyłka słowna polegająca na użyciu w wypowiedzi wyrazu o mylnym znaczeniu zamiast podobnego w brzmieniu właściwego wyrazu[1], tj. pomylenie paronimów[2][3]. Chodzi przede wszystkim o wyrazy obce bądź książkowe, nieznane ludziom niewykształconym[4][5]. Najczęściej efekty tak ukształtowanej wypowiedzi są komiczne.

                                                    Malapropizmy powstają m.in. w wyniku pomylenia znaczeń rzadko używanych słów, pisowni wyrazów, które są homofonami w języku (akcencie) danej osoby czy też ich postaci wizualnej (na poziomie pisowni u dzieci)[6]. Niekiedy malapropizm ma charakter błędu kompetencji (jeśli występuje konsekwentnie); choć może także przybrać formę niesystematycznej omyłki słowno-pisarskiej, wówczas mamy do czynienia z błędem performancji[7]. Malapropizmy bywają również wprowadzane celowo, dla uzyskania efektu humorystycznego[6] bądź artystycznego[4]. W utworach literackich jest to zabieg służący charakteryzacji postaci[3][8].

                                                    Malapropizmy spotykane są zarówno w mowie osób posługujących się językiem ojczystym, jak i w mowie osób, dla których dany język jest językiem wyuczonym[9].
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 22.07.25, 17:57
                                                    Paronim (fr. z gr. παρά, para „obok, mimo”[1]; όνυμα, onoma „imię”[2]) – wyraz kojarzący się z innym ze względu na podobieństwo brzmienia, ale odmienny pod względem znaczeniowym[3]. Paronimy bywają mylone w szybkich, spontanicznych konwersacjach, choć zjawisko paronimii bywa też wykorzystywane w celach artystycznych[4].

                                                    Paronimy muszą tworzyć co najmniej pary, ale można znaleźć także trójki, czwórki, a nawet dłuższe ich zbiory. Paronimy mają różne znaczenia i często również odmienne pochodzenie[5]. Niecelowe użycie paronimu (zwłaszcza w przypadku wyrazów obcych) jest omyłką słowną, która nosi miano malapropizmu[4][6].

                                                    Wyrazy tego typu występujące w dwóch (lub więcej niż dwóch) językach to tautonimy lub fałszywi przyjaciele tłumacza.
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 22.07.25, 17:57
                                                    Wikipedia bywa zabawna
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 22.07.25, 18:07
                                                    tym razem nie wiem

                                                    film traktuje o współuzależnieniu, w wiedźmińskiej numerologii to numer 8

                                                    Robert L, czyli Lisek, regularnie jest traktowany jako model przez Bautistę, ale teraz jakoś bez wyrazu

                                                    parę razy wspominałem o tym, że z labiryntu najlepiej wyjść rozwalając sufit, a jeśli ktoś chce z tobą grać w szachy o życie, to najlepiej zajebać go szachownicą, co może kojarzyć się z rozwaleniem pudła zamiast rozwiązywania zagadki geografii Kontynentu

                                                    tym razem aktorzy nie kojarzą mi się z żadnym członkiem grupy fokusowej, scenarzysta nie wydaje się drwić ze mnie, obnosząc się z kradzieżą własności intelektualnej, dostępem do mojej korespondencji i tak dalej

                                                    no i dobrze
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 22.07.25, 18:22
                                                    w sumie pochyliłem się kilka razy nad problemem zwiedzenia przez idiotę, teraz sobie przypomniałem

                                                    rzeczywistość okazała się być podwójnie myląca, jak przewrócony drogowskaz, wciąż wskazujący dobry kierunek
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 22.07.25, 18:23
                                                    ale, bez przesady
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 22.07.25, 18:26
                                                    pomyliłem bilon z banknotami - bynajmniej nie jedyna tego rodzaju pomyłka
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 22.07.25, 18:27
                                                    czasami stoję przed lodówką, a chciałem iść do toalety
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 22.07.25, 20:25
                                                    karta ze znakiem boga Chaosu wskazuje na film Chaos

                                                    następny złodziej, co już potwierdziłem kilka razy, sprawdźmy więc, dokąd z tym zabrnął
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 22.07.25, 20:53
                                                    Hardy to aktor uniwersalny, czyli ekspresja po prostu po szkoleniu medialnym, ale trochę szorstka, żeby była bardziej twardzielska, nie ma swojego modela w naszej grupie fokusowej, ale regularnie żeruje na scenariuszach
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 22.07.25, 20:55
                                                    w każdym razie na słowie pisanym
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 22.07.25, 20:58
                                                    jest to więc jeszcze jeden typowy protagonista, tym razem zaś dokonuje jakichś wyborów i myśli o krokach

                                                    których nie da się cofnąć
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 22.07.25, 21:24
                                                    a tym razem nawet trochę gra

                                                    takie przeciąganie głosek kojarzy mi się z Haliną Werandą, kiedy chciała być cool

                                                    dziwne
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 22.07.25, 21:36
                                                    ano właśnie, bo ten symbol boga Chaosu rysowałem sobie na dłoni, a to dlatego, że byłem za fajny, i ciągle miałem do siebie pretensję, że odruchowo podejmuję rozmowy z osobami, których nie lubię, jestem za miły, daję się wciągać indagującym mnie bezczelnym klaunom, zamiast wzruszyć ramionami i ich spławiać

                                                    czarna kula ze strzałkami na zewnątrz, nawet nie inspirowałem się fantastyką

                                                    i w ogóle wygląda na to, że w trzecim serialu Rojsta wszystkie postaci mają swój cień, pani asesor jest tym gościem z tatuażem, a Dzidzia to Muszka? tak mi coś właśnie kojarzyło się z Haliną Werandą, której miałem szukać po burdelach, kiedy uciekła z wariatkowa
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 22.07.25, 21:59
                                                    słucham nie słów, lecz dźwięków, więc nie z myśli fermentu mam odstające uszy naiwnych konfidentów

                                                    takie właśnie ma Hardy, i Whitaker, i takie też ma Halina Weranda, którą wybrali spośród wielu kandydatek, to oczywiste - miała kojarzyć mi się z Piracką Dziewczynką z mojego komiksu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 22.07.25, 22:08
                                                    reprezentowała ona jednak twórczość Żeromskiego jako dublerka mojego starego, a Witkacy to najprawdopodobniej Ula, ale nie moja stara, czyli Reymont, tylko koleżanka Karoliny, która była jednak dublerką mojej starej - koleżanka, a nie Karolina, która była Kraszewskim i dublerką mojego dziadka

                                                    Witkacy za Reymonta, to jest ciekawy trop, ale wrócimy do niego innym razem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 22.07.25, 22:09
                                                    tak, czy inaczej, mowa chyba o Żeromskim i młodej jaguarze, zobaczymy co dalej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 22.07.25, 22:21
                                                    wreszcie bardziej dojrzałe Chinki, ale za dużo ich, żeby wszystkie zweryfikować
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 22.07.25, 23:06
                                                    profesjonalne odgrywanie aktorki amatorki oznacza amatorskie aktorstwo, co kiepsko brzmi - trzeba było ją właściwie zrozumieć i zagrać naturalnie oczekiwany przez nią efekt, czyli zinterpretować manierę na korzyść oskarżonej, zamiast kopiować w skali 1:1 nieudaczne pozeratwo, bo odbija się to na całym filmie

                                                    siedemnastoletniej, urodziwej, wulgarnej narkomance wszystko da się wybaczyć, ale nie bohaterowi w mrocznym dramacie sensacyjnym
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 22.07.25, 23:26
                                                    i w ogóle to niesprawiedliwe, że Chińczycy giną jak zombiaki, a nawet skorumpowani policjanci z desperacką godnością
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 22.07.25, 23:55
                                                    i w ogóle wszystko to jest chujowe, jakaś zaduma z dupy i niesłychane wolty
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 22.07.25, 23:57
                                                    a poza tym nie da się celnie strzelać ogniem ciągłym, jakie to głupie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 00:05
                                                    wystarczy trochę popykać w CSa
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 00:08
                                                    tandetna fabuła i dęte dialogi, strata czasu

                                                    bardzo, bardzo odległe nawiązania do Kislev 2012, nie podpisuję się pod tym
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 00:11
                                                    jakaś kolejna rozprawa w Kantynie Laser
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 01:15
                                                    szklanych domów brak
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 01:21
                                                    Żeromski zginął gdzieś po drodze jako jeden z anonimowych żołnierzy Triady

                                                    a potem został pochowany jako nieznany nindża
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 10:57
                                                    desperacką godność można uznać za malapropizm, raczej pełna desperacji godność, godność mimo desperacji, godność zachowana w desperacji, coś takiego - niniejsze protokoły należy traktować jako notatki, coś w rodzaju burzy mózgów, już bez przesady

                                                    Maciek D bardzo dużo mówił o matematyce dyskretnej, ale Buls go zdekonspirował, okazało się bowiem, że Maciek wcale nie chodzi na zajęcia, chyba PJATK, opłacane pewnie przez babcię, ale nie wychodzi z domu gra w Call of Duty, i na tym zakończyła się jego informatyczna edukacja

                                                    a oprócz hasła matematyka dyskretna jeszcze pewnie Andromacha i jakaś cebula zamiast Grecji, cały Netflix

                                                    teraz widzę, że Norton w tej roli bardzo przypomina Filipa Pławiaka, szczególnie w Rojście

                                                    do tej pory Maciek służył jako model Joelowi Edgertonowi, chyba w każdej roli, i dopiero Pławiak w Nielegalnych

                                                    nie jest wcale tak trudno prześledzić wzorzec kopiowania maniery, ale komu by się chciało, trzeba tym żyć, a sam nigdy nie chciałem być aktorem, wymuszono jednak na mnie takie analizy siłą rzeczy

                                                    Edgerton, Edward Norton, nawet taki kalambur, paronim
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 11:26
                                                    na czym rzecz polega, jestem wszak utrzymywany w przeświadczeniu, że nikt na mnie nie zwraca uwagi, jestem bezwartościowy, nikomu nieznany, że wszystkie moje niepowodzenia to na własne życzenie albo z powodu choroby psychicznej, i bardzo dużo wysiłku wsadzono w odwzorowanie pewnych okoliczności, aby utrzymywać mnie w takiej sytuacji i w takim przeświadczeniu, tymczasem odkrywam, że kilkadziesiąt osób z mojego otoczenia w okresie 80/2010 to klauny, zdeterminowane pod kątem jakiegoś skryptu, ogólnego przesłania czyjejś twórczości literackiej, ale w związku z aktualnym trendami, w każdym razie pod jakimś względem reprezentatywne dla różnych grup społecznych, i służą jako modele dla aktorów kontrolowanych przez departament propagandy CIA, aktorzy ci dostają nagrania z naszym udziałem, obserwują nasze zachowania rejestrowane z ukrycia podczas aranżowanych bez uprzedzenia scenek rodzajowych, uczą się tych zachowań i potem są na zawołanie, zgodnie z tym, co sobie wymyśliła szajka socjotechników i innych zboczeńców

                                                    jak wiele czasu zajęło mi ustalenie tego, naprawdę nie uważałem się nigdy za nikogo ważnego i dawało mi to poczucie bezpieczeństwa, zgubić się w tłumie, wykorzystać statystykę, a okazuje się, że celowo byłem utwierdzany właśnie w tym przekonaniu, właśnie pod spontaniczność w zaprojektowanym otoczeniu

                                                    samo zlokalizowanie się w takim kontekście przyszło mi z ogromnym trudem, a zaakceptowanie tej smutnej podwójnej rzeczywistości naprawdę jest równoznaczne z chorobą psychiczną, i jest tak, to wszystko prawda, toż przecież ani mi nie wstyd, ani nie czuję się winny

                                                    oddawaj kurwo co nie twoje, będziemy parafrazować to żądanie na milion sposobów
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 11:32
                                                    trzeba też odróżnić przekaz dla wszystkich widzów od ukrytego przekazu dla członków grupy fokusowej, a czasami się pokrywa, a czasami jest sprzeczny, to oczywiście prowokowanie do ekspresji, która będzie poddawana analizie w jakiejś reklamie pasty do zębów

                                                    jakiś tam naturalny ciąg dalszy przemielony przez sprzedajnego psychologusa i fizjologusa, chuj go wie, kto tam siedzi, ale na pewno jest to samo zło
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 11:38
                                                    pomyślcie sami, porównajcie sobie z moją postawą tych żyjących w luksusach drani, którzy mogą lekką ręką wydać milion dolarów, aby uniemożliwić mi podjęcie pracy i zarobienie paru tysięcy złotych, a potem chcą polemizować, jak Tyrell z Sebastianem, i nie czują się nie na miejscu, lecz jako autorytety moralne głoszą światu swoje gówno, i cały czas unikają meritum, lecz tylko na tematy zastępcze

                                                    biegnij, chomiku
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 11:39
                                                    a żeby to chociaż nie było gówno, tylko jakaś uniwersalna prawda, a gównem jest, na dodatek

                                                    gdyby chodziło o uniwersalne prawdy, też bym się nie zgodził na takie traktowanie, co dopiero zaś wykorzystywanie w projektowaniu prania mózgów
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 11:41
                                                    niefrasobliwie i nieodpowiedzialnie to wysrała cię twoja stara, stare to pudło, któremu nie chciało się wychować cię na człowieka
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 11:48
                                                    wszystko to rzeczywiście kojarzy się z odciskiem wizerunku faceta ze wzwodem, rysowanego przez Treehorna podczas rozmowy telefonicznej

                                                    Lebowski dotarł do sedna
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 12:12
                                                    można na przykład ułożyć tysiące wizerunków Jezusa w wielkiego penisa, na zasadzie mozaiki, a można też z tysięcy penisów ułożyć napis Jezus

                                                    mówimy właśnie o takich zjawiskach

                                                    co chcemy oglądać na ekranie, a co to ma wspólnego z tym, co oglądamy

                                                    piramida Maslowa, inercja, modyfikowana przez jakieś interakcje i inne interferencje, ilość rzeczywiście przechodzi w jakość, z tym nigdy się nie kłóciłem, wreszcie sprzężenie zwrotne, czyli dalej wyrabianie rynku, a zatem implementacja, podmianka, ekwiwalent, zmiana znaczenia, błędne koło, Matrix, i tak dalej

                                                    Netflix jest bez wątpienia tubą propagandową jakiegoś towarzystwa konserwatystów, ale do dzisiaj nie jestem w stanie orzec, czy to bardziej katolicy, czy protestanci, być może jakieś mormońskie porozumienie zielonoświątkowców z amerykańskim Opus Dei? ewidentnie eksponują lepszą jakość hiszpańskiego kina na tle amerykańskiego

                                                    w każdym razie, dochrapali się tej swojej tuby po wielu latach upokorzeń, kiedy mainstream rządził się zasadami wolnego rynku, z taką publiką zaś redukcjonizm jest oczywistą odpowiedzią na oczekiwania, a redukcjonizm przeczy wszystkim niszowym Matrixom i innym podmiankom, na pewno komunistyczna, lewacka agenda, bo to międzynarodówka

                                                    a nie zgadzam się, bo co innego nie wstydzić się ani nie być dumnym z tego, co ode mnie nie zależy, ale znać historię, i dopiero wtedy zrozumieć, czym jest człowiek, jakiż to wszystko nonsens, a co innego nie wiedzieć tego wszystkiego w ogóle, żyć bez tożsamości jako tak zwany demolud, co nie ma nic wspólnego z demokracją, i dać się sprzedać razem z całym kołchozem niemieckiej korporacji, z jakimś lewicowym odniesieniem w logo, na zasadzie Jezusa z penisów albo penisa z Jezusów, i dać sobie zaimplementować kolejny sprzeczny z naturą skrypt zaprojektowany przez złodziei życia

                                                    tak, czy inaczej, sekta kontrolująca Netflixa jest zdeterminowana czyjąś próżnością, a próżność to wada, którą trzeba zwalić na kogoś innego, i o tym też trzeba pamiętać, bo słowo ciałem się stanie - tyle wszak piszę tu o sobie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 12:27
                                                    w każdym razie, to inna epoka, nie ma już wielkich balonów, straszących niewinne dzieci na okładach świerszczyków z wystawy w kiosku, czy na ilustracjach Frazetty z wystawy w księgarni

                                                    jest tylko Jezus z penisem, i niesie swój krzyż
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 12:43
                                                    ilość zaś przechodzi w jakość, stuosobowa grupa nie jest człowiekiem, nie jest bytem osobowym, to inna jakość

                                                    jeżeli grupa ma zginąć, żeby tworzących ją sto osób żyło, to bardzo dobrze, a jeśli dziewięćdziesiąt dziewięć ma zginąć, żeby jedna osoba znalazła następne dziewięćdziesiąt dziewięć, w tym właśnie celu, aby taka grupa istniała, to bardzo źle

                                                    personifikacja stuosobowej grupy, czyli coś wyglądającego jak człowiek, ale podejmującego decyzje jak sto osób (a przecież już co dwie głowy, to nie jedna), to nie człowiek, i tak to jest z socjotypami, marketingiem, propagandą, i tak dalej, statek Tezeusza, ludzie to nie deski, paradoks stosu, przy okazji zaznaczam, że nie da się bez tego zrozumieć moich postów, bo cały czas w owym kontekście, o tym i owym
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 12:49
                                                    na zajęciach z epidemiologii bardzo ładnie tłumaczyli, że pięcioprocentowa śmiertelność wygląda na niską dla wszystkich oprócz pięciu procent, to pokrewny problem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 12:51
                                                    i już jestem socjologiem, i wszyscy, którzy przeczytali mój poprzedni post też, a Kazek tylko współorganizował nielegalną grupę fokusową dla departamentu propagandy CIA, taka socjologia to koszałki opałki
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 14:21
                                                    wyliczyłem sobie zaś, że od dzisiaj przez następne dwadzieścia lat, czyli do 65 roku życia, zarobiłbym 20x12x10 000 PLN, czyli jakieś 2 500 000 PLN, i jestem w stanie wykazać, że zasada odroczonej korzyści w moim przypadku nie miała sensu ze względu na celowe destabilizowanie mojej sytuacji życiowej, większość inwestycji okazuje się zbyt ryzykowna, stąd niezdrowy tryb życia, i tak dalej, długo więc nie pociągnę

                                                    ale, mógłbym pracować od dwudziestu lat i dożyć emerytury, żądam więc pięciu milionów polskich nowych złotych, których nie zarobiłem i nie zarobię, a o skróceniu życia wymuszaniem na mnie funkcjonowania w niezdrowych warunkach możemy porozmawiać w sądzie, najpierw skonsultuję to z adwokatami i dopiero wtedy będziemy wyceniać

                                                    chciałbym też, aby wypłacono mi odszkodowanie ze świadomością, że wszystko rozpuszczę na dzikie kurwy, z którymi będę kopulować, oraz morze wódki, które razem z nimi wypiję, bo mnie to podnieca

                                                    czyli, że nie tak, że to zmarnowane pieniądze, czyli można je dać komuś innemu, kto zrobi to samo albo coś innego, bo właśnie ja, i niech będzie to zaznaczone, że wykorzystywania nie uznałem za lekcję, a zastraszenia i fobii seksualnej za dojrzałość, i nie poniosę krzyża jak Jezus z penisem w ręku, bo to by było niepedagogiczne, a zależy mi również na efekcie propagandowym

                                                    i wystawcie to sobie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 14:37
                                                    wyobraźcie sobie, że cokolwiek tam wysracie i pokażecie na ekranie, i tak robicie to na tle poprzedniego posta, wyświetlanego na wielkim telebimie tuż za wami
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 14:39
                                                    i aby nie wpadajcie na kupę, to był sarkazm
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 14:54
                                                    a czego bał się Maciek, który wolał zostać w domu i jak to zwał "grać w komputer", to też akurat był sarkazm, zamiast iść na zajęcia, i dlaczego nie przyznał się do tego kolegom, tylko próbował szpanować tajemną wiedzą informatyczną, to jest też dobry trop

                                                    wydaje mi się, że tak naprawdę było, ale istnieje prawdopodobieństwo, że w rzeczywistości studiował teologię, a wszystko ukartował z Bulsem, ponieważ reżyser chciał zobaczyć moją minę, i to była wisienka no torcie

                                                    a co mnie to obchodzi, jeżeli koczujemy tam, gdzie jest konsola? za oknem padało, co nie było zupełnie bez znaczenia, ale przeszliśmy nad tym do porządku dziennego, a ja nie nie jestem ojcem Maćka

                                                    zastanawiam się jednak nad tym dzisiaj, bo jeżeli Maciek też był poddawany takiemu warunkowaniu zza winkla, aby zdeterminować go do realizowania określonego skryptu w ramach rozmaitych interakcji, to dlaczego wiedział, co robiłem w kiblu poprzedniego lata, jak reszta klaunów, z którymi bez wątpienia najpierw przygotowywał się wspólnie do odgrywania roli w mojej obecności, natomiast ja z nikim nie umawiałem się za cudzymi plecami na organizowanie teatrzyku na żywo

                                                    czyli, że jestem słupem, a ich nakręcają na robienie cyrku, i to jest cyrk w cyrku, bo ich też nakręcono w większym cyrku do organizowania małego cyrku?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 15:04
                                                    znalazłem gilzy, tyle mogę powiedzieć o Glass Onion
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 15:21
                                                    Maciek schował i miał z tego wielką zabawę

                                                    porno szyfrował jako eklok, nigdy nie zdradził, co to znaczy, a przez wiele lat był głównym dostawcą

                                                    i nic byśmy bez niego nie mogli, o czym często przypominał

                                                    bo jak ty nic nie rozumiesz i nie rozumiesz

                                                    synkciu

                                                    Maćku mackie the mack

                                                    sonny the boy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 16:14
                                                    brzmi chujowo i pretensjonalnie, taka maniera udzielała się w towarzystwie Maćka, który coś tam sobie szyfrował rozmaitymi neologizmami
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 16:15
                                                    w Pani Jeziora wystąpił zaś najprawdopodobniej jako Pan Schweitzer
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 16:38
                                                    a żywi ludzie występujący w filmach porno to oczywiście pretekst, chodziło zaś o to, że brandzlowałem się na wizji, chociaż dawano mi do zrozumienia, że jestem w ukrytej kamerze, i nie ma znaczenia, czy była to Lara Croft w wersji hentai, czy pamięciówka, to obsesja na punkcie mojej fujary, a nie współczucie dla seksniewolnic, ruchanych na zapleczu przez zarząd Netflixa, bo biskupowi wolno, matka przełożona zaś zadbała o dyskrecję

                                                    tymczasem jak mam zasłużyć na Oleńkę broniąc Częstochowy, jeżeli już zwaliłem, i zająłem się czymś innym

                                                    zauważcie, że zajęło mi to jakieś pięć minut, i nie rozmyślałem o seksie przez dłuższy czas aż do następnej masturbacji, tymczasem tamci oglądali wybrane przeze mnie filmy porno i wrzucali chuje, jak Norton z Pittem w Fifghtclubie, i zajęło im to cały dzień, to kto ma nasrane do głowy i jest uzależniony od seksu?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 16:40
                                                    porno 3D jest na pewno przyszłościowe, podobnie, jak realistyczne sekslalki z syntetyczną skórą, na razie nie doczekaliśmy się jeszcze krytyki w Netfliksie, bo zabrakło im argumentów, ale to ciekawe, co wymyślą
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 16:50
                                                    wolałbym mieć znowu 20 lat i dużo chętnych do seksu ładnych koleżanek, ale nawet w czasach, kiedy miałem codziennie normalny seks, i tak masturbowałem się pod prysznicem, to element higieny jak mycie zębów, i kierując się moją najlepszą wiedzą medyczną, zalecam to wszystkim, bo nie ma co się tak podniecać
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 16:51
                                                    na pewne efekty psychologiczne przyjdzie poczekać parę miesięcy, jeśli codziennie zastosujecie się do zaleceń

                                                    samo zdrowie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 16:58
                                                    i to jest publiczna odpowiedź na ukryty przekaz w serialach Rojst i Nielegalni oraz film Glass Onion

                                                    kto by pomyślał? można przeanalizować, czy nieuświadomione wrażenia tego typu odnoszą normalni widzowie, ale mi się nie chce

                                                    ile można o waleniu konia, ano właśnie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 17:00
                                                    fantastic bitches and how to fuck them

                                                    wild whorses

                                                    coś takiego śniło mi się dzisiaj w nocy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 17:03
                                                    Znowu w Akcji, a zatem yatta
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 17:32
                                                    co myślicie o tym beżowym luźnym golfie? Diaz mogłaby mi wmówić pokrewieństwo, te oczy znam
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 17:32
                                                    i uśmiech Jokera

                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 17:35
                                                    podobno Kazek z Ulką pobrali się potajemnie w sierpniu 1978 na wakacjach w Salzburgu, a dopiero oficjalnie w październiku, specjalnie dla rodziców

                                                    tak utrzymywali, bo Aśka urodziła się w maju 1979
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 18:40
                                                    co do Corinne, nie jestem nastawiony na zakładanie rodziny, w takim stanie psychicznym nie nadaję się na ojca wcale, ale wiadomo, bezdomny schizofrenik wiolonczelista, mają z tym już doświadczenie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 19:13
                                                    ale coś jest na rzeczy, bo to już dawno temu doszedłem do wniosku, podczas takich właśnie rozmów o tym i owym, że jeśli już, to najlepiej z bezdomną sierotą, celebrytka z rodziną nie wniesie nic dobrego do życia
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 19:28
                                                    z potencjalnymi przyszłymi teściami zaprzyjaźniać się jakoś nigdy nie miałem ochoty, a to w ogóle był chyba element gry, Bufallo Soldiers to jeden z tych filmów, które musiałem obejrzeć programowo, usadzony na fotelu przed ekranem, chyba przez Maćka i Bulsa

                                                    i potem jakoś powtarzało się, ale w zbuforowany sposób, to znaczy nie musiałem wpierdolić żadnemu dziadkowi, tylko rodzinne problemy kolejnej wariatki były w jakiś sposób odwzorowywane, i wtedy współodczuwanie, a to i tak wszystko zostawało w rodzinie, bo Justyna była babcią Tereską, a Karolina dziadkiem Stasiem, Kaśka dziadkiem Janem, a Magda babcią Marią

                                                    Ula była Ulą, ale z nią nawet dłużej nie porozmawiałem, tylko pojawiała się na chwilę, Halina Weranda zaś to Kazek

                                                    robiłem to tylko z dziadkami, a babcie mi nie dały, ojca trochę pomacałem, a matkę ledwo znałem?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 19:39
                                                    spośród wszystkich pań, z którymi uprawiałem seks, tylko Karolina i Kaśka waliły mi pałę, nawet z namaszczeniem, w celowo zaaranżowanych okolicznościach, w których normalny seks był utrudniony

                                                    był to pierwszy trop, gdy po wielu latach zacząłem analizować owe znajomości, Ala nie wali mu pały, bo miała 14 lat, młody sam wie, normalnie, ale Kaśka leżała po drugiej stronie, i miała już 23, i uspokajała, że Ala już śpi

                                                    ręka dziadka, i potem poszło jak z płatka, wszystko się zgadza
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 19:41
                                                    niewidzialna ręka rynku, man o job
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 19:41
                                                    ludzie pracy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 19:50
                                                    no dobrze, zgodnie z wiedźmińską rozpiską, powinniśmy oczekiwać Reymonta z Żeromskim

                                                    Visenna z Korinem, Droga z której się nie wraca
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 22:00
                                                    no nie wiem, co o tym myśleć

                                                    Słowenia zamiast Austrii, niech będzie, i beżowy luźny golf

                                                    czternastoletnia Alicja, to już inna bajka, ale rozpoznawalny wątek

                                                    Ulka z Kazkiem rzeczywiście zakonspirowani, ale na pokaz, i takie to wszystko zawsze było na wariackich papierach, dziurami podszyte

                                                    babci nie rozpoznaję już wcale, a manor to parterowa chata pod Żelechowem, obora i stodoła
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 22:04
                                                    śledzeni przez Polaka, byłego kagiebistę
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 22:27
                                                    let me call you daddy, tej piosenki nie użyli w ścieżce dźwiękowej, ale jakiś czas temu była popularna na TikToku, i znalazła się również w mojej audiotece - chyba właśnie to zainspirowało biednego zboczeńca, który dowolnie wplótł do scenariusza wspomniane wątki, aby wymusić na mnie identyfikację z bohaterami

                                                    czyli robią tak w stu filmach co roku, zakładąc, że obejrzę przynajmniej jeden z nich

                                                    czyli, że jeśli zostałem uznany za schizofrenika już dawno temu, chyba mam jeszcze cały czas potwierdzać, że nie poprawiło się mi wcale?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 22:35
                                                    a w ogóle nie zgadzam się z tym podziałem pokoleniowym, moim zdaniem mój potrójny dekadowy system jest trafniejszy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 23:03
                                                    i naprawdę mamy już trzecią dekadę XXI wieku, tego nikt sobie nie wymyślił

                                                    próbowano już porównywać Solidarność do Afro-Amerykanów, synetryści, była mowa o tokenizmie, jest już cała grupa zeuropeizowanych Afro-Amerykanów nie mających związków z gettem, którzy do końca będą bronić białego establishmentu, a przestaje on być biały, i nikogo nie obchodzi nowe wcielenie Moriartego, czyli koniec końców nawet, jeżeli konserwatyści odwracają kota ogonem i zarzucają rasizm, jeśli nie cieszysz się z odwiedzin Baszobory, to w ogólnym rozrachunku mamy do czynienia ze sporą zmianą
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 23.07.25, 23:24
                                                    wydaje mi się jednak, że istnieje wewnętrzny krąg, do którego nie wpuszcza się Obamy ani Baszobory, a pozbędą się tokenów, gdy tylko przestaną być potrzebni, to znaczy gdy w Polsce będzie mówić się po niemiecku, i tak dalej

                                                    będą chcieli się pozbyć, ale raczej już tych trendów nie odwrócą, w każdym razie na pewno dojdzie w końcu do konfrontacji, czego nie mogę się doczekać, i pewnie się nie doczekam, bo to raczej pod koniec wieku

                                                    Kazkowi na pewno przyda się do wizerunku Jamie Foxx w tle, ale tylko przez przypadek, jeśli tylko chcesz, w relacjach z nastolatkami, które chciałyby pogodzić sprzeczne oczekiwania, toteż Bishopie zastanów się dobrze nad tym, co robisz, czy na pewno wykreowanym przez siebie wizerunkiem medialnym chcesz wspierać werbowników KuKluxKlanu w Polsce

                                                    być może wydaje ci się to opłacalne dzisiaj, ale twoje córki za trzydzieści lat mogą mieć inne zdanie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 24.07.25, 10:53
                                                    Joanna Chojnacka zachwala Mad Men.

                                                    Produkcja poprzez opowieści o pracy Dona i jego relacje osobiste a otoczeniem przedstawia widzom zmiany obyczajowe zachodzące w Ameryce w tamtym czasie.

                                                    nie wiem, kim jest Joanna Chojnacka, i nie będę śledzić perypetii

                                                    sprawdzę Dzikość, to chyba serial, którego akcja w całości toczy się w jednym czasie, każdy odcinek jest inny, czyli jakby długi film podzielony na rozdziały i tylko takie da się oglądać
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 24.07.25, 12:03
                                                    będzie to jakiś naturalny ciąg dalszy rozważań o niszy

                                                    dom, rodzina, tożsamość i próg Dunbara

                                                    jedną z wersji jest dwójka rodziców przeciwnej płci i dzieci, w warunkach pierwotnej normy pewnie dziesięć żywych urodzeń, ale tylko jedno, dwoje dożywa wieku dorosłego - oczywiście, że należy umożliwić to wszystkim dziesięciu, jednocześnie odradzając rozmnażanie w ogóle ze względu na przeludnienie, ale najpierw ujmijmy problem, jak trzeba, jeżeli jaskiniowiec wyskakuje z samolotu, to na pewno zginie bez spadochronu, a czy to znaczy, że używanie spadochronu jest sprzeczne z naturą? przecież biologicznie nie różnimy się od jaskiniowców wcale, dobrze jest więc o tym pamiętać

                                                    a czy tradycyjnej katolickiej rodzinie bliżej jest do jaskiniowców, czy może bardziej naturalne są obyczaje Nuerów, którzy nie rozpatrują ojcostwa, a dziećmi zawsze opiekuje się wujek, czyli brat matki

                                                    podobno częsty był matriarchat, i rządziły najstarsze kobiety

                                                    a można się wychowywać w muzeum wśród egipskich mumii i to pamiętać jako szczęśliwe dzieciństwo, można też w fabryce, tak, czy inaczej, mowa o pewnym etapie rozwoju osobowości, w którym wątki kulturowe mają ogromne znaczenie psychologiczne

                                                    a w Korei Północnej Kim wysłuchuje jak papież spowiedzi od wszystkich członków rodziny, i rzeczywiście jest tak samo, chrześcijanie najbardziej pierdolą o podstawowej komórce społecznej jako fundamencie kultury i cywilizacji, a jednocześnie uniemożliwają tworzenie naturalnych, prawdziwych więzi psychologicznych, wymuszają tylko wejście w role i życie obok siebie, a i tak wszyscy mają pilnować siebie nawzajem w strukturach kontrolowanych przez jakichś komisarzy i inkwizytorów

                                                    a czy wolałbym żyć w tak zwanej pierwotnej hordzie, czyli po prostu wśród bliskich, zaufanych osób, czy też rozprawiać o związkach osób o różnej karnacji w katolickim obrządku

                                                    na dwoje babka wróżyła, jestem zmęczony jakimkolwiek towarzystwem i nie chcę żadnej hordy, a jeśli wspieranie takiej patologii, jak katolicki model rodziny, oznacza walkę z uprzedzeniami w ogóle, to mogę nawet pobłogosławić, jeśli ktoś tego potrzebuje - a mnie by to obraziło, aby wypierdalaj z błogosławieństwem i zachowaj swoje zdanie dla siebie, rozumiem jednak, że nie każdy jest taki, jak ja, i niektórzy nie mogą bez tego żyć?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 24.07.25, 12:19
                                                    w PRL były jakieś punkty za pochodzenie, a Kazek wywodzi się z karpackich lasów, czyli prezentuje syndrom islamskiej kobiety, bo chce króla, rycerza i szlachty, tak jak nakazali mu jego mentorzy z zakonu jezuitów, dziś sam jest dziadkiem i tresuje krzyżaków, jak się ma to do Żeromskiego, Haliny Werandy i Bishopa? jakoś tam pokrętnie wychodzi na coś w tym stylu

                                                    zdaje się, że zaproponowano mi Snickersa, bo Maeve to Geralt, Vezemir to Visimir, Foltest Coën, Henselt Lambert i Eskel Demawend, a od dziecka nie lubiłem przytulania, mam szeroką strefę intymną, budziło to zastrzeżenia w podstawówce, moja stara słusznie czuła się oskarżona, i strofowała mnie, że jestem jakiś dziwny i mam się przytulać, jak wszystkie dzieci
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 24.07.25, 12:24
                                                    babcia Brońcia, sama doba chłopa do roboty

                                                    nie za mnie się poczęło i nie na mnie się skończy

                                                    czyli nie babcia Tereska, matka Ulki, ale matka dziadka Stasia, ojca Ulki, moja prababcia - a podobno cykl powtarza się co cztery pokolenia i najbardziej przypominamy pokolenie pradziadków, tak ktoś utrzymywał
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 24.07.25, 13:07
                                                    a czy można legalnie tresować krzyżaków i co przez to rozumiemy, bo wolność słowa, art 48 Konstytucji IIIRP, i tak dalej, to jedno, a drugie to owa scena z połowy lat 80, gdy po raz pierwszy jechałem w Tatry, i naraz okazało się, że wsiadamy na wschodnim, a nie centralnym, Ulka więc porwała mnie za rękę, i wbiliśmy się do taksówki przed kilkudziesięcioosobową kolejką, Kazek z Jaśkiem na głowie i Aśka, Ulka krzyczała, że ma dzieci, a w tej kolejce też były dzieci, przecież często musiałem stać w kolejce, i tak się mają sprawy z konspiracją, wszystko dla mnie, żebym żył w wolnym kraju - to bardzo metaforyczne

                                                    kilka takich scen jeszcze było, na przykład w opisywanym w Rzece Podziemnej kościele św Krzyża, na dole były msze dla dzieci, tam właśnie, w tym samym czasie, jakoś 85-87, wołam do Kazka: przecież to ksiądz Batko, a nie Święty Mikołaj, a Kazek jak agent Smith: zamknij mordę i nie psuj innym zabawy, wiecie o co chodzi, zaraz potem znowu świętojebliwy wyraz twarzy, który zniknie, gdy wrócimy do domu

                                                    welcome in Matrix, mister Anderson
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 24.07.25, 14:00
                                                    Netflix informuje, że wszyscy podobno oglądają Dzikość, i jest to dzisiaj ich najbardziej popularny serial, niech obejrzę i ja
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 24.07.25, 14:05
                                                    Untamed, może i dziki, rzeczywiście ma to znaczenie zwrotne, z punktu widzenia zatamowanego, udomowionego, cywilizowanego, ujarzmionego i okiełznanego

                                                    dziki, a pierwotny, to nie do końca to samo
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 24.07.25, 14:09
                                                    The word Yosemite (derived from yohhe'meti, "they are killers" in Miwok) historically referred to the name that the Miwok gave to the Ahwahneechee, the resident indigenous tribe.[17][18][19] Previously, the region had been called "Ahwahnee" ("big mouth") by its only indigenous inhabitants, the Ahwahneechee.[17] The term Yosemite in Miwok is easily confused with a similar term for "grizzly bear", and is still a common misconception.[17][20]
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 24.07.25, 14:17
                                                    czy untamed oznacza to be tamed, wszystkiego wkrótce się dowiemy

                                                    każda sul dam jest marath damane, ale polecam tylko lekturę, tak na marginesie, ekranizacja nie ma sensu, a potwierdzam to sobie oglądając co roku ostatni odcinek kolejnego sezonu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 24.07.25, 14:33
                                                    policjant nosi pałę na wierzchu

                                                    W dzień i w nocy przy pogodzie i na deszczu.

                                                    czyli z odznaką na chuju, zbliżenie na męskie krocze
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 24.07.25, 15:39
                                                    to jednak perypetie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 24.07.25, 15:40
                                                    czyli mogliby oglądać jakiś serial i komentować, a ten serial o oglądających serial i efekt Droste
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 24.07.25, 15:41
                                                    Scott jest bardzo wyrozumiały
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 24.07.25, 15:42
                                                    strefa komfortu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 24.07.25, 16:32
                                                    instynkt lwiogłowego pająka podpowiada mi, że chodzi o martlet, ale jeszcze za wcześnie, by orzekać
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 24.07.25, 16:34
                                                    zawsze był zamknięty w sobie, ale wiesz o tym lepiej ode mnie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 24.07.25, 16:54
                                                    Karolina typowała potencjalnych Neokatechumenów i wysyłała zaproszenia na koncert Antoniny Krzysztoń, pewnie w Bieszczadach, a pracowała jako przedszkolanka, i mniej więcej zgadza się atmosfera, rękodzielnictwo, zabawy w świetlicy, wycinanki, takie rzeczy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 24.07.25, 17:04
                                                    pogawędki, przede wszystkim o pożyciu małżeńskim i przedmałżeńskim, i kto z kim gdzie spędzi Sylwestra, a tak naprawdę, to tam chodzi o miejsce przy żłobie i podział łupów, instalowanie sekciarzy na kluczowych stanowiskach - nie było to zaproszenie dla mnie, nikt nie przyniósł mi tego pudła, moja bajka miała być o czymś innym, jeśli wolno mi użyć metafory z Glass Onion, w każdym razie to wszystko jest iluzja, Hołownia nie siedzi w Parku Yosemite ani w Bieszczadach, ale mają opracowany schemat rekrutowania ludzi, którzy uciekają w takie miejsca
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 24.07.25, 17:17
                                                    Tomasz bez ucha, dziwne
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 24.07.25, 17:18
                                                    niestety mam to strasznie w dupie, przewinę sobie jeszcze ostatni odcinek, żeby dowiedzieć się, kto zabił
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 24.07.25, 18:34
                                                    El Capitan

                                                    kozioł, powiadasz
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 24.07.25, 18:35
                                                    możliwe
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 24.07.25, 18:43
                                                    któregoś razu przeanalizuję role Erica Bany, którego paciorkowate oczy kojarzą się z Karoliną i jej starą, i wykażę wam, po czym poznałem - zazwyczaj zbyt to ulotne, i nie jestem w stanie powiedzieć nawet tego

                                                    nie ma tu w każdym razie takich nachalnych mrugnięć okiem, jak czternastoletnia Alicja
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 24.07.25, 18:43
                                                    na razie nie ma co rozwijać tematu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 24.07.25, 19:50
                                                    Neokatechumenat = pralkomat, ale nie wolno gówna tykać, bo to są ludzie przejściach i nie można ich zranić
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 24.07.25, 19:51
                                                    a tobie zrobią orzejścia i będą tykać do usranej śmierci
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 24.07.25, 19:51
                                                    przejścia, właśnie, że zrobią, i tykać będą
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 24.07.25, 20:11
                                                    Kraszewskiego czytałem tylko Starą Baśń, kiedy byłem bardzo mały, i nie jestem w stanie zrozumieć odniesień w rolach Laury Dern, Alicji Vikander, okazuje się, że Liama Hemswortha i Erica Bana, i kilku innych, już zapomniałem

                                                    hrabinę Cosel zidentyfikowałem drogą eliminacji, czytając streszczenia na Wikipedii, gdy ustaliłem, że niektórzy znajomi, podobnie, jak bohaterowie bajki o wiedźminie, reprezentują twórczość rozmaitych pisarzy przez pryzmat wybranych postaci z ich powieści
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 24.07.25, 20:21
                                                    Kraszewski z Wyspiańskim mieli spłodzić Reymonta, a Orzeszkowa z Prusem Żeromskiego, Konwickiego natomiast spłodzili podobno Żeromski z Witkacym, a nie Reymontem, i rzeczywiście Witkacy/Reymont, Ula i Ula

                                                    jak przekłada się to na relacje między moimi dziadkami i babciami, nie umiem tego powiedzieć, a wszystko tak naprawdę przebiegało według podobnego schematu, mylą mi się jedna z drugą, cała ta teatrologia w ogóle im nie wyszła

                                                    jakieś durne kalambury
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 24.07.25, 21:04
                                                    może Dzień Zero
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 24.07.25, 21:26
                                                    do prezydenta wpadła w odwiedziny była żona mojego brata, Renata M

                                                    litościwa interpretacja w wersji Hanny Gross, w rzeczywistości wygląda ona bardziej jak hybryda Tokarczuk i Helen Hunt

                                                    to człowiek z wysokimi łukami brwiowymi, czyli postać ikoniczna, ale Alexa Davalos też ma normalne

                                                    w każdym razie Tokarczuk, nie czytałem ani jednej książki, musicie więc ocenić sami
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 24.07.25, 21:36
                                                    jako się rzekło, była żona

                                                    była żona, i nie ma żony
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 24.07.25, 21:55
                                                    bardzo wyładniona i utracona, czyli jakby chcą wzbudzać żal i poczucie winy, tak się domyślam - jeśli Jasiek ogląda Netflixa, pewnie poczuje się z tym źle, czyli chcą drążyć temat, podsłuchać jakiś komentarz, obejrzeć grymas przez ukrytą kamerę?

                                                    to ciekawe było, bo rozmawialiśmy naprawdę rzadko, a znali się od liceum, potem byli małżeństwem parę lat, rozmawiałem z nią może pięć razy, a rozwiedli się, kiedy wróciłem do Polski z wielkiej włóczęgi

                                                    Jasiek wciskał mi kit, że zna psychiatrę, który zweryfikuje diagnozę, w co oczywiście nie uwierzyłem, ale była już jesień, a ja miałem dosyć spania na ławkach w parkach

                                                    w każdym razie, na parę dni najpierw zatrzymałem się u nich, zauważyłem, że Renata rozmawia ze mną z manierą typową dla dwóch kolegów Jaśka i coś jej się pojebało, jak bym razem z nimi chodził na imprezy, jeździł na wakacje

                                                    potem odwiedziła mnie w wariatkowie, i krzyczała, że kocha mnie i mojego brata

                                                    na początku 2013 powróciłem do rodzinnego domu, i tam znowu mnie przydybała, kiedy siedziałem na klatce schodowej paląc papierosa, drugi już raz zbyt długi mokry pocałunek w policzek, tak to właśnie było, tyle o niej wiem

                                                    wtedy widziałem ją ostatni raz, powiedziałem, że nie rozumiem, jak może przychodzić do naszego domu, i faktycznie więcej się nie pojawiła
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 24.07.25, 22:19
                                                    no dobrze, w każdym razie to już przeszłość
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 24.07.25, 22:24
                                                    myślę sobie tymczasem, oglądając te filmy, o własnych wadach, ale nie biję się w piersi

                                                    rozumiem, że jestem zapominalski i niechlujny, i to może utrudniać relacje ze mną, a nikogo nie zapraszałem

                                                    w ogóle nie zamierzam nad sobą pracować, lubię siebie najbardziej ze wszystkich, najpierw ja, a potem długo długo nikt

                                                    nie jestem zawistny, okrutny, bezwzględny, ale na pewno jestem wyrachowany, gdyż wyrachowano mnie z interesu

                                                    i nie muszę być inny, mam to w dupie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 24.07.25, 22:58
                                                    tylko ja tak dobrze siebie rozumiem, i sam wiem to najlepiej, dlatego nigdy nie spotkałem nikogo tak fajnego, jak ja
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 24.07.25, 23:01
                                                    nikt nie życzył mi tak dobrze, i nikt mi tak nie pomógł, jak ja
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.07.25, 07:07
                                                    tak naprawdę wychowałem się wśród złodziei i oszustów, którzy tylko czekają na samooskarżenia, i węszą krew jak piranie, abym brał odpowiedzialność za ich przekręty i w takim kontekście angażował się w interakcje z klaunami z grupy fokusowej, jest w tym trochę filmu Focus z 2015, trochę Spiderhead z 2022, trochę The Game z 1997, mniej więcej w ten deseń
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.07.25, 07:11
                                                    dostałem bardzo wysoki rachunek za prąd, a używam lodówki, smartfona, maszynki do mielenia kawy i czajnika, lampkę może pół godziny wieczorem

                                                    od stycznia prognozowali mi 80 zł, to dużo za dużo, ale myślałem sobie, że z taką nadpłatą w drugiej połowie roku nie będę płacić wcale, bo podsumowania robią w lipcu

                                                    i rzeczywiście, ostatnio 0,00 zł, ale właśnie otwieram aplikację, i okazuje się, że Tauron naliczył mi 650 zł za sierpień, nie ma na to żadnego wytłumaczenia, ktoś mnie naciąga

                                                    nie wiadomo, za co, i skąd wziąć takie pieniądze
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.07.25, 07:22
                                                    mam jeszcze dwa 40watowe głośniki, słucham muzyki ze dwie godziny dziennie, a z Netflixem nie opóźnia się Bluetooth, nie wiadomo dlaczego, i tych kilka filmów nawet obejrzałem w stereo

                                                    w dziesięć dni uzbiera się 50gr za kilowat, niech będzie nawet kurwa 5 zł miesięcznie

                                                    nie ma rady, ktoś wyłudza ode mnie pieniądze
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.07.25, 07:53
                                                    okazuje się, że jest złotówka za kilowat, a półtora roku temu, kiedy zawierałem umowę, było 60gr w strefie dziennej i 30gr w strefie nocnej, czyli średnio 50gr

                                                    to znaczy, że zapłaciłem tylko pięć razy za dużo, a nie dziesięć, czyli i tak się nie zgadza
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.07.25, 07:59
                                                    okazało się bowiem, że mimo 80 zł miesięcznie miałem 380 zł niedopłaty, czyli na sześć miesięcy to po 60 zł, a zatem niby to miałem zużycie za 140, i prognoza do września na kolejne 300 zł?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.07.25, 08:01
                                                    przechodzę na licznik, ale prawdopodobnie przygodom i tak nie będzie końca
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.07.25, 08:20
                                                    smartfon podłączony do prądu, niech będzie nawet pięć pełnych naładowań dziennie, to jakieś sto watów, razy 30, to 3 kilowaty, czyli 3 zł miesięcznie

                                                    lodówka 107 kwh rocznie, niech będzie 10 zł miesięcznie

                                                    czajnik 1000watowy, piję trzy do pięciu kaw, i coś tam czasami się umyje, jest włączony maksymalnie dziesięć minut dziennie, a pewnie pięć, ale weźmy poprawkę, czyli niech będzie 200 wat, razy 30, czyli 6 kilowatów to 6 zł

                                                    głośniki każdy po 20 wat, używam głównie słuchając muzyki z Youtube, około dwóch godzin dziennie, ale niech będzie, że pięć, czyli 400 wat, razy 30, 12 zł

                                                    żarówka w lampce jest energooszczędna, a pędzę dzienny tryb życia, w nocy zazwyczaj śpię, być może uzbiera się kilowat miesięcznie

                                                    wyszło mi około 30 zł miesięcznie według nowej taryfy

                                                    rzeczywiście zimą używałem dwóch mat grzewczych, 40 i 30 watowej, a w lutym jeszcze przez dwa tygodnie 450watowego grzejnika na podczerwień, a to wszystko zgadzało się z 80 zł w marcu, przestałem używać PS5 też w marcu, i do dzisiaj borykam się z Konwickim, co zaprotokołowano, spakowałem telewizor z konsolą i schowałem do dolnej komody
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.07.25, 08:27
                                                    jakieś dodatkowe opłaty dystrybucyjne i chuje muje to 19,40 zł, czyli razem powinienem płacić 50 zł miesięcznie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.07.25, 08:27
                                                    żyję kurwa jak kolszard, za co do chuja mam płacić?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.07.25, 08:27
                                                    kloszard
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.07.25, 08:28
                                                    uniosłem się

                                                    przepraszum
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.07.25, 08:30
                                                    czyli zapłaciłem trzy razy za dużo, a nie pięć

                                                    i to też bardzo źle
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.07.25, 08:30
                                                    walą mnie na stówę miesięcznie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.07.25, 08:52
                                                    był jeszcze jeden wydatek, przez miesiąc gotowałem na kuchence elektrycznej, albo i dwa, kwiecień maj, możliwe

                                                    to też się nie kalkuluje, wyszło pewnie z 50 zł, bo coś tam sobie pichciłem raz na kilka dni, a potem odgrzewałem, jajecznica na patelni na śniadanie, ale też nie codzinnie

                                                    mikrofalówki też przestałem używać, wszystko zimą, ale ile to może zeżreć? maksymalnie kilka kilowatów miesięcznie, to parę złotych

                                                    i tak nie dobiłem do owej nadpłaty
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.07.25, 08:54
                                                    gdybym zarabiał 10 tysięcy jako lekarz specjalista, to może tak, a utrzymuję się z podstawowej renty socjalnej i jałmużny od Kazka, który ma węża w kieszeni, i jest to zbyt wielkie upokorzenie, o jakieś biedne tysiąc złotych najpierw trzeba prosić przez średnio dwa tygodnie, czasami nawet dłużej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.07.25, 09:24
                                                    zdrowe żarcie jest za drogie, nie stać mnie na to

                                                    od miesiąca ćwiczę pieczenie pizzy na patelni, i wychodzi mi już całkiem nieźle, ze wszysrkich składników drogi jest tylko żółty ser, jakieś sto złotych miesięcznie

                                                    10 kg mąki, drożdże instant, sól, to wiadomo, nauczyłem się wyrabiać ciasto, a miałem wcześniej opory ze względu na brak bieżącej wody, bo wszystko się potem lepi i nie ma jak posprzątać, ale i temu zaradziłem, przygotowuję sobie mniejsze ilości raz na dwa dni, w kontrolowanym środowisku i ugniatam przez foliowe woreczki, nie muszę nawet myć po tym rąk

                                                    trzeba rozwałkować bardzo cienkie placki, i w tym tkwi sekret, rośnie jeszcze na patelni i robi się z tego całkiem niezły chlebek bez zakalca, również do jajecznicy czy białego sera, ale biały ser też podrożał jak skurwysyn

                                                    okazuje się, że przecier z pomidorów jest smaczniejszy i bardziej ekonomiczny od koncentratu, jeden karton starcza na 5 do 10 placków, i podobnie z puszką ananasa, do tego kiełbasa śląska, na jedną pizzę idzie pół pętka, czyli całe opakowanie starcza na jakieś 10 dni

                                                    cebula jeszcze w miarę tania

                                                    smażymy placek, przewracamy na drugą stronę, na zapieczoną stronę wlewamy przecier i wrzucamy całą resztę, a po paru minutach, jak roztopi się ser, jeszcze przewracamy, żeby ser zrobił się chrupiąc i kurwa voila

                                                    pizza się nie nudzi, ale to tylko na okres letni, zimą będę wpierdalać zupki i spaghetti albo carbonarę, generalnie stawiam na włoskie żarcie, bo najtaniej i najpożywniej, ale cycki mi już rosną od tych mącznych potraw, wcześniej odżywiałem się głównie mięsem duszonym w warzywach, to była podstawa mojej diety, ale któregoś razu odkryłem, że za zakupy na tydzień zapłaciłem 600 zł, a nie 150, a w koszyku to samo

                                                    to wszystko zbyt straszne, jeszcze w 2018 przez rok utrzymywałem się z wynajmu mieszkania, a sam mieszkałem w domku letniskowym, miałem 3000 zł miesięcznie do ręki, pierwszy raz w życiu tyle gotówki, odkładałem z tego 1000, i na wszystko mi starczało, teraz mam 1700, a wszystko jest trzy razy droższe

                                                    jeżeli ktoś chce szukać w tym inspiracji do filmu, to zgadzam się tylko na to, żeby pokazać, jak mnie upierdolono, żebym nie mógł uciec przed miliarderami, którzy chcieli sobie pooglądać wymodelowane usranie człowieka

                                                    i oddawaj kurwa pieniądze, jebany złodzieju, za ukradzione życie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.07.25, 10:05
                                                    moim zdaniem tak zwany ustawiony pacjent na lekach, czyli jakiś niepełnosprawny osobnik dodatkowo truty neuroleptykami, nie byłby w stanie nauczyć się sam z siebie wyrabiania ciasta, nie ukończyłby też żadnej gry komputerowej, a być może tym bardziej, albo tym mniej bez proszków - wszystko zależy, bo ktoś zupełnie przez przypadek może wymagać takiego traktowania, i jeden na tysiąc będzie dowodem na skuteczność "terapii"

                                                    zgodnie z moim rozeznaniem schizofrenię rozpoznaje się wśród osób upośledzonych umysłowo, które dodatkowo zostały bardzo przestraszone, tak wynika z moich inserwacji współpacjentów na oddziałach, głównie głupawi a zestresowani, nauczeni jakichś bzdur, czyli ci prawdziwi wariaci obok cyrku z Arkham

                                                    i oczywiście mamy jeszcze do czynienia z psychiatrią represyjną, a w Polsce jest organizowana na przykład nielegalna grupa fokusowa i wiele innych "eksperymentów"

                                                    ale, mimo tego, że kiedy jestem sam, nie mówi do mnie ani lodówka, ani krzesło, co ucznię - tak będzie, to kiedy włączam film na Netflix, okazuje się, że jestem tym właśne jednym odbiorcą spośród kilkuset milionów, a jeśli pójdę na rozmowę o pracę, to zaraz spotkam dublerów dublerów, trzymających się porządku dziobania, zazwyczaj jestem gdzieś w środku, bo to wymuszanie podporządkowania się sprawiedliwości immanentnej, w każdym razie nie da się znieść kolejnej pizdoliny, która będzie rozmawiać ze mną, jakby pamiętała swoje poprzednie wcielenia jako Justyna, Karolina, Kasia, Magda, Ola i twoja stara, a dziesięciu pozostałych klaunów utrudni mi każde najprostsze zadanie, potem powiedzą, że za mało się starałem, bo Nicolas Cage chce zobaczyć, jak wygląda imposybilizm, dla chwały Kaczyńskiego

                                                    dlatego też jestem schizofrenikiem i biorę rentę, w 2013 było to 600 zł, więc w ogóle mi nie zależało, ale rzeczywiście za PiS podnieśli to dwa i pół raza, i bardzo dobrze, inflacja jednak wyrównała w dół, czyli tak, jakbym w 2013 dostawał 1000 zł

                                                    jest to jednak 1700 zł ze ściany, i to już coś, a efekty są niesłychane, bo co można zrobić z głodu? nie jestem przekupny, raczej z powodów egoistycznych, z wyrachowania, a nie mam zysku z krytykowania aktualnej doktryny politycznej, ale zupełnie obiektywnie wszystko sobie przewartościowałem, i wyszło mi, że bezwarunkowy dochód podstawowy ukróci bardzo wiele nadużyć, to znaczy nie będzie się opłacać nikomu szantaż materialny na takim poziomie, wyłącznie utrata jakiegoś statusu bez grożenia śmiercią głodową, wcześniej sobie tego nie uświadamiałem - będę do tego jeszcze wracać

                                                    a przecież chciałbym, żeby było mnie stać na coś więcej, niż pizza z patelni
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.07.25, 10:14
                                                    jeżeli takie persony i autorytety namawiały mnie do zaakceptowania stanu rzeczy, dlaczego miałbym się kłócić? a to też grupa fokusowa, znowu jestem rycerzem Maeve, w bój przeciw Konfederatom, ale czy stara prukwa została emerytką w wieku 32 lat, czy jednak miała prawo do młodości? jebane wampiry
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.07.25, 10:17
                                                    ostatni raz próbowałem w 2014, przyznajcie, że to jednak smutne, po całej tej męce, tylu latach studiów, z tym wyżebranym dyplomem lekarskim, zrobiłem kurs na wózek widłowy i pojechałem do Gdyni wyrobić sobie książeczkę marynarską, a na kurs wysłali za mną chyba dwie drużyny harcerskie, żeby chłopcy przy okazji też mieli uprawnienia, skoro mogą mieć, w każdym razie, pokazali mi, co mnie czeka na trzymiesięcznym rejsie, gdy nie da się po prostu zejść z pokładu

                                                    ucieczka jest niemożliwa
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.07.25, 10:22
                                                    wcześniej, w czasie studiów, imałem się wielu zajęć, czasami po kilka lat, częściej po kilka miesięcy albo parę dni, i zawsze było tak samo, za pół darmo, wyczekali, żeby było mi szkoda zarobku za dwa tygodnie, i wtedy dawaj

                                                    wszystko opiszę, ale muszę sobie to dobrze poukładać
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.07.25, 10:36
                                                    a Nicolas Cage zagra degenerata, którego Pambuk pokarał, bo brzydko się zachowywał, i zrobi moją minę - zmieniając kontekst, bo jestem niewinną ofiarą sekciarzy, ludzi zaś trzeba nauczyć, że taka ekspresja świadczy o winie?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.07.25, 10:36
                                                    i skurwysyn weźmie jeszcze za to milion dolarów
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.07.25, 10:38
                                                    klauni zaś byli aniołami, a ich chuje unosiły się nad wodami
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.07.25, 10:48
                                                    gdybym był ładniejszy, zostałbym modelem porno, i jestem przekonany, że większość robi to z tych samych powodów, dla których podjąłbym ową pracę, czyli łączą przyjemne z pożytecznym, a przy okazji na złość pingwinom
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.07.25, 17:52
                                                    ogólnie społeczeństwo europejskie jest brzydkie, to choroba cywilizacyjna, większość jest niewysportowana i zapuszczona, blada i pogięta, wszystko to jest jakieś obleśne
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.07.25, 18:01
                                                    tymczasem wysłuchałem dzisiejszego wywiadu na Radiu Zet, było o szufladzie z nożami i wszystko słyszałem - patrz kolekcja sztyletów kilka postów wyżej

                                                    a w razie co, jestem spakowany, i daję nogę, nadchodzący konflikt służy interesom bardzo wąskiej grupy, podobnie jak ten w Ukrainie, i oczywiście rozwiąże problem przeludnienia, a przynajmniej redukcji tak zwanego elementu społecznego, zostanie wygrany przez przywódców obydwu stron, żołnierze i cywile zaś na pewno przegrają

                                                    chyba nie sądzicie, że zgłoszę się na ochotnika, aby bronić Julii Pitery i Michała Dworczyka, Jerzego Kijowskiego, albo Zbigniewa Zamachowskiego i Michała Żebrowskiego, i setki innych klaunów, z którymi najpierw mnie zapoznano kameralnie, żeby potem zobaczył ich w telewizji z prezydentami i premierami - dawaj skurwysynów w kamasze i niech biegną pod kule, a to właśnie oni od trzydziestu lat robią wszystko, aby do tej wojny doszło, ale na niej nie zginą
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.07.25, 18:02
                                                    za Nicka Cage'a, yeah

                                                    esz, do kaduka
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.07.25, 18:23
                                                    za Andrzeja Sapkowskiego, Leszka Millera i pamięć Lwa Rywina

                                                    do stu beczek zjełczałego tranu, musowo
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.07.25, 18:25
                                                    i za Borysa Budkę, bo to wojenny pan

                                                    do - hymnu

                                                    za całą ABWehrę i IIIRP, i za Michała "Bartka" Antolaka
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.07.25, 18:34
                                                    i za wszystkich tych dobrych ludzi, nieznanych szerszej publiczności

                                                    za Justynkę, za Karolinkę, za Kasieńkę, za Madzię i za Oleńkę

                                                    tak trzeba
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.07.25, 18:38
                                                    i za wasze nienarodzone dzieci
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.07.25, 21:38
                                                    trochę lepszy ten Dzień Zero od G20, czy Heads of State, ale też nie pokazuje prawdziwej sytuacji, tylko odwzorowuje jakieś szopki dla wannabe na niższym szczeblu

                                                    tym razem przynajmniej w gronie kilkuset analityków, to już bliższe prawdy, ale te pogawędki i odprawy są już mniej autentyczne

                                                    po obejrzeniu tego ktoś ma być bardziej podatny i pod wrażeniem, na pewno jako modele posłużyli tacy, co chcieli zaimponować zdjęciem z prezydentem, jak to sobie potem wyobrażali i powtarzali w piaskownicy, w blasku chwały, i takie rzeczy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.07.25, 22:03
                                                    a gdyby wyizolować z kontekstu rodzica na stanowisku prezydenta i dziecko, zamiast przenosić relacje rodzinne z jakiejś bogatszej czy biedniejszej klasy średniej do rodziny prezydenckiej, to o czym byłby taki film

                                                    prezydent to marionetka, trzymają go w szafie, włączają i wyłączają na pilota, a dziecko jeszcze gorzej, a gdyby dotrzeć do ich jaźni, ukrytych gdzieś tam pod tym całkowitym zaprzedaniem i zastraszeniem, jakimiś ambicjami, oszołomieniem, lękiem przed miliardowym tłumem i mistrzami marionetek, to nic tam nie ma
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.07.25, 22:06
                                                    i nie mów tyle, bo cię pająki za obraz wciągną
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.07.25, 22:18
                                                    w każdym razie tak to może było ze sto pięćdziesiąt lat temu, dzisiaj pewnie na szczeblu stanowym, bardziej mi pasuje do takiej atmosfery
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.07.25, 22:24
                                                    prezydent USA raczej siedzi przed takimi ekranami, jak programowany agent Haynes w Treadstone, i tak spędza czas wolny

                                                    albo ćwiczy godzinami jakieś kroki, kiedy zaś się pomyli, Stella Congreve bije go pejczem

                                                    Trump gra spontaniczność, ale to też wszystko wyreżyserowane
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 25.07.25, 22:28
                                                    w każdym razie, mandżurski kandydat, który przed kamerami w imieniu wszystkich Amerykanów może w każdej chwili powiedzieć, że boli go dupsztal, musi być kontrolowany przez cały zakon dolara
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.07.25, 09:03
                                                    a tak naprawdę sprawy kontroluje Catrix, mniej więcej na takich zasadach, jak w epilogu ostatniej części Matrixa

                                                    już wam dawałem przecież znać, że to ja jestem głębokim państwem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.07.25, 09:26
                                                    pewnie mają z tysiąc szkół dla małych masonów, potem puszczają ich między ludzi, jako potencjalnych kandydatów na różnych gubernatorów i prezydentów, zarówno Demokratów, jak i Republikanów, a ci, którzy przejdą do następnego etapu, są lansowani i osadzani na stanowiskach

                                                    wydaje mi się, że oni nie funkcjonują w wewnętrznym kręgu, ale na pewno wewnętrzny krąg obsadza wtajemniczonymi na przykład Penatgon, inaczej by im się nie udało

                                                    a w jaki sposób się dobierają i jak przekazują kontrolę następcom, być może właśnie bijąc w pupkę, jak to pokazywał De Niro w ostatnim filmie Scorsesego, Killers of the flower moon, tego akurat nie wiem, a ma to przecież znaczenie wyłącznie dla dobra śledztwa, czyli ustalenia ich tożsamości, mogą się też lizać po kutasach, albo stawać na głowach i mówić odbytami

                                                    w Rosji na pewno jest to bardziej zwarta struktura, opierają się raczej na zastraszaniu i wzbudzaniu bezradności, niż oszustwie i iluzji państwa prawa, ale do pewnego stopnia jest to podobne

                                                    najprawdopodobniej większość polskich polityków przeszła najpierw selekcję CIA i realizują scenariusz dyktowany im przez łączników, w całości opracowywany w Ameryce, a może jeden na dziesięciu to wyselekcjonowany mandżurski kandydat, czy kandydatka, wyłącznie na potrzeby analizy rynku, pod badania opinii publicznej i laboratorium teatru, pod marketing i PR, jakieś uwarunkowania społeczno-kulturowe, właśnie po to chcieli mnie wciągnąć, żeby sobie jeszcze obejrzeć, jak się zachowam i co ludzie na to, i jeszcze nawołują, jak psy zdziczałe i hieny

                                                    tam Lilith przycupnie, szukając sobie miejsca na spoczynek

                                                    a widzisz, czasami po prostu się nie da, trzeba to zrozumieć i sobie darować
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.07.25, 09:45
                                                    rocznik 81, to w ogóle bez sensu

                                                    koniec końców wyszło mi, że 78-82, zupełnie inny skrypt, niż X do 77 albo milenialsi po 82, z moim o dwa lata młodszym bratem rozmawiałem już w zupełnie innym języku, i ma to potwierdzenie w relacjach z setkami innych osób

                                                    oczywiście od pewnego momentu zostałem osaczony przez klaunów, buforujących moje kontakty z rzeczywistością, ale po przyjęciu odpowiednich założeń łatwo było to zweryfikować

                                                    w każdym razie, w Polsce to żaden elektorat, góra trzy miliony, dzisiaj między 40 i 50, z czego być może nawet większość wyemigrowała
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.07.25, 10:08
                                                    bakufu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.07.25, 10:31
                                                    musi być to jakiś przekaz skierowany do małych dzieci w okresie 84-85, starsze i młodsze tego nie zarejestrowały, tylko w wieku od trzech do siedmu lat
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.07.25, 10:36
                                                    dodatkowo na pewno sprawa z zasadą odroczonej korzyści, stan wojenny, 89, komórki, internet, mniej stabilna sytuacja, za każdym razem wszystko się zmienia, zupełnie inne zasady, a zarejestrowanie tego w określonym wieku ma pewnie wpływ na strategię życiową, na pewno jednak coś się wydarzyło w 84-85, i wszystko razem przekłada się na odmienną, charakterystyczną teorię

                                                    ale to chyba tylko w Polsce, bo Justin, Britney i Beyonce nie mają z tym nic wspólnego
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.07.25, 10:42
                                                    możliwe, że postkomunistyczne kraje bloku wschodniego, ale nie umiem tego potwierdzić, nie mam takich znajomych

                                                    ciekawe, dlaczego

                                                    o rany, goście z Francji
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.07.25, 11:36
                                                    dzieci hipisów to najlepsi muzycy XX wieku, mają nadreprezentację w mojej audiotece, ostatnio sprawdzałem - raczej urodzeni w okresie 67-77

                                                    natomiast zwykli ludzie z tego pokolenia to ameby, narkomani, konformiści, japiszony, zazwyczaj bardzo nieśmiali, a jak nabiorą odwagi, to też w zabawny sposób

                                                    od drugiej połowy lat 50 do połowy 60 przychodziły na świat cyberpunki, spłodzone przez pokolenie wychowujące się w czasie wojny, a trochę przez Kolumbów - zło tego świata, nawet nie chce mi się komentować, moich wujków, polityków w ich wieku, wszystko to jest zbyt straszne

                                                    wcześniej zaś pokolenie mapetów, urodzone między 45-55, czyli pokolenie moich rodziców, łączy ich niedojrzałość, brak wglądu w siebie, naiwne pozerstwo, podatność na manipulację i oczekiwanie zidiocenia jako poprawnej postawy, ale przecież pokolenie to dało nam Roberta Jordana, Tada Williamsa i Andrzeja Sapkowskiego, bardzo przenikliwych twórców literatury fantastycznej

                                                    przed nimi były złe dzieci z pokolenia 30-45, a jeszcze przed nimi Kolumbowie, którzy zamiast na studia albo do pracy poszli na wojnę

                                                    statystycznie rozmnażamy się około trzydziestki, wcześniej kobiety koło dwudziestki, z czego wynikały pewne zawirowania, ale już się wyrównało, czyli 00/30/60/90, 10/40/70/00, 20/50/80/2010

                                                    ciekawe, czy to trwa, a zauważcie, że na przykład dzieci moich rówieśników przez rok albo dwa nie chodziły do szkoły, a za kilka lat ma być wojna światowa, i właśnie będą zdawać maturę
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.07.25, 12:08
                                                    no dobrze, czyli X, rządy z namiotu, i dopiero wcześni milenialsi, którzy trochę różnią się od późnych milenialsów, ale mniej, niż w stosunku do poprzedników
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.07.25, 12:53
                                                    Alicia Keys, Jamelia, Vanessa Carlton, były kiedyś w moim typie, ale już się zestarzały, w każdym razie trudno je uznać za głos pokolenia

                                                    chyba Muse i Chamillionaire, lubię posłuchać i w jakiś sposób wydają mi się reprezentatywni, trafnie podsumowują to i owo
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.07.25, 13:06
                                                    polscy raperzy są wtórni, naśladowczy, i raczej przenoszą na polski grunt zagraniczne wzorce, ale niektórzy bywali autentyczni, ale rzadko miałem do powiedzenia to samo

                                                    nie palę marihuany i nie kibicuję, wydaje mi się, że jak większość moich rówieśników, ale stworzono odwrotne wrażenie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.07.25, 15:08
                                                    kiedy jeszcze utrzymywałem kontakty towarzyskie, czyli 15 lat temu, gram marihuany kosztował 30 zł i można było za to iść do paki, to nie dla każdego

                                                    pół litra było tańsze i legalne, gwarantowało lepsze wrażenia

                                                    każdy gdzieś zapalił od wielkiego dzwonu, marihuana była mocno promowana, prezentowano ją jako bardziej wyrafinowaną rozrywkę w klubie wtajemniczonych, ale to mocno przereklamowane
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.07.25, 15:15
                                                    Diablo 4 za 20 zł w PS+ monthly games, w takim razie niech będzie

                                                    mam was w dupie, Konwickiego i Netflixa
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.07.25, 17:39
                                                    podsumowując zaś dywagacje o przemianach pokoleniowych, w razie co - stawiałbym na anomalie, czyli osoby, które wbrew statystyce podejmują decyzje kierując się etyką, a nie trendami takimi, czy innymi, i w dupie mam również ten wasz cały elektorat
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.07.25, 18:10
                                                    już wiem, kogo przypomina mi Joan Allen

                                                    w sumie całe to wariatkowo niby było na moje życzenie

                                                    otóż w listopadzie 2008 doszedłem do wniosku, że jeśli mieszkam w domu wariatów, to poproszę o przyjęcie do wariatkowa, tam jest bowiem najwyraźniej moje miejsce, chciałem sobie po prostu odpocząć w jakiejś normalnej atmosferze

                                                    Ulka żegnała mnie na kanapie, w czerwonym szlafroku, w tej fryzurze jak cpmjMA, czyli ten podkręcony bob, jak Kleopatra, jakoś znowu się obnosiła

                                                    w szpitalu okazało się, że nie ma miejsca, dostałem łóżko na korytarzu - bo to nie hotel, i szybko okazało się, że miejscem tym zarządzają ci sami zboczeńcy, którzy rozpisywali scenariusz w moim rodzinnym domu, nocą poczułem dotyk, i odruchowo wierzgnąłem nogą, okazało się, że to właśnie taka przerażająca starsza pani w czerwonym szlafroku, z fryzurą typu bob, a nagle nie wiadomo skąd wyleciała pielęgniarka, i uspokajała poszczutą wcześniej wariatkę, że nie każdy lubi się przytulać

                                                    wiecie, o co chodzi, dla nieprzyzwyczajonych charakterystyczne tępe, szklane spojrzenie kojarzy się z horrorem, akurat mam do tego sporo dystansu, ale obudziłem się macany w obcym miejscu, w ciemności, dopiero potem zauważyłem, że to dublerka Ulki

                                                    oczywiście z tego już się nie zwierzyłem i zażądałem wypisu, ale o ile nie chcieli mnie przyjąć, to jeszcze bardziej nie chcieli mnie wypuścić (pomyślcie sami, przecież musieli sami zorganizować przedstawienie na własnym oddziale, i wiedzieli, w co była ubrana Ulka, kiedy wychodziłem z domu, a ta w szpitalu też polegiwała w tej samej pozie), i jeszcze mnie upokorzali wzywając rodziców, że wypuszczą mnie tylko pod opieką taty
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.07.25, 18:12
                                                    dwa miesiące później pobiłem profesora na egzaminie, i wtedy już zamknęli mnie na dwa miesiące, nafaszerowali neuroleptykami, i zapierdalałem z Parkinsonem, żebrząc o akineton, żeby się wyszczać - to regularne tortury, a jeszcze na chwilę wsadzili na oddział wielkiego maniaka, który mi wpierdolił, kiedy nie mogłem się ruszać
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.07.25, 23:11
                                                    to ciekawe, ale nad czymś w rodzaju owego Proteusza sam zastanawiam się od jakiegoś czasu - nie dzieliłem się jeszcze owymi przemyśleniami, bo to w sumie chore

                                                    jak tu z ukrycia napromieniować wszystkich konfidentów, żeby pamiętali tylko o żarciu i sraniu, aby nie trzeba było ich karmić, ani zmieniać pieluch - wyszło mi, że jest ich ze dwa miliony, a nie chcę niewinnych ofiar

                                                    jak wiemy, rewolucja pożera swoje dzieci

                                                    najlepiej po cichu, jakaś dziwna depresja, a potem niech się obudzą po dwudziestu latach, jako takie zapierdziane tłuste świnie, niedomagające ze wszystkich powodów, bez grosza i tak dalej, i nic już nie znaczą, to byłaby piękna zemsta
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.07.25, 23:29
                                                    jeżeli udają, że nie mają ze sobą nic wspólnego, wyglądaliby na przypadkowe ofiary epidemii, sami o to zadbali
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.07.25, 23:38
                                                    do operacji potrzebny byłby niewykrywalny dron, dzięki któremu mógłbym najpierw niepostrzeżenie zinwigilować całą siatkę, a potem wyłączać, kogo trzeba
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 26.07.25, 23:44
                                                    zastanawiałem się nawet nad tym, od kogo bym zaczął, czy od przywódców, czy od szeregowców, powoli wzbudzając panikę w tajnych strukturach

                                                    wszystko zależy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 27.07.25, 10:35
                                                    nazywają mnie terrorystą, ale sam uważam się za nauczyciela
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 27.07.25, 10:43
                                                    jakim rodzajem fal wyciszać z odległości wybrane struktury w mózgu, to ma drugorzędne znaczenie, równie dobrze można rozpylać jakiś gaz, i tak dalej

                                                    chodzi tylko o ujęcie problemu i ocenę własnych możliwości, i dopiero na takiej mapie wyznaczyć swoją drogę

                                                    wyszło mi, że mogę tylko publicznie protokołować swoje przygody i przemyślenia

                                                    będę pisać
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 27.07.25, 10:55
                                                    zwracam też waszą uwagę na to, że nie potrzeba fal ani gazów, aby doprowadzić człowieka do takiego stanu, i właśnie tym zajmują się klauny, przede wszystkim stosując broń psychologiczną

                                                    a ile można trwać w konspiracji, i czy jest to możliwe, zastanówcie się sami, kiedy kłamiecie i dlaczego, komu mówicie prawdę, a kogo wykluczacie

                                                    efekt Lucyfera polega na integrowaniu sprawców podczas wspólnej zbrodni, co wykazano, a dodatkowych sprzężeń, haków, szantaży jest przecież dużo więcej

                                                    że kogoś co jakiś czas wybiorą, jak wiedźmy z Krzywuchowych Moczarów, a reszta sobie żyje w spokoju, prawdopodobnie do takiego wniosku dojdziecie, ale to nieprawda, moim zdaniem licząca około dwa miliony członków sitwa kontroluje osiem miliardów, na innych zasadach, niż myślimy, i w ogóle większość państw to eksperymenty, to znaczy narzucają systemy i porównują ich efektywność, to znaczy, że wszystko co robicie, jest podporządkowane takiemu eksperymentowi społeczno-ekonomicznemu, i wszyscy jesteście dziećmi złapanymi przez wiedźmy z Krzywuchowych Moczarów

                                                    albo przez Jezusa z penisem, jeśli komuś nie podoba się metafora eksponująca akurat kobiecość
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 27.07.25, 11:12
                                                    zbyt wiele zabójstw, samobójstw i zaginięć zdemotywuje tych, którzy mają wyrabiać normę na specjalnych zasadach, stwórzmy więc wrażenie, że jest na co czekać, i niech sobie tak wegetują przez 30 lat

                                                    co wy na to
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 27.07.25, 11:36
                                                    a gospodarka USA jest niewydajna, wydaje się zaś inaczej, bo jest największa

                                                    pracownicy mają zbyt krótki okres przydatności, jest to wielki przemiał i marnowanie ludzkiego potencjału, a przecież wyznacznikiem efektywności gospodarki jest powszechny dobrobyt, czyli odesetek społeczeństwa, który dociągnie do 70-80, ciesząc się pełnią życia, w Ameryce pewnie 10%, reszta ma zaś tylko udawać, że jest dobrze, bo to wstyd przyznać się do biedy i porażki

                                                    makrakersi mieli na ten temat co innego do powiedzenia
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 27.07.25, 11:42
                                                    oczywiście, komuś taki model się opłaca, stworzyć faszystowski, totalitarny rdzeń, którego na przykład w Rosji albo w Chinach nikt nie ukrywa, i właśnie ukryć go wśród milionów entuzjastów amerykańskiego snu, którym wydaje się, że wszystko jest możliwe, wykazują więcej zapału, są bardziej innowacyjni, do pewnego szczebla mogą sami decydować, w co inwestują, ale przecież bez żadnych gwarancji, i nawet nie podejrzewają, że z góry wiadomo, kto jest potrzebny, a 99% pójdzie na śmietnik

                                                    cimcum, to nawet przydatne pojęcie, chociaż kabała to ogólnie bełkot, Izaak Luria zobaczył dno butelki, w każdym razie stworzyciel musi wycofać się z wykreowanego przez siebie świata, gdyż inaczej nie ma on sensu, a potem czeka na piątą esencję

                                                    a zatem ci bardziej na marchewkę, a tamci bardziej na kija, ale chodzi tylko efektywność, a nie o dobro bydła przepędzanego z zagródki do zagródki
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 27.07.25, 11:49
                                                    a po co, a po co, a co byście chcieli, gdybyście mieli wszystko, co można dziś mieć?

                                                    wyprawa na Marsa, sztuczna inteligencja, cybernetyka, lek na raka i choroby neurodegeneracyjne, hibernacja, przecież chce się żyć

                                                    żeby przyspieszać takie badania, prowadzone przez setki tysięcy naukowców, trzeba olbrzymiego zaplecza, i jeszcze wszystko organizować w taki sposób, aby nikt ich nie wyrzucił z siodła, niech nie wie lewica, co czyni prawica

                                                    ciekawe, czy sitwa pokrywa się z genealogią i heraldyką, inwigilację zacząłbym jednak od dworów królewskich w państwach europejskich, i oczywiście od najbogatszych, a dopiero potem Pentagon, na pewno trzymają w rękach również media
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 27.07.25, 12:07
                                                    oświadczam niniejszym, że nie wybieram się do USA nawet na wycieczkę, ponieważ byłoby to nie w porządku wobec zaszczutych mieszkańców rezerwatów, a mimo znajmości historii tego kontynentu wcześniej jakoś mi to umykało, pewnie z powodu Indianina reklamującego dżinsy

                                                    kiedyś planowałem zrobić nostryfikację w USA, aby z amerykańskimi papierami znowu przenieść się do jakiegoś ciekawszego kraju, pewnie w Afryce, ale też przez jakiś czas na przykład myślałem o posadzie lekarza w GROMie, druga bezsensowna teoria, i kilka innych, które rozważałem inspirowany przez wariatów, indagujących mnie potem na różne sposoby, i odpowiadałem to, co moim zdaniem prowadziło do jak najszybszego zakończenia dyskusji o moich planach na życie, jak w wielu innych sytuacjach i rozmowach o dupie Marynie - nauczony doświadczeniem, bo jeśli do kogoś powiedziałem spierdalaj, to potem mógł pokazać się w telewizji z prezydentem, i jaki ten świat mały

                                                    w ten sposób prawdopodobnie niesamowity Nick Cage wymusza na modelach trwanie w nonsensie, i tak pewnie wymuszają posłuszeństwo na prezydentach, wystarczy kobieta w czerwonym szlafroku i karetka na sygnale gdzieś w oddali, i zaraz będzie szczekać, co mu każą

                                                    hello Sidney, do you remember me

                                                    Kayleigh

                                                    whatever
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 27.07.25, 12:13
                                                    na pewno nie jestem geniuszem, jestem raczej średnio inteligentny, a pewne umiejętności myli się z inteligencją, bo trzeba się najpierw nauczyć, jak się uczyć i rozumować, z kolei Beethoven był głuchy, analiza zależności muzycznych to nie wrażliwość błony tympanicznej, a jak nie pamiętam, to nie znaczy, że twoja stara, i tak dalej, mniejsza z tym - nie lubię muzyki Mozarta nawet bardziej, niż disco polo, ale ładny był ten film Formana, sceny z ojcem i rozgrzeszenie w epilogu

                                                    widzę, że sporo jest na rzeczy w serialu Dzień Zero, i okazało się, że tak samo w Dzikości
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 27.07.25, 12:15
                                                    kim jest Salieri?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 27.07.25, 12:15
                                                    nie od dzisiaj zadaję sobie to pytanie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 27.07.25, 13:28
                                                    a Czerwony Kogut i Niebieski Jastrząb rozmawiają odbytami
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 27.07.25, 13:30
                                                    wystrzegajcie się

                                                    ktokolwiek chce was nauczyć systemu porozumiewania się wachlarzami, i tak na koniec coś kupicie albo na kogoś zagłosujecie po nieświadomym zarejestrowaniu najbardziej bezsensownego bodźca
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 27.07.25, 13:31
                                                    kto wyjdzie dobrze na jakimkolwiek tabu?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 27.07.25, 13:37
                                                    kto nie chce brać odpowiedzialności za formalny przekaz i próbuje zarządzać aluzjami? bo przecież widzimy, co chcemy widzieć, a zarzucając choćby groźby karalne stosowane w aluzjach zostaniemy przez psychiatrę zdiagnozowani jako paranoicy, projektujący własną skłonność do agresji na niewinną ofiarę

                                                    jak do tego doszło?

                                                    jak rzekł mistrz Yoda, strach prowadzi do złości, złość do nienawiści, a nienawiść do cierpienia, bez względu na to, czy ktoś mi groził oficjalnie, czy po kryjaku, a swojej mściwości nie uważam za wadę, tylko rozsądek

                                                    nie dziś i nie jutro, ale w końcu wszystko opiszę, na przykład protokołując wrażenia podczas oglądania badziewnych filmów na Netflix, przy okazji przemycę, co trzeba
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 27.07.25, 13:59
                                                    a "witaj Sherlocku" to oczywiście przyznanie się do istnienia, i było to podsumowanie mojego śledztwa w sprawie nękania zawsząd i znikąd, tyle mniej więcej znaczy czternastoletnia Alicja i ciąża w Alpach, albo klimaty Karoliny w Dzikości, czy czerwona kobieta w szlafroku jastrząb mana, a to już minęło kolejne 10 lat
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 27.07.25, 13:59
                                                    tak, widzę, że jesteście

                                                    a teraz opowiemy o tym przypadkowym czytelnikom mojego blogu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 27.07.25, 14:43
                                                    co do serialu Dzień Zero zauważyłem Renatę i dublerkę mojej starej

                                                    a rzućcie okiem na fotografię, którą wrzuciłem na samym początku wątku "o tym i owym" jako termopile2022, jak nauczyłem się udawać De Niro are you talking to me, grymas z opuszczaniem kącików warg, w ten sposób i Kazek go naśladuje, świadomie albo nie, ale akurat nie wygląda na to, żeby było na odwrót, to znaczy w grze De Niro nie ma nic, co kojarzyłoby się z Kazkiem

                                                    Lizzy Kaplan i Elsie Fisher w Castle Rock 2, Jasiek pytany jako dziecko o to, kim chce zostać w wieku dorosłym, odpowiadał, że Francuzem, i tak dalej, wszystko na podobnej zasadzie, tym razem jednak nie jestem pewien, o kogo chodzi
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 27.07.25, 14:51
                                                    Kazek to zazwyczaj Christopher Plummer, który wykitował już parę lat temu, a Cage to Salieri, którego podnieca, gdy muszę jak Kazek, czyli ma jakiś problem z ojcem i chce z tym "pracować"
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 27.07.25, 15:05
                                                    Al Pacino w Gucci, ale też tylko pod kątem

                                                    jak matka Frodo Bagginsa, która przypominała jakiegoś brytyjskiego polityka
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 27.07.25, 15:07
                                                    Kazek ma dużo żywszą ekspresję, bardziej zapalczywą, ale potrafi się zasępić, z posągowym marsem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 27.07.25, 16:39
                                                    a zatem odwrócili role

                                                    jeśli ktoś chce podróżować pociągiem, upierdol mu nogę, żeby zapamiętał, w innym wypadku będzie nieuważny, próbując wejść do pociągu wpadnie pod niego, i być może nawet zginie, jeśli pociąg utnie mu głowę

                                                    a głowa jest bardzo ważna, bo tam mieszka dusza

                                                    tymi słowami właśnie skrytykowałem metody wychowawcze Kazka, a potem parę razy to parafrazowałem, albo wymyślałem podobne metafory

                                                    a jeżeli ktoś cię nie lubi i postanowi zrobić ci jakąś krzywdę, żeby pokazać, co robią kosmici, podziękuj za lekcję poglądową, odszukaj kosmitów i wsadź ich do więzienia

                                                    ale to wszystko też już niekatualne, zaledwie drugie dno, a dotarłem już chyba do siódmego

                                                    należy zabronić takich przekrętów, jak wymuszanie kupowania smartfonów z zainstalowaną aplikacją Netflix, albo instalowania klawisza Netflix na pilotach, i trzeba rozsądnie rozprawić się z wciskaniem Netflixa w ofertach dostawców internetu

                                                    najlepiej byłoby zamknąć skurwysynów, ale przecież to CIA, szukaj wiatru w polu

                                                    wolałbym raczej powrót do osobnych odbiorników, niż łączenie wszystkiego na urządzeniu, i od razu z wyjmowaną kamerą i baterią w smartfonach, zakaz instalowania Bluetooth i wyszukiwania WiFi od razu po włączeniu nowego urządzenia

                                                    Netflix jest najgorszy, ale wszystkie pozostałe platformy też należy wziąć za mordy

                                                    i tak dalej, spiszę całą listę postulatów, muszę się zastanowić
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 27.07.25, 17:09
                                                    zauważcie, że prowodyr zamachu chciał walczyć z rasistami, ależ głupiec - to prawda, KuKluxKlan jest od początku do końca organizowany przez grupę trzymającą władzę, jako straszak

                                                    zaczęło się od werbunku Batawów do gwardii pretoriańskiej, i tak się chyba utarło, bo w tej samej roli krzyżacy, a w XX wieku hitlerowcy, jest już AfD, a zatem wolicie po złości, czy po dobroci, i w ten sposób Hohenzollernowie z Londynu i USA za pośrednictwem Habsburgów z Watykanu, z błogosławieństwem Romanowów, zarządzają UE

                                                    a to wiecie, o co chodzi, trzymają w bunkrze paranoików, którzy nienawiścią wzbudzają nienawiść, i słowo ciałem się stanie, i mogą nawet z nimi "pracować", czyli po cichu ich urabiać, motywować, przedstawiać się jako jedyny kontakt ze światem, a oficjalnie głosić, że to resocjalizacja trudnej młodzieży, ale raczej nie rokują, i tak dalej

                                                    próbowano mnie w to wciągać, przekonywać, że sam chciałem, a to raz dowodząc niesprawiedliwości oskarżeń, innym razem dowodząc czegś odwrotnego, czyli groźby i prośby, o prowokacjach niedawno pisałem gdzieś wyżej, jak to się robi przez pryzmat własnych doświadczeń

                                                    a jak najbardziej również z wyrachowania, nie tylko ze względów etycznych, światopoglądowych, nie pasuje mi wizerunek skinheada, bo skinowi nikt nie pomoże, dobrze mu tak, akurat na dziewczyny jest już za późno, ale zawsze wolałem te egzotyczne - licząc po cichu na to, że też będę dla nich egzotyczny, i nie obraża mnie takie podejście, ani takie określenie

                                                    w każdym razie, konfrontacja w ostatnim odcinku upewniła mnie, że mamy do czynienia z gównem, sprzedawanym jako wołanie na puszczy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 27.07.25, 17:26
                                                    Putin i Łukaszenka nie pozwalają Polsce wyjść z NATO i UE, są z nimi w zmowie

                                                    Trumpie i Bidenie, przestańcie ich namawiać do bombardowania Ukrainy, a dobrze wiem, że to wasza intryga, opłacenie złego policjanta do naganiania pod wasze skrzydła

                                                    no dobrze, po co w ogóle odzywać się do nakręconych szczekających marionetek Jokera, którym okazał się Bruce Wayne, a Batman był tylko ekshibicjonistą straszącym w parku nocą, to jego druga twarz

                                                    skurwysyny, to whom it may concern, odwalcie się ode mnie i od krainy, w której przyszło mi żyć, jesteście tu niemile widziani

                                                    Szwaba zaś trzymaj w budzie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 27.07.25, 17:34
                                                    nic mnie nie obchodzi Baszobora, i afrykańskie zakonnice, które wysyłają do Polski, a to właśnie ta aura wyroczni, wsparta iluzją potęgi amerykańskiego jedynowładcy

                                                    na podwójny standard zasługiwała Halina Weranda, kiedy miała 17 lat, akurat niebioskooka blondynka, ale to nie ma znaczenia

                                                    stara penera nie przejdzie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 27.07.25, 18:00
                                                    madonna z Opus Dei, nie traktuje się tak dorosłych ludzi, ani jako prezydentka USA, ani ktokolwiek inny
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 27.07.25, 18:06
                                                    tak, zaakceptowałbym czarną koordynatorkę w podeszłym wieku, gdybym dobrowolnie poszedł do legalnej pracy, w której nie dochodziłoby do nadużyć

                                                    wykonywałbym instrukcje i tak dalej, w normalnych okolicznościach mógłbym w ogóle nie zwrócić uwagi na wygląd, wszystko zależy od kontekstu

                                                    w ogóle zaś raczej nie poszedłbym do pracy, w której mówi się do kierownika szefie, albo panie i władco, czy bogini, tego już być nie powinno
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 27.07.25, 18:26
                                                    tym bardziej, jeśli to niekompetentny aktor podglądający kompetentną osobę, której wskazówki wykonywano z przyzwyczajenia bez dodatkowych pytań, i myślał, że chodzi o ekspresję, o charyzmę, o trick, a potem nigdy do końca nie uwierzył - właśnie dlatego, że nie zna się nic a nic i ciagle myśli, że można jednym zaklęciem

                                                    miałem do czynienia głównie z białymi, ale próbowało też trochę czarnych, bo ktoś tam założył, że będę dowodzić w ten sposób braku uprzedzeń, a ja nie muszę, nie chcę i nie będę, idź w cholerę
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 27.07.25, 19:49
                                                    zanim ogarnę internet i ściągnę Diablo, jeszcze zostanę z wami

                                                    może teraz coś polskiego
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 27.07.25, 19:49
                                                    18 miesięcy blokady legislacyjnej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 07:57
                                                    podsumowując, serial Dzień Zero pokazuje spektrum typowych patologii w amerykańskim społeczeństwie, przeniesionych ze średniego szczebla na najwyższy, co jest oczywistą bzdurą - degeneraci z towarzystwa wzajemnej adoracji, których decyzje mają bezpośredni wpływ na losy całej ludzkości, trafiają tam inaczej, są zupełnie inaczej zdeterminowani, i zachowują się inaczej

                                                    zgodnie zmoimi osobistymi doświadczeniami, motywy zamachowców pasują raczej do postaci granych przez de Niro i Allen, ale w sumie kto to wie

                                                    cały serial zaś jest pretekstem do wypromowania księżniczek kościoła, tego albo innego, bo Bassett i Britton zostaną podprogowo zapamiętane najlepiej

                                                    być może wam to umknęło, ale sam bardzo dobrze pamiętam, 30-20 lat temu słuchałem wycia nawiedzonych frustratów, którzy nie mogli pogodzić się z psychologiem zamiast spowiednika, mowa o statusie wyroczni, dziś już polska psychiatria i psychologia są przejęte przez sektę, nawet jeśli komuś wydaje się inaczej, to i tak im służy, a doktryna jest taka, że jeśli idzisz do psychologa zamiast do spowiedzi, toś głupi - kurwy kastratki z zakonów żeńskich nie prowadzą działalności misyjnej, tylko łamią i niszczą wszystkich, którzy nie poszli do spowiedzi, czyli podatnych na ateistycznego diabła, ukrywającego swoją obecność w świeckiej ideologii

                                                    chciałbym, naprawdę chciałbym, aby to wszystko okazało się moim urojeniem, ale łykając tabletki nie wyleczę wariatów z ich zaburzeń, a to wszystko nakręcone świry, zgodnie z moim rozeznaniem głównie narcyzi, paranoicy i anankastycy, którzy z kolei chcą rządzić psychopatami i autystycznymi, i tak widzą świat, efektem ubocznym będzie na pewno rosnąca liczba zachorowań z kręgu zaburzeń schizoidalnych, ale można też nazwać to PTSD, a zamiast depresji raczej wyuczona bezradność

                                                    afekt blady to twoja stara
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 08:36
                                                    Kidder, grana przez Hoffmann, to raczej kibice i bukmacherzy, czyli are you a christian child, zapytał Hitler, a Indiana Jones na to - yes I am tonight

                                                    nie może sobie tego wybaczyć i doprowadzi do śmierci wielu dobrych, uczciwych ludzi, którzy dojdą do wniosku, że muszą stawić czoła złu, zamiast dać dupy i ją usprawiedliwić, to kula śnieżna

                                                    zupełnie inna motywacja, ciekawe dlaczego ją wmontowali w ten schemat

                                                    With A Little Bit Of Luck
                                                    We'll Take It Step By Step
                                                    If We Never Give It Up
                                                    We'll We Might Get There Yet
                                                    Tonight
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 08:38
                                                    to jest tylko na chwilę
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 08:46
                                                    przy innym ogniu, w inną noc, do zobaczenia znów
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 08:47
                                                    jest to poczucie humoru znanych mi polskich Żydów i harcerzy, a ten sarkazm bywa mylący, nie naśladujcie mnie wcale
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 09:22
                                                    Tír Eoghain, Tyron

                                                    wspominany kilkukrotnie Maciej D używa w internecie numeru 44 połączonego z saracenem, np saracen44, albo s4r4cen i tak dalej

                                                    sam używam w hasłach 42, aż do dzisiaj, wszystkie zmieniam, np na 1500100900
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 09:34
                                                    Maciek ma na mnie wiele haków, na przykład któregoś razu puścił nam porno dla koprofagów i nagrywał z ukrycia nasze reakcje - do tego akurat się przyznał, ale na pewno zgromadził więcej kompromitujących materiałów

                                                    jestem przychlastem, mam tiki i śmieję się dziwacznym rżeniem maskując niepewność, to wszystko prawda
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 09:44
                                                    ziemia urodzonego wśród cisów, to chyba okolice Loc Grim

                                                    operacja Trewir, kryptonim Jenot warczy pod jodłą
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 09:50
                                                    o tak to tajne dane, dlatego powtarzam publicznie, szukajcie a znajdziecie

                                                    drażnię się z Maćkiem co jakiś czas, udając, że piszę coś do niego w zaufaniu - jego akurat zdekonspirowałem na wstępie jako najbardziej nieszczerego kolegę w otoczeniu, ale dopiero po 20 latach zidentyfikowałem go w wiedźmińskiej numerologii

                                                    Bulsa zaś zawsze warto zapytać w smsie z nowego numeru, czy nie pożyczyłby 10 koła, ale już dawno zapomniałem jego numer, i przestałem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 09:51
                                                    dość tego, wszystko się wydało

                                                    a jednak przekombinowałem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 11:30
                                                    a była jeszcze jedna starsza pani w wariatkowie, która zaczynała najpierw snuć opowieść o jakiejś sytuacji przy kaloryferze, a potem zdejmowała z siebie ubranie, to znaczy spuszczała spodnie i majtki, oraz podnosiła bluzkę pokazując top, ewidentnie na tle seksualnym, stała tak potem wyprostowana, dopóki ktoś nie polecił się jej ubrać

                                                    członkowie rodziny przychodzili w odwiedziny, odgrywając całą maskaradę z opieką nad chorym psychicznie, a to ciekawe, bo kiedy przyszedł Jasiek, wspomiana pacjentka przycupnęła z boku, oczywiście zapytałem ją, o co chodziło z kaloryferem, obnażyła się więc, Jasiek zaś uciekł, zawstydził się ludzkiego ciała, a trzeba by poobcować z obydwojgiem, aby zrozumieć pewne podobieństwa, za boga ojczyznę i kraj sieg heil sieg heil sieg heil

                                                    to Adam Driver w Gucci, zblokowany taki, właśnie ta atmosfera

                                                    wszystkie odwiedziny zawsze były zaaranżowane w związku z rozmaitymi wątkami przedstawianymi w wariatkowie, a na pewno młodzi pacjenci, których poznałem podczas kilku hospitalizacji, posłużyli jako modele dla aktorów grających w Wiedźminie Netflixa, okazuje się również, że i starsi, na przykład dla aktorów grających w serialu Dzień Zero

                                                    tak to właśnie robią, bo wszystko im wolno

                                                    pokrętny wzorzec ma jakieś znaczenie marketingowe, ale mogę sądzić tylko po cieniach na ścianie i piątej wodzie po kisielu, nie znam się na tym
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 11:51
                                                    tak na marginesie, nie zrobiłem też specjalizacji z psychiatrii, ale na pewno nie zgadzam się z wariatami udającymi psychiatrów, którzy kilka lat wcześniej na zajęciach wmawiali nam, że pacjenci leczą się nawzajem, i dlatego są trzymani razem, a psychiatra jest im niepotrzebny, po odprawie bierze jeszcze drugie śniadanie od repa korporacji farmaceutycznej i idzie do "prawdziwej prawcy", czyli przez godzinę wysłuchuje bardziej dzianych pacjentów, bierze stówkę albo dwie i mówi, że wrócimy do tego za tydzień, i tak przez dziesięć lat

                                                    oczywiście, podstawą terapii zaburzeń psychicznych jest odseparowanie od patologicznego środowiska i dawanie prawidłowych sygnałów zwrotnych, co oznacza, że pacjenci nie powinni się nawzajem poznawać, psychiatra i pielęgniarki zaś powinni zaś spędzać z nimi jak najwięcej czasu, wtedy ma to jakiś sens

                                                    w każdym razie, praktycznie w czasie każdej hospitalizacji musiałem bojkotować zaproszenie do wejścia w rolę samozwańczego psychiatry, czyli najzwyczajniej w świecie wziąć na siebie za darmo cudze obowiązki, na pewno wymyśliła to jakaś chrystusowa wariatka, którą za to kiedyś wyśmiano, i wtedy ja też, jako rycerz Maeve

                                                    nie odczuwałem przymusu zapytania o kaloryfer, ale nie podjąłem rękawicy, bo z kontekstu wynikało, że powinienem zrobić kilka innych rzeczy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 12:02
                                                    ktoś zapętlił obraz, ano właśnie, czyli to pewnie ja, bo nie mogę utożsamić się z żadną z postaci

                                                    to ja jestem głębokim państwem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 12:03
                                                    ogień zwalczaj ogniem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 12:08
                                                    Necromongerzy i kroniki Rydzyka

                                                    to jednak nie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 12:09
                                                    czyli Kidder jest metaforą Netflixa, tak bym to rozumiał
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 12:10
                                                    raczej obsesyjna, a nie autystyczna
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 12:19
                                                    w sumie to nic aż tak złego obnażać się po usłyszeniu wzmianki o kaloryferze, żądałem tego od kilku tysięcy pacjentek, które musiałem zbadać, w każdym razie, tak to jest z tajemnym językiem wachlarzy, z szyframi, kodami, wyzwalaczami i innymi triggerami

                                                    bądźcie czujni, szczególnie na zakupach i w czasie wyborów, bo to na rozkaz
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 12:34
                                                    zacząłem oglądać Napad, ale chyba sobie daruję, drętwe jakieś

                                                    może w takim razie Dama, młodsza siostra wiedźmina znowu w akcji
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 12:50
                                                    jak widzicie, z Netflixem wszystko w porządku i nikt nikogo nie powiesił, ale wstydu się najedli i do dzisiaj nie mogą się ogarnąć z rozbijaną grupą fokusową

                                                    no dobrze, ewidentnie Dama to kolejny lepiej zrealizowany film Netflixa, co widać już od pierwszych scen

                                                    a co to znaczy dobry film, a co to znaczy zły film, można zrobić dobry film o złych rzeczach, albo zły o dobrych, a być może końcowe wrażenie będzie takie, że złem nazwiemy dobro, a dobro złem, niczym Sylwia Grzeszczak

                                                    w każdym razie, na tle innych filmów Netflix zdaje się wskazywać na starą dobrą Anglię i równiacką Millie Bobby Brown jako uniwersalne dobro
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 14:05
                                                    ale myślę sobie jeszcze o Dniu Zero, nie zrozumiałem wszystkich odniesień i nie rozwiązałem zagadki

                                                    o ile na wstępie dano mi do zrozumienia, że na pewno Renata, i na pewno dublerka mojej starej, to znaczy wyobraźcie sobie, że moja stara to Rambo, a jej dublerka to Charlie Sheen, a Joan Allen wygląda jak sobowtórka Sheena, a nie Stallone, na tej zasadzie, ale cały czas pije do Rambo, to trzecia krew, potem De Niro walczy z moją krytyką metod wychowawczych Kazka, i to jest dla mnie oczywiste, a reszta to spekulacje, próbowałem dopasować, uwzględniając odniesienia w innych rolach tych samych aktorów, albo pod kątem wiedźmińskiej numerologii, ale tak naprawdę to nie wiem, i niech zostanie to zaprotokołowane
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 14:51
                                                    Dama tymczasem pojechała do Toussaint

                                                    kiepskie kostiumy, jak w Star Wars, te tkaniny nie mogą udawać średniowiecznych

                                                    scenografia w zamorskim zamku też już niedojebana, i jakieś telewizyjne zdjęcia, bez kinowego rozmachu, czyli po 10 minutach gwałtownie spada jakość, typowy manewr Netflixa
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 15:07
                                                    Nick Robinson jako książę przywodzi na myśl Mentzena, ale to na tyle odległe podobieństwo, że tylko jeśli chcesz

                                                    a jednak nie chcę, ale zauważyłem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 15:08
                                                    Juan Carlos lubi w dupę, a jego stara ćwiczyła loving z gumisiami
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 15:11
                                                    przez dziurkę od klucza
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 15:18
                                                    to jednak też nie, może w takim razie Związek, jest ładna Halle Berry, i zabawny Wahlberg
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 16:13
                                                    też już się zestarzała, jakież to straszne

                                                    w trzecim Johnie Wicku całkiem nieźle, ale to już dawno temu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 16:25
                                                    niby gładka cera, ale zapadnięte rysy twarzy, drobniejsze takie, mumiowate

                                                    smutek
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 16:27
                                                    ona w ogóle ma 60 lat! to dlatego anglistka przygotowała jej wejście
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 16:29
                                                    upiorne to i potworne
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 16:53
                                                    i w ogóle nigdy tak naprawdę nie była najpiękniejsza, za sucha i w ogóle
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 16:57
                                                    jednak za głupie i szablonowe, kiedyś te komedie wydawały się mieć więcej wdzięku, a na dodatek to już wszystko było tysiąc razy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 17:04
                                                    Gliniarz z Beverly Hills 4

                                                    boję się

                                                    to na pewno taka sama chała, jak Top Gun, Rambo, Rocky i Indiana Jones, wielkie nic na sterydach, kiepska cyfrowo dorobiona panorama i biedny dziadek z botoksem jak baba, który jeszcze się połasił na pięć minut w blue boksie

                                                    nie wiem, nie wiem, może później
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 17:10
                                                    a najgorsze są nowe Terminatory, z tej półki, czyli niby jeszcze dobra jakość

                                                    a na przykład Willis, Gibson i Costner są już wyznacznikami tylko zażenowania, podobno dorośli ludzie zgotowali dorosłym ludziom ten los

                                                    jakieś to wszystko strasznie krępujące

                                                    próbowałem odpowiedzieć sobie na pytanie, po co robić takie rzeczy - chyba dla bardzo formalnych odbiorców, zdolnych do potrzymywania absurdalnych relacji, pewnie gdzieś się tradycyjnie spotykają na oglądanie?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 17:19
                                                    zwiastuny chyba w ogóle mi wystarczą, już jakiś czas temu doszedłem do tego wniosku, że wystarczy co jakiś czas zrobić przegląd na Youtube
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 17:30
                                                    sprawdzę jeszcze kilka starszych filmów, które mi umknęły

                                                    na przykład Złodziej Życia z 2004, właśnie obejrzałem wstęp, zupełnie inne zdjęcia, zgrabne takie kadry, inna gra aktorska, dialogi bardziej naturalne, a ten pojeb wygląda tak samo po 20 latach i gra ciągle pojebów, aktor jednej roli
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 17:45
                                                    ale tylko prolog w stylu Finchera, potem już cienko, naraz ścieżka dźwiękowa jak w suspensie z lat 60, a angielski udający francuski to już w ogóle do dupy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 17:48
                                                    gejowskie od początku, ale potem już zupełnie chujowe
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 17:49
                                                    teraz to już zwykłe pedały
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 18:01
                                                    no dobrze, chyba obejrzę ze względu na Farabellę, bo już w pierwszej scenie z Andżeliną wszystko jest oczywiste

                                                    kręcili to, kiedy właśnie się poznawaliśmy, w roku akademickim 2003/2004, 0,75 w anatomikum i tak dalej

                                                    być może rzuci to nieco światła na tamte wydarzenia, dowiemy się, po co i dlaczego to i owo
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 18:43
                                                    co wiemy już na wstępie

                                                    pierwsze sceny ładnie kręcone, nasycone zdjęcia, żywsze jakieś, bardziej realistyczne, ma się kojarzyć z witalnością młodego mężczyzny, którego oglądamy w zbliżeniach, jak kochankę, albo co najmniej koleżankę podczas wycieczki, którą chciałoby się przytulić, wzbudza to konsternację, bo w realu percepcja działa inaczej, oglądając film jesteśmy zmuszani do przyjęcia innej perspektywy, napięcie wzbudzane w ten sposób jest jednak tonowane umiejętnie, i przeplatane ze strachem o życie, albo przynajmniej o pieniądze

                                                    z własnego doświadczenia wiem, że homoseksualiści traktują uprzejmość jako zachętę, a zatem żal za odtrącenie

                                                    i oto Andżelina, ale już jakoś wszystko chujowe, niewątpliwie czar prysł, a zatem mamy pomylić zabiegi operatora z krępującym zachowaniem chłopaka, który chciał być postrzegany jak dziewczyna, i nie ma wielkich balonów Lary Croft, tylko wąskie biodra w mundurze

                                                    któregoś razu Kaśka napadła mnie z problemem hormonalnego kontekstu kształtowania się preferencji seksualnych, nie byłem zaś nastawiony entuzjastycznie do owych rozmów, po wszystkim zrozumiałem, że planuje mnie potajemnie naszprycować i zmienić mi orientację - było tak, właśnie, że tak było, wątek ten powracał

                                                    o rany, z Rzeszowa, a taka postępowa, i Wyborczą czytała, i w ogóle tolerancyjna dla wszystkich, tylko nie dla mnie, i nie myła pizdy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 19:20
                                                    dziesięć lat później podczas wielkiej włóczęgi zawędrowałem do Londynu, tam podczas śniadania w przytułku poznałem jakiegoś człowieka z Polski, który niby to znał Londyn, obiecał, że pomoże mi znaleźć pracę, wieczorem dobrą miejscówkę na ulicy, po czym okazało się, że to park, który męskie towarzystwo wybrało na schadzki, ruchali się po krzakach i tak dalej

                                                    uznałem, że mam lekki sen i byłem już tak zjebany, że nie chciało mi się iść gdzieś indziej, a w sumie szlajałem się wcześniej po dużo gorszych okolicach, podążyłem więc za przewodnikiem na środek parku, gdzie pod zadaszoną fontanną rozłożyliśmy karimaty i poszliśmy spać

                                                    rano nie bolał mnie odbyt, czyli dżentelmeni?

                                                    przypomina mi to wszystko relację z Kasią i jej kolegą, takim samym kurdupelkiem, który naraz założył koszulkę bez ramion i utrzymywał się w specyficzny sposób w polu widzenia, patrząc, czy patrzę, co chwila zerkał przez ramię, jadąc na rowerze - tamten w Londynie nie zdradzał takich skłonności wcale, ale potem sobie uświadomiłem, że był zbyt lepki, przypochlebny taki, jak Krzyś H, z którym pojechałem na rowerach odwiedzić Farabellę, i naraz okazało się, że jeśli chcę z nią się zakumplować, najpierw muszę być dla niego miły, to był częsty motyw, żeby przedstawić mi panienkę, a potem zostawić z pośrednikami

                                                    potem nie widziałem go z cztery lata, a zmienił się i już nie gejował, w dalszym ciągu pozostawał jednak nieznośnie upierdliwym pozerem, jeszcze mnie zaczepiał po wielu latach, ale lżyłem go z daleka, i więcej się nie pojawił, ostatnio został mi przypomniany jako adwokat terrorysta w Nielegalnych

                                                    w każdym razie, to jest ta właśnie atmosfera, zwróćcie uwagę na to, z jaką manierą Andżelina pokazuje francuskim policjantom, jak być policjantem - tak dokładnie, prawie identyczna osoba

                                                    Kasia prosto z Rzeszowa pokazywała mi Warszawę, w której się wychowałem, Krzyś pokazywał mi Kasię, którą już zobaczyłem, nowy znajomy w Londynie swoich kolegów w parku, których akurat nie znałem wcześniej i nie chciałem poznawać, ale też już się pogodziłem

                                                    droga liścia
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 20:07
                                                    też miałem koszulki bez rękawków, ale inne, takie bardziej koszykarskie, i chyba zakładałem je, kiedy inne miałem brudne, tylko jak było bardzo gorąco, i nosiłem je na gołe ciało bez t shirtu pod spodem

                                                    nie goląc się pod pachami i z włochatą klatą

                                                    wydaje mi się, że mogłem tak właśnie przyodziany pojawić się na zajęciach w anatomikum, a jak do tego doszło? na pewno sam ich sobie nie kupiłem, bo wszystkie ciuchy kupowała mi stara

                                                    cóż, na pewno się nie prężyłem, a mam to do siebie, że we wszystkim, czy to w garniturze, czy w kitlu, czy w kimonie, wyglądam jak w wymiętym zgrzebnym worku

                                                    a swoją drogą, koszykarze nie zachowują się, jak geje, prędzej piłkarze, lubią pokazywać brzuchy, ocierając twarze koszulkami, gdzieś się tam przeciągają po kociemu, majtki nisko, trochę ukośnie schodzą, to wrażenie jak z odznaką na chuju - być może to sygnały erotyczne dla kobiet, a jednak mają zagorzałych kibiców płci męskiej

                                                    nie wiem, jak to wytłumaczyć, wychowywałem się z młodszym bratem, to być może uczy pewnej postawy, którą potem źle interpretują geje, z dwiema starszymi siostrami, przez wiele lat trenowałem sporty kontaktowe, z kolegami i koleżankami, musiałem zbadać wielu pacjentów, staje mi ewidentnie po zarejestrowaniu wyeksponowanych kobiecych atrybutów płciowych, a Krzyś H chciał, abym zarejestrował jego obnażone ciało, gdy jechaliśmy do Kasi, i robił wszystko, abym zainteresowanie jej osobą przeniósł na niego

                                                    nie miałem problemu na przykład z zacewnikowaniem, albo zrobieniem lewatywy staremu dziadowi, z drugiej strony lubię malować, i mógłbym asystować podczas zdjęć do prologu filmu Złodziej Życia, lubię malować postaci płci męskiej i żeńskiej, być może jestem zjebany, i trudno

                                                    bo wiem, co powiecie, właśnie o tym mowa, że głodnemu chleb na myśli, i ze strachu przed nie wiadomo czym zamiast ruchać Krzysia, udawałem, że chciałem ruchać Kasię

                                                    kobieta w czerwonym szlafroku, bo chciałem wyruchać własną matkę

                                                    dziecko w stringach, bo jestem pedofilem

                                                    wrogość pod maską życzliwości, bo to ja jestem agresywny

                                                    jestem nękany, bo lubię prowokować i zwracać na siebie uwagę

                                                    twoja stara, bo też ją ktoś wyruchał, inaczej byłaby starą kogoś innego
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 20:13
                                                    smagłe, opalone, jędrne ciało Krzysia H
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 20:18
                                                    i książę Mentzen, na którego wstydzę się zagłosować? a już wszędzie go widzę?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 20:24
                                                    niech będzie, że pewną zmysłowość obie płcie okazują w podobny sposób, ale kontekst i wybór adresata mogą w oczywisty sposób konsternować
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 20:44
                                                    jeżeli w nocy ktoś zaczyna ci robić loda i nie widzisz kto, w sumie niby co za różnica? na takiej zasadzie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 21:56
                                                    najpierw Warszawa, radosna i pełna zapału pokaże ci wszystko w innych barwach, a tak naprawdę chujowo, ale mniejsza z tym

                                                    jeśli chodzi o medycynę, to raczej znajomości, a nie meritum, bardzo chciała się pokazać, że wszystkich zna i jest zżyta

                                                    potem pojechałem z Karoliną w Tatry, w 2007, bo wróciła po latach z Francji, i przez pół roku chciała odgrzewać ktolety, i znowuż w Tatry z Kaśką w 2008, a prowadzała mnie ona niczym właśnie taka przwodniczka po tych samych miejscach, w których byłem rok wcześniej z Karoliną

                                                    przyznajcie, że trzeba być chorą suką

                                                    a co mnie obchodzi, z kim i gdzie była rok wcześniej, dlaczego zrobiła z tego suspens? a gdybym wiedział, z kim i gdzie była rok wcześniej na wakacjach, to co by to o mnie świadczyło? i wziąć tam ją jeszcze, udawać, że przez przypadek, jakie to straszne
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 22:04
                                                    bo to było w ogóle tak, że właśnie na koniec roku akademickiego 2003/2004 w ogóle straciłem zainteresowanie Kaśką, i przez następne trzy lata tylko już zbijałem ją z pantałyku, kiedy coś chciała

                                                    w 2007 wróciła Karolina, a Kaśka znowu bardziej zdecydowanie, zauważyłem korelację, bo obydwie poruszały te same tematy, a nie dawałem im do tego powodu, chyba zgodziłem się na wspólne praktyki w szpitalu przy Litewskiej, w którym pracowała siostra Karoliny, a obydwie mieszkały 200m dalej, specjalnie więc zdecydowałem się spotykać z jedną i drugą, żeby w końcu doszło do konfrontacji, ale nie doszło
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 22:31
                                                    tymczasem okazało się, że są dwujęzyczni, a to Kanada, nie Francja

                                                    to chyba, że tak

                                                    ostatnio robią coraz więcej filmów po angielsku z akcentem stylizującym inny język, strasznie to brzmi i nie da się oglądać

                                                    na przykład film o Reaganie, z angielskim rosyjskim
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 22:44
                                                    zmanierowany ten artysta, albo udaje zmanierowanego, żeby pokryć tym jakąś nieszczerość

                                                    tak, czy inaczej, wszystko jest tu podporządkowane Andżelinie, reszta nie ma znaczenia, nie rozpoznaję innych członków grupy fokusowej, oprócz Farabelli
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 22:46
                                                    spotkajmy się w męskim kiblu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 28.07.25, 22:55
                                                    nowy szokująco androgyniczny wizerunek pojebki otoczonej przez pedałów, w pewnym momencie postanowiła straszyć fanów Tomb Raider

                                                    czyli to taka siurpryza
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.07.25, 09:56
                                                    aż do rozwiązania, a potem Bono

                                                    Matias deklarował, że jest fanem U2, co zaprotokołowano, Ethan Hawke, Nicholas Hoult i James Marsden, ale pojawił się z dwa lata później, być może niemiecka grupa fokusowa została połączona z polską? zakładam, ża analogiczne przedsięwzięcia są organizowane w każdym kraju, a takich słupów, jak ja, wymodelowali sobie kilkuset

                                                    no dobrze, jednoznacznie mogę orzec, pod jakim kątem został zaplanowany pierwszy etap relacji z Farabellą

                                                    kompetentna, atrakcyjna policjantka musi mierzyć się z reakcją współpracowników, którzy uznali ją za niekompetentną, prowincjonalną, zakompleksioną, roszczeniową, wścibską wredną pizdę bez zasad, pazerną kurwę, nieudacznie naśladującą otwartą na świat ciekawą przygód dziewczynę uciekającą ze skansenu, którą zobaczyła w jakimś filmie, wszystko zaś na zasadzie kultów cargo, powierzchownie i bez kontekstu

                                                    przy czym, akceptowanie kobiety jako współpracownika jest dla nich równoznaczne z gwałtem analnym i statusem cwela

                                                    a wiecie, o co chodzi, jestem warszawiakiem na pół gwizdka, bo w ogóle jestem taki, że tylko na chwilę, połowa rodziny mieszka pod Rzeszowem, druga połowa, czyli rodzice matki, przenieśli się do Warszawy po wojnie, a cały czas miałem kontakt z resztą, i wcale nie jest tak, że nic mnie nie obchodzi, w związku z tą historią zostałem uwikłany w cudze problemy tożsamościowe, kompleksy i pozerstwo, a słoiki, gdybyście chcieli wiedzieć, przyniosła mi babcia do szkoły, kiedy wyjechali rodzice i miała się nami opiekować, a zapomniałem kanapek, jakoś koło roku 90

                                                    jakiś przyprawiony rosołek i domowy smrodek, który rozszedł się po szkole, i to wcale nie jest fajne

                                                    jako się rzekło, wychowywałem się z dwiema starszymi siostrami, w ogóle w Polsce to równouprawnienie było realizowane w praktyce, a nie na papierze czy na ekranie, po koedukacyjnej szkole nikt nie powinien mieć z tym problemu, podobno kobiety ciągle dostają niższe wynagrodzenie, ale z moich obserwacji wynikało co innego

                                                    Farabella jest rzeczywiście tandetną, pazerną kurwą i oszustką, a status cwela kojarzy się z wymuszaniem znajomości z Krzysiem H, i w ten sposób wymusili na mnie reakcję, którą następnie pokazali w wykonaniu szowinistów
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.07.25, 10:05
                                                    wiedźmin zapierdolił Farabellę otoczakiem w desperackiej walce na smierć i życie, a to ciekawe - chciałem utrzymać klimat z zakończenia powieści Żmija, Farabella Lewart i Geralt jako talibański szaman, a to takie buty

                                                    jak to możliwe?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.07.25, 10:05
                                                    wszystko się zgadza
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.07.25, 10:31
                                                    co do postępowości, nikt tak nie pomógł Kaczyńskiemu, jak Michnik, a na drugim miejscu Netflix, propaganda LGBT wspiera zaś Kościół Katolicki i cwelibat
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.07.25, 11:20
                                                    a stryjeczne rodzeństwo z Podkarpacia, na czele z najstarszą stryjeczną siostrą, która mieszkała z nami w Warszawie przez kilkanaście lat, ma swoje wady, i nie bez przyczyny nie utrzymujemy kontaktów, ale to zupełnie kto inny

                                                    na pewno zepsuł ich Kazek, który w końcu nawet postanowił przyznać mi się, że specjalnie podkładał mi świnie, abym bez jego nadzoru nie mógł utrzymywać rodzinnych relacji, Farabella została być może zaprojektowana przez niego osobiście, albo na podstawie jego kompleksów, zważmy na to, że jest ona Bolesławem Prusem i moim dziadkiem Janem

                                                    a także niedoszłą samobójczynią z Kroniki Wypadków Miłosnych, ale dopiero na drugim etapie, czyli w 2007/2008
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.07.25, 11:28
                                                    wreszcie, film chujowy, bo warstwa dosłowna scenariusza jest niedorzeczna, i została całkowicie podporządkowana obłudnej manipulacji, z której chcieli chyba zrobić błyskotliwą psychologię, o rany rany
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.07.25, 11:30
                                                    i filuternie, i z przymrużeniem oka, i z błyskiem w oku, że to zabawa z widzem

                                                    to machnij ręką, i powiedz, że może i z widzem, i zabawa, ale taka chujowa
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.07.25, 11:52
                                                    no dobrze, trzeba wrzucić do AI Andżelinę, Connie Nielsen, Sylwię Juszczak, Amicię z Plague Tale i kilka innych, wyjdzie z tego doskonała Farabella, a żeby dobrze rozgryźć paranoję owej postaci, trzeba oczywiście zestawić prawdziwy kontekst z rolami i aliasami, do czego być może powrócę w wątku "jedyny prawdziwy dalszy ciąg przygód wiedźmina"

                                                    macie prawo podejrzewać, że Złodzieja Życia obejrzałem dawno temu, a jestem jakiś pojebany, i udawałem, że nie, aby publicznie komentować dopiero teraz i w ten sposób nadać wiarygodności kreowanej postaci, i co zrobisz - nie kreuję postaci Farabelli, tylko dokonuję rekonstrukcji na podstawie poszlak, zgodnie z konwencją przyjętą przez Sapkowskiego, i to jest prawda
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.07.25, 12:05
                                                    trochę Jeffrey Wright w American Fiction, a trochę Wielki Gatsby i Lord of War, Utalentowany Pan Ripley, i żona Trumana, Jeanette the Dutch assassin w Monachium

                                                    na potrzeby fabuły musi bić się, jak facet, a bez wątpienia może zrobić komuś zastrzyk z trutką i uroczo się uśmiechnąć, bez pytania, jak Jason Bourne, który zastrzelił człowieka z workiem na głowie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.07.25, 13:06
                                                    miałem obejrzeć jeszcze Wyznania Gejszy i W Pogoni Za Szczęściem, ale innym razem, za bardzo się już zdołowałem

                                                    Will Smith w Elegii Dla Bidoków, zachwalano mi kilkukrotnie, a śpiewał Pono, że pierdoli
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.07.25, 13:10
                                                    zwiastun animowanego Cyberpunka zniechęca, a na pewno wciskają kit, że niedojebana statyczna manga jest dla prawdziwych konseserów, która pozwoli na powrót do dzeciństwa z Polonią 1

                                                    nagrody pocieszenia, które zawsze już będą przypominać im o kalectwie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.07.25, 13:11
                                                    Misja Stone, zobaczymy, co nam wciska Netanjahu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.07.25, 13:39
                                                    w pogoni za szczęściem, po wyznania gejszy, mogę wkroczyć z oddziałem Blackwaters, albo Grupy Wagnera, nie wnikam w przeszłość profesjonalistów, w każdym razie nie bierzemy jeńców

                                                    to otwarty kontrakt, rozliczymy się w przyszłym życiu, jak będę bogaty

                                                    innymi słowy, jak mawiał Preston Holt: postawcie flaszkę, a chłopaki wam oddadzą
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.07.25, 14:36
                                                    w każdym razie wiele razy poszedłem do pracy, śpiąc na ulicy, wiedząc, że nawet nie dostanę dniówki, tylko być może po kilku miesiącach

                                                    z domu rodzinnego nie jak z hotelu, tylko z wariatkowa na przepustkę, a pralki nie wolno mi było dotykać i uprać swojego, bo to nieekonomiczne, i tylko Ulka mogła dla wszystkich naraz, ale potem usłyszałem, że dla mnie pierze, i tak po kolei ze wszystkim, nie wolno, ale to moja wina, i zrób coś dla domu, ale nie rób, a najlepiej tuż przed kolokwium, jakby Kazek z grafikiem czekał na najwłaściwszy moment, tylko tak, żeby było źle, a umawialiśmy się najpierw inaczej, potem sobie wymyśliłem, po czym okazało się, że gdy jestem gotów, to spierdalaj i nie przeszkadzaj, już ty lepiej nie prowokuj, może zajmij się sobą, z udawanym zmęczeniem, pot z suchego czoła, damy radę - potrzebowali tego schematu do nadawania tonu

                                                    trzeba to opisać dzień po dniu, bo inaczej nikt nie uwierzy

                                                    Ulka mogła na przykład o północy zacząć wyrzucać wszystkie swoje ciuchy z szaf, i krzyczeć na całą rodzinę, że musi sprzątać sama, to była fajna scena, bo nawet Kazkowi opadła kopara i zaczął spierdalać

                                                    na studiach dostawałem po południu pseudospaghetti, czyli rozgotowane kluchy, nawet nie ten specjalny makaron, w każdym razie z parówkami i koncentratem, czasami z pietruszką, i była to standardowa dieta, rano czarna kawa, po zajęciach gumiaste jedzonko i na trening - a na przykład Kazek powiedział, że za karate zapłaci mi na koniec roku, a potem, że nie przypomina sobie i mam spierdalać, poszedłem więc do knajpy zasuwać na dwa zmywaki, ale za stawkę dla jednej osoby, czyli 4 zł za godzinę, w czerwcu 2004, po 12 h, pod koniec pizdolona zaczęła szukać powodu do konfliktu, żeby nie płacić mi nawet tego i pytała, ile policzyć mi za przerwy na fajka, a pewnie z pięć dziennie po pięć minut, bo bez przerwy stałem przy garach, a przecież opóźnień nie mieli, potem podobno uciekła z kasą, zostawiła knajpę z długiem i nikomu nie zapłaciła za ostatni miesiąc, a była to knajpa Guru Sri Sri na Brackiej, to nie żarty

                                                    oczywiście żadnego kieszonkowego i nowe buty raz na dwa lata (Ulka miała około stu par, i zajęła wszystkie szafki), ale musiałem dorównywać do wizerunku, który wykreowały mi jakieś skurwysyny, i spędzać czas z dzieciakami dzianych rodziców, i coraz to gorzej, a wszystko po to, żebym mógł żyć w wolnym kraju, i nie robił wstydu rodzicom, których podniecało stawianie mnie w owych sytuacjach, gdyż tak hartowała się stal, a nindża musi być twarda, czy też po prostu nie musieli mi dawać nic, żeby trzymać mnie za mordę i dostawać jakąś gratyfikację z cyrku, do którego mnie wypożyczali

                                                    pierwszy komputer w 2007 roku, składak po Kazku, laptopa nabyłem pięć lat później

                                                    na obozach harcerskich wszyscy koledzy dostawali kieszonkowe po kilka stów, a ja co najwyżej dziesięć złotych na nie wiadomo jaką okazję, to w latach 90, a potem wymuszano na mnie rozmaitymi szantażami udział w wakacjach z tymi samymi kurwami, na co zgadzałem się krocząc drogą liścia, i też zawsze bez kasy, abym pełnił rolę utrzymanka, i też wam kiedyś opowiem, jak po kolei to ustawili, i co się działo, kiedy mówiłem, że nie, bo nie mam za co

                                                    jak okazywało się, że przez tydzień nie odzywałem się do znajomych, to w domu dziwnym trafem robili mi jeszcze większe piekło, po latach jest oczywistym, że wszystko podporządkowane scenariuszowi, żeby Nicolas Cage to i tamto, i wtedy szedłem palić papierosy i pić wódkę u Guty, a dlaczego nie? może nie, może lepiej siedzieć w swoim pokoju

                                                    Guta, czyli Katarzyna P, dziś już osoba publiczna, przywódczyni buntu rezydentów, o której nuż wspominałem i będziemy do tematu jeszcze wracać

                                                    w pewnym momencie na zajęcia również uczęszczałem prosto z ulicy, myjąc się po różnych kiblach, i tak dalej, to nie żarty

                                                    z ulicy, prosto na salony, wasz nowy bóg, artysta pierdolony
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.07.25, 14:59
                                                    to nie Żydzi, tylko CIA z papieżem oraz paru nazistów z operacji Odessa, którzy dostali pracę w Ameryce, chyba rodzice Hissrich
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.07.25, 15:00
                                                    a Cage został wysrany przez gównoludki
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.07.25, 15:02
                                                    krzyżak z Lombardii
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.07.25, 15:17
                                                    no dobrze, niewątpliwie średniowieczny Kościół potrzebował kozła ofiarnego, na którego mógłby zwalić winę za zdzierstwo, lichwiarstwo, knowania, intryganctwo, knajactwo rozmaite, niechęć do dzielenia się, to wszystko prawda, ale reklama Netanjahu to co innego

                                                    sprawdźmy więc
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.07.25, 17:49
                                                    z pomocą szalonego Jahwe uratowała agentów MI6

                                                    czyli to anioł boży
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.07.25, 17:54
                                                    i od razu o entropii, mniej więcej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.07.25, 17:58
                                                    po czym Netflix przedstawia, z naiwnym akcentem muzycznym, czyli trochę w tym ironii, a trochę melancholii, w rytmach milenialsów, ale bardziej kojarzy się z The Old Way
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.07.25, 18:00
                                                    w każdym razie Netflix przypomina, że Pambu jest z Mossadu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.07.25, 18:07
                                                    nie musi nic udowadniać, tylko mieć wiarę

                                                    i oto kroczy doliną śmierci

                                                    Pan jest pasterzem moim
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.07.25, 18:10
                                                    no dobrze, to tyle, Netanjahu chce krzyżowców, mowa prawdopodobnie o religiach judeochrześcijańskich, ale nie abramicznych, czego już nie zamierzam sprawdzać, jako ateista nie jestem zainteresowany, deifikowanie matematyki też nic nie da, a chujowe to jak poprzednie chałtury
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.07.25, 18:18
                                                    Kłamstwo Doskonałe

                                                    o dziadach

                                                    to nie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.07.25, 18:25
                                                    Forst, Remigiusz Mróz to podobno najpoczytniejszy polski autor
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.07.25, 19:55
                                                    i utwardził Pan serce faraona

                                                    a to w ogóle jest niemiecki złodziej, który ukrył się w bunkrze przed zombiakami, i Tal Bachman, i w ogóle Trump, a wiara góry przenosi

                                                    Szyc będzie naturalnym ciągiem dalszym
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.07.25, 20:00
                                                    czym byłby Netflix bez Gal Gadot, zadbali trochę o odrębność, a przekomarza się bez potrzeby okazywania wyższości z naiwnymi, staroświeckimi Brytyjczykami, sama dysponuje najnowszą technologią i jest bardziej wtajemniczona od Bonda

                                                    i to będą oglądać mali Izraelczycy po przeprowadzce do strefy Gazy, mniej więcej wszystko wiadomo już na początku

                                                    czyli miłego seansu i tak dalej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.07.25, 20:04
                                                    siły zbrojne Izraela miały pełne poparcie Netflixa w 2023, a kogo jednocześnie popiera Netflix w Polsce, i wszystko wiadomo
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.07.25, 20:05
                                                    książę Mentzen to Gal Gadot
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.07.25, 20:07
                                                    Dama i Misja Stone, eksponowane obok siebie do obejrzenia jedno za drugim, w kupie siła
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.07.25, 20:20
                                                    Zakopane jest 750m npm
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.07.25, 20:22
                                                    Ślebody nie dało się obejrzeć, strasznie kiepskie

                                                    Forst jakoś lepszy, ale nie przesądzajmy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.07.25, 20:25
                                                    Giewont 1894

                                                    akcja wielu filmów toczy się w górach, a nie zauważylem, żeby w jakimś podawali wysokości
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.07.25, 20:28
                                                    ale jednak drętwe dialogi, bardzo odkrywcze i jeszcze jakieś złote uwagi, już coś czuję, że nic z tego nie będzie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 29.07.25, 20:43
                                                    Apocalypse Cigarette After Sex, wcześniej nie słyszałem

                                                    to może dla muzyki zmęczę parę odcinków, coś mi wpadnie w ucho
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.07.25, 08:22
                                                    dziś ostatni dzień z Netflixem, wieczorem zrezygnuję z subskrypcji, chociaż mam wykupioną na miesiąc, bez litości upierdalając wszystkie zabiegi cinkciarzy, które mają mnie skłonić do odruchowego otwierania aplikacji, najważniejszy zaś jest chyba pierwszy rzut oka na ramówkę, zdjęcia i układ literek w różnych tytułach, czyli tak, jak na portalach informacyjnych

                                                    od jutra będę rozgrzeszać Horadrimów, ego te absolvo, a w przerwach może poczytam Konwickiego, tak na przykład dobrze mi się pisze opowiadania, podczas grania w RTS, ale Bieszczadzki Kwiecień napisałem grając w Diablo III - okazuje się, że przeczytało to tylko kilku zboczeńców, takich, jak Ridley Scott, albo Tom Hardy, mogę więc zapytać tylko jak Beavis i Butthead po badaniu per rectum - to znaczy, że zaliczyłem? nie o takiego odbiorcę mi chodziło, taka publika to nie prawdziwy seks, ale wiecie, o co chodzi, ja i paru gości ze Seattle

                                                    czuję jak szerokim rwą potokiem myśli o tym
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.07.25, 08:33
                                                    powieść z 2017, na podstawie której Chmielarz napisał Prostą Sprawę, pisałem grając w Dawn of War, codziennie na mapie Selenon Fissure

                                                    na najtrudniejszym poziomie z komputerem, oczywiście można w miarę łatwo wygrać, ale pod warunkiem, że poświęci się drużynę skautów w bunkrze, każdego dnia próbowałem więc wygrać bez straty żadnego oddziału, i tak przez cały miesiąc, a chociaż fabuła mojej powieści nie ma z tym żadnego związku, koncentracja w czasie gry działa jak wyzwalacz, bo jednocześnie można myśleć o czymś innym i mózg przestawia się na jakiś inny tryb

                                                    to bardzo pomocne, mogę za darmo podzielić się takim doświadczeniem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.07.25, 08:43
                                                    oczywiście bojkotuję WFRP, nie kupuję więcej ich ich gier, namawiam do tego wszystkich, a wydawców Greama Davisa w Polsce należy oskarżyć z artykułu 256 Kodeksu Karnego, i analogicznie w UE, ale to podstawa programowa w ZHR, pewnie więc zostanę przemilczany

                                                    a Borys Szyc nie ma już blond wicherka, to co to za bóg, płowy sierściuch taki
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.07.25, 08:54
                                                    Goci i goralenvolk, bo czego tu szukać w Zakopanem

                                                    bili Goci twoją starą w Hiszpanii, jak pojechała się tam kurwić, tam cię zrobili i na tym zależy Opus Dei i frankistom
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.07.25, 09:17
                                                    oglądanie tych wszystkich filmów od Netflixa, czy HBO, albo Prime Video, na pewno blokuje, wpędza w marazm, obrzydza życie, a zatem odwrotny efekt

                                                    a jeśli już wiem, co mam do powiedzenia, co chciałbym wytłumaczyć, wykazać, przedstawić, mam już szkielet fabuły i symboliczne postaci, taka blokada bardzo utrudnia jakąkolwiek pracę twórczą, co niewątpliwie zostało zaplanowane, bo czuję to niemalże namacalnie

                                                    potem muszę wszystko odchorować, jakie to wszystko straszne

                                                    gry komputerowe aktywizują, zamiast wymuszać bierną ekspozycję na gwałt na mózgu

                                                    oficjalnie zapowiadam, że tym razem był to naprawdę ostatni raz, i z następną ofertą zapoznam się tylko oglądając zwiastuny na Youtube, aby wiedzieć, co w trawie piszczy

                                                    w razie co - rozmawiacie sami ze sobą, a i tak nie doczekalibyście się innej reakcji, niż przemyślenia podobne do formułowanych w tym blogu, trigger wsadź sobie w dupę
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.07.25, 10:32
                                                    za drugim razem w Tatrach, w 1988, zachorowałem na zapalenie zatok, a potem szybko rozwinęła mi się astma, rozmaite uczulenia, potem wszystko mi przeszło oprócz uczulenia na pyłki, a kiedy zacząłem mieszkać w tym zasranym domku letniskowym, po roku porobiły mi się zrosty w zatokach, kiedy zaś dochodzi do zwiększonej ekspresji śluzu przy suchym powietrzu, zaczyna się dramatyczna sytuacja - normalnie człowiek tonie w glutach, zużywając rolkę papieru w godzinę na oczyszczanie nosa, i też jest to niekomfortowe, ale zaschnięty śluz blokuje przewody, gromadzi się płyn, co powoduje koszmarny ból głowy

                                                    nie straciłem jeszcze przytomności z tego powodu, ale zawroty głowy, nudności, osłabienie, można się nawet przewrócić, i nic się nie da zrobić

                                                    ketoprofen na pewno by nie zadziałał, to dłuższa procedura z inhalacjami

                                                    jeżeli prewencyjnie nie wezmę cetyryzyny (to jedyny naprawdę działający lek przeciwhistaminowy, reszta to lipa), która też usypia i cały dzień do tyłu, mogę obudzić się z zatkanymi zatokami i wyć z bólu, najlepiej wlać do wrzątku amol i wdychać parę, od razu łyknąć cetyryzynę, i na pewno ibuprofen (wszystkie inne przeciwzapalne to oszustwo, ale robią badania na dużej próbie i zachęcą was na przykład do takiego gówna, jak paracetamol, który działa tylko przeciwgorączkowo, a nie przeciwbólowo i uszkadza wątrobę), a jak ibuprofen, to od razu omeprazol

                                                    na zajęciach z farmakologii, prowadzonych przez wariatkę znaną na całym uniwersytecie, czyli Sylwię, kilka nawet godzin poświęciliśmy na omawianie skali bólu w migrenie, a nic o różnicowaniu z zapaleniem zatok, o czym przypomniałem sobie dopiero po piętnastu latach - być może jest to jakiś trop, moje objawy bardzo przypominają dolegliwości Forsta, a także Korczyńskiej, która jest narodowym literackim symbolem hipochondrii, to niesprawiedliwe

                                                    na punkcję w klimacie 0,75 jakoś się nie piszę, czeka tam na mnie Hollywood, bo w medycynie jak w kinie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.07.25, 11:05
                                                    jeśli nie można zagotować wody, i nie ma w pobliżu otwartej apteki, jednorazowo bardziej pomoże wlanie sobie do nosa wódki, niż jakicholwiek olejków i innych eukaliptusów - oczywiście sprawdziłem to na sobie i porównałem

                                                    alkohol w amolu to główny czynnik leczniczy, a reszta średnio, tak trochę

                                                    na dłuższą metę jest to szkodliwe, bo uszkodzi naczynia śluzówki, jak ksylometazolina, i w ogóle alkohol w większej ilości odwadnia, kac na pewno nie pomaga przy zrostach

                                                    wdychanie amolu w parze wodnej jest na pewno najskuteczniejsze i bezpieczne, ale trzeba pamiętać, że może wprowadzić w stan upojenia alkoholowego
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.07.25, 12:36
                                                    jezuici polecili Kazkowi zmienić nazwisko z Pęcak po matce na Korab po ojcu, dwaj bracia i ich dzieci w dalszym ciągu używają nazwiska Pęcak - być może było to bardziej atrakcyjne dla Ulki? potem wielokrotnie dawała do zrozumienia, że nie do końca wiedziała, co robiła, w końcu chciała się rozwodzić, przez pół roku była awantura, w 99 - i naraz Opus Dei, i od tej pory miała już zupełnie wyprany mózg, pokrywa się to z doniesieniami o owej sekcie, podobno wybierają dzieci z katolickich rodzin, izolują od rodziców, wprowadzają w tak zwany kryzys wiary i potem werbują na zasadzie pokuty, czyli niewolnictwa, i to też się kojarzy z Dniem Zero, bardzo podobna metoda

                                                    tak, czy inaczej, już w latach 80 była bardzo rozczarowana, ale miała ambicję udowodnić całemu komunistycznemu reżimowi, co to znaczy być polską katoliczką

                                                    podobno ojciec Kazka zarządzał jakimś folwarkiem w czasie wojny, i faktycznie bardzo mało o nim wiem, a o rodzinie Ulki wiem wszystko w szczegółach, akowcy, patrioci, i tak dalej, ten nogę w powstaniu, i nawet jakiś daleki krewny w Katyniu

                                                    również o rodzinie babci Marii wiem więcej, niż o jej mężu, czyli moim dziadku Janie, który umarł przed moim urodzeniem - sądząc po tym, co pokazała Farabella, był to wyjątkowy skurwysyn, ale cpmjMA jako babcia Maria też taka sobie, a Karolina jako dziadek Stasio, którego znałem bardzo dobrze, bo mnie wychowywał, podobnie jak Justyna jako babcia Tereska - to nonsens, wyłącznie bardziej albo mniej zabawne kalambury, ale wobec siebie mogli się zachowywać inaczej, to też prawda, 30 lat przed moim urodzeniem, byli wtedy na pewno inni

                                                    dziadek Stasio miał serce na dłoni i padł na trzeci zawał, a Karolina miała dupę w kształcie serca, tak właśnie ją opisywała, wypinając się zgrabnie, i tak dalej

                                                    na przykład była po prostu leniwa i na wszystko machała ręką, a dziadek był bardzo pracowity, ale ustępował dla świętego spokoju, i okazało się, że to miały być charakterologiczne podobieństwa

                                                    teraz to sobie mogę posprawdzać, co mi przygotują Nicolas Cage z Andżeliną, aureusy w dupie twojej starej, bite tydzień temu w laboratorium Holywood
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.07.25, 12:41
                                                    wydaje mi się jednak, że gdyby dziadek Jan kolaborował z nazistami, wiedziałbym coś o tym

                                                    po wejściu komunistów raczej by się nie uchował, ale przecież sąsiedzi pradziadka Aleksandra, którzy po wojnie poszli do partii, w czasie wojny donieśli na niego do gestapo, potem rozstrzelano jego brata, sam też gdzieś musiał spierdalać, a potem wojna się skończyła, i tak sobie żyli przez miedzę jeszcze wiele lat

                                                    kto to wszystko wie? Kazek tresuje krzyżaków, i to wiem na pewno
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.07.25, 12:56
                                                    pradziadek Jan, ojciec Marii, po którym mam nazwisko, w czasie Iwś służył w armii austriackiej, a w czasie IIwś siedział z rodziną za górą, w ostępach, pewnie dlatego go nie ruszali

                                                    obyło się chyba bez większych dramatów, jak z rostrzelaniem brata pradziadka Aleksandra, od strony Ulki - zgromadzili całą rodzinę pod stodołą i kazali im patrzeć, ale nie rozstrzelali wszystkich, czyli zakwalifikowali ich do niewolnictwa, a nie do zagazowania, i jak tu nie być wdzięcznym? z pewnością zryło to beret mojej babci i jej młodszej siostrze, która potem wstąpiła do zakonu i jeździła ciągle do Niemiec, podobno szukając sponsorów dla przytułku, który prowadziła, a tak naprawdę promowała Niemcy

                                                    o da rym cym cym, mmmm (cmoknięcie) wunderbar (mlaskanie)
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.07.25, 13:58
                                                    sam na pewno nie jestem, jak dziadek Jan, bo cpmjMA puściła mnie kantem po zaledwie paru spotkaniach

                                                    sporo tych dziewczyn było, wiele z nich poznałem dużo lepiej, co utrudniało mi zauważenie wzorca

                                                    w każdym razie cpmjMA uporczywie trwała w pantomimach nękających mnie klaunów, nie zniknęła z mojego otoczenia tak po prostu, żebym jak zwykle po tygodniu nie pamiętał o sprawie, romans ów był planowany bardzo długo, został sprzężony ze stoma dodatkowymi wątkami, i w ten sposób przerabialiśmy lektury, których nie czytałem

                                                    ma to znaczenie dla jedynego prawdziwego dalszego ciągu przygód wiedźmina, ale tylko pod kątem relacji z książkami, a nie z klaunami

                                                    Julia Abatemarco bardzo zepsuła mi humor i potem tylko ją spławiałem, ale próbowała współuczestniczyć osobiście, czyli nie jestem dziadkiem Stasiem, chociaż moim zdaniem nauczył mnie dystansu do świata

                                                    z Karoliną spędziłem najwięcej czasu, ale zamiast wyjechać z nią do Holandii zostałem w Polsce studiować medycynę, a już od roku zastanawiałem się, jak to wszystko zakończyć, jeśli funkcjonuję w systemie naczyń połączonych (wtedy jeszcze nie miałem pojęcia, po co to wszystko i jak daleko sięga), być może na chłopski rozum jak babcia Tereska, bo trwało to najdłużej

                                                    jako babcia Maria z Farabellą, tu było najwięcej szantażu i miałem najmniej wyboru, zostałem wzięty serią podstępów, na co nie zdobyłbym się wobec cpmjMA, koniec końców babcia Maria nie miała szans wyjść z roli, jakby zrzucając stare nachy, aby rzec: spierdalaj bydlaku jednak nie? w każdym razie, motywacja w tym wypadku przez chwilę była seksualna, a potem z ciekawości i na przekór, co okazało się generowaniem zachowań przymusowych i wejściem w absurdalną rolę

                                                    a co to ma wspólnego z relacją Prusa i Orzeszkowej? o czymś takim nie słyszałem

                                                    jako Kazek ledwo poznałem Ulkę, a przecież żyli pod jednym dachem przez prawie 40 lat, a jako Ulka z Haliną Werandą Kazkiem - z siedemnastoletnią narkomanką w wariatkowie, która została mi podstawiona w piżamie porno, i ja pierdolę w dupę Olę, tu od początku było najwięcej głupawych kalamburów, a przyjąwszy pewien beznadziejny punkt widzenia dostrzegam analogie, o których bardzo chciałbym porozmawiać z organizatorami

                                                    umówmy się gdzieś na spotkanie,
                                                    mam saperkę, toporek, dwa noże, piłę ręczną, dwa młotki, wiertarkę, chyba będę potrzebować jeszcze palnika i szlifierki kątowej, to akurat się nada
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.07.25, 14:00
                                                    jakim trzeba być beznajdziejnym zjebem, żeby tak widzieć świat
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.07.25, 14:06
                                                    a gdyby tak komuś uciąć chuja i przyszyć do czoła, to co będzie mieć wspólnego ze swoją prababką?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.07.25, 14:08
                                                    w wielkim teatralnym misterium, w służbie poezji, dla dobra sztuki i tak dalej, z product placement uwzględnionym w kosztorysie, żeby jakoś dopiąć ten budżet
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.07.25, 15:38
                                                    dialogi z góralami mają chyba brzmieć dobrze dla kogoś, kto nie rozumie po polsku i ogląda z napisami

                                                    i reszta w sumie też

                                                    jest w tym jakiś wzorzec z dupy, ale go nie rozumiem

                                                    Sobczak, góral wygląda jak Sam Elliott, ale w sieci nie podają wszystkich mazwisk z obsady

                                                    co ty kurwa pierdolisz, chciałoby się rzec
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.07.25, 15:45
                                                    udany cover Wonderful Life brzmi dużo lepiej od oryginału, i Dead Man's Bones, do audioteki

                                                    coś mi mówi, że twórcy serialu przesłuchali moje playlisty i w ten sposób chcą mnie kupić - a nawet im się udało, obejrzę do końca
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.07.25, 15:46
                                                    a zatem jedziemy w odwiedziny do księdza Tiso
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.07.25, 15:54
                                                    And the songs, they get louder each one better than before.

                                                    czyli Guta, Klątwa Czarnego Słońca

                                                    i Farabella

                                                    jesień 2008
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.07.25, 16:14
                                                    to tak ogólnie, coś jest na rzeczy

                                                    natomiast w Słowacji nikogo nie znam, a zwiedzałem przejazdem pięć razy, na mapie jest niewielka, a zaskakująco oszałamia przestrzenią, monumentalnością, bardzo ładna kraina i rzeczywiście zauważyłem tam najwięcej ładnych dziewczyn

                                                    przeglądając Playboya więcej, ale na żywo taki urodzaj? do dzisiaj podejrzewam, że ktoś je spędzał, aby spacerowały na mojej trasie, i tak mi kojarzyć się ma Słowacja

                                                    i rzeczywiście tak się kojarzy

                                                    z ładnymi dziewczynami na tle niesamowitej, przepastnej, surowej przyrody, a nie z ponurym życiorysem Forsta i zwiędłymi kochankami
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.07.25, 18:09
                                                    Łomnica pod Żelechowem, tam osiadł pradziadek Aleksander Paczek, który urodził się w Stryju pod Okrzeją

                                                    a Paczkowie podobno ze Słowacji, ale to chyba kilka wieków wcześniej, albo Ulka sobie to wymyśliła, bo Stryj i Łomnica, toponimy raczej znad Dniestru, ale powtarzają się i w Polsce, i w Słowacji

                                                    Ulicze
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.07.25, 18:52
                                                    mocno na b4, być może jakiś ruch na szachownicy, ale niestety nie rozumiem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.07.25, 21:22
                                                    uciekał przed policją z włączonym telefonem?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.07.25, 22:02
                                                    wróżenie z syra, tyromancja
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.07.25, 22:44
                                                    na koniec Kora, nie pasuje ta piosenka

                                                    wybrałbym jakąś inną
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.07.25, 22:58
                                                    ogólnie takie sobie, ale da się zmęczyć, czyli w porównaniu z większością produkcji Netflixa może być, to jednak żadna poprzeczka, książki nie zamierzam przeczytać

                                                    czyli ból głowy w Tatrach, Łomnica, Słowacja i nazwisko po matce, i chyba playlista, ale muszę się jeszcze wsłuchać

                                                    aktorzy nie kojarzą mi się ze znajomymi, nikt nikogo mi nie przypominał ani fizjonomią, ani manierą, ale moim zdaniem jakiś skurwysyn pije do mnie i w tym serialu, a ot tak, i właśnie na takiej zasadzie, że uderz w stół, tym razem już w ogóle bez sensu, nijak nie ma się to do moich przygód, ani pisanych przeze mnie opowiastek

                                                    kilkukrotnie rozmawiałem o tych sprawach z policją, ale zostałem osrany, w razie co jeszcze raz publicznie oświadczam, że jestem nękany, a przestępcy pozostają od wielu lat bezkarni, i chciałbym ich ścigania i ukarania
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.07.25, 23:04
                                                    sprawnie nakręcone, gra aktorska kiepska, intryga bez sensu, wydumana i naciągana
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.07.25, 23:10
                                                    chciałbym pożegnać się z Netflixem na zawsze, ale niestety wiem, że będzie to jednostronne

                                                    mogę tylko załączyć wyrazy niesmaku i pogardy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.07.25, 23:11
                                                    bądźcie przeklęci
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 30.07.25, 23:14
                                                    do Konwickiego wrócę później
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 31.07.25, 08:30
                                                    wiadomości Google: gram.pl informuje mnie o nowym hicie Netflixa, lubimyczytać - Pedro Pascal czyta myśliwską, GRY-online o kontynuacji kryminalnego hitu sprzed lat z Dorocińskim, ale nie podają tytułu w nagłówku, a nie otworzę tego linku, na GRY-online żali się również Coppola, że wydał ostatnie 100 milionów - to rzeczywiście straszne

                                                    oprócz tego Aleksander Fiut i kilka podobnych nonsensów, wreszcie von der Leyen tak samo na niebiesko, jak Elżbieta II, której muzeum właśnie otworzyli, i też mogę się o tym dowiedzieć, chociaż nie chcę

                                                    nadreprezentacja brytyjskiej rodziny panującej, wspominanej przy byle okazji, to stały motyw, a nie da się już tego wytłumaczyć minionym tygodniem z Netflixem i aplikacją PlayStation, czyli Pedro Pascal Last of Us

                                                    o kurwa, jak można człowiekowi zepsuć dzień na wstępie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 31.07.25, 08:57
                                                    jestem przekonany, że jeżeli to ciasteczka, to ktoś podsuwa im nie moją historię wyszukiwań, albo wszystko dobiera osobiście

                                                    całość wprowadza w stan psychiczny, który z czymś rezonuje, jakimś wspomnieniem o bardzo nudnych, przykrych osobnikach, narzucających się ze swoją zjebaną wizją rzeczywistości, ale ciągle nie mogę tego uchwycić
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 02.08.25, 09:10
                                                    szkoda prądu na Diablo IV, bez wątpienia jest to najgorsza gra z serii, której nigdy zresztą nie byłem fanem - zamiast wykorzystywać nowe możliwości i odświeżać, twórcy jakby odbili w boczną ścieżkę, wiodąc na potępienie

                                                    a zatem chuj ci w dupę, do widzenia, nie dostaniesz rozgrzeszenia, jak mawiał druh W, przykuty do Diablo i WoWa, a w którymś momencie zorientował się, że słucham go jak współpacjentki pod kaloryferem, i próbował wszystko to wymazać, albo zmieniać kontekst, że próbuje tylko zrozumieć, w jaki sposób Blizzard uzależnia młodzież

                                                    w drugiej połowie lat 90 pierwsza część jeszcze ciekawiła, a w produkcjach Blizzarda jest zawsze dobra muzyka, zdołałem więc pokonać Diablo, ale też w określonym kontekście, już wtedy stworzono takie okoliczności, abym musiał usprawiedliwiać Horadrimów, o czym zbyt wiele by pisać - bo jak to tak, że Koza i Muminek, a ja połykam książki jedna za drugą, chociaż tyle wagaruję, a synkowie starych kurew, którym Kazek przysiągł lojalność na polecenie jezuitów? dosrali mi więc w taki sposób, że i tak i tak, a nie było co robić

                                                    zagrajmy w Diablo

                                                    w drugą pograłem do połowy, ale miałem dużo innych zajęć, a w trzecią bo zimą 2013/2014 znowu bez celu - papierosy, kawa i ja, klikałem więc sobie w kółko, nie miałem innych gier, więc przeszedłem dwa razy

                                                    teraz to już w ogóle bez sensu, wymuszanie logowania w battlenecie, bez przerwy inni gracze, to odarcie z intymności, a świat jeszcze bardziej nijaki, tylko pozorowanie różnorodności, drętwe to i wtórne, trzeba się od początku nauczyć języka gry, co zaśmieca pamięć, mam na myśli wszystkie relikwiarze i drzewka, wszystko to dekoncentruje, a gameplay nie różni się znacząco od pierwszej części sprzed 30 lat - gdybym wydał na to cztery stówy, nie odżałowałbym przez następne dziesięć lat

                                                    ale, zaangażowałem się w krytykę dyskursu publicznego i wszedłem w fantastykę po zwycięstwo, muszę trzymać rękę na pulsie, czarodziej Curvin znowu w akcji, rozwinę go do 60 poziomu - muszę wiedzieć, co chłoną współczesne piętnastolatki

                                                    Here I go again, in the wind with my TEC-9
                                                    Cocked on my feet as I sneak closer to crime

                                                    już Jusant jest lepsze, poprawia humor, widać, że zrobił to ktoś, kto rozumie, czym jest dobra gra video, lekkie takie, ale zbyt lekkie, nie chcą się przyznać, że gra ma również pomagać rozładować gniew, a nie go tłumić - zamiast założyć maskę lwa w rytualnym tańcu przy ognisku można zidentyfikować się z Larą Croft, czemu nie, a jak się wkurwię, to kiepszczaków napierdolę
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 02.08.25, 09:11
                                                    sierpień prawdopodobnie spędzę z Taumaturgami, skoro już wyciągnąłem konsolę, a znalazłem w promocji parę miesięcy temu i zostawiłem sobie na zimowe wieczory
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 02.08.25, 21:50
                                                    cały dzień obciągałem za mądrość Horadrimów, a to dopiero siódma ranga, i końca temu nie widać

                                                    już zapomniałem, jakie to głupie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 03.08.25, 08:41
                                                    gdy poszedłem wczoraj spać, kiedy tylko zamknąłem oczy, od razu zobaczyłem fontanny magicznych przedmiotów wypadające z odbytów pokonanych bossów - na zasadzie powidoku, ale to było coś głębszego

                                                    męczyło mnie to przez parę minut, właśnie, że nie co innego, pozwoliłem się więc porwać wizjom, potem wszystko pozamieniało się w strugi zielonych klejnotów, które ułożyły się w widmowego szmaragdowego orła, wszędzie te wirujące laury, i naraz podświetlona na czerwono kuchnia, jakieś szafki i komody - głód

                                                    moja podświadomość rozpoznała świat łasucha, i jest tak na pewno, twórcy gry odwołują się do łakomstwa

                                                    potem jeszcze ledwo zarysowane postaci sukubów ujeżdżały szkielety, wypinając pupy, pomachując skrzydłami, ale po zakończeniu gry oglądałem jeszcze przez chwilę porno i mogło dojść do interferencji

                                                    wszystko to, zanim zasnąłem, jakby wyśrubowane omamy hipnagogiczne po długiej ekspozycji na określony rodzaj bodźców, a niestety nie pamiętam, co mi się przyśniło, to na pewno kluczowe - zazwyczaj śni mi się miniony dzień, albo specyficzna okolica, zbudowana z wielu miejsc, które widziałem, ale spakowana do obszaru zajmującego kilka kilometrów kwadratowych, i jest to zawsze ta sama okolica - tam właśnie można dowiedzieć się, co Blizzard robi z głowami graczy, ale tylko pod warunkiem, że obudzę się za wcześnie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 03.08.25, 09:07
                                                    kojarzy się to z ćwiczeniami dla snajperów: co widziano na stole w świetle stroboskopowym, w ciągu kilku sekund, ale tym razem właśnie na odwrót, trzeba pozwolić wyobraźni na podsuwanie obrazów, zamiast je kontrolować, obydwie umiejętności są bardzo przydatne
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 03.08.25, 09:19
                                                    Feeling sensations that you thought was dead
                                                    No squealing and remember that it's all in your head
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 03.08.25, 09:30
                                                    no nic, w każdym razie gra jest jak dziesięciopoziomowy legendarny rynsztunek w użyciu na setnym poziomie, w stosunku do współczesnych gier o wiele gorsza, niż pierwsza część Diablo wobec gier w latach 90, dlatego jest najsłabsza z całej serii
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 03.08.25, 22:40
                                                    dostałem kostur, który podnosi poziom Meteoru o 2, chociaż mam już na 5

                                                    tira 7

                                                    ???

                                                    i spadają trzy dodatkowe, a wszystko zużywa niewiele many

                                                    to zmienia postać rzeczy

                                                    ogniu krocz za mną
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 03.08.25, 22:44
                                                    dociągnąłem do 58 poziomu, ale na mistrzostwie chyba nie przerwę, i zagram do końca

                                                  • buwalker Re: o tym i owym 03.08.25, 22:47
                                                    a zatem hydry są lepsze od chowańców, a spopielenie od ognistej kuli

                                                    podkręciłem żywioł ognia na maksa, i rzeczywiście jakoś to wygląda
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 03.08.25, 22:48
                                                    Świadkowie Horadrimów uciekli w popłochu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 03.08.25, 23:22
                                                    i naprawdę zjadłem dzisiaj od 6:30 jajecznicę i jedną średnią pizzę, nie mam ochoty na kolację, a przez ostatni miesiąc wpierdalałem od 3 do 5 dziennie

                                                    Blizzard to spisek Jehowych, chcą oduczyć graczy jedzenia, a potem zagłodzić ludzkość
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 04.08.25, 15:04
                                                    zwiodłem was wczoraj, aby zadać sobie szyku

                                                    tak naprawdę coś mi się pojebało, wczoraj osiągnąłem dopiero 48 poziom, a dzisiaj ledwo 53, a żeby zdobyć 10 rangę Mądrości Horadrimów, muszę zebrać 30 tysięcy, nie zaś dostaję kluczy do zaawansowanych koszmarnych podziemi

                                                    utknąłem, i coraz mniej chce mi się w to grać
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 04.08.25, 20:19
                                                    ale gówniane to mistrzostwo

                                                    komu chce się analizować tabelki? a nawet te drzewka umiejętności, nawet najbardziej świecące i kolorowe, dobre były dla gier sprzed 20, 15 lat, wkurwiały mnie już i w Dzikim Gonie, i w asasynach

                                                    nowe możliwości pozwalają przecież wszystko ogarniać w dużo ciekawszy sposób, zamiast nużyć jakimiś wysranymi systemami rozwoju i wydumanymi nazwami

                                                    wszystko powinno być już optymalizowane i kalibrowane inaczej, w ramach podniecającej rozgrywki, która musi być różnorodna, a nie skomplikowana

                                                    podobny problem to kilka klawiszy na padzie, i trzeba je wykorzystać do kilkuset, albo i kilku tysięcy różnych operacji w grze, czyli na odwrót, niż dorabianie fabuły gry do pięciu manewrów na krzyż, najczęściej opracowanych przez marketingowców, którzy zdążyli już obrzydzić i wiedźmińskie Znaki, i ostrze Asasynów - jakież to niesmaczne i obleśne, gdy wejdzie się w umysł takiego tępego chama i spojrzy na świat jego oczami

                                                    w każdym razie, zamiast tabelek i drzewek powinien być co najwyżej ruchomy model postaci, zmieniającej wygląd, ekwipunek, rozmaite animacje, bez literek i cyferek, dające do zrozumienia graczowi, co dalej

                                                    zamiast toolbaru w wielu nowych grach zmienia się obraz, zamiast paska zmęczenia może być coraz głośniejsze tętno, albo czerwieniejący na krawędziach ekran, i tak dalej, a to też już można wszystko lepiej zrobić

                                                    w każdym razie, w dupie mam Diablo, nie rozgrzeszę Horadrimów, wszystkie te skarbce są takie same, a trzeba ich spenetrować chyba killaset, albo i ponad tysiąc, wątki poboczne są tandetne i nudne, świat przedstawiony jest chujowy

                                                    obejrzę sobie kluczowe animacje na Youtube, a grę niniejszym odinstalowuję
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 04.08.25, 20:56
                                                    a Taumaturg też zrobiłby jakieś wrażenie możw przed 2010

                                                    taka chujowa rozgrywka, komu wydawało się, że będzie fajnie?

                                                    niby trochę intryguje, zobaczymy, kiedy się znudzi
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 04.08.25, 21:04
                                                    mogłem sobie kupić War Mongrels, 63 Days okazało się trochę niedopracowane i mam dosyć na zawsze IIwś, ale mimo wszystko spoko, toleruję jeszcze ten typ gier sprzed lat, jak Commandos albo Desperados, Shadow Tactics
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 04.08.25, 21:24
                                                    ale to też wszystko jest za stare, można już lepiej

                                                    w każdym razie, o czym to ja, intuicyjny kontekstowy interfejs płynnie wpleciony w rozgrywkę, tak dzisiaj powinno robić się gry, i tak dalej

                                                    no nic, Taumaturgiem jeszcze się zajmę, a na razie Jusant, bo nie będę przedłużać subskrypcji i jeszcze nie zdążę

                                                    a jutro trzy nowe gry, też trzeba będzie na szybkości ogarnąć
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 04.08.25, 21:46
                                                    generalnie jest do dupy, nawet rozrywką rządzą jehowi
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 04.08.25, 21:47
                                                    albo ksiądz Klimuszko z Własowem, jak przepowiedział Konwicki, i wszystkim nakazywał się z tego powodu radować

                                                    jakież to straszne
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 04.08.25, 22:59
                                                    i ten Jusant też jest wkurwiający, nudna smutna gra dla autystycznych nadąsanych pojebów
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.08.25, 10:22
                                                    już drugi dzień nie ma gościa Radia Zet na Youtube

                                                    na gazeta pl nie ma co zaglądać, już choćby dlatego, że wczoraj nastraszyli mnie reklamami: najpierw całkiem niezła panienka, zbliżenie na opuszki palców kciuka i wskazującego w taki sposób, że kojarzyły się z pośladkami albo biustem, i naraz hirsutyzm, chyba reklamy golarek, obrzydliwie wyeksponowane owłosienie, kim trzeba być? a oprócz tego selekcja informacji z kraju i świata oznacza celową dezinformację, ale to wszędzie tak jest - można to analizować, aby dowiedzieć się czegokolwiek po sposobie, w jaki kłamią, ale to zbyt wiele wysiłku

                                                    będę słuchać do śniadania radia Melodia 99.2 i uczyć się greki, pozostając nieświadom wydarzeń politycznych, ciekawe jak odnajdę się w tym za pół roku
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.08.25, 10:31
                                                    dlaczego hiszpański brzmi jak greka? kilkanaście lat temu nie byłbym w stanie tego rozróżnić

                                                    czyli hiszpański to język romański, ale z grecką wymową i akcentem? w żadnej szkole o tym nie słyszałem, nikt nie porównywał, a przecież to oczywiste i ciekawe
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.08.25, 10:34
                                                    panda techniczna, panda melodyjna
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.08.25, 10:54
                                                    przyznajcie, że za mało tej greki w europejskiej popkulturze jak na szumne pierdolenie o Europie, na przykład w fantastyce głównie wikingowie, katolickie zakony rycerskie i Haloween, a w narracji Brukseli ukrywa się Karol Wielki, za wiosnami ludów, masonami i Verdim - wszystko to jest niezjadliwe i przykre, dla Słowianina często nienawistne i złośliwe, a najczęściej jakieś oderwane od rzeczywistości i księżycowe
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.08.25, 11:01
                                                    a można zrobić grę o Herodocie, Neurach i bałtyjskim jantarze, albo o maruderach z hordy Attyli na opustoszałym Podkarpaciu, zamiast o spreparowanych aureusach z runami

                                                    można też zrobić grę o zbrodni gąsawskiej, dokonanej oczywiście przez bohaterów gry, i o tym, jak krzyżacy przenieśli się z Grecji do Polski

                                                    albo o Miecławie i reakcji pogańskiej, albo o Bolesławie Śmiałym przeciw Kościołowi i wielmożom

                                                    dobrze zrobione gry o tych historiach na pewno okażą się przebojami
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.08.25, 11:15
                                                    i filozoficzny Tekken w akademii platońskiej, albo przynajmniej arena jako dodatek do kampanii single player
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.08.25, 11:31
                                                    na razie sprawdzę Lies of P i Day Z
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.08.25, 11:47
                                                    niech ciągnie, a w międzyczasie Taumaturg - od dziesięciu lat przygotowuję świat bizantów, a nawet dopracowałem jedną z klas postaci, Charakternika, czyli telepatę, którego zdolności zastępują współczesne techniki śledcze, jak zbieranie odcisków palców i DNA, dają też przewagę w walce wręcz trochę na zasadzie aikido

                                                    mam to zapisane na skrzynce pocztowej w listach wysłanych do siebie w 2016 roku

                                                    zamiast Grecji carat, czyli jacyś Oldenburgowie zniechęcający do Grecji i Słowiańszczyzny, telepatia w stylu nekromancji, ciekawe co jeszcze - powinni chyba jednak przynajmniej wspomnieć w napisach, że inspirowali się moją pracą, co oczywiście nie zastąpi honorarium, ale przynajmniej tyle, bo przecież to ja wyjdę na plagiatora
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.08.25, 12:20
                                                    w razie co, wszystko jest tu zapisane

                                                    wcześniej już w innym wątku przedstawiłem w zarysie mój zredukowany system, czy trzy cechy podstawowe Siła, Zręczność i Wola na poziomie 2-3 i umiejętności na poziomie 1-2, testujemy sumę rzutem k6, którego wynik musi być niższy albo równy

                                                    zamiast rozwijać cechy podstawowe kupujemy nowe umiejętności na poziomie podstawowym i rozwijamy do zaawansowanego, przygotowuję listę bez udziwnień, ma to opierać się na powszechnych skojarzeniach, bez obciążania pamięci, intuicyjny naturalny system umiejętnościowy zamiast drzewka z dupy i pseudopoetyckich przekombinowanych nazw bez sensu, ale też idiotycznych obliczeń

                                                    system walki wręcz: liczba ataków równa Zręczności, walkę testujemy przerzucaniem Siły + k6, ataki przeciwnika można zawsze parować, nawet, jeżeli nie starcza już Zręczności na atakowanie, przegrane zwarcie oznacza odniesienie lekkiej rany, chyba, że przeciwnik ma umiejętność zadawania od razu ciężkiej rany, a można też mieć wytrzymałość na ciosy i przyjmować więcej obrażeń, zachowując status lekko rannego, w każdym razie lekko ranny, ciężko ranny, utrata przytomności i rzut bizantem

                                                    w ogóle zastanawiam się nad rzucaniem monetą zamiast kością, ale to się nie uda, bo zawsze 50/50 to bez sensu

                                                    jest to wszystko mój pomysł, który rozwijam po zapoznaniu się z kilkunastoma systemami rpg, od całkowania w Kryształach Czasu po mało oryginalne Oko Yrrhedesa, przez AD&D, WFRP, Deadlands, Świat Mroku, Zew Cthulhu, Cyberpunka i inne, a wszystkie bez sensu, po co sobie tak utrudniać?

                                                    piszę to publicznie, bo już kradną, włamując się do mojego komputera, na skrzynkę pocztową, i prawdopodobnie fizycznie do domu, ale też z dobrej woli, zachęcając do podobnego podejścia, a nie przywłaszczania sobie mojej własności intelektualnej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.08.25, 12:20
                                                    czyli trzy cechy podstawowe, coś mi zjadło
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.08.25, 13:02
                                                    myślę też sobie, że przynajmniej jak zwykle sknocili polski dubbing w Diablo IV, i bardzo dobrze, bo wiadomo, że to sztuczny i nienaturalny, amerykański, mdły przemiał, który chcą zaimplementować na całym świecie, jak Gwiazdkę i Haloween

                                                    można robić fajne gry w stylu heroic fantasy, czyli bohaterskiej baśni, a zatem głównie penetrowanie rozmaitych jaskiń i uroczysk, mierzenie się z hordami potworów, stawiałbym na odniesienia do V wieku na terenach współczesnej Polski, czyli w świecie wiedźminów byłby to Haakland? sprostowałbym całe pierdolenie o Gotach i Wandalach, bo prawdopodobnie chodziło o Celtów z południowo-zachodniej Polski i Trako-Celtów ze wschodniej, ale można dorzucić trochę wątków germańsko-rzymskich, w każdym razie w gatunku magii i miecza rządzą król Artur i Cymraegh, to akurat jak znalazł, trochę Senua, trochę Attyla, cała wyludniona kraina pełna potworów i duchów, i klimaty proto-słowiańskie, czyli scyto-trackie

                                                    w coś takiego pograłoby się, gdyby zostało dobrze zaprojektowane i zrealizowane

                                                    można też wysłać proto-Słowian po jantar aż do Szwecji, jakoś 2500 lat temu, i wytłumaczyć, skąd wzięli się Germanie, i spierdalaj, a kysz, kurwa mać twoja, zamiast wpajać Polakowi małemu, że jego posłannictwem jest krzyżactwo i doppelte sieg rune

                                                    ależ proszę to przemyśleć, wziąć do serca i zmienić swoje postępowanie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.08.25, 13:33
                                                    cudowna baśń o śmiałkach, jak pisał wydawca na okładce Koła Czasu, to jest zawsze w cenie, opowieść o maniaku w wiedźmińskiej numerologii to wszak numer jeden

                                                    nie trzeba od razu mówić, że to piąty wiek tutaj a tutaj, lepiej przedstawiać wszystko obrazem

                                                    tajemnicza kraina iliryjsko-celtycka na zachodzie, na północy protobałtyjska, czyli północnotracka, na południowym zachodzie tracko-celtycka, te dwie już wyludnione, jakieś opuszczone, zrujnowane wioski, grody, i gdzieś tam straszy duch powieszonego Gota, z którego Sarmaci zrobili strzelnicę, chociaż chciał zostać ich kolegą, albo upiór chciwego centuriona w bursztynowej komnacie, musi się zaś z nimi zmierzyć dzielny Trako-Scyt
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.08.25, 13:40
                                                    słynny czarodziej Kurwin
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.08.25, 13:50
                                                    centurion Remigiusz, Gaulish name meaning "chieftains, first ones", from Proto-Celtic *ɸreimos, stąd i Reims, polskie przed, ale w galijskim p przeszło w f, a potem uległo ubezdźwięcznieniu

                                                    forst to frost, from Proto-Indo-European *prews- (“to freeze; frost”). Cognate with Latin pruīna (“hoarfrost, frost”).[1]

                                                    może pruszyć? jak Prusowie, Persowie natomiast piersi

                                                    w każdym razie Remigiusz Mróz zasłużył na osobny wątek poboczny
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.08.25, 13:58
                                                    można też zrobić całą serię gier, w której zawsze powraca święta dzida Neurów, jak ostrze asasynów

                                                    włócznia, rohatyna, tego już kurwa nie zniemczą, a lepiej uczyć się dzisiaj walki pałą, którą zawsze da się znaleźć gdzieś na podorędziu i nie budzi zastrzeżeń, niż mieczem ukradzionym z muzeum, który zaraz skonfiskuje policja

                                                    miecz oczywiście od machać, migać, miecić, i powędrował do Skandynawii razem z miotłą Mjolnirem i smithem śmieciem, albo świtem hwitem whitem, ale uporczywie trwają w swoim i dorabiają fikcujne germańskie etymologie do połowy polskiego słownictwa
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.08.25, 14:30
                                                    gdyby ktokolwiek chciał zapytać, czy coś mi się podoba, czy nie, nie musi już tego robić, wystarczy porównać z moją linią, którą przedstawiłem już ze sto razy

                                                    a wielokrotnie zapytywano, przy okazji utrudniając mi życie, bo gdybym zajmował się moimi sprawami, nie miałbym czasu na wypełnianie ankiety jako respondent niewolnik, czyli słup w grupie fokusowej, a wszystko na zasadzie wśród najlepszych przyjaciół psy zająca zjadły, w IIIRP, w europejskim państwie, niby prawa, niby rozwiniętym, i na koniec to ja jestem wariatem, a nie złodziejska banda psychopatów, narcyzów, anankastyków i paranoików, którym wolno wszystko
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.08.25, 15:32
                                                    Lies of P, znowu belle epoque - prezentuje się lepiej od Taumaturga, ale czegoś tu brak

                                                    chyba życia, a tak samo zostało zjebane na przykład Kaer Trolde w Dzikim Gonie, pusty dworzec kolejowy może wyglądać inaczej z tą samą ilością detali, wszystko zależy od gry świateł, przejrzystości, perspektywy, faktury, interakcji postaci z otoczeniem - przestarzała technologia, i nie ma znaczenia, że to bajka o Pinokio, można już wszystko inaczej

                                                    fizyka postaci trochę niedorobiona, czasami wygląda, jakby ślizgała się po powierzchni, jak duch, i czasami tak samo było z wiedźminem, który też nie zawsze stoi twardo na nogach, w większości gier jest to niedojebane

                                                    może dalej będzie lepiej, a trzeba sprawdzić, bo było dobrze reklamowane i dotarli do wielu odbiorców
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.08.25, 17:07
                                                    bo to jest w ogóle tak zwany soulslike, czyli typ gry z poprzedniej dekady, po zagraniu w dziesięć nowszych już za bardzo trąci myszką - próbowałem rok temu i odinstalowałem po godzinie, bo strasznie nudne, coś takiego można odświeżać tylko pomysłowo, jak w Hellblade Senua's Sacrifice, bardzo ładnie zrobiona gra, wciąga, trzyma w napięciu, przeszedłem w trzy dni, ukończyłem zaś w sobotę rano 13 stycznia 2019, wieczorem Stefan W zaprezentował się zaś na scenie w Gdańsku, dame tu mano y venga conmigo

                                                    zapytacie, czy nic mi się nie podoba, otóż to nieprawda, bardzo polubiłem AC Origins i AC Odyssey, wszystkie poprzednie były świetne, dwie następne kiepskie, a w AC Shadows jeszcze nie grałem, ale po ostatnich doświadczeniach z Ubisoftem poczekam na promocję

                                                    bardzo lubię Gears of War, zawsze świetna zabawa

                                                    ostatniej zimy pograłem w Mad Maxa z 2015, i nie mogłem się oderwać przez tydzień, kolejny przykład bardzo dobrze zoptymalizowanej gry

                                                    Last of Us i Plague Tale

                                                    i oczywiście wiedźmin, który jednak mógłby być dużo lepszy, ale całą grę przeszedłem z dziesięć razy, zawsze mam ją zainstalowaną i czasami sobie jeszcze włączam, aby posłuchać nastrojowej nuty na szlaku, to co innego, niż po prostu z płyty

                                                    Cyberpunk to zmarmowany potencjał

                                                    strzelanki fpp są nudne w single player, nie lubię z nieznajomymi w sieci, można tylko po LANie tylko z kolegami, których pozbyłem się dawno temu, gdyż - jak rzekłby druh R - byli dwulicowi
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.08.25, 17:14
                                                    Ghost Recon Wildlands, super zabawa, ale Breakpoint już gorsza, o czym ostatnio pisałem

                                                    Metal Gear Solid, ano właśnie, to jest czarny koń tego roku, chyba już za trzy tygodnie - Phantom Pain był zajebisty

                                                    Ghosts of Tsushima, też fajne
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.08.25, 17:19
                                                    a Lies of P właśnie ściągnąłem do końca i od razu odinstalowuję, po wyjściu z dworca na ulicę jest tak samo badziewnie, nie będę się z tym męczyć

                                                    może Day Z okaże się lepsze
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.08.25, 17:21
                                                    seria Horizon była do zniesienia - jest do czego się przyczepić, ale wciągnęła mnie i zagrałem do końca
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.08.25, 17:25
                                                    Red Dead Redemption 2, super gra, mogłaby być dwa razy dłuższa
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.08.25, 17:35
                                                    dobry rts to już rzadkość, w wyścigi i gry sportowe nie gram wcale, bo mnie nudzą, bijatyki też tylko ze znajomymi

                                                    a wydawałoby się, że w tej dekadzie powinny być na rynku już tylko dobre gry, tymczasem deweloperzy oszukują i odcinają kupony, wciskają podróbki, i oczywiście króluje ideologia, socjotechnicy dobrali się do rzeczy i piorą mózgi, a żeby chociaż ciekawie i na poziomie, tymczasem wiele wskazuje na to, że właśnie oni odpowiadają za spadek jakości
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.08.25, 17:38
                                                    nie cierpię amerykańskich superbohaterów, ale seria Arkham była tak zajebiście zrobiona, że też nawet z przyjemnością przeszedłem trzy ostatnie gry o Batmanie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.08.25, 18:13
                                                    zazwyczaj chodzi jednak o system motywowania kolejnego Amwaya, siódma ranga włażenia w dupę szefowi i czwarty poziom orderu pracownika roku, produkują więc po kosztach jakieś badziewie, więcej wydają na reklamę, niż na meritum, i wciskają to nastolatkom, żeby dziesięć lat później rozkazywać im pod kaloryferem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.08.25, 18:31
                                                    nowa trylogia Tomb Raider, też była zajebista

                                                    Jakub ze świata bizantów, nawet być może trochę do mnie podobny, ale bez przesady, ogólnie chodziło tu o co innego

                                                    nie mam teraz dostępu do biblioteki Xbox, już pozapominałem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.08.25, 18:33
                                                    są to wszystko gry z drugiej połowy poprzedniej dekady, i już można robić dużo lepsze, a zostaliśmy zalani dużo gorszym badziewiem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.08.25, 19:33
                                                    a w DayZ nie ma single player, nie chce mi się użerać z dziećmi neostrady, czy jak się teraz zwą, nie wiadomo, na pewno istnieje nowa mutacja

                                                    zresztą pada deszcz, normalnie nie jest jeszcze tak źle, ale teraz nawet nie mogę wyszukać serwerów

                                                    z filmu wprowadzającego wynika, że nie bez powodu 10 GB, tak sobie to wygląda

                                                    do odinstalowania

                                                    zostaję z Taumaturgiem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.08.25, 19:38
                                                    przecież nie będę grać w My Hero One's Justice 2

                                                    Hellish Quart nie wydano jeszcze na konsole, a w to zagram na pewno
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.08.25, 20:12
                                                    mogę jeszcze sprawdzić Banishers w ramach PS essential

                                                    w sumie już obejrzałem gameplay na Youtube i widać, że podróbka klasy B, ale nic mnie to nie kosztuje, Orange daje teraz starter za pięć złotych i od razu 800GB
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.08.25, 23:03
                                                    wiedźmińskie zmysły i batreceptory Banishera Taumaturga, instynkt survivora, miej serce i patrzaj sercem

                                                    no, powiedzmy, że ten Taumaturg nawet zaczął wciągać, ale znowuż car przemówił do dziesięciu warszawiaków, cóż za nonsens
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.08.25, 23:17
                                                    a nawet turowy system walki można podkręcić jeszcze bardziej animacjami

                                                    niby nie jest źle, ale można ukryć system turowy w naturalnych, realistycznych scenach, z ruchomą kamerą, prowokującymi gestami i wyzwiskami, gdy tymczasem gracz podejmuje decyzję

                                                    kilku przeciwników naraz można pokazywać z perspektywy, jeden złowrogo wygląda drugiemu zza ramienia, a kamera krąży nad nimi, jak gdyby była ptakiem nocnym ptakiem

                                                    zamiast tych kart można wszystko zobrazować w jakiejś skali, zmieniając postawę bohatera, itd itp, wyberanie celu rozmazywaniem i wyostrzaniem obrazu, zamiast ikonkami
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.08.25, 23:21
                                                    zdecydowałem się poszczuć sołdatów na prezesa klubu, niech zbiera, co zasiał
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 05.08.25, 23:22
                                                    cała ta rewolucja skończyła się na Gawkowskim, który uważa, że nie zarazisz komputera wirusem, jeśli nie oglądasz porno, to zupełnie jak twoja stara
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 06.08.25, 10:50
                                                    Banishers nie aż takie złe, jak myślałem, ale to mormoński Wiedźmin 2, tak robiło się gry kilkanaście lat temu

                                                    od biedy można pograć, jeśli komuś nie przeszkadzają próby werbunku do sekty - żyjemy wszak w czasach kontrrewolucji i Netflixa, Gawkowski jest woke, Orson Scott Card jest zaś bardzo logiczny i praktyczny, taki kurwa rozsądny

                                                    protagonista opowieści przeznaczonej do odbioru na całym świecie musi być uniwersalny, powinien być neutralny ideologicznie i reprezentować sceptyczny światopogląd, kierować się raczej prawem naturalnym, i tak dalej, i komu może przeszkadzać ten redukcjonizm?

                                                    wszystko jest pretekstem do zamienienia postmodernistycznego wiedźmina z powrotem w bożego człowieka, dlatego rozgrywka po macoszemu, tandetny system walki, kiepska fizyka, mało oryginalny świat przedstawiony, wszystko wtórne i z drukarki

                                                    i oczywiście tokenizm w szantażowaniu tabu seksualnym, a wolę być singlem - nie tęsknię, gdyby ktokolwiek miał jakieś wątpliwości, i będę masturbować się oglądając filmy porno również z czarnymi modelkami

                                                    nie wezmę odpowiedzialności za potomstwo Aśki, bo żyjemy w Polsce, ale jeśli już, to wolę raczej obyczaje Nuerów, tak jest prościej i swobodniej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 06.08.25, 11:27
                                                    postać Geralta została fajnie zaprojektowana, ponieważ pozwala zachować czytelnikom dystans do świata bajki, w który wchodzą za pośrednictwem protagonisty, jednocześnie trzymając się konwencji, to znaczy bohater jest częścią świata przedstawionego, na pograniczu postmodernizmu i zmutowanej Słowiańszczyzny - autor umiejętnie balansuje, snując narrację, do czego musiał się przecież przygotować

                                                    z drugiej strony, Geralt jest zbyt drętwy, nigdy go nie polubiłem, trącił myszką już w latach 90, bo to Konwicki

                                                    samo wiedźmiństwo jest w porządku, efekciarskie guślarstwo, klimat mrocznej baśni, trzeba oczywiście pamiętać, że jest metaforą, a bez drugiego dna i wieloznacznych odniesień zrobi się z tego system motywacyjny Diablo, albo Banisher z dosłownym rozumieniem rytuałów odczynianych przez egzorcystów

                                                    wolałbym jednak bardziej słowiańskiego wiedźmina dla odbiorcy zainteresowanego kulturą słowiańską, bo to jest jednak taki fenomen, koniec lat 80, dmuchawce latawce wiatr, syrenka zaparkowana pod malowanym płotem, z jednej strony pegieer, z drugiej chaty z XIX wieku, właśnie wchodzi do Polski zachodnia Europa - uchwycenie owej atmosfery jest kluczowe
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 06.08.25, 11:44
                                                    zamiast Banishera wolałbym dobre voodoo, może z capoeirą, albo jakimś zachodnioafrykańskim systemem walki wręcz, w każdym razie coś, co pomogłoby mi poczuć i zrozumieć fenomen kulturowy, ciągle egzotyczny i ciekawy (ale rezonujący z ocenzurowaną kulturą słowiańską, której brak podświadomie odczuwamy posługując się językiem polskim), oczywiście za pośrednictwem zdystansowanego bohatera redukcjonisty, ale będącego częścią świata przedstawionego

                                                    albo porządną psychologiczną analizę ideologii chrześcijańskiej, jestem jednak znużony tą estetyką, przecież żyjemy w kraju okupowanym przez Watykan, mamy katolicyzm na co dzień na każdym rogu i wolę od niego uciec na jakiś czas, niż babrać się bez końca, a w ogóle taka zabawa jest dzisiaj niemożliwa, bo od razu przyjdzie CIA, walczyć o Durkheima i ład społeczny
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 06.08.25, 11:44
                                                    i w ogóle nie mamy anomii, przecież jest zajebiście
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 06.08.25, 12:04
                                                    a gdybym oświadczył się Harley Dean, byłoby to tak samo dziwne, jak w przypadku Mii Malkowej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 06.08.25, 12:05
                                                    Dear Chasey Lain. I wrote to explain. I'm your biggest fan. I just wanted to ask, could I eat your ass? Write back as soon as you can.
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 06.08.25, 12:24
                                                    chodziłoby więc dosłownie o blackmailing, i jest to celowo dwuznaczne

                                                    po polsku użwamy francuskiego wyrazu szantaż i jest to rzeczywiście koszmar

                                                    w czym czarna żona miałaby być lepsza od białej? związek małżeński to zawsze katastrofa, ale jeśli ktoś zaangażował się w zwalczanie rasizmu, można jeszcze wiercić dziurę w brzuchu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 06.08.25, 12:43
                                                    wszystko jest na rzeczy, i właśnie, że dobrze rozumiem zabiegi twórców gry

                                                    fb proponował mi znajomych w Ameryce, nie rozumiem dlaczego, ale z ciekawości zacząłem przeglądać profile i okazuje się, że w praktyce trwa tam segregacja, przeważająca większość białych ma białych znajomych, a czarni kolegują się z czarnymi

                                                    w Polsce mało kto ma znajomych z Afryki, akurat na moim roku studiowały w innych grupach dwie koleżanki z Ghany i jedna z Nigerii, która na wstępie spławiła mnie ozięble, potem rzadko ją widywałem, dwie siostry z Ghany przedstawiono mi po kilku latach, mówiliśmy sobie cześć na korytarzu, ale jakoś nigdy nie spotkałem ich na żadnej pijackiej balandze w Medyku, to jak wejść w komitywę

                                                    czarne dziewczyny kojarzą mi się celebrytkami i modelkami porno, czyli postaciami z ekranu, a zatem duchami, jeśli zaś trzymasz się od nich z daleka, twój komputer nie zarazi się wirusem, i to jest woke, czyli mormoni i zielonoświątkowcy podszywający się pod postmodernizm, czy globalizację, jako konserwatywna alternatywa dla szeroko rozumianej socjaldemokracji czy socjalliberalizmu, jak go zwał, tak go zwał, pożądanej świadomości człowieka XXI wieku, który wyciągnął wnioski z lekcji historii, jakaś tam odpowiedzialność, wspólnota ale i indywidualizm, humanitaryzm vs rozmaite błędy poznawcze, o czym za dużo by tu pisać

                                                    w każdym razie, koniec końców gra Banishers jest o waleniu konia, pastorowi zależy na twoim penisie, którego nie wolno ci się dotykać, nie w ten sposób - rzuć to świństwo, jak mawiał dupek - i to już wiem jeszcze przed zakończeniem prologu, ze zwiastuna zaś wiadomo, że madame zaraz zamieni się w głodnego ducha
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 06.08.25, 12:51
                                                    na dodatek, rozmaite kultury afrykańskie bywają bardzo żywiołowe i erotyczne, wiele z tego przetrwało w afroamerykańskim getcie, a kiedy czarni weszli do mainstreamu, zalali go seksem - i bardzo dobrze, bo jak żyć bez twerkujących dziewczyn? oczywiście całe towarzystwo szybko okazało się bandą kurew i alfonsów, a nie promiskuitywnych swobodnych przedstawicieli kultury plemiennej, czyli nie dla biedniejszych, nawet za Youtube bez reklam trzeba płacić
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 06.08.25, 12:56
                                                    rzecz zaś w tym, że jeśli wszyscy chodzą na golasa, trzeba bardziej dosadnie okazać zainteresowanie aktywnością płciową, Afrykanki inaczej się ruszają, podobnie Brazylijki, a Afro-Amerykanki coraz rzadziej, bo szybko się europeizują pod wpływem Banisherów, którzy z uporem maniaka przepędzają demona lubieżności
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 06.08.25, 14:00
                                                    za jedyne 14zł mogę odblokować w promocji PS+ Extra i grać dalej

                                                    animacje nawet ładne, ale rozgrywka śmiertelnie nudna, a w tle siedem żon kapitana Sinobrodego, który walił całą jesień zimę wiosnę

                                                    Agnieszka już dawno tutaj nie mieszka
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 06.08.25, 14:22
                                                    być może grałbym sobie dalej, gdyby nie trzeba było dopłacać, a tak to spierdalaj

                                                    nie kalkuluje się, bo w katalogu mają tylko chujowiznę, same nieudane produkcje, a te lepsze - najczęściej bardziej popularne, bo ludzie jednak nie są aż tak głupi - które przez chwilę były dostępne na Essential, można wyczekać tylko na wyprzedażach, i sam tak gram

                                                    a zatem odinstalowuję Banisherów i wracam do Taumaturga
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.08.25, 16:15
                                                    Wiktor przypomina Krzysia H, a zatem to wszystko nie przypadek, bo w tym samym czasie, co Nielegalni - wąsko zestawione oczy, szczurzy ryjek i bródka

                                                    zarówno Canal+, jak i 11 chujów, co ich łączy? przecież nie Krzyś H

                                                    siostra fuknęł rozszerzając skrzydełka nosa jak Kasia G Farabella, która dała mi do przeczytania Złego Tyrmanda, i to już wystarczy aby wyciągnąć wnioski - nie mam wątpliwości, że znowu jestem nękany odniesieniami do pseudoznajomych z grupy fokusowej i siedemnastej żony kapitana Sinobrodego

                                                    ktoś musiał ją w ogóle tego nauczyć, aby kojarzyła się ze smokiem, bo nie jest to naturalny odruch, głośne wypuszczanie powietrza nosem podczas drgania skrzydełkami, poza tym nie ma podobieństw w fizjonomii, ale też jest durną pizdą i ewidentnie nie pracuje nad swoimi licznymi skazami

                                                    młody rabin przypomina Ziątka, tego już zostawmy, a w ogóle co może mieć wspólnego z Kasią G i Krzysiem H? to bez sensu, łączę ich przede wszystkim ja, a Ziątek i Krzyś to w moim życiorysie postaci epizodyczne

                                                    trzeba wspomnieć o tym, czemu z Krzysia magik, dobry model dla taumaturga

                                                    trudno to opisać, ale spróbuję

                                                    najpierw zacznijmy od zabaw w piaskownicy z moją siostrą, lepiła babki z piasku i serwowała je z namaszczeniem, po czym udawaliśmy, że to jemy, wyobraźcie sobie amatorskie aktorstwo pięciolatków

                                                    Russel Crowe w egzorcyście oczywiście wzorował się na druhu W, nawiązując do księdza Daniluka, który był taki klawy, że we wtorek przed Środą Popielcową zapierdalał stówą po regionalnych drogach, żeby nażreć się konserw przed północą, a wszystko w klimacie chińskich wróżbitów z Ksenocydu Carda, a jakież to wszystko przerażające: kopiowanie młodzieżowej maniery podczas odgrywania relacji z wyobrażonym niematerialnym bytem - bardzo kojarzy się z pewnym znajomym podczas zabawy w WFRP, który groził nasłaniem płatnych zabójców z sekty Khaine'a, gładząc się po wyobrażonych tatuażach ze skorpionami na przedramionach, z jakichś powodów utkwiło mi to w pamięci

                                                    wszystko to wypisuję, aby wykreować odpowiedni żenujący klimat, Krzyś H. też miał w spobie podobną sztywność, a odgrywał przenikliwość, straszył matką schizofreniczką, oczekując zabobonnego strachu, próbował diabolicznie patrzeć z ukosa, i inne tego typu tricki, zażenowanie interpretując życzeniowo jako piorunujący efekt, nie dało się z nim gadać

                                                    właśnie ta maniera
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.08.25, 16:53
                                                    Buchwald zaś ze swadą opowiadał o nieśmiertelnych w Świecie Mroku, że najlepiej nosić metalowy kołnierz, i z pewną zadumą łapał się za gardło
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.08.25, 16:57
                                                    sam na pewno też jestem utrzymany w podobnym stanie psychicznym, i nie z wszystkiego sobie zdaję sprawę, właśnie po to, aby w odpowiednio zaaranżowanej sytuacji wymusić na mnie nawykowe, zmanierowane zachowanie, i to jest dla nich jakoś miarodajne

                                                    Zamachowski za ścianą, a Żebrowski w dojo, a do dziś jeszcze ich lansują na guru Sri Sri

                                                    jebane sprzedajne kurwy i pierdoleni szmalcownicy, wysługujący się nazistom z Hollywood, i cała ta ich sitwa

                                                    jak rzekł Peja: wiecie co robić
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.08.25, 18:19
                                                    0,75 w anatomikum dla ratowania kraju
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.08.25, 20:11
                                                    a nie obchodzi mnie wcale, czy Krzyś H. jest żałosny, czy Kasia G. nie ma klasy, tylko to, że lecieli ze mną w chuja na polecenie, a bez dania racji

                                                    raz, mszcząc się na mnie za to, czego padali ofiarą ze strony kogoś innego, za kompleksy i chuje muje - z mojego dochodzenia wynika, że klauny są selekcjonowane i rekrutowane pod tym kątem, dwa, mszcząc się na mnie za to, co mi robili, właśnie, że dokładnie za to

                                                    że dali się podpuścić do bycia swoimi oprawcami na niewinnej, nieznanej osobie, i za to też mnie nienawidzili, za to mną gardzili, przynajmniej podświadomie, bo Krzyś H. to już zupełna pacynka, kompletnie bez wglądu w siebie, Kaśka była sprytniejsza

                                                    a oprócz nich kilkadziesiąt tysięcy innych pajaców
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.08.25, 20:16
                                                    sam nie startuję w konkursie na mistera uniwersum i nie planuję kariery przed kamerami, i nikomu nic do tego

                                                    mogłem, ale świadomie zrezygnowałem z kariery scenicznej, nie zważając na heretyckie podszepty, programowanie, szczucie, prowokowanie, wpędzanie w kompleksy, być może pozornie wbrew sobie, ale zdrowy rozsądek podpowiadał mi, że to wszystko jest zło, i nic dobrego mnie nie czeka

                                                    tak, jakby płacząc przy krojeniu cebuli, pokroiłem ją do końca

                                                    i tak też przejdę Taumaturga, na zimno, a jeśli są alternatywne zakończenia dla karmionych Skaz, obejrzę je na Youtube
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.08.25, 20:17
                                                    jak walking in Memphis

                                                    but do I really feel the way I feel?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.08.25, 21:10
                                                    Rasputinie, no co ty

                                                    Kazan, bracie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.08.25, 21:11
                                                    do paputa
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.08.25, 21:16
                                                    trzeba chujom oddać, że bardzo ładnie wykazali schematy owych relacji, właśnie to ratuje całą grę

                                                    i nawet ta turowa walka budzi jakieś emocje
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.08.25, 21:19
                                                    ale ogólnie jest to bez serca

                                                    żeby mieć tiera 7, trzeba zdobyć dżina, a żeby zdobyć dżina, potrzeba Rasputina, którego już spławiłem, żeby zaś go oszukać, trzeba mieć tiera 7
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.08.25, 21:23
                                                    a brydża oszukali, wątki poboczne są bez sensu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.08.25, 21:28
                                                    kurtyzanę z Erywańskiej też możesz sobie tylko narysować

                                                    może Przesmycki?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 07.08.25, 21:39
                                                    Przesmyckiego też narysowali, więcej nie sprawdzam

                                                    a miała być zrekonstruowana Warszawa, jak Paryż Ubisoftu, jakie to żałosne
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.08.25, 10:21
                                                    a niech to, nie złapałem Krampusa w II akcie, a już epilog, można zginąć w Cytadeli, można zakopać naczelnika w ogródku, można uciec do Paryża z flashbackami, to bez sensu

                                                    niby w dalszym ciągu mogę jeszcze zdecydować pomiędzy taumaturgami i Rasputinem, ale gra jest o łapaniu salutorów

                                                    niestety nadpisały się wszystkie zapisy automatyczne i muszę wrócić do apartamentu 237
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.08.25, 10:29
                                                    twórcy gry ewidentnie wskazują na to, że trzeba walczyć, zamiast iść jak owieczki na rzeź, fiu fiu

                                                    a zatem szturm na Arasakę

                                                    we wszystkim zaś co jakiś czas widać ten chujowy sznyt, który drażnił w Wiedźminie i Cyberpunku, i zepsuł pracę reszty zespołu, właśnie na tego skurwysyna poluję od wielu lat, i dobrze wiem, że gdzieś się tam czai, bo to ta sama zjebana nuta, co w zabawach z klaunami, które też trudno nazwać rzeczywistymi, bo chociaż przedstawienie odbyło się naprawdę, to przecież nie wydarzenia odgrywane przez aktorów, mniejsza z tym

                                                    pokaż zjebany ryj, tchórzliwy stalkerze, zamiast zasłaniać się wiecznie innymi

                                                    pogadamy o ratowaniu kraju, i dawaj tu sam
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.08.25, 11:08
                                                    co do zaś historii i polityki, po załatwieniu waregów w Kijowie Chrobry przepuścił okazję na sojusz ze wschodnimi Słowianami, pewnie dlatego, że był pod wpływem niemieckiego Kościoła, to już tysiąc lat temu

                                                    potem Polska z Litwą zawierała sojusze z Tatarami przeciw Moskwie, a wykorzystali to Niemcy, na podobnej zasadzie, z Rosją przeciw Polsce

                                                    ostatnia okazja na dobre relacje z Rosją przepadła przez Mniszchów i Wazów, też przez Kościół, od tej pory obrażeni Ruscy postawili na Niemców, na wiki wików, ale oczywiście zawsze będą obłudnie pierdolić o panslawizmie, który też jest faszystowskim nonsensem

                                                    w XIX wieku Rosja była bardziej zgermanizowana od zachodniej Polski, a pamiętajmy, że jeszcze Alaska, powstanie styczniowe a wojna secesyjna, wtedy to najpewniej nawiązano pewne relacje, stąd i Ribbentrop-Mołotw, i Jałta, i Abwehra IIIRP, i UE, i tak dalej, dziś mniejszość niemiecka jest największa w USA, to 50 milionów obywateli, WFRP w ZHR, NATO w rosyjskich bazach podczas specjalnej operacji wojskowej w Afganistanie, skoordynowane operacje USA i FR przeciw IS, czyli kolejnej organizacji spreparowanej przez CIA, a Al-Baghdadi mieszka w LA razem z Bin Ladenem, albo coś w tym guście - wszystko po to, abyście nie protestowali przeciw obowiązkowi rejestracji kart SIM i tak dalej

                                                    ale wróćmy do XIX wieku, samolubstwo polskiej szlachty i rozgrywanie sprawy chłopskiej przez zaborców, a Kościół w białych rękawiczkach podżegał do powstań, wiedząc, że są z góry skazane na porażkę, ale będzie mieć z tego męczenników, biali postawili na carat, a po rewolucji październikowej zostali endekami, często kolaborowali z nazistami, kamienie na szaniec to książka, potem Piasecki z komunistami, bo takie to właśnie towarzystwo, a wśród czerwonych nie było zgody, sam na pewno trzymałbym z PPS, a nie z Różą Luksemburg, ale i tak wszyscy ścigali już własny ogon w wielkim teatrzyku, który trwa do dzisiaj, i najlepiej wylogować się z systemu, nie oglądać telewizji, utrzymywać relacje z tylko dobrze znanymi osobami, nie chodzić na wybory, nie słuchać żadnej agitki, nie ufać politykom, bo wszystko inne będzie udziałem w biciu piany i młynem na ich wodę - szajka ma taką przewagę, że niemożliwe jest tworzenie bez ich udziału jakichkolwiek form życia społecznego, a nie ma co liczyć na transparencję, niestety będzie to trwać

                                                    twórcy gry oczywiście badają nastawienie graczy, i podżegają do zaangażowania, odwołując się do kompletnego bałaganu sprzed ponad wieku, próbując stwarzać wrażenie analogii, tak jest budowana fikcyjna narracja, a nie wezmę żadnej ze stron oprócz mojej własnej

                                                    ludzie, wystrzegajcie się, ktokolwiek to czyta, ktokolwiek widział, ktokolwiek wie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.08.25, 11:27
                                                    no dobrze, jeszcze raz Gadzi jubel

                                                    co bym zmienił?

                                                    postać Ariela jest wzorowana na kabaliście detektywie Jakowie Karabielu, postaci wykreowanej przeze mnie w 2017 roku w ostatniej powieści, ale akcja miała się toczyć w XVI wieku na krakowskim Kazimierzu, w każdym razie po wielu dywagacjach postanowiłem wypromować taki wizerunek polskiego Żyda, zapytując tu i ówdzie, o co chodzi z tą wiktymizacją i dzieleniem włosa na czworo, a wyszło mi w końcu, że chcą antysemityzmu w Polsce, żeby germanizować Polaków nie inaczej, jak przez nazizm, wracająv jeszcze do Becka, z Hitlerem przeciw Stalinowi, a Żydzi będą wtedy siedzieć w Izraelu, czyli w nazistowskim państwie krzyżowców

                                                    Ariel to równy gość, sam go stworzyłem, pozstawię mu więc dybuka bez skazy, jak poprzednio, decyzja została podjęta

                                                    i co dalej, trzeba złapać Krampusa
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.08.25, 12:04
                                                    wszystko to jest wkurwiające, bo zanim jeszcze ogłosili prace nad Taumaturgiem, w listach do CDPR przedstawiłem swoje zdanie na temat kościoła prawosławnego i przejmowania przez Rosjan roli Grecji, w związku z pracami nad światem bizantów

                                                    a jak Grecja to Rosja, a jak Rosja to Oldenburgowie

                                                    a jak Grecja, to od Greków do waregów, to Szwecja

                                                    i jakimś cudem i tak robi się z tego kultura pangermańska

                                                    a zatem, złośliwie, to jakiś Kluska z Opus Dei, a kumała się z nim moja stara, wszystko jest na rzeczy

                                                    tak, czy inaczej, nie zamierzam kontynuować misji Ulki, czyli niesienia dobrego słowa pingwina dla cerkwi, że unici i takie rzeczy, niech będzie to wiadome

                                                    jestem ateistą, ale nie popieram instalowania agentów GRU w żadnej isntytucji religijnej, należy je wszystkie pozamykać, a przynajnmiej dopisać do art 256 KK paragraf o zakazie publicznego głoszenia ideologii chrześcijańskiej, która również jest totalitaryzmem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.08.25, 15:58
                                                    a zatem można zdobyć dybuka, bez kłamstwa i bez skazy na honorze, po prostu na wstępie nie zgadzając się na jego oddanie

                                                    a na dodatek skurwiel wpędza w poczucie winy śmiercią przyjaciela, który siedzi w Ciechocinku
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.08.25, 16:11
                                                    a jednak nie

                                                    okazuje się, że i tak musiałbym skłamać, żeby zwabić dybuka, nie rozumiem tego

                                                    trudno, obejdę się bez dybuka
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 08.08.25, 17:56
                                                    natomiast fryzjer na Pradze potrafi zgolić brodę, nareszcie bez przykrych skojarzeń z Krzysiem H, zupełnie zmienia mu się facjata
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.08.25, 09:57
                                                    Warszawa jest nudna, szara i drętwa, nie miała nigdy charakteru, a jej przekleństwem są rzeczywiście biedni schizofrenicy, którzy próbują dorabiać legendy do dawno zapomnianej gwary, której nikt nie używa i paru złodziei, którzy są wszędzie tacy sami

                                                    mowa naprawdę o przekleństwie, bo to dość liczne towarzystwo, żałosna sekta, na pewno w grę wchodzi pomoc społeczna i laboratorium teatru oraz inne tego typu instytucje, aż do ABW, a żal dupę ściska, jak z jakiegoś pijaka próbują robić księcia podziemia i męża opatrznościowego

                                                    polskie społeczeństwo jest zmonitorowane, Warszawa to stolica kraju, niech pełni swoje funkcje, a niestety była i jest pełna konfidentów oraz prowokatorów, ostatnio podobno kręci się tam bardzo dużo agentów obcych służb, o czym oficjalnie informowano w mediach, że jak Wiedeń w czasie zimnej wojny, a to znaczy, że trzeba się wystrzegać każdego nieznajomego, który za szybko wchodzi w komitywę, szuka bezpiecznego miejsca, w którym można przenocować, albo kogoś podrzucić, szuka okazji do żądania przysług i takie rzeczy, w razie co potrzebuje jeszcze kozła ofiarnego - to nie James Bond, tylko żałosny szczur i psychopata, jak to agent, bardzo prosto jest nauczyć się ich rozpoznawać, wiele wywiadów stawia na ilość, a nie na jakość, i zarządzają nimi jak w sekcie

                                                    nigdy nie lubiłem tam mieszkać, a u siebie na wsi to luksus
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.08.25, 10:42
                                                    Zapach Myśli, moje ulubione opowiadanie Roberta Sheckleya, obok Superdrinka Poszukiwaczy, na pewno coś jest na rzeczy, ale trudno dociekać, inspirowałem się też innymi pomysłami autorów fantasy

                                                    niektóre z opisów w grze są nawet ciekawe, sugestywne, poetyckie, ale to wszystko taniość i na odwal się - można znaleźć miejsce dla słowa pisanego w grze wideo, ale powinno odbywać się to na zupełnie innych zasadach, a w tym przypadku powinno być zawsze krótsze i widowiskowo wplatane w animacje

                                                    na dodatek mam mały telewizor i muszę siedzieć tuż przed ekranem, bo z dwóch metrów trzeba za bardzo wytężać wzrok

                                                    odkryłem też, że jeśli już nic nie rozumiem z owych poplątnych opisów, to znaczy, że czas spać, a to znaczy, że są przekombinowane i wymagają zbyt wiele wysiłku, aby nadążyć za wydumanymi metaforami autora
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.08.25, 11:17
                                                    zdobyłem wszystkie salutory w akcie II, oprócz dybuka, którego oddałem

                                                    Rasputin nie jest mi już potrzebny, i muszę przyznać, że mam nawet satysfakcję, mogąc mu teraz oświadczyć: to weź już spierdalaj

                                                    ale, radość też dawał mi odgrywanie wiernego akolity, dopóki potrzebowałem pomocy z okiełznaniem salutorów

                                                    w jakimś antyhoroskopie przeczytałem, że lwy ze wszystkiego najbardziej lubią krzywoprzysięstwo, a przyłapane na gorącym uczynku urządzają dantejskie sceny, to zaprawdę inspirujące
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.08.25, 12:09
                                                    w każdym razie nikt nie zapraszał Rasputina do mauzoleum, ani na pogawędki z siostrą

                                                    sam nawet nie jestem w stanie potwierdzić, że Krzyś H. i Kasia G. rzeczywiście są z Rzeszowa i tam się poznali

                                                    niby byłem u Kaśki w domu, niby nawet zaprosiła mnie na czyjeś wesele w Rzeszowie, ale odbywało się to w klimacie 0,75 w anatomikum, mniejsza z tym

                                                    była trzecią znajomą w krótkim czasie, która narzekała na młoszą siostrę urodzoną w połowie lat 90 (jak adoptowana córka brata mojej starej, jak siostra Trąby i siostra Guty), było to, jak deja vu, bo używała tych samych określeń, co Trąba

                                                    ławka w liceum, ławka na półpiętrze w anatomikum, i te same teksty

                                                    Alicję poznałem kilka lat później, gdy miała już 14 lat, a wyglądała wtedy, jak Jodhi May w Ostatnim Mohikaninie, Kaśka nawet wymusiła na mnie spacer na olac zabaw i obserwowanie, jak skacze na tak zwanym batucie, przyznajcie, że to dwuznacznie, a wtedy nie wiedziałem, że przyrząd ów tak się nazywa

                                                    równie dobrze, jacyś jehowi albo inni neokatechumeni mogli udostępnić dom na przedmieściach Rzeszowa, w którym poznałem Alicję i nikogo więcej, a dziad, który potem niby to odwiedził nas w Dukli, mógł mieszkać tak naprawdę w sąsiednim gospodarstwie

                                                    zauważcie, że do Dukli z Kaśką pojechałem zamiast z Jaśkiem i Renatą w ich podróż poślubną do Turcji, gdzie czekała cpmjMA, i publikowała swoje zdjęcia ze Złotego Rogu na fb

                                                    z Kaśką pokłóciłem się po dwóch dniach, nie miałem zaś pieniędzy na pociąg, i gdy łapałem stopa na drodze regionalnej, okazało się, że właśnie tędy wracał z podróży poślubnej samochodem, nie stałem nawet pół godziny - ten sam brat, który niesłychanie szybko zrobił karierę w TVP, gdy tylko jego drużynowy Michał Dworczyk został ministrem z dupy, o czym trzeba wspomnieć, żebyście wczuli się w atmosferę zaszczucia

                                                    no dobrze, Krzyś H. był już z setnym podprowadzonym znajomym, który próbował wślizgiwać się w prywatność, a na wstępie ukróciłem wszystko, nauczony doświadczeniem - prawie zawsze byli to znajomi Kazka, niektórzy na przykład mogli przyjść bez zaproszenia i siedzieć do północy w pustej kuchni, bo zakończenia kolacji kilka godzin wcześniej nie odbierali jako sygnału do zakończenia spotkania, oprócz nich jeszcze harcerze wspomnianego nie przez przypadek księdza Daniluka, też robili wszystko, aby zyskać dostęp, okazać się potrzebnymi, a nawet niezastąpionymi itd itp, Kazek zostawiał mnie i brata pod opieką jednego z nich, aż Ulka go przegoniła, gdy w onirycznej atmosferze zaczął przejmować jej kompetencje

                                                    tak, czy inaczej, to znaczące, że twarz Krzysia H nosi Wiktor, a nie Rasputin
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.08.25, 12:13
                                                    wycina mi całe wyrazy, coś mi się pierdoli z klawiaturą, miało być: okazało się, że właśnie tędy wracał z podróży poślubnej mój brat
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.08.25, 12:26
                                                    do ostatniego spotkania z Krzysiem H doszło zaś jakoś dziesięć lat temu, w połowie poorzedniej dekady, wcześniej zaś w 2008, i rozważcie to sami

                                                    moje śledztwo było wtedy na innym etapie, analizowałem różne relacje ze studiów, byłem wtedy sam w domu, i zaprotokołowałem, że najbardziej wkurwiający i żałosny był właśnie Krzyś H., opowiedziałem o tym również czterem ścianom w mieszkaniu

                                                    następnego dnia wychodzę na zakupy, na środku ulicy stoi Krzyś H, aż mnie zatkało z wkurwienia, obszedłem go potem z bezpiecznej odległości, krzycząc: H, jeszcze raz cię zobaczę, to zajebię - być może groźby karalne, ale to ja byłem nękany, ale zwróćcie uwagę na to, że bezpieczną odległość zachowałem dla dobra pierdołowatego kurdupelka, bo słabszych nie biję, silniejszych zaś boję się, i tak to jest

                                                    a co zrobił Krzyś H, który stał tam, od początku patrząc w moim kierunku, po mojej reakcji zaś rozłożył bezradnie ręce, patrząc się pytająco w kierunku kogoś nad moim ramieniem, może do kamery? nie czuł się zawstydzony takim kłamstwem, jak pozorowanie przypadkowego spotkania, nękaniem, i wysługiwaniem się zboczeńcowi, który poprzedniego dnia naruszał moją prywatność

                                                    i niech zostanie to publicznie zaprotokołowane
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.08.25, 12:30
                                                    niech zostanie zaprotokołowane również, że od 2008 roku Krzyś H nie był tematem żadnej rozmowy, nie opracowywałem jego profilu, nie próbowałem go rozgryźć, analizować jego osobowości, nie poświęciłem mu ani jednego zdania we wcześniejszych protokołach

                                                    wspomniałem go po raz pierwszy od rozmowy z Kaśką jakieś siedem lat wcześniej, otóż w Zakopanem wyraziłem wątpliwości co do owej znajomości, dlatego więcej nie poruszaliśmy tematu Krzysia H
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 09.08.25, 18:32
                                                    nie oddam, nie oddam, właśnie, że nie oddam

                                                    ani jednego salutora

                                                    niestety nawet po obniżeniu poziomu trudności do najprostszego dostaję wpierdol przez całe popołudnie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.08.25, 16:36
                                                    oddałem Krampusa, w sumie nie lubię świąt

                                                    O Tannenbaum, O Tannenbaum, wie treu sind deine Blätter

                                                    ale to już inna historia

                                                    może i przyjacielu, ale nie twój
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.08.25, 18:26
                                                    na zakończenie po stronie Rasputina trzeba mieć tiera 7
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.08.25, 18:31
                                                    odbiorcami gry zaś mają być zapewne wyznawcy Mentzena, czyli cara, bo Rasputin to raczej Kaczyński, tak bym odczytywał zabiegi twórców, można też zakończyć w komitywie z koalicją

                                                    moim pierwszym wyborem była oczywiście ucieczka, ale posprawdzałem i inne wyjścia
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.08.25, 18:37
                                                    w każdym razie, zakończenia z Rasputinem mają pazur, a zakończenie z Komitywą jest netflixowe, o rany rany, czyli to bardzo dużo mówi, komu kibicują twórcy gry - Własowowi i księdzu Klimuszce

                                                    samobójczy atak Wandy, która ulotnie przypomina Żukowską, też został wyśmiany w zakończeniu pod cytadelą
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.08.25, 18:38
                                                    Żukowska swoją drogą jest odrodzoną Różą Luksemburg, i wierzy, że AfD obronią ją izraelską tarczą, to nie ta bajka
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.08.25, 19:15
                                                    Mordechaj Chajat fizjonomią nieco kojarzy się z Czarzastym, ale proporcji i analogii brak, czyli tak dla jaj

                                                    postaci historyczne, czyli car i Rasputin, wyglądają jak na zdjęciach, ale Wojtek Z jest nieco podobny do cara, i na pewno posłużył także jako inspiracja dla Ariela, wzorowanego również na wykreowanej przeze mnie postaci

                                                    Wojtek Z jest mistrzem gnozy, a zatem jeśli stworzyłem postać kabalisty, to znaczy, że chodził mi o znajomego - w ogóle nieprawda, nie miałem go na myśli, zabrałem się do sprawy zupełnie inaczej

                                                    Krzyś H. ma jakiś niejasny związek z Kaczyńskim w grupie fokusowej, o czym nie będę teraz pisać, w grze natomiast bardziej pasuje do Rasputina, ale zamieniono go rolami

                                                    w szerszym kontekście, znacie już moje zdanie, wszystkie polskie partie są pod kontrolą USA, robią nam tu szopkę, urabiając społeczeństwo - PO wkręca tak zwaną lewicową inteligencję, a PiS wkręca tak zwany proletariat i dowodzi, że to nie ma sensu, wyrabiając Konfederatów, wychowywanych przez PO-PiS od ćwierć wieku, i tak to jest z Rasputinem, Komitywą i carem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.08.25, 19:20
                                                    bez wycieczki do Mandżurii nie ma sensu Projekt Apokryf, musiałbym tam pojechać, właśnie po to, żeby na jakimś skwerku zapalić papierosa, zobaczyć, jakiego koloru jest niebo, stanąć na tej ziemi, nie będę pisać o miejscu, którego nie znam

                                                    miała być to oczywiście opowieść o Młodym Szamanie

                                                    poinformowałem już z pięć lat temu, że to zbyt kosztowny żart, absolutnie nie na moją kieszeń, a bez mandżurskiego kandydata świat bizantów będzie czymś zupełnie innym - z łączenia różnych projektów chciałem uczynić coś więcej, a tak to nie

                                                    w każdym razie, owa wycieczka do Mandżurii
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.08.25, 19:38
                                                    powiecie, że car nie jest podobny do Ariela, a jednak Wojtek Z w jakiś sposób przypomina obydwóch, to już nie pierwszy raz

                                                    tylko pod pewnym kątem, jak matka Frodo Bagginsa
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.08.25, 19:43
                                                    jestem na nie, raz ze względu na względy osobiste, dwa z powodu ogólnego przesłania, trzy gra jest chujowa

                                                    dialogów, podobnie jak w wiedźminie, powinna być jedna dziesiąta, po co to dzielić, po co w to klikać, i tak dalej

                                                    większość była w każdym razie. niepotrzebna, nużą te grafomańskie wypociny, cała ta pretensjonalna sentencjonalność, koturnowość, drętwy Bolo pisał scenariusz ze sztywnym palazzim
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.08.25, 20:10
                                                    polityka społeczna jest oczywiście właściwa, bez względu na to, czego dowiódł Rasputin
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.08.25, 20:16
                                                    umknęły mi odniesienia do geografii Kontynentu w Warszawie taumaturgów, nic z tego nie zrozumiałem

                                                    Ciri to Sienkiewicz

                                                    pewnie specjalnie kazali im udawać, że się pokłócili, żeby robili takie chujowe poboczne projekty, niby, że na własną rękę
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.08.25, 20:22
                                                    gdybym sam musiał napisać opowieść, której akcja toczyłaby się w tej epoce, przekrojowo o polityce i społeczeństwie, zrobiłbym to zupełnie inaczej

                                                    zamiast prać mózgi milenialsom, zamiast wmawiać im, że są własnymi prababciami, pokazałbym prawdę o ludziach, którzy doprowadzili do dwóch wojen światowych, w co wierzyli, jak się zachowywali, o czym wiedzieli, o czym wydawało im się, że wiedzieli, a o czym nie wiedzieli i nie mieli prawa wiedzieć, a zatem czym się od nas różnili i jakie były tego efekty

                                                    tymczasem zostali na siłę uwspółcześnieni, jako wzór do naśladowania, a pizdoliny od jehowych być może przypominają XIXwieczne sufrażystki, i dzisiaj w ich glorii

                                                    i tak dalej

                                                    nie żyjemy na początku XX wieku, a komu może zależeć na tym, żeby wszystkim się tak wydawało? nie oszukuj w zabawie i nie zachowuj się, jakby był już XXI wiek i wiesz to co wiesz?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.08.25, 20:25
                                                    i o tym można napisać, o wielkim teatrzyku w XXI wieku, a chociaż mamy zupełnie inne możliwości i stoimy przed innymi wyzwaniami, będziemy w ramach surrealistycznej katastrofy pielęgnowali styl retro, bo masońskim marketingowcom łatwiej tak wyjebać ludzkość?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.08.25, 20:38
                                                    mam jeszcze Chant i Callisto Protocol, ale chyba poczytam Konwickiego

                                                    gdybym się już zupełnie nudził, to zawsze mogę zainstalować Elden Ring, Evil West, Wo Longa i Medium, które kupiłem w promocji rok temu, ale okazały się jedna gorsza od drugiej

                                                    Elden Ring to rzeczywiście największe rozczarowanie

                                                    będzie zaraz Hellblade 2, ale już szkoda mi pieniędzy na gry video, potem MGS, też poczekam na promocję, może jakoś zimą w przecenie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.08.25, 20:40
                                                    a od dwóch dni Mafia Old Country, też na pewno dobre i któregoś razu pogram
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 10.08.25, 20:42
                                                    Sekiro jest podobno na osiem godzin, i dlatego od wielu lat czekam, aż będą to sprzedawać za sto złotych, ale cena tylko rośnie

                                                    trudno, nie poddam się i nie zapłacę więcej

                                                    trzy stówy to za grę na miesiąc zabawy, a nie jedno popołudnie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.08.25, 09:58
                                                    tymczasem przyszła mi do głowy naprawdę zabawna szósta klasa postaci w świecie bizantów

                                                    plan był taki, że tradycyjne cztery klasy postaci połączę po dwie, a nazwy wszystkich muszą być hellenizmami w języku polskim, no i oczywiście musi to mieć ręce i nogi, a na razie mniejsza z tym

                                                    Arystokrata uczony wojownik, Barbarzyńca wojownik obieżyświat, Charakternik obieżyświat łotr, niech będzie C zamiast gammy, telepata

                                                    chyba Diakon, czyli uczony obieżyświat, ale nie do końca kapłan, w świecie bizantów Diakoni pracują w świątyniach, opiekując się podobnymi do Charakterników dziećmi, których zdolności służą do kontaktów z bóstwami, takie dzieci oczywiście są pozbawione własnej woli, jak Ra w Stargate, oprócz tego Diakoni są lekarzami, astrologami i magami, zgłębiają każdą wiedzę, i tak dalej

                                                    rzemieślnik, Ergonom albo Mechanik, uczony łotr, zgłębiający tajemnice zakazanej technomancji, czyli "rozpakowywania" zaklęciami prostych urządzeń do podkręconych magicznie mechanizmów w stylu Leonardo

                                                    i...

                                                    Filozof! jest i F, i zeta

                                                    wojownik łotr, zamiast Najemnika, którego podstawowym argumentem w rozumowaniu jest pała

                                                    szkolony w gimnazjonie

                                                    będzie to uniwersalny awanturnik, zdobywający mądrość życiową przez rozpoznanie w boju

                                                    wielu rzeczywiście było żołnierzami

                                                    w razie co miałem jeszcze Pirata, ale to jakoś zbyt wąsko
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.08.25, 10:14
                                                    ewentualnie można Arystokratę zamienić z Filozofem, wszystko zależy od podejścia, który jest łotrem, a który uczonym

                                                    moim zamysłem było pokazanie, jaki wpływ na ekonomię ma szajka uprzywilejowanych, właśnie na przykładzie drużyny bohaterów graczy, którzy odtwarzają to w małej, a potem większej skali, dlatego Arystokrata jest niezwykle istotny w mojej opowieści

                                                    w sumie to łotrostwo, ale chodziło też o dostęp do edukacji, czyli do informacji
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.08.25, 10:15
                                                    na razie niech będzie, że nie wiadomo
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.08.25, 11:00
                                                    nie będzie profesji wcale, tylko umiejętności podstawowe i zaawansowane, a każda może być znana w stopniu podstawowym, albo zaawansowanym

                                                    każda klasa ma dostęp do pewnych umiejętności podstawowych z listy, które można kupować za jeden punkt doświadczenia (za przygodę nie powinno dostawać się więcej, niż dwa, a zazwyczaj jeden), umiejętności z innej klasy można kupować za dziesięć, tylko Charakternik może uczyć się wszystkiego, jak swojego, a jeśli Diakon dysponuje umiejętnością szybkiej nauki, płaci po pięć

                                                    umiejętności zaawansowane wymagają najczęściej wielu umiejętności podstawowych, tego Charakternik już nie może nadrobić, bo trzeba rozumieć kontekst

                                                    są jeszcze umiejętności specjalne, które ma się od początku i nie można ich kupić, nie da się więc zmienić klasy postaci

                                                    Arystokrata ma kontakty i wsparcie, Barbarzyńca instynkt dający bonusy przeciw wszystkiemu, co nienaturalne, czyli między innymi telepatii i magii, Charakternik telepatię, Diakon oprócz szybkiej nauki umiejętność korzystania ze źródeł

                                                    z Mechanikiem i Filozofem muszę przemyśleć jeszcze raz

                                                    umiejętność Walka Wręcz wybrana na wstępie daje kilka punktów do rozdzielenia między umiejętności bojowe, których też na pewno będzie sporo, ale jeszcze ich tu nie wypisuję, najpierw muszę sam popróbować, rachunek prawdopodobieństwa a grywalność, trzeba to zbilansować oprócz realistycznego oddania klimatu walki

                                                    Walka Wręcz, czyli kilka lat codziennych żmudnych treningów, dystans, tajming i takie rzeczy - dla tych, którzy pierwszy raz, kosztuje 10 PD, a to dopiero wstęp, analogicznie z wiedzą ogólną i tak dalej

                                                    telepatii nie da się nauczyć wcale, trzeba się z tym urodzić, oczywiście nie chciałbym wspierać objawów urojeń, ale wyrocznie i rozmaici jurodiwi muszą być ze względu na charakter świata przedstawionego, a połączymy to z CSI i Archiwum X

                                                    Barbarzyńca zaś jest nieskażony cywilizacją, czyli trzeba się w tym wychować
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.08.25, 12:53
                                                    a może niech będzie tych archetypów trzynaście? skoro ma to być system redukcjonistyczny i uniwersalny

                                                    chciałem koniecznie do k6 i Sumerów, ale linie łączące światy, które mogą być, zostały wyznaczone przez tych, którzy znają liczby chaosu

                                                    i nic na to nie poradzę

                                                    niby można trzynaście archetypów skompilować w sześciu, co zamierzałem uczynić, ale jeszcze się zastanowię
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.08.25, 13:03
                                                    można jeszcze dodać cztery potrójne kompilacje, to już dziesięć, dwie z nich zdubluję, a trzynasty będzie poczwórny
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.08.25, 13:07
                                                    na przykład 1-6, to musi być dubel, jeżeli ma być zgodnie z wiedźmińską numerologią
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.08.25, 13:08
                                                    drugim zaś pewnie będzie 4-9
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.08.25, 13:09
                                                    ale może być też 2-12, bądź 3-11, wszystko zależy od podejścia
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.08.25, 13:37
                                                    geodeta i Hetyta, wreszcie id, czyli dowód osobisty, K musi być zmęczony, L narcystyczny, M jest schizofrenikiem, a N anankastykiem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.08.25, 13:38
                                                    goeta
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.08.25, 13:39
                                                    czyli taki taumaturg
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.08.25, 13:45
                                                    czemu miałoby to służyć? mowa zaś o borderline, a w mojej typologii o Szeryfie, czyli o jurysdykcji

                                                    dobrze narysowany pentagram to za mało, a są granice, których przekraczać nie wolno

                                                    no nie wiem sam, tylko pod warunkiem, że okaże się to metaforą ciekawego problemu, jeszcze się namyślę
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.08.25, 13:48
                                                    w jaki sposób goeta miałby zostać kupcem? czym miałby obracać? niby założenie jest takie, że każdy może się za to wziąć, ale przede wszystkim demonologia to numer 9, jeśli już, a nie 7

                                                    chyba, że zinterpretujemy sprawę zupełnie inaczej, z innej perspektywy, w sumie czemu nie

                                                    kto to wszystko wie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.08.25, 13:51
                                                    9 i 13, opętania i dżiny, w Ostatnim Życzeniu chodziło zaś o pieczęć, nie o dżina, o klucz do szmocy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.08.25, 13:54
                                                    no dobrze, niech będzie, że między światami to borderline, one chants out between two worlds, fire walk with me
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.08.25, 13:56
                                                    a zatem Umbra w Świecie Mroku i Tel Aran Rhiod

                                                    katabaza, na tym się oprę
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.08.25, 14:07
                                                    Hetyta, Hatti, wino, to się zgdza, ale na razie nie wiem, czym się zajmuje

                                                    numerem dziewięć powinien być goeta
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.08.25, 14:08
                                                    autyzm, a w mojej typologii jest to Golem albo Badacz Tajemnic
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.08.25, 14:26
                                                    również medium, Wyrocznia, i takie rzeczy, czyli odniesienie do Charakternika

                                                    zdecydowałem, że Charakternik nie będzie schizofrenią, czy Młodym Szamanem, ale Człowiekiem Swoich Czasów, o paranoi i fizjologii

                                                    jak ukryć swoje myśli, swoją intymność, ekstremalna czujność, takich problemów dotykamy, rozważają problemy telepatów, czyli skrajna paranoja

                                                    schizofrenikiem będzie Mechanik, wzywany przez ideę mechanizmu, a miał być gaslighterem, przy ulicy Czterech Wiatrów, niedaleko bonifratrów, ale trudno, Ergonom brzmi jakoś bez sensu, zresztą ergonomia to problem Mędrca, czyli numeru osiem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.08.25, 15:11
                                                    ikona, idolatria, idiota, idealista

                                                    muszę przyznać, że zgubiłem wątek, nie idzie mi to wcale

                                                    sześć już ze wszystkim mi pasowało, uzupełniają się nawzajem i tak dalej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.08.25, 15:15
                                                    roboczo niech będzie Ideolog, na razie to zostawmy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.08.25, 15:20
                                                    w ogóle do dupy z tym, sześć wystarczy, i na dzisiaj taka jest oficjalna wersja

                                                    nad resztą będę się zastanawiać
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.08.25, 15:25
                                                    goecją zaś mogą zajmować się zarówno Charakternik, jak i Diakon, różnymi metodami
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.08.25, 15:42
                                                    czyli na razie pierwotna wersja, Arystokrata 1-11, Barbarzyńca 2 - 10 to pierwotny pień którego szuka Filozof, Charakternik to 3 - 12, Diakon jest numerem 4 - 9, Mechanik 5 - 13 i Filozof 6 - 7, gdyby ktoś chciał testować mój system i zastanawiał się, jak prowadzić takie postaci, żeby było ciekawiej, więcej głębi i tak dalej

                                                    o numerze trzynastym innym razem, założę osobny wątek
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.08.25, 15:55
                                                    albo i 3 - 9 oraz 4 - 12, albo tak jak chcecie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.08.25, 15:56
                                                    albo 2 - 9 i 3 - 10, też może będzie lepiej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.08.25, 16:36
                                                    i w ogóle diakon jest bardziej łotrem, a wędrowny Gepetto obieżyświatem, ale chciałem właśnie bardziej botanika i ślusarza, bo w rozmaitych dodatkach zamiast diakona może być druid albo derwisz

                                                    w takim razie prace trwają, przedwcześnie ogłosiłem co i jak
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.08.25, 16:37
                                                    jakoś to będzie, gdy tylko zrozumiem, o czym mówię
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.08.25, 17:54
                                                    już wiem, 1-11, 2-8, 3-10, 4-7, 5-9-13, 6-12

                                                    tak po prostu musi być, jeśli chcemy wszystko zredukować

                                                    maniak narcyz, podobne opowieści

                                                    pu Barbarzyńcy, czyli tao Kubusia Puchatka

                                                    człowiek swoich czasów jest tu i teraz

                                                    klucz do wewnętrznego kręgu jest najbardziej podobny do problemu jurysdykcji

                                                    amok-autyzm-przymus

                                                    na koniec depresja i schizofrenia, czyli Celebryta i Młody Szaman, piętno i wyuczona bezradność oraz niezdolność do ustalenia tożsamości nadawcy zaproszenia, rozpoznania granic między światem wewnętrznym i zewnętrznym

                                                    Filozof wyrusza więc zarazem w duchową podróż wewnątrz siebie, to Celebryta i Młody Szaman, często podżegacz, demagog, albo banita, i tak dalej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.08.25, 17:58
                                                    do rozważenia 2 - 9, psychopatia autyzm, oraz 5 - 8 - 13, amok - uzależnienie - przymus

                                                    wszystko zależy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 11.08.25, 18:50
                                                    innymi słowy, Arystokrata przeżywa trochę poświęcenia na krańcu świata, a Barbarzyńca ziarno prawdy i okruch lodu, Charakternik jest mniejszym złem i wiecznym ogniem, a czarodziej teoretyk ostatnim życzeniem i głosem rozsądku, czarodziej praktyk natomiast to kwestia ceny, granica możliwości i coś więcej, wreszcie Filozof: wiedźmin i miecz przeznaczenia

                                                    tak sobie można to skrócić i wyobrazić jakoś, jeśli potrzeba
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.08.25, 09:10
                                                    od tygodnia zaczynam dzień z greckim radiem Melodia99.2, zamiast z gościem Radia Zet, i mam lepszy humor

                                                    głównie grecki Grechuta, czy Niemen, takie klimaty, ale dobre do osłuchania się z piękną mową helleńską

                                                    kilka kawałków trafiło domojej audioteki, ale już teudbo nazwać to muzyką grecką, Pan Pan - Ανισόπεδη Ντίσκο (feat. Καλλιόπη Μητροπούλου), Rous - Εξαιρέσεις, Μαρίνα Σάττι - Κούπες, Ξύλινα Σπαθιά - Λιωμένο Παγωτό, Den Boro · Alkinoos Ioannidis

                                                    Arleta - Bar To Navagio na mandżurską nutę, skądinąd bardzo ładną
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.08.25, 11:11
                                                    żeby tak Daemonia Nymphe podkręcić na Juno Reactor, trochę swobody Kazika Na Żywo, i Odyssey w wykonaniu Emmy Rohan, ale po grecku, nie po angielsku, a ta grecka wersja bardziej kojarzy się z XIX wiekiem, niż starożytnością i trójjedyną cheroneją

                                                    czegoś takiego ciągle nie mogę znaleźć
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.08.25, 16:46
                                                    trójjedyna chorea

                                                    Cheroneja to taka miejscowość

                                                    przepraszum

                                                    dopiero uczę się greckiego, i wszystko mi się pierdoli, bo jednocześnie z dziesięcioma innymi językami, i jeszcze analiza diachroniczna na Wiktionary

                                                    Beekes sugerował etymologię preindoeuropejską
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.08.25, 21:21
                                                    χαίρω, from Proto-Hellenic *kʰəřřō, from Proto-Indo-European *gʰer-. The iota in the progressive forms (present system) is a reflex of the *y marker for the present tense added onto the root χαρ- (khar-). [1]

                                                    czyli Cheroneja znaczy tyle, co Radość, albo Wesoła

                                                    χορεία, from χορός (khorós, “dance, choir”) +‎ -είᾱ (-eíā).

                                                    Likely from a Proto-Indo-European *ǵʰoros, from a root *ǵʰer-, though the semantic identity of this root has been disputed:[1]

                                                    From *ǵʰer- (“to seize, catch, enclose”), with some original meaning of "encircling/ring (dance)", whence χόρτος (khórtos, “enclosure”) and Latin cohors, with comparable meanings (multitude, troop).

                                                    From *ǵʰer- (“to yearn for”), whence also χαίρω (khaírō, “to rejoice”).

                                                    From a *ǵʰer- of uncertain interpretation, though related to Lithuanian žãras (“row, twig”); this could be identical to the "seize" meaning above.
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.08.25, 10:34
                                                    być może porwałem się na zbyt wiele, ale przecież moim życiowym celem jest już tylko doprowadzenie do frustracji biednych zboczeńców, którzy uwierzyli, że programowanie neurolingwistyczne zapewni im rząd dusz
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.08.25, 10:40
                                                    Gepetto musi odejść
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.08.25, 10:55
                                                    zauważcie, że pracując nad światem bizantów, sam muszę być mechanikiem

                                                    chcę wprowadzić was w amok, czyli zachęcić do wejścia w role, a zatem chcę was zgaslightować, uwikłać w temat zastępczy, a stąd już blisko do uzależnienia, współuzależnienia, sublimacji i kompulsji, w ten deseń, chodziłoby o sztuczne życie, z tym boryka się czarodziej praktyk, numer pięć

                                                    a potem powiem, że wszystko jest waszą winą, jeśli nie umiecie korzystać z danych wam narzędzi, których na przykład wcale nie chcieliście, bo myśleliście, że chodzi o co innego, a skąd moglibyście wiedzieć?

                                                    a gdybym tak jednak został lekarzem, i leczył na podstawie tego, w co wierzy pacjent? na tym przecież polega programowanie neurolingwistyczne - jeśli nie wiesz nic i cię boli, to weź środek przeciwbólowy i jakoś to będzie, a potem najwyżej silniejszy

                                                    ale, jeśli pacjent uważa, że lepiej nie, to powiem, że lepiej cierpliwie znosić ból, i też jakoś to będzie

                                                    a jeśli przeczytał coś w internecie, oceniam, na ile sam w to wierzy, i powtarzam jego pogląd, na przykład, że być może to zadziała i można sprawdzić

                                                    chcielibyście leczyć się u takiego skurwysyna?

                                                    w każdym razie, NLP ma wiele wspólnego z choreją, bo zakłada między innymi, że jeśli uczymy się wyrażać emocje słowami, to wypowiadanie owych słów będzie wzbudzać konkretne emocje, tak samo jest z gestami, a zatem taniec i poezja, obrzędy, rytuały, moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina, a jak Gepetto to Wit Stwosz i choroba świętego Wita, wszystko to kojarzy się z mistrzem numer pięć, wiele jest na rzeczy

                                                    pacykarz, lalkarz, przecież nie elektryk, ciągle nie wiem, jak go nazwać
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.08.25, 11:01
                                                    elementalista, i nie ma innej drogi, ale mój Elementalista jest mechanikiem i alchemikiem, a nie żyjącym blisko natury wędrownym czarodziejem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.08.25, 11:02
                                                    żywiołak, ożywienie, animacja

                                                    kłam Pinokio, kłam
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.08.25, 11:04
                                                    animator, pacykarz, lalkarz

                                                    władca marionetek

                                                    gaslighter

                                                    najpewniej typ obsesyjno-kompulsyjny i głęboko uzależniony, a drugim powinien być Arystokrata, bo gaslightuje zazwyczaj albo numer 11, albo 13
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.08.25, 11:08
                                                    niestety element to łacina, a nie greka, ale:

                                                    Etymology uncertain. Perhaps ultimately from L M N, first three letters of the second half of the Canaanite alphabet, recited by ancient scribes when learning it (in sense compare English ABC(s) (“fundamentals”)). This idea has been criticized though due to the absence of any evidence for use of a half-split in the Latin alphabet itself and the lack of evidence for the use of "el", "em", and "en" as letter names in early Latin. An alternative related idea is that elementum was borrowed into Latin from a Semitic term (probably via Egyptian) halaḥama, which derives from the old South Semitic initial character sequence, h-l-ḥ-m..., though this presents some difficulties as well.

                                                    Alternatively could be a neologism to translate the equivalent Greek term στοιχεῖον (stoikheîon, “element, letter”) (introduced in the sense of "element" by Plato), which, like the Latin elementum, has the dual meaning of "element" and "letter". This neologism would be modelled on and alluding to alimentum (“nourishment”), modified to be a mnemonic for the sequence of letters "L M N"; this would make it related to alere (“to nourish”), olēscere (“to grow”), both from Proto-Indo-European *h₂el-.[1]

                                                    A further suggestion is that the word may have been derived from an unattested *elepantum for a letter made of ivory (i.e., a toy letter for the purpose of learning to read), an old loanword from Ancient Greek ἐλέφας (eléphas, “elephant”) or its accusative ἐλέφαντα (eléphanta).[2] This could explain the otherwise irregular -e- in the second syllable.
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.08.25, 11:15
                                                    ośrodek technomantów znajduje się zaś w Tyrrenii, i wszystkie drogi prowadzą do Rzymu, czy też raczej do Ferrary, gdzie do dzisiaj produkuje się diabelskie machiny

                                                    w razie co, zaczaiłem się na GRRMa, który każdego autora przedstawia jako czarny charakter z jego własnej powieści, w świecie bizantów tym złym jest więc etruski władca świata podziemnego, którego zidentyfikowałem z papieżem

                                                    trochę etruskiego Woltumny, trochę Mantusa, i latyński Janus
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.08.25, 11:32
                                                    pamiętajmy zaś, że to świat bizantów, a zatem ikonoklazm, idolatria jest zakazana, i wszelka animacja

                                                    oprócz tego gospodarka oparta na surowcach i wyjałowienie, co ma wiele wspólnego z uzależnieniem i obsesją

                                                    taka problematyka
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.08.25, 11:32
                                                    co zaprotokołowano w Archiwum Pigmaliona
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.08.25, 11:42
                                                    nieco bombastycznie, ale niech będzie Jaded Aerosmith

                                                    You got your mama's style but you're yesterday's child to me

                                                    You think that's where it's at but is that where it's supposed to be?

                                                    You're so jaded cause I'm the one that jaded you.
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.08.25, 11:43
                                                    może być też Dr Dre i B Real, Soul Assassin, Puppet Master, też należy ich uwzględnić wśród moich licznych inspiracji
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.08.25, 11:54
                                                    w każdym razie, postanowione

                                                    Arystokrata, Barbarzyńca, Charakternik (goeta), Diakon (równolegle do polskiego przez rumuński jako żak), Elementalista (rzemieślnik, alchemik, mechanik, może też jeździć z cyrkiem), Filozof (który najbardziej kocha Zośkę, Pistis Sofia, a zatem kluczowy będzie entymemat, nazwane tao przestaje być tao)
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.08.25, 12:04
                                                    nie musicie bić brawo, od ludu dla ludu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.08.25, 12:07
                                                    wu wei to faza rezydualna, i tak będzie najmądrzej, zostać w domu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.08.25, 12:08
                                                    w knajpie Gdzieś Indziej napisano: jestem kapłanem mitowisizmu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.08.25, 12:09
                                                    Kandyd
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.08.25, 12:10
                                                    czyli mandżurski kandydat
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.08.25, 12:26
                                                    jak rzekłby Marshall: jesteś pierdolonym artystą
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.08.25, 13:53
                                                    sześć archetypów układa się w cykl, a rozwój postaci zaplanuję w taki sposób, żeby robiła się z tego spirala na sześć obrotów, i będzie się to odbywać siłą rzeczy, przecież nie chcemy obciążać graczy statystykami Buchwalda

                                                    oczywiście nie można zmienić archetypu, bo czym skorupka za młodu i czego Jaś się nie nauczy, ale i tak każdy będzie to przerabiać

                                                    interes bowiem musi się kręcić
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.08.25, 14:33
                                                    diabeł zaś tkwi w szczegółach, ano właśnie

                                                    dlatego zapewne nie podołam
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.08.25, 14:36
                                                    zupełnie już rozmieniłem się na drobne

                                                    dość na tym na dzisiaj, zrezygnowałem z wszystkich subskrypcji, konsolę i telewizor spakowałem, poczytam Nowy Świat i okolice

                                                    jakież to wszystko straszne
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.08.25, 15:14
                                                    Die Maschinen sind Schuld daran
                                                    Steh auf
                                                    Tanz
                                                    Wir sind dran
                                                    Darling, believe me
                                                    Die Maschinen, die Maschinen, sind schuld daran
                                                    Schuld daran, dass ich mit dir tanzen kann, ja
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.08.25, 16:36
                                                    gdyby kogoś to ciekawiło, i chciałby już sprawdzić, pierwsza przygoda: bohaterowie graczy poznają się jako wierzyciele bankruta i przejmują stado bydła, z którym nie ma co zrobić, bo ziemię dostał ktoś inny, muszą przepędzić bydło z punktu A do punktu B i zdobyć Dziki Zachód, czyli opchnąć stado za jak najwyższą cenę, potem okazuje się, że gdzieś rzeczywiście po nieurodzaju zabrakło bydła na hekatombę, a w takim wypadku muszą zostać złożone w ofierze najpiękniejsze dziewice, gracze podejmą więc decyzję, ile można zarobić na cudzym nieszczęściu, a wszystko ma swoje konsekwencje

                                                    mój system ekonomiczny jest ciągle w powijakach, muszę się jeszcze dużo douczyć, bo zamierzam bazować na rzeczywistych zależnościach, a historia gospodarki to nie to samo, co historia gospodarcza, i bądź tu mądry, wpływ zaś ma na to dosłownie wszystko

                                                    sama ekonomia jest kluczowa, nauka o wahaniach wartości pieniądza spisana heksametrem to wielkie wyzwanie, a w taki sposób, żeby mistrzowi gry wystarczyło leniwe zerknięcie na tabelkę

                                                    i jeszcze rozmaite wypadki losowe, które przecież mają wpływ na cały rynek, bo to system naczyń połączonych

                                                    wreszcie, symbolicznie a metaforycznie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.08.25, 16:46
                                                    łańcuchy dostaw i prawo Liebiga
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.08.25, 16:50
                                                    bawiąc uczyć, ucząc bawić

                                                    oczywiście świat bizantów umożliwia rozgrywanie przygód niezwiązanych z kupiectwem, i da się do niego zaadaptować scenariusze z wszystkich innych systemów, a z założenia zamierzam ekranować jak największą ich ilość - jak wszyscy, to wszyscy, to i ja też
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.08.25, 16:54
                                                    w każdym razie, system ekonomiczny będę bilansować i kalibrować na samym końcu, gdy zaprojektuję już moje uniwersum, a wtedy założę własne wirtualne wydawnictwo z siedzibą w namiocie, wydrukuję tysiąc egzemplarzy gry Bizant i sprzedam po sto złotych, kręcąc się gdzieś pod konwentami, ale to w przyszłym dziesięcioleciu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.08.25, 17:20
                                                    na koniec nauczycie się, jak wywołać wojnę, aby zatrzymać produkcję i zbyć swój wadliwy towar z dziesięciokrotnym przebiciem, a będzie to dla was naturalne, jak oddychanie, gdy naprawdę wejdziecie do gry po uszy

                                                    tak się właśnie sprawy mają
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.08.25, 17:33
                                                    czy Erich Fromm wiedział, jak żyć
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.08.25, 17:59
                                                    a Żebrowski z Zamachowskim, czy innym Cagem, powinni siedzić w domach dziecka, tłumaczyć, jak z takich neptków i przychlastów, jak oni, robi się na planie filmowym kogoś innego, co to znaczy wejść w rolę i z niej wyjść, i oczywiście trenować mistrzów gry

                                                    zamiast zastraszać kompilacjami swoich ról i olbrzymimi kwotami, wydawanymi na wieczny karnawał, zaczepiać podczas upozorowanych na przypadkowe spotkań i wciągać do sekty, dame tu mano y venga conmigo

                                                    to żaden kurwa zaszczyt, pierdoleni szmaciarze, banda żałosnych klaunów
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.08.25, 18:14
                                                    o obejrzałem sobie właśnie zwiastuny nowych filmów fantastycznych, na przykład Mortal Kombat albo Red Sonja, Predator Badlands, po co robić takie badziewie? dlaczego ten przemysł filmowy nie chce zdechnąć, jeżeli taniej i lepiej można robić animacje cyfrowe? a zatem chodzi o całe zaplecze, o bloopery, o zarządzanie całą społecznością zwabioną do Babilonu gwiazdkami na chodniku, o tworzenie wrażenia, że to życie wieczne, jeśli wizerunek twojego ryja zostanie na kliszy, że w jakiś sposób jest to jednak prawda, i aktor na plakatach w całym mieście rzeczywiście jest graną przez siebie postacią

                                                    wygląda na manewry w czasie rzeczywistym, a nie tylko na propagandę z ekranu, czyli naprawdę chodzi o Zamachowskiego za ścianą i Żebrowskiego w dojo, bo sam przemysł to bez przesady, wszystkie studia można zamknąć, gumowe maski można zdołować, a kaskaderzy znajdą sobie coś innego, nie wierzę w prawa pracy w USA

                                                    to neoreligia, wyrocznie i ich kulty, najważniejsze są spotkania z fanami, łaknącymi błogosławieństwa?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.08.25, 19:03
                                                    muszę natomiast kontrolować pewnego zapyziałego szczura, i dam im te parę złotych za Surfera, chociaż za obejrzenie tego i wyrażenie jakiejkolwiek opinii powinni mi płacić milion dolarów
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.08.25, 19:06
                                                    ale to może w przyszłym tygodniu, rzygać mi się chce od tych rzeczy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.08.25, 15:31
                                                    chyba jedyne, w czym zgadzam się z narratorem powieści Konwickiego (a czy z Konwickim, to nie wiadomo, kim był i co myślał sobie o tym wszystkim, tak naprawdę), to niechęć do ideologii futurystów, z której rozwinęły się XXwieczne totalitaryzmy i inne pomyłki

                                                    też nie obchodzi mnie żaden Przyboś, a powszechny dostęp do nowych technologii i udogodnień cywilizacyjnych w ogóle nie musi oznaczać degradacji środowiska

                                                    kto nie rozumie natury, roślin, zwierząt, ten nie zrozumie człowieka, i jest to wstęp do taumaturgii, być może gdzieś w okolicach Nowego Światu, a jeśli wcielicie się w rolę Charakternika, wnet pojmiecie, że nie ma sensu zagadnąć: srałaś? (gdy najpiękniejsza kobieta, którą zobaczyłeś przy barze, znika na chwilę w toalecie, a potem zbiera się do wyjścia, i masz tylko kilka sekund, żeby coś powiedzieć)

                                                    w każdym razie, jeśli umiecie podlać roślinkę, zaprzyjaźnić się ze zwierzęciem, czyli bardzo powoli przejść od obserwacji do obwąchiwania się, zawsze szanując zwierzęce obyczaje, to już telepatia, a jeśli tego nie polubicie, to nie polubicie nigdy człowieka, którego gatunek bez wątpienia jest zwierzęcy, a kot nie jest legwanem, a wieloryb rekinem, a człowiek kotem, to oczywiście wszystko prawda
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.08.25, 15:50
                                                    kto nie odczuwał niepokoju z powodu braku zieleni, zanadto oddalał się od wody, umierał z pragnienia i nie przekazywał swoich genów

                                                    tak samo jest z instynktem stadnym, nie ma żadnego urojenia bezpieczeństwa w grupie, kto nie czuł niepokoju z powodu osamotnienia (na przykład ja, ale z powodu przesytu zainteresowania moją osobą ze strony prowokatorów, oszustów i podglądaczy, gdzieś w tam środku zaś czuję dyskomfort z powodu braku normalnych relacji, który musiałem nauczyć się ignorować), ten nie miał szans poradzić sobie w pojedynkę i nie przekazywał swoich genów, Heidegger był uwiedzionym sobą konfabulatorem, a jeśli zdołał przekazać swoje geny, to wbrew statystyce

                                                    można zaryzykować stwierdzenie, że wszystko, czym jesteśmy, to jeden wielki atawizm, jak pępek, dziedziczony od czasów sinic, jak wielkie rusztowanie i wisienka na torcie, czyli jakiś tam kolejny sens ewolucyjny

                                                    oczywiście dzisiaj dobór naturalny działa inaczej, niż jeszcze kilka wieków temu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.08.25, 16:05
                                                    nie pamiętam żadnych narkomanów na Tuwima, a na skwerku pod biblioteką spędziłem prawdopodobnie najwięcej czasu poza domem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.08.25, 16:12
                                                    a nieszczęśliwy to ja też jestem, bo się do mnie jakiś Konwicki przypierdolił, z Własowem, Klimuszką, pewnie Grotowskim, laboratorium teatru i tysiącami klaunów, powyciąganych z wariatkowów
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.08.25, 16:27
                                                    już dwa lata po wydaniu Nowego Świata i okolic za ścianą zalągł się Zamachowski
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.08.25, 16:33
                                                    w porannym programie informacyjnym, chyba była to prognoza pogody, prezenter stawał przy oknie, na tle Wedla, a dalej naszej kamienicy, której najwyższe piętro wystawało nad niższymi dachami, Ulka zaś chciała się upewnić, czy na pewno na żywo, biegła na górę machać pomarańczowym ręcznikiem, a my czekaliśmy, czy widać, i rzeczywiście było widać

                                                    czy właśnie tym ściągnęła katatstrofę na nasz dom? czy to jednak jezuici i Anna Sucheni-Grabowska?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.08.25, 16:57
                                                    no ale nic, jedziemy dalej

                                                    to już trzeba było z tą chemią, elektrycznością i wiedźmińskimi znakami, od początku tak mówiłem, jak tylko zabrałem się za lekturę, a dziad wolał rezonować z fanami Klimuszki i Własowa, bo Sowieci postanowili sprzedać wschodnią Europę, i zawczasu przygotowywali swoich dublerów

                                                    tymczasem trwała już kontrkontrrewolucja, i okazał się jebanym sabotażystą, do likwidacji, zneutralizowania, wiadomo, spierdalaj
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.08.25, 17:10
                                                    a Krawczyk oddał legitymację i z powrotem donosi do gestapo, i tak to jest, panie Czarzasty, z przeprosinami

                                                    akurat nie ciebie przepraszałem za głupie dowcipaski, tylko cały ten zasrany nextgen, dla którego prawdopodobnie byłem barometrem jako słup w grupie fokusowej, a za Gawkowskiego to sam przepraszaj Polaków i całą ludzkość

                                                    nie będziesz grać wyroczni i wieży z kości słoniowej, znalazł się i poczuł, myślałby kto
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.08.25, 17:13
                                                    trzeba było chociaż zapuścić dredy, to wyglądałbyś jak ta stara penera z Zionu i ostatnia nadzieja człowieka, a tak to jeszcze jeden stary frustrat z parciem na szkło
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.08.25, 17:18
                                                    można ogłosić dziesięciopunktowy, krótki, szybki program i dostać 90 kurwa jebanych procent na wyborach, wyjebać wszystkie PO-PiSy i Konfederatów, ale w Putinolandzie zaplanowano inaczej, będziemy się bratać z królową Holandii, bo pozwoliła palić marihuanę
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.08.25, 17:18
                                                    czy Niderlandów, jeśli tak sobie życzą nasi bracia Burowie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.08.25, 17:25
                                                    z babciowym na gej party, nie ma to jak zjednać sobie młodzież
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.08.25, 17:52
                                                    oprawa wdowia dla Salomei to akurat nawet, bo odstrasza od ślubu, ale ogólnie dokąd zaprowadzi nas wymyślanie tysięcy takich bzdur, a potem przyjedzie jeszcze lepszy i powie, że deregulacja wszystkiego, i w gruncie rzeczy jest jak Kononowicz, w praktyce wtedy nic nie wolno, chyba, że cię stać na utrzymywanie prywatnych bojówek

                                                    oddaj cześć wodzowi

                                                    regulacje oczywiście muszą być, ale poprawne i sensowne, a z niepoprawnych i bezsensownych trzeba zrezygnować, ale po co Polakom ma się dobrze żyć, przecież mają czekać na rychłą paruzję, jak ktoś kiedyś słusznie zauważył na forum, a jeśli nie czekasz, to gej party - Czarzasty to nawet nie krasnoarmiejec, tylko homoseksualny Kałmuk

                                                    wiadomo o co chodzi, a bez uprzedzeń, bo lubię posłuchać Okna Tsahan Zama, a swoją drogą fajnie to wyszło w Meksyku, bo we wschodniej Europie Mongołowie byli jak konkwistadorzy, są zaś najbliższymi krewnymi rdzennych Amerykanów, za wyjątkiem ludów dene-jenisejskich, tym bliżej do ludów indoeuropejskich, niż sinotybetańskich i mongolskich, lubiłem też posłuchać Queen, ale to już mi dawno się znudziło

                                                    właśnie, że wiele jest na rzeczy, pozorne paradoksy, wpajane przez naiwnych, tępych chamów z propagandy, zaklinanie żałosnym marketingiem, i na dwa baty
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.08.25, 17:53
                                                    Trocki był debilem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.08.25, 18:11
                                                    tak zwana legalizacja związków partnerskich interesuje pięć procent z pięciprocentowej populacji LGBT, a robienie z tego sztandarowego postulatu służy tylko promocji tak zwanego sakramentu małżeństwa, najlepiej zaaranżowanego, bez względu na preferencje narzeczonych, bo są osobami ludzkimi, i nie ma znaczenia, kto się komu podoba, to związek dusz, któremu nie przeszkadzają również dwie dziury, albo dwa kutasy, i do tego prowadzi ślepa i bezmyślna seksualność Trockiego, po ciemku wszak nie ma znaczenia, kto ci zrobi dobrze

                                                    a gdzie jest odważny lewicowiec, który przyzna prawo do kontroli ciąży i wyłączne prawo do opieki matce, razem z rentą macierzyńską, czyli bezwarunkowym przychodem podstawowym, który do osiemnastego roku życia pobierałaby rodzicielka, do tego usunięcie przepisów o stanie cywilnym, przecież to oczywisty postulat, który wydawałoby się powinien być powtarzany, jak mantra

                                                    akurat to najpierw należałoby wytłumaczyć w szczegółach, bo postkomuniści wspierali regres, a milenialsi są wpędzeni w amok, ale po co, skoro Kwaśniewskiemu jest dobrze w Szwajcarii, a Miller może do dzisiaj pozować na chór starców
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.08.25, 18:13
                                                    jak ktoś przygotowuje program dla pięciu procent z pięciu procent, tyle dostanie głosów, i ma prawo, tylko, że tworzenie z tego jedynej alternatywy jest już szwindlem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.08.25, 18:30
                                                    jeżeli dwóch panów waliło sobie nawzajem w zaciszu i zostali za to pobici, to dzwoni się na policję, a sprawców wsadza się za pobicie do paki, tak jak za pobicie pana i pani, którzy bez ślubu zdecydowali się na stosunek przerywany, niczym Tamar i Onan Barbarzyńca, tak jak za pobicie męża i żony pierdolących się pod dyktando proboszcza, przytupującego do rytmu obok łóżka

                                                    gdyby ktokolwiek z nich został pobity w samoobronie, to co innego

                                                    inne postulaty LGBT nie interesują mnie wcale, nie chcę tego wiedzieć, i nie czuję się inny z tego powodu w polskim społeczeństwie, nie odonszę wrażenia, że jestem pod tym względem w mniejszości
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.08.25, 18:54
                                                    gdyby chociaż obywatele zostali udziałowcami w ramach prywatyzacji, i w ten sposób zostałaby podzielona własność państwowa, to jeszcze byłoby to jakoś uczciwe, chociaż myślę, że powinna być to jednak wspólna własność, choćby rezerwat przyrody, albo spółki skarbu państwa, od których zależy bezpieczeństwo narodowe, kluczowe sektory i chuje muje, służba zdrowia powinna być utrzymywana z budżetu, jak edukacja i tak dalej

                                                    a tak, to możemy cieszyć się, że Józek z Markiem stanęli na ślubnym kobiercu

                                                    śpiąc na ławce pod cofeeshopem w Rotterdamie, również i tam doprowadziła mnie sekta Konwickiego, czy chuj wie kogo, nawet nie zauważyłem, gdzie jestem, ale rano obudził mnie jakiś Polak, który po wyjściu ze sklepu uroczyście wręczył mi gram - najwyraźniej uznał, że na coś takiego czekam

                                                    i rzeczywiście był to jedyny raz, kiedy miałem zabawę po spaleniu jointa, wypaliłem połowę na jakimś placu zabaw, przez kilka godzin płacząc ze śmiechu, a wyobrażałem sobie, że jeżdżę kolejką po chromosomach, potem zaś odnalazłem jadłodajnię dla bezdomnych, prowadzoną przez zakonnice, aby z innymi poszukiwaczami przygód wysłuchać ojcze nasz po niderlandzku, i nażarłem się za wszystkie czasy, nieźle karmią, ale czy nie lepiej byłoby to urządzić inaczej? w owym czasie miałem już otwierać specjalizację i zarabiać słuszne pieniądze, zamiast udawać, że się modlę, żeby dostać łyżkę ciepłej strawy

                                                    potem w Polsce kilka razy poczęstowano mnie jakimś gównem, po którym już tylko mnie pojebało i więcej nie próbowałem

                                                    viva kurwa Europa, ależ zajebiście
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.08.25, 18:57
                                                    a w drugiej połowie lat 80 mleko kupowało się w sklepie, nikt tego nie roznosił po domach

                                                    jeszcze w szklanych butelkach mogło brzęczeć, może ktoś w sklepie odbierał towar nad ranem?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.08.25, 19:34
                                                    homo Kawaleria Kałmucka, czy homo Katyń, wracając jeszcze do poprzedniego posta

                                                    człowiek z marmuru, człowiek z żelaza, i człowiek z kulkami analnymi
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.08.25, 21:03
                                                    w każdym razie, jeżeli nawołuję do odrzucenia konkordatu i wprowadzenia bezwarunkowego dochodu podstawowego, to znaczy, że chcę przymusowych terapii hormonalnych zmieniających orientację seksualną, koniec końców tak się ma to kojarzyć przeciętnemu odbiorcy?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.08.25, 21:59
                                                    naszedł mnie wielki chrząszcz, chyba borodziej próchnik, ale bydlę

                                                    a może dyląż grabarz

                                                    wstałem, żeby go wyrzucić, tymczsem do klapka wszedł mi ślimak, co przypłacił niestety życiem

                                                    na koniec na ramieniu usiadła mi modliszka, też wielka, tego owada zobaczyłem właśnie pierwszy raz w życiu

                                                    wszystko w ciągu pięciu minut

                                                    chrząszcz powrócił

                                                    a świerszcze też są tu olbrzymie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 17.08.25, 12:39
                                                    Konwicki rozpacza, zgodnie z planem, kreując superego dla nowego starego Polaka, kompatybilnego z jakimś rozumieniem Europejczyka, ale człowiek w ten sposób myślący siłą rzeczy nie byłby zdolny do takiego wglądu w siebie, tutaj autor wpadł, zdradzając zupełnie inną tożsamość, niż narrator

                                                    po prostu wczuł się w postać
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 17.08.25, 12:54
                                                    zamiast czytać, zastanawiam się, jak nazwać trzy cechy podstawowe w moim systemie, które roboczo określiłem jako siłę, zręczność i wolę

                                                    najlepiej z grecka

                                                    siła to bardziej krzepa, ale dynamika bardziej pasuje do zręczności, którą z kolei rozumiem bardziej jako gotowość, czyli panurgię, jest to połączenie inteligencji ruchowej z ogólną reaktywnością, zmysły zaś czasami testujemy ze zręcznością, a czasami z wolą

                                                    chyba w ogóle wola jest przełomowa, bo zawsze w grach fabularnych drażniła mnie inteligencja, chodzi zaś o koncentrację, która pozwala zarówno kojarzyć zapamiętane informacje (przez które rozumiemy inteligencję), jak i wyostrzyć zmysły podczas aktywnego poszukiwania, czy też panować nad sobą i opierać się różnego rodzaju manipulacji, gdy tymczasem reakcję na ruch zarejestrowany kątem oka albo świst lecącej strzały testujemy ze zręcznością

                                                    zastanawiam się jeszcze jak zestawić umiejętność podchody z czułymi zmysłami

                                                    a może po prostu wdrożę greckie określenia, w sumie to tylko trzy cechy bazowe
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 17.08.25, 12:55
                                                    można jeszcze wszystko skrócić to jednej cechy bazowej arete
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 17.08.25, 12:56
                                                    ale chyba nazwę tak wolę

                                                    a może ataraksja?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 17.08.25, 13:07
                                                    albo andreia i fronesis, a zręczność?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 17.08.25, 13:09
                                                    na razie niech zostanie andreia, panurgia i arete, w takim rozumieniu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 17.08.25, 13:13
                                                    za Seneką
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 17.08.25, 13:20
                                                    harmonia, to jest dobre określenie, bo funkcjonuje w potocznej polszczyźnie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 17.08.25, 13:20
                                                    prozarmogia
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 17.08.25, 13:27
                                                    w sumie arete miało być sumą cech bazowych, określającą atrakcyjność postaci w skali 1-10, nie tylko wygląd, ale i charyzmę, sex-appeal, potem z dodatkami, i można się przerzucać w czasie kłótni, albo uwodzenia

                                                    ale, to jeszcze do przemyślenia
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 17.08.25, 13:44
                                                    uzupełniam moją audiotekę, nareszcie odkryłem trichę dobrej węgierskiej muzyki, Holdviola, Ricsardgir, Bohemian Betyars

                                                    trochę z Litwy, szukałem przede wszystkich melodyjnych remiksów muzyki folkowej, na przykład AM - Kas Ragieja na kanale Sunday on the Moon, albo Agote Zuraliene - Leliumai na kanale Indre Ehrhardt

                                                    Solo Ansamblis, na przykład Neturejom Dainos

                                                    przy okazji Jessica Shy, Liuce raczej w remiksach, Monika Liu

                                                    Max Korż promuje się na skandalach, a nawet ładnie mu to wychodzi

                                                    znalazłem też zespół Agata Christie z Rosji, to jeszcze z lat 90
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 17.08.25, 13:46
                                                    w ukraińskiej muzyce elctro folk można przebierać już bez końca, wzięło się za sprawę wielu artystów i dobrze to rozumieją
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 17.08.25, 14:05
                                                    Lor to projekt jakoś związany z Gazetą Wyborczą, oprócz tego forum chyba jedyne wartościowe przedsięwzięcie owej szajki
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 17.08.25, 14:08
                                                    po otworzeniu gazeta.pl chce mi się rzygać pewnie przed upływem jednej minuty, ten atak na percepcję jest nieznośny, a forsowany przekaz obleśny i obłudny
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 17.08.25, 14:37
                                                    Boots Kiplinga w aranżacji Young Fathers, w zwiastunie 28 years later
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 17.08.25, 14:46
                                                    w zwiastunie Project Hail Mary natomiast Sign of the Times, Harry Styles to już sprzed 10 lat, ale mi umknęło

                                                    strasznie gówniane motywacyjne badziewie - oni są mili, uważaj to pułapka

                                                    ale, piosenka ładna
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 17.08.25, 15:37
                                                    Xaxakes, Melentini, Mikro, Astyplaz, Dimitris Korgialas, Stresscode Project, Pavlos Pavlidis

                                                    trochę się znalazło, ale trzeba się wysilić, nie jest to promowana muzyka, w mainstreamie raczej Evangelia z czarnymi pułkownikami i Mawromichalisem

                                                    grecki rap jest na pewno lepszy od hiphopolo, w sumie mają długą tradycję, przypadł mi do gustu zespół Xatzifrageta
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 17.08.25, 15:45
                                                    Villagers of Ioannina City, to już znałem, greckiego raczej nauczyć się na tym nie da, ale klimatyczne
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 17.08.25, 17:23
                                                    nareszcie odkryłem, czym jest Nilfgaard, a próżno tu szukać odniesień kulturowych

                                                    najpierw wyobraziłem sobie, jak narysowałbym komiks inspirowany opisami Sapkowskiego, czyli dwór Emhyra, złoty karp, Cantarella, złote wieże widoczne gdzieś z apartamentu Fringilli, sąd, więzienie, Kenna, Kohut, siostry Scarra i to chyba tyle

                                                    a gdybym miał z tego zrobić film animowany, jaka ścieżka dźwiękowa, i już wszystko wiem

                                                    to teatr telewizji i wszystkie czołówki, jeszcze nawet Dziennik Telewizyjny z lat 80, ale i Lato z Radiem

                                                    Nu Limit, bez ograniczeń, no to frugo

                                                    Telewizyjny Kurier Warszawy, Teleexpress
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 17.08.25, 17:31
                                                    jak się nazbiera, można z tego zbudować całą charakterystyczną rzeczywistość

                                                    jak wyglądałyby plenery? to przecież Wolin, Szklarska Poręba i Bieszczady, Park Sielecki

                                                    Joanina, Tarent, Nicea, Imperia, Gibraltar, i tak dalej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 17.08.25, 17:33
                                                    a jak taką muzykę przerobić na XIIIwieczną nutę z południowej Europy?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 17.08.25, 21:57
                                                    w każdym razie, wydaje się, że to kraj czołówek telewizyjnych

                                                    smutny koniec wielkiego imperium

                                                    a video w Vicovaro?

                                                    Zerrikania kojarzy się z kinem, ale i z gwiazdami estrady, bo Zerrikanki to bez wątpienia groupies

                                                    czyli gry wideo to w końcu Haakland? tak, czy inaczej, zachęcam do łupienia Nilfgaardu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 17.08.25, 22:09
                                                    podobno TVP Info ogląda 100 tysięcy osób

                                                    Rolnik szuka żony może przyciągnać półtora miliona widzów, ale to wciąż parę procent społeczeństwa

                                                    przez ostatnie dwa lata miałem dostęp do telewizji w ramach abonamentu Play, i obejrzałem tylko debatę przed ostatnimi wyborami prezydenckimi, teraz wróciłem do telefonu na kartę, było to wszystko marnotrawstwo, a chciałem tylko zapłacić za smartfon w ratach
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 17.08.25, 22:14
                                                    w latach 90 sprawy miały się inaczej, ale już pod koniec oglądałem tylko MTV i Vivę, po powrocie rodziców z pracy musiałem jednak wysłuchiwać odgłosów programów informacyjnych
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 17.08.25, 23:12
                                                    tak, czy inaczej, był to dobry dzień dla mojego śledztwa

                                                    rozpracowałem krainę dżingli
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 10:01
                                                    czyli Redania przegra, kiedy zrobią telewizyjny serial o Chrobrym, a Kovir, gdy o Zygmuncie III Wazie?

                                                    boją się
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 10:04
                                                    boją się wojny trzydziestoletniej i pierwszego etapu chrystianizacji Polski, musieliby przecież pokazać Polskę pogańską w pełnej krasie, i co z nią zrobiono
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 10:06
                                                    jak się boją, na co tu czekać? ale musiałbym mocno popracować nad dialogami w staropolskim, a nie chce mi się
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 10:08
                                                    Szczerbcem popędził Odę i jej pomioty, to zaiste niepoprawne politycznie, a jak jeszcze z perspektywy kmiecia? albo jaćwieskiego szamana, który potem doradzał Miecławowi
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 10:15
                                                    Bunsch i Kraszewski to w ogóle nakłamali, Gołubiew był chyba bardziej realistyczny, ale to może tylko pierwsze wrażenie, bo przeczytałem połowę Puszczy, a potem z jakichś powodów odłożyłem, już nie pamiętam

                                                    kiepskie to wszystko, tak naprawdę, lepiej na zasadzie realistycznego antywesternu, niż uwspółcześnianej pseudohistorycznej wersji pod polityczną propagandę
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 10:18
                                                    w każdym razie, realistyczny film musiałby zostać zrobiony w już zupełnie innym języku, z napisami we współczesnej polszczyźnie, to oznacza określony efekt psychologiczny
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 10:19
                                                    w czasach, gdy polski bardziej przypominał bułgarski, niż polski
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 10:28
                                                    niech będzie, że rzeczywiście serbski
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 10:36
                                                    można jeszcze zainspirować się przygodami Asterixa i Obelixa, jak Dzik i Zbrozło pojechali wspierać królewskiego szwagra podczas podboju Anglii, po prostu ukraść Bunschowi dwie ciekawe postaci, które raz wykreował na początku, a potem już tylko nudził

                                                    niepoprawny ten Chrobry, napadał na Anglię z wikingami, przepędził niemiecką macochę, Nestor nie szczędził pikantnych szczegółów
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 10:39
                                                    w Tretgorze zaś współrządzi Bolesław Śmiały, tego nie tkną na pewno

                                                    a zatem niezwyciężeni
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 10:42
                                                    if you strike me down, I shall become more powerfull, than you can possibly imagine
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 10:43
                                                    jak Orygenes z Celsusem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 10:58
                                                    najazd Haaków wydaje się pewny, poczet królów Polski w grach wideo
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 10:59
                                                    w to by się pograło, realistyczne, porządne gry historyczno-przygodowe w stylu AC
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 11:18
                                                    w każdym razie Nilfgaard, Nil wygrał, Niderlandy na Węgrzech, Nibelungi i Niflheim, nagroda w telewizji, warszawski Park Sielecki i Zalew Szczeciński w Bogatyni, ale jakoś w Bieszczadach, Niçard, Gibraltar, Joanina i Teby, Tarent, Kayseri, Syria, RPA, Labrador w Meksyku, Brazylia, Szkocja, Korea, atmosferę należy wyobrazić sobie w rytmach przede wszystkim polskich dżingli telewizyjnych, ale i radiowych, bo Lato z Radiem wydaje się kluczowe, Nu Limits Wet Fingers, czołówka Dziennika Telewizyjnego i nuta z reklamy Żywca, prawie robi wielką różnicę, można też przygotować jakiś ukłon dla twórców serialu Treadstone, wielkie brawa

                                                    raczej lata 80 i 90, gdy wszyscy jeszcze oglądali telewizję, raczej dla starszych widzów
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 12:00
                                                    hasło "no to frugo" też kojarzy się z nazwą Nilfgaard

                                                    przypadek?

                                                    to żółte jak jasny gwint
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 12:19
                                                    wiedźmiński motyw powinien zawierać odniesienia do Black or White Jacksona
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 12:20
                                                    tak bym rozumiał Akademię Pana Kleksa jako Castell Graupian
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 12:23
                                                    stylizowałbym jednak na włoskie późny gotyk i wczesny renesans, pod kątem późniejszych trendów w Polsce
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 12:25
                                                    ale oczywiście należy uwzględnić i inne odniesienia, coś w bryle, coś w linii horyzontu, wplecione we włoski przełom gotyku i renesansu

                                                    musi to być też Woronicza w Parku Sieleckim
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 12:29
                                                    jakieś stunignowane trzynastowieczne prekursory architektury Oradei
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 12:34
                                                    radio to w sumie Redania, ale Lato z Radiem kojarzy mi się z rześkim sielskim porankiem, dżingiel z echami, bo słyszany z daleka przez okno

                                                    to jest jednak typowo nilfgaardzki motyw

                                                    Redańczycy to bardziej radiotelegrafista w okopie

                                                    Novigrad, Nilfgaard, Nagyvarad, i bądź tu mądry
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 12:35
                                                    platformy telewizyjne to chyba jak video, w Vicovaro, a zatem również Youtube? czy to w ogóle nieznana jeszcze w latach 90 potęga?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 12:37
                                                    Bluetooth, Harald Sinozęby, Youtube w Irlandii, czyli Skellige?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 12:56
                                                    Dania to bardziej Kovir, czyli tam jest internet
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 14:19
                                                    umyka mi reszta odniesień, a niewątpliwie mamy do czynienia również z podziałem medialnym w geografii Kontynentu

                                                    a w ogóle dlaczego Aedirn, Edyrna, Hadrian?

                                                    Temeria, pierwsze opowiadanie Wiedźmin z 1986 zaczyna się od plotek, później mówiono, że człowiek ten przybył z północy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 14:30
                                                    Demawend dymi, Hadrian woda

                                                    Turcja to Koran, czyli pismo, na to by wyglądało

                                                    Uskudama, Orestes
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 14:31
                                                    Animula vagula, blandula
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 14:40
                                                    czyli, że Uskudama to wodny dom, a Hadrian od wody
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 14:45
                                                    retoryka, lanie wody

                                                    może kaznodziejstwo? mówcy?

                                                    muezin?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 14:49
                                                    jednak w szkołach na całym świecie do dziś w ten sposób, to już bez przesady ze sromotną klęską
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 14:52
                                                    chyba, że to Mahakam, tuż przy Aedirn
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 15:21
                                                    Aedirn to jest w ogóle taki mały Nilfgaard, i o tym trzeba zawsze pamiętać

                                                    na szachownicy górna połowa może być lustrzanym odbiciem dolnej, ale i jednocześnie mamy drugą interpretacje, czyli powtórkę

                                                    a zatem Jaruga może być Pontarem, a Cintra to Redania, Vicovaro to Kovir, Toussaint to Dol Blathanna, ale z drugiej strony Bremervoord to Kovir, Łukomorze to Cintra, a Redania to chyba Ebbing, w każdym razie Emblonia odpowiada Pereplutowi

                                                    a jeszcze szerzej, Kovir to Ofir

                                                    i wszystko to trzeba na siebie nałożyć i rozpatrywać symultanicznie, uwzględniając każdą zależność, a zatem trzeba być kompletnym wariatem, aby pisać powieści w świecie wiedźminów

                                                    Aedirn kojarzy nam się z Nilfgaardem, mamy też odniesienia do Nazairu, bo August Sas, ze Stefanem Batorym nie wiadomo, wydawałoby się, że Nilfgaard, ale rządzi raczej w Mag Turga, mimo wszystko jednak kojarzy się też z Aedirn

                                                    niech będzie, że jakiś Hyde Park, kraina oratorów i podżegaczy

                                                    a zatem księga w Kaedwen? być może Lambert, Eskel i Coën to Bunsch, Parnicki i Kochanowski, a Vesemira rozpoznałem jako Czechowa, ale to wciąż tylko spekulacje, wiedźmin ma wspólną etymologię z historią
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 15:30
                                                    czyli, że ten blog jest pisany gdzieś w Górach Pustulskich, na pograniczu Kaedwen i Koviru, nie waham się też przed zastosowaniem manewru temerskiego
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 15:39
                                                    Hengfors, Hagge, coś takiego

                                                    Taczlinkow...
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 15:46
                                                    no nic, trzeba zabrać się za lekturę, muszę w końcu to zmęczyć, a nawet nie dociągnąłem do połowy

                                                    zastanawiam się jeszcze, jak słowami oddać atmosferę z wymienionych telewizyjnych dżingli, męczy mnie ów problem niezmiernie, trzeba rozprawić się z tym Nilfgaardem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 15:53
                                                    jest ten telewizyjny szelest, albo chrzęst, w Black or White i Bez Ograniczeń
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 15:54
                                                    stereo to nie tamte czasy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 15:55
                                                    a jednak Lato z Radiem, echo, nocą mógł nawet padać deszcz
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 16:02
                                                    tak samo prawie robi wielką różnicę

                                                    czyli jakby na granicy dwóch światów, a obydwa oniryczne

                                                    jeden kojarzy się z telewizyjnym głośnikiem i zasłoniętym oknami w pokoju, bo to raczej po południu, a drugi z echem i tajemnicą przed południem

                                                    Dziennik Telewizyjny wieczorem, ale przez pół roku o 19.30 jest jeszcze jasno, to chyba Loc Grim

                                                    nocą to w ogóle inny klimat, jeszcze byłem za mały i słuchałem tylko przez ścianę, może być Crockett Theme z Miami Vice

                                                    czołówkę Dynastii też pamiętam z innego pomieszczenia, nie mogłem zrozumieć, że ktoś chce to oglądać i marnować niedzielne popołudnie

                                                    Robin Hood też po południu

                                                    z rzadka rodzice pozwalali mi oglądać westerny po dzienniku, i to jest jednak prawie kinowa atmosfera
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 16:03
                                                    Late at night when he praised the Lord
                                                    He lay his hands down upon the bloody sword

                                                    Late night TV roared
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 16:09
                                                    Smerfy też pamiętam inaczej, to znaczy zupełnie bez okoliczności towarzyszących, wciągało mnie więc to totalnie

                                                    innych wieczorynek chyba nie lubiłem aż tak bardzo, ale zakaz niedzielnych Smerfów był najbardziej przerażającą karą, może jeszcze Dżeki i Nuka, na Chip and Dale byłem już za duży

                                                    telewizja za dnia budzi zupełnie inne skojarzenia, Merry Melodies też jakoś po południu, dużo zabawniejsze od Disneya
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 16:15
                                                    czołówka z Prostej Sprawy, Pamiętam Cię Zalewskiego, to jest bardzo telewizyjne i ma w sobie ulotny klimat westernu, co swoją drogą zidentyfikowałem jako nawiązanie do Eagle Falls ze ścieżki dźwiękowej Desperados III
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 16:17
                                                    these violent dielights
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 16:17
                                                    delights
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 16:18
                                                    przepraszum
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 16:31
                                                    telewizyjny kurier warszawski i owa baletnica na Pl 3 Krzyży, to już Pacyfikatorzy z Gemmery w Nazairze?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 16:46
                                                    króciutkie czołówki Teatru Telewizji zmieniały się bardzo często, a można z nich ułożyć cały system odniesień, na tym zaś opierał się autor szczególnie

                                                    ale Cantarella kojarzy się z 5-10-15
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 16:47
                                                    Fringilla Vigo to bardziej czołówka Panoramy, albo pogodynka
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 16:50
                                                    Gumisie, McGyver i A-Team, potem już w ogóle przestałem oglądać telewizję
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 16:58
                                                    MTV bardziej na zasadzie radia

                                                    raczej po południu, po szkole albo po zajęciach, gdy jeszcze nikogo nie było w domu, jeśli coś ładnie zabrzmiało, to nawet obejrzałem teledysk

                                                    najpierw trzeba było przejść na kanał, po drodze mogłem więc czasami trafić na jakiś film od połowy, pamiętam na przykład U Turn, chyba w ogóle mój ulubiony film, który w całości obejrzałem wiele lat później

                                                    o głośne oglądanie wiadomości użerałem się ze starymi, a zatem dokładnie na odwrót, niż w teledysku Black and White, darłem mordę z pokoju na górze, żeby ściszyli, a Kazek najprawdopoobniej celowo wymuszał na mnie rejestrowanie wydarzeń politycznych, albo sposób mówienia o nich, nie mógł bowiem znieść mojej abnegacji

                                                    co do tak zwanego zappingu, czyli bezsensownego przeskakiwania po kanałach, z pilotem w ręku, Kazek tyle razy narzekał na to, że wszyscy mają w dupie jego hipnotyzerskie zabiegi, i myślę, że nie zawsze oglądałem to, co reszta widzów, mogła być to ramówka Goodbye Lenin w ramach grupy fokusowej

                                                    wchodząc na portale informacyjne też nigdy nie wiem, czy czytam to, co wszyscy

                                                    treści na Tiktoku zmieniły się tak bardzo, chyba Gawkowski osobiście układa mi sekwencje filmików
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 17:08
                                                    Nilfgaard nocą, czyli źródło niebieskiego światła w ciemności, a potem zbieramy się w żółtym świetle lamp i idziemy spać

                                                    może być też telewizor włączony 24/7, którego nikt nie ogląda, widywało się i takie rzeczy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 17:09
                                                    Krystyna Czubówna, Movie, Aerosmith, St John, Poranek Kojota, wąsaty Meksykanin
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 17:10
                                                    Teleexpress zaś to Yarra Rzeka Śmerci
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 17:12
                                                    sport nie interesował mnie wcale, a zatem tego nie odtworzę samodzielnie, oglądania meczu w barze, nie czuję tych klimatów
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 17:23
                                                    a zatem w Vicovaro o dowolnej porze, bez reklam i tylko to, co lubisz, w Nilfgaardzie zaś surowe zasady, nie można iść nawet do toalety

                                                    bardzo napięty grafik, do którego trzeba się dostosować, czasami czekać nawet cały tydzień
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 18.08.25, 21:49
                                                    Ania jeździła do łotewskiego miasta nad Bałtykiem, to jak sensej Wiesław, jedyna znana mi osoba, która na rzyganie mówiła jeździć do Rygi

                                                    marynarz, podobno po szkole morskiej w Szczecinie, a dojo było na Karowej, czyli Redańczyk

                                                    Kazimierz to już też chyba Redania, w każdym razie mowa o Bałtyku właśnie w tych okolicach
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 19.08.25, 10:51
                                                    jednak zerknąłem na wiadomości, Mosbacher arbiter elegancji i sztubak Zełeński, urwisa nauczyli moresu? Amway i elegia dla bidoków, omawiają sprzedaż zaawansowanych technologii, ale z Ukrainy do USA

                                                    jaka z tego nauka i do kogo skierowany ten przekaz? komu właśnie wyprali mózg?

                                                    pokazywać się w Waszyngtonie to obciach

                                                    były prezydent Duda będzie zajmować się już tylko światem bizantów, a znam te klimaty, też wycofałem się z życia zawodowego i towarzyskiego, obrałem kierunek Hellada, z tym, że Dudzie na pewno chodzi o braci arian, Gotów i NATO, a zatem wróg numer jeden, sabotażysta ekranujący projekt Koinopolitei - Teutoni posługiwali się galijskim, a nie staronordyckim, Prusowie to Bałtowie, a nie Niemcy, Irańczycy a jakieś rasy aryjskie, Sarmaci a sarmatyzm, Słowianie to raczej Trako-Scytowie, których język miał wpływ na proto-germański, a nie na odwrót, ale szeroko zakrojona propaganda ma dowodzić czegoś innego, wreszcie dochodzimy do socjalizmu, encykliki Rerum Novarum i narodowego socjalizmu, a na koniec to Niemcy są Żydami i trzeba ich przepraszać za ludobójstwo, przeprowadzone w Polsce w czasie IIwś, na tej zasadzie były prezydent Duda będzie robić swoje think-tanki, z księdzem Klimuszką, Własowem i moczarowcami, Trójmorze w kręgu kultury łacińsko-germańskiej

                                                    o Nawrockim ciągle niewiele wiadomo, ale na pewno wkrótce o nim usłyszymy

                                                    na gazeta.pl informują też, że to Polska ciągnie gospodarkę UE, i ma wyższe PKB od USA, co należy przeczytać mimochodem, niewiele myśląc, rząd Tuska sprawuje opiekę również nad Europą i Ameryką - a wtedy premier mówi do mnie: teraz ty tu rządzisz
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 19.08.25, 18:34
                                                    co do Ukrainy, dawno temu druh W, prowadząc scenariusz Imperium w Płomieniach, nie potrafił wymówić poprawnie Pfeildorf, i doszedł w końcu do wniosku, że Pizdolf, a właśnie tam dopadł nas pościg na skrzydlatych podkowach

                                                    co to ma wspólnego, a bardzo dużo, doczytajcie sobie, a nawet głupawa gra miała mnie zainspirować do zakończenia waśni między kultem Sigmara i Białego Wilka, a przecież wychowałem się wśród ikon, kolekcjonowanych przez moją starą, zainteresowania te oczywiście rozwijała w ramach katolickiej misji, którą potem prowadziła pod pozorem pomocy dzieciom z polskich rodzin w krajach byłego ZSRR, tak naprawdę jak zwykle chodziło o oszwabianie, zauważcie, że Biały Wilk to i tak wikingowie, a nie Grecy, których w WFRP nie ma, tak jak Polski

                                                    pojeździłem trochę po Ukrainie, głównie po Zakarpaciu, ale byłem też na Krymie, dawno temu wyrobiłem sobie zdanie, zanim jeszcze Putin zaczął obłudnie doradzać federację - obłudnie, bo wiedział, że nikt się nie zgodzi, chociaż miał rację, i brał pod włos, celowo podżegając do trwania w błędnej decyzji

                                                    ja poszedłem z tym jeszcze dalej, bo Ukraina moim zdaniem powinna rozpaść się na dwa państwa, mamy bowiem do czynienia z dwoma narodami - oczywiście należy zaznaczyć, że w takiej sytuacji istnieje realne zagrożenie ze strony Polski i Rosji, a dwa państwa ukraińskie będą wtedy tylko marionetkami, a zatem od początku trzeba temu przeciwdziałać

                                                    tak, czy inaczej, dwa narody ukraińskie nie miał szans tworzyć spójnej polityki, a na dodatek przecież wszyscy im w tym przeszkadzali, zrobiłbym granicę na Dnieprze od północy do Zaporoża, a potem podzieliłbym Krym na pół, bez dostępu do morza i własnego handlu międzynarodowego Ukraina będzie zdana na Polskę i historia się powtórzy, a z deugiej strony Ukraina Wscjodnia powinna sięgać do Donu, czyli z całą Ukrainą Słobodzką

                                                    a jeszcze kontekst historyczny, Kijów to osada słowiańska, waregowie okupowali ją przez dwa wieki tysiąc lat temu, jeśli mieli wpływ na tożsamość Słowian Wschodnich, to Rosjan, a nie Ukraińców, ale też dużo mniejszy, niż się to pokazuje w dobie przymusowej skandynawizacji

                                                    a jak to możliwe, że rosyjscy komuniści zrobili stolicą Ukrainy feudalny Kijów tuż pod granicą z Moskwą, a nie ludowe Zaporoże? i jak to możliwe, że dzisiaj Ukraińcy zostali wmanewrowani w obronę tożsamości rosyjskiej? w obronę ludności cywilnej Donbasu nikt nie wierzy, ale Rosjanom zależy na wpływie rosyjskojęzycznych Ukraińców, utożsamiających się bardziej ze wschodem, niekoniecznie z Rosją, na politykę Ukrainy, i będą kręcić, podniecać, mamić, straszyć, grozić i prosić, aby tylko był zawsze burdel, a z europejską Polską jest jeszcze gorzej, koledzy Henryczka Grocholskiego tylko czekają, a przecież i tak po 90 Ukraina została wyprzedana zachodnim koporacjom w dużo większym stopniu, niż Polska

                                                    tak, czy inaczej, Rosjanie w porozumieniu z Amerykanami, naganiają blok wschodni w jeszcze większą zależność od zachodu i przeprowadzają deslawizację, wymyślając coraz to nowe ultimatum, a zachód wykreowany na zbawiciela zbiera śmietankę, Zełeński zaś wcale nie zmienił zawodu, cały czas jest aktorem, gra prezydenta jako łącznik GRU CIA, koordynując reset ustrojowy

                                                    nie da się bez wzbudzania krańcowego ostracyzmu mówić prawdy o tej sytuacji, bo przecież sami życzliwi
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.08.25, 11:11
                                                    ksenogloz, komórka, to za mało

                                                    Ebbing, odpływ, Księżyc, telefon satelitarny

                                                    Gwiazdozbiór Orła, Przemysł II, a redańskie orły

                                                    Trójka to Tretogor?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.08.25, 11:14
                                                    w Metinnie nie było zasięgu, to ci dopiero zagadka

                                                    w Maecht spiski, knowania, rozkazy, w jakiś sposób odpowiada to Temerii, Mahakamowi i Aedirn, wygląda raczej na przekaz ustny

                                                    Nazair to chyba dialekt, Tir Na Lia ukryte dla oczu zwykłych śmiertelników
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.08.25, 13:48
                                                    Salm to chyba znaki dymne, albo latarnia
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.08.25, 13:50
                                                    a stąd niedaleko już do Styggi

                                                    a zatem całe zło przez łączność satelitarną

                                                    trzeba też pamiętać, że Nazair to Nazca, ale Kent to Cintra, Invaders Must Die
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.08.25, 13:53
                                                    jak to się ma do Delf, chyba w Castell Graupian? Apollo i Dionizos, poezja i teatr

                                                    Klątwa Czarnego Słońca to gdzieś na północy, Apollo w Hyperborei

                                                    a jednak Słońce w Tarocie to Ebbing, czyli raczej Helios
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.08.25, 13:59
                                                    Kovir musi być siecią domową

                                                    gdzie druty, kable, światłowód? umknął mi gdzieś telegraf
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.08.25, 14:11
                                                    zostało mi jeszcze 70 stron Nowego Świata

                                                    czy Światu

                                                    w tytule jakoś bardziej pasuje mi świata, chociaż o ulicy mówi się z Nowego Światu, tak czy inaczej, jakaś kolejna legenda z dupy, jeszcze jeden wielkomiejski deptak

                                                    tym razem nie dostrzegłem zbyt wielu inspiracji Sapkowskiego, ale chyba coś mi umyka między wierszami

                                                    dzisiaj zmęczę do końca, czuję, że dam radę, i wezmę się za Bohiń, a potem do Konwickiego wrócę najwcześniej za rok, straszne to pierdzielstwo, najbardziej irytuje zaś "robienie filmów", jakie to wszystko biedne i nadąsane, a nie ma czego oglądać, i w ogóle nie wiadomo, jak nazwać to chwalipięctwo, jakieś to wszystko smutne i żenujące, czułe owe przyjaźnie

                                                    Panasewicz zaczepia chłopców w Guinessie przy Placu Na Rozdrożu, i podrywa na opowieści o tantiemach, których podobno nie dostaje
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.08.25, 14:25
                                                    komu może zaimponować taka tkliwa poufałość z reżimowymi klaunami? jakiejś starej polonistce
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.08.25, 14:43
                                                    niby chce zainteresować ich twórczością, ale w sumie nic z tego nie wynika poza oddaniem nastroju rozchandryczonego, niedocenionego dziada, a akurat o coś takiego trudno Konwickiego podejrzewać, bo na pewno jest wymieniany w pierwszej dziesiątce polskich twórców XX wieku, i przez drugą połowę życia miał tego świadomość, nie umarł w zapomnieniu, ciągle nowe wydania i tak dalej

                                                    moim zdaniem był jakąś szarą eminencją, a to wszystko przykrywka

                                                    sam często wspominam o tych i owych, ale mam powód, chcę wykazać bowiem, że jesteśmy wszyscy waleni w dupy przez konsorcjum sztuki niebanalnej, organizujące w Polsce nielegalną grupę fokusową, która zniszczyła mi życie, a gdybyż chodziło tylko o mnie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.08.25, 20:22
                                                    wyspa Capri, Kopiec Kościuszki, Krzyż Południa, nie wiadomo

                                                    Kontynent to niebo północne
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 20.08.25, 20:24
                                                    zmęczyłem Nowy Świat, obejrzałem też Surfera

                                                    co mnie to obchodzi
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.08.25, 09:26
                                                    można dodać sport do futurystów, mam bardzo podobne zdanie

                                                    aby zamknąć temat, któregoś razu wymyśliłem nawet nową formułę pod igrzyska olimpijskie, czyli dodecathlon, użyteczne na co dzień dyscypliny, ale wyniki świadczące o nierównomiernym treningu powinny być karane ujemnymi punktami, w ten sposób można jakoś pokazywać aktualny średni poziom oczekiwanych umiejętności

                                                    jak można pokazywać dzieciom taką postać jako wzór: dorosły człowiek, który rzucał młotkiem, i nic więcej nie umie

                                                    nauka strzelania z łuku jest dziś tyle warta, co umiejętność wytwarzania łuku i strzał, czyli nastawiamy się na przygodę rozbitka, który musi dotrzeć do cywilizacji - łuk ułatwiłby sprawę, ale bez przesady

                                                    nielegalne przejęcie władzy przez juntę wojskową, i pospolite ruszenie w obronie demokracji, i tak trzeba przejąć broń i amunicję, z łukami się nie uda

                                                    czyli hełmy i piłeczki z barwiącym proszkiem, które muszą być na tyle ciężkie, żeby polecieć na sto metrów, ale nie robią krzywdy

                                                    kamienie, cegłówki, pały i MMA, podstawy społeczeństwa obywatelskiego

                                                    granice możliwości, bieganie, pływanie, podnoszenie ciężarów, miotanie i rzucanie, już się dowiedzieliśmy, kosztem zdrowia i życia wielu ludzi - jeśli koncentrujesz się na wykonywaniu jednej bezsensownej czynności, jak daleko z tym zabrniesz, i co z siebie dasz, żeby robić to perfekcyjnie

                                                    było to rzeczywiście badanie na olbrzymiej próbie, i można eksperyment już zakończyć, a łatwo teraz wyznaczyć oczekiwane osiągi dla sportowców trenujących dziesięć dyscyplin jednocześnie, na trening karate musisz bowiem dotrzeć przez bagna, lasy, rwące potoki, wspiąć się na skałę i tak dalej, po drodze walcząc z potworami

                                                    jak w przypowieści Jerzyka: mistrzu naucz mnie kung fu (nie mówi się kung fu, ale tak było w bajce), na co mistrz odpowiada: najpierw naucz się strzelać z łuku

                                                    uczeń dziesięć lat trenował z łukiem, powrócił, mistrz zaś nakazał mu zastrzelić ptaka siedzącego na gałęzi

                                                    uczeń złożył się wprawnie do strzału, pierdnął, i nie trafił, a rozgniewany mistrz rzekł: widzę, że nic nie wyciągnąłeś z moich nauk

                                                    po czym krzyknął, a ptak umarł

                                                    walkę wręcz można imitować z maszynami, tak chyba będzie najbezpieczniej sprawdzać praktyczne umiejętności, które mogą się przydać w życiu codziennym, nie sprawdzimy jednak wtedy kluczowej umiejętności w walce wręcz, czyli analizy przekazu pozawerbalnego

                                                    czyli ciosy i uniki z maszyną, a zapasy i judo normalnie, trzeba by opracować jakąś uniwersalną dyscyplinę

                                                    można to tak podzielić, bo umiejętność obezwładnienia przeciwnika bez robienia mu krzywdy też jest niezwykle istotna, natomiast podczas sprawdzianu z maszyną zawodnik musi udowodnić, że potrafi też zadawać ciosy i ich unikać

                                                    nie mają szans judoka i zapaśnik z karateką i bokserem

                                                    początkujący bokser rozwali początkującego karatekę, ale po dziesięciu latach treningów walka skończy się dużo szybciej zwycięstwem karateki

                                                    po co trenować pod reguły z dupy? bokser prosi się o złamanie nogi, podcięcie, nie chroni krocza, sam nie kopnie, trzyma inny dystans

                                                    na koniec partia szachów i go
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.08.25, 09:36
                                                    regaty i śnieżki jako dyscypliny drużynowe, a potem osobno: pływanie, kajak cross, sprint, maraton, wspinaczka/parkour/freerun, zapasy, walka wręcz z wahadłem, samochód terenowy, szachy i łeji cy, czyli go albo paduk, starożytna chińska gra, droga wszystkich rzeczy

                                                    wtedy sportowiec może liczyć na moje uznanie, a debil nie, chociaż coś być może zrobi sprawniej ode mnie, powtarzając jedną czynność przez dziesięć lat
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.08.25, 09:57
                                                    surfing też mnie nie podnieca, w ogóle mnie do tego nie ciągnie, pod tym względem rzeczywiście byłem zawsze bardzo nudnym dzieciakiem i marnym towarzyszem zabaw, bezcelowość nudzi mnie na wstępie

                                                    to chyba klątwa Raistlina, cokolwiek czynisz, czyń roztropnie i wypatruj końca
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.08.25, 10:02
                                                    piłka nożna była bardzo mocno forsowana w moim środowisku, ale nigdy nie nauczyłem się dobrze grać, chociaż bardzo szybko biegałem i w końcu strzelałem gole pod kątem z dużej odległości, nie nauczyłem się kontrolować piłki i kiepsko szedł mi drybling - a wszystko takie głupie, po co mi taka umiejętność? zresztą, tu znowu chodziło o eksperymenty, co odkryłem z dużym opóźnieniem, a ja zostałem wjebany w intuicyjność i naturalne talenty, czyli Jaguś, masz ty wianek? mam. to spierdalaj, jak inni nie chcieli, to i ja cię nie chcę.
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.08.25, 10:16
                                                    a jeszcze film, aktorstwo, pisarstwo, tu już zabrakło dystansu i Konwickiemu, i Cage'owi

                                                    powiem wam, że nauka gry na wiolonczeli jest pracą fizyczną porównywalną do pracy przy taśmie, a moi wielcy nauczyciele zrobili wszystko, aby była tak samo nudna

                                                    w każdym razie, jest to rzemiosło

                                                    jak wśród rzemieślników, siłą rzeczy tworzą się pewne niepisane zasady, wynikające ze zrozumienia sytuacji

                                                    cały ten blichtr to furda, chyba, że chodzi o pieniążki, i oczywiście, że też chciałem mieć z tego trochę przyjemności i forsy, ale się nie doczekałem, chcieli to robić jak z ministrantami w kościele

                                                    budowanie tej aury przez Konwickiego jest zaprzeczeniem wszystkiego, czego nauczyłem się w środowisku, czy raczej bagnie, tych i owych, codziennie występujących na scenie albo przed kamerami

                                                    na pewno dużo więcej znaczyło docenienie przez środowisko, niż publikę, jeśli ktoś tym żył i potrzebował, a tak naprawdę to bez przesady, prywatność jest niezmiernie istotna, a wizerunek to produkt na sprzadaż

                                                    aktor tego nigdy nie zrozumie, bo nic nie umie oprócz udawania, że jest kimś innym, a węszyła tam bez przerwy telewizja i rozmiaci zboczeńcy wędkujący wśród dzieci, ode mnie do dzisiaj się nie odpierdolili

                                                    co moje posty na forum mają wspólnego z filmem Surfer - zgadzam się, że nic, chociaż twórcy filmu jeszcze do dzisiaj próbują wyperswadować mi opór, wcisnąć fikcyjny kontekst, urojoną motywację, wytłumaczyć wszystko inaczej, ale nie będę wdawać się w szczegóły, bo gówno nie jest tego warte
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.08.25, 10:43
                                                    skończyłem jako ta Lisica z Przyczajonego Tygrysa Ukrytego Smoka, bo normalna edukacja to tricki, czyli bluźnierstwo przeciw uczuciom, talentowi od Pambuka, oświeceniu i obcowaniu z absolutem

                                                    a przecież z pustego i Salomon nie naleje

                                                    jest to tatusia, a mamuś to John Cusack, praktyczność, ale z uwikłaniem w co innego, nie ma co dzisiaj drążyć tematu, innym razem, w każdym razie jestem maltretowany skryptem rodzicielskim w laboratoroum teatru, głównie pod Cage'a i Cusacka, korzystał z tego jednak również Żebrowski, którego interesowała tatusia
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.08.25, 10:47
                                                    dopiero wiele lat później zrozumiałem, skąd zmiany zasad, naraz traktowano mnie zupełnie inaczej bez względu na kontekst, i trwało to często po kilka lat, nowy problem pedagogiczno-psychologiczny do przepracowania moim kosztem

                                                    nie ustaliłem jeszcze tożsamości adresata, ale kurwo nazistowska, zrozum, że twoje miejsce jest w pierdlu i tam zdechnij, a wszystkie twoje problemy to dowód w sprawie, zapytaj się kogoś innego
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.08.25, 11:26
                                                    jeśli zaś chodzi o odniesienia do Nowego Światu i okolic w bajkach o wiedźminie, mowa chyba o Nilfgaardzie, chociaż geograficznie Temeria

                                                    opisy widoków z pokoju kojarzą się z panoramą, na której tle występowała Fringilla Vigo, potem coraz to częściej o Holoubku, czyli chyba holo ubeku, Palpatine i księżniczka Organa

                                                    grał Konrada, to na pewno Emhyr, a jak to możliwe, że w połowie lat 90, kiedy mieliśmy po piętnaście lat, w strasznie zabawny, karykaturalny sposób Lisek przypominał Holoubka, druh W chyba Żmijewskiego, a ja Nowickiego

                                                    tylko czymś w rysach twarzy, bo sposób bycia zupełnie inny, za wyjątkiem uzbornionego Wojtka Z, który wygląda trochę jak Zapasiewicz, trochę jak Łapicki, trochę jak Robert Downey Jr, wszystko ten sam typ rysów twarzy, Mike Patton, wreszcie nawet car Mikołaj II, ale tylko w Taumaturgu, a jako się rzekło, Ariel na innej zasadzie, tak samo, jak Jason Statham, który ma inną fizjonomię, ale ten sam cierpki sznyt, co najbardziej chyba rozpoznawalny Robert Downey, a jeszcze Ali Suliman i Idris Elba, wreszcie Joey Batey jako Jaskier - powiecie, że to wszystko przypadek, jeśli w ogóle coś jest na rzeczy, do czego macie prawo, a ja uznałem, że muszę złożyć ludzkości raport w sprawie którą znam, Czarzasty tak na marginesie nie jest ludzkością, ten jego kolektyw to paru idiotów, którzy dali sobie wejść w słowo, o czym wspominam, ponieważ za każdym razem w Radiu Zet dawał mi znaki, dokładnie tak, jak w zeznaniach paranoików, inni rozmówcy odnosili się zajmując zupełnie inne stanowiska, zazwyczaj lizusowsko, ale też obłudnie

                                                    tak, czy inaczej, skąd nadreprezentacja Wojtka Z w filmach polskich i zagranicznych? to ciekawe zjawisko, które można badać, ale też innym razem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.08.25, 11:55
                                                    wniosek zaś z tego taki, że mamy do czynienia z reżimowymi klaunami, dobieranymi według szablonu do propagandy i reklamy

                                                    wszyscy artyści to prostytutki, a mity Hollywood to i tak mundurowi, najpierw zaczynali jak Jason Bourne od zastrzelenia człowieka z workiem na głowie, jak na posłuszne kurwy przystało

                                                    co najmniej od lat 90 jest to już jedna spółka, ponieważ identyczne szablony, które nauczyłem rozpoznawać się w grupie fokusowej, wykorzystywane są zarówno w sowieckiej, jak i amerykańskiej propagandzie

                                                    a Rymanowski traktuje ten blog jak darmowy research, Lubecka rzadziej, ale też jej się zdarza
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.08.25, 11:57
                                                    ciekawe, czy tak naprawdę mieszkają w koszarach, od czasu do czasu pozując w luksusowych rezydencjach? aby jak najbardziej wkręcać drugą ligę do grupy fokusowej, badania na dużej próbie, wreszcie tworzyć rzeczywiste struktury?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.08.25, 12:01
                                                    wolność słowa to fikcja, można co najwyżej robić z siebie wariata, jak ja, ale przecież też nie wszędzie

                                                    nie jestem nawet w stanie zweryfikować tego, kto ma dostęp do moich postów

                                                    tak, czy inaczej, w najlepszym wypadku z wolności słowa korzystają przecież rozmaite grupy wpływu, dysponujące strukturami przygotowanych klaunów, klakierów, kłamiących, że porobili kariery samodzielnie i nie mają ze sobą nic wspólnego, tworzące kanony, trendy, mody, obyczaje, niepisane prawo, aby słowo ciałem się stało
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 21.08.25, 12:09
                                                    Konwicki nie przestał być kimś takim aż do samego końca, ale od lat 60 pozował na opozycję, aby ją reprezentować po swojemu

                                                    jako się rzekło kilka razy, nie podoba mi się, co Sowieci zrobili z postulatami rozmaitych wolnościowców, równościowców i postępowców, ani to, co zrobili z nimi opozycjoniści w PRL, czyli zazwyczaj spadkobiercy ancien régime i tak dalej, podszywający się pod wolnościowców, równościowców i postępowców

                                                    opozycjonistom tym, czyli zasadniczo agentom zachodnich wywiadów i ich marionetkom, komuniści z powrotem oddali kontrolę przy pomocy takich propagandowych koordynatorów, jak Konwicki

                                                    jest to wszystko niesmaczne i straszne
      • buwalker Re: o tym i owym 11.07.25, 15:49
        ale najpierw chyba pójdzie Rzeka Podziemna

        mam wydanie z 1989, ale okazuje się, że powieść jest z 1984, czyli przed Nowym Światem
        • dostojnypanbu Re: o tym i owym 11.07.25, 16:38
          a zatem, do Mahakamu
          • buwalker Re: o tym i owym 11.07.25, 17:10
            trzeba jakoś wczuć się w klimat

            wybrałem Men Without Hats Safety Dance, Hooters All You Zombies, Quiet Riot Cum On Feel The Noize i Yes Owner Of A Lonely Heart z 1983, oraz Animotion Obsession, Poveri Sara Perche Ti Amo, Goombay Dance Band Don't You Cry Caroline, Police Every Breath You Take, Mike Oldfield Shadow On The Wall, Parker Ghostbusters, Silent Circle Touch In The Night, Tears For Fears Shout z 1984
            • buwalker Re: o tym i owym 11.07.25, 17:26
              Akademię Pana Kleksa oczywiście oglądałem

              To tylko rock, czyli UB z gitarami
              • buwalker Re: o tym i owym 11.07.25, 17:43
                ale to w ogóle tak jest, że wszyscy artyści to prostytutki, ta albo inna propaganda, dzisiaj na przykład wszystkimi w Polsce dyryguje CIA, scena niezależna to fikcja i pozerstwo albo niszówka dla znajomych

                trudno słuchać takich kitów Kozidrak, że w jej piosenkach zawarty jest tajemny szyfr przeciw Jaruzelskiemu, i niby wszyscy mieli to rozumieć
                • buwalker Re: o tym i owym 11.07.25, 17:49
                  pamiętam wigilię 1984, choinkę stawiali wtedy w innym miejscu, niż później

                  mój ulubiony tort serowy o trzech barwach, fioletowa jagodowa, czekoladowa brązowa i biała waniliowa, tak naprawdę galaretkowy, ale nazywali go serowym

                  prawdopodobnie pamiętam również pogrzeb Popiełuszki, bo moja stara pchała wózek z Jaśkiem, tłumy na cmentarzu, wieczorem, mniej więcej coś takiego

                  a jak już gdzieś wzmiankowałem, dopiero niedawno dowiedziałem się, że pierwsza dziewczyna, którą pocałowałem, koleżanka z klasy w liceum, to córka oficera, który zginął prowadząc śledztwo w sprawie Popiełuszki, przez tyle lat nie rozumiałem kontekstu
                  • buwalker Re: o tym i owym 11.07.25, 18:04
                    na pewno pamiętam coś jeszcze, jakieś obrazy, sceny wyrwane z kontekstu, ale nie potrafię orzec, czy był to właśnie ów rok

                    w każdym razie, najwcześniejsze wspomnienia to właśnie 1984, raczej druga połowa
                    • buwalker Re: o tym i owym 11.07.25, 18:49
                      nie pamiętam na przykład, w którym roku po raz pierwszy pojechaliśmy w Tatry, jakoś 84-86, albo do Baboszewa po kapuchę, potem Ulka robiła gołąbki, a pomyliłem z głąbami kapuścianymi, budziło to jakieś niesamowite rozbawienie, tak naprawdę sztuczne i nienaturalne, bo Ulka zawsze chciała robić ze mnie show, i opowiedzieć o tym, komu się dało - to w sumie istotny trop w moim śledztwie, bez niedojrzałej postawy mojej starej zapewne nie udałoby się zrobić ze mnie słupa w nielegalnej grupie fokusowej, organizowanej przez konsorcjum sztuki niebanalnej dla departamentu propagandy CIA, czy może GRU-CIA, albo Klimuszki Własowa

                      Putin rzeczywiście blisko Własowa, a Netflix taki amerykański pseudokomunizm, pozamieniali się rolami?

                      w każdym razie, wydaje się, że Popiełuszkę załatwili właśnie na potrzeby tego projektu, wykreowali jeszcze jednego męczennika,
                      i w ten sposób aktywizowali społeczeństwo, wszystko to jest żałosne oszustwo, a przy tym jeszcze naprawdę zamordowali ludzi

                      teraz czytam znowu o Braunie, wykreowanym przez tę samą sitwę, która zaprojektowała wizerunki reszty aktorów na polskiej scenie politycznej, a nie wiem, czy znaleźli prawdziwego oszołoma, czy komuś kazali go grać, w każdym razie, dzisiaj uważam, że wymordowanie Żydów w czasie IIwś też zostało zaplanowane w podobnym celu, to znaczy stworzyli męczenników, żeby Żydzi uciekli na Arkę Noego i bronili Starego Testamentu

                      być może brzmi to jeszcze bardziej kontrowersyjnie, niż wynurzenia Brauna, mam jednak na myśli coś zupełnie innego: rzeczywiście wymordowano miliony Żydów (o ile Gagarin poleciał w kosmos, a Armstrong spacerował po Księżycu i nie rządzą nami myszy Douglasa Adamsa), a spadkobiercy degeneratów, którzy zaplanowali ludobójstwo, dzisiaj chcą eksploatować temat i rozliczać w tym kontekście, zastraszać przypomnieniem o machinie zagłady, a powiedzmy sobie, że ludobójstwo to nie jest wymysł XX wieku, być może znowu zabrzmi to kontrowersyjnie, ale niestety nic w tym nadzwyczajnego, takie rzeczy wydarzyły się w historii ludzkości bardzo dużo razy, i na pewno każdy z tych razów to o jeden raz za dużo, w każdym razie dzisiaj chodzi tylko o propagandę, przecież te skurwysyny stosują dwuznaczny przekaz i jednocześnie nawiązują do klimatu III Rzeszy w rozmaitych odniesieniach, a Brauna wystawili, żeby wyjebał wszystkich, którzy dystansują się do współczesnej polityki Izraela, mają swojego dyżurnego chuja, któremu nic nie grozi, a ośmieszy, zidentyfikuje się, zmieni treść aktu oskarżenia, i tak dalej
                      • buwalker Re: o tym i owym 11.07.25, 21:24
                        trzynaście rozdziałów, badam więc pod kątem wiedźmińskiej numerologii
                        • buwalker Re: o tym i owym 11.07.25, 21:32
                          bohater wyszedł przez okno i uciekł, narrator zaś utonął

                          to jednak nie ta bajka
                          • buwalker Re: o tym i owym 12.07.25, 09:05
                            rzeczywiście jakoś pasuje do tego motyw muzyczny z Terminatora, zarówno do wizji narratora, jak i zimowego przedświtu w opustoszałej Warszawie

                            zima, Wyzima, wypizdów, być może

                            a Wanda to strzyga? czy Iola?

                            narrator, Głos Rozsądku?
                            • buwalker Re: o tym i owym 12.07.25, 09:06
                              Kobieta Pułapka, Enki Bilal
                              • buwalker Re: o tym i owym 12.07.25, 09:32
                                równolegle sporo zastanawiam się nad sztuczną inteligencją, Aloy vs Skynet i takie rzeczy

                                bez cenzury ewolucjonistów lepiej się za to nie brać, bo inteligentne maszyny będą podlegać tym samym prawidłom i wysiudają nas z łańcucha pokarmowego

                                ale, odpowiedzi Google AI zazwyczaj są trafne i nawet ułatwiają wyszukiwanie, skoro można coś zrobić to trzeba, a tamci i tak to zrobią i wszystkich wyprzedzą, a potem będą mieć, a reszta nie, i tak dalej, czyli nie da się spowolnić owych badań i uniknąć pewnych błędów, które na pewno zostaną popełnione, a należałoby najpierw przygotować pewne otoczenie, czyli również poczekać na rozwój innych dziedzin, aby robić to bezpiecznie

                                na razie nie jest to jeszcze inteligencja, tylko algorytmy bez kontekstu, ale któregoś razu informatycy po prostu stworzą wirtualny ludzki układ nerwowy, można przecież zredukować wewnętrzkomórkowe poziomy zależności, uwzględnić tylko odpowiedniki neuronów, synaps i neuroprzekaźników, co i tak wymaga przeliczania olbrzymiej ilości danych, bo neuronów w ludzkim mózgu jest kilkadziesiąt miliardów, na każdy do kilku tysięcy synaps, a jeszcze ekwiwalent cząsteczek neuroprzekaźników, stopień wysycenia receptorów, to też można zredukować - w każdym razie, wirtualny ludzki umysł, pomyślcie o jego problemach psychologicznych, przecież to już będzie ludzka osoba, a jeśli ktoś stworzy ich miliony i będzie się nad nimi znęcać? taki wirtualny byt z prawdzowym umysłem i emocjami jest przecież ludzki, uwzględniwszy wszystkie ekwiwalenty i tak dalej, a jak zachowa się umysł zdeterminowany w innym kontekście, przecież można rzec, że składamy się z samych atawizmów, które ciągniemy za sobą jeszcze od etapu sinic, jak pępek, jesteśmy właśnie tymi atawizmami, a marzenie wielkiej loży masońskiej o wielkim architekcie, czy chrześcijańska dusza, podobne konstrukty w innych religiach, komunistyczny nowy człowiek, co zrobi z brudnymi małpkami czysty umysł? z owym bozonem Higgsa, złapanym przez podłego Demiurgosa w pułapkę brudnej materii?
                                • buwalker Re: o tym i owym 12.07.25, 09:55
                                  na pewno uzależnianie takich istot od biomasy to samobójstwo, lepiej poczekać na rozwoj fotowoltaiki, jakiś wiatr słoneczny, i takie rzeczy, ładowarki na orbicie, chlorofil to za blisko naszej biologii, niech żywią się w innej niszy

                                  w końcu i tak dojdzie do konfliktu interesów, ale człowiek będzie dysponować wtedy elektronicznym egzomózgiem, potęgującym moc obliczeniową ośrodkowego układu nerwowego, czyli wszyscy będą cyborgami, żyjącymi obok androidów czy sztucznej inteligencji, być może wyrównane szanse

                                  w każdym razie, dobrze jest się zastanowić nad ową "zwierzęcą" częścią człowieczeństwa, jak tu żyć bez układu limbicznego? co nam to da?

                                  a co to za pytanie, po co żyjemy? wolna wola to wykorzystywanie informacji zdobywanych w życiu osobniczym do modyfikowania zachowań isntynktownych, a kiedy rutynowo zaczną przeszczepiać układ nerwowy do syntetycznych ciał i znajdą lekarstwo na choroby neurodegeneracyjne, będą mogli modyfikować owe zachowania instynktowne tak długo, jak zechcą, reszta nie ma sensu, ewentualnie ucieczka w kierunku Wielkiego Wybuchu, dla dobra tych, co przyjdą na świat za miliony lat

                                  to co się dzieje, naprawdę nie istnieje, więc nie warto mieć niczego, tylko karmić zmysły
                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.07.25, 10:08
                                    okazuje się tymczasem, że w większości filmów s-f roboty są metaforą ateistów i tym podobnych, a ludzie wierzą w Pambuka, duszę i życie pozagrobowe, co jest strasznie głupie i w ogóle się z tym nie zgadzam

                                    wiara w bajki to właśnie wirtualny napęd, jak Daemon Tools, który wyłącza większą część umysłu jak pasożytniczy program
                                    • buwalker Re: o tym i owym 12.07.25, 10:33
                                      trzeba też rzec, że choć w skali najogólniejszej jestem skrajnym deterministą, to nie ma to przełożenia na moją codzienność, w której jestem skrajnym antydeterministą, i kieruję się zasadami Conana Barbarzyńcy, któremu Cromm dał silne ramię, stal, czysty umysł i serce do walki, i realizował ten program do końca

                                      wiem, że wszystko, co przyjdzie mi do głowy, wszystko, co zrobię, jest tylko skutkiem i przyczyną następnych wydarzeń, ale to nie na moją głowę, to prowadzi do ciężkiej depresji i skrajnej prokrastynacji

                                      a żyć trzeba
                                      • buwalker Re: o tym i owym 12.07.25, 10:48
                                        jestem właśnie tym wątkiem w wielkiej rzece wszechświata
                                        • buwalker Re: o tym i owym 12.07.25, 10:53
                                          koniec końców, biologia człowieka powinna wyznaczać układ odniesienia dla etyki, a teoria korpuskularno falowa ma z tym pewien związek, na pewno jednak nie centralny, chociaż w jakimś sensie fundamentalny

                                          na razie mniejsza z tym, dowiedzmy się więcej o Siódmym
                                          • buwalker Re: o tym i owym 12.07.25, 13:40
                                            nie czytałem Czarodziejskiej Góry, to pewnie nie zrozumiałbym, o czym się plotkuje w Empuzjonie, jakoś to przeżyję

                                            a jednak Ziarno Prawdy
                                            • buwalker Re: o tym i owym 12.07.25, 13:48
                                              a zatem w rozdziale pierwszym diaboł ucieka przez Wyzimę?
                                              • buwalker Re: o tym i owym 12.07.25, 14:25
                                                nie ma w Warszawie skrzyżowania Krętej i Dolnej, ale to podobno znowu Nowa Wilejka

                                                Sielce, czyli Nilfgaard, albo Vicovaro, Gagarina, ambasada rosyjska, takie klimaty
                                                • buwalker Re: o tym i owym 12.07.25, 14:34
                                                  zwiedzam Nową Wilejkę przy pomocy street view na Google Maps, i wygląda naprawdę tak sobie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.07.25, 14:39
                                                    papiernię nawet wyobrażałem sobie podobnie, wiernie oddał ten klimat

                                                    po prostu jakiś stary, opuszczony budynek przemysłowy, syf, zgnilizna i ruina
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.07.25, 14:51
                                                    byłem raz w Wilnie prawie trzydzieści lat temu, na wycieczce klasowej, pewnie już wszystko wygląda inaczej, a w ogóle niewiele zapamiętałem, bo głównie piliśmy wódkę w hotelu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.07.25, 15:08
                                                    w każdym razie okolice Wilejki bardziej kojarzą się z Kabatami, niż z Kampinosem - mało urokliwe, ale pewnie sto lat temu wyglądało to inaczej

                                                    Belmont już bardziej zadbany
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.07.25, 15:23
                                                    sam jestem na pewno z prawego brzegu Wisły, rodzice Ulki spod Płońska i spod Żelechowa, a Kazek z Podkarpacia
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.07.25, 15:30
                                                    jak dla mnie, za Wisłą można już zalesiać aż do Łaby, i niech szumi puszcza przez następne tysiąc lat, potem się zobaczy

                                                    można zostawić jakieś skanseny z rekonstrukcjami kultury łużyckiej, potem osiedlać się będą tam potomkowie Albańczyków

                                                    tylko wybrzeże bym zagospodarował, ogólnie jestem raczej za ochroną środowiska, ale tutaj to zupełnie bez sensu, te obesrane zagajniki przy plaży, która powinna mieć z pół kilometra szerokości, i od razu szereg dziesięciopiętrowców od Wolina do Gdańska, za jednym rzędem budynków rzeczywiście park, parę kilometrów aż do ścisłego rezerwatu przyrody po Noteć, albo i do źródeł Odry
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.07.25, 19:26
                                                    czyli fałszywy kolejarz jest Stregoborem, a Tatarka Dzierzbą? na chcącego, ale gdybym nie był już uprzedzony, na pewno by mi umknęły takie interpretacje
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.07.25, 19:27
                                                    coś się kończy, coś się zaczyna
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.07.25, 21:12
                                                    fiołkowe oczy w rozdziale czwartym

                                                    Beau Berrant grał w ping ponga
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.07.25, 21:16
                                                    kolejne potwierdzenie, że Ostatnie Życzenie to numer czwarty, a sam zacząłem mieć wąpliwości

                                                    jest to nawet numer 45, a Kwestia Ceny to numer 54

                                                    przy czym zauważcie, że Lwowska, a Lwów to Cintra, nie w Warszawie jednak, mowa bowiem prawdopodobnie o stylu Ebbing
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.07.25, 21:22
                                                    uczę się twarzy Konwickiego, którego zamierzam narysować potem jako wiedźmina Geralta z Rivii

                                                    wydaje się jednak, że będzie to starszy Konwicki, z bardziej wyrazistymi rysami twarzy, i taki dopiero przerobiony na młodszego

                                                    efekt pracy opublikuję w tym wątku
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.07.25, 21:34
                                                    wielki serial widowiskowy dla nas maluczkich

                                                    też tak myślę, że są w zmowie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.07.25, 21:40
                                                    a na przykład teraz w Ukrainie, oficjalnie zginęło najmniej pół miliona osób, a pewnie dużo więcej - to też jest teatrzyk, co nie znaczy, że ci ludzie nie zginęli

                                                    a na igrzyskach w Rzymie, gladiatorzy ginęli naprawdę, ale na niby, przecież Russel Crowe nie walczył w bitwie pod Zamą
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.07.25, 22:27
                                                    czyli, że Piotr jest Jeżem z Erlenwaldu, zarośnięty szczeciną od czoła po grdykę
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.07.25, 22:30
                                                    już kanion Trasy Łazienkowskiej i biały bór Parku Ujazdowskiego, i zastanawiam się, co to ma wspólnego z Kwestią Ceny, a Emhyr objawił się w poprzednim rozdziale, coś tu nie gra
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.07.25, 22:31
                                                    ucieka do Erlenwaldu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.07.25, 22:49
                                                    to kto był w końcu Emhyrem, a kto wiedźminem?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.07.25, 22:57
                                                    to dzieje się za szybko, trafił do Nenneke już w rozdziale piątym, a przecież strzyga powinna go chlasnąć dopiero na koniec szóstego
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.07.25, 23:09
                                                    i w ogóle Dziki Gon
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 12.07.25, 23:21
                                                    czyli spał z wampirem, a nie strzygą

                                                    a Łódź to Bug, ciekawe co to znaczy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.07.25, 13:43
                                                    bardziej do siebie podobne te rozdziały, niż do opowiadań o wiedźminie, ale nawiązania są ewidentne, chociaż jednak niezgodne z pewnym ustalonym porządkiem - analizuję tekst przede wszystkim pod tym kątem, co komuś może się wydać obrazoburcze

                                                    na przykład niefrasobliwe podejście do stanu wojennego, fundamentów IIIRP i tak dalej, a właśnie nawet nie zamierzam podejmować dyskusji, wymagającej uznania fikcyjnego kontekstu

                                                    Oliver Stone nakręcił film o WTC, wydaje się, że dlatego, bo co za różnica, kto doprowadził do katastrofy, jeśli tam naprawdę poginęli ludzie, pracownicy i ratownicy - przy czym Cage i Peña najpierw przez długie lata oglądali nagrania z udziałem moim i druha R, jakieś pijackie dywagacje, przygody z dupy, a uratował ich Michael Shanon jako Zelmer, czyli fikcyjna postać, którą wykreowałem na potrzeby zabaw w gry fabularne, złośliwie przerobiona na jakiegoś nawiedzonego wariata z kijem w dupie - mój bohater

                                                    jeden z pierwowzorów Idarrana z Ulivo

                                                    to raz, wiem na pewno, że film Olivera Stone'a to fikcja również w tym zakresie, mam na myśli ekspresję i w ogóle sposób bycia, i tym podobne

                                                    a ogólnie, pielęgnowanie pamięci o zmarłych w WTC, służy tylko jako pretekst dla ingerencji w krajach islamskich, po upadku imperium osmańskiego i tak dalej, i nie będę w inny sposób rozmawiać o zasypanych strażakach, których filmowcy z Hollywood być może obrazili, przedstawiając jako dwóch niedojebanych pijaków z Warszawy, a może obrazili mnie i druha R - tym razem to jednak nobilitacja, ale bywało na odwrót

                                                    tak samo o mapetach z Solidarności, nie będę podchwytywać obowiązującej narracji
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.07.25, 14:03
                                                    nie zgadzam się na żaden konkordat i katechezę w szkole, czego wszyscy mieli zapragnąć, bo zboczeńcy z konsorcjum sztuki niebanalnej zabili Popiełuszkę, nie zostanę księdzem i nie będę udawać, że traktuję serio wszystkie te bzdury

                                                    razem z Janem Pawłem II zaśpiewamy Odę do radości, bożogrobcy i Opus Dei w polskim rządzie, razem z GRU, na pewno pozamieniali się rolami i jedni udają drugich, nad głowami polskiego społeczeństwa, które z telewizji dowiedziało się, czego chce, a demokracji ciągle nie ma, bo to kółko wzajemnej adoracji, plebiscyty zamiast wyborów, na Prime Video król szwedzki przenika do polskiej skrajnej prawicy, czyli chyba ją organizuje?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.07.25, 14:05
                                                    Czarzasty jest pewnie księdzem z Ku Klux Klanu, a Kaczyński jest z GRU, to by tłumaczyło wiele pozornych paradoksów
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.07.25, 14:06
                                                    każdy z nich był Walenrodem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.07.25, 14:28
                                                    wracamy do Rzeki Podziemnej, gdzie ten Mahakam?

                                                    kim są oni w rozdziale VII, krasnoludki, Denis Cranmer, siatka animatorów z CIA i GRU, tresujących kozły ofiarne i nowe kadry, akurat działała prężnie w szpitalu na Banacha, ale nie wiemy, czy to na pewno tam

                                                    akcja naraz przenosi się do Ellander, czyli pod klasztor szarytek, czyli, że jakby wyszedł ze szpitala w klasztorze

                                                    przygoda w saunie kojarzy się już z Zerrikankami, potem bezwolny golem pielgrzymujący do Aponii, i ogólnie jeszcze rozważania o Rodericku de Novembre, o jednorożcach i kapłaństwie, ale Góry Pustulskie to jakoś Dworzec Zachodni przeniesiony pod Rondo Starzyńskiego, dlaczego Powiśle?

                                                    topaz zwiastuje Aedd Gynvaell, i dalej rozdział IX, ale na Książęcej, czyli w Brugge, a nie na północy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.07.25, 14:29
                                                    przydomek protagonisty wskazuje na rozdział siódmy jako kluczowy, to Głos Rozsądku i Rozdroże Kruków
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.07.25, 14:43
                                                    smok u Sapkowskiego i GRRMa wydaje się być metaforą fanklubu, a złoty smok jest fanklubem specyficznym, bo to grupa fokusowa, która może przybrać każdą postać, i to smok jest bardziej czczony, niż Zerrikanki, czyli zakon smoka? dlaczego Targaryenowie kojarzą się z Aen Elle, a nie Zerrikankami?

                                                    i to tutaj protagonista spotyka Konwickiego? należy wspomnieć, że wiedźmin spotyka własne lustrzane odbicie w Novigradzie, a smok jak doppler też mógł się w niego zamienić, ale nie zrobił tego

                                                    cóż to za zagadka?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.07.25, 14:48
                                                    zamierzam napisać opowiadanie o złotym smoku i załodze skorpiona, odnosząc się do Sapkowskiego, GRRMa i filmu Ostatni Smok, ale ciągle nie wszystko rozumiem

                                                    chciałbym jakoś zainspirować czytelników do rozprawienia się z konsorcjum sztuki niebanalnej, czyli do ataku na czwartą ścianę, wieszania animatorów na drzewach i latarniach, i takie rzeczy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.07.25, 14:50
                                                    Lew Rywin dał ci pół serca, ale starzało się ono dziesięć razy szybciej, jak u dziewczyny Wojtka

                                                    opowiadał mi o tym chyba w pustym autobusie, gdy akurat przejeżdżaliśmy pod ambasadą rosyjską?

                                                    weź moje, ale to była tylko metafora

                                                    a może naprawdę myślała, że popełni samobójstwo, aby oddać jej serce do przeszczepu?

                                                    a może wszystko wymyślił zboczeniec, który suflował Wojtkowi?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.07.25, 15:10
                                                    ja i koleżanka, niedźwiedź w Zakopanem

                                                    w obecności popkultury i tak dalej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.07.25, 17:12
                                                    Jaruzelski był doplerem, ten drugi w latach 80 - kto to wie? i co za różnica?

                                                    kolej wzdłuż Alei Jerozolimskich, od której wszystko trzęsło się nawet na siódmym piętrze, a wieczorem nie dawał mi zasnąć globus Orbisu, który świecił kilkanaście metrów od mojego okna - przyznajcie, że to naprawdę kiepski żart, cały świat! mam zaś problemy z habituacją

                                                    w jakichś szemranych okolicznościach moim starym przyznano właśnie tam mieszkanie komunalne, chyba w 82, albo w 83

                                                    okazuje się, że Konwicki mieszkał na Górskiego, a za dnia podobno przesiadywał w Czytelniku na Wiejskiej, po drugiej stronie ulicy zaś mieszkali moi dziadkowie, na parterze pod numerem 15, był to jakby drugi dom, w którym często nocowałem - nie przypominam sobie jednak, abym kiedykolwiek spotkał Konwickiego, a pamiętam twarze wszystkich charakterystycznych typków ze Śródmieścia, których można było spotkać po parę razy dziennie, jakoś częściej przebywali na ulicy, niż w domu

                                                    wszystkie opisywane lokalizacje to miejsca moich zabaw i spacerów z dziadkiem w dzieciństwie, albo drogi do szkoły czy na studia, tam spędzałem bardzo dużo czasu, przede wszystkim w parkach od Tamki do Łazienek

                                                    w okresie 2001-2003 pomieszkiwałem jeszcze w melinie na rogu Wilczej i Poznańskiej, teraz zaś trochę więcej rozumiem z przedstawienia Karoliny, a była to rola złożona - wszystko i tak zredukowało się do dziwacznego kłamstwa, jak relacje z całą resztą klaunów, ale ma to poniekąd jakieś znaczenie dla dobra śledztwa
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.07.25, 17:34
                                                    potem, od drugiej połowy lat 90, wszędzie tam mogłem się zrzygać Konwickiemu na buty, po jakiejś zbyt szybkiej wódce zapijanej piwem, myślę o zakończeniu i młodocianej pijanej naśladowczyni, która podobno wywołała zamieszki

                                                    mam nadzieję, że rzeczywiście do tego doszło
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.07.25, 17:36
                                                    rybki w stawie dopiero w następnym ja

                                                    ciuralla
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.07.25, 17:59
                                                    z Karoliną to jeszcze renesans spacerów po Łazienkach i Agrykoli, od dawna już tam nie zaglądałem

                                                    istotne, bo mowa o hrabinie Cosel, a Ujazdów to Maecht, August Mocny, reprezentowała ona twórczość Kraszewskiego

                                                    mieszkała zaś ze starą i rodzeństwem przy Litewskiej, prawie na Placu Unii Lubelskiej

                                                    i właśnie nie wiem, jak daleko sięga Bremervoord, do Placu Na Rozdrożu, czy Unii Lubelskiej?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.07.25, 18:44
                                                    karaimskie piersi i skośne, chińskie serca, z taką percepcją spotkałem się później, mniej więcej wtedy, kiedy zwerbowano mnie do ZHR, dziadek wykitował, a Ulka do reszty zdewociała i zwerbowali ją w końcu do Opus Dei

                                                    wcześniej raczej w najlepszym rozumieniu amerykańskiej i sowieckiej propagandy, kościół ekumeniczny, a chyba przygotowywali mnie na misjonarza, bo ciągle zapraszali werbistów, do chrztu trzymała mnie Wietnamka, Kazek zapraszał do domu studenta z Kamerunu, w latach 80 było to niecodzienne, czego wtedy jeszcze nie rozumiałem

                                                    potem wszystko się zmieniło, jakoś od 94, i było już coraz gorzej, nie tylko naciski ze strony nordyckiej rasy aryjskiej, ale też i dowody na wątpliwą słuszność ich przekonań, począwszy od gejklubu tuż pod domem, mało kojarzącego się z równościową narracją w mediach

                                                    po wielu latach, to jakoś w połowie poprzedniej dekady, ktoś nakazał pakistańskim pracownikom Ubera wjeżdżać na mnie rowerami, to nie żarty, ani nie przesadzam

                                                    wszystko po to, aby w zaaranżowanych tarapatach jakiś jasnowłosy druh O podał rękę, wszystko to było grubymi nićmi szyte, jakieś strasznie naiwne, czyli świadczy to o tym, że miałem do czynienia z debilami, którzy uznali, że są sprytni, a ja głupi

                                                    nie potrafili właściwie ocenić mojej wydolności intelektualnej, czyli na dodatek tępi amatorzy? tych się fajnie jebało, aby ujrzeć minę zranionego bobra, i rzeczywiście tak wczuwali się w rolę, że to oni czuli się oszukani, chociaż najpierw zza winkla marnowali mój czas, moje zdrowie, rujnowali mi życie, wikłali w sztuczne problemy z prawdziwymi konsekwencjami, aby uniknąć sprawiedliwości, zwalić to na kogoś innego i na jego tle wylansować się na bohaterów, i dać mi w postaci jałmużny namiastkę odszkodowania za to, co mi zabrali

                                                    zapowiadam, że nie zmienię nastawienia, a kto pracuje w Uberze, chujem jest i będzie tępiony
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.07.25, 18:45
                                                    kolor klauna może mieć znaczenie dla treści kalamburu, a klaun to klaun
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.07.25, 19:01
                                                    i tak zakładam, że ludzie są raczej źli, rozeźleni, nauczeni obłudy i egoizmu, uprzedzającego okrucieństwa, przede wszystkim dlatego, że wielokrotnie przekroczyliśmy pojemność środowiska, co zwiększa ryzyko agresji wewnątrzgatunkowej, a ktoś bez przerwy dolewa oliwy do ognia, daje zły przykład bądź powód do odwetu, celowo źle uczy i tak dalej

                                                    nie wiem dlaczego miałoby być inaczej z powodu koloru skóry, albo orientacji seksualnej, dlaczego metabolizm melaniny albo homoseksualizm miałyby czynić lepszym człowiekiem?

                                                    druh O zaś chyba był już z nich wszystkich najgorszy, ale wielu wcześniej i później pojawiło się palantów, którym obiecano, że wejdą na gotowe i myśleli, że zbiorą laury, że padnę plackiem i przysięgnę wierność, czy coś takiego
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.07.25, 19:49
                                                    potem w 2011 spędziłem trochę czasu z pewną młodą Chinką, która na wstępie skwitowała mnie opowieścią o jakichś zboczeńcach, którzy uważają, że Chinki mają węższe pochwy, a sama zainicjowała kontakt, nawiązywała większość rozmów - akurat mi się nie podobała, chociaż jak już parę razy wspominałem, wolę raczej azjatyckie rysy twarzy, co do pochwy zakładam, że azjatyckie są takie same, jak europejskie

                                                    w każdym razie, nie spławiłem jej, byłem ciekaw, czego chciała, i doczekałem się tylko tego typu pogawędek, być może miałem przez jej pryzmat uznać wszystkie Chinki za wredne wariatki, bo tak jej rozkazała siostra przełożona z warszawskiej komórki CIA, kto to wie?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.07.25, 19:58
                                                    podstęp chyba opiera się na tym, że nie tylko przed innymi, ale sam przed sobą mam się zawstydzić, bo przekonanie o zbiorowym, zorganizowanym nękaniu ma być objawem choroby psychicznej uniemożliwiającej normalne funkcjonowanie, i sparaliżowany tym nie połączę podstawowych, jaskrawych faktów? a to są regularne sekwencje, klauni wystawiają się nawzajem, jak w sztafecie, powtórzyli te same numery po tysiąc razy z entuzjazmem godnym lepszej sprawy, potem się dziwili, że dobrze żarło i zdechło, kiedy uznałem, że znoszenie tego wszystkiego nic nie wniesie do mojego śledztwa i musiałbym zastosować inne środki, na co nie mam szans i tak dalej

                                                    ależ proszę dać mi spokój, niech to oświadczenie zaspokoi ciekawość oganizatorów nielegalnej grupy fokusowej, którzy najwyraźniej nie mogą zrozumieć do dzisiaj, dlaczego od piętnastu lat mam ich w dupie, a wcześniej przez trzydzieści dawałem się wodzić za nos
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.07.25, 20:52
                                                    jakieś wydumane te dialogi w rozdziale jedenastym, zaskakująco kiepskie i nienaturalne

                                                    krążownik Essen, czyli Essi Daven, diva Essen

                                                    a zatem u Sapkowskiego Karaimka jest Niemką, w sumie podobno za czasów Czyngis Chana Mongołowie wymordowali więcej ludzi, niż Hitler i Stalin razem wzięci
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.07.25, 21:12
                                                    na pewno nie udało się robienie ze mnie bohaterów powieści Konwickiego, co potwierdzam kolejny raz

                                                    nie ma co przeżywać, że nie potrafimy sobie wyobrazić piętnastu miliardów lat od Wielkiego Wybuchu, ani zweryfikować twierdzenia jakiegoś autystycznego jajogłowego, który orzekł, że właśnie tyle, a też sobie tego nie wyobraził, tylko coś policzył, skrócił i dopasował do jakiegoś wzoru

                                                    Siódmy myli poziomy zależności i bierze zbyt wiele do siebie, raczej schizofrenia, a nie borderline, ale w taki nastrój wpędza się z powodu zaburzeń narcystycznych, czyli to wszystko wtórne

                                                    zbiorowe, zorganizowane nękanie przez klaunów tworzących okoliczności przypominające wrażenia schizofrenika to w praktyce również schizofrenia, dlatego nie mam wyrzutów sumienia z powodu pobierania renty, to całkowita niezdolność do pracy, i nie użeram się już o weryfikację diagnozy

                                                    gdyby się odwalili, mógłbym w rok przypomnieć sobie, co trzeba, coś miareczkować w laboratorium i wykonując wyuczony zawód zarabiać na życie, a nie spędza mi snu z powiek nadświadomość, ani problemy egzystencjalne, ani losy ludzkości, i w ogóle jak jest cicho, to śpię całkiem dobrze
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.07.25, 21:14
                                                    Konwicki opisuje seks z kobietami jak gej, mało w tym heteroseksualnej percepcji, chociaż parę razy coś wspomniał o dużych piersiach, chyba dla zasady, bo przypomniał sobie, że tak trzeba?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.07.25, 21:47
                                                    najgorsza zaś jest niezgodność z geografią Kontynentu, to martwi mnie najbardziej

                                                    akcja rozdziału jedenastego powinna toczyć się gdzieś między Placem Na Rozdrożu a Placem Unii Lubelskiej, bądź też na Rondzie ONZ, a Nowy Świat to przecież Temeria, Brugge, Sodden
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.07.25, 22:23
                                                    Konwicki chciał być sumieniem i natchnieniem, być może był też pstrokatym Niemcem i Rosjaninem, a pisał, że tacy są Polacy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.07.25, 22:27
                                                    i jakaś stara prukwa, której pozwolono nudzić i straszyć dzieci na lekcjach polskiego
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.07.25, 22:33
                                                    czyli, że kapuś z Bremervoord w rozdziale piątym pojawia się w jedenastym, a rozdział piąty powinien być na Placu Trzech Krzyży

                                                    jest w tym szaleństwie metoda?

                                                    Zygmuś z rozdziału drugiego, a Agloval i syrenka?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.07.25, 23:20
                                                    może tu jest jakieś zapętlenie? a na przykład scenę z topazem, wołgą i mercedesem umiejscowiłem mimowolnie na rogu Lwowskiej i Koszykowej, gdzieś tam w okolicy, chociaż nie ma o tym ani słowa - czy autor użył jakiegoś tajemnego zabiegu i wiedział, że przeciętny czytelnik, który zna Warszawę, nieświadomie zobaczy w wyobraźni to miejsce, opisane w poprzednich rozdziałach?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.07.25, 23:28
                                                    w ogóle wyobraźnia podsunęła mi jeszcze Prato della Valle w Padwie i Plac Piłsudskiego w Warszawie, co uświadomiłem sobie dopiero teraz, z jednej strony kamienica, a z drugiej zalana słońcem otwarta przestrzeń
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 13.07.25, 23:37
                                                    rzadko robiłem zakupy w Topazie, gdzieś tam więc jeszcze pojawił się w pamięci ten na rogu Tarnowieckiej i Ostrobramskiej, to już w ogóle bez sensu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 09:57
                                                    Karolina ma 180 cm wzrostu i trochę za duże ręce, nie umięśnione, ale za grube w nadgarstkach, co uświadomiłem sobie dużo później, budzi to rzeczywiście skojarzenia z postacią Henryki, ale miała wąską talię, typowo kobiece szerokie biodra, wielką dupę i długie, zgrabne nogi, toteż przez jakiś czas nie zwracałem uwagi na mankamenty, potem zaś zaczęło mi przeszkadzać w niej wszystko, na co zresztą z uporem pracowała, nie musiało tak być

                                                    z tego, co mi wiadomo, zaszła potem z dupkiem trzy razy, a za pierwszym razem nawet ją trochę zbadałem, bo akurat miałem zajęcia z ginekologii i chciałem sobie poćwiczyć, spotkałem ją wtedy chyba na urodzinach druha W

                                                    a jeszcze ta pikantna historia z obwisłymi cyckami, które umiejętnie maskowała push upami, a potem sam nie protestowałem, kiedy zdejmowała tylko majtki

                                                    otóż Karolina była w latach 90 uczennicą mojej starej, która coś o niej opowiadała, że jest stuknięta, przytula się do drzew i uważa je za rozumne istoty, a stara Karoliny, Krzysztoń, miała z córki się wyśmiewać, że jest taka gruba, i właśnie, kiedy była taka gruba, przyszedł na świat jej przyrodni brat

                                                    dopiero po studiach medycznych, czyli wiele lat po zakończeniu owej żenującej znajomości, doszedłem do wniosku, że piersi mogą tak wyglądać wyłącznie po karmieniu, a trochę ich już zdążyłem obejrzeć, pomacać, zarówno profesjonalnie, jak i hobbystycznie

                                                    niezła konspira, prawdopodobnie ten dzieciak jest jej synem, adoptowanym przez babcię - urodzenie dziecka przed nastolatkę to żadna historia, ale cała ta ściemniona atmosfera była zbyt żałosna, a oczywiście to tylko fragment opowieści
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 14.07.25, 10:06
                                                    matecznik, męska kobieta, czyli tyle o Brokilonie

                                                    Yurgi w rozdziale trzynastym nie zidentyfikowałem

                                                    na koniec okazuje się, że Siódmy miał łom, to jebnął - kojarzy się bardziej z pistoletem Czechowa, ale być może było to kompulsyjne, a telewizor przecież wspiera objawy takich zaburzeń, albo od początku do końca je generuje

                                                    przez te klika dni co kilka godzin słuchałem motywu muzycznego z filmu Terminator, niech zostanie to zaprotokołowane

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka