bagracz
09.09.12, 08:15
Czyli kto z kim, kiedy i dlaczego.
Panuje w tym temacie taki bajzel, że łatwo się pogubić.
Czytam sobie czasami rozważania na te tematy i włos mi się jeży na głowie. Ludzie prawią tak, jakby się nic nie zmieniło na światowej scenie polityczno-gospodarczej od czasu II WŚ.
Może i tak być powinno, ale chciałbym zrozumieć dlaczego. Ostatnio sporo się dzieje i należy przewidywać dalsze znaczące wydarzenia.
Np. w kontekście ostatnich decyzji ECB, sprzeciw Niemców to tylko takie sobie bezsilne wyrażenie niezadowolenia, czy też coś więcej? I stąd pytania.
Kto tak naprawdę kontroluje UE?
Czy Niemcy grają przeciwko USA i dlatego szukają sojuszy w Rosji, Chinach?
Czy też Niemcy są już całkowicie zdominowane przez ośrodki kontrolujące UE i żadna samodzielna makropolityka w ich wykonaniu nie jest możliwa.
Czy może grana jest zupełnie inna sztuka?