Dodaj do ulubionych

Egalite, Fraternite, Mistral!

12.05.14, 16:01
Czyli dla kasy, panie, dla kasy nawet supereuropejski Francuz będzie mieć w d.... tzw. europejską i hiperfrancuską uberwartość czyli czyjąś tam nieważną ukraińską (polską, estońską, litewską, łotewską, mołdawską etc. etc...) ... Liberte. Ja wam mówię - jak tak dalej pójdzie, to na tych francuskich mistralach rosjanie wpłyną może i na plaże Odessy albo - oby nie - Pałangi.
To tak dla wyjaśnienia niedowiarkom, dlaczego Rosja, mimo naszej wybitnej ku temu niechęci, jednak weźmie wschodnią Ukrainę i będzie mieć głęboko i egzystencjalne rozterki Unii Europejskiej, i walutowy-dolarowy obłęd w oku tego ofermy Obamy. Który półtorej godziny stał ze słuchawką przy uchu na baczność przed Putinem.
Pełna frazesów i wartości (w gębie, w gębie oczywiście tylkowink Europa nie będzie umierać za Donbas, jak widać. I jak, nadal (wbrew moim analizom sprzed prawie trzech miesięcy) uważacie, że tworzący fakty dokonane i dzielący Europę od środka w drodze ku swej Eurazji Putin się przeliczy?
Niestety, Francuzi pokazali właśnie, że się raczej nie przeliczy....

Obserwuj wątek
    • widz102 Re: Egalite, Fraternite, Mistral! 13.05.14, 09:42
      A wewogóle, gdy się spojrzy na PRAWDZIWE hasła Rewolucji Francuskiej, to wcale nie dziwi, że Francuzi zapominają nie tylko o wolności (innych), ale i o o Braterstwie. Już ś.p. prof. Baszkiewicz, mój niezapomniany Wykładowca i intelektualny mistrz, określił pryncypia Rewolucji Francuskiej jednoznacznie: Wolność, Równość, Własność!
      O braterstwie tam we Francyi nijak nic efektywnie nie było (weszło onoż wyłącznie do sfery tzw. PR i jako wygodny pretekst do eksportu rewolucjiwink.
      W ogóle naszła mnie ostatnio myśl, że dziś cwana klasa polityczna hodowana przez władców marionetek po cichu, w związku z nadciągającą ostateczną plajtą XXI-wiecznego światowego rządowego paradygmatu życia na kredyt, pod zastaw mitycznego Wzrostu, masowo zabiera tzw. ciemnemu ludowi kolejne jego, krwawo wywalczone zdobycze XIX i XX wieku w postaci "wolności od" (w tym uosabiające je własność, równość i oczywiście w efekcie prawdziwą wolność właśnie), wrzucając tego Luda w zastępczy kanał (i tym samym cwanie przykrywając jego prawdziwe problemy) - w postaci narzucenia owemu Ludowi paradygmatu "wolności do". Czyli do igrzysk, wliczając w to spór zastępczy o genderyzm, adopcje homoseksualne i koniec końców Pana Thomasa dla jaj i kasy udającego kobietę. A ciemny lud to kupuje na razie ile wlezie, uważając się przy tym rzecz jasna za nadzwyczajnie jaśnie oświeconego Luda a tych, co tej "przykrywki" dla odbierania najistotniejszych wolności nijak już nie kupują, bo widzą całą obłudę takiego stawiania sprawy w przestrzeni publicznej - za luda mocno nieoświeconego wink. A nawet już niekiedy i za Podluda!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka