Dodaj do ulubionych

OSTATNI WYŚCIG

14.07.18, 10:43
co jakiś czas zwracam uwagę na pewien temat i założe sobie taki żeby już w innych nie skręcać w tą samą stronę:

w drugiej połowie XX wieku mieliśmy kilka ważnych wyścigów, rozwój rakiet balistycznych, produkcja głowic atomowych, a najbardziej chyba znany (mimo ze najbardziej bez sensu) to był wyścig w kosmos - ten był wyścigiem propagandowym mającym pokazac światu czy lepsze prywatne czy państwowe by świat wiedział czy podążać za ZSRR czy za USA
w sumie zabawna sprawa bo wpierw wygrało państwowe gdyż ruskie pierwsze wysłały satelitę a później człowieka w kosmos
a później wygrało ... państwowe gdyż USA po ruskim sukcesie (wysłanie w kosmos satelity) powołały państwową NASA (9 miesięcy później) która wysłała później człowieka na księżyc
no i w zwiazku z tym ze państwowe wygrało to uznano ze prywatne jest lepsze - taka mała śmiesznostka którą regularnie opowiadam bo pokazuje jak nie liczy się wynik bo i tak propaganda ten wynik przetworzy jak trzeba tongue_out

ostatni wyścig jest zdecydowanie najważniejszy i co ciekawe mało kogo pasjonuje i mało kto sobie zdaje sprawę z jego istnienia, jest to oczywiscie wyścig do silnej sztucznej inteligencji
teraz w sumie już chyba wszyscy olewają czy robi to państwo czy firmy prywatne, liczy się efekt
USA ma w sumie prywatne koncerny ale wspierane tak mocno przez państwo ze prywatne są w zasadzie tylko ich zyski a już na to w jaki sposób działają istotnie wpływa administracja
u chińczyków po staremu, państwo dało zielone światło i to ono naciska i sypie kasa by wyścig poszedł po ich mysli (ciekawostka ze w wyścigu znów uczestnicza jacyś komuniści i amerykanie)

businessinsider.com.pl/firmy/strategie/sztuczna-inteligencja-jest-priorytetem-w-rozwoju-chin/y6yc8bq
może jeszcze obecne pojedyncze osiągniecia obu stron:
technologia.dziennik.pl/internet/artykuly/574196,eksperci-ostrzegaja-przed-google-duplex.html
www.bankier.pl/wiadomosc/Copywriter-od-Alibaby-pisze-20-tys-linijek-na-sekunde-Jest-robotem-7602208.html
w wyścigu startuje też UE, Japonia, czy nawet Rosja
businessinsider.com.pl/technologie/ai-sztuczna-inteligencja-pozwoli-rzadzic-swiatem-putin/43px288
a byc moze równiez jacyś genialni programiści amatorzy zaszyci w swoich domach i nie otwierajacy nawet okieen, ale szanse na to ze to będzie ktoś z poza pary wagi cięzkiej (USA chiny) na naprawde małe

polska nie startuje (a mogłaby bo programistów mamy świetnych) niestety u nas nie ma świadomosci ze ta sprawa jest najwazniejsza, nam sie wydaje ze ważniejsze zrobić samochody jeżdżące na akumulatorach albo ze ważniejsze czy jakas sędzina będzie pracowac i brac kasę, czy moze nie będzie pracować i brac kasę na emeryturze

dlaczego wyscig jest ostatni:
ostatni jest dlatego ze jak juz stworzymy to AI to będzie ono od nas mądrzejsze i dalszy ewentualny wyścig będzie miał miejsce miedzy istniejącymi AI a ludzie będa się juz tylko temu przyglądać, ze względu na swój niższy potencjał intelektualny i brak mozliwości konkurowania z AI na tym polu dokładnie w taki sam sposób jak dziś nie jestesmy w stanie konkurować z koparką w kopaniu dołów rękoma
dokłądnie tak smao jak dziś już tylko możmy przyglądać się grze maszynw szachy i próbowąc ta grę zrozumieć, wygrywać juz nie jesteśmy w stanie bo najlepsi z nas są na to za głupi

dlaczego wyścig jest najważniejszy:
bo ten kto osiągnie pierwszy samouczące AI zdobędzie ogromna przewagę
i znów odnoszac sie do przykładu koparek, to jest tak jakby dziś ludzie kopali doły rękoma i ewentualnie łopatami, a nagle ktoś zaczął produkowac automatyczne koparki i zaczął wykonywac tą prace koparkami - to bedzie przewaga miażdżąca
nie wiemy na dziś czy ta koparka powstanie tak potężna jak dzisiejsze od razu, czy moze jednak będzie ewoluowac od małej kopareczki w większe dajac czas konkurentom na budowanie swoich koparek
niestety wbrew intuicji mozliwe jest że powstanie od razu duża i potężna koparka (nawet nie wiemy czy będziemy ją kontrolowac jako ludzie) i zacznie kopać od razu gdy inni ciągle będa używać łopat

końcowych efektów wyścigu będzie wiele, dziś nie jesteśmy pewni jakie dokładnie (niektóre możliwości sa makabryczne)
są też efekty w zasadzie pewne, jednym z nich będzie załamanie wszystkich tzw. rynków wschodzących, które wschodza dzięki swojej taniej robociźnie (i ewentualnie niższym podatkom)
jeśli powstanie kontrolowana przez ludzi SI to powstaną w pełni automatyczne fabryki, call center (te w zasadzie powstana już niedługo) i nie bedzie jakiegokolwiek powodu by przenosić fabrykę z USA do bangladeszu czy indii, bo automatyczna fabryka nie potrzebuje taniej siły roboczej i będzie pracowac po prostu w USA zamiast szukac taniej lokalizacji, takoż firmy bez własnego przemysły, bez własnych dużych firm zostaną z niczym


Obserwuj wątek
    • sendivigius Re: OSTATNI WYŚCIG 14.07.18, 12:14
      cojestdoktorku napisał:

      a najbardziej chyba znany (mimo ze najbar
      > dziej bez sensu) to był wyścig w kosmos - ten był wyścigiem propagandowym mając
      > ym pokazac światu czy lepsze prywatne czy państwowe by świat wiedział czy podąż
      > ać za ZSRR czy za USA

      Absolutnie nie. Wyscig w kosmos mial znaczenie militarne przede wszystkim. Po pierwsze rakiety do przenoszena ladunkow atomowych po drugie do szpiegowania, komunikacji i nawigacji. Czynnik lotow zalogowych byl konieczny bo wtedy roboty i automaty byly dosc ograniczone, wiec byla wizja ze Wania czy John leci nad Nowym Jorkiem czy Moskwa i wyrzuca atomowke za burte, a przez lornetke patrzy jaki skutek.
      • cojestdoktorku Re: OSTATNI WYŚCIG 14.07.18, 12:49
        >Absolutnie nie. Wyscig w kosmos mial znaczenie militarne przede wszystkim

        no zgadzam się, napisałem o rakietach balistycznych

        >Czynnik lotow zalogowych byl konieczny bo wtedy roboty i automaty byly dosc ograniczone, wiec byla wizja ze Wania czy John leci nad Nowym Jorkiem czy Moskwa i wyrzuca atomowke za burte, a przez lornetke patrzy jaki skutek.

        sorry ale absolutnie nie, takich załogowych rakiet nikt nie zamierzał produkować bo nośność rakiety należy wykorzystac dla jak najwiekszej ilosci ładunków a nie marnować do tego by wynieść tyłek Wanii i toaletę dla tego tyłka, no i co z tym tyłkiem wanii zrobic po zakończonej akcji? do bazy sie nim wrócić nie dało,
        już pomiając ze "ludzkie" celowanie z przestrzeni kosmicznej nie wychodzi najlepiej, to nie to samo co celowanie z samolotów

        załogowe loty na ksieżyc były tylko i wyłącznie propagandówką
        w sumie ruske wysłały automaty które robiły co trzeba bez udziału ludzi
        pl.wikipedia.org/wiki/%C5%81unochod
        ale tego się tak propagandowo nie dało sprzedac jak wypraw załogowych


    • cojestdoktorku Re: OSTATNI WYŚCIG 10.08.18, 16:54
      "Od lat różne SI SAME SIĘ UCZĄ – dokładnie jak człowiek na podstawie różnych bodźców: dźwięk, obraz, video, tekst itd. w zależności do czego dana sieć ma być wykorzystana. Np. TYLKO na podstawie obserwowania tysięcy streamingów z gier między dwoma graczami – vide np. Starcraft 2, gdzie AI samo odgaduje/uczy się zasad gry i itd… a później w efekcie rozwala pro gamerów… Jedynie co ludzie robią to wymyślają różne algorytmy aby te samouczenie było efektywniejsze, czytaj: szybsze i dawało mniej błędów oraz budują bardziej rozległe sieci neuronowe to obsługujące… Do tego też dochodzą problemy/badania nad SKALOWANIEM wydajności i trafności już POPRAWNIE samonauczonych sieci neuronowych… Bo proste dodanie kolejnych „neuronów” powoduje, że sieć musi uczyć się na nowo… Nad tym pracują całe SZTABY ludzi na uniwersytetach, w korporacjach i działach R&D.

      Dzisiejszy stan wiedzy and SI czy jakkolwiek to nazwać można sprowadzić do czterech stwierdzeń:

      1. Obecnie NIKT na świecie tak naprawdę dogłębnie nie rozumie dlaczego w ramach samouczenia się sztucznych sieci neuronowych do jednych celów zastosowania danej sieci lepsze wyniki daje algorytm samouczenia A niż np. B, C i D – choć są wyjątki gdzie istnieją na to modele koncepcyjne. Jest tak, bo wiedzieć jak działa i po części rozumieć jak uczy się sieć neuronowa nie oznacza rozumieć/widzieć CZEGO tak właściwie dana sieć neuronowa właściwie się uczy – Wiemy co widzi... ale nie wiemy jak właściwie to postrzega a tym bardziej jak 'rozumie' co ma osiągnąć w nauce. A właściwie wiemy, że raczej nie rozumie co ma osiągnąć lecz ma to zadane odgórnie. Nie ma na to modelu matematycznego… bo to świat analogowy jest… Jakby to było zrozumiałe w 100% to ludzie rozumieliby w 100% działanie ludzkiego mózgu zamiast ogólnych przybliżonych teorii, a tak nie jest. Bo przecież sieci neuronowe są właśnie wzorowane na działaniu neuronów w mózgu. Nadal dążymy do zrozumienia tego…

      2. Dla już wyuczonych do niektórych zastosowań sieci neuronowych… da się z nich „wyciągnąć” przybliżony wynikowy=wyuczony=samodzielnie przez sieć opracowany matematyczny algorytm działania dla danego celu zastosowania… Tyle, że ten algorytm nawet jak jest zapisany w formie matematycznej jest niezrozumiały dla naukowców DLACZEGO właściwie działa. Na co obecnie są próby stosowania innych AI aby to zrozumieć – AI rozpracowuje sposób działania drugiej AI. Są tu oczywiście chlubne wyjątki… vide systemy automatycznie tłumaczące z języka na język. I tak, są już systemy o NIEBO LEPSZE od Google Translator… ale nie są jeszcze dostępne dla mas… dla nich dokładnie wiadomo czemu lepiej się uczą i dają lepsze wyniki od Google, gdyż istnieją dal nich matematyczne modele w przestrzeni wielowymiarowej tłumaczące sposób działania, czyli rozumienia tekstu pisanego, jego kontekstu oraz sposobów tłumaczenia. Te nowe systemy są lepsze bo często łączy się wiele modeli starszych w rozwiązanie „hybrydowe”.

      3. AI/ML/SI mylą się i będą się nadal mylić, tak jak ludzie, gdyż ich sposób nauki i działania jest ludzki = „analogowy”, a nie ścisły = matematyczny. Niemniej stają się coraz doskonalsze i będą coraz lepsze w przyszłości. To, że tak mocno obecnie WIDAĆ, że się mylą wynika z niedoskonałości usług dostępnych dla mas… i właśnie nieodpowiedniej „skali”= rozległości sieci neuronowej. Ludzie badają przyczyny dlaczego np. ogólne rozpoznawanie obrazów czasami się myli w oczywistych przypadkach co dane zdjęcie przedstawia… Vide, wystarczy nieznacznie zmienić kolor 3 pikseli w 10Mbitowym zdjęciu kota… aby siec powiedziała, że to pies albo wydra… a nie kot . To skrajny przykład… ale wiemy dokładnie obecnie dlaczego tak się dzieje – głównie to kwestia zbyt małej ilości neuronów w sieci… co znów prowadzi do problemu skalowania… dodanie większej ilości powoduje konieczność ponownego wyuczenia sieci.

      4. To, że dana AI jest dobra i sama się wyuczyła na podstawie tysięcy próbek danych = bodźców, nie oznacza, że posiada świadomość = vide raczej nie spełnia potocznie rozumianego kryterium bycia inteligencją. A już na 100% wiadomo, że nie będzie się kompletnie nadawać do innych celów niż jest wyuczona. Nie będzie więc multidyscyplinarna jak ludzki mózg. Co nie znaczy, że takich różnych sieci nie da się łączyć w multidyscyplinarne byty… otóż się da… to tylko kwestia skali i czasu. Nawet systemy tłumaczące mimo coraz lepszego „rozumienia” kontekstu treści nie gwarantują, że ten sposób jest zbieżny ze sposobem rozumienia ludzkiego mózgu… bo przecież NIE wiemy jak ludzki mózg rozumie kontekst… więc NIE wiemy czy model zastosowany w AI jest zbieżny… czy lata świetlne odległy od nas. A to, czy kiedykolwiek AI uzyska samoświadomość tego nawet najlepsi naukowcy nie potrafią stwierdzić… Ale jedno jest pewne, że na 100% AI będzie się prędzej czy później potrafiła zachowywać tak jakby tą samoświadomość faktycznie posiadała i człowiek nie będzie potrafił stwierdzić różnicy.
      • cojestdoktorku Re: OSTATNI WYŚCIG 10.08.18, 17:03
        > Dla już wyuczonych do niektórych zastosowań sieci neuronowych… da się z nich
        > „wyciągnąć” przybliżony wynikowy=wyuczony=samodzielnie przez sieć opracowany m
        > atematyczny algorytm działania dla danego celu zastosowania… Tyle, że ten algor
        > ytm nawet jak jest zapisany w formie matematycznej jest niezrozumiały dla na
        > ukowców DLACZEGO właściwie działa
        .

        pies kot czy świnia nie zrozumie działania latarki
        ale to nie znaczy ze coś jest nie tak z latarką, to po prostu braki inteligencji u zwierząt
        analogicznie juz dziś istnieja sztuczne algorytmy których działania nie umiemy zrozumieć bo brakuje nam inteligencji do tego
        ale one działają tak jak działa latarka, a my na nie patrzymy tak jak patrzy pies czy kot czy świnia patrzy na latarkę - patrzymy tępo

        i dam sobie łeb uciąc ze takie algorytmy graja już na giełdach
        a za jakiś czas zostana tylko one same bo wytną cała reszte do zera i beda grac juz tylko miedzy sobą
          • cojestdoktorku Re: OSTATNI WYŚCIG 12.10.18, 18:24
            > "the moment when the robot rationalizes that the quickest way to pick up the bo
            > x is to eliminate the guy with the hockey stick first"

            "Czy słyszeliście o paradoksie spinaczy? To myślowe ćwiczenie, które 15 lat temu zaproponował filozof Nick Bostrom, jeden z pionierów rozważań nad konsekwencjami pojawienia się sztucznej inteligencji. Szwed z Oksfordu kalkulował w sposób następujący: załóżmy, że powstaje sztuczna inteligencja (SI). Nie jest ona dziełem żadnego szwarccharakteru planującego zniszczenie naszej planety. Jej celem nie jest też wygranie wojny nuklearnej w służbie jednego z mocarstw ani nawet znalezienie skutecznego leku na raka. Zadanie SI dostaje skromniutkie i niewiążące się z żadnym ryzkiem. Ma produkować spinacze do papieru.
            I to właśnie jest koniec ludzkości. Banalne, ale prawdziwe. Bo zobaczmy, co tu się dzieje. Dość szybko następuje tzw. eksplozja inteligencji. SI zaczyna się udoskonalać. Po co? Bo chce produkować i akumulować coraz więcej spinaczy. Nieważne, że na pewnym etapie skończą się dostępne zasoby. Skoro SI ma produkować spinacze, to będzie je wytwarzać. Niezależnie od wszystkiego będzie parła w kierunku przekształcenia planety w wielką fabrykę oraz magazyn spinaczy. Docelowo nie przetrwa więc nic, z czego nie da się zrobić spinacza. Tego procesu nie da się przerwać właśnie dlatego, że inteligencja jest sztuczna. To znaczy – w przeciwieństwie do ludzi – nie obowiązują jej żadne nieutylitarne reguły. Nie wierzy w miłość, przyjaźń, nie ulega litości, nie czuje piękna. Po prostu chce produkować więcej spinaczy. I jest w tym dobra. Jak powiedział Eliezer Yudkovsky, jeden z pionierów badań nad SI, „to nie jest tak, że sztuczna inteligencja nas nienawidzi, albo że nas kocha. Ona wie, że jesteśmy zbudowani z atomów i akurat potrzebuje użyć tych atomów do czegoś innego”.

            biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/1108262,wos-o-pradoksie-spinaczy-i-koncu-ludzkosci.html
    • deluc Re: OSTATNI WYŚCIG 13.10.18, 16:23
      To nie jest tak że jesteśmy całkowicie z tyłu:
      tech.wp.pl/polacy-stworzyli-prawdziwa-sztuczna-inteligencje-uczy-sie-szybciej-od-czlowieka-6176360703399553a
    • cojestdoktorku Re: OSTATNI WYŚCIG 17.02.19, 11:44
      za chwilę będziemy zupełnie bezradni
      będzie można nami manipulować do woli, cała rzeczywistość będzie fabrykowana za pomocą AI
      znajda się taśmy na każdego i nikt nie rozpozna prawdy od fikcji
      www.purepc.pl/internet/strona_do_generowania_twarzy_wykorzystujaca_nvidia_stylegan
      • cojestdoktorku Re: OSTATNI WYŚCIG 24.07.19, 11:45
        "Dlatego też do tworzenia deefake'ów potrzebne są dwie rywalizujące ze sobą sztuczne inteligencje. Pierwsza z nich to generator, więc "system" modyfikujący obraz. Drugi to "system" analizujący (dyskryminator). Razem tworzą GAN (Generative Adversarial Network). Zadaniem tego drugiego jest badanie wrzucanych mu filmów i dokonanie za każdym razem wyboru - prawdziwy czy fejk? Jak łatwo się domyśleć obie sztuczne inteligencje muszą uczyć się, analizować swoje błędy tak, aby wygrać z drugą. Generator dąży do zerowej wykrywalności fejków, a drugi do struprocentowej wykrywalności. W ten sposób obie sztuczne inteligencje za każdym razem stają się coraz bardziej skuteczne, choć ostatecznym sędzią jest ułomny (popełniający błędy) człowiek, tak więc logika podpowiada, że w ocenie Homo Sapiens prędzej wygra generator fejków."

        www.purepc.pl/felietony/deepfake_sztuczna_inteligencja_sfalszuje_nam_rzeczywistosc

        www.youtube.com/watch?time_continue=137&v=-ZRUZzZPGto
    • cojestdoktorku Re: OSTATNI WYŚCIG 02.05.19, 16:31
      rok 2019:
      pierwszy terminator w sprzedazy
      tylkonauka.pl/wiadomosc/boston-dynamics-rozpocznie-sprzedaz-robotow-spot-mini
      na razie w wersji bez karabinu maszynowego

      chodzą plotki o cenie 30tys dolarów
        • zimna-wodka Re: OSTATNI WYŚCIG 02.05.19, 20:20
          A bo ja wiem. To robi co mu kazano. Nie jest człowiekiem ani zwierzęciem więc się nie męczy i nie zniechęca. Stanie się niebezpieczne gdy po dowolnej ilości nieudanych prób SAMO wpadnie na pomysł, żeby przeszkadzacza postraszyć biskupem albo zaproponować mu łapówkę.

          Przy całym szacunku dla SI. Wszystko to się obraca wokół zaprogramowanych, ustalonych działań lub schematów. Czy SI wyposażona w całą wiedzę techniczną ludzkości z końca XIX w potrafi "wymyślić" choćby współczesny fotel dentystyczny?
          Czy komputer napakowany całym malarstwem renesansowym stworzy kubistyczny obrazek?

          Gdy na oba powyższe pytania będzie można udzielić odpowiedzi twierdzącej wtedy zacznę się bać.
          • cojestdoktorku Re: OSTATNI WYŚCIG 02.05.19, 23:43
            >A bo ja wiem. To robi co mu kazano

            w tym przypadku tak

            >Stanie się niebezpieczne gdy po dowolnej ilości nieudanych prób SAMO wpadnie na pomysł żeby przeszkadzacza postraszyć biskupem

            to nie problem by tak się stało, tylko nikt rozumny na szczęście jeszcze nie pcha w takie urządzenia SI majac na uwadze ze to cos bedzie operowac w pobliżu człowieka

            >Czy komputer napakowany całym malarstwem renesansowym stworzy kubistyczny obrazek?

            a muzyka moze być?
            programista napisał pogram, a ten zaczal słuchac muzyki i po pewnym czasie zaczął tworzyć swoją muzykę, ten kawałek stworzyło SI, a jak widać w filmiku tworzy również malunki, choc to moim zdaniem łatwe bo dzis każdego bohomaza można wypromować na wielkie dzieło
            www.youtube.com/watch?v=SUNPrR4o5ZA

            >Czy SI wyposażona w całą wiedzę techniczną ludzkości

            SI moze nie potrzebować zadnej wiedzy, moze zdobywać ją sama ucząc się na błędach

            >z końca XIX w potrafi "wymyślić" choćby współczesny fotel dentystyczny?

            nikt chyba nie wpadł na to chyba by SI zatrudniać do takiego zajęcia
            ale zatrudniono AI np. do grania w szachy gdzie wymyśliła zupełnie nowe otwarcie na które do dziś nie wpadł człowiek
            www.wykop.pl/wpis/33521131/niesamowita-partia-od-leela-chess-zero-przechodzi-/
            tego ruchu nikt nie zaprogramował, SI samo nauczyło sie grać w szachy i samo znalazło lepsze rozwiazanie niz kiedykolwiek znalazł w tej sytuacji człowiek

            >Gdy na oba powyższe pytania będzie można udzielić odpowiedzi twierdzącej wtedy zacznę się bać.

            no jak sie upierasz przy fotelu to nic nie słyszałem by ktoś SI do tego zatrudnił
            ale do tworzenia sztuki SI zatrudniono i ono sztuke tworzy
            a i do wymyślania nowych rozwiązań na które człowiek nie wpadł tez SI od kilu lat sie zatrudnia
            więc moim zdaniem spełnione są kryteria byś zaczął się bać
            • zimna-wodka Re: OSTATNI WYŚCIG 03.05.19, 01:23
              Nie rozumiesz. Znowu. Póki co SI porusza się w ramach zadanych dziedzin ale nie tworzy nowych. Komputer zaprogramowany do gry w szachy może tworzyć nowe warianty rozgrywki a nastawiony na lotnictwo wymyśli samolot i to niezły. Owszem, powstaną nowe rzeczy ale w ramach tej samej jakości. Komputer nie wymyśli nowej jakości, póki co.
              Komputer tworzy muzykę ale w ramach zadanych stylów. Napchany Pendereckim czy Lutosławskim nie wymyśli nic w stylu Lennon/McCartney. W sumie jest jednak odtwórczy.
              A z fotela dentystycznego się nie śmiej. Taki sam przedmiot jak każdy inny. Tylko wymyślić go będąc wyposażonym w wiedzę XIX w. nie jest łatwo. Ludzie to zrobili; owszem etapami. Komputer tego nie zrobi. Jeśli nie będzie znał pojęcia elektryczności nie wymyśli radia. Napakowany klasykami renesansu stworzy dużo realistycznych obrazków, może nawet niezłych. Ale nie namaluje nic a'la Picasso. Nikifora też nie podrobi.

              Nie umiem tego inaczej wytłumaczyć. Po prostu - maszyna wyposażona w wiedzę z danego obszaru może tworzyć nowe rzeczy ale tylko w ramach tego obszaru. Dalej nie wyjdzie.

              To co różni maszynę od człowieka to przede wszyskim emocje. Dokąd żaden geniusz nie przełoży emocji na ciąg zer i jedynek mogę spać spokojnie.
              • cojestdoktorku Re: OSTATNI WYŚCIG 03.05.19, 10:35
                >Nie rozumiesz. Znowu. Póki co SI porusza się w ramach zadanych dziedzin ale nie tworzy nowych. Komputer >zaprogramowany do gry w szachy może tworzyć nowe warianty rozgrywki a nastawiony na lotnictwo wymyśli samolot

                to tak samo jak człowiek
                szachista umie grać w szachy, a inżynier lotnictwa myśli nad samolotami
                gdzie tu widzisz przewagę człowieka?
                znasz człowieka który grajac w szachy całe życie moze zaczac nagle pracowac jako inżynier lotnictwa?

                >Komputer nie wymyśli nowej jakości, póki co.

                ależ wymyslił, ten ruch w szachach, to jest nowe otwarcie, nowa jakość, otwarcia szachowe mają swoje nazwy, czesto od nazwisk ludzi którzy jako pierwsi na nie wpadli, teraz jak nazwać otwarcie które "wymyśliła" SI?

                >A z fotela dentystycznego się nie śmiej. Taki sam przedmiot jak każdy inny. Tylko wymyślić go będąc wyposażonym w >wiedzę XIX w. nie jest łatwo. Ludzie to zrobili; owszem etapami. Komputer tego nie zrobi.

                zrobi zrobi
                już teraz te programy służace do grania są bardziej twórcze niż my:
                Alfa zero, sama nauczyła się grać w szachy, pokazano jej tylko jak ruszaja sie pionki i figury, więc grajac pierwszą partię sama ze sobą zagrała na poziomie niemowlaka, ale w ciagu 4 godzin grajac sama ze sobą stała się w szachy lepsza niż jakikolwiek człowiek, jeszcze raz podkreślę - nie miała żadnego nauczyciela, to SI grało tylko samo ze sobą i w śmieszne 4 godziny nas przegoniło
                www.spidersweb.pl/2017/12/sztuczna-inteligencja-szachy.html
                to człowiek jest odtwórczy w szachach - uczac sie grać w szachy po prostu uczy się tego co wcześniej zrobili inni ludzie, w jaki sposób zagrali (wykuwa na pamieć) a z czasem jak ma potencjał to być moze wymyśli jakieś otwarcie jedno
                SI nie była odtwórcza w szachach sama doszło do wszystkich otwarć i jak grać by być lepszym niż ludzie w 4 godziny

                człowiek by tego dokonać powinien dostać szachy, zasady gry i bezludną wyspę i powinien grając sam ze sobą (bez żadnych podręczników do szachów) nauczyć sie grać w szachy jak najlepsi - to oczywiscie niemożliwe i nikt z nas tego nie dokona, taki koleś po latach na wyspie i uczeniu samodzielnym po powrocie do cywilizacji dostałby wciry od kazdego amatora

                >Nie umiem tego inaczej wytłumaczyć. Po prostu - maszyna wyposażona w wiedzę z danego obszaru może tworzyć nowe >rzeczy ale tylko w ramach tego obszaru. Dalej nie wyjdzie.

                Alfa zero nie była wyposażona w żadna wiedzę, nie miała żadnego nauczyciela
                kazano jej grać w szachy - stała sie lepsza od człowieka w szachach w 4 godziny
                kazano jej grać w "Go" - stałą sie lepsza od jakiegokolwiek człowieka grajacego w "Go" w kilka dni
                nie ma tu nic odtwórczego
                poraża mnie że ludzie (nie tylko Ty) nie mogą tego zrozumieć, ciągle traktują SI jak rodzaj kalkulatora smile
                to jest jak powstanie nowego rodzaju życia, tylko na razie to coś w stylu nowych jednokomórkowców, coś co będąc jednokomórkowcem już jest w stanie być od nas lepsze w wielu dziedzinach

                > To co różni maszynę od człowieka to przede wszyskim emocje. Dokąd żaden geniusz
                > nie przełoży emocji na ciąg zer i jedynek mogę spać spokojnie.

                emocje nie są do niczego potrzebne, one akurat w większosci dziedzin przeszkadzają
                poza tym bez problemu moze istnieć "elektroniczny twórca" nie odczuwajacy emocji ale je tworzący - wspomniany utwór który słyszałeś o tym świadczy, my odczuwam,y emocje, oceniamy czy muzyka jest dobra czy zła, a twórca nie odczuwa emocji ijest nieśwwiadomy ze coś "stworzył"

                wiec nawet gdybys miał racje i nie bedziemy potrafili stworzyć SI z emocjami, to problem bedzie tylko taki ze jak nas to SI zgniecie to nie odczuje przy tym zadnych emocji, tak jak nie odczuwa ich mrówka
                to będzie nasze moralne zwycięstwo - bo zwycięzca nie odczuje emocji?
                • zimna-wodka Re: OSTATNI WYŚCIG 03.05.19, 13:01
                  Znowu. Komputer grał w szachy i to dobrze. Szachów nie wymyślił. Jakbyś skonstruował maszynę co ma ciągnąć coś dużego to będzie ciągnąć. Może kombinować jak ciągnąć, może wpaść na pomysł, że lepiej jest pchać. Ale koła nie wymyśli.
                  Weźmy rzeczy naprawdę dobre, które ludzkość ceni od wieków - papierosy, gorzałę, narkotyki. Żeby je wymyślić trzeba zdefiniować w matematyczny sposób potrzeby jakie zaspakajają. Masz na to pomysł?
                  • cojestdoktorku Re: OSTATNI WYŚCIG 03.05.19, 20:55
                    jest taki fajny serial "czarne lustro" kazdy odcinek przedstawia jakąś inną wizję przyszłości
                    ten odcinek jest taki sobie, ale zastąpi tysiac słów w naszej dyskusji:
                    vider.info/vid/+fnc18nn
                  • jorl Re: OSTATNI WYŚCIG 04.05.19, 13:15
                    Dobra cos jeszcze. Samojezdzace auta. W tej chwili sa opracowywane normy na te systemy. Acha, chyba to tez SI cza nie?
                    Wezmy przyklad, auto widzi ze musi najechac na dwoje dzieci albo babcie, akurat nie da sie inaczej. Jaka decyzje ma podjac? Ta decyzje podejmuje orogramista tego SI. I musi miec podkladke prawna bo pojdzie siedziec.
                    To nie sztuczny problem, czytalem to w moich, hitlerowskic naturalnie, czasopismach. Profesjonalnych, nie hobbystycznych
                    • cojestdoktorku Re: OSTATNI WYŚCIG 01.06.19, 18:49
                      AI cały czas będzie kombinować jak pojechać w taki sposób by zminimalizować ryzyko obrażeń samochodu a przez to i pasażera, ale będzie też miało ograniczenia w tym kombinowaniu narzucone przez programistę pod wpływem dylematów moralnych i prawnych o których napisałeś
                      coś jak 3 prawa robotyki
                      te dylematy mocno blokują rozwój samojezdnych aut
                      ale ponieważ tam jest kasa do zarobienia to na pewno ktoś te dylematy jakoś rozwiążę
            • cojestdoktorku Re: OSTATNI WYŚCIG 01.06.19, 18:46
              leela co wymyśliła genialny 7 ruch o którym była mowa wcześniej wciaż się uczy
              właśnie zakończyły się mistrzostwa i po raz pierwszy w historii sztuczna inteligencja pokonała najlepszy program szachowy (nieporównanie lepszy niz ludzie)
              www.youtube.com/watch?v=g08qtNIoJhM
              en.wikipedia.org/wiki/TCEC_Season_15#Superfinal
              • jorl Re: OSTATNI WYŚCIG 01.06.19, 19:52
                Siedze z kochsnka wlasnie na kawie w Zielonej Gorze. Zobaczylem ze cos napisales. To dwa slowa cjd.
                O SI. Wlasnie chce kupic robota do odkurzania. Patrze na rozne, wygkada mi na to ze iroobot jest najlepszy. Ale i tak sa glupie.
                Te SI to po prostu inne podejscie do programowania. To ze sie same ucza czesto jest do bani. Wezmy samochod. Najpierw ma taka cholera robic prawo jazdy czy jak? To jest do bani, jak auto kupuje to nie chce jego SI wysylac do szkoly aby sie nauczyl. A moze niech sam 5 tys km przejedzie aby sie nauczyc? I potem do niego wsiade? A najpierw mandaty zaplace za ta SI bo sie uczyla?
                Wystarczy
    • jorl Re: OSTATNI WYŚCIG 04.05.19, 13:03
      Temat ciekawy ale inaczej ciekawy jak sadzisz cjd. Nie mam za cholere czasu, moze za kilka dni, teraz jade pociagiem i napisze pare slow na smarfonie. Czyli byle jak.
      A wiec ja wracam do hardware. Zawsze, ale i softawre umiem, w zyciu napewni napisalem pareset tys linijek kodu. Wiem co mowie.
      A wiec te SI to w tych Twoich zrodlach jest przesadzone. W efekcie musi to byc gdzies program ktory reaguje na cos z zewnatrz. I co, sam sobie taki SI program zmienia? Pisze genialne linijki w swoja pamiec gdzie ma program napisany przez czlowieka? Bo jego lepszy? I genialny? Chcialbym takiego SI wiedziec ktory by moj program w nim wymazal i napisalby w to miejsce swoj. Ten genialny.
      A moze jego, bo szybko potrafilby pisac by zawieral 10 razy wiecej kodu jak moj? Niech tak byloby to by sie okazalo ze ma pamiec za mala i co? SI by sie rozplakalo, jak genialny ale hardware do d...
      Wstarczy na teraz, dzury w zasiegach..
      • jorl Re: OSTATNI WYŚCIG 04.05.19, 13:26
        Szachy i SI. To otwarcie co podales sobie obejrzalem wczoraj cjd. Ja akurat raczej dobrze gram w szachy, otwarcie jest niezle. I nowe. Ale skad SI na tonwlasnie wpadlo? Po prostu blyskawiczenie przelicza mnostwo kombinacji na wiele ruchow naprzod. Ma czas bo jest szybkie w stosunku do czlowieka. Wiec sobie i takie przeliczylo, okazalo sie ze jest dobre ale dopiero po wielu ruchach. I najpierw oddanie figury bylo, taka ofiare to sie robi ostroznie.
        Po prostu szybkie liczydlo z programem napisanym przez czlowieka aby wlasnie to robic.
        Inteligencji nie widze tutaj
        • cojestdoktorku Re: OSTATNI WYŚCIG 04.05.19, 18:17
          no to jak grasz w szachy to skupmy się na tym przykładzie

          >Ale skad SI na tonwlasnie wpadlo? Po prostu blyskawiczenie przelicza mnostwo kombinacji na wiele ruchow naprzod

          takie programy które to robią to są znane od kilkudziesięciu lat, najlepsze z nich to houdini, stockfish (chyba najbardziej popularny)
          na początku było tylko "brute force" czyli to o czym mówisz, później zaczęto optymalizować coraz bardziej programy i uczyło sie je która "ścieżka kolejnych ruchów" nie ma sensu dzieki czemu mozna ją porzucić i wtedy przy tej samej "brutalnej sile" były one w stanie przeliczyć wiecej sensownych posunieć umiejac odrzucać te bezsensowne
          program komputerowy był dodatkowo karmiony teorią - otwarciami, partiami które ludzie wpisywali w komputer, to był wiec tylk okalkukator z duza iloscią pamieci

          teraz jednak mamy coś zupełnie innego
          nie ma zadnej wiedzy, otwarć, jest tylko czysta biała kartka i komputer a włąściwie nie kopomputer ale SIEĆ NEURONOWA sama sobie zdobywa wiedzę, już bez wciskania w nią terabajtów danych dotyczących szachów, żadnych danych nie dostaje
          umiejetnosc gry w szachy sieci neuronowej nie wynika już z przeliczania ogromnej ilosci posunięć (to liczenie tez ma miejsce) a z czegoś co ludzie zwykli nazywać "intuicją", ot taki rodzaj magi która tworzą sieci neuronowe zarówno ludzkie jak i sztuczne

          alfa zero wygrywajac ze stockfishem przeliczała "tylko" 0,8mln pozycji na sekundę
          stockfish dysponował mocą ( i tak ograniczoną) która pozwala mu na 70 milionów ruchów na sekundę (a wiec 900 razy wiecej!)
          mimo to stockfish nie wygrał zadnej partii

          ta partia o której nasza rozmowa to tam grała Leela (amatorska wersja Alfa zero)
          pl.wikipedia.org/wiki/Leela_Chess_Zero
          i ta Leela też liczy duzo mniej ruchów
          więc gdyby chodziło tylko o liczenie ruchów do przodu to ten 7 "genialny" ruch już dawno zostałby odkryty przez programy liczące nawet setki milionów ruchów na sekundę, ale został odkryty przez coś co ma tysiace razy mniejszą moc
          jednak ten ruch odkryła sieć neuronowa działająca na podobnej zasadzie jak ta w naszej głowie, to trochę jak powrót do liczenia analogowego zamiast cyfrowego
          i ten ruch odkryła sztuczna sieć neuronowa a nie ludzka, mimo ze ludzka miała na to setki lat i tysiące genialnych szachistów

          www.chess.com/article/view/whats-inside-alphazeros-brain

          > Inteligencji nie widze tutaj

          "Inteligencja – Zdolność zrozumienia, uczenia się oraz wykorzystywania posiadanej wiedzy i umiejętności w różnych sytuacjach."

          program nauczył się (sam bez nauczyciela!) grać w szachy i grając wykorzystuje tą wiedzę lepiej niz ludzie
          to jest inteligencja przewyższajaca naszą wprost niewyobrażalnie, tyle ze to b]jedynie inteligencja szachowa[/b] a nie np. matematyczna, czy emocjonalna
      • jorl Re: OSTATNI WYŚCIG 04.05.19, 14:04
        I jeszcze ta SI od spinaczy. Ta cholera musi sie duzo innych rzeczy nauczyc aby te spinacze produkowac. Jak budowac elektrownie bo prad potrzebuje, huty do drutu, kopalnie rudy zelaza, i to wszystko w porownaniu do tych spinaczy to ogromne zadanie.
        Do tych spinaczy co maja Swiat zasypac trzeba takiej infrastruktury ze sponacz to nic. No i ta infrastruktura bez ludui sie nie obedzie. No chyba ze ten Producent spinaczy SI skonstruuje co mu rude zelaza itd kopac beda.
        Filozofowanie bez znajomosci praktyki
        • frusto Re: OSTATNI WYŚCIG 01.06.19, 19:45
          To jest przykład tylko, mający obrazować zagrożenia ze strony SI, która może zrobić nam kuku mimochodem, tylko dlatego, bo programiści/twórcy zapomnieli wbudować pewne zabezpieczenia.

          Jorl, pardon, ale swoimi tekstami zdradzasz dość płytką wiedzę. Wprawdzie SI to nie moja działka (ja jestem od systemów rozproszonych) ale sporo kolegów z zakładu SI się zajmuje i jestem dość na bieżąco. Ty sobie nawet nie wyobrażasz, jakie cuda nowe SI potrafi. Może dla człowieka spoza branży te cuda są nieciekawe i nudne, ale dla nas - są osiągane kolejne kamienie milowe, o których kiedyś myślano, że trzeba czekać jeszcze całe dziesięciolecia, by je osiągnąć. SI rysujące fotorealistyczne krajobrazy (owszem, jeszcze nieco brakuje do pełnego realizmu, ale robi to blyskawicznie, na bieżąco). SI piszące skróty meczy. SI, któremu wpisujesz kilka początkowych zdań, a ono dopisuje całkiem sensowny ciąg dalszy (nie zawsze, czasami malowniczo się wyp*a, ale mimo wszystko)...

          • jorl Re: OSTATNI WYŚCIG 02.06.19, 18:11
            frusto napisał:


            > Jorl, pardon, ale swoimi tekstami zdradzasz dość płytką wiedzę.


            No to drogi frusto jedziemy z tym koksem.
            Wyzej w tym watku o SI pisalem ze smartfona czyli krotkie textx. Nie da sie inaczej. Ale napewno prawde.
            Teraz siedze przed komputerem wiec dokladniej.
            Teraz link do artykulu z niemieckiego profesjonalnego czasopisma. Dostaje sie je w papierze na biurko ale naturalnie jest w necie tez.
            To czasopismo nie jest w kioskach dla amatorow.

            www.elektroniknet.de/elektronik/embedded/neuronale-netze-sind-strohdumm-165481.html
            Teraz pare cytato stamtad, a ze po hitlerowsku, to z moim tlumaczeniem:

            Najpierw tytul:
            Forum Künstliche Intelligenz 2019
            »Neuronale Netze sind strohdumm«

            I tlumaczenie:
            Forum Sztuczna Inteligencja
            >neuronowe sieci sa beznadziejnie glupie<


            Tak to nie pomylka, neuronowe sieci sa durne!

            To byla konferencja na ten temat, 14.05.19 w Stuttgarcie.

            Dalej:

            Der Begriff »Künstliche Intelligenz« suggeriert, dass Maschinen menschenähnliche Fähigkeiten annehmen könnten. Das ist natürlich nicht der Fall, schraubt aber die Erwartungen hoch. In vielen Vorträgen des Forums Künstliche Intelligenz, am 14.05.2019 veranstaltet von Elektronik, Elektronik automotive und Computer&Automation, kam heraus, dass diese Erwartungen zwangsläufig enttäuscht werden und dass KI viel intelligente Vorarbeit erfordert, wenn sie den Menschen sinnvoll entlasten soll.

            I tlumaczenie moje:
            Pojecie SI sugeruje ze maszyny maja podobne do czlowieka mozliwosci. To naturalnie nie jest tak ale to ciagnie oczekiwania w gore. W wielu wykladach na tej konferencji przeprowadzonej przez 3 czasopisma (Elektr itd) wyszlo ze oczekiwania musza byc zawiedzione i SI duzo pracy wymaga przedtem aby czlowiekowi sensownie pomagala.


            Nastepny cytat:

            Gleich in der ersten Keynote setzte sich Prof. Martin Ruskowski vom Deutschen Forschungszentrum für Künstliche Intelligenz kritisch mit den Fähigkeiten, aber auch den Defiziten von Künstlicher Intelligenz auseinander.


            I tlumaczenie moje:

            W podstawowym wykladzie na tej konferencji omowil prof Martin Ruskowski z Niemieckiegi Centrum Badawczego nad Sztuczna Inteligencja krytycznie zajal sie z mozliwosciami i deficytami Sztucznej Inteligencji.


            I dalej ten sam profesor:

            Gegenüber mechanischen Maschinen fehlt ihm – neben der Geschwindigkeit – nur ein »Feature«: der Ethernet-Anschluss. Hier kann die Künstliche Intelligenz ihre Stärken ausspielen, indem sie Daten aus der Produktion und der Unternehmensebene zusammenführt oder stupide Aufgaben übernimmt, die den Menschen ermüden, z.B. in Form der Bilderkennung in der Qualitätssicherung. Je spezialisierter die Aufgaben sind, desto eher kann Künstliche Intelligenz helfen. KI hat kein Bewusstsein, keinen Willen und keine Zielorientierung. »Neuronale Netze sind strohdumm und können 3,5 Milliarden Jahre Evolution niemals ersetzen,« sagte Ruskowski. Deshalb müssen die Regeln, nach denen die Systeme arbeiten und entscheiden, stets vom Menschen kommen. Sein Fazit: Auch in Zukunft wird der Mensch im Mittelpunkt der Produktion stehen und nicht die Maschine.

            I moje tlumaczenie:
            W porownaniu do maszyny czlowiek nie ma, oprocz szybkosci dzialania, jednego: Ethernit (podlaczenie do sieci jak komputer ma). Tu SI moze pokazac swoja mocne strony bo Informacje z produkcji i na poziomie przedsiebiorstwa laczy i glupie zadania ktore czlowieka mecza np. rozpoznanie obrazow w kontroli jakosci przejac. Im bardziej wasko specjalizowane zadania tym SI lepiej moze pomoc. SI nie zadnej swiadomosci, zadnej woli i zadnego celu. >neutralne sieci sa beznadziejnie glupie i 3,5mild lat ewolucji niegdy nie moga zastapic< powiedzial prof Ruskowski. Dlatego reguly wg ktorych systemy SI pracuja i decyduja musza zawsze przyjsc od ludzi. Jego wniosek (tego prof): I w przyszlosci czlowiek stoi w srodku produkcji i nie maszyna.


            Wlasciwie to powinno wystarczyc drogi frusto, prawda?
            Bardziej wierze prof z Centrum do badania SI w Niemczech jak Tobie i Twoim znajomym. To chyba oczywiste.
            Do tego to sie pokrywa z moja praktyka zawodowa a to tez wazne.

            Ale teraz do Ciebie drogi frusto.

            >Wprawdzie SI to
            > nie moja działka (ja jestem od systemów rozproszonych)

            Czyli Ty od SI nie jestes a od czegos tam rozproszonego. Co to? Ceny na polkach w Biedronce? Sa rozproszne tez.

            >Ty sobie nawet nie wyobrażasz, j
            > akie cuda nowe SI potrafi. Może dla człowieka spoza branży te cuda są nieciekaw
            > e i nudne, ale dla nas - są osiągane kolejne kamienie milowe, o których kiedyś
            > myślano, że trzeba czekać jeszcze całe dziesięciolecia, by je osiągnąć. SI rysu
            > jące fotorealistyczne krajobrazy (owszem, jeszcze nieco brakuje do pełnego real
            > izmu, ale robi to blyskawicznie, na bieżąco). SI piszące skróty meczy. SI, któr
            > emu wpisujesz kilka początkowych zdań, a ono dopisuje całkiem sensowny ciąg dal
            > szy (nie zawsze, czasami malowniczo się wyp*a, ale mimo wszystko)...
            >

            A ci Twoi kumple to co tak naprawde robia? Bawia sie czyms prawda? Czyzby zalapali sie na unijne programy do SI i robia to co nikt tak naprawde nie potrzebuje ale kase dostaja bo madrze brzmi.
            I ja to do tego finansuje z moich podatkow bo z Niemiec macie glownie kase! Takie zabawy duzych chlopcow!

            Widzisz, ze moich cytatow z tego niemieckiego artykulu wynika ze w tym Centrum od SI w Niemczech zajmuja sie wprowadzaniem SI do produkcji. To jest sensowne nie te zabawy Twoich kolegow ktore Ciebie podnicaja i myslisz zes przez to madry w SI.

            Chociaz jestem dosc przekonany ze sobie te "rozproszone" i SI u kolegow sam wymysliles aby wypasc tu lepiej.
            Wy jakos za latwo klamiecie. Tylko aby miec racje gotowiscie na klamstwa.

            Zreszta o SI wiem juz wczesniej, nie ta konferencja. Dlatego w dyskusjach z cjd krotkimi postami mu odpowiadalem.
            Krotkimi bo ze smarfonu w czasie jazdy pociagiem itp.
            Teraz troche wiecej.

            Ale wystarczy. Szkoda czasu. Mojego.
            • frusto Re: OSTATNI WYŚCIG 02.06.19, 22:46
              > Zreszta o SI wiem juz wczesniej

              Ty nic nie wiesz o SI. To widać z twoich postów, w których zdradzasz totalną ignorancję. Twoja wiedza zatrzymała się na poziomie sprzed dekad. To widać choćby z twojego upierania się, ze "programista napisze regułę" - podczas gdy cały wic polega na tym, że właśnie żaden programista żadnej reguły nie napisze.

              Ale nie chce mi się tracić czasu na aroganckiego, niedouczonego buca. EOT i więcej nie odpowiem.
    • jorl Re: OSTATNI WYŚCIG 02.06.19, 18:29
      Na moje :

      jorl napisał:
      > Te SI to po prostu inne podejscie do programowania. To ze sie same ucza czesto
      > jest do bani. Wezmy samochod. Najpierw ma taka cholera robic prawo jazdy czy ja
      > k? To jest do bani, jak auto kupuje to nie chce jego SI wysylac do szkoly aby s
      > ie nauczyl. A moze niech sam 5 tys km przejedzie aby sie nauczyc? I potem do ni
      > ego wsiade? A najpierw mandaty zaplace za ta SI bo sie uczyla?


      frusto napisał:

      > Ale zdajesz sobie sprawę, że wystarczy nauczyć się raz, a potem można zrobić ko
      > pie?


      Oh ale madrosc walneles frusto!

      A wiec wg cjd podstawowa cecha jego SI jest to ze sie samo uczy. Jak w tych szachach ten jego ulubiony program. Jednoczesnie zahaczyl o Tesle itp samojezdzace a wiec zakladam ze wg niego oczywiscie i tam siedza SI a ze wg cjd SL musza sie uczyc wiec mu pod nos podstwawilem jaka konsekwencja SI w aucie byc musiala.
      Twoje kopiowanie to juz nie jest SI bo sie nie uczy. Jak uczenie musi dla SI byc naturalnie a to cjd ciagle podkresla, nie ja.

      No wiec nie badz taki glupio madry drogi frusto.
      A tak naprawde to w takich Teslach w zadnym wypadku nie ma SI. Nawet jak zostawimy to uczenie sie ktore sensu nie ma przeciez, zartobliwie ale slusznie opisalem wyzej dlaczego.

      Po prostu taka Tesla ma systemy pobierania danych z otoczenia, Lidar kamery, radary itd. I na podstawie tego program napisany przez czlowieka wypracowywuje decyzje. I jak wezmiemy 100 Tesli i kazdy dostanie dokladnie ten same obrazy przez te swoje sensory, i bedzie w tym samym miejscu jechal to kazda przeleci te same linijki kodu i decyzja bedzie taka sama. Dla kazdej z tych 100 Tesli. I decyzja przewidziana przez programiste.
      Jak w tych 100 Teslach siedzieliby ludzie to znowu te same warunki kazda by pojechala troche inaczej. Bo ludzie nie pracuja wg scislego programu. I to wlasnie jest Inteligencja. Nie Sztuczna a zywa.

      Zawracanie glowy z takimi "madrosciami" jakie Ty prezentujesz tutaj frusto. Czasu szkoda. Mojego.

      • frusto Re: OSTATNI WYŚCIG 02.06.19, 22:38
        Ała. Owszem, AI się uczy. ALe AI nauczone można skopiować. Naprawdę, człowieku, ty nie znasz podstaw. Nauczoną sieć neuronową można bez problemu skopiować (i ona dalej może się uczyć, tyle, ze już jest pretrained). Nie ma problemu, by po jakimś czasie ściągać taką nauczoną sieć i kopiować ją do innych. Jeżeli takich rzeczy nie rozumiesz.. przecież to są podstawy na nie wiem, trzecim roku informy. Ty rzekomo przecież jesteś informatykiem. Jakim cudem zdałeś egzamin z Sztucznej Inteligencji? Naprawdę nie rozumiesz różnic między systemami regułowymi a opartymi o sieć neuronową?!? Czy naprawdę tak trudno zrozumieć, że w SI nowego typu reguły nie zostały napisane przez człowieka - co więcej, że czasami nikt nie ma pojęcia, W JAKI SPOSÓB SI wykonuje decyzje! Programiści pisali reguły w SI starego typu, takiego sprzed lat dziesięciu czy dwudziestu (chociaż sieci neuronowe to pomysł naprawdę stary!).

        Ale w jednym masz rację. Szkoda czasu. W tym wypadku, mojego.
        • cojestdoktorku Re: OSTATNI WYŚCIG 06.06.19, 13:51
          > czasami nikt nie ma pojęcia, W JAKI SPOSÓB SI wykonuje decyzje!

          prawdopodobnie nie wystarcza nam inteligencji by zrozumieć logikę danego rozwiązania i potrzebujemy pośrednika który wytłumaczy jak dziecku w możliwie prosty sposób skomplikowane zagdnienia
          dlatego jest trend trend by budowac AI zdolne wytłumaczyć nam w jaki sposób inne AI wpadło na jakieś rozwiązanie
    • frusto Żeby nie było zbyt optymistycznie... 06.06.19, 19:39
      ...Albo zbyt pesymistycznie, zależy jak na to patrzeć:

      Z punktu widzenia lat 90tych udało dokonać się wielkich przełomów. Patrząc na przewidywania ludzi z branży sprzed 20-30 lat, skok jest potężny. Ale z drugiej strony, patrząc na przewidywania ludzi z branży sprzed pięciu lat... mamy zastój.

      Tutaj spojrzenie sceptyczne na ostatnie osiągnięcia AI. Autor argumentuje, że osiągnięcia te, chociaż robiące wrażenie, nie usprawiedliwiają hype'a i autonomiczne samochody są jeszcze daleko przed nami. Tak się bowiem składa, że najtrudniej zautomatyzować te rzeczy, które nam wydają się banalnie proste. Z łatwością można stworzyć AI, które wygra w GO (jeszcze niedawno przewidywano, że zanim komputer pokona człowieka w GO, miną LATA) - chociaż tylko najmądrzejsi mogą stać się mistrzami GO. Znacznie trudniej stworzyć autonomiczny samochód - chociaż byle idiotę można nauczyć jazdy samochodem.

      Sam link dużo nie daje, ale można z niego wydobyć mnóstwo interesujących odnośników.

      blog.piekniewski.info/2019/05/30/ai-circus-mid-2019-update/
    • jorl frusto 1 09.06.19, 12:58

      frusto napisał:

      > Ała. Owszem, AI się uczy. ALe AI nauczone można skopiować. Naprawdę, człowieku,
      > ty nie znasz podstaw. Nauczoną sieć neuronową można bez problemu skopiować (i
      > ona dalej może się uczyć, tyle, ze już jest pretrained). Nie ma problemu, by po
      > jakimś czasie ściągać taką nauczoną sieć i kopiować ją do innych.

      A gdzie ja powiedzialem ze SI nie mozna kopiowac? Kopiowanie programow to jest tak dawno jak pisanie programow. Kopiowalem mnostwo razy. Ja tylko powiedzialem ze w zastosowaniu do samojezdzacego samochodu to samouczenie sie jest do bani.
      Podalem przyklad ze po zakupie samochodu mam go najpierw uczyc? Ma najpierw jezdzic z zielonym listkiem zeby inni wiedzieli ze samochod jest do d...? Kiedys bylo tak jak poczatkujacy kierowca siedzial za kierownica.
      I jak tak moge dokladniej. Ten opisywany przez cjd program co sie sam w szach nauczyl grac. I jest dobry. Przeciez jego uczenie sie bylo metoda prob i bledow czyl popelnial bledy i sie poprawial. A jak wygladalby w samochodzie uczenie sie jego SI na wlasnych bledach? Pisalem zartem ze najpierw pojedzi sam a ja bede placil mandaty za niego. Ale byloby gorzej, rozbijalby sie i innych.
      Idiotyzm prawda? Czy nie dociera drogi frusto? t

      Wymusliles kopiowanie. Technicznie naturalnie mozliwe. Ale jak? Fabryka najpierw takiego Tesle uczy? Tego pierwszego? Znowu problem nawet z nim. Bo sie najpierw rozbija bo glupi jak but przeciez, a wiec Musk placi mandaty i warsztat do klepenia jego i innym blachy? I idzie do wiezienie za niego jak zabije kogos ten poczatkujacy samochod?
      Ale OK, juz jest nauczony. Gotowy do kopiowania bo osiagnal jakis tam stan dobrego kierowcy. I wtedy kazdemu egzemlarzowi ten sam program laduja, tak proponujesz przeciez drogi frusto. I wtedy jak? Wszystkie Tesle maja wtedy w momencie sprzedazy ten sam skopiowany program. Czyli sa dokladnie takie same tzn reaguja dokladnie tak samo na te same warunki, prawda? To gdzie SI w nim? Acha, kazda Tesla po zaladowaniu programu w fabryce poprzez jezdzenie uczy sie dodatkowo, prawda? Napisales cos takiego. Tak jak czlowiek bo w koncu i tu w Tesli i u czlowieka kierowcy inteligencja. Tylko jedna Sztuczna druga czlowiecza. Czyli Tesle po sprzedazy zaczynaja sie u wszystkich egzemplarzyw miare jezdzenie roznic. Coraz bardziej im dluzej jezdza. I wtedy np. jeden sasiad majacy Tesle leci do drugiego majacego tez Tesle z USB Stickiem, daj mi troche do kopiowana z Twojego bo chyba wiecej jezdzis to i Tesla twoja madrzejsza. Takie sa konsekwencji Twojej i cjd koncepcji. Idiotyczne prawda?
      Moge dalej, w Twojej koncepcji powinien Musk downlad robic swoich Tesli. Bo ta jego zakladowa jezdzi dalej i sie rozwija. Chodzby troche. No to nadaje Musk download dla wszystkich Tesli bedacych juz u klientow. Chyba oczywiste. No co z tymi roznym stanami Tesli u klientow? Sa wymazywane, doprowadzane do stanu wyjsciowego, tego z fabryki, albo od ostatniego download, i ladowane te dodatki? Czy jak? A klient mowi, maja Tesla sie tyle dodatkowo nauczyla ze ten download se mozesz Musk o kant d.. rozbic.
      Sam widzisz jaki konsekwencje musialyby byc jakby samochody mialy samouczace sie Inteligencje do podejmowania decyzji jak ma jechac w konkretnej sytuacji drogowej. Durne prawda? A wiec to wlasnie znaczy ze samochody nie maja i mec nie beda mialy co najmniej w dosc dalekiej przyszlosci SI jesli jest ona definiowana przez to ze sie uczy podczas jej uzywania. A ta definicja jest wg cjd podstawa okreslenie co jest a ne jest SI. I chyba Twoja tez, prawda?
      I tak i jest. W Niemczech ruszyly ogromne programy dla opracowania samojezdzacych samochodow, chodzi o te Level 5 czyli samochody juz bez kierownicy i pedalow. Tesla aktualne ma cos w rodzalu level 4 czyli kierowca musi miec rece na kierownicy. I to sa skomplikowane i ogromne programy. Napisane przez ludzi a dokladnie pisane przez ludzi.


      >Jeżeli takic
      > h rzeczy nie rozumiesz.. przecież to są podstawy na nie wiem, trzecim roku info
      > rmy. Ty rzekomo przecież jesteś informatykiem. Jakim cudem zdałeś egzamin z Szt
      > ucznej Inteligencji?

      Niegdzie nie napisalem ze jestem informatykiem. Jestem inzynierem elektronikiem. Politechnie Gadanska. Ale pisalem ze napisalem w zyciu pareset tysiecy linijek kodu. To nalezy juz od dawna do zawodu elektronika bo od parudziesiecu lat urzadzenia eektroniki przemyslowej, a ja takowe konstruuje, maja procesory a dokladnie mikrocontrolery. I elektronik buduje hardware jak i pisze software. Aby urzadzenie dzialalo. Do tego pisze sie softawre do testowania i prototypow podczas konstuowania urzadzenia jak i do seryjnerj produkcji urzadzen. Do procesorow w C, wczesniej Asembler, chociaz i teraz sie czasem kawalki programu w Asemblerze pisze jak potrzeba, a na PC w naszej firmie pisze sie akurat w Delphi czyli Pascal do Windowsa. I kazdy z tych ponad juz 10 inz elektronikow w firmie gdzie pracuje wlasnie oprocz opracowywania hardware pisze programy. Normalna srprawa w przemysle niemieckim, nic nadzwyczajnego. Jasne jest troche spezjalizacja, jeden wiecej hardwer inny wiecej software, zalezy od potrzeby i umiejetnosci kazdego.

      Ale Fakt, przed prawie 30 laty pracujac juz oczywiscie, w Niemczech, studiowalem troche zaocznie informatyke. Na Universitecie w Hagen. Wlasnie programowanie budowa mikroprocesorow tak bardziej teoretycznie w koncu Unii dolozylem sobie ta matematyke informatyczna, jest inna jak moja inzynierska, tez przedmioty elektrotechniczne dla powtorzenia. Oczywiscie zroblem tylko czesc przedmiotow ktore bylyby potrzebne aby tam studia skonczyc, nie potrzebowalem nic wiecje do mojej pracy zawodowej jako elektronik ale bylo przydatne. Moi chlopcy, ktorzy w miare rozrastania sie firmy, byli do niej przyjmowani, naturalnie elektronicy po niemieckich studiach oczywiscie, mieli malutko programowania na studiach. Programowania uczyli sie w pracy i tez juz maja, po swoich 10+ latach pracy ilosc linijek powyzej 100tys. Tak wyglada praktyka.
      A jak uczylem sie w Hagen, te 30 lat temu nie przypominam sobie przedmiotu SI. Chyba nie bylo, tez nawetb jak by byl bym tego nie robil, po cholere. Co wtedy aktualnie bylo w badaniach na Unii to rownlegle programowania. Mialy zaczac powstawac, teraz to normalne, procesory wielordzeniowe. I teoria optymalnego podzialu zadan pomedzy rdzeniami byla wtedy teoretycznie badana. Po to sa uniwesytety w koncu.

      >Naprawdę nie rozumiesz różnic między systemami regułowymi
      > a opartymi o sieć neuronową?!? Czy naprawdę tak trudno zrozumieć, że w SI noweg
      > o typu reguły nie zostały napisane przez człowieka - co więcej, że czasami nikt
      > nie ma pojęcia, W JAKI SPOSÓB SI wykonuje decyzje! Programiści pisali reguły w
      > SI starego typu, takiego sprzed lat dziesięciu czy dwudziestu (chociaż sieci n
      > euronowe to pomysł naprawdę stary!).

      Widzisz drogi frusto, ja sie opieram NIE na wypowiedziach chlopcow jak Ty co tworczo podaje co WiKi na temat SI pisze albo opowiada baje, a nawet jak prawde to i tak nic nie zmienia, o jakis znajomych chlopcach co bawia sie programowaniem SI malujacych cos tam czy cjd grajacaych w szachy a profesjonalistow. Podalem artykul prof niemieckiego z Osrodka badawczego nad SI. Gdzie nie bawia sie jak Ty czy Twoi znajom chlopca a robia cos konkretnego. I jest chyba oczywiste ze zdanie tego prof jest dla mnie duzo sluszniejsze od Twojego. Oczywiscie mozesz zaczas wrzeszczec ze ten prof to pracuje w hitlerowskim KZ gdzie jak dr. Mendele bada mozgi Untermenschow. I jako ze jest hitlerowcem klamie. Zadne SI ha..ha..ha..
      Do tego sporo wiecej czytalem na te tematy, caly czas w profesjolnalych czasopismach, pisane przez ludzi pracujacych w SI. Powaznie a nie dla zabawy.
      Ten prof mowil ze wiele ludzi, ma falszywe wyopbrazenie o SI, podawalem cytaty z jego wypowiedzi.
      • jorl frusto dokonczenie 09.06.19, 13:01
        > Ty nic nie wiesz o SI. To widać z twoich postów, w których zdradzasz totalną ig
        > norancję.

        I ja wcale nie zaprzeczam istnienia SI,i tego ze sie sama uczy, ale temat zszedl na samochody samo jezdzace. I tu twierdze ze decyzje podejmowane przez taki samochod sa jak najbardziej zdetetminowane przez program czyli przez czlowieka. I za mna stoja wypowiedzi niemieckich fachowcow profesjonalistow a nie takich chlopcow jak Ty.

        Zaciekawia mnie jedno. Dlaczego tacy jak Ty zaraz musicie klamac w dyskusji. Nic dziwnego wlasciwie ze wasi oponeci czyli Polonusy z USA tez klamia. Bo w dyskusjach pomiedzy wami, tymi z Polski, a polskimi jankesami kazda strona lze.
        Gdzie klamiesz w dyskusjo ze mna drogi frusto?

        1.Klamiesz ze jestem infotmatykiem, wyzej opisalem kim jestem, bylo i przedtem wiadomo.

        2.Jako ze dla cjd taka Tesla ma SI do kierowania, a jedna z waznych cech SI jest to ze sie ona uczy, czemu nie zaprzeczas, zaprotestowalem tem. Twierdze ze Tesle nie maja SI, Ty pomyslem kopiowania starales sie cjd ratowac, jak poborowalem to kopiowanie dalej, to sprawy nie zalatwia, patrz wyzej, zaczeles napastowac mnie ze jak zdalem egzamin z SI, ktorego oczywiscie nigdy nie mialem. Juz nie samochod czy ma SI czy nie ma a cos innego. Ja drogi frusto moge na temat SI nic nie wiedziec, wystarczy ze twierdzicie ze SI ma ceche, musi miec, ze sie uczy i z tej cechy wynika ze Tesla itd zadnej SI miec nie mozne. I tu mozesz sie wic jak zmja, taka jest prawda. Zwlaszczy ze w Niemczech, wsrod fachowcow budujacych wlasnie systemy sterowania samojezdzacyc samochodow wlasnie takie jest stanowisko. Ja to czytam. No ale Polak wie lepiej, prawda? I klamie.wasz Swiat wyobrazen o przemysle polprzewonikowym.



        Ja wiem ze was wq..m burzac wasze poglady na Swiat. O przemysle polprzewodnkowym, Azji Chinach. Wy w Polsce, jako ze nie macie przemyslu, gwarantowanie malo co wiecie o nim. Cos slyszycie ze dzwoni ale w ktorym kosciele to juz ne wiece. Jak ze nie miales smialosci wlaczyc sie w moja dyskusje z cjd na te tematy pomyslales ze sie z SI wlaczysz. I wyszlo tak samo g..nie. Specjalisto od informatyki rozproszonej. Czyli od programowania cen w Biedronce. Bo tylko czyms takim sie w Polsce zajmujecie. Nc zdroznego klepaczu kodu ale znaj swoje mejsce po prostu. Mysle ze powq..m was na te tematy, ale to za pare tygodni. Teraz urlop.
        • sendivigius ?? 09.06.19, 13:26
          jorl napisał:


          > I ja wcale nie zaprzeczam istnienia SI,i tego ze sie sama uczy, ale temat zszed
          > l na samochody samo jezdzace. I tu twierdze ze decyzje podejmowane przez taki s
          > amochod sa jak najbardziej zdetetminowane przez program czyli przez czlowieka.
          > I za mna stoja wypowiedzi niemieckich fachowcow profesjonalistow a nie takich c
          > hlopcow jak Ty.

          Ja sie zastanawiam czemu zabrano sie za samochody autonomiczne a nie za cos prostszego jak kolej.

          W latach 80 takie proby byly w SF, tzw BART wprowadzil autonomiczne metro. Ludzie sie bali tym jezdzic i po protestach wycofano sie i posadzono zywych konduktorow. A moze dummy.

          Tym bardziej ludzie beda sie bali autonomicznych samochodow. To nie ma przyszlosci. Ale moze chodzi o sprawy militane, przygotowanie autonomicznych czolgow lub podobnych maszyn.

          • jorl Re: ?? 09.06.19, 14:26
            sendivigius napisał:


            > Ja sie zastanawiam czemu zabrano sie za samochody autonomiczne a nie za cos pro
            > stszego jak kolej.

            Musk wymusil. Tez wymusil samochody elektryczne co wcale nie jest az takie ekologiczne. No ale dostawal ogromna kase z rynku papierow to naorawde z rozmachem mogla sie tym wszystkim bawic.


            > W latach 80 takie proby byly w SF, tzw BART wprowadzil autonomiczne metro. Ludz
            > ie sie bali tym jezdzic i po protestach wycofano sie i posadzono zywych kondukt
            > orow. A moze dummy.

            U mnie w Berline tez byla linia automatyczna UBahn. Ale jezdli obok czlowiek a teraz chyba jezdzi tylko w niej czlowiek

            > Tym bardziej ludzie beda sie bali autonomicznych samochodow.

            Ten level 5 to naprawde wyzwanie. Samochody, te nowe od pewnego czasu na autostradzie moga jakby same jezdzic. Same parkowac itd. Ale wlascisciele ich jakos czesto nawet tego ne uzywaja. Boja sie, znam takich.
            Ja sam autem nie jezdze i jezdzic nie bede ale wiem.

            >To nie ma przyszlo
            > sci. Ale moze chodzi o sprawy militane, przygotowanie autonomicznych czolgow lu
            > b podobnych maszyn.

            Czesciowo beda zdalnie sterowane, czesciowo beda samodzielne zadania wykonywac. Proporcje pomiedzy tymi czesciami sie beda moze zmieniac, tez w wypadku zakucen laczniosci wejdze system autonomiczny w uzycie.
            Ale fakt, tu beda dzialac najszybcej te systemy samodzialajace. Jak walnie gdzies gdzie nie trzeba to wojna jest wojna, pies drapal. Jak samochod walnie to sady itd.
    • jorl Re: OSTATNI WYŚCIG 09.06.19, 14:16
      cojestdoktorku napisał:

      >
      > w sumie zabawna sprawa bo wpierw wygrało państwowe gdyż ruskie pierwsze wysłały
      > satelitę a później człowieka w kosmos
      > a później wygrało ... państwowe gdyż USA po ruskim sukcesie (wysłanie w kosmos
      > satelity) powołały państwową NASA (9 miesięcy później) która wysłała później cz
      > łowieka na księżyc
      > no i w zwiazku z tym ze państwowe wygrało to uznano ze prywatne jest lepsze - t
      > aka mała śmiesznostka którą regularnie opowiadam bo pokazuje jak nie liczy się
      > wynik bo i tak propaganda ten wynik przetworzy jak trzeba tongue_out


      Niestety drogi cjn znowu sporo falszywie myslisz. I twierdzisz.

      Twierdzisz ze panstwowa NASA wyslala na Ksiezyc ludzi a ze panstwowa to wlasciwie to samo co panstwowe w ZSRR.
      Nieprawda.
      A teraz dokladniej.

      Zgadza sie za NASA powstala, byla panstwowa, dostala miliady $ aby na Ksiezyc ludzi wyslac. Ale co robila NASA z tymi miliadami? Zbudowala fabryki, zatrudnila naukowcow, inzynierow, robotnikow, administracje na tych panstwowych posadach i oni od poczatku do konca zbudowali te wszystkie rakiety, systemy do tych podrozy itd. Naprawde tak bylo drogi cjd?
      Nieprawda. Faktem jest ze jako ze przymysl prywatny w USA, rynkowo na to nie bylo zaprzebowania, nie budowal rakiet. A wiec NASA zatrudnila troche inzynierow, naukowcow i po opracowaniu koncepcji rozpisywala zlecenie dla juz calkiem kapitalistycznych firm prywatnych. Nawet sporo koncepcji powstalo we wspolpracy z firmami prywatnymi. Jakbysmy wzieli ilosc godzin pracy dla wykonania tego calego projektu lotu na ksiezyc. Podzielmy na kategorie. Naukowcy, inzynierowie, robotnicy, i w koncu tez niezbednej administrcja. Jaki podzial godzin pracy bylby pomiedzy etatami oplacanami w NASA, tymi panstwowymi, a oplacanymi przez przemysl prywatny, oczywiscie zleceniami z NASA?
      Ja bym powiedziel ze z 90% robotniczych bylo prywatnych, inzynierow gwarantowanie prawie ze tyle samo, naukowcow, OK tu duzo NASA ale tez tak naprawde sporo uniwersytety ktore tez zawsze dostawaly zlecenia z przemyslu prywatnego jak bylo potrzeba, administracja tez wiekszosc prywatna ale w NASA sie gwarantowanie duzo bylo, jak to w panstwej robocie, obijajacych gruch biuralistow zebralo. Cos jak Kadi. Reasumujac liczac koszty godzin etetow w prywatnych firmach a w panstwowych w NASA duzo wiecej byly kosztow w prywatnej gospodarce.
      W ZSRR ale WSZYSKIE koszty byly w panstwowej gospodarce, 100%.

      Wiec jak projekt lotu na ksiezyc byl, sadzac po kosztach, w USA w efekcie wykonany bo w wiekszosci przez gospodarke prywatna a w ZSRR gwarantowanie przez 100% panstwowa.

      Zasadnicza roznica, prawda?
        • cojestdoktorku Re: OSTATNI WYŚCIG 26.06.22, 12:19
          pewnie ze nie zrobiła, AI jest tylko narzędziem
          ten przypadek miesci sie w temacie wątku bo to wyscig o coraz potężniejsze narzędzie i by z czasem za jego pomoca jacyś ludzie zdobyli pełnię władzy już ostatecznie i być moze na zawsze
          przykładowo co jeśli od 1 stycznia 2023 główne stacje medialne zaczną tworzyć materiały nadawane na cały świat za pomoca takich narzędzi? żylibyśmy w absolutnym matrixie
          i nie jest to niemożliwe bo chęc fałszowania informacji jest silna ze strony wszystkich posiadających władze

          natomiast straszenie AI wymykającym się z pod ludzkiej kontroli (pełno tego w necie) mniej pasuje do wątku bo tego nikt nie chce, nikt sie o to nie ściga, to moze być tylko skutek uboczny (obecnie mało prawdopodobny) wyścigu o to "narzędzia AI"

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka