bagracz 22.08.09, 23:52 Jak to możliwe, że prawie wszyscy twierdzą, że dolar jest bezpieczną przystanią a Chiny, największy posiadacz, odwrotnie. Ktoś kłamie. Dziwne, że to akurat największy posiadacz dolara miałby to robić. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tartaczek Re: safe haven 23.08.09, 00:35 To juz moja kolejna uwaga.Brak glownych dyskutantow i uczestnikow forum odczytuje jako zblizajaca sie katastrofe, o ktorej nikt nie chce ,albo nie moze juz dyskutowac.Jakos nie chce mi sie wierzyc ,ze reszta wygrzewa sie na Bahamach ,kiedy Swiat sie wlasciwie wali.Zreszta na Bahamach tez sa komputery. Odpowiedz Link
herr7 Przecinek poluje na aligatory... 23.08.09, 10:39 na Florydzie. Tak sądzę. Interesuje mnie sprawa cięć dokonywanych w amerykańskim budżecie. Coś mi się wydaje, że cięcia nie dotkną "tłustych kotów". Rodzi się więc pytanie, kogo one mogą dotknąć? Odpowiedz Link
bagracz Re: Przecinek poluje na aligatory... 23.08.09, 11:21 Kogo dotkną to akurat jest proste. W zależności od potrzeb, każdego z kogo można coś wydusić bez większych szkód dla rządzących elit. Jeśli więc potrzeby będą wyjątkowo duże może to dotknąć nawet tych elit. Oczywiście zawsze w zgodzie z hierarchią przy korycie. Podejrzewam, że inflacja zgoli wszystkich. Pytanie tylko inflacja i inflacyjne ożywienie gospodarcze zdoła zasypać te potrzeby czy nie da już rady i potrzeby zaczną rosnąć z powodu postępującego spadku wartości dolara. Obstawiam 80-20, że nie da rady. Ale żeby się przekonać trzeba jeszcze trochę poczekać. Odpowiedz Link
zeenek O nie. Wszystkie misiaczki 23.08.09, 20:57 nie dowierzają, że rośnie i ta cała sytuacja psuje im koncepcje, którą z góry założyli, a która co tu długo gadać: klasycznie się rypła. Co niektórzy pootwierali krótkie na zbyt niskich poziomach i liczą straty lub co gorsza próbują walczyć z rynkiem. A tu rośnie i rośnie i rośnie... Odpowiedz Link
tartaczek Re: O nie. Wszystkie misiaczki 23.08.09, 21:47 Nie jestem pewna,ale tak mi cos dzwoni,ze w ubieglym stuleciu bylo podobnie-roslo tuz przed totalnym zalamaniem.Jesli sie myle prosze skorygowac.Czyli wszyscy maja racje -i Ci co korzystaja z ostatniej jazdy w gore i Ci co wieszcza katastrofe.Nie ukrywam jestem w tej drugiej grupie.Zle przeczucia mnie nie odstepuja. Odpowiedz Link
bagracz Re: O nie. Wszystkie misiaczki 23.08.09, 21:58 Jeśli to do mnie, to radzę przeczytać stopkę. Piszą tu również ludzie, którzy nie cieszą się z kolejnych, rosnących baniek. I wcale nie dlatego, że mają gdzieś tam krótkie. Przynajmniej ja Ale szczerze podziwiam takich straceńców, którzy grają Odpowiedz Link
polarbeer Re: O nie. Wszystkie misiaczki 23.08.09, 22:09 Ciezko wykapowac z twojej wypowiedzi o co ci chodzi... Domyslam sie jednak ze chodzi ci o gielde? Jezeli tak, to rzeczywiscie rosnie i rosnie... Juz pobila wszystkie poprzednie rekordy jesli chodzi o cene w stosunku do obecnych rzeczywistych dochodow. (Sprawdz Current Reported P/E ratio,) Z innych zrodel wiemy ze Goldman powoduje polowe ruchu gieldy, osubujac wszystkich innych uzytnownikow przy pomocy superkomputerow... Ja sie nad tym zastanawialem od kilku dni i doszedlem do wniosku ze gielda juz "odchodzi od obecnego dolara" Odpowiedz Link
tartaczek Re: O nie. Wszystkie misiaczki 23.08.09, 22:58 Zgadzam sie z polarnym.Gdzies trzeba bylo upchnac te wydrukowane papierki.Moze sie okazac ,ze to co w akcjach nie straci na wartosci podczas dewaluacji.Podobnie bylo w Polsce w 1990r.Gotowka stracila ,a np.ksiazeczki mieszkaniowe nie.Akurat to zapamietalam.Ja mysle,ze ta nowa miara juz istnieje.Ciekawe czy obejmie tez inne waluty tzn. jaki wplyw bedzie miala na inne kraje. Odpowiedz Link
bagracz Re: O nie. Wszystkie misiaczki 23.08.09, 23:16 Czy stopniowo czy skokowo, efekt docelowy można osiągnąć ten sam. To bardziej kwestia tego na co sobie FED może pozwolić w tej chwili. Czyli czy żaba może wyskoczyć, czy trzeba ją gotować powoli. Odpowiedz Link
bagracz Re: O nie. Wszystkie misiaczki 23.08.09, 23:25 A jeszcze trzeba wziąść pod uwagę inflacyjne ożywienie gospodarcze, które jest FED-owi bardzo potrzebne. Przy skokowej dewaluacji czy nowej walucie tego efektu nie będzie. Tak więc myślę, że bardziej prawdopodobny scenariusz to najpierw mocna inflacja albo i hiper a potem wymiana waluty. Zwykle zresztą taka jest kolej rzeczy. Odpowiedz Link
bagracz Re: O nie. Wszystkie misiaczki 23.08.09, 23:05 Też się nad tym zastanawiałem. Jeśli giełda wyceniała by już nadciągającą inflację o może nie być żadnej większej korekty. Duzi gracze już wiedzą, że i tak będzie drożej. Odpowiedz Link
cojestdoktorku Re: O nie. Wszystkie misiaczki 24.08.09, 08:42 Kiedyś rozważano istnienie "pola kształtotwórczego", że jak ktos na coś wpadnie to raz zaistniała idea roznosi się przez jakieś tajemnicze "pole". Pamietam jak sie smiałem z tego, tyle, że właśnie wczoraj w nocy naszła mnie myśl która sie od niedawna dzielicie. Goldman kupuje akcje dla siebie bo wie że gotówka nie bedzie nic warta, a akcje to udziały w realnie istniejacych firmach... Odpowiedz Link
polarbeer Re: O nie. Wszystkie misiaczki 24.08.09, 14:44 Nie zapomnij o tym ze spora czesc gotowki Goldmana to "podarunek" od rzadu USA... Czyli ten gruby szczur juz opuszcza tonacy statek! Odpowiedz Link
bagracz Re: safe haven 23.08.09, 22:56 Dziwnie, że nikt nie próbował odpowiedzieć na moje pytanie. W końcu jest dość czytelne. Chiny nie mają specjalnie interesu by nagłaśniać swoje wątpliwości w stosunku do wartości dolara. Oczywiście jeśli brać tylko pod uwagę rozmiar ich rezerw w tej walucie. Czy zatem są inne czynniki? Myślę, że są. Chiny nie chcą już dolara. Przynajmniej w takim rozmiarze. Chcą czegoś bezpieczniejszego. Dlatego siedzenie cicho niewiele tu pomoże. Stąd to nagłaśnianie i naciski typu pomysł z SDR-ami. Co prawda Chiny mogą niby sobie same zdywersyfikować rezerwy w stosownych proporcjach, ale to nie to samo. Inni będą mieli inne proporcje i nie będą zainteresowani w bronieniu akurat chińskich proporcji. Gorzej, mogą być zainteresowani by akurat chińskie proporcje były najgorsze z możliwych. Co prawda ostatnio IMF ogłosił, że wypuszcza pokaźne ilości SDR-ów. Ale to za mała kwota, żeby mogła zapewnić pewien poziom bezpieczenstwa. USA zapewnia o bezpieczeństwie chińskich aktywów ale raczej tylko werbalnie. Być może ta akcja z SDR-ami jest ukłonem w stronę Chin ale na razie nie wygląda to na coś więcej niż tylko ukłon. I pytaniem nie jest czy Chiny przesadzają z obawami, bo nie przesadzają, ani czy FED dąży do inflacji bo dąży. Główny problem to do jakiej infalcji naprawdę dąży FED. Czy inaczej, jaka inflacja jest w stanie zasypać największe dziury w jego systemie finansowym. Czy to w ogóle jest jeszcze możliwe już pomijam. Chyba więc szykuje się inflacyjna orgia na całym świecie. Bo inni nie bardzo mogą sobie pozwolić na pozostanie w tyle. Zapłacą wszyscy. Oprócz tych niektórych, jak zwykle. Odpowiedz Link
emaniana serio? Re: safe haven 24.08.09, 09:10 > Dziwnie, że nikt nie próbował odpowiedzieć na moje > pytanie. W końcu jest dość czytelne. Myślałem ze to było stwierdzenie Serio, tak myslalem. Dla mnie tez jest to fakt i ... wiekszosc osob we wrzesniu ubieglego roku tak myslala. Zbieglo sie to z goraczka na surowcach wiec byla panika. Dzis ludzie sobie to przeliczyli i wyszlo im (moze mnie), ze sa dwa wyjscia. + Powolne wyjscie tu najwazniejsze to bondy. I to nie tylko te oslawione 30 latki i 10 latki, ale i wskaźnik rolowania (okres pomiedzy rolowaniami, u nas tez spada teraz chyba 4,25 lat) + Szybkie wyjscie czyli szal zakupow. Aby zabezpieczyc sie co zrobisz? Ano zrobisz zakupy. I musza tak zrobic wszyscy. Nie ma wyjatku. Zatem gielda pojdzie w gore. Teraz inflacja i towary. Masz 100% racji. Inflacja jest celem fed, ale jak juz sie pojawi to sie ja zdusi niszczac pieniadze. Beda wieksze wplywy do kasy i sie zniszczy. Historycznie rzecz biorac to prawda . Dlugi oddaje sie jak sie ma ase a nie jak jest inflacja. (tyle teoria) I tu rozczaruje. Nie wiem. Rozkladam rece i nie odpowiem. Inflacja powinna byc duza, bo rynek jest duzy, ale nie moze byc za duza. Zabezpieczeniem tez jest kupowanie akcji (a nie surowcow!). Jesli by ktos przewidywal inflacje ogromna to by kupowal towary u siebie. Statek ropy czy zloto, miedz. I to sie dzieje. Nie tylko w Chinach! A wiec wszyscy wiedza. Ale skala jest niewielka. Zobacz na wykresy. ale 5 8 lat. Ani ropa ani towary nic nie ma sily by jakos mocno skoczyc. Inflacja bedzie ,ale blizej 7% niz 700% c.n.w. he he Odpowiedz Link
polarbeer serio? Re: safe haven 24.08.09, 15:08 CytatInflacja bedzie ,ale blizej 7% niz 700% Niestety to wszystko tylko spekulacje... Jakiekolwiek porownywania z przeszloscia nie maja sensu, skoro zyjemy w czasach gdy nie ma juz odnosnikow "na zewnatrz" Odpowiedz Link