Dodaj do ulubionych

Dzierżoniów

05.06.07, 21:38
Polecam doktora Arkadiusza Zielińskiego, który jest zastępca ordynatora
ginekologii- bardzo dobry fachowiec. Polecam również doktora Trawniczka- też
byłam zadowolona z wizyt u niego. Nie polecam doktor Raczyńskiej, bo to
biznesmenka a nie lekarz.
    • ewuniaaaa Re: Dzierżoniów 08.06.07, 16:14
      didith a czemu konkretnie nie polecasz p. Raczyńskiej? bo mam zamiar się do
      niej wybrać, ale wcześniej szukam opinii o niej
      • didith.b Re: Dzierżoniów 10.06.07, 23:44
        nie polecam, bo jak coś będzie się działo, albo pilnie będziesz chciała się z
        nią umówić to nie ma szans- inni lekarze są bardziej dostępni, a ona bierze
        kasę, a potem nie martwi się pacjentką, a poza tym słyszałam od wielu kobiet,
        które miały podejrzenie guza/raka w piersi, że zamiast wysłać je odrazu na
        Wrocław to naciągała je na drogie biopsje i inne badania, które we Wrocku w
        szpitalu miałyby za darmo! Jeśli już musisz iść do kobiety ginekologa to lepiej
        idź do do doktor Marioli Hanus -Zawadzkiej, ale osobiście polecam Zielińskiego
        i Trawniczka do których możesz iść równiez za darmo- często przyjmują na NFZ w
        przyszpitalnej poradni K.
        Jak cos więcej chcesz wiedzieć to daj znac.
        • niunieczek84 Re: Dzierżoniów 06.07.07, 09:11
          Piszesz ze Zieliński przyjmuje na kasę chorych, pierwsze słyszę, czy mozesz
          podać namiar na niego?
          • didith.b Re: Dzierżoniów 16.10.07, 21:25
            Na kasę chorych przyjmuje tylko w poradni K przy szpitalu. Musisz
            tam iść osobiście żeby się wszystkiego dowiedzieć.
            • reniaa.g Re: Dzierżoniów 25.02.08, 13:27
              Ja również zdecydowanie odradzam Raczyńską.Napisałam
              skragę do Rzecznika Praw Pacjenta odnośnie praktyk przez nią
              stosowanych i na tym nie skończę. Oto ona:
              Jako 50-latka zostałam zakwalifikowana do programu „Wczesnego
              wykrywania raka piersi”. Badanie mammograficzne wykonano mi w
              Prywatnej Specjalistycznej Przychodni Lekarsko-Stomatologicznej H. i
              M. Raczyńskich, ul. Miernicza 5 w Dzierżeniowie.
              Badanie nie wykazało zmian podejrzanych, jedynie w uwagach
              zaznaczono „przebudowę mastopatyczną” i zalecono wykonanie badania
              U.S.G. Badanie wykonano 3.12.2007 r. w w.w. przychodni przez panią
              dr Raczyńską. U.S.G wykazało patologię w obu piersiach ze wskazaniem
              w jednej z nich do natychmiastowej biopsji. Pani dr powiedziała, że
              zabieg ten jest drogi, kosztuje 500 zł. i Fundusz Zdrowia tego
              absolutnie nie refunduje. Zmartwiłam się, gdyż pobieram niskie
              świadczenie emerytalne i nie stać mnie na taki wydatek. Zastanowił
              mnie jednak sens tego programu, tyle się o tym mówi, jak trudno jest
              nakłonić kobiety do badania mammograficznego. Czy tym celem jest
              jednie uświadomienie, że dzieje się coś złego i dalej kobiety,
              których nie stać na taki wydatek pozostawione są same sobie. Jedynie
              część z nich ze strachu przed rakiem zapożycza się i wykonuje ten
              zabieg tak jak pani dr powiedziała odpłatnie. Dla mnie wydało się to
              niedorzeczne i skontaktowałam się z Rzecznikiem Praw Pacjenta, który
              poinformował mnie, że udzielono mi błędnych informacji i zabieg ten
              jednak jest refundowany. Być może przychodnia, w której robiłam
              badania nie ma podpisanej umowy z NFZ konkretnie na ten zabieg,
              jednak zgodnie z programem mają obowiązek właściwie pokierować
              pacjentkę w dalszym leczeniu ze wskazaniem ośrodka, w którym
              wykonuje się go w ramach funduszu czyli bezpłatnie.
              Jak najprędzej powinnam odebrać wyniki aby móc kontynuować leczenie
              gdzie indziej. W przychodni w Dzierżeniowie odmówiono mi wydania
              wyników z U.S.G., ponieważ jak mnie poinformowano nie jest to tam
              praktykowane, są one jedynie w ich komputerze. Po ponownej
              interwencji u rzecznika, który skontaktował się z przychodnią
              sądziłam, że nie będę miała z tym żadnych problemów. Zadzwoniłam do
              przychodni, gdzie usłyszałam, że ponieważ przychodnia nie ma
              podpisanej umowy z N.F.Z. muszę zapisać się na prywatną wizytę u
              pani doktor , która może wydać mi wynik (badanie robiłam na fundusz,
              dlaczego aby go odebrać muszę płacić za wizytę?!). Ponownie
              skontaktowałam się z rzecznikiem. Ponieważ zależało mi na czasie,
              aby jak najprędzej zacząć leczenie. Pomimo tego, w dalszym ciągu
              uniemożliwiano mi natychmiastowego odebrania wyników. Usłyszałam od
              pani w recepcji, że to pani dr decyduje o tym, i jeżeli chcę mam się
              zgłosić w wyznaczonym terminie czyli za 4 dni kiedy będzie podpisana
              umowa z N.F.Z. 14 stycznia 2008 o godzinie 8.00 zgłosiłam się w
              przychodni. Pani w recepcji powiedziała, że będę załatwiona w
              pierwszej kolejności, i tak byłam pierwsza, nikogo nie było przede
              mną. Pani dr Raczyńska mnie widziała i wiedziała w jakiej sprawie
              przyszłam. W między czasie dochodziły pacjentki. Kiedy pani dr
              rozpoczęła przyjmowanie wzywała je pomijając mnie. Ja czekałam. W
              końcu po godzinie zapytałam dlaczego muszę czekać skoro jestem tylko
              po wynik. Pani dr w nieuprzejmy, w wręcz opryskliwy sposób
              poinformowała mnie, że nie ma mnie na liście. Interweniowałam w
              recepcji, była to nie prawda. Po interwencji recepcjonistki weszłam
              do gabinetu gdzie od razu zostałam zaatakowana przez panią dr że
              tylko z dobrej woli mnie przyjęła. Nie otrzymam zdjęć bo zepsuła się
              drukarka. W dalszym ciągu twierdziła, że zabieg ten nie jest
              refundowany i rzecznik nie ma o tym pojęcia, ona zrobiła doktorat i
              zna się na tym lepiej. Kiedy powiedziałam jej co o tym myślę
              wyprosiła mnie z gabinetu i powiedziała, że żadnego wyniku nie
              dostanę. Bardzo się zdenerwowałam, zostałam obrażona. W końcu
              otrzymałam ten wynik na kartce papieru ale tylko dzięki mojej
              inicjatywie.
              Mam podstawy przypuszczać, że wiele kobiet znalazło się w podobnej
              sytuacji i że praktyki stosowane w tej przychodni nie są
              odosobnione. Wymusza się na niedoinformowanych kobietach wykonanie
              tak drogiego zabiegu, który jest refundowany. Pomimo tego, że
              rzecznik rozmawiał w tej sprawie z kierownikiem przychodni tam w
              dalszym ciągu dezinformuje się pacjentki i wymusza odpłatność.

              Jeżeli wśród Was są kobiety, które zostały podobnie potraktowane
              proszę o kontakt.
              • reniaa.g Re: Dzierżoniów 25.02.08, 13:30
                Dnia 21.01 udalam sie wiec do Szpitala Onkologicznego we Wrocławiu.
                Mialam tam zrobione U.S.G. piersi. Okazalo sie... ze biopsja w moim
                przypadku jest zupelnie bezcelowa!!! Dr ktora badala mnie we
                Wroclawiu powiedziala ponaddto ze i ona "zna dr Raczynska pod tym
                kontem i byly rowniez pacjentki, ktore mialy podobne problemy jak
                ja, że najwyzszy czas aby ktos sie ta pania dr zajal i ze to jest
                skandal". Nic dodac, nic ujac. Jedno jest pewne, ze zostalam
                wprowadzona w blad i probowano wyludzic ode mnie pieniadze. Mysle,
                że gdyby pacjentki ktore znalazly sie w podobnej sytuacji do mojej
                (a wiem, że sa) rowniez zlozyly ofickalna skarge do Rzecznika Praw
                Pacjenta mialoby to jakis konktretny odzew.
          • yukryk Re: Dzierżoniów 10.03.08, 10:44
            oto tel do zielinskiego tel 074 8311183 pozdro paula

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka