Dodaj do ulubionych

Gonera, Robert

IP: *.MAN.atcom.net.pl 29.01.02, 16:46
Czy może ktoś wie gdzie dokładnie znajduje się pub i kino prowadzone przez
Roberta Gonerę (jezeli takowe istnieja)? Słyszałam, że gdzieś we Wrocławiu, a
moze pod Wroclawiem?
Probuje wlasnie wykombinowac cos ciekawego na urodziny mojej kolezanki, ktora
od jakiegos czasu obkleja sobie lodowke zdjeciami wymienionego wyzej.
A moze ktos ma jakis inny pomysl na prezent dla mojej nieszczesnej kolezanki,
niz wyprawa z Warszawy do Wroclawia do pubu/kina Gonery. Oczywiscie Robert G.
musi być motywem przewodnim prezentu. Z gory dziekuje za wszystkie pomysly.
Obserwuj wątek
    • Gość: arni Re: Gonera, Robert IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.02.02, 11:59
      Gość portalu: e-dit napisał(a):

      > Czy może ktoś wie gdzie dokładnie znajduje się pub i kino prowadzone przez
      > Roberta Gonerę (jezeli takowe istnieja)? Słyszałam, że gdzieś we Wrocławiu, a
      > moze pod Wroclawiem?
      > Probuje wlasnie wykombinowac cos ciekawego na urodziny mojej kolezanki, ktora
      > od jakiegos czasu obkleja sobie lodowke zdjeciami wymienionego wyzej.
      > A moze ktos ma jakis inny pomysl na prezent dla mojej nieszczesnej kolezanki,
      > niz wyprawa z Warszawy do Wroclawia do pubu/kina Gonery. Oczywiscie Robert G.
      > musi być motywem przewodnim prezentu. Z gory dziekuje za wszystkie pomysly.

      • Gość: Bresley Re: Gonera, Robert IP: 195.205.44.* 21.03.02, 11:51
        Pewnie już dawno po uradzinach, ale następne za rok, więc wyjaśniam:
        Robert Gonera pochodzi z Twardogóry (dawniej) Festenberg - maisteczka w
        powiecie oleśnickim około 50 km na północny zachód od Wrocka. Od jakiegoś czasu
        jest tam właścicielem jedynego kina, kiedyś znanego pod nazwą "Zryw". samo
        miasteczko bardzo przyjemne, w kinie ex-Zryw (a moze nadal Zryw?)nie byłem
        • Gość: leo Re: Gonera, Robert IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.04.02, 19:56
          a knajpe ma tez w olesnicy. bylem, ale dokladnie nie pamietam jak tam to
          wyglada, ale jedno wiem na pewno - bylo fajnie. a tak wogole to mialem (nie)
          przyjemnosc poznac gonere. taki zjebany gwiazdorek, ktoremu babelki do lba
          uderzyly

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka