Dodaj do ulubionych

BEZSENNOŚĆ XVI...

IP: 192.168.0.* 01.11.01, 00:27
...Kimkolwiek jesteś, cokolwiek robisz, jeśli naprawdę z całych sił czegoś
pragniesz, znaczy to,że pragnienie owo zrodziło się w Duszy Wszechświata. I
spełnienie tego pragnienia, to twoja misja na Ziemi...

P.Coelho
Obserwuj wątek
    • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XVI... 01.11.01, 00:55
      Marsha, Coelho to optymistyczna wersja
      jest i tez ta tragiczna, jak chociazby ta Jesienina
      (wersje oryginalna w transkrypcji, ze zrozumialych wzgledow postuje) :
      ***
      "Do swidania drug moj, do swidania
      milyj moj, ty u mienia w grudi,
      Priednaznacziennoje razstawanije
      Objeszczajet wstrieczu wpieriedi.

      Do swidania,drug moj, biez ruki, biez slowa
      Nie grusti i nie pieczal browiej,-
      W etoj zizni umirat nie nowo,
      No i zit, konieczno, nie nowiej"
      ---------------------------------------

      ***

      Zegnaj przyjacielu, do widzenia,
      Drogi mój, od krwi serdecznej blizszy.
      Ta rozlaka w ciemnych przeznaczeniach
      Obietnica polaczenia blyszczy.

      Zegnaj bez uscisku dloni i bez slowa.
      Nie martw sie, cien smutku z czola przegon.
      W zyciu ludzkim - smierc to rzecz nie nowa,
      A i zycie samo - nic nowego

      Leningrad, 27 grudnia 1925 - wiersz ostatni
      tlum. Tadeusz Mongird

      bzzz
    • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: 192.168.0.* 02.11.01, 00:45
      proszę o pomoc! już trzeci dzień cierpię z bólu po wyrwaniu zęba. opuchlizna
      nie schodzi.jeść nie mogę.jestem załamana...
      • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XVI... 02.11.01, 01:10
        Marsha, a moze trzeba pojsc do dentysty ? Bo ani leki przeciwbolowe dostepne bez recepty,
        oklady ani dobre rady nie pomoga ci :(((
        Nie czekaj .

        Bzzz
        • piootr Re: BEZSENNOŚĆ XVI... 02.11.01, 04:28
          pszczolowski napisał(a):

          > Marsha, a moze trzeba pojsc do dentysty ? Bo ani leki przeciwbolowe dostepne be
          > z recepty,
          > oklady ani dobre rady nie pomoga ci :(((
          > Nie czekaj .
          >
          > Bzzz


          Marsha, posłuchaj Pszczółkę, mi wyrwanie zęba dało prawdziwą ulgę, jeżeli Ty masz
          takie objawy to może to być coś poważnego. Lepiej znajdź szybko dentystę.
          • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: 192.168.0.* 02.11.01, 23:18

            ...jesteśmy epizodem w życiu przedmiotów...
            • Gość: ktotam Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.11.01, 23:58
              Nie martw się, jeżeli czujesz się dobrze-przejdzie ci
              • Gość: feran Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.txucom.net 03.11.01, 02:29
                Marsha: sprawdz(termometr) czy masz temperature.Jezeli tak ,to moze byc
                infekcja trzeba by wziasc antybiotyk.Powinnas miec silne tabletki przeciwbolowe.
                Wspolczuje.
                • Gość: lili Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.11.01, 22:07

                  Marsha: taki dlugotrwaly bol po wyrwaniu zeba moze swiadczyc, ze powstal tzw.
                  suchy zebodol. Cos takiego koniecznie trzeba leczyc!!!! Radze jak najszybciej
                  potuptac do dentysty i sprawdzic dlaczego boli. I nie daj sobie wmowic
                  lekarzowi (oni to uwielbiaja), ze tak wlasnie powinno bolec.
                  Szybkiego powrotu do zdrowia,
                  lili
                  • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: 192.168.0.* 04.11.01, 00:02
                    Gość portalu: lili napisał(a):

                    >
                    > Marsha: taki dlugotrwaly bol po wyrwaniu zeba moze swiadczyc, ze powstal tzw.
                    > suchy zebodol.

                    że co??? co to takiego? nie dobijaj mnie...
                    moja dentystka dopiero we wtorek przyjmuje i wtedy właśnie na zdjęcie szwów mam
                    się zgłosić. dziś jest już lepiej,bo twarz zaczyna jak twarz wyglądać,siniaki
                    żółkną,...ale w środku fatalnie . no i boli.

                    suchy zębodół...no i spanie z głowy,będę teraz dumać cóż to za cholerstwo i co
                    zrobić mi może (zapewne nic dobrego),cholercia...


                    • Gość: MKK Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.11.01, 00:23
                      Gość portalu: marsha napisał(a):

                      > Gość portalu: lili napisał(a):
                      >
                      > >
                      > > Marsha: taki dlugotrwaly bol po wyrwaniu zeba moze swiadczyc, ze powstal t
                      > zw.
                      > > suchy zebodol.
                      >
                      > że co??? co to takiego? nie dobijaj mnie...
                      > moja dentystka dopiero we wtorek przyjmuje i wtedy właśnie na zdjęcie szwów mam
                      >
                      > się zgłosić. dziś jest już lepiej,bo twarz zaczyna jak twarz wyglądać,siniaki
                      > żółkną,...ale w środku fatalnie . no i boli.
                      >
                      > suchy zębodół...no i spanie z głowy,będę teraz dumać cóż to za cholerstwo i co
                      > zrobić mi może (zapewne nic dobrego),cholercia...
                      >
                      >

                      Marsho: nie czekaj do wtorku. Szkoda zdrowia!
                      Pamiętam, że kiedyś tak swędział mnie ząb, że siedząc w pracy (bo nie pracując
                      przecież) marzyłam, aby znaleźć się na fotelu dentystycznym. Ze względów
                      technicznych wybrałam dentystę najbliżej domu. Dużo nie brakowało, abym pomagała
                      trzymać dentystce kleszcze! Jak już napisał Piotr, zwykle po ustąpieniu działania
                      znieczulenia można czuć ból (niekiedy nieznośny), ale później ... :)

                      Bądź dzielna!
                      • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: 192.168.0.* 04.11.01, 00:31
                        dzięki wszystkim za wsparcie,i jednocześnie przepraszam,że
                        zatruwam "bezsenność" sprawą zęba. Jezu,jestem już tak nim przerażona i
                        porażona,że nie mogę o niczym innym myśleć,mówić... więc na kilka dni
                        zniknę,aby was nie zanudzać
                        na razie,
                        m.
                        • Gość: kaktus Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.kom-net.pl 04.11.01, 00:41
                          Marsha, Twój ząb boli nas jak własny!. Nie czekaj do poniedziałku. Zadzwoń
                          jutro rano na Chirurgię Szczękową (AM),między ulicą Chałubińskiego i Pasteura -
                          tam zawsze jest lekarz dyżurny. Zapytaj czy mogą Ci pomóc w takiej sytuacji,
                          lub kto w mieście może Cię szybko skonsultować.
                        • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XVI... 04.11.01, 00:42
                          cos ty Marsha, my to uwielbiamy jako dzielni kontynuatorzy mysli markiza de S.
                          bzzz
                    • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XVI... 04.11.01, 00:31
                      Marsha, prosze przestac przemysliwac i zaczac sluchac starszych. Idz do dentysty i juz !
                      bzzz
                      • Gość: FraMauro Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.01, 23:16
                        Marsha, zyjesz ?...przypuszczam, ze zdecydowalas sie skorzystac z dobrych rad
                        forumowych ekspertow i doswiadczasz aktualnie poczucia ulgi...
                        • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: 192.168.0.* 04.11.01, 23:20
                          Gość portalu: FraMauro napisał(a):

                          > Marsha, zyjesz ?...przypuszczam, ze zdecydowalas sie skorzystac z dobrych rad
                          > forumowych ekspertow i doswiadczasz aktualnie poczucia ulgi...

                          dzięki za pamięć.
                          z porad skorzystałam i dobrze,bo na ostrym dyżurze stwierdzono,że mam ten"suchy
                          zębodół" czy jakoś tak. ulgi nie czuję,bo znowu mi pogmerano w ranie,założono
                          antybiotyk,a ból jeszcze większy. już mi żołądek od leków nawala... a to miał być
                          taki piękny weekend...
                          pozdrawiam i oby do jutra
                          Marsha
    • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: 192.168.0.* 06.11.01, 22:00

      ...jedno jest pewne: więcej wart jest człowiek pełen polotu i ognia, choćby
      nawet popełniał dużo błędów, niż ograniczony i zbyt ostrożny...

      V.v G.
      • Gość: Jarosz Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: 192.168.10.* 06.11.01, 22:06
        Witam na Bezsenności. Ja dziś pierwszy raz "o czasie", a nie w blasku dnia... Nie
        ma to jak późny wieczór w robocie ;-))) [lub ;-((( - do wyboru]
        • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: 192.168.0.* 06.11.01, 22:09
          trzymaj się dzielnie Jaroszu!-nie zaśnij przy pracy!
          pozdrawiam :))

          • Gość: Jarosz Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: 192.168.10.* 06.11.01, 22:14
            Dziękuję za wsparcie :-))) Już prawie kończę. Zaraz jadę do domu i... nomen
            omen spać! ;-)))
            • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: 192.168.0.* 06.11.01, 22:27
              do zobaczenia kiedyś,gdzieś-czyli zapewne "przed" lub "w" teatrze...
              ciao! :))
    • Gość: wędzonka Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: 156.24.231.* 08.11.01, 02:09
      Moge smialo powiedziec ze nad forum wisi cos niedobrego. Nasz barometr -
      Bezsennosc, spadla o dwa dni!

      Sprawiedliwi i niesprawiedliwi, zli i dobrzy, madrzy i glupi - jestesmy na siebie
      skazani, czy tu, czy tam, i nie wiem czy ucieczka to najlepsze co mozemy w tej
      sytuacji dla kogokolwiek zrobic. Banowalismy Ola, a teraz juz i samych siebie?

      Pozdro :(
      • Gość: monil Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.nat.visnet.pl 08.11.01, 03:39
        Gość portalu: wędzonka napisał(a):

        > Banowalismy Ola, a teraz juz i samych siebie?

        No cóż ,żeby nie było tak święto...liwie, nocnospokojnie i wyciszenie , pozwolę
        sobie na....taki oto wierszyk ( piosenkę):

        Absztyfikanci Grubej Berty
        I katowickie węglokopy,
        i borysławskie naftowierty,
        I Lodzermensze, bycze chłopy.

        Rębajły, franty, zabijaki
        z bandą wykwintnych pind na kupę,
        Warszawskie bubki, żigolaki -
        Całujcie wy mnie wszyscy ...

        Socjały nudne i ponure,
        Pe - Deki, neokatoliki,
        Podskakiwacze pod kulturę,
        Czciciele radia i fizyki,

        Uczone małpy ścisłowiedzy
        Co oglądacie świat przez lupę
        I wszystko wiecie:co, jak, kiedy -
        Całujcie wy mnie wszyscy...

        I ty fortuny skurwysynu,
        Gówniarzu uperfumowany,
        Co splendor oraz spleen z Londynu
        Nosisz na mordzie zakazanej.

        I ty, co mieszkasz gdzieś w pałacu,
        A srać chodziłeś za chałupę,
        Ty wypasiony na IKaCu -
        Całujcie wy mnie wszyscy w ...

        I ten ów belfer szkoły żeńskiej,
        Co dużo chciałby, lecz nie może,
        I ten profesor Cywileński,
        Pan wie już za co, profesorze.

        I ty, za młodu nie dorżnięta,
        Megiero, co masz taki tupet,
        Że szczujesz na mnie swe szczenięta -
        Całujcie wy mnie wszyscy ...

        I wy, o których zapomniałem
        lub pominąłem was przez litość,
        Albo dlatego, że się bałem,
        Albo, że taka was obfitość.

        I ty, cenzorze,co za wiersz ten
        Na pewno skażesz mnie na ciupę,
        Żem tu się stał świntuchów hersztem -
        Całujcie wy mnie wszyscy...

        J.Tuwim

        Chciałoby się powtórzyć za Tuwimem do wszystkich olo- podobnych, ale zamiast tego
        życzę wszystkim różowosennych dobranocek :))))))))))))

        karaluszki do poduszki...etc....moni
        • Gość: lili Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.11.01, 21:19
          Myślałam, że w sieci jest już wszystko i wszystko da się znaleźć. A tu przykra
          niespodzianka: szukałam wiersza z lat dziecinnych, pamiętam tylko urywki, i
          nijak nie mogę go odszukać.
          Może ktoś z Bezzsennych będzie miał jakieś skojarzenia ?
          Jest to wierszyk o rozmowie ojca-dębu z dziećmi-żołędziami i szło to jakoś tak:

          Pytały dębu żołędzie:
          Tato co z nami będzie
          Przyjdzie wiatr, pospadamy,
          Brzuszki poobijamy ?


          Niestety nic więcej nie pamiętam :-((
          Ktoś to zna??
          Pozdro lili

    • Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.11.01, 23:18
      no bywam jeszcze i czytam..... to tu się chociaz odmelduję ;-)))
    • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: 192.168.0.* 10.11.01, 00:33
      właśnie wróciłam z "Letników" (dyplom studentów PWST)- przynajmniej
      tytuł "rozgrzewający",bo samo przedstawienie...
      z roku na rok coraz słabsze są te "dyplomy". szkoda
      dobrej nocy!
      • Gość: FraMauro Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.01, 21:30
        A ja wczoraj bylam na "Tamie" (Scena na Swiebodzkim). Pyszne przedstawienie.
        Przez prawie 2 godz. czulam sie jak w starej, dobrej knajpce "za
        rogiem".Podziwialam przedstawiajacych: podczas spektaklu musieli "urzedowo"
        wypic przynajmniej po 1 litrze plynow niewiadomego pochodzenia.Az korci mnie
        aby zapytac Starego, co oni wszyscy tak naprawde pija i czy jak
        wychodza "przypudrowac nos", to robia prawdziwy uzytek z tego wyjscia.
        I jeszcze jedno pytanie: dlaczego "tama"?
      • Gość: GAwel Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.11.01, 01:18
        Gość portalu: marsha napisał(a):

        > właśnie wróciłam z "Letników" (dyplom studentów PWST)- przynajmniej
        > tytuł "rozgrzewający",bo samo przedstawienie...
        > z roku na rok coraz słabsze są te "dyplomy". szkoda
        > dobrej nocy!

        szybko testujesz kazda nowosc na rynku teatralnym...........a dyplom
        zwany : "zoo"......to bylo wspaniale przezycie.........moze dlatego, ze widownia
        skladala sie z 4 rzedow krzesel i prawie siedzialo sie z aktorami w jednym
        parku...oddychalo sie "tym samym" letnim powietrzem..zdrowko Gawel
    • Gość: Janek Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.11.01, 00:12
      Dobranoc.
      Dobranoc, niewiasto.
      Skłoń główkę na miękką poduszkę.
      Dobranoc. Nad wieś i nad miasto
      Jak rączym rumakiem wzleć łóżkiem,
      Niech rycerz cię na nim porywa,
      Co piękny i dobry jest wielce,
      Co zrobił zakupy, pozmywał
      I dziecom dopomógł zmóc lekcje.
      A teraz tak objął cię ciasno,
      Jak amant ekranów i scen.
      Dobranoc.
      Dobranoc, niewiasto.
      Już czas na sen. J.Przybora.
      • Gość: Gawel Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.11.01, 01:55
        cosik ostatnio wszyscy sa bardzo senni..............?......
    • Gość: Janek Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.11.01, 00:40
      Nasza jest noc, a oprócz niej.........
      • szpiro Re: BEZSENNOŚĆ XVI... 17.11.01, 00:51
        Gość portalu: Janek napisał(a):

        > Nasza jest noc, a oprócz niej.........

        jedna Pani drugiej Pani urzadzila z d.....czajnik chyba.

        • Gość: Janek Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.11.01, 15:04
          Michalinku drogi. Kuchnia nie w tym wątku. Majonezu szukaj. To Ci podam.
          • Gość: FraMauro Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.01, 01:13
            Dobr wieczor ,
            dzis czuwam bo noc pomylilam z dniem...chyba jakas infekcja do mnie sie wdziera.
            :(
            • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XVI... 18.11.01, 01:37
              nie jestes sama :-)

              bzzz
    • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: 192.168.0.* 18.11.01, 23:19
      ...najtrudniejszy jest koniec miesiąca. zwłaszcza trzydzieści ostatnich dni...
      • Gość: Gawel Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.11.01, 00:23
        Gość portalu: marsha napisał(a):

        > ...najtrudniejszy jest koniec miesiąca. zwłaszcza trzydzieści ostatnich dni...

        ufffff, dobrze, ze jest luty, to mozna sobie jakies wakacje zrobic.........
    • Gość: Janek Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.11.01, 01:57
      Dobranoc.
      • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: 192.168.0.* 20.11.01, 20:32
        (jest sen
        ale nie ma snów

        są sny
        wtedy się nie śpi)

        R.Wojaczek
    • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: 192.168.0.* 20.11.01, 20:50
      kończę się w twoich oczach
      umiem być ciszą
      kończę się w twoim śnie

      ostatnie echo jest ciszą
      to miejsce
      gdzie kończy się twoje spojrzenie

      sen mnie oślepia, rozjarzona
      iskra serca
      kończę się w twoich sercu

      przez sen, przez ciebie
      do twojej śmierci

      R.Wojaczek
      • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XVI... 20.11.01, 22:37
        Dobry wieczor Marsha :-))
        skoro zaczelas od wierszy Wojaczka musze od razu czegos sie napic ...
        bzzz serdeczne
        • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: 192.168.0.* 20.11.01, 22:49

          > skoro zaczelas od wierszy Wojaczka musze od razu czegos sie napic ...


          na tak zimny wieczór najlepsze grzane wino! (pitny miód -hmmm,też niczego sobie:))
          serdeczności

          • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XVI... 20.11.01, 23:05
            jasne, ja tylko na miodnych przetworach latam.
            Wracajac do Wojaczka, to ze zdumieniem odkrywam, ze wiecej o nim na stronach
            internetowych Niemiec i Czech niz polskich. Pisza o nim ŤBreslauer Rimbaudť.
            Myslisz, ze to sluszne porownanie ?
            bzzz (z zimna)
            • Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.11.01, 23:58
              ja off topicowo siem tylko przywitam ;-)))
              • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XVI... 21.11.01, 00:10
                witaj Tirsa, off czy in , nie ma znaczenia :-))
                bzzz
                • Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.11.01, 00:30
                  ech Pszczółek... okazuje się niestety, że wszystko może mieć znaczenie...
                  idę przemyśleć to pod kołderką....
                  śnijcie pięknie :-))
                  • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XVI... 21.11.01, 00:46
                    Czy wiersz może nie być kobietą

                    Ileż to jeszcze stronic nie zmazanych krwią głodną!
                    Lecz ten, co stał się, mnie jedząc,
                    Wiersz rankiem napisany, nakarmiony nocą
                    Czyz może nie być kobietą?

                    Rafał Wojaczek
                    • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: 192.168.0.* 21.11.01, 23:13
                      oki,pszczółko- Wojaczkiem na Wojaczka: :))

                      "Wierszyk Mironowi Białoszewskiemu"

                      wsłuchać się do ogłuchnięcia
                      wpatrzeć się do oślepnięcia
                      wdyszeć się do beztchu w piersiach
                      wmyśleć do unicestwienia

                      ach, wykrwawić się - do Słońca!

                      kochać aż do obrzydzenia
                      • Gość: Gawel Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.11.01, 23:31
                        Gość portalu: marsha napisał(a):

                        > oki,pszczółko- Wojaczkiem na Wojaczka: :))
                        >
                        > "Wierszyk Mironowi Białoszewskiemu"
                        >
                        > wsłuchać się do ogłuchnięcia
                        > wpatrzeć się do oślepnięcia
                        > wdyszeć się do beztchu w piersiach
                        > wmyśleć do unicestwienia
                        >
                        > ach, wykrwawić się - do Słońca!
                        >
                        > kochać aż do obrzydzenia

                        i przez to ten zawod - poeta - jest chyba najniebezpieczniejszym zajeciem....:) :(
                      • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XVI... 21.11.01, 23:39
                        Marsha , wiec jednak lubisz wyzwania :-)
                        nie bede sie z toba licytowala na strofy "przekletego poety" ....
                        bzzz
                        • Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.11.01, 23:42
                          ja też znam wierszyk... o krowie... ;-))

                          Na łące stoi krowa
                          która daje mleko
                          krowa ma duże rogi
                          i nie ucieka daleko

                          A potem pan
                          przyjedzie furką
                          i wleje mleko
                          w pudełko z rurką

                          ;-))))
                          • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XVI... 22.11.01, 00:19
                            a pamietasz ten Brzechwy o Fruwajacej krowie ?

                            Wszystkie krowy na świecie, jak wiecie,
                            Obyczaje miewają jednakie,
                            Ale żyła w skowrońskim powiecie
                            Taka krowa, co chciała być ptakiem.

                            Zazdrościła gawronom i srokom,
                            Że tak sobie latają wysoko,

                            Spoglądała z pastwiska na szczygły
                            I na szpaki, co lot mają śmigły,

                            Zazdrościła wesołym jaskółkom,
                            Że nad ziemią fruwają wciąż w kółko.

                            Pomyślała: Polecę do nieba,
                            Bo mi tego dla zdrowia potrzeba,

                            Jestem ciężka i trochę opasła,
                            Ale kocham ten bezmiar szeroki,
                            Będę odtąd na chmurkach się pasła,
                            Będę jadła soczyste obłoki.

                            Weszła tedy na górę pobliską,
                            A ujrzawszy pod sobą urwisko,
                            Wnet zabrała się mądrze do dzieła:
                            Wzięła rozpęd, pobiegła przed siebie,
                            I wysoko jak ptak pofrunęła,
                            A po chwili znalazła się w niebie.

                            Zjadła kilka obłoków ze smakiem,
                            Gdy zaś wreszcie już dość miała jadła,
                            Rzekła: Wolę być krową niż ptakiem.
                            I na ziemię wolniutko opadła.

                            Wy mi zaraz na pewno powiecie,
                            Że historia ta jest niebywała,
                            A ja wiem, że w skowrońskim powiecie
                            Była krowa, co fruwać umiała.

                            bzzz
                            • Gość: Janek Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.11.01, 00:31
                              Powiaty skasowane to dla ich uczczenia powiatowy wiersz J.Tuwima "Piotr
                              Płaksin":
                              "Na stacji Chandra Unyńska,
                              Gdzieś w mordobijskim powiecie,
                              Telegrafista Piotr Płaksin
                              Nie umiał grać na klarnecie......."

                              • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XVI... 22.11.01, 00:38
                                chwileczke Janku, ale co to ma wspolnego z krowami ?
                                bzzz
                                • Gość: Janek Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.11.01, 01:23
                                  pszczolowski napisał(a):

                                  > chwileczke Janku, ale co to ma wspolnego z krowami ?
                                  > bzzz

                                  Niefortunnie skojarzyłem, że akcja wiersza Brzechwy dzieje się w powiecie
                                  skowrońskim, a Tuwiwma w mordobijskim. A przecież powiatów już nie ma. Tylko
                                  gminy i województwa. Ot tak coś mi wpadło pod niedopaloną łepetę. Pozdrawiam i
                                  dobrej nocki Pszczólce życzę.
                                  • Gość: feran Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.txucom.net 22.11.01, 06:59
                                    Dzisiaj w USA to Thanksgiving Day - Dzien Podziekowania.Wszyscy jedza indyka i
                                    sie obzeraja.Swieto nie majace zwiazku z zadna religia,wszyscy je
                                    obchodza.Wlasciwie to dzien emigranta,aczkolwiek nikt by tego tak nie nazwal.Na
                                    pamiatke pierwszych emigrantow ,po pierwszych zbiorach/plonach w Ameryce;wydali
                                    uczte aby podziekowac lokalnym Indianom za porady jak prztrwac/co i jak
                                    uprawiac w nowym kraju.

                                    Happy Thanksgiving to You all - Forumers.
                            • Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.11.01, 06:46
                              no ja wiem, że do Brzechwy mi daleko ;-)... ale jednak mogłaś pochwalić moją
                              krowę Pszczółku :-))
                              • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XVI... 22.11.01, 07:41
                                Gość portalu: Tirsa napisał(a):

                                chwalę i podziwiam, zwłaszcza twoja odwagę. To ci się nam Tirsa rozwinęła !
                                bzzz poranne
                                • Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.11.01, 23:12
                                  "ci się nam rozwinęła"... hehehe ;-)))
                                  i jaką odwagę??.... wiersz dedykowany i pisany dla siostrzeńca.... publikacja
                                  nie wymaga więc odwagi a li i jedynie oczka przymrużonego ;-))))

                                  Pozdrowionka wieczorne :-)))))))))))
                                  • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XVI... 22.11.01, 23:24
                                    dobry wieczor Tirsa :-)
                                    czy wiesz jaka jest roznica miedzy mezczyzna a kotem ?

                                    bzzz
                                    • Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.11.01, 23:43
                                      że kot się częściej myje i nie rozrzuca po domu skarpetek?? ;-))
                                      • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XVI... 22.11.01, 23:46
                                        nie, nie ma zadnej - tak samo boja sie odkurzacza ...
                                        bzzz
                                        • Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.11.01, 23:57
                                          hehe... Pszczółek... feministyczne dowcipy? ;-)))
                                          no to masz w prezencie wiersz o Wielorybie... Trzecim....

                                          Trzeci
                                          wstaje wcześnie rano...
                                          pije kawę ze śmietaną
                                          pisząc list do swojej Cioci,
                                          której znów się kotka koci...
                                          "Droga Ciociu
                                          Twoja kotka
                                          koci raz się setny chyba...
                                          Błagam
                                          nie patrz do środka
                                          bo znów skoci Wieloryba"...

                                          hehehe.... komentarze tylko pozytywne.... a ja idę spać :-)))

                                          Dobrej Nocy :-)))))
                                          • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XVI... 23.11.01, 00:03
                                            jestem cala olsniona :-)))

                                            bzzz
                                            • Gość: Janek Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.11.01, 01:21
                                              Dobry wieczór Pszczółko. Czy wiesz jaka jest róznica między psem a kobietą?
                                              Pies nie szpera po kieszeniach i nie zwraca uwagi na podniesioną deskę sedesu.
                                              Pozdrawiam i dobrej nocy życzę.
                                              • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: 192.168.0.* 24.11.01, 02:03
                                                brrrr....
                                                jest zimno,ochydnie.... idę spać. dobrej nocy!

                                        • efka Re: BEZSENNOŚĆ XVI... 24.11.01, 23:49
                                          pszczolowski napisał(a):

                                          > nie, nie ma zadnej - tak samo boja sie odkurzacza ...
                                          > bzzz

                                          A efkowy nie boi się odkurzacza!
    • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XVI... 24.11.01, 23:08
      Pour toi mon amour
      Je suis allé au marché aux oiseaux
      Et j'ai acheté des oiseaux
      Pour toi
      mon amour
      Je suis allé au marché aux fleurs
      Et j'ai acheté des fleurs
      Pour toi
      mon amour
      Je suis allé au marché ŕ la ferraille
      Et j'ai acheté des chaînes
      De lourdes chaînes
      Pour toi
      mon amour
      Et puis je suis allé au marché aux esclaves
      Et je t'ai cherchée
      Mais je ne t'ai pas trouvée
      mon amour
      -----------------------------------------------
      Dla ciebie moja milosci

      Poszedlem na targ z ptakami
      i kupilem ptakow
      Dla ciebie
      moja milosci
      Poszedlem na targ z kwiatami
      i kupilem kwiatow
      Dla ciebie
      moja milosci
      Poszedlem na targ zelastwa
      i kupilem kajdany
      Dla ciebie
      moja milosci
      I poszedlem na targ niewolnikow
      I szukalem ciebie
      Ale nie moglem ciebie znalezc
      moja milosci

      Jacques Prévert
      (tlum. J.Waczkow)

      bzyczace pozdrowienia dla bezsennych ........
      • efka Re: BEZSENNOŚĆ XVI... 25.11.01, 00:03
        Nareszcie po tygodniu zarywania nocek z okazji "końca terminu oddania
        zlecenia", które powinno być oddane na przedwczoraj...witam wszystkich
        czekających na to cudne, miękkie, srebrnobiałe coś, co powinno sypnąć z nieba
        za parę chwil, albo parę nocek. Jeżeli ktoś pracuje na "przedwczoraj" to życzę,
        by był to ostatni taki rzut na taśmę - zawsze to sobie obiecuję, no cóżżżż ;).
        Mam receptę na dobrą kawę - na dno filiżanki kostka cukru, na cukier kropelka
        koniaku, na to mikroślad imbiru i powolutku lejemy na tak spreparowaną kostkę
        mocną kawę zaparzoną w expressie. Stawia na nogi w minutę. I pysznie w dodatku.
        • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XVI... 25.11.01, 00:09
          dziekuje za przepis Efko -
          mnie nic tak nie rozprostowuje skrzydel jak dobry krupnik
          ma wszystkie zalety wspomniane w twojej recepcie, ale przewage, ze jest na miodzie :-)))
          bzzz (hep) bzzz (hep)
      • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: 192.168.0.* 25.11.01, 17:29
        pszczolowski napisał(a):

        > Pour toi mon amour
        > Je suis allé au marché aux oiseaux
        ..............

        pszczółko- poproszę o więcej takich wierszy... !

        *******************

        " Odkąd cię poznałam, noszę w kieszenie szminkę, to jest bardzo głupie nosić
        szminkę w kieszeni, gdy ty patrzysz na mnie tak poważnie, jakbyś w moich oczach
        widział gotycki kościół. A ja nie jestem żadną świątynią, tylko lasem i łąką -
        drżeniem liści, które garną się do twoich rąk. Tam z tyłu szumi potok, to jest
        czas, który ucieka, a ty pozwalasz mu przepływać przez palce i nie chcesz
        schwytać czasu. I kiedy cię żegnam, moje umalowane usta pozostają nietknięte, a
        ja i tak noszę szminkę w kieszeni, odkąd wiem,ze masz bardzo piękne usta..."

        H. Poświatowska (?)


        • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XVI... 25.11.01, 23:52
          Marsha, bede o tobie pamietala ...
          bzzz
          • Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.11.01, 16:29
            Pszczółek... no wiesz... ja tu z Mikolajem o Tobie rozmawiam, a Ty obiecujesz
            pamiętać o Marshy... a o mnie???.... buuuuu

            ;-))))
            • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XVI... 28.11.01, 09:55
              Tirsa, nie becz, o tobie tez ...!!!
    • marsha Re: BEZSENNOŚĆ XVI... 26.11.01, 22:43
      a "na dwójce" trwa SEXMISJA !!!!!!!! :)
      ...uwielbiam ten film!!!
      • ##wera## Re: BEZSENNOŚĆ XVI... 26.11.01, 22:44
        i dopiero teraz o tym piszesz ?????

      • ptacy Re: BEZSENNOŚĆ XVI... 26.11.01, 22:57
        a co z zebem

        w dzisiejszym opisie mojego znaku, jestem skorpionem, mam napisane że jestem
        żeby przeprowadzac ludzi na drugą stronę, jesli cierpisz z zebem to napisz , bye
        • marsha Re: BEZSENNOŚĆ XVI... 26.11.01, 23:17
          ptacy napisał(a):

          > a co z zebem

          jest w pudełeczku - na wieczną pamiątkę mych cierpień !!-pozostawił mi wielką
          wyrwę w dziąśle-czy to się zrośnie?
          <może kiedyś powieszę go na rzemyku i będę nosić jako ozdobę... :))) >
          dzięki za pamięć "o nim" :)

          ******************

          czekam na piękne hasło (w filmie) "SAMIEC TWÓJ WRÓG"... :)

          miło kończę dzień- ostatecznie ustaliłam Sylwester w Tatrach... - musi być
          duuuuużo śniegu, grzane wino ,spacery wzdłuż potoku i rozmowy do rana...

          jutro ponoć ma padać-deszcz- niech pogodny nastrój nikogo nie opuszcza!

      • mmadi Re: BEZSENNOŚĆ XVI... 26.11.01, 23:12
        a u mnie Tori Amos - StrangeLittleGirl
        jest tak niesamowicie spokojna i jednoczesnie drapiezna
        nie wiem jak to wytlumaczyc,
        ale wiem plytka przeleci jeszcze kilka razy zanim powiem:
        dobranoc gwiazdy, dobranoc powietrze
    • marsha Re: BEZSENNOŚĆ XVI... 26.11.01, 23:30
      przeglądałam tomik z wierszami Wojaczka,aby coś wam na dobry sen zapodać,a tu
      wypada karteczka z taką oto treścią:

      ...na kilkogram suchych ziaren bierzemy 4 litry wody. Po przepłukaniu soję
      moczymy ok. 9 godzin. Wodę wylewamy, gotujemy ziarna w świeżej wodzie, aż
      zmiękną ( w garnku ok. 2 godz., w szybkowarze-45 min.) Solimy na 10-15 minut
      przed końcem gotowania...
      ***************************************************
      jakie potrawy przygotowujecie z soi ?
      smacznego i dobranoc!!! :))
      • mmadi Re: BEZSENNOŚĆ XVI... 26.11.01, 23:38
        tak sie sklada, ze nie jem zdechlakow od 6 lat:)
        ale z soja (ziarenkami) nie umiem sie obchodzic
        za duzo tego moczenia, przelewania, gotowania, odstawiania itd.
        preferuje polprodukty:
        jak granult sojowy na przyklad - z tego mozna cuda wyczarowac:
        kotleciki schabowe, nadzienie do pasztecikow itd.
        az sie glodna zrobilam, ale pozno juz na palaszowanie czegokolwiek:)
        zrobie sobie herbatke - nowoodkryta - Liptona - mietowo-zielonoherbaciana
        miodzio:)
        • marsha Re: BEZSENNOŚĆ XVI... 26.11.01, 23:45
          mmadi napisał(a):

          > tak sie sklada, ze nie jem zdechlakow od 6 lat:)
          > ale z soja (ziarenkami) nie umiem sie obchodzic.

          także nie jadam padliny (choć dopiero od roku) i również nie wiem jak zabrać się
          do ziaren soi. kiedyś usiłowałam zrobić mleko sojowe...cóż,bez komentarza :))

          nie pij zielonej przed nocą - możesz mieć kłopoty z zaśnięciem (chyba,że tak jak
          ja jesteś już odporna ...). polecam zielone senche kupowane na wagę!!! -pyszności!
          adios!! :))
          M.

          • mmadi Re: BEZSENNOŚĆ XVI... 26.11.01, 23:58
            a pilas senche z "wiorkami" z cytryny?
            tez na wage:)
            tylko nie daj sie skusic na aromatyzowana - bleeh:(
            powodzenia w eksperymentowaniu z sojka
            a co lubisz jesc w Vedze?
      • Gość: Gawel Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.11.01, 00:37
        marsha napisał(a):

        > przeglądałam tomik z wierszami Wojaczka,aby coś wam na dobry sen zapodać,a tu

        hmmmmmmmm.........na "dobry" sen to jeszcze u Wojaczka nic nie znalazlem....ale
        czekam z utesknieniem na wynik twojego szperania....:)
        • marsha Re: BEZSENNOŚĆ XVI... 27.11.01, 21:26
          Gość portalu: Gawel napisał(a):


          > hmmmmmmmm.........na "dobry" sen to jeszcze u Wojaczka nic nie znalazlem....

          hmmmm,rzeczywiście trudno będzie o coś takiego... :)
          < może "Umiem być ciszą"? >

          ****************************************

          ...w barze VEGA najbardziej lubię ryż po japońsku (choć nie zawsze jest dobrze
          doprawiony)

          ****************************




    • Gość: Janek Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.11.01, 00:55
      Jesień głęboka
      I cóż w te dni porabia
      Sąsiad mój bliski.

      Z dziennika Oinikki 1694
      • Gość: Janek Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.11.01, 23:51
        Cienie lat dawnych
        płaczą łzami staruchy
        księzyc nas słucha.

        Z dziennika Sarashinakiko 1688r.
        • Gość: tyrysek Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.11.01, 00:27
          masz jeszcze troche tej whisky?
          • Gość: Janek Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.11.01, 00:43
            Gość portalu: tyrysek napisał(a):

            > masz jeszcze troche tej whisky?

            Mam. Jeszcze dużo. Ale ten wiersz pochodzi ze zbioru "Haiku" wydanego przez
            Ossolineum w tłumaczeniu Agnieszki Żuławskiej -Umedy. Dobrej nocy życzę.
            • Gość: tyrysek Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.11.01, 01:55
              > Mam. Jeszcze dużo. Ale ten wiersz pochodzi ze zbioru "Haiku" wydanego przez
              > Ossolineum w tłumaczeniu Agnieszki Żuławskiej -Umedy. Dobrej nocy życzę.

              dobrej, dobrej dla Ciebie i wszystkich 'bezsennych"
              whisky, komputer, noc... czego chciec wiecej... chyba tylko snu, wiec znikam
    • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: 192.168.0.* 30.11.01, 00:14
      coraz mniej osób bywa wieczorami na Forum... nawet bezsenni się wykruszają...
      **************************************************

      ...a kiedy dom będziemy mieli- M4,w którym M jak miłość...
      • Gość: feran Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.txucom.net 01.12.01, 04:31
        Gdy Ma Gitara Lagodnie Placze

        I look at you all see the love there that's sleeping
        While my guitar gently weeps
        Look at you all ...
        Still my guitar gently weeps

        "Jeszcze sie toba ekran pali"
        Spij spokojnie , George Harrison.
      • monil Re: BEZSENNOŚĆ XVI... 01.12.01, 04:54
        Gość portalu: marsha napisał(a):

        > coraz mniej osób bywa wieczorami na Forum... nawet bezsenni się wykruszają...
        > **************************************************
        >
        > ...a kiedy dom będziemy mieli- M4,w którym M jak miłość...

        A ja jeszcze nie śpię, choć bardzo bym chciała
        ale to wszystko nie tak....miłość....ech,cóż to jest ....miłość....
        to życie takie pogmatwane....

    • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XVI... 01.12.01, 22:47
      Marsha , nie ma to jak niedobra opinia :-)))
      ........
      Georges Brassens : Mauvaise reputation

      Au village sans prétention
      J'ai mauvaise réputation.
      Que j'me démčne ou qu'je reste coi
      Je passe pour un je-ne-sais-quoi!
      Je ne fais pourtant de tort ŕ
      personne
      En suivant mon chemin de petit
      bonhomme
      Mais les braves gens n'aiment pas
      que
      L'on suive une autre route qu'eux
      Tout le monde médit de moi
      Sauf les muets ça va de soi.

      -------------------------------------------------------------------
      Zla opinia
      W mym miasteczku, a niech je grom!
      Wciąż opinię mam bardzo złą;
      I czy coś wołam, czy milczę jak grób,
      Wszyscy źle myślą o mnie tu.

      Ja nie krzywdzę wszak spośród nich nikogo,
      Idąc poprzez świat swoją własną drogą,

      Ale bliźni nie lubią, gdy
      Ktoś inną drogą pragnie iść
      Ale bliźni nie lubią, gdy
      Ktoś inną drogą pragnie iść

      Wszyscy tu mówią o mnie źle,
      Z wyjątkiem niemych - normalna rzecz! ........

      • Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.12.01, 23:09
        a co z optymizmem i miłością bliźniego??....

        ;-)
        • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XVI... 01.12.01, 23:58
          Tirsa oczywiscie, masz racje, jak Dr. Panglos u Woltera, ktory na kazdej stronie Kandyda powtarza, ze
          zyjemy w najlepszym ze swiatow !!!
          bzzz
          • Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.12.01, 00:25
            tiaaa... a mamy inne wyjście?...... nie-życie nie byłoby już tak rozrywkowe :-)
          • Gość: tyrysek Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.12.01, 00:25
            Out of joint, out of true,
            out of love, out of the blue,
            out of order, out of orbit, out of control,
            out of touch, out of line,
            out of sync and out of time,
            out of gas, out of tread,
            out of road.

            Out of date, out of stock,
            out of use - out, out, damned spot!
            You want out, you want out of it for good.
            Out of the running, out of the game,
            out on your feet, clear out of range,
            out of context, out of contact,
            out of the woods.

            Out, out, looking for a way out,
            no straws are left to cling to;
            out, out, going for the fade-out...
            but what do you fade into?

            (...)
            I wish I'd said "I love you".
            • Gość: jarq Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.12.01, 00:37
              Dobry wieczór we Wrocławiu :))
              • Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.12.01, 00:41
                ooo... Pan z neonu ;-)))
                • Gość: jarq Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.12.01, 00:57
                  ..neonu? Co najwyżej z za neonu :))) Ależ mnie wyprowadził z równowagi ten "
                  egoista" :(( Ale już dobrze, spokojnie, spokojnie... Na skołatane nerwy mam
                  dobre antidotum - Lech Janerka "Wyobraź sobie", szkoda, ze w tej chwili nie
                  mam "Dobranoc" - świetna płyta. Polecam i pozdrawiam :))
              • Gość: tyrysek Re: BEZSENNOŚĆ XVI... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.12.01, 01:00
                dobry wieczor ;-)
                dead can dance w trojce....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka