Dodaj do ulubionych

BEZSENNOŚĆ XVII... :)

IP: 192.168.0.* 02.12.01, 16:07

...czy zdarzyło Ci się mieć sen tak prawdziwy jak rzeczywistość ?
jeśli tak, to skąd wiedziałeś, że się obudziłeś? a może tego do dziś nie jesteś
pewien...?

**************************

już obawiałam się,że BEZSENNOŚĆ padnie... - witam w "siedemnastce" !!! :)
Marsha
Obserwuj wątek
    • diabelek! Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) 02.12.01, 16:29
      czyżbyś cytowała matrix?
      a sny takie ciągle miewam...
      • Gość: mixer Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: *.lubin.dialog.net.pl 02.12.01, 17:12
        O tej porze bezsenność
        • Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.12.01, 17:39
          melduję się przed wyjściem do teatru na jakomś Klarę, czy cuś ;-))
          Miłego Wieczoru :-))
          • Gość: Jarosz Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.12.01, 17:55
            Łorany - to się zobaczymy :-)))
            • diabelek! Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) 02.12.01, 19:01
              hihi..a ja byłam wczoraj... napiszcie jak wam się podobało
            • Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.12.01, 22:36
              Jarosz... widziałam Cię :-)))
              aleś mnie nie zauważył ;-((... nie dziwię się.... przy takiej kobiecie u boku,
              to wzrok zaćmiewa ;-)))

              proszę o recenzję z Klary :-)))
              • Gość: kaktus Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: 10.101.1.* 02.12.01, 22:54
                Ja też może was widziałam, ale jako że dzisiejsze spotkanie forumowiczów w
                Polskim bylo raczej tajne, to nikt nie miał Wyborczej w ręku.
                Fabuła "Przypadków Klary" to nic nowego ale młodzież powinna obejrzeć ku
                przestrodze. Aktorstwo za to znakomite. Nie było żadnej słabej roli.
                Inscenizacja pomysłowa, dobra muzyka. Jednym słowem podobało mi się i polecam.
              • Gość: Jarosz Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: *.vogel.pl 04.12.01, 13:32
                Gość portalu: Tirsa napisał(a):

                > Jarosz... widziałam Cię :-)))
                > aleś mnie nie zauważył ;-((... nie dziwię się.... przy takiej kobiecie u boku,
                > to wzrok zaćmiewa ;-)))

                Oj, zaćmiewa :-))) Aleśmy razem nie przyszli, tylkośmy się tam na miejscu
                spotkali... Zresztą była to osoba z teatru.

                Może mi nie uwierzysz, Tirso, ale ja i tak się za Tobą rozglądałem :-)))

                > proszę o recenzję z Klary :-)))

                Jest parę postów niżej :-)))
                Pozdrowionka :-)))
          • marsha Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) 02.12.01, 20:00
            Gość portalu: Tirsa napisał(a):

            > melduję się przed wyjściem do teatru na jakomś Klarę, czy cuś ;-))


            byłam na premierze "...Klary...". nie mogę się doczekać recenzji pana P... :))
            a jak Wam się podobało (Tirso,Jaroszu)? ...
            <Kinga P. była znakomita!!>
            pozdrawiam po raz pierwszy grudniowo!!! :)
            • Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.12.01, 22:38
              Marsha..... ja ignorant teatralny całkowity.... to chyba mój pierwszy spektakl
              od czasów licealnych (nie licząc oczywiście Ad Spectatores!)... ale fanką Kingi
              jestem od dawna zagorzałą niemożebnie :-))
            • Gość: Jarosz Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: *.vogel.pl 04.12.01, 13:26
              Moim zdaniem to będzie kasowy hit. I to taki, który nie idzie na artystyczną
              łatwiznę. Pod wpływem "Klary" nawet wczoraj wieczorem pognałem do sklepu po
              płytę Grammatika. Nie mogę się pozbyć kilku obrazów z przedstawienia, które
              przyplątały się do mnie i odejść nie chcą. Trudno zresztą jednorazowo ogarnąć
              całe to skomplikowane przedsięwzięcie - tyle się w warstwie wizualnej i słownej
              dzieje. Poetyka komiksowa bardzo pasuje do tekstu Dei Loher. Poza tym
              zostawiono duże pole dla własnej wyobraźni - szczególnie ujął mnie sposób
              zainscenizowania kościoła, gdzie, aby to zasygnalizować, wystarczyły zastawki z
              pleksi ustawione po przekątnej sceny, pogłos niczym w gotyckiej nawie i miękki,
              rozproszony słup światła z góry. Bardzo dobre, wyrównane aktorstwo. Jedyne, co
              wymaga jeszcze pracy i korekt, to... technika. Nie jest doskonale, skoro
              aktorzy są lepiej słyszalni bez wspomagania niż nagłośnieni z głębi sceny.
              • Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.12.01, 00:06
                ja niestety miałam ogromne problemy ze zrozumieniem tego, co śpiewała
                Grammatika :-((((
    • Gość: ktotam Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.12.01, 18:05
      LSD ?
    • osiek Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) 02.12.01, 18:12
      Gość portalu: marsha napisał(a):

      >
      > ...czy zdarzyło Ci się mieć sen tak prawdziwy jak rzeczywistość ?
      zdarzylo sie.... do dis nie wiem czy to byl na pewno sen a moze to rzeczywistosc?
      pozdrawiam
      P.
    • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) 02.12.01, 19:54

      > ...czy zdarzyło Ci się mieć sen tak prawdziwy jak rzeczywistość ?

      oj Marsha , bierzesz sie teraz za Junga ?

      > **************************
      >
      > już obawiałam się,że BEZSENNOŚĆ padnie... - witam w "siedemnastce" !!! :)

      ... dopoki my nie spimy !

      bzzz
      • Gość: jarq Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.12.01, 20:14
        Czy ktoś widział, którędy pobiegł biały królik??? A, przepraszam! Dobry wieczor
        wszystkim:)))
        • yetta Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) 02.12.01, 21:11
          A jeśli sen powtarzający się przez lata urzeczywistnia się? To czy ja jeszcze
          śnię?
          yetta.
          • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: 192.168.0.* 02.12.01, 21:16
            yetta napisał(a):

            > A jeśli sen powtarzający się przez lata urzeczywistnia się? To czy ja jeszcze
            > śnię?

            śnię,czy na jawie żyję-oto jest pytanie ! ... :)

            • yetta Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) 02.12.01, 21:57
              ...trzeba śnić cierpliwie
              w nadziei, że treść się dopełni
              że brakujące słowa wejdą w kalekie zdania
              i pewność na którą czekamy
              zarzuci kotwicę

              Z. Herbert
              • Gość: jarq Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.12.01, 22:41
                A propos snu dzis/wczoraj (?) mialem fajniutki sen - leśnobajeczny i
                mrocznotajemniczy. Dlaczego musiałem się obudzić?
                • Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.12.01, 22:49
                  no jak to?... żeby post na forum zamieścić ;-)))
                  • Gość: jarq Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.12.01, 23:08
                    O, Tirsa! Jak tam "Klara"? I co u Jarosza? Wiesz, ze knujemy jakiś wypad w
                    winiarnie?
                    • Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.12.01, 06:57
                      knujcie knuje :-).... ja się piszę :-)))))
                      • marsha Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) 03.12.01, 22:11
                        czy ktoś z Bezsennych zamierza pojawić się na spotkaniu 9 grudnia? bądźcie! :)
                        • Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.12.01, 23:37
                          no jeżeli Wędzony i Chrabia zaszczycą towarzystwo swą obecnością, to ja też ;-
                          )))
                          • Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.12.01, 23:41
                            oujacie.... Hrabia.... Hrabia oczywiście.... w pyle drogi się miotam ;-(((
                          • Gość: wędzonka Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: 156.24.231.* 03.12.01, 23:53
                            Gość portalu: Tirsa napisał(a):

                            > no jeżeli Wędzony i Chrabia zaszczycą towarzystwo swą obecnością, to ja też ;-
                            > )))


                            Ja oczywiscie jak zawsze bede sie staral przybyc!
                            Obecnosc obowiazkowa!

                            Do zobaczenia!
                            • Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.12.01, 23:59
                              hehe... to proszę mnie kolumienkę... a raczej za-kolumienkę zarezerwować ;-))
                          • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: 192.168.0.* 04.12.01, 11:38
                            Gość portalu: Tirsa napisał(a):

                            > no jeżeli Wędzony i Chrabia zaszczycą towarzystwo swą obecnością, to ja też ;-
                            > )))

                            tiaaa...już ich widzę... :)
                            Tirsa nie bądź taka-daj odpocząć kolumienkom i dołącz się do biesiadowania. tylko
                            Jaroszowi i Jarqowi się ujawniasz?...

                            • Gość: Jarosz Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.12.01, 13:09
                              My nie mamy nic przeciwko temu ;-)))
                              • Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.12.01, 00:07
                                no przecież jeszcze Piotr mnie poznał :-))
    • Gość: bromden Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.12.01, 01:27
      uuuuaaaaaaaaaaaaaa
      • Gość: Janek Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.12.01, 01:31
        Gość portalu: bromden napisał(a):

        > uuuuaaaaaaaaaaaaaa

        Nie za wcześnie??? Dobranoc. :)
        • Gość: Gawel Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.12.01, 02:03
          Gość portalu: Janek napisał(a):

          > Gość portalu: bromden napisał(a):
          >
          > > uuuuaaaaaaaaaaaaaa
          >
          > Nie za wcześnie??? Dobranoc. :)

          a noc jest przeciez taka piekna.........swoja cisza......jeszcze jej poslucham :)
    • Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.12.01, 22:16
      Bezsenni na start ;-))))
      • marsha Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) 05.12.01, 23:08
        ja dziś pójdę grzecznie spać,coby św. Mikołaja nie przepłoszyć... :)
        ciekawe,czy spełni me życzenie...-obiecywał!-mam świadków na Forum ! :))
        bajecznych snów!!!
        • Gość: S. Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: 156.24.231.* 05.12.01, 23:38
          marsha napisał(a):

          > ja dziś pójdę grzecznie spać,coby św. Mikołaja nie przepłoszyć... :)
          > ciekawe,czy spełni me życzenie...-obiecywał!-mam świadków na Forum ! :))
          > bajecznych snów!!!

          Przyjde we snie Marsho
          • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: 192.168.0.* 07.12.01, 11:34
            Gość portalu: S. napisał(a):


            > Przyjde we śnie Marsho

            ...dotrzymałeś słowa.

            wolałabym,abyś był na jawie,a śniłabym zimne teraz...

    • Gość: Janek Re: Janek do Marshy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.12.01, 23:48
      Marsho. Przeczytaj wątek "napisali o nas". Zdaje się, że Mikołaj o Tobie nie
      zapomniał. Choć na 100 % nie jestem pewien. Pozdrawiam w bezsenności. :)))
      • Gość: marsha Re: Janek do Marshy IP: 192.168.0.* 07.12.01, 11:30
        Gość portalu: Janek napisał(a):

        > Marsho. Przeczytaj wątek "napisali o nas". Zdaje się, że Mikołaj o Tobie nie
        > zapomniał. Choć na 100 % nie jestem pewien.

        "Mikołaj -Janek" ma u mnie całusa! cieszę się,ze kubeczek dostała mała Ola; może
        i mnie uda się kiedyś taki zdobyć... pozdrawiam (w biały dzień) :)
        • Gość: Janek Re: Janek do Marshy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.12.01, 11:40
          Marsho. Za rezygnację z mianowania w szeregi anielskie wywalczyłem dodatkowy
          kubeczek dla Ciebie. Przeczytaj jeszcz raz tamten wątek. Pozdrawiam. :)
          • Gość: marsha Re: Janek do Marshy IP: 192.168.0.* 07.12.01, 21:33
            Gość portalu: Janek napisał(a):

            > Marsho. Za rezygnację z mianowania w szeregi anielskie wywalczyłem dodatkowy
            > kubeczek dla Ciebie. Przeczytaj jeszcz raz tamten wątek. Pozdrawiam. :)

            chyba zrezygnuję z meżczyzn z piekła rodem-przerzucam się na anielskie istoty!!
            (z małymi różkami)...
            Ola kubeczek już otrzymała,a Ty? a ten mój to jest taki realny,czy wirtualny ? :))

            jakaś gorączka mnie dopadła-oby wirusy mnie nie opętały przed spotkaniem
            niedzielnym.
            pozdrawiam wszystkich-Janka szczególnie! :)
    • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) 07.12.01, 00:32
      Czy pamietacie Brela ?
      i wspaniale tlumaczenie Mlynarskiego ?
      Spokojnej bezsennej nocy ....
      bzzz


      Ne me quitte pas
      Il faut oublier
      Tout peut s'oublier
      Qui s'enfuit déjŕ
      Oublier le temps
      Des malentendus
      Et le temps perdu
      A savoir comment
      Oublier ces heures
      Qui tuaient parfois
      A coups de pourquoi
      Le coeur du bonheur

      Ne me quitte pas
      Ne me quitte pas
      Ne me quitte pas
      Ne me quitte pas

      Moi je t'offrirai
      Des perles de pluie
      Venues de pays
      Oů il ne pleut pas
      Je creuserai la terre
      Jusqu'aprčs ma mort
      Pour couvrir ton corps
      D'or et de lumičre
      Je ferai un domaine
      Oů l'amour sera roi
      Oů l'amour sera loi
      Oů tu seras reine

      Ne me quitte pas
      Ne me quitte pas
      Ne me quitte pas
      Ne me quitte pas
      Ne me quitte pas

      Je t'inventerai
      Des mots insensés
      Que tu comprendras
      Je te parlerai
      De ces amants-lŕ
      Qui ont vu deux fois
      Leurs coeurs s'embraser
      Je te raconterai
      L'histoire de ce roi
      Mort de n'avoir pas
      Pu te rencontrer

      Ne me quitte pas
      Ne me quitte pas
      Ne me quitte pas
      Ne me quitte pas

      On a vu souvent
      Rejaillir le feu
      De l'ancien volcan
      Qu'on croyait trop vieux
      Il est paraît-il
      Des terres brűlées
      Donnant plus de blé
      Qu'un meilleur avril
      Et quand vient le soir
      Pour qu'un ciel flamboie
      Le rouge et le noir
      Ne s'épousent-ils pas

      Ne me quitte pas
      Ne me quitte pas
      Ne me quitte pas
      Ne me quitte pas

      Ne me quitte pas
      Je ne vais plus pleurer
      Je ne vais plus parler
      Je me cacherai lŕ
      A te regarder
      Danser et sourire
      Et a t'écouter
      Chanter et puis rire
      Laisse-moi devenir
      L'ombre de ton ombre
      L'ombre de ta main
      L'ombre de ton chien

      Ne me quitte pas
      Ne me quitte pas
      Ne me quitte pas
      Ne me quitte pas
      --------------------------------------
      Nie opuszczaj mnie
      Kazda moja lza
      Szepcze, ze co zle
      Sie zapomniec da
      Zapomnijmy ten
      Utracony czas
      Co oddalal nas
      Co zabijal nas
      I pytania zle
      I natretne tak
      Jak? Dlaczego? Jak?
      Zapomnijmy je
      Nie opuszczaj mnie
      Nie opuszczaj mnie
      Nie opuszczaj mnie

      Ja deszczowym dniem
      Ci przyniose z ziem
      Gdzie nie pada deszcz
      Pelen deszczu sznur
      Jesli umre
      Z chmnur splynie do twych rak
      Swiatla zloty krag
      I to bede ja
      W swiecie ziemskich spraw
      Milowanie twe
      Bedzie pierwszym z praw
      Królem staniesz sie
      A królowa ja
      Nie opuszczaj mnie
      Nie opuszczaj mnie

      Nie opuszczaj mnie
      Ja wymysle ci
      Slowa, których sens
      Pojmiesz tylko ty
      Z nich uloze basn
      Jak sie serca dwa pokochaly
      Na przekór ludziom zlym
      Z nich uloze basn
      O królewnie co
      Zmarla z zalu bo
      Nie poznala cie
      Nie opuszczaj mnie
      Nie opuszczaj mnie
      Nie opuszczaj mnie

      Przeciez zdarza sie
      Ze najwiekszy zar
      Ciska wulkan
      Co niby dawno zmarl
      Pól spalonych skraj
      Wiecej zrodzi zbóz
      Niz zielony maj
      W czas wiosennych burz
      Gdy ksiezyca ciern
      Lsni na nieba tle
      I z czerwienia czern
      Nie chca rozstac sie
      Nie opuszczaj mnie
      Nie opuszczaj mnie
      Nie opuszczaj mnie

      Nie opuszczaj mnie
      Juz nie bedzie lez
      Juz nie bedzie slów
      Dobrze jest jak jest
      Tylko taki kat
      Maly kat mi wskaz
      Gdzie twój slychac smiech
      Widac twoja twarz
      Chce gdy slonca krag wzejdzie
      Byc co dnia
      Cieniem twoich rak
      Cieniem twego psa
      Nie opuszczaj mnie
      Nie opuszczaj mnie
      • Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.12.01, 00:46
        jak śpiewała Edytka Górniak....

        witaj Pszczółek... dobrze, że jesteś, bo jużem tęsknić poczynała :-))))
        • Gość: Gawel namiastka nocy.......... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.12.01, 03:57
          Wiem, ze teraz robi sie ciemno juz okolo 17.00.........ale zeby wpisy konczyly
          sie w okolicach 0.00..........to jakos nie licuje z tematem......zycze rannych
          i wczesnopopoludniowych snow.............:)) GAwel
          • Gość: tyrysek Re: namiastka nocy.......... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.12.01, 21:53
            wczesnopopoludniowych???
            oj, niektorzy to maja dobrze ;-))
            ja natomiast udaje sie na wczesnonocny sen i pozdrawiam tych, co zasnac nie
            moga!
            • Gość: FraMauro Re: namiastka nocy.......... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.01, 17:10
              Ostatniej nocy uprawialam bezsennosc stosowana gdyz Piotr B. trzykrotnie
              dzwonil do Ewy O.pomiedzy polnoca a pierwsza trzydziesci. Po wyrwaniu kabla z
              gniazdka pozostala mi ciekawosc, czy Piotrowi B. udalo sie w koncu dopasc Ewe
              O. Z tego wszystkiego pograzylam sie w ksiazce o Harrym Potterze.:), aby
              dopiero ok. 3:00 opuscic klub bezsennych. Ciekawe, kto zadzwoni dzis ?
              • efka Re: namiastka nocy.......... 08.12.01, 23:09
                Gość portalu: FraMauro napisał(a):

                > Ostatniej nocy uprawialam bezsennosc stosowana gdyz Piotr B. trzykrotnie
                > dzwonil do Ewy O.pomiedzy polnoca a pierwsza trzydziesci. Po wyrwaniu kabla z
                > gniazdka pozostala mi ciekawosc, czy Piotrowi B. udalo sie w koncu dopasc Ewe

                To dziwne, ale przedwczoraj na mojej poczcie komórkowej jakiś Piotr zostawił
                wiadomość dla Ani, że będzie wczoraj u niej i podał nowy nr telefonu, żeby Ania
                potwierdziła, że wie...odczytałam dzisiaj i odesłałam tę zbłąkaną wiadomość na
                przedwczoraj do Piotra. Może ta karuzela omyłek ma wspólny wątek? ;-)
    • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) 08.12.01, 22:30
      Czy nie jest za wczesnie aby przypomniec bezsennym ten wiersz Wlodzimierza Szymanowicza ?

      Zaproscie mnie do stolu
      Zróbcie mi miejsce miedzy wami.
      Wspominajcie sobie trudne lata,
      Powiedzcie otwarcie co serdecznie boli,
      Moze znajdzie sie miedzy wami wojazer,
      Opowie zadziwiajaco o barwnych egzotycznych krajach.
      Ilez to razy bedziemy wstawac
      wznoszac uroczyste toasty,
      po ilekroc zadrzy caly stól od smiesznych powiedzonek.
      Zaspiewamy wspólnie stare bliskie piesni
      A potem usadowieni wygodnie w skórzanych fotelach
      Zasluchamy sie w fortepianowe pasaze.
      Tu za drzwiami podle i samotnie
      Zaproscie mnie do stolu.

      W. Szymanowicz "dalem Ci sie zlapac na tym jak skubie serce po kawalku"
      • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: 192.168.0.* 08.12.01, 22:40
        słuchacie "trójki"? -piękny JAZZ dziś w eterze! ...
        • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: 192.168.0.* 08.12.01, 23:20
          Oboje są przekonani,
          że połączyło ich uczucie nagłe.
          Piękna taka pewność
          ale niepewność piękniejsza.

          Sądzą,że skoro nie znali się wcześniej,
          nic między nimi nigdy się nie działo.
          A co na to ulice,schody,korytarze,
          na których mogli się od dawna mijać?

          Chciałabym ich zapytać,
          czy nie pamiętają-
          może w drzwiach obrotowych
          kiedyś twarzą w twarz?
          jakieś "przepraszam" w ścisku?
          głos "pomyłka" w słuchawce?
          -ale znam ich odpowiedź.
          nie,nie pamiętają.

          Bardzo by ich zdziwiło,
          że od dłuższego już czasu
          bawił się nimi przypadek.

          Jeszcze nie całkiem gotów
          zamienić się dla nich w los,
          zbliżał ich i oddalał
          zabiegał im drogę
          i tłumiąc chichot
          odskakiwał w bok.

          Były znaki,sygnały
          cóż z tego,że nieczytelne.
          Może trzy lata temu
          albo w zeszły wtorek
          pewien listek przefrunął
          z ramienia na ramię?
          Było coś zgubionego i podniesionego
          kto wie,czy już nie piłka
          w zaroślach dzieciństwa?

          Były klamki i dzwonki,
          na których zawczasu
          dotyk kładł się na dotyk.
          Walizki obok siebie w przechowalni.
          Był może pewnej nocy jednakowy sen
          natychmiast po zbudzeniu zmazany.

          Każdy przecież początek
          to tylko ciąg dalszy,
          a księga zdarzeń
          zawsze otwarta w połowie.

          W. Szymborska "miłość od pierwszego wejrzenia"

          • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) 08.12.01, 23:33
            ... nieprawdaz ?
            bzzz
            • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: 192.168.0.* 08.12.01, 23:39
              pszczolowski napisał(a):

              > ... nieprawdaz ?

              ano,dyć prawda ...
              :)

              • Gość: Gawel Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.12.01, 00:59
                Gość portalu: marsha napisał(a):

                > pszczolowski napisał(a):
                >
                > > ... nieprawdaz ?
                >
                > ano,dyć prawda ...
                > :)
                >

                chyba prawda,
                na pewno prawda,
                z pewnoscia prawda.............Stachury forma i moja tresc...:)
    • Gość: wędzonka Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: 156.24.117.* 09.12.01, 07:17
      Gość portalu: marsha napisał(a):

      >
      > ...czy zdarzyło Ci się mieć sen tak prawdziwy jak rzeczywistość ?
      > jeśli tak, to skąd wiedziałeś, że się obudziłeś? a może tego do dziś nie jesteś
      > pewien...?
      >

      A mi sie trafila rzeczywistosc tak nieprawdopodobna jak sen! A wiem ze jest to
      rzeczywistosc bo juz mi nieco spowszedniala... :)

      Pozdrawiam! :)
      • Gość: Gawel Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.12.01, 20:34
        ...naturalne krainy sa trzy, gdzie zyciodajnie sie spi: noc, zima i
        smierc.......Edward Stachura "Oto"

        od pewnego czasu moje zycie skalda sie wlasnie z tych trzech elementow......i
        zapewniam nie ma tam "normalnej" zyciodajnosci.........:)
        • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: 192.168.0.* 10.12.01, 22:24
          ISTOTĄ WSZYSTKIEGO JEST ROZKOSZ. Z ROZKOSZY RODZĄ SIĘ WSZYSTKIE BYTY, DZIĘKI NIEJ
          SĄ UTRZYMYWANE PRZY ŻYCIU I OPUSZCZAJĄ TEN ŚWIAT, BY POWRÓCIĆ DO CZYSTEJ ROZKOSZY.
    • Gość: Janek Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.12.01, 01:31
      W górę i lulu. Dobranoc.
    • Gość: karbol Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.01, 19:53
      Gość portalu: marsha napisał(a):

      >
      > ...czy zdarzyło Ci się mieć sen tak prawdziwy jak rzeczywistość ?
      > jeśli tak, to skąd wiedziałeś, że się obudziłeś? a może tego do dziś nie jesteś
      >
      > pewien...?
      Czy, jeżeli mi się śniło, że coś mi się śniło to jeszcze fantasmagoria wg
      Stanisława Lema, czy już przepustka do wariatkowa?
      Haj, jak ryby? Nie boją się brać?
      >
      > **************************
      >
      > już obawiałam się,że BEZSENNOŚĆ padnie... - witam w "siedemnastce" !!! :)
      > Marsha

      • marsha Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) 11.12.01, 21:06
        Gość portalu: karbol napisał(a):


        > Czy, jeżeli mi się śniło, że coś mi się śniło to jeszcze fantasmagoria wg
        > Stanisława Lema, czy już przepustka do wariatkowa?

        a ja wolisz?... :)

        > Haj, jak ryby? Nie boją się brać?

        ryb nie ma. ostatnia ducha wyzionęła... :( chlip...
        pozdrawiam
    • marsha Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) 11.12.01, 21:20
      ależ pechowy dzień dziś miałam-wszystko z rąk mi leciało: stłukłam talerz,
      dzbanek i kubek (ulubiony,do kawy :( ) -od luster,na wszelki wypadek,
      trzymam się z daleka...
      • yetta Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) 11.12.01, 21:33
        marsha napisał(a):

        > ależ pechowy dzień dziś miałam-wszystko z rąk mi leciało: stłukłam talerz,
        > dzbanek i kubek (ulubiony,do kawy :( ) -od luster,na wszelki wypadek,
        > trzymam się z daleka...

        Tylko sie nie martw, bo "gdzie sie tłucze i leje tam sie dobrze dzieje" :)
        a poza tym to chyba znak jakiś ....... Stare odchodzi i robi miejsce nowemu ? :)
        Pozdr.
    • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: 192.168.0.* 12.12.01, 23:30
      ...romantyczne uczucia żyją tylko tym, że się powtarzają, a powtarzanie
      przekształca żądzę w sztukę. Przy tym każdorazowa miłość wydaje się nam zawsze
      jedyna. Rozmaitość przedmiotu wcale nie zmienia poczucia, że namiętność jest
      jedyna. Potęguje je tylko. W życiu możemy mieć co najwyżej jedno wielkie
      doświadczenie, a tajemnica życia polega na tym, by doświadczenie powtarzało się
      jak najczęściej...

      O. Wilde
    • Gość: Janek Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.12.01, 23:44
      Widzę, że ... Dlatego idę do konkurencji. Dobranoc.
      • Gość: Gawel Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.12.01, 01:11
        Gość portalu: Janek napisał(a):

        > Widzę, że ... Dlatego idę do konkurencji. Dobranoc.

        czuje, ze
        slysze,ze
        rozumiem,ze
        oduczowam, iz...............:)
        • purple_haze Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) 15.12.01, 01:40
          Najwyższa pora wziąć białe pigułki, bo czerwone przestały działać. Dobranoc
    • Gość: Homar Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.12.01, 22:13

      Niestety nie mialem ostatnio zadnych snow. Chyba z tego wzgledu, ze toczy mnie
      grypa i ulotna materia sennna wyparowuje z powodu goroca...
      Pozdrawiam wszystkich chorych i bezsennych... moze zna ktos jakies wierszowane
      zaklecia na grype?
      • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: 192.168.0.* 17.12.01, 13:43
        od piątku nie otwierała mi się strona Wyborczej,dlatego pewne zaniedbanie się tu
        wkradło... Janku-nie uciekaj! :)

        ... otrząsam się po premierze "Oczyszczonych"... mocne
    • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) Tylko dla łacinników 17.12.01, 22:35
      Przypomniały mi sie Tuwimowskie interpretacje popularnych cytat i przysłów łacinskich :

      Homo sapiens - astmatyk.

      Persona grata - stare pudło

      Expressis verbis -jak podaje "Express Wieczorny".

      Carpe diem - gdy jem karpia.

      Primus inter pares - prymas w łaźni.

      Corpus delicti - rozkoszne ciało.

      Ex cathedra - ruiny świątyni.

      Alter ego - starszy ode mnie.

      Nota bene - nie ma tak dobrze!

      Ius civile - już nie jest w wojsku.

      Pro bono publice - tylko dla lepszej klienteli.

      Occasio facit furem - trafia mi się facet z furmanką.

      tak na rozgrzewke bezsennej nocy, moze ktos zna inne :-)
      bzzz
      • Gość: Janek Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) Tylko dla łacinników IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.12.01, 00:35
        In partibus infidelium - zdradza mnie, ale częściowo.
        Ne varietur - nie szalej!
        Dobrej nocy życzę.
        • ##wera## Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) 19.12.01, 00:36
          czyżby nawet Bezsenni już spali ?
      • Gość: tadek Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) Tylko dla łacinników IP: *.rem.stores.nl.easyeverything.com 19.12.01, 20:37
        jesli chodzi o lacine, przypomina mi sie proponowane przez mojego kolege
        tlumaczenie w odwrotnym kierunku, tj. z polskiego na jezyk Rzymian:

        usque ad mortam cacatam - az do us(...)ej smierci

        Nie pamietam, czy to Tuwim przelozyl w podobnej poetyce "Dies irae", ale warto
        to odnalezc u jakiegos Baranczaka czy innej Szczesnej :-) Albo po prostu
        zerknac do "Pegaz deba"

        polecam tez slownik racjonalny Steinhausa. Nie bardzo jestem pewien, czy
        zawiera jakies hasla po lacinie, a sprawdzic tego teraz nie moge, bo w dalekich
        krajach bawie, ale przy kazdej okazji warto wspomniec o tym dzielku. Na zachete
        z pamieci:

        praliny - czekoladki nadziewane mydlem
    • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: 192.168.0.* 20.12.01, 23:06
      pusto i głucho na Forum wieczorami się robi... szkoda.
      też nie będę już dziś męczyć oczu...
      pozdrawiam!
      • Gość: kaktus Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: 10.101.1.* 21.12.01, 01:11
        Doranoc Marscha. A tak naprawdę to zimowa noc jest po to, żeby popatrzyć na
        śnieg przy zgaszonym świetle, pomarzyć trochę, zwinać się w kłębuszek pod
        kołdrą i zasnąć , a nie siedzieć przy komputerze. Z drugiej strony, wiesz jak
        to miło wyrwać się z 17-tej już dziś ( a właściwie wczoraj i dziś) godziny
        pracy i i zobaczyć , ze ktoś był w Bezsenności..Nie opuszczaj jej. Serdecznie
        pozdrawiam :)))
      • Gość: Gawel Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.12.01, 02:29
        Gość portalu: marsha napisał(a):

        > pusto i głucho na Forum wieczorami się robi... szkoda.
        > też nie będę już dziś męczyć oczu...
        > pozdrawiam!

        cos widze, ze piszemy, aby sie nie urwal watek......
    • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) 21.12.01, 23:31
      Marsha w depresji, Tirsa w poslizgu,
      a inni bezsenni ? Zyjecie ?

      bzzz
      O, celna i mocna żądzo!
      Wiaro, co wichry powstrzyma!
      Dna kwiatu sięgam gorąco
      Zjednoczonymi oczyma.

      Żądłem wezbranej mądrości
      W łodygę spływam żarliwie,
      W korzenie miłosnych roślin,
      W ziarno i w ziemski żywień.

      Julian Tuwim
      • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: 192.168.0.* 21.12.01, 23:43
        ja w depresji ? ależ,bynajmniej !
        nie mogę się już doczekać 26.12 ... Tatry !!! :))

        jak się mają wasze przygotowania do świąt?
        • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) 22.12.01, 00:07

          > ja w depresji ? ależ,bynajmniej !

          tym lepiej, tym lepiej ...

          > nie mogę się już doczekać 26.12 ... Tatry !!! :))

          Marsha, alez tam dopiero jest slisko !
          >
          > jak się mają wasze przygotowania do świąt?

          a jakie święta masz na myśli ?

          bzzz


          • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: 192.168.0.* 22.12.01, 11:31
            pszczolowski napisał(a):


            > a jakie święta masz na myśli ?

            Ty pszczółek nie filozuj :)) tylko sprawdź "pocztę"
            pozdrawiam!
    • marsha do #wery# 22.12.01, 23:15
      ...dopiero dziś przeczytałam Twój list... odbierz odpowiedź...
      pozdrawiam :)
    • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) 24.12.01, 03:02
      bezsennym i pamieci Jacques Mayola .......

      "Doswiadczenie smierci"
      O tych odejsciach , których nasz los nie obchodzi,
      nie wiemy nic, Nie ma powodu , bysmy
      okazywali milosc, nienawisc lub podziw
      smierci, która odksztalca w sposób tak wymyslny

      tragicznej skargi maska i zaloba.
      Swiat jeszcze pelen jest ról, które gramy.
      Dopóki nam zalezy, czy sie podobamy,
      gra takze smierc, chociaz sie nie podoba.

      Lecz gdys odchodzil zablyslo na scenie
      pasmo rzeczywistosci przez te szpare
      gdzies zniknal: zielen prawdziwej zieleni,
      prawdziwy promien, las, któremu dales wiare.

      Lecz gramy dalej. Ciezko, gorzko wyuczone
      recytujac , z gestami, z minami niekiedy ;
      lecz zycie twoje od nas odddalone
      i usuniete z tej naszej komedii

      moze nas najsc jak wiedza o doznanej
      rzeczywistosci, spadajac wsród blasku,
      tak,ze mozemy na chwile porwani
      istnienie grac, nie myslac o oklasku.
      Rainer Maria Rilke
      (tlum. M. Jastrun)


      Pamietacie film Luc Besson "Wielki blekit" (Le Grand Bleu) ?
      Jego bohaterem jest wlasnie Jacques Mayol, znakomity nurek stylu wolnego.
      Jako pierwszy czlowiek zszedl ponizej 100 meterow (1976) a w osiem lat pozniej (mial wtedy 56 lat) pobil ten
      rekord ponownie osiagajac 105 metrów. W "bezsennym i pamieci Jacques Mayola .......

      "Doswiadczenie smierci"
      O tych odejsciach , których nasz los nie obchodzi,
      nie wiemy nic, Nie ma powodu , bysmy
      okazywali milosc, nienawisc lub podziw
      smierci, która odksztalca w sposób tak wymyslny

      tragicznej skargi maska i zaloba.
      Swiat jeszcze pelen jest ról, które gramy.
      Dopóki nam zalezy, czy sie podobamy,
      gra takze smierc, chociaz sie nie podoba.

      Lecz gdys odchodzil zablyslo na scenie
      pasmo rzeczywistosci przez te szpare
      gdzies zniknal: zielen prawdziwej zieleni,
      prawdziwy promien, las, któremu dales wiare.

      Lecz gramy dalej. Ciezko, gorzko wyuczone
      recytujac , z gestami, z minami niekiedy ;
      lecz zycie twoje od nas odddalone
      i usuniete z tej naszej komedii

      moze nas najsc jak wiedza o doznanej
      rzeczywistosci, spadajac wsród blasku,
      tak,ze mozemy na chwile porwani
      istnienie grac, nie myslac o oklasku.
      Rainer Maria Rilke
      (tlum. M. Jastrun)


      Pamietacie film Luc Besson "Wielki blekit" (Le Grand Bleu) ?
      Jego bohaterem jest wlasnie Jacques Mayol, znakomity nurek stylu wolnego.
      Jako pierwszy czlowiek zszedl ponizej 100 meterow (1976) a w osiem lat pozniej (mial wtedy 56 lat) pobil ten
      rekord ponownie osiagajac 105 metrów. W "bezsennym i pamieci Jacques Mayola .......

      "Doswiadczenie smierci"
      O tych odejsciach , których nasz los nie obchodzi,
      nie wiemy nic, Nie ma powodu , bysmy
      okazywali milosc, nienawisc lub podziw
      smierci, która odksztalca w sposób tak wymyslny

      tragicznej skargi maska i zaloba.
      Swiat jeszcze pelen jest ról, które gramy.
      Dopóki nam zalezy, czy sie podobamy,
      gra takze smierc, chociaz sie nie podoba.

      Lecz gdys odchodzil zablyslo na scenie
      pasmo rzeczywistosci przez te szpare
      gdzies zniknal: zielen prawdziwej zieleni,
      prawdziwy promien, las, któremu dales wiare.

      Lecz gramy dalej. Ciezko, gorzko wyuczone
      recytujac , z gestami, z minami niekiedy ;
      lecz zycie twoje od nas odddalone
      i usuniete z tej naszej komedii

      moze nas najsc jak wiedza o doznanej
      rzeczywistosci, spadajac wsród blasku,
      tak,ze mozemy na chwile porwani
      istnienie grac, nie myslac o oklasku.
      Rainer Maria Rilke
      (tlum. M. Jastrun)


      Pamietacie film Luc Besson "Wielki blekit" (Le Grand Bleu) ?
      Jego bohaterem jest wlasnie Jacques Mayol, znakomity nurek stylu wolnego.
      Jako pierwszy czlowiek zszedl ponizej 100 meterow (1976) a w osiem lat pozniej (mial wtedy 56 lat) pobil ten
      rekord ponownie osiagajac 105 metrów. W ostatniej ksiazce "Homo Delphinus, the dolphin within Man " pisal o
      swojej filozofii zycia, o tym jak wiele mozemy sie nauczyc od delfinow.
      Wczoraj popelnil samobójstwo ...

      Wiecej o Jacques Mayol znajdziecie pod www.summit-okinawa.gr.jp/tokusyu/jm1.htm


      Wczoraj popelnil samobójstwo ...
      • Gość: FraMauro Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.12.01, 03:45
        A dzis na forum strasze ja...bezsenna i w dodatku chora mara.Moj kaszel moze
        obudzic umarlego a czosnkowy oddech wyploszyc wampiry z calej dzielnicy. Przed
        i podczas Swiat zyczono mi zdrowia, a ja od 3 moze 4 tygodni nie moge dojsc do
        siebie,a mysli kraza uporczywie wokol moich płuc... :((
        • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: *.devs.futuro.pl 26.12.01, 11:36
          Gość portalu: FraMauro napisał(a):

          > A dzis na forum strasze ja...bezsenna i w dodatku chora mara.

          biedactwo... Zdrowiej prędko!!!
          i nie siedź przed monitorem!- w łóżeczku się wygrzewaj!!! :)


    • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: *.devs.futuro.pl 26.12.01, 19:04
      życzę Wam szalonej bezsennej Nocy Sylwestrowej!!!!!!!!!
      do "przeczytania" 10 stycznia 2002 !!!!
      pozdrawiam,
      Marsha
    • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) 28.12.01, 00:08
      bezsennym, w nadzieji ze znuzeni dyskusja o tym co artyscie wypada a czego nie wypada robic, odnajda tu
      ponownie swoj kat ......
      bzzz

      For you, there'll be no cryin'
      For you, the sun will be shinin'
      Cause I feel that when you're with me
      It's alright, I know it's right.

      And the songbirds keep singin' like they know the score
      And I love you, I love you, I love you
      Like never before.

      To you, I would give the world
      To you, I'd never be cold
      Cause I feel that when I'm with you
      It's alright, I know it's right
      And the songbirds keep singin' like they know the score
      And I love you, I love you, I love you
      Like never before.
      Like never before
      Like never before

      Eva Cassidy - Songbird
      • Gość: Gawel Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.12.01, 02:11
        istnieje tez brak "miłości".......
        "Tamta ulica
        wymarła obcymi ludzmi.
        Kawki ciezko spadaja na dachy drzew
        w umierajcym snie,
        matko!...
        dzien zmierzchajacy nas wola(...)"

        K.K. Baczynski
      • Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.12.01, 22:55
        Pszczółek... znowu zapomniałaś o tłumaczeniu dla mnie... :-(
        • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) 29.12.01, 02:05
          Tirsa, nikt nie tlumaczyl piosenek E. Cassidy na polski (przynajmniej nic nie znalazlem) a sama sie do tego nie
          nadaje ...
          Lepiej posluchaj fragmentow jej piosenek pod :
          cdnow.com/switch/from=cr-8323747-1/target=buyweb_purchase/ddcn=SD-39341+10045+2

          bzzz serdeczne
          • Gość: FraMauro Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.12.01, 02:35
            Coz to ? Czy znowu samam na pustym forum w srodku nocy ?! Kaszel dalej dokucza,
            spac nie daje, moje oskrzela wyrywaja sie z zawiasow , a Wy tu spicie !!! :((
            • Gość: Fish Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.01, 04:17
              Gość portalu: FraMauro napisał(a):

              > Coz to ? Czy znowu samam na pustym forum w srodku nocy ?! Kaszel dalej dokucza,
              >
              > spac nie daje, moje oskrzela wyrywaja sie z zawiasow , a Wy tu spicie !!! :((

              Ja nie śpię.

              • Gość: feran Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: *.txucom.net 30.12.01, 06:12
                Droga Fra: idz do lekarza;dostan recepte na syrop z codeina albo hydrocodonem
                (tylko na recepte).Powinno to powstrzymac kaszel.Mam nadzieje ,ze nie palisz;z
                daleka od palaczy,nawet ich ubrania sa przesiakniete dymem.Kup taki nawilzac
                powietrza (ustrojstwo do ktorego wlewa sie wode i para wodna wylatuje)jak nie
                masz pieniedzy to mokry duzy recznik kapielowy na poreczy krzesla tez
                pomoze.Suche powietrze (bo teraz ogrzewamy) jest bardzo irytujace dla
                krtani,oskrzeli.
                Niestety,wirusowe zakazenie gornych drog oddechowych moze trwac i 3-4
                tygodnie.Twoj organizm sam pownien sobie dac rade .Antybiotyki nic nie pomoga.
                Trzymaj Sie.
                • Gość: FraMauro Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) Dziekuje Feran ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.12.01, 21:34
                  ...za rady profesjonalisty. Problem byl w tym, ze po 4 tygodniach bezskutecznej
                  walki z przeziebieniem poczulam, ze cos jest nadal nie tak i poszlam do
                  lekarza.Na cito zrobilam RTG klatki.Pani doktor po zobaczeniu zdjecia i
                  osluchaniu mnie stwierdzila cos, co po lacinie brzmi bronchitis spastica (czy
                  to juz astma?)i stan zapalny oskrzeli.Oczywiscie dostalam cala torbe lekow w
                  tym dwa syropy+inhalator+antybiotyk.Ale nie od razu czlowiekowi robi sie lepiej
                  stad tez moje nocne wedrowki po forum.
                  Pozdrawiam serdecznie :))
                  • kinga!!! Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) 30.12.01, 23:30
                    Dziś ja tu zawitam, bezsenność wkońcu trafiła na mnie i masz babo placek... za
                    oknem śnieg, jutro sylwester i mija kolejny rok , znów coś odchodzi , a my
                    nadal pozostaniemy , ale jak długo. Kolejne marzenia spełnione i niespełnone
                    pozostaja w nas czy napewno koniec roku jest czyms przełomowym? hmm... jak tak
                    to co może przynieść kolejnych 12 miesięcy....
                    Śpij Wrocłwiu niech cie kołysze do snu księzyc!
                    • Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.12.01, 23:49
                      a co tam... też sobie dziś/jutro trochę posiedzę...
                      • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) 31.12.01, 00:45
                        Josif Brodski : Piosenka
                        Szkoda, że cię tu nie ma,
                        szkoda, kochanie.
                        Siedziałabyś na sofie,
                        ja - na dywanie.
                        Chustka byłaby twoja,
                        moja - kapiąca łza.
                        Albo może na odwrót:
                        płacz ty - pociecha - ja.

                        Szkoda, że cię tu nie ma,
                        szkoda, kochanie.
                        Prowadząc wóz, dłoń kładłbym
                        na twym kolanie,
                        udając, że je mylę
                        z dźwignią, gdy zmieniam bieg.
                        Wabiłby nas nieznany
                        lub właśnie znany brzeg.

                        Szkoda, że cię tu nie ma,
                        szkoda, kochanie.
                        Srebrny księżyc na czarnym
                        nieba ekranie
                        na przekór astronomom
                        oddawałbym co noc
                        na żeton na automat,
                        by usłyszeć twój głos.

                        Szkoda, że cię tu nie ma,
                        na tej półkuli -
                        myślę, siedząc na ganku w letniej koszuli
                        i z puszką "Heinekena".
                        Zmierzch. Krzyk mew. Liści szmer.
                        Co za zysk z zapomnienia,
                        jeśli tuż po nim - śmierć?

                        (Tlum. Stanisław Barańczak)
    • Gość: feran Re: BEZSENNOŚĆ XVII... :) IP: *.txucom.net 01.01.02, 05:40
      Bezennosci L w roku Drugim,w dobrym zdrowiu,wszystkim nocnym ,zyczy Feran.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka