Dodaj do ulubionych

Bułgaria z Tramp Travel

18.08.05, 12:09
Wróciłam niedawno z Rawdy i chciałabym się podzielic wrażeniami. Wybrałam się
tam z biurem podrózy Tramp Travel z Bielska-Białej. Rawda jest malutka
miejscowościa ale bardzo przyjemną hotel Blest, w którym mieszkałam
czyściutki i z miłą obsługą i to jedyna rzecz, która się udała organizatorowi
wycieszki. Do Bułgarii jechalismy 35 godzin (wyjazd z Bielska). W autobusie,
który według zapewnień kierowców posiadał klimatyzację temperatura
wskazywała, że jednak jej nie ma, a jeśli jest na pewno nie działa. Jedynym
sprzetem łagodzącym skutki ponad 30 stopniowego upału były wiatraczki 2 dla
kierowców i chyba 3 inne zawieszone w róznych miejscach autobusu. Po
kilkunastu godzinach jazdy okazało się, że kierowcy mieli rację klimatyzacja
jest i leje się z niej woda na głowy ludzi siedzących bliżej okien. Działo
się tak dlatego, że klimatyzacja chodziła na PEŁNYCH OBROTACH przec caly czas
jazdy i biedna zamarzła, a roztopiony lód wyciekał nam na głowy. Ludziom
popuchły nogi do tego stopnia ze zaczynało na nich brakować skóry, wszyscy
byli tak spoceni, że przydały się wiatraczki, które mieszały nieświerze
powietrze. Telewizor w autobusie był ale nie działał, no chyba, że mu się
zechciało wtedy raz dawał głos a raz dzwięk. Mimo wszystko i tak bylismy
pełni podziwu dla dwóch kierowców, którzy bardzo ładnie prowadzili autobus
przez tyle godzin, mimo niesprzyjających warunków.
Na miejscu w bułgarii okazało się, że przyjechaliśmy trochę później niż
planowano, dlatego nie ma już busa który rozwozi bagaże. Część osób została
rozwieziona przez autobus, a ci którzy mieli około 50-100 m do hoteli poszli
z bagażami w łapach sami .
Rezydenci także okazali się nieodpowiedzialnymi osobami. Darek i Ania
zorganizowali z nami spotkanie kolejnego dnia, zaproponowali wycieszki
alternatywne o stanowczo przesadzonych cenach oraz jedną restaurację w której
odbywało się spotkanie ( w Rawdzie jest ich bardzo dużo) i zaprosili na
codzienne poranne dyżury,na które jak się później okazało wcale nie mieli
zamiaru przychodzić,bo po co wstawa przed 9 rano. Miałam to szczęście, że
znam trochę jezyki obce, a właściciel mojego hotelu znał troszkę polski,
trudniejszą sytuację miały osoby, które mieszkały u osób mówiących tylko po
bułgarsku, na pomoc rezydentów nie mogły raczej liczyć.
Zgłoszone uwagi na temat autobusu także nie zostały załatwione i wracalismy
tym samym autobusem juz co prawda 29 godzin i w niższej temperaturze, ze
względu na pogorszenie pogody.
Podobno były jeszcze jakieś kłopoty z kwaterami ale wiem to tylko ze
słyszenia więc może napiszą o tym ci, którzy tego doświadczyli.
Podsumowując polecam uroczą Bułgarię jak i Rawdę ale koniecznie z innym
biurem podróży ponieważ traktowanie ludzi w taki sposób, przy tak dużej
konkurencji i opłatach nie zasługuje na dobrą reklamę. Ogólnie wspomnienia z
urlopu mam bardzo miłe nie licząć kontaktów z przedstawicielami biura.
PS W ostatni dzień bus zbierający bagaże zapomniał o kilku kwaterach dlatego
ludzie czekając na niego przyszli jakieś pół godziny po planowanej godzinie
wyjazdu autokaru, ale ponieważ część osób mając doświadczenia z podróży tą
maszyną nie chciała ponownie do niej wśiąść wyjazd opóźnił się o godzinę,
pojechalismy wszyscy.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka