Dodaj do ulubionych

pare pytań do nurków

04.01.10, 18:38
Witam.
Jestem ojcem sześcioletnich czworaczków i od pewnego czasu szukam
sposobu na ciekawe spędzanie wolnego czasu z rodziną, miałem w życiu
okazję nurkować dwukrotnie i nie ukrywam zrobiło to na mnie ogromne
wrażenie. Pomyślałem sobie że byłby to niezły sposób na życie no i
co najważniejsze rodzinne wypady i nad wodę.
Moje pytanie do was jest następujące.
1. Czy nurkowanie wiąże się z jakimś większym ryzykiem dla zdrowia.
2. Od jakiego wieku dziecko może bez przeszkód nurkować.
3. Jeśli chodzi o pianki to jakie są ich najmniejsze rozmiary, oraz
jaka jest rozciągliwość pianek, czy jeżeli dziecko ma np. 120cm
wzrostu a będzie miało 140cm to już trzeba nową piankę kupować?,
lub ja mam 172 żona 160 czy teoretycznie możemy korzystać z tej
samej pianki.
Pozdrawiam



Obserwuj wątek
    • grogreg Re: pare pytań do nurków 05.01.10, 15:43
      > Jestem ojcem sześcioletnich czworaczków

      Gratulacje.

      > 1. Czy nurkowanie wiąże się z jakimś większym ryzykiem dla zdrowia.

      Co rozumiesz przez nurkowanie? Chodzi Ci o nurkowanie sprzętowe (akwalung), czy
      snoorkowanie (płetwy, maska, fajka)?
      W obu przypadkach można się utopić. W pierwszym można mieć urazy ciśnieniowe.
      Jeśli pójdziesz na szkolenie to dowiesz się co zrobić aby się to nie stało.

      > 2. Od jakiego wieku dziecko może bez przeszkód nurkować.

      Dziecko nurkuje już w łonie matki. A poważnie. PADI np ma kursy dla 8 latków.

      3. Jeśli chodzi o pianki to jakie są ich najmniejsze rozmiary

      Każdy producent ma inaczej. Mierzyć, mierzyć i jeszcze raz mierzyć. Można też
      wypożyczać. Dziecko rośnie.

      >ja mam 172 żona 160 czy teoretycznie możemy korzystać z tej
      > samej pianki.

      Teoretycznie tak. Praktycznie nie. Albo pianka będzie na Ciebie za mała, i albo
      jej nie założysz, albo nie zapniesz, a jeśli już zapniesz to po paru minutach
      padniesz z siną twarzą, uduszony kołnierzem. W drugą stronę pianka dla żony
      będzie za duża i woda będzie swobodnie sobie przez nią przepływać co mija się z
      celem istnienia pianki i powoduje dodatkowe opory przy pływaniu. Pianka powinna
      być tak dobrze dopasowana do ciała użytkownika jak to tylko możliwe.

      Od siebie. Nawet zwykłe unoszenie się na wodzie maską na twarzy i obserwowanie
      odległego o 1,5m dna jest fajne, ale i tak wymaga pewnego przygotowania.
      Poczytaj trochę na ten temat zanim wejdziesz do wody. A najlepiej idźcie z
      rodziną na jakiś kurs np w ramach wakacji.
      • wojtek37k Re: pare pytań do nurków 07.01.10, 15:36
        Z tymi 8 latkami i kursami nurkowymi - to trochę przesada . 8-latek
        może co prawda uczestniczyć w programach PADI Bubble Maker i Skin
        Diver - ale to są jakieś tylko wprawki , które kosztuje - a
        wystawiony plastki nie ma żadnej wartości poza pamiątkową .
        Prawdziwą licencję uprawniającą do partnerskiego nurkowania w
        towarzystwie osoby dorosłej jest Junior OWD , ten kurs można
        ukończyć mając 10 lat . Pianki są w małych rozmiarach , oboje moich
        dzieci skończyło kursy mając 10 lat i miały swój sprzęt . Pianka nie
        jest aż tak rożciągliwa aby obsłuzyć aż takie różnice wzrostu .
      • tu_droplet Re: pare pytań do nurków 07.01.10, 22:00
        Nurkowanie wiąże się z dużym ryzykiem dla zdrowia, każde.
        Nurkowanie z aqualungiem nie jest sportem, to forma spędzania czasu do której
        trzeba się przygotować fizycznie i mentalnie.
        Jestem zdania, że dzieci powinny nurkować z nurkującymi już rodzicami. Beztroska
        guide-ów jest porażająca. Ostatnio widziałem sparaliżowanego chłopca na wózku bo
        rodzice kupili mu kurs w Egipcie.
        Wpływ nurkowania na organizm dziecka nie jest do końca zbadany i jest bardzo
        osobniczy dlatego lepiej to robić świadomie zamiast oddawać dzieci w łapy
        zapracowanych instruktorów. Przy snorkelingu raczej na początku nic nie grozi,
        jednak po wytrenowaniu też warto zaznajomić się z fizjologią np z zjawiskiem
        blackout.
          • tu_droplet Re: pare pytań do nurków 13.01.10, 18:46
            Dokładnie to "SHALLOW WATER BLACKOUT" podczas nurkowania na wstrzymanym oddechu.
            Nie chcę się za bardzo podkładać moją płytką wiedzą teoretyczną ale chodzi z
            grubsza o to że mózg jest czuły na stężenie CO2 w organizmie. Podczas wynurzania
            poziom CO2 rośnie wraz z zmniejszaniem się głębokości. Jeśli stężenie zbyt
            wzrośnie to mózg się 'wyłącza' i nurek traci przytomność. Jeśli nikt go nie
            przytrzyma to się utopi. Ambitny wytrenowany nurek, który robi > 50m na jednym
            oddechu na basenie też potrafi zasnąć. Bardzo łatwo oszukać organizm
            hiperwentylacją bo po nim stężenie CO2 jest niskie przed zanurzeniem. Mnie
            uczono aby wentylować się tylko trzema oddechami ale ekspertem nie jestem.
              • tu_droplet Re: pare pytań do nurków 16.01.10, 22:02
                fizjologię pokręciłem i faktycznie bezpośrednią przyczyną blackout-u jest hypoxia.
                Chciałem tylko zwrócić uwagę, że mózg kontroluje potrzebę oddechu analizując
                właśnie poziom CO2 i można go oszukać robiąc hiperwentylację
                • wojtek37k Re: pare pytań do nurków 21.01.10, 11:51
                  do tu_droplet
                  wybacz na pierwszy rzut oka widać , że pierwszy i nawet drugi post
                  napisałeś generalnie nia mając pojęcia o zjawisku o którym piszesz ,
                  ale jeszcze napisz nam , jak już ustaliliśmy z czym mamy do
                  czynienia , pomógł Ci jednak dość mocno ktoś , więc zasługa nie
                  należy się Tobie , co ma to wspólnego ze snurkowaniem ???? a tym
                  bardziej nurkowaniem z aqualungiem , gdzie najważnięjszą zasadą jaką
                  jest to aby oddychać , oddychać i jeszcze raz oddychać - pod wodą .
                  Myślisz że dzieci kończą kursy freediverskie , że może być to komuś
                  przydatne ???? Czy ten wątek ma jakikolwiek związek z freedivingiem
                  i na końcu jeszcze napisz czemu ma służyć straszenie kogoś kto jest
                  zainteresowany nurkowaniem , problemami dotyczącymi wyłącznie
                  freedivingu ????

                  Napiszę , może po ludzku , to co kolega w temacie tej przypadłości
                  mocno kręci (z niewiedzy):
                  Generalnie trzeba wiedzieć , że organizm nasz wymuszając wzięcie
                  oddechu , nie robi tego z "chęci" uzupełnienia tlenu - którego na
                  daną chwilę mamy jeszcze dostatek , tylko wydalenia CO2 który nam
                  zalega w organiźmie , w zbyt dużej ilosci , w związku z powyższym
                  przy dużym przewentylowaniu naszego organizmu kilkoma głębokim
                  oddechami , może pozbyć się tak dużej ilości CO2 , że może wtedy
                  pojawić się sytuacja , gdzie organizm jeszcze nie ma fizycznej
                  potrzeby zaczerpniecia oddechu (ilość CO2 jeszcze jest tolerowana w
                  naszym organiżmie) a skończy nam się tlen w wolnych przestrzeniach i
                  z powodu niedotlenienia możemy usnąć (stracić przytomność) - to jest
                  własnie coś , co powinien napisać tu_droplet gdyby rozumiał to
                  zjawisko , a nie tylko wiedział jak się ono nazywa :-)
                  Zjawisko to w żaden sposób nie dotyczy osób nurkujacych z
                  aqualungiem , czy snurkujacych powierzchniowo , lecz tylko i
                  wyłącznie osób które uprawiają freediving - a ta ostania odmiana
                  nurkowania chyba w ogóle nie jest tematem tego wątku .

                  Pozdrawiam Wojtek
                  • tu_droplet Re: pare pytań do nurków 24.01.10, 19:01
                    wojtek37k napisał:

                    > do tu_droplet
                    > wybacz na pierwszy rzut oka widać , że pierwszy i nawet drugi post
                    > napisałeś generalnie nia mając pojęcia o zjawisku o którym piszesz ,
                    > ale jeszcze napisz nam , jak już ustaliliśmy z czym mamy do
                    > czynienia , pomógł Ci jednak dość mocno ktoś , więc zasługa nie
                    > należy się Tobie , co ma to wspólnego ze snurkowaniem ???? a tym
                    > bardziej nurkowaniem z aqualungiem , gdzie najważnięjszą zasadą jaką
                    > jest to aby oddychać , oddychać i jeszcze raz oddychać - pod wodą .
                    > Myślisz że dzieci kończą kursy freediverskie , że może być to komuś
                    > przydatne ???? Czy ten wątek ma jakikolwiek związek z freedivingiem
                    > i na końcu jeszcze napisz czemu ma służyć straszenie kogoś kto jest
                    > zainteresowany nurkowaniem , problemami dotyczącymi wyłącznie
                    > freedivingu ????
                    >
                    > Napiszę , może po ludzku , to co kolega w temacie tej przypadłości
                    > mocno kręci (z niewiedzy):
                    > Generalnie trzeba wiedzieć , że organizm nasz wymuszając wzięcie
                    > oddechu , nie robi tego z "chęci" uzupełnienia tlenu - którego na
                    > daną chwilę mamy jeszcze dostatek , tylko wydalenia CO2 który nam
                    > zalega w organiźmie , w zbyt dużej ilosci , w związku z powyższym
                    > przy dużym przewentylowaniu naszego organizmu kilkoma głębokim
                    > oddechami , może pozbyć się tak dużej ilości CO2 , że może wtedy
                    > pojawić się sytuacja , gdzie organizm jeszcze nie ma fizycznej
                    > potrzeby zaczerpniecia oddechu (ilość CO2 jeszcze jest tolerowana w
                    > naszym organiżmie) a skończy nam się tlen w wolnych przestrzeniach i
                    > z powodu niedotlenienia możemy usnąć (stracić przytomność) - to jest
                    > własnie coś , co powinien napisać tu_droplet gdyby rozumiał to
                    > zjawisko , a nie tylko wiedział jak się ono nazywa :-)
                    > Zjawisko to w żaden sposób nie dotyczy osób nurkujacych z
                    > aqualungiem , czy snurkujacych powierzchniowo , lecz tylko i
                    > wyłącznie osób które uprawiają freediving - a ta ostania odmiana
                    > nurkowania chyba w ogóle nie jest tematem tego wątku .
                    >
                    > Pozdrawiam Wojtek

                    1. Tematem wątku jest nurkowanie pod tym pojęciem kryje coś się więcej niż tylko
                    nurkowanie z butlą. Pytanie było jasne: „Czy nurkowanie wiąże się z jakimś
                    większym ryzykiem dla zdrowia.”
                    2. Wymieniłem z grubsza nieszczęścia jakie mogą dotknąć dziecko podczas
                    nurkowania z butlą i dodałem na koniec informację o utracie przytomności podczas
                    snorkelingu. Może trudno w to uwierzyć ale są ludzie, którzy spędzają wakacje
                    uprawiając nurkowanie z butlą i bez.
                    3. Wywołałeś sztuczny problem pytając się o związek z utraty przytomności z
                    snorkelingiem nazywając go zresztą błędnie snurkowaniem. Opisałem prawidłowo
                    objaw myląc się co do szczegółów fizjologii co zostało już wcześniej wyjaśnione
                    i nie przez ciebie ale przez grogreg.
                    4. Nie trzeba się zajmować freedivigiem aby zasnąć pod wodą.
                    5. Spóźniłeś się niestety tydzień i nic nowego nie wniosłeś, długo zgłębiałeś
                    wiedzę i dobrze tylko szkoda, że nie przeczytałeś postów powyżej. Pokazałeś
                    tylko jak jesteś ograniczonym człowiekiem.

                    • wojtek37k Re: pare pytań do nurków 25.01.10, 20:13
                      Snorkeling - w jakim języku piszesz dyletancie ???? Po angielsku
                      pisze się to snoorkeling - leć do słownika , co odpowiada polskiemu
                      snurkowaniu - a jestem na polskim forum :-) . Szkoda wiecej
                      tłumaczyć , bo nie ma komu , założyciel wątka napewno wyczytał to co
                      chciał . Ile można przepraszać za pomyłki ??? Chciałbym swoją drogą
                      zobaczyć jeden przypadek zaistnienia tej przypadłości przy
                      snurkowaniu , przy udokumentowanym powiadamiaj pisma branżowe
                      zajmujące się zjawiskami nadprzyrodzonymi , bo tylko w tej kategorii
                      może być to postrzegane :-)
                      Miłych doświadczeń w karierze "snorklera" - orzesz ta pisownia ....
                      hihihihi
                      • tu_droplet Re: pare pytań do nurków 26.01.10, 02:51
                        wojtek37k napisał:

                        > Snorkeling - w jakim języku piszesz dyletancie ???? Po angielsku
                        > pisze się to snoorkeling - leć do słownika , co odpowiada polskiemu
                        > snurkowaniu - a jestem na polskim forum :-) . Szkoda wiecej
                        > tłumaczyć , bo nie ma komu , założyciel wątka napewno wyczytał to co
                        > chciał . Ile można przepraszać za pomyłki ??? Chciałbym swoją drogą
                        > zobaczyć jeden przypadek zaistnienia tej przypadłości przy
                        > snurkowaniu , przy udokumentowanym powiadamiaj pisma branżowe
                        > zajmujące się zjawiskami nadprzyrodzonymi , bo tylko w tej kategorii
                        > może być to postrzegane :-)
                        > Miłych doświadczeń w karierze "snorklera" - orzesz ta pisownia ....
                        > hihihihi

                        podyskutuj sobie w Wikipedią. Jak się postarasz to możesz weedytować treść. Przynajmniej na razie forma którą używasz jest niepoprawna, wynika z nieznajomości języka angielskiego.
                        pl.wikipedia.org/wiki/Snorkeling

                        Snorkel to rurka ( nurkowanie z rurką) a Snooker to pewnie gracz w bilard
                        pl.wikipedia.org/wiki/Snooker
                        Osobiście spotkałem się wiele razy z blackout-em tylko na basenie, kiedy pływak próbował przepłynąć ponad 50m pod wodą.
                        Widzę, że faktycznie Wikipedia nurkowanie z zatrzymanym oddechem klasyfikuje jako freediving trochę jednak mieszając to ze snorkelingiem.
                        pl.wikipedia.org/wiki/P%C5%82etwonurkowanie
                        Ja się z kolei zajrzy pod hasło Freediving
                        pl.wikipedia.org/wiki/Freediving
                        to się okazuje, że to raczej sport wyczynowy.
                        Jednym słowem jeśli pływak nie wstrzyma oddechu i nie zanurzy się na pewną głębokość to raczej blackout mu nie grozi.
                    • wojtek37k Re: pare pytań do nurków 25.01.10, 20:19
                      Zajrzałem do linka który podał grogreg , jest tam napisane , że
                      dotyczy to nurkowania bezdechowego (to po polsku - jak masz jakieś
                      wątpliwości) , nie snurkowania (nurkowania powierzchniowego) - jak
                      dla mnie jesteś gwiazdą wiedzy nurkowej , ze specjalności jak
                      straszyć tym czym straszyć nie trzeba :-)
                        • tu_droplet Re: pare pytań do nurków 26.01.10, 03:01
                          wojtek37k napisał:

                          > Ach jeszcze zapytam , czy może ty jesteś jednym z takich "guide-ów" -
                          > kto to jest , ten "guide-ów" ????
                          użyłem specjalnie określenia guide, ponieważ pod taką nazwą istnieje w cennikach polskich firm przewodnik, który będąc Egipcjaninem nie ma żadnych obiekcji by pociągnąć dziecko <15 lat na ponad 20m. Co zresztą widziałem i zareagowałem bo to było moje dziecko.

                          Owszem, chodziło mi dokładnie o nastraszenie autora wątku.
                          Myślę, że czepiasz się jak rzep psiego ogona dalsza dyskusja nic wniesie do tematu dla mnie to już jest trollowanie w twoim wykonaniu
                          pl.wikipedia.org/wiki/Trollowanie
                          Wybacz ale więcej nie będę ciągnął tego tematu.
                      • tu_droplet Re: pare pytań do nurków 26.01.10, 02:44
                        wojtek37k napisał:

                        > Zajrzałem do linka który podał grogreg , jest tam napisane , że
                        > dotyczy to nurkowania bezdechowego (to po polsku - jak masz jakieś
                        > wątpliwości) , nie snurkowania (nurkowania powierzchniowego) - jak
                        > dla mnie jesteś gwiazdą wiedzy nurkowej , ze specjalności jak
                        > straszyć tym czym straszyć nie trzeba :-)

                        Chodziło mi o nurkowanie z rurką - nie rozumiem pojęcia nurkowania
                        powierzchniowego. Nurkowanie zawsze kojarzyło mi się z zanurzaniem.
                        Ja osobiście nie spotkałem dzieci, które by nie próbowały się zanurzyć by coś
                        obejrzeć albo wyłowić.



                        • wojtek37k Re: pare pytań do nurków 26.01.10, 11:12
                          Musisz uważać w trakcie kąpieli w wannie , zanurzysz się i blackout
                          gotowy ...... hihihihi .

                          Jeszcze Ci zostało się odnieść do mojej ostatniej uwagi o
                          twoich "opowieściach" , gdzie ten chłopiec sparalizowny na wózku - w
                          Chorwacji , czy Egipcie , widziałeś czy słyszałes tylko o nim
                          bajkopisarzu :-) , bo boję się dzieci sparalizowane na wskutek
                          nurkowania to widok tak częsty według Ciebie , że strach zajrzeć do
                          lodówki ......
        • wojtek37k Re: pare pytań do nurków 25.01.10, 20:56
          tu_droplet napisał:

          > Nurkowanie wiąże się z dużym ryzykiem dla zdrowia, każde.
          > Nurkowanie z aqualungiem nie jest sportem, to forma spędzania
          czasu do której
          > trzeba się przygotować fizycznie i mentalnie.
          > Jestem zdania, że dzieci powinny nurkować z nurkującymi już
          rodzicami. Beztrosk
          > a
          > guide-ów jest porażająca. Ostatnio widziałem sparaliżowanego
          chłopca na wózku b
          > o
          > rodzice kupili mu kurs w Egipcie.
          > Wpływ nurkowania na organizm dziecka nie jest do końca zbadany i
          jest bardzo
          > osobniczy dlatego lepiej to robić świadomie zamiast oddawać dzieci
          w łapy
          > zapracowanych instruktorów. Przy snorkelingu raczej na początku
          nic nie grozi,
          > jednak po wytrenowaniu też warto zaznajomić się z fizjologią np z
          zjawiskiem
          > blackout.

          To gdzie widziałeś tego chłopca na wózku , sparaliżowanego ???
          tu piszesz , że słyszałeś o takim w Chorwacji
          forum.gazeta.pl/forum/w,24552,91474032,96276257,Re_Maloletni_nurek.html
          Komfabulujesz ??? Czy to żarty jakieś ??? Czy może tacy chłopcy są
          wszędzie ;-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka