Dodaj do ulubionych

Ja dopiero zaczynam. Pytanie...

12.10.06, 09:39
Dziewczyny napiszcie jakie skierowania może dać gin w przychodni pod kątem
problemów z zajściem w ciążę? Jak na razie dostałam tylko na usg.
Obserwuj wątek
    • eszforcik Re: Ja dopiero zaczynam. Pytanie... 12.10.06, 09:51
      Może dać jeszcze na badanie hormonów tarczycowych i płciowych
    • kociaczek22 Re: Ja dopiero zaczynam. Pytanie... 12.10.06, 09:53
      Powinien dac skierowanie na badanie hormonów
    • tymonka30 Re: Ja dopiero zaczynam. Pytanie... 12.10.06, 10:09
      Nie zawsze są chętni. Ja kiedyś usłyszałam państwowo, że jak rok nie będzie się
      udawało to dadzą dopiero wtedy skierowanie ale na pewno nie na tyle hormonów co
      trzeba, najwyżej na 2. Echhh, bez pieniędzy to nie ma leczenia w Polsce...
      • tymonka30 Re: Ja dopiero zaczynam. Pytanie... 12.10.06, 10:12
        Wczoraj udało mi się zejść na ziemię i przypomnieć znowu o swojej niepłodności,
        najpierw w starym artykule w NAJ a potem w teraźniejszej Polityce (długi
        raport)... Może któraś czytała... I się znowu zdołowałam...
    • kisztylka Re: Ja dopiero zaczynam. Pytanie... 12.10.06, 11:56
      przychodnia zle mi sie kojarzy,pamietam moja pierwsza wizyte w przychodni(4lata
      temu)kiedy powiedzialam lekarzowi ze probujemy z mezem od okolo roku i nic nie
      wychodzi i czy moze w jakis sposob ta przyczyne zdiagnozowac-to mi powiedzial
      ze przez nastepny rok mam obserwowac swoj organizm,robic pomiar temperatury
      codziennie rano,wytlumaczyl na wykresie kiedy jest owulacja,ze ten sluz
      itd.czulam sie troche jak na zajeciach z cyklu"przygotowanie do zycia w
      rodzinie"smileto byla moja pierwsza i ostatnia wizyta w przychodni.wiem ze
      pieniadze to trudny temat ale jesli masz mozliwosc to u prywatnego gina zrob
      chociaz podstawowe badania i chociaz ze trzy monitorowane cykle.i tak to jest!
      • stauros1 Re: Ja dopiero zaczynam. Pytanie... 12.10.06, 13:19
        Darkowa, leczenie nie jest najtańsze, wizyty koszmarnie drogie, ale chyba warto
        zastanowić sie nad prywatnym lekarzem. Niekiedy jest się trudno dostać do gina
        na NFZ, a nas niestety obligują terminy. Co zrobisz, jeśli akurat będziesz
        musiała mieć monitoring, a gina w przychodni nie będzie, albo wyczerpie limit
        pacjentek na dany dzień(tak jest często u nas - 10 pacjentek i dziękujemy),
        albo w tym czasie, kiedy on przyjmuje, ty będziesz w pracy? Poza tym
        zauważyłam, że gin daje Ci skierowanie na USG - tzn. że on sam tego nie robi?
        Tu też możesz mieć problem, bo nie zawsze zrobią Ci usg, kiedy o to poprosisz.
        Nie wiem, no takie są moje spostrzeżenia. Ja zaczęłam chodzić na NFZ i ciągle
        coś było nie tak. Najczęściej w godzinach przyjęć lekarzy ja byłam po prostu w
        pracy - nie miałam szans. Prywatny lekarz będzie na telefon.
        Lekarz tak naprawdę może dać Ci wszystkie skierowania (cytologię, usg, hsg -
        badanie drożności jajowodów, hormony...), a tak się z tym ociągają, bo im
        Fundusz kasiorke zabiera. Muszą się kasiorą podzielić z tą instytucją, która Ci
        wykonuje badania.
        • darkowa Re: Ja dopiero zaczynam. Pytanie... 12.10.06, 14:33
          rady wg mnie bardzo trafne, dziękuję
          nic dodać nic ująć
          człowiek po prostu się już gubi w tym wszystkim
          i zadaje sobie tylko pytanie "co to dalej będzie...?"
          • szyma13 Re: Ja dopiero zaczynam. Pytanie... 12.10.06, 16:21
            Zgadza się że na NFZ nie da się za wiele załatwić. Ale można też zmienić
            lekarza.
            Ja chodziłam do jednego to też nie dawał żadnych skierowań na badania - No on
            wychodzi z założenie że ze mną wszystko OK tyle tylko że ja nie podzielam po
            19c jego entuzjazmu, więc poszłam do innego lekarza.
            Z miejsca uderzyłam do PAŃSTWOWEJ tj. na NFZ poradni leczenia niepłodności i od
            razu mój mąż dostał skierowanie na nasionka a ja na HSG. Może warto najpierw
            podstawowe badania zrobić państwowo ,w końcu na coś płacimy Zus-y i to nie małe
            a kaskę odłożyć na konkrety, jak już będzie wiadomo co nam dolega.
            No ja przynajmniej wychodzę z takiego założenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka