Dodaj do ulubionych

Sierpniowe testowanie

06.07.11, 13:57
Jak zapowiedziałam - tak też robię! smile
Zbieram zapisy na sierpniowe dwie kreski - komu, komu, bo idę do domu! big_grin

krzysiowa_mama 1cs .............. 03.08.
Obserwuj wątek
    • amik83 Re: Sierpniowe testowanie 06.07.11, 14:08
      No to ja też się zapiszę choć nie powiem - dół przez obecną @ wciąż mnie nie opuszcza.



      krzysiowa_mama 1cs.................... 03.08.
      amik83.........................................03.08.
      • agusia_mamusia Re: Sierpniowe testowanie 06.07.11, 19:54
        to i ja się dopiszę...

        az-82 ......................................... 01.08.
        agusia_mamusia 23cs....................02.08.
        krzysiowa_mama 1cs.................... 03.08.
        amik83.........................................03.08.

        • adynka Lista 07.07.11, 14:40
          To i ja sie dopisuje, lipiec sobie odpuscilam dlatego z niecierpliwoscia czekam na sierpien smile
          az-82 ......................................... 01.08.
          agusia_mamusia 23cs....................02.08.
          krzysiowa_mama 1cs.................... 03.08.
          amik83.........................................03.08.
          adynka.........................................23.08
          • madzia.7 Re: Lista 07.07.11, 21:29
            ja tez sie wpisuje chetnie..
            w czerwcu testowalam, w lipcu stwierdzilam ze nie ma sensu..a na sierpien sie postaram..

            az-82 ......................................... 01.08.
            agusia_mamusia 23cs....................02.08.
            krzysiowa_mama 1cs.................... 03.08.
            amik83.........................................03.08.
            madzia.7......................................07.08
            adynka.........................................23.08
            • necia27 Witajcie 07.07.11, 21:39
              Wszystkim wam życzę szczęśliwego sierpnia i II kreseczek, dla mnie sierpień 2010 był bardzo szczęśliwy a maj 2011 jeszcze bardziej smile
      • dzieciusie3 Re: Sierpniowe testowanie 06.07.11, 19:57
        I ja tak niepewnym krokiem tu przychodzę,moja sytuacja troszkę niepewna ale jestem dobrej myśli smile Na razie czekam na @ ale coś dziwnie bolą mnie jajniki (tak miałam przed ciążą),ale wolałabym żeby jednak nadeszła @.
        kinga_iskierka co tam u Ciebie?
        • krzysiowa_mama Re: Sierpniowe testowanie 08.07.11, 09:49
          Witaska - obym Cię tu nie zobaczyła big_grin Kto by pomyślał, że tak niesympatyczne słowa, można powiedzieć komuś życząc mu największego szczęścia, co? big_grin
          annika - zostałaś rozgrzeszona natychmiastowo. Tylko wiesz - masz się odzywać co się dzieje i relacjonować jak maluch rośnie! Słowo? smile
          • annika23 Re: Sierpniowe testowanie 08.07.11, 10:26
            Ufff...ale ulgawink
            Na razie w sumie nic się nie dzieje - śpię po 16 -20 godzin, jak tak dalej pójdzie, to się nie zorientuję, kiedy będzie powink
            Usg mam 13 (oczywiście schizuję w okresie kiedy nie śpię, czy będzie serce i takie tam), w żaden stanik nie wchodzę z balonami, mdli mnie okrutnie, żrę luteinę i staram się choć odrobinę czasu poświęcić Kubusiowi, który cały czas pyta: "czemu mamusiu znowu śpisz?". To tyle z tych relacji.
            Ps. Dwa testy owu z rossmana mi zostały jakbyś chciaławink
            • krzysiowa_mama Re: Sierpniowe testowanie 08.07.11, 10:33
              O dzięki, dzięki - będę pamiętała jakby co. Narazie sama rozważam, czy zakupić - z jednej strony: no pewnie, że tak, skoro ostatnio się sprawdziły, z drugiej mam potrzebę wszystko zrobić inaczej tym razem... chyba wiesz o co chodzi... Wiem, głupie to, więc medytuję i rozważam. Póki co ja też śpiąca, nawet kawa mnie nie stawia na nogi, ale u mnie to wina pogody, nie hormonów tongue_out
              Wszystko będzie dobrze z Twoim usg! Poczytuję co tam piszecie w wątku tu na forum i raczej optymistycznie odbieram Twe wpisy, więc brawo! A Kubusiowi powiedz, że jak się śpi to się rośnie - sam się niedługo przekona, że to prawda big_grin Kiedy chcecie mu powiedzieć?
              • annika23 Re: Sierpniowe testowanie 08.07.11, 16:19
                No medytuj, medytuj, rozważaj i myśl, ale jakby co, to wspomóc się można jakimś teścikiem...ot tak dla pewności, czy to, aby na pewno ten dzień. A wszystkiego inaczej się zrobić nie da...w sumie ja znam tylko jeden sposób na "robienie dzieci" (oczywiście w wielu wersjach pozycjowychwink )
                Co do mojego optymizmu- to jest dobra mina do złej gry, poparta działaniem hormonów. Tzn. raz jestem pełna euforii, a za chwilę mam schizy, że coś nie gra. Ale walczę z tą głupią stroną ile wlezie.
                Z Kubusiem to jestem w kropce, bo cholerka jak mu ostatnio powiedziałam, to za dwa dni było "po" i jak wróciłam ze szpitala, to jego pierwsze pytanie było: "mamusiu jak się czuje dzidziuś?". Co ja się wtedy naryczałam, to moje. Także na razie milczę. Zresztą długi jęzor mojego pięciolatka jest powszechnie znany, a póki co, nadal wie mąż, lekarz i odważyłam się powiedzieć mojej przyjaciółce. Także gdybym Kubusiowi klepnęła, jeszcze z instrukcją "nie mów nikomu", to dopiero gad miałby używaniewink
    • kiecha3 lista 08-07-2011 08.07.11, 10:56
      nie chciałam, a jednak... witam drogie panie... mam nadzieję że i w tym miesiącu zaświeci słoneczkami na naszej liście.... w końcu to lato jest wink

      az-82 ......................................... 01.08.
      agusia_mamusia 23cs....................02.08.
      krzysiowa_mama 1cs.................... 03.08.
      amik83.........................................03.08.
      kiecha3 ....................................... 06.08
      madzia.7......................................07.08
      adynka.........................................23.08
      • az-82 Re: lista 08-07-2011 08.07.11, 13:45
        Powróciłam z wizyty z kupą prochów, bo zaczynam stymulację. Za tydzień idę patrzeć ile pęcherzyków narosło i kiedy z nimi działamy. To będzie moja 4. IUI, ale pierwsza na prochach. Dostałam viagrę, którą mam brać dowcipnie, majątek na nią wydałam. Lekarka zażartowała że nasze życie intymne się znacząco poprawi, ale skoro przed IUI trzeba zachowywać abstynencję, to nie wiem, w jaki niby sposób ma się poprawić.
        Mąż dostał skierowanie na badanie fragmentacji DNA, bo wszystkie zwykłe badania są w porządku, więc może tam jest pies pogrzebany. No i teraz ja już mam stresa, co tam wyjdzie, mój mąż nie wiem, pewnie też, chociaż jeszcze mu nie tłumaczyłam co to i o co chodzi.
        • mewa000 Re: lista 09-07-2011 09.07.11, 08:52
          Jednak dołączam, już oficjalnie tongue_out

          W lipcu miałam testować w okresie urodzin swoich i M, to zamiast dwóch kresek będzie @. Tempka dziś poleciała i czekam aż się @ zacznie.
          W sierpniu testowanie jak zwykle nie wiem kiedy dokładnie, więc wpisuję z rozpiętością 5 dni. Akurat w tym czasie 2 ur. będzie miał młody, więc może tym razem sie poszczęści smile

          Powodzenia dla Wszystkich big_grin

          az-82 ......................................... 01.08.
          agusia_mamusia 23cs....................02.08.
          krzysiowa_mama 1cs.................... 03.08.
          amik83.........................................03.08.
          kiecha3 ....................................... 06.08
          madzia.7......................................07.08
          mewa000..................................11-15.08
          adynka.........................................23.08
      • krzysiowa_mama Sierpniowe testowanie 11.07.11, 10:05
        Witam was dziewczyny,

        widzę lista rośnie powolutku..... i bardzo dobrze! Mam nadzieję, że lipiec sypnie brzuszkami, a my sobie kameralnie damy czadu w sierpniu. big_grin

        mewa i kiecha - witam was "spadochroniarki". Te wakacje muszą się okazać bardzo owocne dla nas smile

        az-82 - za Ciebie trzymam szczególnie... za te trzy pęcherzyki oczywiście smile Niech radośnie pękają i pięknie pączkują później!

        Ja dochodzę do siebie po weekendowym weselu... Nie było kiedy odespać, oj nie było! Krzyś tańcował do północy i nijak nie dawał się ściągnąć z parkietu big_grin. Teraz wszystkimi siłami staram się skoncentrować na pracy, ale kiepściutko.... Pozdrawiam Was serdecznie! smile
        • kiecha3 Re: Sierpniowe testowanie 11.07.11, 10:33
          oj krzysiowa poszalałaś... i dobrze.. czasem trzeba...
          Ja spałam w nocy jak dziecko a i tak nie mogę się obrobić w robocie... jakaś śpiąca i zmęczona jestem.. ten @@@@ mnie tak męczy....
          Mewa, Az, Krzysiowa, Agusiu, Dziecusie, Amiku, Madzia i Adynka.... to u nas w tym miesiącu sypną się ciąże.. czysta statystyka wink Trzeba się cieszyć !!!
          Ech.. te papierzyska.... a mogłam mieć inny zawód wink
          A właśnie.. dziewczyny... jako kto pracujecie?? Te które nie pracują - ale ja wam zazdroszczę.....
          • krzysiowa_mama Re: Sierpniowe testowanie 11.07.11, 10:42
            Ja pracuję jako człowiek do wszystkiego smile A tak poważnie to kieruję sprawami mojego szefa, który ma milion spółek i interesów i tylko mnie jedną, żeby to ogarnąć, więc - w jednej prowadzę sprawy personalne bo tak dużo ludzi pracuje i kadrowa potrzebuje kogoś na wysuniętej placówce, w innej piszę umowy, regulaminy, protokoły i inne pierdoły - obsługa prawna, w jeszcze innej zarządzam biurami i tak się kręci.
            Mój szef jest po prostu człowiekiem roku, jeśli chodzi o podejście do macierzyństwa: ja pracuję 6 godzin dziennie ( w piątki nawet krócej), jak mi szwankuje opieka nad Krzysiem to też mogę doraźnie uciec wcześniej do domu. No tylko, że te 6 godzin w pracy mam naprawdę na wysokich obrotach, no i jeszcze znajduje czas, żeby z wami popisać! smile
            • kiecha3 Re: Sierpniowe testowanie 11.07.11, 11:00
              > Ja pracuję jako człowiek do wszystkiego smile A tak poważnie to kieruję sprawami m
              > ojego szefa, który ma milion spółek i interesów i tylko mnie jedną, żeby to oga
              > rnąć, więc - w jednej prowadzę sprawy personalne bo tak dużo ludzi pracuje i ka
              > drowa potrzebuje kogoś na wysuniętej placówce, w innej piszę umowy, regulaminy,
              > protokoły i inne pierdoły - obsługa prawna, w jeszcze innej zarządzam biurami
              > i tak się kręci.

              krótko mówiąc nie nudzisz się !!
              fajna praca.... ale nie zazdroszczę...
              Dagmara.. tobie za to bardzo zazdroszczę... choć znając życie i tak bym nie wytrzymała długo.. ale czuje że potrzebuje odpoczynku.. takiego psychicznego... pracuje dopiero kilka lat, a już czuje zmęczenie, wypalenie... może to ta pogoda .... za oknem szaro, mokro zimno.. a to lipiec przecież....!!!
                • dagmaralodz77 Re: Sierpniowe testowanie 11.07.11, 11:14
                  krzysiowa... ja jako człowiek, który ma 161cm wzrostu i wagę w 17 tyg. ciązy równą 47 kg mam ludzika wielkiego tzn. od głowy do pupy CRL równa się 10 cm i nogi ma mega długie więc tak w całości to ma 15 cm i wielką 1,7 cm stopę... nie wiem gdzie mi się to mieści bo płaska jak deska jestem, no może takie "wybrzuszenie na 2 cm" się zrobiło, generalnie w jeansy nadal się mieszczę i dopinam bez żadnego problemu... czasy ze złym samopoczuciem raczej poszły w zapomnienie!
                  • krzysiowa_mama Re: Sierpniowe testowanie 11.07.11, 11:20
                    No to fantastyczne wieści! big_grin Znaczy zaczął się fantastyczny II trymestr! A ludzik, rzeczywiście - słusznych rozmiarów ( oczywiście sobie linijkowo zwizualizowałam... szczególnie ta stópkę). big_grin
                    Ja byłam w czwartek w naszym nowym mieszkaniu i jeszcze bardziej mi się włączyła potrzeba zapełnienia tej przestrzeni dziećmi! Zmotywowana jestem w tym miesiącu jak trzeba! big_grin
                • kiecha3 Re: Sierpniowe testowanie 11.07.11, 11:25
                  klasyczna księgowa... spoko ... ja z tych jęczących... pojęczę, pojęczę a i tak zrobię swoje... za uszy mnie wyciągać nie trzeba...

                  ale mało mam energii.. nic to..
                  dagmaro.. mały-wielki człowiek w tobie siedzi... gniazdko sobie dobre znalazł... niech tam siedzi i rośnie dopóki nie postanowisz, że czas wziąć go w ramiona...

                  piszę "go".. a być może, to dziewczę hoże... jeśli to panienka to proszę przetłumaczyć, że pomyłki to rzecz ludzka... i przekazać, ze bardzo przepraszam, za omyłkę i że Calinek niech się już nie dąsa... wink
                  • krzysiowa_mama Re: Sierpniowe testowanie 11.07.11, 11:32
                    Nie musisz w takim razie już nic więcej tłumaczyć - moja mama jest księgową i wiem o co chodzi z tą tona papierów! big_grin U nas dziś piękne słońce i cieplutko - narzekać mogę jedynie na własne lenistwo tongue_out
                    Mi tez się marzy urlopik... jakiś taki wyjazd choć na tydzień - nie musi być daleko, może nad jeziorko, albo do Krakowa, bo to - obok Gdańska - nasze ulubione miasto!
          • dagmaralodz77 Re: Sierpniowe testowanie 11.07.11, 10:44
            krzysiowa... czyli były tańce, i będzie super forma do pracy by test w sierpniu był "kreskowy"!
            dzieciusie... a Ty jesteś w ciązy czy nie jesteś? bo się pogubiłam! Jakiś monotematyzm tylko co do awidności widzę smile
            kiecha3... obecnie pracuje jako "House Manager" wink

            Pozdrawiam dziewczynki "stare" i "nowe" smile
            • krzysiowa_mama Re: Sierpniowe testowanie 11.07.11, 11:01
              Oj były Dagmara, były! A zapał podwójny, bo małżon wrócił dopiero z trzydniowych manewrów na morzu smile Co prawda do płodnych jeszcze trochę czasu, ale rozgrzewać się można.
              Jak się czujecie w ogóle - znaczy Ty i mini ludzik? smile
              • dzieciusie3 Re: Sierpniowe testowanie 11.07.11, 12:12
                Witam Was dziewczyny smile Zaczynam bardzo optymistycznie i z pozytywnym nastawieniem do całego świata bo jaki poniedziałek taki cały tydzień.Dziś idę na awidność i mam nadzieję,że będzie wysoka i będę mogła się starać.Co do ciąży to nie jestem bo @ nadeszła.
                Dziś wpadnę do apteki i zrobię obławę na testy owu.i ciążowe żeby były w pogotowiu,a tak to jeszcze dziś przede mną robienie soku malinowego.
                Miłego dnia
    • dzieciusie3 Re: Sierpniowe testowanie 11.07.11, 12:17
      Dziewczyny wszystkie mi mówią na temat zrobienia awidność-mój lekarz to też zalecił,a osoba która raczej zna się w temacie cytomegalii teraz mi napisała "...awidność robi się wyłącznie jak się ma dodatnie IgG, pozdrów swojego lekarza, konowała"
      Co ja mam w takim razie zrobić bo naprawdę już wariuję?????
      • kiecha3 Re: Sierpniowe testowanie 11.07.11, 12:36
        a co ci szkodzi zrobić ten test?? nie wiem jak on jest drogi, ale ja bym wstępnie zrobiła...

        dziewczyna z "cytomegalii" zna się na rzeczy bardzo dobrze.. co ona ci odpowiedziała na twoje wyniki?? poza tym co przytoczyłaś?

        ja bym zrobiła jeszcze raz IGG i IGM (w tym drugim labo) i do tego Awidność... to będzie obraz sytuacji.. bo samo IGM niewiele mówi.. to są przeciwciała chwilowe... kiedy IGG to tzw pamięć immunologiczna.. jej poziom zmienia się bardzo wolno...
      • dagmaralodz77 Re: Sierpniowe testowanie 11.07.11, 12:41
        dzieciusie... koleżanka co pozdrawia Twojego lekarza, niech się łaskawie nic nie odzywa bo sama z pewnoscią nie posiada wiedzy co to jest IGG, IGM, IGA. IGG świadczy o przejściu zakażenia a IGM o trwającym zakażeniu, tylko nie wykazuje jak stare jest zakażenie. Do tego właśnie jest klasa IGA. Zrób tą awidność i przestań zadręczać się tym tematem. Jak przeszłać CMV to nie masz na to wpływu! Jak dostałaś miesiączkę tzn. ze w ciązy nie jesteś!!! A to wszystko będzie oznaczało ze w kolejnej ciązy CMV Ci nie zagozi wink Pozdrawiam serdecznie
            • dzieciusie3 Re: Sierpniowe testowanie 11.07.11, 13:17
              Wiem,wiem bo w cale mi się nie uśmiecha tyle kasy wydać bo na niej niestety nie śpię!
              Czyli jeszcze raz mi napisz co mam wykonać awidność czy to IgA-jak powiedzieć żebym niezbaraniała jak zapytasmile
                  • amik83 Re: Sierpniowe testowanie 11.07.11, 15:17
                    Witajcie kochanesmile
                    Kiecha mam nadzieję, że Twoje statystyczne przeliczenia się sprawdzą bo powoli naprawdę mam dość. W tym cyklu jak na razie raczej rezygnacja i brak większej nadziei choć dziś zakupię testy owu i bedziemy działać. Może taki brak większego nastawienia na sukces da spodziewane rezultaty.
                    Poza tym jestem w super humorze bo od środy zaczynamy wraz z mężusiem urlopik do samego końca lipca więc może wreszcie odpocznę i od pracy i od W-wy.
                    • dagmaralodz77 Re: Sierpniowe testowanie 11.07.11, 16:22
                      wiecie co dopiero po kilku godzinach skojarzyłam, że "walnęłam" medycznego babola smile klasa IGA jest osobną klasą i nie ma nic wspólnego z awidnością... czasem człowiek bredzi jak potłuczony, mam nadzieje ze mi wybaczycie smile
                      • mewa000 Re: Sierpniowe testowanie 11.07.11, 16:44
                        kiecha3 napisała:

                        > Mewa, Az, Krzysiowa, Agusiu, Dziecusie, Amiku, Madzia i Adynka.... to u nas w t
                        > ym miesiącu sypną się ciąże.. czysta statystyka wink

                        No nie wiem-przynajmniej jeśli chodzi o mnie...jakoś jestem pesymistycznie nastawiona na to, że uda mi się w tą ciążę zajść w niedługim czasie...

                        Ja jestem z tych niepracujących big_grin ale czasami to idzie jobla dostać z nudów

                        W tym tyg wybieram się na badanie kontrolne prolaktyny, ciekawe jak wyjdzie. Ostatnią tabletkę wzięłam w sobotę.
                        Robiła któraś z Was takie kontrolne badanie po odstawieniu Bromergonu?
                        • dzieciusie3 Re: Sierpniowe testowanie 11.07.11, 17:34
                          Wróciłam i powiem wam,że zrobiłam IgM i IgG!!! Absolutnie w laboratorium odradziły mi robienie awidności przy ujemnym IgG.Bardzo długo tam byłam,Panie grzeczne i uprzejme.Dzwoniły w mojej sprawie do Krakowa-DIAGNOSTYKI. Właśnie powiedziała (bo pytałam) nie ma IgA w cytomegalii smile.Powiedziały,że Kraków ma czuły sprzęt i te wszystkie odczynniki i one skłaniały by się,że prawdziwy wynik to ten drugi czyli ujemne IgM,ale te badania kosztują kupę kasy i awidność w moim przypadku nic by nie wnosiła,a powtórka cytomegalii wyjaśni wszystko.Więc dziewczyny trzymajcie za mnie kciuki,wynik może być już w środę.
                          Bardzo Wam dziękuję,że byłyście ze mną smile bo miałam straszny mętliki w głowie
                          • dagmaralodz77 Re: Sierpniowe testowanie 11.07.11, 20:01
                            dzieciusie... mam nadzieje ze skonczymy z ta CMV bo temat zrobił się trochę nudny... Oczywiście klasa IGA w CMV jest i robi się ją testem diagnostycznym ELISA smile jak bedziesz w lab. to przekaż Panią tą radosną informację.
                            • lwiczka99 Re: Sierpniowe testowanie 11.07.11, 22:18
                              Witam wszystkie starające się i te szczęsliwie zafasolkowane. Tak Was podczytuję i w końcu dołaczam się do sierpniowego testowanka, choć miałam juz tego nie robić. Po ciąży obumarłej w 7 tyg i zabiegu moje cykle zwariowały od 26-45 dni. Jeśli teraz się nie uda to znów zaczynam co mc wizyty u gina. Proszę o dopisanie. To mój 5c.s a testowanko ok 2.08.
    • kiecha3 lista 12-07-2011 12.07.11, 09:14
      az-82 ......................................... 01.08.
      agusia_mamusia 23cs.................. 02.08.
      lwiczka99 5cs ............................. 02.08.
      krzysiowa_mama 1cs................... 03.08.
      amik83.........................................03.08.
      kiecha3 ...................................... 06.08.
      madzia.7...................................... 07.08.
      mewa000............................... 11-15.08.
      adynka........................................ 23.08.
      dzieciusie3............................... 7-10.08.


      no, posprzątane wink
      • krzysiowa_mama Sierpniowe 12.07.11, 09:55
        Witak was w ten pochmurny poranek!
        U mnie plan ustalony, ruszam od soboty z testami owu! smile Mam nadzieję, ze mnie nie zawiodą. Chyba z przyzwyczajenia sięgnę po te Rossmanowe. Miała zamówić takie zwykłe, paskowe przez net, ale boję się, że nie dojdą na sobotę...
        Urlopowiczkom zazdroszczę bardzo - u mnie się nawet nie kroi nic w najbliższych planach... Pozostaje korzystać z dobrodziejstw weekendów tongue_out
        • kiecha3 Re: lista 12-07-2011 12.07.11, 12:38
          nie krępujcie się, dopisujcie się same wink


          az-82 ......................................... 01.08.
          agusia_mamusia 23cs.................. 02.08.
          lwiczka99 5cs ............................. 02.08.
          krzysiowa_mama 1cs................... 03.08.
          amik83.........................................03.08.
          kiecha3 ...................................... 06.08.
          madzia.7...................................... 07.08.
          mewa000............................... 11-15.08.
          joa33 ........................................... 8.08.
          adynka........................................ 23.08.
          dzieciusie3............................... 7-10.08.
          • kiecha3 porządkuję bałagan datowy ;) 12.07.11, 12:41
            az-82 ........................................ 01.08.
            agusia_mamusia 23cs.................. 02.08.
            lwiczka99 5cs ............................. 02.08.
            krzysiowa_mama 1cs................... 03.08.
            amik83.........................................03.08.
            kiecha3 ...................................... 06.08.
            madzia.7...................................... 07.08.
            joa33 ........................................... 8.08.
            dzieciusie3............................... 7-10.08.
            mewa000............................... 11-15.08.
            adynka........................................ 23.08.
                • dagmaralodz77 Re: porządkuję bałagan datowy ;) 12.07.11, 15:30
                  oj kiecha3 kochana jesteś z przejęciem obowiązków, ale Dagmara zamiast odpoczywac to sprząta, pierze, gotuje, układa... i nawet dziś dziewczyny na forum grudniowe mamy sie zapytały gdzie zniknęłam... a ja nie zniknęłam tylko haruje jak prawdziwa House Manager wink
                  krzysiowa... normalnie w łykend trzymam kciuki za narastające LH i widoczne grubaśne kreski na testach owulacyjnych i skutecznego dorwania chłopa smile
                  • kiecha3 Re: porządkuję bałagan datowy ;) 12.07.11, 21:22
                    Dagmara, jak ty masz taki zapał do sprzątania to może wpadniesz do mnie.. mnie mop i szczota straszą... normalnie unikam ich jak ognia... staram się wyręczać chłopem, ale zaczyna się buntować.. i słusznie.. oboje brudzimy, a on sprząta.. hi hi hi...
                    • dagmaralodz77 Re: porządkuję bałagan datowy ;) 13.07.11, 07:47
                      kiecha3... niestety to co ja robię to jest zespół natręctw wink Ciągle sprzątam i ciągle myśle co tu posprzątać! A jak kogoś mam gościć to widzę ze cukierniczka "chyba" jest do umycia, ze solniczka, ze pieprzniczka, że tu chyba jest kurz i tak na okrągło smile
                      Jeszcze na dodatek mam szczura zwanego spanielem co ma mega duzo włosów i dwa razy dziennie odkurzam, bo mnie te włosy z równowagi wyprowadzają!!!
                      • kiecha3 Re: porządkuję bałagan datowy ;) 13.07.11, 10:01
                        mnie by się taki zespół przydał raz w tygodniu wink

                        ale na poważnie.. to nie dobrze.. tak latać na szmacie cały dzień.. szkoda lata.. weź psa ogol (taki trend jest ostatnio)... weź smycz i idźcie na spacer.. zrób ciasto (jeśli lubisz gotować).. albo jakiś fajny obiadek.. obejrzyj maraton serialowy z nogami do góry.. no kurde... leniuchuj skoro możesz... leniuchuj za nas... to taki prikaz środowy wink
            • gussia Re: porządkuję bałagan datowy ;) 20.07.11, 13:55

              > az-82 ........................................ 01.08.
              > agusia_mamusia 23cs.................. 02.08.
              > lwiczka99 5cs ............................. 02.08.
              > krzysiowa_mama 1cs................... 03.08.
              > amik83.........................................03.08.
              > gussia.........................................03.08
              > kiecha3 ...................................... 06.08.
              > madzia.7...................................... 07.08.
              > joa33 ........................................... 8.08.
              > dzieciusie3............................... 7-10.08.
              > mewa000............................... 11-15.08.
              > adynka........................................ 23.08.
    • dzieciusie3 Re: Sierpniowe testowanie 12.07.11, 15:38
      Witajcie towarzyszki testowania smile tym razem nie będzie o cytomegalii smile smile mimo okresu który mam i nie powiem,że jest taki jak zawsze boli mnie podbrzusze i jajniki to mi chyba dziś wyskoczą! To jest mój 4 dzień @.Pomyślałam sobie o ciązy ale nie o tym,że jestem tylko bardziej,że ją poroniłam bo jak pisałam to dwa testy były z bardzo bladymi kreskami.Martwi mnie to,nie miałam nigdy takich bóli jeszcze na dodatek przez cały okres.Czy tak może wyglądać poronienie wczesnej ciazy?
      • kiecha3 Re: Sierpniowe testowanie 12.07.11, 21:20
        dziecusie, przestań sama sobie wkręcać takie rzeczy... nie doszukuj się wczesnego poronienia... nawet jeśli to co to zmieni...
        a na przyszłość jak nie jesteś pewna to gnaj na betę... ona ci wszystko powie wink
        • krzysiowa_mama Re: Sierpniowe testowanie 13.07.11, 10:04
          Zgadzam się z kiechą - nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem! Może coś tam się działo, może nie - trudno teraz wyrokować. Proponuję założyć, że to była ciąża biochemiczna albo, że testy były przeterminowane... Zamiast sobie łamać głowę dzieciusie, mobilizuj siły na następny cykl - jeśli oczywiście wyniki będą pomyślne, czego Ci serdecznie życzę! smile
          Ja dziś zajrzałam tylko na chwilkę do pracy. Zrobię to, co bezwzględnie muszę zrobić i śmigam na dzień rodzinny. Pojedziemy sobie gdzieś nasza skromną trójką i będziemy szaleć na dworze, yuhu!!!! big_grin Jutro postaram się dostać do ginia na kontrolę i jak będzie ok, to odpalam maszynę miłości tongue_out Trzymajcie się kochane! Korzystajcie z pogody! smile
          Dagmara - Ty nie szalej, tylko książkę poczytaj! Coś lekkiego i zabawnego! Ja po dziś dzień jak mnie choroba zmorzy sięgam po Kubusia Puchatka - rozkłada mnie na łopatki! smile Ale jak mam potrzebę czytania, to przeczytam dosłownie wszystko! A Wy macie jakiegoś takiego swojego ulubionego autora?
          • dagmaralodz77 Re: Sierpniowe testowanie 13.07.11, 10:15
            kiecha... ja kocham gotowac i piec... wczoraj upiekłam wyśmienity sernik i szybki jak błyskawica, więc jak chętne to się podziele przepisem...
            krzysiowa... ja się nawet nie chwalę co czytam, bo by Wam szczeny poopadały. Na serio. I z pewnością nie jest lekka i zabawna. Oj nie! Ja właśnie mam teraz ogromną potrzebę czytania, ale cholera wszystko co ciężkie mi wchodzi.
              • kiecha3 Re: Sierpniowe testowanie 13.07.11, 10:29
                z książek to ja wam moge polecić biografię Heleny Rubinstein... Paul'a Loup'a-Sulitzer'a

                rewelacja... nawet się człowiek nie spodziewa co może mała polska żydówka zdziałać...
                • krzysiowa_mama Re: Sierpniowe testowanie 13.07.11, 10:35
                  Tak prywatnie - to dla mnie najcięższy jest Paolo Coelho - mistrz bezruchu i nic-się-nie-dziania! smile Ja właśnie uwielbiam takie opasłe tomiska historyczne, albo tzw. literaturę drastyczną tongue_out
                  ___
                  Dzieci trzeba marynować w miłość, po szesnastu latach będą już bardzo soczyste. smile
                  • kiecha3 Re: Sierpniowe testowanie 13.07.11, 10:40
                    zgadzam się w 100% co do Coehlo...
                    ale polecę Wiliama Whartona... i nie ptaśka.. ale Spóxnionych kochanków... Frankiego Furbo.. W księżycową jasna noc... daje czadu...

                    moją ulubiona poza biografią Heleny Rubinstein jest jeszcze folwark zwierzęcy.. obie te pozycje mogę czytać bez końca.. w kółko...
                    • dzieciusie3 Re: mam wyniki :) :) 13.07.11, 13:29
                      Odebrałam wyniki i jestem szczęśliwa bo wszystko jest dobrze!!! Czyli mam zielone światło-SUPER! A wkurzona jestem nieziemsko na to pierwsze laboratorium,że mi tak potrafili cukier podnieść,a tak pięknie się zaczynały starania.No ale trudno,przepadło.Zaczyna mi się nowy cykl i ruszamy do boju.Łoże grzechu trzeba przygotować,świece dla poprawy nastroju,feromony niech krążą po sypialni...smile
                      • dagmaralodz77 przepis na szybki puszysty sernik :-) 13.07.11, 13:42
                        1 kg sera (ja robię z takiego już przemielonego w kubełku)
                        4 całe jajka
                        3/4 kostki masła
                        1 szklanka cukru
                        2 budynie waniliowe
                        sok z całej cytryny
                        To wszystko do jednej miski i utrzec, konsystencja taka lużna smile i to wszystko do tortownicy do lekko nagrzanego piekarnika i na 180 stopni i 55 minut wypieku.

                        Chwilkę przed końcem wypieku
                        2 szklanki schłodzonej mocno śmietany 30 % mieszamy z cukrem waniliowym i łyżką cytryny.

                        Wyjmujemy sernik goracy jak cholera z piekarnika i zalewamy przygotowana śmietaną. Musi byc dobra tortownica by nic nie przelatywało smile i na 10 minut do piekarnika na 180 stopni.
                        Koniec. Wyjmujemy sernik i po 2 godzinach delektujemy się puszystym wyśmienitym sernikiem.


    • annika23 Re: Sierpniowe testowanie 13.07.11, 13:58
      No to będzie sernik, świece, a cała reszta pójdzie jak po maślesmile Powodzenia kochane staraczkismile
      Ja dziś mam wizytę z nadzieją zobaczenia czegoś więcej niż tylko "pojedynczy pęcherzyk ciążowy z uwidocznioną płytą zarodkową" 3majcie kciuki.
        • agusia_mamusia Re: annika23 13.07.11, 19:57
          czesc Dziewczyny,
          ja Was codziennie podczytuje,ale sama jakoś nie wiem co pisać. Jestem teraz w najgorszym okresie, czyli czekanie na owu. Myśle, ze w weekend albo w poniedziałek bedziemy ostro działać, a najlepiej to byłoby codziennie smile mam zamiar jutro kupić testy owu i od piątku zacząć robić.
          Przez 5 dni brałam CLO, u mnie nie było żadnych objawów, tylko okropny ból głowy (ale nie wiem czy to od tego czy od stresów w pracy) i senność. Jeśli tym razem sie nie uda to mam zamiar zgłosić się do kliniki jakiejś, bo wiele osób mi odradza leczenie u zwykłego gin. Podobno to strata czasu.
                • annika23 Re: 2cm+serducho:) 14.07.11, 09:04
                  Oj Dagmara, żebyś wiedziała jaka to ulga! (zresztą co ja piszę, Ty to akurat wiesz doskonale) Specjalnie chłopa wciągnęłam, żeby mieć pewność, że serce było - wiesz, co czworo oczu, to nie dwojewink A Ty jak tam z Twoim dzieciem? Widać już coś chuderlaku?
                  • dagmaralodz77 Re: 2cm+serducho:) 14.07.11, 09:53
                    annika... Dzieć, długi jak cholera, ale to po tacie (192 cm) bo na pewno nie po mnie (161)... wychodzi na usg starszy o 10 dni, więc mega duży człowiek smile Ale mój syn ktory ma 8 lat tez do najniższych nie należy bo ma 138 cm. Ja w jego wieku miałam 122 smile
                    Także wysokie chłopaki u mnie górą w domu smile
                    Na wadze nie widać różnicy, choć wczoraj na wieczór zatrzymała się woda i czułam ze mam takie duże nogi, weszłam na wagę i 1,5 kg do przodu. Ale dziś już nie ma śladu po tej wodzie, zreszta w nocy pęcherz odezwał sie 6 razy smile
                    Brzucha nie widać, no nie jedna gimnazjalistka wygląda bardziej ciązowo niż ja wink Boże złośliwa jestem, zganiam na hormony ;p
                    Dziecia osłuchuje stetoskopem. Przewala się. Non stop. Ogólnie bardzo ruchliwy ten dzieć.W poniedziałek ide na usg, więc zobaczę jak rosnie ten wielkolud.
                    Na forum Luty zastanawiasz się nad usg genetycznym. A powiedz czy masz może skierowanie na badania prenatalne. Bo jesteś po dwóch poronieniach i należy Ci się jak psu zupa. możesz w wielu miejscach w Łodzi przeproadzić to usg bezpłatnie z testem Pappa jesli sie zdecydujesz.
                    • krzysiowa_mama Re: 2cm+serducho:) 14.07.11, 10:54
                      Annika - co za wspaniałe wieści! I jaki ogromny ludzik! Trzymam oczywiście kciuki, żeby zdrowy i silny już zawsze pozostał ten... ktoś lub ta ktosia.
                      Dzieciusie - super, ze już masz wynik. Możemy z ulga zamknąc temat cytomegalii raz na zawsze smile UFFF big_grin
                      Dagmara - kochana, to żadna złośliwość! Mnie normalnie wkurza jak teraz te dzieciaki spasione łażą i jeszcze tłumnie po śmieciowe żarcie się ustawiają. Mi to się normalnie nóż w kieszeni otwiera jak widzę 6, 8, 10 latki z nadwagą, ba utuczone normalnie jak prosięta! To ja się pytam - czy ich rodzice są ślepi??

                      Mi szczęśliwie udało się dostać do mojego ginia na dziś. Godzina wizyty... UWAGA: 21.20! big_grin To się nazywa powołanie, co? Dla mnie to super, że wogóle udało mi się dostać. Mój lekarz przyjmuje tylko we wtorki i czwartki, więc w następny wtorek byłabym dokładnie w okolicach owulacji, a mam przyjść wcześniej, żeby nam pęcherzyki obrazu nie zaciemniały tongue_out
                      Wczorajszy dzień był ekstra! Byliśmy na ranczo agroturystycznym, gdzie były strusie, muflony, lamy, renifery, daniele, konie, kozy, świnie, koty, perkliczki i króliki. Wszystko zadowolone biegające po olbrzymich wybiegach lub luzem między ludźmi. Krzyś zachwycony, bo była trampolina i ciuchcia wąskotorowa, no i ze strusiem się ganiał! smile A dziś w pracy nadrabiać trzeba wczorajsze lenistwo! big_grin
                      • annika23 Dagmara 14.07.11, 12:01
                        A powiedz mi skąd mogę takie skierowanie uzyskać, u mnie w przychodni państwowo przyjmuje jedna ginekolog...brrrr, a położna jeszcze gorsza (jak chciałam się zapisać na wizytę,co by badania zrobić za free, to powiedziała, że ja z takim wywiadem to na pewno zaraz poronię i w ogóle nie powinnam chodzić, tylko leżeć!), więc uciekłam. Poszłam więc prywatnie do ginekologa, do którego od czasu do czasu chodzę- szczyt marzeń to nie jest, ale jest zawsze pod telefonem i stosunkowo blisko. Poza tym pracuje w szpitalu i ma usg, ale on z prywatnego gabinetu to na nic mi skierowania nie wystawi, więc może lekarz pierwszego kontaktu? Czy lecieć gdzieś do Łodzi państwowo? Ja czekam jeszcze na badanie kariotypu, które mam 30.08, tyle,że nie wiem czy teraz to jest sens w ogóle je robić.
                          • annika23 Re: Dagmara 14.07.11, 19:37
                            Wysłała mnie endokrynolog, tzn. napisała taką notatkę do mojego lekarza POZ z prośbą, by on wystawił(bo ona z pryw. gabinetu nie może), ale wtedy jeszcze nie byłam w ciążysmile tylko szukałam przyczyn poronienia. W maju zapisałam się państwowo do ICZMP i na 30.08 mam termin badania. Teraz, gdy wiem,że jestem w ciąży, to się zastanawiam czy ten kariotyp ma sens.
            • kahakasurdo komunikat :D 14.07.11, 16:44
              wpadłam tylko powiedzieć, że na dzisiejszym usg zobaczyłam malucha z bijącym serduszkiem!
              krzysiowa, maluch jest tylko jeden.
              Wg. usg to 6t2d, uspokoiłam się, uffffffffffffffff.
                • witaska Re: komunikat :D 14.07.11, 17:54
                  Ależ mi Was dziewczyny brakuje smile
                  Na lipcowym panuje bardzo wielki spokój i brakuje mi tych pogaduch. A jeszcze tam troszkę pobedę bo do testowania szmat czasu!

                  Krzysiowa - czytam, że będziesz działać teścikami - oby szczęśliwie smile
                  A gdzie ta cudna farma się znajduje???
                  • krzysiowa_mama Re: komunikat :D 15.07.11, 09:41
                    No siemaneczko! smile

                    kahakasurdo - już wczoraj czytałam na lipcowym, że 2 centymetry człowieka już uhodowałaś smile No przeolbrzymia szczęśliwość mnie ogarnęła. Dobrze, że jeden - grunt, że cały i zdrowy! Teraz czekamy na wieści, czy to właśnie pannica... no ale pewnie jeszcze na te to sobie poczekamy... Powiedz, kochana, kiedy termin przewidywany? Ściskam was obydwie smile

                    Witaska - ranczo jest w małej wiosce pod Lubartowem na lubelszczyźnie. I jest przefajne! Teraz pewnie po całej polsce znaleźć można takie perełki. Kiedyś planowaliśmy pojechać do pałacu w Kurozwękach, bo tam oprócz przepiękności przyrody i samego pałacu, hodują bizony i można takiego bizoburgera zjeść smile. Ja uwielbiam wynajdywać takie miejsca i wtedy śmigamy na cały dzień lub dwa: a to ranczo w Sernikach, a to stadnina koni w Janowie Podlaskim, a to zamek w Łancucie, czy Jura Park w Bałtowie.... można pozwiedzać, pospacerować, no i szkraby mają atrakcje!

                    Co do mojej akcji "dziecko" to właśnie mobilizujemy wojska! Wczoraj wieczorem byłam na kontroli u ginia i wszystko jest ok! Endometrium super, pęcherzyk dominujący w prawym jajniku ma już 12 mm, więc trzymać kciuki, żeby zdrowo rósł, dobrze się uwalniał, chętnie pękał i pokornie przyjmował tongue_out! No tip - top. zalecenie od lekarza - dużo seksu! big_grin Yuhu!
                    • witaska Re: komunikat :D 15.07.11, 10:08
                      No to trzymam kciuki za pęcherzyk! Za owocne łóżkowe i nie tylko wariacje nie trzymam, bo za co tu trzymać smile
                      Wiecie dobrze co i jak to dacie radę, hehehe
                      • dagmaralodz77 Re: komunikat :D 15.07.11, 10:57
                        krzysiowa... no pęcherzyk słusznych rozmiarów... kochana owuluj... ale sądze ze miedzy niedziela a poniedziałkiem ten pecherzyk bedzie w stanie gotów opuścić swoje gniazdko, także odzywiajcie dobrze teraz żołnierzy smile A rozkojarzona jestes bo Ty słońce obmyslasz plan działania smile
                        kahakasurdo... ja stawiam na dziewczynę i koniec. Takie przyrosty nie zdazają się w ciązy "męskiej"!!! I chwal się kochan choćby codzień jak Twoje samopoczucie, relacjonuj nam każda wizytę i usg!!!
                        kiecha, witaska, musso... Wam kibiciuje z pierwszego rzędu głośno i mam nadzieję ze w tym cyklu skutecznie zaoowocuje to kibicowanie smile
                        annika... a co u Ciebie z tarczyca jest nie tak??? Myśle nad Tobą intensywnie!
                        • witaska Re: komunikat :D 15.07.11, 11:35
                          Kibicowanie się przyda smile za co z całego serca dziękuję smile
                          Póki co na lipcowym ale jakby co to na sierpniowym!
                          Kwiecień, maj, czerwiec - to wszystko takie ładne miesiące smile
                        • krzysiowa_mama Re: komunikat :D 15.07.11, 11:38
                          No jesteś dobra duszko! smile też tak mi się wydaje, że na poniedziałek będzie jak znalazł, choć u mnie - z dotychczasowych testów, wynikało jednak, ż eowulkę, to mam jak w mordę strzelił 14 dni przed owu, więc we wtoreczek gdzieś tak. Zaraz lecę do apteki po testy lh. W rossmannie podnieśli cene i chcą teraz 3 dychy za 5 testów, no chyba z byka pospadali! big_grin Taka się ostatnio oszczędna zrobiłam, bo zbieram kasę na podatek od ccp. Aż mi się w głowie zakręciło jak usłyszałam ile Państwo z nas zedrze! szybki rekonesans po najbliższych aptekach i są 24 zł - hehehe 6 zyli odkładamy na budżet podatkowy tongue_out
                          Dagmara, jak Ty się czujesz? Już lada tydzień Szanowny dzidziuś zacznie Ci "dokopywać", co? big_grin
                          • dagmaralodz77 Re: komunikat :D 15.07.11, 11:53
                            krzysiowa... tak a propos oszczędności. Patrze na wózki dla dzieci i inne gadgety i jakos to wszystko strasznie kosztuje, a że ja nie pracująca obecnie i nie przebywajaca na zwolnieniu to na "łasce" męża jestem i jakiś tryb oszczędnościowy mi się włączył smile Także witaj w klubie smile
                            Czuje się dobrze. Oprócz trybu oszczędnośc, mam włączony tryb sprzatanie i gotowanie. Już o 7 rano wstawiłam zpe i o 10:30 grzybowa gotowa. Ide teraz klecić drugie danie.
                            Biust mi wywaliło i mam "pełne A". To sukces bo tak w A jescze sie dłoń mieściła. Brzucha nie ma. W starych jeansach siedze. Nic mnie nie ciśnie nic nie uwiera. waga w miejscu. Ale dziad sie rusza, tzn. jak się położe na płasko to czuje ze sie przelewa no i co wieczór przykładam do brzucha stetoskop z nadzieja ze zapuka. Niestety nie puka tylko pływa jak ryba w wodzie obijając sie o sciany pęcherza płodowego. W poniedziałek usg wiec zdam relacje.
                            • krzysiowa_mama Re: komunikat :D 15.07.11, 12:15
                              Ale Cię super czytać! smile Normalnie , jak piszesz o tym swoim "pływaczku" to mi się przypomniało, jak Krzyś do mnie pierwszy raz "zapukał"... Wyciągnęłam wtedy chłopa mego z łóżka o 6 rano, żeby mu powiedzieć! big_grin
                              Co do ewentualnych zakupów dzieciowych - ja to mam jeszcze wszystko po Krzysiu; trzy wózki, dwa foteliki samochodowe, przewijak, wanienkę, leżaczek - tylko ciuszki oddałam prawie wszystkie, a i tak jak mogę to oglądam wózki w necie... takie małe zboczenie, o którym dyskutowaliśmy już kiedyś tongue_out Dla mnie zbawieniem były zakupy przez internet. Co prawda - nie dawały tyle radości co szał-ciał po sklepach, ale pozwalały zaoszczędzić masę kasy. Udało mi się wtedy np. kupić wózek 3w1 za ok 1300 PLN, a w sklepie kosztował 1700 i nie było takiego wyboru kolorów.
                              Ja tam Ci zazdroszczę z tą wagą! Mój organizm wystarczy, że dostaje pierwszy sygnał o ciąży i zaczyna magazynować! Nawet przy tym ostatnim poronieniu złapałam od razu 3 kilo, a nie dobiłam nawet do 7 tygodnie! Teraz już dzięki Bogu, wracam do siebie - znaczy wagowo! A już, przysięgam, stanę na głowie, żeby znowu z siebie takiej hipki nie zrobić! big_grin
                              Hmmmm grzybowa.... mniam mniam big_grin zapachniało mi tu podświadomie! A co na drugie szefowa poleca? smile
                              • dagmaralodz77 Re: komunikat :D 15.07.11, 12:51
                                krzysiowa... ja na przełomie stycznia-lutego dosłownie wszystko po synu wpakowałam do auta i wywiozłam do Domu Dziecka. Pamiętam zadowoloną minę pani dyrektor tego DD smile Po rzeczach mam piękne podziekowania, które DD przeslał mi w przepieknej kopercie i oprawie. A w ciągu tych 8 lat rzeczy typu wózek a to pozyczyłam a wkońcu oddałam biedniejszym smile Nie żałuję.
                                Nad drugim daniem mocno się zastanawiam. I chyba podjadę po jakąś rybę np. łososia. Taak. postanowione. dzisiaj łosos z folii z piekanika, ziemniaki gotowane i surówka typu Coleslaw.
                                A prpos wagi. Ja cały czas mam siebie przed oczami jak straciłam blizniaki w 20 tyg. i ważyłam 42 kg. Anemia z której nie mogłam się podnieśc, drżące ciało, mdłości. Dlatego codziennie gotuje, uzupełniam dietę kombinuje by wszystko organizm dostał czego mu potrzeba. dzisiaj wybrałam sie na badania i nawet poziomy magnezu, sodu, żelaza, potasu i chlorków sobie zafundowałam co by popatrzeć jak mój orgazim radzi sobie można powiedzieć z zaawansowaną ciążą.
                                wpadnę za godzinkę. jade po łososia smile Buziaki
                                p.s. Zaznaczę że nie jest to wyznanie miłosci!!! ale jadąc samochodem, ustawiam DM i myślę o kim? O TOBIE!!!
                • dzieciusie3 Re: jaki tu spokój....:) 17.07.11, 13:03
                  Jaki tu spokój,nic się nie dzieję,widzę,ze wszystkie dziewczyny zabrały się ostro do pracy smile i w sierpniu będzie wysyp dwóch kresek smile Chyba muszę męża zawołać,żebym ja też na chwilkę znikła hi hi hi
              • dzieciusie3 Re: komunikat :D 21.07.11, 19:24
                Od wczoraj pobolewanie jajników,dziś tem.się podniosła,ale ogólnie nie mierzyłam od początku więc nie wiem uncertain
                Kurczę jak bym chciała żeby zaskoczyło-jeszcze chyba są szanse??Muszę się jeszcze bardziej postarać smile
                • chiyo28 Re: komunikat :D 21.07.11, 21:42
                  dopisuję się do listy
                  az-82 ........................................ 01.08.
                  agusia_mamusia 23cs.................. 02.08.
                  lwiczka99 5cs ............................. 02.08.
                  krzysiowa_mama 1cs................... 03.08.
                  amik83.........................................03.08.
                  gussia.........................................03.08
                  nozen888....................................05.08
                  kiecha3 ...................................... 06.08.
                  madzia.7...................................... 07.08.
                  joa33 ........................................... 8.08.
                  dzieciusie3............................... 7-10.08.
                  mewa000............................... 11-15.08.
                  chiyo28 .......................................11.08.
                  takajakwy.....................................13.08
                  hanna79 4cs.................................18.08
                  aja-77 4cs....................................21.08
                  adynka........................................ 23.08.
              • dzieciusie3 Re: wiadomości,że aż miło :) 14.07.11, 22:02
                Ale fajnie czytać takie informacje,to podtrzymuje na duchu,że a nóż ja też będę miała dwie kreski na teście! Zaczęłam dopiero miłe wieczorki-do testowania szmat czasu,ale jak by było miło się nie rozczarować...
                • annika23 Re: wiadomości,że aż miło :) 15.07.11, 15:02
                  Dziewczyny ja się pakuję i na tydzień znikam relaksować się nad Bałtykiem (mam tylko nadzieję,że nie w strugach deszczu!). Jak wrócę to czekam z Wami na efekty lipcowych podchodów, bo sierpień tuż, tuż, także proszę mnie nie zawieść i zasiać fasolki. Żebyś Krzysiowa potem nie gadała, że Cię z sierpniem wystawiłam, to chociaż duchowo pokibicujęwink
                  Dagmara - u mnie z tarczycą wszystko gra, szukałam po prostu przyczyny poronienia i ktoś mi polecił panią endo. Zrobiłam szereg badań, które zleciła i wszystkie wyszły super, więc stwierdziła, że warto byłoby zbadać kariotyp, bo na jej oko, to genetyka u mnie zawaliła sprawę. Zapisałam się w maju, ale państwowo to się trochę czeka, także idę w sierpniu (chyba do ciąży się nie przyznam, żeby na wariatkę nie wyjśćwink. Dobra spadam babki, bo tam prasowanie czeka..wrr
                    • krzysiowa_mama Re: Sierpniowe testowanie 18.07.11, 09:57
                      Hej Dziewczyny!

                      Witam Was po weekendowej labie! smile U nas taka pogoda, że aż szkoda w pracy siedzieć smile. Cały weekend pozwoliłabym sobie stwierdzić - powyżej 28 C, słonce świeci, ciepłość wszędzie, tylko korzystać!
                      My, w tej pięknej okoliczności przyrody - zadekowaliśmy się u moich rodziców za miastem i chłodziliśmy swe krągłości w basenie - ot takie pompowane cudo, ale radości dostarcza jak urlop na Florydzie big_grin. Wypoczęci i radośni rozpoczęliśmy wczoraj manewry i choć, koniec końców, testów nie kupiłam - jestem pełna optymizmu i nadziei na sukces! Wykupiłam mężowski karnecik do środy, więc zobaczymy co z tego będzie! smile
                      Dagmara - pisz koniecznie co tam po dzisiejszej wizycie (bo chyba dobrze pamiętam, że to dziś?) Jak tam junior się przedstawia? Nadal aspiruje do NBA? smile
                      Annika - spóźnione, ale serdeczne życzenia cudownego wypoczynku - myślę, że pogoda jak człowiek - ciężarnej nie odmawia...
                      hop hooooop - jest tutaj jeszcze ktoś, oprócz mnie i dzieciusie? smile
                      • dagmaralodz77 Re: Sierpniowe testowanie 18.07.11, 11:25
                        krzysiowa... Jestem przekonana ze bonusem do karneciku bedzie pozytywny test smile

                        dzieć jak malowany, od wczoraj "puka" w brzuch. Nadal duży, chyba już mu tak zostanie smile A ja dopiero jak zapukał to zaczynam wierzyć, że teraz się uda i będziemy mieli dziecko. Zaczełam realnie widzieć ten grudzień.

                        • krzysiowa_mama Re: Sierpniowe testowanie 18.07.11, 11:36
                          Ale super! smile Dagmara, tak się cieszę, że się ludzik zaczyna robić interaktywny! smile Pewnie, że się uda! Ja tu cały czas czaruję, żeby wszystko się udało! smile Ani się obejrzysz, a będziecie imię wybierać dla bąbla smile
                          • mewa000 Re: Sierpniowe testowanie 18.07.11, 14:58
                            Kahakasurdo, Annika, Dagmara miło jest Was poczytać, od razu się lepiej robi na sercu big_grin

                            Ja skontrolowałam sobie tarczycę. I dobrze, że mi tak pikło bo się okazało, że nie jest do końca ok.
                            Niby hormony w normach ale endo powiedziała, że jak się staram to można obniżyć tsh do 1 (mam 1,78). Do tego usg tarczycy nie za bardzo, tarczyca mała, twardawa i niejednorodnej struktury.
                            Mam dorobić jeszcze jedno badanie i dostanę leki.

                            Zbadałam też kontrolnie prolaktynę-ostatnio mi wyszła czynnościowa, a teraz po 6 tyg kuracji Bromkiem poziom po tabletce jest ok ale ta podstawowa wyszła za wysoka, więc dalej biorę Bromka.
                            • dagmaralodz77 Re: Sierpniowe testowanie 18.07.11, 15:03
                              mewa... 1,78 tsh to nie tragedia, ale zbić nie zaszkodzi smile Trzymam za Ciebie kciuki i obserwuje kiedy jakaś "znajoma" testuje!!! Mam nadzieję ze będziemy "falowac" i gratulowac w najbliższym czasie Tobie! Pozdrawiam z pochmurnej Łodzi
                              • mewa000 Re: Sierpniowe testowanie 18.07.11, 15:26
                                Tak wiem, że to nie jest źle, ale endo powiedziała, ze przy mojej hiperprolaktynemii i PCO nie zaszkodzi zbić do 1, leki mi na pewno nie zaszkodzą a co najwyżej mogą pomóc smile Tak więc zobaczymy, co z tego wyniknie.
                                Dzięki za kciuki https://cosgan.de/images/midi/liebe/a010.gif
                                  • dzieciusie3 Re: Sierpniowe testowanie 18.07.11, 19:15
                                    mewa00ja też jestem na lekach na tarczycę i chylę się ku TSH=1. Słyszałam,że super się zachodzi jeżeli jest własnie 1.Moja endo.powiedziała,że przy takim wyniku zachodzi się od strzała tak więc zobaczymy w sierpniu czy będę tego przykładem smile
                                    A tak to pogoda u mnie burzowa na przemian ze słońcem.
                                  • agusia_mamusia Re: Sierpniowe testowanie 18.07.11, 19:26
                                    krzysiowa-myślę, ze sporo jednak ludzi wyjechało, więc tak jakos tu spokojnie. Ja mam do Ciebie (i innych obecnie starających się, albo po prostu doświadczonych) takie szczególne pytanie.
                                    A wiec...jak wiecie mi we wrześniu strzelą 2 lata starań, wiec już co nieco na temat przytulanek wiem. Jedno jednak nie daje mi spokoju, bo tu opinie dwóch lekarzy, z którymi miałam styczność są przeciwne. Jeden twierdzi,że w okresie owulacji (+- 1 dzień przed i po) należy współżyć codziennie, drugi jednak uważa, że to bardzo osłabia plemniki i że należy co 2 dni np. w cyklach 28 dniowych przytulać się: 9, 11, 13, 15, 17 dnia cyklu.
                                    Jakie jest Wasze zdanie? albo waszych lekarzy?
                                    • dzieciusie3 Re: Sierpniowe testowanie 18.07.11, 21:30
                                      Do agusia_mamusia...ja o drugie dziecko starałam się rok i jak do lekarza poszłam w ostatnim już miesiącu (tym trafnym)i mu powiedziałam,że współżyjemy co drugi dzień żeby plemniki były silne to mi powiedział,że już wie czemu nie mogę zajść smile,trzeba współżyć powiedział jak najczęściej.Oczywiście,że nie co 30 min.smileale często. I powiem Ci ze w tym właśnie miesiącu zaszłam w ciąże.Co więcej,gdy zaczęliśmy się starać o trzecie dziecko już wiedziałam,że ma być często smilei było,a owocem tego była moja ciąża.Niestety poroniłam w 12 tyg.Teraz postanowiliśmy znowu spróbować i żebyś Ty tylko wiedziała co się u nas w domu wyprawia hihihi.....
                                      P.S.Dobrze,że dzieci są u babci całymi dniami smile
                                      • agusia_mamusia Re: Sierpniowe testowanie 18.07.11, 21:46
                                        smile no to ładnie!!! dzięki za odpowiedź, jestem ciekawa jak to sie ma u innych dziewczyn, wiec kochane piszcie.
                                        Jeśli chodzi o to codzienne przytulanie to u nas jest różnie. Czasami nie ma problemu, były cykle że w "tych" ważnych dniach było codziennie, dla pewności przez cały tydzień, ale wydaje mi sie (albo coś w tym jest) że 3 pierwsze dni były takie pełne, prawdziwe, obfite - wiecie o co chodzi, a te pozostałe 4,5,6,7 to już takie.... nie wiem jak to ująć.... mało wydajne, no niby wył "koniec" ale jakis taki ubogi.
                                        i w sumie to najbardziej lubie te pierwsze dni bo wszystko tak sie fajnie dzieje, w miarę sprawnie nam to idzie i jest efektowny koniec, a w tych kolejnych to trwa to juz znaaaacznie dłuuuużej, jak dla mnie to o wiele za długo, a i końcowy efekt.... sama nie wiem....
                                        A może to ja mam jakieś schizy?
                                        • dzieciusie3 Re: Sierpniowe testowanie 19.07.11, 10:58
                                          Tak naprawdę to nie ma reguły-może to własnie Ja muszę codziennie żeby zaskoczyło smile,może innej kobiecie wystarczy jeden dobry strzał i "gol" smile.Tak to już jest,że jeden w życiu musi się napracować żeby coś osiągnąć,a inny musi tułać co nie znaczy,że nie ma efektów hihihi smile
                                          No,ja mam nadzieję,że codzienny seks u nas zaowocuje...
                                        • krzysiowa_mama Re: Sierpniowe testowanie 19.07.11, 09:27
                                          Agusia - też słyszałam takie dwie opinie. Dla mnie najważniejszy w staraniach jest seks - to, żeby był po prostu przyjemny. W poprzednim tzw. trafionym cyklu seks był tylko 2 razy w kluczowym okresie i to tak dzień po dniu. Robiłam wtedy testy owu i jak wyszły pozytywne, to starania były tego wieczora i następnego i tyle. Trzy lata temu, kiedy zachodziłam w ciążę z Krzysiem, to była typowa wpadka, myślałam, ze jestem już po płodnych i to był jeden jedyny raz w tamtym cyklu. Teraz złapała nas miłość od niedzieli to tak jakoś codziennie wychodzi - klimat jest, ochota spora, to się nawet nie zastanawiamy, czy działać, czy czekać smile
                                          Ja przy dłuższych staraniach, kiedy dobadają trochę frustracja i zniechęcenie, polecam właśnie testy owu (lub monitoring jeśli się na to zdecydowaliście) wtedy starania trwają dwa - trzy dni i chyba łatwiej wykrzesać wtedy niezbędną iskrę: coś wymyślić, postarać się o nastrój lub jakiś specjalny bonus - wtedy to nie jest tylko robienie dziecka - to miłość i namietność! A wydaje mi się, że to dla nas (a szczególnie naszych mężczyzn) najważniejsze!
                                          To jest oczywiście tylko moje zdanie smile Z medycznego punktu widzenia, to myślę, że dagmara mogłaby coś podszepnąć smile
                                          takajakwy - witaj kochana! Banana na twarz poproszę smile Będzie super!

                                          U nas wczoraj w nocy taka burza była, że myślałam, że to jakieś naloty bombowe! Tak pioruny waliły, że się alarmy w samochodach włączały! Ekstra! big_grin
                                          • mewa000 Re: Sierpniowe testowanie 19.07.11, 09:54
                                            Nie ma żadnych dowodów na to, że częsty/co drugi dzień seks jest lepszy. To tylko takie gadanie.
                                            Wiadomo, wystarczy jeden plemnior wink
                                            Jak staraliśmy się o Wojtka i jak przyszły dni płodne podczas stymulacji Clo to też u nas był seks codziennie. I nic nie wyszło. A zaszłam w cyklu, gdzie seks był tylko wtedy kiedy była ochota, i wierzcie mi, nie było to codziennie, ba, nawet co drugi dzień wink
                                            • ktat Re: Sierpniowe testowanie 19.07.11, 10:27
                                              hej
                                              witam się po urlopie
                                              trzymam kciuki za II krechy w sierpniu
                                              Krzysiowa działaj działaj ,a później się raduj !!! trzymam za Was kciuki szczególnie

                                              po urlopie wypoczęta , aczkolwiek za mocno nie opalona na 9 dni - 2 do 17 z deszczem więc nie było tragedii ,ale to i tak moje najzimniejsze wakacje nad Bałtykiem

                                              ja do lekarza dopiero w środę zaczęłam się stresować co zobaczę na usg
                                              póki co cycole mi pękają z bólu ,ale za to jakie jędrne :o)
                                              no i brzuch boli , raz na jakiś czas mdłości
                                              i chyba tyle
                                              kilogram powakacyjny więcej ;o)
                                              • krzysiowa_mama Re: Sierpniowe testowanie 20.07.11, 09:18
                                                Oj... porozjeżdżały nam się staraczki chyba.... Może w pięknych okolicznościach przyrody działają.. smile
                                                Ktat - witaj po urlopie i koniecznie nam tu pisz co i jak po wizycie. Trzymam kciuki za same pomyślne wieści.
                                                U mnie relacje z placu boju nienajlepsze... starań wczoraj niestety nie było, bo małż wrócił z biegania z kontuzją... chyba nadwyrężył przyczepy, bo kustykał bidulinek.... pozostało zrobić masaż i obłożyć kompresami. Trochę szkoda, bo wydaje mi się, że wczoraj to był właśnie TEN dzień... ale ale, co ma wisieć, nie utonie smile A jak u was dziewczyny? Działacie trochę?
                                                • dzieciusie3 Re: Sierpniowe testowanie 20.07.11, 09:29
                                                  Oj witaj krzysiowa....ja jestem i często tu zaglądam,ale własnie inne staraczki chyba jednak wolą na plaży smile Ja też coś dziwnie czuję,że w tym cyklu nie wyjdzie,ale jeszcze przede mną dni płodne więc muszę męża zmobilizować.
                                                  • kiecha3 Re: Sierpniowe testowanie 20.07.11, 09:42
                                                    cześć dziewczyny wink
                                                    my dopiero zaczynamy manewry łóżkowe... ale ciężko idzie.. bo zmęczony człek.. najpierw nawał pracy w pracy, potem sport... rzucanie palenia połączone z wysiłkiem fizycznym tak nas męczy, ze wieczorem już siły nie ma na nic.. he he he... ale już prawie 2 miechy bez peta! do tego w tym tygodniu rower, aquaaerobik w basenie termalnym.. mrr... może i schudnę parę kilo wink
                                                    żeby tylko zapał został..
                                                  • krzysiowa_mama Re: Sierpniowe testowanie 20.07.11, 10:00
                                                    kiecha - bohaterko Ty moja! Za rzucenie palenia: brawo, Brawo, BRAWO! smile
                                                    TYlko były palacz zrozumie męki związane z rzucaniem! Ja nie palę już 3 lata - rzuciłam miesiąc przed pierwszą ciążą..... na szczęście, a mój mąż nie pali już prawie rok! Dla niego to prawdziwa katorga była, bo bardzo silnie był uzależniony. Do tej pory go napada ochota na papierosa! Mi rzucenie przyszło bardzo łatwo, przemęczyłam się miesiąc pijąc hektolitry wody (za każdym razem jak nałóg wracał, to wypijałam szklankę wody, a że wcześniej paliłam paczkę dziennie, to trochę tej wody jednak wypiłam...). Potem dowiedziałam się o ciąży i już mi się nigdy więcej palić nie zachciało smile Wspieram całą sobą Twoje rzucanie! big_grin będę dopingować i motywować! big_grin Pamiętaj - musisz sobie odmówić tylko jednego papierosa - tego następnego! smile