Gość: krejzol
IP: *.dynamic.gprs.plus.pl
01.09.09, 07:26
Wybrałem się ostatnio (techniką rowerkową) do kilku zaniedabanych przeze mnie
wcześniej miejsc na Szlaku Piastowskim. Tym razem programowo zrezygnowałem z
miejsc typowych (Pń, Gniezno, B-pin), a skupiłem się na "drobnicy" : Giecz,
Grzybowo, Strzelno, Trzemeszno, Mogilno - w tej właśnie kolejności.
I tu moja pełna pochwała tych miejsc, nie są to oczywiście atrakcje typu
Poznań - Gniezno, ale zdecydowanie, jeśli ktos ma więcej czasu - warto sie tam
udać.
Ja to zrobiłem tak : Świdnica (gdzie mieszkam) - Poznań - Kostrzyn pociągiem
(dla detalistów : Świdnica-Jaworzyna, Jaworzyna-Wrocław, Wrocław-Poznań i
Poznań-Kostzryn - to linia na Konin, duuuużo połączeń, łatwo przewieźć rower).
Potem dwa dni pedałowania po okolicy - razem 87km, czyli luz, nawet ze
zwiedzaniem. Spałem w agrotustyce w Czerniejewie, 30 PLN za dobre warunki i
konie zaglądające przez okno.
Poterm (ciągle z rowerem ) z MOgilna (linia z Bydgoszczy / Torunia) dojechałem
via Poznabn do Rogoźna (linia na Piłę), gdzie zająłem się atrakcjami wodnymi ;)
Polecam raz jeszcze!