Dodaj do ulubionych

mój inowrocław

16.05.05, 23:46
no właśnie...jaki on jest?
Obserwuj wątek
    • pit1233 Re: mój inowrocław 13.09.05, 18:18
      Spore miasto, bardzo zidentyfikowane regionalnie, trochę prowincjonalne.
      Macie duże związki z wsiami otaczającymi miasto. Spotkałem bardzo częto
      opowieści o podmiejskich działkach, gospodarstwach, zakupach u znajomych
      gospodarzy na wsi itd. Społeczność jest zwarta, dosyć mało jest osób
      napływowych z innych regionów w przeciwieństwie do Bydgoszczy i Torunia.
      Macie trochę za małe poczucie własnej wartości, choć spotkałem wielu dumnych ze
      swojego miasta, dostrzegających wiele jego zalet, np wiele 4-pasmowych arterii,
      ładne zakątki w mieście (ul. Solankowa, park).
      Ogólnie OK.

      Starówka ładna i spora, ale wymaga większej dbałości, Park Solankowy ładny, ale
      to za mało aby promować się zielenią.
      Zauważyłem, że park jest często zatłoczony nie tyle kuracjuszami, co
      mieszkańcami Inowrocławia. Poza Solankami brakuje wam większych obszarów
      zieleni.
      Możecie promować się tężniami i uzdrowiskiem.

      Ze względu na obecność uzdrowiska, trochę niezrozumiałe dla kuracjuszy są
      obecne obok kominy Mątew, Huty Szkła i Janikowa. Dymiące wielkie zakłady
      chemiczne wprowadzają dysonans w tym obrazie. Ale to nie wasza wina.

      Dostrzega się dosyć wysoki poziom przedsiębiorczości, ale zarazem
      swoisty "bałaganik przestrzenny" np zaniedbane okolice, odrapane mury,
      zarośnięte skwery. Macie sentyment do Poznania i Wielkopolski. Imponuje wam.

      To tyle.
      Bydgoszczanin. Dosyć często przybywam w waszym mieście.
      Dostrzegam też często podobieństwa Bydzi do Ina. W Bydzi jest więcej
      kosmopolityzmu, ludzie są bardziej zamknięci. Architektura podobna, losy
      historyczne podobne. Historycznie najbliższe sobie miasta, o wiele bardziej niż
      Bydgoszcz z Toruniem.
      • baja47 Re: mój inowrocław 13.03.06, 17:23
        Te 10 literek ulozonych w nazwe INOWROCLAW powoduje u mnie od wielu wielu lat
        dreszcze emocji.Choc z wiekiem dopadla mnie jeszcze wieksza nostalgia i tesknota
        za Inem,wieksza niz tesknota dziecinsta.okresu dojrzewania,pierwszych milosci,a
        potem zalu za odchodzacymi najblizszymi.A teraz co mi pozostalo...na stronach
        intern.w dalszym ciagu po Inie chodze,niektore miejsca z trudem przypominam,ale
        pamietam klimat Ina,jego zielen,parki,zapach,niedzielne wyprawy z dziadkami na
        dzialke,badz do Solanek,nie ja pierwsza i ostatnia twierdze,ze Ino to magiczne
        miejsce,a jak pieknie o swych uczuciach,na zawsze tam zostawionych,Grzegorz
        TURNAU wyspiewal na ostatniej plycie 11:11 .Przy tych trzech piosenkach o
        Inie...odplywam tam gdzie bylo mi najlepiej...dozgonnie kocham to miasto,choc
        Babcia.ktora teraz mialaby 118 lat,zawsze mi mawiala,dziecko wiej stad,bo Ino
        to "Rynek - Basta i koniec miasta" no i jej posluchalam,lecz wszystko co
        najpiekniejsze w mej duszy to wspomnienia o Inie.
        Moze znajdzie sie tu jeszcze taka zaplatana osóbka,ktora dzieli swe zycie na dwa
        okresy:Ino i np.Krakow,cytujac w/wym wspanialego Grzegorza Turnaua
        Moze napisze do mnie ktos,kto zostawil tam nieodwracalnie cala swoja mlodosc i
        dziecinstwo ???????
        • baja47 Promocja miasta 10.05.06, 21:33
          tyle się mówi i tyle wychodzi w "świat" pism z Wydziału Promocji Miasta,lecz
          śledząc tak nośne medium, jakim jest TV, brak w niej tego, co nasze i nigdzie
          indziej, nie spotykane..
          Corocznie powtarzające się transmisje wileńskich kaziuków, palm z Lipnicy
          Wielkiej, krakowski Emaus, a nasze szymborskie przywołówki, koza stamtąd i
          mątewska, podkoziołki.....
          Wędrują, harcują kozy i przebierańcy ulicami powyższych, ba, obowiązkowo przed i
          do starostwa, a gdyby tak, ten barwny, unikalny korowod poprowadzić dalej, do
          Solanek, wszak tam kuracjusze z całej Polski,zobaczyliby to, co dla nich
          nowe,jakże na wskroś oryginalne, rozjechaliby się do swoich domów i dalej by
          opowiadali, dlaczego nie pokazuje TV, okazjonalnie, właśnie tych, przetrwanych
          po dzień dzisiejszy tradycji.....
          • baja47 Re: Promocja miasta 18.05.06, 08:43
            I przywołówki szymborskie stały sie produktem lokalnym, sztuki ludowej, trzeba
            nam było Unii, by tak je nazwać ;)
            Ale produkty się sprzedaje........nie mogą zalegać na "półkach" ;)
            Może więc ruszy w świat ta promocja, o ktorej pisałam wyżej,bo skoro jest
            produkt.....
            Decydenci we władzach!!!!!! do roboty !!!!!!!!
            • baja47 Re: Promocja miasta 18.05.06, 11:39
              zapomniałam o tematycznej podpórce:
              www.ino-online.pl/n.php?wiadomosc=3574&nr=1
            • baja47 Re: Promocja miasta 08.07.06, 13:23
              Doczekalismy się !!!!!!!!!!
              www.inowroclaw.info.pl/aktualnosci.php?akcja=news&id=4915
              Będę ogladała, wprawdzie w lesie, ale tam tez sa telewizornie :)
              • sloggi Re: Promocja miasta 09.07.06, 11:34
                :)
              • vogino55 Re: Promocja miasta 09.07.06, 23:09
                baja47 napisała:

                > Doczekalismy się !!!!!!!!!!
                > www.inowroclaw.info.pl/aktualnosci.php?akcja=news&id=4915
                > Będę ogladała, wprawdzie w lesie, ale tam tez sa telewizornie :)

                Moje 'pomachiwajki'podczas południowego wejścia, podczas interwiew z Prezesem
                Cyklistów były równiez dle Ciebie (:)))
                • baja47 Re: Promocja miasta 10.07.06, 08:33
                  niestety, niestety zawiodłam sama siebie, nie oglądałam, a po przeczytaniu Twoich
                  pozdrowek, tym bardziej czuję niedosyt wrażeń........a właściwie brak wrażeń......
                  Jeszcze nic straconego, może niedługo uścisnę Ci dłoń osobiście (?)............
                  • vogino55 Re: Promocja miasta 10.07.06, 23:02
                    baja47 napisała:

                    > niestety, niestety zawiodłam sama siebie, nie oglądałam, a po przeczytaniu
                    Two
                    > ich
                    > pozdrowek, tym bardziej czuję niedosyt wrażeń........a właściwie brak
                    wrażeń...
                    > ...
                    > Jeszcze nic straconego, może niedługo uścisnę Ci dłoń osobiście
                    (?)............
                    Zgoda na ten 'uścisk',pod warunkiem że Wiktoria uwieczni to zdarzenie(:)))
                    Wiktorio co Ty na to???
                    • wiktoria53 Re: Promocja miasta-Wojciechu 10.07.06, 23:22
                      Oczywiście! Juz przygotowuję mojego soniarka :)
                      • baja47 Re: Promocja miasta-Wojciechu 11.07.06, 09:05
                        lecz ja jestem mało fotogeniczna i mało sympatycznaaaaaaaaaa:(((((
                        • vogino55 Re: Promocja miasta-Wojciechu 11.07.06, 22:54
                          baja47 napisała:

                          > lecz ja jestem mało fotogeniczna i mało sympatycznaaaaaaaaaa:(((((
                          taaaaaaa jeszcze powiedz że nie masz lustra, a drzwi otwierasz kopniakiem
                          (:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                          rozbawiony Wojciech(:)))
                          • baja47 Re: Promocja miasta-Wojciechu 11.07.06, 23:14
                            cos jest na rzecz w Twym zdziwieniu vogino, bo lustro "krzywo mi patrzy", a
                            drzwi nie raz otwieram kopniakiem (wyjściowe z klatki schodowej)
                            • baja47 fotki, bo przekazu tv nie widziałam 12.07.06, 09:47
                              na jednym ze zdjęć, po Stawku pływaja łodzie, a w nich panie w kapeluszach........
                              czy to dla potrzeb tv, czy juz tak będzie????
                              a swoja droga urokliwy obrazek, nawiazujący do czasow przedwojennych w
                              Inowroclawiu, na widokówkach, jakie zapamiętałam (Allegro) z Inowroclawia
                              • wiktoria53 Łodzie na stawku.. 12.07.06, 09:51
                                zaskoczyły mnie bo nigdy ich tam nie widziałam! Widocznie to tylko dla potrzeb
                                pokazania sie w TV.
                                • baja47 Re: Łodzie na stawku.. 12.07.06, 10:08
                                  Tak, na spokojnie , syntetyzując fotke i to co chciano pokazać w tv, urokliwy
                                  obrazek i nic więcej, dziś ochota wiosłowania "wymaga" wiekszej wody i
                                  mocniejszych wrażeń wyniesionych z tej przejażdżki :)))))))
                                  • wiktoria53 Re: Łodzie na stawku.. 12.07.06, 16:41
                                    Stawek inowrocławski niczym Wenecja ;)
    • sloggi Re: mój inowrocław 01.11.05, 03:08
      kniaz_cuiav napisał:

      > no właśnie...jaki on jest?

      Może uzasadnij określenie "mój"?
    • mfaza1 Re: mój inowrocław 18.11.05, 08:44
      Mój Inowrocław…jaki on jest?...-oto kilka faktów :

      1) Śmieci są strasznie ciężkie. Sporo ludzi (w wieku od 7 do 70 lat) będąc w
      odległości mniejszej niż 10 metrów od kosza, wyrzuca odpadki na ziemię.
      2) Pieska najlepiej wyprowadzić pod blok sąsiada, niech jego kupka użyźnia glebę
      pod innym blokiem.
      3) Około 8 000 domostw nie ma dostępu do kanalizacji i posiada szamba. Dla
      jakichś 70% najlepszym sposobem na pozbycie się nieczystości jest wypompowanie
      ich do ogrodu sąsiada, do ulicznej studzienki lub bezpośrednio na drogę.
      Wystarczy wieczorem przejść się do nieskanalizowanych dzielnic Inowrocławia, a
      usłyszymy terkoczące pompki, ujrzymy węże przerzucone w poprzek chodnika i
      poczujemy „miły” zapaszek pompowanych fekalia. Szczególnie polecam okolice ul.
      Staropoznańskiej i Poznańskiej. Nie przeszkadza to jednak policji z sekcji ruchu
      drogowego, polującej na piratów drogowych. Nieraz widziałem wąż z fekaliami
      leżący 5 metrów za zaparkowanym radiowozem. Ale to nie wszystko. Ludzie, którzy
      chcą być uczciwi i zamawiają wywóz nieczystości, niemało za to płacąc, nie mogą
      być pewni, że trafi to do oczyszczalni, bo kierowca pojazdu asenizacyjnego może
      wylać to po drodze-osobiście widziałem kilka takich incydentów. Kierowcy tych
      pojazdów szczególnie upodobali obie okolice wiaduktu na ul. Poznańskiej.
      4) W Inowrocławiu można bez większych przeszkód i zezwoleń prowadzić uciążliwą
      działalność gospodarczą- np. naprawiać pojazdy ciężarowe na środku ulicy
      (wewnątrzosiedlowej co prawda) blokując przejazd i urągając wszelkim przepisom
      bhp, przeciwpożarowym i ochronie środowiska. Jak właścicielowi tego
      pseudo-warsztatu zwróci się uwagę, to można być pewnym, że za chwilę zjawi się u
      nas funkcjonariusz straży miejskiej, a jednocześnie szwagier wyżej wspomnianego,
      i ukarze nas mandatem za zanieczyszczanie środowiska – palenie liści we własnym
      ogrodzie…
      5) Jeśli skończyliście niedawno studia, np. na kierunkach administracja
      publiczna, itp., i szukacie pracy w urzędzie (nie mając żadnych znajomości
      oczywiście), to jest duża szansa, że podczas rozmowy z najwyższym
      przedstawicielem władzy samorządowej usłyszycie, że nie ma absolutnie żadnej
      możliwości zatrudnienia, że powinniście wyjechać z Inowrocławia i szukać pracy w
      dużym mieście. Nie zdziwcie się przy tym, że za jakiś czas pracę w urzędzie
      dostanie osoba po zawodówce, ale bliska krewna któregoś z wysokich urzędników.

      Taki, między innymi jest mój Inowrocław.
      • makbrajd Re: mój inowrocław 05.01.06, 13:39
        to moje dzieciństwo...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka