Dodaj do ulubionych

PORÓD W GARWOLINIE cz.II

29.01.13, 11:34
Odkopuję stary wątek... Piszcie o porodzie w Garwolinie..
Obserwuj wątek
    • gosiek114 Re: PORÓD W GARWOLINIE cz.II 01.03.13, 11:44
      Hej, ja mam za sobą dwa porody: pierwszy 2008 drugi 2010. Za pierwszym razem ogólnie wszystko ok, poza tym, że nigdy więcej nie dam się dotknąć Panu ORDYNATOROWI..te które miały masaż szyjki wykonany przez tego Pana wiedzą o czym mówię...drugi poród ekspresowy położna hmmmnie pamiętam jak miała na imię ale nie było tragedii..Oddział noworodkowy czysto, miło i przytulnie jak na szpital ale pomoc ze strony położnych właściwie żadna. Ogólnie o ile chodzi o warunki lokalowe super a pozostałe aspekty to tak jak wszędzie zależy na kogo trafisz:):)
      • izabela0910 Re: PORÓD W GARWOLINIE cz.II 25.03.13, 17:04
        Pierwszy poród kwiecień 2009r. wspomnienia straszne.O ile poród do wytrzymania to po porodzie nie można było liczyć.Raz nawet na nie nakrzyczała p.od noworodków że zamiast ściągać nadmiar mleka ja się cyt."głaszcze po biuście" a ja już miałam zator po skardze od ordynatora doczekałam się fachowej pomocy i wytłumaczeń co i jak mam robić od pani położnej i noworodkowej.I można było???Można,szkoda że nie od razu a nie po trzech dobach mojego dramatu.
        Drugi poród wrzesień 2011,i tu ku mojemu zaskoczeniu zmiana o 360 na lepsze.Położne miłe,pytają czy nie trzeba w czymś pomóc.Na stoliku zauważyłam ankietę na temat pracy oddziału i chyba to było przyczyna poprawy stosunku personelu do rodzących.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka