Dodaj do ulubionych

To masakra jakaś...

27.07.07, 16:54
Mam na myśli naszą ukochaną pocztę. Od trzech tygodni pocztę w skrzynce
znajduję sporadycznie, a rachunki przychodzą po terminie płatności. Pani
naczelnik ma wszystko w części ciała służącej jej do siadania i z
rozbrajającą szczerością, oznajmia, że brak listonoszy. Po tym oświadczeniu
zawija się na pięcie - i już.
Patrząc na funkcjonowanie poczty to zal mi zadek ściska. Wieczne kolejki,
burdel na biurkach i wokół nich. Wcześniej, na poczcie w Piasecznie wszystko
szybciej trwało! Pomimo, że była dla całego Piaseczna. Wszystko jest kwestią
organizacji.
Może można coś zrobić? Napisać do przełożonych naszej pani naczelnik?

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mec1972 Re: To masakra jakaś... 27.07.07, 17:30
      witam,
      ja na razie złożyłem skarge na adres skargi@centrala.poczta-polska.pl.
      Z zagrożeniem że złoże doniesienie do prokuratury w związku z poświadczeniem
      nieprawdy przez pracowników poczty. List wrócił do nadawcy z adnotacją że był
      dwukrotnie awizowany i nieodebrany w terminie a ja żadnego awiza nie dostałem a
      nawet prszynajmniej 2 razy w tygodniu odwiedzałem poczte pytając się o ten list.
      Skarge wysłałem 19.07 i czekam na info. A co do pani naczelnik (z premedytacją
      z małej litery) to tak niekompetentnej osoby dawno nie spotkałem. Pomijam już
      to że umawiała się ze mną (i nie tylko) że zadzwoni jak uda jej się coś ustalić
      i nigdy tego nie zrobiła. Ale to już jest brak wychowania i najzwyklejsze
      chamstwo.

      pozdr.
      • witkoim Re: To masakra jakaś... 27.07.07, 20:03
        witam
        jak ja mam iść lub wysłać paczkę na naszej poczcie- to muszę zażyć valium, żeby
        się nie denerwować, a listonosza to widziałem wieki temu na Kameralnej

        szok
        • sowa70 Re: To masakra jakaś... 27.07.07, 21:31
          Zgadza się, tragedia.
          Ja już od dawna ważniejsze przesyłki kieruję na adres swojej pracy, a nie
          domowy.
          Ostatnio wreszcie po 2 miesiącach (!) dotarl do mnie CD, który kupiłem na
          Internecie w Grecji, a poprzedni, który kupiłem w Polsce w ogóle nie dotarł.
          No i oczywiście, wszystkie rachunki po terminie płatności!
          • korek222 Re: To masakra jakaś... 27.07.07, 22:43
            Wszystko prawda niestety,pod Warszawą i w samym mieście poczta nie znajduje za
            kasę jaką moze listonoszowi zapłacić chetnych do pracy,słabe wynagrodzenie
            coraz cięższa torba i efekt widoczny PP Poczta Polska dołuje
    • macrad Dokładam swoją cegiełkę... 28.07.07, 12:48
      Ostatnio (w zeszłą sobotę) pojawił się u nas listonosz! Fatamorgana to chyba
      była, bo od tygodnia znów moja skrzynka świeci pustką.

      Niestety rzeczona fatamorgana przyniosła mi przesyłkę. Był to list formatu A3, a
      w nim duże zdjęcia + usztywniająca kopertę tektura (gruba). I co zrobiła
      fatamorgana? Złożyła list "na 3" i wtłoczyła do skrzynki. Żeby to wydobyć,
      musiałem zdemontować drzwiczki i dosłownie wyrwać przesyłkę. Oczywiście zdjęcia
      nadają się wyłącznie na śmietnik. Bo się temu osobnikowi nie chciało wrzucić
      zawiadomienia...

      Odwiedziłem panią naczelnik i jej [...], w której ona ma wszystko, włącznie z
      pocztą i klientami tej koszmarnej instytucji. Dorzuciła tam i moją skargę, bo
      oczywiście - wbrew składanym obietnicom - nie zadzwoniła z wyjaśnieniami. Pewnie
      złożę na nią oficjalną skargę, która oczywiście trafi do innego osobnika z
      wielką i pojemną [...].

      TFU!

      ***

      Kiedyś, kiedyś...
      Pewni ludzie kupili sobie na wsi stary dom. I poprosili równie starego cieślę z
      pobliskiej wsi, by ten dom obejrzał i ocenił. Cieśla chodził po domu pół dnia,
      stukał, pukał, a właściciele niecierpliwie czekali na podwórku na wynik
      diagnozy. W końcu cieśla wyszedł i od razu padło gorączkowe pytanie:
      - I co, i co? Da się z tego coś zrobić?
      - Da się - odpowiedział cieśla. Ale najpierw trzeba to wszystko do fundanentów
      rozpierdolić.

      No właśnie. Z Pocztą Polską też się da coś zrobić. Ale najpierw ją trzeba do
      fundamentów...


      Pozdrawiam współnieszczęśliwców.
      • brt01 Re: Dokładam swoją cegiełkę... 28.07.07, 22:13
        > Niestety rzeczona fatamorgana przyniosła mi przesyłkę. Był to list formatu
        A3,
        > a
        > w nim duże zdjęcia + usztywniająca kopertę tektura (gruba). I co zrobiła
        > fatamorgana? Złożyła list "na 3" i wtłoczyła do skrzynki. Żeby to wydobyć,
        > musiałem zdemontować drzwiczki i dosłownie wyrwać przesyłkę. Oczywiście
        zdjęcia
        > nadają się wyłącznie na śmietnik. Bo się temu osobnikowi nie chciało wrzucić
        > zawiadomienia

        LOL!!

        poza tym co ty pisac... świętą rację macie, rachunki, przesyłki wszystko z
        gigantycznym opóźnieniem,

        ja w Józefosławiu prowadzę także firmę, wiec poczta daje mi się we znaki
        równo...
    • nitkanitka To masakra na całego! 28.07.07, 22:27
      A ja dodam, że w czerwcu czekałam na bilety lotnicze z biura podróży. Wysłane
      były priorytetem 1 czerwca a wylot był 17! Listonosza nie było u nas przez ten
      czas. W sobotę przed wylotem "wyrwałam" te bilety z poczty od bardzo
      niezadowolonej zawracaniem głowy pani kontrolerki!
      Ponieważ wyczułam co się święci to chciałam założyć sobie skrytkę pocztową aby
      tam poczta była wrzucana, a ja raz na 2 dni sprawdzałabym zawartość. Usłyszałam,
      że owszem drzwiczki do skrytek panie mają, ale już samych skrzynek po tamtej
      stronie NIET!
      I jeszcze jedno, kiedyś byłam świadkiem takiego zdarzenia:
      "Wchodzi pan z przesyłką i prosi o rozmowę z panią kontroler. Ta podchodzi, a
      pan jej na to, że on 1h temu odebrał tę przesyłkę na tej poczcie i zapłacił za
      nią 100 PLN, ale wrócił do domu, zastanowił się i doszedł do wniosku, że on tej
      przesyłki w ogóle nie zamawiał i on teraz chce ją zwrócić i żeby mu pani oddała
      te 100 PLN co to on je zapłacił! Wyobraźcie sobie, że kobieta ODDAŁA mu kasę i
      PRZYJĘŁA tę odebraną i pokwitowaną przez niego przesyłkę. Zwróciła jedynie
      uwagę, że koperta jest dziwnie obklejona taśmą, na co pan odpowiedział, że tak
      już było. Pani bez szemrania oddała mu pieniądze i skreśliła jego podpis na
      pokwitowaniu!"
      Jak to zobaczyłam to zagotowało się we mnie. Cóż za brak kompetencji i logiki.
      Szkoda słów!
      • kania_marcin Trzymaj kciuki sąsiedzie 29.07.07, 02:02
        Sąsiedzi, mimo tych narzekań mam prośbę, trzymajcie kciuki za jak najszybsze
        otwarcie poczty w Mysiadle, dodam że jest to bardzo realne. Jak wiecie obecnie
        Rubinowa obsługuje Mysiadło, Józefosław, Nową Iwiczną, Piaseczno, samo Mysiadło
        z NI ma ponad 6 tyś. mieszkańców. Poczta ma się mieścić przy ul. Topolowej 2
        "Myszka"
    • arturcargo Re: To masakra jakaś... 29.07.07, 20:33
      Do mnie rachunek z Piaseczna (od SITA) do Jozefoslawia szedl ponad 3 tygodnie.
      Chyba rekord jezeli chodzi o relacje odleglosc-czas dostarczeni :-( Pozdrawiam
      i zycze cierpilwosci........
      • witkoim Re: To masakra jakaś... 29.07.07, 21:02
        spoko, spoko..... ja czekam na list od 5 lipca :)))) niedługo miesiąc, ale z
        Polski idzie

        cierpliwość ???? - chyba się wyczerpała
        • kania_marcin Re: To masakra jakaś... 29.07.07, 22:23
          Może się sąsiadom przyda, Poczta na Rubinowej podlega

          PPUP Poczta Polska
          ul. Chopina 64
          05-800 Pruszków

          Pozdrawiam
    • kasi5 A na jakiej ulicy jest ta poczta? 29.07.07, 23:29
      To tak na przyszłość...
      • kania_marcin Re: A na jakiej ulicy jest ta poczta? 30.07.07, 08:27
        Obecna znajduje się na ul. Rubinowej pozdrawiam
        • dc22 telefon 31.07.07, 10:54
          czy ktos z Was dysponuje innnym nr telefonu na poczte na rubinowej niz 022-750-
          51-67
          bo mnie zaraz nie powiem co trafi....
          • krys_tw Re:poczta na ul.Rubinowej zamknięta !!!! 31.07.07, 13:53
            Wczoraj w godzinach przedpołudniowych wybrałem się do naszej słynnej placówki
            pocztowej celem odebrania zaległej poczty ( listonosza nie było na moim
            osiedlu do kilku miesięcy)no i niestety...
            Zastałem zamknięte drzwi i karteczkę na drzwiach " z powodu braku pracowników
            poczta otwarta od 13-19 tej" Też nie powiem co mnie trafiło....
            • dc22 Re:poczta na ul.Rubinowej zamknięta !!!! 31.07.07, 15:15
              nie... no pieknie.. dobrze ze nie co drugi dzien..
              porazka jakas :/
    • makare1 Re: To masakra jakaś... 31.07.07, 20:43
      Może zwrócimy się do Poczty o zrefinansowanie naszych strat powstałych z
      nieterminowego płacenia rachunków? W końcu za przesyłki poczta pobiera opłaty i
      na mocy dwustronnej umowy jest zobowiązana do dostarczania listów i przesyłek
      na czas. Może naszymi roszczeniami na drodze sądowej zabilibyśmy dogorywającego
      i wszystkim wyszłoby na zdrowie?
    • nitkanitka nasza poczta będzie w TV 01.08.07, 00:00
      Dzisiaj - wtorek - ekipa telewizyjna nagrywała ogonek interesantów na poczcie i
      rozmawiała z nimi! podobno z TVN byli...
      • witkoim Re: nasza poczta będzie w TV 01.08.07, 11:33
        hehehehehahahaha - to śmiech rozpaczy- nie mam do nich już sił, załamanie
        nerwowe....... powinni wywiesić kartkę, że poczta będzie zamknięta i już.
        A czy oni sobie mogą tak ustalać godziny pracy ???
        przecież ktoś ich nadzoruje ????

        to tak, jakbym teraz ogłosił w pracy, że pracuje od 10 do 14 i już, no bo tak i
        koniec.

        Bogu dzięki, że paczki jakoś przychodzą, wczoraj wysłana z Sieradza, a dziś już
        ją mam - to mało pocieszający fakt, ale zawsze. Może faktury, rachunki itp.
        niech pakuja do nas w paczki ?? Szybciej może dojdą ???
        a listów priorytetów nie mam od 5 lipca i pewnie już nie dostanę
        no cóż, pozdrawiam panią naczelnik naszej ukochanej poczty
        @#@$#@%#$%^$%^^$%&%@%@%!@#- wiadomość zaszyfrowana :)))
        pzdr
        • dc22 Re: nasza poczta będzie w TV 01.08.07, 12:01
          paczki???

          wrrrrrrrr...

          kupilam na allegro spiochy dla mojego synka.. pewnie zdazy z nich wyrosnac,
          wyslane byly dwa tygodnie temu....
          jutro jade z awantura na poczte.
          • macrad HAHAHA 01.08.07, 12:11
            Z awanturą? Nie warto. Pani naczelnik przeprosi i bezradnie rozłoży ręce. Albo
            powie, że też marzy o powstaniu prywatnych instytucji pocztowych (mi tak
            powiedziała). Na koniec obieca że coś zrobi i... nic nie zrobi. Bo jej pensja
            nie zależy od tego czy poczta na Rubinowej działa, czy nie. Poczta to państwowa
            instytucja i możemy jej skoczyć tam, gdzie Pan może Pana Majstra w dupę pocałować.
            Wężykiem!!!
            • dc22 Re: HAHAHA 01.08.07, 13:10
              normalnie samospelniajace sie proroctwo... listonosz przyniosl mi wreszcie
              przesylke.
              list priorytet polecony wyslany z warszawy 16 lipca....
              normalnie gdzie jest jakis najblizszy mur zebym mogla w niego lepetyna...

              ZA CO ON K.. KASE BIORA!


              ps. ulzylo mi. :)
              • hannah24 Re: HAHAHA 01.08.07, 14:09
                To chyba ten sam roznosiciel (paczkonos?, który właśnie mnie przyniósł
                paczkę/list priorytet nadany 16ego we Wrocławiu, której wczoraj, podobno na
                poczcie nie było (pytałam osobiście)!
              • wernerki1 poczta i rachunki 01.08.07, 14:15
                Kochani, temat dramatycznych spóźnień poczty dokucza nam wszsytkim bardzo mocno
                (żaliłam się niedawno na forum WNJ). Rachunek za prąd wciąż przychodzi z
                opóźnieniem, ostatnio nawet 10 dni po terminie płatności. Napisałam reklemację
                do ZEWT i uznali ją bez problemu- a w konsekswencji nie naliczyli odsetek za
                spóźnienie przy następnym rachunku. Wiem, że to marne pocieszenie, ale chociaż
                coś w konfrontacji z beznadziejnym przypadkiem, za przeproszeniem poczty
                polskiej. Jakby ktoś chciał skorzystać, podaję adres biura obsługi klienta
                energetyki: bok2@zewt.com.pl
                Łączę się w bólu :)
                Asia
                • im69 Re: poczta i rachunki 03.08.07, 00:02
                  Zgadzam się z tym co wszyscy tu napisali, ale to sytuacji nie zmieni.
                  UKE, UOKiK, Prezes PP - myślę, że tam trzeba skierować skargi, żeby coś sie
                  poprawiło.
              • mpmp Re: HAHAHA 03.08.07, 14:02
                A ja otrzymałam przedwczoraj (1 sierpnia) - list nadany 7 lipca.... priorytet.
                Nie, nie ze strefy walk w Iraku tylko ze Szczecina...
                Zal nie powiem co sciska.
                Poza tym ostatnio wkładane są do mojej skrzynki listy polecone, pomimo, ze nie
                skladałam upoważnienia. Też tak macie?
                • macrad Hihi 05.08.07, 21:28
                  Nie, ja mam na odwrót - stoję w kolejce po listy polecone bez potwierdzenia
                  odbioru, mimo iż złożyłem dyspozycję by je wkładano do skrzynki.
                  Może się zamienimy?

                  Patrzcie Państwo - zwykła poczta, a dostarcza tylu wrażeń.... I jak integruje
                  lokalną społeczność! Może to zamierzone?
                  • jaa1989 Re: Hihi 07.08.07, 23:45
                    Do mnie parę dni temu przyszedł rachunek nadany w połowie maja.
                  • ziutekog3 Re: Hihi 09.08.07, 21:39
                    to tak jak u mnie. złożyłem dyspozycję wrzycania poleconych do
                    skrzyni, a tu avizo w skrzynce i godzinka w kolejce do okienka.
                    moim zdaniem przy dzisiejszej anonimowości i nie integrowaniu się
                    ludzi w blokowiskach poczta dba o naszą integrację. w kolejce ludzie
                    się widują, poznają, rozmawiają (oczywiście psiocząc na działanie
                    poczty.
                    tylko dlaczego to się dzieje u nas?!
    • sowa70 Re: To masakra jakaś... 08.08.07, 21:25
      Ludzie kochane!
      Zastałem dzisiaj skrzynkę pełną zaległej korespondencji.
      Raduję się, albowiem wiem, że coś takiego nie powtórzy się szybko!
      Czyżby nasz urząd pocztowy pożyczył jakiegoś doręczyciela?

      Pzdr
      • dc22 Re: To masakra jakaś... 09.08.07, 08:38
        zebys wiedzial :)
        ostatnio przesylke polecona przyniosl mi listonosz "wypozyczony" do
        pomocy z konstancina
        • mrs_ziec Re: To masakra jakaś... 09.08.07, 21:18
          Pokazywali pocztę na TVN w Uwadze...niestety wiem z 3 ręki, nie widziałam sama...
    • nitkanitka Re: To masakra jakaś... 09.08.07, 21:58
      Oglądający TVN bezrobotny zgłosił się na pocztę i 2 dni temu nasz "stary"
      przeniesiony listonosz przyuczał tego nowego.
      Podobno mają być też przeniesione firmy na inną pocztę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka