Gość: gosciu
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.04.04, 10:55
wyobrazcie sobie nast. sytuacje:
chrzanow, rondo ks.skorupki i slaskiej, wyjazd z miasta na A4. rondo bez
pasow, ale przy kazdym wlocie na rondo ustawiaja sie 2-3 kolumny aut. x
jadacy osobowym znajduje sie przy wlocie ronda a po jego prawej stronie ejst
y ciezarowy z naczepa. ruszaja razem i nagle mniej wiecej po przejechaniu 1/3
ronda y scina i przyciska x do srodka ronda, zahacza go. kto jest winien i
dlaczego? pytam, gdyz znajomy mial taka stluczke niedawno(on byl x) a
kierowca ciezarowki podpisal oswiadczenie o wlasnej winie (y) a teraz sie
wypiera. co powiecie?