Dodaj do ulubionych

WORD Rzeszów jak wspominacie egzamin?

31.01.08, 22:12
Tyle złego słyszy sie na temat egzaminatorów dlatego chciałam poznać
wasze opinie na temat WORD-u w rzeszowie. Kiedy zdaliście, za którym
razem, z jakim egzaminatorem mieliście jazdy itp.
Obserwuj wątek
    • Gość: szczur Re: WORD Rzeszów jak wspominacie egzamin? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 16:22
      Ja mialem egzamin 14 grudnia.To byl moj pierwszy egzamin i zdany :)
      Mialem z jakimś egzaminatorem co sie nazywał Nowacki albo Nowicki
      cos takiego nie pamietam dokladnie.W każdym bądz razie sposik gość
      na egzaminie nic z nim nie gadałem ale po egzaminie my chwile już na
      luzie pogadali.A teraz duzo młodych przyjeli i sie zdawalność
      poprawiła :P Choc ostatnio wszyscy moi znajomi nie zdaja :|
    • Gość: bob44 Kat C+E IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.08, 12:45
      Mam ciekawy plik dżwiękowy Nagrałem rozmowę telefoniczną z egzaminatorem nadzorującym w WORD Rzeszów odnośnie sprzęgania i rozprzęgania zestawu. Ponieważ jest wiele niejasności w tym temacie dobrze mieć nagranie na komórce w razie potrzeby. Jeśli jest ktoś zainteresowany to proszę o adres mailowy na gg 5161755. Wyślę plik pocztą.
    • Gość: kaska Re: WORD Rzeszów jak wspominacie egzamin? IP: *.wist.com.pl 12.10.08, 14:34
      witaj, cztery dni temu zdawałam egzamin. Pierwszy raz. Nasłuchałam się wielu
      negatywnych rzeczy o egzaminatorach, ich złośliwości i o tym, że oblewają za
      rzeczy względnie durne. To nie prawda, zdałam za pierwszym razem, egzaminatora
      miałam takiego jak wszyscy : siedział, wydawał komendy i nic się nie odzywał,
      tylko przyglądał się co robię. Jeśli umiesz jeździć, to nie musisz się obawiac,
      że Cię obleje.. To jest podstawa... . Pozdrawiam serdecznie !
        • Gość: jaś Re: WORD Rzeszów jak wspominacie egzamin? IP: 89.174.66.* 18.11.08, 20:33
          a ja dzisiaj oblałem 2 raz
          powodem było "wymuszenie pierwszeństwa" ... które i tak musaiełm wymusić (zaraz
          po tym jak powiedział ze oblałem) bo tak zdecydował egzaminator zeby zawrócić na
          skrzyżowaniu ... nie tłumiłem emocji ... wręcz przeciwnie byłem bardzo wylewny
          :/ wygarnołem gościowi co o tym myśle i mam nadzieje ze troche ogranie sprawe ;/
          wymuszenie można każdemu wmówić i to nie problem dla tych cymbałów;/ tak wiec
          pozdrówki dla pana mirka :x zal chłopie jesteś i nic wiecej nie mam do powiedzenia:/
          • Gość: Gandafl Re: WORD Rzeszów jak wspominacie egzamin? IP: 83.2.39.* 19.11.08, 21:56
            ja dzisiaj zdawałem 5ty raz w sumie juz bez stresu i wogole miałem to gdzies. jak mnie wywołali przez mikrofon pomyślałem o Jezu 20stka to już nie zdałem;p a na początku egzaminator był troszkę taki wywyższający się ale później w połowie egzaminu rozmawiałem z nim normalnie i wogóle. pan z 20nastki to najlepszy jakiego spotkałem tam w Wordzie zdawałem 5 razy a ten jest the best wszystko ci powie na którym skręcamy na którym nawracamy i wogóle a nie tak jak inni "w najbliższym możliwym miejscu" a ty stoisz w korku nic nie widzisz i co teraz zrobić. naprawdę pan z 20stki jest the best i bardzo chce go pozdrowić :) Zycze wszystkim zdania prawo jazdy jak najszybciej i pamiętajcie nie stresujcie się tak !:)
            • Gość: świeży kierowca Re: WORD Rzeszów jak wspominacie egzamin? IP: *.cust.tele2.pl 21.11.08, 19:03
              przed chwilą wróciłam z egzaminu. zdawałam pierwszy raz i o dziwo... zdałam! :D
              faktem jest że trafiłam na na prawdę miłego i spokojnego egzaminatora :)
              najgorsze jest czekanie... w moim wypadku było to jakieś 1godz 30min ;/ ale
              opłacało się :) co prawda pan egzaminator mógłby mnie oblać gdyby tylko chciał,
              bo parę razy musiał jak to mówią "ingerować" w moją jazdę tzn odbijał
              kierownicą. większych błędów nie popełniałam... na końcu pochwalił nawet moją
              jazdę (co dopiero było dla mnie szokiem).cieszę się że trafiłam na tak
              wyrozumiałego egzaminatora za pierwszym razem i nie musiałam wysłuchiwać
              starych, drących się na każdego zgredów :P
              Pozdrawiam najlepszego egz (z nr 9 :D )na jakiego mogłam chyba trafić :)
              • Gość: Już kierowca :) Re: WORD Rzeszów jak wspominacie egzamin? IP: *.debica.star.net.pl 23.11.08, 19:49
                Cześć kochani :) Zdalem wkońcu ten egzamin i dalej nie moge uwierzyc w to....
                pewnie dopiero wtedy uwierze jak dostane wymarzony dokument......... Każdemu
                życze takiego uczucia........ Aha zdawalem teraz 3 raz i sie udalo..... Pogoda -
                paskudna.... deszcz ze sniegiem i wiatr..... EGZAMINATOR - Super gość naprawdę
                .... Ale sie ciesze :) Kocham Was...hehehe.... Pozdrawiam i życze Powodzenia na
                Egzaminie :):):):):)
    • Gość: TheKrS Re: WORD Rzeszów jak wspominacie egzamin? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.08, 18:49
      Cześć :) za pierwszym razem oblałem na mieście oczywiscie na głupim "wymuszeniu pierwszenstwa"... za pierwszym razem egzaminator był miłym, wyrozumiałym starszym panem. oblałem bo po prostu źle pojechałem.. żałowałem tego bo trafiłem na naprawde fajnego pana egzaminatora. drugi egzamin miałem 2 Grudnia to był wtorek... trafił sie taki ładny dzien bez deszczu i śniegu tylko samo słoneczko :D na swoja kolej czekałem półtorej godziny.. gdy mnie wyczytano nie zrozumiałem numeru samochodu do jakiego mam podejsc ale pozniej wszystko było ok. egzaminator sprawiał wrazenie konsekwentnego człowieka o kamiennej twarzy ... co pozniej sie okazało nie był taki zły... czyli jak wszyscy: wydaje rozkazy, nie odzywa sie i kara za błedy :D w trakcie egzaminu stres jak chole*a. lecz po jakis 10 min jazdy tak jakby ręką odjął... zninął stres, zninęły nerwy... Jechałem wtedy po złoto :) Egzamin zdałem za drugim podejściem ciesze sie bardzo bo w ten dzien przez połtorej godziny zaobserwowałem tylko 4 osoby które zdały egzamin kat. B w tym ja :D i te pamiętne słowa pana egzaminatora: "Wynik egzaminu praktycznego - POZYTYWNY" ja nie wiem co powiedzieć normalnie nie wierze... na koniec dziekuje, miłego dnia i do domu oblewać sukces :D moja rada nie stresujcie sie tak bardzo bo to was zniszczy! wiem, ze jest ciezko opanowac stres przed kazdym egzaminem (a w szczególnośc na prawko) ale warto być wyluzowanym ale bez przesady... najlepiej nie dogadywać egzaminatorowi, siedzieć cicho jak mysz pod miotłą i być skupionym jak nigdy dotąd :) odbiór prawka przewiduje na jakis 23 grudzien taki prezent na świeta :) pozdrawiam i zycze sukcesów
    • Gość: klamka Re: WORD Rzeszów jak wspominacie egzamin? IP: 82.160.42.* 15.12.08, 13:57
      WORD rzeszowski jest super :D :D :D (mówię tak, bo zdałam za pierwszym
      podejściem;P)hehe, ale tak serio serio to nie jest źle:) wiadomo... zależy na
      jakiego egzaminatora trafisz (ja miałam wspaniałego) przede wszystkim trzeba
      podejść do tego egzaminu na luzie, 0 stresu ! <---to podstawa! wiem...łatwo
      powiedzieć trudno zrealizować, ale ja np. nie denerwowałam się nic a nic w dniu
      egzaminu, ale dzień szybciej...olabości- raz łzy raz śmiech, raz gorąco, raz
      zimno itp. ale w diu egzaminu trzeba być spokojnym i podejść do tego z
      nastawieniem ''zdam to dobrze, nie zdam to będę dalej próbować'' ja byłam pewna,
      że nie zdam a tu takie zdziwko... :]
        • Gość: ola Re: WORD Rzeszów jak wspominacie egzamin? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.09, 15:04
          Ja zdałam dziś za pierwszym razem :) Pan egzaminator był naprawde bardzo miły, przez cały egzamin z nim rozmawiałam i bardzo się ciesze, że na niego trafiłam. Wydaje mi się że wszystko zależy od szczęścia, bo napewno każdy z was potrafi jeżdzić i od opanowania nerwów. Są one zbędne i wszystko mogą popsuć. Życze wszystkim przyszłym kierowcą powodzenia i uśmiechu na buzi, (nie ma się co nakręcać oblaniem, trzeba wierzyć w swoje umiejętności :)) a świerzym kierowcą szerokości! :)
          • santiam84 Re: WORD Rzeszów jak wspominacie egzamin? 21.01.09, 09:20
            Gość portalu: ola napisał(a):

            > Ja zdałam dziś za pierwszym razem :) Pan egzaminator był naprawde bardzo miły,
            > przez cały egzamin z nim rozmawiałam i bardzo się ciesze, że na niego trafiłam.
            > Wydaje mi się że wszystko zależy od szczęścia, bo napewno każdy z was potrafi
            > jeżdzić i od opanowania nerwów. Są one zbędne i wszystko mogą popsuć. Życze wsz
            > ystkim przyszłym kierowcą powodzenia i uśmiechu na buzi, (nie ma się co nakręca
            > ć oblaniem, trzeba wierzyć w swoje umiejętności :)) a świerzym kierowcą szeroko
            > ści! :)
            a jak sie nazywal egzaminator?
            • Gość: monia Re: WORD Rzeszów jak wspominacie egzamin? IP: *.pul.tke.pl 21.01.09, 14:37
              Ja również zdawałam dzisiaj(2 raz)no i zdałam:) Pan egzaminator bardzo miły
              człowiek i nawet mnie pochwalił. Najważniesze to opanowac nerwy chociaz nogi
              miałam jak z waty. Pierwszy raz oblałam na łuku i teraz panicznie sie go bałam
              ale jakos poszło(łuk nr.1 - pod gorke). Po wyjechaniu w Word-u juz było oki.
              nerwy posciły i poszło.Egzaminator( samochod nr.6) nazwiska nie pamietam bardzo
              konkretny i jasno stawiał zadania do wykonania. powtarzał 2 razy z duzym
              wyprzedzeniem. Życze powodzenia wszystkim zddajacym i szerokosci swiezym kierowcom.
    • Gość: ela Re: WORD Rzeszów jak wspominacie egzamin? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.09, 14:35
      Ja zdałam za 5 razem ale się kompletnie nie spodziewałam że zdam, wmurowało mnie
      jak powiedział ,że zdałam... jeden z lepszych dni w moim życiu :D Możecie się
      dziwić ale jak się coś straci lub zyska poprzez duży wysiłek to dopiero się to
      docenia ;) tym bardziej że jak zauważyłam osoby które się tutaj wpisują nie
      zdawały dużo razy, znam ludzi co dopiero 12 egzamin był pomyślny :/. Jeśli
      chodzi o ostatniego egzaminatora to naprawdę w porządku gość, podejrzewam że
      jakby chciał to by mnie ulał, bo błędy były nic poważnego ale kto zdawał to wie
      jak to jest... Jak się nazywał egzaminujący nie pamiętam zbyt zestresowana byłam
      :/ w każdym razie jakiś młody. Zdawałam raz u tej egzaminatorki, muszę przyznać
      dość miła osoba oblała mnie na placu :(, ale mogłam pojechać na miasto, mimo że
      egzamin z negatywnym wynikiem to przynajmniej mnie pochwaliła za jazdę na
      mieście :D małe pocieszenie ale zawsze ;)no to może tyle bo i tak za bardzo się
      rozpisałam. Życzę powodzenia wszystkim zdającym :)
      • Gość: aaa Re: WORD Rzeszów jak wspominacie egzamin? IP: 83.1.81.* 02.03.09, 20:32
        ja podobnie jak moj poprzednik bardzo dobrze wspoinam moja przygode z WORD-em zdawalem 23 lutego o 13 najpierw teoria 0 bledow nastepnie musialem czekac prawie 2h egzamin praktyczny ale oplacalo sie :) Pan egzaminator co prawda poza komendami skrec tu zaparkuj tutaj zawroc na najblizszym skrzyzowaniu itd nie odezwal sie ani slowkiem ale to chyba nawet i lepiej bo nie rozpraszal mnie niczym nastepnie po powrocie do wyzej wymienionego WORD-u dal mi jeszcze pare wskazowek na przyszlosc powiedzial jakie tak mialem drobne niedociagniecia i najwazniejszy moment wynik egzaminu POZYTYWNY tej radosci sie nie da opisac i zycze wszystkim zdajacym zeby im tez sie ona udzielila ;) pozdrawiam i powodzenia dla wszystkich ktorych to dopiero czeka xD
    • Gość: dandi Re: WORD Rzeszów jak wspominacie egzamin? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 22:21
      ja zawałem 19 lutego 2009 o godińie 13 zdałem za 1 razem testy i jazde jeżdiłem z młodym egzaminatorem ńiepszyczepiał śe dońiczego robiłem parkowańia na baranówce potem jehałem koło auto mobil klubu pużńiej obodńicom koło reala potem hetmańskom potem koło pomńika na marszałkowskom tam na rondie w strone lubelskiej pużńiej koło zakładów koral i spowrotem na rondo na marszałkowskiej i na warszawskom do ośrotka uwarzam że można zdać jeśli śe umie i ńieboi jeżdić 30 godin jazdy w szkole to mało ja pomimo rze jeżdiłem autem wcześńiej ale 30 godin mi ńiewystarczało hoć czułem śe pewńie za kierowńicom dokupiłem sobie 5 godin i po ih wyjeżdżeńu pszystompiłem do egzaminu i wyńik był pozytywny życze wszystkim pozytywnyh wyńików i namawiam do bezpiecznej jazdy wkturej śę pewńie czujemy powodzeńia
    • Gość: buziaczek Re: WORD Rzeszów jak wspominacie egzamin? IP: 82.160.119.* 24.02.09, 17:48
      niektórzy myślą że jesli swietnie jezdzisz to zdasz bez problemu za 1 razem ale
      to nie do końca prawda bo ja znam takie osoby ktore jezdzily najlepiej z mojej
      grupy a zdaly za 3 albo za 2 razem . i naprawde nie wszyscy egzaminatorzy sa
      tacy superowi jak sie wam wydaje bo oni tylko czekaja zebys stracił/a czujność i
      wtedy cie upierdziela na byle głupocie.
      • Gość: Koszmarrrrrr Re: WORD Rzeszów jak wspominacie egzamin? IP: 89.231.192.* 30.03.09, 17:13
        ja osobiscie o zdawaniu prawka moglabym ksiazke napisac.zdawalam 4
        razy. za pierwszym razem zdalam testy plac i pojechalam na miasto(ok
        45 minut jazdy)wrocilam na plac i coz jakie bylo moje zdziwienie gdy
        pan egzaminator powiedzial ze wynik negatywny!!-niedynamiczna jazda
        czy cos takiego!! to jeszcze przeboleje ale 2 egzamin to byl
        koszmar. nie chce podawac nazwiska tego PANA ale to co ja przezylam
        to byl naj naj naj najgorszy koszmar w moim zyciu!!!!!!!!!! za 4
        razem mialam bardzo sympatycznego instruktora(pozdrawiam) i zdalam!!!
        powiem krotko: wszystko zalezy od egzaminatora
    • Gość: nika Re: WORD Rzeszów jak wspominacie egzamin? IP: *.rz.izeto.pl 09.03.09, 20:10
      Witam , zdawałam egzamin 19 lutego drugi raz , za pierwszym oblałam
      pod koniec egzaminu na skrzyżowaniu ze strzałka warunkowa w prawo...
      przez własna głupote i nerwy a szczeze powiem , ze na obu egzaminach
      mialam swietnych egzaminatorow , bardzo mili naprawde widac
      bylo ,ze jak to sie mowi niechcieli mnie oblac no ale coz nerwy
      zrobily swoje , za to drugi egzamin pan egzaminator super ,
      spokojnie podchodzil, mowil z duzym wyprzedzeniem co mam zrobic
      takze spokojnie pomyslalam co teraz zrobic itp. I co dziwne pierwszy
      egz nerwy straszne i..oblane drogi luz totalny i... zdalam :) ,
      naprawde nerwy wszystko psuja , a i jeszcze jedno z tego co
      zauwazylam i wiele osob to potwierdza jesli chca oblac zlapia na
      byle czym jesli nie, puszcza nawet jesli sie zrobi jakis blad. Takze
      zdac egz szczescie i radosc niesamowita , pozdrawiam pana
      egzaminatora niestety:( nie pamietam jak sie nazywal . Powodzenia
      wszystkim zdajacym.
    • Gość: MTV Re: WORD Rzeszów jak wspominacie egzamin? IP: *.tktelekom.pl 16.04.09, 08:19
      mi taz udało sie zdać za pierwszym razem :D (autko nr17). Spoko
      egzaminator, troche mu się spieszyło przy obsłudze, sam przyponiał
      mi o klaksonie ;P. Co do samej jazdy, czasem wydawalo mi się ze,
      jezdzę z instruktorem, a nie egzaminatorem. Raz nawet zwrocił mi
      uwage na to ze wyłaczylem przez przypadek swiatła... Najwazniejsze
      zeby nie przejmować się czasem zgryzliwymi komentarzami i powinno
      byc ok! oczywiscie duzo zalezy od samego egzaminatora, moj akurat
      miał dobry dzien ;P
      • Gość: d Re: WORD Rzeszów jak wspominacie egzamin? IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 22.04.09, 13:06
        Ja dziś zdawałem za 1 razem:). A co do pytań wyżej z tego co sobie patrzyłem jak
        czekałem to zamieniają się samochodami i nie ma tak że jeden egzaminator ciągle
        tym samym wozem jeździ.Nazwiska nie pamiętam ale dość wysoki starszy siwy Pan,
        nic zupełnie się nie odzywał podczas egzaminu, tylko i wyłącznie komendy.
        Generalnie trzeba uważać na wszystkie znaki STOP i przystanąć na chwile,
        rozglądać się za pociągami, nie wymuszać pierwszeństwa, uważać na
        jednokierunkowych żeby przy skręcie dojechać do lewej lub prawej strony, dobrze
        wybierać pas na rondzie w zależności czy zawracamy czy jedziemy na wprost i nie
        powinno być jakiś większych problemów.:)
        Pozdrawiam i życze powodzenia następnym.
    • nikall Re: WORD Rzeszów jak wspominacie egzamin? 23.04.09, 11:50
      zdałam 1 kwietnia za 1 razem!!!
      o 10.00 testy 0 błędów, chociaż jak puścili próbne to miałam spore wątpliwości,
      bo było pytanie którego nie było w 490 pieczołowicie przerobionych(znak stop i
      się zakołowałam czy a czy a i c);
      po testach b.szybko (max.pół godziny)zawołali mnie do samochodu nr 21; ręce mi
      się tak trzęsły że ledwo się podpisałam,
      obsługi technicznej się nie czepiał, zdążyłam pokazać silnik z wlewem oleju i
      chyba nie wszystkie zbiorniki, egzaminator nawet niezbyt słuchał szybko kazał
      maskę zamknąć;
      potem światełka, poprawił mnie że nie postojowe tylko pozycyjne;
      potem łuk (najbardziej się bałam bo widziałam przez te pół godz czekania ile
      osób oblało)trzymałam kierownicę mocno dwoma rękami i patrzyłam do tyłu mało mi
      szyi nie wygięło;
      potem szybko górka i na rudną,zawracanie z użyciem infrastruktury; potem
      jednokierunkowe w okolicy szpitala, potem rondo, potem jakieś górki z masą
      "leżących policjantów"czyli progów zwalniających, ze 3 razy byłam na tym
      skrzyżowaniu z sygnałem do zawracania;
      było cieplutko i ładnie słonko świeciło, mówiłam do egz, że super pogoda na
      egzamin itd, ale on siedział i ani słowem się nie odezwał oprócz mówienia gdzie
      mam jechać i co robić.ale jak już mnie siły opuszczały to mało nie przeoczyłam
      skręętu do worda,to się tylko uśmiechnął że tu w prawo a potem w lewo;
      na koniec usłyszałam wynik egz pozytywny, i że mam sie zgłosić do starostwa;
      nie jest więc tak strasznie, bałam się ale podczas jazdy trochę przeszło,
      podobno niektórzy egz.rozmawiają z kursantami, mój był rzeczowy , ale nie było
      źle, powodzenia zdającym!!!!!!!!!
      • Gość: Ania Re: WORD Rzeszów jak wspominacie egzamin? IP: 83.19.250.* 25.04.09, 00:15
        Moj pierwszy egzamin był 3.04.2009 roku zdałam testy bezblednie
        potem czekałam na wywołanie bardzo chciałam trafic na pana z
        samochodu 21 mlody wysoki.I trafiłam bardzo miły i fajny gosc no ale
        nie zdałam powod był taki ze nie zrobiłam luku co byłam w szoku
        zawsze mi tak dobrze wychodził a tu prosze wtedy co trzeba nie
        wyszedł nawet niewiem jakim cudem najechałam na pachołek hehe...
        Pan egzaminator bardzo miło powiedział to nie moja wina ja
        niechciałam zle ale to pani popełniła blad a nie ja no i taka prawda
        ja zrobiłam blad i to duzy :(:( nastepny egzamin za 3 dni mam
        nadzieje ze bedzie dobrze ...
    • Gość: carolla Re: WORD Rzeszów jak wspominacie egzamin? IP: *.19.165.30.osk.enformatic.pl 27.04.09, 20:52
      Dzis mialam pierwsze podejscie. Nie wierzylam ani troche w to ze zdam wiec
      poszlam troche na luzie. Dlugo czekalam bo po jakiejs godzinie albo nawet 1,5h
      moje nazwisko zostalo wywolane. Samochod trafil mi sie nr 10, z tego wszystkiego
      nie pamietam nazwiska mojego egzaminatora, ale gosc rewelacyjny. Takiego zycze
      wszystkim. Bardzo zyczliwy pan, wyluzowany i wie jak rozladowac sytuacje. Jesli
      to czyta to serdecznei go pozdrawiam i dziekuje za to ze byl po prostu
      czlowiekiem, z ktorym mozna sie nawet w czasie egzaminu posmiac.
      Jesli zas czytaja nas inni egzaminatorzy to w imieniu wszystkich zdajacych
      prosze aby byli ludzmi, czasami cos milego powiedzieli, rozladowali napiecie i
      do kazdego indywidualnie podchodzili.
      Zycze wszystkim powodzenia i tak milego egzaminatora jak ten, z kt ja jezdzilam.
    • Gość: da Re: WORD Rzeszów jak wspominacie egzamin? IP: *.krak.tke.pl 05.05.09, 22:34
      Witam,
      Ja dzisiaj zdałam za 3cim podejściem, samochód nr 12, bardzo przyjemny
      egzaminator, gdy podniosłam maske to nawet do połowy nie doszłam omawiając
      wszystkie rzeczy i już kazałją zamknąć:P gdy pokazywałam światła to rozmawiał
      sobie z innym egzaminatorem także nawet na mnie nei zwracał uwagi, gadałam sama
      do siebie;d potem łuk elegancko, górka, i na mieście też wszystko ok, nie
      wdawałam się w żądną dyskusję, egzaminator w sumie tylko wydawał komendy. Gdy
      dojechaliśmy do wordu to jak powiedział ze wynik pozytywny tosie go jeszcze ze 3
      razy pytałam " napraaawdeee"? a on taaak.. bedzie z Pani kierowca;d;d;d hehehe,
      nie stresujcie się, choć wiem ze tak łatwo mówić bo sama po pierwszym i drugim
      razie czytając takie komentarze wcale jakoś się lepiej nie czuje, ale.. każdy
      przeciez wkońcu kiedyś zda=)=)=)=)=)=)

      Pooooozdrawiam wszystkich:)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka