Gość: blablabla IP: *.dip.t-dialin.net 03.06.11, 15:40 Nadal nalezy docierac silniki. Nie sluchajcie madrali ktorzy "znaja sie", "bo byli na zachodzie" i "ten bo no". Link Zgłoś Obserwuj wątek
Gość: m Re: Docierać, czy nie? IP: *.centertel.pl 03.06.11, 15:54 Nie opłaca się kupować nowego auta...nie dość że nowe traci 50% wartości w 3 lata to jeszcze przez pierwsze pół roku trzeba jeździć delikatnie w strachu żeby się dotarło i żeby jakiejś rysy na lakierze nie zrobić... Link Zgłoś
Gość: Prześmiewca Re: Docierać, czy nie? IP: *.StrefaWiFi.kolnet.eu 03.06.11, 16:40 Niestety silnik dociera się raz, a kiedy kupujemy np. używane Polo od Helmuta, to mamy dotarte siedzenie wg niemieckich norm i w Polsce jest niewygodnie, poza tym, co pewnie właściciele tanich VW sprowadzonych z Niemiec potwierdzą, dotarte siedzenia śmierdzą. Link Zgłoś
Gość: cziken Re: Docierać, czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.11, 16:45 artykuł o niczym "exspert" mówi, że nie trzeba docierać nowego auta, bo już są tak robione, ale zaleca w początkowym okresie eksploatacji jeździć jakby się docierało. I wymienić olej po 2tyś km. Śmiech na sali Link Zgłoś
Gość: xyz* Re: Docierać, czy nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.11, 16:50 Silnik się nie rozleci bez docierania, ale lepiej jest go dotrzeć żeby wszystkie części się ładnie zgrały. To że dziś producenci twierdzą że nie trzeba rozgrzewać silnika przed jazdą, nie oznacza że można pałować na zimnym! Link Zgłoś
Gość: loko Re: Docierać, czy nie? IP: *.play-internet.pl 03.06.11, 16:55 Cziken przeczytaj dokładnie a potem komentuj, jest napisane, że ostrą jazdą nie zatrzesz nowego silnika tak jak dawniej, ale za kilkadziesiąt tys. kilometrów mogą pojawić się problemy Link Zgłoś
Gość: h Re: Docierać, czy nie? IP: *.e-wro.net.pl 03.06.11, 17:50 haha wyniki ankiety pokazują, jak potęzny jest w Polsce rynek wtórny! ja też nie miałem od nowości... po prostu lubię klasykę ;) Link Zgłoś
Gość: parkingowy Re: Docierać, czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.11, 17:52 miałem napisać to co napisał cziken, loko porzeczytaj jeszcze raz artykuł i wypowiedź czikena. Link Zgłoś
Gość: jacek Re: Docierać, czy nie? IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.11, 18:16 Jak już pisał xyz*, brutalne traktowanie od nowości nie grozi zatarciem, ale obniża trwałość. Potem wstyd na stacji benzynowej, jak się wysiada z eleganckiego auta i dolewa oleju, bo lampka się zaświeciła. Z pierwszą wymianą oleju po niewielkim przebiegu bym uważał, bo przynajmniej jeszcze parę lat temu oleje zalewane w fabryce miały dużo lepsze parametry (nie chodzi o lepkość), niż te kupowane w detalu, choćby dlatego, że czasami samochód postoi parę lat na placu, zanim go ktoś kupi. O opiłki bym się nie martwił, bo nawet jeśli się pojawią, zostaną w filtrze. Link Zgłoś
Gość: Habla Habla Re: Docierać, czy nie? IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.11, 19:19 Ciekawy materiał. Janusz Jałocha ma sporą wiedzę, miło się czyta takie wypowiedzi. Swoją drogą szkoda, że nie ma już Wysokich Obrotów. Mam na myśli dodatek do Gazety oraz Magazyn Wysokie Obroty. Niezbadane są wyroki Agory ;( Mam całą pufę z czwartkowymi dodatkami :) Wszystkie w stanie idealnym, mimo że mają po 6 lat. Do dziś pamiętam test BMW M3 e46 Szczepana Mroczka. Szkoda, że dzisiaj Szczepanowi dają testować jakieś minivany na łamach "Cars". Artur Włodarski i Szymon Sołtysik też pisali świetne artykuły. Ciekawe co się dzieje z Arturem. Mógł go Piotr Frankowski wziąć do "Top Gear'a". Pewnie Frankowskiego gniotło to, że Włodarski był naczelnym Wysokich Obrotów. Poza tym "Cars" traktuję jako humorystyczny magazyn motoryzacyjny. Testy w wykonaniu Macieja Struka i Wojtka Jakubczyka totalnie bez polotu. Widać te naleciałości z Auto Motor i Sport :) Dobrze, że "V12" poprawiło się i robią przedruki z EVO. Reasumując w historii polskiej prasy motoryzacyjnej najlepiej wspominam Wysokie Obroty i Moto Magazyn. Link Zgłoś
Gość: m Re: Docierać, czy nie? IP: *.centertel.pl 03.06.11, 19:37 @Prześmiewca To trzeba kupić używane Polo ale nie od Helmuta tylko zadbane ! ...i wtedy nie będziesz miał wytartych siedzeń i nic nie będzie śmierdziało a 30 tys.zł zostanie ci w kieszeni w porównaniu do nowego...i docierać nie trzeba....same plusy...a nowe to pachnie? ale za 30 tys.zł drożej... coś drogi ten zapach nowości ...ja wolę używane i do tego kupujesz perfumy i ozonowanie czyli oczyszczanie za 200-300 zł i już masz pachnące autko....a nie utopić 50 tysiaków w nową blache ;-) Link Zgłoś
Gość: pr Re: Docierać, czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.11, 19:44 U mnie procedura dotarcia trwala cale 4 dni, bo w tyle machnalem pierwsze 5 tysiecy km :) Nie ma co filozofowac, trzeba stosowac sie do prostych zasad, mianowicie: - nie meczyc silnika zaraz po uruchomieniu, dac mu sie rozgrzac, - nie rozkrecac mocno silnika bez potrzeby np. ruszajac co chwile spod swiatel, - sprawdzac poziom oleju (ja to robie po trzecim tankowaniu) i uzupelniac. Silnik pierwszych 200,000 km nawet nie poczuje. Link Zgłoś
Gość: m Re: Docierać, czy nie? IP: *.centertel.pl 03.06.11, 19:46 Prześmiewco...Jak Ci się podoba aktualny wynik sondy? : stosowałem procedurę docierania - 46% nigdy nie miałem samochodu od nowości - 47% wychodzi na to że większość czytelników nigdy nie jeździła nowym autem ;-) Ja również ;-) Szkoda przepłacać bo nowe auto traci 50% wartości w 3 lata ;-) Haha Link Zgłoś
Gość: suchy Re: Docierać, czy nie? IP: *.pl 03.06.11, 21:22 na pod maską dwulitrowy wolnossący silnik benzynowy o pojemności 2 litrów Link Zgłoś
Gość: Nik Re: Docierać, czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.11, 21:38 ze nie trzeba kurczowo trzymac sie docierania w przecietnych samochodach - to jedno. ze warto - to drugie. ze czasem trzxeba (specyficzna konstrukcja) - zupelnie inna sprawa Link Zgłoś
Gość: docierka Re: Docierać, czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.11, 21:47 jakas babka gada brednie, ktos to publikuje na gazecie. polecam poczytac jak sie dociera silniki w sporcie, jakie zachodza zjwaiska podczas docierania i co jest najwiekszym zabojstwem dla nowo zlozonego silnika.generlanie dotarcie silnika to pierwsze prawidlowo przejechane 100-150km - polowe tego z gazem w podlodze drugie pol hamujac silnikiem. tak to wyglada, absolutnie nie wolno za to zostawic silnika chodzacego na biegu jalowym.dotarte w zyciu mam za osba juz wiele motorow mocno wysilonych, zadnych problemow, moje nowe auto tez docieralem w ten sam sposob.i jest ok. Link Zgłoś
Gość: cziken Re: Docierać, czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.11, 23:35 i tak każdy rozsądnie myślący, jeśli kupi już auto za ciężko zarobione pieniądze, będzie nim początkowo jeździł delikatnie. Bo będzie mu szkoda. (nie tyczy się to przedstawicieli handlowych i ich nowych fur marki skoda octavia) :* Link Zgłoś
Gość: engine Re: Docierać, czy nie? IP: 213.241.95.* 04.06.11, 00:10 TAAAK - niezłe farmazony w artykule kompletnie rozmijające się z (niemiecką!) rzeczywistością. Silniki 2.0 TDI, TSI wszystkie pojemności to graty do kwadratu: rozwalające sie i pękające głowice,kadłuby, korby, tłoki, zjechana do okragłosci po 10 tysiącach pompa oleju - oto VW który dzieki "postępowi w metalurgii" nie musi być docierany. Jasne że nie musi bo padnie po pierwszych 5000 km. Zwórccie uwagę że nagrody za silniki roku to sa dziennikarskie wyd,muszkina podstawie prospektów.Jak to możliwe że silnik roku dostaje jakas załosna paliwożerna wydmuszka 0.9litra Fiata albo te koszmarki 1.4 TFSI z których ukradkiem wycofuje się VW bo się sypią na potęgę. Przepraszam bardzo ale ten artykuł i całe gdybanie o docieraniu wobec takich majstersztyków jak K20 czy F20 czy B18 Hondy to jest kabaret. Standardy nie do osiągnięcia przez większość niemieckiej rupieciarni. Wolnossące napędy tak spasowane i złożone że wytrzymują bez awarii i po 300 tysięcy katowania... Róźnica jak między Syrenką a F16. Tak więc weź naiwny czytelniku, kup Passata 2.0TDI obojętnie jakąwersje i który rok i pojeździj ostro. A potem szykuj plik banknotów w kwocie 20 tysięcy na wymianę połowy flaków tego badziewia które "nie wymaga docierania" :)))) ja pi...lę płacze ze śmiechu Link Zgłoś
Gość: enginer Re: Docierać, czy nie? IP: 213.241.95.* 04.06.11, 00:15 .... rozumiem że wpie...alanie 1 Litra oleju na 1000 km czyli norma w kazdym silniku VW to efekt tak niesamowicie rozwiniętej finezji odlewu, techniki, postępu i myśli postępowej germańskich inżynierów że silnik czy zimny czy ciepły i tak jest na potęgę nieszczelny. Ile tam macie między pierścieniami a tuleja cylindra właściciele zacnych dymiących TDI - 1 mm czy 1 centymetr ???? Link Zgłoś
Gość: a Re: Docierać, czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.11, 01:41 engine - ale piszesz glupoty. uzytkowalem i b18c4,c6 i k20 - beznadziejna sprawa nie miec niuta pod noga.a co do wytrzymywania - kazde b18 pije olej po 200tys i to jest fakt, podczas gdy 1,8t przejezdzaja po 400k km bez dotykania. honda jest kiepskim przykladem. prawda jest okrutna - honde latwo zakatowac, natomiast najtrudniej zrobic to z bmw. w artykule gosc rozmija sie z prawda. nowe silniki sa docierane na hamowniach silnikowych, ot co. Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Docierać, czy nie? IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.11, 07:42 Cześć samochodów ma zaprogramowane, że do 1,5-2,0k nie pozwala wycisnąć pełnej mocy z silnika. Dopiero po tym przebiegu samochód uzyskuje pełne osiągi. Link Zgłoś
fragles102 Re: Docierać, czy nie? 04.06.11, 07:48 W POlsce się nie kupuje nowych aut poza firmami prawie w ogóle więc artykuł pewnie niymiecki Link Zgłoś
Gość: Danyy Re: Docierać, czy nie? IP: *.ip.emouse.pl 04.06.11, 08:18 @a piszesz nie lepsze głupoty 1,8t [domyślam się 150-190km konstrukcja VAGu] bezobsługowy 400 k km? chyba człowieku ani razu w tym samochodzie nie użytkowałeś, albo po kupnie tego majstersztyku z raichu przekręciłes go sobie do 400k km... i co może oleju nie wymieniasz? a może ten do frytek sobie zalewasz?? już o częściach mechanicznych nic nie chce mówić. Link Zgłoś
marianesti Re: Docierać, czy nie? 04.06.11, 08:31 ja swojego knuuta 206 kupiłem z przebiegiem 160k km poprzedni wlasciciel dotarł go na drzwiach lewych, a ja jako człowiek majacy głownie na względzie dobro pojazdu, przestrzegając zasad użytkowania nowego samochodu dotarłem go na drzwiach prawych Link Zgłoś
Gość: Tomasz R Re: Docierać, czy nie? IP: 194.150.98.* 04.06.11, 08:50 Do Habla Habla nie chcialbys sie pozbyc wysokich obrotow tych czwartkowych?Brakuje mi kilka numerów. Link Zgłoś