dziki_z_lasu
14.02.12, 09:09
Kiedy się wreszcie polactwo nauczy, że takie samochody na zachodzie to zazwyczaj woły robocze, katowane najpierw w firmach przez pracowników średniego szczebla. później przez Turka do wożenia kebabów do swojej budy, dopiero na końcu jak już Turek go rozbije, to po spawaniu gdzieś w szopie pod Grodziskiem wlkp., samochód trafia do polskiego komisu. Byle nowa panda lub thalia świadczy o większym prestiżu właściciela.