Dodaj do ulubionych

Astra III po przekładce

06.07.13, 12:13
Witam szanowne grono:-)
Mam pytanie nie cierpiące zwłoki.
W sumie pytanie zawarłam w tytule...czy to się sprawdza? Ogolnie może ktoś ma auto sprowadzone z Anglii po przekładce.
Nadarzyła się w miarę fajna okazja i rozważam zakup i nie chciałabym zaliczyć wtopy.
Przebieg 87 tyś.full wypas w wyposażeniu,doradzcie coś Panowie!
Liczę na Was :-)
Obserwuj wątek
    • qqbek Ja mam auto po przekładce. 06.07.13, 12:37
      Ale nie Astrę.
      Dowiedz się, czy wymagana była ingerencja w ścianę grodziową, jeżeli tak - odpuść sobie.
      Jeżeli nie - sprawdź wszystko dokładnie, krok po kroku.
      Przekładka to nie tylko wymiana kokpitu, ale także:
      1. wycieraczek i ich napędu
      2. reflektorów
      3. lusterek zewnętrznych.
      Jeżeli to wszystko było zrobione jak należy, to przejedź się po dłuższej, nierównej trasie tym samochodem - jakiekolwiek hałasy z deski rozdzielczej nie "przejdą, gdy się wszystko ułoży i spasuje" (jak jednemu z moich znajomych zachwalał handlarz) lecz nasilą się do poziomu nieakceptowalnego nawet przez tych, którym słoń w dzieciństwie na uszy nadepnął.

      Gdy samochód przejdzie wszystkie te testy, pojedź do zaufanego mechanika, niech sprawdzi jak zrobiona była przekładka układu kierowniczego (jak zamocowano nową maglownicę, czy kolumna kierownicy i jej osadzenie w przekładni są poprawnie zamontowane) oraz przyjrzy się układowi elektrycznemu (interesuje Ciebie właściwie jedynie wymiana całych wiązek kabli, wszelkie "druciarstwo" dyskwalifikuje samochód).
      • coffei.na Re: Ja mam auto po przekładce. 06.07.13, 12:41
        qqbek napisał:

        > Ale nie Astrę.
        > Dowiedz się, czy wymagana była ingerencja w ścianę grodziową, jeżeli tak - odpu
        > ść sobie.
        > Jeżeli nie - sprawdź wszystko dokładnie, krok po kroku.
        > Przekładka to nie tylko wymiana kokpitu, ale także:
        > 1. wycieraczek i ich napędu
        > 2. reflektorów
        > 3. lusterek zewnętrznych.
        > Jeżeli to wszystko było zrobione jak należy, to przejedź się po dłuższej, nieró
        > wnej trasie tym samochodem - jakiekolwiek hałasy z deski rozdzielczej nie "prze
        > jdą, gdy się wszystko ułoży i spasuje" (jak jednemu z moich znajomych zachwalał
        > handlarz) lecz nasilą się do poziomu nieakceptowalnego nawet przez tych, który
        > m słoń w dzieciństwie na uszy nadepnął.
        >
        > Gdy samochód przejdzie wszystkie te testy, pojedź do zaufanego mechanika, niech
        > sprawdzi jak zrobiona była przekładka układu kierowniczego (jak zamocowano now
        > ą maglownicę, czy kolumna kierownicy i jej osadzenie w przekładni są poprawnie
        > zamontowane) oraz przyjrzy się układowi elektrycznemu (interesuje Ciebie właści
        > wie jedynie wymiana całych wiązek kabli, wszelkie "druciarstwo" dyskwalifikuje
        > samochód).

        I sprawa się rypła...bo ingerencja w ścianę grodziową była....shit...takie śliczne autko! Chyba mnie zaraz coś trafi...
        Bardzo dziękuję za info:-)
      • galtomone BMW? 08.07.13, 09:34
        qqbek:

        Gdzie robiles (czy kupiles gotowe) przekładkę?
        Ile Cie wyszła cała operacja.

        Kolega ostatnio sympatyczne 320d z 2003 roku kupil (z Niemiec). M Pakiet (zew i wew), rozsądny przebieg (dalo mu się oryginalna ksiazke wyciagnac - wiec faktycznie 1 wlasciciel od nowości - 297.000 km). Jezdzi super, ale twardo.
        Jedyna "wada" to szerokość opon i fakt, ze kamyki trochę uszkadzają lakier na brzegu błotników - szczególnie z tyłu.

        Sam zaczynam się zastanawiać (dziecie trochę podrosło, wiec się już nie zabiera polowy mieszkania na wakacje), czy po trzech Toyotach nie przesiasc się do takiego 320 albo 330d :-). W tym względzie zakup auta w UK może nie być głupi...

        Boje się tylko o wytrzymałość zawieszenie na naszych drogach...
    • mosfet29 Re: Astra III po przekładce 06.07.13, 12:41
      Wszystko się sprowadza do tego jak ta przekładka została wykonana .I tu jest klucz wraz z cena do odpowiedzi czy warto . Jeśli jest dobrze wykonana to nie będzie w zasadzie żadnej różnicy .
      Moim zdaniem jeśli cena jest niższa od podobnego kontynentalnego egzemplarza o min 25% to można się nad tym zastanowić .
      • coffei.na Re: Astra III po przekładce 06.07.13, 12:43
        mosfet29 napisał:

        > Wszystko się sprowadza do tego jak ta przekładka została wykonana .I tu je
        > st klucz wraz z cena do odpowiedzi czy warto . Jeśli jest dobrze wykonana
        > to nie będzie w zasadzie żadnej różnicy .
        > Moim zdaniem jeśli cena jest niższa od podobnego kontynentalnego egzempl
        > arza o min 25% to można się nad tym zastanowić .
        >

        19 tyś za rocznik 2006 i ten fajny przebieg...wiadomo każdy zachwala swoje,ale kolo wydawał się być szczery-od osoby prywatnej nie z komisu...
        • mosfet29 Re: Astra III po przekładce 06.07.13, 13:09
          Astra III jest stosunkowo prosta do przełożenia , każdy średniorozgarnięty mechanik bez problemu da sobie rade .Nie ma tam tez aż takich ingerencji żeby to było z definicji niebezpieczne .No ale mogło być tak że robił to paprak

          Tu jest opisane jak wygląda w tym przypadku taka przeróbka
          angliki.info/threads/lista-cz%C4%98%C5%9Aci-i-opis-opel-astra-iii-h.2078/
          • coffei.na Re: Astra III po przekładce 06.07.13, 13:14
            mosfet29 napisał:

            > Astra III jest stosunkowo prosta do przełożenia , każdy średniorozgarnięty me
            > chanik bez problemu da sobie rade .Nie ma tam tez aż takich ingerencji żeby
            > to było z definicji niebezpieczne .No ale mogło być tak że robił to paprak
            >
            > Tu jest opisane jak wygląda w tym przypadku taka przeróbka
            > angliki.info/threads/lista-cz%C4%98%C5%9Aci-i-opis-opel-astra-iii-h.2078/
            >
            No właśnie też czytalam,że Astra jest prosta do zrobienia...mam nadzieję,że tego nie spierniczyli...a jak myślisz cena -18 tyś.za r.2006 tempomat,alu,el.szyby,klima...itp.itd.....warto?
            Aha-chce ją potem przerobić na gaz! Silnik 1.8
        • mosfet29 Re: Astra III po przekładce 06.07.13, 13:21
          19 tys za 2006 to nie jest atrakcyjna cena nawet jak za diesla
          • coffei.na Re: Astra III po przekładce 06.07.13, 13:24
            mosfet29 napisał:

            > 19 tys za 2006 to nie jest atrakcyjna cena nawet jak za diesla

            E no...wiadomo,że nie dam tyle-już wstepnie utargowalam na 18 tyś. poza tym diesla nie chcę-to benzyniok-na gaz chce przerobić-wiem,wiem bedzie muliła,ale za to ekonomicznie:-)
    • dziala_nawalony Re: Astra III po przekładce 06.07.13, 12:53
      jesli masz w du.e swoje bezpieczenstwo to kup i rob.. do rozwazenia tylko dwa wyjatki. Pierwszy kupisz wszystkie czesci kompletne,nowe i ...sam/a zrobisz cala robote. Drugi to ze sprawa dotyczylaby land rovera freelander i to modeli do 2003 roku praktycznie poza lusterkami,lampami i niektorymi pie...mi auto bylo 50/50 lewo i prawostronne. Stanowczo odradzam.
      • qqbek Widzisz... 06.07.13, 14:48
        ...ja mam przełożone starutkie BMW E36.
        Nie z rachunku ekonomicznego, tylko z sentymentu do auta była robiona przeróbka.
        Tylko akurat w BMW E36 przekładka to zabieg czysto mechaniczny, bez "rzeźby" blacharskiej.
        Z artykułu cytowanego przez "mosfet" wynika, że w Astrze H wyciąć trzeba całą ścianę grodziową i kawał podszybia. A to już, podług moich standardów, rzeźbienie w gó...e. I choćby się nam prawdziwy drugi Fidiasz, magik od migomatu trafił, to ze spawanego gówna auta już nie będzie.
    • lew_ Re: Astra III po przekładce 06.07.13, 18:15
      Daj se siana Coffeinko:) nie kupuj przerobionego auta,a za 6000 € kupisz 'AStre z tego rocznika w niemczech ,.Nwet bym ci w tym pomogl:)=
      • coffei.na Re: Astra III po przekładce 06.07.13, 19:02
        lew_ napisał:

        > Daj se siana Coffeinko:) nie kupuj przerobionego auta,a za 6000 € kupi
        > sz 'AStre z tego rocznika w niemczech ,.Nwet bym ci w tym pomogl:)=

        Ooooo hej Lewuś:-) 25 tyś. Czyś Ty zdurniał?
        Przekonaliscie mnie Panowie-szukam dalej!
        Dziękuję pięknie :-)
    • u_nasz_w_londynie Re: Astra III po przekładce 06.07.13, 20:03
      coffei.na napisała:

      > Witam szanowne grono:-)
      > Mam pytanie nie cierpiące zwłoki.
      > W sumie pytanie zawarłam w tytule...czy to się sprawdza? Ogolnie może ktoś ma a
      > uto sprowadzone z Anglii po przekładce.
      > Nadarzyła się w miarę fajna okazja i rozważam zakup i nie chciałabym zaliczyć w
      > topy.
      > Przebieg 87 tyś.full wypas w wyposażeniu,doradzcie coś Panowie!
      > Liczę na Was :-)
      A mierzyles sobie wskaznik PNS ? (parcie na samochod) Skoro cie podnieca Astra,na dodatek angielska,to zalecam.
      • misiaczek1281 Re: Astra III po przekładce 06.07.13, 20:09
        z przekładkami w samochodach jest jak z przeszczepami narządów u ludzi...przeszczep się przyjmie albo nie...a nawet jeśli się przyjmie to nie zawsze się opłaca bo wymaga wiele zachodu (człowiek - spokojny tryb życia,branie leków, auto- załatwianie formalności - przeróbka za 1500 zł,niespodzianki które mogą wyniknąć podczas jazdy:-) hehe
        • qqbek 1500? Toś dał głos. 06.07.13, 22:33
          Znowu zabierasz głos w dyskusji o czymś, o czym zielonego pojęcia nie masz.
          Za 1500 to nawet Polo w szopie nie przełożysz.
          4-6 to musi kosztować, jeżeli nie trzeba rzeźbić (sama maglownica to grubo ponad tysiąc złotych), z "rzeźbą" pewnie sporo ponad 7.
          "Pa kosztach" i "bele jak" to sobie możesz w szopie za jakieś 3 kafle przekładać.
          • asterik Re: 1500? Toś dał głos. 06.07.13, 22:59
            Gdyby nie było misiaczka było by smutno na forum.Czytałem jego i do nie go wpisy żonie i miała niezły ubaw.
            • misiaczek1281 Re: 1500? Toś dał głos. 07.07.13, 00:28
              asterik napisał(a):

              > Gdyby nie było misiaczka było by smutno na forum.Czytałem jego i do nie go wpis
              > y żonie i miała niezły ubaw.

              śmiech to zdrowie:)dzięki za komplement ;-) pozdrów żonę ;-)
          • misiaczek1281 Re: 1500? Toś dał głos. 07.07.13, 00:32
            qqbek napisał:

            > Znowu zabierasz głos w dyskusji o czymś, o czym zielonego pojęcia nie masz.
            > Za 1500 to nawet Polo w szopie nie przełożysz.
            > 4-6 to musi kosztować, jeżeli nie trzeba rzeźbić (sama maglownica to grubo pona
            > d tysiąc złotych), z "rzeźbą" pewnie sporo ponad 7.
            > "Pa kosztach" i "bele jak" to sobie możesz w szopie za jakieś 3 kafle przekłada
            > ć.

            W ten sposób chcąc mnie zrugać (nieświadomie?)przyznałeś mi rację ... Nigdy nie przekładałem anglika więc 1500 zł to był strzał....mniejsza o liczbę...chodziło o to że przekładka sporo kosztuje i dlatego nie ma sensu tego robić w starej astrze wartej 4 000 zł ;-) bo jeśli koszt przekładki to 7 tys.zł a nie 1500 zł to tym bardziej się nie opłaca ;-) heh
    • soulshuntr Re: Astra III po przekładce 06.07.13, 23:03
      A nie prosciej postawic duze lustro z lewej strony tego anglika i juz masz kontynętalne jezdzidlo
    • tomek854 Re: Astra III po przekładce 07.07.13, 23:54
      Z Astrami to jest jeszcze jeden problem, o jaki obił się mój dawny sąsiad sprowadziwszy sobie z UK omegę...

      Taka Astra czy Omega to nie Opel tylko Vauxhall, a takie auto, według diagnostów, nie ma na polskę homologacji :)
      • coffei.na Re: Astra III po przekładce 08.07.13, 14:19


        > Z Astrami to jest jeszcze jeden problem, o jaki obił się mój dawny sąsiad sprow
        > adziwszy sobie z UK omegę...
        >
        > Taka Astra czy Omega to nie Opel tylko Vauxhall, a takie auto, według diagnostó
        > w, nie ma na polskę homologacji :)

        ....jaka homologacja???? teraz to się już serio cieszę że jednak się wstrzymałam!!!!
        dziękuję!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka