Dodaj do ulubionych

Kto kupuje nowe polonezy???

IP: 212.45.227.* 22.08.01, 09:54
Pytanie z pozoru jest głupie. Ale pomyślcie: czy kupilibyście coś co:
1.Kosztuje z 25.000 zł i po roku nie jest zapewne warte nawet połowy tej sumy,
2.Za 3 lata zardzewieje i będzie wart 5000 zł,
3.Jest konstrukcyjnym zabytkiem.
4.Za te 25000 zł można mieć przecież 2 - 3 letni normalny samochód, który po
kolejnych 3 latach będzie wart > 5000 zł i nie przerdzewieje

Kim są nabywcy nowych polonezów???
To chyba bardzo rozrzutni ludzie???
Co nimi kieruje, aby rozmyślnie tracić tyle kasy???

Czekam na opinie. Proszę tylko bez chamstwa, wyzywania się od idiotów, itp.
Obserwuj wątek
    • Gość: Wojciech Re: Kto kupuje nowe polonezy??? IP: *.kvarner.net 22.08.01, 10:06
      Wydaje mi sie, ze nabywcami Polonezow sa przede wszystkim stateczni ojcowie
      rodzin, po 40stce, chcacy uniknac wszelkiego ryzyka przy kupnie samochodu.
      Biedacy, nie wiedza, ze kupujac nowego Poldka biora na siebie ryzyko zwiazane z
      wyciem tylnego mostu...
      Mozna dorzucic jeszcze starsze malzenstwa. Ogolnie sa to chyba przewaznie
      ludzie bez wiekszej orientacji w rynku samochodowym. Oni nie chca miec
      najlepszego samochodu, oni chca miec samochod jakikolwiek i SPOKOJ.
      • Gość: Tolek Re: Kto kupuje nowe polonezy??? IP: 217.8.166.* 22.08.01, 10:15
        Podam konkretny przykład: mój znajomy, 25 lat (ale starszy duchem: żadnych
        szaleństw, kochanek, alkoholu, zakupy rodzinne w hipermarkecie - ten typ),
        zarobki oceniam na jakieś 5 tysięcy, zamieszkały w Warszawie, żonaty, dwuletni
        synek, mieszka w dużym domu u teściów. Kupił sobie nówkę poloneza, przesiadając
        się z malucha. Pojeździł jakiś rok i przesiadł się na używana almerę.
        Co mu odbiło z tym polonezem? Nie mam pojęcia. On też juz nie ma.
    • Gość: Piotr Re: Kto kupuje nowe polonezy??? IP: *.pl 22.08.01, 10:23
      Mam kolegę który często zmienia samochody(1 na rok), nie nówki ale takie za
      10,000. W jego rodzinie też mają taką manię, więc on miał dużo aut do
      porównania.
      Teraz ma poloneza Atu 1.6, 96r. gli na gazie 120.000km przebiegu i chce kupić
      nowsze.(wyje mu most i rdza go podjada).
      I co? Nie ma lepszego auta na polskie drogi za te pieniądze.
      Alu, klima, wspomaganie, silnik gsi, fabryczny gaz, duża dobrze prowadząca sie
      fura, bezpieczna, pakowna, każdy ją naprawi za grosze, częsci za półdarmo.
      Ja też mam poloneza. Nie nowego, ale od pierwszego własciciela. 26000km = 0
      problemów.
      Piotr
      pzdrw
      • Gość: zx Re: Kto kupuje nowe polonezy??? IP: 212.45.227.* 22.08.01, 11:59
        Używany - OK, gdy jest już wart 1/3 ceny zakupu, ale pytam o nabywców nowych
        polonezów
      • Gość: Gordi Re: Kto kupuje nowe polonezy??? IP: 217.11.134.* 22.08.01, 21:43
        Gość portalu: Piotr napisał(a):

        > Mam kolegę który często zmienia samochody(1 na rok), nie nówki ale takie za
        > 10,000. W jego rodzinie też mają taką manię, więc on miał dużo aut do
        > porównania.
        > Teraz ma poloneza Atu 1.6, 96r. gli na gazie 120.000km przebiegu i chce kupić
        > nowsze.(wyje mu most i rdza go podjada).
        > I co? Nie ma lepszego auta na polskie drogi za te pieniądze.
        > Alu, klima, wspomaganie, silnik gsi, fabryczny gaz, duża dobrze prowadząca sie
        > fura, bezpieczna, pakowna, każdy ją naprawi za grosze, częsci za półdarmo.
        > Ja też mam poloneza. Nie nowego, ale od pierwszego własciciela. 26000km = 0
        > problemów.
        > Piotr
        > pzdrw

        Zgadzam się.Polonez ma już ponad 20 lat i wciąż jest najtańszym autem tej
        wielkości.Dzisiejsze polonezy trzymają się lepiej niż dawniej produkowane
        modele.Nie wyeliminowano oczywiście jego wad wrodzonych ale nawet jak się
        poldek "posypie"to naprawisz go wszędzie i za grosze(a używną zachodnia fure nie
        bardzo).Polonez nie ma być(i ne jest)wyrafinowanym autem lecz narzędziem do
        poruszania się,prostym samochodem na każdą kieszeń.Miałem dawniej(4 lata temu)
        Poloneza 1.6 Gli i służył mi dobrze.Nawet dziś gdy miałbym wybór-Nowy
        Matiz,Seicento,Tico czy Poldek-wybrałbym Poloneza choćby dlatego,że w razie
        ewentualnego wypadku miałbym "nieco większe"szanse.......Pozdro

    • Gość: Mirek Re: Kto kupuje nowe polonezy??? IP: *.makolab.pl 22.08.01, 12:05
      A kto kupuje Lady 110 albo Dacie?
    • Gość: Remo Re: Kto kupuje nowe polonezy??? IP: 192.168.0.* / *.zetokat.com.pl 22.08.01, 12:14
      Są ludzie, którzy po prostu lubią te samochody. Ktoś kto od powiedzmy 20 lat
      jeździ polonezami (liczba mnoga!) może nie chceć przesiadać się na nic innego.
      Auto to toporne, ale na polskie dziury, syf, sól sypaną zimą itp rzeczy -
      idealne.
      • Gość: r Re: Kto kupuje nowe polonezy??? IP: 212.45.227.* 22.08.01, 15:45
    • Gość: Robert Re: Kto kupuje nowe polonezy??? IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 22.08.01, 15:49
      Przewaznie kupuja tez firmy, ktore lubia "oszczedzac".
    • Gość: stefan Re: Kto kupuje nowe polonezy??? IP: *.mediacom.pl 22.08.01, 16:03
      ja nie kupuje :)
      • Gość: Ssaczek Re: Kto kupuje nowe polonezy??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.08.01, 20:47
        Przejeżdziłem poldkiem 140000 i co ciekawe nie musiałem korzystać z Pomocy
        Drogowej, to krowa na kołach ale jest bezpieczna i wygodna (jak na tą cenę ).
        Ale nowego bym nie kupił.
        Pozdr.
        • Gość: Coca Re: Kto kupuje nowe polonezy??? IP: *.el-4100100.acn.pl 22.08.01, 21:59
          nowe polonezy "uwielbiają" Policjanci, to oni kupowali i kupują nowe Lelpoldy,
          kupuje też służba zdrowia i inne instytucje,
          wydaje mi się, że do Plonezów pewna grupa ludzi ma sentyment,
          zobaczcie kto jeździ Skodą Fabią - przeważnie sami dziadkowie, oni kiedyś mieli
          1100mb, później 105s, 120L, Faworitkę, Felicję,
          nic tylko miłość do marki ;)
          pozdr
          • Gość: szdowk Re: Kto kupuje nowe polonezy??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.08.01, 00:42
            Hello

            Gość portalu: Coca napisał(a):

            > 1100mb, później 105s, 120L, Faworitkę, Felicję,

            Ludzi kupujacych Octavie to jeszcze rozumiem, ale
            Felicje? ja chyba mozna kupic tylko przez milosc do
            marki... ;-)

            Szymon
            • Gość: Ssaczek Re: Kto kupuje nowe polonezy??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.08.01, 01:05
              Nie wiem co masz do Felki no Faworyta to tak tu trzeba uważać na wszystko takie
              są "delikatne". Gdybym miał na tyle nawet bym się nie zastanawiał nad Felką,
              koleś kupił z inst. gazową jeździ niemal za frajer.
              Pozdr.
              • Gość: Coca Re: Kto kupuje nowe polonezy??? IP: *.el-4100100.acn.pl 23.08.01, 01:10
                Do Szymona,
                felicje kupowali i kupują ludzie też ze względu na cenę i dobrą opinię.
                pozdr
                C
                • Gość: szdowk Re: Kto kupuje nowe polonezy??? IP: 212.244.63.* 23.08.01, 10:12
                  Hello

                  Gość portalu: Coca napisał(a):

                  > felicje kupowali i kupują ludzie też ze względu na cenę
                  i dobrą opinię.

                  To sa jakies argumenty ale, no wiesz, o gustach sie nie
                  dyskutuje, ale ona jest poprostu... szpetna...

                  Szymon
          • Gość: cezar Re: Kto kupuje nowe polonezy??? IP: *.jgora.dialog.net.pl 30.09.01, 20:54
            Gość portalu: Coca napisał(a):

            > nowe polonezy "uwielbiają" Policjanci, to oni kupowali i kupują nowe Lelpoldy,
            > kupuje też służba zdrowia i inne instytucje,
            > wydaje mi się, że do Plonezów pewna grupa ludzi ma sentyment,
            > zobaczcie kto jeździ Skodą Fabią - przeważnie sami dziadkowie, oni kiedyś mieli
            >
            > 1100mb, później 105s, 120L, Faworitkę, Felicję,
            > nic tylko miłość do marki ;)
            > pozdr

            nie było s1100mb tylko s1000mb(1000 małych błędów) następna to skoda 100s.
            100s jest najleszą ze skód tych czasów.
        • Gość: Sławek Re: Kto kupuje nowe polonezy??? IP: *.brzozow.sdi.tpnet.pl 05.10.01, 11:01
          Kto,? byli użytkownicy używanych golfów? Ha HA HA.
        • Gość: Robert Re: Kto kupuje nowe polonezy??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.10.01, 18:35
          Czy ty jechałeś wygodnym samochodem? Same siedzenia (szczególnie przednie w
          ATU,Caro) są toporne i zupełnie nie wyprofilowane - można powiedzieć namalowało
          je jakieś dzecko, a panowie z Żerania peznieśli to w rzeczywistość.Czy tanie
          oznacza iż musimy siedzieć jak na taborecie.
    • Gość: Maro Re: Kto kupuje nowe polonezy??? IP: *.rzesa.rzeszow.pl 23.08.01, 11:49
      Gość portalu: zx napisał(a):

      > Pytanie z pozoru jest głupie. Ale pomyślcie: czy kupilibyście coś co:
      Pytanie jest bardzo głupie i dowodzi braku podstawowej wiedzy.
      > 1.Kosztuje z 25.000 zł i po roku nie jest zapewne warte nawet połowy tej sumy,
      Jest warte trochę więcej jak połowę
      > 2.Za 3 lata zardzewieje i będzie wart 5000 zł,
      za 3 lata nie zardzewieje z pewnością
      > 3.Jest konstrukcyjnym zabytkiem.
      Nie jest, to że inni tak nie robią bo oszczędzają kosztem bezpieczeństwa
      użytkowników oraz z innych powodów nie świadczy o zabytkowości
      Ciekawe, że w znanych markach takie wyposażenie pojawia się dopiero teraz, gdy w
      polonezie jest to standar od 1993 r.
      > 4.Za te 25000 zł można mieć przecież 2 - 3 letni normalny samochód, który po
      > kolejnych 3 latach będzie wart > 5000 zł i nie przerdzewieje
      Co znaczy normalny? Ford Eskort holowany co 5000 albo Astra znam więcej takich
      przypadków
      >
      > Kim są nabywcy nowych polonezów???
      > To chyba bardzo rozrzutni ludzie???
      Wymiana paska rozrządu w Astrze 1700 zł w Polonezie nie więcej niż 100. Nie
      bardzo rozumiem pytanie.
      > Co nimi kieruje, aby rozmyślnie tracić tyle kasy???
      > Czekam na opinie. Proszę tylko bez chamstwa, wyzywania się od idiotów, itp.

      Podsumowując: więcej wiedzy i zdrowego rozsądku.
      Pozdrawiam Maro
      • Gość: Slawek Re: Kto kupuje nowe polonezy??? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 17:13
        Gość portalu: Maro napisał(a):
        > > 3.Jest konstrukcyjnym zabytkiem.
        > Nie jest, to że inni tak nie robią bo oszczędzają kosztem bezpieczeństwa
        > użytkowników oraz z innych powodów nie świadczy o zabytkowości
        > Ciekawe, że w znanych markach takie wyposażenie pojawia się dopiero teraz, gdy
        > w
        > polonezie jest to standar od 1993 r.

        Kolego, jaja sobie robisz.Resory piórowe,tylne zawieszenie na sztywnym moście to
        nowoczesność w domu i zagrodzie? Silnik na bazie fiatowskiego 1300/1500 z
        wczesnych lat 60-tych; bezpośrednie sterowanie skrzyni biegów(nie stosowane w
        innych autach, bo przenosi hałas do wnętrza). Jak mnie jakiś polonez chce
        wyprzedza, nie muszę zaglądać w lusterko- tego wycia silnika nie da się zapomnieć.
        To wyposażenie, o którym mówisz to wcześniej nie było dostępne nawet jako
        opcja.Nadmierna ilość zgrzewów sprzyja korozji nadwozia. To co poprawiono w
        Polonezie, to przeszczepy z innych producentów - np. hamulce Lucas, silnik diesla
        Citroena. Również takie gadki, że to niby auto na polskie drogi to jakaś fikcja-
        po załadowaniu 3 pasażerów z tyłu poldek szoruje rurą o ziemie.

        > > 4.Za te 25000 zł można mieć przecież 2 - 3 letni normalny samochód, który
        > po
        > > kolejnych 3 latach będzie wart > 5000 zł i nie przerdzewieje
        > Co znaczy normalny? Ford Eskort holowany co 5000 albo Astra znam więcej takich
        > przypadków

        Nie studiowałem statystyk, ale jakby częściej widuję rozkraczone polonezy czy
        inne auta, jasne że poldków ogólnie więcej, ale chyba na 1 rozkraczonego poldka
        przypada mniej niż 0,5 rozkraków innych marek ( tzn. zachodnich aut).

        > > Kim są nabywcy nowych polonezów???
        > > To chyba bardzo rozrzutni ludzie???
        > Wymiana paska rozrządu w Astrze 1700 zł w Polonezie nie więcej niż 100. Nie
        > bardzo rozumiem pytanie.
        > > Co nimi kieruje, aby rozmyślnie tracić tyle kasy???
        > > Czekam na opinie. Proszę tylko bez chamstwa, wyzywania się od idiotów, itp

        Kolego, dokonujesz manipulacji. Podajesz cenę wymiany paska do Astry w ASO i cenę
        tej samej usługi u prywatnego mechanika w Poldku. Jakbyś zadzwonił do ASO Daewoo
        i spytałbyś o koszt tej usługi byłbyś bardziej wiarygodny.
        Jako przykład- wymiana paska u prywatnego mechanika w silniku Citroen 1,9D
        (dokładnie to samo , co w Polonezie D) to 150-200zł+koszt paska 130 ( w tym
        regulacja zaworów płytkami- tylko przy wymianie paska, a nie co 15kkm)

        > Podsumowując: więcej wiedzy i zdrowego rozsądku.
        > Pozdrawiam Maro

        Moja opinia:Polonez jest beznadziejny. Dawno temu przymierzałem się do zakupu
        używanego, ale na szczęście oględziny kliku egzemplarzy wybiły mi to z głowy.
        pozdrawiam
        Sławek
    • Gość: gajowy Re: Kto kupuje nowe polonezy??? IP: *.stat.gov.pl 23.08.01, 14:00
      wielu z kupujących to np. rolnicy i nie mam tu zamiaru dokopać mieszkańcom wsi.
      Jakiś czas temu była duża promocja Daewoo dla rolników.
      Poza tym stan dróg w Polsce, szczególnie lokalnych jest "dostosowany" bardziej
      do poloneza niż do jaguara.
      Ponadto poloneza można zreperować w promieniu 500 m. od każdego miejsca w
      Polsce, w którym można wyobraźić sobie awarię.
      A jeżeli chodzi o spadek ceny, to często nabywcy o tym nie myślą, bo są to
      osoby z typu kupujących "..na dobicie" tzn. Jeździć 10-15 lat, aż się rozsypie
      i wtedy nie ma znaczenia ile polonez kosztuje po 3 latach posiadania.
      pozdrawiam
    • Gość: Piotr.M Re: Kto kupuje nowe polonezy??? IP: *.bresa.com.pl 23.08.01, 15:47
      Jeżdziłem kilkoma Polonezami ( nigdy nówką )- to tani i prosty samochód.
      Wszystko przy nich robiłem sam ( poza blacharką )
      Trzy lata temu kupiłem Carinę 1,6 gli 94r (abs klima itp )
      Dałem za nią wtedy 29500 - przez dwa lata eksploatacji popsuła się klima - 900
      zł, czujnik ABS - 650 zł, zmieniłem pasek rozrządu - coś koło 400zł ( bez
      napinacza), klocki przednie 380zł - powinienem zmienić tarcze (chyba 700 za
      sztukę) - ostatecznie sprzedałem ją za 24000 - a nowy właściciel wymienił
      kawałek wydechu i coś tam w tylnym zawieszeniu. Człowiek łatwo przyzwyczaja się
      do luksusu więc jak kiedyś jechałem Poldkiem - taxi to się trochę ździwiłem -
      cóż standard nie ten. Jednak jak nie ma się stosownych pieniędzy to Polonez
      jest The Best
    • Gość: kuba200 Re: Kto kupuje nowe polonezy??? IP: *.supermedia.pl 23.08.01, 16:25
      Muszę się przyznać, ze zrobiłem ten błąd dokładnie rok temu. Dlaczego? Ano
      dlatego, że od ośmiu lat jeździłęm Polonezem i nigdy nie miałem powodów do
      narzekania na niego. Dokiedy produkowali go w stu procentach Polacy, był to
      naprawdę przyzwoity samochód. Oczywiście jak na nasze warunki. Nie wolno go
      tylko było zajeździć. Najlepiej garażować, regularnie serwisować itd. Ale od
      kiedy koreańczycy zacżeli dorzucać swoje trzy grosze, to było już tylko gorzej.
      Jedyny plus to seryjne wspomaganie kierownicy.
      Gdyby dzisiejsze Polonezy były na poziomie tych przynajmniej sprzed sześciu
      lat, to myślę, że nie byłoby specjalnie na co narzekać.
      Wracając do tego Poloneza, którego kupiłem rok temu, to już go sprzedałem. W
      maju 2000 kosztaowal mnie (nowy) 23000 PLN, cztery miesiące temu sprzedałem go
      za 14500 PLN !!!
      P.S. W końcu kupiłem Megane-ke...
      • Gość: zx Re: Kto kupuje nowe polonezy??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.01, 13:24
        Czyli można jednak przyjąć, że po roku traci około 50% wartości...
    • Gość: ebonyman Re: Kto kupuje nowe polonezy??? IP: *.abb.pl 30.08.01, 11:48
      Szaleńcy.Mam 21 lat i mam Borewicza.Rok. prod.1989.Utrzymany jest
      zajebiście,fakt,że jest po remoncie silnika i nie tylko.Pali 13 w mieście(gazu)
      ale nigdy ,powtarzam nigdy nie zamieniłbym się na nowego malucha czy używane
      Cinquecento.Chociaż wiem ,że jadę i jak walnę w coś to wychodzę ,otrzepuję się
      i pomagam poszkodowanym z drugiego samochodu.
    • Gość: Mar Re: Kto kupuje nowe polonezy??? IP: 213.25.197.* 30.09.01, 22:49
      1. taksówkarze
      2. agencje ochrony
      3. small biznes z pipidówy
      4. dziadki kapeluszniki z pipidówy
      5. rolnicy
      6. osoby nie mające zielonego pojęcia o współczesym rynku motoryzacyjnym, które
      nagle zapragnęły mieć jakiś samochód. Znam kilku takich. Wiele wyjaśnia, że
      jeden z nich to muzyk z filharmonii a drugi to młody lekarz, który żeby się
      zorientować co do marki samochodu, musi przeczytać co jest napisane na klapie
      bagażnika. Nawet jeśli to jest fiat marea.
    • Gość: Mirek Głupoty. IP: *.makolab.pl 30.09.01, 23:14
      Śmiać mi się chce jak czytam te pochwały Poldka w zakresie bezpieczeństwa.
      Wszystkim się wydaje, że skoro jest dosyć ciężki i masywnie wygląda to musi być
      bezpieczny. Idąc tym tokiem myślenia nadzwyczaj bezpieczna byłaby Wołga.
      Kilkanaście lat temu przemknęły po gazetach ogólnikowe wzmianki że Poldek
      przeszedł test zderzeniowy - ale było to dawno temu i bez żadnych szczegółów.
      Miłośnicy Poldka znaleźli jednak sobie podłoże dla kultywowania upragnionego
      mitu. Przypuszczam że wg współczesnych kryteriów dostałby jedną, przekreśloną
      gwiazdkę.
      Na początku lat 70. gdy konstruowano Poldka nie zdawano sobie sprawy z
      większości wymogów dot. bezpieczeństwa i nie znano większości obecnie
      stosowanych rozwiązań konstrukcyjnych. Kontrolowane strefy zgniotu, klatka ze
      stali o zwiększonej wytrzymałości, wypełnienia pochłaniające energię, specjalne
      zawieszenie zespołu napędowego, konstrukcja foteli. O nowoczesnych pasach i
      poduszkach nie wspominając. A bezpieczeństwo czynne? Ktoś wyżej wspomniał że
      Poldek doskonale trzyma się drogi. Pewnie, jak się przesiądzie z tylnonapędowej
      Skody to można postawić taką tezę.
      Trzeba też pamietać, że już te ćwierć wieku temu było to auto proste i tanie w
      produkcji. I także z tego powodu nie mogło być tak bezpieczne jak Volvo 240 czy
      MB 123.
      Znaczna część jeżdżących Poldków jest mocno nadszarpnięta przez rdzę. Ktoś
      pisze że jego Poldek 1989 jest bezpieczny. Proponuję, żeby pomyślał jaką
      wytrzymałość po 12 latach ma struktura nadwozia, te przerdzewiałe progi,
      podłoga, zgrzewy i jak to się zachowa w czasie wypadku. Kolega miał 126p też
      dość starego. Po niezbyt dużym zderzeniu ten kalszlak po prostu rozpadł się na
      kilka tysięcy niekatalogowych części i z asfaltu dosłownie miotłą można było
      sprzątnąć kupę... nie, nie złomu. Rdzy.
      Po co się wysmętniam? Bo znaczną część facecików o tzw. "sportowym zacięciu"
      stanowią kierowcy Polonezów. Wydaje im się, że mają bezpieczne auto.
      Nt. techniki Poldka nie będę się wypowiadał. Po prostu muzeum techniki.

      Były posiadacz nowego Poloneza (11 lat temu).
    • Gość: nenek Re: Kto kupuje nowe polonezy??? IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 01.10.01, 12:27
      nabywcami nowych polonezów nie są ludzie rozrzutni, a raczej ludzie potrafiący
      liczyć. Nowy polonez kosztuje np. 25 tys. zł i na pewno da się nim przejeździć
      4 lata (zanim zardzewieje) np. po 25 tys. km rocznie. Po tym okresie można go
      oddać na złom i stracimy zalewdwie 25 tys. zł.
      Natomiast jeśli kupimy jakieś "normalne" auto tzn. "unijne badziewie" to za
      porównywalne gabarytowo auto zapłacić musimy jakieś 60-70 tys. zł, a po
      pierwszym roku eksploatacji stracimy przynajmniej 25 tys. zł. nie wspominając o
      kosztach eksploatacji, przeglądach itp.
      Zatem jeśli komuś potrzebny jest samochód (a nie ma zbyt dużo kasy) do
      przemieszczania się z punktu A do punktu B to wybierze poloneza z instalacją
      gazową = 10zł/100km .Jeśli ktoś ma kasę, chce się pokazać i lubi szpanować to
      kupi sobie demonstracyjny zachodni chłam... [Bez odbioru !]
    • Gość: piotr Re: Kto kupuje nowe polonezy??? IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.01, 20:52
      Bardzo sie dziwie, ze to jeszcze ktos kupuje. Gdyby zrobic taka nowa powyborcza
      statystyke, to pewnie 80% kupujacych nowe Polonezy to wyborcy PSL-u. Mieszkam
      na prowincji i to po prostu widze (w mysl hasla 'dobre bo polskie').
      pozdr
      piotr/ TT
    • Gość: piotr Re: Kto kupuje nowe polonezy??? IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.01, 20:54
      Bardzo sie dziwie, ze to jeszcze ktos kupuje. Gdyby zrobic taka nowa powyborcza
      statystyke, to pewnie 80% kupujacych nowe Polonezy to wyborcy PSL-u. Mieszkam
      na prowincji i to po prostu widze (w mysl hasla 'dobre bo polskie').
      pozdr
      piotr/ TT
    • Gość: P Re: Kto kupuje nowe polonezy??? IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.01, 09:06
      Gość portalu: zx napisał(a):

      > Pytanie z pozoru jest głupie. Ale pomyślcie: czy kupilibyście coś co:
      > 1.Kosztuje z 25.000 zł i po roku nie jest zapewne warte nawet połowy tej sumy,
      > 2.Za 3 lata zardzewieje i będzie wart 5000 zł,
      > 3.Jest konstrukcyjnym zabytkiem.
      > 4.Za te 25000 zł można mieć przecież 2 - 3 letni normalny samochód, który po
      > kolejnych 3 latach będzie wart > 5000 zł i nie przerdzewieje
      >
      > Kim są nabywcy nowych polonezów???
      > To chyba bardzo rozrzutni ludzie???
      > Co nimi kieruje, aby rozmyślnie tracić tyle kasy???
      >
      > Czekam na opinie. Proszę tylko bez chamstwa, wyzywania się od idiotów, itp.

      Kto kupuje? Oczywiście Policja. U nich i tak auto trzyletnie wygląda jak kupa
      złomu więc nie ma sensu przepłacać i kupować im VW za trzy razy więcej. I tak
      nikogo nie łapią to mogą się taczać malonezami...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka