Dodaj do ulubionych

Wypadek w Nowym Sączu.

04.10.26, 18:43
Słyszeliście już pewnie o wczorajszym wypadku w Nowym Sączu, gdzie na przejściu dla pieszych 21-latek prowadzący VW Passata zabił 51-latka?
Jak nie, to tutaj macie materiał poglądowy:
Link (niestety to YT Shorts, więc nie da się w okienko wrzucić).

Zgadnijcie, co postanowił napisać na mediach społecznościowych jeden z (za)Radnych klubu prezydenta miasta?
Otóż, że "pieszy nie może wejść na przejście przed nadjeżdżający pojazd".

Otwiera wam się scyzoryczek w kieszonce?
Bo mi tak.
Obserwuj wątek
    • zandt Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 18:53
      Widocznie w/w obywatel jest zwolennikiem pogladu, ze wiekszy, silniejszy, bardziej bezczelny ma zawsze pierwszenstwo, zas stanowione prawo jest dla glupkow.
      • qqbek Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 19:46
        zandt napisał(a):

        > Widocznie w/w obywatel jest zwolennikiem pogladu, ze wiekszy, silniejszy, bardz
        > iej bezczelny ma zawsze pierwszenstwo, zas stanowione prawo jest dla glupkow.

        Jak widać wśród Goralenvolku nie tylko prawo budowlane się "nie przyjęło".
      • engine8t Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 20:14
        zandt napisał(a):

        > Widocznie w/w obywatel jest zwolennikiem pogladu, ze wiekszy, silniejszy, bardz
        > iej bezczelny ma zawsze pierwszenstwo, zas stanowione prawo jest dla glupkow.

        I chyba nie powiesz ze to nie jest prawda?
      • boggi_dan Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 21:01
        zandt napisał(a):

        > Widocznie w/w obywatel jest zwolennikiem pogladu, ze wiekszy, silniejszy, bardz
        > iej bezczelny ma zawsze pierwszenstwo, zas stanowione prawo jest dla glupkow.
        Najlepiej to się rozejrzeć i nawet przypuścić niż się pchać pod koła. Ostatnio odwoziłem syna i na przejściu para starszych ludzi wpakowała się pod koła prawie. Przejście słabo oświetlone. Bez jaj zajączku.
        • only_the_godfather Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 07:40
          No widzisz boguś, widzisz oznakowane przejście dla pieszych to masz zachować szczególną ostrożność. Więc nie zwalaj winy na słabo oświetlone przejście, bo codziennie widzę takich jak ty którzy dojeżdżają do przejść bez zachowania tej ostrożności.
    • waga173 Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 19:00
      Pieszym bywam rzadko, ale nigdy nie wchodze przed nadjezdzajacy pojazd. A jak pojazd stanie to patrze czy ktos za nim nie wjedzie mu w dupe. Ale zebys nie myslal ze jestem paranoik to jak pojazd stoi to juz nie boje sie ze ruszy na mnie, chociaz wlasciwie to... powinienem.
      • waga173 Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 19:08
        Czy to ten wypadek?

        www.youtube.com/shorts/pNkTrHoK27I

        Jezeli tak to ow pieszy stosujac moja metode by zyl dalej. Ciekawe czy jak by przechodzil przez pierwsze tory kolejowe przed stojacym pociagiem to juz by nie patrzyl w bok przed wejsciem na drugie tory zaraz pozniej. To cud ze on dozyl 51 lat.
        • qqbek Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 19:45
          waga173 napisał:

          > Czy to ten wypadek?

          To ten wypadek.
          • waga173 Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 19:50
            Chcielista wagi no to go mata. Poczekajmy na dalsza dyskusje. Mam nadzieje ze moje "sam sobie winien" dostanie jakies poparcie.
            • qqbek Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 20:04
              waga173 napisał:

              > Chcielista wagi no to go mata. Poczekajmy na dalsza dyskusje. Mam nadzieje ze m
              > oje "sam sobie winien" dostanie jakies poparcie.

              Wiesz, ja sam, jak przejściem przez drogę o wielu pasach ruchu przechodzę, to zawsze się uważnie patrzę co się dzieje "za tym pasem, co się grzecznie zatrzymał".
              Ale to dlatego, że jestem świadomy dziczy panującej na polskich drogach.
              Ten z Passerati, gdyby patrzył się na drogę:
              1. zauważyłby zatrzymujących się przed przejściem,
              2. zacząłby hamować, bo zauważyłby pieszego.

              A gdyby jechał z dozwoloną prędkością, to miałby też szanse wyhamować.
      • dodekanezowiec Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 19:09
        Nowy Sącz - górale, miłośnicy dutków, z warrrrrrczącymi warrrrrrtościami chrześcijańskimi.
      • engine8t Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 19:37
        waga173 napisał:

        > Pieszym bywam rzadko, ale nigdy nie wchodze przed nadjezdzajacy pojazd. A jak p
        > ojazd stanie to patrze czy ktos za nim nie wjedzie mu w dupe. Ale zebys nie mys
        > lal ze jestem paranoik to jak pojazd stoi to juz nie boje sie ze ruszy na mnie,
        > chociaz wlasciwie to... powinienem.

        No takie zachwanie sugeruje ze ty nie ufasz swoim rzadzcym i prawom ktore ustalili mowiace ze na przejsciu masz absolutne pierwszenstow i Twoje bezpieczenstow jest tam prawnie zagwarantowne?
        • waga173 Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 19:48
          Ufam prawom fizyki ktore stoja ponad wszystkimi innymi prawami. Tu byly perfekcyjnie zachowane. Na torze kolizyjnym spotykaja sie dwa ciala, jedno duze i szybkie a drugie male i powolne. Rezultat czyli dlugosc lotu mniejszego moznaby dokladnie obliczyc. A jak do mnie strzelaja to uciekam, a powinienem byl do nich podejsc i zapytac czy panowie na pewno maja prawo do mnie strzelac i czy macie pozwolenie na bron, bo moi rzadzacy wydali prawo gwarantujace moje bezpieczenstwo a ja w panow towarzystwie nie czuje sie bezpiecznie:)
          • engine8t Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 20:10
            Na pomniku mu napisza ze zginal majac prawo czy moze dzieki temu ze ufal prawom czy tez pomimo tego ze ufal?
          • qqbek Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 20:15
            Gdyby pierwszym z tych ciał nie kierowało "ciało doskonale ciemne" ;-) to może by to drugie tak szybko nie nabrało pędu na skutek przejęcia części energii od tego pierwszego.
          • dodekanezowiec Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 20:19
            waga173 napisał:

            >A jak do mnie strzelaja to uciekam, a powinienem byl do nich p
            > odejsc i zapytac czy panowie na pewno maja prawo do mnie strzelac i czy macie p
            > ozwolenie na bron, bo moi rzadzacy wydali prawo gwarantujace moje bezpieczenstw
            > o a ja w panow towarzystwie nie czuje sie bezpiecznie:)

            przypomniał mi się koleś który na studiach miał sposób na strasznego profesora, tj. że będzie się w niego tak intensywnie wpatrywał żeby tamten się opamiętał.
            Nie opamiętał się :)
            Ale z kolei koleś na poprawce już się opamiętał i się nie wpatrywał intensywnie w profesora.
      • engine8t Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 20:23
        Ja chodze czesto i naajbardziej nie lubie sytucji kiedy podchdze do skrzyzowania a nadjezdzjace aauto sie zatrzymuje i stawia mnie z bardzo klopotliwej sytuacji bo nie wiem czego sie moge spodziewac. Wiec sie zatrzymuje i smiechajac sie macham reka aby jechal. Normalni ludzi dziekuja i jada ale od czasu do czasu znajdzie sie taka zwkle kobieta ze jeszcze z wiekszym usmiechem macha mi i sugeruje ze ona bedzie czkac a ja mam przechodzic. Ale ja juz wiem co ona moze miec na mysli zwlaszcza jak to rowiedziona feministaka ktoa maz zdradzil. Czeka jak wejde na jezdnie a ona da po gazie. A wiec sie odwracam tylem do jezdni i ona wtedy nie ma szans i musi odpuscic.
        • vogon-jeltz Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 20:50
          > Czeka jak wejde na jezdnie a ona da po gazie.

          Macie tam, widzę, większą dzicz niż ktokolwiek z nas "ekspertów z YT" jest sobie w stanie wyobrazić.
          • qqbek Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 20:54
            vogon-jeltz napisał(a):

            > Macie tam, widzę, większą dzicz niż ktokolwiek z nas "ekspertów z YT" jest sobi
            > e w stanie wyobrazić.

            Nazwałbym to "prawem dżungli".
            Może dlatego tak popularne są tam te absurdalnie wielkie pickupy z absurdalnie malutkimi kabinami i ładownościami?
            • engine8t Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 00:49
              qqbek napisał:

              > vogon-jeltz napisał(a):
              >
              > > Macie tam, widzę, większą dzicz niż ktokolwiek z nas "ekspertów z YT" jes
              > t sobi
              > > e w stanie wyobrazić.
              >
              > Nazwałbym to "prawem dżungli".
              > Może dlatego tak popularne są tam te absurdalnie wielkie pickupy z absurdalnie
              > malutkimi kabinami i ładownościami?
              >

              Problem #2. Nie macie za grosz rozumu
          • engine8t Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 00:48
            vogon-jeltz napisał(a):

            > > Czeka jak wejde na jezdnie a ona da po gazie.
            >
            > Macie tam, widzę, większą dzicz niż ktokolwiek z nas "ekspertów z YT" jest sobi
            > e w stanie wyobrazić.

            problem #1 Niemacie za grosz wyobrazni.
        • boggi_dan Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 21:30
          engine8t napisał:

          > Ja chodze czesto i naajbardziej nie lubie sytucji kiedy podchdze do skrzyzowani
          > a a nadjezdzjace aauto sie zatrzymuje i stawia mnie z bardzo klopotliwej sytuac
          > ji bo nie wiem czego sie moge spodziewac. Wiec sie zatrzymuje i smiechajac sie
          > macham reka aby jechal. Normalni ludzi dziekuja i jada ale od czasu do czasu zn
          > ajdzie sie taka zwkle kobieta ze jeszcze z wiekszym usmiechem macha mi i sugeru
          > je ze ona bedzie czkac a ja mam przechodzic. Ale ja juz wiem co ona moze miec n
          > a mysli zwlaszcza jak to rowiedziona feministaka ktoa maz zdradzil. Czeka jak w
          > ejde na jezdnie a ona da po gazie. A wiec sie odwracam tylem do jezdni i ona w
          > tedy nie ma szans i musi odpuscic.
          To są typowe wypadki i przykłady, że wierzysz komuś jak wchodzi na pasy, a drugi wjeżdża.Taka sytuacja jest nazywana „potrójną pułapką”. Pieszy ufa kierowcy, który się zatrzymał, zapominając, że ten drugi (na sąsiednim pasie) może go w ogóle nie widzieć.
    • vogon-jeltz Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 20:46
      Niech taniuszyn jeszcze raz napisze, że rząd przeznacza pieniądze na urządzanie "łapanek" na kierowców. Dawaj, Boguś.
      • qqbek Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 20:52
        vogon-jeltz napisał(a):

        > Niech taniuszyn jeszcze raz napisze, że rząd przeznacza pieniądze na urządzanie
        > "łapanek" na kierowców. Dawaj, Boguś.

        Z tymi kontrolami prędkości to coś dzisiaj rzeczywiście było "na rzeczy" - 4 mijałem dzisiaj, jedną u siebie na wsi, 3 w Lublinie.
        Pewnie jakaś akcja "student", albo coś w ten deseń.

        Ludzie zupełnie bezrozumnie jeżdżą ostatnio.
        Na S19 (na południe od Lublina) się dzisiaj ciężarówka zepsuchała, tak nieszczęśliwie, że nie dociągnęła do awaryjnego.
        Od razu dano na tablice dynamiczne ograniczenie do 90 i ostrzeżenie o awarii pojazdu, korek się zrobił (na pustej S19!), bo każdy musiał popatrzeć na kilometr.
        Kolejne doniesienie było już o korku na 4 kilometry i czterech kolizjach przed tą unieruchomioną ciężarówką.

        Stu-dęty jechały, no i słoiki do DC... no i nie dojechały, bo przecież 90 na pustej ekspresówce to ujma na honorze (jak tam wrzucę tempomat na 130 - czyli jakieś 123-124 w Zafirze, to jestem najwolniejszy... za wyjątkiem samego wjazdu do Lublina, bo tam jest odcinkowy - tam jestem najszybszy).
      • boggi_dan Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 21:09
        vogon-jeltz napisał(a):

        > Niech taniuszyn jeszcze raz napisze, że rząd przeznacza pieniądze na urządzanie
        > "łapanek" na kierowców. Dawaj, Boguś.
        A co to ma do rzeczy vagon, że młody gó...arz zabił człowieka. Samochód jadący prawidłowo prawym pasem zatrzymał się, żeby przepuścić pieszego. W tym momencie lewym pasem z dużą prędkością wyprzedzał go kierujący Volkswagenem, który człowieka. który potrącił 51-latka. To nie pierwszy taki wypadek, gdy auto się zatrzymuje, a drugie wjeżdża. Jarzysz coś ostatnio czy masz problem z prostą dedukcją?
        • vogon-jeltz Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 21:15
          > A co to ma do rzeczy vagon, że młody gó...arz zabił człowieka.

          To ma do rzeczy, potomku złodziei, że takich g#wniarzy trzeba wyłapać. I w tym celu niezbędne są, jak je nazywasz, "łapanki".
          • qqbek Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 21:41
            Już potomkowi złodziei i jego lafiryndzie zwracałem uwagę, że przekręcają twoją ksywkę.
            Jak widać nie dotarło, więc to nie byli zbyt lotni złodzieje, bo w genach zostało.
            • dodekanezowiec Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 22:30
              Pro-ruskaja taniusza "#trzymaj sie bigi" moze powinna zwrócić uwagę na tanie paliwo w Białorusi.
              • boggi_dan Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 22:46
                dodekanezowiec napisał:

                > Pro-ruskaja taniusza "#trzymaj sie bigi" moze powinna zwrócić uwagę na tanie pa
                > liwo w Białorusi.
                Tobie to się dziwię. Jaki taki głupi. Czasami coś wybelkotasz o sporcie. Ale wagon i zapomniał o odniesieniach personalnych do innych użytkowników. I nie jest to wątek o benzynie tylko o wypadku na pasach. Których jest pełno. Wystarczy sobie wyszukać. Jeśli ktoś jeździ to widzi. Więc daruj sobie takie odzywki.
                • qqbek Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 22:55
                  No i proszę.
                  Znów przekręcasz ksywę vogona, choć znów zwrócono ci uwagę.
                  Prymitywnego, złodziejskiego gena nie wydłubiesz 🤣
                  Prymityw, bo nie dochodzi do niego, co się pisze - łamiesz podstawowe zasady netykiety przekręcając cudzą ksywkę bałwanie.
                  Złodziej - bo w genach, sam się przyznałeś do kradnących węgiel rodziców.
                  • vogon-jeltz Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 23:23
                    > Znów przekręcasz ksywę vogona

                    Mam to w p#ździe. Przecież to debil i analfabeta.
                    • qqbek Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 23:30
                      vogon-jeltz napisał(a):

                      > Mam to w p#ździe. Przecież to debil i analfabeta.

                      Ale on to robi celowo najwyraźniej.
                      Może ma jakieś pozytywne konotacje z wagonami, z których jego rodzice kradli węgiel - nie wiem.

                      Ja nie wymagam od niego znajomości wysoce "niszowej" prozy Douga Adamsa, bo to wymaga jakiejś tam biegłości kulturowej i czytania książek, a o żadne z powyższych gastarbeitera, który siedząc latami w obcym kraju nie potrafił nauczyć się miejscowego języka, nie podejrzewam.

                      Ale trochę szacunku mogę już chyba wymagać?
                      • vogon-jeltz Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 23:34
                        > Ale trochę szacunku mogę już chyba wymagać?

                        No weź, nie będę przecież wymagał szacunku od robactwa.
                • vogon-jeltz Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 23:21
                  > nie jest to wątek o benzynie tylko o wypadku na pasach. Których jest pełno.

                  Które trzeba tępić. Przy pomocy np. "łapanek". Które strasznie ci się nie podobają i co chwila na nie narzekasz, potomku drobnych złodziejaszków.

                  Tak naprawdę to chcesz oczywiście w ten sposób jak zwykle dosr... rządowi Tuska. Ale pomyliłeś fora, synku, bo my tu "łapanki" popieramy.
        • only_the_godfather Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 07:46
          boggi_dan napisał:

          > vogon-jeltz napisał(a):
          >
          > > Niech taniuszyn jeszcze raz napisze, że rząd przeznacza pieniądze na urzą
          > dzanie
          > > "łapanek" na kierowców. Dawaj, Boguś.
          > A co to ma do rzeczy vagon, że młody gó...arz zabił człowieka. Samochód jadący
          > prawidłowo prawym pasem zatrzymał się, żeby przepuścić pieszego. W tym momencie
          > lewym pasem z dużą prędkością wyprzedzał go kierujący Volkswagenem, który czło
          > wieka. który potrącił 51-latka. To nie pierwszy taki wypadek, gdy auto się zatr
          > zymuje, a drugie wjeżdża. Jarzysz coś ostatnio czy masz problem z prostą deduk
          > cją?

          Widać z myśleniem i łączeniem kropek u ciebie ciężko. Więc wyjaśnię, może zrozumiesz, gdyby na drogach było więcej policji, kontroli a ryzyko kary było nieuchronne to gnój jechałby przepisowo bo bałby się, że szybko dostanie duży mandat, punkty i prawko straci. Ale u nas kary to fikcja, a żeby dostać mandat to trzeba być wyjątkowym idiotą i mieć wyjątkowego pecha. Można przejechać całą Polskę i nie dostać mandatu wystarczy tylko zwalniać tam gdzie oznakowany jest fotoradar czy OPP.
    • oixio Przepisy na przejściu 04.10.26, 23:03
      qqbek napisał: ...

      Aktualne przepisy Dziennik Ustaw – 22 – Poz. 1251 2024-09-03

      "Art. 13. 1. Pieszy wchodzący na jezdnię, drogę dla rowerów lub torowisko albo przechodzący przez te części drogi jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz korzystać z przejścia dla pieszych.
      1a. Pieszy znajdujący się na przejściu dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem. Pieszy wchodzący na przejście dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem, z wyłączeniem tramwaju.
      2. Przechodzenie przez jezdnię lub drogę dla rowerów poza przejściem dla pieszych jest dozwolone na przejściu sugerowanym albo poza przejściem sugerowanym jeżeli odległość od przejścia dla pieszych przekracza 100 m. Jeżeli jednak skrzyżowanie znajduje się w odległości mniejszej niż 100 m od wyznaczonego przejścia dla pieszych, przechodzenie jest dozwolone również na tym skrzyżowaniu.
      3. Przechodzenie przez jezdnię lub drogę dla rowerów poza przejściem dla pieszych, o którym mowa w ust. 2, jest
      dozwolone tylko pod warunkiem, że nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub utrudnienia ruchu pojazdów. Pieszy jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdom i do przeciwległej krawędzi jezdni lub drogi dla rowerów iść drogą najkrótszą, prostopadle do osi jezdni lub drogi dla rowerów.
      4. Jeżeli na drodze znajduje się tunel lub wiadukt dla pieszych albo pieszych i rowerów, pieszy jest obowiązany korzystać z niego.
      5. Na obszarze zabudowanym na drodze dwujezdniowej pieszy, przechodząc przez jezdnię, jest obowiązany korzystać tylko z przejścia dla pieszych.
      6. Przechodzenie przez torowisko wyodrębnione z jezdni jest dozwolone na przejściu dla pieszych albo przejściu
      sugerowanym. Przepisy ust. 3 stosuje się odpowiednio.
      7. Jeżeli wysepka dla pasażerów na przystanku komunikacji publicznej łączy się z przejściem dla pieszych, przechodzenie do i z przystanku jest dozwolone tylko po tym przejściu.
      8. Jeżeli przejście dla pieszych wyznaczone jest na drodze dwujezdniowej, przejście na każdej jezdni uważa się za
      przejście odrębne. Przepis ten stosuje się odpowiednio do przejścia dla pieszych w miejscu, w którym ruch pojazdów jest rozdzielony wysepką lub za pomocą innych urządzeń na jezdni.

      Art. 14. Zabrania się:
      1) wchodzenia na jezdnię lub drogę dla rowerów:
      a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,

      b) spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;
      2) przechodzenia przez jezdnię lub drogę dla rowerów w miejscu o ograniczonej widoczności drogi;
      3) zwalniania kroku lub zatrzymywania się bez uzasadnionej potrzeby podczas przechodzenia przez jezdnię, drogę dla rowerów lub torowisko;
      4) przebiegania przez jezdnię lub drogę dla rowerów;
      5) chodzenia po torowisku;
      6) wchodzenia na torowisko, gdy zapory lub półzapory są opuszczone lub opuszczanie ich rozpoczęto;
      7) przechodzenia przez jezdnię lub drogę dla rowerów w miejscu, w którym urządzenie zabezpieczające lub przeszkoda oddzielają drogę dla pieszych lub drogę dla pieszych i rowerów od jezdni lub drogi dla rowerów, bez względu na to, po której stronie jezdni one się znajdują;
      8) korzystania z telefonu lub innego urządzenia elektronicznego podczas wchodzenia lub przechodzenia przez jezdnię, drogę dla rowerów lub torowisko, w tym również podczas wchodzenia lub przechodzenia przez przejście dla pieszych w sposób, który prowadzi do ograniczenia możliwości obserwacji sytuacji na jezdni, drodze dla rowerów, torowisku lub przejściu dla pieszych"

      Co oznacza pierwszeństwo? - przepisy nie definiują!, ale dają!,
      Tam pieszy wychodzi z za stojącego i ruszającego pojazdu na przejściu - zamiast pozostać w odległości 5m przed przejściem (nieznane przepisy Konwencji Wiedeńskiej).
      Tam przejście przez trzy pasy bez sygnalizacji!
      • boggi_dan Re: Przepisy na przejściu 04.10.26, 23:20
        Ciekawa jest dalszy ciąg przepisu tego: Jednocześnie jednak pieszy zobowiązany jest do zachowania szczególnej ostrożności. Nie wolno mu wkraczać na przejście bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd, w sposób uniemożliwiający kierowcy reakcję. Przepisy podkreślają także, że pieszy musi ocenić sytuację na drodze i podejmować decyzję o wejściu na pasy odpowiedzialnie, niezależnie od posiadanego pierwszeństwa. Wejście zza przeszkody – np. zaparkowanego samochodu – może skutkować potrąceniem i prawnym współudziałem w zdarzeniu.
        • vogon-jeltz Re: Przepisy na przejściu 04.10.26, 23:27
          Pieszy nie wkraczał na pasy, tylko już był na pasach, głąbie. Nie było tam żadnej przeszkody ani zaparkowanego samochodu. Co ty pi#rdolisz?
          • only_the_godfather Re: Przepisy na przejściu 05.10.26, 07:47
            Pieszy to już schodził z tych pasów.
      • waga173 Re: Przepisy na przejściu 04.10.26, 23:35
        oixio napisał:

        > Co oznacza pierwszeństwo? - przepisy nie definiują!, ale dają!,

        Dokladnie!

        1a. Pieszy znajdujący się na przejściu dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem. Pieszy wchodzący na przejście dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem, z wyłączeniem tramwaju.

        "Znajdujacy sie na przejsciu". Poszedl sie tam szukac i chodzi w kolko az sie znajdzie? Idzie czy stoi albo siedzi, ale pierwszenstwo ma bo sie znajduje na przejsciu?

        W miejscu zwanym przejscie dla pieszych spotykaja sie jadacy, z wymaganym od niego prawem jazdy zeby sie tam "znalazl", i przechodzacy, bez zadnego niczego, karty rowerowej czy swiadectwa ukonczenia przedszkola czy czegokolwiek, ale ma pierwszenstwo. I w to swiecie wierzy, wedlug zasady masz pierwszenstwo, wal smialo, zmiescisz sie. Populacja kierowcow jest slabo douczona, ale populacja pieszych to w zdecydowanej wiekszosci analfabeci i bezmozgi. Dlatego gina na przejsciach.
        • vogon-jeltz Re: Przepisy na przejściu 04.10.26, 23:46
          > ale ma pierwszenstwo. I w to swiecie wierzy, wedlug zasady masz pierwszenstwo, wal smialo, zmiescisz sie

          Jak jedziesz drogą z pierwszeństwem, to przed każdym skrzyżowaniem z podporządkowaną zwalniasz albo się zatrzymujesz i rozglądasz się, czy nikt nie leci? Czy raczej walisz śmiało i się nie zastanawiasz? Co sprawia, że kierowcy przez jedną drogą z pierwszeństwem - taką dla samochodów - czują respekt i ustępują go jak należy, a przed inna drogą z pierwszeństwem - taką dla pieszych - mają to w d#pie?
          • waga173 Re: Przepisy na przejściu 05.10.26, 00:02
            vogon-jeltz napisał(a):

            > ą drogą z pierwszeństwem - taką dla samochodów - czują respekt i ustępują go ja
            > k należy, a przed inna drogą z pierwszeństwem - taką dla pieszych - mają to w d
            > #pie?

            Forum uczy! Dowiedzialem sie ze sa drogi dla pieszych!
            Nie wiem co kierowcy maja w dupach ale domyslam sie co piesi maja w dupach na swoich "drogach z pierwszenstwem". Bezpieczenstwo swoich dup! A do tego wypadku by nie doszlo gdyby pieszy widzial brak zielonego swiatla stopu z przodu tego zapie...jacego.
            • vogon-jeltz Re: Przepisy na przejściu 05.10.26, 00:34
              > Dowiedzialem sie ze sa drogi dla pieszych!

              Owszem, przejście jest formą drogi dla pieszych, która krzyżuje się z drogą dla samochodów i na takim skrzyżowaniu droga dla samochodów jest drogą podporządkowaną. Czego nie rozumiesz?

              Dokładnie tak, jakby przed każdym przejściem dla pieszych stał znak "ustąp pierwszeństwa". Może dla przygłupiastych polskich mierowcow, tłumaczacych swoje spi#rdolenie umysłowe "prawami fizyki" i tym, że "pieszy nie spojrzał w lewo" powinien taki znak stać?
              • waga173 Re: Przepisy na przejściu 05.10.26, 00:43
                Jescze jest droga dla tramwajow, ktorej to jest podporzadkowana droga dla pieszych, a tej z kolei jest podporzadkowana droga dla samochodow czy jakos tak. Jeszcze jest moja droga Zofija ktorej ja jestem podporzadkowany. A mialem nadzieje ze dyskusja pojdzie w kierunku czy go zabil czy on popelnil samobojstwo.
              • waga173 Re: Przepisy na przejściu 05.10.26, 02:07
                vogon-jeltz napisał(a):
                >
                > Dokładnie tak, jakby przed każdym przejściem dla pieszych stał znak "ustąp pier
                > wszeństwa". Może dla przygłupiastych polskich mierowcow, tłumaczacych swoje spi
                > #rdolenie umysłowe "prawami fizyki" i tym, że "pieszy nie spojrzał w lewo" powi
                > nien taki znak stać?

                Wstalem na pierwsze szczanie nocne a potem zasiadlem przed komputrem i co widze? No przeca przed kazdym przejsciem dla pieszych stoi znak "ustap pierwszenstwa". Dalej to byl jakis niezrozumialy dla mnie belkot ale moze sie nie do konca obudzilem.
      • qqbek Re: Przepisy na przejściu 04.10.26, 23:36
        Miszczu!
        Ofiara wypadku była na 3 pasie z trzech, które miała ta jezdnia.
        Nie weszła na przejście zza zaparkowanego pojazdu, została wpuszczona na nie przez dwóch kierujących, którzy zgodnie z przepisami zatrzymali się na prawym pasie.
        Przeszła pas środkowy, dopiero na lewym została potrącona przez bandytę drogowego.

        A więc o czym tu tutaj piszesz misiu?
        • waga173 Re: Przepisy na przejściu 04.10.26, 23:54
          Ten nagrywajacy nie pokazal pierwszych kilku sekund poprzedzajacych opublikowany poczatek filmiku a przeciez kamerka chodzila. Ciekawi mnie wejscie tego pieszego na pasy i czy przypadkiem nie zmusil tego co sie zatrzymal do dania po heblach zeby ofiara "zostala wpuszczona". No i widac by bylo czy sie patrzyl w lewo. Bo gdyby tak, to by zauwazyl tego zapie...jacego.
          "ofiara zostala potracona". Ta chmurka czerwonego deszczyku to pewnie rozbity arbuz ktorego ofiara niosla w siatce.
          • vogon-jeltz Re: Przepisy na przejściu 05.10.26, 00:28
            > Ciekawi mnie wejscie tego pieszego na pasy i czy przypadkiem nie zmusil tego co sie zatrzymal do dania po heblach zeby ofiara "zostala wpuszczona".

            Nie zmusił. Jakość słaba, ale widać dość wyraźnie, że pieszy wszedł na przejście dopiero po tym, jak ten na prawym pasie się zatrzymał.
            youtu.be/yoqw71X7JGY?si=g0sl710yNEoq8UO2
        • engine8t Re: Przepisy na przejściu 05.10.26, 01:00
          qqbek napisał:

          > Miszczu!
          > Ofiara wypadku była na 3 pasie z trzech, które miała ta jezdnia.
          > Nie weszła na przejście zza zaparkowanego pojazdu, została wpuszczona na nie pr
          > zez dwóch kierujących, którzy zgodnie z przepisami zatrzymali się na prawym pas
          > ie.
          > Przeszła pas środkowy, dopiero na lewym została potrącona przez bandytę drogowe
          > go.
          >
          > A więc o czym tu tutaj piszesz misiu?
          >

          A pieszy nie widzial samochodu jadacego lewym pasem?
      • engine8t Re: Przepisy na przejściu 05.10.26, 00:53
        Bedziecie teraz dyskutowac przez tydzien kto ma prawo a nie bedzia ani slowa o rozsadku i co robic wchodzac na przejscie jak sie nie widzi jezdni i jest sie niewidcznym dla jadacych pjazdow
        • waga173 Re: Przepisy na przejściu 05.10.26, 01:02
          engine8t napisał:

          > Bedziecie teraz dyskutowac przez tydzien kto ma prawo a nie bedzia ani slowa o
          > rozsadku i co robic wchodzac na przejscie jak sie nie widzi jezdni i jest sie
          > niewidcznym dla jadacych pjazdow

          Przywitales mnie z powrotem w ZOO, a to jest cyrk. Gdyby ten 51-cio latek byl moim synem, co technicznie jest zupelnie mozliwe, to bym zawolal Zofie zeby dala probke DNA (nie powiem skad:), zebym ustalil ze to niemozliwe zeby moj potomek byl az tak glupi.
    • tbernard Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 23:52
      Kwestia winy w sensie obowiązujących przepisów jest oczywista. Ale dlaczego w Niemczech takie zdarzenia po prostu nie mają możliwości zajścia? Podpowiem, że nie wynika to z jakichś szczególnych predyspozycji niemieckich kierowców. Wynika raczej z tego, że nasze elity przy niemieckich to banda totalnych przygłupów. Chodzi o każdy szczebel w rządzeniu. Od prawników, policji, magistrów, prezydentów, sołtysów, gminnych i czort wie jakich. Jak ktoś się u nas do jakiejkolwiek funkcji wyrywa aby zarządzać i mieć z tego tytułu wplyw na życie innych obywateli, to najczęściej jest to totalny jełop.
    • chocolate_dog123 Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 03:26
      Morderca jechał ile fabryka dała, pomimo że widział przejście dla pieszych oraz auto po prawej stronie które się tam zatrzymało żeby kogoś przepuścić. Tylko dożywocie albo KS. Morderca i tyle. Bardzo przykre.
    • agios_pneumatos Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 04:51
      Kolejna Dacia...
    • only_the_godfather Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 07:37
      Patrząc po filmiku kolejny szybki i bezpieczny. Powtarzałem już kilka razy i powiem kolejny, zero tolerancji. Jak dlamnie nie szanujesz czyjegoś prawa do życia to twoich praw człowieka też nie ma co szanować. Dlatego też myślę, że 25 lat ciężkiej fizycznej pracy np na wypale lub zrywce w bieszczadach byłby dobry. Do żarcia tylko minimalna racja żywnościowa, zero internetu telefonów, kompletne odcięcie od cywilizacji.

      Jak dlamnie należy zrobić program zero tolerancji na drogach, likwidacja pouczenia, brak oznakowania fotoradarów jeśli na odcinku na którym prowadzony pomiar obowiązują maksymalna administracyjna prędkość, wyjątek, kiedy prędkość jest obniżona znakami. Tak samo OPP, więcej policji na drogach. W dzisiejszych czasach w dobie pełnej cyfryzacji naprawdę obrabianie zdjęć z fotoradarów OPP i kamer to nie jest trudna sprawa, a wiele może można zrobić automatycznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka