klemens1
02.06.19, 11:46
Kolejne zjawisko psychologiczno-socjologiczne.
Bo lubią, tak? A co takiego fajnego jest w tym paleniu?
Jak pijesz alkohol czy palisz zioło, to zmieniasz swój stan umysłu i to może się podobać.
Jak pijesz kawę, to się pobudzasz - poza tym wielu lubi smak kawy.
Masz droższe plasticzki - coś tam też czujesz.
Ale po kiego palić tytoń? Jaki efekt on daje?
Umysł - bez zmian, za to śmierdzi dookoła. Do tego uzależnienie, podobno porównywalne z narkotykowym. Wypierdalanie kasy, ryzyko wszelkich chorób.
Jednak swego czasu było to niezwykle popularne - co skłaniało ludzi do tego?