Dodaj do ulubionych

Zlomiarze - jak pozbywacie sie brzydkich zapachow?

04.01.05, 10:03
Tych, ktore zostawili w fotelach poprzedni wlasciciele waszych wymarzonych fur.
Sa do tego jakies srodki chemiczne? Bo ja mysle, ze trudno usunac smrod, ktory
wsiaka w fotem przez kilkadziesiat nieraz lat i to pochodzacy od roznich
wlasicieli, a zwlaszcza Niemcow, ktorzy sa znani z tego, ze lubia duzo i
tlusto zjesc.
A moze nie ruszacie tych zapachow, bo wam one odpowiadaja?
Obserwuj wątek
    • emes-nju Re: Zlomiarze - jak pozbywacie sie brzydkich zapa 04.01.05, 10:19
      Z twojej wypowiedzi wnosze, ze zostawiasz w swoim samochodzie brzydkie zapachy, ktore musi potem wachac jakis pechowy nabywca.

      A moze warto by sie czasem umyc?! Dezodorantem chociaz sie popsikac...
      • nie.banalny Re: Zlomiarze - jak pozbywacie sie brzydkich zapa 04.01.05, 10:29
        emes-nju napisał:

        > Z twojej wypowiedzi wnosze, ze zostawiasz w swoim samochodzie brzydkie zapachy,
        > ktore musi potem wachac jakis pechowy nabywca.
        >
        > A moze warto by sie czasem umyc?! Dezodorantem chociaz sie popsikac...

        Dezodorant i mycie nie pomaga na zapachy pochodzace 'z glebi'.
        • Gość: Spoko Re: Zlomiarze - jak pozbywacie sie brzydkich zapa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 10:33
          Trzeba dupe wytrzec...
          • emes-nju Re: Zlomiarze - jak pozbywacie sie brzydkich zapa 04.01.05, 10:34
            Albo chociaz gazete w gacie wsunac, zeby na slicznej tapicerce sladow brazu nie zostawic.
            • nie.banainy Re: Zlomiarze - jak pozbywacie sie brzydkich zapa 04.01.05, 11:11
              emes-nju napisał:

              > Albo chociaz gazete w gacie wsunac, zeby na slicznej tapicerce sladow brazu nie
              > zostawic.

              Chodzi o to, że ja mam problemy z jelitami i dużo pierdzę. Praktycznie cały czas jak jadę moim Tico, to pierdzę i niestety, nikt ze mną nie chce jeździć moim autem.
              Więc sie zastanawiam, może jest jakis pomysł na to - skoro moje 4 letnie auto jest już tak wypierdziane, to co musi być z 15-letnim? Złomiarze muszą sobie jakoś sprytnie z tym radzić.
              JAK????? HEEEEEEEEEEEEEEEEELP!
              Chyba zaczne odkładać pieniądze na nówkę - Logana. Zaraz pójdę do banku, zapytać o kredyt, bo już nei mogę wąchać tego smrodu.
              • nie.banalny Uwaga na prowokatora "nie bana 'i' ny"! 04.01.05, 11:17
                Desperat zlomiarz probuje mnie tu dyskredytowac.
                • Gość: Spoko Re: Uwaga na prowokatora "nie bana 'i' ny"! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 12:30
                  Ej gimnazjalisto-twój problem zgłosiłbym do gastrologa-zważ też na fakt iż nie
                  wszyscy mają problemy ze zwieraczami jak ty i nie wszyscy sadzą bąki z
                  popuszczeniami przy każdych światłach-miej to na uwadze-obiektywizm przede
                  wszystkim(w liceum pojmiesz to pojęcie-puki co uważaj na nie.
                  • nie.banalny Re: Uwaga na prowokatora "nie bana 'i' ny"! 05.01.05, 09:50
                    Gość portalu: Spoko napisał(a):

                    > Ej gimnazjalisto-twój problem zgłosiłbym do gastrologa-zważ też na fakt iż nie
                    > wszyscy mają problemy ze zwieraczami jak ty i nie wszyscy sadzą bąki z
                    > popuszczeniami przy każdych światłach-miej to na uwadze-obiektywizm przede
                    > wszystkim(w liceum pojmiesz to pojęcie-puki co uważaj na nie.

                    Jestes gotow przysiac, ze nigdy nie zrobiles tego w samochodzie?
            • nie.banalny Re: Zlomiarze - jak pozbywacie sie brzydkich zapa 04.01.05, 11:14
              Ale co z gazami?
              • emes-nju Re: Zlomiarze - jak pozbywacie sie brzydkich zapa 04.01.05, 13:08
                Sprobuj zbierac do sloiczka, a potem dodawaj do LPG. Oszczednosci gwarantowane
                • nie.banalny Re: Zlomiarze - jak pozbywacie sie brzydkich zapa 05.01.05, 09:53
                  emes-nju napisał:

                  > Sprobuj zbierac do sloiczka, a potem dodawaj do LPG. Oszczednosci gwarantowane

                  Sam sprobuj. Ciekawe czy ci bedzie bardziej smierdzialo z rury niz na samym gazie.
                  • emes-nju Re: Zlomiarze - jak pozbywacie sie brzydkich zapa 05.01.05, 10:51
                    Jakos tak sie sklada, ze ani nie pierdze w aucie (zbyt czesto mam na pokladzie moja kobiete), ani nie jezdze na LPG. Do mojego auta mozna zalozyc tylko bardzo droga instalacje, a nie jezdze tyle, zeby mi sie szybko zwrocila. Zapewniam jednak, ze jak tylko wyprowadze sie wreszcie na wies i do pracy bede mial daleko, zaloze gaz. Wiem, ze oszczedzanie wlasnych pieniedzy jest godne najwyzszej pogardy, ale, wiesz, wisi mi to. To moje pieniadze :-P
                    • nie.banalny Re: Zlomiarze - jak pozbywacie sie brzydkich zapa 05.01.05, 11:15
                      emes-nju napisał:

                      > Jakos tak sie sklada, ze ani nie pierdze w aucie (zbyt czesto mam na pokladzie
                      > moja kobiete), ani nie jezdze na LPG. Do mojego auta mozna zalozyc tylko bardzo
                      > droga instalacje, a nie jezdze tyle, zeby mi sie szybko zwrocila. Zapewniam je
                      > dnak, ze jak tylko wyprowadze sie wreszcie na wies i do pracy bede mial daleko,
                      > zaloze gaz. Wiem, ze oszczedzanie wlasnych pieniedzy jest godne najwyzszej pog
                      > ardy, ale, wiesz, wisi mi to. To moje pieniadze :-P

                      Jestes gotow przysiac, ze nigdy nie zrobiles tego w aucie?
                      • emes-nju Re: Zlomiarze - jak pozbywacie sie brzydkich zapa 05.01.05, 12:16
                        Jestes fetyszysta?! Fascynuje cie smrod bakow?

                        Jasne, ze raz na jakis czas kazdemu sie zdarzy, ale co cie to obchodzi!
                        • nie.banalny Re: Zlomiarze - jak pozbywacie sie brzydkich zapa 05.01.05, 12:49
                          emes-nju napisał:

                          > Jestes fetyszysta?! Fascynuje cie smrod bakow?
                          >
                          > Jasne, ze raz na jakis czas kazdemu sie zdarzy, ale co cie to obchodzi!

                          Chodzi o to, ze 20-letni zlom ma przesmrodzone siedzenia.
                          • emes-nju Re: Zlomiarze - jak pozbywacie sie brzydkich zapa 05.01.05, 12:52
                            nie.banalny napisał:

                            > Chodzi o to, ze 20-letni zlom ma przesmrodzone siedzenia.


                            Nigdy nie slyszales, ze tapicerke mozna wyprac?! Byc moze roznie sie czyms od uznawanych za czystych Niemcow, ale ja raz na jakis czyszcze tapicerke w swoim samochodzie. Moze nasi zachodni sasiedzi tez znaja te usluge...?
                            • nie.banalny Re: Zlomiarze - jak pozbywacie sie brzydkich zapa 05.01.05, 13:37
                              emes-nju napisał:

                              > nie.banalny napisał:
                              >
                              > > Chodzi o to, ze 20-letni zlom ma przesmrodzone siedzenia.
                              >
                              >
                              > Nigdy nie slyszales, ze tapicerke mozna wyprac?! Byc moze roznie sie czyms od u
                              > znawanych za czystych Niemcow, ale ja raz na jakis czyszcze tapicerke w swoim s
                              > amochodzie. Moze nasi zachodni sasiedzi tez znaja te usluge...?

                              Moze znaja, moze nie. W kazdym razie swiadomosc, ze moze poprzedni wlasiciel
                              mojego zloma jednak nie zna, napawalaby mnie odraza.
                              Zreszta tu nie chodzi tylko o tapicerke. Taki zapach wejdzie wszedzie, w kazda
                              szczeline i w kazda dziure. Tego juz sie nie upierze.

                              • emes-nju Re: Zlomiarze - jak pozbywacie sie brzydkich zapa 05.01.05, 13:53
                                Jednak jestes fetyszysta :-))) Twoj opis powalil mnie na kolana: "taki zapach wejdzie wszedzie, w kazda szczeline i w kazda dziure". Ekscytujace!

                                Czy nie przyszlo ci do glowy, ze napierdziec (rowniez z przebitka na trykot!) w samochodzie moze: pracownik fabryki, kierowca w czasie zaladunku i wyladunku auta, mechanik w warsztacie, recepcjonista w ASO itp. itd?

                                Jestes fetyszysta...
                                • nie.banalny Re: Zlomiarze - jak pozbywacie sie brzydkich zapa 05.01.05, 14:25
                                  emes-nju napisał:

                                  > Jednak jestes fetyszysta :-))) Twoj opis powalil mnie na kolana: "taki zapach w
                                  > ejdzie wszedzie, w kazda szczeline i w kazda dziure". Ekscytujace!
                                  >
                                  > Czy nie przyszlo ci do glowy, ze napierdziec (rowniez z przebitka na trykot!) w
                                  > samochodzie moze: pracownik fabryki, kierowca w czasie zaladunku i wyladunku a
                                  > uta, mechanik w warsztacie, recepcjonista w ASO itp. itd?
                                  >

                                  Nie jestem zaden fetyszysta, tylko czlowiek brzydliwy.
                                  Co do wspomnianych pracownikow branzy motoryzacyjnej to bym sie nie przejmowal,
                                  bo zeby to zrobic to potrzeba dluzszej chwili, trzeba usiac wygodnie,
                                  posiedziec, wyluzowac sie, a oni dlugo nie siedza w samochodzie, bo nie maja po co.
                                  A nawet jak jesli raz jakims cudem, powtarzam jakims cudem, sie zdarzy, to jeden
                                  raz szybko wywietrzeje. Poza tym zapach nowego samochodu jest silniejszy.
                                  • emes-nju Re: Zlomiarze - jak pozbywacie sie brzydkich zapa 05.01.05, 15:59
                                    nie.banalny napisał:

                                    > Nie jestem zaden fetyszysta, tylko czlowiek brzydliwy.


                                    Bardzo ci wspolczuje. Na szczescie jest na twoja "brzydliwosc" sposob. Gumowe rekawiczki na rece, folia do zywnosci na reszte ciale i w droge. Wtedy nawet smrod przepoconego (twojego) ciala nie bedzie ci przeszkadzal.

                                    Przyjmuje na wiare, ze pierd Helmuta sie nie ulatnia, a pierd Kowalskiego (mechanika z warsztatu) tak. Ale skad masz pewnosc, ze Kowalski nie dlubal w nosie i nie wycieral urobku w fotele - tak z zawisci, zeby dopierd... bogaczowi w super bryce :-) Folia na dupke :-P Rekawiczki na raczeta szlacheckie.
                                    • nie.banalny Re: Zlomiarze - jak pozbywacie sie brzydkich zapa 05.01.05, 19:27
                                      emes-nju napisał:

                                      > nie.banalny napisał:
                                      >
                                      > > Nie jestem zaden fetyszysta, tylko czlowiek brzydliwy.
                                      >
                                      >
                                      > Bardzo ci wspolczuje. Na szczescie jest na twoja "brzydliwosc" sposob. Gumowe r
                                      > ekawiczki na rece, folia do zywnosci na reszte ciale i w droge. Wtedy nawet smr
                                      > od przepoconego (twojego) ciala nie bedzie ci przeszkadzal.
                                      >
                                      > Przyjmuje na wiare, ze pierd Helmuta sie nie ulatnia, a pierd Kowalskiego (mech
                                      > anika z warsztatu) tak. Ale skad masz pewnosc, ze Kowalski nie dlubal w nosie i
                                      > nie wycieral urobku w fotele - tak z zawisci, zeby dopierd... bogaczowi w supe
                                      > r bryce :-) Folia na dupke :-P Rekawiczki na raczeta szlacheckie.


                                      Mechanicy w warsztacie, do ktorego jezdze zakladaja folie na siedzenia na czas
                                      naprawy.
                                      Zreszta jezdze i tak raz w roku tylko na przeglady.
                                      A ty zlomiarzu ile juz wizyt miales w tym roku?
                                      • emes-nju Re: Zlomiarze - jak pozbywacie sie brzydkich zapa 06.01.05, 09:58
                                        Powtarzam jeszcze raz. Jezeli machanik zechce ci nabrudzic to to zrobi! Gluta w fotel wetrze, odsunie folie i pusci baka z kleksem itp. itd. Nigdy nie masz pewnosci czy ci ktos nie nasyfil.

                                        Co mojego zlomiarstwa... Ja wiem czym jezdze, a ciebie nie przekonam, wiec daruje sobie komentarze. W serwisie na przegladzie bylem w zeszlym roku dwa razy wiec jezdze wiecej od ciebie - to jedno jest przynajmniej pewne :-) Niestety bylem tez na jednej naprawie, ktora, z racji swojej "jakosci" calkowicie "odpiela" mnie od ASO. I juz.
                                        • nie.banalny Re: Zlomiarze - jak pozbywacie sie brzydkich zapa 06.01.05, 10:09
                                          Jednak Niemca podejrzewalbym o wiekszosc zlosliwosc w stosunku do
                                          Polaka-zlomiarza niz mechanika w ASO do Polaka-klienta.
                                          • emes-nju Re: Zlomiarze - jak pozbywacie sie brzydkich zapa 06.01.05, 13:20
                                            Bo Niemiec wstawiajac auto do komisu wie, w nadprzyrodzony sposob, ze auto trafi do Polski. Nie kompromituj sie!

                                            Natomiast polski, zarabiajacy 1500 zl miesiecznie, mechanik, z duza satysfakcja zapaskudzi dyskretnie auto za jego czteroletnie pobory. To nie sa odosobnione wypadki - tak sie sklada, ze mam kilku kumpli, ktorzy znaja sprawe z punktu widzenia serwisow.

                                            Czy oprocz fetyszyzmu dotknela cie rowniez zmora ksenofobii? Wspolczuje...
                                            • nie.banalny Re: Zlomiarze - jak pozbywacie sie brzydkich zapa 06.01.05, 13:45
                                              emes-nju napisał:

                                              > Bo Niemiec wstawiajac auto do komisu wie, w nadprzyrodzony sposob, ze auto traf
                                              > i do Polski. Nie kompromituj sie!
                                              >

                                              A kto inny kupi rupiecia za 50 Euro? Ewentualnie jakis niemiecki Turek, ale oni
                                              darzeni sa przez Niemcow taka sama estyma jak Polacy.


                                              > Natomiast polski, zarabiajacy 1500 zl miesiecznie, mechanik, z duza satysfakcja
                                              > zapaskudzi dyskretnie auto za jego czteroletnie pobory. To nie sa odosobnione
                                              > wypadki - tak sie sklada, ze mam kilku kumpli, ktorzy znaja sprawe z punktu wid
                                              > zenia serwisow.
                                              >
                                              > Czy oprocz fetyszyzmu dotknela cie rowniez zmora ksenofobii? Wspolczuje...

                                              I co ci kumple robia? Leja do baku czy robia kupe do bagaznika?
                                              • emes-nju Re: Zlomiarze - jak pozbywacie sie brzydkich zapa 06.01.05, 13:56
                                                > emes-nju napisał:
                                                >
                                                > > Bo Niemiec wstawiajac auto do komisu wie, w nadprzyrodzony sposob, ze aut
                                                > o traf
                                                > > i do Polski. Nie kompromituj sie!
                                                > >
                                                >
                                                > A kto inny kupi rupiecia za 50 Euro? Ewentualnie jakis niemiecki Turek, ale oni
                                                > darzeni sa przez Niemcow taka sama estyma jak Polacy.
                                                >

                                                Jasne! Glupki (z twoim wyjatkiem!) jezdza do Rzeszy zeby kupic auto kosztujace kilkanascie razy mniej niz kosztuje podroz. Jasne...


                                                > > Natomiast polski, zarabiajacy 1500 zl miesiecznie, mechanik, z duza satys
                                                > fakcja
                                                > > zapaskudzi dyskretnie auto za jego czteroletnie pobory. To nie sa odosob
                                                > nione
                                                > > wypadki - tak sie sklada, ze mam kilku kumpli, ktorzy znaja sprawe z punk
                                                > tu wid
                                                > > zenia serwisow.
                                                > >
                                                > > Czy oprocz fetyszyzmu dotknela cie rowniez zmora ksenofobii? Wspolczuje..
                                                > .
                                                >
                                                > I co ci kumple robia? Leja do baku czy robia kupe do bagaznika?


                                                No wiec ci kumple sa na nieco wyzszych stanowiskach i nie raz opowiadali mi za co wypierd... z roboty mechanikow. Lanie do baku to maly pikus!
                                                • nie.banalny Re: Zlomiarze - jak pozbywacie sie brzydkich zapa 06.01.05, 14:09
                                                  emes-nju napisał:

                                                  > Jasne! Glupki (z twoim wyjatkiem!) jezdza do Rzeszy zeby kupic auto kosztujace
                                                  > kilkanascie razy mniej niz kosztuje podroz. Jasne...
                                                  >

                                                  A kto powiedzial, że oni mysla rozsadnie?
                                                  Po prostu w niektorych srodowiskach jest trendy jechac do rzeszy po Golfa I za
                                                  50 Euro.
                                                  Niewazne ile wyniesie podroz. Dla takiego wsiuna taki wyjazd do jak dla
                                                  czlowieka na wyzszym stopniu rozwoju mentalnego podroz dookola swiata.

                                                  >
                                                  > No wiec ci kumple sa na nieco wyzszych stanowiskach i nie raz opowiadali mi za
                                                  > co wypierd... z roboty mechanikow. Lanie do baku to maly pikus!

                                                  Moze jakies szczegoly?
                                                  • emes-nju Re: Zlomiarze - jak pozbywacie sie brzydkich zapa 06.01.05, 14:38
                                                    nie.banalny napisał:

                                                    > emes-nju napisał:
                                                    >
                                                    > > Jasne! Glupki (z twoim wyjatkiem!) jezdza do Rzeszy zeby kupic auto koszt
                                                    > ujace
                                                    > > kilkanascie razy mniej niz kosztuje podroz. Jasne...
                                                    > >
                                                    >
                                                    > A kto powiedzial, że oni mysla rozsadnie?
                                                    > Po prostu w niektorych srodowiskach jest trendy jechac do rzeszy po Golfa I za
                                                    > 50 Euro.
                                                    > Niewazne ile wyniesie podroz. Dla takiego wsiuna taki wyjazd do jak dla
                                                    > czlowieka na wyzszym stopniu rozwoju mentalnego podroz dookola swiata.


                                                    Mialem racje. Masz kompleksy, ale czujesz sie lepszy bo jestes fetyszysta i ksenofob (wsiok wg ciebie nie zna tych slow).


                                                    > > No wiec ci kumple sa na nieco wyzszych stanowiskach i nie raz opowiadali
                                                    > mi za
                                                    > > co wypierd... z roboty mechanikow. Lanie do baku to maly pikus!
                                                    >
                                                    > Moze jakies szczegoly?


                                                    Przestraszyles sie?! :-)))

                                                    Nie doczekasz sie odpowiedzi. Sam szukaj sladow w swoim z najwyzszej polki aucie, z ktorego jestes tak dumny :-)))
                                                  • nie.banalny Re: Zlomiarze - jak pozbywacie sie brzydkich zapa 06.01.05, 15:53
                                                    Nie boje sie twoich fantazji.
                                                  • nie.banainy Re: Zlomiarze - jak pozbywacie sie brzydkich zapa 06.01.05, 16:08
                                                    > Nie doczekasz sie odpowiedzi. Sam szukaj sladow w swoim z najwyzszej polki auci
                                                    > e, z ktorego jestes tak dumny :-)))

                                                    O kurcze, jednak miałes rację!
                                                    Znalazłem zaschniętego gluta z boku fotela, przy dźwigni ręcznego. To po tym jak mi w Tico gaz zakłądali - tak misie wydaje. Auto nadaje sie na złom! Co za świnie to zrobiły! Lubie zachnięte gluty i wąchanie bąków, ale tylko własne!!!!
                        • nie.banainy A zresztą - przyznam się 06.01.05, 12:47
                          emes-nju napisał:

                          > Jestes fetyszysta?! Fascynuje cie smrod bakow?

                          No i co? Nie wolno mi? Jestem! Tak, lubię wąchac bąki, zbieram też do słoików obcięte paznokcie, mam jeszcze kilka innych hobby.
                          Ale czasem muszę jechać swym Tico z małżonkom albo teściowom - i one jak wsiadają do mego auta, to narzekają że bąkiem śmierdzi. Nie wiem jak sobie z tym poradzić. Zapachem bąków przesiąk też mój kapelusz i małżonka narzeka, że do domu smród wnosze.
    • Gość: banalny czytam posty niebanalnego i... IP: *.crowley.pl 04.01.05, 11:50
      dostaje takich wzdęc z rozpaczy pogłebianej jego wrodzonym kretynizmem że
      wszystko nasiąka nowym-moim zapachem
    • edek40 Re: Zlomiarze - jak pozbywacie sie brzydkich zapa 04.01.05, 12:48
      Chyba mialem szczescie. Wlasciciele wszystkich szrotow, ktorymi jezdzilem codziennie sie myli i podcierali tylek. Polecam.
      • Gość: alex nawet mi szkoda tego niebanalnego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 19:09
        Nie dość, że chłopina nigdy nie kupi używanego, prawdziwego auta i będzie
        skazany na nowe cieniasy, to jeszcze w tym swoim nowym autku będzie się
        zamartwiał czy czasem pracownik montowni albo dealera nie miał kłopotów z
        jelitami i nie napierdział wcześniej do tej jego "nówki". Włos się jeży, co też
        ten niebanalny przeżywa np. w szpitalu leżąc na łóżku na którym ktoś kiedyś się
        zesrał, zeszczał, zwymiotował albo umarł. Albo w pracy, siedząc 8 godz, na
        fotelu w który poprzednik przez lata puszczał wiatry ile wlezie. O hotelu czy
        pensjonacie niebanalny też musi zapomnieć bo nie słyszałem aby przed każdą
        zmianą gości wymieniano łóżka. Taksówka też raczej odpada. Do kina, teatru, na
        koncer w filharmonii z wiadomych, śmierdzących przyczyn oczywiście nie pójdzie.
        Szkoda chłopa: chciał być niebanalny a wyszło, że.......nienormalny.
        • nie.banalny Re: nawet mi szkoda tego niebanalnego! 05.01.05, 09:48
          Jak juz sie tak rozpisales, to moze powiedz nam jak sie chodzi w uzywanych majtkach.
          • Gość: alex jeszcze bardziej mi szkoda tego niebanalnego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 11:38
            nie.banalny napisał:

            > Jak juz sie tak rozpisales, to moze powiedz nam jak sie chodzi w uzywanych
            majt
            > kach.

            Trafiłeś prawie dobrze- bo wprawdzie bieliznę mam nową i zawsze czystą ale
            używane ciuchy czasami kupuję. Tyle, że nie z biedy a z potrzeby ubrania czegoś
            wyjątkowego, co pozwoli mi na zachowanie indywidualnego stylu. Podobnie jest z
            samochodami. Robi tak zresztą wielu artystów i znanych ludzi, którzy są
            pozbawieni takich prowincjonalnych zahamowań.
            • nie.banalny Re: jeszcze bardziej mi szkoda tego niebanalnego! 05.01.05, 12:05
              Gość portalu: alex napisał(a):

              > Trafiłeś prawie dobrze- bo wprawdzie bieliznę mam nową i zawsze czystą ale
              > używane ciuchy czasami kupuję. Tyle, że nie z biedy a z potrzeby ubrania czegoś
              >
              > wyjątkowego, co pozwoli mi na zachowanie indywidualnego stylu. Podobnie jest z
              > samochodami. Robi tak zresztą wielu artystów i znanych ludzi, którzy są
              > pozbawieni takich prowincjonalnych zahamowań.

              A tak odbiegajac od tematu, jesli o artystow chodzi, to slyszalem, ze wsrod nich
              jest duzo gejow.
              • Gość: alex Re: jeszcze bardziej mi szkoda tego niebanalnego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 13:05
                nie.banalny napisał:
                A tak odbiegajac od tematu, jesli o artystow chodzi, to slyszalem, ze wsrod nic
                > h
                > jest duzo gejow.

                Nie wiem bo nie sprawdzałem-widać masz w tym wzgledzie większe doświadczenie i
                teraz rozumiem Twoją troskę o moje gacie.
                • nie.banalny Re: jeszcze bardziej mi szkoda tego niebanalnego! 05.01.05, 13:34
                  Gość portalu: alex napisał(a):
                  >
                  > Nie wiem bo nie sprawdzałem-widać masz w tym wzgledzie większe doświadczenie i
                  > teraz rozumiem Twoją troskę o moje gacie.

                  Troszcze sie o ciebie, bo jako czlowiekowi z natury milosiernemu szkoda mi
                  twojego buractwa.
                  • Gość: alex Re: jeszcze bardziej mi szkoda tego niebanalnego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 15:11
                    nie.banalny napisał:
                    > Troszcze sie o ciebie, bo jako czlowiekowi z natury milosiernemu szkoda mi
                    > twojego buractwa.

                    Gratuluję błyskotliwej i niebanalnej riposty, naprawdę, aż miło poczytać nie-
                    buraka!
                    • nie.banalny Re: jeszcze bardziej mi szkoda tego niebanalnego! 05.01.05, 15:49
                      Gość portalu: alex napisał(a):

                      > nie.banalny napisał:
                      > > Troszcze sie o ciebie, bo jako czlowiekowi z natury milosiernemu szkoda m
                      > i
                      > > twojego buractwa.
                      >
                      > Gratuluję błyskotliwej i niebanalnej riposty, naprawdę, aż miło poczytać nie-
                      > buraka!

                      Moze kiedys to zrozumiesz. W tej chwili twoj swiat jest przesloniety przez
                      mozliwosc taniego sciagniecia grata od Niemca. Nie wiem tylko czy juz to
                      zrobiles, jestes w trakcie przygotowan, czy dopiero to dalekie plany, jak babcia
                      renta wspomoze.
                      • Gość: Wiesio Re: jeszcze bardziej mi szkoda tego niebanalnego! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.05, 23:22
                        Panie "wykształcony"-słyszał pan coś na tych swoich "studiach" o
                        kontrargumencie??Jesli nie to radzę zajrzec do słownika-jesli tak-radzę go
                        stosowac by nie wychodzić na zwyczajnego głupka i nie robić złej sławy polskim
                        uczelniom-choc szczerze watpię by miał pan maturę,w sumie nie moja to
                        sprawa,czasem ludzie bez wykształcenia mają mądrośc życiową a
                        drudzy..ech...wielkim wysiłkiem nie osiągną najnizszych pułapów retoryki.
                      • Gość: alex Re: jeszcze bardziej mi szkoda tego niebanalnego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 15:23
                        nie.banalny napisał:

                        W tej chwili twoj swiat jest przesloniety przez
                        > mozliwosc taniego sciagniecia grata od Niemca. Nie wiem tylko czy juz to
                        > zrobiles, jestes w trakcie przygotowan, czy dopiero to dalekie plany, jak
                        babci
                        > a
                        > renta wspomoze.

                        Rozumiem, że mając świat przysłonięty fetyszem nowego samochodu oraz obsesją
                        śledzenia śmierdzących foteli i używanych gaci, posądzasz wszystkich dookoła o
                        podobną ułomność.
                        • nie.banalny Re: jeszcze bardziej mi szkoda tego niebanalnego! 06.01.05, 15:46
                          Gość portalu: alex napisał(a):

                          > Rozumiem, że mając świat przysłonięty fetyszem nowego samochodu oraz obsesją
                          > śledzenia śmierdzących foteli i używanych gaci, posądzasz wszystkich dookoła o
                          > podobną ułomność.

                          No widzisz jaki ty madry jestes!
                          A nie rozumiesz nawet znaczenia slowa fetysz.
                          Fetysz to przedmiot obdarzony moca magiczna, a pierwsze slysze, zeby samochod
                          taka moc posiadal. Chyba, ze dla ciebie magia to nalepka 'D', ktora z taka duma
                          wozisz z tylu. Teraz rozumiem, czemu jej nie odklejasz.
                          • Gość: lex Re: jeszcze bardziej mi szkoda tego niebanalnego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 16:09
                            nie.banalny napisał:
                            > No widzisz jaki ty madry jestes!
                            > A nie rozumiesz nawet znaczenia slowa fetysz.
                            > Fetysz to przedmiot obdarzony moca magiczna, a pierwsze slysze, zeby samochod
                            > taka moc posiadal. Chyba, ze dla ciebie magia to nalepka 'D', ktora z taka
                            duma
                            > wozisz z tylu. Teraz rozumiem, czemu jej nie odklejasz.

                            stanowisz dobitny przykład tego, jak MAGIA NOWEGO samochodu może czasami
                            wpłynąć na stan psychiczny jego właściciela. Stąd się biorą Twoje urojenia o
                            moich nalepkach, gaciach, babciach, śmierdzących gratach itd.


      • nie.banalny Re: Zlomiarze - jak pozbywacie sie brzydkich zapa 05.01.05, 09:47
        A co z gazami? Tez jestes tego pewien?
    • Gość: kaźmirz Kupjom se wunderbauma i już myślom, że wszystko ok IP: *.chello.pl 04.01.05, 21:40
      jaka to oszczendność przecież, kupiom se wypierdzianom fure z rajchu za 4 tys
      zł, do tego wunderbauma zapachowego za pienć złotych i już myślom że som pany z
      lymuzyny
    • nie.banalny No no, same czyscioszki na tym forum 05.01.05, 09:45
      A czy ktos z was jest gotow przysiac, ze nigdy nie puscil baka w siedzenie?
      Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem.
    • Gość: złomiarz jak widzę Tico... IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 05.01.05, 14:25
      ...i jego dumnego posiadacza-gamonia, to cieszę się ,że mam elegancko
      wypierdziane BMW: fotele duże, komfortowe, podgrzewane (bąki to lubią),
      regulowane w trzech płaszczyznach. Aż miło puścić bączka:)
      • nie.banalny Re: jak widzę Tico... 05.01.05, 14:31
        Gość portalu: złomiarz napisał(a):

        > ...i jego dumnego posiadacza-gamonia, to cieszę się ,że mam elegancko
        > wypierdziane BMW: fotele duże, komfortowe, podgrzewane (bąki to lubią),
        > regulowane w trzech płaszczyznach. Aż miło puścić bączka:)

        Tylko widzisz, zlomiarzu. Ja nie ma Tico, a nie.bana'i'ny to prowokator, ktory
        chce mnie zdyskredytowac.
        • Gość: złomiarz sam się dyskredytujesz... IP: *.elknet.pl / 213.76.169.* 05.01.05, 15:11
          ...takimi wątkami.
          Nie masz Tico? A co masz? Compakta z salonu? Dlatego uważasz się za lepszego od
          innych, których na nie nie stać , bądź wolą używki ale z dużym motorem (jak
          ja). Patrząc na twoje rozmaite wypowiedzi (odnośnie np. akcyzy) jesteś
          zakompleksionym urzędaskiem (męską biurwą), zawistnikiem, nie.udacznikiem...
          • nie.banalny Re: sam się dyskredytujesz... 05.01.05, 15:41
            Gość portalu: złomiarz napisał(a):

            > ...takimi wątkami.
            > Nie masz Tico? A co masz? Compakta z salonu? Dlatego uważasz się za lepszego od
            >
            > innych, których na nie nie stać , bądź wolą używki ale z dużym motorem (jak
            > ja). Patrząc na twoje rozmaite wypowiedzi (odnośnie np. akcyzy) jesteś
            > zakompleksionym urzędaskiem (męską biurwą), zawistnikiem, nie.udacznikiem...

            To nie jest tylko problem samochodu. Po prostu niektorzy maja taka mentalnosc,
            ze lubia sie szmacic w wypierdzianych zlomach i jeszcze sa z tego dumni. W
            niektorych srodowiskach do modne miec takie cos, najlepiej na golfa I albo
            kadetta. Ja na szczescie jestem na wyzszym stopniu rozwoju mentalnego i dlatego
            zawsze bede wysmiewal takie zachowania.
            • emes-nju Re: sam się dyskredytujesz... 05.01.05, 15:51
              nie.banalny napisał:

              > To nie jest tylko problem samochodu. Po prostu niektorzy maja taka
              > mentalnosc, ze lubia sie szmacic w wypierdzianych zlomach i jeszcze sa z tego
              > dumni. W niektorych srodowiskach do modne miec takie cos, najlepiej na golfa
              > I albo kadetta. Ja na szczescie jestem na wyzszym stopniu rozwoju mentalnego
              > i dlatego zawsze bede wysmiewal takie zachowania.


              Coz za wnikliwy wywod na pograniczu socjologii i psychologii! Jestem pod wrazeniem! Wrazenie bylo by wieksze gdybys zamias plesc glupoty o mentalnosci zastanowil sie, ze w tym biednym kraju sa ludzie, ktorych nie stac na nowe auto (na calym swiecie tacy sa inaczej nie istnialby rynek samochodow uzywanych!). To co? Maja jezdzic autobusami? Jaka komunikacja masowa zniesie przeniesienie nie mniej niz 50-60% spoleczenstwa do komunikacji?! Pomijam juz takie drobiazgi jak to, ze wysmiewani przez ciebie zlomiarze stanowia bardzo duzy kawalek rynku uslug serwisowych, na ktorym bogaca sie inni.

              Nie masz pojecia o czym piszesz wiec wywlekasz swoje kompleksy. Jezeli nawet masz samochod to od bardzo niedawna i wychodzi z ciebie nuworysz! Moze przedtem jezdziles jakims zlomem i stad doskonale orientujesz sie co jest modne w "srodowisku" wlascicieli "wypierdzianych zlomow" (jednak jestes fetyszysta!) :-P
              • Gość: KrolPortugaliHansI Sposoby na pachnace auto y reszta IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.01.05, 17:45
                Choinka zapachowa-ja mam taka ,las Bawarskie' ale jest dużo kombinacij
                zapachowych.Warto też czasem wyczyścić kopit Plackiem.Co do foteli można po
                podróz wywietrzyć auto.
                Co do złomowych limuzyn to ludzie zlitujcie się-Połowa Francji i Niemiec
                zarabia na nowej Unii a na Polakach najwiecej a my myslimy że się nam udało
                nabyć nie wiadomo co
                • Gość: Michal Re: Sposoby na pachnace auto y reszta IP: *.fornfyndet.se 05.01.05, 18:28
                  Tutaj uslkyszycie zdanie czlowieka ,ktory dwadizescia lat w Szwecji "skrotowal"
                  "skroty". Skrot- zlom,bil skrotbil-autozlomowe, bilskrot-zlom samochodowy.
                  Prowadzilem 20 lat taki zlomownik. czasem byly auta w takim stanie i dosc mlode
                  oddane na zlom spowodu choroby lub innej katastrofy rodzinnej.takjie auto
                  znajdowalo odrazu amatora,glownie wsrod mlodzierzy studenckiej lub
                  gimnazjalistow z prawem jazdy,nawet jak ktos byl pokrzywdfzony przez
                  los,bezrobotny lubazylowiec,lub potrzebujacy rodak do jezdzenia do robola.
                  Auto przechodzilo kontrole moja ,nic sie nie dalo ukryc.Jezeli bylo sprawne
                  technicznie to zaczelem sie ogladac jak poprawic jegfo wyglad estetyczny.Wtedy
                  na ogol widzialem wlasnie smierdzace fotele, brudna tapicerke,brudne wewnetrzne
                  szyby.Panowie smrod w aucie poichodzi nie tylko od tapicerki,ale rowniez od
                  snmierdzacej warstwy lezacej na szybach'h lubn czesciach lakierowanych.
                  Najpierw sie mylo cale auto wewnatrz,czesci lakierowane,plastiki sufit,fotele
                  byly najczesciejh sprawne oprocz wystrzeklanego fotela kierowcy.Wyedy odrazu
                  szukalem identycznmego auta i dokonywalem wymiany,jak nie bylo takiej samej
                  tapicerki dawalem inna pierwsza lepsza.Potem skk do sklepu i kupowalem pokrowce
                  na fotele takie najtansze.Wygladalo bombowo.jednakowy kolor nie
                  zapadniete.Powietrze w aucie swierze.Wazne przplukac woda caly syustem
                  nagrzewania,nie bawilem sioe w sprye tylko plyn mujacy i chlust do
                  otworu.Pozniej otwieranie i wentylowanie wnetrza w lecie po dnuiu bylo sucho.
                  W takji aucie po otwarciu dzrwi uderzal Cibie zapachg swierzaosci a nie smrodow
                  o roznym zapachy perfum czy innym smierdzieli wiszacych na lusterku.
                  Auto nja zewnatrz zwasze rubingowalem i pozniej Hård polish.Wygladalo jak nowe.
                  GDYBY TEGO NIE ZROBIC KLIENT ZAWSZE SIE KLOCIL I TARGOWAL.Ja otworzylk dzzzrwi
                  i uderzala swierzosc powiedzialem 5kkoron to bylo 5kkoron.Inaczej czlowiek nie
                  dostal 3 a nawet dwoch.Ludzie wszedzie na calym swiecie kochaja czystosc.
                  Jezeli fotele sa brudne zdejmujemy bwszystko do sprezyn otwieramy tapicerke i
                  nastepnie pierzewmy i mokra zakladamy na fotel zdemontoiwany i tak musi schnac.
                  Bedzioe wygladac jak nowka.Bylem swiadkiem w niemczech jak na zlomowniku
                  przyjechali polacy i kiedysa chcieli kupic merca nawet nie stary i ladny ale
                  mail splowaialo czarna tapicerke z tylu,wiecie co zrobili zwyklym lakierem
                  matowym w spreyu pomalowali jak wyslchlo wygladalo jak nowka,myslalem ze sie
                  posikam z smiechu i to moi koledzy.Byla to koncowka lat 88tych.
                  Pzdr.Michal
                  P.S Jeszcze raz ,zdjac fotel
                  zdjac pokrycie fotela doi sporezyn ,
                  uprac i zalozyc mokre na fotelk niech tak schnie.
                  Zamocowac fotel aucie.
                  • nie.banalny Re: Sposoby na pachnace auto y reszta 05.01.05, 19:24
                    Ja mysle, ze smrodu baka nic nie zneutralizuje.
              • nie.banalny Re: sam się dyskredytujesz... 05.01.05, 19:21
                Jak kogos nie stac, to nie musi kupowac samochodu.
                Taka moja rada.
                Lepiej nie miec samochodu niz byc posmiewiskiem.
                Przynajmniej ja bym tak wolal.
                • Gość: konsul Re: sam się dyskredytujesz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 20:14
                  Z twoim debilizmem nawet poruszając się S klasą będziesz pośmiewiskiem
                  • nie.banalny Re: sam się dyskredytujesz... 05.01.05, 20:21
                    Gość portalu: konsul napisał(a):

                    > Z twoim debilizmem nawet poruszając się S klasą będziesz pośmiewiskiem

                    Przyganial kociol garnkowi.
                • Gość: Magik Re: sam się dyskredytujesz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 20:32
                  W dzisiejszych czasach aby myslec o jakiejkolwiek pracy musisz miec samochod,
                  moi znajomi dojezdzaja do roboty po 40klockow,jezdzili rozwalajacym sie
                  poldkiem, teraz kupili sprowadzona audice z 90roku, auto w super stanie nic nie
                  smierdzi a polonez mimo ze 94rok to poszedl na zlom bo blacha zgnila a ty
                  gosciu ktory twierdzisz ze lepiej nie miec auta jestes idiota lub
                  nierealista!!!!
                  • nie.banalny Re: sam się dyskredytujesz... 05.01.05, 20:35
                    Gość portalu: Magik napisał(a):

                    > W dzisiejszych czasach aby myslec o jakiejkolwiek pracy musisz miec samochod,
                    > moi znajomi dojezdzaja do roboty po 40klockow,jezdzili rozwalajacym sie
                    > poldkiem, teraz kupili sprowadzona audice z 90roku, auto w super stanie nic nie
                    >
                    > smierdzi a polonez mimo ze 94rok to poszedl na zlom bo blacha zgnila a ty
                    > gosciu ktory twierdzisz ze lepiej nie miec auta jestes idiota lub
                    > nierealista!!!!


                    Nie smierdzi powiadasz?
                    A wachales siedzenia?
    • Gość: złomiarz trzeba być gejem... IP: *.elknet.pl / 213.76.169.* 05.01.05, 18:17
      ...aby interesować się czym kto jeździ albo w czm kto chodzi ubrany i jeszcze
      to komentować. Nie interesuj się nie.udaczniku, pilnuj swojego nosa a nie
      czyjejś d*py pierdzącej w siedzenie.
      Co do "złomu"- lepszy taki "złom" niż jazda maluchem, Tico albo abusem czy PKP.
      • nie.banalny Re: trzeba być gejem... 05.01.05, 19:15
        Gość portalu: złomiarz napisał(a):

        > ...aby interesować się czym kto jeździ albo w czm kto chodzi ubrany i jeszcze
        > to komentować. Nie interesuj się nie.udaczniku, pilnuj swojego nosa a nie
        > czyjejś d*py pierdzącej w siedzenie.
        > Co do "złomu"- lepszy taki "złom" niż jazda maluchem, Tico albo abusem czy PKP.
        >

        Mnie to wlasciwie nie interesuje. Poza tym, ze przez takich zlomiarzy jak wy
        dostane kiedys mniej za moj samochod. A za to nalezy sie wam juz kop w dupe.
        • Gość: Julia Re: trzeba być gejem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.05, 19:58
          Ooo..i wyszło szydło z worka.Przez takich kutasów jak ty ten kraj wyglada tak
          jak wyglada-wolałbyś by milion osów straciło po 10 tys pln żebyś ty zaoszczedził
          5 tys pln.Wiesz,właściwie mam w dupie co sadzisz o właścicielach używanych
          aut-mam cię kompletnie gdzieś-dla mnie jesteś typowym
          kutasem,fetyszystą,samolubem,idiotą i kupą innych inwektyw.Ja wolę
          "zapierdzoaną" Audice A4 z 1999 niz nową goła Skodę Fabie czy inną Pandę-nic
          mnie nie obchodzi co o tym sadza inni-zazdrośnicy z Koziej Dupy.I wiedz
          hamie-będe cię za ta twoją głupotę tępił jak cholera na forum-bede jak duch
          nawiedzający twoją banalną osobowość.
          • Gość: wieslaw Czystosc to podstawa nawet u kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 20:02
            to forum powinnoz mienic nazwe na forum o recyklingu Julio mama nadzieje ze nie
            odkleilas nakleiki D ze swojej sasyfialej fury
            • Gość: Wiesuaw Re: Czystosc to podstawa nawet u kobiet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.05, 20:09
              A ty huuju z barszczu co siem podemnie podszywasz???
              • Gość: Wiesuaw 1 Re: Czystosc to podstawa nawet u kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 20:31
                dobra mija wina jako ze ty byles pierwszy to bedziesz Wiesuaw ZERO a ja Wiesuaw
                1 pasuje?

                i na litosc umuj rece
            • nie.banalny Re: Czystosc to podstawa nawet u kobiet 05.01.05, 20:13
              Gość portalu: wieslaw napisał(a):

              > to forum powinnoz mienic nazwe na forum o recyklingu Julio mama nadzieje ze nie
              > odkleilas nakleiki D ze swojej sasyfialej fury

              Nie mogla!
              Przeciez taka naklejka znaczy 'dupy daje zwlaszcza deutchland'
            • Gość: magik nie.banalny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 20:42
              takiego smrodu jak nie.banalny nic nie zmyje, to taki lamus z bogatego domu
              który co roku nowe auto kupuje i mysli tylko o swoim smrodzie........
              • nie.banalny Re: nie.banalny 05.01.05, 21:54
                Gość portalu: magik napisał(a):

                > takiego smrodu jak nie.banalny nic nie zmyje, to taki lamus z bogatego domu
                > który co roku nowe auto kupuje i mysli tylko o swoim smrodzie........

                Co 3 lata.
                Ale co to smrodu to masz racje.
          • nie.banalny Re: trzeba być gejem... 05.01.05, 20:10
            Gość portalu: Julia napisał(a):

            > Ooo..i wyszło szydło z worka.Przez takich kutasów jak ty ten kraj wyglada tak
            > jak wyglada-wolałbyś by milion osów straciło po 10 tys pln żebyś ty zaoszczedzi
            > ł
            > 5 tys pln.Wiesz,właściwie mam w dupie co sadzisz o właścicielach używanych
            > aut-mam cię kompletnie gdzieś-dla mnie jesteś typowym
            > kutasem,fetyszystą,samolubem,idiotą i kupą innych inwektyw.Ja wolę
            > "zapierdzoaną" Audice A4 z 1999 niz nową goła Skodę Fabie czy inną Pandę-nic
            > mnie nie obchodzi co o tym sadza inni-zazdrośnicy z Koziej Dupy.I wiedz
            > hamie-będe cię za ta twoją głupotę tępił jak cholera na forum-bede jak duch
            > nawiedzający twoją banalną osobowość.


            Jestes transwestyta czy to tylko kryzys osobowosci?
            ps. O skodziarzach mam takie samo zdanie jak o zlomiarzach.
        • Gość: złomiarz sprawa jest jasna- nie.udacznik IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 05.01.05, 20:46
          Kupił jełop tandetne (ale nowe!)auto za ciężki kredyt (jak większość urzędasków)
          i teraz sobie w brodę pluje kiedy widzi ładne , szybkie, duże i
          wypasione "złomy", hehhe.
          Stąd frustracja nie.udacznika...
          • Gość: Michal Sposoby na pachnace auto y reszta IP: *.fornfyndet.se 05.01.05, 21:49
            Panowie spoko,
            naprawde samochod jest narzedziem do transportu i nic wiecej.Wam przez te lata
            biedy sie welbach poprzewracalo i wydaje ze stare auto to koniec swiata.
            Kazdy orze jak moze.Wykladnikiem zamoznosci jest stan konta w banku a nie
            roznik produkcji auta.Opanujcie sie.Nie bylbym zdziwiony gdyby M.Schumacher
            jezdzil jakims starszym autem.To bylby szyk zaraz kupa wariatow nasladowala
            jego i tez zaczelaby jezdzic starszym autem tylko roznica bylaby w kontach
            bankowych tutaj pare tysiecy dollarow a tam kilkaset milionow dollarow.
            Pzdr.Michal
            • nie.banalny Re: Sposoby na pachnace auto y reszta 05.01.05, 21:59
              Gość portalu: Michal napisał(a):

              > Panowie spoko,
              > naprawde samochod jest narzedziem do transportu i nic wiecej.Wam przez te lata
              > biedy sie welbach poprzewracalo i wydaje ze stare auto to koniec swiata.
              > Kazdy orze jak moze.Wykladnikiem zamoznosci jest stan konta w banku a nie
              > roznik produkcji auta.Opanujcie sie.Nie bylbym zdziwiony gdyby M.Schumacher
              > jezdzil jakims starszym autem.To bylby szyk zaraz kupa wariatow nasladowala
              > jego i tez zaczelaby jezdzic starszym autem tylko roznica bylaby w kontach
              > bankowych tutaj pare tysiecy dollarow a tam kilkaset milionow dollarow.
              > Pzdr.Michal


              Nie chodzi o to, ze ktos jezdzi uzywanym autem.
              Chodzi o to, ze ktos sie szmaci w 20-letnim golfie od Helmuta i jeszcze smie
              twierdzic, ze zrobil interes zycia.
              • emes-nju Re: Sposoby na pachnace auto y reszta 06.01.05, 14:56
                I znowu dorabiasz ideologie do niczego.

                Ktos kupil 20 letniego golfa bo tylko na takiego go stac. Kropka! A tobie nic do tego co, kto sobie kupuje bo to wolny kraj.
          • nie.banalny Re: sprawa jest jasna- nie.udacznik 05.01.05, 21:56
            Gość portalu: złomiarz napisał(a):

            > Kupił jełop tandetne (ale nowe!)auto za ciężki kredyt (jak większość urzędasków
            > )
            > i teraz sobie w brodę pluje kiedy widzi ładne , szybkie, duże i
            > wypasione "złomy", hehhe.
            > Stąd frustracja nie.udacznika...

            Oj ty frustracie.
            Sa jeszcze na tym swiecie ludzie, ktorzy nie musza brac kredytow na nowe auto.

            • Gość: złomiarz masz Tico za gotówkę?? IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 05.01.05, 22:21
              nie wierzę! Forma i terść twoich postów świadczy , że jesteś podrzędnym
              urzędasem, drobnym karierowiczem w Urzędzie Gminy co najwyżej, tacy nie
              zaoszczędzą tyle gotówki, nawet na Tico...
              • nie.banalny Re: masz Tico za gotówkę?? 05.01.05, 22:27
                Gość portalu: złomiarz napisał(a):

                > nie wierzę! Forma i terść twoich postów świadczy , że jesteś podrzędnym
                > urzędasem, drobnym karierowiczem w Urzędzie Gminy co najwyżej, tacy nie
                > zaoszczędzą tyle gotówki, nawet na Tico...

                Masz kompleks tico?
                Nie martw sie. Lepsze Tico niz Skoda.
        • Gość: xx Re: trzeba być gejem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.05, 23:24
          Za swój używany samochód dostaniesz niewiele ponieważ sadzisz w niego bąki ile
          wlezie,z resztą,Tico nie bedzie samochodem w cenie-to ci mogę gwarantować.
          • nie.banalny Re: trzeba być gejem... 06.01.05, 13:47
            Gość portalu: xx napisał(a):

            > Za swój używany samochód dostaniesz niewiele ponieważ sadzisz w niego bąki ile
            > wlezie,z resztą,Tico nie bedzie samochodem w cenie-to ci mogę gwarantować.

            Nie mam tico.
    • firehand :|| !!! 05.01.05, 20:29
      • Gość: greg40 Re: :|| !!! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 06.01.05, 07:53
        nibanalny idiota napisał-

        Mnie to wlasciwie nie interesuje. Poza tym, ze przez takich zlomiarzy jak wy
        dostane kiedys mniej za moj samochod. A za to nalezy sie wam juz kop w dupe.

        hehe---od kiedy to taki biznes milioner przejmuje sie takimi pie..mi.
        zainwestowało sie pozyczke w banku w interes zycia pod tyt. fabia i tera spac
        nie mozna???
        no to nara palancie
    • Gość: Momo Re: Zlomiarze - jak pozbywacie sie brzydkich zapa IP: *.irom.uw.edu.pl 06.01.05, 14:53
      Ja pierdzem niebanalnie az ubijem stary zapach ewentualnie bujam sie na
      sprężynach godzinami wydmuchując to co zostało
      • nie.banalny Re: Zlomiarze - jak pozbywacie sie brzydkich zapa 06.01.05, 15:34
        Gość portalu: Momo napisał(a):

        > Ja pierdzem niebanalnie az ubijem stary zapach ewentualnie bujam sie na
        > sprężynach godzinami wydmuchując to co zostało

        A jak sobie radzisz z roznego rodzaju szparami?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka