Dodaj do ulubionych

Norauto - czy warto?

21.03.05, 11:49
Witam

Swego czasu kupilem oponki w Norauto i dostalem karte klienta.
Teraz pora zmienic olej i filtry - mysle czy do nich jechac.
Macie jakies doswiadczenia? Chodzi dokladnie o punkt Wa-wa Marki

Zazwyczaj zostawiam samochod na 2-3 dni u znajomego mechanika, ale to az 60 km
a teraz niestety nie moge sobie na to pozwolic na zostanie bez autka.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • edek40 Re: Norauto - czy warto? 21.03.05, 12:03
      Na olej i filtry mozna auto zostawic nawet u kowala, a co dopiero w wyposazonym i czystym warsztacie. Mam jednak pewne obawy do wymagajacych minimum zaangazowania przy starszych autach. W mojej 323, w podobnym warsztacie, pogieli tarcze hamulcowe w czasie wymiany klockow. Nie wiem jak to mozna zrobic. Zakladam, ze nie chcialo im sie dokladnie oczyscic zaciskow z brudu i korozji.
      • kolowr zależy - sięgnij po ofertę 21.03.05, 18:06
        w zależności co chcesz robić w aucie, to albo warto, albo nie.

        w takich sieciach jest główny plus - otwarte chyba 7 dni w tyg i to w długich
        godzinach, zatem mi warto było dać za wymianę łożyska w kole (160 pln plus 90
        robocizna) w niedzielę, w gdańsku, jeśłi do domu miałem 450 km i pilnie musiałem
        być tego samego dnia :) normalnie w moim warsztacie dałbym łącznie ok 140 pln.

        czasem oni mają niezłe ceny na wybrane artykuły, czy usłgi, ale to już trzeba
        porównac oferty po prostu. jak z komórkami - co komu odpowiada, to sobie tak
        dobiera ;)
        • entry Re: zależy - sięgnij po ofertę 21.03.05, 19:26
          Właśnie, proste i szybkie wymiany eksploatacyjne warto, można w tym czasie
          poczytać gazetę, czy zrobić zakupy. Można też spojrzec mechanikowi na łapy albo
          kupić coś z promocji, a przede wszystkim przyjechać w sobotę czy niedzielę.
          Z cenami za usługi różnie, znacznie taniej niż w ASO, a pewnie drożej jak u
          kowala, ale przynajmniej nikt nie upier... ci auta. Poważniejsze naprawy jednak
          wymagają wiedzy i doświadczenia, a tam pracują monterzy i wymieniacze, często
          młodzi ludzie z małym stażem.
      • ahym Re: Norauto - czy warto? 21.03.05, 21:49
        edek40 napisał:

        Mam jednak pewne obawy do wymagajacych minimum zaangazow
        > ania przy starszych autach.

        no właśnie. przy starszych i gorszych. ja mam malacza. no cóż - niektórzy
        uważaja, że to nie auto, ale do warsztatu od czasu do czasu zajrzeć trzeba a
        Norauto jest dosłownie kilometr ode mnie. tam tez kupowalam opony, ale oni
        dziwnie patrza jak wchodzisz i mowisz o co chodzi - oni pytaja jakie auto i jak
        słyszą maluch, to im się dziwne miny robią. może chodzi o to, że jest to auto w
        którym wszystko robie się ręcznie i warsztatowe komputery są bezużyteczne a ci
        panowie z norauto gdyby nie mieli komputerów to niewiele by z twoim autem
        zrobili.
        • barkas Re: Norauto - czy warto? 21.03.05, 22:13
          Dla właścicieli starych sztrucli albo Fiatów czinkłeczento to najlepszy SZERWIS.

          Nie nie warto.
          • edek40 Re: Norauto - czy warto? 22.03.05, 11:29
            No jasne. Bo mazdy 6 naprawia sie w ASO, bo sa nowe. Wycieraczki, opony - wszystko z narzutem 200%. Bo jak sie ma mazde 6, to sie kasy nie liczy. Czasu tez nie. Bo sie ma mazde 6.

            Szybkie serwisy, kolego Barkas, nie radza sobie ze starszymi autami.
            --
            Wasz edek40 mazda 626 (strucel)
        • entry Re: Norauto - czy warto? 22.03.05, 18:19
          to nawet nie o to chodzi, że sie nie znają, po prostu takie "szybkie serwisy"
          nastawione są na wymianę i najlepiej sprzedaż przy okazji , a więc szybki obrót
          i zysk w krótkim czasie, a maluch czy jakiś stary rupieć w którym gdzieś coś
          piszczy, a jak się ruszy jedno to sypie się drugie zajmuje czas, ludzi,
          stanowisko a zysk może być mierniutki albo i żaden, bo może trzeba będzie
          dołożyć. Podobnie z nowymi autami naszpikowanymi elektroniką, tu z kolei bez
          podłączenia do kompa ani rusz, a trudno kupić kompy do wszystkich marek, więc
          wymiana oleju czy opon proszę bardzo a poza tym to najlepiej się wykręcić
          pzdr
          • lucj w Aso też pracują wymieniacze 22.03.05, 18:55
            w Aso też pracują wymieniacze, większość mechaników to też ludzie mołodzi
            niedoświadczeni i bardzo często niewiele umiejący.Testery uniwersalne istnieją
            już od dawna i są coraz tańsze a więc bardziej dostępne.No to po co przepłacać?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka