Dodaj do ulubionych

pierwsze problemy z nowym JETTA/BORA w USA

21.04.05, 01:52
samochod jest w sprzedazy od miesiaca i juz wlasciciele zglaszaja pierwsze
problemy z Jetta.pierwszy problem ktory wyszedl i ktory zglalszaja prawie
wszyscy to grzechotanie i drganie glosnikow przedewszystkim w przednich
drzwiach.w USA jetta ma 10 glosnikow w standardzie z radiem i cd.

drugi problem jest z przednimi drzwiami w okolicach pod lusterkiem.zle
spasowane drzwi lub po prostu zle skonstruowane.no,chyba ze tak ma byc.w
kazdym badz razie z bliska wyglada to bardzo zle.

zdjecia

storage.msn.com/x1pxOYwqu4SjF6i7s2iPqHWc50JPPQQTyh9aTSWrOemfrshvMD5nXkRsRK7-fF1ihasbRw70H-TyB5ELN9Gw53Lrs1Oq2OwxT6FfD7oTAV165Ygrl5hNIn6og

storage.msn.com/x1pxOYwqu4SjF6i7s2iPqHWc50JPPQQTyh9aTSWrOemfrtx7LJylNLWaB_ySCqetueji3dIjDoqV40LCdJeXVAp34zCAcL4McQ3NK3G6gY5nfA-adAvLbgPAQ

storage.msn.com/x1pxOYwqu4SjF6i7s2iPqHWc50JPPQQTyh9aTSWrOemfrsFvBDigrqlYROSn5NKGl5w_gMFL1YQiZLvcyUUFUWagKbE88wvK9LY2GRJ6HcWKXRRenE9WjfVdg

kolejny problem to narazie dwa problemy ktore wyczytalem na forum dotycza
elektryki.chodzi o jakies przewody elektryczne przy silniku.ale co do czego
to nie wiem dokladnie.chyba przewody co ida do cewek.

PS:
jestem fanem marki VW i jezdze volkswagenem.jednak w przeciwienstwie do wielu
z was jestem obiektywny dlatego pisze o tych problemach.nie udaje,nie klamie
i nie zmyslam ze wszystko jest cacy.
Obserwuj wątek
    • fazi_ze_sztazi to chyba tzw. problemy wieku dzieciecego 21.04.05, 04:48
      jak zawsze to sa trudne poczatki. chociaz takie cos w autach typu lexus czu
      infiniti jest nie do pomyslenia.
      czy ten model tez klepia mexyki??
      pzdr.
      • maly32 Re: to chyba tzw. problemy wieku dzieciecego 21.04.05, 15:39
        Tak mi sie wydaje, skladane to cudo w meksyku. Poza tym w srodku samochodu
        uzyli plastiki typu Chevrolet, tzn. daleko od tego co bylo w VW.

        M

    • edek40 Nie posypuj glowy popiolem 21.04.05, 09:29
      Mi golf/jetta sie nie podoba. Nowy passat zas zaczyna wygladac ciekawie.

      Jezeli chodzi o zawodnosc/niezawodnosc to chyba wszystkie firmy, dla dobra klienta wypuszczaja mniej lub bardziej niedopracowane samochody. Karuzela marketingowa wymusila na biurach konstrukcyjnych cykl: co cztery lata nowy model, co dwa lata gruntowny restyling. Zbieramy tylko owoce takiego zap... Dla naszego dobra oczywiscie.

      Dlatego tez zdecydowanie bardziej ufam sprawdzonym, starszym i gorzej wyposazonym samochodow. Bycie krolikiem doswiadczalnym zostawiam innym. Nie bez pewnej satysfakcji.
      • century22 VW Full Adventure :) 21.04.05, 13:58
        Moja przygoda z firma VW konczy sie juz niedlugo, gdy 4 letniego Golfa z 29 000
        mil przebiregu odstawie wreszcie z ulga na zlom, bo sprzedac tego komus nie
        mialabym sumienia:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=22963374
        9-letnia Corolla z 125 000 mil wymagala mniej zachodu niz to gowno.
        • devote Re: VW Full Adventure :) 22.04.05, 01:07
          ja na swojego 2000 Jetta VR6 nie narzekam.mialem kilka drobnych problemow na
          poczatku ale nic powaznego.auto mam juz ponad 5 lat bo kupilem na jesien 99 i w
          kabinie jest cicho.nic nie trzeszczy.czasami przy ekstremalnych temperaturach
          cos skrzypnie raz na pare dni.system stereo Monsoon z 8 glosnikami i
          wzmacniaczem jest rewelacyjny.

          napewno nie zamienilbym tego samochodu na jakas niezawodna corolke lub civic.V6
          w malym kompaktowym samochodzie to rewelacja.jest frajda i przyjemnosc z jady
          pomimo automatycznej skrzyni.mozna powiedziec ze to takie troche auto dla
          hobbystow i fanow.no bo kto kupuje malego kompakta z tak duzym motorrem? tylko
          napaleniec lub wariat :)


          jesli w twoim nawala sprzeglo to nie mozna gadac ze VW jest do kitu.
          kupilas uzywanego z malym przebiegiem i nie masz gwarancji ???
          bzdura.gwarancja przechodzi na drugiego wlasciciela obojetnie jaka marka
          samochodu.chyba ze auto jest z niepewnego zrodla,bite itd.nie odstawisz na
          zlom,nie odstawisz.taka bogata jestes?




          • fazi_ze_sztazi Re: VW Full Adventure :) 22.04.05, 02:37
            oj widzialem juz kilak takich autek co mialy 6 miesiecy i 3 kmil.....
            sliczne byly, blyszczace, a zlozone z dwoch aut oraz kradzionych czesci, a
            title "wyczyszczone" w jakims potato state.
            pzdr.
          • edek40 Re: VW Full Adventure :) 22.04.05, 10:28
            Przeciez w USA sprzedaja niezle wyposazone mazdy z V6. To tez jezdzi jak przeciag (znaczy do 55 mil/h :))).
            • gtrfreak Re: VW Full Adventure :) 22.04.05, 21:21
              Tak ale 6ki a nie 3ki, 6ka z V6 jest zreszta lepsza propozycja od Jetty.
              Natomiast 55 mph to jest raczej teoria. Na I5 ponizej 70 to malo kto...
          • century22 Gwarancja 22.04.05, 14:09
            devote napisał:

            > jesli w twoim nawala sprzeglo to nie mozna gadac ze VW jest do kitu.
            > kupilas uzywanego z malym przebiegiem i nie masz gwarancji ???
            > bzdura.gwarancja przechodzi na drugiego wlasciciela obojetnie jaka marka
            > samochodu.chyba ze auto jest z niepewnego zrodla,bite itd.nie odstawisz na
            > zlom,nie odstawisz.taka bogata jestes?

            Ta, gwarancja przechodzi, chyba ludzkie pojecie. Samochod byl kupiony u dealera
            innej marki, ktos go tam zostawil na trade in, kupujac inne auto. Wszystkie
            papiery, title i milage w jak najlepszym porzadku. Sprawdzalam na carfaxie
            przed zakupem. Auto bezwypadkowe i czysty tytul oczywiscie.na 36 miesiecy i po
            paru miesiacach wygasla a za extended dealer chcial 2300 dolcow !
            Sprzeglo? Gdyby to tylko bylo sprzeglo to bym je z radoscia wymienila i
            jezdzila dalej. W koncu mogl tym samochodem przede mna jezdzic ktos, kto nie
            mial doswiadczenia w manualnej skrzyni.
            W ciagu poltota roku wysiadlo co nastepuje:
            -Klimatyzacja- 1150 dolcow . Mechanik stwierdzil , ze w japoncu lub amerykanie
            wystarczy wymienic jakis zawor a w VW caly kompresor. Moze klamal. Tak samo
            ujednak mowil mi dealer i 2 innych mechanikow.
            -Przeguby w ukladzie sterujacym
            z przodu, nie wiem jak to dokladnie po polsku-520
            -Tarcze- przod, tyl- 800
            -Swiatelko check engine zapala sie co pare miesiecy- nie zlicze ile dalam za
            diagnostyke i wymiany tych wszystkich czujnikow,
            -Stereo- nawet nie naprawiam, szkoda zachodu- glosniki daja brzeczacy dzwiek
            gdy chca.
            -Pourywaly sie w zasadzie wszystkie uchwyty, klamki i co tam chcesz od strony
            kierowcy. O suwakach od klimy nie wspominam, bo to nigdy nie dzialalo.

            Ja to i tak mam szczescie, bo kolezanka jezdzi tym Beetle na bazie Golfa, tam
            to dopiero jest cyrk !!!!
            Jezeli ktos jest zadowolony ze swego VW to gratuluje i zycze szczescia, ja tego
            nigdy nie kupie ponownie ani nawet nie wezme za darmoche :)




            • devote Re: Gwarancja 22.04.05, 23:16
              century22
              wszystko to wymyslona bzdura.czytalem twoje wypociny do konca i tylko czekalem
              aby zlapac cie na jakims klamstwie.i cie zlapalem.piszesz ze zepsul ci sie
              suwak od klimy.

              W TYM SAMOCHODZIE NIE MA SUWAKOW !!!!

              moze jechalas golfem II generacji bo tam sa suwaki ;)

              nie mam zamiaru sie klocic bo w nic nie wierze.
              wlasnie tacy jak ty co nawet nie jechali samochodem najwiecej maja do
              powiedzenia.
              • fazi_ze_sztazi Re: Gwarancja 23.04.05, 02:27
                a za wymiane tarcz przod/tyl zaplacila $800 - a co to jest , S-klasse ?????
                • devote Re: Gwarancja 23.04.05, 02:32
                  ja juz napisalem ze to kompletna bzdura co ona wypisuje
                  ja za tyl zaplacilem 200$ (tarcze i klocki)
                  • fazi_ze_sztazi Re: Gwarancja 23.04.05, 22:14
                    drogie te VW sa w USA. za tarcze przod do civic zaplacilem $24 sztuka.
                    pzdr.
                    • devote Re: Gwarancja 23.04.05, 23:28
                      fazi_ze_sztazi napisała:

                      > drogie te VW sa w USA. za tarcze przod do civic zaplacilem $24 sztuka.
                      > pzdr.

                      ona wypisuje bzdury.nawet jak ktos nie lubi VW to nie pisze takich bzdur.


                      przednie klocki do golfa/jetty 4 kosztuja 67$

                      www.parts.com/partlocator/index.cfm?action=getLocator&siteid=213799&chapter=EPA504&appSectionid=18&groupid=10006&sub
                      groupid=62206&make=35&model=Jetta&year=2000&catalogid=1

                      tarcze 60$ sa drozsze bo wentylowane

                      www.parts.com/partlocator/index.cfm?action=getLocator&siteid=213799&chapter=EPA504&appSectionid=18&groupid=10006&sub
                      groupid=20060&componentid=61575&make=35&model=Jetta&year=2000&catalogid=1
        • tomi39 Re: VW Full Adventure :) 23.04.05, 22:33
          Odpowiadasz na :
          century22 napisała:

          > Moja przygoda z firma VW konczy sie juz niedlugo, gdy 4 letniego Golfa z 29
          000
          >
          > mil przebiregu odstawie wreszcie z ulga na zlom, bo sprzedac tego komus nie
          > mialabym sumienia:
          >
          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=22963374
          > 9-letnia Corolla z 125 000 mil wymagala mniej zachodu niz to gowno

          ____
          Swietny wpis!
          Jeszcze troche i bym sie polal ze smiechu!
          Jeszcze kup tego Golfa i bedzie O.K.
          ...hehehehe...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka